I C 92/25
Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku · I Wydział Cywilny · 23 stycznia 2026
- Data orzeczenia
- 23 stycznia 2026
- Data publikacji
- 21 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku — I Wydział Cywilny
- Skład orzekający
- Robert Szymańskiprzewodniczący, Sylwia Trąbkaprotokolant
- Hasła tematyczne
- Nieważność umowyZasady współżycia społecznegoZlecenieWyzyskKlauzule niedozwoloneWykładnia oświadczenia woliZasada swobody umówKonsument
- Podstawa prawna
- art 58 kc, art. 385 1 kc, art. 353 1 kc, art. 388 kc
Sentencja
Sygn. akt I C 92/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 stycznia 2026 roku
Sąd Rejonowy Lublin – Wschód w Lublinie z siedzibą w N. I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: asesor sądowy G. B.
Protokolant: sekretarz sądowy Sylwia Trąbka
po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2026 roku w N.
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) Centrum (...) spółka akcyjna z siedzibą w T.
przeciwko M. M.
o zapłatę
I. oddala powództwo,
II. zasądza od powoda (...) Centrum (...) spółka akcyjna z siedzibą w T. na rzecz pozwanej M. M. kwotę 3 600 zł (trzy tysiące sześćset złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu w postaci wynagrodzenia pełnomocnika ustanowionego z urzędu,
III. nakazuje ściągnąć od powoda (...) Centrum Odszkodowań spółka akcyjna z siedzibą w T. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Lublin – Wschód w Lublinie z siedzibą w N. kwotę 3 247,20 zł (trzy tysiące dwieście czterdzieści siedem złotych i dwadzieścia groszy) tytułem nieuiszczonych wydatków, pokrytych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.
Sygn. akt I C 92/25
Uzasadnienie
wyroku Sądu Rejonowego Lublin – Wschód w Lublinie z siedzibą w N.
z dnia 23 stycznia 2026 roku
Pozwem z dnia 29 lutego 2024 roku Zarządca Masy Sanacyjnej (...) Centrum Odszkodowań Spółki akcyjnej w restrukturyzacji z siedzibą w T., spółka (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Z., reprezentowana przez fachowego pełnomocnika w osobie adwokata, domagała się zasądzenia od M. M. kwoty 14 748 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 lipca 2023 roku do dnia zapłaty, a także zasądzenia od pozwanej na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu.
W uzasadnieniu pozwu wskazano, że w dniu 31 sierpnia 2022 roku Spółka (...) Spółka akcyjna zawarła z pozwaną umowę o dochodzenie roszczeń (...), przedmiotem której było dochodzenie roszczeń z tytułu pozyskania świadczenia pielęgnacyjnego w trybie postępowania administracyjnego. Pozwana udzieliła także powodowi pełnomocnictwa do dochodzenia powyższego roszczenia. Zgodnie z uregulowaniami zawartymi w umowie powodowi przysługiwało wynagrodzenie od świadczeń przyznanych zleceniodawcy od jednostek samorządu terytorialnego w wysokości przyznanego i wypłaconego świadczenia, nie mniej niż w wysokości trzykrotności miesięcznego świadczenia i nie więcej niż w wysokości sześciokrotności miesięcznego świadczenia. Decyzją z dnia 6 lipca 2023 roku przyznano na rzecz pozwanej świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 2458 zł miesięcznie, w związku z czym powódka pismem z dnia 17 sierpnia 2023 roku wystąpiła do pozwanej o przelanie należności w kwocie 14 748 zł odpowiadającej sześciokrotności miesięcznego świadczenia pielęgnacyjnego, stanowiącej wynagrodzenie wynikające z treści zawartej umowy o dochodzenie roszczeń. Mimo upływu zakreślonego terminu należność nie została zapłacona przez pozwaną.
Wyjaśniono, że Sąd Rejonowy w Legnicy postanowieniem z dnia 31 października 2022 roku otworzył postępowanie restrukturyzacyjne (postępowanie sanacyjne) wobec spółki pod firmą (...) Spółka akcyjna w restrukturyzacji oraz wyznaczył zarządcę, którego funkcję pełni spółka pod firmą (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Z..
(pozew k. 3-6)
Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w N. w osobie referendarza sądowego wydał w dniu 28 marca 2024 roku, w postępowaniu upominawczym prowadzonym pod sygnaturą I Nc 634/24, nakaz zapłaty zgodnie z żądaniem pozwu.
(nakaz zapłaty k. 25)
Wobec niemożności doręczenia nakazu zapłaty pozwanej, Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w N. w osobie referendarza sądowego, na wniosek pełnomocnika powoda, postanowieniem z dnia 7 października 2024 roku ustanowił dla nieznanej z miejsca pobytu pozwanej M. M. kuratora w osobie adwokata.
(zwrot niepodjętej korespondencji k. 35; wniosek powoda o ustanowienie kuratora dla nieznanej z miejsca pobytu pozwanej k. 47-48; postanowienie o ustanowieniu kuratora k. 64)
W sprzeciwie od nakazu zapłaty z dnia 13 stycznia 2025 roku kuratora dla nieznanej z miejsca pobytu pozwanej wniósł o oddalenie powództwa w całości, a na wypadek uwzględnienia powództwa podniósł zarzut wyzysku i wnosił o zmniejszenie świadczenia strony pozwanej.
Kurator przyznał, iż decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego pozwanej przyznane zostało świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 2119 roku od dnia 1 września 2022 roku do dnia 31 grudnia 2022 roku, a od dnia 1 stycznia 2023 roku do dnia 31 sierpnia 2023 roku w kwocie 2458 zł. Powód domaga się wynagrodzenia ustalonego w oparciu o wyższą kwotę świadczenia, mimo iż okoliczność ta nie wynika z umowy stron, a także domaga się maksymalnej wysokości wynikającej z umowy. W ocenie kuratora sposób ukształtowania umowy w zakresie wynagrodzenia powoda, jak również sposób obliczenia tego wynagrodzenia jest krzywdzący dla pozwanej. Nakład pracy jaki powód musiał wykonać sprowadza się do złożenia wniosku, a następnie skargi do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a biorąc pod uwagę rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych, wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika za wskazane czynności opiewałoby na kwotę 3600 zł, a nie 14 748 zł jakiej żąda powód. Kurator podniósł, że niniejsza umowa narusza zasadę ekwiwalentności świadczeń, przewidując rażąco wysokie wynagrodzenie, przy stosunkowo niskim nakładzie pracy.
(sprzeciw od nakazu zapłaty k. 79-81)
Pismem z dnia 14 maja 2025 roku pełnomocnik powoda wskazał, że zgodnie z obwieszczeniem postanowienia o zatwierdzeniu układu (...) z dnia 28 czerwca 2024 roku oraz obwieszczeniem informacji o prawomocności postanowienia w przedmiocie zatwierdzenia układu z dnia 27 grudnia 2024 roku zmianie uległa stron podmiotowa strony powodowej. Aktualnie stroną występującą w procesie jest ponownie (...) Centrum (...) Spółka akcyjna z siedzibą w T..
(pismo k. 128)
Wobec ustalenia adresu pozwanej Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w N. postanowieniem z dnia 7 października 2025 roku zwolnił adwokata M. S. z pełnienia funkcji kuratora dla nieznanej z miejsca pobytu pozwanej.
(postanowienie k. 186a)
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
W okresie wakacyjnym w 2022 roku M. M. pozostawała w trudnej sytuacji materialnej, nie mogła podjąć pracy zarobkowej ponieważ na co dzień zajmowała się swoją matką A. O., która jest osobą z niepełnosprawnością, wymagającą całodobowej opieki. Pozwana nie pobierała z tytułu opieki nad matką dotychczas żadnego świadczenia pielęgnacyjnego i poszukiwała w Internecie informacji na temat pozyskiwania dodatkowych środków finansowych, niezbędnych co codziennego funkcjonowania. Natrafiła wówczas na stronę internetową Europejskiego Centrum Odszkodowań. Po wypełnieniu formularza kontaktowego swoimi danymi osobowymi, otrzymała telefoniczny kontakt od wskazanego podmiotu z uzgodnieniem osobistego spotkania przedstawiciela firmy i podpisania niezbędnych dokumentów. Na spotkanie, które odbyło się w dniu 31 sierpnia 2022 roku, w domu matki pozwanej, przybył K. J., który jest pracownikiem Europejskiego Centrum Odszkodowań.
