Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I ACa 1525/23

Sąd Apelacyjny w Szczecinie · I Wydział Cywilny · 16 stycznia 2025

Pobierz PDF
Data orzeczenia
16 stycznia 2025
Data publikacji
21 września 2026
Sąd / organ
Sąd Apelacyjny w Szczecinie — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Edyta Buczkowska-Żukprzewodniczący, Agnieszka Sołtykasędzia, Małgorzata Gawineksędzia, Ewa Zarzyckaprotokolant
Hasła tematyczne
Bezpodstawne wzbogacenieNieważność umowy
Podstawa prawna
art. 189 k.p.c., art. 405 i nast. k.c.

Sentencja

Sygn. akt I ACa 1525/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 stycznia 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSA Edyta Buczkowska-Żuk (spr.)

Sędziowie:

SA Agnieszka Sołtyka

SA Małgorzata Gawinek

Protokolant:

sekr. sąd. Ewa Zarzycka

po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2025 r. na rozprawie w Szczecinie

sprawy z powództwa B. B. i M. C. (1)

przeciwko Bankowi (...) spółce akcyjnej w G.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim

z dnia 26 kwietnia 2023 r. sygn. akt I C 1115/21

I. oddala apelację,

II. zasądza od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwoty po 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia o kosztach, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 1525/23

Uzasadnienie

Powodowie M. B. ( aktualnie C. ) i B. B. dnia 9.09.2021 r. (data wpływu do sądu k.3) wnieśli pozew przeciwko Bank (...) S.A. w G. wnosząc o:

1. Ustalenie, nieważności, a w razie barku przesłanek – nieistnienia umowy kredytu nr (...) z dnia 7.04.2008 r. oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwoty 281.430,64 zł oraz 42.321,19 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi:

-od kwoty 281.430,64 zł oraz 42.320,96 CHF od dnia 27.08.2021 r. do dnia zapłaty,

-od kwoty 0,23 CHF od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty,

2. ewentualnie o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwoty 173.183,94 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie od 27.08.2021 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu świadczeń nienależnych pobranych przez bank na podstawie niedozwolonych postanowień umownych tj. par. 1 ust.1, par. 7 ust. 2 zdanie 4, par. 10 ust. 6 i par. 17 ust. 1-5 umowy kredytu,

3. zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów procesu.

W uzasadnieniu powodowie podali, że strony procesu zawarły umowę kredytu. Ich zdaniem umowa zawiera w swojej treści klauzule, które stanowią niedozwolone postanowienia umowne z uwagi na nieprecyzyjne określenie sposobu ustalania kursu waluty waloryzacji, co powoduje po stronie konsumenta niemożność weryfikacji prawidłowości ustalania parametrów i stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta przez przedsiębiorcę, gdyż uzależnia kształtowanie się wysokości ewentualnie przysługującej stronie pozwanej wobec powodów wierzytelności od arbitralnej decyzji pozwanego, ustalającego kurs waluty waloryzacji jednostronnie, według własnych, niedających się zweryfikować kryteriów. Ponadto ich zdaniem walutowe klauzule waloryzacyjne powodują obciążenie wyłącznie konsumenta nieograniczonym ryzykiem zmiany kursów waluty waloryzacji. Podali, że umowa została zawarta przy wykorzystaniu wzorca umownego. Poza postanowieniami dotyczącymi kwoty oraz okresu kredytowania powodowie nie mieli możliwości negocjowania warunków i dokonania zmian w jej treści. Przed podpisaniem umowy powodom nie wytłumaczono na czym polega indeksacja, w jaki sposób ustalana są kursy po jakich następuje oraz nie pouczono ich dostatecznie o ryzyku związanym ze wzrostem kursu waluty. Z oferty przedstawionej przez bank wynikało, iż kredyt ten jest dla powodów korzystniejszy niż typowo złotowy, bo po pierwsze mogli się starać o wyższy kredyt, a po drugie rata kredytu waloryzowanego do CHF byłaby niższa od tej jaką musieliby płacić przy kredycie złotowym. Przedmiotem rozmów nie była szczegółowa analiza mechanizmu indeksacji. Pracownik banku przedstawiał ten produkt jako bezpieczny. Podali, że w okresie od uruchomienia kredytu do chwili obecnej uiścili na rzecz banku 281.430,64 zł oraz 42.321,19 CHF. (k.3-18).

W odpowiedzi na pozew dnia 8.12.2021 r. (data wpływu do sądu k.81) pozwany Bank (...) S.A. z siedzibą w G. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu.

W uzasadnieniu zakwestionował wyliczenia własne powodów załączone do pozwu. Zaprzeczył m.in. temu, że powodowie nie mieli możliwości negocjowania warunków umowy i że ostateczny kształt umowy był wynikiem wyboru samego pozwanego. Nieprawdą jest również aby bank nakłaniał powodów do zawarcia umowy kredytu indeksowanego do CHF i nie zostali oni należycie poinformowani o ryzyku związanym z zaciągnięciem tego kredytu. Zaprzeczył również temu, aby zapewniał powodów, ze kurs walut nie wzrośnie w okresie kredytowania. Bank podniósł zarzut braku interesu prawnego powodów w dochodzeniu powództwa o ustalenie. Podniósł również zarzut przedawnienia. W ocenie banku umowa jest ważna i wiąże stron, stąd należy powództwo oddalić jako bezzasadne (k.81-124).

Pismami z dnia 22.03.2022 r. (k.335) i z dnia 22.08.2022 (k.390) powodowie modyfikowali żądanie pozwu.

Powodowie podali, że w dniu 22.06.2022 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. rozwiązał związek małżeński stron przez rozwód. Przedmiotowy wyrok uprawomocnił się 30.06.2022 r. W związku z powyższym wpłaty do czerwca 2022 r. dokonywane były z majątku wspólnego stron i są dochodzone przez nich w równych udziałach, natomiast wpłaty w lipcu i sierpniu 2022 r. dokonane zostały przez powódkę z majątku osobistego.

Pismem z dnia 19.01.2023 r. (k.422) powodowie ostatecznie zmodyfikowali swoje stanowisko i wnieśli o:

1. Ustalenie, nieważności, a w razie barku przesłanek – nieistnienia umowy kredytu nr (...) z dnia 7.04.2008 r.

2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda B. B. kwoty 159.240,32 zł oraz 21.160,60 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi:

-od kwoty 140.715,32 zł oraz 21.160,48 CHF zł od dnia 27.08.2021 r. do dnia zapłaty,

-od kwoty 0,12 CHF od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty,

-od kwoty 13.368 zł od dnia doręczenia pozwanemu pisma z 22.03.2022 r. do dnia zapłaty,

-od kwoty 5.157 zł od dnia doręczenia pozwanemu pisma z dnia 22.08.2022 r. do dnia zapłaty,

3. zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki M. B. kwoty 185.474,32 zł oraz 21.160,60 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi:

-od kwoty 140.715,32 zł oraz 21.160,48 CHF zł od dnia 27.08.2021 r. do dnia zapłaty,

-od kwoty 0,12 CHF od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty,

-od kwoty 13.368 zł od dnia doręczenia pozwanemu pisma z 22.03.2022 r. do dnia zapłaty,

-od kwoty 12.497 zł od dnia doręczenia pozwanemu niniejszego pisma do dnia zapłaty,

-od kwoty 18.804 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu niniejszego pisma do dnia zapłaty.

Strona pozwana konsekwentnie wnosiła o oddalenie powództwa.

Na rozprawie dnia 26.04.2023 r. (k.449) strona powodowa oświadczyła, ze nie zwróciła uwagi, że aktualna treść żądania podzielona na dwoje powodów nie odpowiada żądania pozwu w zakresie groszy i setnych części franka, ewentualną omyłkę pozostawiają ocenie sądu łącznie z decyzją co do którego z powodów powództwo w tym zakresie zostanie oddalone.

Wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim:

I. ustalił, że umowa kredytu nr (...) zawarta w dniu 7 kwietnia 2008 pomiędzy powodami B. B. i M. C. (1) ( poprzednio B. a (...) Bank Spółką Akcyjną w G., której następcą prawnym jest pozwany Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w G. jest nieważna;

II. zasądza od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powoda B. B. kwotę 159.240,32 złote ( sto pięćdziesiąt dziewięć tysięcy dwieście czterdzieści złotych 32/100 oraz 21.160,60 CHF ( dwadzieścia jeden tysięcy sto sześćdziesiąt franków szwajcarskich 60/100 ) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie :

- od kwoty 140.715,32 zł od dnia 27 sierpnia 2021 do dnia zapłaty,

- od kwoty 21.160,48 CHF od dnia 27 sierpnia 2021 do dnia zapłaty,

- od kwoty 0,12 CHF od dnia 6 listopada 2021 do dnia zapłaty,

- od kwoty 13.368 złotych od dnia 5 lipca 2022 do dnia zapłaty,

- od kwoty 5.157 złotych od dnia 13 września 2022 do dnia zapłaty;

III. zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powódki M. C. (1) kwotę 185.474,32 złote ( sto osiemdziesiąt pięć tysięcy czterysta siedemdziesiąt cztery złote 32/100 oraz 21.160,59 CHF ( dwadzieścia jeden tysięcy sto sześćdziesiąt franków szwajcarskich 59/100 ) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie :

- od kwoty 140.715,32 zł od dnia 27 sierpnia 2021 do dnia zapłaty,

- od kwoty 21.160,48 CHF od dnia 27 sierpnia 2021 do dnia zapłaty,

- od kwoty 0,11 CHF od dnia 6 listopada 2021 do dnia zapłaty,

- od kwoty 13.368 złotych od dnia 5 lipca 2022 do dnia zapłaty,

- od kwoty 12.497 złotych od dnia 13 września 2022 do dnia zapłaty,

- od kwoty 18.804 złote od dnia 14 marca 2023 do dnia zapłaty;

IV. w pozostałej części powództwo M. C. (1) oddalił;

V. zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powodów B. B. i M. C. (1) kwotę 11.817 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powodowie M. C. (1) (poprzednio B. ) i B. B. w dniu 7.04.2008r. zawarli z (...) Bankiem S.A. z siedzibą w G. (którego następcą prawnym jest pozwany) umowę kredytu nr (...) w celu sfinansowania celu konsumpcyjnego - pokrycia części ceny budowy samodzielnego domu mieszkalnego.

Bank udostępnił powodom kwotę kredytu w walucie PLN przeliczając ją zgodnie z umową na CHF ustalonym przez siebie kursem kupna waluty.

Kwota kredytu wyniosła 541.608,90 zł, w tym 529.500 zł na cel kredytobiorcy, 11.658,90 zł z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty pracy, 200 zł koszty związane z ustanowieniem przez bank hipoteki, 250 zł tytułem wyceny nieruchomości.

Umowa kredytu została zawarta z wykorzystaniem wzorca umownego stosowanego przez bank. Powodowie nie mieli wpływu na treść postanowień odnoszących się do indeksacji kredytu kursem CHF.

Powodowie zawarli umowę jako konsumenci, nie była ona związana z jakąkolwiek działalnością gospodarczą lub zawodową.

Powódka ukończyła szkołę średnią, a po maturze szkołę biznesu. Pracowała w Banku (...) w księgowości do 2000 r., potem pracowała w (...) Bank na sali obsługi klienta jako kierownik sali do 2007-2008 r. Powód w 2008 r. prowadził działalność gospodarczą - pośrednictwo w umowach leasingowych. Powodowie w 2003 r. zaciągnęli już kredyt indeksowany do CHF – kredyt hipoteczny (...) w (...) Bank (...) S.A. na kwotę 17.368 CHF, który w momencie starania się o kolejny kredyt spłacali.

W umowie zawarte są postanowienia abuzywne:

§ 1 ust.1: W dniu wypłaty saldo jest wyrażone w walucie do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty do której indeksowany jest kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , opisanej w § 17, następnie saldo walutowe przeliczane jest dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży waluty do której indeksowany jest kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., opisanej szczegółowo w § 17,

§ 7 ust.2: Wypłata wskazanej we wniosku o wypłatę kwoty kredytu będzie dokonana przelewem na wskazany we wniosku rachunki bankowe prowadzone w banku krajowym. (…) Dzień dokonania przelewu kwoty kredytu będzie uważany za dzień wypłaty wykorzystywanego kredytu. Każdorazowo wypłacona kwota złotych polskich zostanie przeliczona na walutę do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/ sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielonych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez bank,

§ 10 ust.8: Rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę będzie następować według kursu sprzedaży waluty do której jest indeksowany kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielonych przez (...) Bank S.A. obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku.

§ 17 ust.1-5: do rozliczenia transakcji wypłat i spłat kredytów stosowane są odpowiednio kursy kupna/ sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielonych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji. Kurs kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna. Kursy sprzedaży określona się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży. Do wyliczenia kursów kupna/ sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielonych przez (...) Banku S.A. stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszonych w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże kupna sprzedaży (...) Banku S.A. Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie banku określone są przez bank po godz. 15:00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszone są w siedzibie banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) Banku S.A.

Kredyt miał być wypłacony w złotówkach i spłaty rat miały następować w złotówkach.

Na etapie ubiegania się przez powodów o kredyt jak też w dniu podpisania umowy nie zostały powodom przedstawione informacje dotyczące sposobu ustalania przez pozwanego kursu CHF, według którego będzie przeliczane świadczenie banku.

Bank ( osoby działające na jego rzecz ) zapewniał powodów o stabilności kursu CHF oraz że kredyt indeksowany jest korzystniejszy niż kredyt typowo złotowy akcentując niższą wysokość rat jaką powodowie mieli płacić w stosunku do rat kredytu typowo złotowego.

Nie akcentowano, że inny kurs będzie stosowany do wypłaty kredytu ( kupna ) a inny do spłaty ( sprzedaży ) i że gdyby powodowie mieli możliwość zwrotu sumy kredytu tego samego dnia, w której go otrzymali do zapłaty mieliby kwotę wyższą niż otrzymali.

Powodowie nie zostali poinformowani o rzeczywistym ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytu indeksowanego. Bank nie informował powodów przed zawarciem umowy, że wiąże się ona z istotnym i nieograniczonym ryzykiem walutowym po ich stronie. Oferta kredytu indeksowanego została zaprezentowana tylko w świetle potencjalnych korzyści. Nie zwracano powodom szczególnej uwagi na nie dające się usunąć ryzyka wzrostu salda kredytu w sytuacji wzrostu kursu CHF.

Zawierając umowę powodowie nie wiedzieli i nie mogli wiedzieć jaką kwotę tytułem spłaty kredytu będą zobowiązani zapłacić do banku.

Na podstawie umowy kredytu bank nie dokonywał z powodami transakcji dewizowych. Powodowie nie byli zainteresowani otrzymaniem CHF a PLN.

Postanowienia umowy kształtujące mechanizm indeksacji przy wypłacie kredytu odsyłają do kursów dewiz ustalanych przez bank, nie wskazują obiektywnych kryteriów na podstawie których bank ustala kurs CHF w momencie wypłaty kredytu. Uprawnienia banku do ustalania kursu walut stosowanego do indeksacji wypłaconego powodom kredytu nie doznawały w umowie żadnych formalnych ograniczeń.

Kwota kredytu zgodnie z umową wyniosła 541.608,91 zł, w tym 529.500 zł na cel powodów, a resztę zgodnie z umową zatrzymał bank.

Powodowie zgodnie z umową dokonywali na rzecz banku spłaty rat kapitałowo – odsetkowych w PLN w wysokości ustalonej przez bank w harmonogramie spłat w CHF , przeliczając CHF na PLN według kursu sprzedaży banku.

Aneksem z dnia 19.10.2011 r. strony postanowiły, że spłata może być dokonywana w złotych polskich lub w walucie do której jest indeksowany kredyt.

Do dnia 16.08.2021 r. powodowie zapłacili na rzecz banku 281.430,64 PLN i 42.321,19 CHF, w okresie od sierpnia 2021 r. do marca 2022 r. łącznie 26.736 zł, od kwietnia 2022 r. do sierpnia 2022 r. łącznie 17.744 zł i od września 2022 r. do stycznia 2023 r. w kwocie 18.804 zł. Razem dokonano wpłat na kwotę 344.714,64 zł i 42.321,19 CHF.

Wyrokiem z dnia 22.06.2022 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. rozwiązał związek małżeński stron przez rozwód. Wpłaty dokonywane od lipca 2022 r. były z majątku osobistego powódki.

Nadal spłacają raty kredytu, które wynoszą nawet do 3.700 zł miesięcznie a koniec okresu kredytowania przypada w 2036 roku. Średni kurs NBP w dniu 5 maja 2023 wynosił 4,6652 PLN.

Powodowie w dniu 10.08.2021r. wezwali pozwaną do zapłaty kwoty 281.430,64 zł oraz 42.320,96 CHF w terminie 30 dni od dnia doręczenia pisma, oświadczając, że umowa jest nieważna.

Pozwana w piśmie z 20.08.2021r. odmówiła uwzględnienia roszczenia powodów.

Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego, mając na względzie treść art. 3271 § 1 k.p.c., Sąd odnosząc się do stanowisk stron zaprezentowanych w obszernych pismach procesowych ograniczył się do przedstawienia własnego stanowiska i dokładniejszego opisania tylko kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowego sporu albowiem nie sposób odnieść się do wszystkich argumentów i zarzutów stron w wytyczonych ustawą ramach. Sąd nie też cytował bogatego orzecznictwa TSUE, Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, wskazywanego zresztą przez obie strony, zakładając że jest ono im znane skoro są reprezentowane przez fachowych pełnomocników.

Stan faktyczny sąd ustalił w szczególności na podstawie dokumentów złożonych przez obie strony z podpisami powodów, co do zgodności kserokopii których z oryginałami nikt zastrzeżeń nie zgłaszał, jak również zaświadczenia banku o wysokości spłaconych przez powodów rat ( k-42-46) i dalszych dowodów spłaty w postaci przelewów ( k.343-352,394-398,424-428). Opinię biegłego sąd uznał za zbędną albowiem na podstawie zebranego materiału dowodowego sąd był w stanie zająć stanowisko w sprawie.

