Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I ACa 497/23

Sąd Apelacyjny w Szczecinie · I Wydział Cywilny · 12 lutego 2025

Pobierz PDF
Data orzeczenia
12 lutego 2025
Data publikacji
21 września 2026
Sąd / organ
Sąd Apelacyjny w Szczecinie — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Artur Kowalewskiprzewodniczący, Jagoda Zajkowskaprotokolant
Hasła tematyczne
KredytKlauzule niedozwoloneNieważność umowy
Podstawa prawna
art. 58 k.c., art. 385 1 k.c., art. 410 k.c.

Sentencja

Sygn. akt I ACa 497/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 lutego 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSA Artur Kowalewski

Protokolant:

sekr. sąd. Jagoda Zajkowska

po rozpoznaniu w dniu 30 stycznia 2025r. na rozprawie w Szczecinie

sprawy z powództwa R. P., J. P. (1) i J. P. (2)

przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 12 stycznia 2023r., sygn. akt I C 158/20

I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie piątym w ten sposób, że zasądza od pozwanego (...) Bank (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda R. P. kwotę 4.057 (cztery tysiące pięćdziesiąt siedem) tytułem kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od ogłoszenia niniejszego wyroku do dnia zapłaty, znosząc wzajemnie koszty procesu między powodami J. P. (1) i J. P. (2) a pozwanym;

II. oddala apelację w pozostałym zakresie;

III. zasądza od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwoty po 2.700 (dwa tysiące siedemset) zł. tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia o tych kosztach do dnia zapłaty.

Artur Kowalewski

Sygn. akt I ACa 497/23

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 12 stycznia 2023 r. Sąd Okręgowy w Koszalinie ustalił, że umowa kredytu kredyt mieszkaniowy (...) Hipoteczny nr (...) zawarta w dniu 26 marca 2008 r. pomiędzy (...) Bankiem (...) S.A. w W. a powodami R. P., J. P. (1) i J. P. (2) jest nieważna (pkt I); zasądził od pozwanego na rzecz powoda R. P. kwotę 217.959,99 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie: od dnia 7.07.2020r. do dnia zapłaty od kwoty 211.159,62 zł, od dnia 20.01.2021r. do dnia zapłaty od kwoty 5.155,06 zł, od dnia 7.09.2021r. do dnia zapłaty od kwoty 1.645,31 zł (pkt II); umorzył postępowanie w zakresie żądania zapłaty kwoty 1.857,46 zł (pkt III); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt IV); zasądził od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwotę 12.171,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt V).

Podstawę tego orzeczenia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i ich ocen prawna.

Powód R. P. był kawalerem i pozostawał w nieformalnym związku, dlatego też planował zakupić dom w stanie surowym i dokończyć jego budowę. Powodowie udali się do pozwanego banku, do którego mieli zaufanie bowiem ich krewna pracowała w tym banku, aczkolwiek nie w dziale kredytowym. Pracownik banku stwierdził po zapoznaniu się z dokumentami dotyczącymi ich sytuacji finansowej, że posiadają zdolność kredytową aby uzyskać kredyt w złotówkach do kwoty 270.000 zł, a w przypadku ubiegania się o kredyt denominowany ich zdolność kredytowa pozwalała na uzyskanie kredytu w wysokości 330.000 zł. Kwota 270.000,00 była niewystarczająca, stąd zdecydowali się na kredyt denominowany. Same zarobki powoda były niewystarczające aby uzyskać kredyt we wnioskowanej wysokości dlatego też do kredytu przystąpili jego rodzice. Pani R. zapewniała ich , że oferowany kredyt jest najkorzystniejszy na rynku. Broszury powodowie otrzymali przy zawieraniu umowy, w szczegółach nie byli informowani o istniejącym ryzyku. Nie przedstawiono im żadnych symulacji, które przedstawiałyby jak kształtowałaby się wysokość raty w sytuacji zmiany wysokości raty z uwagi na wzrost kursu CHF. Nikt powodom nie mówił, że mogą otrzymać kredyt wprost w CHF, czy też że mogą dokonywać spłat rat kredytu wprost w CHF. Powodowie mieli wrażenie, że nic nie mogą negocjować . Nikt nie mówił o umowie ramowej. Kredyt był spłacany przez powoda R. P. z konta, na które wpływało jego wynagrodzenie.

W dniu 10 marca 2008 r. powodowie złożyli wniosek o udzielenie kredytu mieszkaniowego (...) w wysokości 330.000 złotych z przeznaczeniem na kupno domu położonego w D. Gmina B.. We wniosku tym było zawarte oświadczenie, że nie skorzystali z oferty kredytu w walucie polskiej oraz, że mają świadomość m.in., iż: w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest wypłacany po kursie kupna dla dewiz, a w przypadku spłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest spłacany po kursie sprzedaży dla dewiz. A także, że w przypadku kredytu udzielonego w walucie wymienialnej w rozliczeniach pomiędzy klientami a Bankiem w obrocie dewizowym stosuje się ustalone przez Bank kursy walut obcych w złotych zamieszczane w Tabeli kursów Banku. Zostali nadto poinformowani o ryzyku zmiany kursów walut oraz zmiany stóp procentowych.

W dniu 26.03.2008 r. strony zawarły umowę kredytu mieszkaniowego (...) Hipoteczny denominowanego do CHF nr (...), na podstawie której powodowie uzyskali kredyt w wysokości 146.420,00 CHF z przeznaczeniem na nabycie i dokończenie budowy domu jednorodzinnego. Kwota kredytu miała być i została wypłacona w PLN, na skutek przeliczenia według kursu kupna CHF według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu realizacji zlecenia płatniczego ( § 4 ust. I pkt. 2 COU). Kredyt został udzielony na okres 480 miesięcy i miał być spłacany w ratach annuitetowych. Kredyt został objęty oprocentowaniem zmiennym, liczonym jako suma zmiennej stawki referencyjnej LIBOR 3M i stałej marży wynoszącej 1,8600 p.p. (§ 2 ust. 6 CSU). Na dzień zawarcia umowy, oprocentowanie zostało określone w skali roku na 4,6983 % (S 2 ust. 8 CSU).

Spłata rat kapitałowo-odsetkowych wyrażonych w CHF miała następować w PLN po przeliczeniu kwot wskazanych w harmonogramach spłaty w CHF na PLN przy zastosowaniu kursu sprzedaży CHF według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu o którym mowa w § 7 ust. 5 CSU, tj. 1-każdego miesiąca (§ 22 ust. 2 pkt 1 COU w zw. z § 22 ust. 1 COU i § 7 ust. 5 CSU) z rachunku powodów prowadzonego w walucie PLN. W § 11 ustęp 2 umowy wskazano, że kredytobiorca został poinformowany, iż ponosi ryzyko zmiany kursów waluty, polegające na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu , wyrażonych w walucie polskiej przy wzroście kursów waluty kredytu, a także, że ponosi ryzyko zmiany stopy procentowej , polegające na wzroście raty spłaty przy wzroście stawki referencyjnej. Strony przewidziały nadto prawo kredytobiorców do dokonywania zmiany waluty kredytu.

