II Ca 1105/25
Sąd Okręgowy w Szczecinie · II Wydział Cywilny Odwoławczy · 14 lipca 2026
- Data orzeczenia
- 14 lipca 2026
- Data publikacji
- 16 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Okręgowy w Szczecinie — II Wydział Cywilny Odwoławczy
- Skład orzekający
- Monika Rabiegaprzewodniczący, Adela Dopierałaprotokolant
- Hasła tematyczne
- Odszkodowanie
- Podstawa prawna
- art. 805 § 1 k.c.
Sentencja
Sygnatura akt II Ca 1105/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 lipca 2026 roku
Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie
Przewodniczący: sędzia sądu okręgowego Monika Rabiega
Protokolant: Adela Dopierała
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 czerwca 2026 roku w Szczecinie
sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w J.
przeciwko (...) Towarzystwu (...) spółce akcyjnej w X.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 6 maja 2025 roku, sygnatura akt I C 60/25
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a) w punkcie I. oddala powództwo;
b) w punkcie II. tytułem kosztów procesu zasądza od powoda (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w J. na rzecz (...) spółki akcyjnej w X. kwotę 287 (dwieście osiemdziesiąt siedem) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22 lipca 2026 roku do dnia zapłaty;
2. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 235 (dwieście trzydzieści pięć) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia orzeczenia w tym zakresie do dnia zapłaty.
sędzia Monika Rabiega
Uzasadnienie
Sygnatura akt II Ca 1105/25
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie wyrokiem z dnia 6 maja 2025 r. (sygn. akt I C 60/25), po rozpoznaniu sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. przeciwko (...) Towarzystwu (...) spółce akcyjnej z siedzibą w Ł. o zapłatę:
I. zasądził od pozwanej (...) Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w Ł. na rzecz powódki (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. kwotę 871,42 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 22 lipca 2024 roku do dnia zapłaty,
II. zasądził od pozwanej (...) Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w Ł. na rzecz powódki L. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. kwotę 387 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku.
Powyższe rozstrzygnięcie sąd pierwszej instancji oparł na ustalonym stanie faktycznym i rozważaniach przedstawionych w pisemnym uzasadnieniu wyroku na k. 147 – 148v akt sprawy.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając orzeczenie sądu rejonowego w całości i skarżonemu wyrokowi zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj.:
1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, co doprowadziło do uznania przez Sąd I instancji iż:
a) „przyjęte przez strony stawki nieznacznie się od siebie różniły, a więc w świetle wiedzy powszechnej i zasad doświadczenia życiowego przyjąć należało, że obie były rynkowe",
b) „przyjęta przez powódkę stawka za 1 rbg prac remontowych na poziomie 42,90 zł w I kwartale w województwie (...) z pewnością była stawką rynkową, tym bardziej, że obecnie ceny usług remontowych są bardzo wysokie, zaś kwota przyjęta przez powódkę była nieznacznie wyższa od stawki przyjętej przez pozwanego ubezpieczyciela",
c) „określenie przez powódkę stawki za rbg prac remontowych zostało dokonane zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami w odniesieniu do tego rodzaju usług w rozpoznawanym przedziale czasowym na rynku (...)”,
d) wartość narzutów zysku na poziomie 13,5% „nie jest wygórowana”, a jej pominięcie przez ubezpieczyciela należało uznać za niezasadne,
co Sąd I instancji ustalił samowolnie, pomijając w całości zapisy OWU regulujące zasady ustalania wartości szkody i wysokości odszkodowania, zgodnie z którymi Pozwany przy szkodzie częściowej ustala jej rzeczywistą wartość w oparciu o bazy cenowe (X.), dowolnie uznając, iż stawka powoda stanowi stawkę rynkową, a zatem mieści się w graniach odpowiedzialności Pozwanego;
2. art. 505 7 § 2 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie skutkujące pominięciem złożonego przez Pozwanego wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa, celem ustalenia przez biegłego zakresu prac koniecznych do przywrócenia nieruchomości do stanu sprzed zdarzenia, kosztu prac rzeczywiście przeprowadzonych oraz przeciętnej stawki roboczogodziny dla X. w dacie szkody, podczas gdy wyjątkowe okoliczności sprawy tego wymagały, szczególnie mając na uwadze fakt iż Sąd I instancji nie dysponuje wiedzą o przeciętnych stawkach obowiązujących na danym rynku, nie ma dostępu do baz cenowych, tym samym winien zaczerpnąć wiedzy specjalistycznej;
II. naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 805 k.c. w zw. z rozdziałem XIV pkt 1-10 OWU poprzez ich błędną wykładnię i pominięcie faktu, iż Pozwany na gruncie niniejszej sprawy ponosi odpowiedzialność jedynie w granicach przewidzianych Umową, w tym wysokość odszkodowania częściowego ustalana jest zgodnie z OWU, a nie na zasadach ogólnych w zakresie do dowolnych czy rynkowych kosztów naprawy mienia;
2. art. 824 1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie, skutkujące przyznaniem przez Sąd i instancji odszkodowania w kwocie przewyższającej poniesioną przez Poszkodowaną - C. M. szkodę;
Wskazując na powyższe, skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa, celem ustalenia przez biegłego zakresu prac koniecznych do przywrócenia nieruchomości do stanu sprzed zdarzenia, kosztu prac rzeczywiście przeprowadzonych w nieruchomości oraz przeciętnej stawki roboczogodziny dla X. w dacie szkody, zgodnie z treścią Umowy Ubezpieczenia potwierdzonej Wniosko - Polisą nr (...) oraz Ogólnymi Warunkami (...)
