Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

III Ca 1492/25

Sąd Okręgowy w Łodzi · III Wydział Cywilny Odwoławczy · 26 czerwca 2026

Pobierz PDF
Data orzeczenia
26 czerwca 2026
Data publikacji
17 września 2026
Sąd / organ
Sąd Okręgowy w Łodzi — III Wydział Cywilny Odwoławczy
Skład orzekający
Joanna Szczygielskaprzewodniczący, Zuzanna Symilakprotokolant
Hasła tematyczne
Przedsiębiorca
Podstawa prawna
art. 8 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych

Sentencja

Sygn. akt III Ca 1492/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 czerwca 2026 roku

Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodnicząca: Sędzia Joanna Szczygielska

Protokolant: Zuzanna Symilak

po rozpoznaniu w dniu 12 czerwca 2026 roku w Łodzi

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.

przeciwko (...) Szpitalowi (...) w H.

o zapłatę

na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Skierniewicach z dnia 24 kwietnia 2025 roku sygn. akt I C 278/24

I. zmienia zaskarżony wyrok na następujący:

„1. zasądza od (...) Szpitala (...) w H. na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 74 970,06 zł (siedemdziesiąt cztery tysiące dziewięćset siedemdziesiąt złotych sześć groszy);

2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;

3. zasądza od Wojewódzkiego Szpitala (...) w H. na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 9 166 (dziewięć tysięcy sto sześćdziesiąt sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty”;

II. oddala apelację w pozostałym zakresie;

III. zasądza od Wojewódzkiego Szpitala (...) w H. na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę (...) (sześć tysięcy czterysta dwadzieścia sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

Sygn. akt III Ca 1492/25

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2025 roku wydanym w sprawie z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej z siedzibą w W. przeciwko (...) Szpitalowi (...) imienia V. A. w V. o zapłatę, Sąd Rejonowy w Skierniewicach zasądził od (...) Szpitala (...) imienia (...) (...) w V. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej z siedzibą w W. kwotę 469,09 zł tytułem rekompensaty za koszty odzyskiwania należności (pkt 1.), oddalił powództwo w pozostałej części (pkt 2.), zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 5.417 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 3.).

(wyrok – k.106).

Sąd Rejonowy wydał wyrok w oparciu o następujący stan faktyczny.

Powodowa spółka, prowadząc działalność gospodarczą w zakresie dystrybucji sprzętu medycznego, pozostawała w stałych relacjach handlowych z pozwanym szpitalem. Z tytułu zrealizowanych na rzecz pozwanego dostaw powódka wystawiła w okresie od 23 listopada 2019 roku do 21 stycznia 2022 roku łącznie 408 faktur z odroczonym terminem płatności. W każdym przypadku pozwany spełnił swoje świadczenie z opóźnieniem wynoszącym od 36 do maksymalnie 286 dni. Tylko w przypadku 14 faktur kwota należności przekraczała 2.000 zł, natomiast w przypadku 58 faktur kwota należności była niższa, niż 100 zł. Najniższa kwota do zapłaty wynosiła 5,67 zł, najwyższa zaś 46.950,84 zł. Wielokrotnie faktury były wystawiane tego samego dnia, nawet do sześciu dziennie, jak 9 grudnia 2019 roku (na kwoty od 18,36 zł do 786,24 zł), 17 października 2021 roku (na kwoty od 36,72 zł do 1.245,89 zł), czy 14 stycznia 2022 roku (na kwoty od 29,16 zł do 1.539,33 zł).

Wobec tak ustalonego stanu faktycznego, który był niesporny pomiędzy stronami, Sąd Rejonowy uznał, że powództwo podlegało częściowemu uwzględnieniu.

Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1790) w transakcjach handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny, wierzycielowi, bez wezwania, przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych, za okres od dnia wymagalności świadczenia pieniężnego do dnia zapłaty, jeżeli są spełnione łącznie następujące warunki:

1) wierzyciel spełnił swoje świadczenie;

2) wierzyciel nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie.

W myśl art. 10 ust. 1 powołanej wyżej ustawy wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o których mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, przysługuje

od dłużnika, bez wezwania, rekompensata za koszty odzyskiwania należności, stanowiąca równowartość kwoty:

1) 40 euro - gdy wartość świadczenia pieniężnego nie przekracza 5000 złotych;

2) 70 euro - gdy wartość świadczenia pieniężnego jest wyższa niż 5000 złotych, ale niższa niż 50 000 złotych;

3) 100 euro - gdy wartość świadczenia pieniężnego jest równa lub wyższa od 50 000 złotych.

Równowartość kwoty rekompensaty, o której mowa w ust. 1, jest ustalana przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne (ust. 1a).

