Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I C 47/24

Sąd Okręgowy w Warszawie · I Wydział Cywilny · 19 czerwca 2026

Pobierz PDF
Data orzeczenia
19 czerwca 2026
Data publikacji
11 września 2026
Sąd / organ
Sąd Okręgowy w Warszawie — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Agnieszka Nakwaska-Szczepkowskaprzewodniczący, Aleksandra Sieńczewskaprotokolant
Hasła tematyczne
Zadośćuczynienie
Podstawa prawna
art. 445 kc

Sentencja

Sygn. akt I C 47/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 czerwca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Protokolant: Sekretarz sądowy Aleksandra Sieńczewska

po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2026 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa K. K.

przeciwko (...) S.A. z siedzibą w F. i (...) Centrum (...) sp. z o.o.

z siedzibą w J.

o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę

I. zasądza od (...) S.A. z siedzibą w F. oraz (...) Centrum (...) sp. z o.o. z siedzibą w J. na rzecz K. K. 38.000 zł (trzydzieści osiem tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w stosunku do (...) S.A. z siedzibą w F. od dnia 30 marca 2019 r., a w stosunku do (...) Centrum (...) sp. z o.o. z siedzibą w J. od dnia 16 września 2022 r. do dnia zapłaty, z tym zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia z obowiązku świadczenia drugiego z pozwanych do wysokości uiszczonej kwoty;

II. oddala powództwo w pozostałej części;

III. odstępuje od obciążania powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanych;

IV. nakazuje pobrać od (...) S.A. z siedzibą w F. oraz (...) Centrum (...) sp. z o.o. z siedzibą w J. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie po 778,50 zł (siedemset siedemdziesiąt osiem złotych pięćdziesiąt groszy) tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo z funduszy Skarbu Państwa, w pozostałym zakresie przejmując te wydatki na rachunek Skarbu Państwa.

Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Sygn. akt I C 47/24

Uzasadnienie

Pozwem z dnia 9 września 2019 r. powód K. K. wniósł o zasądzenie od pozwanych (...) S.A. w F. (dalej: (...)) oraz (...) Centrum (...) sp. z o.o. w J. solidarnie na jego rzecz:

1. kwoty 62.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi dla (...) od dnia 30 marca 2019 r. do dnia zapłaty, a w stosunku do (...) Centrum (...) od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za błąd medyczny, polegający na braku zalecenia profilaktyki przeciwzakrzepowej i kontroli;

2. kwoty 38.000 zł wraz z odsetkami jak wyżej, tytułem zadośćuczynienia za zawinione naruszenie praw pacjenta, polegające na braku zalecenia profilaktyki przeciwzakrzepowej i kontroli;

3. odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi od 1.448,654 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia – od dnia następującego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty, a od 926,74 zł tytułem kosztów dojazdów – od dnia 14 lutego 2015 r. do dnia zapłaty;

4. kwoty 500 zł miesięcznie tytułem renty na zwiększone potrzeby (koszt zakupu leków, leczenia, dojazdów do lekarzy), płatnej począwszy od dnia wniesienia pozwu, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie;

5. kwoty 2.500 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania za zakup leków i koszty leczenia powoda.

Powód domagał się także zasądzenia na jego rzecz solidarnie od pozwanych „kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości według norm prawem przepisanych”.

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w dniu 16 lutego 2018 r. podczas jazdy na nartach uległ wypadkowi na stoku, doznając skręcenia stawu kolanowego. W tym samym dniu w (...) Centrum (...) sp. z o.o. w J. rozpoznano u powoda uraz skrętny z objawami uszkodzenia aparatu więzadłowego pobocznego przyśrodkowego. Nogę pacjenta zaopatrzono ortezą stawu kolanowego, po czym wypisano ze szpitala bez wdrożenia profilaktyki przeciwzakrzepowej i bez zlecenia kontroli, co skutkowało powstaniem u pacjenta zatorowości płucnej. W dniu 25 lutego 2019 r. powód zgłosił szkodę do (...), wzywając do zapłaty 80.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz za naruszenie praw pacjenta. Decyzja z 29 marca 2019 r. (...) przyznało powodowi 12.000 zł tytułem zadośćuczynienia za błąd medyczny oraz 3.000 zł za naruszenie praw pacjenta.