(bezsporne, nadto zeznania pozwanej M. M. k. 210v; zeznania świadka K. J. k. 185v-186)
W dniu 31 sierpnia 2022 roku pozwana M. M., jako zleceniodawca, zawarła z (...) Centrum Odszkodowań Spółką akcyjną z siedzibą w T., jako zleceniobiorcą, umowę o dochodzenie roszczeń (...). W §1 pkt. 1 i 2 umowy wskazano, że zleceniobiorca zobowiązuje się na zlecenie zleceniodawcy do prowadzenia sprawy dotyczącej pozyskania świadczenia pielęgnacyjnego w trybie postępowania administracyjnego, a zleceniodawca oświadczył, że na dzień zawarcia umowy nie powierzy żadnemu podmiotowi podejmowania jakichkolwiek działań objętych przedmiotem umowy. Zleceniodawca powierzył, a zleceniobiorca zobowiązał się do dokonania wszelkich czynności przewidzianych prawem w celu uzyskania dla zleceniodawcy świadczeń od jednostek samorządu terytorialnego odpowiedzialnych za wypłatę świadczenia pielęgnacyjnego.
Zgodnie z §2 pkt. 1 i 2 umowy zleceniodawca zobowiązał się do niepodejmowania żadnych czynności w zakresie objętym niniejszą umową bez wcześniejszego uzgodnienia ze zleceniobiorcą, w szczególności do niepowierzania dochodzenia roszczeń innym podmiotom lub osobom, a także zleceniodawca oświadczył, że zrzeka się prawa odwołania udzielonego zleceniobiorcy pełnomocnictwa do prowadzenia sprawy objętej niniejszą umową do chwili uzyskania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego na jego rzecz.
W §3 pkt 1 i 2 umowy wskazano, że zleceniodawca upoważnia zleceniobiorcę do odbioru wszelkich uzyskanych w jego imieniu świadczeń w ramach wykonania niniejszej umowy. Zleceniodawca zobowiązał się do przekazania zleceniobiorcy uzyskanych świadczeń w ramach wykonania przedmiotowej umowy, po odliczeniu należnego zleceniobiorcy wynagrodzenia i koszów, o których mowa w §3 ust. 3 i 7 umowy, w terminie 14 dni od otrzymania przez zleceniobiorcę tych świadczeń, nie wcześniej jednak niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania od zleceniodawcy pisma wskazującego nr jego rachunku bankowego.
W § 3 pkt. 3b umowy określono, że z tytułu wykonania przedmiotowej umowy zleceniobiorcy będzie przysługiwało wynagrodzenie od świadczeń przyznanych po raz pierwszy zleceniodawca od jednostek samorządu terytorialnego w wysokości kwoty przyznanej i wypłaconego świadczenia, wyliczonego od daty złożenia wniosku do daty wypłaty świadczenia, nie mniej niż w wysokości trzykrotności miesięcznego świadczenia i nie więcej niż w wysokości sześciokrotności miesięcznego świadczenia. W §5 umowy wskazano, że umowa zostaje zawarta na czas określony wynoszący dziesięć lat.
Również w tym samym dniu M. M. udzieliła pełnomocnictwa pięciorgu radcom prawnym i jednemu adwokatowi do reprezentowania jej przed organami administracji publicznej, przed sądami administracyjnymi za kresie przyznania świadczeń rodzinnych, w tym świadczenia pielęgnacyjnego. Jednocześnie pozwana oświadczyła, że zrzeka się prawa odwołania udzielnego pełnomocnictwa z przyczyn uzasadnionych treścią stosunku prawnego będącego postawą pełnomocnictwa.
(umowa o dochodzenie roszczeń (...) k. 14-14v; pełnomocnictwo k. 15)
Decyzją z dnia 6 lipca 2023 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w punkcie 1 uchyliło zaskarżoną decyzję z dnia 23 maja 2023 roku o numerze (...).D-(...).460.(...).3.2023 wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta T. przez Kierownika sekcji ds. świadczeń socjalnych Nr 1 Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w T. w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w związku z opieką nad niepełnosprawną A. O.. W punkcie 2 decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze przyznało M. M. świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w związku z opieką nad niepełnosprawną A. O. od dnia 1 września 2022 roku do dnia 31 grudnia 2022 roku w kwocie 2119,00 zł, od dnia 1 stycznia 2023 roku do dnia 31 sierpnia 2023 roku w kwocie 2458,00 zł miesięcznie.
(decyzja z dnia 6 lipca 2023 roku k. 16-18)
Pismem z dnia 17 sierpnia 2023 roku (...) Centrum Odszkodowań wezwało M. M. do uiszczenia kwoty w wysokości 14 748,00 zł stanowiącej wynagrodzenie wynikające z treści zawartej umowy o dochodzenie roszczeń z dnia 31 sierpnia 2022 roku na wskazany numer rachunku, w nieprzekraczalnym terminie trzech dni od daty otrzymania niniejszego pisma.
Pismem z dnia 24 sierpnia 2023 roku (...) Centrum Odszkodowań skierowało do M. M. przedsądowe wezwanie do zapłaty, wzywając do uiszczenia kwoty w wysokości 14 748,00 zł, zakreślając termin trzech dni na uiszczenie należności. W treści pisma wskazano, że wskazana kwota stanowi sześciokrotność miesięcznego przyznanego świadczenia, tj. 2458 zł x 6.
(pismo z dnia 17 sierpnia 2023 roku k. 19; pismo z dnia 24 sierpnia 2023 roku k. 20)
Postanowieniem z dnia 26 października 2022 roku, uzupełnieniowym postanowieniem z dnia 31 października 2022 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze akt (...), Sąd Rejonowy w Legnicy otworzył postępowanie sanacyjne dłużnika, którym jest (...) Spółka akcyjna z siedzibą w T., pozostawiając zarządy własny dłużnikowi oraz wyznaczył zarządcę (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.
W dniu 28 czerwca 2024 roku Sąd Rejonowy w Legnicy obwieścił postanowienie o zatwierdzeniu układu w sprawie o sygnaturze (...) w którym wskazał, że dokumentem z dnia 28 czerwca 2024 roku wydanym w sprawie po otwarciu postępowania sanacyjnego dłużnika, którym jest (...) Spółka akcyjna z siedzibą w T. na podstawie art. 164 ust. 1 ustawy Prawo restrukturyzacyjne zatwierdził układ Europejskiego Centrum Odszkodowań Spółki akcyjnej z T. przyjęty w dniu 14 maja 2024 roku na skutek przeprowadzenia głosowania z pominięciem zwoływania zgromadzenia wierzycieli.
(postanowienie z dnia 26 października 2022 roku k. 8; postanowienie uzupełniające z dnia 31 października 2022 roku k. 10; postanowienie o obwieszczeniu k. 130-138)
B. faktyczny niniejszej sprawy w zakresie okoliczności bezspornych Sąd ustalił z uwzględnieniem dyspozycji art. 229 i 230 k.p.c., a w pozostałym zakresie w oparciu o wyżej wymienione dowody. Zaznaczyć przy tym należy, iż stan faktyczny nie był sporny między stronami. Pozwana nie kwestionowała, że zawarła z powodem umowę o dochodzenie roszczeń w dniu 31 sierpnia 2022 roku, jak również tego, że otrzymała ona świadczenie pielęgnacyjne związane z opieką nad matką która jest osobą z niepełnosprawnością. Spór sprowadzał się natomiast do oceny prawnej poszczególnych postanowień umowy tj. czy powodowi należy się wynagrodzenie, którego dochodzi w sprawie niniejszej, na podstawie zawartej umowy, a jeśli tak to w jakiej wysokości to wynagrodzenie będzie należne.
Należy wskazać, że prawdziwości i autentyczności dokumentów znajdujących się w żadna ze stron nie kwestionowała, w związku z czym zostały one uznane przez Sąd za pełnowartościowy i wiarygodny materiał dowodowy. Zeznania pozwanej M. M. (k. 210v) Sąd ocenił jako wiarygodne, w ocenie Sądu pozwana zeznawała szczerze i spontanicznie.
