I ACa 1256/24
Sąd Apelacyjny w Szczecinie · I Wydział Cywilny · 31 stycznia 2025
- Data orzeczenia
- 31 stycznia 2025
- Data publikacji
- 21 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Apelacyjny w Szczecinie — I Wydział Cywilny
- Skład orzekający
- Edyta Buczkowska-Żukprzewodniczący, Katarzyna Kaźmierczakprotokolant
- Hasła tematyczne
- Bezpodstawne wzbogacenieNieważność umowy
- Podstawa prawna
- art. 189 k.p.c., art. 405 i nast. k.c.
Sentencja
Sygn. akt I ACa 1256/24, I ACz 1176/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 31 stycznia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący:
SSA Edyta Buczkowska-Żuk
Protokolant:
st. sekr. sąd. Katarzyna Kaźmierczak
po rozpoznaniu w dniu 09 stycznia 2025 r. na rozprawie w Szczecinie
sprawy z powództwa M. W. (1) i M. W. (2)
przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej w W.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 8 kwietnia 2024 r. sygn. akt I C 2191/23 oraz zażalenia powodów na punkt III wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 8 kwietnia 2024 r. sygn. akt I C 2191/23
I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach I., II. i IV w ten sposób, że:
1. w punkcie pierwszym oddala powództwo o ustalenie;
2. w punkcie drugim oddala powództwo o zapłatę;
3. w punkcie czwartym ustala, że koszty procesu w całości ponoszą powodowie, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu w sądzie pierwszej instancji;
II. oddala zażalenie;
III. ustala, że koszty postępowań odwoławczych w całości ponoszą powodowie, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu w sądzie pierwszej instancji.
Edyta Buczkowska-Żuk
Sygn. akt I ACa 1256/24
Uzasadnienie
Pozwem z dnia 7 maja 2020 r., ostatecznie zmodyfikowanym pismem z dnia 15 października 2021 roku, powodowie wnieśli o ustalenie nieważności, a w razie braku przesłanek – nieistnienia umowy pożyczki hipotecznej nr (...) z dnia 28 grudnia 2007 roku oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 433.283,14 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie: od kwoty 298.806,92 zł od dnia 22 kwietnia 2020 roku do dnia zapłaty, od kwoty 134.476,22 zł od dnia doręczenia pisma z dnia 15.10.2021 r. (co nastąpiło 12 listopada 2021 roku) do dnia zapłaty. Powodowie sformułowali również roszczenie ewentualne. Niezależnie od powyższych żądań, powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego banku na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, z uwzględnieniem opłaty od pełnomocnictw w kwocie 68 zł.
W odpowiedzi na pozew oraz dalszych pismach procesowych pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. konsekwentnie wnosił o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictw.
Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2022 roku uwzględnił powództwo w całości. Następnie, na skutek wywiedzionej przez pozwany bank apelacji, Sąd Apelacyjny w Szczecinie uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, pozostawiając tut. Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.
Wyrokiem z 8 kwietnia 2024 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie w punkcie I. ustalił, że łącząca powodów M. W. (1) i M. W. (2) z pozwanym (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. umowa pożyczki hipotecznej nr (...) z dnia 28 grudnia 2007 roku jest nieważna; w punkcie II. zasądził od pozwanego (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów M. W. (1) i M. W. (2) łącznie do majątku wspólnego kwotę 433.283,14 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: od kwoty 298.806,92 zł od dnia 22 kwietnia 2020 roku do dnia zapłaty, od kwoty 134.476,22 zł od dnia 13 listopada 2021 roku do dnia zapłaty; w punkcie III. ustalił, że koszty postępowania apelacyjnego powodowie ponoszą w całości, natomiast ich szczegółowe wyliczenie pozostawia referendarzowi sądowemu; w punkcie IV. ustalił, że koszty procesu w pierwszej instancji pozwany ponosi w całości, natomiast ich szczegółowe wyliczenie pozostawił referendarzowi sądowemu.
Sąd Okręgowy w Szczecinie powyższe rozstrzygnięcie oparł na następujących ustaleniach faktycznych:
M. W. (2) i M. W. (1) są małżeństwem. M. W. (2) od 21 września 1987 roku prowadził jednoosobową działalność gospodarczą (...) Usługi (...). Powodowie na mocy umowy z dnia 20 marca 2007 roku sprzedali na rzecz L. H. i T. H. nieruchomość stanowiącą działki gruntu nr (...) w B. przy ul. (...), obręb (...), za cenę 440.000,00 zł. Kwota ta weszła do ich majątku wspólnego. Trzy dni później, tj. 23 marca 2007 r. powód założył polisę inwestycyjną na kwotę 100.000 zł, którą zlikwidował dnia 15 listopada 2007 roku.
Powodowie w 2007 roku zgłosili się do (...) Banku (...) S.A. celem ubiegania się o kredyt. Zamierzali sfinansować wesele córki oraz pokryć wydatki konsumpcyjne, w tym przeprowadzić generalny remont domu przy ul. (...) w B., służącego zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych. Ponadto powód zamierzał sfinansować zaliczkę na poczet zakupu nieruchomości na rzecz prowadzonej działalności gospodarczej. Pozwany bank w tym okresie posiadał dla klientów indywidualnych ofertę finansowania pożyczek zabezpieczonych hipotecznie. Była to oferta pożyczek złotowych oraz pożyczek denominowanych kursem walut obcych, w tym CHF. Oferta banku była tak skonstruowana, że w pożyczce udzielanej w walucie obcej oprocentowanie było niższe, co oznaczało, że pożyczka denominowana do waluty CHF była tańsza niż złotówkowa, co z kolei miało przełożenie na niższe raty kapitałowo-odsetkowe, a tym samym dla wielu klientów stanowiła jedyny możliwy produkt kredytowy, w którym posiadali zdolność. To determinowało znaczące zainteresowanie kredytami i pożyczkami frankowymi oraz ich wysoką podaż. W pozwanym banku, w stosunku do pożyczek hipotecznych, obowiązywała procedura adekwatna dla Kredytu (...), zgodnie z którą inspektorzy mieli obowiązek zapoznania się z planowanym przez kredytobiorców przedmiotem kredytowania, ustalić ich oczekiwania i możliwości oraz zaprezentować ofertę, przedstawiając dostępne materiały informacyjne. Pracownicy pozwanego mieli obowiązek szczegółowo zapoznać Klientów z produktem w walucie obcej, odbierając od nich oświadczenia o przekazaniu takich informacji. Procedura ta została wprowadzona pismem okólnym Dyrektora zarządzającego kierującego Pionem Finansowania Nieruchomości z 9 lutego 2004 r., 7 lutego 2005 r., 6 lutego 2006 r., 19 czerwca 2006 r. i 7 kwietnia 2008 r.
Prezentacja oferty każdorazowo winna była zawierać takie czynności, jak: zapoznanie się z potrzebami i możliwościami klienta w zakresie obsługi spłaty kredytu, okresu kredytowania, sposobu i formuły spłaty; ustalenie z klientem wysokości kwoty kredytu; ustalenie parametrów cenowych produktu; sporządzenie symulacji spłaty kredytu. W symulacji pracownik powinien był uwzględnić różne warianty spłaty kredytu, wydruki symulacji wręczyć klientowi w trakcie trwania rozmowy sprzedażowej. Obowiązkiem było poinformowanie klienta, iż w przypadku wzrostu stawki referencyjnej podwyższeniu ulega oprocentowanie kredytu, które spowoduje wzrost raty spłaty. Jeżeli klient był zainteresowany kredytem udzielanym w walucie wymienialnej należało go poinformować, iż: w rozliczeniach między klientami a Bankiem w obrocie dewizowym stosuje się ustalone przez Bank kursy walut obcych w złotych (kursy walut zamieszczane były w Tabeli kursów (...) SA), w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest wypłacany po kursie kupna dla dewiz, w przypadku spłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest spłacany po kursie sprzedaży dla dewiz, w przypadku wzrostu kursów walut podwyższeniu ulega rata spłaty i kwota zadłużenia, wyrażone w walucie polskiej. Przedstawiając ofertę kredytów udzielanych w walucie wymienialnej pracownik winien był poinformować klienta o: występującym ryzyku walutowym oraz ryzyku stopy procentowej, fakcie, iż bank w rozliczeniach między klientami a bankiem w obrocie dewizowym stosuje ustalone przez bank kursy walut obcych w złotych, w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest wypłacany po kursie kupna dla dewiz, w przypadku spłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest spłacany po kursie sprzedaży dla dewiz, w przypadku wzrostu kursów walut podwyższeniu ulega rata spłaty i kwota zadłużenia, wyrażone w walucie polskiej.
W instrukcji przewidziano, że dla zobrazowania ryzyka kursowego należało przekazać klientowi informację o kosztach obsługi ekspozycji kredytowej w przypadku niekorzystnego dla klienta kursu walutowego, odnoszącą się do modelowej kwoty kredytu i zawierającą koszty obsługi kredytu walutowego przy: aktualnym kursie złotego do waluty kredytu, bez zmiany stóp procentowych, zastosowaniu do kredytów w walucie wymienialnej stopy procentowej dla kredytów w walucie polskiej oraz założeniu, że kapitał ekspozycji kredytowej jest o 20% większy, deprecjacji kursu złotego do waluty kredytu w skali odpowiadającej różnicy między maksymalnym i minimalnym kursem złotego do waluty kredytu w ciągu ostatnich 12 miesięcy bez zmiany poziomu stóp procentowych. Personel banku wyposażono w materiały dedykowane dla klientów, przedstawiające ofertę produktów bankowych pozwanego.
Personel (...) S.A. z siedzibą w W., po wstępnej weryfikacji zdolności kredytowej, zaoferował powodom produkt bankowy – pożyczkę hipoteczną denominowaną kursem CHF. Okazało się bowiem, że powodowie nie posiadali zdolności kredytowej w walucie polskiej. Pomimo obowiązujących procedur nie informowano powodów o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości oraz tego konsekwencji. Nie przedstawiono powodom symulacji na wypadek wzrostu wartości waluty CHF. Nie uzyskali informacji, jak są tworzone tabele kursowe. Nie rozmawiano z powodami o sposobie spłaty pożyczki. Nie przedstawiono powodom materiałów informacyjnych. Powodowie zostali zapewnieni, że pożyczka denominowana do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, atrakcyjnym, oraz że ryzyko wzrostu kosztów pożyczki w związku ze zmianą kursu waluty CHF jest znikome. Z uwagi na pozornie wysoką atrakcyjność produktu zaoferowanego w walucie franka szwajcarskiego, powodowie zdecydowali się na pożyczkę denominowaną do tej waluty. Nie odczuwali jakiegokolwiek niepokoju, ani zagrożenia. Zaufali bankowi jako, w ich mniemaniu, instytucji zaufania publicznego.
Dnia 14 grudnia 2007 roku powodowie złożyli wniosek o udzielenie pożyczki hipotecznej w kwocie 370.000,00 zł. Po zgromadzeniu stosownych dokumentów i przeprowadzeniu procedury weryfikacji zdolności kredytowej, bank wydał pozytywną decyzję w przedmiocie udzielenia pożyczki hipotecznej.
W dniu 28 grudnia 2007 r. pomiędzy (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. a powodami M. W. (2) i M. W. (1) została zawarta umowa pożyczki hipotecznej nr(...) Umowa składała się z części ogólnej (dalej COU) i części szczególnej (dalej CSU). Na mocy przedmiotowej umowy (...) S.A. udzielił powodom pożyczki w kwocie 174.780,00 CHF na dowolny cel konsumpcyjny. Pożyczka została udzielona na okres 240 miesięcy do dnia 15 grudnia 2027 roku. W dniu sporządzenia umowy oprocentowanie pożyczki w stosunku rocznym wynosiło 6,01 p.p. (§ 2 CSU). Z treści § 3 CSU wynika, że szacunkowy całkowity koszt pożyczki w dniu sporządzenia umowy wynosił 253.580,26 zł. W § 7 CSU postanowiono, że spłata pożyczki miała następować w annuitetowych ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych do 15 dnia każdego miesiąca. Środki pieniężne na spłatę pożyczki miały być pobierane z rachunku numer (...), który był rachunkiem oszczędnościowo – rozliczeniowym, prowadzony w walucie polskiej. Wedle § 4 COU pożyczka miała być wypłacana w walucie polskiej lub walucie wymienialnej. W przypadku wypłaty pożyczki w walucie polskiej, stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów (§ 5 ust. 1). W § 21 ust. 2 Części Ogólnej Umowy postanowiono, że w przypadku dokonywania spłat zadłużenia pożyczkobiorcy z: ROR – środki z rachunku będą pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty pożyczki lub raty spłaty pożyczki w walucie wymienialnej, w której udzielona jest pożyczka, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) S.A. w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 4 CSU, według aktualnej Tabeli kursów; rachunku walutowego – środki z rachunku będą pobierane: w walucie pożyczki, w wysokości stanowiącej kwotę pożyczki lub ratę spłaty pożyczki, w walucie innej niż waluta pożyczki, w wysokości stanowiącej równowartość kwoty pożyczki lub raty spłaty pożyczki w walucie wymienialnej, w której udzielona jest pożyczka przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży dla dewiz, obowiązujących w (...) S.A. w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 4 CSU, według aktualnej Tabeli kursów. Zgodnie z § 22 ust. 1 COU (...) S.A. wysyła pożyczkobiorcy, listem zwykłym, raz na trzy miesiące, zawiadomienie o wysokości należnych rat spłaty pożyczki, na co najmniej 10 dni przed terminem, o którym mowa w § 7 ust. 4 CSU. Umowa skonstruowana była na bazie wzorca ustalonego przez centralę banku. Możliwość jej negocjacji ograniczała się do kwoty pożyczki, marży banku lub prowizji bankowej. W placówce banku czekał na powodów gotowy formularz umowy do podpisania. W trakcie podpisywania umowy pożyczkobiorcy nie mieli świadomości abuzywnego charakteru postanowień regulujących wysokość świadczeń stron w oparciu o waloryzację do waluty obcej.
