Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

XV Ca 2233/23

Sąd Okręgowy w Poznaniu · XV Wydział Cywilny Odwoławczy · 6 czerwca 2024

Pobierz PDF
Data orzeczenia
6 czerwca 2024
Data publikacji
19 sierpnia 2026
Sąd / organ
Sąd Okręgowy w Poznaniu — XV Wydział Cywilny Odwoławczy
Skład orzekający
Joanna Andrzejak-Krukprzewodniczący
Hasła tematyczne
Szkoda
Podstawa prawna
art. 361§2 kc

Sentencja

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 czerwca 2024r.

Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XV Cywilny Odwoławczy

w składzie następującym:

Przewodniczący: sędzia Joanna Andrzejak-Kruk

po rozpoznaniu w dniu 6 czerwca 2024r. w Poznaniu na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa M. S.

przeciwko (...) SA z siedzibą w W.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu

z dnia 4 września 2023r.,

sygn. akt IX.C.250/21

I. zmienia zaskarżony wyrok:

a) w punkcie 1. w ten sposób, że obniża zasądzone świadczenie do kwoty 5.270,63zł ( pięć tysięcy dwieście siedemdziesiąt złotych i sześćdziesiąt trzy grosze ) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14 października 2020r. do dnia zapłaty i oddala powództwo ponad tę kwotę;

b) w punkcie 3. w ten sposób, że kwotę zasądzoną z tytułu zwrotu kosztów procesu obniża do 1.278,-zł;

c) w punkcie 4. w ten sposób, że z tytułu nieuiszczonych kosztów sądowych nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa ( Sąd Rejonowy Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu ):

- od powoda z roszczenia zasądzonego w punkcie 1. kwotę 288,96zł,

- od pozwanego kwotę 577,94zł,

II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 650,-zł z tytułu zwrotu kosztów procesu w instancji odwoławczej z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego koszty do dnia zapłaty.

/-/ Joanna Andrzejak-Kruk

Uzasadnienie

wyroku Sądu Okręgowego z dnia 6 czerwca 2024r.

Pozwem złożonym 20.01.2021r. powód M. S. wystąpił o zasądzenie od pozwanego (...) SA w W. kwoty 7.084,87zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14.10.2020r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód podniósł, że 30.09.2020r. doszło do kolizji drogowej, w wyniku której uszkodzeniu uległ pojazd S. (...) stanowiący własność S. K., zaś sprawca zdarzenia objęty był przez pozwanego ochroną z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Pozwany po zgłoszeniu szkody i przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego wypłacił odszkodowanie w wysokości 3.729,37zł, które zostało zaniżone, gdyż rynkowe koszty naprawy powypadkowej wynoszą 10.814,24zł, co potwierdza kalkulacja sporządzona przez powoda. Powód nabył od poszkodowanego wierzytelność o zapłatę odszkodowania i dochodził zasądzenia pozostałej jego części.

W odpowiedzi na pozew pozwany domagał się o oddalenia powództwa i zasądzenie od powoda kosztów procesu według norm przepisanych.

Pismem z 28.04.2022r., złożonym po wydaniu opinii biegłego, powód rozszerzył powództwo o kwotę 793,59zł, wnosząc o jej zasadzenie z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w od 14.10.2020r. do dnia zapłaty.

Pozwany domagał się oddalenia powództwa w rozszerzonej części.

Postanowieniem z dnia 23.05.2022r. sąd orzekł o rozpoznaniu sprawy z pominięciem przepisów o postępowaniu uproszczonym.

Wyrokiem z dnia 4.09.2023r., sygn. akt IX.C.250/21 Sąd Rejonowy Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu: 1) zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.565,33zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14.10.2020r. do dnia zapłaty; 2) oddalił powództwo w pozostałym zakresie; 3) zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.417,-zł z tytułu zwrotu kosztów postępowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; 4) nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 866,90zł z tytułu wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.

Apelację od wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go: w pkt 1. w części zasądzającej na rzecz powoda kwotę powyżej 5.270,63zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14.10.2020r. do dnia zapłaty ( tj. co do kwoty 2.294,70zł z odsetkami ) oraz w pkt 3. i 4.

