Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I C 1000/18

Sąd Okręgowy w Warszawie · I Wydział Cywilny · 11 sierpnia 2025

Pobierz PDF
Data orzeczenia
11 sierpnia 2025
Data publikacji
19 grudnia 2025
Sąd / organ
Sąd Okręgowy w Warszawie — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Rafał Wagnerprzewodniczący, Ewa Kocielnikprotokolant
Hasła tematyczne
Odszkodowanie
Podstawa prawna
art. 415, 444 K.C.

Sentencja

Sygn. akt I C 1000/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

24 lipca 2025 roku

Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny, w następującym składzie:

Przewodniczący: sędzia Rafał Wagner

Protokolant: st. sekr. sądowy Ewa Kocielnik

po rozpoznaniu 26 czerwca 2025 roku w Warszawie, na rozprawie sprawy

z powództwa R. G.

przeciwko Powiatowi O.

o zapłatę i ustalenie

I. zasądza od Powiatu O. na rzecz R. G. kwotę 9 000 zł (dziewięć tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 28 stycznia 2020 roku do dnia zapłaty;

II. oddala powództwo w pozostałym zakresie;

III. zasądza od R. G. na rzecz Powiatu O. 3 000 zł (trzy tysiące złotych) tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;

IV. zasądza od Powiatu O. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 861,88 zł (osiemset sześćdziesiąt jeden złotych osiemdziesiąt osiem groszy) tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych;

V. w pozostałym zakresie nieuiszczone koszty sądowe przejmuje na rachunek Skarbu Państwa.

sędzia Rafał Wagner

Sygn. akt I C 1000/18

Uzasadnienie

Pozwem z 10 września 2018 roku ( data złożenia pisma w biurze podawczym) skierowanym przeciwko Gminie O., powód R. G. wniósł o zasądzenie od pozwanej kwoty 76.000 złotych tytułem odszkodowania oraz zadośćuczynienia z tytułu szkody niemajątkowej z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, jak również o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości.

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że 31 stycznia 2017 roku szedł ulicą (...) w O.. Chodnik przy ulicy, w rejonie Pl. (...), nie był odśnieżony, utrzymywało się także jego oblodzenie. Powód poślizgnął się i upadł, doznając złamania lewej kostki. Proces leczenia przedłużał się i nastąpiły komplikacje. Powód podniósł, że mimo hospitalizacji i zastosowanego leczenia cierpi na bóle lewej nogi, zwłaszcza po wysiłku, nie może jej obciążać. Wskazał, że został przez to zmuszony do zmiany trybu życia i rezygnacji z tańca towarzyskiego i uprawniania sportów oraz przerzucenia całości obowiązków domowych na pozostałych członków rodzony. Ból i cierpienia odbijają się negatywnie na pracy, jak i życiu codziennym. Mimo wdrożonego leczenia lewa noga nie wróciła do pełnej sprawności. Powyższe stanowi dla powoda źródło dużego dyskomfortu psychicznego.

( pozew – k. 3-6)

W odpowiedzi na pozew pozwana Gmina O. wniosła o odrzucenie pozwu, ewentualnie o oddalenie powództwa w całości, o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu wywiedzionego stanowiska pozwana podniosła, że oznaczenie pozwanej „Gmina O. – Urząd Miasta O.” stanowi przeszkodę procesową uniemożliwiającą dalsze prowadzenie sprawy z uwagi na brak zdolności sądowej Urzędu Miasta O., co powinno skutkować odrzuceniem pozwu. Pozwana wskazała, że ul. (...) na odcinku wskazanym przez powoda stanowi działki nr (...) z obrębu(...), będące własnością Skarbu Państwa, pozostające w gospodarowaniu Zarządu Dróg Powiatowych w O.. Pozwana nie jest zarządcą drogi i nie ma innej podstawy prawnej do ponoszenia przez pozwaną odpowiedzialności za szkodę poniesioną przez powoda.

( odpowiedź na pozew – k. 74-76)

W replice na odpowiedź na pozew z 22 sierpnia 2019 roku ( data złożenia pisma w biurze podawczym) powód podniósł, że z treści pozwu jednoznacznie wynika, że pozwana została Gmina O.. Zdolność sądowa przysługuje jednostce samorządu terytorialnego,

a Urząd Gminy stanowi jej jednostkę pomocniczą.

( replika na odpowiedź na pozew – k. 87-88)

Postanowieniem z 4 września 2019 roku Sąd oddalił wniosek Gminy O.

o odrzucenie pozwu.

( postanowienie – k. 95)

Pismem z 18 września 2019 roku ( data złożenia pisma w biurze podawczym) powód wniósł o wezwanie do udziału w sprawie Powiatu O., w związku z tym, że

z dokumentów przedłożonych przez pozwaną Gminę O. wynika, że to Powiat O. jest zarządcą drogi i chodnika, na odcinku którego doszło do zdarzenia, z którego wyniknęła szkoda.