Pożyczka została wypłacona 28 grudnia 2007 roku w walucie polskiej w kwocie 370.411,25 zł, która przy zastosowanym kursie 2,1193 stanowiła w tym dniu równowartość kwoty 174.780,00 CHF. Tego samego dnia została pobrana z rachunku bankowego prowizja w kwocie 3.870,68 zł z tytułu udzielonej pożyczki, stąd faktyczna kwota udostępnionej pożyczki wyniosła 366.541,25 zł. Z uwagi na konstrukcję umowy oraz faktyczny cel jej zawarcia powodowie w praktyce nie mieli możliwości wypłaty pożyczki w walucie CHF.
Pożyczka została wypłacona na rachunek bankowy nr (...), który oficjalnie był prowadzony na potrzeby działalności gospodarczej prowadzonej pod firmą (...), a w rzeczywistości powodowie korzystali z tego konta również w celach prywatnych, wykorzystując środki na nim gromadzone na potrzeby konsumpcyjne. Przed zaksięgowaniem pożyczki na tym rachunku, stan konta prezentował saldo ujemne o wartości -13.968,94 zł.
Dnia 31 grudnia 2007 roku powodowie podpisali z (...) z siedzibą w B. umowę przedwstępną sprzedaży nieruchomości w postaci działki gruntu o pow. 0,2718 ha wraz z budynkiem stanowiącym odrębną nieruchomość. Kupujący zobowiązali się do wpłacenia zaliczki w kwocie 163.186,00 zł. Tego samego dnia, tj. 31 grudnia 2007 roku, został dokonany na przedmiotowym rachunku szereg transakcji, w tym zasilenie: kwota 10.000 zł zasiliła przedmiotowy rachunek na podstawie ustnej dyspozycji wpłacającego; jak również następujące obciążenia: kwota 180.000,00 zł została przeksięgowana na rachunek (...) w B. tytułem „zaliczka na poczet zakupu nieruchomości – umowa przedwstępna z dnia 31.12.2007 r.”.; kwota 30.240,00 zł została przeksięgowana na rachunek (...) S.A. tytułem „zapłata za paliwo ON PHU (...) – przedpłata”; kwota 4.068,98 zł została przeksięgowana na rachunek (...) S.A. tytułem „za F-ra Vat nr (...), nr. fv. (...)”;
W dniach 3 stycznia 2008 roku i 7 stycznia 2008 roku z rachunku nr (...) nastąpiła wypłata kwot odpowiednio 75.000,00 zł i 40.000,00 zł.
Na potrzeby działalności gospodarczej (...) Usługi (...) wykorzystywany był również rachunek prowadzony w Banku (...) w B. nr (...). Część środków uzyskanych z pożyczki została spożytkowana na gruntowny remont domu przy ul. (...) w B.. Został wymieniony dach, wymieniono okna, ogrzewanie, elewację, wykonano ocieplenie, wyremontowano łazienki, zamontowano balustrady, wybudowano saunę. Zostało założone ogrzewanie gazowe. Wyremontowano taras i balkon, wymieniono kuchnię wraz ze sprzętem, zamontowano kominek. Remont trwał w okresie lat 2007 – 2008. W tym czasie powodowie mieszkali w Polsce i nie planowali wyjazdu za granicę. Umowa przedwstępna sprzedaży z dnia 31 grudnia 2007 roku ostatecznie skutkowała nabyciem przez powodów nieruchomości w postaci działki gruntu o pow. 0,2718 ha wraz z budynkiem stanowiącym odrębną nieruchomość. Nieruchomość służyła prowadzonej działalności gospodarczej (...) Usługi (...).
Pożyczkobiorcy spłacali raty pożyczki w walucie polskiej zgodnie z postanowieniami umownymi, w orientacyjnej wysokości ustalonej w oparciu o harmonogram spłaty oraz zawiadomienia o zmianie oprocentowania pożyczki. Powodowie nigdy nie wiedzieli, jaką powinni dokładnie zapłacić ratę. Raty powodowie spłacali ze środków pochodzących ze wspólnego majątku. W okresie zamieszkiwania w Norwegii, to córka powodów, posiadająca upoważnienie, dokonywała przelewów na poczet spłat rat pożyczki. W okresie spłaty zobowiązania, cena waluty franka szwajcarskiego sukcesywnie wzrastała, zarówno w Tabeli walut obowiązującej w pozwanym banku, jak i na światowym rynku walut. W porównaniu z ceną w dacie podpisania umowy wartość CHF wzrosła ponad dwukrotnie. Wspomniany wzrost ceny franka szwajcarskiego miał relatywne przełożenie na wysokość spłacanych przez pożyczkobiorców rat. Powodowie w trakcie obowiązywania umowy nie mieli wiedzy, jaka będzie wysokość przyszłych rat wyrażonych w walucie polskiej, gdyż kurs sprzedaży waluty ustalał bank. W dniu 25 stycznia 2010 roku powodowie dokonali zakupu od (...) w B. działki gruntu nr (...) o obszarze 0,1748 ha, położonej w obrębie (...) B., wraz z prawem własności położonych na niej budynków stanowiących odrębną nieruchomość – za cenę 156.366,27 zł, która została sprzedającemu zapłacona. W okresie spłaty umowa była kilkakrotnie aneksowana. Na mocy aneksu nr (...) z dnia 8 grudnia 2009 r. postanowiono, że w okresie od stycznia 2010 r. do marca 2010 r. zawieszona została spłata odsetek od udzielonej pożyczki. Następnie w dniu 6 lipca 2010 roku podpisano aneks, na mocy którego zawieszono spłatę rat kapitałowo-odsetkowych w okresie od 15 lipca 2010 r. do 15 października 2010 r. W dniach 10 września 2009 roku i 30 lipca 2014 roku strony zawarły umowy ugody, które regulowały warunki restrukturyzacji zadłużenia powodów względem pozwanego.
Pożyczkobiorcy, realizując postanowienia umowy, w okresie od uruchomienia pożyczki do dnia 23 września 2021 roku uiścili na rzecz pozwanego banku łączną sumę świadczeń 433.283,14 zł.
Działalność gospodarcza (...) Usługi (...) była zarejestrowana w domu przy ul. (...) w B., gdzie powód miał wydzielone pomieszczenie w piwnicy na biuro. Z tego powodu musiał płacić wyższy podatek od nieruchomości. Wydatków związanych z remontem nieruchomości powód nie wprowadzał do ewidencji działalności gospodarczej. M. W. (2) zakończył jednoosobową działalność gospodarczą (...) Usługi (...) dnia 10 listopada 2013 roku.
Pismem z dnia 25 marca 2020 roku powodowie skierowali do (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w W. Reklamację do umowy pożyczki hipotecznej, w której wezwali pozwany bank do zapłaty na ich rzecz kwoty 298.806,92 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia wezwania, powołując się na nieważność całej umowy pożyczki. Pismo zostało doręczone 30 marca 2020 roku. W odpowiedzi z dnia 22 kwietnia 2020 r. bank wskazał, że nie widzi podstaw do uwzględnienia zgłoszonych przez powodów roszczeń. Pismami z dnia 9 czerwca 2022 roku (...) Bank (...) S.A. w W. wystosował do powodów wezwania do zapłaty kwoty 370.411,25 zł oraz oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania kwot uiszczonych przez powodów na rzecz Banku w związku z umową pożyczki, do czasu zaoferowania przez powodów zwrotu lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot otrzymanego od Banku świadczenia w postaci kwoty wypłaconej powodom w związku z zawarciem umowy pożyczki, tj. do czasu zwrotu lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot kwoty 370.411,25 zł. Korespondencja została nadana 10 czerwca 2022 roku.
Aktualnie w nieruchomości przy ul. (...) w B. zamieszkuje córka powodów J. O. z mężem oraz z ich dziećmi. Nieruchomość stanowi własność córki powodów. Powodowie mieszkają i pracują w Norwegii. Powodowie są świadomi konsekwencji stwierdzenia nieważności całości umowy pożyczki hipotecznej.
W tak ustalonym stanie faktycznym, w ocenie Sądu Okręgowego roszczenie główne zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Przed przejściem do rozważań na temat ważności umowy kwestionowanego produktu bankowego, Sąd Okręgowy wyjaśnił, czy mamy do czynienia z umową pożyczki, czy z umową kredytu. Warunkuje to podstawę prawną, w oparciu o którą należy rozpatrywać formułowane pod adresem kontraktu zarzuty.
Sąd Okręgowy wskazał, że pożyczki pieniężne są udzielane przez banki na podstawie przepisów art. 720-724 k.c., przy czym ich udzielanie przez banki na podstawie art. 78 i 78a jest także przedmiotem regulacji w ustawie Prawo bankowe.
Sąd Okręgowy jako podstawę prawną roszczenia o ustalenie nieważności umowy wskazał przepis art. 189 k.p.c. W ocenie tego Sądu powodom przysługuje interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, bowiem dopóki strony wiąże umowa pożyczki powodowie nie mogą skutecznie domagać się zwrotu nienależnie wpłaconych na rzecz pozwanego banku świadczeń, ustalonych w oparciu o klauzule abuzywne, zatem żądania te zaktualizują się w przypadku ustalenia, że zaskarżone postanowienie umowne nie wiąże stron. Interes prawny powodów w żądaniu ustalenia nieważności umowy w tym kontekście jest oczywisty, bowiem bez takiego rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia pożyczki, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu.
Sąd Okręgowy wskazał, że treść umowy wskazuje, że jest to umowa pożyczki denominowanej kursem waluty obcej, udzielonej w walucie obcej w kwocie 174.780,00 CHF, podlegającej wypłacie w walucie polskiej. W umowie określone zostały również zasady spłaty pożyczki przez pożyczkobiorców - w równych ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych w walucie polskiej. Sąd Okręgowy uznał, że powodowie nie mieli w praktyce możliwości wyboru waluty w jakiej nastąpi wypłata pożyczki. Postanowienia regulujące wypłatę pożyczki nie podlegały negocjacjom stron. Powodowie nie mieli wpływu, sposób wypłaty pożyczki został narzucony przez bank. Pożyczka została powodom wypłacona złotówkach, zaś wysokość wypłaty została ustalona na podstawie kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Również spłata pożyczki na podstawie § 21 ust. 2 pkt 1 umowy była przewidziana w walucie polskiej. W części szczególnej umowy przewidziano, że spłata będzie dokonywana poprzez potrącenie z ROR, a zatem z rachunku prowadzonego w walucie polskiej, co implikowało konieczność stosowania mechanizmów denominacyjnych, w celu spłaty salda pożyczki i odsetek naliczanych w walucie CHF.
W ocenie powodów abuzywny charakter zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. mają postanowienia odwołujące się do mechanizmów przeliczeniowych warunkujących w szczególności wysokość wypłaconego kapitału pożyczki hipotecznej i spłacanych rat kapitałowo-odsetkowych.
Sąd Okręgowy zaznaczył, że niezmiennie stoi na stanowisku, że powodowie zawierając z pozwanym umowę pożyczki hipotecznej posiadali status konsumenta zgodnie z art. 22 ( 1) k.c. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a przede wszystkim wydruk historii rachunku bankowego nr (...), pozwala przyjąć, że z uzyskanej pożyczki hipotecznej powód przeznaczył na działalność gospodarczą (...) środki w wysokości 204.308,98 zł, co stanowiło 55,15% kwoty pożyczki. Na wymienioną sumę składały się: kwota 180.000,00 zł przeksięgowana w dniu 31 grudnia 2007 roku na rachunek (...) w B. tytułem „zaliczka na poczet zakupu nieruchomości – umowa przedwstępna z dnia 31.12.2007 r.”.; pomimo że kupujący zobowiązali się do wpłacenia zaliczki w kwocie 163.186,00 zł; kwota 30.240,00 zł przeksięgowana w dniu 31 grudnia 2007 roku na rachunek (...) S.A. tytułem „zapłata za paliwo ON PHU (...) – przedpłata”; kwota 4.068,98 zł przeksięgowana w dniu 31 grudnia 2007 roku na rachunek (...) S.A. tytułem „za F-ra Vat nr (...), nr. fv. (...)”. Powyższe kwoty przekładają się na sumę 214.308,98 zł. Niemniej jednak należało pomniejszyć ją o kwotę 10.000 zł, którą tego samego dnia, tj. 31 grudnia 2007 roku, powód zasilił rachunek bankowy nr (...). Kwotę tę Sąd Okręgowy zaliczył na poczet przekazanych we wskazanym dniu środków na działalność gospodarczą powoda.
