Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I AGa 139/23

Sąd Apelacyjny w Łodzi · I Wydział Cywilny · 28 marca 2024

Pobierz PDF
Data orzeczenia
28 marca 2024
Data publikacji
15 września 2026
Sąd / organ
Sąd Apelacyjny w Łodzi — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Wiesława Kuberskaprzewodniczący, Karina Frątczak Wielgusprotokolant
Hasła tematyczne
Umowa o roboty budowlaneKara umowna
Podstawa prawna
art. 471 kc, art. 483 kc

Sentencja

Sygn. akt I AGa 139/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 marca 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Wiesława Kuberska

Protokolant: Karina Frątczak vel Wielgus

po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2024 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa J. M.

przeciwko A. C.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 21 marca 2023 r. sygn. akt XGC 696/17

1. oddala apelację;

2. zasądza od A. C. na rzecz J. M. kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I AGa 139/23

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 21 marca 2023 r. Sąd Okręgowy w Łodzi,

w sprawie z powództwa J. M. przeciwko A. C. o zapłatę, zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 276.872,38 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w transakcjach handlowych od 31 października 2016 r. do dnia zapłaty (pkt 1), oddalił powództwo w pozostałej części (pkt 2), zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 35.997,10 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 3), a także nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi tytułem wydatków poniesionych w niniejszej sprawie od powoda kwotę 352,51 zł, a od pozwanego kwotę 32.165,41 zł (pkt 4, 5).

(wyrok – k. 1723 – 1723 verte)

Powyższe rozstrzygnięcie zostało oparte na ustaleniach, które Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne. Z ustaleń tych wynikało,

że powód jest przedsiębiorcą i prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą (...) Serwis (...) w R.. Pozwany również jest przedsiębiorcą.

J. M. i (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w Ł. łączyła umowa o roboty budowlane, na mocy której powód miał wykonać cały budynek portierni, oprócz branży elektrycznej

i teletechnicznej. Miał rozebrać starą portiernię i wykonać nową. Projekt przewidywał wyburzenie, postawienie fundamentów, ścian, montaż dachu, elementów konstrukcyjnych.

Przed podpisaniem umowy A. C. zapoznał się z przedmiotem budowy i złożył powodowi ofertę oraz kosztorys.

W dniu 30 września 2015 r. J. M. i A. C. zawarli umowę o roboty budowlane. A. C. zobowiązał się wykonać modernizację budynku zlokalizowanego na terenie (...) Zakładów (...) (...) Spółki Akcyjnej z (...) w Ł. wraz z przywróceniem infrastruktury wokół budynku do należytego stanu oraz do dokonania wszelkich przygotowań i formalności w celu uzyskania pozwolenia na użytkowanie wybudowanego obiektu - § 1 umowy. Pozwany w umowie potwierdził, iż zapoznał się z dokumentacją projektową i oświadczył, że będzie możliwe wykonanie prac objętych umową oraz że dokonał wizji lokalnej terenu budowy

i zna istniejący stan faktyczny - § 3 umowy. Termin na wykonanie umowy strony ustaliły na pięć miesięcy od dnia zgłoszenia przez powoda możliwości wykonania robót - § 4 ust. 1 umowy. Powód mógł przedłużyć termin wykonania umowy, gdyby A. C. w ciągu 7 dni od zaistnienia szczególnych okoliczności uzasadniających przedłużenie terminu, przedstawi mu pisemny wniosek o przedłużenie terminu ze szczegółowym uzasadnieniem; nieprzedstawienie wniosku w terminie powoduje niemożność powoływania się na te okoliczność w późniejszym terminie - § 4 ust. 3 umowy. Pozwany był zobowiązany do zorganizowania zaplecza socjalno – technicznego budowy

w rozmiarach koniecznych do realizacji robót i miał partycypować w równej połowie w kosztach wynajęcia ogrodzenia tymczasowego zabezpieczającego teren budowy oraz jego zaplecza - § 8 ust. 1 pkt 1 umowy. A. C. zobowiązany był do wykonania prac z własnych materiałów, narzędzi i sprzętu - § 9 ust. 3 umowy. Pozwany zobowiązał się wykonać przedmiot umowy własnymi siłami, bez udziału podwykonawców - § 10 ust. 1 umowy. Pozwany zobowiązany był dostarczyć, najpóźniej na 10 dni przed terminem odbioru końcowego przedmiotu umowy, dokumentację odbiorową z oświadczeniem o jej zgodności ze zrealizowanymi robotami - § 11 ust. 1 umowy. A. C. udzielił

60 miesięcznej gwarancji na roboty budowalne i 24 miesięcznej gwarancji na wyposażenie i urządzenia przedmiotu umowy - § 13 ust. 1 umowy. Termin na usunięcie wad ustalono na 5 dni - § 13 ust. 3 umowy. W razie braku usunięcia wad w ustalonym terminie J. M. mógł usunąć te wady zastępczo, obciążając pełnymi kosztami pozwanego - § 13 ust. 4 umowy. Za wykonanie przedmiotu umowy strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe

w kwocie 450.479,10 zł netto, powiększone o podatek VAT - § 17 ust. 1 umowy. Wykonanie robót dodatkowych wymagało każdorazowej zgody powoda wyrażonej na piśmie - § 17 ust. 4 umowy. Wynagrodzenie za roboty dodatkowe ustalane miało być w oparciu o sprawdzony przez inspektora nadzoru kosztorysy robót dodatkowych, sporządzony na podstawie obmiaru robót, kosztorysu ofertowego, właściwych KRN, składników cenotwórczych, cen zakupów materiałów - § 17 ust. 3 umowy. A. C. zobowiązał się uiścić kary umowne za opóźnienie w wykonaniu przedmiotu umowy w wysokości 0,3% wynagrodzenia za każdy dzień opóźnienia, za opóźnienie w usunięciu wad stwierdzonych przy odbiorze lub w okresie rękojmi lub gwarancji - 0,3% wynagrodzenia za każdy dzień opóźnienia. Strony zastrzegły prawo dochodzenia odszkodowania uzupełniającego na zasadach ogólnych, o ile wartość faktycznie poniesionej szkody przekracza wartość kar umownych - § 19 ust. 2 umowy.

Prace objęte umową z 30 września 2015 r. obejmowały między innymi roboty ziemne, wykonanie fundamentów budynku, wykonanie ścian elewacji

i ścian działowych, wykonanie okładzin elewacji z paneli, wykonanie całego dachu, wykonanie instalacji wodnokanalizacyjnej i elektrycznej - bez przyłączy, wykonanie posadzki z dociepleniem, położenie płytek na posadzce, zakup stolarki okiennej, drzwiowej i przeszklenia, montaż sufitu typu A., malowanie budynku wewnątrz.

W dniu 19 października 2015 r. przekazano A. C. teren budowy do wykonania robót budowlanych i instalacyjnych.

Kierownikiem budowy na przedmiotowej inwestycji był A. C..

Na budowie pojawiła się konieczność wykonania prac dodatkowych – wymiana gruntu pod budynkiem, poszerzenie ław fundamentowych, wylanie ciężkiego stropu nad magazynem broni.

W dniu 31 października 2015 r. (...) Serwis spółka z o.o. z siedzibą

w Ł. wystawiła powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 664,20 zł z tytułu czynszu najmu kontenera sanitarnego.

W dniu 30 listopada 2015 r. (...) Serwis spółka z o.o. z siedzibą w Ł. wystawiła powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 492 zł

z tytułu czynszu najmu kontenera sanitarnego.

W dniu 30 listopada 2015 r. D. B. wystawił powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 4.059 zł z tytułu prac koparką.