Sąd dał wiarę zeznaniom powodów. Jak zeznała powódka, kredytu potrzebowali na budowę domu, mieli wkład własny. Kredyt we frankach był przedstawiany jako atrakcyjniejszy, raty były niskie. Wcześniej tez mieli taki kredyt hipoteczny na zakup domu, kredyt był wówczas stabilny. Pierwszy kredyt spłacili sprzedając dom. Ze strony banku była informacja o ryzyku kursowym, ale nikt nie mówił o ile kurs może „podskoczyć”. Zaufali bankowi biorąc pod uwagę poprzedni kredyt, że ten drugi kredyt też jest bezpieczny bo waluta jest stabilna. Powódka miała wiedzę co to jest spread, że istnieją różnice kursowe, ale miała przekonanie, że kredyt we franku jest kredytem bezpieczny bo kurs CHF jest stabilny.

Przesłuchanie powoda potwierdziło zeznania powódki. Powód podał, ze bank ich nie uprzedził, że jest możliwy nieograniczony wzrost kursów waluty. Podał, ze mieli zaufanie do banku, wcześniej nie zostali skrzywdzeni takim kredytem.

Świadek M. L. (jego nazwisko figuruje m.in. na umowie) nie pamiętał powodów jako klientów banku. Zeznał, że informował klientów o zmienności kursów i ryzyku walutowym. Przedstawiał symulacje, w których były wysokości rat w czterech walutach na tamten czas. Podał, że tłumaczył ryzyko walutowe w ten sposób, ze mówił, że kurs franka może się zmieniać i oprocentowanie też może się zmieniać ale co najistotniejsze, nie mówił o ile może się zmieniać. Bank nie narzucał kredytu w CHF, ale CHF miał wtedy najniższą ratę. Co istotne nie pamiętał, czy informował klientów, że jak wzrośnie kurs waluty to wzrośnie saldo ich zadłużenia. Zeznał, ze umowy kredytu nie były wynikiem indywidualnych ustaleń z klientami. Nie było możliwości negocjacji treści poszczególnych postanowień. Można było negocjować jedynie marże, oprocentowanie. Symulacje z programu przedstawiały kurs franka 3 lata wstecz (a przecież wówczas kurs ten był stabilny). Reasumując zeznania powodów są niesprzeczne z zeznaniami świadka.

W tym miejscu sąd chce podkreślić, że artykuł 3851 § k.c. nie zawiera żadnych dodatkowych wymogów poza w nim wymienionymi dla uznania klauzul za abuzywne, wręcz nie pozwala na ocenę elementów natury subiektywnej. Tylko taka wykładnia odpowiada dyrektywie nr 93/13 EWG. Jak słusznie stwierdził min. Sąd Okręgowy w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 października 2016 w sprawie III Ca 960/16 że nawet jeżeli kredytobiorca miał wykształcenie ekonomiczne, był zorientowany w realiach rynku finansowe to nie usuwa to niedozwolonego charakteru klauzul, na samą abuzywność nie ma wpływu stan wiedzy konsumenta.

Tak samo należy ocenić zdaniem sądu fakt, że powodowie już wcześniej zaciągnęli kredyt waloryzowany kursem CHF. Nic nie zwalniało banku od zaproponowania im produktu bez wad. Poza tym w okresie spłaty pierwszego kredytu kurs franka był stabilny, a zatem powodowie nie mieli podstaw do obawy przed kolejnym kredytem.

Pozwana nie przekonała więc sądu, że powodowie zostali rzetelnie pouczeni o ryzyku walutowym. Bank zaoferował powodom produkt wysoce ryzykowany, stwarzając wrażenie jego bezpieczeństwa, bagatelizując a przynajmniej nie akcentując minusów kredytu indeksowanego. Nawet gdyby klient werbalnie deklarował własne przekonanie co do niezmienności kursów waluty, bank powinien go uprzedzić, że zmiany jednak mogą wystąpić i mogą być dla niego źródłem perturbacji finansowych. Bank oczywiście znał konstrukcję i ryzyko kredytu walutowego dla obu stron umowy, także konsumenta. Nie chodzi oczywiście sądowi o stan wiedzy ekonomicznej świadka a o konstruktorów umów.

W ocenie sądu żądania procesowe powodów są usprawiedliwione co do zasady. Za zasadne sąd uznaje żądanie główne ustalenia nieistnienia stosunku prawnego kredytu i żądanie główne zapłaty w związku z nieważnością umowy, wobec czego odnoszenie się do roszczenia ewentualnego tak w sentencji wyroku jak i uzasadnieniu jest zbędne.

Powodowie są zdecydowani co do żądania ustalenia nieistnienia umowy i świadomy skutków takiego ustalenia ( k-334).

Podstawą roszczenia o ustalenie jest treść art. 189 k.p.c. Powodowie w ocenie sądu wykazali interes prawny do występowania z powództwem o ustalenie - niewątpliwie treść podpisanej przez strony umowy wygenerowała długoterminowy stosunek prawny, który nie został dotychczas zgodnie z jej treścią wykonany. W ocenie Sądu tylko prawomocne orzeczenie o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytowej opisanej w pozwie może rozstrzygnąć w sposób ostateczny o braku obowiązku spełnienia na rzecz pozwanego banku mających oparcie w treści umowy świadczeń w przyszłości. Ponadto brak wiążącego rozstrzygnięcia w tym zakresie stanowi brak możliwości i podstawy prawnej do złożenia skutecznego wniosku o wykreślenie hipoteki z treści księgi wieczystej nieruchomości.

Roszczenie o ustalenie nieistnienia umowy nie ulega przedawnieniu dopóki istnieje interes powoda w rozumieniu art. 189 k.p.c. (a ten przedstawia się jak powyżej) natomiast roszczenie o zapłatę staje się wymagalne dopiero w momencie złożenia przez stronę stanowczego oświadczenia woli o uznaniu umowy za nieważną ( tak min. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 C- 776/19 ). Za takie należy uznać złożenie pisma z dnia 10.08.2021r. TSUE w stanowisku zajętym w wyroku z 8 września 2022 w połączonych sprawach C80/21 – C82/21 ( punkt 100 wyroku ) podał, że brak podstaw do liczenia przedawnienia od daty spłaty poszczególnych rat a termin przedawnienia roszczeń konsumenta wobec banku zaczyna biec gdy konsument dowidział się o występowaniu w umowie klauzul niedozwolonych.

Jak stanowi art. 58 par 1 k.c. nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, że w miejsce nieważnych postanowień wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest też czynność prawa sprzeczna z zasadami współżycia społecznego ( art. 58 par 2 k.c. ). Jeżeli nieważnością dotknięta jest część czynności prawnej czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części chyba, że z okoliczności wynika, że bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana ( art. 58 par 3 k.c. ).

Art. 353 1 k.c., stanowi, że strony mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby treść nie sprzeciwiała się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Umowa kredytowa uregulowana została w art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe, zgodnie z którym (w brzmieniu obowiązującym w chwili zawarcia umowy ) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony kwotę środków pieniężnych na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W art. 69 ust. 2 tej ustawy wskazano, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Na pierwszy rzut oka umowa załączona do pozwu zdaje się spełniać te warunki. Z utrwalonego orzecznictwa TSUE wynika, że sąd krajowy jest zobowiązany podjąć nawet z urzędu czynności dochodzeniowe w celu ustalenia, czy postanowienie umowne zamieszczone w umowie, która jest przedmiotem toczącego się przed nim sporu i która została zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem są uczciwe.

Ma rację strona pozwana, że w kontekście art. 353 1 kc i art. 3581 § 2 k.c. konstrukcja umowy o kredyt denominowany czy indeksowany jest dopuszczalna ( tak też Sąd Najwyższy min. w wyroku w sprawie IV CSK 377/10, CSK 445/14 ), jednak jest wiele możliwości konstrukcyjnych samych klauzul waloryzacyjnych.

Powodowie właśnie domagają się od sądu głębszej oceny i ustalenia nieważności zawartej z pozwanym umowy kredytu z uwagi na zawarte w niej postanowienia, które ocenia jako abuzywne w rozumieniu art. 3851 § k.c. Zgodnie z art. 3851 § 1 – 4 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

W niniejszej sprawie powodowie jako osoby fizyczne zawarli umowę załączoną do pozwu na cele niezwiązane z prowadzoną działalnością gospodarczą, co każe traktować umowę kredytu jako zawartą w obrocie konsumenckim.

W ocenie sądu, jak wynika z zeznań powodów i świadka, postanowienia przedmiotowej umowy nie były z nimi uzgadniane indywidualnie a umowa powstała poprzez wypełnienie „szablonu”, co jest dozwoloną praktyką banków, aczkolwiek łączy się z ryzykiem, że postanowienia umowy będą podlegały ocenie przez pryzmat w/w artykułu i wymaga od banków zwiększonej dbałości o interes klienta - konsumenta.

Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć głównie pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym mających charakter dyspozytywny ( tak min. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2).

W rozpoznawanej sprawie zdaniem Sądu, wskazane powyżej klauzule umowne zawarte w umowie z powodami powinny być uznane za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. Jest tak dlatego, że klauzule ta kształtują prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków umowy od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Są to postanowienia wyartykułowane powyżej w ustalonym stanie faktycznym. Klauzule kwestionowane przez powodów w ocenie sądu są sprzeczne z dobrymi obyczajami albowiem dają pozwanemu bankowi niczym nie ograniczoną możliwość kształtowania wysokości zobowiązania drugiej strony ( kwoty kapitału do zwrotu ) poprzez odesłanie do własnych tabel kursowych pozwanego.

Nie ulega wątpliwości, że treść umowy nie była z powodami negocjowana indywidualnie a projekt umowy otrzymali bezpośrednio przed jej podpisaniem. Treść umowy nie jest aż tak jasna jak usiłuje to przedstawić strona pozwana a sytuacja, nawet analizując treść samej umowy, pomijając zeznania powodów, wygląda wręcz przeciwnie.

Parafrazując treść art. 69 prawa bankowego umowa kredytu jest umową dwustronną a do głównych świadczeń stron należy zaliczyć zobowiązanie banku do przekazania środków pieniężnych kredytobiorcy a po stronie kredytobiorcy zobowiązanie do spłaty kredytu.

Powodowie wykazali, że wysokość ich zobowiązania w umowie nie została de facto skonkretyzowana, co wskazuje na naruszenie art. 69 ust 2 prawa bankowego. Powodowie mieli wiedzę, że pojawienie się waluty w umowie ma na celu wewnętrzne przeliczenia banku. Odnosili wrażenie, że pojawienie się waluty w umowie łączy się dla nich z korzyścią bo mają większą zdolność kredytowa ale też że to dla nich nieistotne, że przeliczał będzie sobie sam bank. De facto nie wiedzieli więc w dacie zawarcia umowy, a i wiedzieć nie mogli, jaką kwotę będą zobowiązani zapłacić pozwanemu tytułem spłaty kredytu, co było konsekwencją zawartych w umowie postanowień przeliczeniowych. Tym samym bank naruszył wymogi art. 69 ust 2 prawa bankowego.

Tak więc główne świadczenia stron nie zostały określone w umowie w sposób jednoznaczny, co aktualizuje możliwość uznania tych postanowień za abuzywne.

Klauzula przeliczeniowa dla wypłaty kredytu w ocenie sądu istotnie rażąco narusza interes powodów albowiem już w momencie otrzymania sumy kredytu gdyby jej zwrot nastąpił tego samego dnia musiałaby to być kwota wyższa - w konstrukcję umowy już na starcie zostało więc przez pozwanego wkalkulowane pokrzywdzenie powodów. Nie ulega w ocenie sądu wątpliwości, że powodowie zostali wprowadzeni w błąd przez kredytodawcę co do uczciwości rozliczeń wzajemnych, gdy tymczasem, co dziś zauważają, już na starcie zostali obciążeni różnicą kursów kupna i sprzedaży, co jest zarazem sprzeczne z dobrymi obyczajami bo pozwany wykorzystał zaufanie klienta do banku jako instytucji która bez takiego zaufania funkcjonować nie może a dodatkowo cieszy się gwarancją państwa.

Sytuacji nie zmienia odebranie od powodów oświadczenia dotyczącego pouczenia o ryzyku walutowym. Nieakceptowalny zapis umowy dotyczy bowiem nie tego, że wysokość raty kredytu powiązana jest z kursem franka (to jest oczywiste i normalne w przypadku stosowania klauzuli waloryzacyjnej do waluty obcej), ale tego, że ów kurs był dowolnie ustalany przez Bank w dacie wypłaty kredytu. Tym samym wysokość zobowiązania powodów wyrażone w CHF jest dowolnie ustalana przez Bank i strona słabsza umowy czyli konsument musi się mu podporządkować gdyż grozi mu wypowiedzenie umowy ze strony banku i postawienie całej kwoty do spłaty w stan natychmiastowej wymagalności

Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 3851 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy” (uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 ).

W tym miejscu sąd podkreśla, że powodem dla którego sąd uznaje zarzuty powodów co do abuzywności postanowień umownych za słuszne nie jest fakt, iż kurs CHF na rynku wzrósł - wzrost kursu CHF tylko uwidocznił wady umowy z punktu widzenia klienta banku bo zaczęły wyrażać się większymi kwotami tak iż stały się ewidentne dla powodów. W momencie zawarcia umowy zobowiązanie powodów nie było określone co do wysokości, a mimo spłaty kredytu zgodnie z harmonogramem saldo jego kredytu systematycznie rosło, na co nie mieli żadnego wpływu, tak w dacie zawarcia umowy jak i podczas jej realizacji, a co do zasady saldo pożyczki wraz ze spłatą powinno maleć.

Jak zaznaczył TSUE sąd powinien jednak zapewnić warunki, aby konsument mógł podjąć świadomą decyzję w zakresie pozostawienia umowy w mocy lub jej unieważnienia. Utrzymanie w mocy umowy, z pominięciem niedozwolonych klauzul umownych jest możliwe tylko na wyraźne życzenie konsumenta, który uznałby taki skutek klauzul za korzystny dla siebie (Tak TSUE z wyroku 3 października 2019 r. C-260/18 ale też uzasadnienie wyroku SN z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18), co w tej sprawie nie miało miejsca.

Powodowie nie wnosili o „odfrankowienie” umowy. Powodowie w toku procesu wnosili w pierwszej kolejności o ustalenie nie istnienia umowy, wskazując na swój interes prawny w uzyskaniu takiego orzeczenia, o czym była już mowa powyżej oraz jak wynika z ich zapewnienia liczą się z roszczeniami pozwanego.

Nawet jednak gdyby przyjąć, że w umowie brak abuzywnych postanowień lub też, że umowa może być dalej kontynuowana po usunięciu ich skutków np. po wyeliminowaniu marży i pozostawieniu bazy w postaci kursu NBP, bo wiemy dziś ile bank świadczył, to już sam brak wiedzy powodów o istocie nabywanego produktu, który wyraża się właśnie w ryzyku walutowym, powinien skutkować nieważnością umowy albowiem trudno logicznie zakładać aby powodowie mieli zamiar zawarcia tak niekorzystnej finansowo dla siebie umowy, co wynika z ustalonego stanu faktycznego. Sąd nie może zaakceptować umowy, w której konsument ma zapłacić ponad dwa razy więcej za udzielony mu kredyt. Na dzień dzisiejszy powodowie zapłacili do banku kwotę prawie 500.000 zł, a zgodnie z umową mają go spłacać jeszcze przez około 13 lat.

Koszt kredytu powodów unaocznia konsekwencje konstrukcji umowy kredytowej sporządzonej przez pozwaną i przedłożoną do podpisu powodom. W ocenie sądu pozwany nadużył zasady swobody umów i umowa powinna być uznana za nieważną na podstawie art. 58 par 1 k.c. jako sprzeczna z art. 353 1 k.c. Takie wzbogacenie się banku jest też w ocenie sądu oczywiście sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i jeszcze raz prowadzi sąd do przekonania, że umowa powinna być uznana za nieważną, choćby na podstawie art. 58 par. 2 k.c.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie w sprawie I ACa 299/22 (dotyczącej oceny klauzuli sformułowanej jako NBP + marża, co do zasady widząc dopuszczalność wyeliminowania marży ze stosunku stron a więc doprowadzając do stanu faktycznego jak w niniejszej sprawie) zaprezentował pogląd, że kwestia nieważności umów kredytu nie powinna być tylko wiązana z abuzywnym charakterem klauzul przeliczeniowych ale także z abuzywnością klauzuli ryzyka walutowego i w konsekwencji ściśle z nią skorelowanej klauzuli indeksacyjnej, wobec niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w stosunku do kredytobiorców, który w ten sposób uniemożliwił im określenie poziomu ryzyka kursowego, jakie wiązało się z przyjętym w umowach mechanizmem ustalania wartości świadczenia kredytobiorców w trakcie wieloletniego wykonywania kontraktów ). To bank, zgodnie z art 6 k.c. powinien wykazać jakie konkretnie dane o rozmiarze ich ryzyka walutowego i w jaki sposób. przekazał kredytobiorcom. Sąd ten odwołał się też do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 w sprawie V CSK 382/19 , gdzie Sąd Najwyższy zaznaczył, że sprzeczność klauzuli indeksacyjnej z dobrymi obyczajami wynika stąd, że na kredytobiorców ( słabsza stronę umowy ) nałożono nieograniczone ryzyko deprecjacji waluty polskiej w stosunku do waluty obcej użytej do waloryzacji świadczeń umownych.