Zeznania świadka K. J. (k. 185v-186) Sąd co do zasady ocenił jako wiarygodne, w zakresie w jakim pozostały one w zgodności z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, jednak nie wniosły one do sprawy niczego istotnego. Zeznania świadka sprowadzały się głównie do zrelacjonowania procedury, jaka zwykle odbywa się przy podpisywaniu umów z nowymi klientami powoda. Doświadczenie życiowe podpowiada, że skoro do podpisania przedmiotowej umowy doszło w 2022 roku, to ciężko uznać, aby po upływie niespełna czterech lat świadek dokładnie pamiętał i był w stanie opisać okoliczności towarzyszące akurat tej konkretniej umowie, podczas obowiązki pracownicze świadka polegają głównie na podpisywaniu nowych umów, a pozostaje zatrudniony na tym stanowisku przez ostanie piętnaście lat. Mimo tego świadek ze stanowczością twierdził, że ,,pozwana nie miała wątpliwości” co do przedmiotowej umowy.
Sąd postanowił odstąpić od przesłuchania członków zarządu strony powodowej albowiem powód nie składał takiego wniosku a nadto z okoliczności faktycznych i zgromadzonych w sprawie dokumentów oraz przeprowadzonych dowodów nie wynika aby członkowie zarządu mieli wiedzę odnośnie okoliczności związanych z zawarciem umowy z pozwaną (protokół z rozprawy k. 210).
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Powód wywodził swoje roszczenie w niniejszej sprawie na podstawie umowy zawartej z pozwaną w dniu 31 sierpnia 2022 roku, przedmiotem której było uzyskanie świadczenia pielęgnacyjnego w związku z opieką sprawowaną przez pozwaną nad jej chorą matką, która jest osobą z niepełnosprawnością, wymagającą całodobowej opieki.
Przedmiotowa umowa była umową zlecenia, a zatem zastosowanie znajdą przepisy art. 734 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. W braku odmiennej umowy zlecenie obejmuje umocowanie do wykonania czynności w imieniu dającego zlecenie. Przepis ten nie uchybia przepisom o formie pełnomocnictwa.
Analiza przedmiotowej umowy doprowadziła Sąd do przekonania o uznaniu przedmiotowej umowy za nieważną z uwagi przekroczenie zasady granic swobody umów (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 k.c.) z uwagi na sprzeczność treści i celu umowy z naturą stosunku zobowiązaniowego oraz zasadami współżycia społecznego w postaci zasad sprawiedliwości i równości. Zgodnie z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zarazem nie budzi wątpliwości, że skutkiem przekroczenia granic swobody umów jest uznanie czynności prawnej (umowy) za dokonaną poza zakresem ustawowej kompetencji, a zatem nieważną w całości lub części na podstawie art. 58 § 1 i 3 KC ( por. P. Machnikowski [w:] E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 12, 2025, art. 3531).
W ocenie Sądu treść oraz cel regulacji umownej zawartej w §3 ust. 3 lit b Umowy, dotyczącej wysokości i sposobu ustalania wynagrodzenia należnego stronie powodowej sprzeciwia się właściwości (naturze) stosunku zobowiązaniowego umowy zlecenia, powodując nadmierne uprzywilejowanie strony powodowej kosztem pozwanej. W tym zakresie zwrócić należy uwagę, że w literaturze wskazuje się takie cechy składające się na naturę stosunku, jak to, że stosunek ten nie może unicestwiać ani nadmiernie ograniczać wolności strony, powinien dać stronom pewność co do przysługujących im praw i ciążących na nich obowiązków (nie stwarzać sytuacji, w której jeden podmiot jest uzależniony od innego), musi go cechować minimum racjonalności i użyteczności oraz musi on mieć względny charakter. Jako sprzeczne z naturą stosunku uznano zwłaszcza umowę ukształtowaną w ten sposób, że jedna ze stron mogłaby dowolnie określać swoje obowiązki lub obowiązki drugiej strony (zob. uchw. SN(7) z 22.5.1991 r., III CZP 15/91, Legalis).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy zwrócić uwagę, że sposób określenia wysokości wynagrodzenia należnego stronie powodowej sformowany w ten sposób, że powodowi należy się wynagrodzenie od świadczeń przyznanych po raz pierwszy zleceniodawcy od jednostek samorządu terytorialnego w wysokości kwoty przyznanego i wypłaconego świadczenia, wyliczonego od daty złożenia wniosku do daty wypłaty świadczenia, nie mniej niż trzykrotność miesięcznego świadczenia i nie więcej niż jego sześciokrotności (§3 ust. 3b Umowy) godzi w naturę łączącego strony stosunku zobowiązaniowego. Przypomnieć należy, że przedmiotem łączącej strony umowy było dochodzenie przez powoda na rzecz pozwanej świadczenia pielęgnacyjnego. Inaczej mówiąc powód zobowiązał się do pozyskania dla pozwanej określonego świadczenia socjalnego, którego kryteria otrzymania pozwana spełniała. Wobec tego, sytuacja gdy całość przyznanego pozwanej świadczenia (lub jego znaczna część) nie trafia do pozwanej lecz należy się ona wyłącznie stronie powodowej jako wynagrodzenie za jego sługi, zaprzecza istocie samej umowy, prowadząc ostatecznie do tego, że jej finalnym rezultatem jest wyłącznie zarobek zleceniobiorcy, kosztem zleceniodawcy. W kontekście łączącej strony umowy odnotowania wymaga, że kwestionowane postanowienie umowne zostało sformułowane w ten sposób, że ewentualnie przyznanie pozwanej świadczenia przez właściwy organ na okres sześciu miesięcy, oznaczałoby, że całość tego świadczenia pozwana byłaby zobligowana oddać powodowi jako wynagrodzenie za jego usługi. W umowie w żaden bowiem sposób (poza okresem na jaki jest przyznawane świadczenie) nie określono przesłanek ku temu kiedy powód ma prawo do maksymalnego wynagrodzenia odpowiadającego sześciokrotności przyznanego świadczenia. W realiach niniejszej spawy powód dochodził wynagrodzenia, z powołaniem się na §3 ust. 3b umowy, w wysokości przekraczającej połowę przyznanego pozwanej świadczenia pielęgnacyjnego. Łączna wartość przyznanego pozwanej świadczenia pielęgnacyjnego wynosiła 28 140,00 zł, podczas gdy powód domagał się wynagrodzenia prowizyjnego w wysokości 14 748 zł.
Postanowienie umowne zawarte w §3 ust. 3b Umowy, zostało także sformułowane w ten sposób, że powód nie był realnie zainteresowany w sprawnym przeprowadzeniu postępowania administracyjnego w przedmiocie przyznania świadczenia pielęgnacyjnego (w którym reprezentował pozwaną) albowiem długość tego postepowania miała wpływ na wysokość wynagrodzenia należnego powodowi. Wysokość świadczenia socjalnego, stanowiącego następnie podstawę do obliczenia należnej powodowi prowizji, była wyliczana od daty złożenia wniosku o przyznanie tego świadczenia do daty jego wypłaty. Wobec tego powód był bezpośrednio zainteresowany tym aby cała procedura przyznawania świadczenia trwała w granicach sześciu miesięcy, co przekładało się na najwyższe wynagrodzenie prowizyjne. Zarazem nie budzi wątpliwości, że strona (jej pełnomocnik) na określony wpływ na czas trwania postepowania. Tytułem przykładu można wymienić chociażby składanie wniosków obarczonych brakami formalnymi celem zainicjowania procedury naprawczej czy też odbieranie korespondencji w ostatnim możliwym dniu terminu. Tym samym kwestionowane postanowienie umowne, dopuszczało sytuację w której powód swoim jednotonnym zachowaniem, pozostającym poza kontrolą pozwanej, będzie wpływał na wysokość wzajemnego świadczenia pozwanej z tytułu wynagrodzenia prowizyjnego.