W dniu 1 grudnia 2015 r. A. C. doręczył powodowi harmonogram prac budowlanych.

W dniu 31 grudnia 2015 r. (...) Serwis spółka z o.o. z siedzibą w Ł. wystawiła powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 492 zł

z tytułu czynszu najmu kontenera sanitarnego.

W toku realizacji przedmiotowych prac doszło do zajęcia przez Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł. wierzytelności A. C. z tytułu łączącej strony umowy.

Mając na uwadze zajęcie wierzytelności przez Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł. J. M. przelał na jego rzecz wynagrodzenie A. C. w kwocie 40.641,91 zł oraz w kwocie 1.048,31 zł.

Pismem z 8 lutego 2016 r. A. C. wezwał powoda do rozliczenia prac dodatkowych wykonanych w okresie od 20 grudnia 2015 r. do 23 grudnia 2015 r.

(...) na przedmiotową budowę zamawiał A. C..

Pismem z 21 stycznia 2016 r. A. C. wskazał, że z uwagi na zmianę cegły klinkierowej, która jest cięższa i ma inne parametry i poprosił

o rozwiązanie konstrukcji nadproży, podanie sposobu obróbki otworów okiennych, wskazanie terminu wykonania murów z cegły klinkierowej, rozwiązań konstrukcyjnych montażu okien i ich uszczelnienie. Wskazał, że cegła klinkierowa D. jest droższa od cegły klinkierowej T. Stratus, trudniejsza do wykonania i cena usługi w zakresie elewacji znacznie wzrośnie.

Pismem z 21 stycznia 2016 r. A. C. wskazał, że z uwagi na trudne warunki atmosferyczne zaproponował zmianę dwóch warstw papy podkładowej na jedną warstwę papy termozgrzewalnej 4.2 wierzchniego krycia. Wskazał, że przy jednej warstwie papy termozgrzewalnej 4.2 koszt nie ulegnie zmianie, a przy dwóch warstwach papy termozgrzewalnej 4.2 koszt wzrośnie

o 5.500 zł netto.

Pismem z 22 stycznia 2016 r. A. C. zwrócił się o szybkie dostarczenie aktualnej dokumentacji do wykonania obu przedsionków wejściowych do budynku portierni. Brak aktualnych rysunków wstrzymuje tempo prac budowlanych. Przypomniał, że problem ten już zgłaszał w dniu

18 stycznia 2016 r. i nie otrzymał rysunków z naniesionymi zmianami.

Pismem z 12 lutego 2016 r. A. C. wskazał, że wentylacja grawitacyjna nie była uwzględniona ani w ofercie, ani w umowie. Dodatkowo wezwał do podjęcia decyzji co do wywietrzaków grawitacyjnych do blachodachówki.

Pismem z 12 lutego 2016 r. A. C. wskazał, że instalacja centralnego ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji, wyposażenie dodatkowe (stoły, szafki, lustra wycieraczki), orynnowanie budynku, tynki wewnętrze maszynowe, barierki, pochwyty, balustrady nie były uwzględniona w ofercie do umowy. Dodatkowo wezwał do podjęcia decyzji co do wywietrzaków grawitacyjnych do blachodachówki. Prace nie objęte ofertą miały być wycenione w trakcie realizacji inwestycji, po stawkach z umowy.

Pismem z 15 lutego 2016 r. A. C. wskazał, że orynnowanie czeka na zatwierdzenie przez inspektora nadzoru w zakresie marki i rodzaju,

a w zakresie kosztów na zatwierdzenie przez powoda.

Pismem z 15 lutego 2016 r. A. C. złożył do powoda zamówienie materiałowe dotyczące dachu, posadzki, blach, paneli, drzwi wewnętrznych, instalacji wodno – kanalizacyjnej, sufitów, cegły klinkierowej na elewację.

Na naradzie w dniu 24 marca 2016 r. ustalono szczegóły poszczególnych prac do wykonania, organizację i harmonogram prac na budowie.

W dniu 31 marca 2016 r. (...) Serwis spółka z o.o. z siedzibą w Ł. wystawiła powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 492 zł

z tytułu czynszu najmu kontenera sanitarnego.

Na naradzie w dniu 31 marca 2016 r. ustalono szczegóły poszczególnych prac do wykonania, organizację i harmonogram prac na budowie.

Pismem z 4 kwietnia 2016 r. A. C. wezwał powoda do rozliczenia prac dodatkowych wykonanych w okresie od listopada 2015 r.

do marca 2016 r.

Kosztorys prac dodatkowych sporządziła J. T..

Na naradzie w dniu 7 kwietnia 2016 r. ustalono szczegóły i modyfikację poszczególnych prac.

W dniu 30 kwietnia 2016 r. (...) Serwis spółka z o.o. z siedzibą w Ł. wystawiła powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 492 zł

z tytułu czynszu najmu kontenera sanitarnego.

W dniu 5 maja 2016 r. uniemożliwiono A. C. wejście na teren budowy. W związku z tym przekazał on nadzór nad pracami w jego imieniu K. N..

Inwestor obciążył powoda karą umowną w kwocie 119.522,84 zł na podstawie § 19 ust. 1 pkt 1 lit. a umowy.

Pismem z 13 maja 2016 r. A. C. wskazał, że inspektor nadzoru polecił wykonanie konstrukcji z profili stalowych do mocowania przeszklenia

w luku. W posiadanej dokumentacji jest ścianka systemowa z kartongipsu. Poprosił o podanie rozwiązania na wykonanie konstrukcji – jakie profile, jakie przekroje, jaka grubość ścianki, jaki sposób montażu. Technologia wyklucza spawanie ścianki z uwagi na posadzkę, podbitkę i sufit.

Pismem z 16 maja 2016 r. A. C. wskazał, że wezwał powoda do potwierdzenia kosztów wykonania i sposobu rozliczenia wykonanych tynków maszynowych wewnętrznych, instalacji centralnego ogrzewania, ścian łazienek, sufitów, okładziny filarów płytkami.

W dniu 20 maja 2016 r. J. M. uiścił należność w kwocie 6.765 zł na rzecz J. L. i P. K. z tytułu wykonania instalacji wod – kan na terenie (...) Zakładów (...) w Ł..

W dniu 31 maja 2016 r. (...) Serwis spółka z o.o. z siedzibą w Ł. wystawiła powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 492 zł

z tytułu czynszu najmu kontenera sanitarnego.

W dniu 23 czerwca 2016 r. inwestor dokonał częściowego odbioru robót

i stwierdzono zaawansowanie robót ogólnobudowlanych – 80%, robót elektrycznych – 85%, robót wentylacyjnych i klimatyzacyjnych – 70%, robót centralnego ogrzewania – 80% i robót wodnokanalizacyjnych – 80%. Ustalono również, że roboty zostały wykonane zgodnie z warunkami technicznymi,

z wymogami zamawiającego, jakość robót określono jako dobrą.

W dniu 24 czerwca 2016 r. A. C. zgłosił do odbioru instalację wodno-kanalizacyjne, centralnego ogrzewania wraz z białym montażem.

W dniu 26 czerwca 2016 r. A. C. zgłosił do odbioru stolarkę okienną i drzwiową.

Powyższe prace nie zostały odebrane przez inspektora nadzoru z powodu braku protokołów z badań/sprawdzeń tych instalacji, niedokończenia instalacji centralnego ogrzewania, nieusunięcia wskazanych wcześniej usterek stolarki – wpis w dzienniku budowy z 28 lipca 2016 r.

W dniu 27 czerwca 2016 r. J. M. zakupił elementy granitowe za kwotę 7.000 zł.

W dniu 30 czerwca 2016 r. (...) Serwis spółka z o.o. z siedzibą w Ł. wystawiła powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 492 zł

z tytułu czynszu najmu kontenera sanitarnego.