Sąd Okręgowy wziął pod rozwagę argumentację pozwanego, wedle której pożyczka pokryła również ujemne saldo na rachunku bankowym nr (...) o wartości -13.968,94 zł. Fakt ten niewątpliwie wynika z historii tego rachunku bankowego. Tym niemniej przedstawiony dokument nie wskazuje na jaki cel zostały wydane środki w okresie poprzedzającym zaksięgowanie pożyczki hipotecznej na rachunku, a które wygenerowały owo ujemne saldo. Sąd Okręgowy nie był w stanie stwierdzić, że środki w tej wysokości zostały przeznaczone na działalność gospodarczą. Przedmiotowy rachunek nie był wykorzystywany wyłącznie na działalność gospodarczą powoda, ale również w celu finansowania wydatków prywatnych, konsumpcyjnych. Sąd Okręgowy przyjął, że z uzyskanej pożyczki hipotecznej powód przeznaczył na działalność gospodarczą (...) Usługi (...) środki w wysokości 204.308,98 zł, jako wykazane dokumentem bankowym, co stanowiło 55,15% globalnej kwoty pożyczki. W pozostałym zakresie materiał dokumentarny nie przesądza jednoznacznie o przeznaczeniu środków, jednakże spójne zeznania powodów i świadka J. O. pozwalają uznać, że środki zostały wykorzystane na remont nieruchomości służącej powodom w celach mieszkaniowych, jak również na wesele córki powodów. Z ww. rachunku powodowie pokrywali również wydatki na cele prywatne. Z historii tego rachunku wynikają wprost przelewy na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą, chociażby opłata za akademik. Sąd Okręgowy przyjął, że fakt, iż pożyczka hipoteczna została w 55,15% przeznaczona na cele związane z działalnością gospodarczą, zaś w 44,85% na cele prywatne nie przesądza o utracie statusu konsumenta po stronie pożyczkobiorców.
Sąd Okręgowy wskazał, że na gruncie przedmiotowej sprawy istotna staje się ocena, czy w ogólnym kontekście kwestionowanej umowy cel działalności gospodarczej lub zawodowej był dominujący. W ocenie tego Sądu całokształt okoliczności związanych z zawarciem umowy i wykorzystaniem środków pochodzących z pożyczki hipotecznej nie przekonuje o dominującym przedsiębiorczym celu kwestionowanej czynności prawnej. O statusie konsumenta lub jego braku nie przesądza procentowy stosunek przeznaczenia środków pochodzących z pożyczki, zwłaszcza w sytuacji, w której proporcje te są zbliżone, jak to ma miejsce w rozpoznawanej sprawie (dla przypomnienia pożyczka hipoteczna została w 55,15% przeznaczona na cele związane z działalnością gospodarczą, zaś w 44,85% na cele prywatne). Sąd Okręgowy wziął pod uwagę nie tylko okoliczności ilościowe, ale też jakościowe, w tym:
1. Liczba pożyczkobiorców: Na gruncie kwestionowanej umowy stroną był nie tylko powód, którego przedsiębiorstwo zostało dokapitalizowane kwotą 204.308,98 zł, lecz także jego żona M. W. (1), która w świetle zgromadzonego materiału dowodowego wykorzystywała pożyczone środki na cele prywatne, niezwiązane z działalnością gospodarczą. W świetle wytycznych TSUE, dla przypomnienia istotna jest „w przypadku większej liczby kredytobiorców okoliczność, że tylko jeden z nich realizuje cel gospodarczy”, traci na aktualności pogląd doktryny rozciągający potencjalny status przedsiębiorcy na współpożyczkobiorcę.
2. Okoliczność, że nieruchomość w postaci działki gruntu o pow. 0,2718 ha wraz z budynkiem stanowiącym odrębną nieruchomość, której zakup był poprzedzony umową przedwstępną z dnia 31 grudnia 2007 roku i przekazaniem zaliczki w wysokości 180.000,00 zł z pożyczki, nie weszła do majątku przedsiębiorstwa, ani do majątku osobistego powoda, jako przedsiębiorcy w ramach jednoosobowej działalności, lecz weszła do majątku wspólnego małżonków M. W. (2) i M. W. (1). To, że w dacie 31 grudnia 2007 roku celem zakupu było utworzenie bazy transportowej w ramach prowadzonej przez powoda działalności gospodarczej nie wyklucza w przyszłości wykorzystania tej nieruchomości na cele inne niż związane z działalnością gospodarczą lub zawodową.
3. Fakt, że stosunek przeznaczenia środków pochodzących z pożyczki na działalność gospodarczą i na cele konsumpcyjne jest zbliżony.
4. Sama umowa pożyczki hipotecznej nie miała charakteru biznesowego, nie była zawarta w ramach produktu dedykowanego przedsiębiorcom, lecz była zawarta z powodami, jako osobami fizycznymi „na cele konsumpcyjne”, z jednoznacznym pouczeniem (co wynika z przesłuchania powodów), że mogą te środki przeznaczyć na dowolny cel;
5. Z zeznań powodów M. W. (2) i M. W. (1) oraz świadka J. O. w ocenie tego Sądu wynika jednoznacznie, że zasadniczy cel pożyczki sprowadzał się do sfinansowania generalnego remontu nieruchomości, którą wykorzystywali na cele mieszkaniowe oraz na pokrycie kosztów wesela córki powodów. Sąd przy tym stoi na stanowisku, że nie można arbitralnie i jednoznacznie utożsamiać celu pożyczki ze stosunkiem, w jakim środki zostały faktycznie przeznaczone na cele przedsiębiorcze, bądź konsumpcyjne. Dokapitalizowanie działalności gospodarczej powoda kwotą odpowiadającą stosunkowi 55,15% globalnej kwoty pożyczki nie świadczy o tym, że stanowiło ono podstawowy cel, jaki przyświecał powodom w momencie podjęcia decyzji o podpisaniu umowy pożyczki hipotecznej z (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W..
Na marginesie Sąd Okręgowy wskazał, że postępowanie dowodowe jasno wykazało, iż nieruchomość poddana generalnemu remontowi za środki pochodzące z pożyczki, była przeznaczona głównie na potrzeby mieszkaniowe, zaś sfinansowany z pożyczki remont miał podwyższyć standard zamieszkania konsumentów. Mając na uwadze powyższe jakościowe okoliczności towarzyszące umowie pożyczki hipotecznej nr (...) z dnia 28 grudnia 2007 roku, Sąd Okręgowy ocenił, że cel działalności gospodarczej (...) Usługi (...) jest do tego stopnia ograniczony, że nie jest on dominujący w ogólnym kontekście tej umowy. W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjął, że pozwany nie zdołał wykazać, aby sporna czynność prawna pozostawała w bezpośrednim związku z działalnością gospodarczą w takim stopniu, aby mogła uchybić statusowi konsumenckiemu powodów. Sąd ten podkreślił, że nie można wartościować konsumenta ze względu na jego wykształcenie czy wiedzę, poprzez odwoływanie się do modelu konsumenta uważnego, ostrożnego. Bez znaczenia dla celów ustalenia, czy mamy do czynienia z konsumentem jest zatem wiedza danej osoby co do przysługujących jej praw lub co do materii, której dotyczy transakcja z przedsiębiorcą. Wyodrębnienie kategorii konsumentów jest bowiem dokonane ze względu na ich strukturalną słabość rynkową, nie zaś w zależności od stanu wiedzy lub świadomości konkretnych podmiotów. Stopień świadomości konsumenta nie konwaliduje abuzywności danego postanowienia umownego. Zatem nasuwa się wniosek, iż w niniejszej sprawie została spełniona pierwsza z pozytywnych przesłanek uznania postanowienia umowy za niedozwolony.
Następnie Sąd Okręgowy wskazał, że przeprowadzone postępowanie wykazało, że kwestionowane klauzule umowne nie podlegały jakiejkolwiek negocjacji, tylko zostały narzucone przez stronę pozwaną z zastrzeżeniem, iż brak zgody na zaproponowane postanowienia spowoduje, że do zawarcia umowy w ogóle nie dojdzie. W przedmiotowej sprawie umowa przygotowana została przez pracowników pozwanego banku, przy czym pozwany nie przedstawił dowodu na to, iż w czasie zawierania umowy miały miejsce między stronami negocjacje, które mogłyby wpłynąć na treść klauzul przeliczeniowych. Pozwany ograniczył się jedynie do twierdzenia, iż treść umowy mogła być indywidualnie uzgodniona przez strony. Nie przedstawił jednak na tę okoliczność żadnego dowodu. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że negocjacji podlegały kwota zobowiązania bądź okres jej spłaty, jednak z pewnością powodowie nie mieli wypływu na treść postanowień dotyczących przeliczenia kwoty zobowiązania jak również przeliczania rat kapitałowo-odsetkowych. Z zeznań powodów wynika jednoznacznie, że nie mieli oni możliwości negocjacji postanowień dotyczących ustalania wysokości kursów walut obowiązujących w pozwanym banku. Sąd Okręgowy stwierdził, że okoliczność, iż konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem.
Kolejno Sąd Okręgowy stwierdził, że kwestionowane postanowienia umowy dotyczące przeliczania kursów walut na podstawie tabeli kursowych uznać należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Na podstawie tych postanowień pozwany bank uzyskał prawo do samodzielnego ustalenia kursu walut, który wypływał na wysokość zarówno wypłacanej powodom pożyczki jak i poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Jednocześnie pożyczkobiorcy nie mieli wiedzy w jaki sposób kurs ten został ustalony, co powodowało, że nie mieli świadomości jaka jest pozostała do spłacenia kwota pożyczki oraz jaka będzie wysokość raty kapitałowo-odsetkowej. Zatem nie byli w stanie ani przewidzieć wysokości swojego zobowiązania, jak również zweryfikować czy wysokość ta ustalona przez pozwany bank została prawidłowo obliczona. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że ani umowa ani związane z umową dokumenty nie wskazują w jaki sposób pozwany bank ustalał wysokość kursu franka szwajcarskiego, a tym samym wysokość zobowiązania powodów. Powodowie nie uzyskali w tym zakresie informacji również przy zawieraniu umowy. Przyznanie sobie przez bank uprawnienia do jednostronnego określenia wysokości zobowiązania drugiej strony stosunku prawnego Sąd uznał za naruszenie równowagi kontraktowej stron, a tym samym za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Nie było bowiem wiadomym dla powodów w jaki sposób, w oparciu o jakie czynniki, kurs ten był ustalany. Zdaniem tego Sądu abuzywność tego postanowienia nie polega na samym włączeniu do umowy ryzyka kursowego – które jak już wskazano jest immanentną cechą obrotu walutowego – ale nieprawidłowe pouczenie o zakresie tego ryzyka. Jeżeli na ryzyko walutowe godzi się konsument należycie poinformowany, to równowaga kontraktowa jest w pełni zachowana i zawierania umów odwołujących się do tego ryzyka nie można czynić zarzutu przedsiębiorcy. W okolicznościach przedmiotowej sprawy nie wyjaśniono pożyczkobiorcom, jakie skutki dla wysokości ich zobowiązania wystąpią w sytuacji, gdy dojdzie do znacznej zmiany kursu franka szwajcarskiego. Postępowanie dowodowe przekonało ten Sąd, że bank wręcz zapewniał konsumentów, iż pożyczka hipoteczna denominowana do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, zaś waluta CHF stabilna. W takim układzie bank może jednostronnie i arbitralnie (bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych wskaźników), a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana jest wysokość zobowiązania powodów, a tym samym może wpływać na wysokość ich świadczenia.
W ocenie Sądu Okręgowego sam fakt, że powodowie podpisali umowę, która zawierała postanowienia odnoszące się do kursów walut (a tym samym zaakceptowali jej postanowienia) nie świadczy o aprobacie ze strony powodów, co do sposobu ustalenia kursu waluty przez pozwany bank, skoro w umowie brak jest zapisów w tym przedmiocie, a kwestia ta nie była także, jak wynika z przesłuchania stron, indywidualnie omawiana i wyjaśniana.
