III Ca 85/26
Sąd Okręgowy w Łodzi · III Wydział Cywilny Odwoławczy · 24 lipca 2026
- Data orzeczenia
- 24 lipca 2026
- Data publikacji
- 21 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Okręgowy w Łodzi — III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Skład orzekający
- Elżbieta Gawryszczakprzewodniczący, Magdalena Płonkaprotokolant
- Hasła tematyczne
- KredytCiężar dowodu
- Podstawa prawna
- art. 6 kc
Sentencja
Sygn. III Ca 85/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 lipca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Łodzi , III Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący : Sędzia SO Elżbieta Gawryszczak
Protokolant: Magdalena Płonka
po rozpoznaniu w dniu 8 lipca 2026r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w E.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi
z dnia 20 listopada 2025r., sygn. akt VIII C 310/25
1.oddala apelację;
2.zasądza od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w E. kwotę 2700 ( dwa tysiące siedemset ) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowania apelacyjnym.
Uzasadnienie
Sygn. akt III Ca 85/26
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 listopada 2025 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi w sprawie o sygn. akt VIII C 310/25 z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. na przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w J. o zapłatę:
1. oddalił powództwo;
2. zasądził od powoda (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. na rzecz pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w J. kwotę 5.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Powyższy wyrok zapadł przy następujących ustaleniach faktycznych:
W dniu 12 września 2019 roku O. K. zawarł z (...) S.A.
w J. umowę o kredyt konsolidacyjny nr (...). Na jej mocy konsumentowi udzielono kredytu w wysokości 143.088,06 zł z przeznaczeniem na:
potrzeby konsumencie kredytobiorcy w wysokości 4.000 zł,
spłatę zobowiązań kredytowych kredytobiorcy w wysokości: 10.197,56 zł, 1.000 zł, 20.676 zł, 90.889 zł i 2.031 zł,
zapłatę kosztów kredytu - prowizji - w wysokości 14.294,50 zł (§ 1 ust. 1 umowy).
Przyznaną kwotę kredytobiorca zobowiązany był spłacić wraz z należnymi odsetkami umownymi w 120 równych ratach kapitałowo-odsetkowych płatnych nie później, niż do 12-go dnia każdego miesiąca (§ 1 ust. 4). Oprocentowanie kredytu było zmienne, a na jego wartość składała się suma stawki referencyjnej Wibor 3M i marży w wysokości 5,28%, wynosząca na datę umowy 7%. Zmiana oprocentowania w kolejnych 3-miesięcznych okresach obrachunkowych następowała w wyniku zmiany stawki Wibor 3M z przedostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień spłaty raty kredytu. Oprocentowanie kredytu nie mogło przekraczać wysokości odsetek maksymalnych w rozumieniu
art. 359 § 2 1 k.c. O zmianie stopy procentowej Bank powiadamiał kredytobiorcę w terminie 14 dni poprzez przesłanie nowego harmonogramu spłat (§ 2 ust. 1-3, ust. 5-6, ust. 8). Bank pobierał opłaty i prowizje zgodnie z zapisami umowy oraz Taryfy Opłat i Prowizji za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień umowy. W umowie wymieniono warunki, których wystąpienie mogło spowodować zmianę opłat i prowizji oraz wskazano, że zmiana następuje na zasadach i w wysokości określonych w Taryfie (…). Zastrzeżono ponadto, że o zmianie Taryfy (…) Bank powiadamia kredytobiorcę za pośrednictwem poczty lub poprzez stronę internetową, po uprzednim poinformowaniu kredytobiorcy. Zmiana wiązała kredytobiorcę jeżeli nie wypowiedział umowy w ciągu 30 dni od przekazania przez Bank informacji o zmianie Taryfy (…) i wchodziła w życie od 31-go dnia od daty przekazania takiej informacji (§ 3). Całkowita kwota kredytu wynosiła 128.793,56 zł i nie obejmowała kredytowanych przez Bank kosztów wskazanych w § 1 ust. 1 pkt 3 (§ 4 ust. 1). Zgodnie z § 4 ust. 2 i 3, całkowita kwota do zapłaty wyrażała się wartością 199.368,41 zł i obejmowała całkowitą kwotę kredytu określoną w ust. 1 oraz całkowity koszt kredytu w wysokości 70.574,85 zł, na który składały się należne odsetki umowne
(56.280,35 zł) oraz prowizja za udzielenie kredytu (14.294,50 zł). (...) na dzień zawarcia umowy wynosiła 9,84% i została wyliczona z uwzględnieniem wartości określonych w § 4 ust. 1-3 przy założeniach wymienionych w § 4 ust. 4 umowy.
Spłata rat kapitałowo-odsetkowych była dokonywana zgodnie z terminami
i w wysokości określonej w aktualnym harmonogramie spłaty (§ 5 ust. 1). Kredytobiorca w trakcie trwania umowy miał prawo do otrzymania w każdym czasie, bezpłatnie harmonogramu spłat (§ 5 ust. 4). W myśl § 5 ust. 5, kredytobiorca mógł dokonać przedterminowej spłaty części lub całości kwoty kredytu zgodnie z następującymi zasadami:
w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem, ulega obniżeniu całkowity koszt kredytu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, z wyłączeniem kosztów ochrony ubezpieczeniowej, jeżeli kredytobiorca zdecydował się kontynuować tę ochronę,
w przypadku spłaty części kredytu przed terminem, po rozliczeniu wpłaconych środków przez Bank, okres kredytowania ulega skróceniu, a całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy; w takim przypadku nie był wymagany aneks do umowy, a Bank przesyłał kredytobiorcy nowy harmonogram spłat,
kredytobiorca zainteresowany rozliczeniem wpłaty w inny sposób, niż określony wyżej, zobowiązany był przez datą zapadalności najbliższej raty złożyć Bankowi stosowną dyspozycję określającą sposób rozliczenia wpłaty.
Rozliczenie kredytu było dokonywane w terminie 14 dni od jego całkowitej spłaty (§ 5 ust. 6).
Kredytobiorca miał prawo bez przyczyny odstąpić od umowy w terminie 14 dni kalendarzowych od daty jej zawarcia. Termin odstąpienia był zachowany, jeśli przez jego upływem, kredytobiorca złożył pod wskazany przez Bank adres oświadczenie o odstąpienie od umowy. Do zachowania terminu wystarczające było wysłanie oświadczenia przed jego upływem. Wzór oświadczenia stanowił załącznik do umowy. Kredytobiorca zobowiązany był zwrócić Bankowi niezwłocznie, nie później niż w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy, całkowitą kwotę kredytu w wysokości 128.793,56 zł wraz z naliczonymi od tej kwoty odsetkami należnymi za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty kredytu. Dniem spłaty kredytu był dzień wpłaty na rachunek kredytu w/w środków. Wysokość odsetek umownych należnych w stosunku dziennym wynosiła 24,70 zł (§ 6).
Niespłacona w terminie należność wynikająca z umowy albo spłacona w niepełnej wysokości, stanowiła zadłużenie przeterminowane, o powstaniu którego Bank informował kredytobiorcę. W umowie wymieniono działania windykacyjne, jakie pozwany mógł podjąć w związku z powstałym zadłużeniem przeterminowanym, częstotliwość ich podejmowania, jak również warunki, w których mogło nastąpić rozwiązanie umowy przez Bank. Po stronie Banku zastrzeżono prawo obciążenia kredytobiorcy kosztami powstałymi w wyniku niewywiązania się kredytobiorcy z postanowień umowy w postaci: odsetek od zadłużenia przeterminowanego, ewentualnych kosztów sądowych i egzekucyjnych w wysokości zgodnej z powszechnie obowiązującymi przepisami, opłat za prowadzenie monitoringu. Zadłużeniem przeterminowanym były wszystkie należności wynikające z zaciągniętego kredytu niespłacone w terminie lub wysokości określonej w umowie. Bank miał prawo do obciążenia kredytobiorcy odsetkami od zadłużenia przeterminowanego, naliczanymi od dnia, w którym spłata należności miała nastąpić do dnia poprzedzającego jego spłatę. Oprocentowanie zadłużenia przeterminowanego było równe odsetkom maksymalnym za opóźnienie w rozumieniu art. 481 § 2 1 k.c. i na datę zawarcia umowy wynosiło 14%. Zmiana oprocentowania zadłużenia przeterminowanego następowała w przypadku zmiany wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, nie powodowała zmiany warunków umowy i nie wymagała podpisania aneksu. W umowie wskazano ponadto, co składa się na kwotę kosztów sądowych i postępowania egzekucyjnego, wyjaśniono, że kredytobiorca może być obciążony za prowadzenie działań monitoringu w zakresie realizacji przez niego postanowień umowy według aktualnie obowiązującej Taryfy (…), poinformowano, że strona postępowania może być zwolniona z ponoszenia kosztów postępowania na zasadach określonych ustawą o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, wymieniono kolejność zaspokajania zadłużenia kredytobiorcy (7 ust. 1-12).
Do umowy załączono m.in. prognozowany harmonogram spłat, wzór formularza oświadczenia o odstąpieniu od umowy, wyciąg z Taryfy (…).
O. K. przed zawarciem przedmiotowej umowy kredytu porównywał oferty z innych banków. Decyzja o wyborze propozycji pozwanego była podyktowana najniższym oprocentowaniem. Przed związaniem się umową kredytobiorca nie prosił pracownika Banku o wyjaśnienie kwestii, co do których miał wątpliwości, nie zapoznał się z treścią § 4 umowy, a pozostałe jej postanowienia przeczytał pobieżnie. O. K. nie posiadał środków, które umożliwiłyby mu sfinansowanie prowizji od udzielonego kredytu.
W dniu 4 lipca 2024 roku O. K. sporządził oświadczenie w trybie art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego z uwagi na naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7, 8, 10, 11, 15 i 16 ustawy o kredycie konsumenckim oraz wezwał pozwanego przez pełnomocnika, do zapłaty kwoty obejmującej uiszczone.
Na mocy umowy cesji z dnia 11 lipca 2024 roku O. K. przeniósł na powoda wszelkie wierzytelności pieniężne przysługujące mu od (...) S.A. wynikające z umowy kredytu konsumenckiego z dnia 12 września 2019 roku, obejmujące zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek oraz inne wierzytelności mogące wynikać z zastosowania przepisu art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, wraz ze wszystkimi związanymi z tymi wierzytelnościami prawami.
Z tytułu cesji O. K. otrzymał uzgodnione wynagrodzenie, które wyniosło 4.900 zł. B. sam skontaktował się z powodem, gdy uzyskał informację, że jego umowa może zawierać błędne postanowienia. Nie czuł się pokrzywdzony warunkami sprzedaży wierzytelności. Podpisał pełnomocnictwo do reprezentowania go przy zawieraniu umowy.
Po nabyciu przedmiotowej wierzytelności, pismem z dnia 19 lipca 2024 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 50.723,34 zł w związku ze złożonym przez kredytobiorcę oświadczeniu o sankcji kredytu darmowego.
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie znajdujących się w aktach sprawy dowodów z dokumentów, których prawdziwość i rzetelność sporządzenia nie budziła wątpliwości Sądu Rejonowego. Za podstawę ustaleń faktycznych Sąd Rejonowy przyjął ponadto zeznania świadków. O. K. wypowiedział się na okoliczność zawartej z pozwanym umowę, wskazał jaką motywacją kierował się wybierając pozwany Bank, odniósł się także do podpisanej z powodem umowy cesji. Na tę ostatnią okoliczność zeznawała także świadek A. Z..
Na podstawie powyższych ustaleń faktycznych Sąd Rejonowy oddalił powództwo uznając je za bezzasadne.
Jako przyczynę bezzasadności powództwa wskazał na bezskuteczność powołania się konsumenta O. K. na sankcję kredytu darmowego przewidzianą w art. 45 ust. 1 u.k.k., której podstawy upatrywał w naruszeniu przez bank szeregu obowiązków informacyjnych przewidzianych w art. 30 ust. 1 u.k.k.
