Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I AGa 197/23

Sąd Apelacyjny w Łodzi · I Wydział Cywilny · 7 marca 2023

Pobierz PDF
Data orzeczenia
7 marca 2023
Data publikacji
15 września 2026
Sąd / organ
Sąd Apelacyjny w Łodzi — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Krzysztof Depczyńskiprzewodniczący, Magdalena Magdziarzprotokolant
Hasła tematyczne
Legitymacja procesowaOdszkodowanie
Podstawa prawna
art. 415 kc, art. 429 kc, art. 430 kc, art. 471 kc

Sentencja

I AGa 197/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 marca 2023 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący

Sędzia SA

Krzysztof Depczyński

Protokolant

Magdalena Magdziarz

porozpoznaniuwdniu 9 lutego 2023 r. w Łodzi

na rozprawie

sprawyzpowództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł.

przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.

o zapłatę

na skutekapelacji strony powodowej

odwyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 2 maja 2023 r.

sygn. akt X GC 146/20

I. oddala apelację;

II. zasądza od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 8 100 (osiem tysięcy sto) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

I AGa 197/23

Uzasadnienie

Wyrokiem z 2 maja 2023 roku w sprawie z powództwa (...). spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., o zapłatę, Sąd Okręgowy w Łodzi:

1/ oddalił powództwo;

2/ zasądził od (...). spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 10.817 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie;

3/ nakazał pobrać od (...). spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 13.633,44 zł tytułem zwrotu poniesionych przez Skarb Państwa wydatków.

Powyższy wyrok został oparty na następujących

ustaleniach faktycznych:

Powód jest podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie projektowania, budowy i zarządzania sieciami teleinformatycznymi. Jest również przedsiębiorcą telekomunikacyjnym wpisanym do rejestru przedsiębiorców telekomunikacyjnych prowadzonego przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. W okresie od 2013 do 2015 roku powód nabył od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł. oraz od (...) Spółki Akcyjnej na cele związane z prowadzoną działalnością gospodarczą w ramach realizacji projektu N. (...) ( (...) budowa sieci optycznej (...) w Ł. i Z.) sprzęt wraz z oprogramowaniem tj. platformę (...), w tym terminale abonenckie (...) A. (...) (...) i urządzenia centralowe (...) oraz system zarządzania platformą (...). W 2015 roku (...) Spółka Akcyjna wykonała dla powoda w ramach projektu „Wykonania sieci (...) w Ł. Etap I” usługi polegające na wykonaniu przyłączy od węzła dystrybucyjnego do abonenta, z wykorzystaniem dostarczonego osprzętu w postaci kabli abonenckich i osprzętu w lokalu abonenta. W ramach tego zadania (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Ł. dostarczyła powodowi m. in. 361 kompletów terminali abonenckich (...) ( (...)) za kwotę 186.936,63 złote, co dokumentuje faktura z dnia 22 października 2015 roku.

Również w roku 2014 w ramach realizacji tego zadania (...) Spółka Akcyjna dostarczyła powodowi urządzenia (...) w ilości 229 sztuk za kwotę 118.583,07 złotych i 135 sztuk terminali (...) ( (...)) za kwotę 69.907,05 złotych. (...) Spółka Akcyjna wykonywała na rzecz powoda roboty w postaci realizacji sieci abonenckiej. W dniu 16 października 2017 roku o godz. 6.00 rano nastąpił atak na część terminali abonenckich A. (...) (...) skutkujący ich blokadą. Analiza zdarzenia wykazała, że atak nastąpił z wykorzystaniem zaszytych w systemach haseł fabrycznych na różne sieci i dotknął sprzęt różnych producentów. W wyniku ataku nadpisano losowymi ciągami pamięci flash uniemożliwiając uruchomienie terminali. Po wystąpieniu przedmiotowego ataku powód sporządził dokument w postaci informacji przedsiębiorcy telekomunikacyjnego o naruszeniu bezpieczeństwa lub integralności sieci lub usług telekomunikacyjnych, które miało istotny wpływ na funkcjonowanie sieci lub usług. Firma (...) S.A. sporządziła również raport z obsługi incydentu. W dokumentach tych stwierdzono m. in, że ze względu na niewystarczające informacje znajdujące się w logach nie można jednoznacznie określić, w jaki sposób doszło do kompromitacji urządzeń. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem przełamania zabezpieczeń urządzeń A. była krytyczna podatność pozwalająca na zdalne wykonanie kodu bez uwierzytelnienia za pomocą pojedynczego żądania http. Producent urządzenia nie udostępnia informacji, jakie dokładnie wersje oprogramowania są podatne. Z kolei do kompromitacji urządzenia honej pot doszło poprzez wykorzystanie standardowego użytkownika oraz hasła. Zdarzenie to stało się przedmiotem publikacji na stronach specjalistycznych poświęconych przedmiotowej problematyce. Spowodowało to uszkodzenie terminali abonenckich i brak możliwości korzystania przez abonentów z usług dostawy Internetu, telefonii telewizji cyfrowej. Abonenci zgłaszali z tego tytułu skargi do powodowej spółki.

Producentem zarówno sprzętu jak i oprogramowania na potrzeby realizacji umowy zawartej z (...) spółka z o.o. była A. (...). W wyniku przedmiotowego zdarzenia powód poniósł koszty w wysokości 60.885 złotych z tytułu naprawy uszkodzonych terminali (...) I- (...) na rzecz (...) spółki z o.o. z siedzibą w Ł.. Zakupił również 130 sztuk terminali (...) –I- (...) od spółki (...) spółki z o.o. z siedzibą w W., które wykorzystane zostały do usunięcia awarii spowodowanej zdarzeniem z dnia 16 października 2017 roku za cenę 9.753,90 euro. Powód nabył również 16 sztuk terminali (...) – (...) (...) w dniu 31 października 2017 roku i 3 sztuki terminali (...) (...) od (...) spółki z o.o. w R. za łączną kwotę 2.804,40 złote. W dniu 20 grudnia 2017 roku nabył kolejnych 40 sztuk terminali (...) - A za cenę 5.904 złote od spółki (...) spółka z o.o. w R..

Wskutek awarii spowodowanej zdarzeniem z dnia 16 października 2017 roku powód dokonał wymiany sprzętu (terminali (...)) u swoich abonentów w celu przywrócenia możliwości świadczenia usług. W dniu 22 lutego 2019 roku powód (działający w jego imieniu pełnomocnik) wystosował do pozwanej spółki wezwanie do zapłaty kwoty 672.329, 20 złotych tytułem odszkodowania za szkody poniesione przez powoda wskutek incydentu, do jakiego doszło w dniu 16 października 2017 roku. W wezwaniu wskazano na okoliczności uzasadniające odpowiedzialność pozwanej oraz wysokość szkody.

W dniu 11 kwietnia 2019 roku powód skierował do Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w W. Wydziału Gospodarczego wezwanie do próby ugodowej, domagając się zapłaty na swoją rzecz od strony pozwanej kwoty 672.329,20 złotych tytułem naprawienia doznanej przez powoda szkody. Posiedzenie sądu w przedmiocie tego wniosku odbyło się w dniu 27 czerwca 2019 roku. Wskutek niestawiennictwa zawezwanego na posiedzeniu do zawarcia ugody nie doszło.

Dostawy sprzętu na potrzeby realizacji umowy łączącej powoda z (...) spółką z o.o. wykonywała spółka (...) S.A. Spółka ta w 2015 roku wykonywała także aktualizację oprogramowania w roku 2015. Spółka (...) S.A. dokonała zamówienia sprzętu na potrzeby realizacji prac na zlecenie powoda w firmie (...) w P. w dniu 2 września 2013 roku. Przedmiotem zamówienia były m. in. terminale abonenckie (...) I- (...) (...). Powód nabył urządzenia do budowy sieci, w tym terminale (...) łącznie z ich oprogramowaniem za pośrednictwem kanału dystrybucji, jakim była (...) Spółka Akcyjna. (...) spółki z o.o. uczestniczyli w zespole regionalnym, który świadczył usługi wsparcia technicznego w zakresie konfiguracji, utrzymania urządzeń dla partnera (...) S. A. Urządzenia A. L. nabyte przez powoda nie były produkowane w Polsce, A. L. Polska nie był ich producentem, ani producentem oprogramowania do tych urządzeń. Firma ta nie uczestniczyła w produkcji ani sprzętu ani oprogramowania, nie definiowała wymagań dla tego oprogramowania. Jej pracownicy nie mieli wiedzy o tym, jak skonstruowane jest to oprogramowanie, ani jak można je poprawić. Nie mieli również możliwości ingerencji w jakikolwiek sposób w oprogramowanie tego sprzętu za pomocą tzw. kodu źródłowego. Uczestniczyli oni natomiast w aktualizacji oprogramowania sprzętu nabytego przez powoda. Aktualizacja tego oprogramowania odbywała się poprzez przekazanie pliku mailem lub udostępnienie go w inny sposób użytkownikowi w celu jego zainstalowania na użytkowanym sprzęcie. Pracownicy A. L. Polska nie mieli bezpośredniego dostępu do urządzeń powoda.