W części ogólnej, w paragrafie 1 wskazano między innymi, że tabela kursów- jest to tabela kursów (...) SA obowiązująca w chwili dokonywania przez (...) SA określonych w umowie przeliczeń kursowych, dostępna w (...) SA oraz na stronie internetowej banku. W § 4 w ustępie a punkcie a i b, że kredyt zostanie wypłacony w walucie polskiej, jeżeli będzie on finansował zobowiązania w Rzeczypospolitej Polskiej i wówczas stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego według aktualnej Tabeli kursów. W § 21 części ogólnej wskazano, iż spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek następuje w drodze potrącenia przez (...) Bank (...) SA wierzytelności pieniężnych z tytułu udzielonego kredytu, z wierzytelnościami pieniężnymi Kredytobiorcy z tytułu środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku ROR, rachunku walutowym, rachunku technicznym, prowadzonych przez pozwaną. Zgodnie z umową, w przypadku dokonywania spłat zadłużenia z rachunku ROR środki z rachunku będą pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) SA w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 CSU (§ 22 ust. 2 ppkt 1 ogólnej części umowy), tj. do 5 dnia każdego miesiąca, według aktualnej Tabeli kursów.

W dniu 2.08.2012r. strony zawarły aneks nr (...) do umowy, w którym zmieniły sposób oznaczenia nieruchomości będącej przedmiotem kredytowania. W trakcie trwania umowy strony zmieniały numer rachunku bankowego do spłaty kredytu jak i zawieszały spłaty zadłużenia .

Kredyt został wypłacony w dniu 31.03.2008 r. oraz w dniu 14.04.2008r. w kwocie146.420 CHF, co stanowiło równowartość 318.829,74 zł. Powodowie systematycznie spłacają raty kredytu w złotych polskich i łącznie w okresie od 1.08.2008r. do 26.11.2019r. spłacili na poczet zadłużenia kwotę 112.120,03 złotych stanowiącej kapitał, kwotę 90.244,02 złotych tytułem odsetek i 99,90 zł odsetek karnych. W okresie od 26.03.2008r. do 8.03.2020r. spłacili na poczet zadłużenia kwotę 115.128,65 złotych stanowiącej kapitał, kwotę 95.931,07 złotych tytułem odsetek i 99,90 zł odsetek karnych. W okresie od 26.03.2008r. do 29.07.2020r. spłacili na poczet zadłużenia kwotę 115.881,44 złotych stanowiącej kapitał, kwotę 96.889,09 złotych tytułem odsetek i 99,90 zł odsetek karnych. Natomiast w okresie od 26.03.2008r. do 21.09.2020r. spłacili na poczet zadłużenia kwotę 118.238,86 złotych stanowiącej kapitał, kwotę 97.836,35 złotych tytułem odsetek i 99,90 zł odsetek karnych.

W dacie składania wniosku o udzielnie kredytu jak i w momencie podpisywania umowy w pozwanym Banku obowiązywała procedura produktowa dotycząca umów o kredyt mieszkaniowy „(...) hipoteczny”, na podstawie której pracownicy Banku zobligowani byli do przedstawienia klientom symulacji spłat kredytu w różnych wariantach walut, w tym także do przedłożenia klientowi aktualnych materiałów reklamowych i informacyjnych oraz do poinformowania, że w przypadku wypłaty kredytu i spłat rat kredytowych w złotych zastosowanie będzie miał kurs kupna/sprzedaży zamieszczony w tabeli kursów banku a także , że w przypadku wzrostu kursu waluty podwyższeniu ulega rata spłaty i kwota zadłużenia. Pracownik był zobowiązany w pierwszej kolejności do przedstawienia oferty kredytów udzielanych w walucie polskiej a także do poinformowania o występującym ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej. Bank przygotował nadto informację o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej. Ponadto istniała możliwość wypłaty kredytu w walucie wymienialnej w sytuacji finansowania zobowiązań za granicą lub spłaty innego kredytu walutowego oraz w walucie polskiej w przypadku finansowania zobowiązań na terenie kraju. Ramowy wzorzec umowy przewidywał możliwość spłaty kredytu z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego kredytobiorcy, rachunku walutowego lub innego rachunku w walucie kredytu. Bank posiadał również ofertę zawarcia umowy ramowej w zakresie współpracy na rynku finansowym, w ramach której klient mógł negocjować transakcje wymiany walut. Po wejściu w życie ustawy „antyspreadowej” pozwany bank informował swoich klientów o możliwości spłacania rat kredytu bezpośrednio w walucie , w której kredyt został udzielony.

W piśmie z dnia 3 lutego 2020r. powodowie wskazali, iż ich zdaniem zawarta między stronami umowa jest nieważna i jednocześnie wezwali pozwanego do zapłaty kwoty206.318,03 zł jako nienależnie pobranych kwot tytułem spłaty kredytu, składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu i prowizji banku wobec bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych. Pismem z 4.03.2020r. pozwany uznał twierdzenia i żądania powodów za bezpodstawne.

W tak ukształtowanym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo za uzasadnione w zasadniczej części. Powołując się obszernie na utrwalone orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych wskazał, że sporna umowa zawierała niedozwolone postanowienia w rozumieniu art. 385 1 k.c., których wyeliminowanie prowadzi do nieważności tej czynności prawnej. Sąd I instancji uznał, że konsekwencją nieważności umowy kredytu jest powstanie po stronie powoda R. P., który wyłącznie dokonywał spłaty należności wynikających z przedmiotowej umowy, roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu tej umowy, na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Wysokość należnego temu powodowi świadczenia wynikała z przedłożonych prze stronę powodową dokumentów. Powództwo o zapłatę w stosunku do pozostałych powodów podlegało oddaleniu. Z kolei żądanie odsetek za opóźnienie liczonych od dat wskazanych w treści wyroku uzasadnione było treścią art. 481 § 1 k.c., przy uwzględnieniu normy art. 455 k.c. Za nieuzasadniony Sąd Okręgowy uznał zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia.

Sąd I instancji przedstawił ocenę przeprowadzonych w sprawie dowodów, uznając za wiarygodne dowody z dokumentów oraz przesłuchania powodów. Wskazał na nikłą wartość dowodową zeznań świadków – pracownic pozwanego: D. K. i M. R. (1), bowiem nie pamiętały one powodów i okoliczności zawarcia przedmiotowej umowy. Wyjaśnił przyczyny pominięcia części dowodu opinii biegłego sądowego. Za pozostające bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy ocenił z kolei przedłożone przez pozwanego dokumenty dotyczące zdarzeń, które wystąpiły już po zawarciu umowy.

Na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy umorzył postępowanie w sprawie w zakresie dochodzonej kwoty1.857,46 zł, albowiem pełnomocnik powodów w piśmie procesowym z dnia 1 września 2020 r., a zatem przed wyznaczeniem rozprawy, cofnął pozew w zakresie zwrotu ubezpieczenia z tytułu wkładu niskiego przez pozwanego.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c., oraz w związku z art. 100 k.p.c. obciążając pozwanego w całości kosztami procesu przyjmując, że powodowie ulegli tylko co do nieznacznej części swego żądania. Koszty procesu, jakie ponieśli powodowie wyniosły łącznie 12.171 zł.

