III Ca 1467/25
Sąd Okręgowy w Łodzi · III Wydział Cywilny Odwoławczy · 7 sierpnia 2026
- Data orzeczenia
- 7 sierpnia 2026
- Data publikacji
- 18 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Okręgowy w Łodzi — III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Skład orzekający
- Wioletta Sychniakprzewodniczący, Adrianna Szkoblewskaprotokolant
- Hasła tematyczne
- Nienależne świadczenie
- Podstawa prawna
- art. 405 kc i nast.
Sentencja
Sygn. akt III Ca 1467/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 7 sierpnia 2026 roku
Sąd Okręgowy w Łodzi III Wydział Cywilny Odwoławczy
w następującym składzie:
Przewodniczący: sędzia SR (del.) Wioletta Sychniak
Protokolant: sekretarz sądowy Adrianna Szkoblewska
po rozpoznaniu w dniu 7 sierpnia 2026 roku w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa (...) spółki akcyjnej w C. (poprzednio (...) Bank (...) spółki akcyjnej w C.)
przeciwko J. U. i T. U.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Zgierzu
z dnia 28 marca 2025 roku, sygn. akt I C 2156/24
1. oddala apelację;
2. zasądza od (...) spółki akcyjnej w C. na rzecz J. U. i T. U. kwoty po 1350 (tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Uzasadnienie
Sygn. akt III Ca 1467/25
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 28 marca 2025 roku, wydanym w sprawie z powództwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w D. przeciwko F. V. i Ł. V. o zapłatę, Sąd Rejonowy w Zgierzu:
1. oddalił powództwo główne i powództwa ewentualne;
2. zasądził od powoda łącznie na rzecz pozwanych kwotę 5434 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Strona powodowa zaskarżyła powyższy wyrok w całości. Apelująca zarzuciła kontrolowanemu orzeczeniu:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że powodowi nie przysługuje roszczenie o zwrot korzyści majątkowej z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na skutek skorzystania przez pozwanych z kapitału udostępnionego przez bank w sytuacji, gdy art. 405 k.c., do którego odsyła art. 410 k.c., nakazuje zwrot wartości świadczenia; więc w przypadku nieważności umowy kredytu pozwany ma zwrócić powodowi wartość jego świadczenia, tj. zwrócić kapitał wypłaconego kredytu w PLN w kwocie nominalnej, a także wartość korzyści osiągniętej przez pozwanych na skutek korzystania z wypłaconego im kapitału kredytu;
2. art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. w zw. z art. 385 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5.04.1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: „Dyrektywa 93/13”), poprzez dokonanie ich błędnej wykładni polegającej na przyjęciu, że cel przepisów Dyrektywy 93/13 (w szczególności w zakresie tzw. skutku odstraszającego) uniemożliwia przyjęcie, że powodowi przysługuje od pozwanych zwrot korzyści majątkowej z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na skutek skorzystania z przez nich z kapitału udostępnionego przez bank w sytuacji gdy przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu przewidują obowiązek wydania zwrotu korzyści w naturze uzyskanej kosztem zubożonego, a jeżeli nie jest to możliwe – zwrotu ich wartości;
3. art. 358 1 § 3 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez dokonanie ich błędnej wykładni, polegającej na przyjęciu, że cel ww. przepisów Dyrektywy 93/13 (w szczególności w zakresie tzw. skutku odstraszającego) uniemożliwia uznanie, że powodowi przysługuje od pozwanych (?);
4. art. 358 1 § 4 k.c. poprzez dokonanie jego błędnej wykładni i niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, w której przepis ten nie ma zastosowania w niniejszej sprawie, albowiem Sąd analizy roszczenia powoda dokonywał już po prawomocnym ustaleniu, że umowa kredytu jest nieważna, a nieważność umowy powoduje, że dochodzone przez powoda roszczenie o zapłatę zwaloryzowanej kwoty kapitału kredytu nie jest świadczeniem związanym z prowadzeniem przedsiębiorstwa, w związku z czym odpadło wyłączenie uprawnienia żądania przez powoda urealnienia kwoty kapitału kredytu, o którym mowa w art. 358 1 § 4 k.c.;
5. art. 5 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powód dopuścił się naruszenia tego przepisu domagając się zapłaty przy wykorzystanie pozycji uprzywilejowanej w ramach umowy kredytu i nierespektowania zasady „czystych rąk”, podczas gdy powód dochodząc zapłaty za korzystanie z udostępnionego pozwanym kapitału kredytu korzystał jedynie z przysługującego mu prawa podmiotowego w sposób legalny i uzasadniony,
6. art. 120 § 1 k.c. poprzez uznanie, że roszczenie powoda należy uznać za przedawnione, podczas gdy roszczenie to nie uległo przedawnieniu, jako że bieg terminu przedawnienia roszczeń powoda rozpoczął się dopiero z chwilą prawomocnego wyroku sądu stwierdzającego nieważność umowy kredytowej, a nie - jak błędnie wskazał Sąd I instancji - od dowiedzenia się o podjęciu przez kredytobiorców czynności zniżających do uznania umowy za nieważną;
2. naruszenie przepisów postępowania cywilnego mające istoty wpływ na wynik sprawy, tj. art. 235 1 § 1 k.p.c. i art. 233 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c., poprzez bezpodstawne oddalenie wniosku dowodowego powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych, który dotyczył faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i niewątpliwie wymagających wiadomości specjalnych oraz był możliwy do przeprowadzenia.
