Orzecznik
Wróć do wyników
POSTANOWIENIE

II UO 2/14

Sąd Najwyższy · Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych / Wydział II · 10 lutego 2015

Pobierz PDF
Data orzeczenia
10 lutego 2015
Data publikacji
24 marca 2015
Sąd / organ
Sąd Najwyższy — Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych / Wydział II
Skład orzekający
Bohdan Bienieksędzia, Jolanta Strusińska-Żukowskasędzia, Małgorzata Wrębiakowska-Marzecprzewodniczący
Podstawa prawna
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego; Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.; Konwencja z dnia 4 listopada 1950 r. o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmieniona następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2; Ustawa z dnia 23 października 2013 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw

Sentencja

Sygn. akt II UO 2/14

POSTANOWIENIE

Dnia 10 lutego 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

SSA Bohdan Bieniek (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku C. B.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o prawo do renty rodzinnej,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 10 lutego 2015 r.,

na skutek skargi wnioskodawczyni o wznowienie postępowania

zakończonego wyrokiem Sądu Najwyższego

z dnia 12 czerwca 2002r., sygn. akt II UKN 273/01

odrzuca skargę.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 12

października 2000 r., oddalił apelację C. B. od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w O. z dnia 10 kwietnia 2000 r., oddalającego jej

odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 października

1999 r. Wskazaną decyzją organu rentowego odmówiono wnioskodawczyni

przyznania prawa do renty rodzinnej po zmarłym K. P.

Okoliczności faktyczne w sprawie, zaakceptowane także przez Sąd

Apelacyjny, zamykały się następującymi ustaleniami. Małżeństwo C. B. z K. P.

zostało rozwiązane prawomocnym wyrokiem Sądu Powiatowego w O. z dnia 13

2

lutego 1973 r. Jednocześnie K. P. został zobowiązany do łożenia alimentów na

troje dzieci. Alimenty na rzecz wnioskodawczyni nie zostały ustalone. Mimo

rozwodu wnioskodawczyni i jej były mąż zamieszkiwali nadal razem, prowadząc

wspólne gospodarstwo domowe, aż do jego śmierci w dniu 24 marca 1990 r. W

1975 r. z ich związku urodziła się kolejna córka (A.), której pozwany przyznał rentę

rodzinną. W tak ustalonych okolicznościach faktycznych Sąd Apelacyjny uznał za

trafny pogląd Sądu pierwszej instancji, że wnioskodawczyni nie spełnia przesłanek

do uzyskania renty rodzinnej w myśl art. 70 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r.

o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. Nr 62, poz.

1118 ze zm.), albowiem nie miała prawa do alimentów ustalonego wyrokiem lub

ugodą sądową.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego wnioskodawczyni wniosła kasację wskazując

na naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 70 ust. 3 ustawy z dnia 17

grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

poprzez błędną jego wykładnię polegającą na wadliwym przyjęciu, że

ubezpieczona, jako małżonka rozwiedziona i nieposiadająca ze strony byłego męża

prawa do alimentów ustalonego wyrokiem sądowym lub ugodą sądową, nie może

nabyć po nim renty rodzinnej. Skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w

całości i przyznanie prawa do renty rodzinnej po zmarłym byłym mężu.

Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 12 czerwca 2012 r. w sprawie II UKN

273/01 oddalił kasację C. B. od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 12 października

2000 r. Sąd Najwyższy argumentował, że małżonka rozwiedziona ma prawo do

renty rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonych w art. 70 ust. 1 lub

2 ustawy emerytalnej, miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony

ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. W rezultacie fakt wspólnego zamieszkiwania

byłych małżonków, aż do śmierci jednego z nich, nie ma znaczenia prawnego.