W dniu 16 października 2017 roku po wystąpieniu i wykryciu ataku na terminale powoda prezes powodowej spółki zawiadomił o tym zdarzeniu pracownika (...) spółki z o.o. J. S. (1). J. S. (1) zaczął analizować zgłoszoną usterkę. Powód przesłał do A. L. Polska dwa uszkodzone terminale i w efekcie wykonywanych przez pracowników A. L. Polska czynności ustalono, że urządzenia te nie aktywują się. Później ustalono, że zniszczeniu uległa karta pamięci, na której rezyduje software. Nie analizowano jednak przyczyny tego stanu rzeczy. Informacja o zdarzeniu została przekazana przez pracownika A. L. Polska J. S. (1) do firmy (...) we Francji. Powód nie miał zawartej umowy o obsługę pogwarancyjną sprzętu i oprogramowania tzw. kontraktu utrzymaniowego z dostawcą. Z tego powodu nie otwarto dla niego zgłoszenia dotyczącego tego zdarzenia. (...) S.A zamawiała u A. (...) sprzęt na potrzeby powoda a dodatkowo świadczyła usługi doradcze, w zakresie doboru tego sprzętu i jego obsługi. Procedura współpracy wyglądała tak, że zamówienia na sprzęt kierowane były przez (...) S.A. do A. (...) we Francji. Spółka (...) zajmowała się odbiorem i logistyką związaną z dostawą tego sprzętu do Polski z magazynu firmy w M. we Francji. (...) S.A. realizowała dwa zamówienia dla powoda. Jedno dla firmy (...) spółka z o.o. która to firma następnie dostarczała zamówione urządzenia do powoda i drugie, bezpośrednio na zamówienie powoda. Pracownicy A. L. Polska na prośbę (...) S. A. w ramach łączących te podmioty umów udzielali (...) S.A. wsparcia technicznego w zakresie prawidłowego skonfigurowania dostarczonego powodowi sprzętu. Z uwagi na okoliczność, iż atak hackerski miał miejsce już po upływie gwarancji udzielonej przez (...) S.A. na sprzęt nabyty przez powoda spółka (...) S.A. nie podejmowała żadnych działań związanych z tym atakiem i jego konsekwencjami.

Zgodnie ze strukturą organizacyjną obowiązującą w A. L. korporacja ta zajmowała się bezpośrednio sprzedażą sprzętu do wybranych grup operatorów do tzw. dużych operatorów. Natomiast obsługa kontrahentów o mniejszej skali (jak powód) odbywała się poprzez tzw. kanały dystrybucji. Kanały dystrybucji zarządzane były bezpośrednio przez A. (...) w P.. Dystrybutorzy nie podlegali firmie (...).

W dniu 2 maja 2013 roku pomiędzy A. (...) w P. określonym, jako Jednostka Główna A. L. a spółką (...) S. A. z siedzibą w O., jako Partnerem Kanału D. zawarta została umowa o współpracy. Zgodnie z treścią umowy A. L. zajmuje się projektowaniem, produkcją i dystrybucją zaawansowanych urządzeń do przetwarzania danych i komunikacji cyfrowej i chce promować dostawy pewnej liczby swoich produktów /rozwiązań/ i usług na określonym terytorium geograficznym lub w segmencie dostawców usług/segmencie przemysłów strategicznych wskazanych w załączniku do umowy. (...) Kanału D. chce odsprzedawać/udzielać sublicencji na produkty/rozwiązania/ usługi (...) wyszczególnione w załączniku numer 2 do umowy. Strony zgadzają się na ustanowienie go upoważnionym Partnerem Kanału (...) spółki (...) na warunkach wyszczególnionych w niniejszej umowie. Celem tej umowy z Partnerem Kanału D. jest określenie warunków, na jakich strony będą współpracować – w ramach programu kanału dostawców usług i przemysłów A. L. – w celu ustanowienia partnerstwa w ramach kanału dystrybucji, co umożliwi Partnerowi Kanału D. wprowadzenie na rynek i sprzedaż produktów/rozwiązań i usług (...) na rzecz klientów.

Wraz z datą wejścia w życie i na warunkach wskazanych w umowie A. – L. przyznaje Partnerowi Kanału D. niewyłączne, nieprzenoszalne prawo odsprzedaży na rzecz klientów produktów/rozwiązań/ oraz prawo korzystania z oprogramowania na terytorium i/lub na rzecz segmentu dostawców usług/segmentu przemysłów strategicznych także prawo do korzystania z danych know – how do celów odpowiednio związanych z taką dystrybucją. Niniejsze ustanowienie nie ogranicza Partnera Kanału D. do pasywnej sprzedaży na obszarze geograficznym.

Ustala się, że jakiekolwiek odniesienia – jednoznaczne lub domniemane – do części zagranicznej produktów/rozwiązań/usług zdalnych A. – L. poczynione w niniejszej umowie będą rozumiane jako dostarczone przez jednostkę główną A. – L.. Podobnie jakiekolwiek odniesienia – jednoznaczne lub domniemane – do części miejscowej produktów/rozwiązań/usług poczynione w umowie będą rozumiane jako dostarczone przez jednostkę frontową A. – L.. Jednakże zastrzega się, że jednostka główna A. – L. i jednostka frontowa A. – L. nie ponoszą wspólnej odpowiedzialności.

Uzgadnia się, że (...) Kanału D. będzie kupować i odsprzedawać produkty/rozwiązania A. – L. we własnym imieniu i na własny rachunek a żadna ze stron umowy nie będzie rozumiana jako agent lub przedstawiciel drugiej strony ani też nie będzie miała prawa przyjmować lub tworzyć jakichkolwiek zobowiązań lub odpowiedzialności w imieniu drugiej strony ani wiązać stronę w jakikolwiek sposób. W celu uniknięcia odpowiedzialności ustala się, że zapisy art. 758 do 764 (9) umowa agencyjna oraz art. 765 do 773 (umowa komisu) kodeksu cywilnego nie będą mieć zastosowania do niniejszej umowy.

Każda strona będzie odpowiedzialna za swoje działania oraz za działania wszystkich pracowników, stron trzecich zatrudnionych i/lub wynajętych przez tę stronę w czasie realizacji obowiązków wynikających z niniejszej umowy. Jeżeli strony nie dokonają innych ustaleń usługi wdrożeniowe będą świadczone przez Partnera Kanału D. pod warunkiem, że (...) będzie akredytowany w zakresie świadczenia usług wdrożeniowych. Jednakże, jeśli będzie to stosowne, (...) Kanału D. może zwrócić się do A. – L. o wsparcie w przejściowym okresie wdrażania – tak, aby (...) był w stanie sprzedawać produkty A. – L. przed jego akredytacją (pkt 15 a umowy).

Z zastrzeżeniem wymogu zapłaty właściwych opłat licencyjnych w odniesieniu do oprogramowania i związanej z nim dokumentacji, dostarczonych na podstawie niniejszej umowy (...) Kanału D. będzie mieć prawo przyznawania klientowi lub użytkownikowi końcowemu oprogramowania licencji użytkownika końcowego umożliwiającej korzystanie z takiego oprogramowania i dokumentacji (pkt 18 b umowy). Użytkownik końcowy uznaje, że nie ma gwarancji na to, że działanie oprogramowania będzie niezakłócone lub pozbawione błędów ani że oprogramowanie to lub dokumentacja będzie spełniać konkretne wymagania użytkownika końcowego (pkt 18 c.viii umowy). (...) Kanału D. będzie zamawiał produkty i usługi od A. L. poprzez złożenie pisemnego zamówienia zakupu, wyszczególniającego zamawiane produkty i/lub usługi (pkt 22.1 a. umowy). Jeżeli strony wspólnie nie uzgodnią inaczej (...) Kanału D. będzie odpowiedzialny za wykonanie usług wdrożeniowych. (pkt 24.2 a umowy). Tytuł własności do produktów hardwarowych zostanie przeniesiony na Partnera Kanału D. w momencie dostarczenia tych towarów do pierwszego przewoźnika. Tytuł własności do oprogramowania, dokumentacji i innych materiałów podlegających licencji, przekazanych Partnerowi Kanału D. i/ lub klientowi pozostanie wyłącznie przy A. – L. lub licencjodawcach (pkt 24.4 a umowy).

Usługi wsparcia technicznego A. L. zapewniają dostęp do techników A. – L. poprzez zdalny dostęp Partnera Kanału D. i/lub klienta w celu zagwarantowania wsparcia w zakresie pytań dotyczących konkretnych problemów pomocy przy wadliwym działaniu systemu, w procedurach diagnostycznych oraz w instalacji nakładek i programowania utrzymania, jeśli są dostępne, aby przywrócić funkcjonalność sieci i rozwiązać problemy w zakresie utrzymywania produktów. Zespół wsparcia technicznego A. L. może w szczególności przeprowadzić diagnostykę i usuwanie błędów z systemu a także wykonać szczegółową analizę do poziomu utrzymywanej FRU, biorąc pod uwagę wyniki diagnoz i działania podjęte wcześniej przez personel techniczny Partnera Kanału D. ( pkt 6.4.iv umowy). Strony wyznaczyły również określone osoby na kierowników kanału dystrybucji. ·Ze strony A. L. był to (...) spółka z o.o. ze strony (...) S. A. czyli Partnera Kanału D. W. A.. Jako adres do wysyłki zamówień zakupów wskazano adres spółki (...) w P. oraz adresy mailowe P. W. i W. P. z A. L..