Niezależnie od powyższego, postanowienie umowne zawarte w §3 ust. 3b Umowy zostało sformułowane w sposób godzący w zasady współżycia społecznego. Zasady współżycia społecznego stanowią ograniczenie swobody umów, ponieważ system prawny nie może dopuszczać do kreowania stosunków zobowiązaniowych sprzecznych z powszechnie przyjętymi w społeczeństwie regułami moralnymi. Na gruncie zobowiązań za niedopuszczalne należy uznać umowy sprzeczne z uczciwością i rzetelnością kupiecką lub kształtujące stosunki stron w sposób naruszający względy słuszności (sprawiedliwości) kontraktowej ( zob. Z. (...), W. X., J. Grykiel, Zobowiązania, s. 136). Jako najbardziej ogólne zasady współżycia społecznego, z którymi a priori można by rozważać konieczność oceny postanowień umowy można wskazać: równość stron i słuszność kontraktowania (np. rażąca nieekwiwalentność świadczeń stron umowy będąca rezultatem zachwiania autonomii stron przy zawieraniu umowy, np. z uwagi na okoliczności czy cechy podmiotowe jednej ze stron), dobra wiara i uczciwość obrotu (kwestia lojalności wobec partnera umownego), uczciwość osób zajmujących się cudzymi interesami, ograniczanie wolności działalności gospodarczej jednej ze stron, wolność człowieka, wartość życia rodzinnego, czy naruszenie pozycji osoby znajdującej się w słabszej pozycji kontraktowej ( por. K. Osajda [w:] W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 34, 2025, art. 3531). Negatywna ocena umowy z perspektywy kryteriów moralnych uzasadniona jest w tych sytuacjach, w których kontrahentowi osoby pokrzywdzonej można postawić zarzut złej woli polegający na wykorzystaniu (świadomym lub spowodowanym niedbalstwem drugiej strony) swojej przewagi ( zob. wyr. SN z 19.11.2015 r., IV CSK 804/14, Legalis).
Odnosząc powyższe do realiów stanu faktycznego niniejszej sprawy należy wskazać, że postanowienia umowne dotyczące sposobu ustalania wynagrodzenia (§3 ust. 3 b Umowy) zostały sformułowane w sposób zapewniający maksymalizację zysku strony powodowej kosztem strony pozwanej. Za swoje usługi powód zastrzegł sobie bowiem wynagrodzenie prowizyjne przekraczające połowę przyznanego ostatecznie pozwanej świadczenia pielęgnacyjnego. Zaznaczyć zarazem należy, że w skrajnym przypadku należne powodowi wynagrodzenie wynosiłoby 100% otrzymanego przez pozwaną świadczenia, w sytuacji, takowe zostałoby przyznane pozwanej nie na okres 1 roku, ale na przykładowo 6 miesięcy. Jednocześnie pozwana nie miała żadnego wpływu na treść postanowień umowy w tym zakresie, które zostały jej jednostronnie narzucone, poprzez wykorzystanie przez powoda przewagi kontraktowej oraz trudnej sytuacji życiowej pozwanej.
W tym zakresie nie bez znaczenia jest również sam charakter świadczenia, które powód zobowiązał się uzyskać dla pozwanej. Zauważyć należy, że świadczenie pielęgnacyjne jest świadczeniem pieniężnym, o które mogą ubiegać się osoby, które nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu podjęcia opieki nad poważnie niepełnosprawnym członkiem rodziny (art. 17 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych). Stanowi ono zatem główne źródło utrzymania osoby (opiekuna osoby niepełnosprawnej), która w celu osobistego sprawowania stałej opieki nie może podjąć zatrudnienia. W niniejszej sprawie pozwana ubiegała się o uzyskane świadczenia pielęgnacyjnego z racji konieczności sprawowania całodobowej opieki nad niepełnosprawną matką A. O., co uniemożliwiało jej podjęcie zatrudnienia. Wobec tego, określenie należnego powodowi wynagrodzenia na poziomie odpowiadającym sześciokątności miesięcznego wynagrodzenia, pozostawiałoby pozwaną przez ten okres bez środków do życia, co samo w sobie jest sprzeczne z istotą samego świadczenia pielęgnacyjnego, jak substytutu wynagrodzenia. W tym kontekście nie bez znaczenia jest fakt, że w świetle postanowień umowy (§3 ust. 1 Umowy) całość należnego i przyznanego pozwanej świadczenia miała trafić na rachunek powoda, który to dopiero następnie po potrąceniu należnej mu prowizji był zobligowany do przekazania pozostałych środków pozwanej.
W ocenie Sądu wszystko powyższe prowadzi to uznania postanowienia umownego zawartego w §3 ust. 3 b za nieważne, z uwagi na przekroczenie granic swobody umów (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 k.c.). Zgodnie z art. 58 §3 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. W ocenie Sądu charakter zakwestionowanego postanowienia umownego, jako dotyczącego wysokości i sposobu ustalania wynagrodzenia, a więc głównego świadczenia umownego, a przez to jego doniosłości dla stosunku zobowiązaniowego przemawia za wnioskiem, iż bez takiego postanawiania umowa o takiej treści nie została by zawarta. Łącząca strony umowa zlecania miała bowiem charakter odpłatny, wobec czego kwestia wynagrodzenia miała dla jej stron kluczowe znaczenie. Jak wynika z okoliczności sprawy, strony nie były bowiem zainteresowane umową zlecania o nieodpłatnym charakterze.
Niezależnie od powyższego, nawet w przypadku uznania, że łącząca strony umowa stron nie przekracza granic swobody umów, to zdaniem Sądu zawiera ona postanowienia niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 k.c., skutkujące w ostatecznym rozrachunku upadkiem całej umowy (jej nieważnością) z racji tego, że po wyeliminowaniu z niej klauzul abuzywnych nie może ona dalej obowiązywać. W niniejszej sprawie poza sporem jest, że pozwana w umowie z powodem występowała w roli konsumenta, skoro przedmiotowa umowa nie była w żaden sposób związana z działalnością gospodarczą lub zawodową pozwanej, zarazem wchodząc w zakres przedmiotu działalności gospodarczej strony powodowej.
Przechodząc do oceny postanowień umownych pod kątem ich abuzywności (art. 385 1 k.c.) należy w pierwszej kolejności wskazać, iż taka kontrola przez Sąd była dopuszczalna. Zgodnie z art. 385 1 §1 k.c. Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Nie budzi wątpliwości, że postanowienie umowne zawarte w §3 ust. 3b Umowy dotyczące sposobu ustalania wynagrodzenia należnego powodowi, jako zleceniobiorcy, określa główne świadczenie pozwanej jako zleceniodawcy. Odnośnie do warunków umownych mieszczących się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że należy uważać za nie te warunki, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę ( tak Wyrok TS z 21.03.2024 r., C-714/22, S.R.G. przeciwko (...), LEX nr 3695860.).
Powyższe nie oznacza jednak, że takie warunki są wyłączne spod możliwości dokonania ich kontroli pod kątem abuzywności. Ma to znaczenie o tyle, że mogą one być oceniane pod kątem ich nieuczuciowego (abuzywnego) charakteru tylko wówczas, gdy nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Artykuł 5 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, stanowi, że w przypadku umów, w których wszystkie lub niektóre z przedstawianych konsumentowi warunków wyrażone są na piśmie, warunki te muszą zawsze być sporządzone prostym i zrozumiałym językiem. Wszelkie wątpliwości co do treści warunku należy interpretować na korzyść konsumenta. Odpowiednikiem przywołanego przepisy Dyrektywy jest w prawie polskim art. 385 § 2 k.c., w myśl którego wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie, prostym i zrozumiałym językiem. Postanowienia niejednoznaczne tłumaczy się na korzyść konsumenta. W świetle aktualnego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że przedsiębiorcy muszą zapewnić konsumentom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie przedmiotowy wymóg oznacza, że warunek umowny określający sposób ustalenia wysokości należnego przedsiębiorcy wynagrodzenia, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł już w momencie zawarcia umowy przewidzieć jak będzie wysokość jego świadczenia na rzecz przedsiębiorcy, a także również oszacować, potencjalnie istotne, konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swojej sytuacji ekonomicznej. Do sądu krajowego należy dokonanie niezbędnych ustaleń w tym zakresie ( zob. wyrok TSUE z dnia 20.09.2017 r. C-186/16).