Zdaniem Sądu Najwyższego dla uprawnienia do renty rodzinnej, istotny był stan

prawny, tj. ustanie w 1973 r. małżeństwa w wyniku wyroku rozwodowego i brak

prawa do alimentów zasądzonych wyrokiem lub ustalonych ugodą sądową. W

ocenie Sądu Najwyższego, niespełnienie przez wnioskodawczynię koniecznej

przesłanki warunkującej nabycie prawa do dochodzonego świadczenia, czyniło jej

odwołanie od decyzji organu rentowego niezasadnym, a fakt wspólnego

3

zamieszkiwania przez nią z byłym mężem do chwili jego śmierci nie zmieniał tej

oceny.

Wnioskodawczyni złożyła w dniu 26 sierpnia 2014 r. do Sądu Najwyższego

skargę o wznowienie postępowania zakończonego wyrokiem Sądu Najwyższego z

dnia 12 czerwca 2002 r. w sprawie II UKN 273/01. Powołując się na przepis

art. 4011

k.p.c. wskazała na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 maja

2014 r. (sygn. akt SK 61/13) i niekonstytucyjność przepisu art. 70 ust. 3 ustawy z

dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych, który stanowił podstawę rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego. W

rezultacie zażądała zmiany zaskarżonego wyroku w całości i przyznania prawa do

renty rodzinnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wywołane skargą o wznowienie postępowania zagadnienia prawne należy

rozpocząć od analizy dotyczącej właściwości Sądu Najwyższego do jej

rozpoznania. Pojawia się bowiem pytanie, czy Sąd Najwyższy jest adresatem tego

nadzwyczajnego środka odwoławczego. Poszukiwanie odpowiedzi skłania w

pierwszej kolejności do analizy treści art. 405 k.p.c. Przywołany przepis stanowi, że

do wznowienia postepowania z przyczyn nieważności oraz na podstawie

przewidzianej w art. 4011

k.p.c. właściwy jest sąd, który wydał zaskarżone

orzeczenie, a jeżeli zaskarżono orzeczenia sądów różnych instancji, właściwy jest

sąd instancji wyższej. Treść skargi o wznowienie postępowania nie pozostawia

wątpliwości odnośnie zaskarżenia wyłącznie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12

czerwca 2002 r., II UKN 273/01. W konsekwencji zestawienie art. 412 § 2 k.p.c. i

art. 405 k.p.c. upoważnia do przyjęcia, że Sąd Najwyższy w tym wypadku jest

adresatem tego nadzwyczajnego środka odwoławczego. Trudności z interpretacją

tego przepisu mogą obecnie wynikać z faktu, że od dnia 6 lutego 2005 r. Sąd

Najwyższy nie jest sądem najwyższej (trzeciej) instancji, orzeka poza tokiem

instancji, rozpoznając nadzwyczajne środki zaskarżenia od prawomocnych

wyroków (skargę kasacyjną i skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem

prawomocnego orzeczenia). Zmiana ta została usankcjonowana ustawą z dnia 22

4

grudnia 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy -

Prawo o ustroju sądów powszechnych, (Dz.U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98). Oznacza

to, że Sąd Najwyższy jest właściwy do wznowienia postępowania w enumeratywnie

wskazanych wypadkach - gdy tylko on stosował przepis uznany za niekonstytucyjny

oraz gdy tylko przed tym Sądem doszło do nieważności postępowania, a z

przyczyn restytucyjnych, gdy przejął sprawę do merytorycznego rozpoznania na

podstawie art. 390 k.p.c., albo gdy rozpoznając skargę kasacyjną, orzekał

merytorycznie co do istoty sprawy inaczej niż sąd drugiej instancji na podstawie

art. 39816

k.p.c. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2012 r.,

III UO 4/12, OSNP 2013 nr 17-18, poz. 215). Stanowisko to należy uzupełnić

stwierdzeniem, że w sytuacji, gdy Sąd Najwyższy orzekał reformatoryjnie na

podstawie art. 39816

k.p.c., należy go traktować w świetle art. 405 k.p.c. jako „sąd,

który wydał zaskarżone orzeczenie”.

