IV GC 470/23
Sąd Rejonowy Wrocław Fabryczna we Wrocławiu · IV Wydział Gospodarczy · 14 listopada 2025
- Data orzeczenia
- 14 listopada 2025
- Data publikacji
- 22 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Rejonowy Wrocław Fabryczna we Wrocławiu — IV Wydział Gospodarczy
- Skład orzekający
- Filip Wesołowskiprzewodniczący, Nicola Kubik-Rusakprotokolant
- Hasła tematyczne
- Odszkodowanie
- Podstawa prawna
- 822 k.c., 361 k.c.
Sentencja
Sygn. akt IV GC 470/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 listopada 2025 roku
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej, Wydział IV Gospodarczy
w składzie:
Przewodniczący: SSR Filip Wesołowski
Protokolant: Nicola Kubik-Rusak
po rozpoznaniu w dniu 24 października 2025 roku we Wrocławiu
na rozprawie
sprawy z powództwa (...)
przeciwko (...) w (...)
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 3600 zł kosztów procesu.
Uzasadnienie
Pozwem z dnia 17 stycznia 2023 roku powód (...), prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...), domagał się od pozwanych (...), prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...), oraz (...) (obecnie (...)) (...) w (...) zasądzenia solidarnie kwoty 20270,18 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu wskazał, że zlecił spedytorowi transport kamiennych płyt, a spedytor zdecydował się skorzystać z usług pozwanego (...). Wskutek błędnego zabezpieczenia towaru przez pracownika pozwanego uszkodzeniu uległo dziewięć marmurowych płyt. Każda z popękanych płyt miała 4,17 m ( 2) (łącznie 37,58 m ( 2)) i po przemnożeniu ilości marmuru przez cenę metra kwadratowego (115 euro) powód wyliczył szkodę na kwotę 4321,94 euro. Odpowiedzialność za szkodę ponosił pozwany (...) oraz jego ubezpieczyciel (strona pozwana), którzy nie zapłacili dochodzonej należności, mimo wezwania do zapłaty.
W dniu 27 listopada 2023 roku został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, którym zasądzono kwotę dochodzoną pozwem oraz 3431 zł kosztów procesu.
Pozwany (...) nie wniósł sprzeciwu od powyższego nakazu zapłaty.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana ((...) [obecnie (...)] (...) w (...)) wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. Przyznała, że zawarła z pozwanym (...) umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego i otrzymała zawiadomienie o szkodzie. Zarzuciła jednak, że nie ponosi odpowiedzialności za szkodę, ponieważ zlecenie przewozu nie zawierało jakichkolwiek instrukcji zabezpieczenia przewożonego ładunku, a ponadto w dokumentach przewozowych nie odnotowano, aby podczas transportu doszło do uszkodzenia ładunku, który bez zastrzeżeń został odebrany przez adresata. Niezależnie od powyższego strona pozwana zakwestionowała wysokość szkody.
W piśmie procesowym z dnia 9 stycznia 2024 roku powód oświadczył, że domaga się zasądzenia od strony pozwanej kwoty 20271 zł, która odpowiada wartości uszkodzonych płyt marmurowych (przeliczonych z euro na złote według kursu z dnia wniesienia pozwu) i jednocześnie wysokości szkody w jego majątku.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 6 kwietnia 2022 roku (...), prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...) (kupujący), kupił od (...) (...) w (...) we (...) (sprzedawcy) 50 płyt polerowanych białego marmuru (...) o grubości 2 cm i łącznej powierzchni 236,39 m ( 2), w tym: 19 płyt o wymiarach 288 x 145 x 2 cm (79,34 m ( 2)), 17 płyt o wymiarach 292 x 165 x 2 cm (91,90 m ( 2)), 2 płyty o wymiarach 292 x 145 x 2 cm (8,46 m ( 2)) oraz 12 płyt o wymiarach 285 x 195 x 2 cm (66,69 m ( 2)). Cena jednostkowa za m ( 2 )płyty wyniosła 115 euro, a koszt żelaznych kozłów i łańcuchów do zabezpieczenia powyższych płyt podczas transportu wyniósł 260 euro. Łączne koszty zakupu płyt wyniosły 27184,85 euro (236,39 m ( 2 )x 115 euro).