W ocenie Sądu postanowienia umowne w zakresie dotyczącym wynagrodzenia, zawarte w §3 ust.3b Umowy, nie czynią zadość przywołanym wyżej wymogom prawa wspólnotowego i krajowego, albowiem postanowienia te nie zostały sformułowane prostym i zrozumiałym językiem. Nie sposób zgodzić się z argumentacją powoda przedstawioną w piśmie procesowym, stanowiącym replikę na sprzeciw (k. 89), że ,,wynagrodzenie za wykonane zlecenie zostały ustalone – choć ramowo – bardzo precyzyjnie”, zwłaszcza, że świadek K. J., który jest pracownikiem powoda zeznał (k. 185v), że ,,wysokość wynagrodzenia zależała przede wszystkim od długości prowadzenia sprawy”, a jednocześnie w żadnym z punktów przedmiotowej umowy nie zostało wskazane co jakie kryteria decydują o ilości miesięcznych świadczeń należnych powodowi, jak również jaka wysokość tego świadczenia będzie brana pod uwagę. Zatem, analiza postanowień umowy daje podstawę sądzić, że w dacie zawarcia umowy pozwana nie była w stanie określić w sposób jednoznaczny w jakiej wysokości wynagrodzenie będzie musiała uiścić z tytułu zapłaty za wykonanie umowy na rzecz strony powodowej. Wysokość tego wynagrodzenia miała się wahać od trzech do sześciu miesięcy przyznanego świadczenia, nie określono jednak od zaistnienia jakich okoliczności będzie uzależniona ta wysokość. W efekcie skoro główne świadczenie strony pozwanej – wynagrodzenie należne za wykonanie zlecenia nie zostało określone w sposób jednoznaczny, umożliwiało to dokonanie przez Sąd oceny postanowień umowy odnoszących się do ustalenia wysokości wynagrodzenia (§3 ust.3b Umowy) pod kątem ich abuzywności.
Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została bliżej określona przez ustawodawcę w przepisie art. 385 1 § 3 k.c., który to nakazuje uznać za nieuzgodnione indywidualnie te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W judykaturze wyjaśniono, że przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie uznaje się bowiem jedynie te klauzule umowne, na których treść konsument mógł oddziaływać w praktyce. Chodzi zatem o postanowienia rzeczywiście negocjowane, bądź klauzule włączone do umowy na skutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. W konsekwencji należy zbadać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8.08.2019 r., sygn. I ACa 79/19, SIP T. ). Zgodnie z art. 3 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13 EWG postanowienia nie są uzgodnione indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostateczne brzmienia klauzuli w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba, że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6.03.2019 r., sygn. I CSK 462/18, SIP T. ).
Na gruncie przedmiotowej sprawy to powód jako przedsiębiorca, zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu wynikającym z art. 385 1 § 4 k.c. w zw. z art. 6 k.c., powinien udowodnić, że pozwana jako konsumentka miała realny wpływ na treść poszczególnych postanowień umownych, w tym zwłaszcza tego dotyczącego sposobu ustalania wynagrodzenia. Tymczasem w ocenie Sądu, powód nie sprostał temu obowiązkowi i nie wykazał, aby kwestionowane przez pozwaną postanowienia umowne były z nią indywidualnie negocjowane. Przeciwnie, ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym z treści zeznań pozwanej, wypływał odmienny wniosek, iż możliwość wpływu pozwanej jako zleceniodawcy na treść poszczególnych postanowień umownych była ograniczona. W szczególności umowa ta została sporządzona z użyciem wcześniej opracowanego przez powoda wzorca umownego, wobec czego zleceniodawca, który nie aprobował tych postanowień umownych mógł co najwyżej zrezygnować z zawarcia takiej umowy. Zatem z okoliczności rozpoznawanej sprawy nie sposób stwierdzić, by pomiędzy stronami wystąpiły swobodne negocjacje, które doprowadziłby do indywidualnych ustaleń w tym zakresie, zaś powód nie zdołał wykazać okoliczności przeciwnej. Przeciwnie analiza powyższych zapisów prowadzi zatem do wniosku, ze pozwana nie miała realnego wpływu na kształt kwestionowanego postanowienia umownych. Pozwana nie mogła bowiem w żaden sposób wpłynąć na wysokość i sposób ustalenia wynagrodzenia należnego powodowi, w tym zwłaszcza przedstawić innego sposobu rozliczenia.
Ostatnią z przesłanek uznania klauzuli za niedozwoloną stanowi ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, z rażącym naruszeniem jego interesów. Dobre obyczaje stanowią klauzulę generalną o treści zbliżonej do zasad współżycia społecznego, aczkolwiek stanowią odpowiednik klauzuli dobrej wiary w ujęciu obiektywnym, którą posługują się przepisy dyrektywy 93/13/EWG. Jej aksjologicznym fundamentem jest szacunek do drugiego człowieka oraz wynikający z tego stosunku obowiązek zachowania elementarnej uczciwości i lojalności wobec partnera kontraktowego. Przede wszystkim przejawiają się one w dążeniu do zachowania względnej równowagi kontraktowej oraz wrażliwości na uzasadnione interesy konsumenta realizowane poprzez zawarcie umowy. Przez działanie wbrew dobrym obyczajom przy kształtowaniu stosunku zobowiązaniowego należy rozumieć zatem wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron tego stosunku. Z kolei rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków stron umowy, na niekorzyść konsumenta. Ocena rzetelności postanowienia wzorca umownego może być dokonana za pomocą tzw. testu przyzwoitości, polegającego na zbadaniu, czy postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowania przedsiębiorców wobec konsumentów oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązku konsumenta w sytuacji w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone. Jeżeli bez tego postanowienia umownego konsument znalazłby się na podstawie ogólnych przepisów w lepszej sytuacji, należy je uznać za nieuczciwe ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.11.2015 r., sygn. I CSK 945/14, (...) T. ). W wyroku z dnia 13.07.2005 r., sygn. I CK 832/04, Sąd Najwyższy stwierdził, że „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Z kolei „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku zobowiązaniowym. W szczególności sprzeczne z dobrymi obyczajami będą działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego naiwności. Będą to działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania ( zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27.01.2011 r., sygn. VI ACa 771/10, (...) T. ). Stosownie do treści art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowny z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że zakwestionowany §3ust. 3b Umowy (k. 14v) dotyczył wynagrodzenia jakie ma otrzymać powód w związku z wykonaniem zlecenia, tj. otrzymaniu przez pozwaną świadczenia rodzinnego w postaci świadczenia pielęgnacyjnego, a wynagrodzenie to miało wynosić ,,nie mniej niż trzykrotność miesięcznego świadczenia i nie więcej niż w wysokości sześciokrotności miesięcznego świadczenia”. W ocenie Sądu tak ukształtowane postanowienia umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami, jako jednostronne i asymetryczne, a przez to nieuczciwe i niekorzystne dla pozwanej będącej konsumenta. Sformułowane postanowienia umowne stanowiły przejaw rażącego wykorzystania przez powoda pozycji silniejszej strony umowy i zostały narzucone stronie pozwanej, jako słabszej stronie stosunku kontraktowego. Podkreślić należy, o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia, że pozwana w dacie zawarcia umowy z powodem znajdowała się w przymusowym położeniu, albowiem musiała zrezygnować z zatrudnienia aby zaopiekować się niepełnosprawną i chorą matką, wobec czego uzyskanie świadczenia pielęgnacyjnego było niezbędne dla zapewnienia jej środków utrzymania. Co istotne decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego pozwana otrzymała świadczenie pielęgnacyjne na okres jednego roku, tj. od dnia 1 września 2022 roku do dnia 31 sierpnia 2023 roku, przy czym za pierwsze cztery miesiące wysokość jednomiesięcznego świadczenia wynosiła 2119,00 zł (4 x 2119,00 zł = 8476 zł), a pozostałe osiem miesięcy wysokość świadczenia wynosiła 2458,00 zł ( 8 x 2458,00 zł =19 664 zł), a zatem łączna wysokość świadczenia wynosiła 28 140,00 zł (8476 zł + 19 664 zł). Powód domagał się wynagrodzenia prowizyjnego w wysokości 14 748 zł, które odpowiadało połowie przyznanej pozwanej kwoty świadczenia pielęgnacyjnego. W ocenie Sądu taka wysokość świadczenia jest wygórowana i nie znajduje żadnego uzasadnienia w nakładzie pracy strony powodowej, stanowiąc wyłącznie przejaw zapewnienia sobie znacznego zarobku kosztem wyzyskania sytuacji słabszej strony stosunku kontraktowego. Zauważyć bowiem należy, że strona powodowa w zakresie swojej działalności gospodarczej trudni się dochodzeniem roszczeń tego rodzaju, dysponując w tym zakresie wszelkim niezbędnym zapleczem technicznym i organizacyjnym. Wobec tego nie sposób uznać, że poprowadzenie w imieniu i na rzecz pozwanej postępowania administracyjnego, zmierzającego do przyznania pozwanej świadczenia pielęgnacyjnego, wymagało ponadprzeciętnych nakładów o wartości rynkowej 14 748 zł przy całkowitej kwocie pozyskanego świadczenia pielęgnacyjnego opiewającego łącznie na kwotę 28 140,00 zł. W tym zakresie, w świetle całokształtu okoliczności sprawy, nie sposób uznać, iż gdyby umowa podlegała swobodnym negocjacjom, pozwana zgodziłaby się na zawarcie w umowie takich postanowień, które uprawniałyby powoda do zatrzymania ponad połowy przyznanego pozwanej świadczenia, tytułem wypatrzenia za usługi powoda. Na tę okoliczność zwróciła zresztą także uwagę sama pozwana, która w trakcie przesłuchania zeznała, iż gdyby w dacie zawarcia umowy była świadoma ile dokładnie wyniesie wynagrodzenie powoda, to nigdy nie zgodziłaby się na jej zawarcie (k 210v-211).
Z tego względu Sąd doszedł do przekonania, że postanowienia umowy w zakresie dotyczącym sposobu ustalania wysokości wynagrodzenia (§3 ust. 3b Umowy) stanowią klauzule abuzywne, albowiem kształtują prawa i interesy pozwanej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, a których stosowanie jest niedozwolone w umowach z konsumentami. Podkreślenia wymaga, że w tak ukształtowanym zapisie umownym mogłoby dojść do skrajnej sytuacji w której świadczenie pielęgnacyjne, przyznane pozwanej na okres półroczny, mogłoby w całości przypaść na rzecz powoda w ramach zastrzeżonego na jego rzecz wynagradzania. Taka sytuacja jest niedopuszczalna zarówno z punktu widzenia interesów pozwanej jako konsumenta jak i ogólnych reguł prawa zobowiązań, jako sprzeczność z naturą i celem stosunku zobowiązaniowego wynikającego z umowy zlecenia. Nie może być bowiem tak, że zleceniodawca w wyniku wykonania zlecenia przez zleceniobiorcę nie uzyskuje nic w zamian, bowiem cała korzyść przypada jedynie temu ostatniemu. Okoliczność, że taka skrajna sytuacja nie miała miejsca w niniejszym przypadku jest bez znaczenia, skoro oceny zgodności postanowienia umownego z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść i okoliczności zawarcia umowy (art. 385 2 k.c.). W konsekwencji sposób wykonania umowy nie ma wpływu na wynik dokonanej oceny postanowienia umownego w kontekście jego niedozwolonego charakteru, skoro oceny danego postanowienia należy dokonywać w sposób kompleksowy, uwzględniający jego całkowity wpływ na sytuacja słabszej strony stosunku kontraktowego.
Konsekwencją stwierdzenia abuzywności danego postanowienia umownego, jest brak związania nim przez konsumenta. Jednocześnie postanowienia abuzywne nie wiążą konsumenta ex tunc i ex lege, strony są jednakże związane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1 § 2 in fine k.c., tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 maja 2014 roku, III CSK 204/13, M.Pr.Bank. 2015/1/22-29, M.Pr.Bank. 2015/3/55-56; Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 08 września 2016 roku, II CSK 750/15, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017 roku, II CSK 803/16, M.Pr.Bank. 2018/11/36, OSNC 2018/7-8/79, F..SN 2018/4/8, M.Pr.Bank. 2018/4/58; Trybunał 39 Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 20 września 2018 roku, C-51/17) chyba, że konsument następczo udzieli ,,świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność ( tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, M.Pr.Bank. 2018/11/36, OSNC 2018/7-8/79, F..SN 2018/4/8, M.Pr.Bank. 2018/4/58; ww. tam orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej; Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały (7) z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17, OSA w Kat. i SO 2018/7-8/4, OSNC 2019/1/2, www.sn.pl, F..SN 2018/6/9, M.Pr.Bank. 2019/3/32, KSAG 2018/3/103, K. 2018/7-8/148, M.Prawn. 2019/3/160, G.. PwB 2018/4/163, G. 2018/7/164). Oznacza to, ze z punktu widzenia konsumenta treść danego stosunku zobowiązaniowego przedstawia się tak, jak gdyby dana umowa nie zawierała w ogóle danego warunku. Co do zasady w takiej sytuacji strony powinny być zobowiązane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1 § 2 k.c.), chyba, że wyeliminowanie danego postanowienia umownego prowadzi do tak dalekiego zniekształcenia stosunku umownego, że umowa nie może być obiektywnie dalej wykonywana.
Na gruncie przedmiotowej sprawy, usunięcie z łączącej strony umowy kwestionowanych klauzul umownych prowadziło do nieważności umowy, bowiem nie było możliwości jej wykonywania w kształcie pozbawionym tych klauzul. Umowa bez przywołanego §3 ust. 3b, określającego wynagrodzenie powoda, nie może dalej obowiązywać, ponieważ przedmiotowa umowa łącząca strony była umową odpłatną, a wskazane postanowienie skoro dotyczy wynagrodzenia powoda za świadczoną pracę, jest świadczeniem głównym. Tymczasem z okoliczności sprawy nie wynika, ze wolą stron było zawarcie umowy nieodpłatnego zlecenia. Wręcz przeciwnie, z racji charakteru prowadzonej przez powoda działalności gospodarczej, uzyskanie wynagrodzenia w wyniku wykonania umowy było główną determinantą jej zawarcia. Konsekwencją natomiast uznania abuzywności §3 ust.3b Umowy jest brak podstaw do określenia wynagrodzenia, a bez takiego określenia strony w ogóle tej umowy by nie zawarły.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że zdaniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, art. 6 ust. 1 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumencki należy interpretować w ten sposób, iż stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidującym, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie w przypadku, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Innymi słowami nie można w sytuacji uznania niedozwolonych postanowień umownych za abuzywne zastępować ich żadnymi innymi ( tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 10.02.2023 r., sygn. I CSK 4710/22, SIP T. ).
Odnosząc powyższe do realiów stanu faktycznego niniejszej sprawy nieuprawnione było zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi na wejściu w to miejsce przepisów dyspozytywnych, zawartych w przepisach Kodeksu cywilnego dotyczących umowy zlecenia. Chodzi tutaj przede wszystkim o regulację z art. 735 k.c., zgodnie z którym jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności nie wynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie. Jeżeli nie ma obowiązującej taryfy, a nie umówiono się o wysokość wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające wykonanej pracy. Zastosowanie przywołanego przepisu w sprawie niniejszej godziłoby w skutek odstraszający dyrektywy 93/13/EWG, albowiem zachęcałoby przedsiębiorców, jako silniejsze strony umowy, do stosowania tego typu nieuczciwych warunków, uznając, że nawet w przypadku skutecznego zakwestionowania przez konsumentów warunków umowy, zastosowanie znajdzie inny przepis ustawowy przewidujący należne wynagrodzenie tym podmiotom, ewentualnie jedynie w niżej wysokości. Tymczasem zasadniczym celem przepisów dotyczących ochrony konsumentów jest zniechęcenie przedsiębiorców do dalszego stosowania tego rodzaju nieuczciwych warunków umownych, a cel ten może zostać osiągnięty jedynie poprzez stosowanie skutecznych sankcji (art. 7 ust. 1 Dyrektywy). W realiach niniejszej sprawy jedyną sankcję spełniającą wymogi i cel określone w przywołanej dyrektywie jest całkowite pozbawienie strony powodowej jakichkolwiek korzyści związanych wykonaniem umowy zawartej z pozwaną. Jedynie taka sankcja może skutecznie zniechęcić stronę powodową od dalszego stosowania w umowach z konsumentami tego rodzaju postanowień umownych, jak te zawarte w §3 ust. 3b umowy zawartej z pozwaną.
Niezależnie od powyższego, nawet gdyby przyjąć odmienną argumentację i uznać, że po wyeliminowaniu postanowienia dotyczącego wynagrodzenia umowa mogłaby dalej obowiązywać bez postanowienia niedozwolonego, to brak jest jednak podstaw do określenia wysokości tego wynagrodzenia stronie powodowej, co finalnie skutkuje tym, że przedmiotowe zlecenie wynikające z umowy byłoby zleceniem nieodpłatnym. Jak bowiem wskazano powyżej brak jest podstaw do określenia w takiej sytuacji należnego powodowi wynagrodzenia w oparciu o treść art. 735 k.c. Powyższe prowadzi zatem do wniosku, że nie istnieje żadna podstawa prawna do domagania się przez powoda wynagrodzenia w wysokości wskazanej w pozwie, wobec czego powództwo jako bezzasadne winno być również w takiej sytuacji oddalone.