Pismem z 1 lipca 2016 r. skierowanym przez powoda do (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł. wskazał on, że termin zakończenia wszystkich prac upłynie w dniu 15 lipca 2016 r. Wydłużenie terminu wykonania prac wynika z okoliczności w postaci opóźnionego opuszczenia budynku portierni i magazynu broni – wydłużenie prac o 21 dni, wydłużona procedura zatwierdzenia środka izolacyjnego – wydłużenie prac

o 6 dni, oczekiwanie na decyzje co do wycinki drzew – wydłużenie prac o 3 dni, konieczność zagłębienia kabla średniego napięcia – wydłużenie prac

o 7 dni, ponadplanowe wyburzenie kanału ciepłowniczego – wydłużenie prac

o 3 dni, zbyt późne przesłanie elementu konstrukcyjnego i warunki atmosferyczne uniemożliwiające jego natychmiastowe wbudowanie – wydłużenie prac o 7 dni, temperatura poniżej 15 stopni C. – wydłużenie prac o 6 dni, nieterminowanie podejmowanie decyzji co do sposobu wykonania prac i użytych materiałów – wydłużenie prac o 33 dni, wielokrotne zmiany stanowiska przez inspektora nadzoru – wydłużenie prac o 21 dni, opóźnione przekazywanie zmian projektowych, wejście na budowę innej firmy wykonawczej.

Mailem z 25 lipca 2016 r. przedstawiciel inwestora monitował J. M. o wykonanie prac do 31 lipca 2016 r. Wskazał na konieczność zakończenia poprawek w robotach wykończeniowych do 28 lipca 2016 r. Wskazano, że należy jeszcze uzupełnić brakujące okna i uzupełnić ogrodzenie.

W dniu 29 lipca 2016 r. A. C. przestał pełnić funkcję kierownika budowy.

W dniu 30 lipca 2016 r. A. S. przejęła obowiązki kierownika budowy na tej inwestycji.

W dniu 1 sierpnia 2016 r. zostało zgłoszone zakończenie robót budowlanych do odbioru końcowego, a w dniu 18 sierpnia 2016 r. zgłoszono wykonanie wszelkich robót budowlanych oraz zakończenie uporządkowania terenu.

W dniu 8 sierpnia 2016 r. doszło do końcowego odbioru robót wykonanych przez J. M. na terenie (...) Zakładów (...) w Ł. przez inwestora. Stwierdzono, że prace zostały wykonane, zostały wykonane po terminie, zgodnie z pozostałymi warunkami umowy, zgodnie z warunkami technicznymi, zgodnie z wymogami zamawiającego. Jakość robót oceniono jako dobrą. W protokole stwierdzono szereg usterek

w pomieszczeniu magazynu broni, korytarzu, pomieszczeniu technicznym, pomieszczeniu socjalnym, łazience wewnętrznej, łazience dla gości, pomieszczeniu służbowym wartownika, holu głównym, przedsionku i wejściu, dachu, elewacji, terenie wokół budynku.

Mailem z 8 sierpnia 2016 r. wezwano pozwanego do usunięcia usterek.

W przypadku nie podjęcia działań do godziny 800 dnia następnego powód wskazał, że zostanie zaangażowana firma zewnętrzna, a koszt zostanie przerzucony na pozwanego.

Mailem z 9 sierpnia 2016 r. doręczono pozwanemu uwagi po odbiorze inwestycji na terenie (...) Zakładów (...) w Ł..

W dniu 18 sierpnia 2016 r. kierownik budowy dokonał wpisu

do dziennika budowy o zakończeniu wszelkich robót budowlanych

i uporządkowaniu terenu budowy.

Mailami z 26 sierpnia 2016 r. przedstawiono kolejne braki w wykonanych pracach do poprawy oraz wskazano, że brakuje także dokumentów dopuszczenia do stosowania dla cegieł klinkierowych, zaprawy do klinkieru, środków izolacji bitumicznej przeciwwilgociowej, foli poletylenowej izolacyjnej, styroduru, kleju, blach na obróbki, blach elewacyjnych, profili, kotew.

Mailem z 28 sierpnia 2016 r. przedstawiciel inwestora wezwał J. M. do usunięcia usterek stwierdzonych podczas ostatniego odbioru. Wskazano, że należy poprawić spadki dachu nad przedsionkiem zachodnim, zastosować pas podrynnowy.

Mailami z 6 września 2016 r. ponownie wezwano do uzupełnienia dokumentów dotyczących dopuszczenia do stosowania dla cegieł klinkierowych, zaprawy do klinkieru, środków izolacji bitumicznej przeciwwilgociowej, foli poletylenowej izolacyjnej, styroduru, kleju, blach na obróbki, blach elewacyjnych, profili, kotew.

Mailami z 7 września 2016 r. wzywano A. C. do wykonania poprawek w wykonanych pracach i złożenia brakujących dokumentów.

W dniu 14 września 2016 r. doszło do końcowego odbioru robót wykonanych przez J. M. na terenie (...) Zakładów (...) w Ł.. Prace powoda zostały odebrane.

Mailem z 16 września 2016 r. A. C. dostarczył atest na cegłę.

W dniu 21 września 2016 r. J. M. uiścił należność

w kwocie 22.500 zł na rzecz R. C. z tytułu montażu metalowej elewacji na budynku portierni na terenie (...) Zakładów (...)

w Ł..

J. M. został obciążony należnościami z tytułu kontenerów biurowych w kwocie 530 zł, w kwocie 85,50 zł, w kwocie 530 zł, w kwocie 300 zł, w kwocie 375 zł, w kwocie 530 zł, w kwocie 530 zł, w kwocie 530 zł,

w kwocie 530 zł, w kwocie 530 zł, w kwocie 530 zł, w kwocie 530 zł, w kwocie 530 zł, w kwocie 300 zł, w kwocie 375 zł.

J. M. zakupił meble na przedmiotową inwestycję oraz opłacił ich montaż w kwocie 3.200 zł. Były to: biurko plus dostawka, zabudowa biurowa.

J. M. opłacił usługę czyszczenia klinkieru w kwocie

1.845 zł oraz w kwocie 3.198 zł wykonaną przez J. N..

Na realizację przedmiotowej inwestycji J. M. zakupił elementy do obróbki stalowej, kasetony elewacyjne.

Na przedmiotowej inwestycji została wykonana szklana zabudowa

i balustrady. Należność za te prace w kwocie 19.680 zł uregulował J. M..

Na przedmiotowej inwestycji koordynatorem robót budowalnych była A. S.. Należność na jej rzecz w łącznej kwocie 7.000 zł uregulował powód.

Przy realizacji przedmiotowej inwestycji zostało wykonane osuszanie kondensacyjne z nadmuchem wentylatorami. Należności z tego tytułu wyniosły 3.321 zł oraz 645,75 zł. Należności te uiścił J. M..

Prace brukarskie wykonane na terenie (...) Zakładów (...) w Ł. kosztowały 7.257 zł.

J. M. uiścił należność z tytułu czynszu najmu kontenera sanitarnego w kwocie 492 zł.

W dniu 9 sierpnia 2016 r. (...) Serwis spółka z o.o. z siedzibą w Ł. wystawiła powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 226,32 zł z tytułu czynszu najmu kontenera sanitarnego i jego końcowego czyszczenia.

W dniu 14 listopada 2016 r. D. P. wystawił powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 3.567 zł z tytułu wymiany szyb w portierni terenie (...) Zakładów (...) w Ł..

