III Ca 77/26
Sąd Okręgowy w Łodzi · III Wydział Cywilny Odwoławczy · 28 lipca 2026
- Data orzeczenia
- 28 lipca 2026
- Data publikacji
- 18 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Okręgowy w Łodzi — III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Skład orzekający
- Sławomir Zielińskiprzewodniczący, Weronika Strzeleckaprotokolant
- Hasła tematyczne
- Kredyt
- Podstawa prawna
- art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim
Sentencja
Sygn. akt III Ca 77/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 lipca 2026 roku
Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący: Sędzia Sławomir Zieliński
Protokolant: Weronika Strzelecka
po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2026 roku
na rozprawie
w Łodzi
sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w U.
przeciwko (...) Kasie (...) Spółce Akcyjnej w H.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi
z dnia 18 listopada 2025 roku
sygn. akt I C 405/24
1) oddala apelację;
2) zasądza od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w U. na rzecz (...) Kasy (...) Banku (...) Spółce Akcyjnej w H. kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za okres od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Uzasadnienie
Sygn. akt III Ca 77/26
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 18 listopada 2025 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi oddalił powództwo (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. skierowane przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w A. o zapłatę kwoty 20.358,18 zł oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3.617 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczeń pieniężnych za czas od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu.
Apelację od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości wywiodła strona powodowa.
Skarżący zarzucił wyrokowi:
I. naruszenie art. 233 1 k.p.c. poprzez dowolną (a przez to sprzeczną z zasadami logicznego wnioskowania) ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego co wyraża się w bezzasadnym uznaniu, że umowę kredytu zawarto w ramach pełnego konsensusu, a tym samym świadek, umówił się z bankiem na kredytowanie prowizji i miał w tym zakresie swobodę, podczas gdy:
a) treść umowy (brak postanowień umownych wskazujących na możliwość wyboru, brak wyszczególnionej informacji o kredytowaniu prowizji, brak informacji o konkretnych kosztach związanych z kredytowaniem prowizji),
b) jak i zasady doświadczenia życiowego (choćby analogia z procesów frankowych — brak możliwości modyfikowania formularza umowy przez pracownika banku, tym samym brak możliwości niekredytowania prowizji, wiedza posiadana przez sąd z urzędu w zakresie treści umów kredytowych funkcjonujących na rynku).
- wskazują, że mechanizm kredytowania prowizji został narzucony,
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1) art. 45 ust. 1 u.k.k. w związku z art. 23 Dyrektywy oraz art. 5 k.c. — poprzez błędną wykładnię pojęcia „naruszenie” tj. przyjęcie, że sankcja kredytu darmowego może zaistnieć tylko w razie narażenia konsumenta na ryzyko podjęcia niekorzystnej dla niego decyzji;
2) art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 oraz art. 23 dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz w zw. z art. 355 § 2 k.c., a także w zw. z art. 5 pkt 10 oraz Załącznikiem nr 4 pkt 1 ppkt 1 u.k.k. oraz art. pkt I oraz II a) załącznika I oraz art. 3 j) dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki, poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że obowiązek informacyjny kredytodawcy w zakresie oznaczenia (...) oraz całkowitej kwoty do zapłaty jest realizowany poprawnie, także wówczas gdy prezentowane informacje oparte są o wadliwy (w tym wypadku sprzeczny z ustawą) mechanizm;
3) art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 5 pkt 10 oraz Załącznikiem nr 4 pkt 1 ppkt 1 u.k.k. oraz art. pkt I oraz II a) załącznika I oraz art. 3 j) dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki, poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że kredytowana prowizja może podlegać oprocentowaniu i stanowić tym samym element kwoty wypłaconej, a w konsekwencji przyjęcie, że oznaczenie (...) i całkowitej kwoty do zapłaty, zawierających w sobie element odsetek od kredytowanego kosztu kredytu stanowi o prawidłowym spełnieniu obowiązku informacyjnego;
4) art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k — poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że informacja w przedmiocie zmienności kosztów została określona w umowie kredytu prawidłowo;
5) art. 30 ust. 1 pkt 10 oraz 16 u.k.k. w zw. z art. 48 do 52 u.k.k. (Rozdział 4), w tym zwłaszcza art. 52 u.k.k. — poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że umowa zawiera informacji o rozliczeniu i konkretnym sposobie rozliczenia kosztów pozaodsetkowych;
6) art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k.— poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że umowa zawiera informacje o procedurze przedterminowej spłaty kredytu — podczas gdy w umowie kredytu znalazła się jedynie informacja o prawie przedterminowej spłaty kredytu oraz skutki przedterminowej spłaty, natomiast brak jest zapisów, z których kredytobiorca uzyskałoby wiedzę na temat procedury przedterminowej spłaty kredytu;
7) art. 30 ust. 1 pkt 15 w zw. z art. 45 u.k.k. oraz w zw. z art. 5 k.c. — poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, w umowie kredytu szczegółowo i jasno uregulowano odstąpienie od umowy oraz, że informacje o odstąpieniu, o którym mowa w art. 53 ust. 2 u.k.k. nie stanowi informacji istotnej dla konsumenta.
