III Ca 1693/25
Sąd Okręgowy w Łodzi · III Wydział Cywilny Odwoławczy · 14 lipca 2026
- Data orzeczenia
- 14 lipca 2026
- Data publikacji
- 18 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Okręgowy w Łodzi — III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Skład orzekający
- Radosław Olewczyńskiprzewodniczący
- Hasła tematyczne
- Odszkodowanie
- Podstawa prawna
- art. 415 kc
Sentencja
Sygn. akt III Ca 1693/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 lipca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Łodzi III Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Radosław Olewczyński
po rozpoznaniu w dniu 14 lipca 2026 r. w Łodzi
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa D. Z.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w K.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego w Brzezinach z dnia 14 maja 2025 r. wydanego w sprawie I C (...)
1. zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1 i 2 w ten sposób, że zasądza od (...) Zakładu (...) Spółki Akcyjnej w K. na rzecz D. Z. kwotę 1.500,00 zł (tysiąc pięćset złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 lutego 2022 r. do dnia zapłaty oraz tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 852,90 zł (osiemset pięćdziesiąt dwa złote dziewięćdziesiąt groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
2. zasądza od (...) Zakładu Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej w K. na rzecz D. Z. tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego kwotę 235,00 zł (dwieście trzydzieści pięć złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Uzasadnienie
Sygn. akt III Ca 1693/25
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 14 maja 2025 r., wydanym w sprawie z powództwa N. F. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w L. o zapłatę, Sąd Rejonowy w Brzezinach oddalił powództwo, zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 887,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz nakazał zwrócić powodowi ze Skarbu Państwa kwotę 134,10 zł tytułem niewykorzystanej części zaliczki na wynagrodzenie biegłego.
Apelację od tego wyroku złożył powód, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji – chociaż apelujący nie żądał przy tym uprzedniego uchylenia zaskarżonego orzeczenia – a także o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem I i II instancji oraz zarzucając naruszenie art. 233 § 1 k.p.c.. poprzez zastosowanie dowolnej i swobodnej oceny dowodów skutkującej dokonaniem ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez błędne ustalenie, że strona pozwana złożyła poszkodowanym propozycję najmu pojazdu zastępczego i że wykazała stawkę najmu oraz przez błędne przyjęcie za podstawę wyliczenia odszkodowania stawki wskazanej przez stronę pozwaną.
W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił następującą okoliczność faktyczną:
Pozwem z dnia 30 listopada 2022 N. F. wystąpił przeciwko (...) Zakładowi (...) Spółce Akcyjnej w L. o zapłatę kwoty 500,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 lutego do dnia zapłaty jako części odszkodowania za szkodę polegającą na poniesieniu kosztów najmu pojazdu zastępczego jako skutków uszkodzenia samochodu Z. i T. E. w zdarzeniu drogowym z dnia 5 stycznia 2022 r., spowodowanym przez osobę, której odpowiedzialność cywilna została objęta ochroną ubezpieczeniową świadczoną przez pozwany zakład ubezpieczeń. Prawomocnym już nakazem zapłaty wydanym, w postępowaniu upominawczym uwzględniono powództwo w całości (pozew, k. 3-5 załączonych akt I Nc 551/22 Sądu Rejonowego w Brzezinach; nakaz zapłaty, k. 36 załączonych akt I Nc 551/22 Sądu Rejonowego w Brzezinach).
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja okazała się zasadna i doprowadziła do zmiany zaskarżonego orzeczenia, ponieważ zgodzić należy się z jej autorem, że Sąd I instancji błędnie przyjął, iż w sprawie niniejszej wykazana została całość okoliczności składających się na podstawę faktyczną podnoszonego przez stronę pozwaną materialnoprawnego zarzutu peremptoryjnego.