Bezspornym pozostawało w niniejszej sprawie, że zostały spełnione ustawowe przesłanki nabycia przez powódkę roszczenia o rekompensatę za koszty odzyskiwania należności. W ocenie Sądu Rejonowego nie budzi przy tym wątpliwości, że rekompensata za koszty odzyskiwania należności przewidziana w art. 10 ust. 1 ww. ustawy przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione. Charakter zryczałtowanej rekompensaty jest rodzajem sankcji ustawowej niezależnej od poniesienia szkody przez wierzyciela. Nie chodzi bowiem o zwrot potencjalnie poniesionych przez wierzyciela dodatkowych kosztów, a o samą okoliczność pozostawania przez dłużnika w zwłoce ze spełnieniem świadczenia. Taka konstrukcja ma uchronić wierzyciela przed konsekwencjami nieotrzymania płatności w terminie, które to konsekwencje mogą być negatywne dla działania jego przedsiębiorstwa. Ryzyko poniesienia przez dłużnika dodatkowych kosztów w przypadku opóźnienia w płatności ma działać na niego mobilizująco i przestrzegać go przed zwlekaniem ze spełnieniem świadczenia.

Sąd rejonowy podkreślił, że w myśl art. vide art. 10 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych uprawnienie do rekompensaty za koszty odzyskiwania należności przysługuje jednokrotnie od jednej transakcji handlowej, a więc od umowy, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi (vide art. 4 pkt 1 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych). Dopiero jeżeli strony transakcji handlowej ustaliły w umowie, że świadczenie pieniężne będzie spełniane w częściach, uprawnienie do rekompensaty za koszty odzyskiwania należności przysługuje w stosunku do każdej niezapłaconej części (vide art. 11 ust. 2 ww. ustawy). Tymczasem powódka nie przedłożyła umowy (lub umów), na podstawie której spełniała świadczenia na rzecz pozwanego i wystawiała objęte pozwem faktury, Sąd nie ma więc możliwości zweryfikowania zasadności wystawienia odrębnie poszczególnych faktur. Niemniej jednak nie można zapominać, że faktura jest wyłącznie dokumentem księgowym i sama w sobie nie kreuje zobowiązania ani nie dowodzi umówionego przez strony sposobu spełniania świadczenia. Stosownie do treści art. 187 pkt 2 k.p.c. na powódce spoczywał obowiązek dokładnego określenia w pozwie, z jakich dokładnie oraz ilu transakcji handlowych wywodzi swoje roszczenie. Tymczasem pozew zawiera jedynie ogólnikowe odwołanie się do zaległości po stronie pozwanego w zapłacie należności pieniężnych za dostarczone wyroby medyczne. Ani w pozwie, ani w dalszych pismach procesowych, powódka nie zawarła żadnego oświadczenia co do tego, z ilu transakcji handlowych wywodzi swoje roszczenie - nie jest w tym względzie wystarczające załączenie do pozwu zestawienia (k. 9-13). Z uwagi na to, że powódka w sprawie niniejszej nie wskazała w pozwie, z iloma spośród umów łączących strony i z którymi dokładnie umowami handlowymi z pozwanym wiąże swoje roszczenie o zwrot rekompensaty, ani też nie podniosła, że zgodnie z ustaleniami stron świadczenie pozwanego miało być spełniane częściami, żądanie pozwu należało uznać za nieudowodnione w zakresie w jakim powódka dochodzi nim więcej, aniżeli jednej rekompensaty. Ostatecznie więc Sąd doszedł do przekonania, że z uwagi na sumę należności z wszystkich faktur objętych zestawieniem należało przyznać zwrot jednej kwoty rekompensaty w wysokości odpowiadającej równowartości 100 euro (przy uwzględnieniu najwyższego kursu ogłoszonego przez NBP dla danego okresu).

Niezależnie od powyższego powództwo podlegałoby oddaleniu ponad tę kwotę także i z tego względu, że w ocenie Sądu dochodzenie przez powódkę osobnej rekompensaty za koszty odzyskiwania należności w stanie faktycznym niniejszej sprawy stanowi działanie sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa wynikającego z art. 10 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, a jako takie, stosownie do brzmienia art. 5 k.c., nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Jak słusznie bowiem wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z 11.12.2015 r., III CZP 94/15 (OSNC 2017, nr 1, poz. 5.) mając (…) na względzie dolegliwość dla dłużnika takiej sankcji, do sądu orzekającego w sprawach o przyznanie równowartości 40 euro należy zbadanie, czy w okolicznościach konkretnej sprawy wierzyciel nie nadużył przyznanego mu prawa (art. 5 k.c.).