( pismo procesowe powoda – k. 96-97)

Postanowieniem z 10 stycznia 2020 roku Sąd wezwał do udziału w sprawie

w charakterze pozwanego Powiat O..

( postanowienie – k. 95)

W odpowiedzi na pozew pozwany Powiat O. wniósł o oddalenie powództwa w całości, zawiadomienie o toczącym się postępowaniu (...) Spółki Akcyjnej (...) (...) oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wywiedzionego stanowiska pozwany zakwestionował swoją winę

w doprowadzeniu do zdarzenia, z którego wynikła szkoda. Pozwany opisał procedurę utrzymywania dróg w okresie zimowym. Wskazał, że dołożył należytej staranności

w wykonywaniu ustawowych obowiązków polegających na otrzymywaniu i zabezpieczaniu dróg przed negatywnymi skutkami niskich temperatur.

( odpowiedź na pozew – k. 112-117)

(...) Spółka Akcyjna (...) (...) zostało zawiadomione o toczącym się postępowaniu, celem umożliwienia wstąpienia do procesu

w charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanej.

( zawiadomienie – k. 159)

W replice na odpowiedź na pozew powód podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.

( replika na odpowiedź na pozew – k. 162-163)

Postanowieniem z 18 marca 2021 roku Sąd umorzył postępowanie w stosunku do Gminy O..

( postanowienie – k. 95)

W dalszym toku postępowania stanowiska stron nie uległy zmianie.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

31 stycznia 2017 roku, około godziny 15:25 R. G., idąc chodnikiem przy ul. (...) w O., poślizgnął się i upadł.

( zeznania powoda R. G. – k. 212-212 verte; zeznania świadka A. S. – k. 94)

W dacie zdarzenia R. G. przebywał na zwolnieniu lekarskim w związku z operacją kręgosłupa.

( zeznania powoda R. G. – k. 212-212 verte)

Upadek R. G. zauważył A. S., który podszedł, aby mu pomóc. Po powrocie do domu R. G. skontaktował się z K. G., który przewiózł go do szpitala w O..

( dowód: zeznania świadka K. G. – k. 93 verte; zeznania świadka A. S. – k. 94); zeznania powoda R. G. – k. 212-212 verte)

Chodnik, po którym poruszał się R. G., był w chwili zdarzenia oblodzony.

( dowód: zeznania świadka A. S. – k. 94; zeznania powoda R. G. – k. 212-212 verte)

Na skutek upadku R. G. doznał urazu w postaci złamania kostki bocznej lewego podudzia bez przemieszczenia. Był leczony w Klinice (...) w O.. Po diagnostyce RTG i założeniu gipsu podudziowego, z zaleceniem chodzenia o kulach bez obciążania kończyny, został wypisany do domu. Następnie był leczony w poradni ortopedycznej ww. szpitala. 22 marca 2017 roku zdjęto gips i założono ortezę W.

z zaleceniem częściowego (50%) obciążania kończyny.

R. G. najsilniejszy ból fizyczny oraz największe cierpienie odczuwał w ciągu 4-5 dni od urazu. Zmniejszały się one stopniowo ustępując po 10-14 dniach. Po usunięciu unieruchomienia odczuwał dolegliwości bólowe trwające około 2-3 tygodnie, co było związane z usprawnieniem i rehabilitacją lewego stawu skokowego. Nie doszło do długotrwałej dysfunkcji stawu skokowego.

W związku z ww. urazem R. G. przebywał na zwolnieniu lekarskim do 31 maja 2017 roku.

W 2015 roku R. G. przeszedł operację odcinka lędźwiowego kręgosłupa,

a w 2018 roku – odcinka szyjnego.

( dowód: dokumentacja medyczna – k. 6-7, 12-12 verte; opinia główna i uzupełniająca biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu - k. 366-368, 388)

Na skutek urazu z 31 stycznia 2017 roku u R. G. nie wystąpił stały ani długotrwały uszczerbek na zdrowiu, nastąpił u niego całkowity powrót sprawności fizycznej, jaką miał przed urazem. W przyszłości nie wystąpią wcześniejszej zmiany zwyrodnieniowe stawu skokowego i dolegliwości bólowe z tym związane.

( dowód: opinia główna i uzupełniająca biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu - k. 366-368, 388)

Droga oznaczona nr (...), na której doszło do upadku R. G., stanowi drogę powiatową, nad którą zarząd sprawuje jednostka organizacyjna Powiatu O. – Zarząd Dróg Powiatowych w O..

( fakt bezsporny)

Do zadań Zarządu Dróg Powiatowych w O. należy w szczególności utrzymanie nawierzchni dróg, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą (§ 5 ust. 1 pkt 4 Statutu Zarządu Dróg Powiatowych w O.).