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje. Ewentualnie, na wypadek uznania, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy powód wniósł, na podstawie art. 386 § 4 k.p.c., o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za wszystkie instancje, w tym kosztach zastępstwa procesowego za wszystkie instancje.
W odpowiedzi na apelację pozwani wnieśli o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od powoda odrębnie na rzecz każdego z pozwanych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych, ewentualnie zasądzenie ich w podwójnej wysokości na rzecz strony pozwanej.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest bezpodstawna i – jako taka – nie zasługuje na uwzględnienie.
Rozpoczynając omówienie apelacji wywiedzionej przez powodowy Bank, podkreślenia wymaga, że nie ma żadnych podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku.
W postępowaniu cywilnym obowiązuje model apelacji pełnej, zgodnie z którym sąd drugiej instancji zobowiązany jest do rozpoznania sprawy, a nie tylko rozważenia zarzutów podniesionych w apelacji. Sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), ale w granicach zaskarżenia (art. 378 § 1 k.p.c.), które są dla sądu drugiej instancji bezwzględnie wiążące. Jakkolwiek postępowanie apelacyjne jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, to jednak zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego.
W systemie apelacji pełnej zasadą jest wydanie przez sąd drugiej instancji wyroku reformatoryjnego, jeżeli apelacja jest zasadna. Orzeczenie uchylające sąd apelacyjny wydaje tylko w czterech wypadkach: stwierdzenia nieważności postępowania (art. 386 § 2 k.p.c.); jeżeli pozew ulega odrzuceniu albo zachodzi podstawa do umorzenia postępowania (art. 386 § 3 k.p.c.); gdy sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy oraz gdy wydanie wyroku co do istoty sprawy wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c.).
Nierozpoznanie istoty sporu, o którym stanowi z art. 386 § 4 k.p.c. to nierozpoznanie merytoryczne zgłoszonych w sprawie roszczeń, niezbadanie ich podstawy merytorycznej w sytuacji, np. błędnego uwzględnienia zarzutu przedawnienia, zarzutu braku legitymacji procesowej strony, albo pominięcie merytorycznych zarzutów pozwanego (por. wyroki Sądu Najwyższego z 23.09.1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999/1, poz. 22; z 12.09.2002 r., IV CKN 1298/00, LEX nr 80271; z 12.01.2012 r., II CSK 274/11, LEX nr 1110971; z 6.09.2011 r., I UK 70/11, LEX nr 1102258; postanowienie z 2.07.2015 r., V CZ 39/15, LEX nr 1762493). Sytuacja taka nie zachodzi w niniejszej sprawie, ponieważ Sąd Rejonowy dokonał merytorycznej oceny powództwa, uznając je za bezpodstawne. Nie zachodzi również konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w części wskazywanej w apelacji, a tym bardziej w całości, a tylko taka sytuacja uzasadniałby uchylenie zaskarżonego wyroku.