Sąd pierwszej instancji przypomniał, że regulacja art. 10 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych stanowi implementację do polskiego porządku prawnego art. 6 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z dnia 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych (Dz. Urz.UE.L 2011.48.1). Zauważył, że w pkt 19 motywów ww. dyrektywy wskazano, iż celem wprowadzenia normy określonej w art. 10 ww. ustawy było zapewnienie, aby wierzycielowi przysługiwała "uczciwa rekompensata za ponoszone przez wierzycieli koszty odzyskiwania należności w związku z opóźnieniami w płatnościach".

W tym kontekście Sąd zauważył, że na gruncie niniejszej sprawy powód dochodził rekompensaty z tytułu faktur obejmujących w przeważającej mierze wierzytelności w wysokości niższej lub nieproporcjonalnie niewielkiej w porównaniu do kwoty rekompensaty. Roszczenie powoda z tytułu rekompensaty na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy rażąco, nawet kilkusetkrotnie przekracza wysokość należnych odsetek, w szczególności, że w większości przypadków kwota odsetek była niska z powodu bardzo krótkiego okresu ich naliczania (w wielu przypadkach okres ten nie przekraczał bowiem 100 dni) oraz niskiej kwoty na fakturze. Ponadto powódka nie wykazała, by przedsięwzięła jakiekolwiek działania mające na celu faktyczne odzyskanie należności – powyższe, choć nie jest przesłanką warunkującą samo powstanie roszczenia, to jednak nie pozostaje bez wpływu na ocenę nadużycia prawa przez powódkę w świetle całokształtu okoliczności sprawy. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt wieloletniej współpracy stron, z której powódka, pomimo licznych opóźnień w spełnieniu świadczenia wzajemnego, nigdy się nie wycofała. Powyższe jest zresztą zrozumiałe w szerszym kontekście, sytuacja finansowa polskiej służby zdrowia jest bowiem powszechnie znana. Choć w wielu przypadkach szpitale są zadłużone i regulują zobowiązania pieniężne z opóźnieniem, to jednak ryzyko ostatecznego nieotrzymania jakiekolwiek zapłaty przez wierzyciela jest w zasadzie znikome z uwagi na charakter działalności prowadzonej przez dłużników i jej funkcję społeczną. Podmioty lecznicze w celu oddłużenia regularnie otrzymują pomoc publiczną, która pozwala im na kontynuowanie działalności i spłatę zobowiązań. Oczywiście powyższe samo w sobie nie stanowi usprawiedliwienia dla dokonywania przez pozwanego płatności po ustalonych terminach zapłaty, niemniej jednak zauważyć należało, że strona powodowa nie wysuwała względem pozwanego żadnych roszczeń związanych z nieterminowymi płatnościami, nie wskazywała na utrudnienia we własnej działalności związane ze sposobem rozliczeń przyjętym przez pozwanego ani nie podejmowała żadnych działań zmierzających do odzyskiwania należności, których terminy zapłaty minęły. W ocenie Sądu powódka miała bowiem świadomość, że pozwany nie uchyla się od zapłaty, a powstające opóźnienia były związane wyłącznie ze znaną powódce sytuacją finansową kontrahenta. Mając na uwadze powyższy kontekst Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że działania powódki były nakierowane na maksymalizację zysku, a jej z góry powziętym zamiarem było obciążenie pozwanego rekompensatami za koszty odzyskiwania należności – temu służyć miało wystawianie wielu faktur, nawet sześciu jednego dnia, na kwoty znikome z perspektywy rozmiarów działalności obu stron (rzędu nawet zaledwie kilku złotych w przypadku jednej faktury) – co stanowi szczególnie jaskrawe i oczywiste nadużycie prawa podmiotowego.

W świetle motywów przywołanej dyrektywy regulacja art. 10 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych ma służyć uczciwej rekompensacie, a nie uzyskiwaniu przez wierzyciela dodatkowego dochodu nie znajdującego żadnego ekwiwalentu ekonomicznego po stronie dłużnika. Istotne znaczenie miało, że powódka nie poniosła żadnych kosztów odzyskiwania należności, a wszystkie faktury zostały dobrowolnie zapłacone przez pozwanego. Biorąc pod uwagę niewielki zakres opóźnień i po wielokroć znikome kwoty faktur, wystawianych z niewiadomych przyczyn kilkukrotnie tego samego dnia, automatyczne przyznanie powódce rekompensaty w wysokości 40 euro za każdy przypadek opóźnienia należałoby uznać za całkowicie nieadekwatne do zaistniałej sytuacji, zmierzające do nieuzasadnionego przysporzenia majątkowego kosztem pozwanego. Dolegliwość wynikająca z obowiązku rekompensaty byłaby przy tym dla pozwanego nieproporcjonalnie duża. Naliczana automatycznie rekompensata za koszty odzyskiwania należności, nawet w przypadku niewielkiego opóźnienia w zapłacie każdego należnego świadczenia, pomimo zapłaty bez podjęcia ze strony uprawnionego jakiejkolwiek próby odzyskiwania należności, nie może stanowić dodatkowego regularnego źródła pozyskiwania środków przez uprawnionego, pozostającego w zupełnym oderwaniu od funkcji, jaką omawiana rekompensata miała spełniać. Samo wystawienie faktury nie powinno skutkować automatycznym domaganiem się wielokrotności wskazanej sumy. W realiach rozpoznawanej sprawy byłoby to nie tylko sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i ze społeczno-gospodarczym celem zryczałtowanej rekompensaty przewidzianej przez art. 10 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, lecz również nie realizowałoby celów dyrektywy 2011/7/UE.