( dowód: Statut Zarządu Dróg Powiatowych w O. – k. 123-124)

Zakres czynności i częstotliwość działań w zakresie zimowego utrzymania dróg uzależnione były od warunków atmosferycznych. Zarząd Dróg Powiatowych w O. podejmował działania mające na celu zniwelowanie negatywnych skutków zmian atmosferycznych w odniesieniu do wszystkich dróg powiatowych, tj. ich odśnieżanie i posypywanie środkami chemicznymi (mieszanka soli i piasku), jedynie w razie otrzymania od (...) Urzędu Wojewódzkiego, Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, ostrzeżeń dotyczących opadów marznących. Niezależnie od ostrzeżeń dyżurny wyznaczony przez Zarząd Dróg Powiatowych w O. podejmował pewne działania mające na celu zabezpieczenie niektórych dróg powiatowych w sytuacji, gdy danego dnia wystąpiły niekorzystne warunki atmosferyczne. Decyzję o tym, które miejsca zabezpieczyć, podejmował wyznaczony do tego zespół pracowników podczas objazdu dróg powiatowych, w trakcie którego obserwowano stan dróg.

Podczas (...) w dni powszednie, w godzinach 7:00-15:00 pracownicy biurowi Zarządu Dróg Powiatowych w O. prowadzili dyżury, podczas których przyjmowali zgłoszenia o utrudnieniach w ruchu w związku z panującymi warunkami atmosferycznymi oraz rozsyłali sprzęty według potrzeb.

( fakty bezsporne, a nadto dowód: zarządzenie nr (...) dotyczące akcji zima (...) – k. 136; zeznania świadka M. K. – k. 193 verte-194 verte; zeznania świadka J. S. – k. 200-201; zeznania świadka T. P. – k. 211-212)

Droga oznaczona nr (...) została zaliczona do IV. standardu zimowego utrzymania dróg powiatowych zarządzanych przez Zarząd Dróg Powiatowych w O., co oznacza jezdnię odśnieżoną na całej szerokości, posypaną na odcinkach decydujących o możliwości ruchu (skrzyżowania, łuki i spadki, wzniesienia, przystanki autobusowe). W przypadku IV. standardu dopuszczalne odstępstwa od standardu wynoszą m.in.: 8 godzin od stwierdzenia wystąpienia gołoledzi, 10 godzin od stwierdzenia wystąpienia śliskości pośniegowej i 8 godzin w przypadku lodowicy.

( dowód: wykaz dróg powiatowych w powiecie (...) wg standardu ich zimowego utrzymania – k. 131)

W okresie od 28 stycznia 2017 roku do 31 stycznia 2017 roku w miejscu zdarzenia nie odnotowano opadów atmosferycznych. Minimalne dobowe temperatury powietrza atmosferycznego przy powierzchni gruntu wynosiły w ww. dniach kolejno: -9,1°C, -5,4°C,

-7,8°C oraz -7,6°C.

( dowód: informacje meteorologiczne od Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej– k. 275)

24 stycznia 2017 roku oraz 1 lutego 2017 roku (...) Urząd Wojewódzki

w W., Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, wydał dla województwa (...) ostrzeżenia dotyczące opadów marznących, a 25 stycznia 2017 roku ostrzeżenie dotyczące silnego mrozu.

( dowód: ostrzeżenia - k. 137-139)

31 stycznia 2017 roku podczas dyżuru zespołem kierował J. S.. Tego dnia Powiat nie otrzymał żadnych ostrzeżeń od (...) Urzędu Wojewódzkiego, a nadto podczas objazdu nie stwierdzono podstaw do zabezpieczenia ul. (...) i nie odnotowano żadnych zgłoszeń. Zabezpieczenie chodnika nie miało miejsca także w dniu poprzedzającym.

( dowód: raporty dzienne z dyżuru – k. 140-141; zeznania świadka M. K. – k. 193 verte-194 verte)

Działania podejmowane przez zarządcę celem zwalczania śliskości drogowej nie były prawidłowe.

(dowód: opinia główna i uzupełniająca biegłego z zakresu budownictwa drogowego - k. 223-226 verte; ustne wyjaśnienia biegłego M. A. – k. 322-324)

W dniu zdarzenia Powiat O. posiadał ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej w (...) Spółce Akcyjnej (...).

( dowód: polisa – k. 143-150)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych

w aktach niniejszej sprawy, których wiarygodność nie budziła wątpliwości Sądu oraz nie była kwestionowana przez strony postępowania. Sąd nie znalazł podstaw do ich podważenia

z urzędu.

Podstawę ustaleń faktycznych stanowiły też osobowe źródła dowodowe. W tym zakresie Sąd oparł się na zeznaniach świadków A. S., K. G., M. K., J. S., T. P. oraz powoda R. G..

Za wiarygodne Sąd uznał zeznania świadka A. S., który widział upadek powoda i zaoferował mu pomoc. Świadek ten potwierdził fakt oblodzenia chodnika.