Racjonalne jest zapatrywanie, że weryfikacja dopuszczalności wznowienia

konweniuje z zakresem wstępnego badania nadzwyczajnego środka

odwoławczego. Oznacza to, że Sąd Najwyższy w ramach kompetencji określonej w

art. 412 § 4 k.p.c. odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu, niedopuszczalną

lub nieopartą na ustawowej podstawie (art. 410 § 1 k.p.c.). Dlatego kolejne

zagadnienie obejmuje wyjaśnienie, czy skarga została wniesiona w terminie

wynikającym z treści art. 407 i art. 408 k.p.c. (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 15 października 2014 r., V CZ 65/14, LEX nr 1539482).

Skarga o wznowienie postępowania opiera się na treści art. 4011

k.p.c. W

takim wypadku termin do jej wniesienia wynosi trzy miesiące od dnia wejścia w

życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (art. 407 § 2 k.p.c.). W przedmiotowej

sprawie chodzi o wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 maja 2014 r. w

sprawie SK 61/13, który został opublikowany w Dzienniku Ustaw z dnia 26 maja

2014 r. pod poz. 683. Skarżąca zachowała zatem termin do wniesienia skargi, o

którym mowa w wyżej powołanym przepisie.

Pozostaje zatem do wyjaśnienia, czy został w sprawie zachowany termin

określony treścią art. 408 k.p.c. Zgodnie z przywołanym przepisem po upływie lat

pięciu od uprawomocnienia się wyroku nie można żądać wznowienia, z wyjątkiem

5

wypadku, gdy strona była pozbawiona możności działania lub nie była należycie

reprezentowana.

W doktrynie za dominujący należy uznać pogląd, że skarga o wznowienie

postępowania jest dopuszczalna w określonych przez prawo terminach i nie można

tych unormowań interpretować w sposób rozszerzający, gdyż wyjątki od reguły

wymagają wykładni ścisłej (por. Małgorzata Manowska, Wznowienie postępowania

cywilnego, LexisNexis - Warszawa 2013 r. str. 171 i nast.; Monika

Michalska-Marciniak - glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28

sierpnia 2013 r., V CO 59/13, OSP 2014 nr 7-8, poz.74).

Termin określony w kontestowanym przepisie jest zbliżony do terminu

zawitego prawa materialnego. Jego istota sprowadza się do ustanowienia

bezwzględnej granicy czasowej, po upływie której skarga o wznowienie

postępowania nie może być skutecznie wniesiona. Jeszcze w literaturze

przedwojennej zauważono, że brak takiego terminu ze względu na sposób

określenia terminu początkowego (a tempore scientiae) skutkowałby tym, że stan

niepewności co do możliwości podważenia prawomocnego orzeczenia mógłby

trwać ad infinitum. W odróżnieniu od terminów ustawowych prawa procesowego nie

podlega przywróceniu. Po upływie tego terminu wygasa prawo do wznowienia

postępowania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 1999 r.,

II UKN 178/99, OSNAPiUS 2000 nr 15, poz. 599). Nie mają do niego zastosowania

regulacje prawa materialnego, np. odnoszące się do zawieszenia lub przerwy biegu

przedawnienia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2010 r.,

II CZ 29/10, LEX nr 1360232).

W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się dotychczas, że zakres

wyjątków opisanych w dyspozycji treści art. 408 k.p.c. nie obejmuje podstawy

wznowienia dotyczącej orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny o niezgodności

aktu normatywnego z Konstytucją. Uzasadnienie tego poglądu opiera się na

następujących założeniach.

Po pierwsze, w myśl zasady lege non distinguente, treść art. 408 k.p.c. nie

pozwala na wznowienie postępowania z przyczyn wymienionych w treści art. 4011

k.p.c. w każdym czasie, albowiem regulacja z art. 408 k.p.c. ma charakter

bezwzględny i rozpoczyna swój bieg w chwili uprawomocnienia się orzeczenia,

6

przeciwko któremu skierowana jest skarga. Oba terminy (tj. z art. 407 k.p.c. i

art. 408 k.p.c.) biegną od siebie niezależnie.

