Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I C 384/20

Sąd Okręgowy w Warszawie · I Wydział Cywilny · 11 czerwca 2026

Pobierz PDF
Data orzeczenia
11 czerwca 2026
Data publikacji
4 września 2026
Sąd / organ
Sąd Okręgowy w Warszawie — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Bożena Chłopeckaprzewodniczący, Agnieszka Lichockaprotokolant
Hasła tematyczne
Błąd lekarski
Podstawa prawna
art. 471 k.c.

Sentencja

Sygn. akt I C 384/20

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 czerwca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący: SSO Bożena Chłopecka

Protokolant: stażysta Agnieszka Lichocka

po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2026 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa R. F.

przeciwko (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. i K. M.

o zapłatę

I. zasądza in solidum od pozwanych na rzecz powódki kwotę 27.050 zł (dwadzieścia siedem tysięcy pięćdziesiąt złotych) tytułem odszkodowania, z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego pozwanego zwalnia drugiego, przy czym aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela obaj pozwani pozostają zobowiązani,

II. zasądza in solidum od pozwanych na rzecz powódki kwotę 25.000 zł (dwadzieścia pięć tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia, z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego pozwanego zwalnia drugiego, przy czym aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela obaj pozwani pozostają zobowiązani,

III. w pozostałym zakresie powództwo oddala,

IV. ustala, że powódka ponosi koszty postępowania solidarnie wobec pozwanych w 38,07 %, zaś pozwani solidarnie wobec powódki w 61,93 %.

Sygn. akt IC 384/20

Uzasadnienie

Pozwem z dnia 19 stycznia 2020 roku (data nadania w UP k. 89) powódka R. F. domagała się zasądzenia in solidum od pozwanych (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. oraz K. M. na rzecz powódki kwoty 30.050 zł tytułem odszkodowania za nieprawidłowo wykonane zabiegi powiększenia piersi przeprowadzone w dniach 12 lutego 2019 roku oraz 18 czerwca 2019 roku z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego pozwanego zwalnia drugiego, przy czym aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela obaj pozwani pozostają zobowiązani. Ponadto powódka wniosła o zasądzenie in solidum od pozwanych (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. oraz K. M. na rzecz powódki kwoty 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę powstałą na skutek ww. zabiegów, z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego pozwanego zwalnia drugiego, przy czym aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela obaj pozwani pozostają zobowiązani. Powódka wniosła także o zasądzenie solidarnie od pozwanych (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. oraz K. M. na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu swojego żądania powódka wskazała, że w dniu 12 lutego 2019 r., pozwany K. M. wykonał powódce zabieg powiększenia piersi implantami A. (...) w klinice należącej do pozwanej (...) Sp. z o.o. prowadzonej pod firmą (...). Na skutek wykonanego zabiegu doszło do obniżenia się położenia implantu piersi lewej poniżej wyznaczonego fałdu podpiersiowego, co powodowało znaczną asymetrię piersi. Pozwany K. M. zdecydował wówczas o konieczności przeprowadzenia kolejnego zabiegu, który został wykonany 18 czerwca 2019 roku. Dalej powódka wskazała, że ponowny zabieg nie tylko nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, ale spowodował powikłania w postaci dolegliwości bólowych i dalej postępującą asymetrią piersi. Od daty wykonania zabiegu powódka podjęła leczenie asymetrii piersi na własny koszt. Powódka dodała, iż na dochodzoną przez nią kwotę odszkodowania składają się koszt pierwszego zabiegu powiększenia piersi w wysokości 17.000 zł, koszty pomocy psychologicznej w wysokości 1050 zł oraz koszt kolejnego zabiegu wycenionego na 16.000 zł /pozew k. 3-7, pismo k. 202-205/.

Pozwany K. M. w odpowiedzi na pozew z dnia 7 czerwca 2020 roku (data nadania w UP k. 120) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz na rzecz pozwanych kosztów postępowania sądowego. Pozwany zakwestionował powództwo, co do zasady jak i co do wysokości. Zdaniem pozwanego wykonane przez niego procedury są zgodne z obecnymi kanonami postępowania medycznego. Pozwany dodał, iż zdaje sobie sprawę, że do zakończenia procesu leczenia sytuacja powódki może być niekomfortowa, jednakże odrzuciła z jego strony daleko idącą dalszą pomoc medyczną. Pozwany wskazał, iż żądanie przez powódkę zadośćuczynienia zarówno w stosunku do niego jak i do pozwanej (...) Sp. z o.o. uważa za bezpodstawne /odpowiedź na pozew k. 111-115/.

Pozwana (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew z dnia 8 lipca 2020 roku (data nadania w UP k. 192) wniosła o oddalenie powództwa w stosunku do siebie w całości oraz o zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów postępowania w niniejszej sprawie w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany zakwestionował w całości roszczenia powódki uznając je za całkowicie niezasadne i bezpodstawne. Pozwany zaprzeczył jakoby doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości w wykonaniu zabiegów operacyjnych w dniach 12 lutego 2019 roku oraz 18 czerwca 2019 roku. Jednocześnie powódka nie wykazała należycie, na czym miałyby polegać nieprawidłowości, na które się powołuje, a ponadto nie wykazała nastąpienia zawinionego (ze strony pozwanych) zdarzenia powodującego szkodę oraz adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy takim zdarzeniem a doznanymi przez powódkę szkodą i krzywdą. Pozwany dodał, iż zabieg operacyjny, któremu powódka została poddana w dniu 12 lutego 2019 r. został wykonany prawidłowo, z dochowaniem najwyższej staranności i w sposób zgodny z aktualnym stanem wiedzy medycznej, przy zachowaniu wszystkich zasad bezpieczeństwa oraz bez żadnych komplikacji. Po zabiegu nie stwierdzono żadnych powikłań pooperacyjnych, powódka została wypisana do domu już następnego dnia w stanie dobrym, zaś wygląd jej piersi w pierwszej dobie po operacji, jak również podczas badania kontrolnego 21 lutego 2019 roku był prawidłowy. W konsekwencji zdaniem pozwanego, nie doszło do błędu medycznego, a tym bardziej błędu zawinionego, odpowiedzialność, za który mogłaby na jakichkolwiek podstawach zostać przypisana któremukolwiek z pozwanych /odpowiedź na pozew k. 121-126/.