Sąd dał wiarę K. G., chociaż jego zeznania niewiele wniosły do ustalenia stanu faktycznego i nie miały tym samym istotnego znaczenia dla rozpoznania sprawy, ponieważ świadek nie widział wypadku, a jedynie udzielał powodowi pomocy

w transporcie do szpitala w dniu zdarzenia oraz na późniejsze konsultacje lekarskie.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadków M. K., J. S. i T. P. w zakresie dotyczącym podejmowanych przez pozwanego działań w zakresie zimowego utrzymania drogi (chodnika), na której doszło do upadku powoda, także w szerszym kontekście całokształtu działań pozwanego na drogach będących w jego zarządzie, uznając je za obiektywne, logiczne i wiarygodne.

Sąd uwzględnił również zeznania powoda R. G.. Dokonując ich oceny Sąd miał na uwadze, że była to osoba bezpośrednio zainteresowana korzystnym dla siebie wynikiem niniejszego postępowania. Sąd uznał je za wiarygodne w zakresie, w jakim korespondowały one z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Sąd nie dał im wiary w części dotyczącej długotrwałości i intensywności odczuwanych przez powoda dolegliwości bólowych oraz konieczności wycofania się trwale z podejmowania przez niego niektórych aktywności. Wiarygodność zeznań powoda w tym zakresie, zdaniem Sądu, podważył skutecznie dowód z opinii biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu, z którego wynika, że zgłaszane przez R. G. długotrwałe dolegliwości bólowe mają charakter subiektywny, gdyż dokumentacja medyczna z poradni ortopedycznej i zdjęcia RTG nie wskazują obiektywnych powodów długotrwałej dysfunkcji stawu skokowego. Sąd miał na względzie, że dolegliwości fizyczne w ogólności mają charakter subiektywny i są niemierzalne, jednakże konieczne jest poddanie ich weryfikacji z uwzględnieniem wiedzy medycznej.

Sąd oparł swoje ustalenia faktyczne w sprawie również na podstawie przeprowadzonych dowodów z opinii biegłych, tj. z opinii biegłego z zakresu budownictwa drogowego oraz z opinii biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu.

Strona powodowa zgłosiła zastrzeżenia do opinii sporządzonej przez biegłego z zakresu budownictwa drogowego M. A.. Biegły sądowy na rozprawie, która odbyła się 17 października 2022 roku złożył ustne wyjaśnienia co do opinii pisemnej, a następnie sporządził opinię uzupełniającą, która z kolei została zakwestionowana przez stronę pozwaną. Sporządzoną przez M. A. opinię (główną i uzupełniająca) Sąd uznał za wiarygodną. Nadto biegły złożył ustne wyjaśnienia na rozprawie z 16 listopada 2023 roku. Opinia została sporządzona w sposób prawidłowy, jest logiczna i wyczerpująca. Biegły, będący osobą dysponującą fachową wiedzą i doświadczeniem zawodowym, w sposób jasny i klarowny wskazywał, na czym opierał swoje wnioski. W ocenie Sądu, wbrew stanowisku strony pozwanej, opinia wydana przez biegłego była kategoryczna. W toku postępowania biegły sporządził bowiem opinię uzupełniającą oraz ustnie wyjaśnił treść opinii, odnosząc się przy tym do opracowania przygotowanego przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej,

z którego wynikały nowe fakty dotyczące warunków pogodowych panujących 3 dni przed oraz w dniu zdarzenia. Biegły uwzględnił je formułując wnioski opinii. Warunki pogodowe z okresu poprzedzającego upadek powoda, jak wynika z opinii biegłego, nie uzasadniały oblodzenia. Pozwany miał wystarczająco czasu na jego usunięcie i zapewnienie bezpieczeństwa pieszych. To pozwany, profesjonalnie zajmujący się utrzymaniem w należytym stanie drogi winien wykazać, że właściwe zabezpieczenie chodnika nie było możliwe. Dowodu w tym zakresie pozwany skutecznie nie przeprowadził.

Powód zakwestionował także opinię sporządzoną przez biegłego z zakresu ortopedii

i traumatologii narządu ruchu lek. R. K.. Biegły sądowy w opinii uzupełniającej podtrzymał w całości opinię z 22 maja 2024 roku i wnioski w niej zawarte. W ocenie Sądu zastrzeżenia zgłoszone przez powoda miały charakter polemiczny, a biegły wyjaśnił swój tok rozumowania. Strona powodowa nie przedstawiła takiej argumentacji, na podstawie której można by stwierdzić, że opinia główna i uzupełniająca były błędne w swych wnioskach.