W dniu 2 maja 2013 roku pomiędzy A. – (...) w P. – jako jednostką główną A. L. a (...) spółką z o.o. z siedzibą w W. jako jednostką frontową A. – L. i spółką (...) S. A. w O., jako Partnerem Kanału D. zawarta została umowa trójstronna. Zgodnie z preambułą umowy część zagraniczna oznacza część produktów/rozwiązań lub i usług (...) dostarczanych przez jednostkę główną A. L., część miejscowa oznacza część usług (...) dostarczanych przez jednostkę frontową A. L.. Wszelkie inne usługi lub/i usługi, które nie są dostarczane przez jednostkę główną lub jednostkę frontową A. L. będą pozyskiwane od stron trzecich przez Partnera Kanału D. i na jego odpowiedzialność.

W umowie wskazano m. in., iż jednostka główna A. L. (A. (...) w P.) i (...) Kanału D. zawarli umowę określoną jako umowa główna, na mocy której (...) Kanału D. jest uprawniony do zakupu i odsprzedaży produktów/rozwiązań i usług (...) na warunkach określonych w umowie głównej. Jednostka Główna A. L. i Jednostka Frontowa A. L. są podmiotami stowarzyszonymi – w momencie złożenia podpisów pod niniejszą umową przez prawnych przedstawicieli stron Jednostka Frontowa A. L. staje się stroną umowy głównej w dniu wskazanym powyżej w części wstępnej niniejszej umowy. Warunki umowy głównej będą mieć również zastosowanie do niniejszej umowy, po właściwym ich dostosowaniu tam, gdzie ich to dotyczy.

Terytorium, na którym wykonywana jest umowa jest terytorium Polski. W zakresie części miejscowej (...) Kanału D. będzie przekazywał zamówienia zakupów do Jednostki Frontowej A. L. a Jednostka Frontowa A. L. będzie wysyłać Partnerowi Kanału D. faktury albo w formie elektronicznej albo pocztą tradycyjną na adresy wskazane w umowie.

Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo za bezzasadne i jako takie oddalił argumentując, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przypisanie pozwanemu odpowiedzialności w płaszczyźnie cywilno prawnej za szkodę powoda, tj. w oparciu o art. 415 k.c. Żądanie zasądzenia odszkodowania od strony pozwanej jako następcy prawnego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powód opierał na twierdzeniu, iż to właśnie poprzednik prawny pozwanej dopuścił się działania polegającego na umieszczeniu i ukryciu w urządzeniach przeznaczonych do komunikacji elektronicznej rozwiązania technicznego, które w żaden sposób nie było potrzebne do prawidłowego działania urządzenia (terminale abonenckie (...)) a którego jedynym celem było umożliwienie zdalnego przejęcia i potencjalnego uszkodzenia takiego urządzenia. W ocenie Sądu a quo z treści przedłożonych dokumentów potwierdzonych zeznaniami świadków wynika, iż poprzednik prawny pozwanej spółki nie był producentem ani urządzeń w postaci terminali abonenckich, ani innych urządzeń wykorzystywanych przez powoda w prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie świadczonych usług telekomunikacyjnych. A. L. Polska nie była również producentem oprogramowania stanowiącego integralną część tych urządzeń, bez którego ich funkcjonowanie nie jest w ogóle możliwe. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe nie daje również podstaw do przyjęcia, iż A. L. Polska wprowadzała do obrotu terminale abonenckie (...) zawierające tzw. backdoor, co mogło umożliwić nieustalonemu dotąd sprawcy bądź sprawcom przeprowadzenie ataku na terminale abonenckie (...) nabyte przez powoda. Z treści przedłożonych do akt sprawy dokumentów wynika, iż sprzęt elektroniczny wraz z oprogramowaniem nabywały na potrzeby realizacji zadania w ramach realizacji projektu N. (...) ( (...) budowa sieci optycznej (...) w Ł. i Z.) dwa podmioty: (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Ł.. W okresie od 2013 do 2015 roku powód nabył od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł. oraz od (...) Spółki Akcyjnej na cele związane z prowadzoną działalnością gospodarczą w ramach realizacji projektu N. (...) ( (...) budowa sieci optycznej (...) w Ł. i Z.) sprzęt wraz z oprogramowaniem tj. platformę (...), w tym terminale abonenckie (...) A. (...) (...) i urządzenia centralowe (...) oraz system zarządzania platformą (...). W 2015 roku (...) Spółka Akcyjna wykonała dla powoda w ramach projektu „Wykonania sieci (...) w Ł. Etap I” usługi polegające na wykonaniu przyłączy od węzła dystrybucyjnego do abonenta, z wykorzystaniem dostarczonego osprzętu w postaci kabli abonenckich i osprzętu w lokalu abonenta. W ramach tego zadania (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Ł. dostarczyła powodowi m. in. 361 kompletów terminali abonenckich (...) ( (...)) za kwotę 186.936,63 złote. Również w roku 2014 w ramach realizacji tego zadania (...) Spółka Akcyjna dostarczyła powodowi urządzenia (...) w ilości 229 sztuk za kwotę 118.583,07 złotych i 135 sztuk terminali (...) ( (...)) za kwotę 69.907,05 złotych. (...) Spółka Akcyjna wykonywała na rzecz powoda roboty w postaci realizacji sieci abonenckiej. Zgodnie ze strukturą organizacyjną obowiązującą w A. L. korporacja ta zajmowała się bezpośrednio sprzedażą sprzętu do wybranych grup operatorów do tzw. dużych operatorów. Natomiast obsługa kontrahentów o mniejszej skali (jak powód) odbywała się poprzez tzw. kanały dystrybucji. Kanały dystrybucji zarządzane były bezpośrednio przez A. (...) w P.. Dystrybutorzy nie podlegali firmie (...). (...) S.A zamawiała u A. (...) sprzęt na potrzeby powoda a dodatkowo świadczyła usługi doradcze w zakresie doboru tego sprzętu i jego obsługi. Procedura współpracy wyglądała tak, że zamówienia na sprzęt kierowane były przez (...) S.A. do A. (...) we Francji. Spółka (...) zajmowała się odbiorem i logistyką związaną z dostawą tego sprzętu do Polski z magazynu firmy w M. we Francji. Procedura ta była zgodna z treścią zawartej w dniu 2 maja 2013 roku pomiędzy A. (...) w P. określonym jako Jednostka Główna A. L. a spółką (...) S. A. z siedzibą w O., jako Partnerem Kanału D. umowy o współpracy. W powyższej konfiguracji podmiotowej nie ma poprzednika prawnego pozwanej spółki. (...) spółka z o.o. nie miała zawartej z powodem żadnej umowy, nie dostarczała sprzętu, ani też oprogramowania. Nie wykonywała usług w zakresie realizacji sieci abonenckiej. Pozwany (poprzednik prawny) nie udzielił powodowi gwarancji jakości, nie ponosi więc odpowiedzialności jako gwarant. Pozwany nie zawarł z powodem umowy utrzymania, serwisowania ani żadnej innej umowy dotyczącej spornych terminali (...), dlatego w ocenie Sądu Okręgowego brak podstaw do przypisania pozwanemu odpowiedzialności kontraktowej względem powoda. Sąd ten zaznaczył, że jedyny związek (...) będącej odrębnym od A. (...) podmiotem polegał na tym, iż pracownicy A. L. Polska na prośbę (...) S. A. w ramach łączącej te podmioty umowy trójstronnej o współpracy zawartej również 2 maja 2013 roku udzielali (...) S.A wsparcia technicznego w zakresie prawidłowego skonfigurowania dostarczonego powodowi sprzętu. Uczestniczyli również w aktualizacji oprogramowania sprzętu nabytego przez powoda. Aktualizacja tego oprogramowania odbywała się poprzez przekazanie pliku mailem lub udostępnienie go w inny sposób użytkownikowi w celu jego zainstalowania na użytkowanym sprzęcie. Pracownicy A. L. Polska nie byli twórcami żadnej z wersji tego oprogramowania, które tworzone było w ramach (...). Pracownicy A. L. Polska nie mieli bezpośredniego dostępu do urządzeń powoda. Nie mieli również możliwości ingerencji w jakikolwiek sposób w oprogramowanie tego sprzętu za pomocą tzw. kodu źródłowego.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Okręgowy uznał, że (...) spółce z o.o. a co za tym idzie również pozwanemu jako następcy prawnemu tej spółki nie można przypisać w stanie faktycznym sprawy żadnego działania, które mogłoby spowodować bądź przyczynić się (w sposób świadomy) do wyrządzenia powodowi szkody. Wobec nieudowodnienia podstawowej przesłanki odpowiedzialności deliktowej w postaci czynu niedozwolonego stanowiącego samoistne i pierwotne źródło powstania zobowiązania między poszkodowanym a sprawcą szkody do naprawienia szkody powództwo jako nieudowodnione podlegało oddaleniu. O kosztach procesu należało orzec z zastosowaniem zasady odpowiedzialności za wynik procesu Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o art. 98 § 1 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wywiodła powódka zaskarżając go w całości zarzucając:

I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1/ art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci zeznań świadków: M. K., Ł. K. (1), P. K., F. D., J. S. (1), W. A. oraz A. D. i w konsekwencji sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym ustalenie, że:

a. „producentem zarówno sprzętu jak i oprogramowania na potrzeby realizacji umowy zawartej z (...) spółka z o.o. była A. (...) (strona 7 uzasadnienia), co zostało ustalone przez Sąd I instancji na podstawie zeznania świadka M. K., świadka Ł. K. (1) i świadka F. D., gdy tymczasem:

- z zeznań świadka M. K. wynika, że na pytanie Sądu, czy powódka miała sprzęt zakupiony od (...) sp. z o.o., świadek M. K. odpowiedział: (...) (...) - [00:08:45.128], [00:08:51.220];

- świadek M. K. w zeznaniach wskazał, że: „tutaj w przypadku prawdopodobnie było wyprodukowane przez firmę (...)" [00:36:04.004], [00:45:01.152] nie precyzując, czy chodzi o A. L. Polska czy A. (...), natomiast z całości zeznań świadka, w szczególności w nawiązaniu do pytania Sądu [00:08:45.128] można wywnioskować, że świadek sformułowaniem (...) określał pozwaną, tj. obecnie (...) sp. z o.o., a wcześniej (...) sp. z o.o.;

- brak w transkrypcji zeznań świadka M. K. jakiejkolwiek wypowiedzi, że producentem zarówno sprzętu jak i oprogramowania była A. (...);

- z zeznań świadka Ł. K. (1) wynika, że: w realizacji scenariuszy brał udział we współpracy z J. S. (1) [01:06:01.400], który zatrudniony był w firmie (...) sp. z o.o.;

- z zeznań świadka Ł. K. (1) wynika, że producentem sprzętu i oprogramowania był A. L. [01:07:31.748] - nie A. (...);

- świadek Ł. K. (1) zeznał, że firma (...) SA dostarczyła właśnie to oprogramowanie (...) [01:20:53.392], nie zaś oprogramowanie do terminali (...) oprogramowanie (...) oznacza oprogramowanie do platformy (...) i pojęcia te oraz systemy nie są tożsame;

- brak w transkrypcji zeznań świadka Ł. K. (1) jakiejkolwiek wypowiedzi, że producentem zarówno sprzętu jak i oprogramowania była A. (...);

- z zeznań świadka F. D. wynika, że A. L. Polska nie był producentem urządzeń centralowych (...) [01:58:33.416] - [01:58:43.600], nie zaś, że nie był producentem terminali (...);

- z zeznań świadka F. D. wynika: że A. (...) sprzedawała urządzenia (...) na rzecz powódki [01:35:09.208], że świadek F. D. nie wie, który podmiot w ramach A. L. produkował terminale (...) [01:38:06.148], że świadek F. D. nie wie, który podmiot produkował oprogramowanie do terminali (...) i że może ono pochodzić z dowolnego kraju [01:38:52.532];

- brak w transkrypcji zeznań świadka F. D. jakiejkolwiek wypowiedzi, że producentem zarówno sprzętu jak i oprogramowania była A. (...);

- świadek A. D. zeznał, że „sprzęt był wyprodukowany gdzieś na świecie" [02:46:00.352];

b. „pracownicy (...) sp. z o.o. uczestniczyli w zespole regionalnym, który świadczył usługi wsparcia technicznego w zakresie konfiguracji, utrzymania urządzeń dla (...) SA” (strona 9 uzasadnienia wyroku), gdy tymczasem Sąd nie wskazał, na podstawie jakich dowodów, to jest jakich dokumentów lub zeznań świadków ustalił taki stan faktyczny, nie wiadomo, z jakich podmiotów składał się ten zespół,

c. pracownicy (...) sp. z o.o. nie mieli wiedzy o tym, jak skonstruowane jest oprogramowanie do urządzeń nabytych przez powódkę - terminali (...) ani jak można je naprawić; gdy tymczasem z zeznań świadka M. K. wynika, że każdy podmiot posiadający podstawową wiedzę techniczną byłby w stanie zweryfikować istnienie luki w oprogramowaniu, tzw. backdoora [00:31:16.024], [00:31:37.392], że (...) sp. z o.o. świadczyła usługi polegające na aktualizowaniu i konfigurowaniu oprogramowania, w tym za pomocą J. S. (1) [01:13:56.388], [01:17:24.344], z zeznań świadka J. S. (1) wynika, że był wsparciem dla powódki w przygotowywaniu konfiguracji, wyjaśnieniu zasad działania urządzenia, przybliżeniu specyfikacji technicznej urządzenia [01:25:26.688], [01:26:22.016], że problemy dotyczące oprogramowania były zgłaszane bezpośrednio do J. S. (1), pracownika (...) sp. z o.o. [01:26:07.712], że J. S. (1) bywał osobiście w siedzibie powódki [01:49:21.088], że (...) SA nie posiadało wystarczających kompetencji do świadczenia wsparcia technicznego na rzecz powódki, dlatego realizacje usługi wsparcia technicznego w zakresie konfiguracji i utrzymania urządzeń świadczyła na rzecz powódki spółka (...) SP. z o.o. poprzez pracownika J. S. (1) [01:24:49.568] oraz, że przez (...) sp. z o.o. organizowała szkolenia przedstawiające funkcjonalności urządzeń z oferty firmy [01:56:50.553] a Sąd I instancji nie wskazał, w oparciu o jakie dowody ustalił przedstawiony stan faktyczny,

d. (...) sp. z o.o. nie uczestniczyła w produkcji ani sprzętu, ani oprogramowania, nie definiowała wymagań dla tego oprogramowania (strona 9 uzasadnienia), przy czym Sąd I instancji nie wskazał, w oparciu o jakie dowody ustalił, że poprzedniczka prawna pozwanej nie uczestniczyła w produkcji sprzętu ani oprogramowania, w oparciu o jakie dowody ustalił w końcu, że (...) sp. z o.o. nie definiowała wymagań dla tego oprogramowania ani jaki wpływ ma definiowanie bądź brak definiowania wymagań na odpowiedzialność pozwanej,

e. pracownicy (...) sp. z o.o. nie mieli wiedzy o tym, jak skonstruowane jest oprogramowanie ani jak można je poprawić (strona 9 uzasadnienia), gdy tymczasem z zeznań świadka J. S. (1) wynika, że spółka (...) SA nie miała odpowiedniej wiedzy w zakresie wsparcia dotyczącego konfiguracji oprogramowania, że J. S. (1) był osobą, która bywała u powódki, że J. S. (1) zajmował się rozwiązywaniem awarii oprogramowania zgłaszanych przez powódkę [01:24:49.568], [01:49:21.088], [01:25:26.688], [01:26:22.016], że (...) sp. z o.o. miała dostęp do urządzeń (...) powódki celem instalacji oprogramowania [01:55:20.777], że świadek J. S. (1) bardzo dobrze znał parametry urządzeń (...) i znał zawartość poprawek oprogramowania [02:04:15.906], [02:08:24.076], z zeznań świadka Ł. K. (1) wynika, że już w trakcie wdrażania sieci u powódki, powódka kontaktowała się bezpośrednio z przedstawicielem (...) sp. z o.o., J. S. (1), że J. S. (1) był osobiście w siedzibie powódki [01:13:56.388], że (...) sp. z o.o., że dostawcą oprogramowania był (...) sp. z o.o. [01:17:12.204], [01:17:24.344],

f. aktualizacja oprogramowania sprzętu nabytego przez powódkę odbywała się poprzez przekazanie pliku mailem lub udostępnienie go w inny sposób użytkownikowi w celu jego zainstalowania na użytkowanym sprzęcie, a pracownicy (...) sp. z o.o. nie mieli bezpośredniego dostępu do urządzeń powódki (strona 9 uzasadnienia), gdy tymczasem Sad I instancji nie wskazał, na podstawie jakich dowodów ustalił taki stan faktyczny.

2. art. 233 § 1 k.p.c. przez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu Okręgowego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z dokumentami znajdującymi się w aktach sprawy co skutkowało:

a. błędnym ustaleniem faktycznym, że spółka (...) SA w 2015 r. wykonywała aktualizację oprogramowania u powódki (strona 8 uzasadnienia), co zostało ustalone przez Sąd na podstawie dokumentacji mailowej k. 520-523, gdy tymczasem:

- Sąd I instancji nie poczynił ustalenia, jaka aktualizacja i jakiego oprogramowania miała miejsce w 2015 r. i kiedy przebiegała,

- ze znajdującej się w aktach sprawy korespondencji e-mail z dnia 04.02.2015 r. pomiędzy J. S. (1) z (...) sp. z o.o. a Ł. K. (1), załączonej do pisma procesowego powódki z dnia 10.08.2020 r. wynika, że aktualizację oprogramowania terminali (...) (...) do wersji 5.0.1, która znajdowała, się na terminalach (...) w dniu ataku hakerskiego 16.10.2017 r., przeprowadził J. S. (1),

- z korespondencji e-mail od lutego 2015 r. do października 2015 r., jak również z korespondencji od czerwca do lutego 2013 r. wynika, że J. S. (1) z (...) sp. z o.o. bezpośrednio uczestniczył w aktualizacjach i wdrażaniu systemu na terminalach (...), jak również w aktualizacjach systemu (...) (e-mail J. S. (1) do powódki z dnia 22.10.2015 r.),

- z zeznań świadka M. K., którym Sąd I instancji nie odmówił przymiotu wiarygodności wynika, że to J. S. (1) z (...) sp. z o.o. dokonywał aktualizacji oprogramowania na terminalach (...) [f 01:05:41.128], [f 01:06:01.400], że to J. S. (1) był przedstawicielem pozwanej w trakcie wdrażania sieci u powódki [01:13:56.388], [01:17:24.344],