(pozew – k. 3-11v)

W odpowiedzi na pozew (...) Centrum (...) Sp. z o,o, wniosło o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. Pozwany zakwestionował wywiedzione przez powoda roszczenia co do zasady i co do wysokości. W szczególności, zdaniem pozwanego nie doszło do błędu medycznego, stosowanie preparatów przeciwkrzepliwych nie jest obligatoryjne przy zastosowaniu unieruchomienia ortezą.

(odpowiedź na pozew - k. 165-172)

W odpowiedzi na pozew (...) również wniosło o oddalenie powództwa w całości, a także o zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ubezpieczyciel podkreślił, że wypłacił na rzecz powoda w postępowaniu likwidacyjnym 12.000 zł i 3.000 zł tytułem zadośćuczynienia, a nadto 2.373,93 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia.

(odpowiedź na pozew - k. 176-177)

Na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2024 r. pełnomocnik powoda wskazał, że powód domaga się zapłaty od pozwanych na zasadzie in solidum, nie zaś solidarnie.

(protokół rozprawy z dnia 08.04.2024 r. – protokół skrócony – k. 214-217)

Pismem procesowym z dnia 15 kwietnia 2024 r. powód sprecyzował, że dochodzi renty w wysokości 500 zł miesięcznie, płatnej poczynając od dnia wniesienia pozwu do 10. dnia każdego miesiąca z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w razie uchybienia terminowi płatności.

(pismo z 15.04.2024 r. – k. 231-231v)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 16 lutego 2018 r. powód, w czasie wyjazdu weekendowego w góry, przewrócił się jadąc na nartach i doznał skręcenia kolana prawego z naderwaniem wiązała pobocznego przyśrodkowego. Powód udał się do szpitala w J. ((...) Centrum (...) sp. z o.o.), gdzie na SOR lekarz F. A. (2) po zbadaniu pacjenta postawił diagnozę, zaopatrzył go w ortezę i wypisał ze szpitala z zaleceniem kontroli za 10 dni.

Powód w nocy i następnego dnia rano czuł się źle, miał problemy z oddychaniem. W trakcie drogi powrotnej z gór do domu w dniu 18 lutego 2018 r., powód zgłosił się na SOR w szpitalu w I.. Tam u powoda stwierdzono zatorowość płucną. Powód przebywał tydzień na OIOM z zakazem wstawania z łóżka. Powód pozostaje pod stałą opieką kardiologa i chirurga naczyniowego (wizyty odbywają się raz do roku) oraz zażywa lek H.

Po 2,5 miesiącach zwolnienia powód wrócił do pracy na wcześniej zajmowane stanowisko. Po 3 miesiącach odzyskał sprawność z ortopedycznego punktu widzenia.

Przed wypadkiem powód nie leczył się w żadnej poradni specjalistycznej, nie brał też żadnych leków na stałe. Ograniczenia wynikające z zatorowości płucnej, w szczególności konieczność leczenia, świadomość dożywotniej choroby były dla powoda trudne do zaakceptowania i wiązały się z negatywnymi przeżyciami psychicznymi.

(karta informacyjna z 16.02.2028 r. – k. 14-15, dokumentacja medyczna ze szpitala w I. – k. 15v i n; zeznania powoda – protokół rozprawy z 08.04.2024 r. min. 00:19:13 i n., k. 214v-216 /wyjaśnienia informacyjne, protokół skrócony/, protokół rozprawy z 19.06.2026 r. – min. 00:20:03 i n., k. 583 /protokół skrócony/; zeznania świadka R. K. – protokół rozprawy z 28.06.2024 r. min. 00:09:54 i n., k. 274v-276 /protokół skrócony/; opinia biegłego ortopedy – k. 371-388)

Zaniechanie zalecenia profilaktyki przeciwzakrzepowej w pozwanym szpitalu było niezgodne z zasadami sztuki medycznej, a konsekwencją tego było wystąpienie u powoda zatorowości płucnej, skutkujące stałym uszczerbkiem na zdrowiu na poziomie 6%.