W dalszym toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska w sprawie /protokół rozprawy k. 416-416v./.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Pozwana (...) Sp. z o.o. Z siedzibą w W. prowadzi klinikę pod nazwą (...), która wykonuje, na co dzień zabiegi chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej /okoliczność bezsporna, dowód: KRS k. 11-14/.

Pozwany K. M. jest lekarzem-chirurgiem plastycznym, który wykonuje zabiegi w klinice (...) /okoliczność bezsporna/.

Powódka R. F. w dniu 28 grudnia 2018 roku zgłosiła się do lekarza K. M. w celu przeprowadzenia konsultacji lekarskiej w przedmiocie powiększenia piersi implantami silikonowymi. W trakcie konsultacji powódka została szeroko poinformowana o ryzykach związanych z przeprowadzeniem operacji, potencjalnych zagrożeniach i możliwych powikłaniach mogących wystąpić w trakcie procesu leczenia. Powódce zostały zaproponowane dwa rodzaje implantów 295 i 265 gram. Po dokonaniu wizualizacji powódka zdecydowała się na implanty wielkości 265 gram. Termin operacji został wyznaczony na dzień 12 lutego 2019 roku / dowód: zeznania powódki R. F. k. 227-229 i k. 416, karta pacjenta k. 135-139/.

W dniu 12 lutego 2019 roku po uzyskaniu zgody przeprowadzono u powódki zabieg powiększenia piersi implantami A. (...) w znieczuleniu ogólnym. Powódka podpisała również dokumenty pn. ,,Szczegółowa informacja nt. operacji powiększenia piersi’’, świadoma zgoda na operację powiększenia piersi, zalecenia pooperacyjne po zabiegu powiększenia piersi. Operacja oraz przebieg pooperacyjny odbył się bez powikłań. Pacjentka została wypisana do domu w stanie ogólnym dobrym z zaleceniami ochrony okolic operowanych przed urazami, noszenia stanika medycznego do 3 miesięcy, utrzymania jałowości ran operacyjnych, całkowitego zakazu palenia i spożywania alkoholu przez okres tygodni, ograniczenia aktywności fizycznej na czas 3 miesięcy, antybiotykoterapii oraz środków przeciwbólowych. Kontrolę pooperacyjną wyznaczono na dzień 20 lutego 2019 roku. Za operację powódka zapłaciła pozwanej (...) Sp. z o.o. kwotę 17.000 zł. / dowód: karta informacyjna k. 140, dokumentacja medyczna k. 141-146, zgoda na znieczulenie k. 147-148, szczegółowa informacja nt. operacji powiększenia piersi’’ k. 156-161, świadoma zgoda na operację powiększenia piersi k. 162, zalecenia pooperacyjne po zabiegu powiększenia piersi k. 164, paragon fiskalny k. 15, zeznania powódki R. F. k. 227-229 i k. 416/.

Na konsultacji wyznaczonej na dzień 21 lutego 2019 roku stwierdzono, iż piersi goją się prawidłowo, usunięto końcówki szwów i zalecono kontynuowanie zaleceń zgodnych z kartą informacyjną / dowód: karta pacjenta k. 135-139, zeznania powódki R. F. k. 227-229 i k. 416/.

Po około dwóch miesiącach powódka zauważyła, że coś jest nie tak z jej lewą piersią i skontaktowała się z przedstawicielem kliniki p. U. P.. Powódka przesłała mu zdjęcia lewej piersi, które następnie zostały pokazane doktorowi K. M.. W dniu 11 maja 2019 roku lekarz stwierdził na podstawie przesłanych zdjęć obniżenie lewego fałdu podpiersiowego i zalecił konsultację lekarską / dowód: karta pacjenta k. 135-139, zeznania świadka U. P. k. 261v.-262v./.

Na konsultacji w dniu 20 maja 2019 roku powódka została zakwalifikowana do reoperacji odtworzenia fałdu piersiowego. Po podpisaniu wymaganych zgód zabieg został wykonany w dniu 18 czerwca 2019 roku przez pozwanego K. M., asystował mu doktor K. O.. Zabieg nie przyniósł spodziewanego efektu poprawy estetycznej. Pacjentce zaproponowano następny zabieg korygujący, lecz powódka nie wyraziła zgody na operację z uwagi na utratę zaufania do operatora / dowód: karta pacjenta k. 135-139, karta pacjenta k. 165, karta intensywnego nadzoru k. 166, dokumentacja medyczna k. 167-169, zgody i informacje k. 170-187, opis operacji k. 188, zeznania powódki R. F. k. 227-229 i k. 416, zeznania pozwanego K. M. k. 229-229v i k. 416v., zeznania świadka K. O. k. 261-261v. i k. 412-412v./.

Pismem z dnia 21 października 2019 roku powódka skierowała do pozwanych (...) Sp. z o.o. w W. oraz K. M. wezwanie do zapłaty kwoty 33.000 zł, na którą składał się koszt zabiegu powiększenia piersi wykonany przez pozwanego K. M. oraz koszt kolejnego zabiegu, który wyceniono na 16.000 zł / dowód: pismo k. 85-86, dowód nadania k. 88/.