U podstaw rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego legło stwierdzenie, iż sankcja z art. 45 ustawy jest bardzo dotkliwa, a jej zastosowanie wypacza kształt stosunku prawnego zawartego pomiędzy konsumentem, a bankiem, pozbawiając go charakteru wzajemności oraz elementów stanowiących essentialia negotii umowy. Uprawnione jest zatem przyjęcie, że jej uwzględnienie prowadzi do skutków prawnych zbliżonych do następstw stwierdzenia nieważności umowy, polegających na wzajemnym zwrocie przez strony świadczeń przez nich spełnionych. W przypadku skorzystania z sankcji kredytu darmowego konsument będzie zobowiązany wyłącznie do zwrotu kwoty, którą bank przekazał mu w wykonaniu umowy, a więc kwoty w dokładnie takiej samej wysokości jaka mogłaby być dochodzona przez bank na podstawie przepisów
o bezpodstawnym wzbogaceniu wobec stwierdzenia nieważności czynności prawnej. Należy podkreślić, że art. 30 ust. 1 ustawy jest źródłem wyłącznie obowiązków informacyjnych banku i nie można z niego samodzielnie wywodzić innych obowiązków, czy zakazów wobec instytucji bankowej, także w zakresie przykładowo możliwości naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu lub jej braku. Sankcją za ukształtowanie w treści umowy praw konsumenta w sposób nieuczciwy jest abuzywność (a w konsekwencji bezskuteczność) klauzuli, która jest źródłem owej nieuczciwości. Natomiast tę trzeba odróżnić od sankcji kredytu darmowego, która jest sankcją wyłącznie za naruszenie obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Powyższe prowadzi do wniosku, że przepisy, których następstwem będzie zastosowanie sankcji kredytu darmowego, muszą być wykładane w sposób ścisły, tak aby zachować wymóg proporcjonalności sankcji przewidziany w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG. W przywołanej Dyrektywie wymieniono obowiązki informacyjne ciążące na podmiotach bankowych, przewidując, że państwa członkowskie powinny ustanawiać sankcje, mające zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z dyrektywą, a sankcje te muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Mając to na uwadze, jak również w świetle poczynionych w sprawie rozważań, Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że brak było przesłanek do uznania, że pozwany Bank naruszył obowiązki informacyjne wymienione w art. 30 ustawy, w szczególności sformułowane w punktach 7, 8, 10, 11, 15 i 16, co czyniło złożone przez kredytobiorcę oświadczenie o kredycie darmowym (przy założeniu jego terminowego wniesienia, z czym jednak Sąd rozpoznający niniejszą sprawę się nie zgadza) nieskutecznym, wobec braku spełnienia przesłanek z art. 45 ust. 1 ustawy, i pociągało za sobą konieczność oddalenia powództwa.
Apelację od przytoczonego wyroku wywiodła strona powodowa zaskarżając go w całości. Powyższemu wyrokowi strona skarżąca zarzuciła:
I. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.:
1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną (a przez to sprzeczną z zasadami logicznego wnioskowania) ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego co wyraża się w bezzasadnym uznaniu, że:
a) z zeznań świadka, który zeznał : „Nie wiem jakie przepisy prawa mogą wpłynąć na zmianę takich takich opłat, nie orientuje się w przepisach prawa bankowego. Nie wie gdzie poszukiwać takich inf , nie wiem o ile mogą wzrosnąć takie opłaty” wynika, że pozwany prawidłowo sformułował przesłanki jednostronnej zmiany przez bank kosztów kredytu, nie naruszając w ten sposób art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k., podczas gdy z powołanych zeznań wynika okoliczność wprost przeciwna - mianowicie, że kredytobiorca na podstawie umowy pożyczki nie jest w stanie określić w w jakim przypadku może dojść do zmian opłat i prowizji, tym samym nie jest w stanie określić zakresu swojego zobowiązania.
b) umowę kredytu zawarto w ramach pełnego konsensusu, a tym samym świadek, umówił się z bankiem na kredytowanie prowizji i miał w tym zakresie swobodę, podczas gdy:
treść umowy (brak postanowień umownych wskazujących na możliwość wyboru, brak wyszczególnionej informacji o kredytowaniu prowizji, brak informacji o konkretnych kosztach związanych z kredytowaniem prowizj i),
oświadczenie kredytobiorcy (Odpowiedź negatywna na pytanie 6 Ankiety – Oświadczenia kredytobiorcy: Czy bank poinformował, że prowizję można zapłacić ze środków innych niż udostępnionych przez bank”),
jak i zasady doświadczenia życiowego (choćby analogia z procesów frankowych - brak możliwości modyfikowania formularza umowy przez pracownika banku, tym samym brak możliwości niekredytowania prowizji, wiedza posiadana przez sąd z urzędu w zakresie treści umów kredytowych funkcjonujących na rynku).
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 45 ust. 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, w zw. z art. 56 k.c. oraz 354 k.c., w zw. z art. 23 Dyrektywa 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG, w związku z art. 288 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej [Dz.U.2004.90.864/2 z dnia 2004.04.30 poprzez ich błędną wykładnię w zakresie pojęcia "wykonanie umowy" i w konsekwencji wadliwe przyjęcie, że wykonanie umowy oznacza samo wypłacenie pożyczki przez pożyczkodawcę, wbrew:
a) wykładni językowej oraz zasadzie lege non distinguente (skoro ustawa nie precyzuje jakie i czyje obowiązki umowne mają być wykonane, brak podstaw do przyjęcia, że chodzi wyłącznie o jeden z wielu obowiązków (wypłata kredytu) obciążających strony kontraktu, jak również brak podstaw do odrzucenia poglądu zgodnie z którym o wykonaniu umowy można mówić po realizacji przez dłużnika wszystkich ciążących na nim obowiązków,
b) wykładni systemowej (zwrot wykonanie umowy pojawia się w u.k.k. wyłącznie raz, właśnie w art. 45 ust. 5, natomiast ustawodawca kilkukrotnie posługuje się zwrotem wypłata kredytu (w tym choćby w art. 30 u.k.k., do którego wprost odsyła art. 45 u.k.k.). Oczywistym wydaje się zatem, że gdyby ustawodawca w treści art. 45 ust. 5 u.k.k., wspominając o wykonaniu umowy, miał „na myśli” wypłatę kredytu (jak postuluje Sąd I instancji), użyłby po prostu tego właśnie zwrotu - wypłaty kredytu,
c) wykładni prokonsumenckiej i proeuropejskiej (Po pierwsze skoro celem u.k.k. jest ochrona interesów konsumentów, przyjęcie zawężającej (na co wskazano wyżej), niepopartej wytycznymi wykładni językowej i systemowej, wykładni pojęcia wykonanie umowy stałoby w rażącej opozycji do tegoż celu. Po drugie zaś, w ww. kontekście wykładnia taka uniemożliwiałaby osiągnięcie celów Dyrektywy 2008/48/WE (wbrew zasadzie effet utile),
d) powyższe znajduje potwierdzenie w projekcie nowej ustawy o kredycie konsumenckim, w której w art. 66 ust. 9 - ustawodawca przyjął, że termin na złożenie (...) będzie biegł od dnia spłaty całkowitej kwoty do zapłaty. Tym samym, ustawodawca zakończył orzeczniczo-doktrynalny spór dotyczący momentu, od którego rozpoczyna bieg roczny termin na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego na gruncie obecnie obowiązującego art. 45 ust. 5 u.k.k.,
e) szerokiej, zaprezentowanej w uzasadnieniu apelacji linii orzeczniczej (już w tym miejscu warto wskazać na niemal jednolitą linię orzeczniczą tut. Sądu zgodnie z którą: Rozważając te kwestię wskazać należy, że w ramach art. 45 ust. 5 u.k.k. ustawa ogólnie odwołuje się do wykonania umowy, a więc spełnienia świadczeń przez obie strony (kredytodawcę oraz konsumenta). W ocenie Sądu nie można zatem ograniczać tego przepisu jedynie do wykonania umowy przez kredytodawcę. Takie ograniczenie stałoby ponadto w sprzeczności z funkcją sankcji kredytu darmowego, pozbawiając przedwcześnie konsumenta ochrony w czasie trwania stosunku prawnego (np. w odniesieniu do kredytów długoterminowych). Sąd opowiada się za stanowiskiem, zgodnie z którym termin należy liczyć od chwili, gdy ncdeżycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego [za uzasadnieniem wyroku z dnia 26 kwietnia 2024 roku w sprawie I C 48/24],
f) Niezrozumiałe są przy tym rozważania Sądu wskazujące na to. iż Kredytobiorca, w razie przyjęcia wykładni prezentowanej przez powoda, mógłby samodzielnie rzeczony termin przedłużać, np. przez nierealizowanie umowy. Nie budzi bowiem wątpliwości, że takie działania spotkałyby się z natychmiastowym wypowiedzeniem umowy przez kredytodawcę, a tym samym (z założeniem funkcjonalnej wykładni przepisu - nie sposób uznać, że tennin mógłby się w takiej sytuacji nigdy nie rozpocząć) otwarciem terminu na złożenie oświadczenia),
g) Wykładnia contra łegem. którą postuluje Sąd 1 instancji (wbrew pojęciu ‘wykonania umowy’), nie może być akceptowalna jeśli prowadzi ona do zawężenia ochrony jaką ustawodawca przewidział dla konsumentów. Sprzeciwia się nadto zasadzie effet utile stosowania art. 23 Dyrektywy,
h) Sektor kredytodawców, będzie miał bowiem świadomość, że w tak krótkim okresie od zawarcia kontraktu, wielu kredytobiorców może nie dostrzec niewłaściwych mechanizmów czy błędów, bądź też nie dojrzeć do decyzji skorzystania z profesjonalnej pomocy. Kredyty konsumenckie często brane są w sytuacjach trudnych, kryzysowych czy przełomowych, co może utrudniać wnikliwe analizy dokumentacji oraz zniechęcać do dodatkowej inwestycji na dochodzenie swoich praw (koszt analizy kontraktu, konsultacji),
i) Wzrosną tym samym szanse kredytodawców na “bezkarność” i nieuczciwe zyski oraz zbuduje (utrwali) się ich generalnie wybiórcze traktowanie ustawowych obowiązków,
j) Ostatecznie nie sposób zgodzić się z Sądem I instancji jakoby odebranie kredytobiorcy prawa do powołania się na (...), tylko dlatego, że np. 14 miesięcy po podpisaniu umowy przekazał swoją umowę kredytu do analizy i dopiero po niej dowiedział się o zaistnieniu podstaw do (...), byłoby właściwszym wypełnieniem paradygmatu prawidłowego poinformowania go o jego prawach oraz poszanowania prawa europejskiego, względem zezwolenia mu (zresztą zgodnie z u.k.k.) na skorzystanie z tego prawa do 12 miesięcy po rozliczeniu umowy. Pozostaje zadać pytanie retoryczne, czy Sąd I instancji jest świadomy, że parafrazując jego pogląd należałoby stwierdzić, że ograniczenie zakresu praw konsumenta jest dla niego korzystniejsze?