Jako trafne należy ocenić stanowisko przedstawione w uchwale z dnia 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17, OSNC Nr 6 z 2018 r., poz. 56, gdzie Sąd Najwyższy, podzielając pogląd, iż odpowiedzialność ubezpieczyciela obejmuje jedynie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego, poddał analizie pewną sytuację szczególną (choć relatywnie często spotykaną w praktyce sądowej), w której – z uwagi na działania podjęte przez odpowiedzialnego za szkodę ubezpieczyciela – negatywne następstwa wyrządzonej szkody w postaci utraty możliwości korzystania z uszkodzonego pojazdu potencjalnie mogą zostać wyeliminowane, bez uszczerbku dla godnych ochrony interesów poszkodowanego, przy konsekwencjach mniej uciążliwych dla dłużnika niż wynikające ze sposobu likwidacji szkody, w ramach którego wierzyciel wynająłby pojazd zastępczy „na własną rękę”. Zależność taka może zachodzić wówczas, gdy ubezpieczyciel nawiąże współpracę z trudniącym się wynajmem pojazdów przedsiębiorcą poprzez zawarcie porozumienia, którego treść zagwarantuje poszkodowanemu skorzystanie z usług tego przedsiębiorcy, polegających na najmie pojazdu zastępczego równorzędnego pod istotnymi względami pojazdowi uszkodzonemu albo zniszczonemu, zwłaszcza co do klasy i stanu pojazdu, po określonych kosztach, a następnie powiadomi poszkodowanego o tej możliwości we właściwym czasie, zapewniając mu jednocześnie dostęp do takiego zakresu informacji, który pozwoli na dokonanie oceny, czy skorzystanie z przedstawionej propozycji nie będzie naruszać godnych ochrony interesów wierzyciela oraz na podjęcie przez niego w tym zakresie racjonalnej decyzji. W tego rodzaju sytuacji jako koszty ekonomicznie uzasadnione postrzegane winny być jedynie te wydatki, które zostałyby poniesione przez poszkodowanego w przypadku skorzystania z propozycji ubezpieczyciela, jeśli natomiast poszkodowany zdecydowałby się na poniesienie wyższych kosztów najmu innego pojazdu, zawierając umowę z wybranym przez siebie podmiotem, to dla potraktowania ich jako ekonomicznie uzasadnionych nie będzie wystarczające ustalenie, że mieściły się one w granicach stawek rynkowych funkcjonujących na rynku lokalnym. Wydatki poniesione przez poszkodowanego, który nie zdecydował się skorzystać z propozycji ubezpieczyciela – jeśli chodzi o nadwyżkę nad kosztami, jakie zostałyby poniesione w przypadku skorzystania z propozycji zakładu ubezpieczeń – co do zasady nie będą podlegały indemnizacji i można je ewentualnie powiązać adekwatnym związkiem przyczynowym ze zdarzeniem szkodzącym tylko wtedy, gdy poszkodowany wykaże szczególne racje, przemawiające za uznaniem ich za „celowe i ekonomicznie uzasadnione”, zwłaszcza jeśli wywiedzie, iż skorzystanie z przedstawionej mu propozycji wiązałoby się z uszczerbkiem dla jego zasługujących na ochronę interesów. Ciężar dowodowy co do tej ostatniej okoliczności spoczywać będzie każdorazowo na poszkodowanym lub na podmiocie, który nabył od niego roszczenia odszkodowawcze.
Powyższe rozważania dotyczące ewentualnego zerwania adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy poniesionymi kosztami najmu samochodu zastępczego, pozostającymi w granicach stawek rynkowych stosowanych na rynku lokalnym oraz zdarzeniem objętym odpowiedzialnością ubezpieczyciela pozostają jednak aktualne i możliwe do zastosowania w okolicznościach danej sprawy jedynie wówczas, gdy zajdzie owa szczególna sytuacja, do której odnosił się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu przywołanej uchwały z dnia 24 sierpnia 2017 r. i na którą powołuje się pozwany ubezpieczyciel w ramach podnoszonego w niniejszej sprawie zarzutu. O jej zaistnieniu można mówić wtedy, gdy z ustalonego stanu faktycznego sprawy wynikać będzie, po pierwsze, że zakład ubezpieczeń nawiązał z przedsiębiorcami zajmującymi się wynajmem aut zastępczych współpracę tego rodzaju, iż dokonane uzgodnienia obligowały jego kontrahentów do zawierania z poszkodowanymi, wobec których ubezpieczyciel odpowiada