- z zeznań świadka W. A. wynika, że aktualizacji oprogramowania dokonywali zawsze przedstawiciele A.-L., a spółka (...) SA nie miała do tego upoważnienia [02:36:49.480],

- z notatki wewnętrznej Ł. K. (1) z dnia 15.04.2015 r. wynika, że w marcu 2015 r. J. S. (1) udostępnił powódce nową dokumentację oraz testowy soft na terminale (...), który co do zasady rozwiązywał wszystkie główne problemy i że pojawia się możliwość logowania user/admin na terminal,

b. błędnym ustaleniem faktycznym, że (...) zajmowała się bezpośrednio sprzedażą sprzętu do wybranych grup operatorów, tzw. dużych operatorów, a obsługa kontrahentów o mniejszej skali odbywała się przez kanały dystrybucji, które były bezpośrednio zarządzane przez A. (...), natomiast (...) Sp. z o.o. nie zajmowała się świadczeniem żadnych usług na rzecz mniejszych podmiotów, gdy tymczasem z punktu 1.1.1.11. oraz 1.1.1.85. i 1.1.1.86 umowy trójstronnej z dnia 02.05.2013 r., zawartej pomiędzy A. (...), (...) SA (a zatem podmiotem odpowiedzialnym za dystrybucję produktów (...)) i (...) sp. z o.o., wynika, że (...) oznacza jednostkę A.-L., która podpisała umowę Adopcyjną, o której mowa w punkcie 4 „Kontrahenci A. L.'’ i która działa jako miejscowy dostawca Części Miejscowej Produktów / Rozwiązań / i/lub Usług (...)”, że „Część Miejscowa oznacza część Produktów / Rozwiązań / i/lub Usług (...) dostarczonych przez Jednostkę frontową A.- L.”, a Jednostką Frontową A.-L. na gruncie powyższej umowy była (...) sp. z o. o.

c. błędnym ustaleniem faktycznym, że (...) sp. z o.o. w aktualizacjach oprogramowania zainstalowanego na urządzeniach (...) u powódki udzielała (...) SA wsparcia technicznego w zakresie prawidłowego skonfigurowania dostarczonego powodowi sprzętu w ramach łączącej te podmioty umowy trójstronnej o współpracy z dnia 02.05.2013 r., gdy tymczasem z żadnego postanowienia tej umowy nie wynika obowiązek (...) sp. z o.o. do dostarczania wsparcia technicznego na rzecz (...) SA, a z zeznań świadka W. A. wynika, że aktualizacji oprogramowania dokonywała zawsze spółka (...) sp. z o.o., a spółka (...) SA nie miała do tego upoważnienia [01:36:49.480],

3. art. 233 § 1 k.p.c. przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności:

a. brak ustalenia, że wersja oprogramowania 5.0.1 zainstalowana na terminalach (...) należących do powódki zawierała celowo umieszczoną w tym oprogramowaniu lukę, tj. backdoor, która umożliwiła osobom trzecim przejęcie kontroli nad urządzeniami z wykorzystaniem ukrytego w nich loginu i hasła, a w konsekwencji uszkodzenie fizyczne ich pamięci flash,

b. brak ustalenia, że J. S. (1), świadcząc wsparcie na rzecz powódki, działał tylko w imieniu (...) sp. z o.o., ponieważ z jego zeznań wynika, że w tamtym okresie nie był zatrudniony w żadnym innym podmiocie [01:19:59.968], [01:27:54.624], [01:28:03.776], [01:28:13.488], [01:28:14.000], [01:28:20.576], a wewnętrzne struktury korporacyjne nie mają jakiegokolwiek znaczenia dla ponoszenia odpowiedzialności odszkodowawczej przez (...) sp. z o. o.,

c. brak ustalenia, że aktualizację oprogramowania terminali (...)- A do wersji 5.0.1, przeprowadzona przez J. S. (1) z ramienia (...) sp. z o.o. zawierała tzw. backdoor, który bezpośrednio umożliwił przeprowadzenie ataku hakerskiego na terminale (...) powódki w dniu 16.10.2017 r. i ich fizyczne zniszczenie,

d. brak ustalenia, że aktualizacji oprogramowania urządzeń A. L. dokonywali inżynierowie (...) sp. z o. o. bowiem (...) SA nie była do tego umocowana, co wynikało z polityki przyjętej przez A. mającej prowadzić do uniknięcia problemów z oprogramowaniem - zeznania świadka W. A. [02:35:37.699],

e. brak ustalenia, że aktualizacja oprogramowania terminali (...) I- (...)- A do wersji 5.0.1, przeprowadzona przez J. S. (1) z ramienia (...) sp. z o.o. w marcu 2015 r. spowodowała umieszczenie i ukrycie w urządzeniach przeznaczonych do komunikacji elektronicznej rozwiązania technicznego, które w żaden sposób nie jest potrzebne do prawidłowego funkcjonowania urządzenia, a którego jedynym celem jest umożliwienie zdalnego jego przejęcia, co potencjalnie umożliwia uszkodzenie takiego urządzenia przez dowolną osobę, która posiadałaby dane na tematu ukrytego w oprogramowaniu login i hasło i która to aktualizacja była zachowaniem prowadzącym do wyrządzenia szkody w majątku powódki,

f. brak ustalenia, jaki był skutek w zakresie odpowiedzialności (...) sp. z o.o. za produkty sprzedawane przez A. (...) w związku z jednoczesnym ustaleniem przez Sąd I instancji, że Jednostka Główna A. L. i Jednostka Frontowa A. L. są podmiotami stowarzyszonymi ~ w momencie złożenia podpisów po niniejszą umową przez prawnych przedstawicieli stron Jednostka Frontowa A. L. staje się stroną umowy głównej w dniu wskazanym powyżej w części wstępnej umowy" (strona 13/14 uzasadnienia wyroku),

g. brak ustalenia, że (...) sp. z o.o. jako Jednostka Frontowa działała jako dostawca rozwiązań (w tym oprogramowania) i urządzeń na terenie Polski i świadczyła usługi wdrożeniowe oraz serwisowe w zakresie utrzymania (aktualizacje, naprawy) oprogramowania terminali (...) powódki, bezpośrednio u powódki,

h. brak ustalenia, że powódka nie została poinformowana przez żadną z jednostek A. L. ani jej partnerów o istnieniu takiego rozwiązania jak backdoor w dostarczonych urządzeniach [02:07:37.620 - zeznania świadka F. D.],

i. brak ustalenia, że z treści zamówienia nr (...) z 1.08.2013 r. (k. 697) jednoznacznie wynika, że zamówienie na „wsparcie (...) na obiekcie klienta T. N. przez 2 dni” zostało złożone, bezpośrednio do (...) sp. z o.o., a odbiorcą tego zamówienia był P. W. - przedstawicie! (...) sp. z o.o. na gruncie ww. umowy trójstronnej, co wskazuje jednoznacznie, że podmiotem odpowiedzialnym za rozwiązywanie problemów technicznych z urządzeniami A. L. była (...) sp. z o.o. - Pion (...),

4. art. 235 2 § l pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego w zakresie wniosku dowodowego powódki w pozwie o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu informatyki i cyberprzestępczości, pomimo że rozstrzygnięcie sprawy wymagało wiadomości specjalnych, co skutkowało zastępowaniem środka w postaci dowodu z opinii biegłego zeznaniami świadków w sprawie,

5. art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z 278 § 1 k.p.c. przez pominięcie dowodu z przesłuchania stron, pomimo że materiał zgromadzony w postępowaniu wskazywał, że są jeszcze okoliczności wymagające wyjaśnienia,

6. art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez niewskazanie przez Sąd, które dowody Sąd uznał za wiarygodne, a którym tej wiarygodności odmówił, w szczególność i w zakresie zeznań świadków M. K., Ł. K. (1), J. S. (1), P. K., F. D., B. B., W. A. i A. D. poprzez niewyjaśnienie, czy Sąd uznał je za wiarygodne w całości czy w części, czy zeznaniom tym wiarygodności odmówił, w szczególności, że zeznania tych świadków są ze sobą częściowo sprzeczne, a sąd w uzasadnieniu wyroku nie odmówił wiarygodności żadnemu z tych świadków;

1. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

1. art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowane i niedokonanie wykładni oświadczeń woli umowy trójstronnej z dnia 02.05.2013 r. zawartej pomiędzy (...) SA, (...) Sp. z o.o. oraz A. (...),

2. art. 415 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w sprawie nie doszło do ziszczenia się przesłanek odpowiedzialności deliktowej,

3. art. 430 k.c. w zw. z art. 120 k.p. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji brak przyjęcia, że J. S. (1), dokonując aktualizacji oprogramowania terminali (...) u powódki, jak również świadcząc wsparcie dotyczące konfiguracji oprogramowania i urządzeń (...), działał jako pracownik spółki (...) Sp. z o.o., która była poprzednikiem prawnym pozwanej.

W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uwzględnienie powództwa w całości.

Pozwana w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenie od powódki kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył:

Apelacja okazała się bezzasadna.