Bezzasadne są zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, a to art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. oraz art. 299 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w z art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. Skarżący nie ma racji powołując się na ich naruszenie przez Sąd I instancji przy pominięciu jego wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości lub ekonomii i finansów celem ustalenia okoliczności wskazanych w pkt 11. i 12. wniosków pozwu. Pominięcie tego dowodu determinowane było przyjętą przez Sąd I instancji oceną prawną co do (nie)istnienia wierzytelności dochodzonych pozwem. Wbrew zapatrywaniu skarżącego, Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu meriti co do braku podstaw zwrotu na rzecz banku realnej (w rozumieniu apelującego) wartości udzielonego kapitału kredytu bądź jego waloryzacji. W świetle ugruntowanego już orzecznictwa europejskiego nie może budzić wątpliwości, że w wypadku nieważności umowy z uwagi na abuzywność klauzul waloryzacyjnych (indeksacyjnych, denominacyjnych) bankowi, oprócz zwrotu udzielonego kapitału kredytu i odsetek od wezwania do zapłaty, nie należą się żadne dodatkowe kwoty, w tym w szczególności zwaloryzowana kwota kredytu. Dlatego pominięcie wnioskowanych przez skarżącego dowodów, uwzględniając materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia, było prawidłowe. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie była więc potrzebna wiedza specjalna z zakresu bankowości, ekonomii czy finansów. W tej sytuacji powołanie biegłego mogłoby narazić strony na zbędne wydatki i zbędnie przedłużyłoby postępowanie.
Podsumowując tę część rozważań: Sąd Okręgowy przyjmuje za własne niewadliwe ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy. Sąd odwoławczy w pełni podziela ocenę prawną dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, bowiem podniesione zarzuty naruszenia prawa materialnego również nie zasługiwały na uwzględnienie. W tej sytuacji, w myśl art. 387 § 21 pkt 1) i pkt 2) k.p.c., zbędne jest ponowne przytaczanie tych ustaleń oraz ich oceny prawnej.
Bezpodstawne są również zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. naruszenie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c., art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. w zw. z art. 385 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i ar 7 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, art. 358 1 § 3 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz przepisu art. 358 1§ 4 k.c. należy rozpoznać łącznie. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że w świetle uzasadnienia apelacji, zarzut naruszenia art. 358 1§ 3 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 – wadliwie sformułowany w jej osnowie – dotyczy twierdzonego naruszenia przez uznanie, iż kwota będąca nadwyżką ponad nominalną kwotę kredytu, a stanowiąca różnicę między nominalną kwotą kredytu a kwotą kapitału kredytu zwaloryzowaną zgodnie z wnioskiem powoda, stanowi niedozwoloną rekompensatę w myśl wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-520/(...). Łącznie omawiane obecnie zarzuty naruszenia prawa materialnego stanowią w istocie próbę skłonienia Sądu odwoławczego, w ramach obecnego postępowania, do zakwestionowania stanowiska Trybunału Sprawiedliwości w przywołanej przez apelującego sprawie (...)-(...). Ocena znaczenia i w konsekwencji skutków owego orzeczenia, prezentowana w apelacji, nie jest przekonująca. W omawianym wyroku Trybunał Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że przyznanie instytucji kredytowej prawa do żądania od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy, uznanej następnie za nieważną wskutek abuzywności jej kluczowych postanowień oraz poza zapłatę (w danym przypadku) odsetek za zwłokę w zwrocie owego kapitału, mogłoby podważyć odstraszający skutek zamierzony przez dyrektywę 93/13. Przywołując swoje wcześniejsze stanowisko odnośnie możliwości modyfikacji umowy, a nie prostego pominięcia postanowień abuzywnych, zajęte w sprawie C-618/10, Trybunał Sprawiedliwości wskazał, iż uprawnienie to przyczyniłoby się do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania niedozwolonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być uznane za nieważne, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy tak, aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców. Podobnie przyjęcie wykładni zezwalającej na dochodzenie przez przedsiębiorców roszczeń wykraczających poza zwrot kapitału, przyczyniłoby się do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego wobec przedsiębiorców przez uznanie tej umowy za nieważną. Nadto Trybunał Sprawiedliwości zauważył, że skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby byli oni narażeni, w ramach powoływania się na swoje prawa wynikające z tej dyrektywy, na ryzyko konieczności zapłaty takiej rekompensaty przenoszącej zwrot kapitału i ewentualne odsetki za opóźnienie w tym zwrocie. Trybunał Sprawiedliwości zwrócił dodatkowo uwagę, że zgodnie z zasadą nemo auditur propriam turpitudinem allegans (powołujący się na własny występek nie będzie wysłuchany) nie można dopuścić ani do tego, by strona czerpała korzyści gospodarcze ze swojego niezgodnego z prawem zachowania ani do tego, by otrzymała odszkodowanie za niedogodności nim wywołane. Odnosząc się zaś do argumentu dotyczącego stabilności rynków finansowych Trybunał Sprawiedliwości przekonująco podniósł, że argument dotyczący stabilności rynków finansowych nie ma znaczenia w ramach wykładni dyrektywy 93/13, która ma na celu ochronę konsumentów, a ponadto nie można dopuścić, by przedsiębiorcy mogli obejść cele realizowane przez dyrektywę 93/13 ze względu na zachowanie stabilności rynków finansowych, gdyż to do instytucji bankowych należy organizacja działalności w sposób zgodny z dyrektywą. W konsekwencji Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty. Przytoczona argumentacja jest nie tylko wiążąca dla sądów krajowych, gdyż Trybunałowi Sprawiedliwości przysługuje wyłączna kompetencja ustalania ostatecznej wykładni prawa unijnego (art. 19 ust. 3 lit. b (...), art. 267 (...)), ale przede wszystkim przekonuje swoją trafnością i wszechstronnością. Dodać jedynie można, że wskazywane pośrednio w uzasadnieniu apelacji przeformułowanie pytania prawnego, miało na celu objęcie odpowiedzią wszelkich innych należności poza zwrotem kapitału i odsetkami za opóźnienie w jego zwrocie. Stanowisko Trybunału Sprawiedliwości, w kontekście całości wywodu przeprowadzonego w uzasadnieniu wyroku w sprawie C-520/21, jest zdecydowanie jednoznaczne i nie budzi wątpliwości Sądu Okręgowego. Potwierdził to sam Trybunał Sprawiedliwości postanowieniem w sprawie C-(...)/23, w której uznał za oczywiste, iż zakaz sądowej waloryzacji w sposób oczekiwany obecnie przez powoda wynika z rozstrzygnięcia w sprawie C-520/21. Wskazane zarzuty naruszenia prawa materialnego nie są zasadne.
Powyższe skutkuje bezprzedmiotowością pozostałych zarzutów apelacyjnych. Nawet gdyby okazały się one skuteczne, nie mogłyby doprowadzić do uwzględnienia apelacji w żadnej części. Już tylko zatem na marginesie i pokrótce należy zauważyć, że wbrew stanowisku powoda, związek dochodzonych roszczeń z prowadzonym przez powoda przedsiębiorstwem jest oczywisty, zatem art. 358 1 § 4 k.c. nie został wadliwie przywołany. Zaś stosowanie art. 5 k.c., w świetle przytoczonej wyżej argumentacji Trybunału Sprawiedliwości co do skutków wadliwych zachowań przedsiębiorcy i możliwości osiągania z nich korzyści byłoby co najmniej do rozważenia, gdyby nie to iż uprawnienie, którego wykonywanie miałoby być przedmiotem oceny w kontekście art. 5 k.c., w ogóle powodowi nie przysługuje. Nie jest natomiast jasne, dlaczego zarzucono naruszenie art. 120 § 1 k.c., skoro Sąd I instancji w ogóle instytucją przedawnienia się nie zajmował, nie przywołał też nigdzie owego przepisu jako podstawy rozstrzygnięcia. Zarzut naruszenia art. 120 § 1 k.p.c. uznać zatem należałoby wyłącznie za rezultat nie dość uważnej analizy argumentacji Sądu Rejonowego.
W świetle powyższego uznać należy, że zarówno w kontekście orzecznictwa (...), jak i na gruncie przepisów prawa krajowego, roszczenie powoda nie znajduje wystarczających podstaw – co słusznie stwierdził Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku.
Reasumując: ocena materialnoprawna roszczenia powoda, dokonana przez Sąd Rejonowy, jest bezbłędna. Sąd Okręgowy w całości ją podziela. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. jako bezzasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.
w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 118), zasądzając na rzecz pozwanych od powoda po 1350 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. W ocenie Sądu Okręgowego brak było podstaw do przyznania każdemu z pozwanych wynagrodzenia w pełnej wysokości stawki minimalnej wynoszącej 2700 zł. Pomimo występowania po stronie pozwanej dwóch osób, charakter sprawy, tożsamość ich interesów procesowych oraz nakład pracy pełnomocnika uzasadniały przyznanie łącznie jednej stawki minimalnej, rozdzielonej po połowie pomiędzy pozwanych. Pozwani w odpowiedzi na apelacje wnosili o zasądzenie kosztów postępowania odrębnie na rzecz każdego z nich, co uzasadniało rozstrzygnięcie o kosztach na rzecz każdego z pozwanych w kwocie po 1350 zł. Pozwany obowiązany jest zwrócić te koszty w całości powodom, z ewentualnymi odsetkami w razie opóźnienia (art. 98 § 1 1 w związku z art. 391 § 1 zd. I k.p.c.).