za poniesioną przez nich szkodę, umów najmu samochodu zastępczego równorzędnego pod istotnymi względami uszkodzonemu, po drugie, że poszkodowany został o tym należycie powiadomiony i zapewniono mu dostęp do takiego zakresu informacji, który rozsądnemu człowiekowi pozwoliłby na dokonanie oceny, czy skorzystanie z przedstawionej mu możliwości nie naruszy jego słusznych interesów, a po trzecie wreszcie, że całkowity koszt najmu w razie zawarcia takiej umowy byłby niższy niż poniesiony przez poszkodowanego korzystającego z usług samodzielnie wybranej przez siebie wypożyczalni aut. Przesłanki te muszą być spełnione kumulatywnie, a ponieważ fakt zaistnienia opisywanej sytuacji potencjalnie stwarza podstawy dla ubezskutecznienia w całości lub w części dochodzonych roszczeń odszkodowawczych, to bezsprzecznie na stronie pozwanej, powołującej się na tego rodzaju okoliczności w ramach podnoszonego w toku procesu zarzutu, spoczywa ciężar powołania stosownych dowodów celem ich wykazania. Dopiero gdy z ustaleń poczynionych na podstawie przedstawionego przez ubezpieczyciela materiału dowodowego wynikać będzie, że mamy do czynienia z sytuacją analizowaną w uzasadnieniu uchwały z dnia 24 sierpnia 2017 r., Sąd orzekający będzie miał podstawy do uznania hipotetycznych kosztów, jakie poniesione zostałyby w przypadku skorzystania z propozycji dłużnika, za ekonomicznie uzasadnione, z jednoczesnym potraktowaniem kosztów wynikających z wynajęcia samochodu za stawkę wyższą jako niepozostających w związku przyczynowym ze zdarzeniem szkodzącym w części przewyższającej rozmiar kosztów uzasadnionych ekonomicznie.
Przechodząc do realiów rozpoznawanej sprawy, podnieść trzeba w pierwszej kolejności, że nie można zgodzić się z Sądem meriti, iż ubezpieczycielowi udało się udowodnić, że poszkodowanym lub ich pełnomocnikowi faktycznie przedstawiona została propozycja najmu pojazdu zastępczego od przedsiębiorcy współpracującego z ubezpieczycielem. Sąd Rejonowy uznał ten fakt za udowodniony, wskazując, że dowodem, na którym się oparł są „(…) akta szkody – płyta CD (…)”, nie precyzując jednak, który właściwie z zarejestrowanych na tym nośniku dokumentów mógłby okazać się przydatny dla celów poczynienia takich ustaleń. Okoliczność ta była sporna w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, zważywszy, że powód w piśmie procesowym z dnia 26 sierpnia 2024 r. kategorycznie zaprzeczył twierdzeniom przeciwnika procesowego dotyczącym tej okoliczności, a w takiej sytuacji bezsprzecznie ciężar wykazania faktu przedstawienia propozycji najmu spoczywał na stronie pozwanej, która uczyniła go podstawą podnoszonego zarzutu i zamierzała tym samym wywodzić z niego skutki prawne. W powoływanych przez Sąd aktach szkodowych znajdują się jedynie pisma, z których treści wynika, że kierowane są do poszkodowanych i zawierają informacje o możliwości wynajęcia auta zastępczego od podmiotu współpracującego z ubezpieczycielem za wskazywane tam stawki dzienne najmu, jednak w toku postępowania pozwany ubezpieczyciel nie przedstawił dowodów, aby pisma te zostały kiedykolwiek i do kogokolwiek wysłane. Nie jest jasne, czy dokumenty te to wydruki wiadomości mailowych, w szczególności w ich tekście nie jest zawarty adres poczty elektronicznej nadawcy i odbiorcy, a jednocześnie strona pozwana nie dostarczyła dowodów doręczenia pisma poszkodowanym lub ich pełnomocnikowi w inny sposób, ani choćby dowodów nadania go do tych osób. O ile istnienie przedmiotowych dokumentów bezsprzecznie świadczy o ich sporządzeniu, to jednak nie wydaje się, aby w drodze domniemania faktycznego można było z samego faktu sporządzenia pisma wyprowadzić konieczny wniosek o jego wysłaniu do adresata, ani też przyjąć, w zgodzie z logiką i doświadczeniem życiowym, że prawdopodobieństwo jego ewentualnego niewysłania można uznać za pomijalne; w rezultacie brak jest podstaw do ustalenia w ten sposób w trybie art. 231 k.p.c. spornej pomiędzy stronami i ostatecznie nieudowodnionej okoliczności.