Tak więc w ocenie sądu, decydujące jest to, że jak wynika z zeznań powodów i treści podpisanego przez nich powołanego oświadczenia, nie uczulano powodów na oczywiste konsekwencje klauzul przeliczeniowych takie jak wzrost salda kredytu przy wzroście kursu CHF. Zapis „ znane jest mu ryzyko występujące przy kredytach indeksowanych kursem waluty obcej wynikającej ze zmiany kursu waluty obcej, do której jest indeksowany kredyt, w stosunku do złotych polskich. Oświadcza, ze został poinformowany, ze w przypadku wzrostu kursu waluty indeksacji kredytu w stosunku do złotych polskich nastąpi odpowiedni wzrost zadłużenia w złotych wobec banku (par 11 ust 6 umowy) oraz oświadczenie k- 153,155 jest w ocenie sądu enigmatyczny. Powodom nie przedstawiono symulacji wskazujących ile wzrośnie rata kredytu w złotówkach (w przypadku wzrostu kursu do 4-5zł ), w których kredyt otrzymali i mieli spłacać przy wzroście kursu franka oraz co najistotniejsze w niniejszej sprawie co będzie się działo w analogicznej sytuacji z saldem kredytu wyrażonym w złotych. Dowodów mogących zaprzeczyć zeznaniom powodów strona pozwana nie przedłożyła.

Na zakończenie sąd chce jeszcze raz podkreślić, że sama wiedza konsumenta o zależności rat kredytu od waluty obcej nie świadczy jeszcze o świadomości poziomu ryzyka walutowego. Na banku ciążył obowiązek przedstawienia konsumentowi sytuacji w taki sposób, aby konsument miał świadomość, że ponosi ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony i to w taki sposób aby mógł to ryzyko oszacować (tak min. wyrok TSUE z 20 września 2018 r. C -51/17 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 w sprawie II CSK 19/18 ). Tak więc nawet przyjęcie, że klauzule zawarte w umowie nie miały charakteru abuzywnego lub mogącego skutkować nieważnością umowy, to brak rzetelnego pouczenia powoda o ryzyku walutowym przesądza w ocenie sądu o nieważności umowy na podstawie art. 58 par. 2 k.c.

Z tych wszystkich względów Sąd w pkt. I wyroku ustalił, że umowa kredytu nr (...) zawarta w dniu 7 kwietnia 2008 pomiędzy powodami B. B. i M. C. (1) ( poprzednio B. a (...) Bank Spółką Akcyjną w G., której następcą prawnym jest pozwany Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w G. jest nieważna.

W tej sytuacji aktualizuje się zasada z art. 405 k.c. w zw. z art. 410§ 1 i 2 k.c. albowiem czynność prawna na podstawie której powodowie dokonywali świadczenia na rzecz strony pozwanej była nieważna i wszystko cokolwiek świadczyli było świadczeniem nienależnym podlegającym zwrotowi.

Konsumentowi przysługuje roszczenie o zwrot spełnionych na rzecz banku świadczeń pieniężnych tj. prowizji, odsetek i świadczeń na poczet ubezpieczenia związanych z kredytem ale także tej części kapitału , którą już zwrócił bankowi , choćby był nadal dłużnikiem banku.

Sąd oczywiście podziela zapatrywanie pozwanej, że przysługuje jej roszczenie wobec powodów o zwrot spełnionego na ich rzecz na podstawie przedmiotowej umowy świadczenia, jednak nie rozstrzyga o tym w niniejszym procesie zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego preferującego zasadę dwóch kondykcji w rozliczaniu stron „kredytów frankowych” ( uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 III CZP 11/20 oraz późniejsza linia orzecznicza sądów powszechnych ) .

W tym miejscu należy dodać, iż nie należy zarzucać stronie powodowej nadużycia prawa, polegającego na próbie wykorzystania przepisów dotyczących ochrony konsumentów w celu uzyskania nadmiernych korzyści, albowiem cała sytuacja jest spowodowana pierwotnym zachowaniem banku – profesjonalisty, któremu konsument zaufał i w ocenie sądu zasady współżycia społecznego w tej sytuacji nie mogą stanowić podstawy dla oddalenia powództwa .

Mając na uwadze, że strony są po rozwodzie żądaną kwotę należało rozdzielić zgodnie z żądaniem miedzy powodów.

Tak więc sąd w punkcie II Zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powoda B. B. kwotę 159.240,32 złote ( sto pięćdziesiąt dziewięć tysięcy dwieście czterdzieści złotych 32/100 oraz 21.160,60 CHF ( dwadzieścia jeden tysięcy sto sześćdziesiąt franków szwajcarskich 60/100 ) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie :

- od kwoty 140.715,32 zł od dnia 27 sierpnia 2021 ( tj. od dnia następnego po doręczeniu stronie powodowej odmowy uwzględnienia reklamacji przez bank) do dnia zapłaty

- od kwoty 21.160,48 CHF od dnia 27 sierpnia 2021 ( tj. od dnia następnego po doręczeniu stronie powodowej odmowy uwzględnienia reklamacji przez bank) do dnia zapłaty

- od kwoty 0,12 CHF od dnia 6 listopada 2021 (od dnia następnego po doręczeniu pozwu stronie pozwanej k.80a) do dnia zapłaty

- od kwoty 13.368 złotych od dnia 5 lipca 2022 (od dnia następnego po doręczeniu stronie pozwanej pisma z dnia 22.03.2022 r. k.360a) do dnia zapłaty

- od kwoty 5.157 złotych od dnia 13 września 2022 (od dnia następnego po doręczeniu stronie pozwanej pisma z dnia 22.08.2022 r. k.390) do dnia zapłaty

W pkt. III wyroku zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powódki M. C. (1) kwotę 185.474,32 złote ( sto osiemdziesiąt pięć tysięcy czterysta siedemdziesiąt cztery złote 32/100 oraz 21.160,59 CHF ( dwadzieścia jeden tysięcy sto sześćdziesiąt franków szwajcarskich 59/100 ) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie :

- od kwoty 140.715,32 zł od dnia 27 sierpnia 2021 (tj. od dnia następnego po doręczeniu stronie powodowej odmowy uwzględnienia reklamacji przez bank)do dnia zapłaty

- od kwoty 21.160,48 CHF od dnia 27 sierpnia 2021 (tj. od dnia następnego po doręczeniu stronie powodowej odmowy uwzględnienia reklamacji przez bank) do dnia zapłaty

- od kwoty 0,11 CHF od dnia 6 listopada 2021 (od dnia następnego po doręczeniu pozwu stronie pozwanej k.80a) do dnia zapłaty

- od kwoty 13.368 złotych od dnia 5 lipca 2022 (od dnia następnego po doręczeniu stronie pozwanej pisma z dnia 22.03.2022 r. k.360a) do dnia zapłaty

- od kwoty 12.497 złotych od dnia 13 września 2022 (od dnia następnego po doręczeniu stronie pozwanej pisma z dnia 22.08.2022 r. k.390) do dnia zapłaty

- od kwoty 18.804 złote od dnia 14 marca 2023 (od dnia następnego po doręczeniu stronie pozwanej pisma z dnia 19.01.2023 r.) do dnia zapłaty

Żądanie odsetek jest uzasadnione treścią art. 455 k c.

W pkt. IV wyroku Sąd oddalił powództwo M. C. (1) w pozostałej części tj. omyłki w zakresie groszy i setnych części franka, albowiem treść żądania podzielona na dwoje powodów nie odpowiada żądania pozwu. Strona powodowa pozostawiła ocenie sądu decyzją co do którego z powodów powództwo w tym zakresie zostanie oddalone.

O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 100 k p c , mając na względzie wynik procesu. Powodowie wygrali proces praktycznie w całości.. Na koszty procesu złożyła opłata od pozwu w wysokości 1.000 zł, kwota 10.800 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą od pełnomocnictwa 17 zł.

W pkt. V wyroku Sąd zasądził więc od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powodów B. B. i M. C. (1) kwotę 11.817 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Powyższy wyrok zaskarżył apelacją pozwany w zakresie punktów I., II., III. oraz V.

Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił:

1) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 247 k.p.c. i art. 299 k.p.c., poprzez dokonanie dowolnego, a nie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj.:

i. pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego niniejszej sprawy części okoliczności wynikających z dokumentów, znajdujących się w aktach sprawy w postaci: Wniosku kredytowego nr (...) z 18 lutego 2008 r. (dalej jako: „Wniosek kredytowy"), Umowy Kredytu, Oświadczenia M. B. (obecnie C.) o przedstawieniu oferty kredytowej, ryzyku i rezygnacji z zawarcia kredytu w PLN z 18 lutego 2008 r. oraz Oświadczenia B. B. o przedstawieniu oferty kredytowej, o ryzyku i rezygnacji z zawarcia kredytu w PLN z 18 lutego 2008 r. (dalej jako: „Oświadczenia Strony Powodowej o ryzyku"), Oświadczenia o dostarczeniu wzorców umownych z 8 kwietnia 2008 r. (dalej jako: „Oświadczenie o dostarczeniu wzorców umownych"), Zawiadomienia M. B. (obecnie C.) o prawie odstąpienia od umowy z 18 lutego 2008 r. oraz Zawiadomienia B. B. o prawie odstąpienia od umowy z 18 lutego 2008 r. (dalej jako: „Zawiadomienia o prawie odstąpienia od umowy"), Tabeli przedstawiającej historię wypłat i spłat kredytu, Tabeli prowizji i opłat bankowych dla kredytów hipotecznych (dalej jako: „Tabela opłat i prowizji"), Umowy kredytu nr (...) z 16 grudnia 2003 r. (dalej jako: „Wcześniejsza umowa kredytu"), Aneksu do Umowy Kredytu z 19 października 2011 r. (dalej jako: „Aneks"), Korespondencji pomiędzy Powodem a Pozwanym: pismo Powodów z dnia 26 kwietnia 2010 r. oraz odpowiedzi Banku z dnia 18 maja 2010 r. dotycząca rezygnacji z ubezpieczenia przez Powodów (dalej jako: „Korespondencja między stronami"), na których to dokumentach Sąd I Instancji oparł się, ustalając stan faktyczny, w sytuacji gdy ww. dokumenty pozwalały ustalić zakres przekazanych Stronie Powodowej informacji dotyczących mechanizmów zawartych w Umowie Kredytu oraz ryzyk wynikających z zawarcia tego rodzaju umowy, a także, że Strona Powodowa miała możliwość indywidualnej negocjacji postanowień Umowy Kredytu zarówno przed jej zawarciem, jak i w trakcie jej wykonywania oraz że takich indywidualnych uzgodnień dokonała, a zawarcie Umowy Kredytu było wyrazem jej swobodnej i świadomej decyzji, zaś Pozwany nie miał swobody w ustalaniu wysokości zobowiązania Strony Powodowej, która miała wiedzę, w jaki sposób Pozwany ustala kursy w Tabeli Kursów;

ii. dowolną i sprzeczną z zasadami logiki ocenę zeznań złożonych przez świadka M. L., które to zeznania w ocenie Sądu I Instancji są spójne z dowodem z przesłuchania Strony Powodowej i potwierdzają stanowisko Strony Powodowej, w sytuacji gdy taka ocena ww. zeznań pozostaje w jawnej sprzeczności z ich literalną treścią oraz z literalną treścią dowodu z przesłuchania Strony Powodowej (w punkcie 2.1. uzasadnienia apelacji Pozwany dokonał oznaczenia części zapisów rozprawy z dnia 9 marca 2022 r., dotyczących faktów wykazanych dowodem z zeznań ww. świadka), gdyż świadek ten pamiętał okoliczności związane z oferowaniem produktów kredytowych, które to okoliczności można odnieść do zawierania Umowy Kredytu i które nie są w pełni zgodne z treścią przesłuchania Strony Powodowej, a potwierdzają treść złożonych przez Pozwanego dokumentów, co skutkowało błędną oceną zeznań M. L. jako zeznań niesprzecznych z dowodem z przesłuchania Strony Powodowej;

iii. uznanie za w pełni wiarygodne okoliczności wskazanych w trakcie przesłuchania Strony Powodowej i uczynienie ich podstawą ustaleń faktycznych, dotyczących procesu zawierania Umowy Kredytu, w tym przebiegu prezentacji Umowy Kredytu i mechanizmów w niej zawartych oraz związanych z nią ryzyk, w sytuacji gdy Strona Powodowa nie pamiętała dokładnie przebiegu procesu kredytowego oraz jakich informacji udzielono jej o kredycie i mechanizmach z nim związanych, a jej przesłuchanie było w części sprzeczne z dokumentami zgromadzonymi w sprawie i stanowiącymi podstawę ustaleń faktycznych oraz z treścią zeznań świadka M. L. (w punkcie 2.1. uzasadnienia apelacji Pozwany dokonał oznaczenia części zapisów rozprawy z 9 marca 2022 r., dotyczących faktów wynikających z przesłuchania Strony Powodowej);

a w konsekwencji tych naruszeń błędne przyjęcie (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że:

a) Strona Powodowa nie miała wpływu na treść postanowień odnoszących się do indeksacji kredytu kursem CHF;

b) Stronie Powodowej nie zostały przedstawione informacje dotyczące sposobu ustalania przez Pozwanego kursu CHF;

c) Pozwany zapewniał Stronę Powodową o stabilności kursu CHF oraz że kredyt indeksowany jest korzystniejszy niż kredyt złotowy, akcentując niższą wysokość rat jaką Strona Powodowa miała płacić w stosunku do kredytu złotowego;

d) Pozwany nie akcentował, że przy wypłacie kredytu będzie stosował kurs kupna waluty, zaś przy jego spłacie kurs sprzedaży waluty;

e) Strona Powodowa nie została poinformowana o rzeczywistym, nieograniczonym ryzyku związanym z zawarciem Umowy Kredytu, w tym również o ryzyku wzrostu salda kredytu w sytuacji wzrostu kursu CHF;

f) oferta kredytu indeksowanego została zaprezentowana wyłącznie w świetle potencjalnych korzyści;

g) Strona Powodowa nie wiedziała i nie mogła wiedzieć, jaką kwotę tytułem spłaty kredytu będzie zobowiązana zapłacić do Banku;

h) postanowienia umowy kształtujące mechanizm indeksacji przy wypłacie kredytu nie wskazują obiektywnych kryteriów, na podstawie których bank ustala kurs CHF w momencie wypłaty kredytu;

i) uprawnienia Pozwanego do ustalania kursu walut stosowanego do indeksacji wypłaconego Stronie Powodowej kredytu nie doznawały w umowie żadnych formalnych ograniczeń;

j) Pozwany zaoferował Stronie Powodowej produkt wysoce ryzykowny, stwarzając wrażenie jego bezpieczeństwa, bagatelizując, a przynajmniej nie akcentując minusów kredytu indeksowanego;

k) postanowienia Umowy Kredytu łączącej strony nie były uzgadniane indywidualnie;

1) warunki Umowy Kredytu zostały uzależnione od silniejszej strony umowy, tj. Pozwanego;

m) postanowienia Umowy Kredytu przyznają Pozwanemu niczym nieograniczoną możliwość kształtowania wysokości zobowiązania drugiej strony kwoty kapitału do zwrotu) poprzez odesłanie do własnych tabel kursowych Pozwanego;

n) wysokość zobowiązania Strony Powodowej nie została w Umowie Kredytu skonkretyzowana;

o) postanowienia Umowy Kredytu są niejednoznaczne;

p) postanowienia Umowy Kredytu łączące strony należy uznać za nieważne z uwagi na ich sprzeczność z ustawą, przekroczenie granic swobody umów oraz sprzeczność z zasadami współżycia społecznego;

q) zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy Strony Powodowej jako konsumenta;

r) Umowa Kredytu nie może być dalej wykonywana;

w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że:

- Strona Powodowa miała wpływ na treść postanowień odnoszących się do indeksacji kredytu kursem CHF;

- Stronie Powodowej zostały przedstawione informacje dotyczące sposobu ustalania przez Pozwanego kursu CHF;

- Pozwany nie zapewniał Strony Powodowej o stabilności kursu CHF oraz że kredyt indeksowany jest korzystniejszy niż kredyt złotowy;

- Pozwany akcentował, że przy wypłacie kredytu będzie stosował kurs kupna waluty, zaś przy jego spłacie kurs sprzedaży waluty;

- Strona Powodowa została poinformowana o rzeczywistym, nieograniczonym ryzyku związanym z zawarciem Umowy Kredytu, w tym również o ryzyku wzrostu salda kredytu w sytuacji wzrostu kursu CHF;

- Stronie Powodowej przedstawiono wady oraz zalety kredytu indeksowanego do CHF i pozwolono podjąć swobodną decyzję co do jego wyboru;

- Strona Powodowa wiedziała, jaką kwotę tytułem spłaty kredytu będzie zobowiązana zapłacić do Banku;

- postanowienia umowy kształtujące mechanizm indeksacji przy wypłacie kredytu wskazują obiektywne kryteria, na podstawie których bank ustala kurs CHF w momencie wypłaty kredytu;

- Pozwany nie miał dowolności w ustalaniu kursów CHF;

- kredyt indeksowany kursem CHF nie został Stronie Powodowej przedstawiony jako najkorzystniejsza i bezpieczna oferta;

- postanowienia Umowy Kredytu były uzgadniane indywidualnie;

- warunki Umowy Kredytu nie zostały uzależnione od Pozwanego, a strony były traktowanie równoprawnie;

- Pozwany nie miał uprawnienia do dowolnego ustalania tabel kursowych i dowolnego kształtowania wysokości zobowiązania Strony Powodowej;

- w Umowie Kredytu precyzyjnie określono wysokość zobowiązania Strony Powodowej;

- postanowienia Umowy Kredytu są jednoznaczne;

- Umowa Kredytu jest ważna, a jej postanowienia nie są sprzeczne z ustawą, nie przekraczają granic swobody umów oraz odpowiadają zasadom współżycia społecznego;

- zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów Strony Powodowej jako konsumenta;

- Umowa Kredytu może być dalej wykonywana;