Z uwagi na powyższe pozwany wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz poprzez zasądzenie na rzecz Pozwanego od Powoda kosztów postępowania przed Sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;
2. zasądzenie na rzecz Pozwanego od Powoda kosztów procesu przed Sądem II instancji w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych,
lub ewentualnie:
1. uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie do ponownego rozpoznania Sądu I Instancji;
2. zasądzenie na rzecz Pozwanego od Powoda kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego, zarówno przed Sądem I instancji jak i II instancji według norm przepisanych.
Skarżący wniósł o wyznaczenie rozprawy w celu rozpoznania apelacji.
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego zasługiwała na uwzględnienie.
Powód domagał się od pozwanego ubezpieczyciela kwoty 871,42 zł (wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie), tytułem uzupełniającego odszkodowania stanowiącego koszt przywrócenia do stanu sprzed szkody lokalu przy ul. (...) w X., powstałej wskutek zalania przedmiotowej nieruchomości w dniu 10 lutego 2024 r.
W toku tego postępowania pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności za szkodę. Nie negował też skuteczności zawartej umowy przelewu, na podstawie której stronie powodowej przysługiwała legitymacja czynna w niniejszym postępowaniu. Spór stron ogniskował się wokół wysokości należnego stronie powodowej odszkodowania, tytułem kosztów remontów przywracających lokal przy ul. (...) do stanu sprzed szkody. Powództwo zostało uwzględnione przez sąd rejonowy w całości, to jest jak wskazano w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia, przy uwzględnieniu wniosków z przedłożonego wraz z pozwem prywatnego kosztorysu oraz zeznań poszkodowanej. Powyższa kwestia stanowiła nadal oś sporu na etapie postępowania apelacyjnego. Pozwany kwestionował przyjęte w prywatnej ekspertyzie stawki za roboczogodzinę i wartość narzutów zysku, zaprzeczając równocześnie, że prezentowane przez powoda wyliczenia spełniały wymogi przewidziane w łączącej strony umowie ubezpieczenia, w granicach której pozwany winien ponosić odpowiedzialność za szkodę. Nadto w ocenie ubezpieczyciela konieczne było wyliczenie odszkodowania przez biegłego z zakresu budownictwa – zgodnie z treścią umowy oraz OWU.
Podstawę prawną roszczenia stanowi art. 805 § 1 k.c., stosownie do którego przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Przy tym zawarta między stronami umowa ubezpieczenia bez wątpienia dotyczyła ubezpieczenia majątkowego. Zgodnie z art. 805 § 2 pkt 1 k.c. w przypadku ubezpieczenia majątkowego świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie określonego w umowie odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku, przy czym przedmiotem ubezpieczenia majątkowego może być każdy interes majątkowy, który nie jest sprzeczny z prawem i daje się ocenić w pieniądzu (art. 821 k.c.). Co do zasady, górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela stanowi suma ubezpieczenia ustalona w umowie (art. 824 § 1 k.c.), zaś suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody (art. 824 1 § 1 k.c.). Przepisy prawa nie wprowadzają konkretnych regulacji dotyczących treści umowy ubezpieczenia majątkowego, a ta normowana jest, w praktyce rynkowej, przez ogólne warunki danego rodzaju umów, tzw. OWU.