W ocenie Sądu, opinia główna w połączeniu z opinią uzupełniającą stanowią pełną, logiczną, wyczerpującą i kategoryczną całość. Opinia została sporządzona przez osobę dysponującą specjalistyczną wiedzę. Sąd uznał ją za rzetelną, spójną i zupełną oraz przydatną dla rozstrzygnięcia sprawy. Wnioski opinii nie budziły wątpliwości Sądu pod względem ich zgodności z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. W związku z tym w ocenie Sądu nie zaistniały podstawy do dopuszczenia dowodu z pisemnej opinii innego biegłego. Nie można przyjmować, że Sąd obowiązany jest dopuścić dowód z kolejnych biegłych w każdym przypadku, gdy złożona opinia jest niekorzystna dla strony, a potrzeba powołania innego biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii (wyrok Sądu Najwyższego z 15 lutego 1974 roku, sygn. akt II CR 817/73, LEX 7404; wyrok Sądu Najwyższego z 5 listopada 1974 roku, sygn. akt I CR 562/74, LEX 7607).

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części.

W niniejszej sprawie R. G. domagał się od strony pozwanej zapłaty kwoty 76.000 złotych tytułem odszkodowania oraz zadośćuczynienia z tytułu szkody niemajątkowej z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, jak również o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać

w przyszłości.

Sporny między stronami był zarówno fakt, że upadek powoda R. G. w dniu 31 stycznia 2017 roku miał miejsce na chodniku przy ul. (...)

w O., jak również skutki zaistniałego zdarzenia oraz wysokość żądanego przez powoda świadczenia. Strona pozwana kwestionowała bowiem swoją odpowiedzialność wobec powoda zarówno co do zasady, jak i co do wysokości.

Stosownie do treści art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Do przesłanek odpowiedzialności deliktowej należą zatem: bezprawność zachowania sprawcy, wina sprawcy, wyrządzenie tym zachowaniem szkody oraz związek przyczynowy pomiędzy tym zachowaniem, a zaistniałą szkodą.

Bezprawność, nazywana inaczej „obiektywną nieprawidłowością zachowania sprawcy czynu”, obejmuje nie tylko sprzeczność zachowania określonego podmiotu z obowiązującym porządkiem prawnym, ale i z zasadami współżycia społecznego. W przypadku powstania szkody w drodze zaniechania strony konieczne jest, aby na podmiocie ciążył konkretny obowiązek działania, którego źródłem jest przepis prawa i zasady współżycia społecznego. Wina oznacza możność postawienia danej osobie zarzutu, że nie zachowała się prawidłowo, chociaż mogła i powinna tak się zachować.

W odniesieniu do winy przyjmuje się, że zawiera dwa elementy składowe: obiektywny i subiektywny, gdzie element obiektywny oznacza niezgodność zachowania się sprawcy szkody z obowiązującymi normami postępowania a element subiektywny dotyczy stosunku woli

i świadomości działającego do swojego czynu. Wyodrębnia się dwa rodzaje winy: winę umyślną oraz winę nieumyślną, jednakże na gruncie odpowiedzialności odszkodowawczej ex delicto do przypisania odpowiedzialności na zasadzie winy określonemu podmiotowi wystarczające jest, że jego zachowanie, w wyniku którego doszło do wyrządzenia szkody, jest zarzucalne nawet jako najlżejszy stopień nieumyślności.

Jednocześnie należy mieć na uwadze, że zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Owym zachowaniem, które może stanowić

o przypisaniu podmiotowi odpowiedzialności deliktowej na podstawie powołanych przepisów, może być tak działanie, jak i zaniechanie.

Odnosząc się jeszcze do szkody, należy podkreślić, że może zostać wyrządzona na mieniu poszkodowanego i wówczas będzie dotyczyła bezpośrednio uszczerbku w majątku poszkodowanego, ale także może zostać wyrządzona bezpośrednio na osobie poszkodowanego i może być związana z takimi wartościami jak zdrowie fizyczne oraz psychiczne poszkodowanego.

Ciężar udowodnienia przesłanek skutkujących powstaniem po stronie pozwanej odpowiedzialności z tytułu deliktu spoczywa – zgodnie z ogólną regułą wyrażoną

w przepisie art. 6 k.c. – na powodzie, który z faktu powstania szkody na skutek zachowania pozwanej wywodzi skutki prawne (art. 232 k.p.c.).

Bez wątpienia w przedmiotowej sprawie doszło do wystąpienia po stronie powoda szkody, na skutek poślizgnięcia się i upadku w dniu 31 stycznia 2017 roku na chodniku przy ul. (...) w O.. Konieczne stało się zatem dokonanie oceny, jaki charakter miała szkoda poniesiona przez powoda oraz czy zarządca drogi uczynił wszystko, co w danych okolicznościach faktycznych racjonalnie mógł uczynić, by zapobiec jej powstaniu.