Pozwany zarzucił naruszenie przepisów postępowania ( art. 232 k.p.c. i art. 233 k.p.c. ) oraz przepisów prawa materialnego ( art. 361 § 1 i 2 k.c., art. 363 § 1 i 2 k.c., art. 822 § 1 k.c. i art. 824 1 § 1 k.c. ) oraz domagał się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa ponad kwotę 5.270,63zł i rozstrzygniecie o kosztach w I instancji stosownie do stopnia wygrania sprawy przez strony, a nadto wniósł o zasądzenie od powoda kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz o zasadzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, o następuje:

Apelacja pozwanego zasługiwała na uwzględnienie, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty były trafne.

Podstawa faktyczna zaskarżonego wyroku nie była podważana w apelacji, a zatem Sad Okręgowy rozpoznając sprawę na skutek apelacji uwzględnił ustalenia poczynione przez Sąd Rejonowy ( s. 3-5 uzasadnienia wyroku ) i przyjął je jako własne ( art. 382 k.p.c. ). Wprawdzie pozwany w pkt 3. zarzutów apelacji wskazywał na naruszenie przez Sąd Rejonowy art. 233 k.p.c. mające polegać na błędnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ale w rzeczywistości zarzuty te nie były skierowane przeciwko ustaleniom faktycznym, ale przeciwko rozważaniom prawnym Sądu Rejonowego. To bowiem w ramach oceny prawnej dochodzonego roszczenia Sąd Rejonowy stwierdził ( s. 13-14 uzasadnienia wyroku ), że nie mają znaczenia zamiary poszkodowanego co do przystąpienia do naprawy powypadkowej pojazdu i przeprowadzenie tej naprawy, jak również ostateczna sprzedaż pojazdu w stanie uszkodzonym.

Chybiony, biorąc pod uwagę zakres zaskarżenia, był także zarzut naruszenia art. 232 k.p.c., który pozwany wiązał z niezrealizowaniem przez powoda obowiązku udowodnienia wysokości szkody, którą według apelacji wyraża różnica wartości przedmiotowego pojazdu w stanie nieuszkodzonym oraz wartości pozostałości. Sąd Rejonowy ustalił przecież, na podstawie opinii biegłego, pierwszą z tych wartości na kwotę 16.500,-zł, natomiast sam pozwany uważa, że dowód na okoliczność wartości pozostałości również z znajduje się w materiale sprawy i są nim zeznania świadka S. K., na które powołano się w apelacji i które stanowiły podstawę obliczenia przez pozwanego wysokości należnego odszkodowania. Zeznania świadka Sąd Rejonowy ocenił jako wiarygodne – spójne, rzeczowe i szczere ( s.6 uzasadnienia ), a ocena ta nie była kwestionowana w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Okręgowy w uzupełnieniu ustaleń Sądu Rejonowego przyjął zatem, że po kolizji drogowej z 30.09.2020r. S. K. nie dokonywał naprawy nalężącego do niego samochodu S. (...), uszkodzonego w tej kolizji, lecz sprzedał pojazd za cenę 7.500,-zł ( zeznania świadka – k.88v ).