2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 243 ( 2) k.p.c. w zw. z art. 235 ( 2) § 2 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez wybiórcze rozważenie materiału dowodowego i faktyczne pominięcie - wskutek uznania ich za dowody o niskim walorze przydatności - części dokumentów znajdujących się w aktach sprawy w postaci: Wydruków ze zrzutu ekranu strony internetowej Pozwanego, Zarządzenia nr (...) Prezesa Zarządu (...) Bank S.A. z 23 czerwca 2006 r. wraz z załącznikiem - „Procedura regulująca zasady informowania Klientów (...) Banku o ryzykach związanych z zaciąganiem kredytów hipotecznych w walutach obcych lub indeksowanych do waluty obcej" (dalej jako: „Zarządzenie Prezesa Zarządu z załącznikiem"), Uchwały Zarządu Banku nr (...) z 26 marca 2003 r. wraz z załącznikiem nr 1 (dalej jako: „Uchwała Zarządu Banku z załącznikiem"), Decyzji nr (...) komitetu (...) Banku (...) S.A. z 11 grudnia 2009 r. (dalej jako: (...) Komitetu (...)), Informacji dla Klientów (...) Banku ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej (dalej jako: „Informacja dla Klientów (...) Banku"), (...) Bank S.A. (dalej jako: (...)), Przykładowych wydruków z kalkulatora kredytowego okazywanego kredytobiorcom przez doradcę kredytowego przy przedstawianiu oferty kredytowej (dalej jako: „Przykładowe wydruki z kalkulatora kredytowego"), Raportu Komisji Nadzoru Finansowego: „Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w CHF na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu" (dalej jako: „Raport KNF"), Pisma Komisji Nadzoru Finansowego z 31 maja 2017 r. (dalej jako: „Pismo KNF") oraz Pisemnych oświadczeń pracowników Pozwanego -M. C. (2), W. Z. i I. W., w sytuacji gdy dokumenty te nie zostały pominięte postanowieniem Sądu, a tym samym stanowiły dowody w niniejszej sprawie, a w konsekwencji tego naruszenia brak wszechstronnego ustalenia okoliczności niniejszej sprawy oraz oparcie rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, a tym samym błędne przyjęcie (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że:

a) Strona Powodowa nie miała wpływu na treść postanowień odnoszących się do indeksacji kredytu kursem CHF;

b) Stronie Powodowej nie zostały przedstawione informacje dotyczące sposobu ustalania przez Pozwanego kursu CHF;

c) Strona Powodowa nie została poinformowana o rzeczywistym, nieograniczonym ryzyku związanym z zawarciem Umowy Kredytu, w tym również o ryzyku wzrostu salda kredytu w sytuacji wzrostu kursu CHF;

d) Strona Powodowa nie wiedziała i nie mogła wiedzieć, jaką kwotę tytułem spłaty kredytu będzie zobowiązana zapłacić do Banku;

e) Pozwany nie dokonywał ze Stroną Powodową transakcji dewizowych;

f) postanowienia Umowy Kredytu łączącej strony nie były uzgadniane indywidualnie;

g) postanowienia Umowy Kredytu łączące strony należy uznać za nieważne z uwagi na ich sprzeczność z ustawą, przekroczenie granic swobody umów oraz sprzeczność z zasadami współżycia społecznego;

a) zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy Strony Powodowej jako konsumenta;

podczas gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że:

- Strona Powodowa miała wpływ na treść postanowień odnoszących się do indeksacji kredytu kursem CHF;

- Stronie Powodowej zostały przedstawione informacje dotyczące sposobu ustalania przez Pozwanego kursu CHF;

- Strona Powodowa została poinformowana o rzeczywistym, nieograniczonym ryzyku związanym z zawarciem Umowy Kredytu, w tym również o ryzyku wzrostu salda kredytu w sytuacji wzrostu kursu CHF;

- Strona Powodowa wiedziała, jaką kwotę tytułem spłaty kredytu będzie zobowiązana zapłacić do Banku;

- w wykonaniu Umów Kredytu dochodziło do transferu wartości dewizowych, a Pozwany celem sfinansowania kredytów Strony Powodowej pozyskiwał walutę CHF w wyniku zawierania licznych transakcji walutowych;

- postanowienia Umowy Kredytu były uzgadniane indywidualnie;

- Umowa Kredytu jest ważna, a jej postanowienia nie są sprzeczne z ustawą, nie przekraczają granic swobody umów oraz odpowiadają zasadom współżycia społecznego;

- zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów Strony Powodowej jako konsumenta;

3) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. polegające na pominięciu - postanowieniem wydanym na rozprawie z 26 kwietnia 2023 r.1 - wniosku dowodowego Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości, finansów oraz rachunkowości, w celu wykazania faktów podanych w punkcie 6petitom odpowiedzi na pozew z 2 grudnia 2021 r. (dalej jako: „Odpowiedź na pozew"), a następnie zmodyfikowane przez Pozwanego pismem z 26 września 2022 r. oraz pismem z 20 marca 2023 r., a w konsekwencji oparcie rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, uniemożliwiającym odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku łączącego strony Umowy Kredytu, w tym m.in. obiektywnego, rynkowego charakteru kursu waluty ustalanego przez Pozwanego, który był skorelowany z kursem średnim NBP czy wyliczenia różnicy pomiędzy wysokością zobowiązania Strony Powodowej przy zastosowaniu kursu średniego NBP z wysokością zobowiązania Strony Powodowej obliczoną według kursów stosowanych przez Pozwanego, co skutkowało przyjęciem (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że:

a) Pozwany nie dokonywał ze Stroną Powodową transakcji dewizowych;

b) Bank ustalał kurs CHF dowolnie i jednostronnie; Pozwany miał niczym nieograniczoną możliwość kształtowania wysokości zobowiązania drugiej strony poprzez odesłanie do własnych tabel kursowych Pozwanego;

c) Strona Powodowa została pokrzywdzona zawarciem Umowy Kredytu;

d) zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy Strony Powodowej jako konsumenta;

e) Umowa Kredytu nie może być dalej wykonywana;

w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że:

- w wykonaniu Umów Kredytu dochodziło do transferu wartości dewizowych, a Pozwany celem sfinansowania kredytów Strony Powodowej pozyskiwał walutę CHF w wyniku zawierania licznych transakcji walutowych;

- Bank ustalał kurs CHF na podstawie obiektywnych kryteriów;

- Pozwany nie miał dowolności w ustalaniu kursów CHF;

- warunki Umowy Kredytu nie zostały uzależnione od Pozwanego, a strony były traktowanie równoprawnie;

- Pozwany nie miał uprawnienia do dowolnego ustalania tabel kursowych i dowolnego kształtowania wysokości zobowiązania Strony Powodowej;

- Strona Powodowa nie została pokrzywdzona zawarciem Umowy Kredytu;

- zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów Strony Powodowej jako konsumenta;

- Umowa Kredytu może być dalej wykonywana;

4) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że Umowa Kredytu jest bezwzględnie nieważna w całości z uwagi na przekroczenie granic swobody umów przejawiające się w braku określenia wysokości zobowiązania Strony Powodowej względem Pozwanego, która to wysokość była dowolnie ustalana przez Pozwanego, wskutek czego Strona Powodowa nie miała wiedzy zarówno o ogólnej wysokości swojego zobowiązania, jak i o wysokości poszczególnych rat kredytu, podczas gdy:

a) Pozwany nie miał możliwości jednostronnego decydowania o wysokości zobowiązania Strony Powodowej;

b) Strona Powodowa miała wiedzę o wysokości swojego zobowiązania - tak co do jego ogólnej wysokości, jak i poszczególnych jego rat;

5) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 58 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu przez Sąd I Instancji, że Umowa Kredytu jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, albowiem Pozwany w całości obciążył Stronę Powodową ryzykiem kursowym, jednocześnie rzetelnie nie informując Strony Powodowej o istnieniu tego ryzyka, w sytuacji gdy:

a) ryzyko spełnienia przez kredytobiorcę świadczenia, które może nie odpowiadać wartości otrzymanego od banku świadczenia stanowi istotę kredytu indeksowanego do waluty obcej, a co do zasady takie rodzaje kredytów są dopuszczalne w świetle prawa polskiego i europejskiego;

b) ryzyko kursowe zostało rozłożone pomiędzy strony Umowy Kredytu, które były traktowane równoprawnie;

c) ryzyko walutowe nie jest jedynym ryzykiem występującym w Umowie Kredytu, gdyż obok ryzyka walutowego istnieje także ryzyko stopy procentowej, które całkowicie zrealizowało się na niekorzyść Pozwanego;

d) w § 10 ust. 11 Umowy Kredytu zawarty został mechanizm kompensacyjny w postaci klauzuli pozwalającej przewalutować Umowę Kredytu, którego celem było ograniczenie ryzyka obciążającego Stronę Powodową;

e) Strona Powodowa uzyskała wyczerpujące informacje na temat ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu indeksowanego do waluty CHF;

6) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 385 1 k.c., art. 3852k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (dalej: „Prawo bankowe") w zw. z art. 3 ust. 1 i ust. 2, art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: „Dyrektywa Rady 93/13/EWG")2, poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że:

a) postanowienia Umowy Kredytu nie zostały indywidulanie uzgodnione, a Pozwany w procesie kontraktowania posługiwał się wzorcem, w sytuacji gdy posługiwanie się wzorem nie wyklucza możliwości indywidualnego uzgadniania postanowień umownych, co miało miejsce w niniejszej sprawie i na co wskazują załączone do sprawy dokumenty;

b) postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 i § 17 Umowy Kredytu są niejednoznaczne, nie konkretyzują wysokości zobowiązania Strony Powodowej, przez co Strona Powodowa w dacie zawarcia Umowy Kredytu nie wiedziała, jaką kwotę będzie zobowiązana zapłacić Pozwanemu tytułem spłaty kredytu oraz przyznają Pozwanemu niczym nieograniczoną możliwość kształtowania wysokości zobowiązania Strony Powodowej poprzez odesłanie do własnych Tabel kursowych i w efekcie kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, w sytuacji gdy kwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu w sposób jednoznaczny określają kwotę kredytu i wykluczają dowolność Pozwanego w ustalaniu wysokości zobowiązania Strony Powodowej, albowiem Umowa Kredytu zawiera w § 17 ust. 1-5 szczegółowe zasady określania sposobów ustalania kursu wymiany CHF, a zatem nie można mówić o jakimkolwiek naruszeniu interesów Strony Powodowej a nadto uznanie, że w niniejszej sprawie sposób ustalania kursu kupna/sprzedaży franka szwajcarskiego (CHF) wskazany w Tabeli kursów walut Banku nie został określony w sposób jasny, przejrzysty i zrozumiały, a Pozwany nie poinformował Strony Powodowej w jaki sposób będzie ustalał kurs CHF oraz miał pełną swobodę w ustalaniu tych kursów a także nie poinformował o ryzyku związanym z zawarciem Umowy Kredytu, wskutek czego Strona Powodowa została obciążona nieprzewidywalnym ryzykiem walutowym, co jest równoznaczne z naruszeniem równorzędności stron umowy, pomimo że Umowa Kredytu zawiera w § 17 ust. 1 -5 szczegółowe zasady określania sposobów ustalania kursu wymiany CHF, co wyklucza dowolność Pozwanego w ustalaniu kursów walut, a tym samym dowolność w ustalaniu wysokości zobowiązania Strony Powodowej, zaś ryzyko kursowe zostało rozłożone pomiędzy strony Umowy Kredytu, które były traktowane równoprawnie;

c) klauzula przeliczeniowa dla wypłaty kredytu (§ 1 ust. 1 w zw. z § 7 ust. 2 Umowy Kredytu) rażąco narusza interes Strony Powodowej i jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, albowiem już na dzień wypłaty kredytu obciąża Stronę Powodową różnicą kursów kupna i sprzedaży CHF, zaś Pozwany wykorzystał zaufanie Strony Powodowej i wprowadził ją w błąd co do wzajemnych rozliczeń, w sytuacji gdy samo istnienie różnic pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy) jest standardem na rynku walutowym i nie może zostać uznane za niedozwolone, a tym samym Pozwany, stosując spread walutowy nie miał złych intencji i nie działał w celu pokrzywdzenia Strony Powodowej;

d) klauzula indeksacyjna (§ 1 ust. 1 w zw. z § 7 ust. 2 i § 10 ust. 6 Umowy Kredytu), może być poddana kontroli w zakresie abuzywności z powołaniem na niedozwolony charakter postanowień dotyczących Tabeli kursów walut Banku, określonych w § 17 Umowy Kredytu, pomimo że klauzula indeksacyjna stanowi postanowienie określające główne świadczenie stron, sformułowane w sposób jednoznaczny;

i w konsekwencji błędne uznanie przez Sąd I Instancji, że kwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu stanowią postanowienia niedozwolone, których eliminacja skutkuje nieważnością tej umowy w całości;

7) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 17 Umowy Kredytu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na zaniechaniu rozważenia przez Sąd I Instancji, czy unormowania zawarte w § 17 Umowy Kredytu, definiujące, że ustalenie kursów CHF na potrzeby Umowy Kredytu następuje według wzoru: kurs średni NBP dla CHF +/- marża Pozwanego, stanowią jedno postanowienia umowne, czy też kilka niezależnych od siebie warunków umownych, z których każdy może być poddany osobnej ocenie pod kątem abuzywności, co doprowadziło do uznania, że cała klauzula kursowa zawarta w § 17 Umowy Kredytu stanowi postanowienie abuzywne i w konsekwencji przekłada się na abuzywność klauzuli indeksacyjnej, w sytuacji gdy:

a) Sąd I Instancji pominął wynikające z wyroku TSUE z 29 kwietnia 2021 roku, wydanego w sprawie C-19/20 (dalej: „Wyrok TSUE"), dotyczącej Pozwanego, wytyczne mające służyć ocenie, czy w § 17 Umowy Kredytu mamy do czynienia z jednym, czy z kilkoma warunkami umownymi i czy ewentualne usunięcie tylko jednego z nich, tj. odwołującego się do marży Banku, jest w ogóle możliwe;

b) Sąd I Instancji pominął interpretację wytycznych płynących z Wyroku TSUE, dokonaną przez Sąd Najwyższy w wyroku z 1 czerwca 2022 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II CSKP 364/22, który oceniając § 17 o brzmieniu analogicznym do zawartego w Umowie Kredytu wprost wskazał, że:

i. postanowienia dotyczące marży Pozwanego oraz postanowienia odwołujące się do kursu średniego NBP stanowią odrębne postanowienia umowne;

ii. dopuszczalne jest usunięcie jako abuzywnych jedynie postanowień odwołujących się do marży Pozwanego, co przełoży się na konieczność wykonywania umowy/rozliczenia umowy w oparciu o kurs średni NBP;

iii. usunięcie postanowień o marży Pozwanego nie oznacza niedopuszczalnej w świetle dyrektywy zmiany nieuczciwego warunku, ani też nie narusza celów Dyrektywa Rady 93/13/EWG;

c) usunięcie z § 17 Umowy Kredytu odwołania do marży Pozwanego nie będzie skutkować zmianą istoty warunku umownego. § 17 Umowy Kredytu stanowi klauzulę kursową odrębną od klauzuli indeksacyjnej zawartej w Umowie Kredytu i składa się z odrębnych postanowień odwołujących się kursu średniego NBP CHF oraz marży Banku. Usunięcie odwołania do marży Pozwanego nie skutkuje zmianą waluty kredytu, niezrozumiałością tego postanowienia, czy też utratą walutowego charakteru Umowy Kredytu. Umowa taka pozostaje Umową Kredytu indeksowaną do CHF i oprocentowaną w oparciu o stawkę LIBOR 3M CHF. Co więcej, taka konstrukcja w pełni urzeczywistnia wolę stron Umowy Kredytu wyrażoną przy zawieraniu Umowy Kredytu, z tym zastrzeżeniem, że uproszczeniu ulegają zasady ustalenia kursu CHF w Tabeli kursów, a jednocześnie:

i. odstraszający cel dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego;

ii. usuwany element stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli;

iii. usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy nie skutkuje zmianą treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty;

i w konsekwencji błędne uznanie przez Sąd I Instancji, że wszystkie zawarte w § 17 Umowy Kredytu kwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia, stanowią postanowienia niedozwolone, których usunięcie w konsekwencji prowadzi do nieważności tej umowy w całości;

8) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. i art. 4 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych ustaw (dalej: „Ustawa antyspreadowa") przez ich niezastosowanie i brak przyjęcia, że wejście w życie Ustawy antyspreadowej przekłada się na okoliczność, że na dzień orzekania został usunięty abuzywny charakter spornych postanowień Umowy Kredytu;

9) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 56 k.c, art. 65 § 2 k.c. i art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3851 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG przez ich niezastosowanie i brak rozważenia, że istnieje możliwość dalszego wykonywania Umowy Kredytu z pominięciem klauzul uznanych za abuzywne poprzez:

a) dokonanie wykładni oświadczeń woli stron i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP;

b) zastosowanie przepisu dyspozytywnego, tj. art. 358 § 2 k.c. i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP;

c) zastosowanie innych przepisów prawa materialnego i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP;

d) zastosowanie „blue pencil test";

10) naruszenie prawa materialnego to jest art. 58 § 1 k.c. i art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na oparciu Zaskarżonego Wyroku zarówno na nieważności Umowy Kredytu, wynikającej z art. 58 §1 k.c. w zw. z art. 3531 k.c. oraz z art. 58 § 2 k.c, podczas gdy w Pozwie Strona Powodowa, wskazując na swój status konsumenta, powołała się zarówno na nieważność umowy jako konsekwencję przekroczenia granic swobody umów i jej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, jak też na abuzywność klauzul indeksacyjnych, w efekcie czego Sąd I instancji powinien zastosować wyłącznie regulacje dotyczące bezskuteczności niedozwolonych klauzul umownych, a nie regulacje o nieważności umowy na zasadach ogólnych, a nadto z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, iż żądanie uznania postanowienia wzorca umowy za niewiążące konsumenta nie jest tożsame, ani też nie zawiera się w żądaniu nieważności umowy;

11) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 189 k.p.c. przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że Stronie Powodowej przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności Umowy Kredytu, podczas gdy:

a) Stronie Powodowej przysługuje w odniesieniu do Umowy Kredytu roszczenie dalej idące, tj. roszczenie o zapłatę w związku z nieważnością przedmiotowej Umowy Kredytu, a tym samym Strona Powodowa nie dysponowała interesem prawnym w żądaniu ustalenia nieważności Umowy Kredytu;

b) ustalenie nieważności Umowy Kredytu nie zakończy definitywnie sporu między stronami;

12) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., polegające na ich zastosowaniu oraz art. 411 pkt 1, 2, 4 k.c., polegające na ich niezastosowaniu i przyjęciu, że wszelkie kwoty świadczone przez Stronę Powodową na rzecz Pozwanego w wykonaniu Umowy Kredytu stanowią świadczenie nienależne, pomimo, że świadczenia Strony Powodowej znajdowały swoją podstawę w tej umowie, a ponadto nie wystąpiły przesłanki do uznania, iż świadczenia Strony Powodowej są nienależne;

13) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 409 k.c. polegające na jego niezastosowaniu i przyjęciu, iż:

a) Pozwany jest obecnie wzbogacony, podczas gdy Pozwany w związku z Umową Kredytu musiał liczyć się z szeregiem wydatków, począwszy od konieczności przekazania Stronie Powodowej kwoty kapitału, skończywszy na ponoszeniu kosztów zabezpieczenia ryzyk związanych z udzieleniem kredytu;

b) Pozwany powinien liczyć się obowiązkiem zwrotu wzbogacenia w momencie zużycia korzyści, podczas gdy Pozwany stoi konsekwentnie na stanowisku, że Umowa Kredytu jest ważna i skuteczna i wiąże strony, toteż brak było podstaw do jakichkolwiek założeń co do braku przysporzeń pomiędzy stronami, czy też obowiązku ich zwrotu;

14) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że roszczenia konsumenta z tytułu umowy kredytu, która okazała się nieważna/trwale bezskuteczna z uwagi na zawarte w umowie klauzule abuzywne, stają się wymagalne (1) od dnia następnego po doręczeniu konsumentowi pisma Banku odmawiającego uwzględnienia reklamacji konsumenta, (2) od dnia następnego po doręczeniu Bankowi odpisu pozwu konsumenta, (3) od dnia następnego po doręczeniu Bankowi pisma konsumenta rozszerzającego powództwo, nie zaś w momencie złożenia przez konsumenta - na podstawie pouczenia udzielonego przez Sąd -oświadczenia o zgodzie na upadek umowy i potwierdzeniu posiadania świadomości ryzyk związanych z upadkiem umowy, w konsekwencji czego Sąd I instancji błędnie oznaczył terminy rozpoczęcia naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie kwot zasądzonych Zaskarżonym Wyrokiem, albowiem odsetki te winny być naliczane od dnia następującego po dniu złożenia przez konsumenta na rozprawie oświadczenia o zgodzie na upadek umowy i potwierdzeniu posiadania świadomości ryzyk związanych z upadkiem umowy, które to oświadczenie Strona Powodowa złożyła na rozprawie w dniu 9 marca 2022 r.3

III. Mając na uwadze podniesione zarzuty pozwany wniósł o:

1) zmianę zaskarżonego Wyroku w zaskarżonej części, tj. co do punktu I, II, III i V sentencji Zaskarżonego Wyroku, poprzez oddalenie powództwa;

2) zasądzenie od Strony Powodowej na rzecz Pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za obie instancje według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te odsetki do dnia zapłaty.

Ewentualnie, wniósł o:

3) uchylenie zaskarżonego Wyroku w zaskarżonej części, tj. co do punktu I, II, III i V sentencji Zaskarżonego Wyroku i przekazanie w zaskarżonej części sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gorzowie Wielkopolskim, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za obie instancje, wnosząc niniejszym o zasądzenie tych kosztów (w tym kosztów zastępstwa procesowego) od Strony Powodowej na rzecz Pozwanego według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te odsetki do dnia zapłaty.

Nadto, wniósł o:

4) w oparciu o przepis art. 374 zdanie drugie k.p.c. - przeprowadzenie rozprawy / i rozpoznanie apelacji Pozwanego na rozprawie;

5) w oparciu o przepis art. 380 k.p.c. - rozpoznanie i zmianę postanowienia Sądu I Instancji, wydanego na rozprawie z 26 kwietnia 2023 r., które nie podlegało zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. postanowienia w przedmiocie pominięcia wniosku Pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego (na podstawie art. 162 k.p.c, na rozprawie z 26 kwietnia 2023 r., złożono zastrzeżenie do protokołu rozprawy: 00:04:28 - 00:05:28) i na podstawie art. 382 k.p.c. (w razie nieprzekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gorzowie Wielkopolskim) wnoszę o dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości, finansów oraz rachunkowości w celu wykazania faktów podanych w punkcie 6 petitum Odpowiedzi na pozew, w zakresie zmodyfikowanym pismem z 26 września 2022 r. oraz pismem z 20 marca 2023 r.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

W toku postępowania apelacyjnego pozwany podniósł zarzut zatrzymania.

SĄD APELACYJNY ZWAŻYŁ CO NASTĘPUJE:

Na wstępie Sąd Apelacyjny wskazuje, że sprawy tzw. kredytów frankowych były już przedmiotem wielokrotnych rozstrzygnięć tut. Sądu. W sprawach tych (także z udziałem pozwanego banku) od dłuższego już czasu można mówić o ugruntowanej linii orzeczniczej. Z tego względu Sąd Apelacyjny rozpoznając niniejszą sprawę szeroko zaczerpnął ze swojego wcześniejszego dorobku judykacyjnego w tej materii. W szczególności dotyczy to uzasadnienia wyroku w sprawie zakończonej wyrokiem z dnia 27 lutego 2023 r. - sygn. akt I ACa 985/22 oraz uzasadnień wyroków wydanych w sprawach rozpoznanych na kanwie analogicznych umów kredytu, a więc wyroków z dnia 31 sierpnia 2022 r. - sygn. akt I ACa 592/22 i ACa 653/22, wyroku z dnia 30 grudnia 2022 r. - sygn. akt I ACa 748/22 oraz z dnia 18 grudnia 2024 r. sygn. akt: I ACa 1962/24. Wskazując prymarnie na uzasadnienia tych judykatów, Sąd Apelacyjny wskazuje, że nie będzie już każdorazowo przywoływał odrębnie motywów składających się na ich argumentację.

Postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § l k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, sformułowanie „w granicach apelacji” oznacza, że sąd drugiej instancji dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody, albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, następnie ustala podstawę prawną orzeczenia, niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji. Kontrolując poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostaje związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Jak już wskazano, w postępowaniu odwoławczym, bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów, ponownie należy dokonać oceny materialnoprawnej, a w razie naruszenia prawa materialnego należy błędy w tym zakresie naprawić niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że badanie to mieści się w granicach zaskarżenia. Jest jasne, że zaniechanie naprawienia tych błędów byłoby równoznaczne ze świadomym ich powieleniem, czego - zważywszy na istotę wymiaru sprawiedliwości i cele postępowania odwoławczego - nie można aprobować.

Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny dokonał ponownej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego, co doprowadziło do wniosku, że Sąd Okręgowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne w istotnym zakresie nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Wobec powyższego, na podstawie art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., ustalenia Sądu Okręgowego należało uczynić częścią uzasadnienia niniejszego wyroku, przyjmując je za własne bez potrzeby ich powielania.

Przed przejściem do dalszych rozważań, już bliżej odnoszących się do wyspecyfikowanych w apelacji zarzutów, należy zauważyć, że z obowiązku ustanowionego przez art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego każdego argumentu podniesionego w apelacji, lecz wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez sąd drugiej instancji rozważone (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 roku, V CSK 269/09; z dnia 26 kwietnia 2012 roku, III CSK 300/11). Jest to szczególnie istotne w sprawach dotyczących kredytów denominowanych/indeksowanych kursem waluty obcej, w których typowo (tak jest również w sprawie niniejszej), zarzuty apelacyjne powtarzają się w kolejnych sprawach (co było już przedmiotem ocen prawnych w innych podobnych postępowaniach, z udziałem tej samej strony), a przy tym często są rozbudowane ponad rzeczową potrzebę.

Za nieskuteczną należało uznać grupę zarzutów wskazujących na rzekome naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., co miałoby w konsekwencji skutkować dokonaniem wadliwych ustaleń faktycznych, brakiem takich ustaleń wbrew treści materiału dowodowego. W świetle wskazanej normy sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W orzecznictwie przyjmuje się, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena ta nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego w równym stopniu dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyroki Sądów Apelacyjnych: w Warszawie z dnia 30 marca 2021 r., V ACa 73/21; w Lublinie z dnia 10 lutego 2021 r., III AUa 635/20; w Szczecinie z dnia 29 października 2020 r., I AGa 91/19).

Pozwany w ramach rozpatrywanego zarzutu podniósł twierdzenie, że Sąd I instancji nie dokonał wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i stanowiska pozwanego, co jednak jest zarzutem chybionym, bowiem Sąd ten odniósł się do wszystkich mających znaczenie w sprawie twierdzeń pozwanego i wskazanych przez niego wniosków dowodowych. Przepis art. 233 § 1 k.p.c. dotyczy oceny dowodów, a w konsekwencji wyprowadzanych na ich podstawie ustaleń faktycznych. Tym samym zarzut jego naruszenia nie ma służyć wzruszaniu argumentacji materialnoprawnej Sądu, w tym dotyczącej wykładni umowy oraz jej zgodności z normami prawa konsumenckiego. Skarżący nie ustrzegł się tego błędu, rozlicznie wskazując w ramach poszczególnych przejawów zarzutu naruszenia, wedle swojej klasyfikacji, art. 233 § 1 k.p.c., na kwestie w istocie materialnoprawne. Z natury rzeczy nie mogły one być przedmiotem oceny Sądu odwoławczego w ramach tego typu zarzutów. Skarżący nie wykazał żadnych błędów w rozumowaniu Sądu I instancji, które mogłyby zdyskwalifikować dokonaną przez ten Sąd Okręgowy ocenę dowodów. Przedstawione przez niego zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. stanowią w istocie rzeczy polemikę z ustaleniami tego Sądu. Ocena materiału dowodowego została dokonana całościowo, z zachowaniem reguł zawartych w przepisach prawa i nie narusza ani reguł logicznego myślenia, ani zasad doświadczenia życiowego, czy właściwego kojarzenia faktów.

Nawet gdyby na tle zebranych dowodów można było uzasadnić różne ustalenia co do przebiegu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, to sąd dokonuje wyboru jednej z wersji tych ustaleń, zaś jego ocena musi się ostać, jeśli pozostaje w zgodzie z opisanym wzorcem stosowania normy art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, IV CKN 1316/00).

W szczególności skarżący odniósł proponowane przez siebie ustalenia jedynie do literalnej treści dokumentów, deprecjonując dowód z przesłuchania strony powodowej, gdzie przekonująco opisane zostały realia zawierania umowy, której dotyczyła sprawa. Brak jest podstaw do odmowy wiarygodności tym zeznaniom w sprawie braku wpływu powodów na treść umów zawieranych z bankiem będącym poprzednikiem prawnym pozwanego oraz możliwości negocjowania przez nich spornych postanowień, słusznie ocenionych przez Sąd Okręgowy jako będących elementami przyjętych w tym banku wzorców umów. Trudno byłoby sobie wyobrazić negocjacje co do samego przyjęcia określonego typu kredytu, skoro dokonało się to, co typowe dla większości konsumenckich umów kredytowych, w sposób w istocie adhezyjny. Wskazywanie przez bank na posiadanie własnego standardu postępowania w tej materii (weryfikowanego zresztą wyłącznie w ramach wewnętrznych procedur, co już z gruntu podważa do niego zaufanie) i dokładne spełnianie obowiązku informacyjnego względem klientów, nie tworzy domniemania, że w przypadku powodów miało to miejsce. Takie rozumowanie pozwanego zdaje się jedynie zmierzać do obejścia przerzuconego na niego ustawowo ciężaru wykazania, że zakwestionowane klauzule umowne zostały z powodami indywidualnie uzgodnione (art. 385 1 § 4 k.c.).

Słusznie zatem Sąd I instancji oparł swoje ustalenia między innymi o wskazany dowód z przesłuchania powodów. Nie należy oczywiście zapominać, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy, jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy do uznania go za niewiarygodny. Zeznania te były spójne z treścią dokumentów, a zatem Sąd Okręgowy był władny je wykorzystać, czyniąc na ich podstawie ustalenia uzupełniające w stosunku do tych, jakie mógł poczynić w oparciu o pozostały materiał dowodowy.

Jeżeli chodzi zaś o zeznania świadka M. L. to przede wszystkim należy zauważyć, iż świadek nie pamiętał powodów i nie miał żadnej wiedzy co do okoliczności towarzyszących zawarciu przedmiotowej umowy. Przedstawił jedynie ogólnikowo proces zawierania umowy. Jego wyjaśnienia nie mogły być wykorzystane do ustalenia zindywidualizowanych okoliczności towarzyszących zawarciu umowy kredytowej przez powodów, zwłaszcza co do udzielonych kredytobiorcy informacji odnośnie ryzyk związanych z zawieraną umową, czy też zakresu uzgodnień warunków kontraktu. Wprawdzie procedury zawierania umów kredytowych indeksowanych do waluty obcej wyznaczały sposób postępowania Banku przy dokonywaniu określonych czynności bankowych i nie można a priori wykluczyć powiązania ustalonych w ten sposób mechanizmów działania Banku z okolicznościami zawarcia konkretnej umowy kredytu, jednak świadek nie przedstawił żadnych danych, które potwierdzałyby, że w stosunku do powodów te procedury zostały w pełnym zakresie zastosowane. Osoba ta nie dysponowały zatem istotną procesowo wiedzą o okolicznościach zawierania umowy przez powodów. Nadto opisując procedury świadek ten sam stwierdza, że de facto umowy nie mogły być negocjowane poza marżą, zabezpieczeniami i ilością rat, a symulacje obejmowały okres trzech lat wstecz. Już same te zeznania, wbrew stanowisku skarżącego wskazują, że istotnych warunków umowy nie można uznać za indywidualnie uzgodnione, a pouczenie o ryzyku kursowym było nieadekwatne do czasu trwania umowy. W tym okresie frank szwajcarski był bowiem istotnie walutą stabilną w stosunku do złotego, jednak umowa została zawarta na okres 30 lat, a pozwany jako profesjonalista powinien był wiedzieć, że już pod koniec lat 90-tych XX wieku wystąpiła sytuacja odmienna, a wahania kursowe PLN do CHF były bardzo duże. Tej informacji nie podano powodom, a tylko wówczas mogliby oni racjonalnie ocenić czy istotnie ofertę banku można traktować jako najkorzystniejszą

Odnosząc się z kolei do zarzutu dotyczącego gromadzenia materiału dowodowego przez Sąd I instancji w pełni zaaprobować należy stanowisko tego Sądu o zaniechaniu dowodu z opinii biegłego. Pozwany argumentował w uzasadnieniu apelacji, że dowód ten miał służyć ocenie sytuacji, gdyby kredyt był rozliczany wg kursu średniego publikowanego przez NBP. W ocenie skarżącego hipotetyczna „nadpłata" uiszczona przez powodów w spornym okresie stanowiłaby niewielką kwotę i pozwoliłaby na wykazanie rynkowego charakteru kursów stosowanych przez pozwanego.

Zgodnie z art. 278 § 1 k.p.c. opinii biegłego zasięga się w razie konieczności zasięgnięcia wiadomości specjalnych, a konieczność ta musi wynikać z okoliczności sprawy, nie zaś z subiektywnego przekonania samej strony, że wiedza fachowa biegłego wnioskowanej specjalności jest niezbędna do wyjaśnienia istotnych okoliczności. W niniejszej sprawie opinia biegłego miałaby dokonać rozliczenia zobowiązania przy uwzględnieniu sposobu dokonywania przeliczeń świadczenia wynikającego z umowy w oparciu o kurs waluty waloryzacji na podstawie kursów średnich publikowanych przez Narodowy Bank Polski aktualnych na chwilę świadczenia i aktualnych na chwilę każdorazowej spłaty raty kredytu przy oprocentowaniu wynikającym z umowy. Kwestia ta nie ma dla rozstrzygnięcia sprawy żadnego znaczenia i przez to zmierza jedynie do przedłużenia postępowania w rozumieniu art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Sąd odwoławczy podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji, że w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowień umownych w tym konkretnym wypadku nie ma możliwości zastąpienia ich jakimikolwiek innymi przepisami, w tym art. 358 § 2 k.c. Tym samym zbędnym byłoby prowadzenie dowodu na okoliczność przeliczenia świadczeń stron przy zastosowaniu średniego kursu NBP. Te same okoliczności powodują, że ponowiony w apelacji wniosek dowodowy nie zasługiwał na uwzględnienie.