W sytuacji zatem zawarcia umowy ubezpieczenia strona powodowa, dochodząc odszkodowania, winna była wykazać (zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.) jego wysokość w granicach i na zasadach przewidzianych postanowieniami umownymi, nie zaś na zasadach ogólnych wynikających z Kodeksu cywilnego. Należy w szczególności rozróżnić odpowiedzialność ubezpieczyciela na podstawie art. 805 § 1 k.c., od odpowiedzialności ubezpieczyciela wynikającej z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (art. 822 § 1 k.c.), przez którą to umowę ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony (np. sprawca szkody samochodowej), i jest wówczas odpowiedzialny tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (art. 361 k.p.c.).
Niewątpliwie określenie praw i obowiązków stron umowy ubezpieczenia innych niż wyraźnie, pozytywnie unormowane w bezwzględnie obowiązujących normach przepisów tytułu XXVII księgi II k.c. pozostawione jest samym stronom umowy, które mają, w granicach wynikających z art. 353 1 k.c., swobodę ukształtowania treści kreowanego przez nich stosunku prawnego. Strony dobrowolnej umowy ubezpieczenia mienia - a taka umowa łączyła poprzednika powoda z pozwanym - mogą skutecznie zastrzec w jej treści określone obowiązki, których wykonanie przez ubezpieczającego służyć ma ochronie uprawnionego interesu ubezpieczyciela zagrożonego zdarzeniem objętym ryzykiem ubezpieczeniowym.
W pryzmacie powyższego jak i zarzutów apelacyjnych w tym zakresie, wskazać trzeba, że sąd rejonowy, czyniąc ustalenia w przedmiotowej sprawie pominął treść łączącej strony umowy ubezpieczenia, co warunkowało sposób wyliczenia należnego powodowi z tytułu przywrócenia mieszkania do stanu sprzed szkody odszkodowania.
W rozdziale XIV Warunków (...), dotyczących wnioskowanego przez poszkodowaną ubezpieczenia, których treść otrzymanie i zapoznanie się z nią potwierdziła ubezpieczona (vide wniosko – polisa ubezpieczenia – k. 8-9), przewidziano zasady ustalania wartości szkody i wysokości odszkodowania, a także wypłaty odszkodowania. Jak wskazano w pkt. 3 ww. rozdziału, jeśli szkoda jest częściowa i dotyczy objętego ochroną mienia, odszkodowanie obliczamy z uwzględnieniem rzeczywistych uszkodzeń tego mienia, na podstawie: (1) kosztorysu kosztów naprawy - z uwzględnieniem zasad kalkulacji kosztów naprawy stosowanych w budownictwie na podstawie bazy cenowej X., a w przypadku braku możliwości określenia ceny w oparciu o bazę cenową X. - na podstawie innych ogólnopolskich publikacji cenowych szacowania kosztów robót budowlano-remontowych oraz (2) cen części koniecznych do naprawy mienia - według cen z dnia ustalenia odszkodowania. W pkt. 4 przewidziano, że koszty naprawy zwracane są według wyboru ubezpieczonego: (1) na podstawie średnich cen z zakładów usługowych w miejscowości, w której wystąpiła szkoda, a jeśli takich nie ma - z tego samego regionu – albo (2) na podstawie przedstawionego rachunku naprawy mienia wraz ze szczegółową specyfikacją wykonanych prac. W pkt. 6 ubezpieczyciel zastrzegł sobie prawo sprawdzenia otrzymanych kosztorysów, wykazów, rachunków oraz zakresu prac i użytych do naprawy materiałów, zakresu robót budowlanych oraz naprawczych. Podstawą sprawdzenia będzie opinia specjalistów, baza cenowa X. lub inne ogólnopolskie publikacje cenowe szacowania kosztów robót budowlano-remontowych. Zgodnie z pkt. 7, jeśli okaże się, że przedstawione nam koszty naprawy są zawyżone, wartość szkody miała zostać przyjęta na podstawie kosztorysu, który ubezpieczyciel opracuje zgodnie z zasadami z pkt 3-5. Jak wynika z przedłożonego wraz z pozwem oświadczenia poszkodowanego (k. 18v), poszkodowana, zgłaszając szkodę w postaci zalania mieszkania, jako sposób rozliczenia szkody wskazała: „Na podstawie obliczeń zakładu ubezpieczeń” (nie zaś opcję: „Na podstawie przedłożonych przez Poszkodowanego kosztorysów/rachunków”).