2. art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 5 pkt 10 oraz Załącznikiem nr 4 pkt 1 ppkt 1 u.k.k. oraz art. pkt 1 oraz II a) załącznika I oraz art. 3 j) dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki, poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że kredytowana prowizja może podlegać oprocentowaniu i stanowić tym samym element kwoty wypłaconej, a w konsekwencji przyjęcie, że oznaczenie (...) i całkowitej kwoty do zapłaty, zawierających w sobie element odsetek od kredytowanego kosztu kredytu stanowi o prawidłowym spełnieniu obowiązku informacyjnego, podczas gdy:
a) Prawodawca europejski w uzasadnieniu projektu Dyrektywy 2008/48/WE - wyraźnie zdefiniował pojęcie kwoty wypłaconej. Zdaniem projektodawcy ternin ten „odnosi się do kwoty, która konsument może pobrać lub która została pobrana jako pojedyncza transakcja w dowolnym momencie. Reprezentuje całkowita kwotę kredytu, jaki można zaciągnąć i co do zasady wyznacza górna granicę, innymi słowy oznacza całkowita kwotę kredytu”. Oprócz jednoznaczności powyższej definicji, założenie te wprost potwierdził (...) w analizowanym wyroku C-377/14.
b) W Istotnym Poglądzie z dnia 23 sierpnia 2024 roku oraz z dnia 1 grudnia 2025 r. (w załączeniu) Rzecznik Finansowy wyraźnie wskazał, że Zastosowana konstrukcja umowy, polegająca na zaliczeniu części kosztów należnych kredytodawcy do kwoty kredytu, od której liczone są odsetki, wydaje się mieć na celu, po pierwsze, zastrzeżenie dodatkowego zysku dla kredytodawcy, w sposób nie znajdujący odzwierciedlenia w świadczeniu na rzecz kredytobiorców. Pobierane jest bowiem oprocentowanie, a więc wynagrodzenie kredytodawcy, od kwoty, która nie jest pozostawiona do dyspozycji kredytobiorcy. A po drugie, poprzez sztuczne podniesienie kwoty pożyczki (zaliczenie części pozaodsetkowej kosztów do jej kapitału), zaprezentowanie bardziej korzystnego wskaźnika (...) (poprzez ukazanie bardziej korzystnej proporcji kwoty kapitału do kosztów). Ostatecznie RF wskazał na wyraźne naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w wyżej wymienionym kontekście oraz zaznaczył jednoznaczną konsekwencję - konieczność zastosowania sankcji kredytu darmowego.
c) Podobne poglądy rzecznik przedstawił w Istotnym poglądzie z dnia 12 września 2024 roku
d) językowe brzemiennie ww. Załącznika nr 4 do ustawy i nr 1 do dyrektywy, wskazuje, że kwoty wypłacane na podstawie umowy o kredyt zawsze sumują się maksymalnie do całkowitej kwoty kredytu. Uzasadnieniem do wprowadzenia tych dwóch pojęć była potrzeba zapobieżeniu pobierania przez kredytodawców odsetek od kwot faktycznie jeszcze niewypłaconych kredytobiorcy - w sytuacji wypłat transzowych. Wskazuje na to zwłaszcza treść Załącznika nr 4 ust. 4 pkt I, ale także doktryna (X. S., Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, LEX 2014),
e) powyższa konkluzja prowadzi do wniosku, iż skoro kwota wypłacona zawsze jest równa (...), a (...) nie może zawierać w sobie żadnego kosztu kredytu, to również kwota wypłacona nie może zawierać w sobie żadnego kosztu kredytu. Skoro natomiast kwota wypłacona nie może zawierać w sobie żadnego kosztu kredytu to zgodnie z art. 5 pkt 10 u.k.k. - żaden koszt kredytu nie może stanowić podstawy naliczania odsetek.
f) Wybór prawidłowej wykładni ww. norm ułatwia (a de facto wskazuje) m. in. Pkt 27 założeń do Dyrektywy o kredycie konsumenckim (2008/48): Niezależnie od informacji udzielanych przed zawarciem umowy o kredyt konsument może jeszcze potrzebować dodatkowej pomocy w celu podjęciu decyzji. która umowa o kredyt spośród proponowanych produktów jest dla niego najodpowiedniejsza z punktu widzenia jego potrzeb i sytuacji finansowej. Państwa członkowskie powinny zatem zapewnić udzielanie przez kredytodawców takiej pomocy w odniesieniu do produktów, które oferują konsumentowi. W odpowiednich przypadkach informacje udzielane przed zawarciem umowy o kredyt, jak również zasadnicze cechy charakterystyczne proponowanych produktów, powinny zostać przedstawione konsumentowi w sposób dostosowany do jego indywidualnych potrzeb, tak aby mógł on zrozumieć wpływ, jaki mogą one mieć na jego sytuacje ekonomiczna. [...],
g) W tym miejscu warto zwrócić uwagę, że Sąd I instancji w zakresie dotyczącym zarzutu, dotknął istoty problemu, niemniej, wyciągnął ze swoich rozważań całkowicie błędne wnioski. Nie można bowiem stawiać znaku równości pomiędzy kredytowaniem prowizji przez bank, który udziela kredytu „głównego”, a wzięciem kredytu w innym banku na potrzeby samej tylko prowizji, oczekiwanej właśnie przez kredytodawcę „głównego”. Taka konstrukcja doskonale obrazuje wadliwość kwestionowanego mechanizmu. Powyższe wynika z tego, że taki kredyt na samą prowizję udzielany byłby w warunkach pełnej transparentność (zgodnie z art. 30 u.k.k.) - tj. z wyraźnie wskazanymi (i wyodrębnionymi) parametrami, kwestią oprocentowania, czy też np. uprawnieniem do odstąpienia, przedterminowej spłaty itp. Kredytobiorca byłby w pełni świadomy, że musi (i bierze) dodatkowy kredyt na prowizję. Byłby więc inaczej zmobilizowany np. do przedterminowej spłaty (samej prowizji), czy np. skorzystania z oferty innego banku, który nie żąda prowizji, bądź żąda jej w wymiarze mniejszym - możliwym do zapłaty np. z własnych środków.
h) Zeznania przytłaczającej większości kredytobiorców (zarówno w niniejszym jak i w tożsamych przedmiotowo postępowaniach) wskazują na całkowity brak ich świadomości o wpływie kwestionowanego mechanizmu na ich sytuację ekonomiczną. Nadto, obiektywnie niepodważalnym jest stwierdzenie, iż mechanizm ten wpływa (zniekształca) informacje w zakresie całkowitej kwoty do zapłaty oraz (...). Tym samym „zastosowanie” (...), w myśl zasady effet utile i wyżej nakreślonych celów dyrektywy, wydaje się najwłaściwszym rozwiązaniem, tj. środkiem skutecznym i odstraszającym, przewidzianym w szczególnym akcie prawnym (środkiem dedykowanym), najprostszym do zastosowania (wymagającym względnie najmniejszego stopnia wsparcia kredytobiorcy).
i) (...) w wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r. (C-377/14) potwierdził, że należy zawsze stawiać znak równości pomiędzy (...), a kwotą wypłaconą (teza 4 wyroku oraz pkt 88 uzasadnienia wyroku). Nadto w tezie 4 wyroku (...) w ocenie powoda - przesądził, iż niezależnie od przyjmowanych przez bank konstrukcji, należy zawsze przyjmować, że kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, [...] nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi,
j) Co ciekawe Sąd Okręgowy w Warszawie, w wyroku (opublikowanym w (...) LEX [LEX nr 3709915] oraz V. [V. nr (...)]) z dnia 20 lutego 2024 roku (Sygn. akt V Ca 3268/23, odnosząc się do pobierania odsetek od kredytowanej prowizji wskazał: Możliwość naliczania tego rodzaju oprocentowania została zaś jednoznacznie zakwestionowana w praktyce orzeczniczej, bowiem już przywołany w niniejszym wywodzie art. 5pkt 10 u.k.k, jednoznacznie wskazuje, że oprocentowanie stosowane winno być do kwoty wypłaconej kwoty kredytu. Kredytowane koszty kredytu, które wcale nie zostają faktycznie udostępnione kredytobiorcy, nie mogą być podstawą naliczania odsetek kredytowych. Podobny pogląd wyraził ten sam Sąd w równie aktualnym wyroku z 23 grudnia 2023 [V Ca 3184/23 - Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, LEX nr 36631451 oraz w wyroku z 15 marca 2024 r. [V Ca 3376/23 - Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, V. nr (...),
k) W wyjątkowo aktualnym rozstrzygnięciu pozytywne dla strony Powodowej poglądy wyraził Sad Okręgowy w Łodzi, w wyroku z dnia 28 listopada 2024 roku [sprawa o sygnaturze akt: XII C 855/24]
l) W ostatnim czasie wyżej cytowany Sąd wyrażał kolejne poglądy korzystne dla kredytobiorców: Istotą odsetek kapitałowych jest to, że stanowią wynagrodzenie dla kredytodawcy za to, że kredytobiorca korzysta z jego środków pieniężnych. Naliczanie odsetek od pozaodsetkowych kosztów udzielenia kredytu konsumenckiego nie zasługuje na aprobatę także z tego powodu, że odsetki za korzystanie z kapitału zostały zaliczone przez ustawodawcę w art. 5 ust. 7 u.k.k. do kosztów kredytu, a więc do tej samej kategorii co opłaty i prowizje. W rezultacie podzielić należało w całości stanowisko strony powodowej, iż wysokość odsetek określona w umowie została bezpodstawnie zawyżona. Kredytodawca niewątpliwie może naliczać odsetki od kwoty pożyczonego kapitału, jednakże tylko i wyłącznie kwota kapitału rzeczywiście udostępnionego kredytobiorcy może stanowić podstawę naliczania oprocentowania przez cały okres trwania umowy pożyczki. Brak więc podstaw do obciążania kredytobiorcy odsetkami od kosztów kredytu. W konsekwencji obciążenie kredytobiorcy przez pozwanego takimi odsetkami następuje sprzecznie z ww. przepisami ustawy o kredycie konsumenckim. Zatem pozwany pobierając odsetki powinien pobierać je od kwoty udostępnionej kredytobiorcy, a nie zaś jak to robił od kwoty stanowiącej sumę kwoty rzeczywiście udzielonej kredytobiorcy oraz kwoty przeznaczanej na skredytowanie prowizji.
m) Wartościowe rozważania poczynił także Sąd Okręgowy w Gliwicach w wyrok z dnia 20 marca 2024 roku [III Ca 1048/23 - Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach, LEX nr (...)]: Ponadto z brzmienia art. 69 prawa bankowego należy wnioskować o wyłączeniu prowizji banku z środków podlegających oprocentowaniu. W świetle tego przepisu obowiązkiem kredytobiorcy jest zwrot kwoty kredytu z odsetkami oraz zaplata prowizji [art. 69 pr. b. przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu], Tym samym naliczenie przez powoda odsetek od kosztów prowizji było bezzasadne,
n) Nadto - dostrzegając jak się wydaje różne drogi interpretacyjnie właściwą, tj. Prokonsumencką wybrał Sąd Okręgowy w Poznaniu: Względy słuszności zdają się bowiem przemawiać za oceną, że odsetki kapitałowe mają wynagrodzić kredytodawcy jedynie okoliczność udostępnienia kredytobiorcy kapitału kredytu, nie zaś również kredytowanie pozaodsetkowych kosztów kredytu, w szczególności prowizji stanowiącej przecież ze swojej natury dodatkowe wynagrodzenie kredytodawcy z tytułu udzielenia kredytu. Jak się wydaje taka wykładnia może znajdować także oparcie w wypowiedzi Trybunał Sprawiedliwości zawartej w punktach 81 -91 uzasadnienia wyroku w sprawie C-377/14 ((...):EU:C:2016:283). [...]. Wbrew wywodom apelacji wykładnia językowa art. 5 pkt 10 u.k.k. nie przemawia jednoznacznie za przyjęciem aby „wypłata ” kredytu mogła być również dokonana np. w celu pokrycia zobowiązań konsumenta, w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem. Do wniosków takich nie prowadzi także wykładnia systemowa powołanego przepisu. [...]. A dodatkowo: Stanowisko SN zawarte w postanowieniu z dnia 15 czerwca 2023 r., sygn. akt I CSK 4175/22 jest jedynie głosem w omawianej kwestii i nic na razie nie przemawia za jednoznacznym przyjęciem jego trafności na gruncie kredytu konsumenckiego. [...] Trafność tego poglądu nie jest jeszcze przesądzona. Pogląd (...) w tej kwestii będzie decydujący. [XV Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 23 kwietnia 2024 r. XV Ca 150/24 V. nr (...)]
o) Pełną „implementację” wyroku w sprawie C-377/14 potwierdził Sąd Okręgowy w Warszawie w wyjątkowo aktualnym orzeczeniu (data publikacji w (...) LEX: 06 września 2024 roku) z dnia 18 czerwca 2024 roku [sygn. akt: I C 286/23, LEX nr 3752909]
p) Podobne stanowisko zajął ponownie Sąd Okręgowy w Warszawie, jako Sąd odwoławczy: Przyjęcie odmiennej interpretacji stanowiłoby akceptację dla praktyki pobierania kosztów od kosztów umowy kredytowej. Powyższa wykładnia zgodna jest ze stanowiskiem wyrażonym w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 kwietnia 2016 roku, C-377/14, EU:C:2016:283. [Wyrok z dnia 06 sierpnia 2024 roku. V Ca (...)/23. V. nr (...)