(opinia biegłych kardiologa i chirurga naczyniowego – k. 310-333, opinie uzupełniające – k. 461-466, k. 516-520, protokół rozprawy z 19.06.2026 r. – min. 00:05:25 i n., k. 582v /protokół skrócony/)

Pismem z 25 lutego 2019 r. powód zgłosił szkodę do (...). Decyzją z 29 marca 2019 r. ubezpieczyciel przyznał powodowi 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia, w tym 3.000 zł za naruszenie praw pacjenta. Nadto (...) wypłaciło powodowi 2.373,93 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia.

(okoliczności bezsporne bądź niezaprzeczone, nadto: zgłoszenie szkody – k. 74-77, decyzja – k. 78-79)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych wyżej dokumentów, a także na podstawie zeznań powoda i jego żony, uznając je za wiarygodne. W zakresie, w jakim ustalenia wymagały wiadomości specjalnych, Sąd oparł się na opiniach biegłych sądowych, które także uznał za wiarygodne. W przypadku opinii biegłych kardiologa i chirurga naczyniowego konieczne było uzyskanie od biegłych dodatkowych wyjaśnień. Biegli udzielili wyczerpujących odpowiedzi na wszystkie pytania stron i Przewodniczącego. Po uzupełnieniu ich opinia jest jasna, zupełna i jednoznaczna.

Zeznania świadka F. A. (1) niczego nie wniosły do sprawy, ponieważ nie pamiętał on powoda jako swojego pacjenta.

Powód nie zdołał wykazać, że lekarz F. A. (1) wypisując go ze szpitala w dniu 16 lutego 2018 r. zaniechał zalecenia mu kontroli. Z zeznań żony powoda wynikało, że powód miał zgłosić się na kontrolę w okresie około 10 dni.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

W ocenie Sądu, powództwo w niniejszej sprawie zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części.

Stosownie do art. 415 k.c.: Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Z kolei zgodnie z art. 430 k.c.: Kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności.

Odpowiedzialność pozwanego szpitala za szkodę powoda znajduje swoją podstawę prawną w art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c.

Lekarz udzielający powodowi pomocy w dniu 16 lutego 2018 r. niezasadnie zaniechał zalecenia powodowi profilaktyki przeciwzakrzepowej, co było niezgodne ze sztuką lekarską, a w efekcie bezprawne. Okoliczność ta, w świetle opinii biegłych kardiologa i chirurga naczyniowego, została wykazana zgodnie z zarzutem powoda. Niezasadnie strona pozwana wywodziła, że według stanu na 2018 r. nie było jednoznacznych zaleceń ani praktyki stosowania profilaktyki przeciwzakrzepowej u każdego pacjenta po urazie nogi, przy zastosowaniu ortezy. Z opinii biegłych wynikają przewinę wnioski.

Wina lekarza F. A. (1) nie budziła wątpliwości Sądu. Obowiązkiem lekarza jest znać i stosować obowiązujące w medycynie standardy leczenia, a także dbać o aktualizowanie i uzupełnianie swojej wiedzy na bieżąco, gdyż medycyna jest dziedziną, w której każdy rok przynosi wiele nowych badań i ważnych dla leczenia pacjentów wniosków. Chirurg ortopeda powinien zatem zdawać sobie sprawę z tego, że według aktualnej na 2018 r. wiedzy medycznej, konieczne było zastosowanie profilaktyki przeciwzakrzepowej u pacjenta po urazie skrętnym stawu kolanowego, pomimo zabezpieczenia stawu tylko ortezą, a nie gipsem.