Z tego tytułu sprzedawca wystawił kupującemu w dniu 6 kwietnia 2022 roku fakturę VAT numer (...) na kwotę (...),(...), obejmującą koszt zakupu płyt ((...)) oraz koszt żelaznych łańcuchów oraz kozłów do zabezpieczenia płyt podczas transportu (260 euro). Należność powyższa została zapłacona przez kupującego w dniu 1 kwietnia 2022 roku.
(dowód: bezsporne;
faktura VAT z tłumaczeniem – k. 23 i 99)
Następnie kupujący zlecił (...), prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą (...) (spedytorowi), zorganizowanie przewozu zakupionych płyt marmurowych od sprzedawcy we (...) do Polski ((...)).
Spedytor zlecił przewóz ładunku (...), prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą (...) (przewoźnikowi).
(dowód: bezsporne)
Załadunek towaru nastąpił u sprzedawcy w (...) we (...) w dniu 8 kwietnia 2022 roku, a wydany do transportu towar został rozmieszczony na specjalnych drewnianych stojakach. Po dokonaniu załadunku pracownicy sprzedawcy (w obecności kierowcy przewoźnika (...)) dodatkowo zabezpieczyli ładunek i przymocowali go do stojaków pionowymi pasami i żelaznymi łańcuchami.
(dowód: bezsporne;
dokumentacja fotograficzna – k. 100-101;
list przewozowy (...) k. 18;
dokument przewozowy z tłumaczeniem – k. 19, 98 i 117)
Następnie kierowca przewoźnika we własnym zakresie zabezpieczył dodatkowo ładunek poziomymi pasami, które zamocował na bocznej ścianie płyt marmurowych.
(dowód: bezsporne)
Rozładunek towarów nastąpił w tym samym dniu (8 kwietnia 2022 roku) we (...) (56-680) przy ul. (...).
(dowód: bezsporne;
list przewozowy (...) k. 18)
Podczas rozładunku towaru pracownicy kupującego zauważyli, że część płyt marmurowych jest pęknięta, o czym poinformowali kierowcę. Jednocześnie kupujący zawiadomił spedytora o uszkodzeniu ładunku.
(dowód: bezsporne;
dokumentacja fotograficzna – k. 20-22)
W dniu 11 kwietnia 2022 roku został dodatkowo sporządzony protokół zniszczeń przewożonego towaru, w którym wskazano, że w czasie dostawy zniszczeniu uległy przewożone płyty kamienne (marmur (...)), 9 sztuk o wymiarze 288 x 145 x 2 cm, które nie miały wad i zostały załadowane u nadawcy poprawnie, a następnie pracownicy nadawcy zabezpieczyli towar prawidłowo. Wskazano ponadto, że kierowca przewoźnika, bez wiedzy nadawcy, zabezpieczył towar dodatkowymi pasami i zrobił to w sposób nieprawidłowy, w konsekwencji czego część płyt uległa zniszczeniu.
Własnoręczny podpis pod powyższym protokołem złożył kupujący oraz kierowca przewoźnika ((...)).
(dowód: bezsporne;
protokół z dnia 11.04.2022 roku – k. 24)
W okresie wykonywania przewozu przewoźnika łączyła z (...) (obecnie (...)) (...) w (...) (ubezpieczycielem) umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego, stwierdzona polisą o numerze (...), zawarta w dniu 8 kwietnia 2022 roku na okres od dnia 8 kwietnia 2022 roku do dnia 7 kwietnia 2023 roku. Ubezpieczenie obejmowało przewozy wykonywane na terenie Rzeczypospolitej Polskiej oraz Europy z wyłączeniem Ukrainy oraz krajów Wspólnoty Niepodległych Państw (§13 ust. 1).