q) Warto też zwrócić na kolejne (najaktualniejsze) pozytywne dla strony powodowej i konsumentów rozstrzygnięcia publikowane w (...) V.: Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - I Wydział Cywilny z dnia 1 października 2024 r. I C 291/22, V. nr (...), Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - V Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 24 września 2024 r. V Ca (...)/24 V. nr (...), Wyrok Sądu Rejonowego w Jędrzejowie - I Wydział Cywilny z dnia 28 sierpnia 2024 r. I C 103/24 V. nr (...), Wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie - III Wydział Cywilny z dnia 27 sierpnia 2024 r. III C 328/24 V. nr (...)
r) Kolejne aktualne wyroki: Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - V Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 8 listopada 2024 r. V Ca 3480/23, Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - V Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 8 listopada 2024 r. V Ca 2330/24, Wyrok, Sądu Okręgowego w Warszawie -1 Wydział Cywilny z dnia 19 września 2024 r. I C 875/23. Każdy z powyższych również publikowany w (...) V..
s) Istnienie podstaw (...), w ślad za argumentacją strony Powodowej dostrzegł także Sąd Rejonowy dla Warszawy-Z. w Warszawie w wyroku z dnia 03 grudnia 2024 roku (Sygn. akt XVI C 1861/24 upr, niepubl.)
t) Dalsze pozytywne wyroki publikowane w (...) V.: wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - V Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 8 listopada 2024 r., V Ca 3480/23, V. nr (...)
u) wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - V Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 8 listopada 2024 r., V Ca 2330/24, V. nr (...),
v) wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - V Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 28 października 2024 r., V Ca 2278/24, V. nr (...),
w) wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - V Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 28 października 2024 r., V Ca 2104/24, V. nr (...)
x) wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - I Wydział Cywilny z dnia 1 października 2024 r., I C 291/22, V. nr (...),
y) Naliczanie odsetek od kredytowanego kosztu kredytu jest wadliwe, a tym samym zawsze wpływa na wadliwe określenie całkowitej kwoty do zapłaty oraz (...). Dodatkowo prowadzi do zwiększenia obciążenia finansowego po stronie kredytobiorcya a tym samym zawsze wpływa na zdolność konsumenta do oceny ciążącego na nim zobowiązania. Warto podkreślić, że zgodnie z orzecznictwem (...) odwoływanie się do proporcjonalności w obronie banków jest zasadne wyłącznie w kwestii obowiązków czysto technicznych (Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 listopada 2016 r. C-42/15, V. nr (...)). Narzucenie kredytobiorcy, przez zastosowanie mechanizmu psychologiczno- marketingowego, dodatkowego obciążenia, bez jego wiedzy o możliwości jego uniknięcia i o jego konsekwencjach - nie mieści się z pewnością w tym katalogu
z) Okoliczności sprawy wskazują, że:
Prowizja nie stanowiła wynagrodzenia ekwiwalentnego za czynności związane z udzieleniem kredytu (tej wysokości prowizja nie mogła zostać skonsumowana na typowe czynności przedkontraktowe, co więcej kredytodawca nie zatrzymuje/pobiera prowizji jeśli kredytobiorca zrezygnuje z zawarcia umowy już po realizacji wszystkich czynności przedkontraktowych (przed samym podpisaniem, a nadto, także po faktycznej realizacji tychże czynności, w razie odstąpienia od umowy (art. 54 u.k.k.), prowizja nie obciąża kredytobiorcy, tj. nie jest konsumowana jako wynagrodzenie za faktycznie zrealizowane czynności),
Prowizja nie stanowiła wynagrodzenia związanego z potencjalnym rekompensatą (zabezpieczeniem) niewypłacalności kredytobiorcy (nie stanowiło dla banku przysporzenia w chwili uruchomienia kredytu, ponieważ była płacona de facto w ratach)
Tym samym zanikają cechy odróżniające prowizję od odsetek (wynagrodzenie banku, płatne wraz z ratą kapitałową, powiązane z korzystaniem kapitału w czasie), a to prowadzi do wniosku, że bank pobierając odsetki od prowizji, pobiera odsetki od odsetek jak również wprowadza kredytobiorców w błąd co do rodzaju pobieranego wynagrodzenia.
aa) W świetle powyższych rozważań (opartych na treści umowy kredytowej) kredytowanie prowizji nie jest korzystne z perspektywy interesów konsumenta i nie odpowiada jego potrzebom ekonomicznym, a stanowi jedynie psychologiczno-marketingowy zabieg mający na celu zwiększenie przychodu kredytodawcy, przy zachowaniu względnie niskiego oprocentowania.
bb) Kredytodawcy bazując na oczywistym założeniu - zgodnie z którym kredytobiorca przychodzi po kredyt bez własnych środków na pokrycie wysokich prowizji, stworzyli mechanizm sztucznego (jak wykazano powyżej) i wymuszonego zwiększania podstawy naliczania odsetek (prowizja + kapitał) i ukrywania (czy może bardziej rozmywania) ich realnej wysokości (zakładając, że prowizja to de facto inaczej nazwane odsetki).
cc) Problem ten staje się zwłaszcza widoczny w razie wypowiedzenia umowy kredytu. W tej sytuacji bank pozbawiony jest dalszych odsetek kapitałowych - w przeciwieństwie do prowizji. Nadto taka prowizji podlega odsetkom maksymalnym za opóźnienie. To zatem tylko w interesie banku pozostaje sztuczne nazwanie prowizją wynagrodzenia za korzystanie z kapitału (czym de facto staje się prowizji w sytuacji, w której jest kredytowana),
dd) Warto odnotować, że w kraju z którego pochodziło pytanie prejudycjalne w ww. sprawie (Słowacja) utrwaliła się postulowana przez powoda wykładnia pojęcia kwoty wypłaconej. Opierając się na rzeczonym wyrok (...), słowacki Sąd Najwyższy podjął korzystne dla konsumenta rozstrzygnięcie w uzasadnieniu, którego stwierdził, m. in.: Nie ma zatem w tym zakresie wyjątku, a kredytodawca nie może zwolnić się z ciążącego na nim obowiązku lub konwalidować nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji w umowie poprzez wyraźne wskazanie w umowie wysokości wydatku, ale jednocześnie przedstawienie go jako części udzielonego kredytu, tj. jako aktywa, mimo ze w rzeczywistości jest to wydatek konsumenta, nawet jeśli klient wyraził zgodę na natychmiastowe zaliczenie wydatku do kwoty kredytu.
ee) Co więcej zgodnie z ustaleniami powoda, kolejny z krajów europejskich również dokonał prawidłowej „implementacji” rzeczonego wyroku. Zgodnie bowiem z Wytycznymi Dotyczącymi Kredytów Konsumenckich (wersja ważna od dnia 14 marca 2023 roku) Banku Litwy (narodowego): [...]zgodnie z art. 2pkt 20 ustawy odsetki od kredytu konsumenckiego mogą być stosowane wyłącznie do kwoty wykorzystanego kredytu konsumenckiego. Tym samym odsetki mogą być naliczane wyłącznie od kwoty kredytu konsumenckiego faktycznie otrzymanego przez kredytobiorcę. Z powyższego wynika, że całkowita kwota kredytu konsumenckiego udzielonego konsumentowi musi zostać przekazana (udostępniona) kredytobiorcy, a zatem opłata przygotowawcza łub wszelkie inne koszty związane z umową o kredyt konsumencki, niezależnie od tego, że nie są płacone przez kredytobiorcę z góry, ale odroczone (finansowane przez kredytodawcę), nie mogą być uznane za część całkowitej kwoty kredytu konsumenckiego i nie mogą podlegać opodatkowaniu,
3. art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k - poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, w umowie kredytu w sposób jednoznaczny wskazano całkowitą kwotę kredytu, podczas gdy w umowie kredytu obok „Całkowitej kwoty kredytu” została podana kwota „kredytu”. Całkowita kwota pożyczki - jak wskazuje potoczne rozumienie słowa „całkowita” - powinna być zupełna, obejmująca całość pożyczki. Tymczasem na gruncie spornej umowy kredytu kwota do wypłaty jest wartością większą aniżeli całkowita kwota kredytu,
4. art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k - poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, w umowie kredytu szczegółowo i jasno uregulowano opis warunków stosowania oprocentowania, podczas gdy w umowie kredytu brak informacji od jakiej konkretnie kwoty będzie naliczane oprocentowanie, w szczególności czy pozwanemu zgodnie z treścią tej umowy należne są odsetki od pozaodsetkowych kredytowanych kosztów pożyczki.
5. art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k - poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że bank nie naruszył obowiązku informacyjnego w zakresie wskazania warunków zmiany kosztów, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, podczas gdy:
a) postanowienia umowne zawarte w § 3 ust. 3 umowy kredytu sformułowane w sposób nieskonkretyzowany umożliwiają pozwanemu zmianę kosztów kredytowych na warunkach nieznanych i w żaden sposób nieweryfikowalnych dla kredytobiorcy,
b) stanowiący załącznik do umowy J. z Taryfy Opłat i Prowizji (...) S.A. dla T. Indywidualnych również nie zawiera precyzyjnych zasad dotyczących zmiany opłat pobieranych przez pozwanego. Wręcz przeciwnie - w zakresie zmian opłat i prowizji określonych w § 3 ust. 3 umowy kredytu w dokumencie J. z Taryfy Opłat i Prowizji (...) S.A. dla T. Indywidualnych w pkt 10 b., c. i d. znajduje się jedynie powielenie treści kwestionowanego § 3 ust. 3 umowy kredytu,
c) analizując tożsame zapisy umowne, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 uznał, że ww. przesłanki zmiany opłat stanowią naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48 [odpowiednik art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k.] uzasadniające zastosowanie sankcji kredytu darmowego,
d) Sąd Rejonowy dla ni.st. Warszawy w Warszawie kierujący pytania prejudycjalne rozstrzygnięte przez (...) w wyroku C-472/23 uwzględnił powództwo, podzielając stanowisko (...) co do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 30 u.k.k. - wyrok z dnia 16 maja 2025 r., 1 C (...)/21.
e) Sąd pytający - Sąd Rejonowy dla in.st. Warszawy w Warszawie - prawidłowo implementuje wytyczne (...) wydając rozstrzygnięcia korzystne dla strony powodowej. W tożsamych podmiotowo i przedmiotowo sprawach potwierdził Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie I Wydział Cywilny w wyroku z dnia 14 marca 2025 roku (sygn. akt 1 C (...)24, niepubl.), w wyroku z dnia 14 marca 2025 roku (sygn. akt I C (...)/24, niepubl.), w wyroku z dnia 14 marca 2025 roku (sygn. akt 1 C (...)/24, niepubl.), w wyroku z dnia 14 marca 2025 roku (sygn. akt I C (...)24, niepubl.), w wyroku z dnia 14 marca 2025 roku (sygn. akt 1 C 375/24, niepubl.), w wyroku z dnia 21 marca 2025 roku (sygn. akt I C (...)24, niepubl.).