Pismem z 6 października 2016 r. J. M. wezwał A. C. do uiszczenia kary umownej w kwocie 240.555,84 zł, ustalonej na podstawie § 19 ust. 1 pkt 1 lit. a umowy. Pozwany nie wykonał prac w terminie, a opóźnienie trwało od 20 marca 2016 r. do 14 września 2016 r. Pozwany został zobowiązany do uiszczenia kary umownej w terminie trzech dni od otrzymania pisma. Pismo nie zostało odebrane przez A. C., awizowane wróciło do powoda.

W dniu 7 października 2016 r. L. W. wystawił powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 600 zł z tytułu wykonania blatu granitowego.

W dniu 12 grudnia 2016 r. J. P. wystawił powodowi fakturę VAT numer (...) na kwotę 984 zł z tytułu wykonania prac budowlanych.

Pismem z 17 grudnia 2016 r. A. C. poinformował (...) Zakłady (...) (...) Spółkę Akcyjną z (...) w Ł. o tym, że wykonał prace budowlane modernizacji portierni w okresie od 16 listopada 2015 r. do

13 sierpnia 2016 r. wraz z robotami dodatkowymi. Wezwał inwestora do potwierdzenia wykonanych przez niego prac z jego materiałów. Wskazał, że powód nie rozliczył się z nim za wykonane prace oraz materiały i unika obecnie kontaktu z nim.

Pismem z 5 stycznia 2017 r. A. C. przekazał dokumentację do potwierdzenia – opisy wykonanych prac, kosztorys wykonanych prac, prośba

o kopie dokumentów. Pismo to wpłynęło do (...) Zakładów (...) (...) Spółki Akcyjnej z (...) w Ł. w dniu 9 stycznia 2017 r.

Przy piśmie z 5 stycznia 2017 r. (k. 206) A. C. zwrócił się o przekazanie mu kopii dziennika budowy, protokołów odbioru wykonanych prac. Wskazał, że powód dotychczas się z nim nie rozliczył za wykonane prace

i unika rozmów.

W dniu 10 stycznia 2017 r. na przedmiotowej inwestycji ujawniły się wady. Powstały rysy na styku dwóch różnych materiałów wykończeniowych.

Pismem z 17 lutego 2017 r. A. C. wskazał, że wymienione wady nie są wadami, a usterkami, bo w przeciwnym razie roboty nie zostałby odebrane. Podał, że wady usunie, jak powód rozliczy się z nim za wykonane roboty na tej inwestycji.

Inspektorem nadzoru inwestorskiego na tej budowie była J. T.. Sprawdzała ona dokładnie wykonane prace, ale niektóre niepewnie. Pewne rozwiązania przez nią wprowadzone robiły zamieszanie na budowie.

Odmienność rozwiązań w drobnych kwestiach między J. T. a projektantem M. K. (1) powodowała, że musieli oni szukać rozwiązań kompromisowych. Czasami J. T. wprowadzała zmiany bez konsultacji z projektantem. Czasami wprowadzała kilkukrotne zmiany jednej rzeczy w ciągu jednego dnia, co wprowadzało zamęt na budowie. Wprowadzone zmiany przez J. T. trzeba było wprowadzić do projektu, co zajmowało projektantowi od jednego do kilku dni – np.: zmiana typu cegły na elewację, zmiana konstrukcji przegrody.

W toku wykonywania prac pozwany otrzymał zakaz wstępu na teren (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł.. Kontakt wtedy z nim był telefoniczny.

W okresie od 1 grudnia 2015 r. do 15 maja 2016 r. A. C. kupował materiały w przedsiębiorstwie (...) w K. w celu ich wykorzystania i wykonania robót na terenie (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w Ł..

W okresie luty - marzec 2016 r. A. C. kupował materiały w przedsiębiorstwie (...) w O. w celu ich wykorzystania i wykonania robót na terenie (...) Spółce Akcyjnej

z siedzibą w Ł..

W okresie od grudnia 2015 r. do marca 2016 r. A. C. kupował materiały w PPHU (...) spółce z o.o. z siedzibą w Ł. w celu ich wykorzystania i wykonania robót na terenie (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w Ł..

W okresie od 30 marca 2016 r. do 13 czerwca 2016 r. A. C. kupował materiały w (...) Hurt spółce z o.o. z siedzibą w Ł. w celu ich wykorzystania i wykonania robót na terenie (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w Ł..

W okresie od 1 kwietnia 2016 r. do 19 lipca 2016 r. A. C. kupował materiały w (...) spółce jawnej z siedziba w Ł. w celu ich wykorzystania i wykonania robót na terenie (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w Ł..

W okresie od 22 marca 2016 r. do 21 lipca 2016 r. A. C. kupował materiały w (...) spółce z o.o. z siedzibą we W., Oddział

w Ł. w celu ich wykorzystania i wykonania robót na terenie (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w Ł..

W okresie od marca 2016 r. do czerwca 2016 r. A. C. kupował materiały niezbędne do wykonywania prac budowlanych. Niektóre z nich

miały odroczony termin płatności. A. C. regulował należności

z wystawionych faktur VAT.

Inwestor - (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Ł. kierowała do powoda pisma odnośnie jakości prac i o ich przyśpieszenie, bo z nim miała zawartą umowę.

Współpraca z pozwanym nie była łatwa. Był on ponaglany do przyśpieszenia prac.

Były opóźnienia w wykonaniu robót z zakresu pozwanego, gdyż miał zbyt małą ilość pracowników, słabą organizację pracy i opóźnienia w zamawianiu materiałów.

Na przedmiotowej inwestycji były wykonywane roboty dodatkowe. Wpływały one na termin wykonania prac i powodowały, że strony (inwestor-powód) zawierały aneksy terminowe.

Dokumentację powykonawczą inwestycji – modernizacja budynku portierni numer (...) sporządził powód.

J. M. i A. C. ustalili ustnie, że będą płacić po połowie za ustawiony na budowie kontener socjalny. Powód z tego tytułu miał wystawiać A. C. faktury VAT.

W piśmie z 11 stycznia 2017 r. skierowanym do pozwanego (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w Ł. wskazała, że przedmiotowa inwestycja miała być realizowana bez udziału podwykonawców.

W piśmie z 2 sierpnia 2017 r. skierowanym do pełnomocnika pozwanego (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Ł. wskazała, że cały zakres robót na przedmiotowej inwestycji miał wykonać J. M..

Pozwany nie wykonał do 29 lipca 2016 r. całego zakresu robót zleconych mu przez J. M.. Nie wykonał elewacji z blachy o wartości 61.420,89 zł, nie zamontował ścianki aluminiowej o wartości 20.423,46 zł, wycieraczek do obuwia – 6.178,01 zł, blaszanych pasów podrynnowych

o wartości 1.346,88 zł, konstrukcji do przeszkleń recepcji – 1.331,92 zł, montażu parapetów – granitowy balat A i blat B o wartości 7.696,53 zł, montażu dwóch sztuk podgrzewczy do wody o wartości 801,44 zł, studni rewizyjnej

o wartości 5.579,08 zł, zlewozmywaka z baterią czerpalną o wartości 762,44 zł, nie wykonał odtworzenia terenów zielonych o wartości 14.577,30 zł, odtworzenia zniszczonego fragmentu ogrodzenia o wartości 2.342,70 zł, wypełnienia dylatacji pianką rozprężną o wartości 1.849,20 zł, nie dostarczył pełnej dokumentacji powykonawczej o wartości 3.000 zł, nie wykonał prac towarzyszących typu osuszanie tynków, czyszczenie płytek o wartości 8.010,82 zł, nie pełnił funkcji kierownika budowy po dniu 29 lipca 2016 r. o wartości 1.000 zł, nie wykonał prac poprawkowych przed odbiorem o wartości 6.000 zł, nie partycypował

w kosztach ogrodzenia placu budowy o wartości 11.238 zł, w utylizacji śmieci

z budowy o wartości 700 zł, najmu kontenera sanitarnego o wartości 2.200 zł, najmu kontenera socjalnego dla ochrony budowy o wartości 3.180 zł. Wartość prac niezrealizowanych przez pozwanego A. C. wynosi 159.638,67 zł netto, czyli 196.355,56 zł brutto.