Pismem z dnia 13 grudnia 2019 roku powódka wezwała pozwanych do wskazania numeru polisy oraz wskazanie zakładu ubezpieczeń w którym (...) Sp. z o.o. oraz K. M. w okresie od stycznia 2019 roku do grudnia 2019 roku mieli zawartą umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, celem zgłoszenia i wszczęcia procedury likwidacji szkody / dowód: pismo k. 84, dowód nadania k. 87/.

W dniu 21 stycznia 2021 roku powódka przeszła drugą reoperację u innego operatora. Powódka nie miała już żadnych powikłań / dowód: zeznania powódki R. F. k. 227-229 i k. 416/.

R. F. obecnie ma 32 lata, jest kosmetologiem. Gdy poddała się zabiegowi powiększenia piersi miała 25 lat. Po wystąpieniu powikłań po pierwszym zabiegu musiała poddać się kolejnym reoperacjom, a to wiązało się u niej z istotnym obciążeniem psychicznym. Powódka miała wówczas obniżenie nastroju oraz obniżenie poczucia własnej wartości wynikające z braku efektu estetycznego. Z uwagi na swój stan emocjonalny wynikające ze zmian w obrazie własnego ciała unikała wtedy kontaktu fizycznego z partnerem. Powódka podjęła w dniu 7 sierpnia 2019 roku konsultację i systematyczne leczenie psychoterapeutyczne w warunkach ambulatoryjnych. Do 20 grudnia 2019 roku odbyła 8 spotkań. Łącznie powódka z tego tytułu poniosła wydatek w wysokości 1050 zł / dowód: zeznania powódki R. F. k. 227-229 i k. 416, zaświadczenie k. 21, paragony k. 16-20, pisemna opinia biegłego psychologa A. P. k. 302-313 i opinie uzupełniająca tego biegłego k. 352-356/.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych w jego opisie dowodów z dokumentów, w tym zeznań stron, zeznań świadków, jak również opinii biegłych.

Wyżej powołanym dowodom z dokumentów, w tym złożonym w formie zwykłych kserokopii, Sąd dał wiarę w całości. Strony postępowania nie żądały przedstawienia przez stronę przeciwną oryginałów złożonych dokumentów (art. 129 k.p.c.), nie kwestionowały również okoliczności, stwierdzonych tymi dokumentami. Sąd także, działając w tym zakresie z urzędu, nie dopatrzył się w tych dokumentach niczego, co uzasadniałoby powzięcie wątpliwości co do ich wiarygodności i mocy dowodowej. W ocenie Sądu dowody te, w zakresie w jakim stanowiły podstawę poczynionych w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych, tworzą razem zasadniczo spójny i niebudzący wątpliwości w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a przez to zasługujący na wiarę materiał dowodowy.

W zakresie osobowych źródeł informacji wskazać należy, iż tut. Sąd oparł swoje ustalenia faktyczne o zeznaniach świadków, jak również zeznaniach stron niniejszego postępowania.

W pierwszej kolejności należy wskazać, iż Sąd uznał w całości za wiarygodne zeznania powódki R. F.. W ocenie Sądu zeznania złożone przez powódkę w całości potwierdzały zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy. W szczególności wskazywały na etapy leczenia bezpośrednio po zabiegu, co potwierdzały zeznania innych świadków, a przede wszystkim zgromadzona w toku niniejszego postępowania dokumentacja medyczna. Sąd uznał również wskazane zeznania za wiarygodne w zakresie w jakim powódka wskazała na wpływ zabiegu na jej samopoczucie oraz życie codzienne oraz osobiste po zabiegu.

Co do opinii biegłego za zakresu chirurgii plastycznej K. A. to została ona sporządzona w oparciu o dokumentację znajdującą się w aktach sprawy oraz przedmiotowe badanie powódki. Opinia jest precyzyjne i zwięzła oraz w sposób dokładny i wyczerpujący odpowiada na zadane biegłej pytania. W swojej pisemnej opinii biegła wskazała, iż na podstawie zdjęć fotograficznych (k. 116-120) można stwierdzić, ze zabieg przeprowadzony w dniu 12 lutego 2019 roku był przeprowadzony prawidłowo. Natomiast na podstawie opisu operacji przeprowadzonej w dniu 18 czerwca 2019 roku (k. 48) biegła stwierdziła, iż zabieg był przeprowadzony niewłaściwie. Biegła wskazała, że zabieg korygujący nie spowodował żądanego efektu bowiem nie wyjęto implantu i nie sprawdzono rozległości loży implantu. Ponadto zabieg został ograniczony do rekonstrukcji fałdu podpiersiowego, zaś ocena śródoperacyjna uzyskanego efektu była obarczona możliwością pomyłki. Biegła wskazała również, że wykonanie każdego zabiegu korygującego jest zawsze bardziej ryzykowne niż zabiegu pierwotnego. Potwierdziła również tezę operatora-pozwanego K. M., że procent powikłań po reoperacjach jest znacznie większy niż po zabiegach pierwotnych. Dodała, że powikłania po operacjach wtórnych są podobne jak po operacjach pierwotnych: wczesne to infekcja i krwawienia, późne to asymetria, niekorzystne blizny, obkurczanie się torebki łącznotkankowej wokoło implantu, dolegliwości bólowe.

Także biegły z zakresu psychologii A. P. w swojej pisemnej opinii, a także w jej pisemnym uzupełnieniu wskazał, iż powódka po dwóch nieudanych zabiegach powiększenia piersi miała wówczas obniżenie nastroju oraz obniżenie poczucia własnej wartości wynikające z braku efektu estetycznego po operacjach. Miało to dla niej szczególne znaczenie w kontaktach fizycznych z partnerem, których unikała w tamtym czasie.

Sąd zważył co następuje:

Powództwo podlegało uwzględnieniu, jednakże nie w pełnej wysokości żądanej przez powódkę.