Sąd oddalił również powództwo w zakresie żądania odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty rekompensaty, wskazując, że w dotychczasowym orzecznictwie dotyczącym stosowania przepisów o zryczałtowanej rekompensacie utrwaliło się stanowisko, że od tego roszczenia nie przysługują odsetki. Kwota ta, jak stanowi wprost przepis art. 10 ust. 1 powołanej ustawy, stanowi rekompensatę z tytułu kosztów odzyskiwania należności. Wierzytelność ta ma charakter materialnoprawny, ale nie jest typowym odszkodowaniem, skoro wierzyciel jest zwolniony z obowiązku wykazywania istnienia i zakresu szkody, lecz ma charakter uboczny, jest to bowiem wprost koszt odzyskiwania należności głównej, bez istnienia której roszczenie to by nie powstało. W świetle powyższego, rekompensata będzie w swej naturze jurydycznej zbliżona do kosztów postępowania. Brak dopuszczalności doliczania odsetek do kosztów postępowania (oraz waloryzacji kosztów) podkreślił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 31 stycznia 1996 r., sygn. akt III CZP 1/96 z powołaniem na wcześniejszą uchwałę z dnia 10 lutego 1995 r. III CZP 8/95 (OSNC 1995 z. 6, poz. 88).

W uzasadnieniu uchwały dobitnie stwierdzono, że "wykluczona jest możliwość uwzględnienia żądania wierzyciela, by zasądzić na jego rzecz odsetki ustawowe w związku z opóźnieniem się dłużnika z zapłatą kosztów procesu. Uznać zatem należy, że orzeczenie o kosztach procesu w ramach danej sprawy jest ostateczne, i to bez względu na to, czy po jego uprawomocnieniu pojawiła się nowa okoliczność, jak np. wskazany przez powódkę w niniejszej sprawie fakt, iż dłużnik dopuszcza się wspomnianego opóźnienia w realizacji tego orzeczenia (...)". Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 grudnia 1996 r., I CKU 40/96 (OSNC 1997, Nr 5, poz. 52) podkreślił, że wystarczającej podstawy obłożenia kosztów procesu odsetkami za opóźnienie nie stanowią także racje ekonomiczne, czyli odpłatność za korzystanie z cudzego kapitału oraz " bodźcowe oddziaływanie" na dłużnika; taką podstawą może być wyłącznie wyraźne unormowanie, którego brak. W obecnym stanie prawnym ustawodawca wprowadził przepis art. 98 § 11 k.p.c., zgodnie z którym od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, potwierdzając tym samym opisaną powyżej naturę kosztów postępowania jako świadczenia ubocznego. Bez rzeczonej regulacji nie byłoby bowiem możliwe naliczanie odpłatności za opóźnienie w zapłacie kosztów, a tego rodzaju wyraźnej regulacji w dalszym ciągu brak w zakresie kosztów rekompensaty odzyskiwania należności. Należy zatem stwierdzić, że wolą ustawodawcy było pozostawienie kosztów rekompensaty jako quasi-odszkodowawczego świadczenia ubocznego, które nie podlega regułom naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie.

O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 98 § 11 k.p.c., obciążając nimi w całości powódkę, jako że pozwany uległ jedynie co do nieznacznej części żądania pozwu, stanowiącej równowartość 0,63 % wartości przedmiotu sporu.