Wartość prac wykonanych przez A. C. należy określić, mając na uwadze, że na dzień pozytywnego odbioru końcowego przez

inwestora A. C. zrealizował pełną wartość umowną pomniejszoną

o wartość prac niezrealizowanych, czyli 357.733,73 zł brutto (450.479,10 zł

– 159.638,67 zł = 290.840,43 zł netto, czyli 357.733,73 zł brutto).

Na przedmiotowej inwestycji pozwany wykonał prace dodatkowe. Były to wymiana gruntu do zasypu fundamentów – wartość 14.209,88 zł netto, poszerzenie ław fundamentowych i wykonanie podmurówki pod cegłę klinkierową, co miało zamknąć się w ramach ryczałtu umownego, czyli nie miało generować kosztów; wykonał strop żelbetowy nad zbrojownią – wartość 3.500 zł netto, wykonał wyłaz na poddasze w pomieszczeniu 05, co powiązane było ze zmianą na wniosek pozwanego sufitu A. na płyty GK. Łącznie wartość robót dodatkowych wykonanych przez A. C. wynosi 21.783,05 zł brutto.

Usunięcie usterek zgłoszonych w okresie gwarancji zawarte w pozycji

49-53 kosztorysu wynosi 1.765 zł netto, czyli 2.170,95 zł brutto.

Sąd Okręgowy w tak zilustrowanym stanie sprawy uznał roszczenie powoda za zasadne w zakresie kwoty 276.872,38 zł. Nie miał przy tym wątpliwości, że strony łączył stosunek zobowiązaniowy w ramach umowy

o roboty budowlane, a pozwany, który był zobowiązany do wykonania modernizacji budynku zlokalizowanego na terenie (...) Zakładów (...) (...) Spółki Akcyjnej z (...) w Ł. wraz z przywróceniem infrastruktury wokół budynku do należytego stanu oraz do dokonania wszelkich przygotowań i formalności w celu uzyskania pozwolenia na użytkowanie wybudowanego obiektu, tylko częściowego wykonał swe zobowiązanie. Sąd kierował się opinią biegłego, która wyszczególniła rodzaj i wartość niewykonanych przez pozwanego prac, wyceniając je ostatecznie na kwotę 159.638,67 zł netto (196.355,56 zł brutto). Tym samym nie dał wiary odmiennym twierdzeniom pozwanego, a zeznania powołanych przez niego świadków ocenił jako nieprecyzyjne i nie pozwalające wywieźć wniosku, że stanowisko pozwanego jest udowodnione.

W ocenie Sądu Okręgowego pozwany nie dość, że nie wykonał w całości robót, to jeszcze część z nich wykonał z usterkami, które należało usunąć. Podobnie jak wyżej zakres i wartość tych prac wynikała z opinii wydanej

w sprawie przez biegłego.

Oznacza to, że pomiędzy działaniem/zaniechaniem pozwanego a powstałą po stronie powoda szkodą wystąpił adekwatny związek przyczynowy. Pozwany wprawdzie wskazywał, że działania innych osób - uczestników procesu budowlanego, spowodowały, że doszło do powstania ewentualnej szkody po stronie powoda, jednakże w niniejszej sprawie nie doszło do zerwania związku przyczynowo – skutkowego. Bezpośrednim skutkiem niewykonania przez pozwanego zobowiązania w terminie i prawidłowo była szkoda po stronie J. M., który musiał sam wykonać część robót należących

do pozwanego, dokonać napraw, czy uiścić na rzecz swojego kontrahenta karę umowną.

Przyjmując, że opinia biegłego jest zasada, prawidłowa i może stanowić podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, Sąd Okręgowy uznał, że szkoda ponad ustaloną w świetle opinii kwotę nie została udowodniona.

W szczególności stanął na stanowisku, że pozwanego nie mogą obciążać koszty powołania koordynatora prac budowlanych, bowiem zakres umowy łączącej strony nie obejmował konieczności zapewnienia przez pozwanego osoby pełniącej taką funkcję. Powód wskazywał, że powołanie koordynatora było konieczne z uwagi na zapewnienie wykonania umowy, ale decyzje w tym zakresie podejmował jednostronnie J. M. jako generalny wykonawca na tej budowie. Dodatkowo Sąd uwzględnił okoliczność, że A. C. nie miał w zakresie swojej umowy wyposażenia ruchomego i dlatego koszty z tego tytułu nie mogły go obciążać.

Ponadto zdaniem Sądu I instancji zebrany materiał dowodowy nie pozwolił na zweryfikowanie wad wskazanych w protokole komisji z 10 stycznia 2017 r. i ustalenie kosztów ich usunięcia. Nie zostały bowiem określone przedmiary tych prac, a ponadto prace te nie zostały wymienione w kosztorysie robót wykończeniowych i likwidacji usterek z marca 2017 r., który sporządził powód. W takiej sytuacji wątpliwy był fakt ich wykonania przez powoda. Istnieje też możliwość, że wykonał je pozwany. W obu zatem przypadkach nie mogły być one podstawą roszczeń powoda.

Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Okręgowy przyjął, że poniesiona przez powoda szkoda z tytułu nienależytego wykonania przedmiotu umowy wynosi 198.526,51 zł.

Odnosząc się do roszczenia dotyczącego zapłaty kary umownej za opóźnienie w wykonaniu kontraktu, Sąd a quo miał na uwadze, że pozwany do realizacji umowy przystąpił w dniu 19 października 2015 r. Termin pięciomiesięczny na realizację robót upłynął w dniu 19 marca 2016 r. Pozwany w dniu 29 lipca 2016 r. przestał pełnić obowiązki kierownika budowy. Na ustalony dzień umownego zakończenia przedmiotu umowy prace zlecone A. C. nie zostały wykonane. Na dzień umownego wykonania prac A. C. wykonał ponad 80% robót o wartości 357.733,73 zł brutto. Pozostawał zaś w opóźnieniu co do wykonania prac o wartości 196.355,56 zł brutto. Oznacza to, że okres opóźnienia to czas od 20 marca

2016 r. do 1 sierpnia 2016 r. Kara umowna wynosi więc 78.345,87 zł, zgodnie

z założeniami przyjętymi przez powoda w odniesieniu od wartości prac niewykonanych. Sąd ustalił ją w oparciu o kwotę 196.355,56 zł, gdyż na taką kwotę biegły ustalił wartość prac niewykonanych przez A. C.. Zgłoszenie do odbioru wszystkich prac – czyli również i prac pozwanego – zostało wpisane do dziennika budowy w dniu 1 sierpnia 2018 r., dlatego ten dzień jest dniem wykonania robót, zwłaszcza gdy w dzienniku budowy nie odnotowano wówczas usterek limitujących, uniemożlwiających odbiór. Wyliczenie kary nastąpiło zatem według wzoru: 196.355,56 x 133 (12 dni marca, 30 dni kwietnia, 31 dni maja, 30 dni września, 31 dni lipca) x 0,3%, zgodnie z zapisami łączącej strony umowy - § 19 ust. 1 pkt 1 lit. a.