Powyższy wyrok, w części uwzględniającej powództwo oraz w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu, zaskarżył apelacją pozwany (...) Bank (...) spółkę akcyjną z siedzibą w W., zarzucając:

1) naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd Okręgowy granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie oceny dowolnej oraz sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania oraz przeprowadzonymi dowodami, poprzez ustalenie, że:

a) powód był zapewniany przez pracowników pozwanego o stabilności kursu franka szwajcarskiego (dalej: „CHF"), a także o bezpieczeństwie oferty zaciągnięcia Kredytu w CHF,

b) powodowi nie przedstawiono nieograniczonego ryzyka kursowego,

c) powodowi nie został wyjaśniony mechanizm działania klauzul przeliczeniowych, w tym istnienia kursów kupna i sprzedaży CHF,

d) pozwany zastrzegł sobie kompetencję do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron,

e) zeznania powoda co do przebiegu procesu zawierania Umowy w szczególności zakresu przekazanych mu informacji są wiarygodne,

2) naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 231 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie a w konsekwencji poczynienie przez Sąd Okręgowy błędnych ustaleń faktycznych co do okoliczności wskazanych w pkt 2.1) powyżej,

3) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i art. 278 k.p.c. oraz art 235 2 § 1 pkt 2) i 5) k.p.c. poprzez pominięcie postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 20 grudnia 2022 r. dowodu z opinii biegłego sądowego jako zbędnego, podczas gdy okoliczności objęte tezą dowodową, na którą dowód ten został zgłoszony dotyczą istotnych kwestii i zagadnień mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności oceny czy powód żądając ustalenia nieważności w związku z zarzutem abuzywności nadużywa prawa podmiotowego oraz czy kursy stosowane przez pozwanego miały charakter rynkowy, a w związku z tym, czy pozwany nadużył możliwości ich jednostronnego ustalania,

4) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. art. 98 k.p.c. oraz w zw. z art. 100 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie przez Sąd Okręgowy, iż powodowie J. P. (2) i J. P. (1) przegrali spór z pozwanym w zakresie żądania zapłaty kwoty 217.595,99 PLN i potraktowanie ich - wbrew temu oczywistemu faktowi - jako stronę wygrywającą spór w całości,

5) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji ustalenie, że postanowienia Umowy odwołujące się do Tabel kursów pozwanego kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy konsumenta (a w konsekwencji stanowią postanowienia abuzywne),

6) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez błędną jego wykładnię, a w konsekwencji ustalenie, że pozwany zastrzegł sobie kompetencję do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron co przesądza o rażącym naruszeniu interesów powoda jako konsumenta i abuzywności klauzul przeliczeniowych,

7) naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 2) k.c. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że pozwany sprzecznie z ustawą i zasadami współżycia społecznego obciążył powoda ryzykiem walutowym, którego powód nie był świadomy, co przesądza o rażącym naruszeniu interesów powoda jako konsumenta i abuzywności klauzul przeliczeniowych,

8) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i art. 65 k.c. w zw. z art. 385 1 § 2 k.c. poprzez błędną ich wykładnię polegającą na ustaleniu, że Umowa po wyeliminowaniu z niej postanowień uznanych przez Sąd Okręgowy za abuzywne nie może być dalej wykonywana jako Kredyt udzielony w CHF,

9) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w zw. z art. 385 1 § 2 k.c. i art. 358 § 2 k.c. poprzez błędną ich wykładnię polegającą na ustaleniu, że po wyeliminowaniu z Umowy postanowień uznanych przez Sąd Okręgowy za abuzywne nie jest możliwe jej dalsze wykonywanie przez ich zastąpienie przepisem dyspozytywnym tj. art. 358 § 2 k.c.,

10) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. art. 5 k.c. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą pominięciem przez Sąd Okręgowy, że domaganie się przez powoda ustalenia nieważności Umowy w oparciu o zarzut abuzywności jej postanowień stanowi nadużycie prawa w rozumieniu tego przepisu,

11) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 481 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnie i uznanie, że powodowi przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od dnia przypadającego po upływie 14 dni, licząc od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu oraz pism modyfikujących powództwo, podczas gdy odsetki te winny być zasądzone po upływie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku zasadzającego na rzecz powoda należność główną.

Wskazując na te uchybienia pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości lub jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w celu ponownego rozpoznania sprawy.

Pozwany wniósł także o:

- rozstrzygnięcie przez Sąd Apelacyjny w przedmiocie bezzasadności postanowienia Sądu Okręgowego zapadłego na rozprawie w dniu 20 grudnia 2022 r. o oddaleniu wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego poprzez zmianę tego postanowienia oraz dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd Apelacyjny dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości i rynków walutowych na fakty wskazane w apelacji,

- przeprowadzenie dowodu z załączonych do apelacji: a) wydruków z Działu O-l i z Działu II księgi wieczystej KW nr (...), b) wydruków z przykładowych stron internetowych zawierających ofertę komercyjnego wynajmu nieruchomości nabytej ze środków pochodzących z Kredytu - na wykazanie faktów: komercyjnego wykorzystywania przez powoda R. P. nieruchomości oraz zupełnej niewiarygodności jego zeznań złożonych w dniu 20 grudnia 2022 r.

Pozwany domagał się również zasądzenia od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania wywołanego wniesieniem apelacji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej co do zasady nie zasługiwała na uwzględnienie, a wydany przez Sąd I instancji wyrok podlegał zmianie wyłącznie w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu.

Sąd Apelacyjny zaznacza, iż postępowanie apelacyjne ma charakter merytoryczny i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Oznacza to, że Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (por. uchwała Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07). Naruszenia przepisów postępowania skutkujących nieważnością, Sąd Apelacyjny, działając w tym zakresie (w braku takich zarzutów apelacyjnych) wyłącznie z urzędu, nie dostrzegł. Zasadniczo bezzasadne okazały się także zarzuty naruszenia pozostałych – wskazanych w apelacji – przepisów prawa procesowego. W konsekwencji należało uznać, że Sąd Okręgowy poczynił całkowicie prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, co zwalnia go od obowiązku ich powielania (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Prawidłowo Sąd Okręgowy dokonał także oceny sprawy na gruncie przepisów prawa materialnego. Jako taka również zostaje ona podzielona oraz przyjęta przez Sąd Apelacyjny w tej części za własną, co rodzi analogiczny skutek, jak w przypadku ustaleń faktycznych (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).

Z powyższych względów motywy uzasadnienia Sądu Okręgowego zostaną przywołane poniżej jedynie w zakresie niezbędnym do odniesienia się do zarzutów apelacji.