Przedmiotem umowy była odpowiedzialność cywilna ubezpieczonego (przewoźnika) z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przewozu, jaką ponosił na podstawie przepisów prawa polskiego (Kodeksu cywilnego, ustawy Prawo przewozowe i aktów wykonawczych) oraz Konwencji o Umowie Międzynarodowego Przewozu Drogowego ((...)). W granicach ustalonej sumy ubezpieczenia ubezpieczeniem była objęta odpowiedzialność cywilna ubezpieczonego (przewoźnika) z tytułu szkód polegających na ubytku, uszkodzeniu lub utracie przesyłki w przewozie drogowym, zgodnie z art. 65-68, 80-82 Prawa przewozowego oraz art. 17-18, 23 i 25 Konwencji (...), przy czym elementem szkody rzeczowej miał być także zwrot wydatków poniesionych w bezpośrednim związku przyczynowym z przewozem, stosownie do treści art. 23 ust. 4 Konwencji (...) (§1 ust. 1, 2).
Suma ubezpieczenia została ustalona na kwotę 100000 euro w ruchu krajowym i 200000 euro w ruchu międzynarodowym i stanowiła górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela z tytułu każdego wypadku ubezpieczeniowego zaistniałego w okresie ubezpieczenia. Franszyza redukcyjna przy każdej szkodzie miała wynosić 400 euro (§4 ust.1, 2).
Zgodnie z §8 ust. 10 umowy ubezpieczenia na potrzeby likwidacji szkody wartości wyrażone w walutach wymienialnych miały być przeliczane na złote według średniego kursu NBP z dnia wydania przez ubezpieczyciela decyzji w sprawie odszkodowania.
(dowód: bezsporne;
umowa – k. 62-72)
W dniu 15 kwietnia 2022 roku spedytor wystawił kupującemu fakturę VAT nr (...) na kwotę 5137,03 zł brutto (4176,45 zł netto) za „usługę spedycyjną zam. ((...)) zał.-rozł.: 8.04.2022-11.04.2022 rel. (...) ((...)), (...) ((...)), nr rej. (...), 900 euro, kurs waluty według tabeli (...) z dnia 8.04.2022, 4,(...)” z terminem płatności do dnia 15 maja 2022 roku.
(dowód: bezsporne;
faktura VAT – k. 27)
W piśmie z dnia 20 maja 2022 roku, doręczonym w dniu 26 maja 2022 roku, pełnomocnik kupującego wezwał spedytora do zapłaty kwoty 4321,85 euro, odpowiadającej kwocie 20038,69 zł (przy zastosowaniu kursu średniego NBP z dnia wystosowania żądania, w wysokości 4,6366 zł) z tytułu uszkodzenia dziewięciu przewożonych płyt kamiennych o wymiarze 288 x 145 x 2 cm, które stanowiły część ładunku przewożonego w ramach usługi spedycyjnej, za którą została wystawiona faktura VAT nr (...) z dnia 15 kwietnia 2022 roku. Termin płatności określono jako 7 dni od daty doręczenia pisma.
W odpowiedzi na wezwanie spedytor poinformował w piśmie z dnia 31 maja 2022 roku, że przekazał sprawę przewoźnikowi i reklamacja jest rozpatrywana, dlatego obowiązek zapłaty należności z faktury VAT nr (...) uznaje za czasowo wstrzymany.
(dowód: wezwanie z dnia 20.05.2022 roku z pełnomocnictwem i wydrukiem – k. 28-32;
pismo z dnia 31.05.2022 roku – k. 33)
W wiadomości elektronicznej z dnia 17 września 2022 roku pełnomocnik kupującego wezwał spedytora do zajęcia ostatecznego stanowiska w sprawie uszkodzenia płyt marmurowych. W odpowiedzi spedytor poinformował (w wiadomości elektronicznej z dnia 21 września 2022 roku), że zgłosił sprawę przewoźnikowi i czeka na numer zgłoszenia do ubezpieczalni. Jednocześnie wskazał, że próbuje znaleźć kogoś, kto będzie mógł w jakiś sposób użyć pęknięte płyty w inny sposób, niż było to pierwotnie zaplanowane.
(dowód: bezsporne;
korespondencja elektroniczna – k. 41-44 i 94-97)
W korespondencji elektronicznej z dnia 10 października 2022 roku broker ubezpieczeniowy przewoźnika ((...)) poinformował kupującego, że szkoda uszkodzonego towaru z OC przewoźnika została zgłoszona ubezpieczycielowi i zarejestrowana pod numerem (...) i w chwili obecnej trwa procedura likwidacyjna, o przebiegu której będzie na bieżąco informował.