Podkreślić należy, że zarządca drogi odpowiedzialny jest wobec użytkowników drogi (w tym chodnika) za jej bezpieczeństwo i zdatność do ruchu. W tym zakresie ciążą na nim obowiązki ustawowe. Jak wynika z art. 20 pkt 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1440, dalej jako: „u.d.p.”) do zarządcy drogi należy

w szczególności utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą, z wyjątkiem części pasa drogowego, o których mowa w art. 20f pkt 2, a zgodnie z art. 20 pkt 11 również wykonywanie robót interwencyjnych, robót utrzymaniowych i zabezpieczających. Według definicji zawartej w art. 4 pkt 20 u.d.p. utrzymanie drogi oznacza wykonywanie robót konserwacyjnych, porządkowych i innych zmierzających do zwiększenia bezpieczeństwa

i wygody ruchu, w tym także odśnieżanie i zwalczanie śliskości zimowej. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 4 pkt 6 u.d.p. chodnik jest częścią drogi przeznaczoną do ruchu pieszych.

Odnosząc się do tego, czy do wypadku doszło w takich okolicznościach, jakie przedstawił powód oraz tego, czy to po stronie zarządcy drogi leżała odpowiedzialność za jego upadek, należy wskazać, że w ocenie Sądu powód udowodnił w sposób dostateczny podstawy swojego roszczenia. O upadku powoda i o tym, że powierzchnia chodnika w miejscu upadku była oblodzona świadczą zeznania świadka A. S. oraz samego powoda, które wzajemnie ze sobą korelowały i nie budziły wątpliwości Sądu co do ich zgodności z rzeczywistością. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w dniu zdarzenia oraz w dni go poprzedzające nie występowały opady. Temperatura była zasadniczo cały czas ujemna. Chodniki w takich warunkach mogły być śliskie i wiedza taka jest powszechna. Z zeznań świadków oraz z raportów z dyżuru wynika, że chodnik przy ul. (...) nie został w żaden sposób zabezpieczony ani 30, ani 31 stycznia 2017 roku. Utrzymujące się warunki pogodowe, a w szczególności trwające ujemne temperatury, powinny stanowić dla zarządcy asumpt do dokładnego sprawdzenia przez niego stanu dróg, w szczególności w centrum miasta. Tymczasem powierzchnia chodnika, chociaż była pokryta warstwą lodu, nie została posypana piaskiem ani solą celem zwalczenia śliskości zimowej.

Upadek powoda prowadzący do złamania nogi w okolicznościach niniejszej sprawy Sąd uznał za normalne (adekwatne) następstwo jego poślizgnięcia się na nieodśnieżonej nawierzchni zgodnie z art. 361 § 1 k.c. Związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem wyrządzającym szkodę, a samą szkodą jest dla Sądu oczywisty. Utrata równowagi na śliskiej nawierzchni może bowiem prowadzić do gwałtownego, niekontrolowanego upadku, którego konsekwencję stanowi uraz w postaci złamania. Tego typu urazy są typowe dla sezonu zimowego i często wynikają z braku zabezpieczenia śliskich chodników. W niniejszej sprawie złamanie przez powoda nogi na skutek poślizgnięcia się i upadku na oblodzonej powierzchni jest zgodny nie tylko z zeznaniami świadka A. S. oraz samego powoda, ale także

z dokumentacją medyczną, z której wynika, że powód otrzymał stosowną pomoc medyczną.

Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd uznał za zasadną odpowiedzialność pozwanego za skutki wypadku z 31 stycznia 2017 roku. Sąd przyjął, że powód poślizgnął się na oblodzonym chodniku na skutek niedochowania należytej staranności przy dbaniu o chodniki w okresie zimowym poprzez usuwanie (niwelowanie) oblodzenia, przez co ze swej winy (art. 415 k.c.) wyrządził powodowi szkodę.

Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Regulacja ta dotyczy zatem roszczeń przysługujących poszkodowanemu czynem niedozwolonym, których przedmiotem jest żądanie pokrycia uszczerbku majątkowego doznanego na skutek szkody na osobie w postaci uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia.

Natomiast zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Chodzi tutaj o naprawienie krzywdy

w postaci cierpień fizycznych i psychicznych będących skutkiem uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Zatem zadośćuczynienie pieniężne jest jednym ze sposobów naprawienia szkody niemajątkowej. Pojęcie „sumy odpowiedniej” użyte w art. 445 § 1 k.c. w istocie ma charakter niedookreślony. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia powinno zostać dokonane

z uwzględnieniem wszelkich okoliczności mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy oraz to, że zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość winna przedstawiać jakąś odczuwalną wartość ekonomiczną adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Podstawowym kryterium określającym rozmiar należnego zadośćuczynienia jest rozmiar doznanej krzywdy tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych, ich intensywność i nieodwracalność ich skutków. Ocenie podlegają również cierpienia psychiczne związane zarówno z ich przebiegiem, jak i w razie ich nieodwracalności ze skutkami, jakie wywołują w sferze życia prywatnego i zawodowego. Na rozmiar zadośćuczynienia może mieć także wpływ wiek poszkodowanego, utrata szans na normalne życie, rozwój zainteresowań i osiągnięcie zamierzonych celów, poczucie bezradności, czy utrata zdolności do pracy. Odczucia związane z poniesionym bólem i krzywdą są subiektywne, brak jest uniwersalnych kryteriów ich wymiaru, co przenosi się na zindywidualizowany charakter wysokości zadośćuczynienia. Nawet niewielki uszczerbek na zdrowiu wymaga zrekompensowania krzywdy nim wywołanej. Stosowne zadośćuczynienie będzie wtedy niewielkie (...) dolegliwości fizyczne i psychiczne mają charakter subiektywny i tylko sam zainteresowany może je zrelacjonować. Podlegają one, oczywiście, weryfikacji

