I ACa 179/26
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu · I Wydział Cywilny · 31 marca 2026
- Data orzeczenia
- 31 marca 2026
- Data publikacji
- 7 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu — I Wydział Cywilny
- Skład orzekający
- Dariusz Kłodnickiprzewodniczący, Katarzyna Rzepeckaprotokolant
- Hasła tematyczne
- Klauzule niedozwolonePowództwo o ustalenie
- Podstawa prawna
- art. 385 1 §1 i §3 kc, art. 405 kc w zw. z art. 410 kc, art. 189 k.p.c.
Sentencja
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 31 marca 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Dariusz Kłodnicki
Protokolant: Katarzyna Rzepecka
po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa V. D. i F. G.
przeciwko (...) SA w C.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej,
od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy
z dnia 20 grudnia 2023 r. sygn. akt I C 706/22
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
- w pkt II oddala powództwo o zapłatę;
- w pkt IV zasądzone w nim koszty procesu ustala na kwotę 2270 zł nie naruszając go w pozostałym zakresie;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. zasądza od powodów solidarnie na rzecz strony pozwanej zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w kwocie 13695 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za okres od dnia uprawomocnienia się tego punktu wyroku do dnia zapłaty.
Uzasadnienie
V. D. i F. G. pozwem z dnia 13.10.2022 r. skierowanym przeciwko (...) S.A. w C. wnieśli:
- o ustalenie, że umowa o kredyty mieszkaniowy (...) nr (...) zawarta w dniu 20.03.2010 r. jest nieważna;
- o zasądzenie łącznie na ich rzecz od strony pozwanej kwoty 79.631,26 CHF zł oraz kwoty 244,43 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 07.06.2022 r. do dnia zapłaty,
- o zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz zwrotu kosztów procesu.
Na wypadek nieuwzględnienia tego żądania sformułowali również żądania ewentualne, o ustalenie i zapłatę.
W odpowiedzi pozwany Bank wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 20.12.2023 r. - sygn. akt I C 706/22, Sąd Okręgowy w Legnicy:
- w pkt I ustalił, że umowa kredytu nr (...) zawarta w dniu 20.03.2010 r. pomiędzy powodami V. D., F. G., a (...) S.A. w K. jest nieważna;
- w pkt II zasądził od strony pozwanej łącznie na rzecz powodów 79.331,26 CHF oraz kwotę 244,43 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 07.06.2022 r. do dnia zapłaty;
- w pkt III oddalił powództwo główne w pozostałym zakresie;
- w pkt IV zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 11834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Apelację od niniejszego wyroku wywiódł pozwany, który zaskarżając go w całości, zarzucił Sądowi Okręgowemu, że przy jego wydaniu dopuścił się naruszenia szeregu przepisów prawa procesowego, a w konsekwencji prawa materialnego, szczegółowo opisanych w jej treści na stronach od 2 -10 (k. 250 -258).
W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi powodowie wnieśli o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych (k. 295 - 300).
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja zasługiwała na uwzględnienie w zakresie dotyczącym roszczenia powodów o zapłatę, aczkolwiek z przyczyn odmiennych, aniżeli zostały one podniesione w jej ramach. Z kolei brak było podstaw do jej uwzględnienia w zakresie dotyczącym żądania ustalenia nieważności przedmiotowej umowy, gdyż dokonana przez Sąd Okręgowy ocena w tym zakresie, jest zgodna z aktualną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, której przedmiotem jest ocena ważności umów o kredyt indeksowany lub denominowany walutą wymienialną, zawieranych przez konsumentów z instytucjami bankowymi, na tle analogicznych stanów faktycznych.
Podstawą jej rozpoznania były ustalenia poczynione przez Sąd I instancji i ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym, dlatego też Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 ust. 1 k.p.c., ustalenia te uznał w całości za własne.