Przy tak sformułowanych zarzutach skarżący wniósł o:
1) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości;
2) zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w którym je zasądzono do dnia zapłaty;
3) ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, z uwzględnieniem kosztów postępowania apelacyjnego, jako części kosztów postępowania w sprawie.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest niezasadna i jako taka podlega oddaleniu.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że art. 378 § 1 k.p.c. nakłada na sąd odwoławczy obowiązek ponownego rozpoznania sprawy w granicach apelacji, co oznacza nakaz wzięcia pod uwagę wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Granice apelacji wyznaczają ramy, w których sąd odwoławczy powinien rozpoznać sprawę na skutek jej wniesienia, określają je sformułowane w apelacji zarzuty i wnioski, które implikują zakres zaskarżenia, a w konsekwencji kognicję sądu apelacyjnego (np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 2015 r., V CSK 677/14, nie publik.). Jednocześnie w świetle uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r. sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55).
Najpierw zatem należy rozpoznać zarzuty naruszenia prawa procesowego, gdyż jedynie w przypadku uznania, że postępowanie dowodowe nie było dotknięte wadami, można przyjąć, że prawidłowo został ustalony stan faktyczny w sprawie. Ponieważ zaś prawna kwalifikacja stanu faktycznego jest pochodną ustaleń, o prawidłowym zastosowaniu bądź niezastosowaniu prawa materialnego można mówić dopiero wówczas, gdy ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tej kwestii (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2002 r. IV CKN 1532/00. Lex nr 78323). Prawidłowe zastosowanie prawa materialnego może mieć z kolei miejsce jedynie do niewadliwie poczynionych ustaleń faktycznych.
Idąc dalej, w pierwszej kolejności należy wskazać, że brak było podstaw do postulowanego przez skarżącego zawieszenia postępowania apelacyjnego.
Zgodnie z art. 177 § 1 pkt 3 1 k.p.c. sąd może zawiesić postępowanie z urzędu (zawieszenie fakultatywne z urzędu), jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku postępowania toczącego się przed Trybunałem Konstytucyjnym albo Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. O tak rozumianej zależności między rozpoznawaną sprawą a innym postępowaniem można mówić tylko wtedy, gdy treść innego orzeczenia będzie stanowić konieczny element podstawy rozstrzygnięcia merytorycznego lub formalnego danej sprawy cywilnej (zob., np. postanowienie SN z 30 listopada 2000 r., I CKN 309/00, Legalis). Orzeczenie to musi mieć charakter prejudycjalny, a zatem ma stanowić „przedsąd” dla rozpoznawanej sprawy, a jego treść, pośrednio poprzez powagę rzeczy osądzonej, ma kształtować treść rozstrzygnięcia (tak, słusznie SN w wyroku z 16 listopada 2012 r., III CSK 42/12, Legalis).
W przedmiotowej sprawie nie została spełniona przesłana prejudycjalności pomiędzy niniejszą sprawą a wynikiem postępowań, które wskazano we wniosku o zawieszenie postępowania apelacyjnego. Nie ma wprawdzie wątpliwości, że w wyniku pytań wskazanych przez skarżącego (...) ma zająć się zagadnieniami, które będą analizowane również w niniejszej sprawie. Nie oznacza to jednak, że wpływ orzeczenia czy orzeczeń (...) będzie miał dla niniejszej sprawy charakter przedsądu. Stan faktyczny spraw nie jest identyczny. Po stronie pozwanej występują różne podmioty, analizie podlegają zapisy różnych umów. Także pytania prawne, na które powołuje się skarżący mają różne zakresy i poziom szczegółowości. Trudno przyjąć, że udzielone przez (...) odpowiedzi ostatecznie przesądzą o sposobie interpretacji art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Mogą natomiast stanowić podstawę kolejnych kroków w rozwijaniu orzecznictwa krajowego. Sytuacja zbliżona jest do tej, która ma miejsce w przypadku spraw dotyczących abuzywności postanowień umownych w tzw. „kredytach frankowych”, w których orzecznictwo krajowe i europejskie kształtuje się od lat. W sprawach tych nie raz była pokusa zawieszenia postępowań sądowych do czasu wydania przez (...) kolejnego orzeczenia, a później i tak okazywało się, że pojawiały się nowe zagadnienia i interpretacje prawne.