Apelację od przedmiotowego wyroku wniósł powód, skarżąc go w części tj. w pkt 1 w zakresie kwoty 74.500,97 zł, tj. nieuwzględnionego przez Sąd Rejonowy roszczenia powoda, w pkt 2 w całości oraz w pkt 3 w całości. Wydanemu wyrokowi zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że:

- w sprawie nie było możliwe wywiedzenie z jakich i z ilu transakcji powód dochodzi zapłaty rekompensaty;

- powód nie zawarł żadnego oświadczenia co do tego, z ilu transakcji wywodzi swoje roszczenie;

- ryzyko wierzyciela co do zapłaty jego wierzytelności jest znikome;

- powód nie wysuwał względem pozwanego żadnych roszczeń związanych z nieterminowymi płatnościami oraz przyjęcie, że powód nie podjął próby odzyskania należności;

- dochodzenie przysługującej powodowi zryczałtowanej rekompensaty za koszty odzyskania wierzytelności nakierowane było na maksymalizację zysku;

- znaczenie w sprawie miał fakt, iż powód nie poniósł żadnych kosztów odzyskania należności;

- pozwany uległ jedynie co do nieznacznej części żądania pozwu.

Zarzucił naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów i bezpodstawne przyjęcie, iż mimo dołączenia do pozwu wyciągu z ksiąg przedsiębiorstwa powoda oraz braku inicjatywy dowodowej ze strony pozwanej, Sąd nie miał możliwości zweryfikowania i ustalenia zasadności wystawienia przez powoda odrębnie poszczególnych faktur.

Nadto zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj.:

- art. 187 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez nieuwzględnienie wyciągu z ksiąg przedsiębiorstwa powoda dołączonego do pisma wszczynającego postępowanie;

- art. 230 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez nieuwzględnienie roszczenia powoda i oddalenie powództwa w części, brak uznania przez Sąd faktów wskazanych przez powoda za prawdziwe wobec braku wypowiedzenia się przez pozwanego co do twierdzeń powoda;

- art. 249 § 1 k.p.c. przez brak wezwania powoda do przedstawienia dokumentów w sytuacji, gdy Sąd uznał dołączony do sprawy przez powoda wyciąg z ksiąg przedsiębiorstwa za niewystarczający;

- art. 100 k.p.c. w zw. z 98 §1 k.p.c. i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania mimo zasadności roszczenia powoda.

Apelujący zarzucił także naruszenie prawa materialnego, tj.:

- art. 5 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że wystawienie kilku faktur jednego dnia na kwoty znikome, stanowi nadużycie prawa, podczas gdy taka konieczność działania przez powoda wynikała z łączących go z pozwanym umów;

- art. 5 k.c. poprzez jego zastosowanie względem pozwanego i przyznanie mu ochrony prawnej, podczas gdy jego zachowanie jest nielojalne względem powoda, dał powód do wytoczenia powództwa nie regulując swoich zobowiązań na czas, sam przygotował treści umów łączących go z powodem i wskazał obowiązki związane z realizacją zamówień oraz wystawianiem faktur;

- art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 230 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że strona pozwana sprostała obowiązkowi udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne, podczas gdy pozwany w żaden sposób nie podjął inicjatywy dowodowej wskazującej na niezasadność roszczenia powoda;

- art. 481 k.c. przez jego niezastosowanie i oddalenie powództwa w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty rekompensaty z tytułu kosztów odzyskiwania należności, w sytuacji gdy roszczenie niniejsze ma charakter materialnoprawny, do którego znajduje zastosowanie art. 481 k.c. w przypadku opóźnienia się dłużnika z jego spełnieniem;

- art. 10 w związku z art. 11 Ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że wystawienie przez powoda faktur, na podstawie składanych przez pozwanego poszczególnych zamówień, nie stanowi transakcji handlowych w rozumieniu Ustawy;

- art. 10 ust 1. Ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że powód winien wykazać poniesienie kosztów związanych z odzyskaniem należności, podczas gdy kwoty wskazane w art. 10 ust. 1 Ustawy stanowią kwoty, niezależne od faktu czy wierzyciel poniósł jakiekolwiek koszty związane z odzyskaniem wierzytelności.

Mając na względzie powyższe zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty dochodzonej pozwem, tj. 74.970,06 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w apelacji. Ewentualnie wniósł o uchylenie wyroku Sądu I Instancji i przekazanie sprawy Sądowi I instancji celem ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach zastępstwa procesowego za obie instancje.

Mając na względzie treść art. 381 k.p.c. skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z:

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.5/2020 z 25.02.2020 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.(...) z 03.08.2021 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.40/(...) z 01.04.2022 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.43(...) z 03.11.2021 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.49/2020 z 07.07.2020 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.62/(...) z 17.07.2020 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.66/(...) z 22.07.2020 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.(...) z 21.06.2022 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.(...) z 22.12.2020 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.(...) z 29.12.2020 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.38/(...) z 19.03.2019 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.78(...) z 23.08.2019 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.1.94(...) z 03.09.2019 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.2.25(...) z 13.08.2019 r.;

- UMOWY (...).DAT.(...).262.2.46(...) z 31.12.2019 r.;

- wszystkie na wykazanie faktu łączących strony umów, obowiązków spoczywających na powodzie, obowiązku powoda wystawiania jednostkowych faktur za składane przez pozwanego poszczególne zamówienia i w konsekwencji konieczności wystawiania nawet kilku faktur jednego dnia, konieczności sukcesywnej realizacji umów, narzucenia treści umów przez pozwanego z uwagi na zawieranie ich w trybie zamówień publicznych, braku możliwości negocjacji przez powoda postanowień poszczególnych umów.