Za chybiony należy uznać zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 247 k.p.c. poprzez błędną ocenę części dowodów z dokumentów, które zostały przywołane celem wykazania, że pozwany nie mógł dowolnie kształtować publikowanych kursów CHF/PLN, a także nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesu konsumenta. Powyższy zarzut wiąże się z jednostronną oceną zebranego materiału dowodowego przedstawioną przez pozwanego i stanowi wyraz lansowanego przez niego stanowiska procesowego, który podlega ocenie w zakresie materialnoprawnej oceny powództwa. W istocie bowiem pozwany w ramach rozbudowanej grupy zarzutów przedstawia własną interpretację przeprowadzonych dowodów, które to zostaną ocenione w ramach odniesienia do zarzutów naruszenia prawa materialnego. Zaznaczyć przy tym należy, że powołane przez pozwanego publikowane dokumenty w postaci raportów, analiz czy stanowisk przez inne podmioty niż pozwany stanowią jedynie wyraz ich poglądów i mogą być uznane za element stanowiska procesowego pozwanego.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego warto na wstępie zauważyć, że niekwestionowany jest obecnie w nauce prawa oraz orzecznictwie TSUE obowiązek dokonywania przez sąd wykładni prawa krajowego w sposób zapewniający spójność (zgodność) z prawem wspólnotowym (por. np. N. Baranowska, Stosowanie wykładni zgodnej z prawem unijnym w sporach horyzontalnych w razie nieprawidłowej implementacji dyrektywy. Europejski Przegląd Sądowy, 2018, nr 2. s. 4-14 i tam prezentowane zestawienie poglądów nauki prawa oraz np. wyroki ETS z 13.03.1997 roku, C-197/96, Komisja Wspólnot Europejskich przeciwko Republice Francuskiej, EU:C:1997:155; z 13.07.2000 roku, C-160/99, Komisja Wspólnot Europejskich przeciwko Republice Francuskiej, EU:C:2000:410; z 18.01.2001 roku, C-162/99, Komisja Wspólnot Europejskich przeciwko Republice Włoskiej, EU:C:2001:35 wyrok z 5.10.2004 roku w sprawach połączonych od C-397/01 do C-403/01, P. i inni przeciwko D. K., K. W. eV, EU:C:2004:584). W świetle tej zasady sąd krajowy, stwierdziwszy zaniechanie (sprzeczność z prawem unijnym) implementacji dyrektywy, ma obowiązek takiego zastosowania (wykładni) prawa krajowego, aby zapewnić efektywność ochrony wynikającej z transponowanej do porządku krajowego normy prawa wspólnotowego. Obecnie w orzecznictwie TSUE prezentuje się ukształtowaną wykładnię dyrektywy 93/13/EWG istotnie wpływającą na sposób i kierunki wykładni prawa krajowego (przepisów k.c.) dotyczącego skutków stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego zawartego w umowie z konsumentem.

Na wstępie należało się odnieść do zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powodowie mają interes prawny w dochodzeniu powództwa o ustalenie, że stosunek prawny nie istnieje – pomimo, iż wyrok ustalający nie rozstrzygnie ostatecznie sporu między stronami.

Powyższy zarzut zdaniem Sądu Apelacyjnego nie jest zasadny.

Zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Nie budzi wątpliwości, że interes prawny jest przesłanką merytoryczną powództwa wytoczonego na podstawie art. 189 k.p.c., o ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Oznacza to, że istnienie interesu prawnego decyduje o dopuszczalności badania prawdziwości twierdzeń strony powodowej, że wymieniony w powództwie stosunek prawny lub prawo istnieje, bądź nie istnieje. Dopiero dowiedzenie przez powoda interesu prawnego otwiera sądowi drogę do badania prawdziwości twierdzeń powoda o tym, że dany stosunek prawny lub prawo rzeczywiście istnieje bądź nie istnieje, a zatem w okolicznościach niniejszej sprawy do badania, czy kwestionowane przez powoda umowy są nieważne. Kluczem do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest zatem przede wszystkim właściwa ocena istnienia po stronie powodowej interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. w wytoczeniu niniejszego powództwa. Badanie istnienia interesu prawnego powodów w ubieganiu się o wydanie rozstrzygnięcia ustalającego prawo lub stosunek prawny powinno wyprzedzać badanie ustalenia prawa lub stosunku prawnego.

Sam przepis art. 189 k.p.c. nie definiuje pojęcia interesu prawnego, a jego rozumienie było wielokrotnie przedmiotem orzecznictwa sądowego i doktryny. Po pierwsze przyjmuje się, że jest to obiektywna, czyli wywołana rzeczywistą koniecznością ochrony określonej sfery prawnej, potrzeba uzyskania przez stronę powodową odpowiedniej treści wyroku. Nie ma natomiast znaczenia to, że powód odczuwa subiektywną potrzebę ochrony swych praw (uzasadnienie uchwały SN z dnia 5 grudnia 1991 r. III CZP 110/91 OSNC 1992/6/104; wyrok SN z dnia 14 marca 2012 r. II CSK 252/11, LEX nr 1169345; wyrok SN dnia 21 lutego 1997 r. II CKU 7/97 CZP 10/86, OSNCAP 1987, z. 1, poz. 12). Interes prawny w wytoczeniu powództwa na podstawie art. 189 k.p.c. nie istnieje wtedy, kiedy realnie możliwym jest uzyskanie przez stronę powodową ochrony lub usunięcie stanu niepewności w inny sposób, gdy uzasadnione jest posłużenie się dalej idącym (intensywniejszym) środkiem ochrony prawnej. Innymi słowy, interes prawny zachodzi, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi skuteczną ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w nieokreślonej przyszłości.

Zasada ta nie powinna jednak być pojmowana abstrakcyjnie, a to ze względu na konstytucyjnie gwarantowane prawo do sądu zawsze konieczna jest ocena istnienia interesu prawnego do wytoczenia tego powództwa na tle okoliczności faktycznych konkretnych spraw. Wprost wskazuje się, że pod rządami aktualnej Konstytucji RP (art. 8 ust. 2, art. 45 ust. 1, art. 241 ust. 1) oraz postanowień aktów prawa międzynarodowego (art. 14 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych - Dz.U. 1977/38/167), koniecznym jest odstąpienie od dawniej przyjmowanej ścieśniającej wykładni przesłanki „interesu prawnego", a pojęcie to należy obecnie wykładać z uwzględnieniem jak najszerzej rozumianego dostępu do sądów. Wobec tego należy także dodać, że przyjmuje się istnienie interesu prawnego zawsze, „gdy istnieje niepewność stanu prawnego" lub „gdy stronie nie stoi otworem droga procesu o świadczenie, a strona przeciwna kwestionuje jej prawo lub stosunek prawny".

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy - jak i podzielając w całości argumentację Sądu pierwszej instancji w tym zakresie - zdaniem Sądu odwoławczego należało uznać, że powodowie posiadają interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytowej. Sąd stoi na stanowisku, że wydanie wyroku w sprawie o zapłatę (odnoszący się do już zapłaconych przez powodów kwot tj. roszczenia o zapłatę kwoty z tytułu nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej czynności prawnej) nie usunie niepewności w zakresie wszelkich skutków prawnych, jakie wynikają lub mogą wyniknąć w przyszłości ze stosunku prawnego, którego istnienie strona powodowa kwestionuje (wyrok SN z 21 marca 2006 r. V CSK 188/05). Idąc dalej, strona ta posiada interes prawny w wytoczeniu powództwa chociażby z tego powodu, że ze stosunku prawnego zawartego z pozwanym wynikają jeszcze inne, dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest jeszcze aktualne.

W ocenie Sądu w realiach niniejszego postępowania – mając na uwadze fakt, że żadna ze stron nie wypowiedziała umowy – tylko powództwo o ustalenie może w sposób definitywny rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powodów i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom, a tym samym w sposób pełny zaspokoić ich interes prawny (por. wyrok SN z 27 stycznia 2004 r. II CK 387/02, Lex nr 391789), a konkretyzując to dopiero stwierdzenie w wyroku, iż umowa kredytu jest nieważna gwarantuje zwolnienie strony powodowej od obowiązku regulowania rat kredytu w przyszłości – na chwilę obecną nie jest możliwe ze strony konsumenta wytoczenie żadnego innego powództwa, które zwalniałoby go z obowiązku dalszego płacenia rat kredytu.

Wbrew zarzutom apelacji, warunkiem dopuszczalności powództwa o ustalenie nie jest to, iż rozstrzygnięcie takie definitywnie zakończy spór pomiędzy stronami. Warunkiem dopuszczalności powództwa o ustalenie jest okoliczność, że rozstrzygnięcie o żądaniu zapłaty właśnie nie kończy definitywnie sporu pomiędzy stronami, stąd konieczne jest przesądzenie o ważności bądź nie łączącego strony stosunku prawnego.

Odnośnie zarzutów naruszenia art. 385 1 k.c., art. 385 2 k.c. a także art. 3 ust. 1 i 2, art. 4 ust. 2 oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, należy stwierdzić, że w celu ustalenia wysokości świadczenia istotne jest, czy wskazane zostały przez bank dostatecznie precyzyjnie kryteria w oparciu o które dokonuje on przeliczenia kapitału oraz poszczególnych rat kredytu. Odwołanie się do tabeli kursów nie może stanowić wystarczającego ujednoznacznienia sposobu ustalania wartości świadczenia należnego kredytobiorcy z tytułu udzielonego kredytu, a także świadczenia należnego od kredytobiorcy w wykonaniu obowiązku spłaty. Istota zagadnienia polega nie tyle na ocenie danych rynkowych branych pod uwagę przez bank przy ustalaniu kursu, co parametrów pozwalających bankowi na ostateczne ukształtowanie kursu stosowanego dla rozliczenia umowy z konsumentem (np. przyjmowanych przez bank marż przy ustalaniu kursu, obowiązującej różnicy między kursem kupna i sprzedaży, czy też stosowanych przez bank odchyleń między kursem średnim a kursem stosowanym w rozliczeniach z kredytobiorcą). Informacji takich nie zawiera żadne z postanowień umowy, czy będącego jej elementem regulaminu. Operowanie tymi właśnie parametrami powoduje, że bank uzyskuje jednostronną swobodę w kształtowaniu sytuacji prawnej kredytobiorcy. Niczego nie zmienia ewentualne późniejsze niekorzystanie z tej swobody. Zaniechanie wyraźnego, precyzyjnego i wyczerpującego, ustalenia w umowie, czy w regulaminie, przesłanek branych pod uwagę przy ustalaniu kursu waluty indeksacji/denominacji, skutkuje abuzywnością klauzuli w świetle aprobowanej przez Sąd Apelacyjny wykładni normy art. 385 1 k.c., dostrzeżonej trafnie także przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu odwołującym się do poglądów judykatury.

Ocena kwestii badania klauzuli denominacyjnej w aspekcie przesłanek abuzywności dokonywana jest według przesłanek obiektywnych, a więc uwzględniać powinna zobiektywizowaną i odnoszącą się do wzorców słusznościowych analizę prawną sytuacji konsumenta wobec przedsiębiorcy (ustaleniu czy zachowany zostaje paradygmat równowagi kontraktowej). Sprzeczne zatem z wzorcem wykładni, wyprowadzonym z art. 385 1 k.c. w kontekście regulacji Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm. – dalej także jako „Dyrektywa 93/13”), jest odwoływanie się do praktyki dotyczącej sposobu ustalania kursu, według którego ustalana jest wysokość świadczeń pieniężnych wynikających z umowy kredytu. Jak już była mowa, abuzywność klauzuli umownej oceniana jest według wzorców zobiektywizowanych, odwołujących się do treści stosunku obligacyjnego w momencie jego zawarcia. Sam sposób korzystania z tej klauzuli, choćby polegający na „nienadużywaniu” w toku wykonywania umowy kompetencji do jednostronnego ustania kursu waluty, pozostaje bez znaczenia dla oceny walidacji klauzuli a w konsekwencji również – dla oceny ważności umowy.

Z tej przyczyny, postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu w walucie obcej oraz rat kredytu (klauzula denominacyjna (przeliczeniowa)), odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę), traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie, muszą być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 k.c. (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 7 listopada 2019 r roku, IV CSK 13/19; z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18; czy z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18).

Kolejno wskazać należy, że tzw. klauzula spreadowa pozwalająca bankowi na przeliczanie świadczenia przy uwzględnieniu kursu ustalonego jednostronnie przez przedsiębiorcę w dacie wymagalności świadczenia (odesłanie do tabeli kursów obowiązującej waluty, ustalanej przez kredytodawcę), będzie kwalifikowana jako abuzywna niezależnie do tego, czy przyjmie się, że postanowienie umowne dotyczącej tej kwestii jest postanowieniem nieokreślającym głównego świadczenia stron umowy, czy też zakwalifikuje się w świetle art. 385 1 k.c. jako określające główne świadczenie. W takim zatem przypadku zawarta w umowie (Załączniku nr 7) klauzula przewalutowania może podlegać badaniu pod kątem abuzywności, jeżeli nie została wyrażona w jednoznaczny sposób (art. 385 1 k.c. zdanie ostatnie). Dokonując oceny abuzywności postanowienia spreadowego, jako określającego główny przedmiot umowy, Sąd winien ocenić, czy konsument na podstawie jego treści mógł oszacować kwotę, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości (por. zwłaszcza wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 7 listopada 2019 roku, sygn. akt IV CSK 13/19). Nie budzi żadnych wątpliwości, że w niniejszej sprawie takie oszacowanie nie było możliwe. Świadczy o tym zwłaszcza fakt, że w umowie nie przedstawiono mechanizmu ustalania kursów przez bank, zatem nie było możliwe poczynienie choćby próby antycypowania sposobu ustalenia kursu w przyszłości, czy też weryfikacji zgodności z umową sposobu ustalenia kursu. Po drugie, odnosząc się do powołanych wzorców ochrony konsumenta, nie sposób pomijać aspektu niemożności określenia poziomu ryzyka kursowego, jakie wiązało się z przyjętym w umowie mechanizmem ustalania wartości świadczenia kredytobiorcy. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, że bank przed zawarciem umowy, wykonując spoczywające na nim obowiązki informacyjne, przedstawił rzetelnie możliwość znacznych wahań kursu waluty przyjętej za podstawę przeliczenia świadczenia. Podkreślić tu należy, że zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu to na pozwanym spoczywał ciężar wykazania, jakiej treści informacja została przekazana faktycznie powodom, jeśli chodzi o ryzyko związane z możliwością istotnej zmiany sytuacji rynkowej rzutującej poważnie na wartość raty kredytowej. Wskazać tu również należy, że nie spełnia kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu oświadczenia, że kredytobiorca świadomy jest ryzyka kursowego. Wprawdzie treść załącznika nr 7 wskazuje na poinformowanie powodów o ryzyku kursowym, w tym o wzroście wysokości rat płaconych w PLN oraz wzroście ogólnej wartość ich zadłużenia, niemniej jednak nie wykazano, aby powyższa informacja wyczerpywała całość obowiązków informacyjnych pozwanego banku.

Odnosząc wyartykułowane powyższe uwagi do kryteriów oceny abuzywności, zawartych w treści art. 385 1 k.c., należy stwierdzić, że jako rażące sprzeczne z interesem konsumentów, uznać należało już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez bank. Mechanizm ten niewątpliwie narusza równość kontraktową, dając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta. Jako taka konstrukcja ta narusza też dobre obyczaje. Jednym z zasadniczych aspektów przy ocenie postanowień umownych z perspektywy ochrony praw konsumenta jest uczciwość kontraktowa, rozumiana jako nakaz przejrzystego kształtowania stosunku umownego, opartego o wzorzec równej pozycji prawnej stron kontraktu zbędnego ryzyka kontraktowego (nienarzucania postanowień przenoszących ryzyko lub ujemne skutki na konsumenta). Postanowienia oceniane w niniejszej sprawie w sposób oczywisty naruszają ten wzorzec, skoro w ich świetle decyzja o wyznaczeniu kursu w istocie odbywała się arbitralnie (według kryteriów przyjmowanych przez kierownictwo banku – a więc wewnątrz struktury organizacyjnej banku i ze skutkiem wyłącznie w stosunku do jego pracowników).

Konkludując, w pełni należy zgodzić się z Sądem I instancji, że abuzywność spornych postanowień umownych przejawiała się przede wszystkim tym, że kredytujący bank, narzucając postanowienia umowy, przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości kapitału i rat z tytułu spłaty kredytu poprzez wyznaczanie kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Omawiane postanowienia umowne nie zawierały opisu mechanizmu denominacji, dzięki któremu powód mógł samodzielnie oszacować wysokość poszczególnych rat kredytu, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria. Przelicznik wypłaty środków na rzecz powodów został ustalony w oparciu o kurs kupna banku z dnia wypłaty, zaś przelicznik spłaty poszczególnych rat kredytu został ustalony w oparciu o kurs sprzedaży banku z dnia wymagalnej spłaty. Oznacza to, że bank pozostawił sobie dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań powodów, a nadto wyjściowo zapewnił sobie korzystniejszy przelicznik do ustalenia kwoty kredytu, obciążając klienta niekorzystnym przy ustalaniu wysokości raty spłat kredytu. Bank poprzez możliwość arbitralnego wyznaczania kursu waluty franka szwajcarskiego uzyskał bezsprzecznie prawo do niczym nieskrępowanego decydowania o wysokości zadłużenia powodów, wprowadzając jednocześnie dodatkowe obciążenie kredytobiorców, wynikające ze stosowania różnych kursów walutowych przy uruchamianiu kredytu i przy jego spłacie.

Postanowienia te były zatem nietransparentne, nieprzejrzyste i trudne do zrozumienia, a poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez bank kursu wymiany walut, skutkowały rażącą dysproporcją uprawnień kontraktowych na niekorzyść powodów i w sposób oczywisty godziły w dobre obyczaje. Klauzula dobrych obyczajów nakazuje, aby koszty ponoszone przez konsumenta, związane z zawarciem umowy, były możliwe do oszacowania. Powodowie nie byli w stanie tego uczynić. W konsekwencji sporne klauzule dotyczące waloryzacji świadczeń wynikających z umowy kredytu zakłócały równowagę między stronami umowy oraz w sposób jaskrawy naruszyły interes powodów, jako konsumentów, a przez to były sprzeczne z dobrymi obyczajami. Jednym z zasadniczych aksjomatów przy ocenie postanowień umownych z perspektywy ochrony praw konsumenta jest uczciwość kontraktowa rozumiana jako nakaz przejrzystego kształtowania stosunku umownego, opartego o wzorzec równowagi prawnej stron kontraktu.