f) Warto przy tym zacytować rozważania jednego z sędziów referentów (ww. sprawa (...)): (...) w wyroku C-472/23 dokonał oceny tożsamych zapisów umownych - oceniał w zasadzie identyczne regulacje stosowane przez pozwanego. Iw tej sytuacji (...) ocenił, że stosowane przez pozwanego wzorce umowne dotyczące zmiany opłat związanych z wykonywaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie icważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowią naruszenie obowiązku ustanowionego w tym przepisie, o iłe wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania. (...) pozostawił zatem sądowi krajowemu do rozważenia dwie kwestie - czy właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument byłby w stanie zweryfikować ich wystąpienie, oraz czy wskazanie tych warunków wpływałoby na możliwość dokonania przez takiego poinformowanego, uważnego i rozsądnego konsumenta oceny jego zobowiązania. Nałożony przez (...) obowiązek zbadania tych okoliczności nie wymaga przeprowadzenia dowodu z zeznań konsumenta (czy to jako strony, czy to jako świadka). Warunki zmiany opłat mają być bowiem odniesione do modelowego konsumenta, który jest właściwie poinformowany oraz jest dostatecznie uważny i rozsądny. Nie ma zatem potrzeby badać, czy ten konkretny konsument był tak poinformowany bądź był dostatecznie uważny i rozsądny. Wystarczające jest dokonanie oceny przez Sąd oceny konkretnych przepisów poprzez pryzmat takiego modelowego konsumenta. Ocena ta jest w niniejszej sprawie negatywna. Lektura § 7 ust. 3 prowadzi do wniosku, że nawet dla doświadczonego prawnika zrozumienie warunków zmian i wyobrażenie sobie warunków, w których moje do nich dojść. jest trudne, a wręcz, niemożliwe. I o ile takie kwestie jak zmiana wysokości płacy minimalnej czy wskaźników publikowanych przez GUS, stóp procentowych, usług pocztowych itp. pozostają poza bankiem i mają charakter mniej łub bardziej obiektywny, a przy tym ich zmiany są ogłaszane przez właściwe podmioty i informacje te są powszechnie dostępne. Natomiast już taka kwestia jak zmiana „cen usług i operacji, z których bank korzysta ” jest zupełnie niezrozumiała, bo konsument nie ma wiedzy, z jakich usług i operacji bank korzysta. Intuicyjnie konsument rozumie, że mogą to być koszty usług pocztowych, energii elektrycznej czy płacy minimalnej, jednak akurat te kwestie są wprost wymienione w pkt. 1. Tożsamy zarzut można odnieść do pkt. 5 i 6, tj. dotyczących „zmiany przepisów prawa regulujących produkty (...) ” oraz „zmiany przepisów podatkowych i/łub zasad rachunkowości stosowanych przez Bank (...) ”. Trudno racjonalnie zakładać, aby konsument miał choćby szczątkową wiedzę, w jaki sposób prowadzona jest księgowość takiego podmiotu jak bank, a tym bardziej jakie są przepisy podatkowe w tym zakresie. Najtrudniejszy do zrozumienia jest jednak pkt 7, zgodnie z którym do zmiany opłat może dojść wskutek „zmiany lub wydania nowych orzeczeń sądowych, orzeczeń organów administracji, zaleceń lub rekomendacji uprawnionych organów. Pytanie, w jaki sposób konsument ma dowiedzieć się o wystąpieniu którejś z tych okoliczności, np. wydania wyroku przez jakiś sąd, i zweryfikować, czy faktycznie do tego doszło, wydaje się retoryczne. Konsument, nawet dostatecznie uważny i racjonalny, nie ma narzędzi do tego, aby dowiedzieć się o tego rodzaju orzeczeniach czy decyzjach, które co prawda są jawne (tak jak wszystkie wyroki), jednak nie są publicznie ogłaszane i powszechnie dostępne. Żaden rozsądny i dostatecznie uważny konsument nie zrozumie i nie przewidzi, kto i w jakim trybie może wpłynąć na jego opłaty, w szczególności jakie to jeszcze mogą być usługi i operacje, z których bank korzysta, w jakim trybie są zmieniane, jak często i kto o tym decyduje.
g) A także Sad Rejonowy dla Warszawy - Woli w Warszawie II Wydział Cywilny w wyroku z dnia 31 marca 2025 roku w sprawie o sygn. akt: II C (...) upr.
h) Co zaś zwłaszcza godne uwagi - w dniu 08 kwietnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie III Ca (...)24 oraz w dniu 29 kwietnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie III Ca (...)/24 - uwzględnił apelację spółki powodowej - w całości powołując się na fakt dostrzeżenia w analizowanej umowie kredytowej pozwanego banku, zapisów tożsamych do tych na kanwie, których (...) udzielił w ww. wyroku odpowiedzi na pytanie nr 2.
i) W wyroku z dnia 08 kwietnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie III Ca (...) uznał mianowicie: "W okolicznościach przedmiotowej sprawy należy zauważyć, że decydujący jest pkt 13 taryfy prowizji i opłat (k. 91). Jest on sformułowany w sposób zdecydowanie nieweryfikowalny dla przeciętnie starannego konsumenta, gdyż bądź to uznaniowo wyznacza granice zmiany, jak w przypadku terminu „adekwatnie”, który wszak nie jest tożsamy z terminem „proporcjonalnie”, mającym ścisłe znaczenie matematyczne, bądź też odwołuje się do wartości zależnych od samego pozwanego, jak choćby „wysokość kosztów operacji i usług ponoszonych przez bank”, skoro koszty operacji bankowych współokreśla choćby wysokość wynagrodzenia osób zatrudnianych na podstawie jakiegokolwiek tytułu w banku, wreszcie wskazuje na nieweryfikowalne koszty, jak choćby „koszty związane z wdrożeniem nowych przepisów prawa”.
j) Na uwagę zasługuje wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, V Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 24 września 2024 r. w sprawie o sygn. V Ca (...)/24. W wyroku tym Sąd jednoznacznie wskazał na obowiązek jednoznacznego określenia warunków zmiany opłat i prowizji: „Nie mniej jednak w ocenie Sądu Okręgowego na uwzględnienie zasługiwał zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k., który ostatecznie był podstawą do zmiany wyroku zgodnie z żądaniem apelacji. Zgodnie z tym przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać: informację o innych kosztach, które konsumentjest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie. Zgodnie z ww. przepisem, obowiązkiem kredytodawcy jest wskazanie w umowie zrozumiałych dla konsumenta, konkretnych warunków zmiany kosztów kredytu, co implikuje oczywisty wniosek, że na kredytodawcy ciąży obowiązek wskazania w umowie skonkretyzowanych warunków, w jakich dojdzie do zmiany kosztów kredytu. Chodzi tu o konkretne parametry, z odniesieniem do obiektywnych mierników. Zdaniem Sądu Odwoławczego określone w § 3 umowy warunki zmiany opłat i prowizji są nieostre i dają pozwanemu - kredytodawcy - szerokie uprawienie do modyfikowania zobowiązania. Nie ułega żadnej wątpliwości, że zakres uprawnień banku nie wypełnia wymogu obowiązków informacyjnych zakreślonych w art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Konsument nie jest bowiem w stanie ustalić, w jaki sposób może zmienić się zakres jego zobowiązania. Trudno wymagać, by osoba fizyczna dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą łub zawodową była w stanie w sposób jednoznaczny zrozumieć lub kontrolować kryteria takie jak m. in. „zmiany cen energii, połączeń komunikacyjnych, usług pocztowych, kosztów obsługi rozłiczeń transakcji, rozliczeń międzybankowych i innych kosztów ponoszonych przez (...) SA na rzecz instytucji zewnętrznych, których dotyczą opłaty łub prowizje o co najmniej 1,00% Dodatkowo należy wskazać, że określony w § 3 umowy katalog przesłanek, w razie zaistnienia których pozwany może powołać się na konieczność zmiany stawek opłat i prowizji oraz warunków ich pobierania, jest skonstruowany na tyle szeroko, że w rzeczywistości pozwała on decydować pozwanemu o zmianie ww. warunków umowy w sposób niemal całkowicie arbitralny. Nie sposób wyobrazić sobie, by w obecnych realiach społeczno- polityczno-gospodarczych przez okres dłuższy niż kilka miesięcy nie doszło chociażby do zmiany cen energii o wartość tak niską jak 1% . Sąd Odwoławczy doszedł do przekonania, że przyjęte przez stronę pozwaną kryteria nie chronią słabszej strony umowy - konsumenta, przed niemalże samowolnymi decyzjami kredytodawcy. Nie można tracić z pola widzenia, że obowiązek informacyjny jest wypełniony wtedy, kiedy wymagane elementy umowy są przedstawione w sposób jednoznaczny i konh’etny. Stąd też, zdaniem Sądu Okręgowego, należało uznać, że pozwany nie wypełnił obowiązku, jakiego nakłada na niego art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. w zakresie konieczności wskazania konkretnych warunków, na podstawie których może dojść do zmiany wysokości tabeli opłat i prowizji. Nie wystarczy bowiem podać jakichkolwiek powodów do zmiany stawek opłat i prowizji, te powody muszą być weryfikowalne przez konsumenta. ” k) Podobnie orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie, V Wydział Cywilny w wyroku z dnia 15 lipca 2024 r. w sprawie o sygn. V Ca 2028/23 (V. nr (...)).
k) Także Sąd Rejonowy w Wyszkowie wyrokiem z dnia 3 grudnia 2024 r. w sprawie o sygn. I C 122/24 (niepub.), analizując tożsame postanowienia umowne jednoznacznie potwierdził stanowisko Powoda. W uzasadnieniu wyroku wskazał: „ W ocenie Sądu, zakres uprawnień Banku nie wypełnia wymogu obowiązków informacyjnych zakreślonych w art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o konsumenckim. Konsument nie jest bowiem w stanie ustalić, w jaki sposób i w jakim rozmiarze może zmienić się zakres jego zobowiązania. Przyjęte przez pozwaną kryteria nie chronią słabszej strony umowy - konsumenta, przed arbitralnymi decyzjami kredytodawcy konstruującego w ten sposób wzorzec umowy i załączniki umożliwiające dosyć dowolną i nieweryfikowalną zmianę opłat i prowizji. Nie można tracić z pola widzenia, że obowiązek informacyjny jest wypełniony wtedy, kiedy wymagane elementy umowy są przedstawione w sposób jednoznaczny i konkretny. Konsument to nie znawca skomplikowanego języka umów bankowych. Pozwany w zasadzie mógł przenieść na koszt pożyczkodawcy w czasie trwania umowy wszelkie zwiększenia kosztów prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Stąd też, zdaniem Sądu należało uznać, że pozwana nie wypełniła obowiązku jaki nakłada na nią art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim, w zakresie konieczności wskazania konkretnych warunków, na podstawie których może dojść do zmiany wysokości tabeli opłat i prowizji (v. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 23 maja 2023 r., V Ca 1299/22 oraz wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 kwietnia 2023 r., V Ca 745/23). Co więcej, również wyciąg z taryfy opłat i prowizji stanowiący załącznik do umowy pożyczki, nie zawiera precyzyjnych zasad dotyczących zmiany wysokości opłat i prowizji. W dokumencie tym znajduje się jedynie powielanie treści kwestionowanego § 4 ust. 3 umowy o kredyt konsolidacyjny. ” m) Również Sąd Okręgowy w Kielcach w wyroku z dnia 5 grudnia 2024 r. w sprawie o sygn. II Ca 1590/24 uzna! tożsame postanowienia umowne za zbyt ogólnikowe, a tym samym potwierdził naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k
6. art. 30 ust. 1 pkt 10 oraz 16 u.k.k. w zw. z art. 48 do 52 u.k.k. (Rozdział 4), w tym zwłaszcza art. 52 u.k.k. - poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że umowa zawiera informacji o rozliczeniu i konkretnym sposobie rozliczenia kosztów pozaodsetkowych – podczas gdy:
a) rozliczenie prowizji przez bank jest elementem procedury przedterminowej spłaty kredytu (uregulowanej kompleksowo w Rozdziale 4 u.k.k.),
b) jak trafnie wskazał Sąd Rejonowy dla Łodzi Śródmieścia w Łodzi w orzeczeniu z dnia 16 kwietnia 2024 (XVIII C 1264/23): W spornej umowie pozwany w sposób wybiórczy zrealizował nałożony nań obowiązek informacyjny. W umowie w żaden sposób nie poinformowano kredytobiorcy o tym, że częściowa lub całkowita spłata pożyczki przed terminem spowoduje obniżenie wysokości kosztów, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową, a przede wszystkim w postaci prowizji. Kredytobiorca nie miał zatem wiedzy. jakie korzyści niesie dla nieso przedterminowa spłata zobowiązania takie jak np. zwrot części prowizji. Podkreślić należy, że niniejszej umowie prowizja została określona na kwotę 7.300,09 zł, która dla samotnej matki z pewnością była kwotą znaczącą. Nie sposób nie zauważyć, je nieudzielenie kredytobiorcy pełnej informacji o korzyściach wynikających z przedterminowej spłaty zobowiązania było korzystne wyłącznie dla banku, który wobec braku takiej spłaty był zwolniony z obowiązku zwrotu części prowizji, a jednocześnie mógł naliczać większą kwotę odsetek,
c) obserwacja praktyki sektora kredytów konsumenckich w ostatnich latach (na kanwie spraw związanych z wyrokiem (...) C-383/18 ) dobitnie pokazała skutki niedoinformowania kredytobiorców w spornym zakresie, wskazując tym samym właściwe kierunki wykładnicze, zarówno w kontekście art. 10 ust. 2 r), 4 Rozdziału u.k.k. jak i zwłaszcza zasady effet utile, przy czym w tym zakresie podwójnie - pełnej realizacji normy art. 49 u.k.k. oraz zasadności otrzymania przez kredytobiorcę informacji,
d) informacja przedstawiona kredytobiorcy nie wskazuje szczegółowo mechanizmu rozliczenia prowizji (analogicznie do rozważań z wyroku C-33/20 dotyczącego rekompensaty kredytodawcy) po przedterminowej spłacie kredytu (warunków zmiany tego kosztu), kredytobiorca nie zna i nie może w sposób intuicyjny oszacować kwoty należnej do zwrotu po spłacie kredytu
7. art. 30 ust. 1 pkt 8 oraz w zw. z pkt 16 u.k.k. w zw. z art. 48 do 52 u.k.k. (Rozdział 4), w tym zwłaszcza art. 52 u.k.k. - poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że określenie w umowie kredytu sposobu zaliczania rat, z pominięciem wskazania jaka część raty przypada na kapitał kredytu, a jaka na kredytowaną prowizję, stanowi o wypełnieniu obowiązku informacyjnego wynikającego z przepisu, podczas gdy tylko wyraźne wyodrębnienie części raty przeznaczonej na spłatę prowizji pozwala jednoznacznie ocenić jaka część prowizji została spłacona, jaka część może być zwrócona przy przedterminowej spłacie oraz w ogóle - utrzymać świadomość kredytobiorcy co do faktu kredytowania prowizji i związanych z tym faktem kosztów. Podobne zapatrywanie wyraził Sąd Okręgowy w Kielcach - II Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 1 lutego 2023 r., II Ca 1858/22. Nadto wykładnia przedstawiona w pozwie w kontekście art. 30 ust. 1 pkt 8, za wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu, została potwierdzona wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu LEX nr 3565303,1 ACa 368/22.