Treść łączącego strony stosunku prawnego (w tym warunki ubezpieczenia), miała istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, albowiem zależał od niej sposób określania należnego odszkodowania. Skoro pozwany ponosił w niniejszej sprawie odpowiedzialność kontraktową, odpowiadał on – wobec negatywnej weryfikacji kosztorysu strony powodowej, do wysokości odszkodowania wyliczonego na podstawie kosztorysu kosztów naprawy, z uwzględnieniem rzeczywistych uszkodzeń mienia i w szczególności zasad kalkulacji kosztów naprawy stosowanych w budownictwie na podstawie bazy cenowej X., a w przypadku braku możliwości określenia ceny w oparciu o bazę cenową X. - na podstawie innych ogólnopolskich publikacji cenowych szacowania kosztów robót budowlano-remontowych.
Jak już odnotowano, w granicach dyspozycji art. 824 § 1 k.c., w umowach ubezpieczenia stosowane są klauzule prowadzące do dalszego ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczyciela, jak w niniejszej sprawie. Stosownie do art. 805 § 4 k.c., odpowiednie zastosowanie do umów ubezpieczenia mają unormowania z zakresu ochrony konsumenckiej, w relacjach umownych przedsiębiorcy z konsumentem, zawarte w art. 385 1 – 385 3 k.c. Nie budziło w niniejszej sprawie wątpliwości, że poszkodowana w niniejszej sprawie jako konsument (art. 22 1 k.c.) korzysta z ochrony przed stosowaniem postanowień umownych nieuzgodnionych indywidualnie, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Dla oceny dopuszczalności wskazanych postanowień istotne znaczenie mają okoliczności związane z ekwiwalentnością świadczeń obu stron, wpływu ubezpieczyciela na ustalenie sumy ubezpieczenia i obowiązku jego współdziałania przy weryfikacji podawanych wartości ubezpieczanego mienia, przy ryzyku wystąpienia negatywnych dla ubezpieczającego skutków wynikających z późniejszej oceny wartości mienia w stosunku do sumy ubezpieczenia. Istotna z tego punktu widzenia jest też przejrzystość i jasność stosowanych klauzul.
Sąd odwoławczy (mając na względzie orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w świetle którego sąd krajowy bada z urzędu, czy warunki umowy wchodzące w zakres stosowania Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich są prawnie dopuszczalne) zbadał umowę stron pod kątem istnienia w niej postanowień niedozwolonych. Nie budzą wątpliwości, co do swej przejrzystości i jasności, postanowienia umowne istotne dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Wysokość odszkodowania ma być wyliczona w ściśle określony sposób. Sformułowania zawarte warunkach ubezpieczenia w sposób jasny i precyzyjny wskazują na wyliczenie odszkodowania z uwzględnieniem mierników niezależnych od pozwanego (bazy X.). Zestawiając przy tym kwotę odszkodowania przyznaną w toku postępowania przedsądowego przez ubezpieczyciela (3.675,23 zł) z kwotą wynikającą z kosztorysu strony powodowej, tj. 4.546,65 zł, nie sposób uznać, by przyjęty w umowie sposób rozliczenia godził w interesy poszkodowanego. Poszkodowana przy zgłoszeniu konkretnej szkody mogła zdecydować, na jaki sposób jej rozliczenia się decyduje (mając też do wyboru wyliczenie na podstawie przedłożonych przez nią kosztorysów/rachunków), wybierając opcję rozliczenia przez zakład ubezpieczeń.
W konsekwencji za zasadne uznać należało zarzuty apelacyjne sprowadzające się do zakwestionowania przez pozwanego sposobu wyliczenia szkody przez sąd rejonowy z pominięciem reguł wynikających z umowy ubezpieczenia. Rzecz jasna pozwany ubezpieczyciel nie miał prawa, by jednostronnie zastrzegać sobie prawa do kształtowania wysokości odszkodowania. Powód jednak, dochodząc uzupełniającego odszkodowania, winien był wykazać wysokość odszkodowania - w granicach umowy ubezpieczenia. Strona powodowa nie wykazała się jednak stosowną inicjatywą dowodową w tym zakresie.