W ramach uwag wstępnych Sąd Apelacyjny akcentuje także, że niniejsza sprawa, co notoryjne, wpisuje się w szereg analogicznych spraw, w których kredytobiorcy skierowali przeciwko pozwanemu roszczenia w związku ze stosowaniem przez niego klauzul abuzywnych w identycznych (co do swojej konstrukcji i zawartych w nich mechanizmów) umowach, co ta zawarta między stronami. Na kanwie tego rodzaju umów, co badana w tym postępowaniu, tutejszy Sąd wykształcił już jednolitą linię orzeczniczą. Brak jest jakichkolwiek podstaw ku temu, aby od tej linii odstępować szczególnie, że apelacja poddana Sądowi pod osąd stanowi typową apelację pozwanego banku, jakie wywodzi on na gruncie tego rodzaju umów, z powieleniem argumentów jurydycznych uprzednio już wielokrotnie podnoszonych. Z tych względów Sąd Apelacyjny zasadniczo odwoła się w niniejszym uzasadnieniu do swojego wcześniejszego dorobku jurydycznego, w szczególności zaś uzasadnień wyroków w sprawach prowadzonych przeciwko pozwanemu pod sygn. akt I ACa 84/21, I ACa 713/21, I ACa 154/22, ACa 85/22, I ACa 392/22. I ACa 445/22, I ACa 625/22, I ACa 930/22, I ACa 1002/22, I ACa 1537/22,I ACa 1836/22, I ACa 15/23, I ACa 16/23, I ACa 318/23.

Dla uporządkowania dalszego toku wywodu przypomnieć należy, że z art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez Sąd drugiej instancji rozważone (vide wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt V CSK 269/09, OSNC 2010, nr 9, poz. 127; z dnia 26 kwietnia 2012 r., sygn. akt III CSK 300/11, OSNC 2012, nr 12, poz. 144). Zgodnie z art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna – tak postanowienie SN z 17.11.2020 r., I UK 437/19, LEX nr 3080392. Ma to szczególne znaczenie w niniejszej sprawie, w której apelacja jest pismem obszernym, zawierającym szerokie przytoczenie poglądów judykatury i doktryny prezentujących in abstracto odmienną – niż przyjęta przez Sąd I instancji (w ślad za aktualnie dominującym stanowiskiem orzecznictwa i nauki prawa) - koncepcję oceny istotnych zagadnień prawnych dotyczących problematyki tzw. kredytów frankowych.

Wbrew pozwanemu, nie uchybił zasadom prowadzenia postępowania dowodowego, a zgromadzony materiał procesowy był kompletny. Skarżący w ramach zarzutu naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i art. 278 k.p.c. oraz art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. wskazał, że Sąd w zakresie nie skorzystał z pomocy biegłego sądowego, celem ustalenia okoliczności faktycznych, uzasadniających zgłoszony przez niego zarzut nadużycia prawa podmiotowego, ta zaś kwestia wymagała wiedzy specjalnej. Sąd Apelacyjny wskazuje w tym zakresie, że uwzględnieniu żądania powodów co do zasady nie może stać na przeszkodzie treść art. 5 k.c. Zgodnie z tzw. zasadą czystych rąk na naruszenie zasad współżycia społecznego nie może się powoływać osoba, która sama je narusza (zob. wyrok SA w Krakowie z 17.02.2020 r., I ACa 670/19, LEX nr 3036466; postanowienie SN z 26.05.2020 r., I PK 145/19, LEX nr 3028843; wyrok SN z 11.05.2016 r., I PK 134/15, LEX nr 2050669 czy wyrok SA w Szczecinie z 10.06.2015 r., I ACa 148/15, LEX nr 1793887). W niniejszej sprawie to bank najpierw zaniechał dopełnienia obowiązków informacyjnych względem powodów, a następnie narzucił im zawierający klauzule niedozwolone wzorzec umowy. Nie może zatem powoływać się na nieprzestrzeganie przez powodów zasad współżycia społecznego, które sam wcześniej rażąco naruszył. Z tej też przyczyny dokonanie postulowanych w tym aspekcie ustaleń – do czego zmierzać miał dowód z opinii biegłego – było dla rozstrzygnięcia sprawy zbędne. Tym samym nie mógł podlegać uwzględnieniu zgłoszony w apelacji wniosek o dokonanie kontroli wydanego w tym przedmiocie postanowienia przez Sąd I instancji, w trybie art. 380 k.p.c. Za bezzasadny uznać również należało zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 5 k.c.

Kontynuując wywód w tym zakresie Sąd Apelacyjny zauważa również, że wbrew pozwanemu z uwagi na zakreślony przedmiot sporu nie było istotne to w jaki sposób bank kursy walut ustalał, czy były one rynkowe i uczciwe, ale relewantne było to, że pozostawił sobie w tym zakresie dowolność bowiem w treści umowy nie wskazał mechanizmów towarzyszących ustalaniu tychże kursów. Prawidłowo w konsekwencji Sąd Okręgowy pominął jego wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii także w tej materii. Istotne dla oceny ważności umowy było to, czy w świetle jej treści konsument znał mechanizm ustalania kursów. Sam sposób ustalania tabeli kursowej, poziom rzetelności przyjętego przez bank wzorca szacowania wartości walut w toku wykonywania umowy pozostaje bez wpływu na ocenę klauzuli przeliczeniowej jako abuzywnej. Wbrew pozwanemu, do wyłącznej domeny Sądu (jako dotycząca zagadnień sui generis materialnoprawnych) należała również ocena możliwości dalszego wykonywania umowy kredytu po ustaleniu bezskuteczności klauzuli denominacyjnej. Obojętne z kolei dla rozstrzygnięcia były ekonomiczne aspekty rozkładu ryzyk stron tej umowy, czy też przyczyny i sposoby zabezpieczania ryzyka walutowego przez Bank, wyabstrahowane od treści zawartej przez strony umowy.