Sąd Okręgowy nie podzielił zapatrywań powoda, że okres opóźnienia należało liczyć do 16 września 2016 r., kiedy to A. C. dostarczył ostatnie wymagane dokumenty, skoro J. M. zgłosił całą inwestycje do odbioru w dniu 1 sierpnia 2016 r., kiedy to musiał uznać roboty pozwanego za wykonane. Fakt ujawnienia usterek w pracach pozwanego na dzień ich odbioru nie oznacza, że prace te (w których ujawniły się usterki)

nie zostały wykonane. Sam fakt istnienia usterek nie świadczy o niewykonaniu przedmiotu umowy. O niewykonaniu przedmiotu umowy decyduje istnienie wad istotnych z punktu widzenia umówionego dzieła (tzw. usterki limitujące).

Jednocześnie Sąd nie zaaprobował twierdzeń pozwanego, że do opóźnienia w wykonaniu prac, czy niewykonania ich w części doszło na skutek okoliczności, za które pozwany nie ponosi odpowiedzialności. Pozwany powoływał się na konieczność wykonania prac dodatkowych oraz działania i zaniechania J. T., które utrudniały mu wykonanie prac w terminie. Rzeczywiście J. T. była wymagającym inspektorem nadzoru, a pozwany wykonał również prace, które nie wynikały wprost z umowy. Jednakże strona pozwana nie wykazała bezsprzecznie, że wpłynęły one na wydłużenie terminu wykonania prac, a jeśli tak, to o jaki czas.

O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 7 ustawy z 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych.

Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu był art. 100 k.p.c.

(uzasadnienie zaskarżonego wyroku – k. 1732 – 1748)

Pozwany zaskarżył opisany wyrok w pkt. 1, 3, 4 i 5 apelacją, w której zarzucił:

1. naruszenie przepisów postępowania, tj.:

a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, sprzeczną z zasadami logiki

i doświadczenia życiowego ocenę dowodów oraz brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu, wyrażające się:

- w przyjęciu przez Sąd, że strona pozwana nie wykazała, iż działania

i zaniechania inspektora nadzoru J. T. oraz wykonywane przez pozwanego roboty dodatkowe znacznie opóźniły zakończenie robót

i wpłynęły na wydłużenie terminu wykonania prac w sytuacji, gdy podnoszone przez pozwanego, niezawinione przez niego przyczyny opóźnień zostały udowodnione dokumentami, w tym pominiętym przez Sąd pismem powoda do inwestora z dnia 01.07.2016 r., korespondencją mailową powoda do pozwanego oraz zeznaniami świadków J. T. i M. K. (2), które to zeznania Sąd uznał w całości za wiarygodne, jasne i logiczne, znajdujące oparcie w pozostałym materiale dowodowym,

- w przyjęciu przez Sąd, że pozwany pozostawał w opóźnieniu co do wykonania części prac w okresie od dnia 20.03.2016 r. do dnia 01.08.2016 r.

w sytuacji, gdy z dokumentów, w tym pisma powoda do inwestora z dnia 01.07.2016 r. i korespondencji mailowej powoda do pozwanego, oraz z zeznań świadków i stron wynika, że dotrzymanie pięciomiesięcznego terminu z pisemnej umowy (19.03.2016 r.) było niemożliwe ze względu na wykonywanie przez pozwanego szeregu robót dodatkowych ponad roboty objęte umową pisemną

z dnia 30.09.2015 r. oraz zachowania przedstawiciela inwestora, o czym powód wiedział, akceptował taki stan rzeczy i zakreślił pozwanemu nowy termin na zakończenie prac, tj. do dnia 28.07.2016 r.,

- w przyjęciu, że powód wywiązał się ze swoich obowiązków wobec pozwanego, zapłacił pozwanemu za prace całość wynagrodzenia, natomiast pozwany nie wykonał w całości umówionych robót, nie partycypował i nie usuwał stwierdzonych wad i usterek w sytuacji, gdy z materiału dowodowego,

w tym protokołów odbioru robót i zeznań świadków wynika, że wszystkie zlecone pozwanemu pisemnie i ustnie prace, których zakres ulegał zmianie w trakcie robót, zostały przez pozwanego wykonane, odebrane, a stwierdzone usterki usunięte, a mimo to powód nie uregulował na rzecz pozwanego należnego mu wynagrodzenia w całości,

- w przyjęciu przez Sąd, że zakres robót, które miał wykonać pozwany objęty był tylko pisemną umową z powodem z dnia 30.09.2015 r. i nie zmieniał się w trakcie robót, podczas gdy z dokumentów, w tym korespondencji mailowej między stronami, oraz z zeznań świadków m.in. J. T.

i M. K. (2), które to zeznania Sąd uznał w całości za wiarygodne, jasne i logiczne, znajdujące oparcie w pozostałym materiale dowodowym wynika, że zakres robót z umowy pisemnej z dnia 30.09.2015 r., które miał wykonać pozwany ulegał zmianom, a ponadto pozwany na podstawie ustnych ustaleń

z powodem i inwestorem wykonywał wiele innych prac nieprzewidzianych wcześniej i nieobjętych umową z dnia 30.09.2015 r.,

- w uznaniu pisemnej umowy z dnia 30.09.2015 r. za jedyną obowiązującą między stronami i przyjęcie, że w wyniku jej niewykonania

w całości przez pozwanego i zgodnie z jej zapisami powód poniósł szkodę

w sytuacji, gdy nie była to jedyna umowa między stronami, w toku prac strony wielokrotnie dokonywały ustnych ustaleń i uzgodnień co do zakresu robót, które miał wykonać pozwany, w tym zmieniających zakres prac z umowy z dnia 30.09.2015 r., w wyniku tych ustaleń pozwany był zwolniony z części robót objętych umową z dnia 30.09.2015 r., a ich wykonanie wziął na siebie powód, co wynika z zeznań świadków i dowodów z dokumentów zgromadzonych w sprawie,

- w uznaniu opinii biegłego M. F. za w pełni wiarygodną, jasną

i logiczną, wydaną po dokonaniu szczegółowej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, oraz oparcie na tej opinii zasądzonej od pozwanego kwoty głównej, w sytuacji gdy twierdzenia i wnioski biegłego zawarte w opinii głównej

i uzupełniającej wzajemnie się wykluczają, są niezrozumiałe, a ponadto nie znajdują oparcia w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie lub są z nim sprzeczne,

b) art. 100 k.p.c. poprzez błędne, stosunkowe rozdzielenie między stronami kosztów postępowania (pkt 3, 4, 5, wyroku) polegające na przyjęciu za podstawę wyliczeń nieprawidłowej wysokości dochodzonej pozwem kwoty,

tj. 321.117,41 zł w sytuacji, gdy powód żądał od pozwanego zapłaty kwoty 396.004,82 zł, a w związku z tym na potrzeby prawidłowego rozdzielenia kosztów należało przyjąć, iż powód wygrał sprawę w 69% (a nie w 86%),

a pozwany w 31%,

c) art. 227 k.p.c. w zw. z art 232 k.p.c. poprzez oddalenie na rozprawie

w dniu 21.02.2023 r. (zgłoszone zostało do protokołu zastrzeżenie w trybie

art. 162 §1 k.p.c.) wniosku strony pozwanej o wystąpienie do inwestora (...) Zakłady (...) S.A. w Ł. o nadesłanie do akt sprawy

i przeprowadzenie dowodu z umowy o roboty budowlane łączącej inwestora

z powodem na okoliczności wskazywane przez pozwanego w odpowiedzi na pozew, ostatnio w piśmie procesowym z dnia 02.12.2022 r., co pozwoliłoby również ocenić zachowanie i postępowanie powoda w świetle art. 5 k.c.,