(dowód: bezsporne;
korespondencja elektroniczna – k. 36 i 88)
Ponadto w piśmie z dnia 15 października 2022 roku spedytor wezwał przewoźnika do zapłaty kwoty 4321,85 euro, co dawało kwotę 20038,69 zł (w przeliczeniu przy zastosowaniu kursu 4,6366 zł) w związku z uszkodzeniem, na skutek samowolnego i nieprawidłowego zabezpieczenia przez kierowcę przewoźnika ładunku, płyt marmurowych przewiezionych w dniu 8 kwietnia 2022 roku z (...) do Polski.
(dowód: bezsporne;
wezwanie z dnia 15.10.2022 roku – k. 34-35)
W dniu 8 listopada 2022 roku ubezpieczyciel wydał decyzję, w której odmówił wypłaty odszkodowania. Wyjaśnił, że w zleceniu transportowym nie przekazano przewoźnikowi żadnych instrukcji dotyczących sposobu zabezpieczenia przez kierowcę ładunku, jak również specjalnych warunków ładunku, co wyłączało ewentualną odpowiedzialność przewoźnika za powstanie szkody. Dodatkowo wskazał, że z dokumentów przewozowych wynika, że towar został odebrany przez adresata bez zastrzeżeń.
Pomimo odwołania się od powyższej decyzji ubezpieczyciel nie znalazł podstaw do zmiany stanowiska.
(dowód: bezsporne;
decyzja z dnia 8.11.2022 roku – k. 38 i 90-91;
korespondencja elektroniczna – k. 37, 39-41, 89 i 92-93)
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Bezsporne w niniejszej sprawie było to, że powoda łączyła z (...), prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą (...) (spedytorem), umowa spedycji, w zakresie której spedytor zobowiązał się zorganizować przewóz ładunku (50 płyt marmurowych) z (...) (we (...)) do (...) (w Polsce), a wykonanie przewozu ładunku powierzył pozwanemu (...) (przewoźnikowi). Bezsporne było również dostarczenie przez przewoźnika ładunku do miejsca przeznaczenia. Właściwie poza sporem był także sposób zabezpieczenia ładunku przez pracowników nadawcy (na drewnianych stojakach przy użyciu pasów i metalowych łańcuchów) oraz to, że po zabezpieczeniu ładunku kierowca przewoźnika ((...)) dodatkowo we własnym zakresie przymocował go do stojaków poziomymi pasami. Bezsporne było również, że po przybyciu ładunku do miejsca przeznaczenia stwierdzono uszkodzenie dziewięciu płyt marmurowych. Powód w pozwie przytoczył powyższe okoliczności faktyczne, a strona pozwana im nie zaprzeczyła i w żaden sposób nie ustosunkowała się do twierdzeń powoda w tym zakresie. Bezsporne było wreszcie, że w czasie wykonywania przewozu przewoźnika łączyła ze stroną pozwaną umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego. Istota niniejszego sporu sprowadzała się natomiast do tego, czy strona pozwana była zobowiązana do zapłaty odszkodowania (kwoty dochodzonej pozwem).
Zgodnie z art. 822 §1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Zgodnie natomiast z art. 822 §4 k.c. uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Tym samym strona pozwana była legitymowana biernie do występowania w niniejszym procesie.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że do zdarzenia powodującego szkodę doszło podczas transportu ładunku przewoźnika na skutek jego nieprawidłowego, dodatkowego zabezpieczenia przez kierowcę przewoźnika, co skutkowało uszkodzeniem płyt marmurowych (ładunku). Nie ulega także wątpliwości, że przedmiotem umowy ubezpieczenia łączącej przewoźnika ze stroną pozwaną była odpowiedzialność cywilna za szkody polegające na uszkodzeniu przesyłki w przewozie drogowym.