(...) Centrum (...) sp. z o.o. w J. ponosi odpowiedzialność za zaniechanie lekarza na zasadzie art. 430 k.c.

Z kolei zaś odpowiedzialność (...) S.A. w F. wynika z zawartej przez ten podmiot z pozwanym szpitalem umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Zgodnie z art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Zgodnie z art. 822 § 4 k.c. uprawniony do odszkodowania może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń.

W okolicznościach tej sprawy nie było sporu co do tego, że pozwany ubezpieczyciel co do zasady ponosi odpowiedzialność za skutki nienależytego udzielenia powodowi świadczeń medycznych w szpitalu w J. w dniu 16 lutego 2018 r.

Skutkiem niezastosowania u powoda profilaktyki przeciwzakrzepowej było wystąpienie u niego zakrzepicy żylnej powikłanej zatorowością płucną. Powód znalazł się w sytuacji zagrożenia życia, przebywał przez tydzień w szpitalu w obcym mieście, na oddziale intensywnej opieki medycznej, z zakazem wstawania z łóżka. Powód miał przy tym świadomość tego, jak poważny jest jego stan i bał się o swoje życie. Nadto, powód pomimo pozornego powrotu do zdrowia, do końca życia będzie musiał liczyć się z ryzykiem ponownego wystąpienia zatoru. Powód po rozpatrywanym zdarzeniu nie był już w pełni zdrowym mężczyzną, za jakiego uważał się wcześniej. Zostawiło to ślad w psychice powoda i skutkowało powstaniem krzywdy, która zasługiwała na rekompensatę.

Zgodnie z treścią art. 445 § 1 k.c., w wypadkach przewidzianych w art. 444 k.c., tj. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury (wyrok Sądu Najwyższego z 9 listopada 2007 r., sygn. akt V CSK 245/07, LEX nr 369691).

W okolicznościach rozpatrywanej sprawy Sąd uwzględnił to, że w 2018 r. powód był jeszcze młodym mężczyzną – miał 35 lat. Nie leczył się na nic, nie chodził do żadnych poradni specjalistycznych i uważał się za osobę zdrową. Dzień 18 lutego 2018 r. zmienił to - powód od tej pory pozostaje pod opieką kardiologa i chirurga naczyniowego, a także bierze na stałe leki mające go uchronić przed ponownym zatorem. Trwały uszczerbek na zdrowiu powoda biegli ocenili na 6%. Zmienił się też sposób, w jaki powód postrzega sam siebie - choć wydaje się, że nowa sytuacja zdrowotna była dla powoda trudna do zaakceptowania przede wszystkim w okresie bezpośrednio po zdarzeniu. Z czasem powód przywykł do tego, że bierze leki, chodzi do lekarzy i że ryzyko wystąpienia u niego zatoru jest wyższe niż u przeciętnej osoby. Zdaniem Sądu, są to jedyne długofalowe skutki zdarzenia w przypadku powoda. Podkreślenia wymaga, że powód nie zmienił w żaden sposób swojego stylu życia na skutek doznanego zatoru płucnego. Po okresie zwolnienia lekarskiego z powodu niezdolności do pracy wywołanej urazem skrętnym kolana (powód nie wykazał, aby niezdolność do pracy trwała dłużej ze względu na zator płucny doznany dwa dni po wypadku na nartach), powód wrócił do pracy na wcześniej zajmowane stanowisko. Nie wynika też z materiału dowodowego, aby powód musiał zrezygnować z jakichś aktywności, na przykład z uprawiania danej dyscypliny sportowej, ze względu na zalecenia dla osoby po przebytym zatorze płucnym.

Mając na uwadze powyższe, Sąd doszedł do wniosku, że powodowi należało się zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wynikającą z rozstroju zdrowia w wysokości 50.000 zł. Skoro zaś na etapie przedsądowym na rzecz powoda wypłacono już z tego tytułu 12.000 zł, Sąd zasądził różnicę, zatem 38.000 zł.