Skarżący wskazał jednocześnie, iż potrzeba powołania niniejszych dowodów wynikła na obecnym etapie postępowania, stąd niniejszy wniosek nie jest wnioskiem spóźnionym.

(apelacja – k.124-274).

W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji w całości, pominięcie wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów wskazanych w apelacji powoda w postaci umów wyszczególnionych w apelacji, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania przed sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

(odpowiedź na apelację – 288-296)

W toku postępowania apelacyjnego nastąpiło przekształcenie spółki (...) Sp. z o.o. spółki komandytowej w spółką (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością na podstawie uchwały NR 1/11/2025 wspólników spółki (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa na z dnia 14.11.2025 roku w sprawie przekształcenia w spółkę z ograniczona odpowiedzialnością.

(odpis KRS k. (...))

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja jest zasadna w przeważającej części.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Okręgowy nie znalazł żadnych podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W sprawie nie zaszła nieważność postępowania, o której mowa w art. 379 k.p.c., ani żadna z przyczyn wymienionych w art. 386 § 3 i 4 k.p.c.

Zarzuty postawione przez skarżącego Sąd Odwoławczy uznał większości za uzasadnione. Należało podzielić argumentację skarżącego, że przedstawiony przez powoda załącznik do pozwu w postaci tabeli z przysługującymi powodowi należnościami, naliczeniami odsetek i wyliczeniem kosztów odzyskiwania należności stanowią dowód w niniejszym postępowaniu. Tabela wskazuje na 408 faktur oraz wyszczególnia koszty odzyskiwania należności wyliczone zgodnie z treścią art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, a także zawiera wszystkie dane konieczne dla dokonania wyliczeń, w tym średni kurs euro NBP ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne są w nim zawarte. Ponadto, pozwany zobowiązany do wypowiedzenia się czy kwestionuje wykonanie świadczenia przez powoda, oznaczony termin płatności oraz fakt zapłaty należności po terminie nie kwestionował prawidłowości danych zawartych w zestawieniu załączonym do pozwu. Należało zatem zgodzić się ze skarżącym, że złożonymi dokumentami co do zasady wykazał dochodzone roszczenie, a stanowisko pozwanego, który wnosił o oddalenie powództwa oparte było nie na zaprzeczeniu istnienia wierzytelności powoda, ale na zarzucie nadużycia prawa.

Jednocześnie postanowieniem z dnia 12 czerwca 2026 roku Sąd Okręgowy pominął dowody zgłoszone w apelacji, jako spóźnione. Za nowe fakty i dowody w rozumieniu art. 381 k.p.c. należy uznać takie, które nie istniały wcześniej lub o których istnieniu stronie nie było wiadomo w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji. Taka sytuacja w sprawie nie zachodzi, a potrzeba powołania nowego dowodu nie może być reakcją na niekorzystne dla strony rozstrzygnięcie.

Zagadnienie, jakie wystąpiło w sprawie dotyczy kwestii, czy rekompensata za koszty odzyskiwania należności należy się od każdej faktury. Podstawowym przepisem regulującym zasady uzyskiwania rekompensaty za koszty odzyskiwania należności jest powołany przez Sąd I instancji art. 10 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych. Wskazuje on w ust. 1-3 wysokości oraz sposób wyliczenia rekompensaty od każdej transakcji handlowej.