Tym samym w ocenie Sądu zdarzenie powodujące szkodę było co do zasady objęte umową dobrowolnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, łączącą sprawcę szkody (przewoźnika) ze stroną pozwaną. Powód swoje roszczenia wywodził bowiem z umowy ubezpieczenia, jaka łączyła sprawcę szkody (przewoźnika) z ubezpieczycielem, który ponosił odpowiedzialność cywilną (OC) w ramach ubezpieczenia dobrowolnego. Tym samym powodowi co do zasady przysługiwało roszczenie odszkodowawcze z tytułu uszkodzenia płyt marmurowych podczas przewozu, a odpowiedzialność (co do zasady) strony pozwanej za skutki uszkodzenia była oczywista i bezsporna.
Podstawową funkcją odszkodowania jest to, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Nie może ono jednak przewyższać wysokości faktycznie poniesionej szkody. Odszkodowanie nie może bowiem być źródłem bezpodstawnego wzbogacenia po stronie poszkodowanego. Kodeks cywilny przewiduje dwa równoważne sposoby naprawienia szkody – przywrócenie stanu poprzedniego lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej (art. 363 §1 k.c.). Co do zasady wybór sposobu naprawienia szkody należy do poszkodowanego. Jego wybór pozostaje dla zobowiązanego do naprawienia szkody wiążący, z wyjątkiem sytuacji, w których przywrócenie stanu poprzedniego jest niemożliwe albo pociągałoby za sobą nadmierne trudności lub koszty dla zobowiązanego – wówczas bowiem poszkodowany może domagać się jedynie zapłaty sumy pieniężnej.
Pod pojęciem szkody, stanowiącej podstawową przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej, należy rozumieć powstałą wbrew woli poszkodowanego różnicę między jego obecnym stanem majątkowym, a takim stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Wszelka szkoda, rozpatrywana jako uszczerbek o charakterze majątkowym, może mieć w świetle przepisów kodeksu cywilnego (art. 361 §2 k.c.) postać dwojaką. Może ona bowiem obejmować zarówno stratę, jakiej doznaje mienie poszkodowanego, wskutek czego poszkodowany staje się uboższy ( damnum emergens czyli szkoda rzeczywista), jak również utratę korzyści, jakiej spodziewać mógł się poszkodowany, gdyby mu nie wyrządzono szkody, wskutek czego poszkodowany nie staje się bogatszy ( lucrum cessans). Podstawę obliczenia wysokości szkody stanowić powinno uchwycenie różnicy między stanem majątku osoby poszkodowanej, który rzeczywiście istnieje po nastąpieniu zdarzenia wywołującego szkodę, a stanem majątku hipotetycznym, pomyślanym jako stan, który urzeczywistniłby się, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
Podstawą skutecznego dochodzenia roszczenia odszkodowawczego jest także wykazanie istnienia pomiędzy określonym zdarzeniem a szkodą normalnego związku przyczynowego (art. 361 §1 k.c.). Tak rozumiany związek przyczynowy zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności, szkoda jest typowym następstwem określonego rodzaju zdarzeń. Ocena, czy skutek jest normalny powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego i zasad wiedzy naukowej, specjalnej (tak na przykład Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 czerwca 1956 roku, III CR 515/56, OSNC 1957, nr 1, poz. 24).
Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że postępowanie cywilne ma charakter kontradyktoryjny, czego wyrazem jest przede wszystkim dyspozycja art. 232 k.p.c., określająca obowiązek stron do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, co z kolei jest potwierdzeniem reguły zawartej w art. 6 k.c., wyznaczającej sposób rozłożenia ciężaru dowodu. Podkreślić należy, że zasady art. 6 k.c. i 232 k.p.c. nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane muszą być przede wszystkim i w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał. Zaznaczyć także należy, że nie jest rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią nie wskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76). Dopuszczenie dowodów z urzędu jest bowiem prawem, a nie obowiązkiem Sądu, z którego to prawa powinien szczególnie ostrożnie korzystać, tak by swym działaniem nie wspierać żadnej ze stron procesu. Faktycznie działanie Sądu z urzędu powinno ograniczać się tylko do sytuacji, gdy strona działa bez fachowego pełnomocnika i dodatkowo jest nieporadna. Z zasady nie dotyczy to więc przedsiębiorcy, którego profesjonalizm powinien obejmować także sferę funkcjonowania w obrocie prawnym.