Zdaniem Sądu Okręgowego klauzula denominacyjna skutkuje również asymetrycznym rozkładem ryzyka związanego z zawarciem umowy – w szczególności ryzyka kursowego. Umowa rozważana w sprawie niniejszej przenosi ryzyko kursowe na konsumenta nie tylko mocą poszczególnych postanowień umowy (zwłaszcza zawartych w oświadczeniu o zapoznaniu z ryzykiem), ale samą jej konstrukcją. Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia łączącej strony umowy niewątpliwie nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały - prostym i zrozumiałym językiem. Pozwany w sposób niezrozumiały określił metody przeliczania kwoty wypłaconej pożyczki hipotecznej jak również przeliczania kwot rat kapitałowo-odsetkowych. Na podstawie treści samych postanowień nie sposób bowiem ustalić w jaki sposób pozwany wyliczał wysokość zadłużenia powodów oraz kwoty udzielonej pożyczki w złotówkach, bowiem w postanowieniach tych jest mowa jedynie, iż bank do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych wypłacanej pożyczki stosuje kurs sprzedaży dla dewiz, obowiązujący w (...) S.A. w 1 dniu każdego miesiąca według aktualnej Tabeli kursów (§ 21 ust. 2 umowy). Poza tym w zakresie zasad spłaty pożyczki, odsyła jedynie do harmonogramu spłaty lub zawiadomień o wysokości rat, bez wskazania szczegółowego mechanizmu ustalania wysokości rat. Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że tak sformułowane postanowienia umowy są nie tylko nieprecyzyjne i niezrozumiałe (nie wiadomo bowiem w jaki sposób bank wyliczał kurs, o którym mowa w tych postanowieniach), ale przede wszystkim dają one pozwanej spółce swobodne prawo decydowania o zmianie wysokości kursu w dowolnym czasie, w dowolny sposób i o dowolną wartość. Tym samym przy tak ukształtowanej pozycji pozwanego powodowie nie byli w stanie określić ekonomicznych skutków zaciągniętego zobowiązania. Ponadto kwestia ta nie została im w klarowny sposób wyjaśniona na żadnym etapie zawierania umowy. W ten sposób została naruszona równowaga stron stosunku umownego, bowiem bank samodzielnie mógł wyliczać wysokość zadłużenia powodów w oparciu o uprzednio ustalone kursy walut.
Sąd Okręgowy uznał, że bez zakwestionowanych postanowień strony umowy nie mogłyby spełnić swoich świadczeń głównych z niej wynikających. Postanowienia te bowiem odnoszą się do podstawowych świadczeń stron i w ten sposób determinują wysokość kapitału wypłaconego powodom jak i wysokość świadczeń powodów.
Na ocenę abuzywności wskazanych zapisów w ocenie tego Sądu bez wpływu pozostaje zmiana ustawy Prawo bankowe dokonana ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku.
Sąd Okręgowy stwierdził, iż ziściły się wszystkie przesłanki uznania kwestionowanych postanowień umownych za abuzywne, wówczas zgodnie z przepisami art 385 1 § 1 i 2 k.c. postanowienia te nie wiążą konsumenta, a strony są związane umową w pozostałym zakresie.
Sąd Okręgowy wskazał, że w świetle wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego z elementem denominacji lub indeksacji do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej waloryzacji, rozważyć należy dwie możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron, druga zaś możliwość rozstrzygnięcia, to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek - unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Jak wskazuje się w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego (Uchwała SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21) niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną.
W ocenie Sądu orzekającego w okolicznościach niniejszej sprawy usunięcie z umowy pożyczki hipotecznej kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych, jako klauzul abuzywnych, powoduje w konsekwencji, że umowa jest nieważna na zasadzie art. 385 1 k.c. w związku z art. 58 k.c., mając na względzie również wytyczne TSUE i polskiego Sądu Najwyższego co do interpretacji art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich – w aspekcie dalszego obowiązywania umowy.
Mając na uwadze zarzuty pozwanego podważające konsumencki charakter przedmiotowej dla niniejszej sprawy umowy kredytu, Sąd Okręgowy, wydając wyrok, rozważył również to, jaką ocenę prawną należałoby sformułować w kwestiach dotyczących nieważności tej umowy, gdyby w istocie miała ona bezpośredni związek z prowadzeniem przez stronę powodową działalności gospodarczej.
Gdyby sąd, rozstrzygając ostatecznie o powództwie, nie mógł zastosować do jego oceny regulacji chroniących konsumenta, powinien jednak rozważyć, jakie skutki dla obowiązywania umowy kredytu (odpowiednio pożyczki), którą strona powodowa zawarła z pozwanym, wywoływały te wszystkie okoliczności świadczące o takim a nie innym ukształtowaniu zobowiązań obu stron umowy, w świetle ogólnych przepisów prawa cywilnego decydujących o ważności czynności prawnych. Obowiązany byłby przy tym wziąć pod uwagę nie tylko te uwagi prawne, na które strona powodowa wprost powołała się w uzasadnieniu pozwu, ale wszelkie regulacje prawa materialnego, jakie mogłyby znaleźć tu zastosowanie, albowiem sąd winien je stosować z urzędu. Sąd Okręgowy przywołując brzmienie art. 58 k.c., art. 353 1 k.c., wskazał, że w realiach niniejszej sprawy, patrząc na treść zapisów zamieszczonych w § 4 i § 21 ust. 2 umowy pożyczki, dostrzec należy, iż kształtowały one główne świadczenia stron tego stosunku zobowiązaniowego, bowiem wysokość kwoty pożyczki oraz rat, w jakich miał być spłacany. Zostały zredagowane w sposób, który przyznał wyłącznie jednej z nich, a mianowicie bankowi, uprawnienie do dowolnego określania wysokości świadczeń. Odwołanie w tych zapisach do kursu waluty CHF jako miernika obliczania wysokości salda pożyczki i poszczególnych rat spłaty nie precyzowało tego, jak ten miernik będzie ustalany. Czynić to miał każdorazowo bank, po pierwsze dokonując wypłaty pożyczki, czyli spełniając własne zobowiązanie względem pożyczkobiorcy wynikające z umowy (mógł wówczas dowolnie ustalać kurs kupna, po którym była obliczana wysokość salda pożyczki podlegającego spłacie), a następnie ustalając wysokość każdej poszczególnej spłaty (według samodzielnie określanego kursu sprzedaży). Ani w umowie ani w regulaminie kredytowania nie zamieszczono żadnych postanowień, które określałyby kryteria, jakimi bank będzie się kierował wyliczając wysokość świadczeń z tych dwóch grup. Podstawową cechą obligacyjnego stosunku prawnego jest niewątpliwie równowaga kontraktujących.
Sąd Okręgowy uznał, że zapisy § 4 i § 21 ust. 2 przedmiotowej umowy jako sprzeczne z przepisem art. 353 1 k.c., byłby objęte sankcją nieważności wynikającą z art. 58 § 1 k.c., o ile do ich oceny nie należałoby zastosować regulacji chroniących konsumenta, mających w tym zakresie pierwszeństwo. Sąd byłby winien tu wówczas zaważyć, że nieważność dotknęła tylko część czynności prawnej w postaci umowy pożyczki, w konsekwencji czego o ważności całej umowy winny zadecydować przesłanki określone w art. 58 § 3 k.c. Zdaniem sądu Okręgowego nie można byłoby jednak uznać, że umowa ta mogłaby pozostać w mocy co do pozostałych części, albowiem jawi się jako oczywiste, że bez ww. postanowień dotkniętych nieważnością, ww. czynność prawna pomiędzy stronami nie zostałaby dokonana. Nie byłoby bowiem możliwe, aby obie strony zgodziły się zawrzeć takiego rodzaju umowę, która przewidywałaby, iż bank udzieli kredytobiorcy pożyczki pozbawionej cech umowy pożyczki denominowanej do waluty obcej z oprocentowaniem właściwym dla takiego właśnie rodzaju umowy.
Zdaniem tego sądu luk powstałych w wyniku wyeliminowania ww. postanowień na skutek zastosowania art. 58 § 1 i 3 k.c. z umowy pożyczki nie można byłoby uzupełnić w żaden sposób, w szczególności nie można byłoby tego dokonać na podstawie art. 358 § 1 i 2 k.c. Przepisy te, o takiej treści, w jakiej obecnie obowiązują, weszły w życie dopiero po zawarciu umowy.
Mając na uwadze argumentację wyrażaną zarówno przez Sąd Najwyższy jak i Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż jedyną możliwość uzupełnienia luk w umowie powstałych w wyniku wyeliminowania tego rodzaju postanowień, mógłby stworzyć sam konsument, który, uświadomiony o skutkach eliminacji prowadzącej do nieważności umowy, mógłby zgodzić się na ich stosowanie, ewentualnie uzupełnienie lub powstałych w wyniku ich wyeliminowania na podstawie art. 358 1 k.c. w sposób uzgodniony przez strony, chcąc tym samym zapobiec powstaniu skutków nieważności umowy. Zdaniem sądu kredytobiorca niebędący konsumentem, gdy podstawą eliminacji takich postanowień nie jest art. 385 1 k.c. lecz art. 58 § 1 i 3 k.c., nie ma takiej możliwości. W przypadku umowy kredytu zawartej z przedsiębiorcą nieważność umowy spowodowana zamieszczeniem w niej takiego rodzaju postanowień ma charakter bezwzględny, niemożliwy do konwalidacji oświadczeniem kredytobiorcy (pożyczkobiorcy).
Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż gdyby ocenić, że strona powodowa nie może skorzystać z ochrony, jaką zapewniłby jej status konsumenta, przedmiotową dla sprawy umowę pożyczki należałoby uznać w całości bezwzględnie nieważną na podstawie art. 58 § 1 w zw. z § 3 in fine k.c.
Sankcja w postaci bezwzględnej nieważności umowy powoduje taki skutek, iż umowę traktuje się tak jakby nigdy nie była zawarta. Konsekwencją takiego rozstrzygnięcia jest obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń stron. Sąd Okręgowy jako podstawę prawną roszczenia wskazał art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Przy rozliczeniu wzajemnych świadczeń spełnianych na podstawie spornej umowy, która została uznana za nieważną, zastosowanie powinna mieć teoria dwóch kondycji, która przewiduje, że powstają w takiej sytuacji dwa stosunki prawne i każda ze stron ma roszczenie do drugiej o zwrot środków na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Nie budziło wątpliwości tego Sądu roszczenie powodów o zasądzenie wszystkich uiszczonych na rzecz pozwanego banku świadczeń.
Oceniając podniesiony przez pozwanego zarzut zatrzymania, Sąd Okręgowy uznał, iż jest on sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i nie wywołuje skutku prawnego wobec strony powodowej w myśl art. 5 k.c.
Zdaniem tego Sądu powództwo jawi się jako zasadne również co do wysokości dochodzonego roszczenia. Pożyczkobiorcy, realizując postanowienia umowy, w okresie od uruchomienia pożyczki do dnia 23 września 2021 roku uiścili na rzecz pozwanego banku łączną sumę świadczeń 433.283,14 zł. Wynika to między innymi z zaświadczeń banku, a nadto z prostej kalkulacji polegającej na zsumowaniu zapłaconych na rzecz banku kwot. A zatem co do takiej kwoty przysługuje powodom roszczenie o zapłatę, na zasadzie omówionej wcześniej teorii dwóch kondykcji. Strona powodowa w niniejszym postępowaniu żądała zasądzenia na swoją rzecz dokładnie takiej kwoty. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał, iż dochodzona suma stanowi bezpodstawne wzbogacenie po stronie (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. i jako nienależne świadczenie zasądził ją na rzecz powodów.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie odsetek ustawowych za opóźnienie w płatności ww. kwoty znajdowało podstawę w art. 455 k.c. i 481 k.c. W ocenie tego Sądu zasadne było zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 298.806,92 zł od dnia 22 kwietnia 2020 roku do dnia zapłaty, albowiem w tym dniu odnośnie tej kwoty pozwany bank zajął odmowne stanowisko w przedmiocie uwzględnienia wezwania do zapłaty. Z kolei odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od kwoty 134.476,22 zł Sąd Okręgowy zasądził zgodnie z żądaniem powodów, tj. od dnia 13 listopada 2021 roku, gdyż jest to dzień następujący po dniu, w którym zostało pozwanemu doręczone pismo zawierające rozszerzenie powództwa odnośnie tej kwoty.
Stan faktyczny w przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy ustalił na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności na dokumentach zawartych w aktach niniejszej sprawy, a także pisemnych zeznaniach K. R. i E. W., zeznaniach świadka J. O. na rozprawie oraz przesłuchaniu powodów na rozprawie.
Żadna ze stron nie kwestionowała dowodów z dokumentów co do ich warstwy słownej i autentyczności. Strony wywodziły z nich odmienne skutki faktyczne i prawne. Zgodnie z wytycznymi Sądu Apelacyjnego w Szczecinie Sąd Okręgowy poddał wnikliwej analizie historię rachunku bankowego nr (...) i na jej podstawie, uwzględniając aktualny pogląd doktryny orzeczniczej TSUE, doszedł do przekonania, że transfery pieniężne uwidocznione na tym dokumencie nie świadczą o utracie statusu konsumenta po stronie powodów.
