Orzecznik
Wróć do wyników
POSTANOWIENIE

II UZ 38/13

Sąd Najwyższy · Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych / Wydział II · 29 maja 2013

Pobierz PDF
Data orzeczenia
29 maja 2013
Data publikacji
29 października 2013
Sąd / organ
Sąd Najwyższy — Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych / Wydział II
Skład orzekający
Jolanta Strusińska-Żukowskasędzia, Małgorzata Wrębiakowska-Marzecprzewodniczący, Zbigniew Korzeniowskisędzia
Podstawa prawna
Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 10 listopada 2009 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych; Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 10 maja 2012 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy – Ordynacja podatkowa; Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego; Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 26 sierpnia 2009 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych; Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

Sentencja

Sygn. akt II UZ 38/13

POSTANOWIENIE

Dnia 29 maja 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący)

SSN Zbigniew Korzeniowski

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku F. International S.A.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanej A. B.

o podleganie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania

pracy na podstawie umowy zlecenia,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 29 maja 2013 r.,

zażalenia organu rentowego na wyrok Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 16 listopada 2012 r.,

oddala zażalenie.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 29 listopada 2010 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych

stwierdził, że A. B. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym:

emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu z tytułu umowy zlecenia zawartej z

płatnikiem składek „F. International” S.A., w okresie od 23 marca 1999 r. do 31

grudnia 1999 r. Odwołanie płatnika składek od tej decyzji oddalił Sąd Okręgowy –

Sąd Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 30 listopada 2011 r. Z ustaleń tego

Sądu wynikało, że A. B. została zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu

wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia na rzecz firmy F. International

2

S.A. w okresie od 23 marca do 31 grudnia 1999 r. W okresie tym ubezpieczona

równocześnie przebywała na urlopie wychowawczym udzielonym jej przez innego

płatnika składek, podlegając z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym. Pismem z

dnia 8 października 2008 r. organ rentowy zwrócił się do odwołującego się o

złożenie prawidłowych dokumentów zgłoszeniowych i rozliczeniowych za

ubezpieczoną za okres objęty ubezpieczeniami społecznymi z tytułu wykonywania

na jego rzecz umowy zlecenia.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał odwołanie za

bezzasadne. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 i 19 oraz art. 9 ust. 6

ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych

(jednolity tekst: Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.; dalej jako: ustawa o

systemie ubezpieczeń, bądź ustawa systemowa), osoby pobierające zasiłek

macierzyński lub przebywające na urlopie wychowawczym jednocześnie

wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia podlegają obowiązkowo

ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy

zlecenia. Z kolei zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniu

wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i

rentowym. W przypadku ubezpieczonej, w ocenie Sądu Okręgowego, doszło do

zbiegu tytułów objęcia obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi.

Ubezpieczona w spornym okresie przebywała na urlopie wychowawczym, który

zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 19 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi

tytuł do objęcia obowiązkowymi ubezpieczeniami emerytalno-rentowymi. W okresie

tym wykonywała również umowę zlecenia na rzecz płatnika składek, która zgodnie

z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej także stanowi tytuł do obowiązkowego

objęcia ubezpieczeniami emerytalno-rentowymi. W sytuacji zbiegu tych dwóch

tytułów, zgodnie z art. 9 ust. 6 ustawy systemowej, pierwszeństwo przysługuje

obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy

zlecenia. W ocenie Sądu pierwszej instancji, prawidłowo więc organ rentowy objął

A. B. ubezpieczeniami społecznymi z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz

płatnika składek. Sąd wskazał również, że podniesiony przez odwołującą się spółkę

zarzut przedawnienia zaległych składek nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia

sprawy i nie mógł wpłynąć na prawidłowość zaskarżonej decyzji. Decyzja ta została

3

wydana bowiem w przedmiocie ustalenia obowiązku objęcia zleceniobiorczyni

ubezpieczeniami społecznymi w związku ze zbiegiem tytułów podlegania

obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i nie rozstrzygała o obowiązku zapłaty

konkretnej kwoty stanowiącej zaległe nieopłacone składki na ubezpieczenia

społeczne, a tylko w takim przypadku podniesienie zarzutu przedawnienia składek

byłoby uzasadnione.

Rozpoznając apelację płatnika składek, Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych uznał zasadność podniesionych w niej zarzutów i

wyrokiem z dnia 16 listopada 2012 r. uchylił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego

oraz poprzedzającą go decyzję organu rentowego z dnia 29 listopada 2010 r., a

sprawę przekazał do ponownego rozpoznania organowi rentowemu.