Konkludując – nie można zgodzić się ze skarżącym, że z faktu, iż pytania prejudycjalne we wskazanych przez niego sprawach dotyczą bezpośrednio art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim wynika identyczność przedmiotu spraw. Podstawa prawna jest ta sama, ale podstawy faktyczne roszczeń nie są identyczne. Rozstrzygnięcia (...) nie przesądzą prejudycjalnie o sposobie zastosowania art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim w realiach podstawy faktycznej niniejszej sprawy.
Przechodząc do oceny zarzutów wywiedzionych w apelacji wskazać trzeba, że Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, szczegółowo opisane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i przyjmuje je za własne.
W ocenie Sądu Okręgowego nie ma podstaw do uznania ażeby Sąd pierwszej instancji przekroczył granice swobodnej oceny dowodów wyznaczone treścią art. 233 § 1 k.p.c. W orzecznictwie akcentuje się, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające natomiast przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. (wyrok SN z dnia 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08, LEX nr 707877; Wyrok SA w Krakowie z dnia 29 listopada 2012 r. I Aca (...)12, LEX nr 1246686; wyrok SA w Gdańsku z dnia 25 października 2012 r. III AUa 1380/11, LEX nr 1236159). W ocenie Sądu drugiej instancji, Sąd Rejonowy oceniając zebrane w sprawie dowody, nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów, a wyprowadził z materiału dowodowego prawidłowe
i logiczne wnioski, zgodne z wiedzą i doświadczeniem życiowym. Dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena dowodów nie budziła wątpliwości. Jak wynika z analizy akt sprawy i lektury uzasadnienia wyroku skarżący nie zdołał skutecznie podważyć dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny dowodów i w żadnym razie nie można uznać, że jest ona dowolna.
Przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, nie naruszył również Sąd Rejonowy przepisów prawa materialnego.
Odnośnie zarzutu z punktu II.1) należy zauważyć iż Sąd I instancji podniósł iż sankcja kredytu darmowego, stosownie do art. 23 zd. II dyrektywy 2008/48, musi być między innymi proporcjonalna. Wynika to wprost z brzmienia tego przepisu. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-472/23 wskazał zaś, że przepis ten nie stoi na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które przewiduje – w przypadku naruszenia obowiązku informacyjnego nałożonego na kredytodawcę zgodnie z art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48 – jednolitą sankcję polegającą na pozbawieniu kredytodawcy prawa do odsetek i opłat, niezależnie od indywidualnego stopnia wagi takiego naruszenia, o ile naruszenie to może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania. Zasadne jest zatem stwierdzenie, że sankcja kredytu darmowego jest zasadna tylko wówczas, gdy naruszenie obowiązku informacyjnego powoduje narażenie konsumenta na niemożność oceny stopnia, w jakim umowa pozostaje dlań korzystna. Zarzut ten nie jest zasadny.