8. art. 30 ust. 1 pkt 11 w zw. z art. 45 u.k.k. - poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, w umowie kredytu szczegółowo i jasno uregulowano roczną stopę oprocentowania zadłużenia przeterminowanego oraz warunki jej zmiany, podczas gdy:
a) treść umowy pożyczki nie spełnia ustawowego obowiązku określonego w art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. bowiem nie zostały wskazane warunki zmiany stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego,
b) w treści umowy nie zawarto żadnych postanowień co do tego, czy i w jakiej formie kredytobiorca będzie informowany o zmianie oprocentowania od zadłużenia przeterminowanego,
9. art. 30 ust. 1 pkt 15 w zw. z art. 45 u.k.k. oraz w zw. z art. 5 k.c. - poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, w umowie kredytu szczegółowo i jasno uregulowano odstąpienie od umowy oraz, że informacje o odstąpieniu, o którym mowa w art. 53 ust. 2 u.k.k. nie stanowi informacji istotnej dla konsumenta, podczas gdy:
a) odwołanie się w umowie do wzoru oświadczenia o odstąpieniu oraz wspomnienie o obowiązku jego wysłania na adres poczty tradycyjnej stanowi o udzieleniu informacji z art. 30 ust. 1 pkt 15 w sposób błędny, tj. wprowadzający w błąd co do swobody formy złożenia oświadczenia
b) systemowa wykładnia spornej normy podważa argumentację ad absurdum zgodnie, z którą kredytodawca miałby informować o wszystkich możliwych w teorii rodzajach odstąpienia. Art. 30 wyraźnie odnosi się bowiem do pojęć i mechanizmów mających umiejscowienie wyłącznie w u.k.k.,
c) treść umowy nie wskazuje na najistotniejszy skutek odstąpienia w postaci uznania umowy za niezawartą.
Przy tak sformułowanych zarzutach strona skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenie w którym je zasądzono do dnia zapłaty. Ewentualnie, w razie gdy Sąd II instancji uznał, iż sprawa wymaga ponownego przeprowadzenia postępowania przed Sądem I instancji powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, z uwzględnieniem kosztów postępowania apelacyjnego, jako części kosztów w sprawie.
Powód wniósł o zawieszenie postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 3 1 k.p.c., w związku z postepowaniami toczącymi się przed (...) w sprawach:
C-566/24: Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, XVIII Wydział Cywilny postanowieniem z dnia 23 lipca 2024 r. (sygn. akt: XVIII C 1233/23) zadał pytanie prejudycjalne dotyczące następujących podstaw (...) tj. naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. (nieprawidłowe wskazanie (...) i całkowitej kwoty do zapłaty, wynikające z naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu), naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 w zw. z pkt 16 u.k.k. (konieczność zamieszczenia informacji o możliwości otrzymania częściowego zwrotu pobranej przez kredytodawcę prowizji w razie przedterminowej spłaty kredytu), naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. (konieczność zamieszczenia informacji o uprawnieniu wynikającym z art. 14 ust. 1 punkt b) Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku, tj. informacji o prawie odstąpienia od umowy w terminie 14 dni kalendarzowych rozpoczynającym się w dniu, w którym konsument otrzymał warunki umowy oraz informacje zgodnie z art. 10 ww. Dyrektywy, jeżeli dzień ten przypada po dniu zawarcia umowy),
C-744/24: Sąd Rejonowy we Włodawie, I Wydział Cywilny postanowieniem z dnia 20 września 2024 r. (sygn. I C 153/23) zadał pytanie prejudycjalne dotyczących następujących podstaw (...) naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. (naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu), naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. (konieczność jednoznacznego poinformowania klienta, że podstawą obliczenia skapitalizowanych odsetek jest inna kwota niż faktycznie wypłacona konsumentowi);
C-831/24: Sąd Rejonowy w Białymstoku, II Wydział Cywilny w sprawie o sygn. II C 1470/24, postanowieniem z dnia 19 listopada 2024 r. zadał pytanie prejudycjalne dotyczących następujących podstaw (...): naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. (konieczności dokładnego określenia proceduiy przedterminowej spłaty).
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 8 lipca 2026 roku pełnomocnik pozwanego wniósł o oddalenie apelacji powoda oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności Sąd odniesie do oddalenia wniosku powódki o zawieszenie postępowania.
Zgodnie z art. 177 § 1 pkt 31 k.p.c. sąd może zawiesić postępowanie z urzędu (a tym bardziej na wniosek zgłoszony przez stronę), jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku postępowania toczącego się przed Trybunałem Konstytucyjnym albo Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. O tak rozumianej zależności między rozpoznawaną sprawą a innym postępowaniem można mówić tylko wtedy, gdy treść innego orzeczenia będzie stanowić konieczny element podstawy rozstrzygnięcia merytorycznego lub formalnego danej sprawy cywilnej (zob., np. postanowienie SN z 30 listopada 2000 r., I CKN 309/00, Legalis). Orzeczenie to musi mieć charakter prejudycjalny, a zatem ma stanowić „przedsąd” dla rozpoznawanej sprawy, a jego treść, pośrednio poprzez powagę rzeczy osądzonej, ma kształtować treść rozstrzygnięcia (tak, słusznie SN w wyroku z 16 listopada 2012 r., III CSK 42/12, Legalis).
W omawianym przypadku nie została spełniona przesłanka prejudycjalności pomiędzy niniejszą sprawą a wynikiem postępowań, które wskazano w sentencji zaskarżonego postanowienia. Nie ma wprawdzie wątpliwości, że w wyniku pytań wskazanych przez Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi oraz Sąd Rejonowy we Włodawie, a także Sąd Rejonowy w Białymstoku, (...) ma zająć się zagadnieniami, które będą analizowane również w niniejszej sprawie. Nie oznacza to jednak, że wpływ orzeczenia czy orzeczeń (...) będzie miał dla niniejszej sprawy charakter przedsądu. Stan faktyczny spraw nie jest identyczny. Po stronie pozwanej występują różne podmioty, analizie podlegają zapisy różnych umów. Także pytania prawne, na które powołała się powódka mają różne zakresy i poziom szczegółowości. Trudno przyjąć, że udzielone przez (...) odpowiedzi ostatecznie przesądzą o sposobie interpretacji art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Mogą natomiast stanowić podstawę kolejnych kroków w rozwijaniu orzecznictwa krajowego.
Konkludując – nie można zgodzić się z powódką, że z faktu, iż pytania prejudycjalne w sprawie C-566/24, C-744/24 oraz C-831/24 dotyczą bezpośrednio art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim wynika identyczność przedmiotu spraw. Podstawa prawna jest ta sama, ale podstawy faktyczne roszczeń nie są identyczne. Rozstrzygnięcia (...) nie przesądzą prejudycjalnie o sposobie zastosowania art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim na tle stanu faktycznego ustalonego dla niniejszej sprawy. Z oczywistych przyczyn nie było potrzeby oczekiwać na rozstrzygnięcie sprawy C-566/24, ponieważ Trybunał Sprawiedliwości umorzył postępowanie w tej sprawie postanowieniem z dnia 5 marca 2026 roku. Z kolei orzeczenie w sprawie C-744/24 zapadło 23 kwietnia 2026 roku, a zatem przed wyznaczeniem rozprawy apelacyjnej w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu Okręgowego, oczekiwanie na rozstrzygnięcie w przedmiocie zadanych pytań prejudycjalnych w sprawie C-831/24 również nie jest niezbędne do wydania orzeczenia w niniejszej sprawie.
Odnosząc się do meritum niniejszej sprawy apelacja jest niezasadna i nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, w którym właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego powołane w apelacji.
Przystępując do rozpoznania apelacji, w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, bowiem jedynie nieobarczone błędem ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie przeprowadzonego postępowania, mogą być podstawą oceny prawidłowości kwestionowanego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego.
Sąd Rejonowy przeprowadził prawidłowo postępowanie dowodowe, na podstawie którego dokonano istotnych do rozstrzygnięcia sprawy ustaleń. Ustalenia te Sąd Okręgowy w Łodzi uznaje za prawidłowe i przyjmuje za własne. Należy przywołać utrwalone stanowisko Sądu Najwyższego, zgodnie z którym w postępowaniu apelacyjnym nie wymaga się dokonywania ustaleń na podstawie dowodów przeprowadzonych we własnym zakresie oraz ich samodzielnej oceny, jeżeli sąd odwoławczy nie dostrzega potrzeby ponowienia dowodów dopuszczonych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym oraz podziela ocenę ich wiarygodności wyrażoną przez sąd pierwszej instancji. Wówczas wystarczająca jest aprobata dla stanowiska przedstawionego w orzeczeniu sądu pierwszej instancji (zob. m.in.: postanowienie SN z dnia 22 lipca 2010 r., I CSK 313/09, niepubl.; wyrok SN z dnia 16 lutego 2005 r., IV CK 526/04, niepubl.; wyrok SN z dnia 20 maja 2004 r., II CK 353/03, niepubl.). Sąd Okręgowy w Łodzi podziela przedstawiony pogląd.
W zakresie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. trzeba przypomnieć, że sąd ma swobodę w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu na podstawie tego samego materiału dowodowego udałoby się wysnuć wnioski odmienne (zob. postanowienie SN z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99; wyrok SN z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00).