Powódka R. F. domagała się zasądzenia in solidum od pozwanych (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. oraz K. M. na jej rzecz łącznie kwoty 84.050 zł na którą to składa się: kwota 34.500 zł tytułem odszkodowania oraz kwota 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę powstałą wskutek przeprowadzonych u powódki zabiegów powiększenia piersi, jak również zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że źródłem odpowiedzialności cywilnej lekarza może być istniejące pomiędzy stronami zobowiązanie (najczęściej umowa zawarta pomiędzy prywatnie praktykującym lekarzem lub prywatnym szpitalem, a pacjentem) lub czyn niedozwolony (tzn. postępowanie przeważnie sprzeczne z prawem, z zasadami etyki lekarskiej lub z zasadami współżycia społecznego, prowadzące do wyrządzenia pacjentowi szkody). Niewykonanie lub nienależyte wykonanie przez dłużnika (lekarza, zakład leczniczy) zobowiązania powoduje jego odpowiedzialność kontraktową (art. 471 k.c.), podczas gdy wyrządzenie szkody w braku stosunku zobowiązaniowego czynem niedozwolonym — odpowiedzialność deliktową (art. 415 i n. k.c.). Jeżeli niewykonanie lub nienależyte wykonanie przez dłużnika istniejącego zobowiązania jest jednocześnie czynem niedozwolonym (zawsze jest nim wyrządzenie szkody na osobie — uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia), może on odpowiadać bądź ex contractu, bądź ex delicto. Zachodzi bowiem wówczas zbieg odpowiedzialności kontraktowej z deliktową (art. 443 k.c.).

Przede wszystkim należy wskazać, iż zarówno przedstawione przez powódkę okoliczności faktyczne będące podstawą dochodzonych roszczeń, wymagają zastosowania przepisów art. 443 k.c. i rozstrzygnięcia kwestii zbiegu roszczeń wynikających z odpowiedzialności kontraktowej i odpowiedzialności deliktowej. Wskazując na nieprawidłowo wykonany zabieg powiększenia piersi można kwalifikować z uwagi jako odpowiedzialność pozwanych wynikającą z nienależytego wykonania zobowiązania (art. 471 k.c.), jak i odpowiedzialność deliktową z art. 415 k.c.

Nie ulega przy tym wątpliwości, że nie każdy wypadek nie wykonania czy nienależytego wykonania zobowiązania może być uznany jednocześnie za delikt w rozumieniu art. 415 k.c., jednak w orzecznictwie i doktrynie wskazuje się, że zachowanie polegające na nienależytym wykonaniu zobowiązania może wypełniać znamiona czynu niedozwolonego, w szczególności gdy zachowanie to jest sprzeczne nie tylko z umową, ale także z przepisami prawa i zasadami współżycia społecznego, a jego wynikiem jest uszkodzenie ciała i rozstrój zdrowia kontrahenta (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2004 r. II CK 300/04, OSP 2006/2/20), a więc gdy szkoda jest następstwem takiego działania lub zaniechania sprawcy, które stanowi samoistne, tzn. niezależne od zakresu istniejącego zobowiązania, naruszenie ogólnie obowiązującego przepisu prawa bądź zasad współżycia społecznego.

W wypadku zbiegu roszczeń w rozumieniu art. 443 k.c. nie jest możliwe wywodzenie roszczeń jednocześnie z obu podstaw odpowiedzialności – osobie uprawnionej przysługuje prawo wyboru jednego z reżimów odpowiedzialności osoby zobowiązanej do naprawienia szkody, a w wypadku gdy taki wybór nie zostanie dokonany, np. przez samo wskazanie faktów uzasadniających żądanie pozwu, obowiązkiem sądu jest podjęcie decyzji, jakie przepisy powinny być podstawą rozstrzygnięcia, przy uwzględnieniu sytuacji poszkodowanego i kierowaniu się prymatem tej zasady odpowiedzialności, która dla pozwanego jest korzystniejsza.

W sprawie niniejszej powódka nie wskazała podstawy prawnej swych roszczeń tj. czy wnosi o rozważenie odpowiedzialności pozwanych na podstawie przepisu art. 471 k.c., czy też przepisu art. 415 k.c., a zatem wybór reżimu odpowiedzialności pozwanych należał do Sądu. W tym miejscu należy wskazać, iż w ocenie Sądu, przy tak ustalonym stanie faktycznym należało dojść do przekonania, że zasadniczą podstawę odpowiedzialności pozwanych stanowi przepis art. 415 k.c., oraz przepisy art. 444 i 445 k.c., a więc przepisy mające zastosowanie w wypadku odpowiedzialności deliktowej.

Niewątpliwie przy wyborze reżimu odpowiedzialności należy wziąć pod uwagę zakres roszczeń z jakimi wystąpiła powódka oraz wskazane przez nią okoliczności faktyczne i odnieść je do zakresu odpowiedzialności osoby obowiązanej do naprawienia szkody w reżimie prawnym odpowiedzialności kontraktowej i odpowiedzialności deliktowej, z uwzględnieniem także kwestii rozkładu ciężaru dowodu.

Nie ulega wątpliwości, że powódka R. F. zgłosiła się do pozwanego doktora K. M., który świadczył usługi lecznicze w klinice (...) należącej do pozwanej (...) Sp. z o.o. w W. i zawarli ustną umowę, której przedmiotem było przeprowadzenie zabiegu w celu powiększenia piersi, zatem umowę taka należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, do której, zgodnie z art. 750 k.c., mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. Nie ma podstaw do uznania, że umowa ta była umową rezultatu. Tym niemniej pozwany zobowiązał się do wykonania zobowiązania z należytą starannością, której stopień należy określać biorąc pod uwagę zawodowy charakter działalności prowadzonej przez pozwanego.