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a) art. 471 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy powód nie poniósł szkody, pozwany wykonał wszystkie zlecone mu roboty podstawowe, dodatkowe, zgodnie ustaleniami stron, w tym objętymi pisemną umową z dnia 30.09.2015 r. i późniejszymi, za wykonanie tych prac pozwany do dzisiaj nie otrzymał całości wynagrodzenia (co jest przedmiotem postępowania w sprawie

X GC 375/22, a opóźnienie w wykonaniu części prac było następstwem okoliczności, za które pozwany nie ponosi odpowiedzialności,

b) art. 476 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy opóźnienie

w spełnieniu świadczenia przez pozwanego było następstwem okoliczności, za które pozwany odpowiedzialności nie ponosi, a ponadto nawet gdyby przyjąć, że termin był oznaczony to nie był nim 19.03.2016 r., a 28.07.2016 r. wyznaczony w korespondencji elektronicznej powoda do pozwanego z dnia 25.07.2016 r., bowiem dla stron, w tym powoda, wobec szerokiego zakresu robót podstawowych, dodatkowych i zamiennych oraz zachowania inwestora było oczywiste, że termin 19.03.2016 r. jako dzień zakończenia wszystkich robót,

w tym z umowy pisemnej z dnia 30.09.2015 r., był terminem nierealnym, co znalazło wyraz m.in. w tym, iż powód nie ponaglał pozwanego przed dniem 19.03.2016 r. i po nim do przyspieszenia prac oraz nie wyznaczał wcześniej (przed mailem z dnia 25.07.2016 r.) pozwanemu terminu zakończenia wszystkich robót,

c) art. 7 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 08.03.2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych poprzez jego błędne zastosowanie w postaci:

- zasądzenia od pozwanego kwoty 276.872,38 zł z odsetkami za opóźnienie w transakcjach handlowych za okres od dnia 31.10.2016 r. do dnia zapłaty w sytuacji, gdy w październiku 2016 r. roszczenie powoda nie stało się wymagalne, a nawet gdyby uznać że tak się stało (przy założeniu, że zwrot nastąpił z powodu niepodjęcia przesyłki w terminie) to tylko w części, tj.

w zakresie żądanej przez powoda kary umownej, do której zapłaty pismem powoda z dnia 06.10.2016 r. został wezwany pozwany, a co do pozostałych roszczeń powoda to stały się one wymagalne najwcześniej z dniem doręczenia odpisu pozwu pozwanemu - 18.10.2017 r., bowiem dopiero wtedy pozwany powziął wiedzę o całości żądań powoda, a zatem pozwany nie opóźniał się ze spełnieniem świadczenia już od października 2016 r. (z załączonej przez powoda kopii zwróconej przesyłki zawierającej wezwanie do zapłaty nie wynika nawet

z jakiej przyczyny nastąpił zwrot korespondencji - brak adnotacji poczty w tym zakresie),

- zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda odsetek za opóźnienie

w transakcjach handlowych w sytuacji, gdy powód nie spełnił na rzecz pozwanego swojego świadczenia i nie zapłacił pozwanemu całości wynagrodzenia za wykonane roboty, ewentualny obowiązek zapłaty na rzecz powoda oczekiwanych przez niego kwot i termin zaspokojenia roszczeń powoda nie wynikają z umowy między stronami, w świetle ust. 2 ustawa ta ma zastosowanie tylko w przypadku dochodzenia należności objętych fakturą lub rachunkiem, termin zapłaty takich należności winien wynikać z umowy, a w związku z tym brak jest podstaw do zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych,

d) art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy powód postępował w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, naruszając dobre obyczaje, działając nielojalnie i w złej wierze w stosunku do pozwanego wykorzystując zaufanie i dobrą wiarę pozwanego, które to postępowanie miało wyraz m.in. w częstych, ustnych ustaleniach z pozwanym zakresu robót

i zapewnieniach powoda o uregulowaniu wszystkich należności na rzecz pozwanego za wszystkie wykonane przez pozwanego prace, o braku jakichkolwiek uwag do wykonywanych przez pozwanego robót wiedząc, że związane jest to ze znacznie wyższymi kosztami niż te określone w umowie

z dnia 30.09.2015 r. oraz, że nie będzie możliwe wykonanie wszystkich robót przez pozwanego w terminie do dnia 19.03.2016 r., a następnie zerwanie jakiegokolwiek kontaktu z pozwanym, odmowa zapłaty jakichkolwiek dalszych kwot i żądanie zapłaty kary umownej za opóźnienie, o którym powód wiedział że nie zostało zawinione przez pozwanego.

W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, ewentualnie zaś o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Ponadto skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodów z załączonych dokumentów na okoliczności wskazane w uzasadnieniu apelacji, o wystąpienie do (...) S.A. w Ł. z wnioskiem

o nadesłanie do akt niniejszej sprawy umowy o roboty budowlane zawartej między powodem - generalnym wykonawcą a inwestorem - (...) Zakłady (...) S.A. w Ł., dotyczącej modernizacji budynku (...) zlokalizowanego na terenie (...) Zakładów (...) S.A.

w Ł. oraz przywrócenia infrastruktury wokół budynku, a następnie

o przeprowadzenie dowodu z tegoż dokumentu na okoliczności objęte pozwem, odpowiedzią na pozew, dalszymi pismami i zeznaniami, w szczególności w celu weryfikacji zeznań stron i świadków złożonych w sprawie, ustalenia zakresu robót zleconych powodowi przez inwestora, kosztów i wynagrodzenia związanych z wykonaniem umowy, ustalenia praw i obowiązków powoda wynikających

z umowy z inwestorem, w szczególności w celu ustalenia czy powód w umowie

z inwestorem miał zakaz korzystania z pomocy podwykonawców.

(apelacja – k. 1752 – 1779)

Powód wniósł o oddalenie apelacji oraz zwrot kosztów, które poniósł na tym etapie sporu.

(odpowiedź na apelację – k. 1852 – 1855 verte)

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie III CZP 49/07 (OSNC 2008/6/55), że sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W związku z tym dla postępowania apelacyjnego znaczenie wiążące mają tylko takie uchybienia prawu procesowemu, które zostały przedstawione w apelacji i nie są wyłączone spod kontroli sądu odwoławczego na podstawie przepisu szczególnego.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do wniosków dowodowych zaprezentowanych w apelacji. Sąd ad quem postanowieniem wydanym na rozprawie apelacyjnej w dniu 6 marca 2024 r. pominął je wszystkie na podstawie art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. z następujących przyczyn.

Po pierwsze, zgodnie z art. 380 k.p.c. sąd drugiej instancji na wniosek strony – a więc nigdy z urzędu – rozpoznaje również te postanowienia sądu pierwszej instancji, które nie podlegają zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na wynik sprawy. Uszło jednak uwadze skarżącego, że podstawowym założeniem postępowania apelacyjnego jest dążenie do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia, opartego na materiale zebranym przez sąd pierwszej instancji i sąd odwoławczy, który musi samodzielnie ocenić całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego z uwzględnieniem faktów z zakresu notoryjności powszechnej i urzędowej, faktów przyznanych lub niezaprzeczonych, a także domniemań prawnych. Merytoryczny charakter postępowania apelacyjnego sprawia, że sąd drugiej instancji zmierza do naprawienia błędów popełnionych przez sąd pierwszej instancji; w tym znaczeniu postępowanie apelacyjne jest przedłużeniem postępowania przeprowadzonego przed sądem pierwszej instancji. Jednakże, jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 7 lipca 1999 r., I CKN 504/99 (OSNC 2000, nr 1, poz. 17) – art. 382 k.p.c. nie stanowi samodzielnej podstawy działania sądu drugiej instancji, gdyż swą funkcję merytoryczną (rozpoznawczą) sąd ten spełnia, w zależności od potrzeb oraz wniosków stron, posługując się różnymi instrumentami procesowymi i stosując, przez odesłanie ujęte w art. 391 k.p.c., różne przepisy o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji (np. przepisy o rozprawie, o dowodach, o orzeczeniach itd.).