Prezentowane przez skarżącego stanowisko, że poszczególne umowy sprzedaży, dokumentowane wystawianą przez powoda fakturą stanowią odrębne transakcje handlowe, znajduje oparcie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z 20 października 2022 r. w sprawie C- 585/20 Trybunał stanął na stanowisku, że minimalna stała kwota w wysokości 40 EUR tytułem rekompensaty dla wierzyciela za koszty odzyskiwania należności poniesione w wyniku opóźnień w płatnościach dłużnika jest należna w odniesieniu do każdej niezapłaconej w terminie transakcji handlowej wyrażonej w fakturze, także wtedy, gdy taka faktura została przedstawiona - wraz z innymi fakturami - w ramach jednego roszczenia przedstawionego na drodze administracyjnej lub sądowe. Natomiast w wyroku z 1 grudnia 2022 r. w sprawie C-419/21 na skutek pytania prejudycjalnego zadanego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie w sprawie o zapłatę toczącej się pomiędzy dostawcą wyrobów medycznych, a szpitalem (podmiotem publicznym) (...) orzekł, że: "art. 2 pkt 1 dyrektywy (...) należy interpretować w ten sposób, iż zawarte w nim pojęcie "transakcji handlowych": obejmuje każdą kolejną dostawę towarów lub każde kolejne świadczenie usług w wykonaniu jednej i tej samej umowy." Systematyka dyrektywy 2011/7 potwierdza, że prawodawca Unii nie zamierzał utożsamiać pojęcia „transakcji handlowej” z pojęciem „Umowy”. Art.1 ust. 2 tej dyrektywy stanowi, że ma ona zastosowanie do wszelkich płatności, które stanowią wynagrodzenie w transakcjach handlowych, niezależnie od tego, czy transakcje te odpowiadają konkretnej umowie.

Wskazana w art. 2 pkt 1 dyrektywy 2011/7 definicja "transakcji handlowej" została zaimplementowana do polskiego systemu prawnego przez ustawę z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych. Oba powołane wyroki Trybunału Europejskiego niewątpliwie potwierdzają słuszność zaprezentowanego w apelacji stanowiska powoda, że rekompensata za koszty odzyskiwania należności co do zasady należy się od każdej niezapłaconej przez dłużnika w terminie faktury.

Uzasadniając oddalenie powództwa ponad kwotę stanowiącą równowartość 100 EURO Sąd I instancji odwołał się do stanowiska zawartego w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2015 r. (III CZP 94/15), zgodnie z którym rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości 40 euro przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione, niemniej jednak każdorazowo przy ocenie zasadności żądania należy mieć na uwadze dolegliwość dla dłużnika takiej sankcji i celowym jest zbadanie, czy w okolicznościach konkretnej sprawy wierzyciel nie nadużył przyznanego mu prawa, biorąc pod uwagę art. 5 k.c.

Aktualnie dopuszczalność krajowej praktyki sądowej umożliwiającej oddalenie żądań zapłaty stałej minimalnej kwoty rekompensaty w przypadku, gdy opóźnienie jest nieznaczne lub wierzytelność jest niewielka, musi uwzględniać wypowiedzi (...). W wyroku z dnia 4 maja 2023 r. (C-78/22) (...) orzekł, że artykuł 6 ust. 1 Dyrektywy 2011/7 w związku z ust. 3 tego artykułu i art. 7 ust. 1 akapit drugi lit. c tej Dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie temu, by sąd krajowy odmówił zasądzenia stałej kwoty, określonej w pierwszym z tych przepisów, lub ją ograniczył, na podstawie ogólnych zasad krajowego prawa prywatnego, w tym także w przypadku, gdy opóźnienia w płatnościach, które wystąpiły w ramach jednej i tej samej umowy, dotyczą w szczególności niskich, a nawet niższych sum od tej stałej kwoty. W następnym wyroku z dnia 11 lipca 2024 r. (C-279/23) Trybunał poddał analizie przepisy Dyrektywy wprost w kontekście stosowania art. 5 k.c. W orzeczeniu tym wskazał, że w świetle wykładni językowej i systemowej art. 6 ust. 1 Dyrektywy 2011/7 minimalna stała kwota w wysokości 40 euro, stanowiąca rekompensatę za koszty odzyskiwania należności, jest należna wierzycielowi, który wypełnił swoje zobowiązania, w odniesieniu do każdej płatności, która nie została dokonana w terminie w ramach wynagrodzenia za transakcję handlową, bez względu na to, jaka jest kwota wierzytelności, której dotyczy opóźnienie w płatności, jak też niezależnie od tego, jaka jest długość tego opóźnienia (punkt 26 uzasadnienia wyroku). Trybunał podkreślił także, że w zakresie, w jakim art. 5 k.c. nie można interpretować w sposób zgodny z art. 6 dyrektywy 2011/7, sąd krajowy, do którego należy w ramach jego kompetencji stosowanie przepisów prawa Unii, zobowiązany jest zapewnić pełną ich skuteczność, w razie konieczności z własnej inicjatywy, nie stosując przepisu prawa krajowego (art. 5 k.c.) bez konieczności żądania lub oczekiwania na uprzednie uchylenie tego przepisu w drodze ustawodawczej lub w jakimkolwiek innym trybie konstytucyjnym (punkt 31 uzasadnienia wyroku). W efekcie Trybunał uznał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 2011/7 należy interpretować w ten sposób, iż stoi on na przeszkodzie praktyce sądów krajowych polegającej na oddalaniu powództw o uzyskanie przewidzianej w tym przepisie stałej minimalnej kwoty stanowiącej rekompensatę za koszty odzyskiwania należności ze względu na to, że opóźnienie w płatnościach dłużnika jest nieznaczne lub że kwota długu, której dotyczy opóźnienie w płatnościach dłużnika, jest niewielka.