Podstawa odpowiedzialności każdego z pozwanych była inna – szpital odpowiadał wobec powoda w reżimie odpowiedzialności deliktowej, zaś ubezpieczyciel na podstawie zawartej ze szpitalem umowy ubezpieczenia. Uwzględnione przez Sąd świadczenie należało na rzecz powoda zasądzić od pozwanych na zasadzie solidarności nieprawidłowej, in solidum, nie uregulowanej wprost w przepisach materialnoprawnych.

Odsetki ustawowe za opóźnienie zasądzone zostały na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c., w stosunku do (...) S.A. od dnia 30 marca 2019 r., zaś w stosunku do (...) Centrum (...) od dnia 16 września 2022 r.

Poza sporem było, że powód zgłosił szkodę ubezpieczycielowi 25 lutego 2019 r. W ocenie Sądu, (...) S.A. już na etapie postępowania likwidacyjnego było w stanie określić rozmiar szkody niemajątkowej powoda w sposób adekwatny. Zakres i charakter doznanego przez powoda rozstroju zdrowia dawał podstawy do stwierdzenia przez profesjonalny podmiot, jakim jest pozwany ubezpieczyciel, dysponujący możliwością zasięgnięcia opinii ekspertów w dziedzinie poszczególnych działów medycyny, że krzywda powoda wymagać będzie wyższej kompensaty niż ustalona w decyzji (...) kwota 12.000 zł. Już wówczas ocena doznanej przez powoda krzywdy winna skutkować wypłatą zadośćuczynienia za krzywdę w wysokości 50.000 zł, niezależnie od 3.000 zł wypłaconych z tytułu naruszenia praw powoda jako pacjenta. Przypomnieć wypada, że art. 817 § 1 k.c. nakazuje ubezpieczycielowi spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. (...) wydało decyzję w dniu 29 marca 2019 r., niezasadnie wyliczając wysokość zadośćuczynienia na 15.000 zł, w tym 3.000 zł tytułem naruszenia praw pacjenta. Roszczenie powoda o zasądzenie od tego pozwanego odsetek z tytułu opóźnienia od dnia następnego, to jest od 30 marca 2019 r., należało ocenić jako uzasadnione.

Co się tyczy pozwanego szpitala, podmiot ten nie był wzywany do zapłaty na etapie przedsądowym, zatem rolę wezwania do zapłaty spełniło doręczenie odpisu pozwu, co nastąpiło 8 września 2022 r. Powód, domagając się od tego pozwanego odsetek z tytułu opóźnienia już od dnia wniesienia pozwu, zdaje się pomijać treść art. 455 k.c.: Jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Mając na uwadze dyspozycję art. 455 k.c., Sąd uznał, że (...) Centrum (...) sp. z o.o. powinno było rozpatrzeć żądania powoda i podjąć decyzję o ich uwzględnieniu (przynajmniej w części uznanej przez Sąd za zasadną) w terminie tygodnia, co spełniałoby wymóg niezwłoczności przewidziany w art. 455 k.c. Czas ten był wystarczający, aby szpital przeanalizował dokumentację z leczenia powoda, skonfrontował zarzuty powoda z aktualnym na datę zdarzenia stanem wiedzy medycznej, ewentualnie skontaktował się z ubezpieczycielem i podjął decyzję o spełnieniu świadczenia. Odsetki od (...) Centrum (...) sp. z o.o. zasądzono zatem od 16 września 2022 r., to jest od dnia następnego po upływie tygodnia od daty doręczenia odpisu pozwu. Nie sposób było natomiast uznać, że czas wyznaczony przez Sąd na złożenie odpowiedzi na pozew w niniejszym postępowaniu – 45 dni - powinien wyznaczać początek stanu opóźnienia po stronie szpitala.

Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia roszczeń powoda w pozostałej części.