Zarzut sformułowany w punkcie II.3) zarzutów apelacji, tak jak został tam sformułowany zakładać zdaje się, że istnieje zakaz oprocentowania kredytowanej prowizji. Należy podkreślić, że ani dyrektywa (...)/(...), ani krajowe przepisy o kredycie konsumenckim nie wprowadzają takiego zakazu. Uzupełniająco wskazać należy, że nie można takiego zakazu domniemywać, gdyż stanowiłoby to naruszenie zasady swobody umów, a w szerszym kontekście – zasady swobody działalności gospodarczej, która ma wszak wymiar ustrojowy (art. 22 Konstytucji). Należy od razu zaznaczyć, że takie ograniczenie jest ustrojowo dopuszczalne, choćby w ramach obowiązku ochrony interesów konsumentów przed ewentualnie nieuczciwymi praktykami rynkowymi (art. 76 Konstytucji), ale na gruncie wyłącznie krajowego porządku prawnego nie może być dorozumiane, lecz musi wprost wynikać z jednoznacznej decyzji Parlamentu, wyrażonej w ustawie. Nie sposób również twierdzić, jakoby zakaz taki został wyrażony przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W szczególności w sprawie C-377/14 Trybunał Sprawiedliwości w ogóle nie wypowiadał się na temat dopuszczalności oprocentowania skredytowanych kosztów kredytu konsumenckiego, a jedynie prowadził rozważania w zakresie pojęć, mających znaczenie dla ustalenia odpowiednika rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania ((...)). Trybunał Sprawiedliwości przyjął odrębność pojęć „całkowita kwota kredytu” i „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta” wskazując w tym zakresie, że w związku z tak ujętą odrębnością całkowita kwota kredytu nie może obejmować żadnych kwot należących do całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta (pkt 85). Należy zauważyć, że z ekonomicznego punktu widzenia, skredytowanie kosztów udzielenia kredytu niewątpliwie zwiększa całkowitą kwotę oddaną do dyspozycji konsumenta, który zyskuje w ten sposób środki na pokrycie kosztów uzyskania kredytu, których nie posiada. Zarzut ten jest chybiony.
Analogicznie nietrafny jest również z punktu II.2) zarzutów apelacji. Również on opiera się na błędnej tezie, jakoby mechanizm naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu był – jak wskazano w omawianym zarzucie – sprzeczny z ustawą. Taka sprzeczność jednak nie istnieje, jak to wskazano wyżej. Wobec tego zarzut z punktu II.2) opiera się na niespełnionej hipotezie, tak więc w konsekwencji jest bezprzedmiotowy.
Nie naruszył również Sąd Rejonowy przepisu art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Ocena wypełnienia przez pozwanego tego obowiązku, dokonana przez Sąd pierwszej instancji, jest trafna.
Oceniając zasadność zarzutów z punktu II.5) i II. 6) należy zauważyć, że w sprawie C-33/20 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, odnosząc się do kwestii kompensaty kredytodawcy za przedterminową spłatę kredytu, to jest świadczenia dodatkowo obciążającego konsumenta w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu, wskazał iż nie istnieje wymóg przedstawienia w umowie arytmetycznego wzoru obliczenia tejże. Oczekiwanie tak jak w omawianym zarzucie, sprowadzające się w istocie do próby kreowania obowiązku wskazywania takiego matematycznego wzoru odnośnie zakresu zwrotu prowizji, nie jest zasadne. Dyrektywa 2008/48 wymaga jedynie w art. 10 ust. 2 lit. r, by w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły określano „prawo do przedterminowej spłaty oraz procedurę przedterminowej spłaty, a także, w stosownych przypadkach, informację dotyczącą prawa kredytodawcy do otrzymania rekompensaty i sposobu jej ustalania”. Warto dostrzec iż dyrektywa stawia większe wymagania – co zrozumiałe – prawu kredytodawcy do otrzymania rekompensaty. To dla tego świadczenia w umowie ma zostać zawarty sposób jej ustalania. Dla przedterminowej spłaty wymaga się jedynie informacji o prawie konsumenta do jej dokonania oraz określenia procedury – a więc sposobu wykonania przedterminowej spłaty. Nie inaczej reguluje to art. 30 ust. 1 pkt 16 i 17 u.k.k., gdzie również konsekwentnie wprowadzono owo rozróżnienie obowiązków informacyjnych. Wbrew twierdzeniom omawianego zarzutu, pojęcie procedury wcześniejszej spłaty kredytu nie jest tożsame z pojęciem sposobu ustalenia wysokości prowizji podlegającej zwrotowi. Procedura oznacza sposób postępowania «określone reguły postępowania w jakiejś sprawie, zwykle o charakterze urzędowym lub prawnym»; nie chodzi zatem o skutek, lecz o informację o działaniach, jakie winny być podjęte celem jego osiągnięcia, w tym przypadku – spłaty kredytu przed terminem. W tych okolicznościach zarzut ten rozumiany – jak określono w apelacji – jako zarzut braku informacji co do szczegółowego rozliczenia prowizji w przypadku przedterminowej spłaty kredytu, nie jest zasadny.