Istotę stanowiska pozwanego oddają zarzuty naruszenia prawa materialnego, w tym zwłaszcza art. 361 § 2 k.c., który określa zakres obowiązku odszkodowawczego. Sąd Rejonowy podzielił kierunek wykładni przepisu prezentowany w orzecznictwie, który przyjmuje, że obowiązek naprawienia szkody przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić; odszkodowanie ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia, istniejący od chwili wyrządzenia szkody do czasu, gdy zobowiązany wypłaci poszkodowanemu sumę pieniężną odpowiadającą szkodzie ustalonej w sposób przewidziany prawem, a tym uszczerbkiem majątkowym są koszty przywrócenia pojazdowi jego wartości sprzed wypadku ( por. uchwały SN: z 15.11.2001r., III CZP 68/01, publ. OSNC 2002/6/74 i z 17.05.2007r., III CZP 150/06, publ. OSNC 2007/10/144; uznaje się, że ze względu na art. 822 § 1 k.c., który ogranicza roszczenie odszkodowawcze wobec ubezpieczyciela wyłącznie do żądania zapłaty, roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego przyjmuje postać roszczenia o zapłatę z góry kosztów naprawy ). W uzasadnieniu przywołanego przez Sąd Rejonowy postanowienia z 7.12.2018r., III CZP 51/18 ( publ. OSNC 2019/9/94 ), Sąd Najwyższy podkreślił natomiast, że w razie szkody w pojeździe odszkodowanie nie ogranicza się do równowartości wydatków poniesionych na naprawę pojazdu, lecz obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pozwalającej na przywrócenie pojazdu do stanu poprzedniego, a więc do stanu, który pod każdym istotnym względem ( stanu technicznego, trwałości, wyglądu estetycznego itp. ) będzie odpowiadał stanowi pojazdu przed uszkodzeniem. Zasada ta winna zaleźć zastosowanie niezależnie od tego, czy ustalenie wysokości odszkodowania następuje na podstawie faktur, czy kosztorysu. Poszkodowany może zatem przy konstrukcji żądania posłużyć się każdą z tych metod, niezależnie od tego, czy doszło już do naprawy, a rzeczą sądu jest odpowiednia weryfikacja i selekcja kosztów ( rzeczywistych lub hipotetycznych ) na podstawie zobiektywizowanych kryteriów z perspektywy kosztów celowych i ekonomicznie uzasadnionych. Może zatem, w okolicznościach konkretnej sprawy, dojść do obniżenia odkodowania ustalonego kosztorysowo, jeżeli zostanie ustalone, że taki sposób rozliczenia szkody przewyższa wielkość uszczerbku w majątku poszkodowanego ( gdyż np. skorzystał on z usług naprawczych w warunkach promocyjnych, a więc poniesione przez niego koszty naprawy są niższe niż koszty przeciętne ustalone w kosztorysie ). Nawet w świetle stanowiska wyrażonego w postanowieniu Sądu Najwyższego z 7.12.2018r. przywołanym przez Sąd Rejonowy nie znajduje więc uzasadnienia teza zaskarżonego wyroku ( s. 14 uzasadnienia ), że fakt dokonania naprawy powypadkowej pozostaje całkowicie bez znaczenia, gdyż w każdym wypadku wysokość odszkodowania należy ustalić w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy. Takie podejście nie uwzględnia też istoty pojęcia szkody.

W przypadku tzw. szkód ubezpieczeniowych dla ustalenia tego pojęcia należy sięgać do odpowiednich regulacji zawartych w kodeksie cywilnym, z kolei w prawie cywilnym szkodę w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. definiuje się przy uwzględnieniu tzw. teorii dyferencyjnej, a więc jako uszczerbek w prawnie chronionych dobrach wyrażający się w różnicy między stanem dóbr, jaki istniał i jaki mógłby następnie wytworzyć się w normalnej kolei rzeczy, a stanem jaki powstał na skutek zdarzenia wywołującego zmianę w dotychczasowym stanie rzeczy ( por. uzasadnienie wyroku SN z 7.08.2003r., IV CKN 387/01 ). Zgodnie z art. 361 § 2 k.c. tak rozumiana szkoda obejmuje straty, jakie poszkodowany poniósł oraz korzyści, które osiągnąłby, gdyby szkody mu nie wyrządzono. Gdy zaś chodzi o reguły ustalania wysokości odszkodowania, to należy podkreślić kompensacyjną funkcję odpowiedzialności odszkodowawczej, polegającą na tym, że odszkodowanie powinno ściśle odpowiadać wysokości szkody – nie powinno być niższe od tej wysokości, tak że nie rekompensuje całej szkody, ale i nie powinno być od niej wyższe i stanowić źródła bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego ( tak również Sąd Najwyższy m.in. w: uchwale z 22.04.1997r., III CZP 14/97, publ. OSNC 1997/8/103 czy wyroku z 16.01.2002r., IV CKN 619/00 ). Trzeba ponadto przypomnieć, że chwilą właściwą dla ustalenia odszkodowania jest moment wyrokowania ( art. 363 § 2 k.c. i art. 316 § 1 k.p.c.).