Odnosząc się zaś bezpośrednio do kwestii dotyczącej zabiegu z dnia 12 lutego 2019 r. oraz z dnia 18 czerwca 2019 roku ich skutków w postaci asymetrii piersi należy wskazać, że zabieg pierwszy jak wskazała biegła K. A. został wykonany prawidłowo, natomiast zabieg drugi tj. naprawczy został przeprowadzony nieprawidłowo z uwagi na nie wyjęcie implantu i nie sprawdzenie położenia górnego bieguna implantu, a to prowadzi do wniosku, że sposób przeprowadzenia zabiegu naprawczego uzasadnia przyjęcie po stronie pozwanej odpowiedzialności deliktowej.

Zgodnie z art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłankami odpowiedzialności deliktowej są: 1) powstanie szkody, rozumianej jako uszczerbek w dobrach prawnie chronionych osoby poszkodowanej, 2) bezprawne zachowanie się sprawcy szkody oraz 3) adekwatny związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a bezprawnym zachowaniem się sprawcy (patrz: art. 361 § 1 k.p.c.).

Spośród wymiennych wyżej przesłanek, za udowodnione ponad wszelką wątpliwości należało uznać powstanie u R. F. szkody na ciele w postaci asymetrii piersi i związanej z nią krzywdy oraz szkody materialnej w postaci kosztów operacji naprawczej oraz leczenia psychologicznego, a także istnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą i krzywdą, a zabiegiem z dnia 12 lutego 2019r. oraz 18 czerwca 2019 roku, które nie przyniosły oczekiwanych przez powódkę efektów

Dyspozycja art. 415 k.c. tworzy regułę ogólną w reżimie odpowiedzialności deliktowej i za podstawową zasadę odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym przyjmuje winę.

Wina łączy się z koniecznym wystąpieniem dwóch jej elementów: obiektywnego, czyli bezprawności zachowania i subiektywnego, zakładającego podstawy do postawienia zarzutu z punktu widzenia powinności i możliwości przewidywania szkody oraz przeciwdziałania jej wystąpieniu, co określić można jako subiektywno-obiektywną teorię winy. Wina sprowadza się do możliwości postawienia zarzutu w oparciu o ocenę stanu psychicznego sprawcy i istniejącą normę, co uzależnione jest od istnienia czterech przesłanek: 1) bezprawności zachowania, 2) złego zamiaru (świadomość lub chęć wyrządzenia szkody) lub niedbalstwa (niedołożenie należytej staranności, jaka jest w danych okolicznościach wymagana dla właściwego zachowania), 3) poczytalności sprawcy oraz 4) ukończenia przez niego trzynastego roku życia.

Za bezprawne może być uznane tylko takie zachowanie sprawcy szkody, które stanowi obiektywnie złamanie określonych reguł postępowania. Dopiero czyn bezprawny może być oceniany w kategoriach czynu zawinionego w rozumieniu art. 415 k.c. – bezprawność czynu oznacza jego sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, a winę można natomiast przypisać sprawcy czynu w sytuacji, w której istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania z punktu widzenia zarówno obiektywnego, jak i subiektywnego.

Zgoda pokrzywdzonego prowadzić może do wyłączenia bezprawności działania sprawcy szkody tylko w granicach, w jakich poszkodowany mógł dysponować dobrami doznającymi uszczerbku oraz kiedy jej udzielenie nie sprzeciwiało się zakazowi ustawowemu lub zasadom współżycia społecznego. Wyłączenie bezprawności zależne będzie od tego, czy pokrzywdzony miał w danych okolicznościach prawo do wyrażenia zgody na naruszenie jego dobra, a także od tego, czy sprawca działał w granicach udzielonego mu zezwolenia. Ze swej istoty zgoda musi mieć charakter uprzedni, a zatem stanowić świadomą rezygnację z ochrony prawnej określonych dóbr przed wyrządzeniem szkody w przyszłości i nie może sprowadzać się do akceptacji szkody już zaistniałej.

Ryzyko, jakie przyjmuje na siebie pacjent, wyrażając zgodę na zabieg, nie obejmuje komplikacji powstałych wskutek pomyłki lub niezręczności lekarza.

Dla ważności zgody wymaga się, aby złożona została przez osobę posiadającą wymaganą zdolność do czynności prawnych (odpowiednio do charakteru dóbr, którymi poszkodowany dysponuje), stosować też do niej należy przepisy o wadach oświadczenia woli. Pokrzywdzony wyrazić musi zgodę przed powstaniem naruszenia, z pełnym rozeznaniem, świadomy wszystkich potencjalnych skutków działania sprawcy szkody, w sposób dobrowolny i może w każdej chwili ją odwołać.

Element subiektywny odpowiedzialności deliktowej, czyli wina sprowadza się do ujemnej oceny działania lub zaniechania określonego podmiotu odwołującej się do jego przeżyć psychicznych. Skoro wina polega na zarzucalności, to konieczne jest określenie jej miary – miarę tę wyznacza wzorzec starannego działania, konstruowany w oparciu o dyspozycję art. 355 k.c. (stosowanego wprost lub odpowiednio), co ostatecznie przy stawianiu zarzutu sprowadza się do stwierdzenia, że sprawca w danych okolicznościach powinien był i mógł zachować się w taki sposób, by nie doszło do wyrządzenia szkody.