Pozytywne dla pozwanego skutki nie wynikają również z dowodów zaoferowanych przez niego na etapie postępowania apelacyjnego, abstrahując od tego, że dotyczą one faktu, który pozwany mógł powołać w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (komercyjnego wykorzystywania przez powoda R. P. nieruchomości nabytej ze środków uzyskanych z przedmiotowego kredytu), a zatem podlegającego pominięciu, na podstawie art. 381 k.p.c. Fakt komercyjnego wykorzystywania przez tego powoda nieruchomości wiele lat po zawarciu tej umowy, w żaden sposób nie niweczy bezspornego na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego wniosku o konsumenckim charakterze tej umowy, jeśli zważyć, że istnienie przesłanek określonych w art. 22 1 k.c. ocenia się na dzień jej zawarcia. Tymczasem w realiach sprawy, brak jest nie tylko dowodów, ale także twierdzeń pozwanego o faktach racjonalizujących w jakikolwiek sposób tezę, że w dniu 26 marca 2008 r. powodowi R. P. status konsumenta w rozumieniu tego przepisu nie przysługiwał. Nie jest również tak, jak sugeruje pozwany, jakoby ujawniona przez niego w apelacji okoliczność podważała wiarygodność zeznań R. P. co do okoliczności towarzyszących zawarciu umowy, w szczególności informacji przekazanych jemu przez pracowników pozwanego dotyczących ryzyka walutowego i zastosowanych w niej mechanizmów przeliczeniowych. Rzecz bowiem w tym (o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia), że w materiale procesowym nie istnieją jakikolwiek dowody, wykazującego prawdziwość twierdzeń pozwanego o faktach w tych aspektach. To zatem, czy powód R. P. był w tej materii wiarygodny, ma znaczenie wtorne.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących wadliwej, sprzecznej z kryteriami przewidzianymi w art. 233 § 1 k.p.c. oceny materiału dowodowego, wskazać na wstępie należy, że jak jednolicie wskazuje się w judykaturze, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego w równym stopniu dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyrok SA w Warszawie z 30 marca 2021 r., V ACa 73/21, LEX nr 3174770; wyrok SA w Lublinie z 10 lutego 2021 r., III AUa 635/20, LEX nr 3147549; wyrok SA w Szczecinie z 29 października 2020 r., I AGa 91/19, LEX nr 3118248). Sąd odwoławczy ma ograniczone możliwości ingerencji w ustalenia faktyczne poczynione przez sąd pierwszej instancji na podstawie dowodów osobowych. Ewentualna zmiana tychże ustaleń może być dokonywana zupełnie wyjątkowo, w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków i przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału (tak wyrok SA w Szczecinie z 28 października 2020 r., I ACa 153/20, LEX nr 3120508 oraz powołane tam orzecznictwo Sądu Najwyższego).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, apelacja pozwanego nie zawiera tego rodzaju zarzutów, które odpowiadałyby powyższym kryteriom prawnym i w związku z tym nie mogła ona doprowadzić do korekty zaskarżonego wyroku w oczekiwany przez skarżącego sposób. Sąd odwoławczy dokonał własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego i w jej wyniku stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne, zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu Okręgowego czyni niniejszym częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ich ponownego szczegółowego przytaczania. Pozwany zarzucił Sądowi Okręgowemu, że wyprowadził nienależyte wnioski z zeznań zgłoszonych przez niego świadków D. K. i M. R. (2) nie dostrzegając tego, że ich zeznania ograniczały się do przedstawienia, jak w pozwanym banku winna przebiegać modelowa procedura udzielania kredytu bez jakiegokolwiek jej odniesienia in concreto do zakresu czynności podejmowanych przez pracowników banku w stosunku do powodów. Słusznie zatem zeznania tych świadków Sąd Okręgowy zakwalifikował jako posiadające niewielką moc dowodową i nie mogące stanowić wystarczającej podstawy do ustaleń o zakresie przekazanej powodom informacji odnośnie ryzyk związanych z zawieraną umową, czy też istoty przewidzianej w niej klauzuli przeliczeniowej. Nawet gdyby jednak przyjąć wersję prezentowaną przez apelującego, to należy zauważyć, że w zgromadzonym materiale procesowym, brak jest takich dowodów, które pozwalałaby na odtworzenie treści udzielonej powodom informacji w związku z zawieraną umową kredytową. Zeznania tych świadków nie mogły zatem – wbrew zarzutowi apelacji - przy wykorzystaniu instytucji domniemania faktycznego z art. 231 k.p.c., stanowić wystarczającej podstawy do ustalenia, że przedkontraktowy obowiązek informacyjny wobec powoda został wykonany nie tylko zgodnie z zasadami, jakie w pozwanym banku w tym zakresie obowiązywały, ale także, że wpisywał się on we wzorzec postepowania wyznaczony judykatami tak Sądu Najwyższego jak i TSUE.

Sąd Apelacyjny wskazuje w tym miejscu, że sam fakt zainteresowania korzystnym rozstrzygnięciem przez stronę nie oznacza, aby a priori należało negować znaczenie dowodowe przesłuchania powodów przy przewidywaniu ich subiektywnego nastawienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 sierpnia 1950, C 147/50, NP 1951, Nr 6, poz. 76; w nowszym orzecznictwie wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 23 kwietnia 2013, III AUa 1272/12). Dowód

z przesłuchania strony, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Nie może oznaczać jej naruszenia jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego. W sytuacji, w której sąd dysponuje dwiema przeciwstawnymi grupami dowodów, musi dokonać wyboru tej, na podstawie której dokona ustaleń faktycznych. O ile wybór ten zostanie dokonany w sposób swobodny, a więc odpowiadający art. 233 § 1 k.p.c., to nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji nie uzasadniają skutecznego zarzutu naruszenia tego przepisu. W judykaturze podkreśla się, że zeznania stron muszą być dokładnie weryfikowane, np. poprzez ich konfrontację z innymi dowodami oraz zasadami wiedzy i doświadczenia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zeznania powoda R. P. zostały ocenione przez Sąd I instancji właściwie, a nadto korespondowały z pozostałymi zebranymi w sprawie dowodami. Wbrew skarżącemu, sam fakt wiedzy tego powoda o historycznym kursie franka szwajcarskiego, jego zmienności, czy też posiadane przez niego wyższe wykształcenie, nie świadczy w żaden sposób o tym, że zakres posiadanej przez niego wiedzy odpowiadał w pełni temu, co pozwany obowiązany był jemu przedstawić.

I tak, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy należy zgodzić się z Sądem Okręgowym, że powód R. P. przedstawił w sposób wyczerpujący, spójny i logiczny okoliczności zawarcia spornej umowy, typowe także dla szeregu innych umów adhezyjnych, w tym analogicznych umów zawieranych przez pozwany bank. Nie sposób racjonalnie nadać choćby równej z nimi mocy dowodowej zeznaniom świadków, którzy nie kojarzyli powoda, zaś ich zeznania w odniesieniu do procedur kontraktowania z konsumentami (w szczególności pouczania o zakresie ryzyka) w ogóle nie dotyczyły in casu przedmiotowej umowy.

Sąd Apelacyjny nie podziela także argumentacji pozwanego, w której odwołuje się on do otrzymania przez powodów broszur informacyjnych banku wyjaśniających, czym jest kredyt denominowany, jakie ryzyko wiąże się z jego zaciągnięciem, czy też jak działa mechanizm oddziaływania takiego ryzyka na zakres obowiązków konsumentów. Wbrew bowiem błędnym supozycjom skarżącego, żaden z zeznających w niniejszej sprawie świadków nie potwierdził, aby powodom wręczono broszury informacyjne, jakimi miał posługiwać się bank. Co więcej, Sąd odwoławczy zauważa, że z treści tychże broszur również nie wynika, jaka jest realna skala ryzyka związanego z kredytem denominowaną, w tym w szczególności w zakresie zmiany kursu waluty, do której kredyt był denominowany.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w sprawie nie przedstawiono dowodów, które obrazowałyby sposób przekazania informacji (możliwość ich właściwego zrozumienia przez powodów). Nie spełnia kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu pisemnego oświadczenia o tym, że kredytobiorcy świadomi są ryzyka kursowego. Wiedza, że kursy walut ulegają zmianie, czy też, że bank, przy stosowaniu kursów walut, nalicza spread, może zostać uznana za powszechną, ale w żadnym przypadku taka powszechna wiedza nie pozwala na dokonanie oceny (w tym konkretnym przypadku) podejmowanego ryzyka i wpływu tej okoliczności na wysokość zobowiązania - a więc głównego świadczenia kredytobiorców. Nie sposób zatem przyjąć, by powodowie mogli zakładać wartość należności, jakiej bank będzie żądał, zwłaszcza że z materiału procesowego nie wynika, by sam kredytodawca w chwili udzielenia kredytu miał świadomość (zakładał), że istnieje realne ryzyko gwałtownych i radykalnych zmian kursowych, w skali jaka wystąpiła w rzeczywistości (a zatem – by przewidywał, że wskutek przyszłych niespodziewanych procesów na rynku walutowym dojdzie do istotnych zmian jeśli chodzi o kurs CHF do PLN). Dowodu wystarczającego dla wykazania wykonania obowiązku wywodzonego z cytowanych wyżej norm nie może stanowić fakt podpisania umowy, jeśli nie zawarto w niej informacji o ryzyku związanym ze zmianą kursu walut. Dowodu takiego nie może także stanowić oświadczenie kredytobiorców, że dokonali wyboru oferty w walucie wymienialnej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami zaciągniętymi w walucie wymienialnej.