Zgodzić się zatem należy ze skarżącym, że Sąd I instancji naruszył art. 233 § 1 k.p.c., czyniąc ustalenia co do jednego z faktów, na którym oparł swoje rozstrzygnięcie, choć strona pozwana w rzeczywistości nie sprostała ciężarowi dowodowemu w tym zakresie, a przedstawione przez nią dowody nie dawały wystarczających podstaw do uznania tego faktu za wykazany. Biorąc to pod uwagę, nie sposób uznać – jak to przyjęto w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku – że niezawarcie przez poszkodowanych umowy najmu pojazdu zastępczego z wypożyczalnią współpracującą ze stroną pozwaną było rezultatem niedochowania przez nią należytej staranności w zakresie wypełniania obowiązku współpracy z dłużnikiem przy wykonywaniu jego zobowiązania oraz dążenia do minimalizacji szkody, ponieważ nie można jako niestarannego oceniać postępowania wierzyciela, który wynajmuje auto zastępcze od innego podmiotu, nie wiedząc, że ubezpieczyciel może zapewnić mu możliwość wyeliminowania niższym kosztem następstw zdarzenia objętych swoją odpowiedzialnością i obniżenia w ten sposób rozmiaru świadczenia odszkodowawczego. Oznacza to w rezultacie, że skoro nie zaszła okoliczność stanowiąca niezbędną przesłankę peremptoryjnego zarzutu podnoszonego przez stronę pozwaną, to i sam zarzut nie może być uznany za zasadny, w szczególności nie zachodzą podstawy do przyjęcia, że zachowanie poszkodowanych stanowiło alternatywną współprzyczynę poczynienia wydatków na najem pojazdu zastępczego w części stanowiącej różnicę pomiędzy kosztami faktycznie poniesionymi i tymi kosztami, które zostałyby poniesione w razie skorzystania z propozycji ubezpieczyciela, a zwłaszcza współprzyczynę tego rodzaju, że konsekwencją jej zaistnienia było zerwanie łańcucha przyczynowo-skutkowego pomiędzy opisaną częścią szkody i zdarzeniem objętym odpowiedzialnością zakładu ubezpieczeń. Ponadto lektura akt sprawy prowadzi do wniosku, że pozwany ubezpieczyciel – a w ślad za nim także Sąd meriti – nie przywiązał należytej wagi do istotnej w kontekście podnoszonego zarzutu konstatacji, że dla przyjęcia skuteczności podnoszonego zarzutu materialnoprawnego z pewnością nie jest byłoby wystarczające wykazanie tego, że właściciele uszkodzonego samochodu zostali należycie poinformowani o możliwości likwidacji szkody niższym kosztem przy skorzystaniu z usług przedsiębiorcy współpracującego z ubezpieczycielem, ale konieczne byłoby ponadto przedstawienie dowodów, że ta informacja odpowiadała rzeczywistości, a możliwość zawarcia umowy na opisywanych warunkach istotnie zachodziła. Choćby bowiem nawet na tle okoliczności wynikających ze zgromadzonego materiału dowodowego zachodziły ewentualnie podstawy do uznania, że poszkodowani nie dochowali należytej staranności w zakresie uzyskania od ubezpieczyciela informacji o szansach zminimalizowania szkody, bądź po otrzymaniu tych informacji z możliwości takiej nie skorzystali bez uzasadnionej przyczyny, to przesądzenie tej kwestii nie stanowi – jak już sygnalizowano wyżej – jedynej przesłanki zasadności zarzutu podniesionego przez stronę pozwaną i jest wprawdzie konieczną, ale jednak niewystarczającą podstawą ograniczenia odpowiedzialności podmiotu, na którym spoczywa obowiązek wyrównania szkody.