Postać i stopień winy nie mają istotnego znaczenia w reżimie deliktowym, bowiem odpowiedzialność przypisywana jest tu za każde, choćby najmniejsze zawinienie. Wyróżnia się jednak winę umyślną i nieumyślną, co łączy się odpowiednio ze złym zamiarem i niedbalstwem. Wina umyślna występuje w przypadku działań podjętych w zamiarze wyrządzenia szkody drugiemu lub kiedy sprawca, przewidując możliwość wyrządzenia takiej szkody, godzi się na to świadomie. Niedbalstwo łączy się ze stwierdzeniem, że do szkody doszło na skutek niezachowania przez sprawcę należytej staranności wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Oznaczony w ten sposób wzorzec ma charakter abstrakcyjny i odnosi się do każdego, kto znalazł się w określonej sytuacji. Co do zasady, przy określaniu kształtu wzorca zachowań nie następuje odwołanie do cech osobistych sprawcy, choć dla ostatecznego postawienia mu zarzutu należy ocenić, czy ze względu na jego indywidualne cechy i okoliczności, w jakich się znalazł, mógł zachować się w sposób należyty.

W odniesieniu do osób mających szczególne kwalifikacje i wykonujących czynności, gdzie kwalifikacje takie są konieczne, nie zawsze wystarcza odwołanie do abstrakcyjnego wzorca „dobrego fachowca” i wobec specjalisty wymagania muszą być wyższe. Wzorzec takiego zachowania zależny jest także od stanu wiedzy i zmienia się wraz z postępem nauki i techniki, co na profesjonalistę nakłada obowiązek pogłębiania swoich wiadomości i umiejętności zawodowych. W tym przypadku winą profesjonalisty będzie nie tylko niedołożenie należytej staranności, ale także brak wiedzy, niezręczność, nieuwaga, jeżeli nie powinny zaistnieć. W przypadku lekarza, można mu winę tylko w wypadku wystąpienia elementu obiektywnej i subiektywnej niewłaściwości postępowania – element obiektywny występuje w wypadku naruszenia zasad wiedzy medycznej, doświadczenia i deontologii, zaś element subiektywny wiąże się z zachowaniem przez lekarza staranności, ocenianej przy przyjęciu kryterium wysokiego poziomu przeciętnej staranności zawodowej (patrz: komentarz do art. 415 k.c. w: E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 9, Warszawa 2019).

Na kanwie niniejszej sprawy, powyższe rozważania uzupełnić należy o regułę wynikającą z ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 125). Zauważyć bowiem trzeba, że skoro przeprowadzony przez K. M. zabieg powiększenia piersi polegał na ingerencji chirurgicznej pod naskórkiem powódki, a więc wiązał się z przerwaniem powłoki skórnej pacjentki, to zabieg ten należy traktować jako zabieg medyczny z punktu widzenia ww. ustawy.

Zgodnie z art. 31 ust. 1 ww. ustawy lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu. Zgodni z art. 32 ust. 1 ustawy lekarz może przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, po wyrażeniu zgody przez pacjenta.

Warunkiem legalności działania lekarza jest zgoda pacjenta odpowiednio poinformowanego, czyli z jakimi negatywnymi skutkami zabiegu powinien się liczyć, jakie jest prawdopodobieństwo ich wystąpienia, podania informacji w sposób przystępny dla pacjenta i uzyskanie potwierdzenia, że rozumie on ryzyko zabiegu. Zakres udzielanych pacjentowi informacji musi być uzależniony od rodzaju zabiegu, w szczególności od tego, czy za jego przeprowadzeniem przemawiają bezwzględne czy względne wskazania, czy też chodzi np. o zabieg kosmetyczny. O ile w wypadku zabiegu ratującego życie obowiązek udzielenia pacjentowi informacji nie wymaga wskazania wszystkich możliwych skutków jego wykonania i w takich wypadkach może ograniczać się do wskazania możliwych niekorzystnych skutków i powikłań, będących zwykłym typowym następstwem danego zabiegu, o tyle w wypadku zabiegów kosmetycznych zakres tego obowiązku musi być szerszy (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2004 r., sygn. akt II CK 303/04, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2007 r., sygn. akt II CSK 2/07).

Jak wskazała biegła z zakresu chirurgii plastycznej K. A. zabieg przeprowadzony w dniu 12 lutego 2019 roku był przeprowadzony prawidłowo. Natomiast na podstawie opisu operacji przeprowadzonej w dniu 18 czerwca 2019 roku (k. 48) biegła stwierdziła, iż zabieg był przeprowadzony niewłaściwie. Biegła dodała, że zabieg korygujący nie spowodował żądanego efektu bowiem nie wyjęto implantu i nie sprawdzono rozległości loży implantu. Ponadto zabieg został ograniczony do rekonstrukcji fałdu podpiersiowego, zaś ocena śródoperacyjna uzyskanego efektu była obarczona możliwością pomyłki. Zdaniem biegłej należało wyjąć implant i skontrolować lożę.

Wobec powyższego należy uznać, iż istnieją podstawy przyjęcia odpowiedzialności pozwanego K. M. za skutki zabiegu przeprowadzonego w dniu 18 czerwca 2019 r. zarówno w reżimie odpowiedzialności kontraktowej, jak i odpowiedzialności deliktowej.

Niemniej w ocenie Sądu korzystniejsze dla powódki jest przyjęcie jako podstawy odpowiedzialności pozwanego przepisów dotyczących odpowiedzialności deliktowej. Wprawdzie z punktu widzenia rozkładu ciężaru dowodu bardziej korzystne byłoby przyjęcie reżimu odpowiedzialności kontraktowej, bowiem w wypadku odpowiedzialności deliktowej opartej na zasadzie winy zasadą jest obowiązek wykazania przez poszkodowanego, że szkoda jest normalnym następstwem zawinionego działania lub zaniechania obowiązanego, podczas gdy odpowiedzialności kontraktowej wystarczy samo wykazanie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, co przy domniemaniu winy dłużnika przerzuca na dłużnika obowiązek jego obalenia przez wykazanie, że niewykonanie lub nienależyte wykonania zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Przyjęcie jako podstawy odpowiedzialności pozwanej reżimu odpowiedzialności deliktowej uzasadnia przede wszystkim fakt uszczerbku na zdrowiu i związany z tym zakres roszczeń jakich powódka może dochodzić. Przede wszystkim bowiem w wypadku odpowiedzialności kontraktowej nie byłoby podstaw do żądania zasądzenia zadośćuczynienia, stanowiącego najdalej idące żądanie powódki.