W odniesieniu do szkody komunikacyjnej w momencie jej wyrządzenia ( a tym samym powstania odpowiedzialności odszkodowawczej sprawcy i jego ubezpieczyciela ) sprowadza się ona do różnicy pomiędzy wartością, jaką pojazd przedstawiał przed i po wypadku. Odszkodowanie ma wówczas na celu wyrównanie uszczerbku, jaki pojawił się w majątku poszkodowanego, a więc – jak już wyjaśniono – musi odpowiadać kosztom naprawy umożliwiającej przywrócenie pojazdowi jego wartości sprzed wypadku ( o ile oczywiście nie zachodzi przypadek określony w art. 363 § 1 zd. 2 k.c., a zatem brak możliwości lub niecelowość naprawy ). Roszczenie odszkodowawcze nie ulega jednak petryfikacji i nie staje się stałym, niezmiennym składnikiem majątku poszkodowanego. Szkoda ma bowiem charakter dynamiczny, który może powodować jej zmienność w czasie zarówno pod względem jakości, jak i ilości. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest zarówno możliwość pojawienia się, obok pierwotnego uszczerbku, także uszczerbku nowego, pozostającego w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem stanowiącym podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej, jak i przekształcenie się postaci oraz zakresu owej szkody na skutek określonych przesunięć w majątku poszkodowanego. Zmiany powstałe od momentu wyrządzenia szkody do chwili orzekana winny być uwzględnione przy ustalaniu wysokości należnego odszkodowania ( por. uwagi w uzasadnieniu cyt. już postanowienia SN z 7.12.2018r., III CZP 51/18, a także postanowienie SN z 17.07.2020r., V CNP 43/19, wyrok SN z 10.06.2021r., IV CNPP 1/21, publ. OSNC 2022/3/33 i wyrok SN z 8.12.2022r., II CSKP 726/22, publ. OSNC 2023/6/62 ).

Nie można w rezultacie uznać, jak chce tego powód i jak przyjął Sąd Rejonowy, że zbycie przez poszkodowanego uszkodzonego samochodu za określoną cenę pozostaje obojętne przy wyrokowaniu. Oczywiście formalnie uzyskanie tej korzyści jest konsekwencją osobnego zdarzenia prawnego, natomiast w jego wyniku uzyskana korzyść zaspakaja interes poszkodowanego powstały wskutek deliktu. Zastosowanie w takim przypadku metody dyferencyjnej przy ustalaniu wysokości szkody, opartej na założeniu, że szkodą jest różnica pomiędzy dwoma stanami majątku poszkodowanego – rzeczywistym i hipotetycznym – prowadzi do wniosku, że rzeczywistą szkodą jest różnica wartości pojazdu przed uszkodzeniem i kwoty, którą poszkodowany uzyskał sprzedając pojazd ( por. uwagi w wyroku SN z 18.11.2021r., V CSKP 85/21, publ. OSNC 2022/11/112 ). Jeszcze raz trzeba przypomnieć, że poszkodowany nie może wskutek zdarzenia szkodzącego i uzyskując kompensatę stać się wzbogacony kosztem osoby odpowiedzialnej za szkodę, gdyż byłoby to sprzeczne z funkcją odpowiedzialności odszkodowawczej. Z wypłatą odszkodowania wyliczonego na podstawie metody kosztorysowej zawsze wiąże się ryzyko wzbogacenia poszkodowanego, gdyż osoba ta nie musi przeznaczyć uzyskanych z tytułu odszkodowania środków na rzeczywistą naprawę rzeczy. Jeżeli naprawa nie jest już następczo możliwa, gdyż pojazd został sprzedany w stanie uszkodzonym, ryzyko to przeradza się w pewność, bowiem w takim przypadku odszkodowanie wyliczone na podstawie metody kosztorysowej na pewno nie zostanie przeznaczone na pokrycie kosztów restytucji naturalnej i z reguły przekraczać będzie także rozmiar szkody ustalonej zgodnie z metodą dyferencyjną. Tak właśnie jest w rozpoznawanym przypadku, gdzie różnica wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonymi ( 16.500,-zł ) i wartości pozostałości ( cena sprzedaży 7.500,-zł ) wynosi 9.000,-zł, a określone kosztorysowo koszty naprawy powypadkowej – niezależnie od przyjętego wariantu, tj. rodzaju użytych części zamiennych – przewyższają tę kwotę, wynosząc w wariancie najdroższym ponad 11.600,-zł, a w wariancie przyjętym przez Sąd Rejonowy niemal 11.300,-zł.