Na zakończenie zwrócić należy również uwagę, że w niniejszej sprawie pozwana powoływała się także na instytucję wyzysku, uregulowaną w art. 388 Kodeksu cywilnego. Podkreślić jednocześnie w tym miejscu należy, że instytucja wyzysku może być brana pod uwagę jedynie w sytuacji, gdy brak jest podstaw do zastosowania regulacji z art. 385 1 k.c. Ten ostatni przepis jest bowiem przepisem szczególnym, wyłączającym zastosowanie art. 388 k.c. (zob. W. Czachórski, Zobowiązania, s. 147). Postanowienie umowne uznane za niedozwolone jest z mocy prawa bezskuteczne, więc nie może być modyfikowane przez sąd na podstawie art. 388 k.c. ( tak P. Machnikowski [w:] E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 12, 2025, art. 388; podobnie A. Grebieniow, B. Lackoroński [w:] W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 34, 2025, art. 388.). Analogiczna sytuacja występuje w relacji art. 388 k.c. do art. 58 §1 i §3 k.c., albowiem instytucja wyzysku z natury rzeczy nie może mieć zastosowania do umów nieważnych bezwzględnie z uwagi na sprzeczność z prawem, w tym również w razie przekroczenia granic swobody umów (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 §1 i §3 k.c.). Z tego względu poniższe rozważania mają jedynie charakter uzupełniający, w przypadku uznania, że łącząca strony umowa jest ważna oraz nie zawiera postanowień niedozwolonych (abuzywnych).
Zgodnie z art. 388 §1 k.c. jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo, niedoświadczenie lub brak dostatecznego rozeznania drugiej strony co do przedmiotu umowy, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia, druga strona może według swego wyboru żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia albo unieważnienia umowy. Treść powyższego przepisu została znowelizowana z dniem 30.6.2022 r. i ma zastosowanie do umów zawartych od tego dnia (art. 9 ustawy z 2.12.2021 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny, ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw). Zmiana polegała na: 1) dodaniu do katalogu przesłanek podmiotowych zastosowania przepisu "braku dostatecznego rozeznania co do przedmiotu umowy"; 2) zrównaniu unieważnienia umowy z pozostałymi sankcjami, a zatem daniu pokrzywdzonemu wyboru między zmianą zobowiązania albo jego zniesieniem; 3) wprowadzeniu domniemania, że dwukrotna różnica wartości świadczeń wzajemnych jest różnicą rażącą; 4) wydłużeniu terminu do zaskarżenia umowy do 3 lat, a gdy stroną umowy jest konsument - do 6 lat.
Przymusowe położenie pokrzywdzonego polega na tym, że w chwili składania oświadczenia woli znajduje się on w takiej sytuacji, która zmusza go do zawarcia umowy bez względu na stosunek wartości świadczeń; pokrzywdzony uważa zawarcie takiej umowy za jedyne, co w tej sytuacji może zrobić. Przymusowe położenie może być skutkiem okoliczności natury osobistej (np. stanu zdrowia, zagrożenia życia itp.), rodzinnej czy majątkowej ( podobnie wyr. SN: z 27.9.2005 r., V CK 191/05, OSP 2007, Nr 7-8, poz. 87, z glosą E. Bagińskiej; z 28.1.1974 r., I CR 819/73, Legalis; z 11.10.1973 r., I PR 388/73, Legalis). W grę wchodzi także silny wewnętrzny nakaz postępowania motywowanego życzliwością dla osoby bliskiej - przymusowe położenie pokrzywdzonego może być skutkiem niebezpieczeństwa osobistego czy majątkowego grożącego jego bliskiemu. Nie ma znaczenia to, co jest przyczyną przymusowego położenia, może nią być nawet działanie samego pokrzywdzonego. Z kolei niedoświadczenie oznacza brak umiejętności oceniania wartości świadczeń i formułowania treści umowy, wynikający stąd, że pokrzywdzony wcześniej nie stawał przed tego rodzaju zadaniami. Przy tym, niedoświadczeniem, o którym mówi przepis, jest nie tylko brak doświadczenia życiowego w ogóle, ale także brak doświadczenia w dziedzinie życia, do której należy zawierana umowa (podobnie W. Popiołek, w: K. Pietrzykowski, Komentarz KC, t. 1, 2020, art. 388, Nb 9; A. Olejniczak, w: A. Kidyba, Komentarz KC, t. 3, 2010, s. 242; wyr. SN z 27.9.2005 r., V CK 191/05, OSP 2007, Nr 7-8, poz. 87, z glosą E. Bagińskiej; odmiennie B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wyzysk, s. 60; A. Cisek, J. Kremis, Z problematyki wyzysku, s. 64). We współczesnym społeczeństwie, z jego złożoną i nieprzejrzystą strukturą, skomplikowanym systemem normatywnym, wysokim rozwojem technicznym i związaną z tym wąską specjalizacją, wykorzystanie braku wyrobienia kontrahenta w sferze spraw, której dotyczy zawierana umowa należy uznać za tak samo naganne, jak wykorzystanie jego ogólnego niedoświadczenia życiowego. Przed niewłaściwymi rozstrzygnięciami chroni w tym przypadku trzecia przesłanka wyzysku, odnosząca się do osoby wyzyskującego. Natomiast przez " brak dostatecznego rozeznania co do przedmiotu umowy" należy rozumieć brak takiej wiedzy o nabywanym bądź zbywanym przez pokrzywdzonego świadczeniu czy jego przedmiocie, która pozwoliłaby ocenić jego wartość i, w konsekwencji, opłacalność dokonywanej wymiany. Nie ma znaczenia, czy brak tej wiedzy jest skutkiem braku należytej realizacji przez drugą stronę jej obowiązków informacyjnych, czy też z przyczyn leżących wyłącznie po stronie pokrzywdzonego ( tak P. Machnikowski [w:] E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 12, 2025, art. 388).
W niniejszej sprawie przywołany art. 388 k.c. będzie miał zastosowanie już w znowelizowanej formie z uwagi na to, że umowa została zawarta w dniu 31 sierpnia 2022 r., to jest po wejściu w życie nowelizacji. Okoliczności sprawy niniejszej prowadzą do przekonania, że strona powodowa dopuściła się wyzyskania słabszej strony stosunku kontraktowego, która w dacie zawarcia umowy znajdowała się w sytuacji przymusowej, wywołanej trudną sytuacją materialną, bowiem uzyskanie świadczenia pielęgnacyjnego było koniecznym do zapewnienia podstawowych potrzeb w sytuacji gdy pozwana nie osiągała dochodu z innego źródła z uwagi to, że opiekowała się chorą matką, która jest osobą z niepełnosprawnością i wymaga całodobowej opieki. Jednocześnie powód był świadomy również niedoświadczenia pozwanej w zakresie dotyczącym przedmiotu umowy, skoro pozwana właśnie nie mogąc samodzielnie uzyskać świadczenia pielęgnacyjnego zwróciła się o pomoc do strony powodowej. Co więcej okoliczności sprawy wskazują, że w dacie zawierania Umowy pozwana nie miała świadomości ile finalnie wyniesie wynagrodzenie należne powodowi, skoro powód nie poinformował pozwanej jaka maksymalnie kwota może zostać przyznana pozwanej z tytułu świadczenia pielęgnacyjnego, co pozwoliłby pozwanej na samodzielnie obliczenie wysokości należnego powodowi wynagrodzenia. W szczególności powód nie poinformował pozwanej w dacie zawarcia umowy, że należne mu wynagrodzenie może stanowić ponad połowę całkowitej wysokości przyznanego pozwanej świadczenia pielęgnacyjnego. Powód wykorzystał trudne położenie pozwanej, jej niedoświadczenie oraz brak dostatecznego rozeznania odnośnie przedmiotu umowy i narzucił umowę o treści z rażąco wygórowanym wynagrodzeniem. Wyzyskanie, o którym mowa w art. 388 k.c. polega bowiem na tym, że osoba zastrzegająca czy przyjmująca rażąco wyższe świadczenie jest świadoma dwóch faktów: dysproporcji świadczeń i słabości pokrzywdzonego (jego przymusowej sytuacji, niedołęstwa, niedoświadczenia czy braku dostatecznego rozeznania). Nie jest natomiast przesłanką wyzysku zły zamiar ani podejmowanie jakichś czynności w celu skłonienia pokrzywdzonego do zawarcia umowy.