Wobec powyższego zakres roszczeń z jakimi powódka skutecznie wystąpiła określają przepisy art. 444 i 445 k.c., zaś ustalenia faktyczne dotyczące zakresu szkody doznanej przez powódkę, zarówno majątkowej jak i niemajątkowej, nie były przez pozwanego kwestionowane. W tym miejscu ponownie należy również wskazać, iż zgodnie z treścią przepisu art. 34 w związku z art. 31 ust. 1 o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 1996 r., pozwany jako lekarz wykonujący zabieg winien był uzyskać od powódki zgodę w formie pisemnej, a nadto zgoda powinna również zawierać pełną informację o możliwych skutkach leczenia, w tym zaletach i wadach ich stosowania, skutkach zaniechania, a także możliwych powikłaniach. Nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, że pozwany takową zgodę uzyskał co sam z resztą potwierdził. Brak zgody pacjenta powoduje bowiem odpowiedzialność osoby przeprowadzającej zabieg za wszelkie niekorzystne jego skutki, także te, które są zwykłymi powikłaniami i nie są efektem „błędu medycznego”.

Niewątpliwie zarówno koszty leczenia jak i rekompensata krzywdy jako szkody niemajątkowej pozostają w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem powodującym odpowiedzialność pozwanego jakim był nieprawidłowo przeprowadzony zabieg z dnia 18 czerwca 2019 r.

Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie jednoznacznie potwierdził, że pozwany K. M. nieprawidłowo przeprowadził zabieg korygujący po pierwszej operacji czym naraził pacjentkę na cierpienie, długotrwałe leczenie usprawniające oraz dalsze oszpecenie. Powódka przy tym wykazała koszty leczenia w kwocie 34.050 zł. W ocenie Sądu powyższe koszty były uzasadnione, zostały potwierdzone pośrednio zeznaniami powódki, jak również ich zastosowanie uzasadniały wskazania w kartach choroby powódki. W szczególności za uzasadnione należało uznać koszty leczenia powódki w gabinecie psychologicznym, które de facto odbyły się w najbliższym okresie po nieudanym zabiegu medycznym. Również uzasadnione w ocenie Sądu było zasądzenie kwoty 10.000 zł, a to kwoty jaką powódka była zobowiązana zapłacić za wykonany i nieudany zabieg medyczny, a także kwoty 16.000 zł za zabieg naprawczy w innej klinice z dnia 11 stycznia 2021 r. Zdaniem tut. Sądu te koszty można uznać za usprawiedliwione i pozostające w związku przyczynowo – skutkowym ze zdarzeniem z dnia 12 lutego 2019 r. i 18 czerwca 2019r.

Sąd uwzględnił roszczenie za zwrot kosztów pierwszego zabiegu w kwocie 10.000 zł, bowiem zabieg dotyczył obydwu piersi, a tylko co do jednej pierwsza operacja była nieudana. W tym zakresie powództwo o odszkodowanie zostało oddalone.

Z uwagi na powyższe Sąd zasądził in solidum od pozwanych na rzecz powódki kwotę 27.050 zł tytułem odszkodowania zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego pozwanego zwalnia drugiego, przy czym aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela obaj pozwani pozostają zobowiązani.

W zakresie roszczenia o zadośćuczynienie, wskazać również należy, iż pacjent który w wyniku wadliwego leczenia doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia może żądać także zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art. 445 § 1 k.c.), czyli za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną (np. na skutek poddania się zabiegowi operacyjnemu, który nie był konieczny, albo na skutek uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia spowodowanego wadliwym leczeniem), (Zob. M. Nestorowicz, Prawo Medyczne, Wydanie IX uaktualnione i poszerzone, Toruń 2010, s. 101 i nast.).

Przyznanie zadośćuczynienia zależy od swobodnego uznania sądu rozstrzygającego sprawę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 1999 r., III CKN 339/98, OSP 4/2000, poz. 66)., nie oznacza do jednak dowolności. Sąd powinien umotywować zarówno przyznanie, jak i odmowę przyznania zadośćuczynienia. Odmowa nie może nastąpić z uwagi na fakt, że poszkodowany jest w stanie naprawić krzywdę z własnych środków materialnych albo że w chwili wytoczenia powództwa doznana krzywda już nie istnieje. Zgodnie z poglądami doktryny wskazać również należy, iż oceny rozmiaru krzywdy dokonuje sąd orzekający. Sąd Najwyższy w ramach kontroli kasacyjnej może ją podważyć tylko wtedy, gdy określając wysokość zadośćuczynienia sąd ewidentnie naruszył zasady ustalania zadośćuczynienia, wskutek czego zasądzone zadośćuczynienie jest sposób oczywisty niewspółmierne do doznanej krzywdy bądź gdy rażąco naruszone zostały zasady ustalania wysokości zadośćuczynienia (Zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 15 września 1999 r., III CKN 339/98, OSP 4/2000, poz. 66; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2000 r., V CKN 527/00, OSN 2/2001, poz. 42 – uzasadnienie; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2006 r., IV CSK 99/05, OSP 4/2009, z glosą M. Nestorowicza; Zob. M. Nestorowicz, Prawo Medyczne, Wydanie IX uaktualnione i poszerzone, Toruń 2010, s. 101 i nast.).