Sąd Okręgowy podzielił zatem zgłoszony w apelacji pozwanego zarzut naruszenia art. 361 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dokonanie przez poszkodowanego naprawy powypadkowej czy zbycia uszkodzonego pojazdu pozostaje bez znaczenia dla ustalenia wysokości odszkodowania. W okolicznościach sprawy należne poszkodowanemu odszkodowanie z tytułu szkody w pojedzie wynosiło 9.000,-zł, a skoro pozwany w toku likwidacji szkody wypłacił już z tego tytułu 3.729,37zł, powództwo było zasadne jedynie do kwoty 5.270,63zł, zgodnie z wyliczeniem pozwanego. Nie były podważane i nie budzą zastrzeżeń rozważania Sądu Rejonowego dotyczące odpowiedzialności gwarancyjnej pozwanego ubezpieczyciela w związku z zawartą umową ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ( s. 9-10 uzasadnienia wyroku ) oraz legitymacji powoda do dochodzenia roszczenia wynikającej z zwartej z poszkodowanym umowy przelewu wierzytelności ( s.10-11 uzasadnienia wyroku ).

W tym stanie rzeczy i na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo ponad tę kwotę.

Zmiana orzeczenia co do meritum powołała konieczność zmiany orzeczeń w przedmiocie kosztów procesu i nieuiszczonych kosztów sądowych, stosownie do ostatecznego wyniku sprawy i zgodnie z art. 100 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1, § 1 1 i § 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. oraz art. 113 ust. 1 i 2 w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28.07.2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( t.j. Dz.U. 2023/1144 ). Powód był stroną wygrywającą w 2/3 a pozwany w 1/3 i w odwrotnym stosunku strony winny ponieść koszty. Powód wyłożył: opłatę od pozwu 500,-zł, zaliczkę na koszty opinii biegłego 1.000,-zł, opłatę skarbową od pełnomocnictwa procesowego 17,-zł i wynagrodzenie pełnomocnika 1.800,-zł ( § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, t.j. Dz.U. 2018/265 ), łącznie 3.317,-zł. Pozwany wyłożył: zaliczkę na koszty opinii biegłego 1.000,-zł i wynagrodzenie pełnomocnika 1.800,-zł ( § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, Dz.U. 2015/1800 ze zm. ), łącznie 2.800,-zł. Koszty procesu wyniosły 6.117,-zł, z czego powoda obciążała kwota 2.039,-zł ( 1/3 x 6.117,-zł ), a ponieważ wyłożył 3.317,-zł, pozwany winien mu zwrócić 1.278,-zł. Nieuiszczone koszty sądowe obejmujące wydatki wyłożone przez Skarb Państwa na pokrycie części wynagrodzenia biegłego ( 866,90zł ) strony winny ponieść proporcjonalnie do stopnia przegrania sprawy.

O kosztach procesu w instancji odwoławczej Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 i 3 k.p.c. Apelacja pozwanego została uwzględniona w całości, a zatem należał mu się od powoda zwrot poniesionych kosztów, na które składały się: opłata od apelacji 200,-zł i wynagrodzenie reprezentującego pozwanego pełnomocnika 450,-zł ( § 15 w zw. z § 2 pkt 3 i § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie ), łącznie 650,-zł.

/-/ Joanna Andrzejak-Kruk