Jednocześnie wartość wzajemnego świadczenia powoda w rażącym stopniu przewyższa wartość świadczenia pozwanej. Podjęte przez powoda czynności w ramach wykonania umowy nie przekraczały typowych czynności fachowego pełnomocnika, reprezentującego stronę w postępowaniu administracyjnym. Zarazem nie sposób przyjąć, że sprawa uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego dla pozwanej cechowała się ponadprzeciętnym skomplikowaniem i wymagała znaczących nakładów pracy ze strony powoda, który to przecież w ramach swojej działalności gospodarczej specjalizuje się m.in. w dochodzeniu roszczeń tego rodzaju. Okoliczność ta w szczególności nie wynika z decyzji SKO z dnia 6 lipca 2023 r. Także sama strona powodowa nie zaoferowała na tę okoliczność żadnych dowodów. Co więcej, przedmiotowe postępowanie administracyjne zakończyło się już na etapie postępowania przed organem II instancji, w szczególności nie było koniecznym występowanie ze skargą do sądu administracyjnego. W tym miejscu jedynie ubocznie należy wskazać, że w ramach postępowania odwoławczego w postępowaniu administracyjnym organ II instancji nie jest związany granicami zarzutów odwołania i rozpoznaje sprawę administracyjną od początku w ramach zebranego materiału sprawy (art. 132 k.p.a.). Jednocześnie samo odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia i wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji (art. 128 k.p.a.). Tym samym z samej konstrukcji odwołania wynika, że w jego ramach nie jest konieczne formułowanie jakichkolwiek zarzutów, wystarczające jest wyrażenie niezadowolenia strony z decyzji organu I instancji. Już to samo w sobie wskazuje, że do sporządzenia takiego odwołania nie są konieczne żadne ponadprzeciętne nakłady pracy.
Jako punkt odniesienia w tym zakresie można odwołać się do treści rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, gdzie określono minimalne stawki należne zawodowemu pełnomocnikowi za prowadzenie spraw danego rodzaju. I tak zgodnie z §14 ust. 1 pkt 1a rozporządzenia w zw. z §20 Rozporządzenia stawka minimalna wynosi w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (odpowiednio organami administracyjnymi zgodnie z §20) w pierwszej instancji w sprawie, której przedmiotem zaskarżenia jest należność pieniężna - stawkę obliczoną na podstawie § 2. Uwzględniając wysokość należnego pozwanej i przyznanego świadczenia pielęgnacyjnego (28 140,00 zł), stawka obliczona zgodnie z §2 pkt 5 Rozporządzenia wyniosłaby 3600 zł. Wskazana stawka w ocenie autorów Rozporządzenia stanowi adekwatne minimum odpowiadające przeciętnym nakładom pracy w tego rodzaju sprawach, zaś jej podwyższenie jest możliwe ale jedynie w sytuacjach gdy uzasadnia to m.in. 1) niezbędny nakład pracy adwokata, w szczególności poświęcony czas na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczba stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjęte w sprawie; 2) wartość przedmiotu sprawy; 3) wkład pracy adwokata w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie; 4) rodzaj i zawiłość sprawy, w szczególności tryb i czas prowadzenia sprawy, obszerność zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów, o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności.
Tymczasem w realiach niniejszej sprawy nie sposób było uznać, że nakład pracy strony powodowej uzasadniał przyznanie jej wynagrodzenia w wysokości wynoszącej blisko czterokrotność stawki minimalnej, obliczonej z uwzględnieniem treści przywołanego wyżej Rozporządzenia. Oczywiście strony mogą uzgodnić takie wyższe wynagrodzenie, niemniej jednak w razie jego zakwestionowania przez stronę podlega ono kontroli Sądu w kontekście zgodności takiego postanowienia umownego z prawem i zasadami współżycia społecznego. Niemniej jednak w niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że wzajemne świadczenie pozwanej z tytułu wynagrodzenia przysługującego powodowi w rażącym stopniu przekraczało wartość wzajemnego świadczenia strony powodowej. Zdaniem Sądu podjęte przez powoda czynności w wykonaniu zlecenia nie uzasadniały w żaden sposób uzyskania przez niego wynagrodzenia w wysokości 14 748,00 zł (przy całkowitej wartości rocznego świadczenia pielęgnacyjnego przyznanego pozwanej na poziomie 28 140,00 zł). W ocenie Sądu zasadnie zatem pozwana powołała się na fakt wystąpienia przesłanek instytucji wyzysku.
Wyzyskanemu przysługuje uprawnienie prawokształtujące w postaci żądania od sądu modyfikacji umowy przez zmniejszenie świadczenia własnego albo podwyższenie świadczenia drugiej strony lub też przez jednoczesne zmniejszenie świadczenia własnego połączone ze zwiększeniem świadczenia wzajemnego. Wyzyskany może również zgłosić żądanie unieważnienia umowy. Wszystkie powyższe uprawnienia są w obecnym stanie prawnym równoważne, zaś wybór jednego z nich został pozostawiony uprawnionemu (wyzyskanemu), który może samodzielnie zdecydować z którego z tych uprawnień skorzystać.
W niniejszej sprawie pozwana zażądała unieważnienia umowny w związku z wyzyskiem. W ocenie Sądu żądanie to było uzasadnione. W realiach stanu faktycznego niniejszej sprawy nie budziło wątpliwości Sądu, iż strona powodowa wyzyskując przymusowe położenie, niedoświadczenie oraz brak dostatecznego rozeznania pozwanej co do przedmiotu umowy, w zamian za swoje świadczenie zastrzegła dla siebie świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia. Strona powodowa w zamian za reprezentację pozwanej w postępowaniu administracyjnym mającym za przedmiot przyznanie pozwanej świadczenia pielęgnacyjnego, zastrzegła sobie wynagrodzenie, które przewyższało połowę wartości rocznego świadczenia pielęgnacyjnego przyznanego pozwanej (wynagrodzenie prowizyjne 14 748,00 zł, przy całkowitej kwocie pozyskanego świadczenia pielęgnacyjnego opiewającego łącznie na kwotę 28 140,00 zł).
Jednocześnie w realiach niniejszej sprawy brak było podstaw do przywrócenia ekwiwalentności świadczeń stron, tak z uwagi na stanowcze żądanie pokrzywdzonej (pozwanej) odnośnie unieważnienia umowy, jak również z tego względu, iż wzajemne świadczenie strony powodowej miało charakter niepieniężny, a przy tym strona powodowa (pomimo zarzutu pozwanej) nie przedstawiła szczegółowo jakie czynności podjęła w wykonaniu zlecenia oraz z jakim nakładem pracy to się wiązało, co ostatecznie uniemożliwiało rynkową wycenę wzajemnego świadczenia strony pozwanej. Niemniej jednak w obecnym stanie prawnym, jak już powyżej wskazano, to pokrzywdzony wyzyskiem ostatecznie decyduje z którego uprawnienia chce skorzystać, czym Sąd jest związany w przypadku ziszczenia się przesłanek wyzysku.
Mając wszystko na uwadze roszczenie powoda nie znajdowało jakichkolwiek podstaw prawnych i należało je oddalić, o czym Sąd orzekł w punkcie I wyroku.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którym to przepisem strona przegrywająca proces powinna zwrócić koszty postępowania stronie wygrywającej. Na koszty, które poniosła strona pozwana składa się kwota 3600 zł, stanowiąca wynagrodzenie fachowego pełnomocnika będącego adwokatem w wysokości ustalonej na podstawie §2 pkt. 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Z uwagi na powyższe Sąd w pkt II wyroku zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 3600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, przy czym zasądzenie od kwoty kosztów procesu odsetek ustawowych za opóźnienie za czas od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty wynika z treści art., 98 § 1 1 k.p.c.
W orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie, sąd orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, w myśl którego kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów.
W niniejszej sprawie część wydatków w łącznej kwocie 3247,20 zł, związana z wynagrodzeniem dla kuratora ustanowionego dla nieznanej z miejsca pobytu pozwanej, została poniesiona tymczasowo z sum budżetowych Skarbu Państwa, albowiem w tej części nie znajdowała pokrycia w zaliczkach uiszczonych przez strony. Zatem zasadnym było nakazanie pobrania powyższej kwoty od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa mając na uwadze wynik procesu, co znalazło swoje odzwierciedlenie w punkcie III sentencji wyroku.