Oprócz rzeczowych źródeł dowodowych Sąd Okręgowy dopuścił dowód z pisemnych zeznań świadków K. R. i E. W., zeznań świadka J. O. oraz przesłuchania powodów M. W. (1) i M. W. (2). Zeznania świadków charakteryzował znikomy walor wiarygodności, z wyjątkiem zeznań świadka J. O., które ten Sąd uznał za wiarygodne, przede wszystkim w zakresie przeznaczenia środków pochodzących z pożyczki w zakresie, w jakim okoliczności te nie wynikają z dokumentów. Jej zeznania pokrywają się z zeznaniami powodów.
Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom powodów. Powodowie w sposób szczegółowy, wyczerpujący i spójny z zeznaniami świadka J. O. przedstawili okoliczności towarzyszące zawarciu umowy z pozwanym bankiem oraz cel im przyświecający przy podejmowaniu decyzji o zaciągnięciu pożyczki hipotecznej w (...) S.A. Konsekwentnie podnoszone przez powodów i wymienionego świadka w toku zeznań twierdzenia o przekazaniu środków na generalny remont nieruchomości, służącej im w celach mieszkaniowych, Sąd nie odbiera jako zeznania po części sprzeczne z historią rachunku bankowego, lecz jako przedstawiające najistotniejszy aspekt leżący w sferze zamierzeń powodów odnośnie przeznaczenia pożyczonych środków, który byli w stanie odtworzyć po 16 latach od zawarcia umowy. Historia rachunku bankowego dowodzi w jaki sposób część środków z pożyczki została rozdysponowana. Z kolei w zakresie, w jakim nie można było na bazie dokumentów odtworzyć faktycznego przeznaczenia środków pochodzących z pożyczki, można było ustalić w oparciu o zeznania powodów ich przeznaczenie na remont domu. Szczegółowość zeznań i stanowczość co do przedstawianych faktów utwierdził Sąd Okręgowy w przekonaniu co do wiarygodności przedstawionych w przebiegu przesłuchania informacji. Bank zaś nie przedstawił stosownych dowodów przeciwnych świadczących o tym, aby zeznania powodów należało uznać za niewiarygodne. Stąd przyznał zeznaniom M. W. (1) i M. W. (2) istotny walor dowodowy.
Sąd Okręgowy pominął dowód z opinii biegłego sądowego uznając, iż przeprowadzenie tego dowodu jest nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem ocena ważności umowy pożyczki hipotecznej lub abuzywności jej postanowień, to ocena prawna leżąca wyłącznie w gestii Sądu, zaś wysokość świadczeń spełnionych przez powodów wynika z przedłożonych przez obie strony dokumentów.
Orzeczenie o kosztach procesu zapadło na podstawie art. 98 k.p.c. i 108 § 1 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w części, tj. w punkcie I. II. IV., zarzucając mu:
1) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przekroczeniu granicy swobodnej oceny dowodów oraz braku wszechstronne] oceny materiału dowodowego w postaci:
a) zeznań świadków: K. R., E. W., J. O.,
b) przesłuchania powodów,
c) wniosku kredytowego,
d) umowy pożyczki,
e) operat szacunkowy z dnia 31.08.2009 r.,
f) operat szacunkowy z dnia 29.04.2014 r.
g) zestawienia operacji na rachunku bankowym należącym do powoda M. W. (2) o numerze (...) za okres od 28.12.2007 r. do 02.07.2008 r.,
h) Umowy sprzedaży oraz oświadczenia o ustanowieniu służebności z dnia 25.01.2010 r., REP. (...) i w konsekwencji błędne przyjęcie przez Sąd, że: (i) powodowie posiadają w przedmiotowej sprawie status konsumenta, pomimo tego, że z dokumentów przedłożonych przez Bank wynika, że co najmniej 63% środków z pożyczki powodowie wydatkowali na cele związane z działalności gospodarczą prowadzoną przez powoda M. W. (2), pozostała część środków z pożyczki została wypłacona przez powoda z jego rachunku bankowego, który jak sam powód zeznał, wykorzystywał również do prowadzenia działalności gospodarczej i powodowie nie wykazali na jaki cel środki te wydatkowali. Powodowie przed Sądem w postępowaniu, które toczyło się w przedmiotowej sprawie pod sygn. akt I C 646/20 wskazywali, że środki z pożyczki wydatkowali na remont domu, z tym, że poza swoimi zeznaniami oraz bardzo ogólnymi zeznaniami córki powodów J. O., która nie wskazała precyzyjnie czasookresu, kiedy remont domu był rzekomo wykonywany przez powodów, nie przedstawili żadnych dokumentów: faktur VAT, paragonów, umów z wykonawcami. Z kolei w postępowaniu, które toczyło się przed Sądem Okręgowym w Szczecinie sygn. akt I C 2191/23 powodowie dodatkowo, czego nie podnosili w ogóle przed Sądem w sprawie I C 646/20, wskazali, że rzekomo środki z pożyczki wydatkowali na wesele córki, a jedynym dowodem przedstawionym na tę okoliczność był odpis aktu małżeństwa. Fakt zawarcia małżeństwa przez córkę powodów nie oznacza, że było organizowane wesele, a nawet jeśli było, to powodowie nie wykazali kto ponosił koszty wesela. Powodowie nie przedstawili żadnych dowodów, co nakazuje przyjąć, że ich twierdzenia w tym zakresie nie zostały wykazane, mając zaś na uwadze skutecznie zakwestionowany przez pozwanego status konsumenta dowody na jakie cele środki z pożyczki zostały wykorzystane, winni przedstawić powodowie, bo to oni powołują się w przedmiotowej sprawie na status konsumenta. W dalszej kolejności Sąd I instancji błędnie przyjął, że Bank nieprawidłowo wypełnił obowiązek informacyjny względem powodów w zakresie ryzyka kursowego, rzekomo nie wypełniając procedur obowiązujących w Banku w tym zakresie, powodowie nie zostali poinformowani o ryzyku kursowym, o tym, że jest ono nieograniczone, nie byli świadomi skutków wzrostu kursu waluty CHF, jak również jakoby Bank nie przedstawił informacji o tym jak ryzyko kursowe wpłynie na zobowiązanie z umowy pożyczki; Bank zapewniał powodów o atrakcyjności pożyczki denominowanego do CHF oraz stabilności kursu CHF, (ii) strona powodowa nie mogła negocjować żadnych postanowień umowy kredytu, nie została o takiej możliwości poinformowana i nie negocjowała z Bankiem żadnych postanowień umowy pożyczki; (iii) strona powodowa nie miała możliwości spłaty pożyczki bezpośrednio w walucie CH F i o takiej możliwości nie została poinformowana przez pracownika Banku, (iv) strona powodowa nie miała możliwości negocjowania z Bankiem kursu franka szwajcarskiego, po którym wypłacona zostanie jej pożyczka i o takiej możliwości nie została w ogóle poinformowana przez pracownika Banku (v) powodowie nie byli informowani o wszystkich aspektach dotyczących pożyczki w walucie CHF, nie zostali poinformowani o mechanizmie denominacji, o tym, że kursy waluty CHF ustala Bank i kiedy będą stosowane kurs kupna CHF, a kiedy kurs sprzedaży CHF, powodowie nie zostali poinformowani o spreadzie walutowym (vi) Bank jednostronnie, arbitralnie w sposób dowolny, niczym nieograniczony, ustalał kursy waluty CH F i tym samym jednostronnie kształtował wysokość zobowiązania powodów wynikającego z umowy pożyczki, a to zdaniem Sądu powoduje zachwianie równowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta i godzi w dobre obyczaje i narusza rażąco interes powodów jako konsumentów; (vii) zakwestionowane postanowienia umowy pożyczki nie zostały jednoznacznie sformułowane, nie zostały wyrażone prostym, zrozumiałym językiem,
a to z kolei doprowadziło do niekorzystnego dla pozwanego ustalenia przez Sąd, że zakwestionowane przez powodów w pozwie postanowienia umowy pożyczki stanowią postanowienia abuzywne w rozumieniu art. 385 1 K.c.;
i) błędne ustalenie stanu faktycznego, niezgodne z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, a mianowicie ustalenie, że:
- środki z pożyczki przeznaczone zostały na działalność gospodarczą powoda M. W. (2) jedynie w kwocie 204.308,98 zł, w sytuacji gdy z przedłożonego zestawienia operacji na rachunku bankowym powodów o numerze (...), który był wykorzystywany, jak sam powód zeznał (rozprawa 01.02.2024 r. 00:17:26.335;00:25:45.121), również do prowadzonej działalności gospodarczej, wynika jednoznacznie, że na działalność gospodarczą powód przeznaczył co najmniej 235.877,92 zł, a zatem prawie 64% środków z pożyczki. Z zestawienia operacji na ww. rachunku bankowym wynika, że w okresie od uruchomienia pożyczki 28.12.2007 r. do 28.01.008 r. środki z pożyczki zostały wydatkowane w całości. Pozostała kwota środków z pożyczki została przez powoda wypłacona z rachunku bankowego w gotówce, powodowie jednak w żaden sposób nie wykazali, że środków tych nie przeznaczyli na działalność gospodarczą, zaś ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na powodach. Powodowie nie wykazali, że środki z pożyczki przeznaczyli na remont domu, nie przedstawili nawet jednego dokumentu, jedynie w swoich zeznaniach twierdzili, że całość środków przeznaczyli na remont domu co okazało się nieprawdą, gdyż Sąd I instancji ponownie rozpoznając sprawę uznał jednak, że część środków przeznaczyli na działalność gospodarczą. Sąd w ogóle nie wziął pod uwagę tego, że w pierwszym postępowaniu pod sygn. akt I C 646/20 powodowie zeznali nieprawdę, co negatywnie wpływa na ich wiarygodność. Pomimo tego Sąd ponownie dał wiarę powodom, którzy w postępowaniu pod sygn. akt I 2191/23 stwierdzili, że środki z pożyczki wydatkowali na wesele córki, z tym, że powodowie poza swoimi twierdzeniami nie przedstawili żadnego dowodu; faktury, paragonów, umów, nawet zeznań córki. Poza tym nie wskazali jaka kwotę rzekomo wydatkowali na wesele a jaką na remont domu, nie podali żadnych kwot, a pomimo tego Sąd I instancji bezkrytycznie dał powodom wiarę, pomimo tego, iż ich zeznania powinny budzić duże wątpliwości co do wiarygodności, skoro w postępowaniu pod sygn. akt I C 646/20 powodowie w ogóle nie podnosili tego, że środki z pożyczki wydatkowali na wesele córki, w tamtym postępowaniu powodowie utrzymywali bowiem, że całość środków przeznaczyli na remont domu, co jak się okazało nie było prawdą, gdyż środki z pożyczki przeznaczyli na działalność gospodarczą powoda,
- powodowie wykazali, że 44,85 % pożyczki przeznaczyli na inny cel niż działalność gospodarcza, w sytuacji, gdy poza twierdzeniami powodów, nie przedstawili żadnych dokumentów. Z faktu, że córka powodów wyszła za mąż nie wynika jeszcze, że w ogóle odbyło się wesel i kto je sfinansował. Z kolei nawet jeśli prawdą jest, że powodowie wyremontowali dom w B., to z tego nie wynika z jakich środków ten remont przeprowadzili. Córka powodów J. O., która zeznawał w sprawie o sygn. akt I C 646/20 wskazała, że nie pamięta dokładnie, kiedy był remont wskazała rok 2007 r. (rozprawa 27.12.2021 r. 00:18:37-00:26:00), a środki z pożyczki wypłacone zostały w zasadzie na koniec roku 28.12.2007 r., a zatem materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwala na przyjęcie, że powodowie wydatkowali środki z pożyczki na remont domu i na wesele córki. Powodowie tych twierdzeń w żaden sposób nie wykazali,
- powodowie nie zostali poinformowani o ryzyku kursowym, i nie mieli świadomości tego, jak ryzyko kursowe wpłynie na ich zobowiązania z przedmiotowej umowy pożyczki. Żaden świadek nie zeznał, że wskazywał walutę CHF jako stabilną, a pożyczkę w CHF jako bezpieczną, żaden ze świadków nie zeznał, że wskazywał, że kurs waluty nie będzie wzrastał. Sąd I instancji jednostronnie z korzyścią dla powodów interpretował zeznania powodów, ale również świadków. Świadkowie zeznawali, że nie zapewniali o stabilności waluty CHF, a Sąd pomimo tego przyjął, że powodowie byli zapewniani o stabilności waluty CHF; Treść samego wniosku kredytowego oraz umowy pożyczki zawierała informację dotyczące ryzyka kursowego, na czym polega i jaki ma wpływ na zobowiązanie z umowy pożyczki, a zatem strona powodowa powinna być świadoma ryzyka kursowego, pozwany Bank nie może odpowiadać za zaniechania Klientów, którzy nie przejawiali zainteresowania informacjami na temat ryzyka kursowego zawartymi w przekazanych im dokumentach, kierowali się jedynie korzyściami ekonomicznymi, które na dany moment wyłącznie dostrzegali w postaci zdecydowanie niższych rat przy kredycie w CHF w porównaniu do kredytu w PLN, w przedmiotowej sprawie powodowie nie mieli zdolności kredytowej w walucie PLN a zależało im na otrzymaniu środków z Banku i pomimo swojej świadomości co do ryzyka kursowego, zdecydowali się na zaciągnięcie pożyczki w walucie obcej CHF,
- powodowie nie mogli negocjować żadnych postanowień umowy pożyczki, w sytuacji, gdy w §4 części ogólnej powodowie mogli wybrać, czy chcą wypłaty pożyczki w walucie CHF czy w PLN, z kolei w zakresie spłaty pożyczki zgodnie z treścią § 20 powodowie mogli dokonać wyboru spłaty pożyczki bezpośrednio w walucie CHF z rachunku walutowego, bądź rachunku technicznego w walucie CHF