Z uwagi na podniesienie przez pozwaną zarzutu braku legitymacji procesowej biernej, Sąd I instancji prawidłowo skoncentrował się w pierwszej kolejności na wyjaśnieniu, czy powodowa spółka skierowała swe roszczenia przeciwko właściwemu podmiotowi. Sąd ten przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe, przesłuchał wszystkich zawnioskowanych przez strony świadków, dokonał analizy treści umów zawartych między poprzednikiem prawnym pozwanej, (...) SA i A. - (...) oraz przeprowadził dowód z informacyjnego przesłuchania strony powodowej. Bezspornym było, iż powódka nabyła terminale (...) I- (...) (...) od spółki (...) SA, ta zaś nabyła je od spółki (...) SA. Spółka (...) SA złożyła zamówienie na sporne terminale w firmie (...), co potwierdza dokument zamówienia P. Order nr ( (...)).

Wbrew odmiennemu stanowisku apelującej, w oparciu o wymienione na wstępie dowody Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił i ocenił, że poprzednik prawny pozwanej – (...) sp. z o.o. – nie była ani producentem terminali (...) I- (...) (...), ani ich importerem, jak również nie uczestniczyła w łańcuchu dostaw do powódki; nadto nie udzieliła na nie gwarancji, nie zawarła z powódką żadnej umowy ani nie można jej przypisać jakiegokolwiek innego formalnego związku ze spornymi terminalami (...) ani z powodową spółką.

Zasadnicze zarzuty apelacji dotyczą rzekomej obrazy art. 233 k.p.c. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego, jednak w realiach rozpatrywanej sprawy należy je uznać za nieskuteczne.

W odniesieniu do zarzutu błędnej oceny dowodów wyjaśnienia bowiem wymaga, że strona nie może domagać się jego uwzględnienia wyłącznie na podstawie własnego twierdzenia, że sąd I instancji nieprawidłowo uznał określone dowody za wiarygodne, a ustaleń winien dokonać w oparciu o dowody, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. sąd rozstrzyga o wiarygodności i mocy dowodowej poszczególnych dowodów według własnego przekonania po wszechstronnym rozważeniu materiału dowodowego. Tylko wówczas, gdy ocena tych okoliczności uchybia regułom logicznego myślenia, zasadom doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów, bądź pomija okoliczności istotne, może zostać skutecznie podważona. Do przyjęcia trafności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza zatem wskazanie innej, możliwej na gruncie zebranych dowodów wersji faktycznej, lecz niezbędne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących ocenę sądu, a podniesione w tym zakresie argumenty winny wskazywać na brak powiązania, w świetle kryteriów wyżej wzmiankowanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym. Z zasad określonych w art. 233 § 1 k.p.c. wynika uprawnienie dla sądu rozstrzygnięcia w części dotyczącej ustalenia faktów według własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się z dowodami, rolą zaś sądu odwoławczego jest jedynie kontrola, czy granice swobodnego uznania sędziowskiego, w tym granice swobodnej oceny dowodów, nie zostały przekroczone.

Obrazy powyższego przepisu skarżąca upatruje m.in. w błędnym ustaleniu, że producentem spornego sprzętu i oprogramowania była spółka (...). W ocenie skarżącej powyższe nie wynikało z zebranych w sprawie dowodów, w szczególności z zeznań świadków M. K., Ł. K. (1), F. D. ani A. D.. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że wykazanie, iż producentem spornych terminali (...) oraz zaszytego w nich oprogramowania była pozwana spółka ciążyło nie na stronie pozwanej a na powódce, która z faktu tego wywodziła określone skutki prawne. (art. 6 k.c.). W procesie strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (art. 232 k.p.c.). Okoliczności faktyczne w toku procesu mogą zostać udowodnione na szereg sposobów, m.in. poprzez wyraźne przyznanie ich przez stronę przeciwną (art. 229 k.p.c.) bądź poprzez niewypowiedzenie się co do nich przez stronę przeciwną, gdy biorąc pod uwagę wyniki całej rozprawy – będzie można uznać je za przyznane (art. 230 k.p.c.).

Niekwestionowane jest w judykaturze, iż samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2001 r., sygn. akt I PKN 660/00, Lex nr 80854; a także wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt I ACa 690/08, Lex nr 518086 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 lipca 2014 r., sygn. akt VI ACa 1644/13, Lex nr 1496532). Jeśli zatem strona nie czyni zadość obowiązkowi wskazania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzi skutki prawne, musi się liczyć z niekorzystnymi dla niej następstwami procesowymi w postaci uznania wysuwanych przez nią twierdzeń za nieudowodnione, a w konsekwencji z przegraniem procesu (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 27 października 2015 r., sygn. akt III AUa 809/15, Lex nr 1927705).

Uwzględniając poczynione uwagi uznać należy, iż powódka wskazanym powyżej obowiązkom nie uczyniła zadość. Wprawdzie należy zgodzić się ze skarżącą, że z zeznań świadków M. K. i Ł. K. (1) nie wynikało, iż producentem spornego sprzętu i oprogramowania była A. (...) (jak przyjął Sąd Okręgowy). Natomiast jednoznacznie wynika to z zeznań pozostałych świadków powołanych w apelacji, tj. z zeznań F. D., A. D. a dodatkowo także K. P., których wiarygodności apelujący nie kwestionuje. Świadkowie ci nie mieli wątpliwości co do tego, że (...) spółka (...) nie była producentem ani spornych terminali (...), ani spornego oprogramowania. A. D. zeznał m.in, że: „ Firma (...) nie była stroną w tej umowie, Stroną był Sprint i korporacja zarządzana z Francji. (...) Organizacja (...) nie była producentem tego sprzętu. Sprzęt był wyprodukowany gdzieś na świecie, nie wiem S., C., nie wiem. (...) do tego rozwiązania także nie był produkowany w polskiej spółce, w związku z tym bezsensownym było w ogóle angażowanie polskiej organizacji od strony technicznej do rozwiązywania tego problemu”.

Powyższe potwierdził również w swych zeznaniach świadek F. D.. W podobnym tonie wypowiedział się też świadek K. P., na pytanie czy (...) spółka (...) była formalnie w kanale dystrybucji odpowiadając stanowczo: Nie, nie była. Umowa jest zawarta między A. – (...) i Sprint. Z dalszej części zeznań ww. świadka wynika, iż Niektóre osoby z A. (...) były jako przedstawiciele (...) spółki (...) związane ze sprzedażą…. Kierownik sprzedaży był nie zamieszany tylko związany ze sprzedażą urządzeń terminali. … Jedna lub dwie osoby… Z kolei na pytanie: Czy w związku z wykonywanymi czynnościami A. L. Polska dysponował oprogramowaniem do terminali? świadek ten odpowiedział: „ W sposób prawny nie, w sposób fizyczny jeden z pracowników ... był związany z tym wspieraniem tego oprogramowania i w sposób fizyczny miał dostęp”.

Fakt, że dostawcą (sprzedawcą) przedmiotowego sprzętu i oprogramowania była spółka (...) z Francji wynikał również z dołączonych do pozwu dokumentów (np. P. Order nr ( (...)). W świetle powyższych dowodów Sąd Okręgowy był w pełni uprawniony do ustalenia, iż producentem spornego oprogramowania była wymieniona spółka. Zatem to nie (...) spółka (...) (poprzednik prawny pozwanej) wyprodukowała sporne terminale (...) i wykorzystywane przez nie oprogramowanie, dlatego nie może ona ponosić odpowiedzialności wobec powódki w niniejszej sprawie.

Naruszenia art. 233 k.p.c. skarżąca upatrywała nadto w niewskazaniu przez Sąd I instancji dowodów, w oparciu o które Sąd ten ustalił, że pracownicy (...) sp. z o.o. uczestniczyli w zespole regionalnym, który świadczył usługi wsparcia technicznego w zakresie konfiguracji i utrzymania urządzeń dla (...) SA. Jednak z uzasadnienia do skarżonego wyroku wprost wynika, że wspomniana okoliczność została ustalona w oparciu o dowód z zeznań świadka J. S. (1). Poza sporem pozostaje, że J. S. (1) był pracownikiem (...) spółki (...), jednak istotne jest to, że uczestnicząc w aktualizacji spornego oprogramowania, działał on w ramach zespołu regionalnego, który świadczył usługi wsparcia technicznego A. (...). Pracownicy A. L. Polska nie byli twórcami żadnej z wersji tego oprogramowania, które tworzone było w ramach (...) i nie mieli bezpośredniego dostępu do urządzeń powoda. Nie mieli również możliwości ingerencji w jakikolwiek sposób w oprogramowanie tego sprzętu za pomocą tzw. kodu źródłowego.