Sąd Apelacyjny dalej zwraca uwagę, że nie wyłącza możliwości kontroli abuzywności poszczególnych klauzul samo powołanie się na to, że konsument miał możność wyboru produktu (np. kredytu denominowanego kursem CHF albo kredytu „złotówkowego”, czy też waluty, do której denominacja miałaby następować). Wykazać należy bowiem, że indywidualnym negocjacjom podlegać powinna cała treść klauzuli (a zatem przyjęty przez przedsiębiorcę „mechanizm” przeliczeniowy, w tym zwłaszcza mierniki, według których ustalać miano kurs waluty, sposób ustalania wartości tzw. spreadu itp.). W realiach sprawy skarżący nie prezentuje żadnych twierdzeń, z których wynikałoby że powód posiadali rzeczywisty wpływ na kształt tych postanowień umownych.

Prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił również, że postanowienia spornej umowy nie podlegały negocjacjom. Z faktu, że powodowie zapoznali się z wzorem umowy żadną miarą nie wynika, aby mieli oni realną możliwość negocjowania zakwestionowanych postanowień umownych, w szczególności sposobu przeliczenia świadczeń stron z waluty obcej na walutą polską. Także w tym aspekcie żaden dowód nie potwierdza aby obowiązujące w tym zakresie u pozwanego procedury były w relacji z powodami w pełni przestrzegane. Podobnie jak w przypadku obowiązku informacyjnego, dokonanie ustaleń zgodnych wersją pozwanego w drodze domniemania faktycznego wyłącznie na tej podstawie, że procedury takie istniały, przeczy zasadom logicznego rozumowania.

W konsekwencji ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny nie mógł podlegać skutecznemu zakwestionowaniu.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni normy art. 385 ( 1) k.c. (wraz z przepisami powiązanymi), skutkującej uznaniem kwestionowanych przez powodów klauzul przeliczeniowych oraz ryzyka walutowego za abuzywne, wskazać należy, że tego rodzaju klauzule bankowe były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ma wątpliwości, że klauzule waloryzacyjne odwołujące się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania mają charakter abuzywny. Postanowienia przewidujące uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy, a zatem niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. (por. np. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, LEX nr 2741776, z dnia 27 listopada 2019 II CSK 483/18, Lex nr 2744159, czy z dnia 11 grudnia 2019, V CSK 382/18). Powyższa ocena jest w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowana – vide min. wyroki wydane w powołanych na wstępie rozważań sprawach. Pogląd ten Sąd Najwyższy w wyroku z 27.07.2021 r., V CSKP 49/21, LEX nr 3207798 określił jako dominujący i trafny. Poglądy te zachowują pełną aktualność do przedmiotowej umowy, zawartej – co należy wyraźnie podkreślić – według wzorca obowiązującego w pozwanym banku w przypadku umów kredytu denominowanego do waluty CHF.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że powodowie nie został należycie poinformowani o ryzyku kursowym i ryzyku wynikającym ze zmiennego oprocentowania oraz wpływie zmiany kursu i oprocentowania na wysokość zadłużenia. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 19.01.2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312 przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju zobowiązania jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Z kolei w świetle wyroku SA w Katowicach z 4.11.2020 r., I ACa 396/16, LEX nr 3120063, zawarcie w tekście umowy oświadczenia kredytobiorcy, że jest on świadomy, iż zmiana stopy procentowej i kursu walutowego będą miały wpływ na saldo kredytu i wysokość rat kapitało-odsetkowych oraz że ponosi ryzyko kursowe związane z kredytem udzielonym w złotych indeksowanym kursem waluty obcej (tu: denominowanym do waluty CHF) nie oznacza, że bank zrealizował ze szczególną starannością, jakiej wymagało wprowadzenie do długoterminowej umowy mechanizmu waloryzacji, obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego, a kształtując treść klauzuli waloryzacyjnej zachował się w sposób lojalny wobec kredytobiorcy uwzględniając jego uzasadnione interesy. Co za tym idzie, wypełnienie obowiązku informacyjnego ciążącego na pozwanym banku, wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Przekaz kierowany do konsumenta powinien być jasny i zrozumiały. Sąd Okręgowy słusznie zauważył, że powodowie powinni byli otrzymać informacje dotyczące nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego oraz informacji obrazującej wynik wzrostu wysokości raty i całego zobowiązania do spłaty w przypadku przykładowych wahań kursu CHF-PLN. Tymczasem powodowie byli świadomy jedynie ryzyka kursowego, tj. zdawali sobie sprawę z tego, że w przypadku zmiany kursu ulec zmianie może również wysokości miesięcznej raty, nie mniej jednak nie wiedzieli, że wysokość kursu może ulec aż tak diametralnej zmianie, jak – co notoryjne – faktycznie się to wydarzyło. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 25.11.2020 r., VI ACa 779/19, LEX nr 3145135 zauważył, że definicja konsumenta zawarta w art. 22 ( 1) k.c. (zarówno w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy, jak i obecnie) nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy. Jak już natomiast wskazywano, co należy jednak powtórzyć, by w pełni wybrzmiało i w tym zakresie rozważań, dla oceny abuzywności wzorca umownego nie mają zatem znaczenia osobiste przymioty osoby zawierającej umowę, takie jak jej wiedza czy doświadczenie. Obowiązkiem sądu jest dokonywanie oceny zobiektywizowanej odwołującej się do wzorca konsumenta jako osoby rozważnej, poinformowanej, o przeciętnej wiedzy i doświadczeniu życiowym (wyrok SA w Szczecinie z 19.11.2020 r., I ACa 265/20, LEX nr 3101665).

Co więcej, bez znaczenia pozostaje również kwestia dotycząca obowiązku publikowania tabel kursowych na podstawie art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego. Okoliczność ta ma się nijak do sposobu określania kursy walut w tak publikowanych tabelach. Samo istnienie takiego obowiązku nie wpływa na ocenę, że postanowienia umowy pozwalały na jej potrzeby określać kursy w sposób dowolny.