z uwzględnieniem wiedzy medycznej i zasad doświadczenia życiowego, nie można jednak ich deprecjonować tylko dlatego, że są one wynikiem subiektywnego poczucia krzywdy (wyrok Sądu Najwyższego z 19 marca 2008 r., sygn. akt I PK 256/07, LEX nr 511659). Niewymierny i ocenny charakter kryteriów mających wpływ na ustalenie wysokości zadośćuczynienia skutkuje tym, że sąd przy orzekaniu ma pewną swobodę i w ramach tej swobody orzeka, jaka kwota zadośćuczynienia będzie w danych okolicznościach odpowiednia.

Ustalając wysokość należnego zadośćuczynienia w rozpoznawanej sprawie Sąd wziął pod uwagę rozmiar cierpień fizycznych jakich doznał powód w związku z upadkiem. Obrażenia w postaci złamania kostki bocznej lewego podudzia niewątpliwie miały negatywny wpływ na życie codzienne powoda i jego funkcjonowanie, nie tylko przez ból fizyczny, ale także przez konieczność dostosowania się do ograniczeń, które niesie za sobą proces leczenia. Podkreślenia wymaga bowiem to, że powód był zmuszony przez ponad miesiąc nosić gips, co wiązało się

z ograniczeniem mobilności, utrudnieniem wykonywania prostych czynności i obowiązków, jak również z koniecznością czasowej rezygnacji z dodatkowych aktywności. Najsilniejszy ból fizyczny oraz największe cierpienie powód odczuwał w pierwszych kilku dniach od urazu.

Z kolei po usunięciu unieruchomienia powód odczuwał dolegliwości bólowe trwające około 2-3 tygodnie, co było związane m.in. z odbywaną rehabilitacją. W ocenie Sądu wysokość zadośćuczynienia musiała jednak zostać obniżona, ze względu na fakt, że powód nie wykazał, że jego życie w wyniku doznanych obrażeń uległo znacznemu pogorszeniu, jak również, iż musiał korzystać z pomocy członków rodziny. Powód nie wykazał, że na skutek zdarzenia z 31 stycznia 2017 roku musiał trwale wycofać się z podejmowania aktywności fizycznej, w tym zrezygnować z uprawiania tańca towarzyskiego. Z opinii biegłego z zakresu ortopedii

i traumatologii wynika, że u powoda nie wystąpił stały ani długotrwały uszczerbek, nie stwierdzono dysfunkcji lewego stawu skokowego i stopy, tj. nastąpił całkowity powrót sprawności fizycznej, jaką miał przed urazem. W przyszłości nie wystąpią u powoda wcześniejszej zmiany zwyrodnieniowe stawu skokowego i dolegliwości bólowe z tym związane. Dużo poważniejsze w tamtym okresie wydają się dolegliwości ze strony kręgosłupa (niezależne od upadku z 31 stycznia 2017 r.), w związku z którymi powód był na zwolnieniu lekarskim i przeszedł dwie operacje w 2015 i 2018 r.

Podstawę rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek stanowił przepis art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody

i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W aktach sprawy brak jest wezwania do zapłaty określonej kwoty tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania, co ma oczywisty wpływ na określenie wymagalności roszczenia. Zdaniem Sądu roszczenie powoda stało się wymagalne 28 stycznia 2020 roku, gdyż 20 stycznia 2020 roku pozwany otrzymał odpis pozwu, w którym powód wystąpił

z roszczeniem we wskazanej wyżej wysokości. Uwzględniając za odpowiedni 7-dniowy termin na spełnienie świadczenia, Sąd uznał za zasadne przyznanie odsetek od zasądzonej kwoty 9.000 złotych od 28 stycznia 2020 roku do dnia zapłaty.

Z uwagi na powyższe, Sąd orzekł jak w punkcie I wyroku.

W zakresie żądania powoda o zasądzenie odszkodowania należy uznać, że powód nie wykazał istnienia szkody majątkowej, poniesionej z tytułu uszczerbku na zdrowiu. Brak było w tym zakresie jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej z jego strony.

Nie mogło też być uwzględnione żądanie powoda dotyczące ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości na podstawie art. 189 k.p.c. Po stronie powoda nie istniał uzasadniony interes prawny do uwzględnienia powództwa o ustalenie. Należy podkreślić, że z opinii biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii wynika, że u powoda nastąpił całkowity powrót sprawności fizycznej, jaką miał przed urazem. Nie ma także, jak wynika z opinii biegłego, ryzyka wystąpienia w przyszłości wcześniejszych zmian zwyrodnieniowych stawu skokowego.