Główną przesłanką przy określaniu wysokości zadośćuczynienia jest stopień natężenia krzywdy (uchwała Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 33/73, OSNCP 9/1974, poz. 145). Określając wysokość zadośćuczynienia sąd powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych (nt. pobytu w szpitalu, bolesność i długotrwałość zabiegów, dokonywane operacje, konieczne dodatkowe leczenie, ‘, utrzymujący się ból itp.), trwałość skutków działania lekarza (kalectwo, oszpecenie, bezradność życiowa, poczucie nieprzydatności), prognozy na przyszłość (polepszenie lub pogorszenie stanu zdrowia), wiek poszkodowanego, ograniczenie lub niemożność wykonywania zawodu lub innych zajęć itp. Dla podwyższenia wysokości zadośćuczynienia za szkody wyrządzone przy leczeniu często sądy uwzględniają złe prognozy na przyszłość, zwłaszcza gdy chodzi o osoby małoletnie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 21 listopada 2007 r., I ACa 617/07; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSP 1/2007, poz. 11 – uzasadnienie z glosą M. Nestorowicza).

Zadośćuczynienie powinno objąć krzywdę, którą poszkodowany pacjent na skutek zawinionego postępowania lekarza doznał oraz krzywdę. Którą na pewno będzie odczuwać w przyszłości i tę, którą można w chwili wydania wyroku przewidzieć. Prawomocne orzeczenie ma w tym zakresie powagę rzeczy osądzonej i mimo późniejszego pogorszenia zdrowia pacjenta wyłącza przyznanie mu dalszego zadośćuczynienia z tego tytułu, chyba ze ujawni się nowa krzywda, której nie można było przewidzieć w ramach podstawy poprzedniego sporu (zob. odpowiednio orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1967 r., III PZP 37/67, OSN 1968, poz. 113).

Powszechnie przyjmuje się w polskim orzecznictwie i doktrynie, że zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową pełni wyłącznie funkcję kompensacyjną z wyłączeniem represyjnej i powinno być umiarkowane (począwszy od orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, OSPiKA 4/1966, poz. 92). Wydaje się, ze obecnie pogląd ten stracił na aktualności, zwłaszcza że przy szkodach na osobie, które często są nieodwracalne, nigdy kompensacja nie będzie pełna. Jedynie łagodzi ona doznaną szkodę, zmniejsza cierpienia fizyczne (i to nie zawsze) i krzywdę moralną. Skoro więc zadośćuczynienie pieniężne nie może całkowicie wynagrodzić krzywdy, bo nie jest odszkodowaniem za szkodę majątkową, powinno również spełniać funkcję represyjną wobec sprawcy czynu. Powinno to znaleźć wyraz w wysokości zadośćuczynienia, przy wzięciu pod uwagę przez sąd rodzaj naruszonego dobra, skutków naruszenia i stopy winy (lub bezprawności działania) sprawcy.

Sąd uznał, iż adekwatne do krzywdy odczuwanej przez R. F. będzie zadośćuczynienie w łącznej kwocie 25 000 zł. Za przyznaniem zadośćuczynienia w tej kwocie przemawia fakt, że odczuwana przez powódkę krzywda związana była z niezadowalającym efektem przeprowadzonej przez pozwanego w pozwanej klinice operacji powiększenia piersi, a także asymetrią piersi .Defekty te niewątpliwie miały charakter szpecący co powodowało znaczny i trwały dyskomfort oraz obniżało samoocenę powódki. Powódka odczuwała po zabiegu silny ból i strach, zmuszona była unikać kontaktów fizycznych z partnerem. Należało wziąć także pod uwagę fakt, że opisanych wyżej negatywnych skutków zabiegu doznała młoda kobieta, która ze względu na wyższe niż w przypadku mężczyzn oczekiwania otoczenia w zakresie estetyki wyglądu, narażona jest na stałą ocenę jej wyglądu ze strony innych osób. Nie mniej jednak powódka poddała się operacji naprawczej w innej klinice w styczniu 2021 roku i jest zadowolona z efektów przeprowadzonej operacji.

Kompensacja uszczerbku niemajątkowego poprzez kwotę pieniężną jest zawsze metodą niedoskonałą, gdyż nie sposób w pełni wycenić ból i cierpienie, jakich doznaje pokrzywdzony. W ocenie Sądu kwota 25 000 zł łącznego zadośćuczynienia jest adekwatna to rozmiaru krzywdy odczuwanej przez powódkę. Taka kwota ma wartość odczuwalną ekonomicznie i pozwala na zrealizowanie celów życiowych powódki lub jej rodziny, co może dać satysfakcję zacierającą negatywne konsekwencje zabiegu. Zadośćuczynienie w wyższej kwocie byłoby nadmierne, bowiem u powódki nie doszło do rażącego oszpecenia, czy też naruszenia istotnych narządów ciała powódki. R. F. wykonuje swój dotychczasowy zawód i jest otoczona partnerem oraz rodziną. Powódka nie wykazała, iżby negatywne konsekwencje zabiegu spowodowały istotne i negatywne zmiany nie tylko w jej życiu osobistym i zawodowym, ale też w jej warstwie psychicznej.

Mając na uwadze powyższe, Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie, jako nieuzasadnione, a to z uwagi na powyższe, o czym orzeczono w pkt. III wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. IV wyroku na podstawie art. 100 k.p.c. Należało wskazać, że powódka wygrała sprawę w 61,93 %, zaś pozwani w 38,07%. W tej sytuacji powódka będzie musiała ponieść koszty procesu w 38,07 %, zaś pozwani solidarnie w 61,93 %, a więc w częściach, w jakiej każda ze stron przegrała proces. Na podstawie zaś art. 108 § 1 k.p.c. Sąd rozstrzygnął jedynie o zasadach poniesienia przez strony kosztów procesu, pozostawiając szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.