- Bank dowolnie określał wysokość rat pożyczki poprzez jednostronne, dowolne ustalanie kursu waluty CHF, w sytuacji gdy raty pożyczki wyrażone zostały w walucie CHF a ich wysokość była wypadkową zmiennych wskazanych w umowie, takich jak kwota pożyczki, okres kredytowania, oprocentowanie, ilość rat Powodowie raz na kwartał z wyprzedzeniem byli informowani o wysokości tych rat, zaś kursy waluty CHF ustalane przez Bank były kursami rynkowymi, nie odbiegały one od kursów stosowanych przez inne Banki, jak również od kursu średniego NBP;
j) naruszenie przepisu art. 58 § 1 K.c. oraz art. 3531 K.c. poprzez uznanie przez Sąd, iż zawarta przez strony procesu umowa kredytu jest sprzeczna z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego umowy kredytu oraz z zasadami współżycia społecznego, nie zawiera wszystkich przedmiotowo istotnych elementów umowy kredytu, a zatem w ocenie Sądu jest bezwzględnie nieważna, niezależnie od tego, że jest nieważna, jak wskazał Sąd I instancji, na skutek wyeliminowania z niej postanowień abuzywnych, które nie mogą być w żaden sposób zastąpione. Sąd I instancji wskazał, że Bank stosując ustalane przez siebie kursy waluty CHF do wypłaty i spłaty kredytu, jednostronnie kształtował wysokość świadczeń na podstawie tej umowy, co zdaniem Sądu I instancji narusza istotę stosunku zobowiązaniowego, godzi bowiem w równowagę kontraktową między stronami i w związku z tym powoduje nieważność umowy kredytu na podstawie art. 58 § 1 K.c., a dodatkowo Bank naraził powodów na nieograniczone ryzyko kursowe co jest w ocenie Sądu sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w sytuacji gdy w orzecznictwie i doktrynie zdaje się być ukształtowany już pogląd zgodnie z którym umowa kredytu/ pożyczki wiążąca wysokość udzielonego kredytu/pożyczki oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej, np. franka szwajcarskiego, nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy pożyczki, ani nie godzi w zasadę swobody umów; Podkreślenia wymaga również fakt, iż na dzień zawarcia umowy pożyczki, umowa zawierała wszystkie przedmiotowo istotne elementy umowy pożyczki;
k) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie przepisu art. 22 1 k.c., poprzez uznanie przez Sąd I instancji, iż powodom przysługuje w sprawie status konsumenta pomimo tego, iż jak sam Sąd ustalił 55,15% środków z pożyczki powodowi przeznaczyli na działalność gospodarcza prowadzoną przez powoda, jednakże Sąd I instancji wskazał na przesłanki jakościowe, które miały zaważyć na tym, że powodowie nie mają statusu konsumenta. W ocenie pozwanego przesłanki jakościowe, na które powołał się Sąd I instancji nie powinny mieć żadnego znaczenia w sprawie. Ponadto pozwany zarzuca naruszenie przepisu art 6 K.c., albowiem ciężar dowodu, że powodom przysługuje status konsumenta spoczywał na nich i w ocenie pozwanego, powodowie nie wykazali, że środki z pożyczki w jakiejkolwiek części przeznaczyli na remont domu w B. i ślub córki;
I) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie przepisu art. 6 K.c. oraz art. 385 1§ 3 i § 4 K.c. poprzez przyjęcie przez Sąd, że pozwany Bank nie wykazał tego, że indywidualnie uzgodnił z powodami postanowienia umowy pożyczki dotyczące wypłaty i spłaty kredytu, pomimo tego, że z treści umowy pożyczki, wynikało, iż to powodowie jako pożyczkobiorcy decydowali o walucie wypłaty pożyczki (§4 części ogólnej umowy pożyczki), powodowie potrzebowali otrzymać złotówki i w związku z tym wnioskowała o wypłatę złotówek. Sąd I instancji całkowicie pominął te fakty, pominął zgłoszone przez pozwanego dowody na okoliczność możliwości negocjowania kursu wypłaty. W dalszej kolejności wskazać należy, Iż powodowie dokonali również wyboru jednego z wariantów przewidzianych w § 20 ust. 1 części ogólnej urnowy pożyczki. Powodowie mogli zdecydować się od początku obowiązywania umowy kredytu na spłatę kredytu w CHF, ale wybrali jednak spłatę w PLN;
m) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. polegające na ich błędnej wykładni i zastosowaniu skutkującym uznaniem, że postanowienia umowy pożyczki, w zakresie odwołującym się do Tabeli kursów walut Banku kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy konsumenckie (a w konsekwencji stanowią postanowienia abuzywne), podczas gdy prawidłowa wykładnia norm zawartych w ww. przepisach dokonana na gruncie okoliczności faktycznych sprawy prowadzi do wniosku, że:
a. przesłanka dotycząca naruszenia dobrych obyczajów oraz przesłanka rażącego naruszenia interesów konsumenta mają odmienny zakres znaczeniowy, rodzący konieczność precyzyjnego wskazania przez sąd jakie konkretne „dobre obyczaje" zostały naruszone i dlaczego naruszenie interesów konsumenckich w konkretnym przypadku ma charakter „rażący" (konieczność dokonania przez sąd gradacji tj. ustalenia stopnia naruszeń i wyjaśnienia przyczyn uznania, że w konkretnej sytuacji naruszenia te maja charakter rażący),
b. ocena tego, czy w konkretnym przypadku doszło do naruszenia dobrych obyczajów i jednocześnie interesów konsumenta wymaga ustalenia tego, jak wyglądałaby sytuacja prawna konsumenta w dacie zawierania Umowy Kredytu, gdyby kwestionowane postanowienia nie zostały w umowie zastrzeżone, a w ich miejsce miałyby zastosowanie dyspozytywne przepisy prawa, w ocenie pozwanego Sąd I instancji nie zastosował się do powyższych reguł wykładni, co doprowadziło do błędnej oceny, że kwestionowane przez powódkę postanowienia zawierające denominacyjne klauzule przeliczeniowe odwołujące się do Tabeli kursów stanowią niedozwolone postanowienia umowne;
n) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 111 pr. bank. poprzez jego niezastosowanie/pominięcie przy analizie prawnej, podczas gdy art. 111 pr. bank formułuje uprawnienie (a jednocześnie obowiązek) Banku do samodzielnego, jednostronnego ustalania i publikowania kursów walut w tabelach walut obcych, tj. bez konieczności indywidualnego uzgadniania z poszczególnymi klientami metodologii ich ustalania i zasad publikacji;
o) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 385 1 § 1 zdanie ostatnie Kodeksu cywilnego, poprzez przyjęcie, że zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy pożyczki odsyłające do tabel kursowych Banku, nie zostały jednoznacznie sformułowane i w związku z tym podlegają kontroli pod względem ich ewentualnej abuzywności, w sytuacji gdy te postanowienia wskazują jednoznacznie i wyraźnie jaki kurs waluty CHF będzie stosowany do wypłaty i spłaty kredytu, gdzie ten kurs jest notowany, postanowienia te rozróżniają kurs kupna waluty CHF i kurs sprzedaży CHF, a zatem z ich literalnego brzmienia wynika jednoznacznie, że Bank stosuje dwa różne kursy CHF.
p) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 65 k.c. polegające na ich błędnej wykładni i uznaniu, że konsekwencją stwierdzenia niedozwolonego (abuzywnego) charakteru postanowień przeliczeniowych Umowy pożyczki jest nie tylko bezskuteczność tych postanowień, ale także nieważność Umowy pożyczki w całości, podczas gdy właściwa wykładnia ww. przepisów prowadzi do wniosku, że skutkiem stwierdzenia niedozwolonego charakteru ww. postanowień jest to, że Umowa w tym zakresie nie wiąże powodów jednak strony są związane Umową pożyczki w pozostałym zakresie i w tym zakresie Umowa nadal obowiązuje; Żaden przepis prawa polskiego nie przewiduje jako skutku istnienia w umowie postanowień abuzywnych nieważności całej umowy, szczególnie w sytuacji gdy kwestionowane postanowienia umowy nie dotyczą świadczenia głównego stron i tej umowy i wbrew stanowisku Sądu I instancji po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych mamy wskazaną w tej umowie kwotę kredytu wyrażoną w walucie CHF, jak również raty kredytu wyrażone w walucie CHF, okres kredytowania, ilość rat kredytu, oprocentowanie i powodowie mogą spłacać kredyt bezpośrednio w walucie CHF;
q) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 385 1 § 2 k.c. i art. 358 § 2 k.c. oraz art. 65 k.c. polegające na ich niezastosowaniu wskutek błędnego uznania, że Umowa pożyczki pozbawiona abuzywnych (bezskutecznych) klauzul denominacyjnych w zakresie odwołującym się do Tabeli kursów walut Banku, nie może obowiązywać dalej i być wykonywana, pomimo tego, że Umowa może i powinna być dalej wykonywana jako umowa o pożyczkę denominowany bezpośrednio w walucie pożyczki (CHF) bądź też z zastosowaniem kursu średniego CHF publikowanego przez NBP, wbrew stanowisku Sądu I instancji przepis art. 358 § 2 K.c. może mieć w przedmiotowej sprawie zastosowanie albowiem zobowiązanie strony powodowej zostało wyrażona w walucie obcej CHF (kwota kredytu, raty kredytu), powodowie jako dłużnicy Banku kwotę tę spłacali w walucie polskiej;
r) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 455 K.c. i art. 481 § 1 k.c. poprzez zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwot zasądzonych w punkcie II. zaskarżonego wyroku po wezwaniu do zapłaty, w sytuacji, gdy w datach, które Sąd I instancji przyjął jako daty wymagalności, roszczenie restytucyjne powodów nie było jeszcze wymagalne. Bank pozostaje opóźniony w zapłacie tych kwot jako świadczenia nienależnego najwcześniej od dnia uprawomocnienia się wyroku Sądu I instancji stwierdzającego nieważność umowy pożyczki. Wadliwość umowy wynikająca z abuzywności jej postanowień nie ma charakteru bezwzględnego i do momentu uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy może być zmieniona wolą konsumenta, dopiero bowiem z tym momentem umowa staje się trwale bezskuteczna. Dopiero ustalenie przez sąd w wyroku, że umowa bez postanowień abuzywnych nie może trwać, powoduje jej definitywny upadek (nieważność), a w konsekwencji konieczność zwrotu pobranych świadczeń, przy czym obowiązek ten powstaje jednocześnie po obu stronach umowy. Trudno zatem przyjąć, aby przed ostatecznym przesądzeniem, czy umowa zawarta z konsumentem jest ważna, którakolwiek ze stron była w opóźnieniu.
Wskazując na powyższe zarzuty, apelujący wniósł o: zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania w I i w II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd li instancji, że nie zachodzą podstawy prawne do wydania wyroku reformacyjnego (art. 386 § 4 k.p.c.), wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd II instancji, iż niniejsza apelacja nie zasługuje na uwzględnienie w całości, a jedynie w zakresie zarzutu naruszenia przepisu art. 481 § 1 K.c. wnoszę o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie II. poprzez: zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kwot od dnia uprawomocnienia się wyroku Sądu I instancji ustalającego, że umowa pożyczki jest nieważna w całości.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania za obie instancje, w tym postępowania apelacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych z ostrożności procesowej wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Odnieśli się do zgłoszonych w apelacji zarzutów, wskazują na ich bezzasadność.
Strona powodowa wywiodła zażalenie na postanowienie zawarte w punkcie III wyroku z dnia 08.04.2024r. wydanego w sprawie I C 2191/23. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła:
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, polegający na uznaniu, że w sprawie nie zaistniały szczególne okoliczności uzasadniające nieobciążanie powodów kosztami postępowania apelacyjnego, zgodnie z art. 102 kpc, podczas gdy okoliczności takie zaistniały, tj. powodowie nie mieli wpływu na sposób sporządzenia uzasadnienia przez Sąd Okręgowy; zachowanie pozwanego polegające na składaniu spóźnionych pism procesowych, na końcowym etapie sprawy, z przekroczeniem wszelkich terminów zakreślonych przez Sąd, naruszyło liczne przepisy postępowania, o których wcześniej pisali powodowie w swoich pismach.
Tak wywodząc, skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez nieobciążanie powodów kosztami postępowania apelacyjnego; zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania zażaleniowego. Ewentualnie, z daleko posuniętej ostrożności procesowej, w przypadku uznania przez Sąd, że brak jest podstaw do odstąpienia od obciążenia powodów całością kosztów za postępowanie apelacyjne, wnieśli o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego jedynie części kosztów postępowania apelacyjnego.