Zadośćuczynienie dochodzone przez powoda w pkt. 1 petitum pozwu w wysokości 62.000 zł było, zdaniem Sądu, nadmierne w stosunku do skutków zdarzenia.

Sąd nie uwzględnił też roszczenia o zapłatę 38.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta, zgłoszonego w pkt. 2 petitum pozwu.

Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t.j. według daty zdarzenia Dz.U. z 2017 r. poz. 1318) przewiduje w art. 4 ust. 1, że w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 k.c. Brak zalecenia powodowi profilaktyki przeciwzakrzepowej należało zakwalifikować jako naruszenie praw powoda jako pacjenta do otrzymania świadczeń zdrowotnych odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej. W tym zakresie powód miał rację. Sąd wziął jednak pod uwagę fakt, że pozwany ubezpieczyciel w postępowaniu likwidacyjnym, podzielając powyższe zarzuty powoda, wypłacił mu z tego tytułu zadośćuczynienie w kwocie 3.000 zł. Zdaniem Sądu, kwota ta jest adekwatna w okolicznościach tej sprawy i brak było podstaw do uwzględnienia dalej idącego żądania powoda.

Jako niezasadne Sąd ocenił roszczenie powoda o naprawienie szkody materialnej. Powód dochodził z tego tytułu 2.500 zł, powołując się na koszty zakupu leków i koszty leczenia w związku z przebytym zatorem płucnym. Nie zasługiwało także na uwzględnienie roszczenie o zapłatę renty na zwiększone potrzeby w wysokości 500 zł miesięcznie.

Zgodnie z art. 444 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia. Odszkodowanie przewidziane w art. 444 § 1 k.c. obejmuje wszelkie wydatki (koszty) pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne (niezbędne) i celowe (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2008 r., sygn. akt II CSK 425/07, M. Praw. 2008, nr 3, s. 116). Pojęcie „wszelkie koszty” oznacza koszty różnego rodzaju, których nie da się z góry określić, a których ocena, na podstawie okoliczności sprawy, należy do sądu (zob. wyrok Sądy Najwyższego z dnia 9 stycznia 2008 r., sygn. akt II CSK 425/07, LEX nr 378025). Jednak, jak słusznie się zauważa, celowość ponoszenia wszelkich wydatków może być związana nie tylko z możliwością uzyskania poprawy stanu zdrowia, ale też z potrzebą utrzymania tego stanu, czy jego niepogarszania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2011 r., sygn. akt IV CSK 308/10, LEX nr 738127). Zawsze jednak obowiązek zwrotu dotyczy wydatków rzeczywiście poniesionych i nie wystarczy wykazanie, że były one obiektywnie potrzebne (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 8 lutego 2006 r., sygn. akt I ACa 1131/05, LEX nr 194522).

W grupie wydatków celowych i koniecznych, pozostających w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia tradycyjnie wymienia się koszty leczenia (pobytu w szpitalu, pomocy pielęgniarskiej, koszty lekarstw), specjalnego odżywiania, nabycia protez i innych specjalistycznych aparatów i urządzeń. Do grupy tej zalicza się również wydatki związane z transportem chorego na zabiegi i do szpitala, koszty związane z odwiedzinami chorego w szpitalu czy wynikające z konieczności specjalnej opieki i pielęgnacji nad chorym, koszty zabiegów rehabilitacyjnych, wreszcie koszty przygotowania do innego zawodu.

Z kolei art. 444 § 2 k.c. stanowi, że jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.