W powyższym zakresie, a także co do żądania zasądzenia odsetek od 10 września 2018 roku, tj. daty wniesienia pozwu, do 27 stycznia 2020 roku, powództwo podlegało oddaleniu,

o czym sąd orzekł w punkcie II wyroku.

W punkcie III wyroku Sąd orzekł o kosztach procesu w oparciu o treść art. 100 i częściowo art. 102 k.p.c. W wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Regulacja ta znajdzie zatem zastosowanie w wyjątkowych sytuacjach, gdy z uwagi na okoliczności konkretnej sprawy, zastosowanie reguł ogólnych kodeksu postępowania cywilnego dotyczących zwrotu kosztu procesu byłoby nieuzasadnione. Do okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek zastosowania dyspozycji ww. przepisu można zaliczyć te związane z samym przebiegiem procesu oraz charakterem sprawy, jak i okoliczności leżące na zewnątrz procesu, zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego (sytuacji życiowej) stron.

Powód poniósł koszty procesu w łącznej wysokości 5.917 złotych, na którą złożyły się: 500,00 złotych tytułem opłaty od pozwu (powód korzystał w niniejszym postępowaniu ze zwolnienia z opłaty od pozwu ponad kwotę 500 złotych), 5.400 złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika w osobie adwokata, ustalonej na podstawie § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964) oraz 17 złotych tytułem opłaty skarbowej za złożenie dokumentu pełnomocnictwa procesowego, zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 listopada 2006 roku o opłacie skarbowej oraz pkt IV tejże ustawy (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1044). Z kolei pozwany poniósł koszty procesu w wysokość 5.400 złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika w osobie adwokata, 400 złotych uiszczonej tytułem zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego oraz 17 złotych tytułem opłaty skarbowej za złożenie dokumentu pełnomocnictwa procesowego. W niniejszej sprawie powód dochodził kwoty 76.000,00 złotych i jego żądanie uwzględniono do kwoty 9.000,00 złotych. Zatem powód wygrał niniejszy spór w 11,85%, a pozwany w 88,15 %. W konsekwencji powodowi należałby się od pozwanego zwrot kosztów w wysokości 701,16 złotych (5.917 x 0,1185 = 701,16), natomiast pozwanemu od powoda należałby się zwrot kosztów w wysokości 5.127,69 złotych (5817 x 0,8815 = 5.127,69). Po dokonaniu wzajemnej kompensaty dałoby to kwotę 4.426,53 złotych (5.127,69 – 701,16 = 4426,63) na rzecz pozwanego.

Powód wygrał sprawę w niewielkiej części, jednakże zobowiązanie go do pokrycia na rzecz pozwanego całości należnych kosztów w wysokości 4.426,53 złotych byłoby dla niego nadmiernym obciążeniem i godziłoby w zasadę słuszności ujętą w art. 102 k.p.c. Zważywszy na sytuację majątkową oraz zdrowotną powoda Sąd zwolnił go z ponoszenia kosztów procesu w części ponad kwotę 3.000 złotych. Sąd uwzględnił również, że szkoda niemajątkowa, którą ma rekompensować zadośćuczynienie jest niewymierna, w znacznej mierze dotyczy bowiem subiektywnych odczuć i przeżyć psychicznych oraz fizycznych, co nie może pozostawać bez wpływu także na rozstrzyganie o kosztach procesu w sytuacji, gdy powód nie utrzymał się ze swoim żądaniem, będąc subiektywnie przekonanym o jego zasadności. Zdaniem Sądu uzasadnia to nieobciążanie powoda całością kosztów, które musiałby ponieść od oddalonej części powództwa. Sąd zwrócił przy tym uwagę, że powód korzystał w niniejszym postępowaniu ze zwolnienia z opłaty od pozwu ponad kwotę 500 złotych, jednakże zwolnienie od ponoszenia kosztów sądowych, zgodnie z art. 108 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi. Podstawę zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kosztów procesu od dnia uprawomocnienia się wyroku w tej części do dnia zapłaty stanowił art. 98 § 1 1 k.p.c.

W punkcie V wyroku Sąd, na podstawie art. 113 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy

o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie 861,88 złotych tytułem należności Skarb Państwa. Na kwotę tę składało się 391,05 złotych tytułem opłaty od pozwu w części, w jakiej pozwany przegrał proces, a w jakiej powód był zwolniony opłaty od pozwu oraz 470,83 złotych tytułem wynagrodzenia biegłych oraz opłaty na rzecz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – również w części, w jakiej pozwany przegrał proces.

Rozstrzygnięcie z punktu VI wyroku znajduje oparcie w art. 113 ust. 4 ustawy

o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

sędzia Rafał Wagner