W świetle powyższego nie może budzić wątpliwości, że dla stwierdzenia, iż powód nadużywa prawa podmiotowego nie jest wystarczające powołanie się na to, że uchybienia terminom płatności były niewielkie, że dotyczyły opóźnienia w płatności niewielkich kwot, jak też że wierzyciel nie poniósł żadnych kosztów odzyskiwania należności. Mając zatem na względzie przywołaną wyżej wykładnię relewantnych przepisów Dyrektywy, przy uwzględnieniu także okoliczności tej sprawy, nie można dojść do wniosku, aby uzasadnione było oddalenie powództwa o zapłatę na rzecz strony powodowej rekompensaty w oparciu o konstrukcję nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.). Dlatego zarzut naruszenia tego przepisu przez Sąd I instancji należało uznać za zasadny.

Niezasadny był natomiast podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 481 k.c. W wyroku z dnia 18 czerwca 2020 roku sygn. akt XIII Ga 11/20 (LEX nr 3029733) Sąd Okręgowy w Łodzi przekonująco wywiódł, że zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o których mowa w art. 7 ust. 1 ww. ustawy, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, równowartość kwoty 40 euro przeliczonej na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne, stanowiącej rekompensatę za koszty odzyskiwania należności. Uprawnienie do powyższej kwoty przysługuje od transakcji handlowej (art. 10 ust. 3). Ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych zawiera kompleksową regulację roszczeń związanych z nieterminowym regulowaniem zobowiązań wynikających z transakcji handlowych, zatem brak regulacji dotyczącej roszczenia o odsetki od kwoty 40 euro, stanowi regulację negatywną i oznacza niedopuszczalność roszczenia w tym zakresie. Powyższe wynika także z celu, jaki przyświecał prawodawcy europejskiemu, a w konsekwencji ustawodawcy krajowemu, przy wprowadzaniu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności. Z jednej strony chodziło o swego rodzaju "rekompensatę" niskich odsetek za opóźnienie, z drugiej o zmobilizowanie dłużników do terminowego regulowania należności. Kwota 40 euro ustalona, jako swego rodzaju ryczałt spełnia tę rolę bez konieczności dodatkowego naliczania odsetek od niej. Brak jest podstaw do zasądzenia odsetek od kwoty 40 euro przysługującej w oparciu o art. 10 ust. 1 cytowanej Ustawy. Kwota ta (jak wynika z art. 10 ust. 1), stanowi rekompensatę z tytułu kosztów odzyskiwania należności. Ponadto zważyć należy, że sam obowiązek zapłaty odsetek stanowi dla dłużnika swoistą sankcję za niewykonanie świadczenia w terminie (z jednej strony waloryzuje należność główną, z drugiej pełni funkcję odszkodowawczą). Dopuszczenie możliwości naliczania odsetek od zryczałtowanych kosztów odzyskiwania należności, które realizują się właśnie na skutek nieterminowego uregulowania zobowiązania, prowadziłoby do nadmiernego obciążenia dłużnika i powstania piramidy roszczeń związanych z nieterminowym uregulowaniem zobowiązań (wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 21 września 2017 r., sygn. akt XIII Ga 748/17, w LEX nr 2386352).

Podzielając przedstawioną argumentację Sąd odwoławczy uznał za prawidłowe stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym żądanie odsetek od kwoty stanowiącej rekompensatę dochodzenia roszczenia nie znajduje uzasadnienia w przepisach.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art.386 § 1 k.p.c., podwyższając zasądzoną na rzecz powoda kwotę o 74 500,97 zł i oddalając apelację na podstawie art. 385 k.p.c. w pozostałym zakresie tj. co do odsetek.

Modyfikacja rozstrzygnięcia co do meritum sprawy prowadzić musiała także do skorygowania orzeczenia o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego, z uwzględnieniem, że powód uległ w pozwie w niewielkiej części swojego żądania tj. co do odsetek. Na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. pozwany winien zwrócić na rzecz powoda całość poniesionych kosztów procesu, na które złożyły się oplata od pozwu 3749 zł, wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem 5400 zł (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł. O odsetkach ustawowych orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 1 k.p.c. i w zw. z ar. 391 § 1 k.p.c. Powód, którego apelacja została uwzględniona niemal w całości, poniósł koszty w łącznej wysokości 6426 zł. Złożyły się na nie opłata od apelacji 3726 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem 2700 zł (§ 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 powołanego rozporządzenia).