W rozważanej sprawie, nie ulega wątpliwości, że bank posługiwał się wzorcem umowy oraz stanowiącym jej element wzorcem regulaminu. Jednocześnie pozwany w żaden sposób nie sprostał obowiązkowi wykazania, że poszczególne postanowienia umowne zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Okoliczności te nie wynikają, wbrew stanowisku skarżącego, ani z treści umowy, ani z regulaminu, ani z wniosku kredytowego. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika w żadnym razie, że strony w zakresie poszczególnych postanowień umownych prowadziły rozmowy, czy też były one przez strony w jakikolwiek sposób uzgadniane. Postanowienia te zostały narzucone przez pozwanego i jedynie zostały zaakceptowane przez powodów, jako warunek uzyskania kredytu, co znajduje potwierdzenie bezpośrednio w ich zeznaniach. Nie było możliwości negocjacji kursu, wypłata miał nastąpić i nastąpiła w złotych polskich, tak też następowała spłata. Z zeznań tych wynika także, że swoboda decyzji i wpływ powodów na treść umowy wyrażała się wyłącznie w jej przyjęciu w zaproponowanym kształcie, albo rezygnacji z uzyskania kredytu. Ustalenia odnosiły się do kwoty kredytu i waluty, jednakże nie świadczy to o możliwości wypływu przez kredytobiorcę na treść postanowień dotyczących przeliczenia kwoty kredytu, jak również przeliczania rat kapitałowo-odsetkowych. Tej okoliczności, tej możliwości pozwany nie wykazał.

Za przejaw negocjacji nie może zostać również uznana treść wniosku kredytowego. Nie znalazły się w nim treści wskazujące na podjęcie przez strony negocjacji, czy też na formułowanie przez powodów żądań wprowadzenia postanowień w kształcie w niej wyrażonym, a uznanych za abuzywne. Postanowienia zawarte we wniosku nie dotyczą jednak ani samego ryzyka kursowego, ani tym bardziej sposobu ustalania kursów waluty, na podstawie którego przeliczana była czy to wysokość samego kredytu, czy też poszczególnych rat kredytowych. Podobnej oceny dokonać należy odnośnie samej umowy kredytowej. W szczególności o indywidualnym uzgodnieniu warunków umowy nie świadczy sam rodzaj udzielonego kredytu oraz odwołanie się do waluty obcej. Jednocześnie Sąd odwoławczy wskazuje, że w świetle wyżej przytoczonego stanowiska doktryny, iż samo ewentualne oświadczenie kredytobiorcy o poinformowaniu go przez bank o ryzyku zmiany kursu waluty, sama znajomość mechanizmu waloryzującego, czy znajomość treści umowy, w której wskazuje się na sposób przeliczenia poszczególnych rat z odwołaniem się do jej kursów wskazanych w tabeli kursów opracowanej przez bank, nie jest wystarczające do przyjęcia, iż postanowienia umowne regulujące te kwestie były z nim uzgodnione.

Odnosząc się do zagadnienia obowiązku informacyjnego przedsiębiorcy względem konsumenta wskazać należy , że sformułowanie postanowienia umowy w sposób jednoznaczny i zrozumiałym językiem (prostym i zrozumiałym językiem według nomy art. 4 ust 2 Dyrektywy) nie odnosi się wyłącznie do sposobu redakcji postanowienia. Sformułowanie postanowienia umownego językiem prostym i zrozumiałym w świetle art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 wymaga w przypadku umów kredytowych, by bank zapewnił zarazem kredytobiorcy informację wystarczającą do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W judykaturze podkreśla się, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. np. wyrok TS z 14 września 2017 r., C 168 16, (...) v (...) IRELAND LTD (...) v (...) COMPANY, ZOTSiS 2017 nr 9 poz. I 703). Przyjmuje się, że wykładnia norm dyrektywy 93/13 stoi ona na przeszkodzie temu, by ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego charakteru warunku umownego w rozumieniu art. 4 ust. 2 tej dyrektywy spoczywał na konsumencie (por. wyrok TS z 10 czerwca 2021 r., C-776/19, VB I IN. (...) SA I (...), LEX nr 3183143). Zatem to przedsiębiorca musi w procesie (spoczywa na nim ciężar) przedstawić twierdzenia faktyczne (i dowody) co do zachowania opisanego standardu.

W realiach niniejszej sprawy zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, że przy zawieraniu umowy zachowano powyżej opisany standard. W świetle zebranego materiału procesowego nie można bowiem ustalić, jakiej treści informację przekazano powodom. Zakres tych informacji nie wynika z żadnego dokumentu, zaś znikomy walor dowodowy ma zeznanie świadków także w omawianym zakresie. W oparciu o przeprowadzone dowody nie sposób ustalić, by zakres udzielonych powodom informacji pozwolił na oszacowanie istotnych konsekwencji ekonomicznych zastosowania klauzuli umownej dla ich zobowiązań finansowych. Z zeznań powodów wynika, że nie poinformowano ich o nieograniczonym ryzyku kursowym. Nadto w ocenie Sądu odwoławczego sama świadomość konsumenta, że kursy walut ulegają zmianie, nie eliminuje zaniechania informacyjnego banku i skutków w aspekcie abuzywności kwestionowanych postanowień umowy. Konsumentowi powinna zostać przekazana w sposób zrozumiały i jasny informacja, że z kredytem powiązanym z walutą obcą wiąże się nieograniczone ryzyko kursowe, czyli wiąże się niebezpieczeństwo, że wysokość raty kredytu na skutek niekorzystnych zmian kursu CHF do waluty polskiej może ulec zmianie w sposób nieograniczony co do wysokości, to znaczy rata kredytu, jak i saldo kredytu mogą wzrosnąć, przy czym nie ma górnej granicy wzrostu, może być to wzrost raty i salda o 100 % albo i większy. Bank jako profesjonalista i tym samym strona silniejsza stosunku zobowiązaniowego, powinien przewidzieć i pouczyć o tym konsumenta, że może dojść do silnej deprecjacji waluty polskiej w stosunku do CHF. TSUE wprost wskazuje na tę okoliczność w punkcie 100 wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r., C – 776/19.

Niezasadne okazały się również zarzuty w części, w jakiej skarżący zakwestionował wpływ abuzywności klauzul na ważność umowy. Biorąc pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy przez Sądem Apelacyjnym oraz najnowszą wykładnię prezentowaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego, podobnie jak uczynił to Sąd Okręgowy, należało określić materialnoprawne skutki stwierdzenia niedozwolonych postanowień umownych. Spośród wypowiedzi judykacyjnych TSUE w pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na wyrok z dnia 14 marca 2019 roku, D. v. E. Bank Hungary (...). C-118/17. Przyjęto w tym orzeczeniu, że przepis art. 6 dyrektywy 93/13/EWG wymaga, by przepisy prawa krajowego interpretowane były w taki sposób, żeby skutkiem wyeliminowania klauzuli umownej o nieuczciwym charakterze było przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej znajdowałby się konsument w przypadku braku istnienia tego nieuczciwego warunku. Jeśli zostanie stwierdzone, że warunek jest nieuczciwy, a umowa bez takiego warunku nie może dalej istnieć, przepis art. 6 powołanej Dyrektywy wymaga takiej interpretacji norm prawa krajowego, która pozwoli na stwierdzenie nieważności umowy. Z kolei w wyroku z dnia 3 października 2019 r., w sprawie o sygn. C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), przyjęto, że w świetle art. 6 ust. 1 Dyrektywy nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. Trybunał wskazał, że przepis art. 6 Dyrektywy 93/13 sam nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie sądowi krajowemu zgodnie z krajowym porządkiem prawnym. Podkreślił jednak, że jeżeli sąd w danej sprawie uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. Odwołując się do wcześniejszych swoich orzeczeń, Trybunał stwierdził, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, więc obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania tego rodzaju umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niezasadna. Wprawdzie dopuszczalne jest, aby sąd krajowy zaradził unieważnieniu nieuczciwych postanowień umownych poprzez zastąpienie ich przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, niemniej art. 6 ust. 1 Dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. W rezultacie wyrażono stanowczy pogląd, że nie można zastępować zawartych w umowie postanowień niedozwolonych przez odwoływanie się do reguł ogólnych.

Po wydaniu przez TSUE rozstrzygnięcia w sprawie C-260/18, Sąd Najwyższy wyroku z dnia 27 listopada 2019 (I CSK 483/18) przedstawił wykładnię uwzględniającą wnioski płynące z przedstawionej w tym wyroku oraz przywoływanej judykatury TSUE, wskazując, że w świetle orzecznictwa TSUE co do zasady wyklucza się, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwrócono też uwagę na to, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Sąd Najwyższy uważa zatem, że skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy poprzez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Zdaniem Sądu Najwyższego należy więc dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 Dyrektywy). Na tle powołanych rozstrzygnięć TSUE Sąd Najwyższy uznał także, że wykluczone jest, jako sprzeczne z celem dyrektywy 93/13, aprobowane we wcześniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego (które skarżący bezzasadnie obszernie przywołuje), zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule, byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. Sąd Najwyższy odrzucił zatem możliwość przyjęcia, że w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia dotyczącego przeliczania świadczenia, umowa kredytu podlega uzupełnieniu przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji. W szczególności nieadekwatne byłoby tutaj odwołanie się do przepisów Prawa wekslowego, dotyczących specyficznie wyłącznie stosunków prawnowekslowych, a także do ustawy o Narodowym Banku Polskim, z której wynika notabene jedynie tyle, że Narodowy Bank Polski (co oczywiście bezsporne i powszechnie wiadome) w ogóle publikuje kurs średni walut obcych.

W pełni zgodzić należy się również z wyrażonym w uzasadnieniu ww. wyroku Sądu Najwyższego stanowiskiem, z którego wynika, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego indeksowanego do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej indeksacji, rozstrzygnięcie powinno polegać na rozpatrzeniu w istocie jedynie dwóch możliwości. W pierwszej kolejności poddane musi być ocenie stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy kredytu bankowego. Druga możliwość to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Sąd Najwyższy zaznaczył, że wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. W określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy.

Odnosząc się do argumentacji skarżącego dotyczącej kwestii możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych odwołać się należy do wcześniej przywołanego szeroko orzecznictwa TS, które wyklucza taką możliwość (por. zwłaszcza przywoływany przez skarżącego Wyrok TS z 29.04.2021 r., C-19/20). Wyjątki czyni się dla sytuacji, gdy w prawie krajowym ustanowiono przepis dyspozytywny, mający zastosowanie gdy strony inaczej konkretnej kwestii nie uregulują (por. na te węgierskiego systemu prawnego Wyrok TS z 2.09.2021 r., C-932/19). Nawet w takim przypadku jednak sąd krajowy także jest obowiązany do zbadania, czy zastosowanie środków przewidzianych przez przepisy krajowe pozwala na przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej tego konsumenta, jaka istniałaby w braku tego nieuczciwego warunku. W prawie polskim tego rodzaju przepisów dyspozytywnych nie przewidziano, stąd też bezzasadne są oczekiwania skarżącego co do poszukiwania możliwości zastąpienia klauzuli abuzywnej normą iuris dispositivi.

Należy zatem wskazać, że brak jest w polskim systemie prawnym przepisów dyspozytywnych odnoszących się do klauzul indeksacyjnych uznanych za abuzywne w niniejszej sprawie, jak również niedopuszczalne jest uzupełnienie umowy na podstawie przepisów o charakterze ogólnym (art. 65 § 1 i § 2 k.c., a także art. 354 k.c.). Dlatego niemożliwa jest również wykładnia umowy, która będzie wiązała kurs umowny z kursem rynkowym, co miałoby prowadzić do dalszego obowiązywania umowy.

W tej materii podkreślić również trzeba, że jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego, wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę jest niedopuszczalna. Stanowisko to jest zgodnie z kierunkiem prezentowanym przez TSUE w przywołanym przez Sąd Okręgowy wyroku z 3 października 2019 r., C – 260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja Sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy.

Nie sposób także w realiach sprawy przyjąć do rozliczeń stron kurs średni NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego albo denominowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił. Wykluczenie analogii, czyniło też niedopuszczalnym zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego, czy też art. 24 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim. W ocenie Sądu meritii, taka ingerencja w treść zobowiązania, przy braku w polskim porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego na dzień zawarcia umowy, jest zbyt daleko idąca zważywszy na kierunek orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE i ich motywy oraz powołane wyżej orzecznictwo Sądu Najwyższego. Nie sposób jest też wykonywać niniejszej umowy jako umowy o kredyt walutowy, gdyż takowym kredytem kredyt ten nie był. Celem powodów było bowiem zaciągnięcie zobowiązania w złotych polskich na zakup nieruchomości w Polsce i takowy kredyt im de facto udzielono, nie zaś kredyt walutowy.

Powodowie, reprezentowani w całym toku procesu przez zawodowego pełnomocnika, konsekwentnie wnosili o stwierdzenie nieważności umowy. W rezultacie kierując się stanowiskiem strony powodowej, Sąd Apelacyjny uznał, że mając czytelny obraz własnej sytuacji ekonomicznej i świadomość skutków, jakie wiążą się z utrzymaniem w mocy pozostałych postanowień umownych, wybrali oni dla siebie rozwiązanie najkorzystniejsze. Uwzględniając zatem przedstawione wyżej wywody TSUE, zawarte w uzasadnieniu powołanego orzeczenia dla wykładni przepisów prawa krajowego, Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że wobec potraktowania kwestionowanych przez powodów postanowień jako abuzywnych (i opisanego ich znaczenia dla określenia świadczeń stron wynikających z umowy) oraz oświadczenia konsumenta poddanego ocenie według opisanych wzorców (akcentujących konieczność wzięcia pod uwagę wyłącznie interesu konsumenta), roszczenie dochodzone w niniejszej sprawie trafnie zostało uznane przez Sąd pierwszej instancji za zasadne.

Podzielić należy natomiast zarzuty apelacji tyczące się naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 i 2 k.c. oraz art. 58 § 2 k.c. poprzez zastosowanie tych instytucji łącznie.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., oznacza, iż nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 87 i uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, "Monitor Prawa Bankowego" 2015, nr 1, s. 22, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, nie publ., z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ., z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, niepubl. i z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17, OSNC 2021, Nr 2, poz. 13), chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17; por. też uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 r., III CZP 114/17, OSNC 2019, Nr 3, poz. 26). Sąd Najwyższy wyjaśnił też, że wyrażona w art. 385 1 § 2 k.c. reguła oznacza, iż w odniesieniu do skutków eliminacji niedozwolonych postanowień umownych art. 58 § 3 k.c. nie ma zastosowania, a to, czy bez klauzuli uznanej za abuzywną strony (przede wszystkim przedsiębiorca) zawarłyby umowę, jest w zasadzie irrelewantne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17).

Niewątpliwie stwierdzenie, że klauzula abuzywna nie wywołuje skutków od początku (ab initio) i z mocy samego prawa (ipso iure), co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu na podstawie poczynionych w postępowaniu ustaleń faktycznych, odpowiada cechom sankcji tzw. nieważności bezwzględnej (co do tych cech por. np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 26/05, OSNC 2006, Nr 4, poz. 63 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2002 r., IV CKN 827/00, niepubl., z dnia 13 lutego 2004 r., II CK 438/02, OSP 2006, z. 5, poz. 53, z dnia 3 listopada 2010 r., V CSK 142/10, niepubl. i z dnia 22 stycznia 2014 r., III CSK 55/13, niepubl.). Tym niemniej prostemu odwołaniu do tej sankcji stoi na przeszkodzie przyjmowana w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej reguła, że konsument świadomy niedozwolonego charakteru postanowienia może sprzeciwić się odmowie jego zastosowania, udzielając wolnej zgody na to postanowienie, co może nastąpić zarówno przed sądem, po udzieleniu konsumentowi wyczerpującej informacji o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie niedozwolonego postanowienia, jak i pozasądowo, przez świadomą i wolną zgodę na odnowienie zobowiązania albo zmianę umowy (niedozwolonego postanowienia). W krajowym zaś orzecznictwie i doktrynie zazwyczaj uznaje się, że jedną z cech tzw. nieważności bezwzględnej jest jej definitywny charakter (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2002 r., IV CKN 827/00, z dnia 13 lutego 2004 r., II CK 438/02, z dnia 19 października 2007 r., I CSK 259/07, niepubl. i z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 600/12, OSNC-ZD 2014, z. B, poz. 26). Ponadto przyznanie konsumentowi kompetencji do jednostronnego, sanującego wyrażenia zgody na klauzulę abuzywną, nie pozwala przyjąć, że na nieskuteczność tej klauzuli może się w równej mierze powołać każda ze stron umowy - podobnie jak każda osoba trzecia, mająca w tym interes prawny - a tak tradycyjnie charakteryzuje się nieważność (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2002 r., IV CKN 827/00 i z dnia 13 lutego 2004 r., II CK 438/02).

Możliwość sanowania nieskutecznego postanowienia następczym, jednostronnym wyrażeniem zgody na związanie tym postanowieniem, będącej niejako substytutem pierwotnego braku rzeczywistej zgody na to postanowienie (indywidualnych negocjacji), przywodzi natomiast na myśl tzw. sankcję bezskuteczność zawieszonej, która - odnoszona do umowy jako takiej - polega na tym, że dotknięta nią umowa (tzw. czynność kulejąca albo niezupełna) nie wywołuje zamierzonych skutków (z mocy samego prawa, od początku, co sąd powinien uwzględnić z urzędu), w szczególności nie rodzi obowiązku spełnienia uzgodnionych świadczeń, lecz, w odróżnieniu od umowy nieważnej, może skutki te następczo wywołać z mocą wsteczną w razie złożenia sanującego oświadczenia woli (jednej ze stron albo osoby trzeciej), a w razie odmowy jego złożenia albo upływu czasu na jego złożenie - staje się definitywnie bezskuteczna, czyli nieważna (por. np. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 1981 r., III CZP 1/81, OSNCP 1981, Nr 8, poz. 145, z dnia 12 października 2001 r., III CZP 55/01, OSNC 2002 nr 7-8, poz. 87 i z dnia 26 marca 2002 r., III CZP 15/02, OSNC 2003, Nr 1, poz. 6 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1995 r., I CRN 48/95, OSNC 1995, Nr 10, poz. 147, z dnia 13 czerwca 1997 r., I CKN 188/97, niepubl., z dnia 13 maja 1998 r., III CKN 482/97, niepubl., z dnia 28 marca 2007 r., II CSK 530/06, niepubl., z dnia 13 kwietnia 2007 r., III CSK 416/06, niepubl., z dnia 7 października 2010 r., IV CSK 95/10, niepubl. i z dnia 12 października 2018 r., V CSK 469/17, niepubl.). Bezskuteczność zawieszona różni się od nieważności także tym, że oświadczenia woli stron zachowują w okresie zawieszenia swą moc prawną, tj. mogą być podstawą powstania skutków prawnych w przyszłości, a przynajmniej jedna ze stron, które złożyły swe oświadczenia woli, traci możliwość samodzielnego decydowania o tym, czy skutki te powstaną, nie może swobodnie odwołać swego oświadczenia woli i w tym sensie, pozostając w stanie niepewności, jest nim "związana" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2018 r., V CSK 469/17).