Na ocenę abuzywności wskazanych zapisów bez wpływu pozostaje zmiana ustawy Prawo bankowe dokonana ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku ( Dz. U 2011, nr 165, poz. 984). Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 marca 2015 r. IV CSK 362/14, rolą nowelizacji było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad. Do prawa bankowego został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt. 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych. W myśl art. 4 noweli w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (co nastąpiło w dniu 26 sierpnia 2011 roku) ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. W rezultacie ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia. Ustawa antyspreadowa nie uchylała jednak abuzywnego charakteru postanowień umów kredytowych zawartych wcześniej, nie ma ona żadnego znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umów zawartych przed jej wejściem w życie. Ustawa sama w sobie nie rozwiązała problemu niejasnych postanowień umownych w zakresie ustalania kursu wymiany walut i uchylenia ich skutków. Powyższe w ocenie Sądu Apelacyjnego nie daje podstaw do przyjęcia, iż nastąpiła konwalidacja postanowień niedozwolonych, jeśli nie towarzyszył temu wyraźny zamiar kredytobiorców konsumentów wyeliminowania z wcześniej zawartej umowy postanowień abuzywnych celem konwalidacji całej umowy. Taka konkluzja wynika między innymi z uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego wydanego w dniu 11 grudnia 2019 roku w sprawie o sygn. akt V CSK 382/18, gdzie Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że: „wprowadzenie do umowy kredytu zmian spowodowanych ustawą antyspreadową nie stanowi przesłanki do uznania, iż kredytobiorca zgodził się na pierwotne klauzule abuzywne, chyba że kredytobiorca świadomie zrezygnował z możliwości powoływania się na ich postanowienia oraz na ich zastąpienie postanowieniem dozwolonym”.

Zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczenia kredytobiorcy i kredytodawcy w PLN, w kontekście jurydycznym tworzonym przez normy prawa materialnego interpretowane zgodnie z normami prawa europejskiego tworzącymi system ochrony konsumenta, stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy. Stanowisko to jest, podobnie jak ocena samych klauzul spreadowych jako abuzywnych, w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowane (por. powołane już wyżej wyroki). Wprawdzie w świetle art. 385 1 § 2 k.c., jeżeli niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Jeżeli jednak eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. W świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.

Jak wynika z pkt 1 sentencji wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 wydanego w sprawie K. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. W świetle uzasadnienia wyroku SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). W uzasadnieniu wcześniejszego wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159 SN również wskazał że choć w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczało się uzupełnianie niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., to obecnie dominuje zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385 ( 1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Reasumując, Sąd Najwyższy podzielił stanowisko wyrażone w swoim wyroku z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 308/18 (niepubl.) co do dwóch możliwości rozstrzygnięcia:

1. stwierdzenia nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego:

2. przyjęcia, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia.

Dalej Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta. Jednakże w określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Wzywając stronę umowy - kredytobiorcę - konsumenta do zajęcia stanowiska sąd powinien poinformować go - mając już ustalone okoliczności faktyczne sprawy i dokonaną jej ocenę prawną - o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz podobnie, o skutkach uznania za nieważną klauzuli niedozwolonej, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści tej umowy, a konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze (por. m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 lutego 2013 r., C 472/11, (...) Bank (...) przeciwko C. C., pkt 31, 35, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 27/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Dotychczasową linię orzeczniczą kontynuują tezy wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko Bank (...) S.A., LEX nr 3166094, o czym wobec treści art. 20 zdania piątego statutu TSUE świadczy wydanie tego rozstrzygnięcia bez opinii rzecznika generalnego (zob. R. Maruszkin, Wyrok w sprawie frankowiczów: komu przyniósł korzyść? Omówienie wyroku TS z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20 (Bank (...)), LEX nr 151384562). W pkt 85 powyższego wyroku Trybunał Sprawiedliwości wyraźnie wskazał, że jeżeli sąd krajowy uzna, iż zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa krajowego utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu (zob. wyrok z dnia 3 października 2019 r., D., C-260/18, EU:C:2019:819, pkt 43).

W przedmiotowym postępowaniu powodowie reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika, konsekwentnie domagali się ustalenia nieważności umowy. Posiadając zatem wymagane stanowisko strony powodowej, Sąd Okręgowy słusznie przeszedł do oceny wpływu abuzywności klauzuli na dalsze utrzymanie kwestionowanej umowy, zasadnie uznając, że umowa ta w takim kształcie nie mogła być uznane za ważną oraz że brak jest podstaw do zastąpienia postanowień abuzywnych innymi klauzami. Zasadnie Sąd ten zauważył, że nie może wbrew woli konsumenta zastępować klauzuli inną czy modyfikować treści postanowienia abuzywnego. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska skarżącego wyartykułowanego w apelacji co do tego, że poszczególne postanowienia mogłyby zostać zastąpione wskazanym w apelacji przepisem art. 358 § 2 k.c., czy że rozliczenie stron mogłoby nastąpić w oparciu o kurs średni NBP. Brak jest przepisów dyspozytywnych, które taką możliwość by przewidywały (por. zwłaszcza wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021, C-19/20, LEX nr 3166094). Co więcej w badanej sprawie brak jest podstaw prawnych do przyjęcia, że art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu nadanym nowelizacją, która weszła w życie 24 stycznia 2009 roku, ma skutek retroaktywny i tym samym znajduje zastosowanie do umów zawartych przed tą datą, a z taką umową mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, przedmiotowa umowa, bez postanowień kształtujących główne świadczenia kredytobiorców, nie może funkcjonować w obrocie. Odnośnie tego zagadnienia, Sąd Apelacyjny przychyla się do poglądu, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy. Stanowisko to, choć nie jest jedynym spotykanym w judykaturze poglądem w tej kwestii, jest szeroko reprezentowane w orzecznictwie (wyrok SA w Warszawie z 25.11.2020 r., VI ACa 779/19, LEX nr 3145135; wyrok SA w Gdańsku z 4.11.2020 r., V ACa 300/20, LEX nr 3101531; wyrok SA w Warszawie z 18.02.2020 r., I ACa 565/18, LEX nr 3122759; wyrok SA w Warszawie z 22.01.2020 r., I ACa 473/18, LEX nr 3081253; wyrok SA w Warszawie z 4.12.2019 r., I ACa 66/19, LEX nr 3103362), tym niemniej jednak klauzula spreadowa w kształcie ustalonym w niniejszej sprawie musi być uznana za abuzywną bez względu na to, czy przyjąć dotyczące tej kwestii postanowienie za nieokreślające, czy też określające główne świadczenia stron umowy. Klauzula ta nie została bowiem sformułowana w sposób jednoznaczny, transparentny, prostym i zrozumiałym językiem (art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. in fine oraz art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG in fine). Rację ma Sąd Okręgowy, że postanowienia łączącej strony umowy niewątpliwie nie zostały sformułowane w taki sposób. Pozwany w sposób skomplikowany i nieprecyzyjny określił metody przeliczania kwoty wypłaconego kredytu, jak również przeliczania kwot rat kapitałowo-odsetkowych. Na podstawie treści samych postanowień nie sposób ustalić, w jaki sposób pozwany wyliczał wysokość zadłużenia powodów oraz kwoty udzielonego kredytu w złotych polskich. To kwota zobowiązania w PLN, a nie CHF, miała w niniejszej sprawie decydujące znaczenie. Zaciągany przez powodów kredyt nie miał wszakże z Konfederacją Szwajcarską niczego wspólnego. Już tylko z tych przyczyn supozycja pozwanego, że po ewentualnym wyeliminowaniu klauzul przeliczeniowych umowa stron mogłaby dalej obowiązywać jako umowa walutowa, jest oczywiście nieskuteczna, bowiem doszłoby do zasadniczej zmiany charakteru tej umowy: z umowy w PLN denominowanej walutą CHF, na umowę walutową w CHF.