Dodatkowo zarzuty te nie uwzględnia orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Otóż w sprawie C-42/15 tenże Trybunał wskazał, że art. 10 ust. 2 lit. h) oraz i) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż umowa o kredyt na czas określony przewidująca spłatę kapitału w ramach następujących po sobie płatności nie musi określać w formie tabeli spłat, jaka część każdej płatności będzie przeznaczona na spłatę tego kapitału; Trybunał zaznaczył przy tym jednoznacznie iż przepisy te w związku z art. 22 ust. 1 owej dyrektywy sprzeciwiają się temu, by państwo członkowskie wprowadziło taki obowiązek w uregulowaniu krajowym. Nie można zatem przyjmować – także w ramach orzecznictwa sądów powszechnych – iż tego rodzaju obowiązek, a dokładniej jego naruszenie, skutkować może przyjęciem sankcji kredytu darmowego. Prawo unijne w ogóle nie przewiduje możliwości wprowadzenia takiego obowiązku w drodze przepisów krajowych. Skoro tak, obowiązek taki nie może być również egzekwowany przez wprowadzanie drogą orzecznictwa krajowego sankcji kredytu darmowego za brak owego rozdzielenia.
Ostatni z zarzutów formułowanych w apelacji odnosi się do obowiązku zawarcia w umowie o kredyt konsumencki informacji o terminie, sposobie i skutkach odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązku zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. Obowiązek ten realizuje prawidłowo i w wystarczającym stopniu § 15 umowy. Nie należy oczekiwać powtarzania w umowie całych sformułowań ustawy. Treść § 15 umowy jest jasna, zrozumiała dla przeciętnie starannego i uważnego konsumenta. Wbrew tezom omawianego zarzutu, nigdzie w § 15 umowy nie insynuuje się nawet, jakoby oświadczenie musiało być złożone według jakiegokolwiek narzuconego konsumentowi wzoru. Natomiast jeżeli chodzi o wskazanie terminu odstąpienia od umowy, to brak wskazania iż uprawnienie to przysługuje nie tylko w terminie 14 dni od zawarcia umowy, ewentualnie w terminie 14 dni od wypłaty pożyczki, jeżeli wypłata następuje w pewien czas po zawarciu umowy (§ 15 ust. 1 umowy), ale również w terminie 14 dni od otrzymania wszystkich elementów wymienionych w art. 10 dyrektywy 2008/48, co przewiduje jej art. 14 ust. 1 lit. b, a co odpowiednio – przez odwołanie się do elementów określonych w art. 30 u.k.k. – implementuje art. 53 ust. 2 wymienionej ustawy, to dla zastosowania sankcji kredytu darmowego w niniejszej sprawie nie miało to znaczenia. Jak wskazał wszak Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w przywołanej już sprawie C-472/23, w przypadku naruszenia obowiązku informacyjnego nałożonego na kredytodawcę zgodnie z art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, jednolita sankcja polegająca na pozbawieniu kredytodawcy prawa do odsetek i opłat jest dopuszczalna, o ile naruszenie to może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania. Otóż w okolicznościach przedmiotowej sprawy owo naruszenie nie mogło mieć znaczenia dla określenia zakresu praw i obowiązków konsumenta. Wzmianka o trzecim zdarzeniu, od którego miano by liczyć termin do odstąpienia od umowy przez konsumenta, była w okolicznościach sprawy bezprzedmiotowa o tyle, że wszelkie elementy wymagane przez art. 30 u.k.k. uzyskał on przy zawarciu umowy. W świetle zatem zastrzeżenia przez Trybunał Sprawiedliwości warunku iż naruszenie ma wpływać na możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania stwierdzić należy iż warunek ten w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie został spełniony.
Wobec powyższego apelacja podlegała więc oddaleniu a to na podstawie przepisu art. 385 k.p.c..
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. i w związku z § 2 pkt 5 oraz § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (tj. Dz. U. 2023 r. poz. 1935 ze zmianami) zasądzając od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kosztów procesu zostały zasądzone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty stosownie do dyspozycji art. 98 § 1 1 k.p.c..
Biorąc pod uwagę stopień zawiłości sprawy oraz nakład pracy pełnomocnika pozwanego, jego wkład w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności fakt, iż w toku postępowania apelacyjnego nie było prowadzone postępowanie dowodowe, zaś apelacja została rozpoznana na jednym terminie rozprawy, brak było podstaw do ustalenia wysokości wynagrodzenia pełnomocnika powódki w wysokości innej niż minimalna, przewidziana przepisami wyżej wskazanego rozporządzenia.