W konsekwencji w aktualnym orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że przepisy o ochronie praw konsumenta mają pierwszeństwo przed sankcją nieważności na podstawie art. 58 § 2 k.c. czy też z uwagi na naruszenie istoty stosunku prawnego w rozumieniu art. 353 1 k.c. (por. uchwała SN z dnia 28 kwietnia 2022 roku, III CZP 40/22, postanowienie SN z 17 października 2023 roku, I CSK 6946/22, wyrok z dnia 28 maja 2024 roku, II NSNc 363/23). Powyższe jednak w żadnej mierze nie wpływa na kierunek rozstrzygnięcia, a rozważania te mają jedynie charakter porządkujący.

W rezultacie przyjąć należało, że zasadne jest także roszczenie o zwrot spełnionego przez powodów świadczenia na podstawie powyższej nieważnej czynności prawnej jako świadczenia nienależnego w rozumieniu art. 410 § 1 i 2 k.c.

Konsekwencją ustalenia nieważności umowy jest powstanie roszczenia o zwrot świadczenia spełnionego na podstawie tej umowy jako świadczenia nienależnego. Stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku, z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (zob. uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20, OSNC 2021, nr 6, poz. 40: z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, po. 56). Konsumentowi przysługuje roszczenie o zwrot wszystkich spełnionych świadczeń pieniężnych, nie tylko odsetek, prowizji i ewentualnych świadczeń pieniężnych z tytułu ubezpieczenia kredytu, ale także tej części kapitału, którą konsument zwrócił do tej pory bankowi. Z tego względu podniesiony w apelacji pozwanego zarzut naruszenia art. 405 k.c. i art. 410 k.c. nie mógł być uznany za trafny.

Nieskuteczne jest również powołanie się przez pozwany bank na art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c., Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 25 kwietnia 2024 roku, III CZP 25/22, jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakter jej postanowień bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron. W orzecznictwie na gruncie analogicznych spraw jednoznacznie odrzucono lansowaną przez pozwanego tzw. „teorię salda”, wskazując na możliwość dokonywania wzajemnych potrąceń w zakresie roszczeń. W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie można również mówić o tym, by żądaniu powodów należało odmówić ochrony prawnej z uwagi na to, że powodowie, spełniając świadczenia, nie zastrzegli ich zwrotu oraz że świadczenia te czyniły zadość zasadom współżycia społecznego (art. 411 pkt 2 k.c.). Problematyka nieważności kredytów waloryzowanych walutą szwajcarską stała się przedmiotem rozstrzygnięć sądowych po kilku latach obowiązywania spornej umowy, a przełomowe orzeczenie TSUE w sprawie C-260/18, wydane zostało dopiero w dniu 3 października 2019 r. Oczywistym staje się w tej sytuacji konstatacja, że powodowie nie mogli w obiektywny sposób stwierdzić, że spełniają na rzecz banku świadczenia nienależne i trudno byłoby wymagać od nich zastrzegania zwrotu tych świadczeń. Uwzględniając natomiast wcześniej zaprezentowaną ocenę narzuconych przez Bank niekorzystnych dla powodów postanowień umownych, Sąd uznał, że nie ma podstaw do stwierdzenia, aby spełniane przez powodów świadczenia odpowiadały zasadom współżycia społecznego.

Odnosząc się natomiast do kwestii naruszenia art. 455 i 481 § 1 k.c., wskazać należy, że dochodzone w niniejszej sprawie roszczenie pieniężne ma charakter bezterminowy, a zatem termin jego spełnienia świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., tj. niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela (por. wyroki SN z 24 kwietnia 2003 r., I CKN 316/01, OSNC 2004, nr 7-8, poz. 117 i z 3 lutego 2006 r., I CSK 17/05, Legalis nr 326557).

Zgodnie z art. 481 k.c. odsetki należą się już w przypadku opóźnienia (a więc stanu, w którym upłynął termin spełnienia świadczenia niezależnie od tego czy przyczyny braku świadczenia są następstwem okoliczności za które dłużnik ponosi odpowiedzialność - art. 476 k.c.). W świetle normy art. 481 k.c. w zw. z art. 476 k.c. kwestia, czy dłużnik pozostaje w mylnym lecz usprawiedliwionym przekonaniu, że nie jest zobowiązany do świadczenia, jest indyferentne dla aktualizacji obowiązku zapłaty odsetek za opóźnienie. Podkreślić należy też, że wyrok ustalający nieważność umowy jest rozstrzygnięciem o charakterze deklaratywnym (nie tworzy nowego stanu prawnego a jedynie wiążąco dla stron potwierdza istnienie stanu zgodnego ze stanowiskiem powoda). Zatem pozwany przedsiębiorca nie może wiązać skutku popadnięcia w opóźnienie dopiero z wydaniem (czy też ściślej - z uprawomocnieniem się) wyroku w niniejszej sprawie.

W istocie więc termin ten należy liczyć od daty złożenia przez konsumenta wyraźnego oświadczenia odmawiającego związania się umową z klauzulami abuzywnymi i wezwania do zapłaty (co wynika wprost z uzasadnienia przywoływanej przez skarżącego uchwały SN (7) z 7 maja 2021 w sprawie III CZP 6/21, a także z ugruntowanego orzecznictwa TSUE - por. np. Wyrok TS z 7.12.2023 r., C-140/22, SM I IN. (...) S.A., LEX nr 3635006., wyrok z 14 grudnia 2023, C-28/22 i tam cyt. orzecznictwo). Zwłaszcza w pierwszym z cytowanych orzeczeń TSUE wyjaśniono expressis verbis, że regulacje art. 6 i 7 Dyrektywy „stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną”. Orzeczenie to zapadło na tle pytania prejudycjalnego dotyczącego m.in. poprawności (w kontekście art. 6 i 7 Dyrektywy) sposobu i kierunku wykładni art. 455 k.c. i 481 k.c., który powielany jest w niniejszej sprawie przez skarżącego w ramach zarzutu naruszenia tych przepisów. W drugim judykacie podkreślono natomiast istnienie możliwości pozasądowego (umownego) zakończenia sporu dotyczącego nieważności umowy.

Oświadczenie odmawiające zgody na związanie umową zawierającą klauzule niedozwolone będzie skuteczne i wiążące dla banku i konsumenta, o ile zostanie złożone w warunkach równowagi informacyjnej (a zatem konsument złoży je w sposób świadomy i dobrowolny - posiadając odpowiednią wiedzę o skutkach, jakie wiążą się z nieważnością umowy w sferze jego praw i obowiązków oraz interesów ekonomicznych). Dla wywołania opisanych skutków prawnych nie jest zatem konieczne, by oświadczenie to zostało złożone (potwierdzone ze skutkiem wiążącym dla banku) dopiero przed sądem w trakcie rozprawy. Może być ono złożone ze skutkiem prawnym także np. w ramach negocjacji ugodowych, mediacji, postępowania arbitrażowego czy wreszcie w treści pisemnej reklamacji lub wezwania do zapłaty. Wskazuje się na to także w orzecznictwie TSUE podkreślając możliwość rozwiązania problemu abuzywności klauzul na drodze pozasądowej „aby móc ewentualnie zaradzić nieuczciwemu charakterowi warunku poprzez zmianę go w drodze umownej” (por. teza 68 uzasadnienia wyroku TSUE z dnia 14.12.2023 r., C-28/22, TL I WE PRZECIWKO SYNDYKOWI MASY UPADŁOŚCI (...) BANK S.A., DAWNIEJ (...) BANK S.A., LEX nr 3642732 i tam cyt. orzecznictwo). Oświadczenie to może być więc też złożone np. w ramach uzasadnienia pozwu, w treści którego strona przedstawia argumentację relewantną dla oceny stanu posiadanej przez nią informacji o skutkach abuzywności umowy.

Przyjęcie wniosku wywodzonego w apelacji powodowałoby natomiast nieuprawniony (zarówno w świetle regulacji k.c. jak i właściwych norm prawa unijnego) skutek sprowadzający się do przyjęcia, że wyrok sądu był konieczny dla stwierdzenia nieważności i rozwiązania sporu między konsumentem a przedsiębiorcą. Co więcej stanowisko takie przenosi na konsumenta ciężar prowadzenia długotrwałego procesu (przyzwalając nielojalnemu przedsiębiorcy na dążenie do „odwlekania” obowiązku rozliczenia się z konsumentem przez przedłużanie procesu lub odmowę podjęcia czynności przed procesowych w sprawach oczywistych). Popada to w sposób oczywisty w sprzeczność z zasadą skutecznego środka prawnego (art. 7 Dyrektywy 93/13), w którą wpisuje się też niewątpliwie ograniczenie kosztów ochrony konsumenckiej i maksymalizacja jej efektywności.

W tym kontekście nie można zatem bronić tezy o konstytutywnym (dla określenia daty popadnięcia przez pozwanego w opóźnienie) znaczeniu prawnym poinformowania przez sąd o skutkach stwierdzenia nieważności umowy. Konsument może bowiem odpowiednią wiedzę czerpać z innych źródeł (np. pozyskać ją od kompetentnego prawnika w ramach konsultacji prawnych itp.). Rolą sądu oceniającego skuteczność takiego oświadczenia poza procesem (w tym także przed wniesieniem pozwu) czy też w treści pisma procesowego będzie natomiast jedynie ustalenie, czy zostało ono złożone w sposób dobrowolny i świadomy (przy uwzględnieniu podanego wyżej wzorca oceny) i ewentualne uzupełnienie informacji oraz umożliwienie korekty oświadczenia jeśli, okaże się, że oparte zostało ono na błędnych przesłankach. Z kolei (jak wskazano wyżej) wyrok ustalający nieważność umowy nie ma (ze swojej istoty prawnej) charakteru konstytutywnego i jako jedynie deklaratywny nie może być zdarzeniem, które miałoby skutkować dopiero powstaniem zobowiązania do zwrotu świadczenia na podstawie art. 410 k.c.(oraz popadnięciem przez pozwanego w opóźnienie).

Innymi słowy w przypadku stwierdzenia nieważności umowy wyrok nie ma charakteru wyroku koniecznego a strony mogą ewentualne spory rozwiązać na drodze pozasądowej. Argumentacja skarżącego sugerująca, że dopiero czynności konsumenta w procesie (przed sądem), czy też wyrok są zdarzeniami koniecznymi dla powstania obowiązku zwrotu świadczenia, nie znajduje uzasadnienia w treści regulacji dotyczących ochrony konsumenckiej zarówno zawartych w k.c. jak i wynikających z Dyrektywy 93/13 ani też w wykładni tego prawa prezentowanej w orzecznictwie TSUE. Obowiązek zapewnienia równowagi informacyjnej w toku postępowania sądowego pozostaje zatem bez wpływu na oznaczenie terminu wymagalności roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia a także momentu, w którym dłużnik popada w opóźnienie.

Bez znaczenia dla opóźnienia pozostaje też kwestia obowiązków Sądu w sprawie konsumenckiej, dotyczących ustalenia, czy konsument posiada odpowiedni zakres informacji dla oceny zasadności żądania ustalenia nieważności umowy (ściślej odmowy związania klauzulą abuzywną). Obowiązki te lokować należy w płaszczyźnie publicznoprawnej, związanej z zachowaniem właściwego standardu ochrony praw konsumenta. Wykonanie tych obowiązków pozostaje bez wpływu na wymagalność dochodzonych od banku roszczeń. Wymagalność (termin spełnienia świadczenia ) kształtowana jest jak wyjaśniono wyżej przez (mające charakter materialnoprawny) oświadczenie wierzyciela (konsumenta) względem dłużnika (banku) wzywające do zapłaty (art. 455 k.c.). Już ta czynność niezależnie od tego, czy następnie dojdzie do procesu sądowego, kształtuje sytuację prawną stron stosunku prawnego . Zakładać bowiem można, że bank po wezwaniu do zapłaty spełni dobrowolnie świadczenie i do procesu sądowego w ogóle nie dojdzie.

W realiach sprawy Sąd Okręgowy na rozprawie z udziałem powodów ustalił szczegółowo, czy ich wola, wyrażona szczegółowo w pozwie a dotycząca odmowy związania się umową ze względu na abuzywny charakter opisanych wyżej klauzul, spełnia cechy świadomej i dobrowolnej. Powódka swoją wolę potrzymała. W apelacji nie przedstawiono żadnych argumentów, które podważałyby poprawność konkluzji przyjętej w tym zakresie przez Sąd Okręgowy. W rezultacie przyjąć należy że pozwany odmawiając spełnienia świadczenia po doręczeniu wezwania, popadł w opóźnienie zgodnie z art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. a przeciwna argumentacja zawarta w apelacji nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd odwoławczy nie uwzględnił także zgłoszonego przez pozwanego w toku postępowania apelacyjnego zarzutu zatrzymania. Wyjaśnić należy, iż prawo zatrzymania ( ius retentionis) kwalifikowane jest w nauce prawa cywilnego jako środek zabezpieczenia roszczenia. W przypadku norm art. 461 i 496 k.c. uprawnienie do kreacji takiego zabezpieczenia wynika z ustawy i wymaga (jednostronnego) oświadczenia woli dłużnika posiadającego zarazem wierzytelność w stosunku do osoby, na rzecz której ma spełnić świadczenie. Dłużnik, składając takie oświadczenie, może zatem odmówić spełnienia świadczenia do czasu zaspokojenia lub zabezpieczenia własnego roszczenia (roszczenia zabezpieczanego). Retencjonista, podnosząc w procesie zarzut zatrzymania, jest zobowiązany do wykazania przesłanek uprawniających go do odmowy spełnienia dochodzonego pozwem roszczenia do czasu uzyskania zabezpieczenia lub zaspokojenia własnej pretensji. Zatem wykazać musi nie tylko istnienie obowiązku zwrotu świadczenia wynikającego z umowy wzajemnej, ale także zindywidualizować własne (zabezpieczane) roszczenie. Wykazać powinien więc w procesie jego istnienie (w przypadku roszczeń pieniężnych także wysokość). Sąd dokonuje oceny istnienia tego prawa w granicach wytyczanych przez zarzut podniesiony przez stronę. Jak wskazano, w wyroku uzależnia się bowiem obowiązek spełnienia zasądzonego świadczenia od zabezpieczenia lub zaspokojenia zindywidualizowanego roszczenia pozwanego. Roszczenie to musi być zatem w wyroku opisane w sposób umożliwiający ocenę na etapie postępowania egzekucyjnego spełnienia przesłanki wykonalności wyroku (art. 786 k.p.c.). Skorzystanie z prawa zatrzymania zmierzać ma zatem do zachowania faktycznej równowagi (jeśli chodzi o zabezpieczenie słusznych interesów) między osobami zobowiązanymi nawzajem do spełnienia świadczenia.

Dodatkowo wskazać należy, że w obecnym stanie prawnym w sprawach konsumenckich ocena zarzutu retencyjnego wymaga także uwzględnienia wzorców wykładni opartych o normę art. 7 Dyrektywy 93/13 i wywodzonego stąd obowiązku zapewnienia efektywności ochrony praw konsumenta. W tym kontekście należy zwrócić uwagę na przyjęty w nauce pogląd, w myśl którego prawo zatrzymania co do zasady nie przysługuje w sytuacji, gdy uprawniony może doprowadzić do zaspokojenia swojej wierzytelności w wykonaniu przysługującego mu potrącenia. Istnienie prawa do dokonania potrącenia uznaje się bowiem za wykluczające ze swej istoty potrzebę zastosowania zabezpieczenia opartego o ius retentionis (por. np. T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w kodeksie cywilnym Warszawa 1999, s. 86). Pogląd taki wyrażano także pod rządami analogicznej regulacji kodeksu zobowiązań (por. np. L. Peiper Kodeks zobowiązań, Komentarz, 1934 s. 273).

Dostrzec przy tym należy i to, że TSUE w wyroku z 14 grudnia 2023 r., C-28/22, stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w sytuacji, gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy (teza 87).

Tymczasem w prawie krajowym ugruntowany jest pogląd, że skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia (tak m.in. wyrok SN z 6 lutego 2015 r., II CSK 359/14). Stanowi to niewątpliwie immanentny wyróżnik prawa zatrzymania w jego kodeksowym ujęciu, definiujący jego istotę. Bez tego skutku, zastosowanie w tzw. „sprawie frankowej” prawa zatrzymania nie będzie zatem odpowiadać instytucji przewidzianej w art. 496 k.c. Z tego względu, uwzględniając dotychczasowe niejednolite stanowisko judykatury w zakresie dopuszczalności uwzględniania zarzutu prawa zatrzymania w tego rodzaju sprawach, przychylić się należy do poglądu, że konsekwencją ww. wyroku TSUE jest wyłączenie możliwości skutecznego powoływania się przez banki na tego rodzaju zarzut w takich sprawach, jak przedmiotowa.

Mając na uwadze powyższe, należało rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku uznać należało za co do zasady prawidłowe, a apelacja na podstawie art. 385 k.p.c. podlegała oddaleniu.

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zapadło zgodnie z wyrażoną w art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Pozwany przegrał w całości postępowanie wywołane wywiedzioną przez siebie apelacją od wyroku Sądu Okręgowego. W tym stanie rzeczy obowiązany jest zwrócić powodom całość poniesionych przez nią kosztów tego postępowania, na które składa się wynagrodzenie reprezentującego ją radcy prawnego, ustalone na zasadzie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie na kwotę 4 050,- zł (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935), które to zasądzono w częściach równych na rzecz obojga powodów.

SSA Edyta Buczkowska-Żuk