Odnosząc się do zarzutów apelacyjnych w pierwszym rzędzie należy wskazać na bezzasadność zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c., bowiem jak trafnie ocenił Sąd Okręgowy, powodowie posiadali interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytu. Uznając za zbędne powielanie argumentacji przytoczonej w tej kwestii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, należy jedynie podkreślić, że Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał już, że zastosowanie tego przepisu, pomimo istnienia dalej idącego roszczenia jest możliwe, jeżeli wyrok wydany w sprawie o to dalej idące roszczenie, nie usunie niepewności w zakresie wszelkich skutków prawnych, jakie wynikają lub mogą wyniknąć w przyszłości ze stosunku prawnego, którego istnienie zostało zakwestionowane (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2.07.2015 r., sygn. akt: V CSK 640/14, postanowienie Sądu Najwyższego z 28.05.2020 r., sygn. akt: I CSK 491/19). Pomiędzy stronami istniał spór, co do kwestii ważności spornej umowy kredytu, co rodziło konsekwencje w postaci niepewności, co do obowiązku dokonywania bieżących spłat kredytu. Spór taki można zatem przesądzić jedynie w procesie wytoczonym na podstawie art. 189 k.p.c. Wskazać przy tym należy, iż powodowie równolegle domagali się zasądzenia oznaczonej sumy pieniężnej z tytułu nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy. Rozstrzygnięcie w tym zakresie, nawet gdyby należność ta została zasądzona, nie przesądzałaby na przyszłość kwestii ważności umowy i nie usunęłoby niepewności, co do treści stosunków prawnych między stronami i mogących z nich wynikać w przyszłości wszelkich skutków prawnych. Interes prawny występuje wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodom ochronę prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Powodowie dochodzili swoich roszczeń w odniesieniu do umowy, która nie została dotychczas zrealizowana, w celu uchylenia niepewności co do tego, czy jest ona dla nich wiążąca. Przesądza to o posiadaniu przez nich interesu prawnego, uzasadniającego rozstrzygnięcie powyższych wątpliwości przez sąd, na podstawie art. 189 k.p.c. Podkreślić należy, że dopiero sentencja wyroku prowadzi do definitywnego rozstrzygnięcia tych wątpliwości, zaś samo wskazanie w uzasadnieniu wyroku, jako przesłanki uwzględnienia powództwa o zapłatę, iż umowa jest nieważna, nie byłoby w tym zakresie wystarczające.
Odnosząc się do dalszych zarzutów apelacji, należy zwrócić uwagę, że koncentrowały się one wokół dwóch zasadniczych kwestii rzutujących na treść zapadłego rozstrzygnięcia tj. abuzywności klauzul umownych kształtujących mechanizm indeksacji oraz skutków abuzywności postanowień dla możliwości dalszego funkcjonowania umowy w obrocie prawnym, a w szczególności zasadności stwierdzenia nieważności umowy.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, wbrew twierdzeniom pozwanego Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 233 §1 k.p.c. w żadnym aspekcie niniejszej sprawy i przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, nie przekraczając jej granic. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez strony. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania te były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.
W szczególności, wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Okręgowy w oparciu o przeprowadzone dowody poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne dotyczące m.in. realizacji przez Bank obowiązku informacyjnego względem powodów. Zamieszczenie w umowie lakonicznego i ogólnego oświadczenia kredytobiorcy o poinformowaniu ich przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz zasadach funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego do CHF), nie czyni bynajmniej zadość obowiązkowi informacyjnemu. W szczególności należy mieć na uwadze, że powodom nie wyjaśniono mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną, czego należało oczekiwać mając na uwadze, że bez przygotowania z zakresu bankowości, czy finansów, nie mieli one wystarczającej wiedzy i doświadczenia, aby w pełni zrozumieć i ocenić skutki tych postanowień.
Przechodząc do omówienia zarzutów dotyczących kluczowej kwestii dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny abuzywności zapisów przedmiotowej umowy należy wskazać, że nie budzi wątpliwości trafność wyrażonego przez ten Sąd stanowiska, że została ona zawarta w stosunkach konsumenckich, z wykorzystaniem wzorca stosownego przez stronę pozwaną. Na żadnym etapie realizowania tej umowy, bank nie podnosił zarzutów odnośnie wykorzystania udzielonego powodom kredytu na inne cele, aniżeli zostały one wskazane w jej treści. Nie budzi również wątpliwości, w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, że wydatkowanie tych środków służyło zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych.
Odnosząc się do spornych między stronami zapisów dotyczących mechanizmu przeliczeniowego, obowiązującego przy przeliczeniu udzielonego powodom kredytu, w momencie wypłaty przyznanych im środków oraz przy jego spłacie, podlegały one zatem ocenie z odwołaniem się do kryteriów ustalonych w art. 385 1 § 1 k.c. i ze skutkami określonymi w art. 385 1 § 2 k.c.. Przepisy te stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków umowach konsumenckich (Dz.Urz. UE L nr 95, s. 29; dalej: dyrektywa 93/13). Dokonując ich wykładni należy więc brać pod uwagę wskazówki wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy TSUE. Artykuł 385 1 § 1 zd. 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 385 1 §1 zd. 2 k.c. Natomiast art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
W art. 385 1 §1 k.c. określono sankcję, którą dotknięte jest niedozwolone postanowienie umowne, polegającą na tym, że „nie wiąże” ono konsumenta. Na gruncie dyrektywy 93/13 bezpośrednim odpowiednikiem art. 385 1 § 1 k.c. jest jej art. 6 ust. 1, także w zw. z art. 7 ust. 1. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W świetle zaś art. 7 ust. 1 tego aktu prawnego zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów, państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.
Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie, podziela stanowisko, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego denominowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy, a brak jednoznaczności klauzul waloryzacyjnych zastosowanych przez pozwanego w przedmiotowej umowie kredytowej, nie poddających się obiektywnej weryfikacji, wypełnia przesłankę ich abuzywności. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych.
Wskazać przy tym należy, że przewidzenie możliwości realizacji umowy w walucie CHF, gdy spłaty miałyby być dokonywane z rachunku walutowego, w sytuacji gdy strony uzgodniły, że wypłata kredytu nastąpi w złotych polskich, a jego przeliczenie będzie odbywało się według mechanizmu waloryzacyjnego, którego zapisy należało uznać za abuzywne, nie ma wpływu na ocenę trafności zapadłego rozstrzygnięcia, gdyż stanowi on integralną całość i nie ma podstawy do jego wyeliminowania jedynie w części.
Warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.01.2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429).
O ile kwestie rozpatrywane na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu indeksowanego, czy też denominowanego w walucie obcej, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku ( spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień. Tymczasem przedmiotowa umowa nie określała kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu CHF, co uniemożliwiało powodom dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie im do dyspozycji określonej sumy środków pieniężnych. Takie postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385 3 pkt 20 k.c., dającą kontrahentowi konsumenta uprawnienie do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy, a więc należy je uznać za niedozwolone.
Zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu ich interesów, jako konsumentów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.
Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN – zasada prawna z dnia 7.05.2021 r., sygn. akt III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Okolicznością nie budzącą wątpliwości jest to, że powodowie takiej zgody nie udzielili, a w toku procesu konsekwentnie domagali się uznania przedmiotowej umowy za nieważną, mimo udzielonego im pouczenia, jakie to może pociągnąć za sobą konsekwencje.
Skoro, jak wskazano już wyżej sąd pierwszej instancji dokonał trafnej oceny, że postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385 1 §1 i §2 k.c. nie wiązały powodów, co oznaczało konieczność wyeliminowania ich z umowy, w dalszej kolejności należało rozważyć, czy umowa stron mogła bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.
Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; 2.06.2021 r., I CSKP 55/21). Wyeliminowanie z łączącej strony umowy jej abuzywnych zapisów rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego (indeksowanego) do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (zob. np. wyroki SN z dnia: 11.12.2019 r., V CSK 382/18; 17.03.2022 r., sygn. akt II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” (według pozwanego) umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP – art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z dnia 28.04.1936 r. – Prawo wekslowe; aktualnie: t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 282; dalej: pr. weksl.).
Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3.10.2019 r., D., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.
Stanowisko takie zostało także zaprezentowane w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 8.09.2022 r., w sprawach połączonych C-80/21- C 82/21, mających za przedmiot wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia. Przedmiotem wniosków było to, czy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym Sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić ten warunek albo wykładnią oświadczeń woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy (motyw 79), albo przepisami prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych, ani przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (motyw 77). Trybunał Sprawiedliwości w powołanym wyroku, odnosząc się także do wcześniejszego orzecznictwa podkreślił, że możliwość zastąpienia, stanowiąca wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę (motyw 72). Wskazał przy tym, że z akt spraw przedłożonych Trybunałowi nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne. Sąd odsyłający zwrócił się bowiem do Trybunału a priori o możliwość zastąpienia nieuczciwych warunków, uchylonych przez przepisy prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie mają zastosowania konkretnie do umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą, a konsumentem (motyw 76). Podkreślił zarazem, że Sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do odstąpienia od stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z usunięcia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z normami prawa wewnętrznego (motyw 80). Podsumowując swoje rozważania wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym Sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je (motyw 84).
W świetle cytowanego wyżej orzecznictwa należało zatem uznać, że klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznania ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385 1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem przedmiotowej umowy, na podstawie art. 58 § 1 k.c. zw. z art. 69 ust. 2 i 3 prawa bankowego, za nieważną, jako nie posiadającej jej elementów przedmiotowo istotnych. Konsekwencją powyższego jest prawidłowy wniosek Sądu I Instancji o konieczności ustalenia nieistnienia stosunku obligacyjnego wynikającego z nieważnej umowy.