W okolicznościach tej sprawy, w ocenie Sądu, nie wykazano jednak, jakie powód poniósł i ponosi dodatkowe koszty konieczne, czy choćby celowe ze względu na skutki błędu medycznego zarzucanego lekarzowi pozwanego szpitala. Stwierdzenie tego wymagało wiadomości specjalnych, zaś powód nie wnioskował o dopuszczenie dowodów z opinii biegłych sądowych w tym zakresie. W szczególności tyczy się to zakupu leku H.. Powód powinien był wykazać, że zażywanie tego leku w określonej dawce, z uwagi na wystąpienie u niego zatorowości płucnej, było konieczne w okresie, za który powód dochodzi odszkodowania i pozostawało konieczne także później, w okresie, za jaki powód domaga się renty na zwiększone potrzeby - powód zobowiązany był wykazać miesięczny koszt zakupu leku z uwzględnieniem zasad jego refundacji (zmieniających się na przestrzeni lat). Powód zaniechał tego, nie tylko nie wnioskując o objęcie tych kwestii opinią biegłych kardiologa i chirurga naczyniowego, ale nie podając nawet jednoznacznie ilości leku zażywanej miesięcznie i jego kosztu w poszczególnych okresach czasu (załączono jedynie faktury z przełomu 2018 i 2019 r.). Podobnie powód nie wykazał, że musi ponosić inne koszty leczenia. Biegli kardiolog ani chirurg naczyniowy w swojej opinii na to nie wskazywali.

Niezależnie od tego, wypada zauważyć, że okolicznością niezaprzeczoną przez powoda było, że ubezpieczyciel w postępowaniu likwidacyjnym wypłacił na rzecz powoda 2.373,93 zł tytułem odszkodowania. Wprawdzie na rozprawie 21 stycznia 2025 r. pełnomocnik powoda oświadczył, że w niniejszym postępowaniu dochodzi zwrotu innych kosztów leczenia niż zgłoszone w postępowaniu likwidacyjnym, jednak zweryfikowanie tego twierdzenia na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy nie było możliwe. Na powodzie spoczywał ciężar wykazania, że jego szkoda majątkowa przekraczała kwotę uwzględnioną przez ubezpieczyciela.

Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w pkt. I i II wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. III wyroku na podstawie 102 k.p.c. Powód wygrał postępowanie jedynie w 35%, zatem przegrał je w 65 %. Natomiast włożenie na powoda obowiązku zwrotu części kosztów procesu poniesionych przez pozwanych z zastosowaniem zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów wynikającej z art. 100 zd. 1 k.p.c. prowadziłoby do skutków trudnych do zaakceptowania z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Oznaczałoby to bowiem, że powód musiałby ponieść - ponad koszty sądowe w postaci opłaty od pozwu wynoszącej 5.425 zł i zaliczki na poczet kosztów opinii biegłych w wysokości 3.000 zł oraz ponad koszty działania swojego pełnomocnika - częściowo także koszty zastępstwa procesowego i wydatki po stronie pozwanych. W efekcie, zasądzone na rzecz powoda świadczenie z tytułu zadośćuczynienia mogłoby się nawet zrównać z sumą kosztów włożonych na powoda, co niweczyłoby osiągnięcie celu tego postępowania z punktu widzenia powoda.

Sąd wziął pod uwagę fakt, że ocena rozmiaru krzywdy nie jest sprawą łatwą. Powód, w swoim subiektywnym odczuciu, nie znając sytuacji innych pokrzywdzonych, dochodzących naprawienia szkody niemajątkowej - na przykład ofiar wypadków samochodowych, osób które doznały wielonarządowych urazów skutkujących niepełnosprawnością wykluczającą je na zawsze z szeregu sfer życia - mógł być przekonany o tym, że należy mu się zadośćuczynienie w kwotach dochodzonych pozwem. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia należy do sfery uznania sędziowskiego, zatem poszkodowanemu niezmiernie trudno jest oszacować na etapie składania pozwu, w jakiej wysokości roszczenie ma szansę powodzenia.

W pkt. IV na podstawie art. 113 u.k.s.c. Sąd włożył na pozwanych obowiązek zapłaty po 778,50 zł, tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa (w łącznej kwocie 4.448,63 zł), w części odpowiadającej przegranej tych podmiotów, zatem w 35% (35% x 4.448,63 zł ≈ 1.557 / 2 = 778,50 zł). W pozostałym zakresie wydatki te zostały przejęte na rachunek Skarbu Państwa.

Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska