Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

VIII P 11/21

Sąd Okręgowy w Łodzi · VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych · 23 czerwca 2026

Pobierz PDF
Data orzeczenia
23 czerwca 2026
Data publikacji
7 września 2026
Sąd / organ
Sąd Okręgowy w Łodzi — VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Skład orzekający
Monika Pawłowska-Radzimierskaprzewodniczący, Magdalena Baranieckaprotokolant
Hasła tematyczne
OdszkodowanieZadośćuczynienieRenta
Podstawa prawna
art. 435 kc, art. 444 kc, art. 445 kc

Sentencja

Sygn. akt VIII P 11/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 czerwca 2026 roku

Sąd Okręgowy w Łodzi, VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Monika Pawłowska - Radzimierska

Protokolant: st. sekr. sąd. Magdalena Baraniecka

po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 2026 roku w B.

na rozprawie

sprawy z powództwa

Z. I. (1)

przeciwko

(...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S.

o zadośćuczynienie, odszkodowanie, rentę na zwiększone potrzeby, pokrycie kosztów nabycia protezy, ustalenie

I. zasądza od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. na rzecz Z. I. (1):

1. kwotę 200.000,00 (dwieście tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 15 marca 2021 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia;

2. kwotę 252.000,00 (dwieście pięćdziesiąt dwa tysiące) złotych tytułem naprawienia szkody w postaci pokrycia kosztów nabycia protezy prawej kończyny górnej z ustawowymi odsetkami:

a. od kwoty 171.000,00 (sto siedemdziesiąt jeden tysięcy) złotych od dnia 15 marca 2021 roku do dnia zapłaty;

b. od kwoty 15.300,00 (piętnaście tysięcy trzysta) złotych od dnia 9 października 2021 roku do dnia zapłaty;

c. od kwoty 65.700,00 (sześćdziesiąt pięć tysięcy siedemset) złotych od dnia 25 października 2025 roku do dnia zapłaty;

3. kwotę 13.254,00 (trzynaście tysięcy dwieście pięćdziesiąt cztery) złote z ustawowymi odsetkami od dnia 15 marca 2021 roku do dnia zapłaty tytułem odszkodowania;

4. tytułem renty na zwiększone potrzeby kwoty:

a. po 700,00 (siedemset) złotych miesięcznie za okres od 1 stycznia 2021 roku do 28 lutego 2021 roku z ustawowymi odsetkami od 11-ego każdego następnego miesiąca do dnia zapłaty;

b. po 731,00 (siedemset trzydzieści jeden) złotych miesięcznie za okres od 1 marca 2021 roku do 31 grudnia 2023 roku z ustawowymi odsetkami od 11-ego każdego następnego miesiąca do dnia zapłaty;

c. po 839,00 (osiemset trzydzieści dziewięć) złotych miesięcznie za okres od dnia 1 stycznia 2024 roku do nadal z ustawowymi odsetkami od 11-ego każdego następnego miesiąca do dnia zapłaty;

5. kwotę (...),00 (jeden tysiąc siedemset dwadzieścia osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty ;

II. ustala, że (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w S. ponosi odpowiedzialność w stosunku do Z. I. (1) za dalsze, mogące powstać w przyszłości skutki wypadku przy pracy z dnia 14 lipca 2020 roku oraz w zakresie każdorazowej konieczności naprawy lub wymiany protezy z zastrzeżeniem, że Z. I. (2) przyczyniła się do powstania szkody w 10 % (dziesięciu) procentach;

III. umarza postępowanie w zakresie kwoty 300 (trzysta) złotych dochodzonej tytułem odszkodowania;

IV. oddala powództwo w pozostałym zakresie;

V. obciąża i nakazuje pobrać od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. na rzecz Skarbu Państwa (...) kwoty:

1. 21.448,34 (dwadzieścia jeden tysięcy czterysta czterdzieści osiem złotych trzydzieści cztery grosze) tytułem części nieuiszczonej opłaty od pozwu, której nie miała obowiązku ponieść Z. I. (1);

2. 7053,30 (siedem tysięcy pięćdziesiąt trzy złote trzydzieści groszy) złotych tytułem zwrotu części wydatków sądowych, których nie miała obowiązku ponieść Z. I. (1);

VI. obciąża i nakazuje ściągnąć od Z. I. (1) na rzecz Skarbu Państwa (...) kwotę 14.531,56 (czternaście tysięcy pięćset trzydzieści jeden złotych pięćdziesiąt sześć groszy) z zasądzonego na jej rzecz roszczenia tytułem części nieuiszczonej opłaty od pozwu;

VII. nie obciąża stron opłatą od rozszerzonej części powództwa, którą przejmuje na rachunek Skarbu Państwa (...)

VIII. nie obciąża Z. I. (1) pozostałą częścią wydatków sądowych, które przejmuje na rachunek Skarbu Państwa (...)

IX. nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty

5707,16 (pięć tysięcy siedemset siedem złotych szesnaście groszy) złotych.

V. J.

Uzasadnienie

Sygn. akt. VIII P 11/21

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 1.04.2021r. P. I., reprezentowana przez pełnomocnika -adwokata, wniosła o:

I. zasądzenie od (...) Spółki z o.o. w F.:

1. kwoty 500.000 zł. tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15.03.2021r. do dnia zapłaty,

2. kwoty 14.957 zł tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15.03.2021 r. do dnia zapłaty

3. kwoty 207.000 zł na pokrycie kosztów protezy ręki wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty:

a. 190.000 zł od dnia 15.03.2021 r.,

b. 17.000 zł od dnia doręczenia odpisu pozwu pozwanemu do dnia zapłaty.

4. przyznanie renty miesięcznej z tytułu zwiększonych potrzeb wywołanych skutkami wypadku w wysokości po 1.470 zł miesięcznie począwszy od 1.01.2021 i na przyszłość, płatnej z góry do 10 dnia każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15.03.2021 r. w zakresie rat wówczas wymaganych oraz w przypadku uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat w przyszłości.

II. ustalenie, że pozwany ponosi odpowiedzialność za dalsze, mogące powstać w przyszłości skutki wypadku przy pracy,

III. ustalenie, że pozwany ponosi odpowiedzialność w zakresie każdorazowej konieczności naprawy lub wymiany protezy,

Nadto:

IV. o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych lub zestawienia kosztów, złożonego przed zamknięciem rozprawy.

Jednocześnie strona powodowa poinformowała, że podjęła próbę przedsądowego załatwienia sporu, zaś w dniu 14.03.2021 r. upłynął bezskutecznie 30 dniowy termin na realizację roszczeń powódki.

W uzasadnieniu podniesiono, iż roszczenie powódki wynika ze szkody na osobie, której doznała w wyniku wypadku przy pracy z dnia 13.07.2020 r. podczas obsługi wtryskarki do gumy na terenie zakładu pozwanego przy ul. (...) w K., a konkretnie urazu zmiażdżeniowo - termicznego prawej ręki. Wskazano, że powyższe zdarzenie zostało uznane przez zespół powypadkowy za ciężki wypadek przy pracy, a za podstawową przyczynę wypadku komisja uznała wadliwą pracę hydraulicznej głowicy oraz brak blokady w maszynie tzw. „lookout”, zapobiegający samoczynnemu opuszczeniu po przejściu na tryb ręczny.

Podniesiono, iż na skutek urazów poniesionych w wypadku powódka została poddana długotrwałemu leczeniu, w tym operacyjnemu, skutkującemu wobec zagrożenia utraty życia w dniu 17.07.2020 r. amputacją prawej kończyny górnej na wysokości przedramienia. Następnie była ponownie hospitalizowana w związku z plastyką kikuta przedramienia prawego, a dalsze leczenie kontynuuje w (...).

Podkreślono, iż następstwami odniesionych przez powódkę obrażeń są:

1. Amputacja prawej kończyny górnej na wysokości przedramienia (pkt 115 a - 65% - 70% uszczerbku na zdrowiu),

2. Zespół stresu pourazowego (pkt 10a - 10% uszczerbku na zdrowiu).

Łącznie w następstwie wypadku przy pracy u powódki występuje około 75% -80% uszczerbek na zdrowiu) przy tym istniało realne zagrożenie życia.

Z powodu obrażeń doznanych w wyniku wypadku przy pracy P. I. stała się osobą niepełnosprawną, wymagającą pomocy w większości czynności dnia codziennego. Po wyjściu ze szpitala pomoc i opiekę zapewniali jej mąż, mama i siostra. Powódka nie jest w stanie samodzielnie zawiązać butów, zapiąć stanika, obciąć paznokci u lewej ręki. Jest wyręczana we wszystkich pracach domowych wymagających użycia obu rąk, np.: gotowaniu, sprzątaniu, prasowaniu, myciu okien, zmianie pościeli, wieszaniu firan, itp. Wartość niezbędnej powódce pomocy wynosi wg stawek dla opiekunek świadczących usługi opiekuńcze:

- za okres od 28 lipca 2020 r. do 20 września 2020 r., tj.:

55 dni roboczych x 5 godz. x 23,70 zł = 6.517,50 zł.,

- za okres od 24 września 2020 r. do 31 października 2020 r., tj.:

38 dni x 4 godz. x 23,70 zł = 3.602,40 zł.,

- za okres od 1 listopada 2020 r. do 31 grudnia 2020 r., tj.:

61 dni x 3 godz. x 23,70 zł = 4.337,10 zł.,

w sumie 14.457 złotych

Nadto wskazano, iż powódka poniosła koszty związane z:

a) zakupem leków, środków opatrunkowych i odkażających - 200 zł.,

b) dojazdami do placówek medycznych - ok. 300 zł.

W pozwie pełnomocnik podniósł, iż w wyniku wypadku życie powódki uległo diametralnym zmianom.

Przed wypadkiem powódka była radosną, pełną życiowej energii dziewczyną. Na (...) ukończyła liceum zawodowe zdobywając tytuł zawodowy kucharza. Gotowanie stanowiło jej pasję. Do Polski przyjechała wraz z mężem, aby poprawić swój status materialny i dzięki zarobionym pieniądzom móc zrealizować swoje marzenia. Wykonywana praca dawała jej satysfakcję. W wolnym czasie chodziła na basen i siłownię.

Wypadek i jego następstwa stanowiły traumatyczne przeżycia dla powódki i jako takie wywarły bardzo niekorzystny wpływ na jej psychikę. Powódka ciągle wraca myślami do wypadku, pojawiły się u niej lęki, boi się zostać sama w domu. Nie może pogodzić się ze swoją niepełnosprawnością oraz wyglądem. Powódka będąca bardzo piękną, młodą kobietą przez utratę ręki czuje się wyjątkowo oszpecona. Na skutek wypadku powódka musiała całkowicie zrezygnować z dotychczasowego trybu życia. W związku z tym, że z powodu wypadku straciła prawą rękę, a jest osobą praworęczną musi uczyć się pisać lewą ręką. Nie może uprawiać sportu. Większość czasu spędza w domu bezczynnie, ponieważ nie może praktycznie nic zrobić jedną ręką, co dodatkowo pogłębia jej poczucie krzywdy.

Powódka nadal wymaga pomocy osób bliskich w codziennym życiu. Wartość niezbędnej pomocy wynosi według stawek dla opiekunek świadczących usługi opiekuńcze 1.422 złotych na miesiąc, tj.: 2 godz. x 30 dni x 23,70 zł.

Ponadto powódka ponosi koszty związane z dojazdami do placówek medycznych w kwocie co najmniej 50 złotych miesięcznie.

Powódce niezbędna jest specjalistyczna proteza ręki, która w największym stopniu zminimalizuje jej kalectwo. Koszt wykonania tego rodzaju protezy jest szacowany na kwotę co najmniej 207.000 złotych.

Dodatkowo mając na uwadze zakres cierpień fizycznych i psychicznych powódki, a także charakter odniesionych obrażeń oraz rozmiar związanych z nimi uciążliwości i ograniczeń w życiu codziennym adekwatne jest, w ocenie strony powodowej, zadośćuczynienie w wysokości 500.000 złotych. Koszty poniesione przez powódkę w związku z następstwami wypadku wyniosły 14.957 złotych. Dochodzona przez powódkę renta miesięczna na zwiększone potrzeby w kwocie po 1.470 złotych miesięcznie uzasadniona. Żądanie kwoty 207.000 złotych na pokrycie kosztów nabycia protezy również jest, w świetle art. 444 k.c., art. 445 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c., uzasadnione. Co do ustalenia odpowiedzialności pozwanego wskazano, iż jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka - art. 435 § 1 k.c. (...) Spółka z o.o. jest zakładem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody - zakładem przede wszystkim produkującym wyroby z gumy.

W pozwie wskazano też, iż powódka dochodzi jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy od ZUS, to jednak jeszcze nie zostało przyznane.

Podniesiono również, iż powódka zgłosiła roszczenia pracodawcy pismem z dnia 28.01.2021 doręczonym 12.02.2021 r., a termin w jakim pozwany winien zlikwidować szkodę upłynął 14.03.2021 r. Pozwany nie udzielił powódce żadnej odpowiedzi. W związku z powyższym powódka dochodzi kwot wskazanych w pozwie wraz z odsetkami za opóźnienie od dnia 15.03.2021 r. tj. od dnia następnego po upływie 30 dni od doręczenia zgłoszenia szkody

/pozew k. 3-13/

W odpowiedzi na pozew pozwany (...) Spółka z o.o. w F. , reprezentowana przez pełnomocnika –radcę prawnego, wniosła o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych.

W uzasadnieniu swego stanowiska pozwana podniosła, iż kwestionuje swoją odpowiedzialność za wypadek powódki oraz jego skutki zarówno co do zasady, jak i wysokości, w tym za skutki mogące powstać w przyszłości oraz odsetki.

W pierwszej kolejności pozwana wskazała, iż nie kwestionuje podstaw własnej odpowiedzialności oraz, że powódka uległa wypadkowi przy pracy jednakże podniosła, iż przyczyna zdarzenia była inna niż wskazano w pozwie, w szczególności była to niestandardowa praca operatora - niezgodna z instrukcją BHP - nr 11 a obsługa praso-wtryskarki. Pozwany stwierdził, iż powódka nie poinformowała bezpośredniego przełożonego o problemach z pracą wtryskarki (braku możliwości usunięcia karotki- pozostałości nadlanego produktu w cyklu produkcyjnym) i usuwała karotkę przy otwartej formie przy braku wyłączenia maszyny a przy przełączeniu jej wyłącznie na tryb ręczny, nadto stojąc na pojemniku na odpady, w sytuacji ograniczonej widoczności. Ponadto podkreślił, że maszyna była sprawna, a Okręgowy Inspektorat Pracy w K. , prowadzący kontrolę na terenie zakładu, nie kwestionował treści protokołu. Tym samym w ocenie pozwanego szkoda objęta pozwem nastąpiła wyłącznie z winy poszkodowanej - powódki (art. 435 kc) lub co najmniej w wysokim stopniu jej przyczynienia się do zdarzenia (art.362). Wskazano też, iż powództwo jest przedwczesne z uwagi na uzupełniający charakter odpowiedzialności pozwanego i brak rozpoznania roszczeń powódki przez organ rentowy.

W zakresie wysokości dochodzonych roszczeń z tytułu zadośćuczynienia, odszkodowania i renty z tytułu zwiększonych potrzeb podniesiono, iż są one zawyżone. Dochodzone zadośćuczynienie nie odpowiada realiom społeczno - ekonomicznym, powódka arbitralnie określa liczbę godzin pomocy zakładając, iż będzie potrzebna dożywotnio, pozwana sfinansowała powódce i jej mężowi koszty przejazdów w celach medycznych, powódka nie wykazała zakresu i kosztów niezbędnych wydatków.

W zakresie żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego za dalsze skutki wypadku podkreślono, iż nie zostało ono wykazane, a powódka nie ma interesu prawnego w takim ustaleniu. W kwestii zaś ustalenia odpowiedzialności pozwanej w zakresie każdorazowej konieczności naprawy i wymiany protezy pozwany podniósł, iż okoliczności z tym związane winny być każdorazowo badane przez sąd w kontekście ustalenia czy odpowiedzialność za ich wystąpienie ponosi dany podmiot.

Pozwana wskazała też, że pracodawca podjął kroki celem przeszkolenia powódki i przekwalifikowania jej do wykonania nowego zawodu.

/ odpowiedź na pozew k. 465 -486/

Pismem z dnia 29.12.2021 r., w replice na tezy pozwanego zawarte w odpowiedzi na pozew, powódka poparła dotychczasowe stanowisko w sprawie kwestionując podniesione przez pozwaną zarzuty, w szczególności co do wskazanej przez pozwanego przyczyny wypadku - to jest pracę powódki niezgodną z instrukcja BHP. Powódka twierdziła, iż usuwała resztki z nalewki zgodnie z instrukcją Lidera, który o tym fakcie w ciągu zmiany był informowany parokrotnie i zgodnie z jego instruktarzem.

/ pismo k. 563-565/

W piśmie procesowym z dnia 14.10.2025 r. pełnomocnik powódki zmodyfikował wniesione powództwo w ten sposób że wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki:

1. kwoty 280.000 złotych na pokrycie kosztów nabycia protezy ręki wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od:

a. kwoty 190.000 złotych od dnia 15 marca 2021 r. do dnia zapłaty,

b. kwoty 17.000 złotych od dnia doręczenia odpisu pozwu pozwanemu do dnia zapłaty,

c. kwoty 73.000 złotych od dnia doręczenia odpisu niniejszego pisma procesowego pozwanemu do dnia zapłaty

2. renty miesięcznej z tytułu zwiększonych potrzeb wywołanych skutkami wypadku, płatnej z góry do 10 dnia każdego miesiąca, w wysokości:

a. po 1.470 złotych miesięcznie w okresie od dnia 1 stycznia 2021 r. do dnia 30 września 2025 r., z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 marca 2021 r. w zakresie rat wówczas wymagalnych oraz w przypadku uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat w przyszłości,

b. po 1.757 złotych miesięcznie począwszy od dnia 1 października 2025 r. i na przyszłość wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia odpisu niniejszego pisma procesowego pozwanemu w zakresie rat wówczas wymagalnych oraz w przypadku uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat w przyszłości.

W pozostałym zakresie powództwo nie uległo modyfikacji.

/ pismo k. 1690-1700/

W piśmie procesowym z dnia 5.03.2026 r., podsumowując swoje stanowisko procesowe, strona powodowa wniosła o zasądzenie od pozwanego:

1. zadośćuczynienia w kwocie 500.000 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 marca 2021 r. do dnia zapłaty,

2. kwoty 14.957 złotych tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 marca 2021 r. do dnia zapłaty,

3. kwoty 280.000 złotych na pokrycie kosztów nabycia protezy ręki wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od:

a. kwoty 190.000 złotych od dnia 15 marca 2021 r. do dnia zapłaty,

b. kwoty 17.000 złotych od dnia doręczenia odpisu pozwu pozwanemu do dnia zapłaty,

c. kwoty 73.000 złotych od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pisma procesowego z dnia 7 października 2025 r. do dnia zapłaty,

4. renty miesięcznej z tytułu zwiększonych potrzeb wywołanych skutkami wypadku, płatnej z góry do 10 dnia każdego miesiąca, w wysokości:

a. po 1.470 złotych miesięcznie w okresie od dnia 1 stycznia 2021 r. do dnia 30 września 2025 r., z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 marca 2021 r. w zakresie rat wówczas wymagalnych oraz w przypadku uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat w przyszłości,

b. po 1.757 złotych miesięcznie począwszy od dnia 1 października 2025 r. i na przyszłość wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pisma procesowego z dnia 7 października 2025 r. w zakresie rat wówczas wymagalnych oraz w przypadku uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat w przyszłości.

5. ustalenie, że pozwany ponosi odpowiedzialność za dalsze, mogące powstać w przyszłości skutki wypadku przy pracy,

6. ustalenie, że pozwany ponosi odpowiedzialność w zakresie każdorazowej konieczności naprawy lub wymiany protezy.

/ pismo k. 1750-1760/

W replice na powyższe pismem z dnia 27.03.2026 r. pozwany podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko procesowe.

/ pismo pozwanego k. 1768-1770/

Na rozprawie w dniu 2.06.2026 r., poprzedzającej wydanie wyroku, pełnomocnik powódki cofnął powództwo w zakresie kwoty 300 zł tytułem kosztów dojazdu wskazując, że nie kwestionuje, iż pozwany pokrył takie koszty. W pozostałej części pełnomocnik powódki poparł powództwo wcześniej sprecyzowane i wniósł o zasadzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pełnomocnik pozwanego wniósł o oddalenie powództwa w całości.

/ końcowe stanowisko procesowe stron e-protokół 00:28:45 – 01:03:00 k 1806 i k 1805/.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Powódka P. I., obywatelka (...) ur. (...), ma wykształcanie zawodowe - zawód wyuczony kucharz.

/bezsporne/

Głównym przedmiotem działalności pozwanego (...) Spółka z o.o. w F. jest produkcja pozostałych surowców z gumy naprawa i konserwacja pozostałego sprzętu i wyposażenia produkcja płyt, rur i kształtowników z tworzyw sztucznych. Pozwany ma zakład produkcyjny w K..

/ bezsporne odpis z KRS k. 353-361, 523-533/

P. I. została zatrudniona w (...) Sp. z o.o., ul. (...), (...)-(...) K. oraz ul. (...), (...)- (...) K., z siedzibą w F., ul. (...), na podstawie umowy o pracę, zawartej na czas określony od dnia 11.01.2020r. do dnia 31.12.2020r., w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku pracownik linii produkcyjnej, na podstawie oświadczenia pracodawcy o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi z dnia 04.10.2019r., decyzji A. (...) (3) z dnia 18.08.2020r. - zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP. Powódka była operatorem maszyn produkcyjnych.

/ bezsporne umowa o pracę k. 18, oświadczenie k.20, zezwolenie na pobyt czasowy na terytorium RP k. 22; zeznania powódki protokół z rozprawy z dnia 2.06.2026r. 00:05:24-00:28:40 w związku z informacyjnymi wyjaśnieniami protokół z rozprawy z 19.04.2022 00:12:37-01:56:36 protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 01:35:52 -01:55:31/.

P. I. posiadała orzeczenie lekarskie z dnia 09.10.2019r., ważne do dnia 09.10.2020r. o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy na swoim stanowisku pracy

/ bezsporne orzeczenie lekarskie k.66/.

Ww. przeszła szkolenie wstępne w dziedzinie BHP - instruktaż ogólny w dn. 11.10.2019r., przeprowadził X. A.. Instruktaż stanowiskowy na stanowisku pracownik linii produkcyjnej w dniach 14,15.10.2019r. przeprowadziła X. U. (3). Powódka została także poddana szkoleniu po zmianach lub przerwie produkcyjnej w dn. 15.05.2020r.; Zapoznana została z oceną ryzyka zawodowego na swoim stanowisku pracy. (...) w zakresie BHP odbywały się także w języku ukraińskim

/ bezsporne, karta szkolenia wstępnego w zakresie BHP k. 65, i k. 67, ocena ryzyka zawodowego k. 70 zeznania świadka X. Ż. protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 00:11:04 -01:35:52, zeznania powódki protokół z rozprawy z dnia 2.06.2026r. 00:05:24-00:28:40 w związku z informacyjnymi wyjaśnieniami protokół z rozprawy z 19.04.2022 00:12:37-01:56:36, protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 01:35:52 -01:55:31/

Od strony formalnej, powódka została prawidłowo przygotowana do pracy na swoim stanowisku.

/ zeznania świadka X. Ż. protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 00:11:04 -01:35:52, pisemna opinia biegłego w zakresie BHP A. P. z załącznikami k. 1332-1450/

W dniu 14.07.2020 r., we wtorek, na terenie zakładu (...) Spółka z o.o., w K. ok. godz. 05:15 P. I. doznała wypadku przy pracy polegającego na pochwyceniu i zmiażdżeniu prawej dłoni z oparzeniem w maszynie wtryskarce gumy A. (...) (2) nr fabr. (...). W wyniku wypadku poszkodowana doznała urazowej amputacji prawej ręki na wysokości przedramienia. Zdarzenie to było ciężkim wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 3 ust. 1 i ust. 5 ustawy z dnia 30.10.2002 o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.

/ bezsporne/

Powódka rozpoczęła pracę w dniu 13.07.2020r., na III zmianie roboczej w godz. 21:45-5:45 w dniu 14.07.2020r.. Początkowo obsługiwała inną maszynę niż ta, na której doszło do wypadku. Do obsługi wtryskarki (...) nr (...) została przesunięta przez lidera X. U. (1). Po początkowo niezakłóconej pracy maszyny, pod koniec zmiany, zaczęły się kłopoty z występowaniem w formie nadlewów gumowych (karotek). Powódka kilka razy usunęła nadlewy usuwając je ręką szczypcami z formy, przedmuchując formę sprężonym powietrzem oraz wykonując ruch jałowy maszyny (bez materiału). Przy dalszych problemach winna informować lidera. W karcie wad informowała o zacinaniu się karotki. Przy kolejnym zacięciu, gdy nie mogła karotki usunąć wskazanymi sposobami, lider zespołu pokazał jej jak usunąć karotkę ręcznie - wkładając rękę do leja. W ten sposób nadlewkę usuwali też inni pracownicy informowani o takiej możliwości albo przez liderów lub innych pracowników- operatorów, także w czasie szkolenia z obsługi maszyny (kiedy obserwowali prace innego operatora). W celu wykonania tej czynności, w przypadku niskiego wzrostu, stawali na pojemniku na odpady. Dowiadywali się o tym jeden od drugiego. Było to tolerowane przez liderów. Podczas ostatniej próby usunięcia nadlewu, gdy opisane pierwotnie działania nie przyniosły skutku, ok. godz. 5:15, powódka, po zakończonym cyklu pracy maszyny, przy otwartej formie, przestawiła maszynę w tryb ręczny sterowania (nie miała możliwości jej wyłączenia), weszła na odwrócony do góry dnem pojemnik na odpady (w celu dosięgnięcia do otworu pod dyszą) i sięgając ręką od góry do otworu pod dyszą wtryskową (tłoczyskiem) próbowała usunąć nadmiar surowca. Ze względu na niski wzrost nie miała możliwości pełnej obserwacji miejsca operowania dłonią. W tym czasie tłoczysko powoli wykonywało ruch postępowy w dół. Powódka nie miała świadomości, że głowica w tym trybie pracy może się opuścić. Pracownicy informowali przełożonych o samoczynnym opadaniu głowicy w niektórych maszynach. Nie reagowano na problem, gdyż nie wpływał on na cykl produkcyjny lub twierdzono, że już został zgłoszony. Kładziono nacisk na jakość i ilość produkcji i niejednokrotnie nie wzywano ekip utrzymania ruchu by nie wstrzymywać produkcji. Dłoń powódki została uwięziona i zmiażdżona pomiędzy tłoczyskiem a otworem spustowym. Pomimo wykonywania manipulacji w rękawicy termoodpornej rozgrzana płyta z otworem spustowym (o temperaturze 85°C) powodowała oparzenia termiczne.

Na krzyk powódki pierwszy zareagował mąż powódki X. I., wykonujący pracę w pobliżu, próbował za pomocą elementów sterujących maszyny podnieść tłoczysko, następnie przybył na miejsce zdarzenia lider X. U. (1). Próbowali podnieść tłoczysko za pomocą sterowania, gdy to się nie udawało, próbowali uczynić to siłowo za pomocą dźwigni. Próby te nie przyniosły rezultatu. Dłoń poszkodowanej uwolniono dopiero przy użyciu wózka podnośnikowego, widłowego po ok. 30 min. Po zdarzeniu poszkodowaną, po udzieleniu pierwszej pomocy, do szpitala zabrała karetka pogotowia ratunkowego.

Po wypadku powódki poinformowano pracowników jak w pełni bezpiecznie usuwać karotkę, przeszkolono ich od początku do końca z całego procesu działania maszyny, udostępniono narzędzie w kształcie litery T zapobiegające opadaniu głowicy i platformę na którą można było wejść - jedną na wydział.

/ karta wad k. 41 i 696, protokół powypadkowy k. 23-26 z załącznikami k. 27-136 zeznania powódki protokół z rozprawy z dnia 2.06.2026r. 00:05:24-00:28:40 w związku z informacyjnymi wyjaśnieniami protokół z rozprawy z 19.04.2022 00:12:37-01:56:36 protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 01:35:52 -01:55:31; zeznania świadka X. Ż. protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 00:11:04 -01:35:52, zeznania świadka X. U. (2) protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 01:55:31-02:04:50, zeznania świadka G. Ż. protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 02:04:50-03:33:58, zeznania świadka M. S. protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 03:33:58 -03:54:18, zeznania świadka X. I. protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 03:54:18-05:06:35, zeznania świadka Y. Y. protokół z rozprawy z dnia 7.12.2022 r. 00:08:06 -00:38:22, zdjęcia maszyny z zabezpieczeniami k. 697 -699 zeznania świadka Y. K. protokół z rozprawy z dnia 7.12.2022 00:59:14-01:19:19 /

W sporządzonym protokole powypadkowym z dnia 21.10.2020 nie stwierdzono, by wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez pracodawcę określonych przepisów prawa pracy w zakresie BHP i innych przepisów dotyczących ochrony życia lub zdrowia, naruszenie przez poszkodowanego przepisów dotyczących ochrony zdrowia i życia, spowodowane umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.

Zespół powypadkowy ustalił i wskazał w protokole, że:

- bezpośrednią przyczyną wypadku było zablokowanie się dłoni w maszynie,

- pośrednią - praca niezgodna z instrukcją pracy i BHP (usuwanie nalewek gumowych w sposób niestandardowy , niezgodny z przepisami BHP)

Zespół powypadkowy mając na uwadze wskazaną przyczynę wypadku i rodzaj doznanego urazu (amputacji prawej kończyny górnej na poziomie przedramienia 17.07.2020) uznał wypadek poszkodowanej P. I. za wypadek przy pracy w skutkach ciężki.

W protokole powypadkowym w punkcie nr 9, dotyczącym wniosków i zaleceń profilaktycznych, zespół powypadkowy wnioskował o przeszkolenie pracowników z zasad usuwania karotki - nalewek, weryfikację oceny ryzyka, sprawdzenie wszystkich maszyn pod kątem opuszczającej się głowicy, a w potwierdzanych przypadkach dokonanie modyfikacji.

/protokół powypadkowy k. 23-26 z załącznikami k. 27-136, zeznania świadka X. Ż. protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 00:11:04 -01:35:52, pisemna opinia biegłego w zakresie BHP A. P. z załącznikami k. 1332-1450 pisemna opinia uzupełniająca k.1565-1583/

Powódka reprezentowana przez pełnomocnika składała umotywowane zastrzeżenia do treści protokołu, zwłaszcza w zakresie okoliczności wypadku, ustalonej przyczyny wypadku przy pracy - które jednak ostatecznie nie zostały uwzględnione przez zespół powypadkowy. Powódka nie zgodziła się z ostateczną jego treścią.

/ bezsporne protokół powypadkowy k. 23-26 z załącznikami k. 27-136, pisemna opinia biegłego w zakresie BHP A. P. z załącznikami k. 1332-1450 pisemna opinia uzupełniając k.1565-1583/.

Inspektor pracy PIP, zapoznając się z okolicznościami wypadku w ramach przeprowadzonej od 07-12.2020 r. kontroli, uznał wskazane przyczyny i wnioski zespołu powypadkowego za prawidłowe - zespół powypadkowy stwierdził, że poszkodowana przyczyniła się do wypadku, ale nie stwierdził, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez poszkodowanego pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.

/protokół kontroli PIP k.489-511 koperta k. 1450/

Maszyna, z udziałem której doszło do wypadku, to prasa wtryskowa do gumy A. (...) (1) typu (...) nr fabr. (...), wyprodukowana przez D. (...) Ltd. (B.) we wrześniu 2018r.. Maszyna posiada tabliczkę znamionową, jest oznakowana znakiem zgodności CC. Producent wystawił dla maszyny deklarację zgodności WE (k.47-52), spełniającą wymagania przepisów. V. Instrukcję oryginalną (producenta). Przegląd roczny wykonano w dniu 06.07.2019 r., przegląd kwartalny wykonano w dniu 27.11.2019 r. oraz przegląd półroczny wykonano w dniu 24.03.2020 r. W toku eksploatacji maszyny, przed zdarzeniem, nie odnotowano awarii systemów hydraulicznych. Nie wiadomo co było przyczyną niewłaściwego zadziałania maszyny tj. samoczynnego opuszczenia się głowicy (dyszy, tłoczyska) w trybie sterowania ręcznego, przy otwartej formie, po zakończeniu cyklu pracy. Wadliwe działanie maszyny mogło wynikać z:

- nieprawidłowości konstrukcyjnych maszyny (co jest mniej prawdopodobne);

-uszkodzeń powstałych w wyniku intensywnej eksploatacji (maszyny pracują przez 24h na dobę, 5 dni w tygodniu).

Takie działanie maszyny jak w dniu zdarzenia było działaniem nieprawidłowym. Konieczna była interwencja działu utrzymania ruchu Nie jest możliwe stwierdzenie, że poszkodowana użyła maszyny w sposób niewłaściwy (niezgodnie z instrukcją), ponieważ instrukcja w przedmiotowym zakresie informacji nie zawiera. Sposobu postępowania (poza zgłoszeniem liderowi) nie określały też instrukcje stanowiskowe. Instruktaże stanowiskowe w zakresie obsługi maszyny, w szczególności dotyczące usuwania nadlewów (karotki), prowadzone były przez osoby nieuprawnione, w sposób nierzetelny, nie dający wystarczającej wiedzy do bezpiecznego wykonywania pracy operatora.

U pozwanego występowały też problemy z przepływem informacji od operatorów do działu utrzymania ruchu o niesprawnościach maszyn. Informacje te nie były przekazywane lub wręcz bagatelizowane. Świadczy to o nieprawidłowościach w zakresie nadzoru stanowiskowego, spowodowanych prymatem ekonomii nad bezpieczeństwem pracy, szczególnie w zakresie awarii nie mających wpływu na produkcję, ale mających wpływ na bezpieczeństwo obsługi maszyn. Nagminne było korzystanie przez pracowników z odwróconego pojemnika na odpady w celu sięgnięcia do otworu pod głowicą, w celu usunięcia nadmiaru surowca. Świadczy to o nieprawidłowościach w zakresie nadzoru stanowiskowego.

Instrukcja pracy 2.90-3/IP/015 Formowanie D2 i Instrukcja BHP nr 11a, nie ujmowały sposobu bezpiecznego usuwania nadlewu w przypadku, gdy zawiodły sposoby usunięcia nadlewu ręcznie z formy lub za pomocą sprężonego powietrza. Instrukcja Oryginalna producenta maszyny również tej czynności nie obejmowała.

/dokumentacja dotycząca maszyny k.47-52 k.71-74 Instrukcja pracy 2.90-3/IP/015 Formowanie D2 k.29-31 i Instrukcja BHP nr 11a k.32-33, pisemna opinia biegłego w zakresie BHP A. P. z załącznikami k. 1332-1450 pisemna opinia uzupełniając k.1565-(...)/

Przyczynami wypadku powódki wynikającymi

I. z nieprawidłowości technicznych były:

1. przyczyna bezpośrednia

Wada techniczna maszyny polegająca na samoczynnym opadaniu tłoczyska (głowicy, dyszy), przy sterowaniu w trybie ręcznym, otwartej formie, po zakończeniu cyklu pracy maszyny.

Niewłaściwe działanie maszyny mogło wynikać z:

-nieprawidłowości konstrukcyjnych maszyny (co jest mniej prawdopodobne); -uszkodzeń powstałych w wyniku intensywnej eksploatacji (maszyny pracują przez 24h na dobę, 5 dni w tygodniu).

2. przyczyny pośrednie

Brak

II. nieprawidłowej organizacji pracy były:

1. przyczyna bezpośrednia - nieprawidłowe polecenie wydane powódce przez lidera X. U. (1), wykonania pracy w sposób niebezpieczny tj. sięgając w strefę niebezpieczną tłoczyska dłonią w celu usunięcia nadlewu, przy otwartej formie w trybie sterowania ręcznego, po zakończeniu cyklu pracy maszyny.

2. przyczyna pośrednia:

Niedostarczenie powódce wiedzy wystarczającej do bezpiecznego wykonania czynności polegającej na usunięciu nadmiaru surowca.

Powyższe spowodowane było:

- nieprawidłowo przeprowadzonym szkoleniem wstępnym w postaci instruktażu stanowiskowego przy obsłudze maszyny w zakresie usuwania powstałych nadlewów (karotki). Przeprowadzane instruktaże stanowiskowe nie dostarczały pracownikom wiedzy w zakresie bezpiecznego usunięcia nadmiaru materiału z przewodu spustowego, w przypadku gdy nieskuteczne było usunięcie karotek ręką z formy, za pomocą przedmuchania formy sprężonym powietrzem lub zastosowania cyklu jałowego (bez podawania materiału) - wiedzę tę (nadal niezapewniającą bezpieczeństwa) uzyskiwali od innych operatorów;

- brakiem w Instrukcjach stanowiskowych opisu sposobu bezpiecznego usunięcia karotki w opisanym wyżej przypadku. Przy tym zapis w Instrukcjach odnośnie do zawiadamiania lidera o występujących zakłóceniach w produkcji, nie rozwiązywał problemu w związku z naciskiem na kontynuowanie produkcji i był wykorzystywany jedynie w przypadku awarii maszyn, uniemożliwiających kontynuowanie pracy maszyny. W przypadku „drobnych” nieprawidłowości (problemów operacyjnych) w pracy maszyn był bagatelizowany przez nadzór stanowiskowy i niezgłaszany pracownikom działu utrzymania ruchu, bo powodował przestoje w produkcji.

III. Przyczynami wynikającymi z zachowań człowieka:

1. Bezpośrednie:

- operowanie przez powódkę ręką w strefie niebezpiecznej maszyny. Przy tym, poszkodowana nie była świadoma zagrożenia powodowanego przez niewłaściwą pracę maszyny — wykonywała czynności przy unieruchomionej w jej mniemaniu maszynie (po zakończeniu cyklu pracy, w trybie pracy ręcznym, przy otwartej formie).

- zaskoczenie poszkodowanej niespodziewanym zdarzeniem. Nie było to naruszenie przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy.

Brak było podstaw do uznania za przyczynę wypadku niewykonywanie przez powódkę pracy zgodnie z Instrukcjami stanowiskowymi (co sprowadzałoby się do zaprzestania pracy i zgłoszenia problemu liderowi) ze względu na fakt, że problem zgłaszała, a Instrukcje stanowiskowe nie ujmowały sposobu usunięcia nadmiaru surowca w przypadku, gdy usuwanie karotki ręczne z formy, za pomocą sprężonego powietrza oraz po wykonaniu ruchu jałowego maszyny (bez podawania surowca) nie przynosiło skutku.

Brak też podstaw do uznania za przyczynę wypadku wykonywanie przez powódkę pracy, jak w okolicznościach sprawy - lekceważenie zagrożenia, ze względu na fakt, że poszkodowana zagrożenia tego nie była świadoma — inni pracownicy również w ten sposób wykonywali tę czynność. Stan techniczny maszyny polegający na samoczynnym opuszczaniu się głowicy w trybie sterowania ręcznego, przy otwartej formie, po zakończeniu cyklu pracy, był dla niej zaskoczeniem niemożliwym do przewidzenia, szczególnie wobec przeprowadzonego przez lidera X. U. „instruktażu” pokazującego, jak usunąć nadmiar surowca z kanału wtryskowego - takie działania uznała za prawidłowe i bezpieczne.

Fakt takiego, nieprawidłowego działania maszyny był znany części liderów (nadzorowi stanowiskowemu), a z dużym prawdopodobieństwem nie był znany nawet pracownikom działu utrzymania ruchu w zakładzie (zeznania świadków).

2. Pośrednie:

Brak.

Przy tym należy zauważyć, że gdyby maszyna działała poprawnie (tj. głowica by nie opadała samoczynnie) do wypadku, mimo działań podjętych przez powódkę, w sposób oczywisty by nie doszło (stąd biegły uznał tę przyczynę techniczną - wadę maszyny za przyczynę bezpośrednią).

Również nie doszło by do wypadku, gdyby powódka nie przystąpiła do usprawniania maszyny w sposób, w jaki to zrobiła - manipulując ręką w strefie niebezpiecznej maszyny. Nie miała jednak innego wyjścia, skoro zawiodły inne znane jej metody usunięcia problemu, a jest mało prawdopodobne, że powódka sama wypracowała taki sposób rozwiązania problemu z nadmiarem materiału w kanale wtryskowym. Powódka zastosowała więc znany sobie sposób (wskazywany przez lidera), zakładając zapewne, że jest on bezpieczny i nie narusza obowiązujących w zakładzie regulacji prawnych (Instrukcji stanowiskowych).

Pozwany zapewnił maszynę, wtryskarkę (...), posiadającą Deklarację zgodności WE, oznakowaną znakiem zgodności CC, posiadającą Instrukcję oryginalną opracowaną przez producenta w j. polskim, mógł zatem domniemywać, że maszyna spełnia wymagania zasadnicze dla maszyn, tj. wymagania rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 21 października 2008 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla maszyn (Dz. U. 2008.199.1228 ze zm.) [5], Jako taka maszyna powinna zapewniać bezpieczeństwo obsłudze.

Pozwany prowadził przeglądy maszyny w wymaganych przez producenta terminach.

Sama wada techniczna maszyny, powstała najprawdopodobniej w wyniku eksploatacji, nie była oczywista, ujawniała się w konkretnych przypadkach eksploatacyjnych, przy jedynie sporadycznie wykonywanych czynnościach, nie miała bezpośredniego wpływu na wykonywanie przez nią, założonych przez producenta i użytkownika maszyny, procesów technologicznych lub też wpływ taki był niewielki. Przy zastosowaniu działań naprawczych przez dział techniczny lub zastosowaniu osłon (których nie przewidział producent), jak i metalowej blokady w postaci litery T, które wprowadzono już po wypadku - do zdarzenia by nie doszło.

Przy tym należy mieć na względzie, iż maszyna winna zapewniać bezpieczeństwo operatorowi nie tylko w obszarze jego pracy, ale wszędzie gdzie występują strefy niebezpieczne, powodowane przez jej elementy ruchome - w obrębie całości stanowiska pracy. Producent maszyny nie przewidział osłon w miejscu, gdzie doszło do wypadku, ponieważ przy prawidłowym działaniu maszyny, głowica nie opada samoczynnie po ustaniu cyklu pracy - nie tworzy sfery niebezpiecznej - nie wymaga ochrony. Do obowiązków pozwanego należało utrzymanie maszyny w należytym stanie technicznym, który nie powodowałby zagrożenia samoczynnym opadaniem dyszy.

Problemem w przedmiotowym przypadku okazał się niewłaściwy przepływ informacji, lub bagatelizowanie nieprawidłowości w pracy maszyny ze względów ww. tj. informacja o wadliwej pracy maszyny najprawdopodobniej nie dotarła do właściwego adresata tj. działu utrzymania ruchu u pozwanego. Informacja od operatorów (niektórzy zgłaszali niektórym liderom problem) poprzez liderów (z dużym prawdopodobieństwem do niektórych informacja dotarła) powinna dotrzeć do działu utrzymania ruchu, który problem powinien rozwiązać, przez najprawdopodobniej wymianę zaworów hydraulicznych wskazanych przez producenta w Instrukcji oryginalnej. Przy idealnym działaniu systemu, na tym sprawa powinna się zakończyć, a wypadek by nie zaistniał.

Przyczyna wystąpienia zagrożenia była ściśle związana z organizacją pracy na stanowisku pracy — z nieprawidłowościami w nadzorze stanowiskowym (nie przekazanie informacji przez liderów działowi utrzymania ruchu i w efekcie niedokonanie naprawy maszyny, co nastąpiło dopiero po zaistnieniu wypadku). W efekcie dopuszczono do użytkowania maszynę z wadą techniczną, bezpośrednio zagrażającą bezpieczeństwu poszkodowanej.

Pozwany utworzył i wprowadził w zakładzie system szkoleń w dziedzinie BHP, w tym szkoleń wstępnych w postaci instruktaży stanowiskowych (na każdym stanowisku pracy). Świadczy o tym chociażby fakt, że dokumentacja szkoleń, którym poddano powódkę spełnia wymagania rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. 2004.180.1860). Jednak w praktyce szkolenie stanowiskowe nie zapewniło nie tylko powódce wiedzy, jak wykonać czynność usuwania nadmiaru surowca w sposób bezpieczny, a nawet pokazało, jak wykonywać pracę w sposób niezapewniający bezpieczeństwa. W ten sposób wykonywała pracę nie tylko poszkodowana, ale też część świadków przy braku reakcji przełożonych. Nie niosło to tragicznych skutków ponieważ tylko kilka maszyn (...) tego typu posiadało tę wadę techniczną (na kilkaset eksploatowanych) oraz dlatego, że na innych maszynach tego typu stosowano inne mieszanki gumowe, inne parametry pracy np. temperatury form i ciśnienia wtrysku, co nie powodowało pozostawania nadmiarowego surowca w kanale wtryskowym, a więc konieczności jego usuwania.

Również zakładowe Instrukcje stanowiskowe nie określały, w sposób zrozumiały dla pracowników, sposobów bezpiecznego wykonywania tej pracy. Powódka nie dysponowała więc wiedzą w zakresie bezpiecznego wykonania pracy polegającej na usunięciu nadmiaru surowca z kanału wtryskowego. Zalecane w Instrukcjach zgłoszenie nieprawidłowości liderowi nie rozwiązywało problemu. Do zapewnienia wiedzy powódce, pozwalającej wykonywać pracę w sposób bezpieczny zobowiązany był pozwany.

Powódka przyczyniła się swoim zachowaniem do zaistnienia przedmiotowego wypadku. Należy mieć na uwadze, że wykonywała ona polecenie bezpośredniego przełożonego i wykonywała pracę zgodnie z instruktażem stanowiskowym, w związku z czym nie naruszyła przepisów BHP w tym zakresie. Jednakże kierując się doświadczeniem życiowym przeciętnego człowieka nie powinna operować ręką w strefie niebezpiecznej, w pozycji wymuszonej, nie posiadając pełnej widoczności na miejsce wykonywania manipulacji wewnątrz maszyny. Na jej rzecz świadczy to, że nie zdawała sobie sprawy z istniejącego ryzyka uaktywnienia się zagrożenia, jak też taki sposób wykonania pracy jej pokazano i nakazano. W takim stanie faktycznym, należy ocenić 10 % stopień przyczynienia się powódki do zaistnienia przedmiotowego wypadku przy pracy.

/pisemna opinia biegłego w zakresie BHP A. P. z załącznikami k. 1332-1450 pisemna opinia uzupełniając k.1565-1583/.

Powódka w wyniku wypadku doznała urazu zmiażdżeniowo - oparzeniowego ręki, nadgarstka i przedramienia prawego. Leczona była kilkakrotnie operacyjnie w Klinice (...) w K.. Ostatecznie z powodu postępującej martwicy amputowano przedramię prawe w połowie długości i reoperacyjnie uformowano kikut. Wnioskodawczyni skarży się na nawracające, dokuczliwe dolegliwości bólowe kikuta, szczególnie fantomowe kończyny górnej prawej oraz niekontrolowane, napadowe, silne i bolesne skurcze mięśni przedramienia. W związku z wypadkiem leczyła się też psychiatrycznie.

/ dokumentacja medyczna k.137-349 nadto dalej w załączonych aktach w przedmiocie świadczenia rehabilitacyjnego k. (...)-(...) i prawa do renty k. 746-785, dokumentacja z leczenia w (...) k. 1607-1609 ,1627-1629, dokumentacja medyczna z Wojskowej (...) Przychodni (...) zdrowia psychicznego k. 1773-1783/

Po wypisaniu powódki ze szpitala opiekował się nią mąż i jego matka, która jest lekarzem i w tym celu specjalnie przyjechała z (...). Powódka wymagała zmian opatrunków, podawania leków przeciwbólowych, mycia, przygotowywania posiłków, robienia zakupów, sprzątania mieszkania. Uczyła się pisać lewa ręką. Znacznie przytyła (ok. 17 kg), z uwagi na zaniechanie sprawności ruchowej i złe samopoczucie psychiczne. Przed wypadkiem była osobą bardzo towarzyską, obecnie źle się czuje wśród ludzi, nie uczestniczy w imprezach, nie ma dużo przyjaciół. Czuje się inna. Nie może wykonywać żadnych prac ani czynności wymagających oburęczności i ruchów precyzyjnych np. nie potrafi samodzielnie obciąć paznokci, zawiązać butów. Nie może uprawiać niektórych sportów i ćwiczeń gimnastycznych. Przed wypadkiem uprawiała lekkoatletykę, tenis, koszykówkę, siatkówkę, jeździła na rowerze, hulajnodze. Teraz już tych aktywności nie uprawia. Nie każdą odzież może założyć ponieważ musi dostosować garderobę tak, aby ukryć kikut. W czynnościach domowych (zakupy, gotowanie, sprzątanie itp.) pomaga jej mąż. Przed wypadkiem była osobą praworęczną. Ma wybuchy złości, jest drażliwa - przyjmuje leki psychotropowe. Obecnie jest częściowo przystosowana do leworęczności. Nadal ma problemy z uczesaniem się czy umalowaniem. Nie posiada protezy kończyny górnej prawej. Wypadek zmienił jej plany życiowe – jak przyjechała do Polski chciała odłożyć pieniądze i otworzyć własną działalność - restaurację, na (...) przez 8 lat pracowała w zawodzie kucharza. Po wypadku nie może wykonywać zawodu kucharza. Poza tym przed wypadkiem chciała mieć dziecko, a teraz się boi, że nie da sobie rady w opiece nad dzieckiem, może je upuścić.

/zeznania powódki protokół z rozprawy z dnia 2.06.2026r. 00:05:24-00:28:40 w związku z informacyjnymi wyjaśnieniami protokół z rozprawy z 19.04.2022 00:12:37-01:56:36 protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 01:35:52 -01:55:31 zeznania świadka X. I. protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 03:54:18-05:06:35/

Decyzją ZUS z dnia 25.05.2021 r. powódce przyznano prawo do jednorazowego odszkodowania w związku z wypadkiem w kwocie 67.145 zł w związku z orzeczeniem lekarza orzecznika o 65 % uszczerbku na zdrowiu powódki. Powódka nie wnosiła odwołania od powyższej decyzji.

/bezsporne, decyzja k. 566-567 i k. 1027 orzeczenie lekarza orzecznika ZUS w sprawie procentowego uszczerbku na zdrowiu spowodowanego skutkami wypadku k. 583 dokumentacja w przedmiocie prawa do jednorazowego odszkodowania k. 785-(...)/

W związku z wypadkiem powódka korzystała kolejno z zasiłku chorobowego, następnie ze świadczenia rehabilitacyjnego przez okres 6 miesięcy.

/orzeczenie Lekarza Orzecznika ZUS z dnia 4.5.2021r. w związku z ustaleniem uprawnienia do świadczenia rehabilitacyjnego powódki k. 582, zaświadczenie k. 770, dokumentacja ZUS w przedmiocie świadczenia rehabilitacyjnego k. 1031-(...)/

Powódka wróciła do pracy miesiąc po świadczeniu rehabilitacyjnym, okres przerwy uznano za urlop. Pracuje u pozwanego w doskonaleniu zawodowym, ma zawartą umowę o pracę ze Spółką na czas nieokreślony, ale wynika to z faktu, iż przekroczyła 3 letni staż pracy w Spółce.

/ zestawienie kwot wypłaconych przez pozwaną na rzecz powódki z tytułu stosunku pracy od 01-10.2022 k. 692; zeznania świadka X. I. protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 03:54:18-05:06:35; zeznania powódki protokół z rozprawy z dnia 2.06.2026r. 00:05:24-00:28:40 w związku z informacyjnymi wyjaśnieniami protokół z rozprawy z 19.04.2022 00:12:37-01:56:36 protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 01:35:52 -01:55:31

Orzeczeniem Lekarza Orzecznika ZUS z dnia 5.04.2022r. uznano powódkę za częściowo niezdolną do pracy w związku z wypadkiem przy pracy – okresowo do 31.05.2025r.

/orzeczenie lekarza orzecznika ZUS k. 757-758 dokumentacja rentowa ZUS k. 746-785/.

Decyzją z ZUS z dnia 15.05.2022 r., w rozpoznaniu wniosku z dnia 9.02.2022r., przyznano powódce prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy od 1.02.2022 do 31.05.2025 w kwocie 1207,79 zł.

/ decyzja z 10.05.2022 k. 776-778/

Ze względów ortopedycznych, w związku z wypadkiem, u powódki rozpoznaje się przebyty uraz zmiażdżeniowo - termiczny kończyny górnej prawej z następową amputacją przedramienia prawego w ½ długości. Doznany uraz leczony był operacyjnie. W początkowym okresie dokonano inspekcji w/w okolicy, następnie amputacji palców II - IV. Ostatecznie skutkiem postępującej martwicy była dokonana w dn. 17.07.2020 r. amputacja przedramienia prawego w 1/2 długości.

Powódka leczona była od 14.07.2020 r. szpitalnie i operacyjnie. W związku koniecznością plastyki kikuta w dn. 22.09.2020 r. dokonano reamputacji przedramienia prawego. W każdym przypadku na opatrunki i zdjęcia szwów uczęszczała do (...). Część opatrunków wykonywano w domu. Leczenie w Poradni (...) zakończono z dniem 2.12.2020 r. Ćwiczenia usprawniające wykonywała samodzielnie.

Cierpienia fizyczne znacznego stopnia trwały dwa tygodnie - powódka otrzymywała dożylnie i doustnie silne leki przeciwbólowe i uspokajające. Przez dalsze trzy miesiące cierpienia powódki miały charakter umiarkowanego stopnia, nadal przyjmowała doustnie leki p-bólowe. W dalszym okresie dolegliwości miały charakter lekki i trwają do dziś. Ból fantomowy jest neuropatycznym rodzajem bólu występującym po chirurgicznej lub urazowej amputacji części ciała (nic tylko kończyny). Bóle te nasilają się najczęściej wieczorem, w nocy, występują napadowo, mogą nasilać się pod wpływem zmiany pogody, zmęczenia, stresu. Mogą utrzymywać się kilka miesięcy, nawet do 2-3 lat, szczególnie u osób, które doznały traumy przed amputacją (np. zmiażdżenia). Zdarza się, że bóle fantomowe zanikają na jakiś czas, po czym powracają. Występowanie bólów fantomowych jest zaprogramowaniem funkcji poszczególnych części ciała człowieka w mózgu i nie ma nic wspólnego z podejmowaniem czy zaniechaniem działań pomocniczych przez powódkę. Leczenie bólu fantomowego jest złożone. Farmakoterapia, psychoterapia, fizjoterapia mogą je jedynie złagodzić. Powódka stosowała środki gojące, nawilżające, natłuszczające, ćwiczyła samodzielnie. W dniu badania 22.08.2023r. kikut przedramienia prawego był zadbany.

Praworęczna powódka wymagała pomocy we wszystkich podstawowych czynnościach życia, wymagała wsparcia fizycznego, psychicznego oraz finansowego. Nagła utrata funkcji wiodącej kończyny górnej prawej wykluczyła powódkę niemal ze wszystkich czynności życia codziennego, co spowodowało niemożność funkcjonowania tak w życiu społecznym, jak i osobistym. Utrata pracy/zmniejszenie dochodu i jednocześnie, poza codziennym utrzymaniem, konieczność wydatków związana była z zakupem leków, środków opatrunkowych. Dodatkową koniecznością 26-cioletniej powódki jest potrzeba posiadania protezy kończyny górnej prawej - tak kosmetycznej (ok. 2000 zł) jak i dynamicznej (kinetycznej, mioelektrycznej, w tym bionicznej), co jest przedsięwzięciem kosztownym. Przystosowanie powódki do leworęczności trwa co najmniej 1-1,5 roku. Widoki na przyszłość powódki są dobre, ale ograniczone z powodu jednoręczności. Przystosowanie palców ręki lewej do ruchów precyzyjnych może trwać nieco dłużej - do ok. 2 - 2,5 lat. Biegła badała poszkodowaną w 3 lata od daty doznanego ciężkiego urazu i uznała powódkę za osobę jednoręczną.

Powódka doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 65% -S.. Y..P-cy i Polityki Społ. z 18.12.2002 Dz. U.234, Poz. 1974, p. 128. Jest to ręka prawa, amputowana nie na poziomie nadgarstka, 1/4 czy 1/3 dalszej długości, ale w połowie długości przedramienia. Szczególnie ważnym jest fakt, że doznany uraz był nie tylko zmiażdżeniowy, ale i termiczny, co ma znaczący wpływ na gojenie, uformowanie kikuta i bliznowacenie tkanek miękkich (mięśni, ścięgien, powięzi). Kikut wymagał reoperacji celem umożliwienia zaprotezowania w przyszłości. Skróceniu uległy nie tylko kości ale i mięśnie, których stan odgrywa w zaprotezowaniu wiodącą rolę. Wyższa amputacja wiązałaby się z koniecznością zaprotezowania powyżej stawu łokciowego.

Powódka jest zdolna do pracy ze znacznym ograniczeniem. Jest przeszkolona zakresie programu O. i jest po kursie języka polskiego. W przypadku wykonywania prac fizycznych powódka, z wykształcenia kucharka, utraciła ok. 90% zdolności do pracy. Z punktu widzenia osoby mogącej wykonywać pracę umysłową utrata zdolności do jej wykonywania wynosi ok. 30%. Może wykonywać każdą pracą umysłową np. tłumacza, przewodnika, telemarketera i in., także przy komputerze. Powódka nie może wykonywać żadnych prac fizycznych. Mogłaby pracować na stanowisku przystosowanym do niesprawności, gdyby posiadała orzeczony stopień niepełnosprawności. Nie należy oczekiwać poprawy. Proteza będzie spełniała funkcję kosmetyczną, mechaniczną, bioniczną, ale nie wpłynie na poprawę zdolności do pracy oburęcznej, a zwłaszcza fizycznej. Wiele prac umysłowych wymaga zaangażowania rąk, w tym ruchów precyzyjnych. Jednoręczność powoduje utratę możliwości podejmowania pracy umysłowej, które biegła ocenia na 30%. Nie wszystkie prace umysłowe wykonuje się z użyciem komputera i bez użycia rąk.

Wypadek spowodował, że powódka nie może wykonywać żadnych czynności wymagających oburęczności, a tym bardziej czynności precyzyjnych. Nawet po 1-1,5 rocznym przystosowaniu do leworęczności powódka jest zagrożona poparzeniem, skaleczeniem przy pracach np. kuchennych, przeciążeniem kończyny górnej lewej jako jedynej wykonującej wszystkie prace. Może wymagać pomocy w całościowej kąpieli i ogólnie pojętego utrzymania porządku domowego.

Powódka w okresie pobytu w szpitalu miała zapewnioną opiekę pielęgniarską. Po powrocie do domu wymagała pomocy innych osób przez okres 3 miesięcy - 6 godzin dziennie. W okresie dalszych 2 miesięcy 1 godzina dziennie. Obecnie wymaga pomocy doraźnej.

Skutkiem utrwalonym urazu zmiażdżeniowo - termicznego ręki i przedramienia prawych jest amputacja przedramienia prawego w 1/2 długości.

Powódka nie może wykonywać żadnego zatrudnienia związanego z pracami fizycznymi wymagającego dźwigania oraz oburęczności. Może wykonywać prace lekkie np. biurowe z udziałem telefonu, komputera, urządzenia wielofunkcyjnego. Wnioskodawczyni może samodzielnie funkcjonować w życiu rodzinnym i być osobą aktywną w życiu społecznym z uwzględnieniem samoakceptacji. Akceptacja, pokonanie bezsilności wobec brakującej kończyny wiodącej, stresu, wstydu i nauka jednoręczności trwają długi czas zanim osoba poszkodowana powróci do życia zawodowego i społecznego. Jest to tzw. okres przeznaczony a przystosowanie i trwa przeciętnie osobniczo od 1 do 2 lat.

Istniała i nadal istnieje konieczność dbania o kikut amputowanego przedramienia, którego skóra wymaga nawilżenia i natłuszczenia np. z użyciem maści z witaminami A + E. Koszt miesięczny 1-go opakowania wynosi od 10 zł do 35 zł. Z uwagi na tkliwość kikuta i bóle fantomowe powódka powinna doraźnie korzystać z ogólnie dostępnych leków przeciwbólowych. Koszt V. 20 - 50 tabl - śr. 20 - 40 zł. Koszt V. 50 tabl śr. 20 zł, a koszt V. z B. 10 - 20 zł. Koszt niesterydowych leków przeciwzapalnych (nlpz) np. R., Y. śr. 10 zł/opakowanie. Średni koszt miesięczny tabletek przeciwbólowych wynosi 40 zł. Podane ceny maści i tabletek są zróżnicowane i zależne od producenta i sprzedawcy oraz wielkości opakowania. Przyjmowanie leków przeciwbólowych, stosowanie kremów, maści może okazać się konieczne do końca życia, szczególnie ważna jest dbałość o kikut, a zwłaszcza zaprotezowany.

W chwili obecnej powódka nie wymaga konsultacji ortopedycznej. Wymaga konsultacji lekarza rehabilitacji lub/i fizjoterapeuty celem zlecenia stosownych ćwiczeń i zabiegów fizykalnych przeciwobrzękowo oraz w celu zapobiegania zanikom mięśni i powodującym ich systematyczne wzmacnianie. Jest to konieczne przy założeniu, że powódka będzie korzystała z protezy kończyny górnej prawej. Konsultacje specjalistów wystarczą 2 x w roku. Koszt wizyty u lekarza specjalisty w zakresie rehabilitacji wynosi śr. 200-300 zł, a konsultacja fizjoterapeuty śr. 100-150 zł.

Powódka powinna korzystać z każdych możliwych form leczenia rehabilitacyjnego, tak ambulatoryjnego 2 x w roku, jak i uzdrowiskowego 1 x na dwa lata. Koszt 10-ciu zabiegów fizjoterapeutycznych ambulatoryjnych w miejscu zamieszkania waha się w granicach 500 - 1000 zł w zależności od rodzaju zabiegów i obowiązującego cennika w danej placówce. Koszt turnusu rehabilitacyjnego w uzdrowisku: 7 dni ok. 1700 - 1800 zł, 14 dni ok. 2800 - 4000 zł, 21 dni ok. 4200 - 4800 zł. Ceny są zróżnicowane z powodu standardu uzdrowiska, pokoju 1 -no/wieloosobowego, 1-3 posiłków itp. Niezależnie od rehabilitacji powódka powinna wykonywać systematyczne ćwiczenia w ramach samousprawniania wg wyuczonych schematów ćwiczeń.

Konieczne działania rehabilitacyjne (kinezyterapia, hydroterapia, fizykoterapia) działają przeciwobrzękowo, łagodzą ból, a nade wszystko wzmacniają mięśnie pozostałej części przedramienia oraz ramienia. Dobrze uformowany kikut oraz wzmocnione mięśnie są niezbędne do zaprotezowania tymczasowego, a w przyszłości ostatecznego i stałego noszenia protezy. Rehabilitacja kończyny górnej prawej wskazana jest także w dalszych latach po zaprotezowaniu, celem podtrzymania dobrej kondycji kikuta. Powódka wykonywała ćwiczenia samodzielnie wg uzyskanego schematu. Nie jest winą Powódki, że czas oczekiwania na wizytę do specjalisty (...) i na zabiegi wynosi średnio ok. 1-1,5 roku. Powódka nie ma wpływu na panujący system świadczeń zdrowotnych w tym rehabilitacyjnych. Z perspektywy lekarza specjalisty w zakresie chirurgii urazowo - ortopedycznej oraz rehabilitacji, opóźnienie lub niemożność korzystania ze świadczeń mogło opóźnić usprawnianie kończyny górnej prawej. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że u każdego człowieka chęć dalszego życia wymusza konieczność „usprawniania” podczas wykonywania prostych czynności. Poszkodowana nadal nie jest zaprotezowana z przyczyn ekonomicznych, a ten stan źle wpływa na przyszłe formowanie kikuta w leju protezy.

/ pisemna opinia biegłego lekarza ortopedy O. U. k. 1477-1480 pisemna opinia uzupełniająca k. 1536-1538/

Z punktu widzenia biegłego w zakresie psychiatrii u powódki, w związku z wypadkiem, rozpoznaje się zaburzenia adaptacyjne w postaci przedłużonej reakcji depresyjno-lękowej u osoby po przebytym urazie zmiażdzeniowo-termicznym kończyny górnej prawej z następową amputacją przedramienia prawego 1/2 długości. Wnioskodawczyni jest nadal częściowo, trwale niezdolna do pracy. Częściowa niezdolność do pracy pozostaje w związku z wypadkiem przy pracy z dn. 14.07.2020 r. Za początek niezdolności do pracy należy uznać datę decyzji przyznania renty 14.07.2020 roku. Częściowa niezdolność pozostaje w związku wypadkiem z i pozostaje w związku ze stanem narządu ruchu. Wcześniej powódka była zdrowa somatycznie i psychiatrycznie. Uprawiała sport, uczestniczyła w zawodach. Nie leczyła się psychiatrycznie.

Powódka skutek wypadku w pracy jaki miał miejsce w dn. 13.07.2020 r. doznała urazu zmiażdzeniowo -termicznego kończyny górnej prawej: ręki, nadgarstka i dalszej części przedramienia prawego. U badanej oprócz urazu zmiażdzeniowo -termicznego kończyny górnej prawej wystąpił również uraz psychiczny w postaci zaburzeń adaptacyjnych przejawiających się przedłużoną reakcją depresyjno-lękową, które na początku nie była tak widoczne, bo powódka skupiona na operacjach i amputacji ręki oraz konieczności plastyki kikuta i dokonanej reamputacji. Po utracie ręki pojawiły się objawy psychiczne szczególnie żalu po stracie ręki, 2-3 miesięcy po wypadku, przejawiające się nastrojem chwiejnym, dysferycznym, w okresowej płaczliwości, skłonności do zamykania się w sobie. Towarzyszyły tym objawy lęk, niepokój. Potwierdza ten fakt dokumentacja psychiatryczna, karta informacyjna SPZOZ (...) Szpital (...) w K. IZBA Przyjęć z dn. 10.09.2020 r. Badana wtedy zgłosiła się do kliniki, jednak nie została przyjęta do oddziału psychiatrycznego, bo nie wymagała natychmiastowego przyjęcia. Zalecono leczenie w oddziale dziennym. Obecnie leczy się psychiatrycznie ambulatoryjnie, bierze leki.

Cierpieniom fizycznym towarzyszyły cierpienia psychiczne. Na pierwszy plan wysunęły się cierpienia fizyczne i w pierwszym okresie powódka była bardziej skupiona na nich, operacje dotyczące kończyny prawej amputacja ręki i reamputacji. Te fizycznych cierpienia, zostały dokładnie opisane przez biegłą w zakresie ortopedii i rehabilitacji. Zdaniem biegłej psychiatry wystąpiły również cierpienia psychiczne przejawiające się zaburzeniami adaptacyjnymi, a konkretnie w postaci przedłużonej reakcji depresyjno-lękowej. Typowe etapy: żal po stracie, w postaci nastroju chwiejnego, na przestrzeni kilku dni oscylującym nastrojem dysfotycznym, potem nadmiernej płaczliwości. Pojawiło się poczucie żalu po stracie ręki, który objawiał się, poczuciem obniżonej wartości, zaznaczające się poczuciem wstydu zniekształcenia ręki. Co się przejawiało w unikaniu wystawiania niesprawnej zniekształconej kończyny (kikut) na widok publiczny. Wskazują na to również informacje zebrane przez biegłą od powódki i jej męża. Wtedy powódka zamykała się w sobie.

Z punktu widzenia psychiatry zaburzenia psychiczne, stwierdzane u badanej zaburzenia adaptacyjne, są najbardziej zbliżone do zaburzeń opisywanymi w Tabeli oceny procentowej długotrwałego uszczerbku na zdrowiu zawarte (załącznik do Rozp. (...) z dn. 18.12.2002 r.) do kategorii „Utrwalone nerwice związane z urazem czaszkowo- mózgowym, w których nie doszło do trwałych uszkodzeń oun”. U badanej wystąpił ciężki uraz ciała, zmiażdżenie i amputacja 1/2 kończyny górnej prawej w pozycji 10a 10%.

Ten fakt znajduje potwierdzenia w orzeczeniach lekarzy ZUS, ustalenia procentowego uszczerbku na zdrowiu, gdzie stwierdzono u niej objawy zaburzeń adaptacyjnych już w 5.09.2021 r. Zaburzenia adaptacyjne zdaniem biegłej trwały ponad 2 lata. Uszczerbek na zdrowiu z powodów psychiatrycznych miał charakter długotrwały, ale przemijający.

Powódka była wykluczona z życia codziennego, ale również z życia społecznego. Badana miała przyznaną czasową niezdolność do pracy przez 0,5 roku, następnie ZUS przyznał świadczenie rehabilitacyjne przez 12 miesięcy i potem uznano ją za częściowo niezdolną do pracy i jest ona zatrudniona w tym zakładzie, w którym pracowała.

Aktualnie powódka bierze leki psychotropowe od 22.05.2024 najpierw brała (...) (...).5 1tabl. Wieczorem, odstawiono na wizycie, bo się źle czuła. Zmieniono lek na lek Y. - po tym leku czuje się znacznie lepiej. Powinna się leczyć psychiatrycznie, koszty leków i wizyt - powinna przedstawić rachunki albo faktury.

Powódka wymaga psychoterapii w placówkach publicznych bezpłatnych, a prywatnych koszty wizyt powinna przedstawić rachunki albo faktury. W placówkach publicznych konsultacje oraz wizyty u lekarza i psychologa są bezpłatne.

Jeżeli chodzi o stan psychiczny nie wymagała korzystania z pomocy osób trzecich i aktualnie również nie wymaga.

Nie można mówić o zaniechaniach i braku zaangażowania w proces leczenia. Powódka była bardzo zaangażowana, szczególnie w proces leczenia somatycznego, szczególnie zaraz po urazie. Podejmowała również próby leczenia psychiatrycznego. Była jeden raz u psychiatry i odbyła kilka wizyt u psychologa. Zgłosiła się we wrześniu 2020 roku również do Szpitala do Oddziału Psychiatrycznego, gdy gorzej się poczuła psychicznie. Nie przyjęto jej, bo nie wymagała nagłego leczenia szpitalnego i zalecono jej terapię w oddziale dziennym. Później wróciła do pracy, stworzono jej stanowisko pracy biurowej w zakładzie pracy, w którym pracowała. Były problemy z dostaniem się do lekarza psychiatry w ramach NFZ i prywatnie. Badana miała duże wsparcie ze strony męża, ale również umożliwienie pracy w tym zakładzie, w którym pracowała było dla niej też dużą pomocą w zdrowieniu. Z dokumentacji lekarskiej wynika, że w maju 2024 r. zgłosiła się psychiatry. Bierze lek Y., po którym dobrze się czuje. Opieka psychiatryczna, a szczególnie terapia, jest bardzo wskazana.

Zdaniem biegłej występujące aktualnie u powódki zaburzenia depresyjne nie mają związku przyczynowego z wypadkiem przy pracy.

/ pisemna opinia biegłego psychiatry Ł. P. k. 1620-(...), pisemna opinia uzupełniająca k. 1724-1725/

Koszty opieki zgodnie z cennikiem (...) (...) wynoszą:

- od 1.04.2019-30.01.2020 - 21,20 zł w dni powszednie, soboty niedziele i święta 22,00 zł za godzinę;

-od 31.01.2020 -31.12.2020 - 23,70

/ pismo k. 351/

Koszt jednej godziny za usługi opiekuńcze opieki według danych z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w K. wynoszą w okresie od marca 2018 r. do grudnia 2022 r.:

- od marca 2018 r. do kwietnia 2018 r. - w dni robocze 18,60 zł, w dni wolne od pracy 22.00 zł,

- od maja 2018 r. do marca 2019 r. - w dni robocze 20,00 zł, w dni wolne od pracy 22,00 zł

- od kwietnia 2019 r. do stycznia 2020 r. - w dni robocze 21,20 zł, w dni wolne od pracy 22.00 zł,

- od lutego 2020 r. do lutego 2021- w dni robocze 23,70 zł, w dni wolne od pracy 23,70 zł

- od marca 2021 r. do grudnia 2022 r. w dni robocze 26,00 zł, w dni wolne od pracy 26,00 zł.

- od stycznia 2024 r. - w dni robocze 34,00 zł, w dni wolne od pracy 34.00 zł.

/Informacja k. 778, uchwala Rady Miejskiej w K. z dnia 10.03.2021 k. 1701 -1702 i z 15.12.2023 k. 1703-1705 /

Od chwili amputacji, czyli przez okres pięciu lat, powódka nie została zaopatrzona w żadną protezę. Fakt ten miał poważne konsekwencje zarówno medyczne, jak i psychologiczne. Brak protezy skutkował brakiem hartowania kikuta, zwiększoną wrażliwością skóry, nasileniem bólów kikuta oraz występowaniem bólu fantomowego. Ponadto u powódki pojawiły się zmiany skórne o charakterze łuszczyco-podobnym, ograniczone wyłącznie do kikuta, które należy wiązać z przewlekłym stresem pourazowym i trudnościami adaptacyjnymi.

Podczas przeprowadzonych testów z użyciem dłoni mioelektrycznej stwierdzono obecność silnych impulsów mięśniowych, co stanowi podstawowy warunek skutecznego stosowania protezy mioelektrycznej. Powódka wykazała bardzo dobre predyspozycje do kontroli takiego urządzenia, co pozwala prognozować wysoką skuteczność rehabilitacji i adaptacji do protezy. Brak dotychczasowego zaopatrzenia nie jest przeciwwskazaniem, lecz wymaga wdrożenia programu przygotowującego kikut oraz intensywnej rehabilitacji funkcjonalnej.

Z medycznego, funkcjonalnego i technicznego punktu widzenia najbardziej wskazanym rozwiązaniem jest proteza mioelektryczna przedramienia wyposażona w wielofunkcyjną dłoń sterowaną impulsami mięśniowymi. Tego typu protezy zapewniają naturalny sposób sterowania oraz umożliwiają wykonywanie wielu rodzajów chwytów, m.in. cylindrycznego, precyzyjnego czy bocznego, co przekłada się na możliwość wykonywania codziennych czynności. Wśród wiodących producentów należy wymienić: G. , G., J. i wiele innych. Koszt wykonania kompletnej protezy mieści się w granicach od 170 000 zł do 380 000 zł.

Najbardziej dogodnym rozwiązaniem protetycznym dla powódki będzie wykonanie specjalistycznego zaprotezowania przedramienia opartego na wysokiej jakości komponentach, dopasowanych do potrzeb i możliwości pacjenta:

-508 D80 M-L-CB B. - nowoczesna, estetyczna i funkcjonalna dłoń kosmetyczno-bierna, zapewniająca naturalny wygląd i podstawowe funkcje chwytne, poprawiająca akceptację protezy przez pacjenta.

-513 B65 Y./One elektrody - system elektrod umożliwiający precyzyjne sterowanie protezą mioelektryczną nawet przy krótkim kikucie, co pozwoli pacjentowi efektywnie korzystać z zaopatrzenia.

- 509 D27 (...) - obrotowy przegub nadgarstkowy, umożliwiający rotację dłoni w protezie, co znacząco zwiększa funkcjonalność kończyny sztucznej i pozwala na bardziej naturalne ruchy.

Całkowity koszt wykonania zaopatrzenia wynosi: 280 000,00 zł

Proteza mioelektryczna nie przywróci pełnej fizjologicznej sprawności ręki, jednak daje największe obecnie dostępne możliwości odtworzenia funkcji utraconej kończyny. Dzięki silnym sygnałom mięśniowym powódka ma bardzo dobre rokowania co do opanowania obsługi protezy i jej praktycznego wykorzystania. Zaopatrzenie w protezę umożliwi jej wykonywanie podstawowych i złożonych czynności życia codziennego -przygotowywanie posiłków, obsługę telefonu, korzystanie z komputera, prowadzenie samochodu, a także wypełnianie obowiązków zawodowych. Z punktu widzenia funkcjonalnego proteza mioelektryczną daje realną szansę na odzyskanie sprawności zbliżonej do tej sprzed amputacji.

Poza protezami mioelektrycznymi dostępne są protezy kosmetyczne oraz mechaniczne. Protezy kosmetyczne mają wyłącznie charakter estetyczny - odtwarzają wygląd brakującej kończyny, lecz nie posiadają funkcji użytkowej. Ich koszt to około 5000-25000 zł, w zależności od producenta i jakości wykonania. Protezy mechaniczne z hakami i systemem linek działają na zasadzie napinania cięgien ruchem obręczy barkowej lub tułowia. Hak roboczy umożliwia przytrzymywanie przedmiotów i wykonywanie podstawowych czynności manualnych, lecz sposób sterowania jest niefizjologiczny, wymaga znacznego wysiłku i często prowadzi do przeciążeń barku oraz kręgosłupa. Koszt takich protez wynosi około 7 000 zł - 30 000 zł, a ich

Przykładowym producentami są G. (protezy systemowe z hakami), L. itp. Pod względem funkcjonalności ani protezy kosmetyczne, ani mechaniczne nie zapewniają sprawności porównywalnej ze stanem sprzed amputacji. Mogą w ograniczonym zakresie wspomagać życie codzienne, ale nie umożliwiają pełnej integracji zawodowej i społecznej.

Powódka nie używa obecnie żadnej protezy. Różnica pomiędzy stanem obecnym a potencjalnym zaopatrzeniem w protezę mioelektryczną jest zasadnicza. Proteza kosmetyczna pełni wyłącznie funkcję estetyczną, proteza mechaniczna zapewnia ograniczoną i niefizjologiczną funkcję użytkową, natomiast proteza mioelektryczną umożliwia naturalne sterowanie i wykonywanie wielu czynności dnia codziennego, w tym tych wymagających precyzji i koordynacji.

Obecny stan powódki, czyli brak protezy, nie daje żadnej funkcjonalności. Powódka jest zmuszona wykonywać wszystkie czynności jedną ręką, co wiąże się z dużymi ograniczeniami w samodzielności i znacznym obciążeniem psychicznym. Proteza mioelektryczną daje możliwość wykonywania codziennych czynności w sposób intuicyjny i komfortowy. Funkcjonalność tych dwóch stanów nie jest porównywalna.

Średni czas oczekiwania na wykonanie protezy mioelektrycznej wynosi od dwóch do czterech miesięcy od pobrania miary i złożenia zamówienia. W przypadku protez mechanicznych czy kosmetycznych okres ten jest krótszy - od jednego do dwóch miesięcy - lecz jak wskazano wcześniej, ich funkcjonalność jest nieporównywalnie niższa.

Całoroczne koszty użytkowania protezy mioelektrycznej obejmują zakup środków pielęgnacyjnych do kikuta 300-600 zł oraz koszty bieżącego serwisu i części eksploatacyjnych 2000 zł - 4000 zł. Łącznie roczne wydatki mogą wynosić około 2300 zł - 4600 zł.

/ faktura pro forma k. 325 pismo k. 625 pisemna opinia biegłego ad hoc ortotyka - W. P. k. 1675-1680/

Powódka otrzymała z zakładu pracy pożyczkę bezzwrotną w przypadku trudnej sytuacji życiowej 11.000 zł., pozwany finansował też dojazdy do lekarzy taksówkami w okresie od 1.01.2022 do 31.10.2022 w kwocie 12.004,38 zł. Jako pracownik ma dostęp do pakietu medycznego w (...). Uczy się języka polskiego, za które to lekcje płaci Spółka.

/ bezsporne zestawienie kosztów przejazdów k. 686-691 zeznania świadka X. I. protokół z rozprawy z dnia 26.10.2022 03:54:18-05:06:35, zeznania świadka X. G. protokół z rozprawy z dnia 7.12.2022 00:44:14 -00:59:14/

Powódka zgłosiła pracodawcy roszczenia częściowo objęte sporem ( tj. co do 600.000 zł tytułem zadośćuczynienia, 14957 zł odszkodowania, 1470 zł miesięcznie z tytułu renty na zwiększone potrzeby oraz 190.000 zł na pokrycie kosztów nabycia protezy) pismem z dnia 28.01.2021 r., doręczonym 12.02.2021 r., a termin w jakim pozwany winien zlikwidować szkodę upłynął 14.03.2021r. Pozwany nie udzielił powódce żadnej odpowiedzi. W związku z powyższym powódka dochodzi kwot wskazanych w pozwie wraz z odsetkami za opóźnienie od dnia 15.03.2021 r. tj. od dnia następnego po upływie 30 dni od doręczenia zgłoszenia szkody

/ pismo ze zgłoszeniem roszczeń k. 362- 367/

Jednomiesięczne wynagrodzenie powódki, liczone jak ekwiwalent za urlop, wynosi 5707,16 zł brutto.

/bezsporne; zaświadczenie z 8.06.2026 r./.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie przeprowadzonych dowodów z dokumentów, których wiarygodność nie była kwestionowana przez żadną ze stron procesu, na opinii biegłych: w zakresie BHP A. P., biegłego lekarza ortopedy O. U., biegłego psychiatry Ł. P., biegłego ad hoc ortotyka - W. P. a także na podstawie dowodu z zeznań świadków X. Ż., X. U. (2), G. Ż., M. S.,X. I., Y. G. oraz zeznań powódki .

Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka X. Ż. (członka zespołu powypadkowego , kierownika służby BHP) w zakresie w jakim twierdził, iż wszystkie szkolenia w postaci instruktażu stanowiskowego przy stanowiskach maszyn operatorskich, w tym poszkodowanej, przeprowadzono prawidłowo, jak i w zakresie braku zgłaszania przez powódkę, jak i innych pracowników, nieprawidłowego sposobu działania maszyny. Podkreślić należy, iż zeznania ww. w tym zakresie nie korespondują z zeznaniami pozostałych świadków przesłuchanych w procesie - operatorów maszyn, którzy podkreślali, że szkolenie stanowiskowe zasadniczo polegało na obserwacji pracy innych pracowników, bazowało także na informacjach przez nich udzielanych, liderzy nie tłumaczyli jak usunąć karotkę w przypadku niepowodzenia pozostałymi metodami. Powołani świadkowie generalnie wskazywali też, iż widzieli problem z samodzielnym opadaniem głowicy, który zgłaszali liderom, ci jednak nie zgłaszali go do działu utrzymania ruchu, gdyż prymatem była ilość produkcji lub wskazywali, iż problem był już sygnalizowany i będzie usunięty. Podkreślić należy, iż zeznania wskazanych osób były spójne także w zakresie stosowania przez pracowników odwróconego kosza na odpady, celem sięgnięcia do maszyny i usunięcia zalegającego surowca i braku reakcji liderów na ten stan rzeczy.

Sąd nie znalazł podstaw do zdyskredytowania zeznań powódki w zakresie w jakim twierdziła, że w dniu wypadku zgłaszała przełożonym niewłaściwą pracę maszyny i otrzymała od lidera X. U. (1) instruktarz co do sposobu postępowania w przypadku zacięcia karotki ( odmiennie w tym zakresie przyjęto w protokole powypadkowym, zeznawał w procesie świadek X. Ż. i do protokołu powypadkowego podawał X. ..). Zaznaczyć należy, że informacja o nieprawidłowym działaniu maszyny - jej zacinaniu się - znalazła się wprost w raporcie godzinowym, karcie wad k. 41. Biorąc zaś pod uwagę, że z zeznań przesłuchanych w procesie świadków wynikało, iż sposób w jaki powódka usunęła karotkę był tolerowany przez liderów uznać należało, iż lider X. U. faktycznie mógł poinstruować powódkę co do takiego sposobu działania.

Sąd w pełni uznał wartość dowodową opinii biegłych: zarówno z zakresu BHP, jak i biegłych lekarzy ortopedy, psychiatry nadto biegłego ortotyka podzielając - jako przekonujące - wnioski wypływające z ich treści.

W ocenie Sądu opinie te są rzetelne i nie zawierają braków. Zostały sporządzone zgodnie z wymaganiami fachowości i niezbędną wiedzą w zakresie stanowiącym ich przedmiot. W ocenie Sądu są one spójne, konsekwentne, logiczne i brak jest jakichkolwiek okoliczności pozwalających na ich zdyskredytowanie.

Podkreślić należy też, iż opinie biegłych w opiniach uzupełniających, odpowiadały na zastrzeżenia i zarzuty stawiane przez strony. Biegli w zakresie medycyny dysponowali aktami sprawy, pełną dokumentacją lekarską powódki, przeprowadzili wywiady oraz dokonali badań przedmiotowych szczegółowo wskazując jakich obrażeń i uszczerbku na zdrowiu doznała powódka w wyniku wypadku, jaki był zakres jej cierpień spowodowany wypadkiem, jaki był skutek jej leczenia, rokowań co do stanu zdrowia na przyszłość, potrzeb w zakresie konieczności korzystania z pomocy innych osób, stałego korzystania z leków, rehabilitacji i kosztów z tym zwianych.

Także biegły w zakresie BHP skrupulatnie i rzeczowo odniósł się do okoliczności i przyczyn wypadku. Wywiedzione przez niego wnioski w tym zakresie, pomimo składania zastrzeżeń, nie zostały merytorycznie podważone przez stronę pozwaną - stanowiły więc miarodajną podstawę dla rozstrzygnięcia.

Sąd ma przy tym na uwadze, iż strona pozwana konsekwentnie negowała wnioski opinii biegłego z zakresu BHP wskazując m.in. na brak jego dostatecznych kompetencji w zakresie formułowania wniosków dotyczących stanu technicznego maszyny oraz biegłego psychiatry w zakresie postawionej diagnozy zaburzeń adaptacyjnych, utrzymując przede wszystkim, iż zburzenia tego rodzaju maja charakter przemijający, zaś w opinii biegłej przekracza on okres 5 lat, oraz brak związku aktualnych zaburzeń depresyjnych z wypadkiem, co wpływać powinno na ocenę wielkości doznanego przez powódkę uszczerbku.

W ocenie Sądu Okręgowego brak podstaw do kwestionowania opinii wskazanych biegłych. Podnieść należy, iż wbrew zapatrywaniom pozwanego biegli w pisemnych opiniach uzupełniających skrupulatnie i rzeczowo odpowiedzieli na zarzuty przedstawione przez stronę pozwaną, podtrzymując wywiedzione przez siebie wnioski. Sugestie pozwanego, że biegły w zakresie BHP nie ma uprawnień do oceny przyczyn wypadku w odniesieniu do stanu technicznego maszyn są całkowicie chybione. Skoro ww. jest specjalistą w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy bezwzględnie ocena funkcjonowania środków technicznych służących pracy, leży w przedmiocie jego kompetencji. Zresztą biegły w odpowiedzi zastrzeżenia pozwanego wskazał, iż ma wieloletnie doświadczenie i umiejętności w zakresie technicznego bezpieczeństwa pracy.

Biegła psychiatra w wydanej opinii uzupełaniającej wyjaśniła z jakich przyczyn uznała, iż zaburzenia adaptacyjne powódki trwały ponad 2 lata i wskazała, iż mają one charakter przemijający, wyjaśniła że nie można mówić o żadnych zaniechaniach powódki i braku jej zaangażowania w proces leczenia. Dalsze zarzuty w tym przedmiocie uznać należy wyłącznie za polemikę z wnioskami biegłej.

Sąd miał przy tym na uwadze, że pozwany - podobnie jak w przypadku biegłego w zakresie BHP - konsekwentnie zastrzeżenia te podtrzymywał.

Mając to na uwadze wskazać należy, iż dowód z opinii biegłych jest przeprowadzony prawidłowo, jeżeli sądy uzyskały od biegłych wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania, a tylko brak w opinii fachowego uzasadnienia wniosków końcowych, uniemożliwia prawidłową ocenę jej mocy dowodowej (wyrok SN z 2000-06-30 II UKN 617/99 OSNAPiUS 2002/1/26).

Sposób motywowania oraz stopień stanowczości wniosków wyrażonych w opinii biegłych jest jednym z podstawowych kryteriów oceny dokonywanej przez Sąd, niezależnie od kryteriów zgodności z zasadami wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego oraz podstaw teoretycznych opinii (tak w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2000 roku, I CKN 1170/98, OSNC 2001 nr 4 poz. 84).

Tylko brak w opinii fachowego uzasadnienia wniosków końcowych, uniemożliwia prawidłową ocenę jej mocy dowodowej (wyrok SN z 2000-06-30 II UKN 617/99 OSNAPiUS 2002/1/26).

Sąd nie jest obowiązany dążyć do sytuacji, aby opinia biegłego (biegłych) przekonała strony sporu. Wystarczy, że opinia jest przekonująca dla sądu, który wiążąco ocenia, czy biegły wyjaśnił wątpliwości zgłoszone przez stronę. Sąd nie może też zająć stanowiska odmiennego co do spornej okoliczności podlegającej weryfikacji przez pryzmat wiadomości specjalnych na podstawie własnej oceny stanu faktycznego, innej niż wyrażona w opiniach biegłych . (por wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1987 roku, II URN 228/87, PiZS 1988/7/62 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 4 lipca 2018 r.III AUa 1328/17 H. numer (...)).

Dowód z opinii biegłego ma dostarczyć sądowi wiedzy niezbędnej dla właściwej oceny materiału procesowego przedstawionego przez strony (w tym zwłaszcza innych dowodów) z perspektywy odpowiedniej dziedziny nauki lub techniki. Sfera dotycząca wiadomości specjalnych w rozumieniu normy z art. 278 KPC oceniana jest w sposób uwzględniający specyfikę (opisaną wyżej szczególną rolę w procesie dowodzenia) dowodu z opinii biegłego. /I ACa 752/17 - wyrok SA Szczecin z dnia 31-01-2020/. Dostateczne wyjaśnienie okoliczności spornych w sprawie nie jest równoznaczne z uzyskaniem dowodu korzystnego dla strony niezadowolonej z faktów wynikających z dowodów dotychczas przeprowadzonych ( wyrok SN z 28 lutego 2001 roku, II UKN 233/00 Legalis). Sąd nie jest obowiązany do uwzględniania kolejnych wniosków dowodowych strony tak długo, aż udowodni ona korzystną dla siebie tezę i pomija je od momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy. / Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lipca 1999 roku, II UKN 37/99 OSNAPiUS 2000/20/741 III AUa 267/20 - wyrok SA Białystok z dnia 07-07-2020, VI ACa 910/19 - wyrok SA Warszawa z dnia 18-06-2020, III AUa 709/19 - wyrok SA Lublin z dnia 17-06-2020.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo częściowo zasługuje na uwzględnienie.

Powódka w rozpoznawanej sprawie dochodzi wyrównania szkód będących następstwem wypadku przy pracy z dnia 14.07.2020 r., gdyż w jej ocenie nie zostały one pokryte przez świadczenie, które ostatecznie uzyskała na mocy ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadku przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 257).

Dla porządku wskazać należy, że możliwe jest dochodzenie przez pracownika roszczeń uzupełniających związanych z wypadkiem przy pracy, jeśli uzyskane świadczenia związane z wypadkiem przy pracy od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie rekompensują w pełni szkody doznanej w wyniku wypadku.

Za dopuszczalnością dochodzenia roszczeń uzupełniających z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego opowiada się zdecydowana większość przedstawicieli nauki (por. m.in. W. Sanetra, Odpowiedzialność za naruszenie norm prawa pracy w warunkach demokracji i społecznej gospodarki rynkowej, [w:] M. (...)-(...), T. (...) (red.), Prawo pracy w obliczu przemian, Warszawa 2006, s. 324; J. (...), Ubezpieczenie wypadkowe, s. 3; tenże, Prawo zabezpieczenia społecznego, s. 213; K. V., Ryzyko pracodawcy, Warszawa 2008, s. 345).

Nadto także judykatura jednolicie podziela to stanowisko. W wyroku z dnia 29 lipca 1998 roku (II UKN 155/98, OSNAPiUS rok 1999, Nr 15, poz. 495) Sąd Najwyższy przyjął, że cywilnoprawna odpowiedzialność pracodawcy za skutki wypadku przy pracy ma charakter uzupełniający. Stanowisko to zachowało aktualność także pod rządami ustawy wypadkowej z 2002 roku. Znalazło to wyraz między innymi w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24.09.2009 r. (II PK 65/09, opubl: H.), w którym Sąd ten wskazał, że dopuszczalne jest dochodzenie przez pracownika od pracodawcy roszczeń uzupełniających z tytułu wypadków przy pracy, opartych na przepisach prawa cywilnego (np. art. 444 i 445 k.c.). Pracownik, występując z takim powództwem, nie może się w postępowaniu sądowym powołać jedynie na fakt wypadku przy pracy, który stwierdzony został protokołem powypadkowym, lecz obowiązany jest wykazać przesłanki prawne cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 05.07.2005r I PK 293/2004).

Możliwość dochodzenia takich roszczeń wynika z odpowiedniego stosowania przepisów kodeksu cywilnego, normujących oczywiście nie tylko rodzaj dopuszczalnych roszczeń, ale również podstawę odpowiedzialności pracodawcy. Oznacza to, że odpowiedzialność pracodawcy nie jest absolutna, lecz zależy od wykazania zasady jego odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego, poniesioną szkodę, związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy, a powstaniem szkody.

Nie ulega zatem wątpliwości, że w toku procesu to na powodzie spoczywa ciężar wykazania podstawy odpowiedzialności pracodawcy (art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p.).

Bezsporną w przedmiotowym postępowaniu była okoliczność, że wypadek jakiego doznała powódka P. I. w dniu 14.07.2020 r. był wypadkiem przy pracy. Powyższe potwierdzał zarówno sporządzony przez pracodawcę protokół powypadkowy, jak i stanowisko stron przedstawione w procesie.

Jak już wyżej wskazano dochodzenie przez powoda na podstawie prawa cywilnego roszczeń wiąże się jednak z koniecznością wykazania, że szkoda jest wynikiem czynu niedozwolonego pracodawcy i udowodnienia związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem (wypadkiem przy pracy), a powstaniem szkody. (por. wyrok SN z 10.01.1998r. II UKN 450/97 OSNAP i US 1998 nr 24 poz. 720).

W tym stanie rzeczy, należało ustalić podstawę odpowiedzialności pozwanego (...) Spółki z o.o. w F., a następnie ewentualnie ocenić zasadność pozostałych żądań z tym związanych.

Zgodnie z brzmieniem art. 435 § 1 k.c. prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.

Odpowiedzialność na podstawie art. 435 k.c. oparta jest na zasadzie ryzyka, powstaje bez względu na winę prowadzącego przedsiębiorstwo, jak również bez względu na to, czy szkoda nastąpiła w warunkach zachowania bezprawnego. Odpowiedzialność ta oparta jest na założeniu, że samo funkcjonowanie zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody stwarza niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody, niezależnie od działania lub zaniechania podmiotu prowadzącego taki zakład. Dla przypisania odpowiedzialności prowadzącemu zakład lub przedsiębiorstwo, którego odpowiedzialność konstruowana jest na zasadzie ryzyka, zbędne jest rozważanie, czy można mu przypisać zawinienie lub bezprawne zaniedbania, a co za tym idzie odpowiedzialności tej nie wyłączy przeprowadzenie dowodu braku jego winy (tak SN w wyr. z 19.6.2001 r., II UKN 424/00, OSN 2003, Nr 6, poz. 155 i w wyr. z 14.2.2002 r., I PKN 853/00, OSN 2002, Nr 18, poz. 4).

Przesłankami odpowiedzialności z art. 435 § 1 k.c., co do których ciężar udowodnienia obciąża poszkodowanego, są ruch przedsiębiorstwa, szkoda oraz związek przyczynowy pomiędzy ruchem a szkodą. Przy czym poszkodowany nie musi wykazywać konkretnej przyczyny powodującej szkodę. Wyłączenie odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo, po wykazaniu w pierwszej kolejności wymienionych przesłanek odpowiedzialności, może nastąpić tylko wtedy, gdy szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej, wyłącznie z winy poszkodowanego lub wyłącznie z winy osoby trzeciej, za którą prowadzący nie ponosi odpowiedzialności. Dowód co do występowania jednej z tych okoliczności, zgodnie z ogólną regułą art. 6 k.c., obciąża zdecydowanie prowadzącego przedsiębiorstwo, bowiem wywodzi on z tego skutek prawny w postaci uwolnienia od obowiązku naprawienia szkody.

Przy czym przyjmuje się, że zastosowana jako źródło energii siła przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.), winna stanowić siłę napędową przedsiębiorstwa lub zakładu jako całości. Nie wystarczy więc posługiwanie się siłami przyrody tylko do działań wspomagających, nie wystarczy gdy jedynie poszczególne elementy lub urządzenia w przedsiębiorstwie będą wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody. Samo używanie w przedsiębiorstwie lub zakładzie poszczególnych maszyn zaopatrzonych w silniki nie daje jeszcze podstawy do przyjęcia, że przedsiębiorstwo lub zakład są „wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody" (wyrok SN z dnia 10 października 2008 r., II CSK 232/08, LEX nr 497665, Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2012 r., I PK 198/11, LEX nr 1219494).

Nie należy również tracić z pola widzenia okoliczności, że przepis art. 435 § 1 k.c. dotyczy tych przedsiębiorstw lub zakładów, których działalność opiera się na funkcjonowaniu maszyn i urządzeń wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody, a których istnienie i praca w danym czasie i miejscu są uzależnione od wykorzystania sił przyrody i które bez użycia tychże sił nie osiągnęłyby celu, dla jakiego zostały utworzone (wyrok SN z dnia 18 września 2002 r., III CKN 1334/2000, niepubl.).

Nadto korzystanie z sił przyrody stanowić musi warunek konieczny istnienia przedsiębiorstwa, a jego struktura, system organizacji i pracy dostosowany jest do sił przyrody, którymi się posługuje. Inną zupełnie rzeczą jest korzystanie z maszyn lub urządzeń poruszanych za pomocą sił przyrody, która to cecha nie ma znaczenia z punktu widzenia zakwalifikowania danego podmiotu jako przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody (por. wyrok SN z dnia 6 lutego 2004 r., II CK 397/02, LEX nr 602674).

Z przedstawionych wywodów jednoznacznie wynika, że odróżnienie przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody od innych, nie może być oparte na wykładni, która jako jedyne kryterium tego rozróżnienia przyjmuje przeciwstawienie całej działalności przedsiębiorstwa lub zakładu opartej na wykorzystaniu sił przyrody używaniu poszczególnych urządzeń uruchamianych za pomocą tychże sił. Rozstrzygnięcie problemu, czy przedsiębiorstwo lub zakład mogą być uznane za wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, wymaga bowiem rozważenia, czy istnienie i praca przedsiębiorstwa lub zakładu w danych warunkach czasu i miejsca są uzależnione od wykorzystywania sił przyrody oraz, czy bez użycia tych sił wymienione jednostki osiągnęłyby cel, dla jakiego zostały stworzone. Ocena, czy przedsiębiorstwo należy do kategorii wskazanej w art. 435 k.c., musi być więc dokonywana z uwzględnieniem faktycznego znaczenia określonych technologii w działalności przedsiębiorstwa oraz na podstawie ustalenia, czy możliwe byłoby osiągnięcie zakładanych celów produkcyjnych bez użycia sił przyrody.

Jednocześnie szkoda wyrządzona przez przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody może być szkodą wyrządzoną bezpośrednio przez ruch tego przedsiębiorstwa, jak również szkodą wyrządzoną pośrednio, czyli taką, która wynika z jakiegokolwiek ruchu lub przejawu funkcjonowania przedsiębiorstwa lub zakładu napędzanego siłami przyrody.

W ustalonej judykaturze Sądu Najwyższego pojęcie „ ruchu przedsiębiorstwa” traktuje się szeroko i odnosi się do funkcjonowania przedsiębiorstwa jako całości, obejmującego każdy przejaw jego działania; istnienie związku pomiędzy ruchem i szkodą przyjmuje się już wtedy, gdy szkoda nastąpiła w wyniku zdarzenia funkcjonalnie powiązanego z działalnością przedsiębiorstwa, choćby nie było bezpośredniej zależności pomiędzy użyciem sił przyrody i szkodą ( por. orzeczenia z dnia 25 stycznia 1961 r., 4 CR 360/60, OSPiKA 1962, nr 6, poz. 337 i z dnia 11 grudnia 1963 r., 11 CR 116/63, OSPiKA 1965, nr 5, poz. 94 oraz wyroki z dnia 5 stycznia 2001 r., V CKN 190/00, z dnia 19 czerwca 2001 r., II UKN 424/00, OSNP 2003, nr 6, poz. 55, z dnia 9 maja 2008 r., III CSK 360/07, i z dnia 1 kwietnia 2011 r., IIPK 233/10).

Jak słusznie wskazał zaś Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 8 maja 2019 r., sygn. akt: III APa 31/18: wyrządzenie szkody przez "ruch przedsiębiorstwa" ma miejsce zarówno wtedy, gdy szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody i pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z zastosowania tych sił, jak i wtedy, gdy pozostaje w związku z samym tylko ruchem przedsiębiorstwa, jako całości. Ruch przedsiębiorstwa, w ujęciu art. 435 § 1 k.c., to każda działalność tego przedsiębiorstwa, a nie tylko taka, która jest bezpośrednio związana z działaniem sił przyrody i która stanowi następstwo ich działania.

Na gruncie rozpoznawanej sprawy pozwany posiada oddział przedsiębiorstwa, w którym pracowała powódka, będący fabryką elementów gumowych, jest więc przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.), co nie było w procesie kwestionowane.

Przy tym bezpośrednią przyczyną szkody, co wynika z opinii biegłego w zakresie BHP, było z nieprawidłowości technicznych: wada techniczna maszyny polegająca na samoczynnym opadaniu tłoczyska (głowicy, dyszy), przy sterowaniu w trybie ręcznym, otwartej formie, po zakończeniu cyklu pracy maszyny - stanowiącej skład przedsiębiorstwa i także wprawianej w ruch za pomocą sił przyrody. Wskutek zdarzenia powódce została wyrządzona szkoda na osobie - co potwierdzili w swych opiniach na gruncie postępowania biegli lekarze sądowi w wysokości łącznie 75 % uszczerbku na zdrowiu. Przy czym ww. biegli nie mieli wątpliwości, iż wskazany uszczerbek miał bezpośredni związek przyczynowo - skutkowy z wypadkiem i nie powstałby, gdyby nie zdarzenie z dnia z dn. 14.07.2020 r..

Nie budzi zatem wątpliwości, że szkoda została spowodowana wypadkiem przy pracy, w przedsiębiorstwie wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody, nadto, iż pozostaje ona w adekwatnym związku przyczynowym z ruchem przedsiębiorstwa.

W sprawie pozwany nie wykazał, że następstwa wypadku, na które powoływała się powódka wynikały np. z działań innych podmiotów np. placówek medycznych lub niewłaściwego przestrzegania zaleceń lekarskich przez powódkę. Wskazane przesłanki odpowiedzialności pozwanego określone w art. 435 § 1 kc zostały zatem spełnione.

Nie można zgodzić się również z pozwanym, iż na gruncie rozpoznawanej sprawy zachodziły okoliczności egzoneracyjne wyłączające jego odpowiedzialność tj. wyłączna wina powódki lub co najmniej jej znaczące przyczynienie się do zaistnienia zdarzenia.

W świetle orzecznictwa - patrz postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 stycznia 2022 r., I CSK 899/22, ocena winy poszkodowanego jako okoliczności egzoneracyjnej jest dokonywana w kategoriach adekwatnego związku przyczynowego, a więc wyłączna wina w spowodowaniu szkody występuje jedynie wtedy, gdy zawinione zachowanie poszkodowanego było jedyną jej przyczyną. Tylko wyłączny związek między tym zawinionym zachowaniem a szkodą zwalnia prowadzącego przedsiębiorstwo od odpowiedzialności. Z art. 435 § 1 KC wynika, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa wyłącza tylko takie zachowanie poszkodowanego, stanowiące wyłączną przyczynę szkody, które jest jednocześnie zawinione. /Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie - I Wydział Cywilny z dnia 15 lipca 2020 r., I ACa 24/19/

Sąd Okręgowy w Łodzi podziela w niniejszej sprawie pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2011 roku, sygn. akt II PK 233/10, opubl. LEX nr 898416, zgodnie, z którym sformułowanie "wyłącznie z" odnosi się do przyczyny, a nie do winy poszkodowanego. Dlatego ocena winy poszkodowanego jako okoliczności egzoneracyjnej musi być dokonywana w kategoriach adekwatnego związku przyczynowego. Nie uchyla więc odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody ustalenie, że wina może być przypisana jedynie samemu poszkodowanemu, jeżeli równocześnie wystąpiły inne jeszcze przyczyny szkody w rozumieniu adekwatnego związku przyczynowego, choćby niezawinione przez prowadzącego przedsiębiorstwo. (tak też wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2007 rok, sygn. akt I UK 367/06, opubl. OSNP 2008/19-20/294, wyrok SN z dnia 19 lipca 2000 roku, sygn. akt II CKN 1123/98)

Ażeby zachowanie poszkodowanego mogło być uznane za podstawę wyłączenia odpowiedzialności z art. 435 k.c. musi być ono zawinione oraz stanowić wyłączną przyczynę szkody w rozumieniu adekwatnego związku przyczynowego. (wyrok SA z dnia 4 października 2006 roku, sygn. akt I ACa 1683/06, opubl. LEX nr 279971)

Ustalenie, że wina może być przypisana jedynie poszkodowanemu, nie uchyla odpowiedzialności prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody (art. 435 § 1 k.c.), jeżeli równocześnie wystąpiły inne, choćby niezawinione przyczyny szkody w rozumieniu adekwatnego związku przyczynowego, leżące po stronie odpowiedzialnego. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2007 r., I UK 367/06, opubl. OSNP 2008/19-20/294)

Egzoneracja odpowiedzialnego na podstawie art. 435 § 1 k.c. polega na wykazaniu jako przyczyny szkody siły wyższej lub działania innej osoby, nie wyłączając poszkodowanego, przy jednoczesnym spełnieniu wymogu wyłączności tej przyczyny, zewnętrznej w stosunku do przedsiębiorstwa. (vide wyrok SN z dnia 11 sierpnia 2010 r., I CNP 112/09, LEX nr 603888)

Ponadto w myśl art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.

Interpretacji art. 362 k.c. nie można dokonywać w oderwaniu od podstawy prawnej, z jakiej wywodzi się roszczenie odszkodowawcze. Przy odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, do zastosowania art. 362 k.c. - obok wymagania adekwatnego związku przyczynowego, wystarczy obiektywna nieprawidłowość zachowania się poszkodowanego. Jeżeli natomiast odpowiedzialność za szkodę oparta jest na zasadzie winy, nieodzowną przesłanką przyczynienia się poszkodowanego jest jego zawinienie. (por. wyrok SN z dnia 16 września 2003 roku, sygn. IV CKN 481/01)

Ocena, czy skutek jest normalny, powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego i zasad wiedzy naukowej, specjalnej. Istnienie współprzyczyn wyrządzenia szkody nie wyklucza możliwości ich wartościowania z punktu widzenia adekwatnego związku przyczynowego. (por. wyrok SN z 14 grudnia 2004 roku, sygn. II CK 249/04)

Przyczynienie się poszkodowanego do szkody ma miejsce wówczas, gdy jego zachowanie się jest adekwatną współprzyczyną powstania szkody lub jej zwiększenia. (vide wyrok SN z dnia 20 czerwca 1972 roku, sygn. akt II PR 164/72)

Przyczynieniem się poszkodowanego do powstania szkody jest każde jego zachowanie, pozostające w normalnym związku przyczynowym, ze szkodą, za którą ponosi odpowiedzialność inna osoba. Takie czynniki jak podstawa odpowiedzialności sprawcy szkody, stopień winy obu stron, wina lub nieprawidłowość zachowania poszkodowanego, stanowią przesłanki oceny, czy i w jakim stopniu, uzasadnione jest zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody. (por. wyrok SN z dnia 29 października 2008 roku, sygn. IV CSK 228/08)

Stosując art. 362 k.c., sąd zobowiązany jest do uwzględnienia wszystkich okoliczności związanych zarówno z samym wyrządzeniem szkody, jak i przyczynieniem się poszkodowanego. Do okoliczności tych należy m.in. stopień winy obu stron, zachowanie poszkodowanego, szczególne okoliczności danego wypadku. Zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody następuje zawsze w wyniku oceny konkretnej i indywidualnej sprawy. Nie jest zatem tak, że dla samego stwierdzenia przyczynienia się pracownika tj. powoda do szkody bez znaczenia pozostaje, czy i w jakim stopniu obowiązku w zakresie zapewnienia bezpiecznych warunków pracy zostały naruszone przez pracodawcę. Poszkodowanemu w ogóle nie można przypisać przyczynienia się do wypadku, jeżeli pracodawca nie zapewnił mu bezpiecznych warunków pracy, a także nie dokonał przeszkolenia stanowiskowego poszkodowanego, a jedynie szkolenie wstępne w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. (por. wyrok SA w Szczecinie z dnia 7 czerwca 2019 r., I ACa 673/18)

Pracodawca nie może zwolnić się od odpowiedzialności związanej z niezachowaniem przepisów bhp zarzutem, że również pracownik nie dopełnił obowiązków z zakresu bhp. W przypadku gdy odpowiedzialny broni się wykazywaniem, że szkoda nastąpiła wyłącznie z winy poszkodowanego (osoby trzeciej), nadal przyjmuje się jego odpowiedzialność, gdy udowodnione zostało, że obok tej przyczyny działała inna, która istniała po jego stronie. Odpada także wina poszkodowanego nawet wówczas, gdy wprawdzie poszkodowanemu można zarzucić niewłaściwe zachowanie się, jednak wypadek i tak by nastąpił. ( wyrok SA w Warszawie z dnia 11 stycznia 2023 r., III APa 86/20)

Ocena stopnia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, dokonywana na gruncie art. 362 k.c. jest pozostawiona ocenie sądu orzekającego w konkretnej sprawie. Sąd powinien uwzględnić wszystkie ustalone okoliczności, których wystąpienie miało znaczenie dla powstania szkody. (por. wyrok SN z dnia 25 lipca 2023 r., II CNPP 15/22)

Ponadto, przyczynienie się do postania szkody daje możliwość, a nie konieczność ograniczenia zakresu obowiązku jej naprawienia przy uwzględnieniu czynników obiektywnych i subiektywnych (np. winy poszkodowanego, stopnia winy obu stron, rozmiaru szkody i krzywdy, statusu poszkodowanego jako pracownika). ( por. wyrok SA w Lublinie z dnia 4 listopada 2021 r., III APa 14/21)

W ocenie Sądu na gruncie rozpoznawanej sprawy, szkoda nie nastąpiła z wyłącznej winy poszkodowanej. Podkreślenia wymaga że okoliczność ta nie wynikała nawet ze sporządzonego przez pracodawcę protokołu powypadkowego objętego następnie kontrolą Państwowej Inspekcji Pracy. Jak ustalono w procesie, mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym zeznania powódki i świadków, bezpośrednio w oparciu o opinie biegłego z zakresu BHP, przyczynami wypadku powódki wynikającymi z:

- nieprawidłowości technicznych były: przyczyna bezpośrednia - wada techniczna maszyny polegająca na samoczynnym opadaniu tłoczyska (głowicy, dyszy), przy sterowaniu w trybie ręcznym, otwartej formie, po zakończeniu cyklu pracy maszyny, przyczyny pośrednie –brak;

- nieprawidłowej organizacji pracy były: przyczyna bezpośrednia - nieprawidłowe polecenie wydane powódce przez lidera X. U. (1), wykonania pracy w sposób niebezpieczny tj. sięgając w strefę niebezpieczną tłoczyska dłonią w celu usunięcia nadlewu, przy otwartej formie w trybie sterowania ręcznego, po zakończeniu cyklu pracy maszyny, przyczyna pośrednia: niedostarczenie powódce wiedzy wystarczającej do bezpiecznego wykonania czynności polegającej na usunięciu nadmiaru surowca;

- przyczynami wynikającymi z zachowań człowieka: bezpośrednie: operowanie przez powódkę ręką w strefie niebezpiecznej maszyny. Przy tym, poszkodowana nie była świadoma zagrożenia powodowanego przez niewłaściwą pracę maszyny — wykonywała czynności przy unieruchomionej w jej mniemaniu maszynie (po zakończeniu cyklu pracy, w trybie pracy ręcznym, przy otwartej formie). Zaskoczenie poszkodowanej niespodziewanym zdarzeniem. Pośrednie: Brak.

W oparciu o opinię biegłego ustalono też, że niewłaściwe działanie maszyny mogło wynikać z: nieprawidłowości konstrukcyjnych maszyny (co jest mniej prawdopodobne); -uszkodzeń powstałych w wyniku intensywnej eksploatacji (maszyny pracują przez 24h na dobę, 5 dni w tygodniu). Znamiennym jest też fakt nieprawidłowo przeprowadzonych szkoleń wstępnych w postaci instruktażu stanowiskowego przy obsłudze maszyny w zakresie usuwania powstałych nadlewów (karotki). Przeprowadzane instruktaże stanowiskowe nie dostarczały pracownikom wiedzy w zakresie bezpiecznego usunięcia nadmiaru materiału z przewodu spustowego w przypadku, gdy nieskuteczne było usunięcie karotek ręką z formy, za pomocą przedmuchania formy sprężonym powietrzem lub zastosowania cyklu jałowego (bez podawania materiału) - wiedzę tą (nadal niezapewniającą bezpieczeństwa) uzyskiwali od innych operatorów. W Instrukcjach stanowiskowych brak też było opisu sposobu bezpiecznego usunięcia karotki w opisanym wyżej przypadku. Przy tym zapis w Instrukcjach, odnośnie do zawiadamiania lidera o występujących zakłóceniach w produkcji, nie rozwiązywał problemu w związku z naciskiem na kontynuowanie produkcji i był wykorzystywany jedynie w przypadku awarii maszyn, uniemożliwiających kontynuowanie pracy maszyny. W przypadku „drobnych” nieprawidłowości (problemów operacyjnych) w pracy maszyn był bagatelizowany przez nadzór stanowiskowy i niezgłaszany pracownikom działu utrzymania ruchu, bo powodował przestoje w produkcji. Jednocześnie brak było podstaw do uznania za przyczynę wypadku niewykonywanie przez powódkę pracy zgodnie z Instrukcjami stanowiskowymi (co sprowadzałoby się do zaprzestania pracy i zgłoszenia problemu liderowi) ze względu na fakt, że problem zgłaszała, a Instrukcje stanowiskowe nie ujmowały sposobu usunięcia nadmiaru surowca w przypadku, gdy usuwanie karotki ręczne z formy, za pomocą sprężonego powietrza oraz po wykonaniu ruchu jałowego maszyny (bez podawania surowca) nie przynosiło skutku. Nie można też uznać, iż powódka lekceważyła zagrożenia, ze względu na fakt, że poszkodowana zagrożenia tego nie była świadoma — inni pracownicy również w ten sposób wykonywali tę czynność. Stan techniczny maszyny polegający na samoczynnym opuszczaniu się głowicy w trybie sterowania ręcznego, przy otwartej formie, po zakończeniu cyklu pracy był dla niej zaskoczeniem niemożliwym do przewidzenia, szczególnie wobec przeprowadzonego przez lidera X. U. „instruktażu” pokazującego, jak usunąć nadmiar surowca z kanału wtryskowego - takie działania uznała za prawidłowe i bezpieczne. Fakt takiego, nieprawidłowego działania maszyny był znany części liderów (nadzorowi stanowiskowemu), a z dużym prawdopodobieństwem nie był znany nawet pracownikom działu utrzymania ruchu w zakładzie (zeznania świadków). Gdyby maszyna działała poprawnie (tj. głowica by nie opadała samoczynnie) do wypadku, mimo działań podjętych przez powódkę, w sposób oczywisty by nie doszło. Również nie doszło by do wypadku, gdyby powódka nie przystąpiła do usprawniania maszyny w sposób, w jaki to zrobiła - manipulując ręką w strefie niebezpiecznej maszyny. Nie miała jednak innego wyjścia, skoro zawiodły inne znane jej metody usunięcia problemu, a jest mało prawdopodobne, że powódka sama wypracowała taki sposób rozwiązania problemu z nadmiarem materiału w kanale wtryskowym. Powódka zastosowała więc znany sobie sposób (wskazywany przez lidera), zakładając zapewne, że jest on bezpieczny i nie narusza obowiązujących w zakładzie regulacji prawnych (Instrukcji stanowiskowych). Do obowiązków pozwanego należało utrzymanie maszyny w należytym stanie technicznym, który nie powodowałby zagrożenia samoczynnym opadaniem dyszy. Przyczyna wystąpienia zagrożenia była ściśle związana z organizacją pracy na stanowisku pracy — z nieprawidłowościami w nadzorze stanowiskowym (nie przekazanie informacji przez liderów działowi utrzymania ruchu i w efekcie niedokonanie naprawy maszyny, co nastąpiło dopiero po zaistnieniu wypadku). W efekcie dopuszczono do użytkowania maszynę z wadą techniczną, bezpośrednio zagrażającą bezpieczeństwu poszkodowanej. W tym stanie rzeczy twierdzenie, iż u podstaw wypadku leżało wyłącznie - kauzalnie zachowanie powódki jest nieuprawnione.

Przy tym Sąd nie traci z pola widzenia, że w świetle opinii biegłego z zakresu BHP uznać jednak należy, że powódka przyczyniła się swoim zachowaniem do zaistnienia przedmiotowego wypadku manipulując ręką w strefie niebezpiecznej. Jednakże zdaniem Sądu, w okolicznościach sprawy przedstawionych powyżej uznać należy, iż stopień przyczynienia się powódki do zaistnienia przedmiotowego wypadku przy pracy był nieznaczny tj. na 10 % poziomie. Należy mieć na uwadze, że wykonywała ona polecenie bezpośredniego przełożonego i wykonywała pracę zgodnie z instruktażem stanowiskowym, w związku z czym nie naruszyła przepisów BHP w tym zakresie. Nadto nie zdawała sobie sprawy z istniejącego ryzyka uaktywnienia się zagrożenia, jak też taki sposób wykonania pracy jej pokazano i nakazano.

Sąd ma przy tym na uwadze, że pozwana konsekwentnie kwestionowała wydaną w sprawie opinie biegłego niemniej jednak - co już podnoszono - już wywiedzione przez biegłego wnioski były wystarczające dla rozstrzygnięcia. Wskazana przez biegłego skala naruszeń i zaniedbań pozwanego nie pozwala na uznanie, iż zachowanie powódki miało wyłączne czy przeważające znaczenie dla zaistnienia wypadku. W związku z powyższym należy uznać, że poszkodowana nie jest wyłącznie winna wypadkowi, którego doznała, a jej stopień przyczynienia, który może oddziaływać na odpowiedzialność pozwanego - zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody, nie może być oceniony w stopniu wyższym niż tylko wskazany 10 %.

W ocenie Sądu Okręgowego, na gruncie rozpoznawanej sprawy zachodzą zatem, cywilnoprawne podstawy odpowiedzialności pozwanego zakładu pracy, które co do zasady usprawiedliwiają przyznanie powódce zadośćuczynienia, odszkodowania czy renty, co jednak samo w sobie w prosty sposób nie oznacza, iż wszystkie dochodzone z tego tytułu przez powódkę roszczenia i kwoty mają odzwierciedlenie w okolicznościach faktycznych i są zasadne.

Stosownie do treści art. 445 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę, tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Zadośćuczynienie jest formą rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej i obejmuje swym zakresem wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które mogą powstać w przyszłości. Ma w swej istocie ułatwić przezwyciężenie ujemnych przeżyć, zaś dzięki niemu winna zostać przywrócona równowaga, zachwiana wskutek popełnienia przez sprawcę czynu niedozwolonego. Ma ono charakter całościowy i winno stanowić ekonomicznie odczuwalną wartość.

W zakresie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, odpowiedzialność pozwanego opiera się na wspomnianym art. 445 § 1 k.c. W świetle wskazanego przepisu chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości), cierpienia psychiczne (ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. niemożności uprawiania dotychczasowej działalności, pracy, wyłączenia z normalnego życia itp.). Zadośćuczynienie pieniężne obejmuje wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne już doznane przez powódkę, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości. Ma więc ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę, doznaną przez poszkodowaną.

Przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Należy, zatem w tej mierze, odwołać się do reguł wypracowanych przez judykaturę. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze, że jego celem jest złagodzenie doznanej przez poszkodowanego krzywdy. Zadośćuczynienie z art. 445 k.c. ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym, jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość ta nie może być jednak nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc powinna być utrzymana w rozsądnych granicach (tak SN w wyroku z dnia 26 lutego 1962 r., 4 CR 902/61, w wyroku z dnia 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, w wyroku z dnia 22 marca 1978 r., IV CR 79/78, podobnie w orzecznictwie sądów apelacyjnych: w wyroku SA w Białymstoku z 23 września 2015 r., IACa 404/15, w wyroku SA w Katowicach z 16 września 2015 r., I ACa 421/15, w wyroku SA w Gdańsku z 22 lipca 2015 r., V ACa 509/15).

Wielkość zadośćuczynienia zależy od oceny całokształtu okoliczności sprawy, w tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, trwałości czy nieodwracalnego charakteru. Przy ustalaniu rozmiaru cierpień i ujemnych doznań psychicznych powinny być uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, jednakże w relacji do indywidualnych okoliczności danego przypadku. Od osoby odpowiedzialnej za szkodę poszkodowany winien otrzymać sumę pieniężną o tyle w danych okolicznościach odpowiednią, by mógł za jej pomocą zatrzeć lub złagodzić poczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną. Nie ma natomiast podstaw do uwzględnienia żądania w takiej wysokości, by przyznana kwota stanowiła ponadto, ze względu na swoją wysokość, represję majątkową. Oznacza to, że podstawową funkcją zadośćuczynienia jest kompensacja doznanej krzywdy, a więc musi ono przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, niebędącą, jednakże wartością nadmierną do doznanej krzywdy (por. wyrok SN z dnia 4 lutego 2008 r., III KK 349/07)

Ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi dla poszkodowanego przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. (wyrok SN z dnia 14 stycznia 2011 roku, sygn. akt I PK 145/10)

Zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia nie może oznaczać przyzwolenia na lekceważenie takich bezcennych wartości, jak zdrowie czy integralność cielesna, a okoliczności wpływające na określenie tej wysokości, jak i kryteria ich oceny muszą być zawsze rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego i sytuacją życiową, w której się znalazł. (por.wyrok SN z dnia 13 grudnia 2007 roku, I CSK 384/07)

Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury (por. wyrok SN z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07)

W ramach art. 445 § 1 k.c. uwzględnione są okoliczności, które składają się na pojęcie krzywdy i jej rozmiar. Stąd posługiwanie się tabelami procentowego uszczerbku na zdrowiu i stawkami za każdy procent trwałego uszczerbku dla rozstrzygnięcia zasadności roszczenia o zadośćuczynienie i jego wysokości, znajduje jedynie orientacyjnie zastosowanie i nie wyczerpuje oceny. Nietrafne jest zatem przy określaniu wysokości zadośćuczynienia operowanie jedynie odpowiednimi „jednostkami przeliczeniowymi” w postaci np. określonego stopnia uszczerbku czy wysokości wynagrodzenia pracowniczego. Ogólnie wysokość zadośćuczynienia nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy i stosunków majątkowych społeczeństwa. Procentowo określony uszczerbek służy tylko jako pomocniczy środek ustalania rozmiaru odpowiedniego zadośćuczynienia. Należne poszkodowanemu zadośćuczynienie nie może być zatem mechanicznie mierzone przy zastosowaniu stwierdzonego procentu uszczerbku na zdrowiu. Dodać należy, że w prawie ubezpieczeń społecznych wysokość należnego jednorazowego odszkodowania jest zryczałtowana, a w prawie cywilnym wysokość zadośćuczynienia jest zindywidualizowana. Zadośćuczynienie nie może zatem stanowić zapłaty sumy symbolicznej, czy też określonej sztywnymi regułami tak jak w ustawie wypadkowej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość.

Zadośćuczynienie winno uwzględniać doznaną krzywdę poszkodowanego, na którą składają się cierpienia fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne polegające na ujemnych uczuciach przeżywanych bądź w związku z cierpieniami fizycznymi, bądź w związku z następstwami uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zwłaszcza trwałymi lub nieodwracalnymi (por. wyrok SN z dnia 11 października 2002 r., I CKN 1065/00, wyrok SA w Katowicach z dnia 18 lutego 1998 r., I ACa 715/97)

Pamiętać również należy, że w orzecznictwie, z uwagi na konieczność respektowania kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia, dostrzegalna jest dbałość o to, aby zasądzana kwota zadośćuczynienia miała także realną wartość ekonomiczną adekwatną do warunków gospodarki rynkowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2011 r., I PK 145/10 i tam przywoływane orzecznictwo).

Aktualnie wysokość stopy życiowej społeczeństwa, jedynie, w sposób uzupełniający, (w aspekcie urzeczywistniania zasady sprawiedliwości społecznej - art. 2 Konstytucji RP) może rzutować na wysokość zadośćuczynienia należnego poszkodowanemu za doznaną krzywdę. Kwestią zasadniczą jest rozmiar szkody niemajątkowej. Powołanie się przez sąd na zasadę umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę nie może bowiem podważać kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia (por. wyroki SN z dnia 29 października 1997 r. II CKN 416/97; z dnia 19 maja 1998 r. II CKN 764/97; z dnia 18 listopada 1998 r., II CKN 353/98; z dnia 29 października 1999 r., I CKN 173/98, z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, z dnia 11 stycznia 2001 r., IV CKN 214/00, z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, z dnia 11 października 2002 r., I CKN 1065/00, z dnia 10 lutego 2004 r., IV CK 355/02, z dnia 27 lutego 2004 r., V CK 282/03, z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05; z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05 i z dnia 20 kwietnia 2006 r., IV CSK 99/05)

Istotne kryteria mające wpływ na wysokość zadośćuczynienia, to przede wszystkim stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw, rozmiar kalectwa i konsekwencje doznanego uszczerbku w życiu osobistym i społecznym. (por. wyrok SA w Rzeszowie z dnia 1 października 2015 r., sygn. akt IACa 198/15, wyrok SA w Krakowie z 18 czerwca 2015 r., IACa 473/15, polub. LEX 1797146)

Podstawowym kryterium, określającym rozmiar należnego zadośćuczynienia jest rozmiar doznanej krzywdy tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych, ich intensywność i nieodwracalność ich skutków. Ocenie podlegają również cierpienia psychiczne związane zarówno z ich przebiegiem, jak i w razie ich nieodwracalności ze skutkami, jakie wywołują w sferze życia prywatnego i zawodowego. Rozgraniczać należy te sytuacje, w których doznane urazy zostały wyleczone i nie będą miały dalszych skutków i wpływu ma życie poszkodowanego w przyszłości od tych, w których urazy będą powodowały dalsze cierpienia i krzywdę oraz będą rzutowały na poziom życia i jego jakość. (por. wyrok SN z 09.09. 2015 r., IV CSK 624/14, opubl. LEX nr 1816575)

Określenie wysokości zadośćuczynienia powinno być dokonane z uwzględnieniem wszystkich okoliczności mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a m.in. również wieku poszkodowanego i czasu trwania jego cierpień (m.in. pobyt w szpitalu, bolesność zabiegów, dokonywane operacje, leczenie sanatoryjne), trwałość skutków czynu niedozwolonego (kalectwo, oszpecenie, bezradność życiowa, poczucie nieprzydatności) prognozy na przyszłość (możliwość wykonywania pracy, uprawiania sportu, chodzenia na spacer, wykonywanie prac domowych.). (por. wyroki SN: z dnia 9 listopada 2007 roku, V CSK 245/07, z dnia 1 kwietnia 2004 roku, II CK 131/03, z dnia 20 kwietnia 2006 roku, IV CSK 99/05)

Jednak przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, zasądzonego na podstawie art. 445 § 1 k.c. powinno być wzięte od uwagę jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy wypłacone w związku z wypadkiem przy pracy. (wyrok SN z dnia 21 października 2003 roku, I CK 410/02)

Pamiętać także należy, że w ramach art. 445 § 1 k.c. uwzględnione są okoliczności, które składają się na pojęcie krzywdy i jej rozmiar. Stąd posługiwanie się jedynie tabelami procentowego uszczerbku na zdrowiu i stawkami za każdy procent trwałego uszczerbku dla rozstrzygnięcia zasadności roszczenia o zadośćuczynienie i jego wysokości, znajduje jedynie orientacyjnie zastosowanie i nie wyczerpuje oceny. Nietrafne jest zatem przy określaniu wysokości zadośćuczynienia operowanie jedynie odpowiednimi „jednostkami przeliczeniowymi” w postaci np. określonego stopnia uszczerbku, czy wysokości wynagrodzenia pracowniczego. Ogólnie wysokość zadośćuczynienia nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy i stosunków majątkowych społeczeństwa (por. wyrok SN z 11 października 2002 roku, I CKN 1065/00; wyrok SA w Katowicach z 18 lutego 1998 roku, I ACa 715/97)

Procentowo określony uszczerbek służy tylko jako pomocniczy środek ustalania rozmiaru odpowiedniego zadośćuczynienia. Należne poszkodowanemu zadośćuczynienie nie może być mechanicznie mierzone przy zastosowaniu stwierdzonego procentu uszczerbku na zdrowiu. W prawie ubezpieczeń społecznych wysokość należnego jednorazowego odszkodowania jest zryczałtowana, w prawie cywilnym wysokość zadośćuczynienia jest zindywidualizowana ( wyrok SN z 5 października 2005 roku, I PK 47/05).

Nie może zatem stanowić zapłaty sumy symbolicznej, czy też określonej sztywnymi regułami tak jak w ustawie wypadkowej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Zadośćuczynienie winno uwzględniać doznaną krzywdę poszkodowanego, na którą składają się cierpienia fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne polegające na ujemnych uczuciach przeżywanych bądź w związku z cierpieniami fizycznymi, bądź w związku z następstwami uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zwłaszcza trwałymi lub nieodwracalnymi (wyrok SA w Katowicach z 3 listopada 1994 roku, III APr 43/94).

Należy podkreślić, że jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy wypłacone pracownikowi nie podlega wprost odliczeniu od zadośćuczynienia pieniężnego, przysługującego poszkodowanemu na podstawie art. 445 k.c. Odszkodowanie to powinno natomiast być wzięte pod uwagę przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, co nie jest jednoznaczne z mechanicznym zmniejszeniem sumy zadośćuczynienia o kwotę tego odszkodowania (por. wyrok SN z 21 października 2003 r., I CK 410/02, Lex nr 82269).

Podnieść należy, iż w świetle wydanych w sprawie opinii biegłych ortopedy i psychiatry powódka doznała łącznie 75 % stałego uszczerbku na zdrowiu. Rozmiar doznanych przez powódkę cierpień, w szczególności w pierwszym okresie, gdy zagrożone było jej życie - był znaczny. Cierpienia fizyczne znacznego stopnia trwały dwa tygodnie, przez dalsze trzy miesiące cierpienia powódki miały charakter umiarkowanego stopnia. W dalszym okresie dolegliwości miały charakter lekki i trwają do dziś. Powódka odczuwa bóle fantomowe. Cierpieniom fizycznym towarzyszyły cierpienia psychiczne, przejawiające się zaburzeniami adaptacyjnymi, a konkretnie w postaci przedłużonej reakcji depresyjno-lękowej. Pojawiło się poczucie żalu po stracie ręki, który objawiał się, poczuciem obniżonej wartości, zaznaczające się. poczuciem wstydu zniekształcenia ręki. Co się przejawiało w unikaniu wystawiania niesprawnej zniekształconej kończyny (kikut) na widok publiczny.

Powódka będąc młodą osobą stała się niesamodzielna. Po wypisaniu powódki ze szpitala opiekował się nią mąż i jego matka. Powódka wymagała zmian opatrunków, podawania leków przeciwbólowych, mycia, przygotowywania posiłków, robienia zakupów, sprzątania mieszkania. Uczyła się pisać lewa ręką. Znacznie przytyła, z uwagi na zaniechanie sprawności ruchowej i złe samopoczucie psychiczne. Nie może wykonywać żadnych prac ani czynności wymagających oburęczności i ruchów precyzyjnych. Nie może również uprawiać niektórych sportów. Wcześniej była osobą aktywną fizycznie, grała w tenisa, koszykówkę, siatkówkę itp. Wskazanych aktywności od wypadku nie uprawia. Nie każdą odzież może założyć ponieważ musi dostosować garderobę tak, aby ukryć kikut. W czynnościach domowych (zakupy, gotowanie, sprzątanie itp) pomaga jej mąż. Przed wypadkiem była osobą praworęczną. Ma wybuchy złości, jest drażliwa - przyjmuje leki psychotropowe. Nagła utrata funkcji wiodącej kończyny górnej prawej wykluczyła powódkę niemal ze wszystkich czynności życia codziennego, co spowodowało niemożność funkcjonowania tak w życiu społecznym, jak i osobistym. Powódka, będąc bardzo młodą osobą, brała czynny udział w życiu społecznym, spotykała się ze znajomymi, wychodziła na imprezy. Po zaistniałym zdarzeniu znacznie ograniczyła swoje życie towarzyskie, gdyż nie czuła się dobrze wśród ludzi. Nadto chciała urodzić dzieci, zaś po spornym wypadku ma znaczne obawy czy będzie w stanie bezpiecznie się nimi zajmować, ma obawy, że mogłaby np. dziecko upuścić. Widoki na przyszłość powódki są zatem ograniczone z powodu jednoręczności. Przystosowanie palców ręki lewej do ruchów precyzyjnych może trwać dłużej - do ok. 2 - 2,5 lat. Obecnie wymaga pomocy doraźnej.

Powódka nie może wykonywać żadnego zatrudnienia związanego z pracami fizycznymi wymagającego dźwigania oraz oburęczności. Powódka jest zdolna do pracy ze znacznym ograniczeniem. Może wykonywać prace lekkie np. biurowe z udziałem telefonu, komputera, urządzenia wielofunkcyjnego. Z zawodu powódka jest kucharką, miała zamiar otworzyć w Polsce własną działalność gospodarczą związaną z gastronomią, ale w chwili obecnej jest to niemożliwe, gdyż nie może wykonywać obowiązków kucharki.

Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu, zgodnie z opiniami biegłych, powódka może samodzielnie funkcjonować w życiu rodzinnym i być osobą aktywną w życiu społecznym z uwzględnieniem samoakceptacji.

W świetle powyższych okoliczności Sąd uznał, iż adekwatną do rozmiaru doznanej przez powódkę krzywdy na skutek doznanego wypadku jest kwota 200.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Ustalając wysokość zadośćuczynienia na powyższym poziomie Sąd miał na uwadze wszystkie powyżej omówione okoliczności, a nadto wysokość trwałego uszczerbku na zdrowiu ( 65 % wynikający z opinii biegłego ortopedy + 10 % wynikający z opinii biegłego psychiatry). Jednocześnie Sąd uwzględnił przy tym fakt wypłacenia jednorazowego odszkodowania z ZUS w kwocie 67.145 zł oraz 10 % przyczynienie się powódki do zaistnienia wypadku.

W ocenie Sądu uzyskanie przez powódkę kwoty 200.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy związane z przedmiotowym wypadkiem (mając na względzie wypłacone jednorazowe odszkodowanie oraz okoliczność, że poszkodowana w 10% przyczyniła się do zaistnienia szkody), spełni również funkcję kompensacyjną zadośćuczynienia, które oprócz dania poszkodowanej satysfakcji jednocześnie reprezentuje ekonomicznie odczuwalną wartość, i równocześnie nie stanowi źródła bezpodstawnego wzbogacenia po stronie powódki. Sąd oddalił powództwo o zadośćuczynienie w pozostałej części uznając, iż żądana kwota 500.000 zł jest zbyt wygórowana w świetle zgromadzonego materiału dowodowego.

O odsetkach od zasądzonego zadośćuczynienia Sąd orzekł na podstawie art. 481§1 k.c. w związku z art. 300 k.p., a odsetki - zgodnie z żądaniem pozwu od dnia 5.03.2021 roku, uwzględniają fakt, iż zgłoszenie przez powódkę szkody pozwanemu miało miejsce w chwili doręczenia mu wezwania do zapłaty.

Zadośćuczynienie za krzywdę staje się wymagalne po wezwaniu podmiotu odpowiedzialnego za naprawienie szkody do spełnienia tego świadczenia na rzecz pokrzywdzonego i od tej daty należne są odsetki ustawowe za opóźnienie. (tak też SA w P. w wyroku z dnia 29 grudnia 2022 r. III APa 19/22)

W ocenie Sądu rozpoznającego przedmiotową sprawę od chwili doręczenia wezwania do zapłaty roszczenie staje się wymagalne i dłużnik zobowiązany jest do jego spełnienia z ewentualnymi konsekwencjami opóźnienia, wynikającymi z przepisu art. 481 k.c.

W zakresie żądania odszkodowania tytułem pokrycia kosztów nabycia protezy oraz tytułem szeroko rozumianych kosztów leczenia podnieść należy, iż co zasady są one również uzasadnione.

Zgodnie z art. 444 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu.

Odszkodowanie przewidziane w art. 444 § 1 k.c. obejmuje wszelkie wydatki (koszty) pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. Pojęcie „wszelkie wydatki” w rozumieniu art. 444 § 1 k.c. powinno być interpretowane przy uwzględnieniu zasady pełnej kompensacji szkody. Przyjęcie takiegoż określenia przez ustawodawcę miało, bowiem na celu w sposób wyraźny zaakcentować obowiązywanie tej zasady prawa odszkodowawczego w odniesieniu do omawianej postaci szkody. Oznacza to, że naprawienie szkody, powinno służyć pełnej restytucji stanu istniejącego przed dokonaniem czynu niedozwolonego lub przynajmniej spowodowania takiego stanu, w którym poszkodowanemu zapewnione zostaną warunki życiowe zbliżone do tych, jakie miał przed wyrządzeniem mu krzywdy. Oczywiście wydatki te nie mogą być dowolne. Muszą one być celowe tj. zmierzać do kompensacji szkody, do poprawy stanu zdrowia, tudzież polepszenia obniżonej w skutek wypadku sytuacji życiowej poszkodowanego. Obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszelkie wydatki pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. W grupie tych wydatków tradycyjnie wymienia się koszty leczenia (pobytu w szpitalu, pomocy pielęgniarskiej, koszty lekarstw), specjalnego odżywiania się, nabycia protez i innych specjalistycznych aparatów i urządzeń. Zalicza się do niej również wydatki związane z transportem chorego na zabiegi i do szpitala, koszty związane z odwiedzinami pacjenta w szpitalu czy wynikające z konieczności specjalnej opieki i pielęgnacji nad chorym, koszty zabiegów rehabilitacyjnych, wreszcie koszty przygotowania do innego zawodu.

W świetle tego przepisu obowiązek odszkodowawczy obejmuje wyłącznie wydatki celowe i uzasadnione. Weryfikacja celowości (zasadności) ich poniesienia może przy tym dotyczyć nie tylko rodzaju wydatków poszkodowanego, ale i wysokości. Podmiot odpowiadający za wynikającą z deliktu szkodę spowodowaną uszkodzeniem ciała lub wywołaniem rozstroju zdrowia nie jest więc zobowiązany do naprawienia szkody majątkowej w postaci tych wydatków poszkodowanego, które nie mogą być uznane za uzasadnione i celowe, np. kosztów leczenia, które – biorąc pod uwagę aktualny stan wiedzy medycznej – nie daje szans na poprawę stanu zdrowia poszkodowanego lub na powstrzymanie jego pogorszenia./I ACa 627/19 - wyrok SA Szczecin z dnia 30-12-2019/

Nie można się zgodzić z twierdzeniem, że koszty na leczenie i rehabilitację (w tym zakup sprzętów), które nie zostały udokumentowane fakturami, nie należą się poszkodowanemu na mocy przepisu art. 444 § 1 KC. Szkoda obejmuje nie tylko koszty faktycznie poniesione, ale również takie, które są konieczne dla zapewnienia prawidłowego leczenia i rehabilitacji, a które nie zostały poniesione przez poszkodowanego z braku posiadanych środków. Obiektywna potrzeba poniesienia wydatków stanowi już uszczerbek majątkowy, który powinien być wyrównany. Odszkodowanie przewidziane w art. 444 § 1 KC należy zatem rozumieć szeroko, jako obowiązek kompensaty wszystkich kosztów wynikłych z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Z pewnością kosztami leczenia i rehabilitacji są również koszty zakupu niezbędnych do tego procesu sprzętów specjalistycznych bowiem służą leczeniu (usprawnianiu). /I ACa 152/18 - wyrok SA Kraków z dnia 21-12-2018/

Artykuł 444 § 1 k.c. nie warunkuje uwzględnienia przewidzianego w nim roszczenia od wykazania braku możliwości pokrycia kosztów leczenia ze środków publicznych. (por. postanowienie SN z dnia 30 grudnia 2021 r., I CSK 501/21)

W świetle powyższego generalnie zasadnym jest żądanie powódki zapłaty odszkodowania obejmującego zwrot kosztów protezy, która zapewni jej sprawne funkcjonowanie. Zgodnie bowiem z zasadą pełnej kompensacji szkody, jeśli poszkodowany stał się inwalidą i konieczny jest zakup protezy, to proteza powinna nie tylko przywrócić funkcje organizmu, lecz również pozwolić na powrót do samodzielności i na tyle, na ile jest to możliwe, do standardu życia sprzed zdarzenia wyrządzającego szkodę (np. proteza powinna umożliwiać aktywność sportową), w tym do wykonywania pracy zarobkowej.

Od chwili amputacji powódka nie została zaopatrzona w żadną protezę. W świetle opinii biegłego ortotyka dla poszkodowanej z medycznego, funkcjonalnego i technicznego punktu widzenia, najbardziej wskazanym rozwiązaniem jest proteza mioelektryczna przedramienia wyposażona w wielofunkcyjną dłoń sterowaną impulsami mięśniowymi. Tego typu protezy zapewniają naturalny sposób sterowania oraz umożliwiają wykonywanie wielu rodzajów chwytów, m.in. cylindrycznego, precyzyjnego czy bocznego, co przekłada się na możliwość wykonywania codziennych czynności. Z punktu widzenia funkcjonalnego proteza mioelektryczną daje realną szansę na odzyskanie sprawności zbliżonej do tej sprzed amputacji.

Całkowity koszt wykonania zaopatrzenia w przypadku powódki wynosi: 280 000,00 zł.

Sąd miał przy tym na uwadze, iż również w tym przypadku kalkulacja odszkodowania winna uwzględniać stopień przyczynienia się powódki do powstania szkody w 10 %. Tym samym o wskazaną kwotę należało pomniejszyć przyznane jej odszkodowanie – 280.000 zł - 10 %= 252.000 zł. A zatem roszczenie o zapłatę ponad przyznaną kwotę 252.000 zł podlegało oddaleniu jako bezzasadne.

W zakresie żądania zasądzenia odsetek Sąd zważył, iż stosownie do przepisu art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p., stanowiącego – zgodnie z dyspozycją art. 359 § 1 k.c. – formalne, ustawowe źródło odsetek, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, choćby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Istotne jest więc ustalenie momentu, w którym dłużnik opóźnił się ze spełnieniem świadczenia. Zgodnie z art. 476 k.c. dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela.

W niniejszej sprawie zobowiązanie pozwanego miało charakter bezterminowy, a więc stało się wymagalne:

- co do kwoty 171.000 zł (dochodzona kwota 190.000 zł pomniejszona o 10 % przyczynienia się) w dniu 15.03.2021, tj. od dnia następnego po dacie wskazanej do spełnienia świadczenia pozwanemu w wezwaniu do zapłaty,

- co do kwoty 15.300 zł ( 17.000 -10 % przyczynienia) od dnia następującego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu tj. od dnia 9.10.2021 / k. 1786/ i

- co do kwoty 65.700 zł (73.000 - 10 % przyczynienia się) od dnia 25.10.2025 /k. 1787/ tj. od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pisma z 14.10.2025 /k. 1690/ z rozszerzeniem powództwa w tym zakresie.

Ponieważ wysokość odsetek nie była w żaden sposób określona Sąd, mając na względzie art. 359 § 2 K.c. i art. 481 § 2 K.c., ustalił, iż powódce należą się odsetki ustawowe za opóźnienie.

Na gruncie rozpoznawanej sprawy powódka podniosła też, że w związku z wypadkiem poniosła szkodę w wysokości 14.957,00 . Na wskazana kwotę złożyły się koszty opieki w sumie 14.457 złotych , leczenia (leków i środków opatrunkowych) 200 zł i dojazdów do placówek medycznych - 300 zł .

Podkreślić należy, że nie ma racji pozwany utrzymując, iż roszczenie w tym przedmiocie jest nieusprawiedliwione z uwagi na fakt, iż powódka nie poniosła w tym przedmiocie żadnych kosztów, gdyż opiekę nad nią nieodpłatnie sprawowali członkowie rodziny .

Znamiennym jest i utrwalonym już w orzecznictwie sądowym, iż poszkodowany, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, może domagać się na podstawie art. 444 § 1 k.c. odszkodowania z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nim nieodpłatnie przez osoby bliskie . (por. uchwała SN z dnia 22 lipca 2020 r., III CZP 31/19)

Odszkodowanie przewidziane w art. 444 § 1 k.c. obejmuje wszelkie wydatki (koszty) pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. Prawo poszkodowanego do ekwiwalentu z tytułu zwiększonych potrzeb polegających na konieczności korzystania z opieki osoby trzeciej nie jest uzależnione od wykazania, czy pomoc jest faktycznie świadczona i czy poszkodowany efektywnie wydatkował odpowiednie koszty z tytułu opieki. Bez znaczenia pozostaje również okoliczność, że pomoc poszkodowanemu świadczona była przez członków rodziny. Wykonywanie osobistej pieczy faktycznej nad poszkodowanym przez najbliższych członków rodziny nie wyłącza obowiązku świadczenia z tego tytułu. Odszkodowanie z tytułu opieki nad poszkodowanym świadczonej przez domowników lub inne osoby trzecie nie będące profesjonalistami powinno być ustalane w wysokości nie niższej niż odpowiadającej minimalnemu wynagrodzeniu pracowników za godzinę pracy. W każdym razie stawka za godzinę pracy opiekuna będącego członkiem najbliższej rodziny poszkodowanego nie może przekraczać stawek osób świadczących opiekę profesjonalnie (np. stawek usług pielęgniarskich), a poziom wysokości niezbędnego wynagrodzenia z tego tytułu podlega ustaleniu przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności i przy zastosowaniu przez sąd art. 322 KPC, w tym w zależności od charakteru i zakresu niezbędnej opieki i związanych z nią czynności.

Pod rządem kodeksu cywilnego (art. 444 par. 2) jest nadal aktualna wyrażona w orzecznictwie Sądu Najwyższego wykładnia art. 161 par. 2 KZ, że prawo poszkodowanego w wypadku przy pracy do ekwiwalentu z tytułu zwiększonych potrzeb, polegających na konieczności korzystania z apteki osoby trzeciej, nie jest uzależnione od wykazania, iż poszkodowany efektywnie wydał odpowiednie kwoty na koszty opieki. Okoliczność zaś, że opiekę nad niedołężnym poszkodowanym sprawowali jego domownicy (żona lub córka) nie pozbawia go prawa żądania zwiększonej z tego tytułu renty uzupełniającej opartej na przepisie art. 161 par. 2 KZ - podobnie jak nie powoduje utraty prawa do renty uzupełniającej za okres ubiegły fakt, że poszkodowany pozostawał w tym czasie na utrzymaniu rodziny (art. 444 par. 2 KC). (por. wyrok SN z dnia 4 marca 1969 r. I PR 28/69)

Tym samym fakt sprawowania opieki nad powódką przez osoby bliskie nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia

W ocenie Sądu w świetle opinii biegłej w zakresie ortopedii, wartość niezbędnej powódce pomocy, wg stawek dla opiekunek świadczących usługi opiekuńcze według danych z (...) w K., wyniosła :

- za okres po wyjściu ze szpitala od 28 lipca 2020 r. do 27 października 2020 r., tj.: 92 dni robocze x 6 godzin x 23,70 zł = 13 082,40 zł.,

- za kolejne 2 miesiące za okres od 28 października 2020 r. do 27 grudnia 2020 r., tj.: 60 dni x 1 godzina x 23,70 zł = 1422 zł.

K. koszt z tego tytułu wyniósł więc 14.504,40 zł. Przy uwzględnieniu 10 % przyczynienia się do powstania szkody kwota ta stanowi 13.054 zł. Należy do wyliczonej kwoty dodać kwotę 200 zł dochodzoną tytułem zwrotu kosztów leków i środków opatrunkowych. Niewątpliwie bowiem powódka po wypadku musiała korzystać z leków oraz środków opatrunkowych, co jest oczywiste w świetle zasad doświadczenia życiowego, zaś dochodzona z tego tytułu kwota jest na tyle niewysoka, że Sąd uznał, iż nie jest koniecznym jej udowadnianie paragonami czy rachunkami.

Co do kwoty 300 zł tytułem zwrotu kwot dojazdów do lekarzy i placówek medycznych to należy podkreślić, iż pozwany płacił za te dojazdy i w toku postępowania powódka już nie kwestionowała tego faktu, a nadto żądanie w tym zakresie zostało cofnięte na ostatnim terminie rozprawy.

W związku z powyższym Sąd zasądził na rzecz powódki kwotę 13.254 zł tytułem odszkodowania, na podstawie art. 355 k.p.c. umorzył postępowanie w zakresie kwoty 300 zł , co do której pełnomocnik powódki cofnął powództwo, zaś w pozostałej części powództwo w tym zakresie oddalił.

O odsetkach w tej części Sąd orzekł na podstawie art. 481§1 k.c. w związku z art. 300 k.p., mając na uwadze fakt doręczenia pozwanemu wezwania do zapłaty i termin tam wskazany do jego realizacji tj. od dnia 15.03.2021 r. do dnia zapłaty.

Uzasadnionym jest również co do zasady żądanie zasądzenia renty na zwiększone potrzeby.

W orzecznictwie dominuje pogląd, iż mierniki jakimi kierować się powinien sąd przy ustalaniu wysokości renty z tytułu zwiększonych potrzeb, o której mowa w powoływanym już art. 444§ 2 k.c. są nieostre. Niemniej jednak poszkodowanego obciąża w procesie ciężar udowodnienia, że takie zwiększone potrzeby istnieją oraz wykazania, choćby w przybliżeniu, wysokości żądanej miesięcznej renty. W przypadku obliczania renty z tytułu zwiększonych potrzeb sąd nie jest zobowiązany do drobiazgowej dokładności, w tym zakresie powinien się kierować wskazaniami z art. 322 k.p.c.

Podkreślić należy, że do nabycia prawa do renty na podstawie art. 444 § 2 k.c. nie wystarczy wykazanie uszczerbku na zdrowiu, lecz wymagane jest udowodnienie zwiększonych potrzeb poszkodowanego (wyrok SN z 6 października 2000 roku; II UKN 10/). Wskazać przy tym należy, że zwiększenie potrzeb stanowi szkodę wyrażającą się w stale powtarzających się wydatkach na ich zaspokojenie.

W świetle opinii biegłych medyków ortopedy i psychiatry oraz zeznań powódki, z uwagi na zaistnienie spornego wypadku przy pracy, zwiększyły się miesięczne potrzeby powódki w zakresie kosztów leczenia.

Powódka w związku z wypadkiem ponosi koszty:

- leków natłuszczających kikut - maści 37 zł miesięcznie,

- leków przeciwbólowych 40 zł miesięcznie i

- leków psychotropowych 30 zł miesięcznie,

co w całości objęto żądaniem, nadto:

- koszty rehabilitacji ambulatoryjnej 2 razy w roku (po ok. 500-1000 zł jednorazowo) - ostatecznie dochodzi z tego tytułu 125 zł miesięcznie,

- koszty uzdrowiska, sanatoriów 1 raz na 2 lata cena turnusu za 7 dni ok. 1800 zł, za 21 dni od 4200 do 4800 zł - ostatecznie dochodzi z tego tytułu 140 zł miesięcznie,

- koszty dojazdów do placówek medycznych 50 zł i dochodzi 50 zł z tego tytułu.

W związku z tym jej wyliczenie w tym przedmiocie za okres od 1.01.2021 r. ograniczone do kwot 422 zł odpowiada de facto kosztom z tego tytułu ustalonym przez biegłych.

Nadto powódce w świetle opinii biegłego ortopedy należy się zwrot kosztów opieki sprawowanej w chwili obecnej doraźnie. Powódka z tego tytułu ostatecznie dochodziła kosztów opieki sprawowanej za 2 godziny dziennie, przy czym w świetle opinii biegłego ortopedy uzasadnione w tym przedmiocie od 01/2021r., jest żądanie w zakresie pomocy doraźnej nawet nie 1 godziny dziennie.

Zgodnie z art. 322 kpc jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe, nader utrudnione lub oczywiście niecelowe, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.

Mając powyższe na uwadze Sąd doszedł do przekonania, iż zasadnym jest przyjęcie wymiaru koniecznej opieki nad powódką w wymiarze 15 godzin na miesiąc.

W związku z tym, uwzględniając wartość godzinowej stawki za opiekę w poszczególnych okresach oraz okoliczność modyfikacji żądania w tym zakresie w toku procesu, zasadnym było ustalenie powódce z tego tytułu:

- w okresie od dnia 1.01.2021 do 28.02.2021 kwoty po 355,50 zł miesięcznie (stawka 23,70 zł);

- w okresie od dnia 1.03.2021 do 31.12.2023 kwoty po 390 zł miesięcznie (stawka 26 zł);

- w okresie od 1.01.2024 kwoty po 510 zł miesięcznie.

Przy czym ponownie wskazać należy, że ani przepis art.444 § 1 czy § 2 k.c. nie warunkują uwzględnienia przewidzianego w nim roszczenia od wykazania braku możliwości pokrycia kosztów leczenia ze środków publicznych. (por. postanowienie SN z dnia 30 grudnia 2021 r., I CSK 501/21)

W związku z tym Sąd, w oparciu o art. 444 § 2 k.c., zasądził od pozwanego na rzecz powódki rentę na zwiększone potrzeby, przy uwzględnieniu jej 10 % stopnia przyczynienia do powstania szkody, w kwotach:

- po 700,00 zł miesięcznie (422 + 355,50 = 777,50 -10 %) za okres od 1.01.2021 do dnia 28.02.2021 wraz z ustawowymi odsetkami od 11 każdego następnego miesiąca do dnia zapłaty,

- po 731,00 zł miesięcznie (422 + 390 = 812 -10 %) za okres od dnia 1.03.2021 do dnia 31.12.2023 z ustawowymi odsetkami od 11 każdego następnego miesiąca do dnia zapłaty,

- po 839,00 zł miesięcznie (422 + 510 = 932 -10 %) za okres od dnia 1.01.2024 z ustawowymi odsetkami od 11 każdego następnego miesiąca do dnia zapłaty

O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c.

Sąd określił warunki płatności renty na zwiększone potrzeby w ten sposób, że będzie ona płatna miesięcznie do dnia 10 – tego następnego miesiąca za dany miesiąc, z uwagi na fakt, iż termin ten jest najwcześniejszym terminem miesięcznym wymagalności poszczególnych rat powyższego świadczenia z ustawowymi odsetkami w przypadku uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat. Przy czym przyznanie renty od dnia 1 stycznia 2021 r. jest uzasadnione z uwagi na powoływane już wezwanie pozwanego przez powódkę do zapłaty.

W pozostałym zakresie Sąd uznał żądanie renty na zwiększone potrzeby za nieusprawiedliwione w okolicznościach sprawy.

W szczególności brak było podstaw do zasądzenia nadto kwoty za serwis protezy. Powódka bowiem protezy takiej nie posiada i nie wiadomo czy posiadać ją będzie, a jeżeli tak jaki rodzaj protezy będzie miała i jakie będą koszty jej serwisowania. Niejasnym więc jest czy będzie ponosiła koszty z tego tytułu, a jeżeli tak w jakiej wysokości. Tym samym powództwo w tym zakresie okazało się przedwczesne.

Jak słusznie wywodzi powódka w sprawie zachodzą także przesłanki, aby Sąd, na podstawie art. 189 k.p.c. ustalił, iż pozwany ponosi odpowiedzialność za dalsze, mogące wystąpić w przyszłości skutki wypadku przy pracy.

Orzecznictwo i judykatura przyjmują możliwość ustalenia odpowiedzialności na przyszłość w procesie, w którym następuje zasądzenie świadczenia wynikającego z wypadku przy pracy. (por. wyrok SN z dnia 28 października 1999, II UKN 176/99)

Pod rządem art. 442 1 § 3 k.c. powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości (por. uchwała SN z dnia 24 lutego 2009 roku, III CZP 2/09)

Regulacja art 442 1 § 3 k.c. nie wyklucza zatem a priori możliwości zastosowania art. 189 k.p.c. i ustalenia odpowiedzialności zobowiązanego na przyszłość za skutki zdarzenia, które spowodowało szkodę u poszkodowanego.

Pod rządem art. 442 1 § 3 k.c. powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. W stanie prawnym można zasadnie twierdzić, że wyeliminowane zostało niebezpieczeństwo upływu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie wcześniej niż szkoda ta się ujawniła. Wprowadzenie uregulowania, że bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie rozpoczyna się z chwilą dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia (bo tak należy odczytać § 3 art. 442 1 k.c.) oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda na osobie, prowadząc do powstania (zaktualizowania się) odpowiedzialności pozwanego za skutki danego zdarzenia. Drugi, czy kolejny proces odszkodowawczy może więc toczyć się nawet po dziesiątkach lat od wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę. Trudności dowodowe z biegiem lat narastają, a przesądzenie w sentencji wyroku zasądzającego świadczenie odszkodowawcze o odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości, zwalnia powoda (poszkodowanego) z obowiązku udowodnienia istnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności podmiotu, na którym taka odpowiedzialność już ciąży. (por. wyroki SA w Warszawie: z dnia 20 września 2019 r., I ACa 579/18 oraz z dnia 8 marca 2019 r. I ACa 1772/17)

W sprawach ze szkód na osobie interes prawny sprowadza się aktualnie - po uchyleniu art. 442 k.c. i wprowadzeniu art. 442 1 k.c., szczególnie jego § 3- nie tyle do uchronienia poszkodowanego przed ewentualnym przedawnieniem roszczenia, co do uchronienia go od trudności dowodowych pojawiających się, gdy szkoda ujawnia się na długo po wystąpieniu zdarzenia sprawczego, z zastrzeżeniem oczywiście, że każdy przypadek wymaga jednostkowego badania . (por. wyrok SA w Szczecinie z dnia 28 grudnia 2022 r. I ACa 1508/22)

Wprawdzie powód może mieć interes w ustalaniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości jednak, że ocena interesu prawnego strony musi być zawsze dokonywana na tle konkretnych okoliczności, które pozwalają ocenić rzeczywistą potrzebę ochrony jej sfery prawnej.

W przedmiotowej sprawie zachodzi możliwość ustalenia odpowiedzialności na przyszłość strony pozwanej, gdyż w procesie nastąpiło zasądzenie świadczenia wynikającego z wypadku przy pracy, ponadto powódka wykazała interes prawny w ustalaniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości.

Podnieść należy, iż w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, opinii biegłych lekarzy specjalistów, leczenie powódki związane z wypadkiem, co prawda obecnie zostało zakończone, jednak powódka pełnej sprawności nie odzyska, zachodzi potrzeba jej za protezowania. Całoroczne koszty użytkowania protezy mioelektrycznej obejmują zakup środków pielęgnacyjnych do kikuta 300-600 zł oraz koszty bieżącego serwisu i części eksploatacyjnych 2000 zł - 4000 zł. Łącznie roczne wydatki mogą wynosić około 2300 zł - 4600 zł. Nadto, co jest oczywiste, proteza może się zużywać i koniecznym będzie wymiana jej poszczególnych części, jak również ewentualna naprawa. Powódka w związku z wypadkiem leczyła się też psychiatrycznie. Wobec tego istnieje możliwość powstania kolejnych następstw wypadku, w tym związanych z zaprotezowaniem, jak i ewentualnych dalszych następstw związanych z leczeniem psychiatrycznym powódki i jej procesem adoptowania się do jednoręczności.

Tym samym bezwzględnie istnieją podstawy, dla których w chwili obecnej można mówić o ewentualnej względnej odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku na przyszłość.

W konsekwencji Sąd ustalił także odpowiedzialność (...) Spółki z o.o. za skutki wypadku P. I. z dnia 14 lipca 2020 r., jakie mogą ujawnić się w przyszłości oraz w zakresie każdorazowej konieczności naprawy lub wymiany protezy z zastrzeżeniem, że P. I. przyczyniła się do powstania szkody w 10 %.

O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o zasadę wyrażoną w art. 100 k.p.c., poprzez stosunkowe rozdzielenie kosztów procesu.

Przy tym należy mieć na uwadze, iż od 28.09.2023 r nastąpiła zmiana obowiązujących przepisów - art. 35 ust 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Dz.U. z 2023 r. poz. 1860 zm. i zgodnie z przepisami obowiązującymi do tego dnia, w sprawach z zakresu prawa pracy od pracodawcy pobierało się opłatę podstawową wyłącznie od apelacji, zażalenia, skargi kasacyjnej i skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Jednakże w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu przewyższała kwotę 50 000 złotych, od pracownika i pracodawcy pobierało się opłatę stosunkową od wszystkich podlegających opłacie pism.

Natomiast zgodnie z ww. przepisem w nowym brzmieniu w sprawach z zakresu prawa pracy od pracodawcy pobiera się opłatę podstawową wyłącznie od apelacji, zażalenia, skargi kasacyjnej i skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Jednakże w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu przewyższa kwotę 50 000 złotych, od wartości przedmiotu sporu ponad tę kwotę, od pracownika i pracodawcy pobiera się opłatę stosunkową od apelacji, na zasadach przewidzianych w art 13.

Przy tym w świetle art. 37 ust. 1 ustawy nowelizującej, w sprawach wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, przepisy ustawy zmienianej w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się wyłącznie do pism i wniosków podlegających opłacie, wnoszonych po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy oraz do wydatków powstałych po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, z uwzględnieniem ust. 2.

W myśl art. 96 ust. 1 pkt 4) ustawy o kosztach sądowych nie mają obowiązku uiszczenia kosztów sądowych: pracownik wnoszący powództwo albo składający wniosek o wszczęcie postępowania nieprocesowego, z zastrzeżeniem art. 35 ust. 1 zdanie drugie, lub strona wnosząca odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych.

W myśl art 97 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w toku postępowania w sprawach z zakresu prawa pracy o roszczenia pracownika wydatki obciążające pracownika ponosi tymczasowo Skarb Państwa. Sąd pracy w orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji rozstrzyga o tych wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113, z tym że obciążenie pracownika tymi wydatkami może nastąpić w wypadkach szczególnie uzasadnionych.

W niniejszej sprawie powództwo podlegało uwzględnieniu w części, tj. powódka wygrała w 58 %.

Taką wartość stanowi suma zasądzonych roszczeń w wysokości 475 322 zł (200.000 zł zadośćuczynienia, 252.000 zł proteza, 13.254 zł odszkodowanie, 10.068 zł renta – 839 zł x 12 = łącznie 475.322 zł) w stosunku do sumy dochodzonych ostatecznie w rozszerzonym kształcie roszczeń w łącznej kwocie 816 041 zł (500.000 zł zadośćuczynienia, 280.000 zł proteza, 14.957 zł odszkodowanie, 21.084 zł renta – 1757 zł x 12 = łącznie 475.322 zł).

Na koszty postępowania poniesione przez każdą ze stron złożyły się koszty zastępstwa procesowego, które w niniejszej sprawie zgodnie z dyspozycją § 9 ust. 1 pkt 5 w zw. z § 2 pkt 7 w zw. z § 19 rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 215) za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.) oraz opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 118) wyniosły każdorazowo 5400 zł (50% kwoty 10.800 zł).

W konsekwencji koszty zastępstwa procesowego należne powódce wyniosły 6264,00 zł (58% x 10.800 zł), zaś koszty zastępstwa procesowego należne pozwanej wyniosły 4536,00 zł (42% x 10.800 zł). Po wzajemnej kompensacji kosztów należało zatem zasądzić od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.728,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Stosownie do dyspozycji art. 98 §1 1 k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

O kosztach sądowych w postaci stosunkowej opłaty od pozwu, której nie miała obowiązku ponieść P. I. w zakresie uwzględnionej części powództwa w wysokości 21.448,34 zł oraz części wydatków w postaci kosztów opinii biegłych i tłumacza przysięgłego, stawiennictwa świadków Sąd orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1228) w zw. z art. 100 k.p.c. Opłata stosunkowa od pozwu dotyczyła jedynie samego pozwu, w którym wskazana i niekwestionowana była w.p.s. w kwocie 739.597 zł. Przy rozszerzeniu powództwa, które nastąpiło w 2025 r., obowiązywały już nowe przepisy regulujące kwestie opłat w postępowaniu z zakresu prawa pracy, które zostały wskazane powyżej.

A zatem opłata od pozwu wyniosła 36.979,90 zł (739.597 zł x 5%). Tym samym stosunkowa opłata od pozwu, której nie miała obowiązku ponieść P. I. w zakresie uwzględnionej części powództwa wyniosła 21.448,34 zł (36.979.90 zł x 58%). Mając na uwadze treść powołanych i nowelizowanych przepisów Sąd obciążył i nakazał ściągnąć od P. I. na rzecz Skarbu Państwa (...) z zasądzonego na jej rzecz roszczenia, tytułem części nieuiszczonej opłaty od pozwu w zakresie w jakim proces przegrała, kwotę 14.531,56 zł, gdyż powódka wniosła opłatę 1000 zł (k. 458) w toku postępowania.

Na tej samej podstawie Sąd nie obciążył stron opłatą od rozszerzonej części powództwa.

W niniejszym postępowaniu wydatki związane z kosztami opinii biegłych i biegłego tłumacza wyniosły:

- do 28.09.2023 r. - k. 627 - 206,97 zł , k. 680- 413,94 zł tłumacz, k.1320 - 82,31 zł tłumacz, k. 1453 - 4.992 zł biegły BHP, k. 1473 - 144,25 tłumacz – łącznie 5839,47 zł, co przy obciążeniu pozwanej w zakresie w jakim przegrała proces daje kwotę 3386,90 zł (58 % x 5839,47 zł).

- po 28.09.2023 k. 1489 -959,50 zł biegły ortopeda, k. 1540- 411,90 zł biegły ortopeda, k. 1557 - 281,97 zł tłumacz, k. 1589 -1600 zł biegły BHP op uzup., k. 1616 - 281,97 zł tłumacz, k. 1641 -1210,44 zł biegły psychiatra, k. 1683 -1000 zł - biegły ortotyk , k. 1728 -399,22 zł biegły psychiatra op uzup.; 176,34 zł – tłumacz na ostatniej rozprawie 2.06.2026r. - łącznie 6321,34 zł, co przy obciążeniu pozwanej w zakresie w jakim przegrała proces daje kwotę 3666,38 zł (58 % x 6321,34 zł).

W rezultacie Sąd nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – (...) kwotę 7053,30 zł tytułem zwrot części wydatków sądowych (3386,90 zł + 3666,38 zł).

Brak było jednocześnie podstaw do obciążenia powódki pozostałymi wydatkami postępowania (art. 97 u.k.s.c.).

Na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. Sąd nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności w zakresie jednomiesięcznego wynagrodzenia powódki.