W tych okolicznościach, pozostałe zarzuty odnośnie dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny zasadności powództwa o ustalenie na tle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, nie miały już znaczenia dla oceny trafności zapadłego w tym zakresie rozstrzygnięcia.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w pkt 2 wyroku.
W dalszej kolejności należy wskazać, że uwzględnienie powództwa w wyżej wymienionym zakresie, implikuje problem rozliczeń stron, z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia.
Dokonując oceny na tym tle należy zwrócić uwagę, że specyfika nienależnego świadczenia jako przypadku bezpodstawnego wzbogacenia polega na tym, iż uzyskanie korzyści majątkowej jest wynikiem tzw. działania świadczeniowego, czyli zachowania zubożonego zmierzającego do wykonania określonego zobowiązania (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13.10.2011 r., V CSK 483/10, IC 2012, nr 10, s. 30). Oznacza to, że określone zachowanie się dłużnika może być oceniane jako świadczenie – należne albo nienależne – z punktu widzenia określonego zobowiązania. O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Nie ulega wątpliwości, że powodowie N. I. i Ł. I. spełniali świadczenia polegające na zwrocie stronie pozwanej środków, które wcześniej od niej otrzymali. Po zawarciu umowy kredytu świadczenie powodów mogło i powinno zostać uznane za zwrot wcześniej otrzymanych środków (i ewentualnego wynagrodzenia). W tej sytuacji nawet wobec uznania klauzul umowy za abuzywne i uznania nieważności umowy, istnieje stosunek prawny, który stanowi podstawę dokonanych przez strony przesunięć majątkowych. Jeśli nawet powodowie nie wiedzieli, na czym polega konkretny mechanizm przeliczania kredytu (dotyczący przeliczenia kapitału, a potem spłaty rat tego kapitału), a z powodu niedookreślonych przez bank warunków tego przeliczenia nie mieli wiedzy, według jakich wskaźników dokonywane jest owo przeliczenie, to nie ulega wątpliwości, że musieli zdawać sobie sprawę z tego, że wypłacona im kwota kredytu będzie podlegać zwrotowi. Bank bowiem przekazał mu określoną sumę pieniędzy, z których oni skorzystali.
Z art. 405 k.c. wynika kluczowa zasada, zgodnie z którą wzbogacenie i zubożenie muszą pozostawać ze sobą w związku w tym sensie, iż wzbogacenie jest wynikiem zubożenia, a zatem by miały one wspólne źródło. Zubożenie może być związane nie tylko z tym, że coś z majątku uprawnionego ubyło, ale także z tym, iż majątek jego nie uległ pewnemu powiększeniu, a więc chodzi o zubożenie w szerokim rozumieniu (podobnie: komentarz do art. 405 k.c., pod red. E. Gniewka, Legalis/el. 2021). W doktrynie istnieje spór co do tego, czy granica długu wzbogaconego nie powinna być obniżona do wartości niższej spośród wzbogacenia i zubożenia. Uzyskanie korzyści kosztem innej osoby oznacza, że ta sama przyczyna powoduje, że w majątku jednej osoby pojawia się korzyść, a druga osoba traci tę korzyść lub traci chociażby hipotetyczną możliwość jej osiągnięcia, zaś brak podstawy prawnej uzyskania korzyści oznacza sytuację, w której przysporzenie tej korzyści nie ma oparcia w przepisie prawa, czynności prawnej, orzeczeniu sądu lub w decyzji innego organu (G. Karaszewski, Komentarz do art. 405 k.c., w: J. Ciszewski (red.) Kodeks cywilny, Komentarz, wydanie II, Lex 2014). W doktrynie jednoznacznie przyjmuje się, że zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w przypadku zaistnienia przesłanek: wzbogacenia, zubożenia, związku między wzbogaceniem i zubożeniem oraz braku podstawy prawnej wzbogacenia (A. Ohanowicz (w:) System Prawa Cywilnego t. 3, cz. 1, red. Z. Radwański, s. 478; E. Łętowska, Bezpodstawne. wzbogacenie, s. 63, 65; K. Mularski (w:) Kodeks..., t. 1, red. M. Gutowski, 2016, komentarz do art. 405). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że przesłanka zubożenia i związku między zubożeniem, a wzbogaceniem jest istotna dlatego, że wyjaśnia, z jakiego powodu określona osoba może żądać od wzbogaconego zwrotu uzyskanej korzyści. Samo zaistnienie bezpodstawnego wzbogacenia nie jest wystarczające (vide: R. Trzaskowski, Art. 405. W: Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II., Wolters Kluwer Polska, 2018.). Sąd Apelacyjny podziela także stanowisko wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2018 r. w sprawie sygn. akt I CSK 655/17, w którym przyjął, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficzne w przypadku nienależnego świadczenia, sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia.