Nieskuteczny jest również zarzut wadliwego ustalenia, że pracownicy (...) sp. z o.o. nie mieli wiedzy o tym, jak skonstruowane jest oprogramowanie do spornych terminali (...). Wszak okoliczność posiadania wiedzy na temat funkcjonalności oprogramowania (umiejętności jego zainstalowania, wgrania upgrade’ów, jego konfiguracji) nie pozostaje w sprzeczności z ustaleniem Sądu objętym omawianym zarzutem. Zarzut ten opiera się m.in. na stwierdzeniu świadka M. K. (poproszonego przez powódkę o konsultacje techniczne), że każdy podmiot posiadający podstawową wiedzę techniczną byłby w stanie zweryfikować istnienie luki w oprogramowaniu, tzw. backdoora. W odpowiedzi na apelację słusznie argumentuje pozwana, że gdyby tak istotnie było, to Ł. K. (1) (pracownik techniczny powódki), jak i inni pracownicy techniczni powódki, w tym sam prezes powodowej spółki (...), również byliby w stanie stwierdzić istnienie takiej luki. Po wtóre zaś, z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że ani J. S. (1), ani żaden inny pracownik pozwanej spółki nie miał dostępu do kodu źródłowego spornego oprogramowania. Czym innym jest bowiem umiejętność skonfigurowania danego sprzętu i oprogramowania, a innym analiza kodu źródłowego danego oprogramowania, który w większości przypadków stanowi ściśle chronioną tajemnicę handlową danego przedsiębiorstwa i nie jest ujawniany nikomu poza informatykami (tzw. deweloperami) tworzącymi taki kod. Odpowiadając na pytanie pełnomocnika strony pozwanej, czy wprowadził backdoor do oprogramowania, świadek J. S. (1) wyraźnie temu zaprzeczył wskazując, że nie mógł ingerować w oprogramowanie oraz, że nie miał dostępu do kodu źródłowego oprogramowania i według jego wiedzy nikt w polskiej firmie nie miał dostępu do tego kodu, który jest tworzony poza firmą. Zeznania świadka J. S. (1) są spójne i jednoznaczne a apelacja nie zawiera jakichkolwiek argumentów, które pozwoliłyby na zdyskredytowanie ww. dowodu.

Bezzasadny jest również zarzut wyartykułowany w punkcie I.2.a. apelacji dotyczący rzekomo błędnego ustalenia, że spółka (...) SA w 2015 r. wykonywała aktualizację oprogramowania u powódki. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że spółką odpowiedzialną za wsparcie powódki w zakresie wdrożenia i konfiguracji spornych terminali (...), w tym wgrania nowszej wersji oprogramowania, była (...) SA, z którą powódkę łączyła umowa na dostawę i wdrożenie ww. terminali – co nie było nigdy kwestionowane ani przez powódkę, ani przez przedstawiciela (...) SA. Jak wynika z zeznań świadków J. S. (1), Ł. K. (1), A. D., F.’a D. i P. K., J. S. (1) wspierał firmę (...) SA w wykonaniu ww. umowy. Nie świadczył bezpośrednio żadnych usług na rzecz powódki. W każdym razie powódka nie zdołała okoliczności takiej wykazać. Świadkowie J. S. (1), A. D., F. D. i P. K. zeznali, że struktury europejskie A. L. korzystały z pracowników lokalnych spółek z grupy aby wesprzeć partnerów spółki holdingowej – A. (...), takich jak (...) SA. Pracownicy ci – m.in. J. S. (1) – działali w międzynarodowych zespołach, podlegali kierownictwu i nadzorowi managerów ze spółki (...) i byli wysyłani przez tę spółkę do wsparcia partnerów biznesowych A. (...) w różnych krajach, do których sprzęt sprzedawała ta spółka. Pozwana wyjaśniała, że większość spółek z sektora producentów sprzętu elektronicznego, w tym telekomunikacyjnego, działa bądź działało według tego samego modelu. Mając na uwadze powyższe zeznania świadków oraz fakt, że to spółka (...) SA była kontraktowo zobowiązana wobec powódki do dostawy i wdrożenia spornych terminali (...) wraz z ich oprogramowaniem oraz, że ani A. L. Polska ani A. (...) nie były związane z powódką umową, Sąd I instancji doszedł do słusznej i w pełni logicznej konstatacji, że aktualizację oprogramowania u powódki w 2015 r. wykonywała (...) SA. Formułując omawiany zarzut skarżąca nie wyjaśnia, jaka miałaby być podstawa kontraktowa pomiędzy powódką a spółkami (...) do wykonania takiej aktualizacji. Oceny tej w niczym nie zmienia fakt, że (...) SA wspierała się wiedzą i doświadczeniem pracowników i współpracowników swojego partnera biznesowego A. (...) (od którego zakupiła wdrażany sprzęt), który oddelegował do tego wsparcia pracownika polskiej spółki (J. S. (1)). Jak trafnie skwitowała pozwana w odpowiedzi na apelację, nielogiczna i sprzeczna z podstawowym doświadczeniem życiowym jest wersja forsowana przez powódkę, zgodnie z którą pozwana (jej poprzedniczka prawna), nie będąc związana jakąkolwiek umową, bez wynagrodzenia, woluntarystycznie wysłała do powódki, której nie sprzedała żadnego sprzętu ani usług, swojego pracownika do wykonania prac, na wykonanie których ta ostatnia zawarła umowę z inną profesjonalną firmą – (...) SA.

Kolejne zarzuty wyartykułowane w punktach I.2.b. i I.2.c. apelacji dotyczą rzekomo błędnego ustalenia, że to A. (...), a nie A. L. Polska zajmowała się sprzedażą i wsparciem mniejszych klientów A. L. na terenie Polski. Wbrew odmiennej ocenie skarżącej, ustalenia Sądu a quo w tym zakresie znajdują oparcie nie tylko w zeznaniach świadków (A. D. – ówczesnego prezesa zarządu pozwanej spółki, J. S. (1), F.’a D. i P.’a K.), ale również w treści umów zawartych pomiędzy (...) SA i A. (...), a także umowy trójstronnej pomiędzy (...) SA, A. (...) i A. L. Polska.

Jak wynika z prawidłowych ustaleń Sądu a quo, których skarżąca nie zdołała zakwestionować, zgodnie ze strukturą organizacyjną obowiązującą w A. L. korporacja ta zajmowała się bezpośrednio sprzedażą sprzętu do wybranych grup operatorów – do tzw. dużych operatorów. Natomiast obsługa kontrahentów o mniejszej skali (jak powód) odbywała się poprzez tzw. kanały dystrybucji. Kanały dystrybucji zarządzane były bezpośrednio przez A. (...) w P.. Dystrybutorzy nie podlegali firmie (...). Pozwana nie dostarczyła spornych terminali (...) do powódki, na co jasno wskazuje zgromadzona w sprawie dokumentacja; nie otrzymała też za nie żadnego wynagrodzenia. Fakt, że zamówienie na nie zostało złożone za pośrednictwem pracowników pozwanej nie wpływa na to, kto realizował zamówienie i kto jest potencjalnie za nie odpowiedzialny.

Nieskuteczny jest również zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. w sposób opisany w punkcie I.3 apelacji poprzez brak ustalenia przez Sąd Okręgowy określonych okoliczności faktycznych zgodnie z oczekiwaniem skarżącej. Najogólniej rzecz ujmując skarżąca oczekiwała od Sądu a quo dokonania ustaleń odmiennych od tych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia w sprawie w tym m.in. ustalenia, że J. S. (1) działał „ tylko” w imieniu A. L. Polska, że aktualizacji oprogramowania spornych terminali dokonywali inżynierowie A. L. Polska bowiem (...) SA nie była do tego umocowana czy też, że dostawcą oprogramowania była (...) SA. Z przyczyn omówionych we wcześniejszej części rozważań ustalenie powyższych okoliczności zgodnie z zamysłem powódki nie znajdowało oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym – ani w dowodach z dokumentów ani w osobowych źródłach dowodowych. Brak ustalenia pozostałych wymienionych w apelacji okoliczności należy oceniać przy uwzględnieniu, że ani pozwana, ani jej pracownicy nie wyprodukowali spornych terminali (...) ani wprowadzonego do nich oprogramowania. Nie mieli dostępu do kodu źródłowego omawianego oprogramowania (co potwierdził świadek J. S. (1), a czego powódka nie zdołała skutecznie podważyć). Nie mogli więc umieścić w tym oprogramowaniu tzw. backdoora (ani celowo, ani przez przypadek). Żaden dowód nie wskazuje na to, by pozwana lub jej pracownicy mogli posiadać wiedzę o jego istnieniu.

Nawet gdyby przyjąć, że to J. S. (1) faktycznie zainstalował oprogramowanie zawierające tzw. backdoor (na co brak dowodu, gdyż ani świadek J. S. (1), ani Ł. K. (1) tego nie pamiętali), to w świetle prawidłowych ustaleń Sądu a quo niewątpliwym jest, że czynności te wykonywał w imieniu spółki (...) SA, która była zobowiązana wobec powódki do dostarczenia i wdrożenia terminali (...) wraz z oprogramowaniem.

Z kolei zaniechanie ustalenia, że oprogramowanie 5.0.1 zainstalowane na spornych terminalach (...) zawierało celowo umieszczoną w nim lukę (backdoor) było konsekwencją przesądzenia, że pozwana spółka nie wyprodukowała ww. oprogramowania, a jej pracownicy nie wiedzieli o istnieniu backdooru. W tej sytuacji ocena charakteru backdoora (czy stanowił on lukę, błąd, czy coś jeszcze innego) nie była konieczna dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu.

Podsumowując tę część rozważań stwierdzić należy, że wbrew odmiennej ocenie apelującej, Sąd Okręgowy wszechstronnie rozważył zebrane w sprawie dowody, w oparciu o które poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne. Fakty stanowiące podstawę rozstrzygnięcia znajdują oparcie w treści zaprezentowanych dowodów, których ocena nie narusza reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c.

Brak jest również podstaw do uwzględnienia wniosku apelującej o uzupełnienie materiału dowodowego poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu informatyki i cyberprzestępczości na okoliczności wskazane w apelacji. Sąd Apelacyjny nie podziela również związanego z tym wnioskiem zarzutu naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 299 k.p.c. Analizowany zarzut i związany z nim wniosek dowodowy są niezasadne z tej głównie przyczyny, że okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia. Przesądzenie iż pozwana nie ponosi odpowiedzialności wobec powódki za skutki zdarzenia z 16 października 2017 r. skutkuje oceną, że ustalanie okoliczności technicznych i potwierdzanie wysokości rzekomej szkody powódki w ramach dowodu z opinii biegłego było bezcelowe i jawnie godziłoby w zasadę ekonomiki procesowej. Ubocznie już tylko wskazać należy, że pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego w żaden sposób nie naruszyło art. 299 k.p.c. dotyczącego dowodu z przesłuchania strony. Powołanie ww. przepisu nie przystaje do treści zarzutu.

Nieskuteczny jest również zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 278 k.p.c. (dotyczącego z kolei dowodu z opinii biegłego) poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania stron. Sąd Okręgowy szczegółowo wysłuchał informacyjnie prezesa powodowej spółki (...). Okoliczności faktyczne w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy zostały dostatecznie wyjaśnione w oparciu o dowody z dokumentów oraz zeznania świadków, ponowne wysłuchanie strony powodowej nie wniosłoby niczego do sprawy. Przypomnieć w tym miejscu wypada, że dowód z przesłuchania stron nie ma charakteru bezwzględnego, a potrzeba jego przeprowadzenia aktualizuje się wówczas, gdy sąd uzna, że dotychczasowe wyniki postępowania dowodowego nie świadczą o wyjaśnieniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. Zaniechanie przez sąd przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron nie stanowi naruszenia tego przepisu, jeżeli w ocenie tego sądu fakty istotne zostały już wyjaśnione. Wykorzystanie tego dowodu ma charakter subsydiarny, odnoszący się do przypadku braku dowodów lub ich wyczerpania w kontekście niewyjaśnienia istotnych faktów w sprawie (post. SN z 23.12.2022 r., I CSK 3245/22, L.). Kwestia konieczności przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony leży w zakresie swobodnej decyzji sądu, opartej na analizie materiału dowodowego w zakresie jego spójności i zupełności. Naruszenie art. 299 k.p.c. może mieć miejsce wtedy, gdy nieprzesłuchanie stron – mimo zgłoszenia takiego wniosku dowodowego przez jedną z nich, albo nawet bez takiego wniosku (art. 232 zd. 2 k.p.c.) – mogło wpłynąć na wynik sprawy, rozumiany jako wyjaśnienie wszystkich istotnych i spornych okoliczności dotyczących faktu zawarcia oraz treści umowy stron, albo gdy dowód z przesłuchania stron był jedynym dowodem, jakim dysponował sąd (wyr. SN z 5.6.2009 r., I PK 19/09, L.). W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie miała miejsca.

Z kolei wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z listy dostępowej do urządzeń (...) należy uznać za spóźniony. Okoliczność, jakoby J. S. (1) bezpośrednio aktualizował oprogramowanie w spornych terminalach (...) była podnoszona przez powódkę od początku postępowania przed Sądem I instancji. Ewentualne późniejsze zgłoszenie ww. dowodu było możliwe po złożeniu zeznań przez świadków J. S. i Ł. K., którzy zeznawali na okoliczność procesu aktualizowania oprogramowania spornych terminali (...). Powódka była w posiadaniu zawnioskowanego dowodu przez cały czas postępowania przed Sądem pierwszej instancji jednak nie uznała za stosowne załączyć go do materiału dowodowego sprawy. Innymi słowy, zawnioskowany dowód ani nie jest nowy, ani nie dotyczy nowych faktów. Spóźniony jest również wniosek o zobowiązanie spółki (...) France do przedłożenia dokumentów dotyczących relacji pracowniczych i wewnątrz – grupowych tego zagranicznego podmiotu. Pomijając już fakt, że apelujący nie wskazuje okoliczności, które zamierza wykazać za pomocą zawnioskowanych dokumentów.

W świetle prawidłowo ustalonej podstawy faktycznej bezzasadne okazały się również zarzuty o charakterze materialnoprawnym. Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował przywołane w apelacji rzekomo naruszone przepisy prawa materialnego, jakkolwiek w stanie faktycznym, z którym strona powodowa nieskutecznie próbuje polemizować. Sąd ten dokonał prawidłowej wykładni treści trójstronnej umowy łączącej A. (...), A. L. Polska oraz (...) SA. Zresztą jak słusznie podnosi pozwana w odpowiedzi na apelację, wykładnia tej umowy nie ma większego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bowiem z załączonej do pozwu dokumentacji oraz zeznań świadków jednoznacznie wynika, że podmiotem odpowiedzialnym za dostarczenie spornych terminali (...) powódce była spółka (...) SA, a w łańcuchu dostaw występowała jedynie spółka (...), nie zaś A. L. Polska. Trudno zatem z umowy trójstronnej wyinterpretowywać odpowiedzialność podmiotu, który w dostawie nie brał udziału.

Powódka w niniejszej sprawie skierowała swoje roszczenia wobec jedynego (w łańcuchu dostaw) podmiotu, z którym nie łączyły ją żadne relacje kontraktowe ani biznesowe. Pozwana zasadniczo nie zaprzeczała swoim powiązaniom ze spółkami (...) SA, (...) SA czy A. - (...), co jednak nie daje podstawy do przypisania jej odpowiedzialności wobec powódki. Dochodzenie przez powódkę roszczeń odszkodowawczych od pozwanej nie znajduje nadto oparcia w treści art. 415 k.c. czy art. 416 k.c. bowiem powódka nie wykazała przesłanek odpowiedzialności również i na tej podstawie, w szczególności bezprawności działania (winy) pozwanej skutkującej wywołaniem zdarzenia szkodowego.

Podstawy dochodzonych roszczeń nie może stanowić również art. 429 k.c. bowiem pozwana spółka nie powierzyła do wykonania żadnych czynności J. S. (1). Jak zostało wykazane w sprawie, wsparcie techniczne sprzętu sprzedawanego przez globalne struktury A. – L. należało do kompetencji regionalnych (nie polskich) struktur grupy. Działania J. S. (1) związane ze wsparciem (...) SA we wdrożeniu spornych terminali (...) należały do obszaru działalności regionalnych struktur A. – L., a nie polskiej spółki. Po wtóre zaś, nawet gdyby przyjąć że J. S. działał w ramach A. – L. Polska, trudno byłoby przypisać pozwanej winę w wyborze zważywszy że wymieniony był doświadczonym inżynierem posiadającym wiedzę w zakresie urządzeń typu spornych terminali (...). Z analogicznych przyczyn materialnej podstawy roszczeń powódki nie może stanowić art. 430 k.c. wszak J. S. udzielając wsparcia spółce (...) SA nie działał jako podwładny pozwanej.

Podsumowując należy w pełni podzielić ocenę Sądu Okręgowego zgodnie z którą (...) spółce z o.o. a w konsekwencji pozwanej jako następcy prawnemu tej spółki nie można przypisać jakiegokolwiek działania, które mogłoby spowodować bądź przyczynić się (w sposób świadomy) do wyrządzenia powódce szkody. (...) spółka z o.o. nie miała zawartej z powódką żadnej umowy, nie dostarczała sprzętu, ani oprogramowania, nie wykonywała usług w zakresie realizacji sieci abonenckiej. Pozwana (poprzednik prawny) nie udzieliła powódce gwarancji jakości, nie zawarła z powódką umowy utrzymania, serwisowania ani żadnej innej umowy dotyczącej spornych terminali. Jedyny związek (...) (będącej odrębnym od A. (...) podmiotem) polegał na tym, iż pracownicy A. L. Polska na prośbę (...) S. A. w ramach łączącej te podmioty umowy trójstronnej o współpracy udzielali (...) S.A wsparcia technicznego w zakresie prawidłowego skonfigurowania dostarczonego powódce sprzętu. Uczestniczyli również w aktualizacji oprogramowania sprzętu nabytego przez powódkę. Aktualizacja tego oprogramowania odbywała się poprzez przekazanie pliku mailem lub udostępnienia go w inny sposób użytkownikowi w celu jego zainstalowania na użytkowanym sprzęcie. Pracownicy A. L. Polska nie byli twórcami żadnej z wersji tego oprogramowania, które tworzone było w ramach (...). Pracownicy A. L. Polska nie mieli bezpośredniego dostępu do urządzeń powódki. Nie mieli również możliwości ingerencji w jakikolwiek sposób w oprogramowanie tego sprzętu za pomocą tzw. kodu źródłowego. (...) spółkę z o.o. nie łączyła z powódką żadna umowa, z której mogłaby wynikać jej odpowiedzialność odszkodowawcza za szkody, których naprawienia dochodzi powódka w niniejszym postępowaniu na innej niż deliktowa podstawie odpowiedzialności.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.

O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. obciążając powódkę całością kosztów należnych stronie pozwanej. Na koszty poniesione przez pozwaną złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz.U. 2023.1964). Stosownie do art. 98 § 1 1 zd. 3 k.p.c. należne pozwanej koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.