Z przedłożonego przez powodową spółkę kosztorysu, na podstawie którego dochodziła roszczenia w sprawie, nie wynika w oparciu o jakie dane (jakie bazy cenowe) zostało wyliczone odszkodowanie. Także z jej twierdzeń nie wynika, by wyliczeń tych dokonano z uwzględnieniem danych z baz X.. W pozwie zawnioskowała o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu szacowania wysokości szkód, ale na okoliczności w szczególności wyliczenia szkody poszkodowanego, wysokości kosztów niezbędnych do przywrócenia nieruchomości do stanu sprzed szkody, określenia stanu nieruchomości przed i po powstaniu szkody – bez odwołania do reguł ustalania szkody wynikających z łączącej strony umowy. Dodać trzeba, że pozwany już w sprzeciwie od nakazu zapłaty, kwestionując roszczenie strony powodowej, w tym sposób wyliczenia bez uwzględnienia postanowień umowy ubezpieczenia, sformułował prawidłowy wniosek o dowód z opinii biegłego, za pomocą którego istotnie możliwe byłoby czynienie ustaleń co do wysokości dochodzonego roszczenia. To jednak na powodzie jako dochodzącym roszczenia leżał ciężar jego wykazania. Postępowanie niniejsze toczyło się w trybie uproszczonym, w toku którego stosownie do art. 505 7 § 1 k.p.c., ilekroć ustalenie zasadności lub wysokości świadczenia powinno nastąpić przy zastosowaniu wiadomości specjalnych, od uznania sądu zależy powzięcie samodzielnej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy albo zasięgnięcie opinii biegłego. Sąd rejonowy pominął wnioskowany przez strony dowód z opinii biegłego na podstawie art. 505 7§2 kpc, opinii biegłego nie zasięga się, jeżeli jej przewidywany koszt miałby przekroczyć wartość przedmiotu sporu, chyba że uzasadniają to wyjątkowe okoliczności. Wskazać należy, że w sytuacji, kiedy wysokość odszkodowania, jak w niniejszej sprawie, wyliczona być musi zgodnie z postanowieniami umowy w ściśle określony sposób, pominięcie dowodu z opinii biegłego było błędne. Niemniej jednak na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2025 r., na której sąd rejonowy na podstawie art. 505 7 § 2 k.p.c. pominął dowód z opinii biegłego z zakresu szacowania wysokości szkód na nieruchomości, jedynie pełnomocnik pozwanej złożył zastrzeżenie w trybie art. 162 k.p.c., otwierając sobie tym samym drogę do formułowania zarzutów apelacyjnych w tym zakresie. Pełnomocnik powodowej spółki nie był zaś nawet obecny na ww. terminie rozprawy. Także w odpowiedzi na apelację, mimo konsekwentnego stanowiska co do metody wyliczenia odszkodowania prezentowanego przez pozwanego, nie sfomułował stosownego wniosku dowodowego. Skoro zatem strona powodowa nie sprostała ciężarowi dowodowemu wykazania roszczenia, to jest wysokości odszkodowania w granicach i na zasadach przewidzianych postanowieniami umownymi, sąd odwoławczy uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
W tym stanie rzeczy sąd okręgowy, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., w punkcie 1.a) sentencji wyroku zmienił zaskarżone orzeczenie w ten sposób, że w punkcie I. oddalił powództwo.
Konsekwencją powyższej zmiany była konieczność modyfikacji rozstrzygnięcia sądu rejonowego w przedmiocie kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego, zgodnie z wynikającą z przepisu art. 98 § 1 i 3 k.p.c. regułą odpowiedzialności za wynik procesu. O zmianie tej sąd orzekł w punkcie 1.b) wyroku, zmieniając punkt II. orzeczenia sądu rejonowego. Finalnie powód przegrał postępowanie to w całości, a zatem to od niego na rzecz pozwanego należało zasądzić koszty postępowania – w kwocie 287 zł, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Koszty poniesione na tym etapie przez stronę pozwaną stanowiły: wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 270 zł (§ 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych) oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
O kosztach postępowania apelacyjnego, stosownie do jego wyniku, orzeczono w punkcie 2., zasądzając od powoda na rzecz pozwanego z tego tytułu kwotę 235 zł (wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie). Pozwany, którego apelacja okazała się zasadna w całości, w toku tego postępowania poniósł koszty w postaci opłaty od apelacji – 100 zł oraz 135 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, ustalonego po myśli § 2 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
Monika Rabiega
Zarządzenia:
1. (...)
2. (...)
3. (...)