Naruszenie obowiązków wierzycielskich w zakresie działań podejmowanych w celu zmniejszenia rozmiarów szkody bezsprzecznie nie w każdym bowiem wypadku skutkuje ograniczeniem odpowiedzialności dłużnika, ale jedynie wówczas, gdyby okazało się, że zaniechania te miały rzeczywisty wpływ na rozmiar poniesionych przez poszkodowanego wydatków. Niezbędne byłoby zatem ustalenie przez Sąd ponadto, w oparciu o materiał dowodowy przedstawiony przez stronę powołującą się na tę okoliczność, że w sytuacji, gdyby poszkodowani dochowali staranności, jakiej należałoby od niej oczekiwać, zakres ich wydatków na najem auta zastępczego, a przez to i rozmiar należnego odszkodowania, uległby rzeczywistemu zmniejszeniu – a to oznacza konieczność udowodnienia przez stronę podnoszącą przedmiotowy zarzut, że zakład ubezpieczeń faktycznie byłby w stanie zapewnić poszkodowanym możliwość skorzystania z wynajmu pojazdu zastępczego po niższej cenie. Tylko bowiem w wypadku, gdyby stwierdzono różnicę pomiędzy wysokością kosztów najmu zaistniałej w efekcie rzeczywistego przebiegu wydarzeń i tym ich rozmiarem, w jakim powstałyby one – według prognozy opartej na ustalonym stanie faktycznym – gdyby obowiązki poszkodowanych z art. 354 § 2 k.c. zostały należycie wypełnione, możliwe byłoby uznanie, że różnica ta pozostaje w związku przyczynowym nie ze zdarzeniem, za które odpowiada ubezpieczyciel, ale wyłącznie z zachowaniem wierzycieli, którzy wskutek nienależytej współpracy z dłużnikiem przy wykonywaniu zobowiązania spowodowali powstanie dodatkowego uszczerbku w swoim majątku. Prognozę, iż koszty niezbędne dla wyrównania szkody okazałyby się niższe w wypadku, gdyby poszkodowani skontaktowali się z ubezpieczycielem oraz skorzystali z propozycji zawarcia umowy z współpracującą z nim wypożyczalnią aut zastępczych, można byłoby z kolei postawić jedynie wówczas, gdyby strona pozwana przedstawiła wiarygodne dowody, że w czasie likwidacji przedmiotowej szkody rzeczywiście z taką wypożyczalnią współpracowała i że podmiot ten mógł zapewnić najem samochodu równorzędnego uszkodzonemu pod istotnymi względami, oferując jednocześnie ceny niższe od tych, po których poszkodowani wynajęli auto zastępcze od powoda. Takich dowodów pozwany ubezpieczyciel jednak nie przedłożył, co powoduje, że nawet stwierdzenie niedochowania przez poszkodowanych oczekiwanej staranności w opisywanym powyżej zakresie nie mogłoby samo w sobie pozwolić na uwzględnienie podniesionego zarzutu, skoro udowodnione przez ubezpieczyciela okoliczności nie stanowiły wystarczającej podstawy do postawienia prognozy, iż w razie ewentualnego wypełnienia przez poszkodowanych obowiązków wierzycielskich doszłoby do opisywanego przez stronę pozwaną zmniejszenia rozmiaru szkody związanej z obowiązkiem zapewnienia im samochodu zastępczego, a w konsekwencji również odpowiedniego do zminimalizowania świadczenia odszkodowawczego należnego od ubezpieczyciela. Zdaniem Sądu odwoławczego, Sąd I instancji błędnie uznał zatem, że poszkodowani mogli wynająć auto zastępcze niższym kosztem, choć fakt taki nie został udowodniony i nie można zgodzić się w szczególności, iż o rzeczywistym istnieniu takiej możliwości może świadczyć sam fakt, że zakład ubezpieczeń opisywał ją w swoich pismach znajdujących się w aktach szkodowych.