Mając na uwadze powyżej przedstawione stanowisko, Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Okręgowego co do nieważności całej umowy kredytu.

Uwzględniając zatem przedstawione wyżej wywody Sąd Apelacyjny podobnie jak Sąd Okręgowy stanął zatem na stanowisku, że wobec uznania spornych postanowień za abuzywne (i opisanego ich znaczenia dla określenia świadczeń stron wynikających z umowy) oraz oświadczenia konsumentów poddanego ocenie według opisanych wzorców, konieczne stało się przesądzenie na podstawie art. 58 § 1 k.c. (interpretowanego w zgodzie z postanowieniami art. 6 Dyrektywy 93/13/EWG), że zawarta przez strony umowa kredytu jest nieważna w całości. Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny uznał za prawidłowe rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku stwierdzające, że umowa łącząca strony postępowania jest nieważna.

W uzupełnieniu powyższego, Sąd Apelacyjny nadmienia, że dostrzega odmienne stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyrokach z dnia 19 września 2023 r. (II CSKP 1110/22, II CSKP 1495/22, II CSKP 1627/22). Wyroki te są zasadniczo wadliwe z tego powodu, że nie akceptują prawa UE jako elementu polskiego porządku prawnego, choć zgodnie z art. 91 ust. 4 Konstytucji RP jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio i ma ono pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami (vide: TSUE w wyroku z dnia 8 września 2022 r. (C-80/21, C-81-21 oraz C-82/21). Już choćby z tego względu Sąd Apelacyjny nie znalazł jakichkolwiek podstaw do zaakceptowania w jakimkolwiek zakresie treści tych orzeczeń (por. postanowienie TSUE z dnia 17 lipca 2023 r., C-55/23 oraz wyrok TSUE z dnia 19 listopada 2009 r., C-314/08). Oceniając je zaś dodatkowo wyłącznie na gruncie polskiego ustawodawstwa, orzeczenia te dyskwalifikuje już choćby tylko nieuwzględnienie konsumenckiego charakteru umów kredytowych indeksowanych/denominowanych do waluty obcej.

Trafnie zatem Sąd Okręgowy uznał, że w takiej sytuacji powodowi R. P., który wyłącznie dokonywał wpłaty rat na rzecz pozwanego, przysługiwało roszczenie o zwrot równowartości tego świadczenia. Z uchwały Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40, Prok.i Pr.-wkł. 2021/11/39, LEX nr 3120579 wynika, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacał kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Stanowisko to podtrzymała uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56, Prok.i Pr.-wkł. 2022/2/46, LEX nr 3170921, której nadano moc zasady prawnej.

Bezzasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. wiążący powstanie obowiązku zapłaty odsetek za opóźnienie z upływem 14 dni od dnia prawomocności wyroku zasądzającego na rzecz R. P. dochodzone pozwem świadczenia. Stanowisko to jest oczywiście błędne. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56, Prok.i Pr.-wkł. 2022/2/46, niedozwolone postanowienie umowne jest dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta od początku, z mocy samego prawa. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że klauzulę abuzywną należy traktować tak jakby nigdy nie istniała (nieskuteczność ab initio albo ex tunc). Orzeczenie sądowe, w którym dane postanowienie umowne zostaje uznane za niedozwolone, ma charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny (vide wyroki SN z 29.09.2021 r., I NSNc 333/21, LEX nr 3228661; z 1.09.2021 r., I NSNc 338/21, LEX nr 3253400; z 31.08.2021 r., I NSNc 93/20, LEX nr 3220158). W tym stanie rzeczy zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia następującego po upływie terminu zapłaty wyznaczonego w wezwaniu pozwanego do zapłaty jest prawidłowe. Z tych już tylko przyczyn Sąd Apelacyjny nie podziela pojawiającego się w stanowiskach banków poglądu, wedle którego odsetki za opóźnienie można liczyć w sposób wskazany przez skarżącego czy też od momentu złożenia w sądzie przez konsumenta oświadczenia o zapoznaniu się ze skutkami nieważności umowy. Pozostaje on bowiem w sprzeczności z treścią normy art. 455 k.c., regulującej w sposób wyczerpujący zasady określenia wymagalności wierzytelności o charakterze bezterminowym, wprowadzając tym samym – w zakresie roszczeń kredytobiorcy – ekstraordynaryjne rozwiązanie, odmienne od wypracowanych w judykaturze reguł dotyczących wymagalności wzajemnych roszczeń stron umowy, uznanej przez sąd za nieważną. Powyższe stanowisko w pełni respektuje wykładnię dyrektywy 93/13 prezentowaną w orzecznictwie TSUE (min. wyrok TSUE z 7 grudnia 2023 r., C-140/22), wedle którego obowiązek zapewnienia równowagi informacyjnej w toku postępowania sądowego pozostaje bez wpływu na oznaczenie terminu wymagalności roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia a także momentu, w którym dłużnik popada w opóźnienie.

Trafny okazał się natomiast zarzut pozwanego dotyczących rozstrzygnięcia o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego. Sąd Okręgowy nie dostrzegł bowiem, że za wygrywającego w całości to postępowanie może być uznany (na użytek rozstrzygnięcia o kosztach) wyłącznie powód R. P.. Tylko ten powód mógł zatem skutecznie domagać się od pozwanego, na zasadzie odpowiedzialności za wynik sporu, w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. (przy zastosowaniu w normy art. 98 §1 1 k.p.c.) całości poniesionych przez siebie kosztów, które wyniosły kwotę 4.057 zł., tj. 1/3 prawidłowo ustalonej przez Sąd I instancji sumarycznej kwoty kosztów poniesionych przez wszystkich powodów (vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23). Z kolei powodowie J. P. (1) i J. P. (2), w stosunku do wartości przedmiotu sporu, wygrali proces przed Sądem I instancji w około połowie, co winno skutkować zniesieniem wzajemnych kosztów pozwanego i tych pozwanych, w oparciu o normę art. 100 k.p.c.

Z tych przyczyn konieczne było wydanie wyroku reformatoryjnego o treści jak w punkcie I wyroku, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Dalej idąca apelacja pozwanego podlegała oddaleniu jako bezzasadna, zgodne z art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł, przyjmując za podstawę art. 98 k.p.c. i zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, przy uwzględnieniu, że pozwanego obciążają te koszty w całości (zmiana zaskarżonego wyroku wyłącznie w zakresie orzeczenia o kosztach pozostaje dla kierunku orzekania o tych kosztach bez znaczenia). Koszty powodów zamknęły się kwotę 8.100 zł, stanowiącą wynagrodzenie ich pełnomocnika, obliczone na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych co oznaczało, że zasądzeniu na rzecz każdego z nich jako współuczestników podlegały kwoty po 2.700 zł z zastosowaniem normy art. 98 §1 1 k.p.c.

Artur Kowalewski