Po wtóre, po upływie lat pięciu od uprawomocnienia się orzeczenia można

żądać wznowienia jeżeli strona była pozbawiona możności działania lub też nie

była należycie reprezentowana. W skardze o wznowienie nie przedstawiono

żadnych okoliczności uprawdopodobniających wymienione przesłanki

(por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2009 r., II CZ 103/08, LEX

nr 746172, z dnia 26 listopada 2009 r., I CZ 84/09, LEX nr 1421958, z dnia 3

października 2012 r., III UZ 25/12, OSNP 2013 nr 21-22, poz. 265, z dnia 21

czerwca 2013 r., III UZ 8/13, Legalis nr 787684, z dnia 28 sierpnia 2013 r., V CO

59/13, LEX nr 1391366).

Po trzecie, w uzasadnieniu rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego z dnia

2 marca 2004 r., SK 53/03, OTK-A 2004 nr 3, poz.16 podkreślono, że pojęcie

wznowienia postępowania jest kształtowane przez ustawodawstwo zwykłe.

Natomiast „wznowienie postępowania”, o którym mowa w art. 190 ust. 4 Konstytucji

jest pojęciem autonomicznym, konstytucyjnym, nie mającym tak technicznego

charakteru (z uwagi na brak regulacji przesłanek na szczeblu konstytucyjnym) jak

pojęcie „wznowienia”, jakim posługują się poszczególne procedury regulowane

ustawami zwykłymi, które regulują tryb, przesłanki i zasady sanacji konstytucyjności

w poszczególnych procedurach. Jednocześnie z względu na bezpieczeństwo

obrotu oraz charakter orzeczeń sądowych i decyzji administracyjnych, szczególną

ochronę prawomocności czy ostateczności tego rodzaju indywidualnych aktów

stosowania prawa przewidują przepisy właściwe dla takich postępowań, zawarte w

ustawach zwykłych. Dlatego też wznowienie postępowania, przewidziane w tych

przepisach, jako prowadzące do wzruszenia prawomocnych i ostatecznych

rozstrzygnięć tego rodzaju, wspomniane procedury traktują jako wyjątek, nakazując

przesłanki wznowienia interpretować ściśle.

Po czwarte, Sąd Najwyższy miał na uwadze nie tylko wskazane wyżej

przepisy Konstytucji RP, ale także orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw

Człowieka w Strasburgu, dotyczące naruszeń art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie

Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4

listopada 1950 r. (Dz.U. 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.). W wyroku z dnia 31

7

stycznia 2012 r., (61226/08, Assunçao Chaves v. Portugalia LEX nr 1107093)

Trybunał ten stwierdził, że artykuł 6 ust. 1 Konwencji gwarantuje każdemu prawo

do rozpatrzenia przez właściwy sąd wszelkich roszczeń związanych z prawami i

obowiązkami o charakterze cywilnym. Prawo dostępu do sądu nie jest bezwzględne

i podlega ograniczeniom, zwłaszcza w odniesieniu do warunków dopuszczalności

środka odwoławczego, gdyż sam charakter takiego środka wymaga uregulowania

ze strony Państwa, cieszącego się w tej mierze pewnym marginesem uznania. W

tej sytuacji zasada pewności prawa i prawomocnych orzeczeń jest wartością na tyle

istotną, iż akceptując zakreślenie limitu 5 lat na wniesienie skargi o wznowienie

postępowania realizuje zasadę proporcjonalności pomiędzy stosowanymi środkami,

a realizowanym celem.

Na marginesie można także zauważyć, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku

z dnia 13 maja 2014 r., SK 61/13, OTK-A 2014 nr 5, poz. 52 orzekł, iż art. 70 ust. 3

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2013 r., poz. 1446) w zakresie, w jakim

uprawnienie małżonki rozwiedzionej do uzyskania renty rodzinnej uzależnia od

wymogu posiadania w dniu śmierci męża prawa do alimentów z jego strony,

ustalonych wyłącznie wyrokiem lub ugodą sądową, jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w

związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Analiza sentencji

orzeczenia daje prawo sądzić, że art. 70 ust 3 ustawy emerytalnej jest jedynie

zakresowo niekonstytucyjny. Stan taki dotyczy wyłącznie warunku legitymowania

się przez małżonkę rozwiedzioną prawem do alimentów ustalonym wyrokiem lub

ugoda sądową. Trybunał nie zakwestionował, że przesłanką otrzymania renty

rodzinnej po byłym małżonku jest ustalenie alimentów z jego strony. W

uzasadnieniu wyroku wskazał, że cechą istotną (relewantną) - zgodnie z art. 70 ust.

3 ustawy emerytalnej - jest to, że małżonka rozwiedziona „miała w dniu śmierci

męża prawo do alimentów z jego strony”. W takiej sytuacji znajdują się zarówno

byłe małżonki, które mają takie prawo ustalone wyrokiem lub ugodą sądową, jak

również byłe małżonki, które otrzymywały alimenty od zmarłego w ramach

dobrowolnego wywiązywania się przez niego z obowiązku alimentacyjnego, o

którym mowa w art. 60 § 1 k.r.o. Nie można natomiast powiedzieć, że małżonki

rozwiedzione, które nie podjęły żadnych działań zmierzających do

8

wyegzekwowania przysługujących im alimentów od byłego małżonka, niezależnie

od tego, czy na podstawie porozumienia stron czy na drodze sądowej, mają prawo

do alimentów w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej. W wypadku tych osób

nie nastąpiła bowiem konkretyzacja abstrakcyjnego prawa do alimentów

przysługującego ex lege, a zatem nie można uznać, że ich prawo do alimentów jest

prawem „ustalonym”, tak jak tego wymaga art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej.

Sumując, przepis art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych jest zgodny z Konstytucją poza warunkiem ustalenia

prawa do alimentów na podstawie wyroku sądowego lub ugody sądowej.

Odwołując się do przepisu art. 4011

k.p.c., taki zakres niezgodności z Konstytucją

Rzeczpospolitej Polskiej należy skonfigurować z podstawą prawną zaskarżonego

skargą o wznowienie postępowania wyroku Sądu Najwyższego. Nie można przy

tym pominąć, że oparcie się na ustawowej podstawie wznowienia postępowania, w

przypadku art. 4011

k.p.c., przekierowuje uwagę na kwestię stosowania prawa.

Oznacza to, że między orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego a zaskarżonym

rozstrzygnięciem sądu istnieje zależność, gdy w ustalonym i niespornym stanie

faktycznym sprawy dostrzegalna jest korelacja motywacyjna.

W przedmiotowej sprawie relacja taka nie zachodzi. Podstawą faktyczną

żądania renty rodzinnej przez wnioskodawczynię, nie było pozasądowe ustalenie

alimentów, ale okoliczność istnienia po rozwodzie więzi uczuciowej, materialnej i

duchowej byłych małżonków. Czynnik ten nie był przedmiotem rozważań Trybunału

Konstytucyjnego, a wręcz przeciwnie z uzasadnienia jego wyroku można wnosić,

że fakt wspólnego zamieszkiwania byłych małżonków na warunkach konkubinatu

bez podjęcia działań w celu uzyskania świadczeń alimentacyjnych od byłego

małżonka nie warunkuje niekonstytucyjności art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej.

Sumując powyższe rozważania należy podkreślić, iż skarga o wznowienie

postępowania została wniesiona po upływie przepisanego terminu, jak też nie

została oparta na ustawowej podstawie, co w każdym wypadku obliguje do jej

odrzucenia z mocy art. 410 § 1 k.p.c.