Wobec powyższego należy stwierdzić, że zgodnie z ogólną regułą, wyrażoną w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Wskazana zasada oznacza, że powód składając pozew powinien udowodnić fakty, które w jego ocenie świadczą o zasadności powództwa. Udowodnienie faktów może nastąpić przy pomocy wszelkich środków dowodowych przewidzianych przez kodeks postępowania cywilnego. Nie ulega także wątpliwości, że co do zasady to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia twierdzeń zawartych w pozwie, bowiem to on domaga się zapłaty i powinien udowodnić zasadność swojego roszczenia. Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być jednak pojmowana w ten sposób, że ciąży on zawsze na powodzie. W zależności od rozstrzyganych w procesie kwestii faktycznych i prawnych ciężar dowodu co do pewnych faktów będzie spoczywał na powodzie, co do innych z kolei – na pozwanym.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że w niniejszej sprawie co do zasady to na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia istnienia dochodzonego pozwem roszczenia, bowiem to on domagał się zapłaty odszkodowania.
Powód twierdził, że szkoda z tytułu uszkodzenia płyt marmurowych odpowiadała kosztom ich zakupu w wysokości 4321,94 euro. Wskazał przy tym, że uszkodzone zostało dziewięć płyt o rozmiarach 288 x 145 x 2 cm, a więc o łącznej powierzchni 37,58 m 2, a cena zakupu jednego metra kwadratowego płyty wynosiła 115 euro.
Wskazać w tym miejscu należy, że w odniesieniu do międzynarodowego przewozu rzeczy stosuje się przede wszystkim umowy międzynarodowe, których Polska jest stroną, przy czym w transporcie drogowym jest to Konwencja genewska z dnia 19 maja 1956 roku o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (Konwencja (...)). Z przepisów tej konwencji nie wynika natomiast waluta, w jakiej ma zostać określone odszkodowanie. Zgodnie z art. 23 ust. 1 Konwencji (...), odszkodowanie za całkowite lub częściowe zaginięcie towaru oblicza się według wartości towaru w miejscu i w okresie przyjęcia go do przewozu. Stosownie natomiast do art. 27 ust. 2 Konwencji (...), jeżeli dane służące za podstawę do obliczenia odszkodowania nie są wyrażone w walucie państwa, gdzie żąda się zapłaty, przeliczenia dokonuje się według kursu dnia i miejsca wypłaty odszkodowania. Z porównania obu przepisów wynika, że waluta, w jakiej wyrażona jest wartość towaru, może być odmienna od waluty państwa, w którym żąda się zapłaty. Powyższe przepisy w żaden sposób nie wskazują jednak waluty, w jakiej ma zostać określone odszkodowanie, lecz stanowią jedynie, że istotna z prawnego punktu widzenia dla ustalenia wysokości odszkodowania jest wartość towaru w miejscu i okresie przyjęcia towaru do przewozu. Nie ulega zatem wątpliwości, że kwestia waluty odszkodowania, jako nieunormowana w Konwencji CMR, podlega regulacji prawa wewnętrznego. Stanowisko takie zajął także Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 lutego 2018 roku, V CSK 451/17, LEX nr 3373497.
Wobec powyższego, skoro jak już wyżej wskazano, szkoda powinna odpowiadać różnicy między obecnym stanem majątkowym poszkodowanego, a takim stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę, to w ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że szkoda powinna być wyrażona w takiej samej walucie, w jakiej poniósł ją poszkodowany.
Skoro zatem powód twierdził, że jego szkoda, powstała wskutek uszkodzenia płyt marmurowych odpowiadała kosztom ich zakupu, a koszt ten był wyrażony w walucie euro (co zostało potwierdzone stosowną fakturą VAT), to w takiej też walucie powód powinien był dochodzić od strony pozwanej odszkodowania i tylko takie roszczenie mogłoby mu przysługiwać.
Tymczasem powód zgłosił żądanie zasądzenia odszkodowania w złotych polskich, które w ocenie Sądu powodowi nie przysługiwało (w tej walucie). Tym samym żądanie zasądzenia odszkodowania przeliczonego na złote polskie nie mogło zasługiwać na uwzględnienie.