Sąd Okręgowy w pełni podziela przyjętą przez Sąd Rejonowy ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie ma zatem potrzeby powtarzać argumentów powołanych w tym zakresie. Strona powodowa prezentuje w apelacji jedynie subiektywną ocenę materiału dowodowego. Natomiast skuteczne podniesienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania dowodów, które sąd wadliwie ocenił lub pominął, wykazania przyczyn, które dyskwalifikują postępowanie sądu w zakresie ustaleń, oznaczenia, jakie kryteria oceny sąd naruszył, a nadto wyjaśnienia dlaczego zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, wyrok z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05). Tych wymogów sformułowany w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie spełnia. Postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez Skarżącego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów. Jeżeli z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne.
Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych na prawidłowo ocenionych dowodach. W tym również na umowie zawartej przez strony, która dokładnie opisywała stosunek prawnym, na którym obie strony wyraziły zgodę podpisując umowę.
Bezzasadne są także zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 45 ust. 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, w zw. z art. 56 k.c. oraz 354 k.c., w zw. z art. 23 Dyrektywa 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG, w związku z art. 288 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej [Dz.U.2004.90.864/2 z dnia 2004.04.30 poprzez ich błędną wykładnię w zakresie pojęcia "wykonanie umowy" i w konsekwencji wadliwe przyjęcie, że wykonanie umowy oznacza samo wypłacenie pożyczki przez pożyczkodawcę. Sąd Okręgowy w pełni aprobuje wyrażone w uzasadnieniu Sądu Rejonowego stanowisko, iż przewidziany w art. 45 ust. 5 u.k.k. roczny termin na wykonanie uprawnienia z art. 45 ust. 1 u.k.k. należy liczyć od dnia wykonania umowy, którym jest wykonanie umowy przez pożyczkodawcę, tj. od dnia wypłaty kwoty pożyczki. Sankcja kredytu darmowego jest sankcją o wysokiej doniosłości prawnej, bowiem skutkuje tym, że kredytobiorca otrzymuje środki pieniężne od banku, a bank pozbawiony jest jakiegokolwiek wynagrodzenia z tytułu udostępnienia konsumentowi środków pieniężnych, co niweczy samą istotę stosunku zobowiązaniowego jakim jest kredyt. Kredyt ze swej natury jest zobowiązaniem długoterminowym. Wykładnia rozszerzająca, tj. przyjmująca że roczny termin należy liczyć od wykonania umowy przez obydwie strony stosunku zobowiązaniowego, prowadziłaby do możności powołania się przez konsumenta na to uprawnienie także w toku postępowań sądowych wytaczanych przez banki w związku z niespełnianiem zobowiązania przez kredytobiorców. W konsekwencji spowodowałoby to sytuację rażącej nierównowagi zobowiązaniowej. Również ratio legis ustawodawcy nie było przyznanie kredytobiorcom uprawnienia do modyfikacji stosunku zobowiązaniowego tak daleko rozciągnięte w czasie.
W tym miejscu można przypomnieć, że zgodnie z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim (u.k.k.), w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.
Przewidziana w art. 45 ust. 1 u.k.k. tzw. sankcja kredytu darmowego polega na pozbawieniu kredytodawcy przychodów z tytułu kredytu konsumenckiego, gdy naruszył on oznaczone obowiązki dotyczące treści dokumentu umowy albo limitów kosztów pozaodsetkowych. Jest to przepis o charakterze sankcyjnym, wyjątkowym, który przyznano konsumentowi prawnokształtujące uprawnienie o daleko idących dla przedsiębiorcy skutkach. Ciężar dowodu, że pożyczkodawca naruszył określony obowiązek wymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k. spoczywa, zgodnie z art. 6 k.c., na konsumencie.
Sankcja przewidziana w art. 45 u.k.k. łączy się z naruszeniem przez bank obowiązków wymienionych w art. 30 ust. 1 u.k.k., które mają wyłącznie charakter obowiązków informacyjnych, a ich realizacja ma służyć wyczerpującemu poinformowaniu konsumenta o jego prawach i obowiązkach płynących z zawartej umowy. Należy podkreślić, że sankcja z art. 45 u.k.k. jest bardzo dotkliwa, której zastosowanie wypacza kształt stosunku prawnego zawartego pomiędzy konsumentem, a bankiem, pozbawiając go charakteru wzajemności oraz elementów stanowiących essentialia negotii umowy. Można przyjąć, że zastosowanie sankcji z art. 45 u.k.k. prowadzi do skutków prawnych zbliżonych do następstw stwierdzenia nieważności umowy, polegających na wzajemnym zwrocie przez strony świadczeń przez nich spełnionych. W przypadku skorzystania z sankcji kredytu darmowego konsument będzie zobowiązany wyłącznie do zwrotu kwoty, którą bank przekazał mu w wykonaniu umowy, a więc kwoty w dokładnie takiej samej wysokości jaka mogłaby być dochodzona przez bank na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu wobec stwierdzenia nieważności czynności prawnej. Należy jeszcze raz podkreślić, że art. 30 ust. 1 u.k.k. jest źródłem wyłącznie obowiązków informacyjnych banku i nie można z niego samodzielnie wywodzić innych obowiązków, czy zakazów wobec instytucji bankowej, także w zakresie możliwości naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu lub jej braku. Sankcją za ukształtowanie w treści umowy praw konsumenta w sposób nieuczciwy jest abuzywność (a w konsekwencji bezskuteczność) klauzuli, która jest źródłem owej nieuczciwości. Natomiast tę trzeba odróżnić od sankcji kredytu darmowego, która jest sankcją wyłącznie za naruszenie obowiązków informacyjnych wobec konsumenta.
Poczynione uwagi prowadzą do wniosku, że przepisy, których następstwem będzie zastosowanie sankcji kredytu darmowego z art. 45 u.k.k., muszą być wykładane w sposób ścisły, tak aby zachować wymóg proporcjonalności sankcji przewidziany w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG. W przywołanej Dyrektywie wymieniono obowiązki informacyjne ciążące na podmiotach bankowych, przewidując, że państwa członkowskie powinny ustanawiać sankcje, mające zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z dyrektywą, a sankcje te muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające.
Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. umowa powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. Sąd Rejonowy prawidłowo wskazał, że spełnienie lub brak spełnienia wymogów określonych w art. 30 u.k.k. badane jest i oceniane wyłącznie przez pryzmat treści umowy w ujęciu formalnym – czy postanowienia umowy zawierają informacje wyliczone w przepisie, czy ich nie zawierają. Wobec tego, ewentualne wadliwe, ale jednak określenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, wyliczonej zgodnie z podanymi w umowie założeniami, nie uprawnia konsumenta do skorzystania z sankcji kredytu darmowego.
W rozpoznawanej sprawie, pozwany Bank wykonał swoje obowiązki informacyjne.
Powódka w ramach zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. przez pozwany Bank, w istocie kwestionuje prawo banku do naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Stosownie do art. 5 pkt 10 u.k.k. stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela stanowisko, zgodnie z którym obowiązujące przepisy nie wprowadzają zakazu naliczania odsetek od kredytowanego kosztu kredytu. Wynika to z treści art. 5 pkt 7 u.k.k., w którym expressis verbis stanowi się o „kredytowanych kosztach kredytu”. Ustawa o kredycie konsumenckim nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia całkowitej kwoty kredytu (tak też, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 31 marca 2023 r., V Ca 3217/22, Legalis 2930306). Także w nauce wskazuje się, że dopuszczalne jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (zob.: J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, Monitor Prawa Bankowego 2022 r., Nr 6, s. 59 – 74). Nadto, w nauce podnosi się, że pojęcie „wypłaconej kwoty” z art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie koszów związanych z tym kredytem. Przemawia za tym wykładnia językowa tego przepisu – przepis ten nie wymaga, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być również dokonana w celu pokrycia zobowiązań konsumenta (w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem). Wniosek ten potwierdza również wykładnia systemowa – na tle przepisów o kredycie bankowym przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu wypłacenia tego kapitału (zob. T. Czech, [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, Warszawa 2018 r., kom. do art. 5).
Obecnie w odniesieniu do omawianego zagadnienia uwzględnić należy wydany w dniu 23 kwietnia 2026 roku wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C- 744/24. W orzeczeniu tym Trybunał wskazał, że z dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki nie wynika ograniczenie rodzajów kosztów lub opłat, jakie kredytodawca może nałożyć na konsumenta w ramach umowy o kredyt. Kredytodawca może zatem udostępnić kredyt również konsumentom, którzy nie dysponują żadnym kapitałem początkowym, w celu sfinansowania kosztów wynikających z zawarcia umowy o kredyt. Ponadto dla zakresu rozumienia pojęcia "całkowitego kosztu kredytu" nie ma znaczenia, czy kwota obciążająca kredytobiorcę została wpłacona na rachunek bankowy kredytobiorcy, czy też nie. Jedynie przypadkowy charakter ma okoliczność, że pożyczone kwoty są najpierw wpłacane na rachunek bankowy kredytobiorcy, zanim zostaną wykorzystane do opłacenia zakupu towarów lub usług lub że kredytodawca dokonuje ich bezpośrednio na rzecz wierzycieli kredytobiorcy.
W tym miejscu trzeba podkreślić, że sankcją dla banku w związku z ewentualną niedopuszczalnością naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu jest wyeliminowanie tej klauzuli z czynności prawnej na podstawie art. 385 1 k.c., nie jest nią sankcja kredytu darmowego z art. 45 ust. 1 u.k.k. Inne stanowisko w tej kwestii prowadziłoby do skutków trudnych do zaakceptowania. Trzeba bowiem zauważyć – przy przyjęciu założenia o ewentualnej nieprawidłowości pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu – że postanowienie takie miałoby charakter abuzywny. Otwierałoby to konsumentowi drogę do ustalenia niewiążącego charakteru tej klauzuli – a co za tym idzie, uprawniałoby go do żądania od banku zwrotu odsetek od tej części kapitału, jako pobranych nienależnie. Irracjonalność stanowiska prezentowanego przez stronę powodową sprowadza się do tego, że w tych samych okolicznościach, ze względu na formalnie nieprawidłowe określenie (...), konsumentowi należałoby jednocześnie przyznać uprawnienie do żądania nie tylko odsetek naliczonych od kredytowanych kosztów kredytu, ale w ogóle całości kosztów tego kredytu. Tymczasem celem art. 30 ust. 1 u.k.k. nie było poszerzenie, wręcz do granic absurdu, uprawnień konsumenta w stosunku do rozwiązań przewidzianych dyrektywą Rady 93/13/EWG i przepisami ją implementującymi, a wymuszenie na instytucjach bankowych należytego wypełniania swoich obowiązków informacyjnych.
Należy także w tym miejscu przywołać wyrok (...) z dnia 13 lutego 2025 r. (C-472/23), w którym stwierdzono, że obliczenia (...) dokonuje się przy założeniu, że umowa o kredyt będzie obowiązywać przez uzgodniony okres oraz że kredytodawca i konsument wywiążą się ze swoich zobowiązań w terminach określonych w umowie o kredyt (pkt 6 ust. 3). Trybunał przypomniał, że art. 19 ust. 3 dyrektywy 2008/48 przewiduje, iż obliczenia (...) dokonuje się przy założeniu, że umowa o kredyt będzie obowiązywać przez uzgodniony okres oraz że kredytodawca i konsument wywiążą się ze swoich zobowiązań zgodnie z warunkami określonymi w tej umowie i w określonych w niej terminach (pkt 34). Wynika z tego, że przewidziany w art. 10 ust. 2 lit. g) tej dyrektywy obowiązek podania (...) jest spełniony, jeżeli (...) wskazane w danej umowie odpowiada (...) obliczonemu zgodnie ze wzorem matematycznym zawartym w części I załącznika I do wspomnianej dyrektywy na podstawie całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta w rozumieniu art. 3 lit. g) tej dyrektywy, który to koszt obejmuje koszty, jakie konsument jest zobowiązany ponieść na podstawie warunków tej umowy, w tym warunków, które następnie okażą się nieuczciwe i niewiążące dla konsumenta (pkt 35). Ostatecznie (...) stwierdził, że art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano (...), które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48 (pkt 36). Wobec szczegółowego wyodrębnienia w § 4 pkt. 1-3 pojęć całkowita kwota kredytu, całkowita kwota do zapłaty i całkowity koszt kredytu oraz precyzyjne wskazania jakich kwot dotyczą przytoczone pojęcia, nie można było stwierdzić naruszenia przez bank art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k. Również obowiązek wskazania sposobu naliczania (...) został w § 4 pkt 4 szczegółowo opisany, zatem nie doszło także do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. W świetle przytoczonych rozważań kwestią wtórną zostaje ocena prawidłowości mechanizmu wyliczenia (...). Sąd Okręgowy za Sądem Rejonowym stwierdził, że pozwany bank wypełnił ciążący na nim w tym zakresie obowiązek informacyjny.