Sąd odwoławczy wskazał, przede wszystkim, że odwołująca się spółka nie

kwestionowała stwierdzenia istnienia w określonym decyzją przedziale czasu

obowiązku ubezpieczeń społecznych w stosunku do ubezpieczonej, co prowadzi do

konkluzji, że między płatnikiem składek a organem rentowym nie ma sporu

dotyczącego obowiązku ubezpieczeń społecznych. Odwołująca się podważała

natomiast zasadność wydania decyzji w takim przedmiocie po upływie terminu

przedawnienia należności składkowych z tytułu tego ubezpieczenia, z czym

związany jest brak dokumentów dotyczących podstawy tego ubezpieczenia.

Zgodnie z art. 24 ust. 4 ustawy systemowej, w brzmieniu obowiązującym przed

zmianą dokonaną ustawą z dnia 16 września 2011 r. o redukcji niektórych

obowiązków obywateli i przedsiębiorców (Dz. U. Nr 232, poz. 1378), należności z

tytułu składek na ubezpieczenia społeczne ulegają bowiem przedawnieniu po

upływie 10 lat, licząc od dnia, w którym stały się wymagalne. Należności z tytułu

składek stają się wymagalne w terminie płatności przypadającym, zgodnie z art. 47

ust. 1 pkt 3 ustawy systemowej, na 15 dzień następnego miesiąca. W niniejszej

sprawie decyzja stwierdzająca, że ubezpieczona podlegała obowiązkowym

ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy zlecenia wydana została 29 listopada

2010 r., czyli już po upływie dziesięcioletniego okresu od momentu wymagalności,

co nastąpiło ostatecznie 15 stycznia 2010 r. Przedawnienia należności

składkowych prowadzi do wygaśnięcia zobowiązania składkowego i zakończenia

stosunku prawnego bez zaspokojenia wierzyciela (por. art. 59 § 1 pkt 9 ustawy z

4

dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa; jednolity tekst: Dz. U. z 2012 r.,

poz. 749 ze zm. w związku z art. 31 i art. 32 ustawy o systemie ubezpieczeń

społecznych). Zobowiązanie, które wygasło, nie może zostać spełnione i w

konsekwencji, wobec wygaśnięcia tego zobowiązania, zachodzi również brak

podstaw do jego ustalenia. Do takiego ustalenia zobowiązania zmierzał zaś organ

rentowy w zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu Apelacyjnego, skoro nastąpiła

prekluzja ustalania należnych składek, to rozważenia wymaga celowość oraz

zasadność wydania decyzji dotyczącej obowiązku ubezpieczeń społecznych,

zwłaszcza że jej konsekwencją jest powstanie z mocy samej ustawy obowiązku

przekazania dokumentów związanych z ubezpieczeniami społecznymi za okres

objęty decyzją (art. 38 ust. 2 ustawy systemowej). Taki właśnie obowiązek, ciążący

z mocy prawa na płatniku, stwierdził w pouczeniu zaskarżonej decyzji organ

rentowy. Zdaniem Sądu, zasadnie w tym względzie skarżący powołał się na przepis

art. 47 ust. 3c ustawy systemowej, którego brzmienie w okresie od 1 stycznia

2003 r. do 1 stycznia 2012 r. było następujące: „Kopie deklaracji rozliczeniowych i

imiennych raportów miesięcznych oraz dokumentów korygujących te dokumenty

płatnik składek zobowiązany jest przechowywać przez okres 10 lat od dnia ich

przekazania do wskazanej przez Zakład jednostki organizacyjnej Zakładu, w formie

dokumentu pisemnego lub elektronicznego.” Według Sądu odwoławczego,

usankcjonowany powyższym przepisem 10 - letni obowiązek przechowywania

dokumentacji dotyczącej ubezpieczeń społecznych oznacza, że po upływie 10 lat

płatnik nie musi dysponować dokumentami niezbędnymi dla wykonania nałożonego

na niego, w pouczeniu zaskarżonej decyzji, zobowiązania. Tymczasem w

konsekwencji wydania decyzji objętej sporem z mocy prawa ciążą na płatniku

obowiązki, których istnienie organ rentowy w decyzji stwierdził.

Organ rentowy zaskarżył powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego zażaleniem,

zarzucając naruszenie art. 386 § 4 k.p.c., przez rozstrzygnięcie o uchyleniu

zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego oraz poprzedzającej go decyzji organu

rentowego, pomimo że nie zostały ustalone okoliczności stanowiące ustawowe

przesłanki dopuszczalności uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji.

Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu drugiej

instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

5

W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że przepis art. 47714a

k.p.c.,

zezwalając sądowi drugiej instancji, w razie uchylenia wyroku sądu pierwszej

instancji, na uchylenie decyzji organu rentowego i przekazanie sprawy temu

organowi do ponownego rozpoznania, nie określa żadnych przesłanek

dopuszczalności takiego rozstrzygnięcia. Według skarżącego, słusznie Sąd

Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 stycznia 2010 r. w sprawie sygn. akt

II UK 148/09, stwierdził, że norma prawna art. 47714a

k.p.c. nie ma bytu

samodzielnego, a jego zastosowanie wymaga w pierwszej kolejności zaistnienia

stanu określonego hipotezą art. 386 § 4 k.p.c. Sąd drugiej instancji władny jest więc

uchylić wyrok sądu pierwszej instancji i poprzedzającą go decyzję organu

rentowego tylko w takim wypadku, gdy zachodzą przesłanki wyszczególnione w

tym przepisie, a więc gdy doszło do nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji

istoty sprawy, albo zachodziła potrzeba przeprowadzenia, dla wydania wyroku,

postępowania dowodowego w całości.

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Apelacyjny nie uznał,

aby wystąpiła którakolwiek z powyższych okoliczności. Sąd ubezpieczeń

społecznych orzeka w rozpoznawanej sprawie w zakresie wyznaczonym przez

treść decyzji organu rentowego rozumianą jako rozstrzygnięcie o konkretnym

obowiązku lub prawie adresata decyzji. Sąd ubezpieczeń społecznych nie jest

natomiast związany uzasadnieniem decyzji, gdyż rozpoznając sprawę

merytorycznie, ma prawo i obowiązek uwzględnić nawet te istotne okoliczności

faktyczne i prawne, ustalone na podstawie własnego postępowania dowodowego i

własnej analizy stanu prawnego, które organ rentowy pominął lub ustalił błędnie.

Konsekwentnie, zdaniem skarżącego w sprawie, której przedmiotem jest kontrola

legalności decyzji organu rentowego, rozstrzygającej o podleganiu ubezpieczeniom

społecznym, nierozpoznanie istoty sprawy musiałoby polegać na nieustaleniu przez

Sąd pierwszej instancji, czy istniał w spornym okresie tytuł do podlegania

ubezpieczeniom społecznym, o jakim orzekł organ rentowy. Takiego uchybienia

Sąd Apelacyjny jednakże nie stwierdził.

Niezależnie od tego, według organu rentowego, Sąd Apelacyjny w oparciu o

przeprowadzoną przez siebie analizę przepisów prawa materialnego, tj. art. 38

ust. 2 i art. 24 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, doszedł do

6

błędnego wniosku, że upływ terminu przedawnienia należności z tytułu składek

może stanowić przeszkodę dla orzekania w przedmiocie podlegania

ubezpieczeniom społecznym i ustalania wymiaru nieopłaconych składek. Wbrew

przyjętej przez Sąd tezie, art. 40 ust. 1b oraz art. 40 ust. 1c pkt 1 ustawy

systemowej wprost przewidują bowiem ewidencjonowanie na koncie

ubezpieczonego danych także o składkach przedawnionych. Z kolei na mocy

art. 25 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z 2009 r. nr 153, poz. 1227 ze

zm., dalej jako „ustawa emerytalna”), podstawą obliczenia emerytury z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r. jest kwota

składek na ubezpieczenia emerytalne zewidencjonowana na koncie

ubezpieczonego. Gdyby przyjąć, że do kwoty składek ewidencjonowanych na

koncie ubezpieczonego, o jakim mowa w art. 40 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej,

czyli niebędącego jednocześnie płatnikiem składek, nie można zaliczyć kwoty

składek przedawnionych, ustalonej pomimo jej niezgłoszenia przez płatnika przed

upływem okresu przedawnienia, to uchybienie płatnika skutkowałoby w przyszłości

obniżeniem wysokości świadczenia ubezpieczonego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Istotę sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. określa przedmiot i zakres

postępowania sądowego. W sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych

bezpośrednim przedmiotem sprawy jest odwołanie od decyzji organu rentowego.

Oczywiście odwołanie odnosi się do decyzji i przez to podlega ona także

rozpoznaniu przez sąd, ale tym co podlega podstawowej kognicji jest odwołanie; to

ocena jego zasadności (niezasadności) jest głównym zadaniem sądu ubezpieczeń

społecznych; z kolei ocena odwołania staje się podstawą, główną przesłanką

ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.

W niniejszej sprawie zaskarżona odwołaniem decyzja dotyczyła podlegania

przez ubezpieczoną ubezpieczeniom społecznym w okresie od 23 marca 1999 r. do

31 grudnia 1999 r. w związku z wykonywaniem na rzecz odwołującego się pracy na

podstawie umowy zlecenia. Zakresem odwołania od tej decyzji nie był jednak

7

objęty, jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny, sam fakt podlegania przez

ubezpieczoną z tego tytułu obowiązkowi ubezpieczeń. Odwołujący się

kwestionował bowiem dopuszczalność dokonywania takiego ustalenia po upływie

terminu przedawnienia należności składkowych. Inaczej mówiąc, przedmiotem

sprawy nie było to, czy w spornym okresie ubezpieczona powinna podlegać

ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia, na czym skupił

się Sąd pierwszej instancji, lecz to, czy możliwe jest stwierdzenie podlegania tym

ubezpieczeniom po upływie 10 lat od wymagalności ostatniej składki na to

ubezpieczenie.

Postępowanie przed organem rentowym nie może być bezprzedmiotowe.

Wszczęcie postępowania ma na celu doprowadzenie do takiego rozstrzygnięcia

sprawy decyzją, która skonkretyzuje podmiotowo i przedmiotowo, a więc w

odniesieniu do konkretnej osoby, jak też w sprawie konkretnej przedmiotowo,

uprawnienia i obowiązki wyprowadzone z przepisów obowiązującego w dacie

orzekania (rozstrzygania sprawy) prawa materialnego. W przypadku, gdy zachodzą

przeszkody do tego, aby takie prawa i obowiązki określić w odniesieniu do

konkretnego podmiotu, należy mówić o bezprzedmiotowości postępowania, a w

konsekwencji niemożliwości wydania merytorycznej decyzji orzekającej o tych

prawach i obowiązkach.

Przedawnienie zobowiązań składkowych uwzględniane jest z urzędu, a po

jego upływie następuje wygaśnięcie prawa (art. 59 § 1 pkt 9 Ordynacji podatkowej

w związku z art. 31 i art. 32 ustawy systemowej), co stanowi konstytutywne cechy

instytucji prekluzji w prawie cywilnym, odróżniające ją od przedawnienia.

Przedawnienie zobowiązań składkowych różni się zatem dość istotnie od

przedawnienia w prawie cywilnym, zważywszy, że prowadzi ono (inaczej niż w

prawie cywilnym) do wygasania zobowiązań. W prawie cywilnym po upływie

terminu przedawnienia zobowiązanie istnieje nadal, tyle że jako zobowiązanie

naturalne - dłużnik, który wykonał świadczenie, nie może żądać jego zwrotu.

Zgodnie z art. 24 ust. 4 ustawy systemowej, w brzmieniu obowiązującym

przed zmianą dokonaną ustawą z dnia 16 września 2011 r. o redukcji niektórych

obowiązków obywateli i przedsiębiorców (Dz. U. Nr 232, poz. 1378), należności z

tytułu składek na ubezpieczenia społeczne ulegają przedawnieniu po upływie 10

8

lat, licząc od dnia, w którym stały się wymagalne. Należności z tytułu składek stają

się wymagalne w terminie płatności przypadającym, zgodnie z art. 47 ust. 1 pkt 3

ustawy systemowej, na 15 dzień następnego miesiąca. W niniejszej sprawie

decyzja stwierdzająca, że ubezpieczona podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom

społecznym z tytułu umowy zlecenia wydana została 29 listopada 2010 r., czyli już

po upływie dziesięcioletniego okresu od momentu wymagalności, co nastąpiło

ostatecznie 15 stycznia 2010 r. W takiej sytuacji organ rentowy nie ma możliwości

dochodzenia od płatnika składek z tego tytułu, gdyż zobowiązanie składkowe

wygasło. Z pewnością więc wydanie decyzji będącej przedmiotem sporu nie służyło

określeniu obowiązków płatnika polegających na opłaceniu składek na

ubezpieczenia społeczne. Z uwagi na zakres odwołania od decyzji konieczne było

jednak również rozważenie, czy z uwagi na termin wydania tej decyzji istniały

przeszkody do określenia obowiązku odwołującego się w postaci przekazania

dokumentów związanych z ubezpieczeniami społecznymi za okres objęty decyzją

(por. art. 38 ust. 2 ustawy systemowej), a także, czy na skutek wydania decyzji tej

treści okres od 23 marca do 31 grudnia 1999 r. mógłby być uznany za okres

ubezpieczenia z tytułu wykonywania umowy zlecenia, czy też istniały przeszkody

do przydania mu takiego charakteru. Zarówno bowiem stwierdzenie w świetle

przepisów prawa materialnego niedopuszczalności zobowiązania płatnika do

przekazania dokumentów związanych z ubezpieczeniem, jak i niemożności

faktycznego uznania spornego okresu za okres ubezpieczenia, biorąc także pod

uwagę wygaśnięcie zobowiązania składkowego, oznaczałoby bezprzedmiotowość

postępowania w sprawie podlegania ubezpieczeniom społecznym, albowiem w

takiej sytuacji decyzja w istocie nie służyłaby ani podmiotowej, ani przedmiotowej

konkretyzacji żadnych uprawnień, czy też obowiązków, wyprowadzanych z

przepisów prawa materialnego.

Przedmiot niniejszej sprawy wymagał więc rozważań odnoszących się do

okresu, przez który płatnik składek ma obowiązek przechowywać dokumenty

związane z ubezpieczeniem, a także do tego, czy po upływie terminu

przedawnienia zobowiązań składkowych istnieje możliwość ustalenia wysokości

zobowiązania z tego tytułu, co z kolei ma bezpośredni wpływ na kwestię uznania

tego okresu za okres ubezpieczenia. Obowiązek ubezpieczenia nie jest bowiem

9

tożsamy z okresem ubezpieczenia, który jest uzależniony od opłacania składki lub

zwolnienia z obowiązku opłacania składki (por. art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy

emerytalnej). Prawo do świadczeń z ubezpieczeń społecznych jest zaś uzależnione

od posiadania wymaganego okresu ubezpieczenia (składkowego lub

nieskładkowego), a nie od obowiązku podlegania ubezpieczeniu (por. art. 5 ust. 1

pkt 1 ustawy emerytalnej). I choć z art. 5 ust. 4 ustawy emerytalnej wynika a

contrario, że przy ustalaniu prawa do emerytury i renty dla osoby niebędącej

płatnikiem składek na własne ubezpieczenia podlega uwzględnieniu okres, za który

nie zostały opłacone składki, mimo podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom

emerytalnemu i rentowym w tym okresie, to jednak ocenie musi być poddane to,

czy dotyczy to również okresu, odnośnie do którego wysokości składek w ogóle nie

można ustalić. Jeżeli bowiem wymiar składek, które wygasły, nie może zostać

dokonany (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu

Administracyjnego z dnia 3 grudnia 2012 r., I FPS 1/12, LEX nr 1228164, czy wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 2010 r., II UK 377/09, OSNP 2011 nr 23 – 24,

poz. 307), to takiego nieustalonego co do wysokości zobowiązania nie można

zewidencjonować na koncie osoby podlegającej ubezpieczeniom społecznym

nawet jako składek należnych (por. art. 40 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej), czy też

przedawnionych (por. art. 40 ust. 1b ustaw systemowej), co nie tylko uniemożliwia

przyjęcie ich za podstawę obliczenia emerytury dla osób urodzonych po 31 grudnia

1948 r. (por. art. 25 ust. 1 ustawy emerytalnej), ale i nasuwa zasadniczą wątpliwość

w kwestii uwzględnienia takiego okresu jako okresu składkowego przy ustalaniu

prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych.

Sąd Okręgowy nie rozstrzygnął tak rozumianego przedmiotu sprawy, a tym

samym nie rozpoznał istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. Zarzut żalącego

się odnośnie do naruszenia tego przepisu jest więc nieuzasadniony.

Ewentualne stwierdzenie bezprzedmiotowości postępowania w sprawie

podlegania przez A. B. ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy

zlecenia na rzecz odwołującego się prowadzić by musiało do jego umorzenia przed

organem rentowym (por. art. 105 § 1 k.p.a. w związku z art. 123 ustawy

systemowej). W zakresie kompetencji sądu ubezpieczeń społecznych orzekającego

w pierwszej instancji, określonym przepisami art. 47714

k.p.c., nie mieści się zaś

10

uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania przed organem rentowym,

wobec czego konieczne było, oprócz uchylenia wyroku Sądu Okręgowego,

uchylenie także poprzedzającej go decyzji i przekazanie sprawy bezpośrednio

organowi rentowemu do ponownego rozpoznania (art. 47714a

k.p.c.), jak prawidłowo

stwierdził Sąd Apelacyjny.

Z tych względów, uznając zażalenie za nieuzasadnione, Sąd Najwyższy

postanowił jak w sentencji (art. 3941

§ 3 w związku z art. 39814

k.p.c.).