Na marginesie już tylko dodać należy, że zgodnie z art. 321 §1 k.p.c. Sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie, dlatego też określenie przez powoda żądania (żądanej kwoty) w walucie polskiej wiąże Sąd, czego skutkiem jest niedopuszczalność przeliczenia przez Sąd dochodzonej sumy na inną walutę, choćby obie waluty były wymienialne.
Niezależnie od powyższych okoliczności w ocenie Sądu powództwo nie mogło zasługiwać na uwzględnienie także z tej przyczyny, że powód dodatkowo nie wykazał wysokości szkody.
Należy w tym miejscu po raz kolejny wskazać, że powód utożsamiał szkodę w swoim majątku z kosztem zakupu uszkodzonych płyt marmurowych, wynikającym z faktury VAT. Twierdził przy tym, że uszkodzeniu uległo dziewięć płyt o wymiarach 288 x 145 x 2 cm, a więc o łącznej powierzchni 37,58 m 2, a cena zakupu jednego metra kwadratowego płyty wynosiła 115 euro, co dawało kwotę 4321,94 euro.
W ocenie Sądu ewentualna szkoda powoda z całą pewnością nie była jednak tożsama z wysokością ceny uiszczonej za uszkodzone płyty marmurowe. Porównując bowiem hipotetyczny stan majątku powoda (w sytuacji, gdyby wykorzystał płyty) ze stanem rzeczywistym, należało niewątpliwie uwzględnić nie tylko to, co powód utracił w wyniku zdarzenia wywołującego szkodę, ale również wydatki, których uniknął. W sytuacji bowiem, gdy zdarzenie, które spowodowało szkodę, przynosi jednocześnie poszkodowanemu korzyści, wówczas należy owe korzyści uwzględnić przy określeniu wysokości odszkodowania. Dyferencyjna metoda ustalania stanu dóbr poszkodowanego wymaga bowiem dokonania wyrównania zysku ze stratą ( compensatio lucrum cum damno), czego podstawę stanowi art. 361 §2 k.c.
Pominięcie tego aspektu ustalania odszkodowania prowadziłoby do sytuacji, że nie stanowiłoby ono słusznej rekompensaty doznanej szkody, a poszkodowany bezpodstawnie bogaciłby się kosztem zobowiązanego do jej naprawienia. Obowiązywanie zasady compensatio lucrum cum damno oznaczało w niniejszej sprawie konieczność redukcji żądanej przez powoda kwoty o koszty, które niewątpliwie mógł zaoszczędzić na skutek wykorzystania uszkodzonych płyt (ich wartości). W ocenie Sądu były to co najmniej koszty sprzedaży uszkodzonych płyt lub wykorzystania ich do realizacji innego projektu w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Nie ulega zatem wątpliwości, że rzeczywista szkoda poniesiona przez powoda byłaby niższa niż kwota wynikająca z dołączonej do pozwu faktury VAT (za zakup płyt marmurowych). Tym samym rzeczywista wysokość szkody powoda w ocenie Sądu mogłaby się równać wartości zakupu uszkodzonych płyt marmurowych, ale pomniejszonej o koszty zaoszczędzone na skutek wykorzystania uszkodzonych płyt w inny sposób niż pierwotnie przewidziany (na przykład ich sprzedaży).
W niniejszej sprawie strona pozwana zakwestionowała wysokość szkody poniesionej przez powoda, lecz pomimo tego powód (wbrew ciążącemu na nim w tym zakresie obowiązkowi dowodzenia) nie wykazał, jaka strata faktycznie powstała w jego majątku w związku z uszkodzeniem płyt marmurowych. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynikało bowiem w jaki sposób (i czy w ogóle) uszkodzone płyty marmurowe zostały przez powoda wykorzystane. Brak jest zresztą jakichkolwiek twierdzeń powoda w tym zakresie. Jednocześnie powód nie wykazał w żaden sposób także, że płyty marmurowe zostały wykonane na wymiar w celu realizacji konkretnej inwestycji i po uszkodzeniu były całkowicie nieprzydatne (także w tym zakresie powód nie zgłosił jakichkolwiek twierdzeń). Na takie okoliczności nie został przez powoda zgłoszony również dowód z zeznań świadka (...).