SĄD APELACYJNY ZWAŻYŁ, CO NASTĘPUJE:
Apelacja pozwanego okazała się uzasadniona, zaś zażalenie powodów podlegało oddaleniu.
Poprzedzając dalsze rozważania, należy zaznaczyć, że postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest kontynuacją postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § l k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, iż sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07). Innymi słowy, Sąd Odwoławczy może - bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów, ponownie dokonać oceny prawnej w sprawie, a jeżeli dostrzeże naruszenia prawa materialnego powinien je naprawić, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia.
W pierwszej kolejności rozważyć należy poruszane przez apelującego zarzuty dotyczące poprawności ustaleń faktycznych i postępowania dowodowego, bowiem dopiero przesądzenie poprawności procesu stosowania prawa w tej płaszczyźnie (i przyjęcia za prawidłowe ustaleń faktycznych) pozwala na ocenę zastosowania prawa materialnego.
W oparciu o art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., dokonując własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego, należy stwierdzić, że Sąd odwoławczy nie w pełni podziela ocenę zebranego materiału dowodowego dokonaną przez Sąd Okręgowy przede wszystkim w zakresie przesłuchania strony powodowej i ich córki, co skutkować musi korektą tej oceny, zaś motywy zostaną przedstawione poniżej.
W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione w tym zakresie ustalenia faktyczne, w zakresie istotnym dla ostatecznej oceny tego rozstrzygnięcia, nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Na tej też podstawie ustalenia Sądu Okręgowego należało uczynić częścią uzasadnienia wyroku Sądu Odwoławczego (np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 1935 r., sygn. akt C III 680/34; z dnia 14 lutego 1938 r., sygn. akt C II 21172/37; z dnia 10 listopada 1998 r., sygn. akt III CKN 792/98). Gdy sąd odwoławczy orzeka, jak w niniejszej sprawie, na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, nie musi powtarzać dokonanych już wcześniej ustaleń i ich motywów. Wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne (np. wyroki Sądu Najwyższego z 9 marca 2006 r., sygn. akt I CSK 147/05; z 16 lutego 2006 r., sygn. akt IV CK 380/05; z 8 października 1998 r., sygn. akt II CKN 923/97).
Odnosząc się zatem do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie oceny dowodu z przesłuchania powodów, pozwany zarzucił Sądowi I instancji, że zdecydowaną większość swoich ustaleń oparł wyłącznie na zeznaniach powodów, pomijając treść złożonych przez pozwanego dokumentów, a także okoliczności, że powodowie w istocie swoich twierdzeń nie wykazali żadnym innym miarodajnym dowodem poza swoim przesłuchaniem. Pozwany podniósł, że Sąd uznał, że powodowie wykazali, że środki z pożyczki przeznaczyli na wesele córki J. O. oraz na remont. W tym zakresie Sąd odwoławczy podziela zarzut pozwanego.
Należy prymarnie wyjaśnić, że od lat utrwalone jest w orzecznictwie, że dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu. W szczególności strona skarżąca powinna wskazać, jakie kryteria oceny sąd naruszył przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając. Skarżący powinien wykazać, posługując się argumentami wyłącznie jurydycznymi, że sąd I instancji rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 roku, sygn. akt II CK 369/03). Jeżeli z zebranego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, II CKN 817/00).
Odnosząc się do zarzutu przesłuchania powodów, Sąd Apelacyjny wskazuje w tym miejscu, że sam fakt zainteresowania korzystnym rozstrzygnięciem przez stronę nie oznacza, aby a priori należało negować znaczenie dowodowe przesłuchania stron przy przewidywaniu ich subiektywnego nastawienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 sierpnia 1950, C 147/50, NP 1951, Nr 6, poz. 76; w nowszym orzecznictwie wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 23 kwietnia 2013, III AUa 1272/12). Dowód z przesłuchania strony, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Oczywistym jest także, że oparcie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych w sprawie w głównej mierze na przesłuchaniu strony powodowej co do zasady nie jest obarczone wadliwością, o ile poprzedzone jest oceną opartą na zasadach wynikających z art. 233 § 1 k.p.c.
Jednakże analizując zebrany materiał dowodowy oraz badając podstawy faktyczne roszczenia powodów, zgodzić się należy z zarzutem podniesionym przez pozwanego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zeznania powodów nie zostały ocenione przez Sąd I instancji właściwie, bowiem ich zeznania są niespójne, w szczególności zeznania powoda.
Prawidłowo ustalił Sąd I instancji, że wydruk historii rachunku bankowego nr (...), pozwala przyjąć, że z uzyskanej pożyczki powód przeznaczył na działalność gospodarczą (...) środki w wysokości 204.308,98 zł, co stanowiło 55,15% kwoty pożyczki, na którą składały się:
- kwota 180.000,00 zł przeksięgowana w dniu 31 grudnia 2007 roku na rachunek (...) w B. tytułem „zaliczka na poczet zakupu nieruchomości – umowa przedwstępna z dnia 31.12.2007 r.”.; pomimo że kupujący zobowiązali się do wpłacenia zaliczki w kwocie 163.186,00 zł;
- kwota 30.240,00 zł przeksięgowana w dniu 31 grudnia 2007 roku na rachunek (...) S.A. tytułem „zapłata za paliwo ON PHU (...) – przedpłata”;
- kwota 4.068,98 zł przeksięgowana w dniu 31 grudnia 2007 roku na rachunek (...) S.A. tytułem „za F-ra Vat nr (...), nr. fv. (...)”.
Powód zasilił ten rachunek bankowy o kwotę 10.000 zł tego samego dnia, tj. 31 grudnia 2007 roku. Pozostawała jednak kwestia, na co wydatkowano pozostałe środki i właśnie w tej części zeznania powodów nie jawią się jako wiarygodne.
Istotnie, Sąd drugiej instancji daje wiarę temu, że powodowie na jakikolwiek cel tych środków by nie wykorzystali, to nie zachowaliby do tej pory rachunków czy faktur. Natomiast niewiarygodne jest to, że powodowie nie pamiętają na co je wydatkowali.
Powód zeznał, że wszystkie środki uzyskane z pożyczki spożytkował na remont domu oraz na wesele córki. Prowadził działalność gospodarczą i posiadał on jeden rachunek firmowy, którym posługiwał się także jako osoba fizyczna, miał na tym rachunku swoje środki.
Dalej powód wskazał, że w czasie zaciągnięcia pożyczki, sprzedał nieruchomość za blisko pół miliona złotych i sprzedał fundusze inwestycyjne. Trafnie zatem dociekał Sąd Okręgowy, w jakim celu powód wziął pożyczkę, skoro posiadał tak duże własne środki ze sprzedaży ziemi i inwestycji. Powód wskazał, że pożyczkę zaciągnął, bowiem była opłacalna.
W tym właśnie miejscu Sąd Apelacyjny powziął wątpliwość co do wiarygodności powoda, bowiem wskazywane przez niego czynności wydają się nie mieć logicznego uzasadnienia. Zaś podane fakty nie miały odzwierciedlenia w rzeczywistości. Powód nie posiadał jednego rachunku bankowego, lecz dwa pierwszy rachunek w banku (...) o numerze (...), drugi rachunek (prowadzony także na potrzeby działalności gospodarczej (...) Usługi (...)) prowadzony w Banku (...) w B. nr (...).
Dalej powód wskazał, że „wszystko się zbiegło w jednym terminie, a oprócz tego prowadziłem działalność. Także te środki, które ja sprzedałem ziemię to miałem na swoją działalność, a po prostu z kredytu spożytkowałem na swoje cele prywatne.”. W toku tak długiego postępowania sądowego jest to pierwszy raz, kiedy powód wskazuje na takie rozdysponowanie środków. Sąd Apelacyjny dostrzegł, że stanowisko powodów ulegało zmianie w toku prowadzonego postępowania. Analizując pozew powodów, na próżno szukać informacji, na jaki cel środki uzyskane z pożyczki zostały rozdysponowane. Kwesta ta pojawia się dopiero w replice na odpowiedź pozwanego na pozew, w wyniku podniesienia przez pozwany bank zarzutów co do statusu konsumenta po stronie powodów. Strona powodowa wskazała wtedy w piśmie procesowym z 8 października 2020 r. (k. 345), że spożytkowane zostały na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą. Powodowie wyjaśnili, że kwotę wpłacono na rachunek bankowy przypisany do M. W. (2), który prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą, wykorzystywał rachunek firmowy do celów prywatnych. Nadto wskazali, że to pozwany nie przedstawił dowodu, że pożyczka została przeznaczona na cel związany z działalnością gospodarczą. Sąd Apelacyjny zauważa, że powodowie w tym piśmie procesowym wcale nie wskazują, że środki z pożyczki zostały spożytkowane na remont domu czy wesele córki, tylko ograniczają się do wskazania, że zostały przeznaczone na cele nie związane z działalnością gospodarczą powoda.
Dopiero zeznając w charakterze strony, powód M. W. (2) wyjaśnił, że środki zostały przeznaczone na remont domu, jednakże powód nie potrafił sobie przypomnieć, w jakim zakresie przeznaczył te środki, a nawet kiedy dokładnie ten remont był prowadzony. Co istotne córka powodów zeznając, bardzo szczegółowo wymieniła wszystkie elementy, które były remontowane, aczkolwiek ona również nie do końca potrafiła sobie przypomnieć, kiedy ten remont był prowadzony, pamiętała jedynie, że był prowadzony, kiedy ona była na studiach, które ukończyła w 2008 roku. Ta niepamięć odnośnie daty remontu wzbudza wątpliwości.
Przypomnieć trzeba, że pożyczka została udzielona w 2007 roku. W tym samym roku w okresie poprzedzającym zaciągnięcie pożyczki, powód sprzedał nieruchomość oraz inwestycje, uzyskując znaczne środki pieniężne. Powód wyjaśniał, że za prywatne środki zakupił piekarnię, lecz dokładnie nie potrafił sobie przypomnieć, w którym to było roku.
Słusznie Sąd Okręgowy w toku przesłuchania powoda zauważył, że uruchomienie pożyczki miało miejsce 28 grudnia 2007 roku, zaś już 31 grudnia powód przelał kwotę 180.000 zł na poczet umowy przedwstępnej.
W związku z tym istnieje bardzo duża wątpliwość co do tego, z których środków powód finansował remont domu, a które środki pożytkował na cele związane z działalnością gospodarczą. Co istotne kwestia wesela córki powodów pojawia się w niniejszej sprawie dopiero po uchyleniu wyroku przez Sąd Apelacyjny. Biorąc pod uwagę, że pożyczka nie była niska, ponieważ powodowie zaciągnęli zobowiązanie na kwotę 370.411,25 zł, tym samym trudno przyjąć, że pożyczkobiorcy nie pamiętają na jaki cel przeznaczyli tak dużą kwotę, jakie dokładnie środki wydali i w jakim czasie to uczynili.
Skoro powód posiadał dwa konta firmowe, to możliwość przelewania przez powoda z konta na konto i wydatkowanie na cele związane z działalnością gospodarczą jest bardzo prawdopodobne. Tym bardziej, że w momencie uzyskiwania środków z pożyczki, powód miał na koncie głównym debet. Co istotne powód został zapytany w toku rozprawy o kondycję finansową jego działalności gospodarczej, w ocenie Sądu odwoławczego nie odpowiedział jednoznacznie, unikając bezpośredniej, jasnej deklaracji. Jak prawidłowo ustalił Sąd Okręgowy przed zaksięgowaniem pożyczki na rachunku powoda stan konta prezentował saldo ujemne o wartości -13.968,94 zł. Zatem jest zrozumiałe, że powód jako przedsiębiorca nie otrzymałby kredytu. Zaś środki z udzielonej pożyczki powód mógł przeznaczyć, na jakikolwiek cel sobie życzył, w przeciwieństwie do kredytu hipotecznego, którego cel musiałby określić już w umowie.
Brak jest także podstaw do jednoznacznego przyjęcia, że powódka w tym okresie miała status konsumenta. Zeznania powódki w zakresie prowadzenia przez nią działalności gospodarczej są wewnętrznie sprzeczne. Z jednej strony powódka twierdzi, że była w domu i nie pracowała zawodowo, jednak następnie stwierdza, że od 2000 bądź 2001 r. prowadziła działalność gospodarczą ani też tego czym się w 2007 r. zajmowała. Jak wyżej wspomniano sąd odwoławczy daje wiarę powodom, że przez okres wielu lat nie zachowali dokumentów dotyczących remontu domu, jednak nie jest zrozumiałym fakt, że powódka nawet nie próbowała wykazać poprzez zaświadczenie z CEDiIG daty kiedy zakończyła prowadzenie działalności. Irracjonalnym jawi się także fakt, że powódka w ogóle nie pamięta swojej formy opodatkowania czy też zakresu prowadzonej działalności. Te okoliczności dyskwalifikują zeznania powódki dotyczące przeznaczenia środków z umowy pożyczki zawartej z pozwanym i nie pozwalają na jednoznaczne przyjęcie, że posiadała ona status konsumenta.