W efekcie zgłoszony w toku postępowania zarzut zmierzający do ubezskutecznienia dochodzonych w niniejszym postępowaniu roszczeń okazał się bezzasadny przede wszystkim z uwagi na nieudowodnienie okoliczności faktycznych składających się na jego konieczne przesłanki, a Sąd Rejonowy bezpodstawnie odmówił powiązania części faktycznie obciążających poszkodowanych kosztów najmu adekwatnym związkiem przyczynowym ze zdarzeniem szkodzącym, za którego skutki odpowiedzialny był ubezpieczyciel. Słusznie podnosi się w orzecznictwie, że w sytuacji, gdy ubezpieczyciel nie przedstawił poszkodowanemu propozycji najmu pojazdu zastępczego oferowanego przez podmioty z nim współpracujące, nie można poszkodowanego obarczać ciężarem poszukiwania najkorzystniejszej oferty, gdyż niejednokrotnie wymagałoby to specjalistycznej wiedzy co do lokalnych realiów rynkowych albo konieczności poświęcenia przez poszkodowanego znacznego czasu i wysiłku. Uprawnienie poszkodowanego do wyboru podmiotu, z którego usług skorzysta, wynika z ogólnej swobody kontraktowania i mieszczącej się w jej ramach wolności wyboru kontrahenta, a swoboda ta jest generalną zasadą w gospodarce rynkowej i nie można uznać, że ulega ograniczeniu z tej tylko przyczyny, iż jakiś podmiot ponosi odpowiedzialność za szkodę wobec zlecającego usługę. O ile stawka, za jaką auto zastępcze faktycznie zostało wynajęte, nie odbiega rażąco od stawek rynkowych – a ta okoliczność została należycie wykazana dowodem z opinii biegłego właściwej specjalności – należy uznać poniesione koszty za celowe i ekonomicznie uzasadnione. Podsumowując zatem dotychczasowe rozważania, wskazać trzeba, iż w okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd I instancji nietrafnie przyjął, że na gruncie art. 354 § 2 k.c., czy też art. 362 k.c., zachodzą podstawy do ustalenia wysokości należnego odszkodowania na poziomie niższym od rozmiaru uszczerbku rzeczywiście zaistniałego w majątku poszkodowanych. Wobec faktu, że uszczerbek ten odpowiadał kwocie 7.921,20 zł, a dotąd ubezpieczyciel spełnił swe świadczenie poprzez wypłatę kwoty 3.111,90 zł, jak również w innym postępowaniu prawomocnym orzeczeniem zasądzono od niego na rzecz powoda kwotę 500,00 zł, przyjąć trzeba, że dochodzone pozwem żądanie zapłaty dalszej należności w kwocie 1.500,00 zł jest w całości zasadne. Skoro wezwanie do zapłaty poniesionych kosztów najmu auta zastępczego zostało wysłane ubezpieczycielowi w dniu 28 stycznia 2022 r., to na podstawie art. 481 k.c. i art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 783 ze zm.) za uzasadnione należy uznać również objęte pozwem roszczenie odsetkowe.
Skutkuje to zmianą zaskarżonego wyroku w oparciu o art. 386 § 1 k.c. poprzez uwzględnienie powództwa w całości. Konsekwencją wydania orzeczenia reformatoryjnego jest korekta rozstrzygnięcia o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego, gdyż art. 98 k.p.c. stanowi podstawę do ich zasądzenia od strony pozwanej jako przegrywającej na rzecz wygrywającego sprawę powoda. Na koszty poniesione przez powoda złożyły się: opłata od pozwu w kwocie 100,00 zł, wynagrodzenie pełnomocnika procesowego, obliczone w myśl § 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 215) na kwotę 270,00 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł oraz wynosząca 465,90 zł część zaliczki uiszczonej na poczet wydatków w postaci wynagrodzenia biegłego – co daje w sumie 852,90 zł (100,00 zł + 450,00 zł + 17,00 zł + 465,90 zł = 852,90 zł) – przy czym należność tę zasądzono wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, jak wymaga tego art. 98 § 1 1 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto również w oparciu o wynikającą z art. 98 k.p.c. zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, zgodnie z którą strona przegrywająca winna zwrócić swemu przeciwnikowi poniesione przez niego koszty. Od pozwanego ubezpieczyciela zasądzono kwotę 235,00 zł, stanowiącą sumę poniesionych przez powoda kosztów zastępstwa procesowego, obliczonych w myśl § 10 ust. 1 pkt. 1 w związku z § 2 pkt. 2 przywołanego wyżej rozporządzenia na kwotę 135,00 zł oraz opłatę od apelacji w kwocie 100,00 zł – co daje w sumie 235,00 zł (100,00 zł + 135,00 zł = 235,00 zł); odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonej należności za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty przyznano stosownie do dyspozycji art. 98 § 1 1 k.p.c.