Należy także podkreślić, że Sąd rozstrzygając niniejszą sprawę miał na uwadze treść art. 322 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli w sprawie o naprawienie szkody Sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. Jednak w ocenie Sądu w postępowaniu, w którym stronami są przedsiębiorcy (podmioty profesjonalnie trudniące się prowadzeniem działalności gospodarczej), przepis art. 322 k.p.c. powinien mieć zastosowanie zupełnie wyjątkowo, a więc przede wszystkim w sytuacji, gdy pomimo przedstawienia wszelkich dostępnych (z obiektywnego punktu widzenia) wniosków dowodowych, nadal brak jest danych dla miarodajnego ustalenia wysokości uszczerbku w majątku poszkodowanego.
W ocenie Sądu taka wyjątkowa sytuacja z pewnością nie zachodziła w niniejszej sprawie, gdzie powód (reprezentowany przecież przez zawodowego pełnomocnika) nie zgłosił (nawet nie próbował zgłosić) właściwie żadnych dowodów na okoliczność rzeczywistej wysokości poniesionej szkody. Tym samym w ocenie Sądu powód nawet nie podjął próby wykazania realnego uszczerbku w swoim majątku. Ponieważ przedstawienie danych dotyczących strat, jakie powód faktycznie poniósł na skutek uszkodzenia płyt marmurowych było konieczne (i obiektywnie możliwe nawet, gdyby miały one charakter jedynie szacunkowy), to zastosowanie art. 322 k.p.c. w niniejszej sprawie było wykluczone. Trzeba bowiem raz jeszcze podkreślić, że przepis art. 322 k.p.c. nie zwalnia poszkodowanego od obowiązku wykazania szkody, a Sąd może z niego skorzystać tylko wówczas, gdy poszkodowany wyczerpał wszelkie dostępne środki dowodowe. Sąd nie może bowiem przez zastosowanie art. 322 k.p.c. zwolnić powoda z obowiązku dowodzenia faktów (art. 232 k.p.c.). Stanowisko takie zajął także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 stycznia 1976 roku, I CR 954/75, LEX nr 7795. Jedynym kryterium zastosowania art. 322 k.p.c. nie może być także fakt, że szkoda jest niewątpliwa, bowiem strona powinna przedstawić dowody na okoliczność wysokości szkody (lub wyjaśnić przyczyny braku takiej możliwości). Tym samym przepis ten nie może mieć zastosowania w sytuacji, w której wysokości żądania nie można dokładnie ustalić tylko dlatego, że dowody zgłoszone w sprawie w ogóle nie zostały zgłoszone. W przeciwnym razie bowiem doszłoby do nieuzasadnionego obejścia reguł dowodowych rządzących postępowaniem cywilnym (tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 czerwca 2010 roku, II CSK 27/10, OSNC 2010, nr 4, poz. 118).
Ustalając stan faktyczny i wydając rozstrzygnięcie Sąd oparł się na przedstawionych przez strony dokumentach prywatnych. Sąd na podstawie art. 235 ( 2) §1 pkt 2 i 5 k.p.c. oddalił wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka (...) oraz wnioski strony pozwanej o dopuszczenie dowodów z zeznań świadka (...), przesłuchania pozwanego (...) oraz opinii biegłego sądowego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że wszystkie okoliczności, na które zostały powołane powyższe dowody albo zostały udowodnione innymi środkami dowodowymi (niekwestionowanymi dokumentami) albo były bezsporne, albo nieistotne dla rozstrzygnięcia.
Biorąc zatem wszystkie powyższe okoliczności pod uwagę, skoro powód nie wykazał istnienia dochodzonego roszczenia (wyrażonego w złotych polskich) oraz wysokości szkody w swoim majątku, to na podstawie art. 822 k.c. i art. 361 k.c. w zw. z art. 6 k.c. powództwo, jako nieuzasadnione oraz nieudowodnione, podlegało oddaleniu, jak w punkcie I wyroku.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw. Mając na względzie wynik sprawy stronie pozwanej należał się zwrot kosztów procesu, na które złożyły się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3600 zł, ustalone zgodnie z §2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015, poz. 1804 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w niniejszej sprawie.