W rezultacie zarzuty pozwanego dotyczące oceny przesłuchania powodów w charakterze strony uznać należy za uzasadnione W ocenie Sądu II instancji zeznania powodów nie są wiarygodne, niespójne, sprzeczne z logiką i doświadczeniem życiowym, dlatego też nie mogą stanowić miarodajnego dowodu w takim w zakresie, w jakim Sąd Okręgowy ustalił posiadanie przez powodów pożyczkobiorców statusu konsumentów.
Jest to o tyle doniosłe, że ustalenie czy powodom w relacji z bankiem przysługiwał status konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c. jest punktem wyjścia do dalszych rozważań, czy żądanie powodów należy oceniać przy zastosowaniu art. 385 1 k.c., jak to uczynił sąd I instancji. Przepis ten ma bowiem zastosowanie jedynie do umów zawartych z konsumentami. Ocenić zatem należy, czy w dacie zawierania spornej umowy powodowie mogli być uznani za konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. oraz w świetle orzecznictwa unijnego.
Na tak postawione pytanie Sąd I instancji udzielił pozytywnej odpowiedzi, natomiast sąd drugiej instancji, oceniając zebrane w sprawie dowody, w tym w szczególności zeznania powodów poglądu tego nie podziela.
Przypomnieć trzeba, że zarzut, że powodowie nie mogą być uznani za konsumentów pozwany postawił pierwszoplanowo już w odpowiedzi na pozew, na co przedstawił szeroką argumentację. Powodowie w replice odparli, że intencją pozwanego jest przerzucenie na powodów ciężaru dowodzenia faktu, z którego pozwana wywodzi skutki prawne, powołując się na art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. Strona powodowa pozostawała jednak w błędnym przekonaniu, że to pozwany obarczony był ciężarem dowodu, że powodowie nie posiadali statusu konsumenta, podczas gdy ten ciężar spoczywał właśnie na nich.
Weryfikacja czy strona sporu, u podstaw którego leży umowa łącząca ją z przeciwnikiem zawarła tę umowę jako konsument, dokonuje się w świetle informacji o okolicznościach zawarcia umowy oraz celu, w jakim umowa została zawarta przedstawionych i wykazanych przez same strony, w tym i tę, która przypisuje sobie w ocenianym stosunku prawnym status konsumenta (tak: Wyrok SN z 28.03.2024 r., II CSKP 1605/22, LEX nr 3699634.). Zatem jedyną przesłanką w procesie dotyczącym abuzywnych klauzul umownych, które powód musi wykazać, to posiadanie statusu konsumenta. Natomiast pozostałe elementy, czyli istnienie przede wszystkim braku abuzywności klauzul, musi wykazać pozwany. Co więcej pozwany próbując zakwestionować posiadanie statusu konsumenta, podniósł trafną argumentację, której powodowie skutecznie nie obalili.
Ogólną definicję konsumenta zawiera art. 22 1 k.c. Zgodnie z jego treścią według stanu obowiązującego w dacie zawierania umowy, za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.
Konsumentem można być wyłącznie w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta (K. Osajda (red.), P. Mikłaszewicz, Kodeks cywilny, Komentarz, Legalis).
Dla kwalifikacji osoby fizycznej jako konsumenta nie jest konieczne, by nie prowadziła ona w ogóle działalności gospodarczej lub zawodowej. Istotne jest natomiast to, aby dokonywana przez nią, konkretna czynność prawna, która ma przesądzać o jej kwalifikacji jako konsumenta w ramach danego stosunku prawnego, nie dotyczyła bezpośrednio jej ewentualnej działalności gospodarczej. Za konsumenta można uznać zarówno osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej w żaden sposób z jej działalnością profesjonalną, jak i czynności związanej co prawda z tą działalnością, ale tylko pośrednio. Odróżnienie czynności bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową od czynności związanych z nią jedynie pośrednio nastręcza istotnych trudności (E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 8, Warszawa 2017). Formułowane przez doktrynę kryteria mające służyć ich rozróżnieniu nie są jednolite (T. Pajor, w: M. Pyziak-Szafnicka (red.), Kodeks, 2014, s. 263).
Cel jakim zasadniczo powinien kierować się konsument to zaspokajanie potrzeb własnych, osobistych, "prywatnych" podmiotu, jego rodziny, domowników, zapewnienie funkcjonowanie gospodarstwa domowego. By czynność miała konsumencki charakter powinna pozostawać w określonej relacji z rolą społeczną konsumenta (wyrok SN z 26 września 2007 r., IV CSK 122/07, M. Spół. 2008, nr 1, s. 48, wyrok SA w Warszawie z 28 kwietnia 2015 r., VI ACa 775/14, LEX nr 1712704). Uprawnione jest zatem stwierdzenie, że konsumentem nie jest osoba podejmująca działania niezwiązane bezpośrednio z konsumpcją dóbr.
Pojęcie "działalność gospodarcza" nie zostało zdefiniowane w kodeksie cywilnym. Działalność gospodarczą w orzecznictwie określa się przez wskazanie charakteryzujących ją cech, takich jak profesjonalny charakter, powtarzalność i ciągłość podejmowanych działań, działanie na własny rachunek, uczestnictwo w obrocie gospodarczym oraz podporządkowanie regułom gospodarki rynkowej m.in. w celu osiągnięcia zysku. Weryfikacja, czy opisanej w podstawie faktycznej zaskarżonego wyroku aktywności powodów przy dokonywaniu przez nich z pozwanym bankiem opisanych wyżej czynności prawnych, można przypisać cechy tak zdefiniowanej działalności gospodarczej, musi być przeprowadzona przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności występujących w niniejszej sprawie.
Przesłanką istotną dla możliwości uznania powodów za konsumentów było przesądzenie czy zawarta umowa z pozwanym Bankiem była czynnością prawną niezwiązaną bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową powoda i powódki. Podkreślić należy, że dla oceny, czy dana osoba fizyczna jest w konkretnym przypadku konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c., czy też nie można jej nadać takiego statusu ze względu na związek podejmowanej czynności prawnej z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby, nie ma znaczenia subiektywne przekonanie tej osoby, że nie dokonywała ona z przedsiębiorcą (w niniejszej sprawie - z bankiem) określonych czynności prawnych w ramach działalności gospodarczej, lecz okoliczności mogące posłużyć obiektywnej ocenie charakteru tej działalności przy uwzględnieniu przytoczonych wyżej sformułowanych w orzecznictwie kryteriów.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w postanowieniu z dnia 14 września 2016r. (w sprawie C-534/15) wskazał, iż pojęcie konsumenta w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ma charakter obiektywny i należy je oceniać w świetle kryterium funkcjonalnego, polegającego na ocenie, czy dany stosunek umowny wpisuje się w ramy działalności niezwiązanej z wykonywaniem zawodu. Do sądu krajowego rozpoznającego spór dotyczący umowy mogącej wchodzić w zakres stosowania omawianej dyrektywy należy sprawdzenie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy i dowodów, czy danego kredytobiorcę można zakwalifikować jako "konsumenta" w rozumieniu tej dyrektywy.
Z kolei w wyroku z dnia 21 marca 2019 r. (w sprawie C-590/17) Trybunał wyjaśnił, że konsument oznacza każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych zakresem omawianej dyrektywy działa w celach niezwiązanych ze swoją działalnością handlową lub zawodową. Z kolei „przedsiębiorca” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która w umowach objętych dyrektywą 93/13 działa w ramach swej działalności handlowej lub zawodowej, bez względu na to, czy należy ona do sektora publicznego czy prywatnego.
Jak wynika z utrwalonego orzecznictwa Trybunału, dyrektywa 93/13 definiuje umowy, do jakich ma zastosowanie, wyłącznie poprzez odniesienie do statusu kontrahentów, w zależności od tego, czy działają oni w ramach swojej działalności handlowej lub zawodowej, czy też nie (wyrok z dnia 17 maja 2018 r., K. H. K. H. A., C-147/16, EU:C:2018:320, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo).
Wskazać trzeba, że orzecznictwo europejskie na kanwie umów o „podwójnym charakterze” prezentuje pogląd, że osoba, która zawiera umowę dotyczącą towaru przeznaczonego do użytku po części gospodarczego, a po części niezwiązanego z jej działalnością gospodarczą, nie ma prawa powoływania się na dobrodziejstwo przepisów art. 13 do 15 konwencji ( brukselskiej), z wyjątkiem sytuacji, gdy użytek gospodarczy jest na tyle marginalny, iż odgrywa jedynie nikłą rolę w ogólnym kontekście danej transakcji, przy czym bez znaczenia pozostaje fakt, iż pozagospodarczy aspekt ma charakter dominujący; Wyrok TS z 20.01.2005 r., C-464/01,J. G. v. (...), ). Zwrócić też uwagę trzeba na trend w orzecznictwie europejskim, w którym wyrażono pogląd, że jedynie umowy zawarte poza jakąkolwiek działalnością lub jakimkolwiek celem gospodarczym i niezależnie od nich, to jest zawarte jedynie w celu zaspokojenia własnych prywatnych potrzeb konsumpcyjnych osoby, są objęte zakresem szczególnego systemu w dziedzinie ochrony konsumenta (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawach: z dnia 3 lipca 1997 r., C-269/95 oraz z dnia 20 stycznia 2005 r., C-464/01).
Wreszcie, należy zwrócić uwagę, że art. 22 1 k.c. mówi o dokonywaniu przez konsumenta czynności prawnej z przedsiębiorcą, a więc o jednorodnym zdarzeniu cywilnoprawnym kreującym dany stosunek prawny. W tym jednorodnym zdarzeniu dotyczącym działalności gospodarczej powoda polegającym na zaciągnięciu pożyczki, udział brała również powódka, która pozostawała z nim w ustroju wspólności ustawowej małżeńskiej.
Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym małżonkowie objęci ustrojem wspólności ustawowej małżeńskiej oboje odpowiadają za wspólny dług na zasadach prawa cywilnego w gruncie rzeczy całymi swymi majątkami, a więc zarówno majątkami odrębnymi, jak i majątkiem wspólnym (art. 41 k.r. i o.). Do tego ostatniego zaś wchodzą wszelkie dochody z prowadzonej przez nich lub jednego z nich działalności gospodarczej. W konsekwencji należy przyjąć, że dokonana przez małżonków czynność prawna polegająca na zawarciu umowy kredytowej, pozostawała w ścisłym związku z ich majątkiem wspólnym. Wspólność łączna, jaką objęty był ten majątek, sprawia z kolei, że podjęta wspólnie przez powodów czynność prawna musi być traktowana w jednorodny sposób, co oznacza, iż dokonując jej, powodowie utracili niejako swoją odrębność na rzecz łączącej ich wspólności. Zatem skoro powód nie może być uznany za konsumenta, to również powódka zaciągając razem z nim to zobowiązanie, nie może uzyskać takiego statusu z uwagi na łączący ją z powodem ustrój wspólności ustawowej, a nadto fakt, iż nie wykazała by w czasie zawierania umowy także nie miała statusu przedsiębiorcy.
W ocenie sądu drugiej instancji bez znaczenia jest to, że bank na moment zawierania pożyczki wiedział, że powód jest przedsiębiorcą. Temu faktowi nie należy nadawać zbyt dużego znaczenia w kontekście pozostałych okoliczności ustalonych w niniejszej sprawie. Natomiast obiektywna ocena sytuacji ekonomicznej i majątkowej powodów w dacie zawierania kwestionowanej umowy, przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego nie pozwala na postawienie tezy, że zaciągając kwestionowaną obecnie pożyczkę, powodowie czynili to w celach prywatnych. Przy negatywnej ocenie zeznań powodów trudno jest podzielić tezę, że nabycie środków miało charakter konsumencki. Wszystkie te okoliczności uniemożliwiają w ocenie sądu drugiej instancji przyjęcie, że powodowie wykazali, że zawarli kwestionowaną w niniejszej sprawie umowę jako konsumenci.
Konkludując, wbrew stanowisku Sądu I instancji, podzielając częściowo zarzuty i argumentację zawarte w apelacji, Sąd odwoławczy uznał, że powodowie, w dacie zawierania umowy objętej żądaniem pozwu nie mogą być traktowani jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c., a w konsekwencji nie można było dla rozstrzygnięcia ich żądań zastosować przepisu art. 385 1 k.c.
Odnosząc się finalnie do wywiedzionego zażalenia powodów, to zostało ono oddalone z uwagi na zmianę treści orzeczenia głównego. Skoro w chwili obecnej powodowie przegrali postępowanie, to orzeczenie Sądu pierwszej instancji w zaskarżonym zakresie jest prawidłowe.
Z przedstawionych względów na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniono wyrok w sposób opisany w punkcie pierwszym sentencji.
Na podstawie art. 385 k.p.c. zażalenie powodów oddalono, o czym rozstrzygnięto w punkcie drugim sentencji.
SSA E. Buczkowska-Żuk