Sąd pierwszej instancji trafnie wskazał, że art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. przewiduje obowiązek banku poinformowania konsumenta o uprawnieniu do wcześniejszej spłaty kredytu oraz o procedurze owej wcześniejszej spłaty (co miało miejsce w § 5 ust. 5 umowy). Potrzeba ścisłej wykładni powołanego przepisu przy ocenie prawa kredytobiorcy do skorzystania z dyspozycji art. 45 u.k.k. każe przyjąć, że obowiązek banku ogranicza się do wskazania konsumentowi, że może spłacić kredyt przed terminem („kredytobiorca może dokonać przedterminowej spłaty części lub całości kwoty kredytu”) oraz jak przebiega procedura takiej spłaty, tj. na jaki rachunek należy tego dokonać, jak wcześniejsza spłata wpłynie na wysokość rat lub długość okresu kredytowania i w jakim terminie bank dokona rozliczenia („zgodnie z poniższymi zasadami”). Rekonstrukcja dalej idących obowiązków banku w tym zakresie stanowiłaby wykładnię rozszerzającą omawianej normy, niedopuszczalną z uwagi na argumentację wcześniej podnoszoną.
Trafnie ocenił Sąd pierwszej instancji, że nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut naruszenia przez pozwanego obowiązku informacyjnego z art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. Zgodnie z przepisem, umowa powinna określać m.in. zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy. W umowie kredytu zawartej przez O. K. wyraźnie określono zasady i terminy spłaty kredytu oraz kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy. Zarzut powódki nie zasługiwał na uwzględnienie, gdyż umowa została ukształtowana w taki sposób, iż prowizja była kredytowana kapitałem kredytu, a tym samym stała się jego niepodzielną częścią. Prowizja uiszczona przez kredytobiorcę miała charakter jednorazowej wpłaty, a nadto została pokryta ze środków uzyskanych w drodze wsparcia finansowego od pozwanego banku. Z chwilą skredytowania tego rodzaju kosztu stał się on zatem kapitałem udzielonego kredytu i brak jest większych podstaw do wyodrębniania tego składnika w ramach harmonogramu spłaty, które de facto obejmuje w tego rodzaju przypadku wyłącznie kapitał oraz odsetki umowne. Skoro umowa przewidywała, że pozaodsetkowe koszty kredytu zostaną pokryte z kwoty udzielonego konsumentowi kapitału, to wymienienie w elementach raty części „kapitałowej” i „odsetkowej”, nie stanowiło, jak podnosi to powódka, podstępnego „ukrycia” kredytowanych kosztów w ratach kapitałowych. Fakt kredytowania kosztów kredytu był dla konsumenta jawny i w łatwy sposób możliwy do zrekonstruowania.
Odnosząc się do kwestii zasadności zarzutu dotyczącego dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny wykonania przez bank obowiązku informacyjnego, jaki skarżący wywodzi z treści art. 30 ust. 1 pkt. 10 u.k.k. w związku z art. 30 ust. 1 pkt. 16 u.k.k. w zw. z art. 48-52 u.k.k., nie można się zgodzić, że ustawodawca wymaga poinformowania konsumenta o sposobie wyliczenia kwoty, o jaką zostaną obniżone koszty pożyczki w przypadku jej przedterminowej spłaty. Oczekiwania strony powodowej, sprowadzające się w istocie do próby kreowania obowiązku wskazywania matematycznego wzoru pozwalającego obliczyć wysokość kwoty przypadającej do zwrotu w takim wypadku, nie są zasadne. Dyrektywa 2008/48/UE wymaga jedynie w art. 10 ust. 2 lit. r), by w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły określano „prawo do przedterminowej spłaty oraz procedurę przedterminowej spłaty, a także, w stosownych przypadkach, informację dotyczącą prawa kredytodawcy do otrzymania rekompensaty i sposobu jej ustalania”. Odnotować trzeba, że w przywoływanym w uzasadnieniu apelacji wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, wydanym w sprawie C-33/20, odniesiono się nie do zagadnienia obniżenia kosztów kredytu przy wcześniejszej spłacie, ale do kwestii kompensaty przysługującej kredytodawcy za przedterminową spłatę kredytu, to jest świadczenia dodatkowo obciążającego konsumenta w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu, co do którego przywołany przepis dyrektywy 2008/48/UE wprost ustanawia wymóg poinformowania konsumenta o sposobie jego ustalania, choć w przywołanym orzeczeniu Trybunał zaznaczył, że i w tym wypadku nie istnieje wymóg przedstawienia w umowie arytmetycznego wzoru jej obliczenia. Warto dostrzec, że dyrektywa 2008/48/UE stawia większe wymagania – co zrozumiałe – w zakresie szczegółowości informacji o uprawnieniu kredytodawcy do otrzymania rekompensaty, natomiast w kwestii przedterminowej spłaty wymaga się jedynie poinformowania konsumenta o prawie do jej dokonania oraz określenia związanej z tym procedury – a zatem sposobu wykonania przedterminowej spłaty. Nie inaczej reguluje to art. 30 ust. 1 pkt 16 i 17 u.k.k., gdzie również konsekwentnie wprowadzono owo rozróżnienie obowiązków informacyjnych. Wbrew twierdzeniom omawianego zarzutu, pojęcie procedury wcześniejszej spłaty kredytu nie jest tożsame z pojęciem sposobu ustalenia wysokości prowizji podlegającej zwrotowi, ponieważ przez procedurę należy rozumieć sposób postępowania, „określone reguły postępowania w jakiejś sprawie, zwykle o charakterze urzędowym lub prawnym”; nie chodzi tu zatem o skutki przedterminowej spłaty kredytu, lecz o informację o działaniach, jakie winny być podjęte celem spłaty kredytu przed terminem
Nietrafny okazał się zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 11 w zw. z art. 45 u.k.k. W umowie zapisy dotyczące stopy oprocentowania należności przeterminowanych zostały w § 7 umowy precyzyjnie i wyczerpująco wskazane. W ocenie Sądu Okręgowego odwołanie się do przepisu powszechnie obowiązującego jest dostatecznie jasne, a ponadto w § 7 pkt 4-7 umowy opisano sposób obliczenia tych odsetek i wskazano aktualna stopę obowiązująca w dacie zawarcia umowy. W pkt 1 § 7 umowy zawarte są postanowienia wskazujące, kiedy i w jaki sposób Bank będzie powiadamiał o powstaniu zadłużenia przeterminowanego. Rozpisano całą procedurę powiadamiania konsumenta, poczynając od kontaktów drogą elektroniczną (sms, mail, bankowość elektroniczna), kontakty telefoniczne, aż po tradycyjną formę wysyłania monitów pisemnych, co oznacza, że osoby wykluczone technologicznie również będą w sposób skuteczny powiadamiane. Wobec wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego pozwala na stwierdzenie, iż konsument będzie w sposób szybki oraz wszechstronny informowany o zmianie oprocentowania należności przeterminowanych.
Także zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 w zw. z art. 45 u.k.k. oraz w zw. z art. 5 k.c. uznać należało za bezzasadny. W § 6 umowy bank wskazał uprawnienie do odstąpienia od umowy kredytu, jak i na samą procedurę odstąpienia od umowy, informując że odstąpienie musi nastąpić poprzez złożenie oświadczenia w formie pisemnej. Myli się apelujący postulując, że Bank udostępniając wzór oświadczenia wprowadził w błąd konsumenta. Sformułowanie „wzór oświadczenia stanowi załącznik do niniejszej umowy” u przeciętnego, racjonalnie myślącego człowieka budzi przekonanie, że udostępniono mu jedynie prototyp oświadczenia, w żadnym wypadku nie powoduje to powstanie przekonania, że odstąpienie od umowy kredytu może nastąpić wyłącznie poprzez wysłanie wypełnionego wzoru formularza. W istocie niejednokrotnie powoływaną przez apelującego argumentacją ad absurdum jest postulowanie, iż bank nie dochował obowiązków informacyjnych w przedmiocie odstąpienia od umowy kredytu, w sytuacji gdy ten sam bank udostępnia konsumentowi wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy.
Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. przewiduje obowiązek poinformowania przez bank o prawie do odstąpienia od umowy (w tym terminie i sposobie jego wykonania), który przysługuje konsumentowi zawsze i w każdym przypadku, niezależnie od okoliczności towarzyszących zawarciu lub wykonaniu umowy. Takie „generalne” prawo odstąpienia zostało przewidziane w art. 53 ust. 1 u.k.k., a pouczenie o nim znalazło swoje odzwierciedlenie w treści umowy kredytowej zawartej z konsumentem. Tylko taka informacja ma dla konsumenta istotne znaczenie przy zawieraniu umowy, gdyż tak bank, jak i konsument, nie zakładają ab initio, że kredytodawca nie wywiązuje się ze swoich obowiązków informacyjnych. W odniesieniu do terminu, o którym mowa w art. 53 ust. 2 u.k.k., to w umowie mogłaby znaleźć się jedynie informacja stanowiąca powielenie tego przepisu, a zatem ogólna i nie dająca wskazówek, jak obliczyć omawiany termin.
Co więcej nie można się zgodzić z tezą powoda, że umowa w części informującej konsumenta, że w przypadku odstąpienia od umowy będzie on zobowiązany do niezwłocznego zwrotu całkowitej kwoty kredytu z odsetkami naliczonymi od dnia udostępnienia kredytu do dnia jego spłaty, nie wskazywała skutków odstąpienia. Trudno podzielić zapatrywanie powoda, że wskazanie konsumentowi, iż w przypadku odstąpienia umowa uznawana jest za niezwartą, byłoby informacją dla tego konsumenta jaśniejszą i czytelniejszą, aniżeli przytoczona wyżej treść postanowienia umowy. Jest wręcz odwrotnie – informacja o uznawaniu umowy za niezawartą nie implikuje sobą żadnych bezpośrednich skutków i dla przeciętnego konsumenta nie niesie żadnej czytelnej informacji o jego prawach oraz obowiązkach kształtujących się w następstwie złożenia oświadczenia o odstąpieniu. Może wręcz sugerować, że po złożeniu takiego oświadczenia staje się on wolny od wszelkich zobowiązań, także w zakresie zwrotu pobranego od banku świadczenia.
W świetle powołanych argumentów prawnych, Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił, że umowa kredytu konsolidacyjny nr (...) z dnia 12 września 2019 roku zawarta pomiędzy konsumentem a pozwanym Bankiem realizuje wszystkie obowiązki informacyjne, wskazane w art. 30 ust. 1 u.k.k., a w konsekwencji brak jest w sprawie podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego z art. 45 ust. 1 u.k.k.
Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 385 k.p.c., apelacja powódki podlegała oddaleniu.
O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., stosując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Sąd Okręgowy zasądził od powoda na rzecz pozwanego, jako strony wygrywającej postępowanie apelacyjne kwotę 2.700 zł, na którą złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego (§ 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935).
Biorąc pod uwagę stopień zawiłości sprawy oraz nakład pracy pełnomocnika pozwanego, jego wkład w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności fakt, iż w toku postępowania apelacyjnego nie było prowadzone postępowanie dowodowe, zaś apelacja została rozpoznana na jednym terminie rozprawy, brak było podstaw do ustalenia wysokości wynagrodzenia pełnomocnika powódki w wysokości innej niż minimalna, przewidziana przepisami wyżej wskazanego rozporządzenia.