Wskazując na powyższe, Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie o sygn. akt I ACa 436/21, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). Świadczenie jest nienależne, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej, zaś powodowie spełnili świadczenia polegające na zwrocie środków, które wcześniej od pozwanego Banku otrzymali. Trafnie w powołanym wyżej orzeczeniu Sąd Apelacyjny przyjął, że nie można podzielić wyrażanego w orzecznictwie poglądu, iż sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne, gdyż: ,,Przyjęcie, że wierzyciel nie musi wykazywać, ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, lecz jedynie wartość spełnionego bez podstawy prawnej świadczenia, wydaje się formułowany wręcz contra legem (zob. art. 410 §1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Z faktu, że "coś świadczono", nie wynika jeszcze, że świadczenie może być przedmiotem kondykcji. Taki wniosek może być jedynie wynikiem wykładni stosownych przepisów, a nie założeniem wnioskowania. Podkreślenia wymaga, że ustawa mówi o stosowaniu przepisów art. 405 i nast. k.c. „w szczególności", a nie „odpowiednio". Modyfikacje nie są więc dopuszczalne, chyba że jasno wynikałyby z przepisu art. 410 k.c. Błędny, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozostaje prezentowany w doktrynie pogląd, iż skoro coś świadczono, co może być przedmiotem kondykcji, a priori należy przyjąć (i jest to domniemanie niewzruszalne), że po stronie accipiensa zachodzi wzbogacenie. Należy zauważyć, że ustawodawca w inny sposób wyraża domniemania w ogóle, a domniemania niewzruszalne w szczególności. Zwłaszcza okoliczność zupełnie wyjątkowego ustanawiania przez prawodawcę domniemań niewzruszalnych każe raczej sądzić, że art. 410 k.c. żadnego takiego domniemania nie wyraża, nakazując zwrócić przedmiot świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa); arg. z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Co prawda spełnienie świadczenia (który to fakt musi w procesie cywilnym udowodnić zubożony solvens) istotnie rodzi pewne domniemanie, przy czym na gruncie art. 231 k.p.c. będzie to jedynie domniemanie faktyczne, że accipiens wzbogacił się o wartość otrzymanego świadczenia (zob. K . Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022).
Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa)”.
Świadczenie spełnione jako wykonanie nieważnej czynności prawnej, jako nienależne, jest jednym z przypadków wymienionych w art. 411 k.c. Tego rodzaju sytuacja jak w niniejszej sprawie – nieważność umowy wzajemnej – nakazuje rozważenie zasadności roszczenia powodów z uwzględnieniem art. 409 k.c., zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Nie chodzi więc o realizację poszczególnych roszczeń, jakie powstają w określonym stanie faktycznym, ale o zapewnienie równowagi majątkowej sprzed zdarzenia dającego się określić jako bezpodstawne wzbogacenie. Wniosek taki wynika z art. 405 k.c., który w pierwszej kolejności przewiduje zwrot korzyści, dopiero w razie niemożliwości takiego przesunięcia nakazuje zapłatę sumy pieniężnej. Kolejny argument płynie z art. 408 § 3 k.c. Jeżeli żądający wydania korzyści jest zobowiązany do zwrotu nakładów, sąd może zamiast wydania korzyści w naturze nakazać zwrot jej wartości w pieniądzu z odliczeniem wartości nakładów, które żądający byłby obowiązany zwrócić. Przepis ten reguluje sytuację, w której obie strony są zobowiązane wobec siebie i pozwala na rozstrzygnięcie sprowadzające się do przesunięcia majątkowego zapewniającego równowagę sprzed bezpodstawnego wzbogacenia. Nie ulega wątpliwości, że uregulowanie to nie mogło zostać zastosowane wprost w sprawie niniejszej, wskazuje jednak wystarczająco intencje ustawodawcy. W takiej sytuacji uwzględnianie spłat dokonywanych przez kredytobiorców jako wykonanie nieważnej umowy kredytowej jest niezbędne dla określenia minimalnego przesunięcia zapewniającego powrót do równowagi majątkowej stron.
Ścisły związek działania świadczeniowego z określonym zobowiązaniem jest szczególnie wyraziste w przypadku świadczeń pieniężnych, gdyż zgodnie z dominującym w orzecznictwie i doktrynie poglądem zapłata, zarówno gotówkowa, jak i bezgotówkowa, jest czynnością prawną, której niezbędnym elementem jest oświadczenie woli płacącego, w szczególności woli rozporządzenia kwotą pieniężną, ukierunkowane na umorzenie zobowiązania mającego wynikać z określonego stosunku prawnego (np. kredytowego), czy też wręcz – zdaniem niektórych autorów – istnienie między stronami tzw. porozumienia umorzeniowego.
Z takim rozumieniem wzbogacenia współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 31.03.2022 r., C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57).
Reasumując, skoro nienależne świadczenie jest odmianą bezpodstawnego wzbogacenia, a ponadto ustawa nakazuje do nienależnego świadczenia stosować wprost przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, przesłanką roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia jest także równoczesne istnienie wzbogacenia pozwanego i odpowiadające mu zubożenie powodów (zob. W. Bobik, B. Sierakowski, Wzbogacenie jako przesłanka roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia, n.ius, Legalis 2021).
W realiach niniejszej sprawy niezbędnym było zatem ustalenie, czy po stronie powodów dochodzących roszczeń o zapłatę, istnieje wartość, o którą są oni kosztem banku zubożeni (bank wzbogacony), a która miałaby podlegać zwrotowi. Jak wynika z poczynionych w niniejszej sprawie ustaleń, w okresie objętym sporem tj. od 15.04.2010 r. do 15.03.2022 r. w wykonaniu umowy kredytu, powodowie uiścili na rzecz strony pozwanej łącznie kwotę 79631,26 CHF i 244,43 zł. Nie budzi zatem wątpliwości, że suma dokonanych przez nich wpłat w okresie objętym sporem, na poczet realizacji przedmiotowej umowy była niższa od wypłaconego im przez poprzednika prawnego pozwanego banku kapitału, który obejmował kwotę 410000 zł.
W świetle powyższej okoliczności, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak było podstaw do uznania, aby po ich stronie w zakresie objętym sporem istniała wartość, o którą byliby oni kosztem banku zubożeni, zaś bank ich kosztem wzbogacony, dlatego też w oparciu o art. 386 §1 k.p.c., orzeczono jak w pkt 1 tiret pierwsze.
W konsekwencji oddalenia powództwa w tej części, zmianie podlegało również rozstrzygnięcie o kosztach procesu.
Rozstrzygając w tym zakresie Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że powodowie wygrali niniejszy proces w 57,81%, wobec uwzględnienia ich roszczenia o ustalenie nieważności stosunku prawnego wynikającego z przedmiotowej umowy kredytowej i oddalenia ich roszczenia o zapłatę (wartość przedmiotu sporu o ustalenie obejmowała kwotę 410000 zł, a o zapłatę 299195 zł).
Na etapie postępowania przed sądem pierwszej instancji powodowie ponieśli koszty w łącznej kwocie 11834 zł ( 1000 zł opłaty od pozwu + 10800 zł - koszty zastępstwa procesowego + 34 zł - opłaty od pełnomocnictw). Z kolei strona pozwana na tym etapie poniosła koszty w kwocie 10834 zł (koszty zastępstwa procesowego).
W tych okolicznościach, na podstawie art. 100 k.p.c. oraz §2 pkt 7 rozp. Min. Spr. z 22.10.2015 r. w sprawie opłaty za czynności radców prawnych, w oparciu o art. 386 §1 k.p.c. orzeczono jak w pkt 1 tiret drugie wyroku.
O kosztach postępowania apelacyjnego pomiędzy stronami orzeczono w pkt 3 wyroku, stosownie do ww. wyniku procesu, na podstawie art. 100 k.p.c. oraz §2 pkt 7 rozp. w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozp. Min. Spr. z 22.10.2015 r. w sprawie opłaty za czynności radców prawnych (koszty : powodowie 8100 zł – koszty zastępstwa procesowego x 57,81 % do rozliczenia kwota 4683 zł, pozwany 8100 zł - koszty zastępstwa procesowego + 35460 zł – opłata od apelacji w zakresie wygranej x 42,19 %, do rozliczenia 18378 zł).
Dariusz Kłodnicki