W apelacji, sporządzonej przez zawodowego pełnomocnika, nie znalazł się wniosek w trybie art. 380 k.p.c. w odniesieniu do wniosku o dopuszczenie dowodu z dokumentów w postaci umowy o roboty budowlane zawartej pomiędzy powodem a inwestorem.

Po drugie, nawet gdyby pomiąć ten błąd procesowy pełnomocnika apelującego, to wniosek dowodowy nie odpowiada treści art. 235 1 k.p.c., gdyż teza dowodowa jest tak ogólnikowa, że trudno ją zweryfikować. Wskazanie, że umowa powoda z inwestorem ma wyjaśnić „okoliczności objęte pozwem, odpowiedzią na pozew, dalszymi pismami i zeznaniami”, jest nie do zaakceptowania, nie tylko z punktu widzenia prawa procesowego, ale także zasada logicznego myślenia. Dalej, nie zostało wyjaśnione, jak treść umowy powoda z inwestorem ma zweryfikować wykonanie umowy zawartej przez strony tego postępowania. Nie podano, co konkretnie ma wynikać z wnioskowanej umowy i na jakie zeznań stron i świadków złożonych w tej sprawie ma rzutować. Nie wskazano, jakie inne ustalenia faktyczne powinny być w tej sprawie poczynione, albo które z tych poczynionych są wadliwe. Zakres robót istotnych dla oceny tej sprawy wynika z umowy wiążącej strony procesu, a nie z zakresu robót zleconych powodowi przez inwestora, kosztów i wynagrodzenia powoda związanych z wykonaniem umowy.

Po trzecie, wszystkie te kwestie były już przedmiotem analizy Sądu a quo, a skarga apelacyjna w żadnej mierze, nawet się nie stara, podważyć argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a jedynie automatycznie powiela rozstrzygnięty już wniosek dowodowy. Kuriozalne jest twierdzenie, że nie wiadomo, czy powód w umowie z inwestorem nie miał zakazu korzystania z pomocy podwykonawców. Nawet gdyby tak było, to jakie to ma mieć znaczenie dla pozwanego, dla jego niewywiązania się z umowy łączącej go z powodem. Nie został nawet wyjaśniony jakikolwiek związek logiczny pomiędzy treścią umowy łączącej powoda z inwestorem w płaszczyźnie zastosowania art. 5 k.c., na który próbuje powołać się pozwany. Ewentualne nielojalne zachowanie powoda nie miało miejsca wobec pozwanego, a zatem nie może on czerpać z tego żadnych korzyści.

W tym miejscu, nieco poza kolejnością – ale aby ostatecznie rozwiać wszystkie kwestie związane z art. 5 k.c. – trzeba odnieść się do konstrukcji klauzuli zasad współżycia społecznego.

Zgodnie z tradycyjnym ujęciem klauzulami generalnymi są przepisy prawne, w których nie są dokładnie sprecyzowane wszystkie elementy składające się na hipotezę czy dyspozycję normy prawnej, a ocena konkretnego stanu faktycznego zostaje przerzucona na organ stosujący prawo. Powszechnie przyjmuje się w doktrynie, że klauzule generalne to zwroty: 1) niedookreślone, zawarte w tekstach prawnych i odsyłające do oznaczonych kryteriów pozaprawnych; 2) zapewniające organom stosującym prawo dużą swobodę przy formułowaniu decyzji i wymagające określonych wartościowań, w oparciu o wskazane kryteria oceny; 3) których istnienie służyć ma słuszności rozstrzygnięć sądowych. Podstawową funkcją klauzul generalnych jest zatem zapewnienie normom prawnym dostatecznego stopnia elastyczności. Normy prawne wyposażone w owe klauzule znajdują zastosowanie w odniesieniu do realnie istniejących zjawisk społecznych. Jednocześnie też dzięki klauzulom przepisy prawne nie podlegają zbyt szybkiemu starzeniu się i znajdują zastosowanie bez formalnej zmiany nawet wtedy, gdy stosunki społeczne lub ich oceny uległy zmianie. Reasumując stwierdzić należy, iż klauzule generalne to konstrukcje otwierające system prawny na zmieniającą się rzeczywistość i pozwalające na modyfikację normy prawnej, jeśli wymaga tego kontekst pozaprawny. Zapewniają one elastyczność i indywidualizację procesu stosowania prawa. Dzięki nim system prawny zostaje wzbogacony o oceny i normy społeczne, a także nasycony wartościami pozaprawnymi (zob. Komentarz do art. 5 k.c. pod red. K. Osajda i A. Zbiegień – Turzańska).

Niewątpliwie klauzula zasad współżycia społecznego ma charakter klauzuli generalnej. W literaturze wyróżnia się dwa możliwe podejścia do tej klauzuli: normatywne (obiektywne) – zasady współżycia społecznego są traktowane jako zespół reguł o uzasadnieniu aksjologicznym, które należą do obowiązującego prawa, a ich podstawową cechą jest abstrakcyjność i generalność oraz sytuacjonistyczne (subiektywne) – zasady współżycia społecznego nie są żądnym zbiorem sztywnym, nie mogą być katalogowane, gdyż są ze swojej istoty zmienne, są natomiast całokształtem kryteriów nierozłącznych, wyznaczających granice, podstawy i właściwy kierunek oceny sędziowskiej.

Zdaniem niektórych zwolenników szkoły normatywnej, przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć wyłącznie normy o charakterze moralnym, zdaniem innych – również normy obyczajowe. Te ostatnie definiowane są jako takie reguły, których przestrzega się z mocy nawyku społecznego. Ten z kolei – z moralnego punktu widzenia – może być różnie oceniany. Dominuje pogląd, zgodnie z którym do kategorii zasad współżycia społecznego należy zaliczyć tylko te obyczaje, które zasługują na aprobatę z punktu widzenia zasad słuszności i moralności. Normatywne pojmowanie zasad współżycia społecznego niejednokrotnie wiąże się z postulatem, aby sąd – podejmując konkretne rozstrzygnięcie sądowe – wyraźnie wskazał, jaka to zasada została naruszona. Sąd Najwyższy w wyroku z 5 maja 1964 r. (I PR 159/64, OSN 1965, nr 1, poz. 19) wyraził zapatrywanie, zgodnie z którym dla zastosowania jakichkolwiek sankcji związanych z nadużyciem prawa podmiotowego niezbędne jest stwierdzenie, na czym polega naruszenie zasad współżycia społecznego, przede wszystkim poprzez wskazanie, jakie konkretnie zasady zostały naruszone przez stronę, czyniącą niewłaściwy użytek z przysługującego jej prawa. Podobne stanowisko było reprezentowane także w późniejszym orzecznictwie (por. wyr. SN z 22.11.1994 r., II CRN 127/94, L.; wyr. SN z 14.10.1998 r., II CKN 928/97, OSN 1999, Nr 4, poz. 75; wyr. SN z 31.5.2006 r., IV CSK 149/05, L. i wyr. SN z 20.12.2006 r., IV CSK 263/06, OwSG 2007, Nr 5, poz. 52, s. 10).

Zwolennicy drugiej koncepcji wskazują, że ocena dokonywana w świetle zasad współżycia społecznego powinna uwzględniać wszystkie okoliczności konkretnej sprawy, a sąd powinien jedynie ogólnie stwierdzić, że dane postępowanie jest w konkretnej sprawie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Żądanie zaś od sędziego, aby wyraźnie wskazał, jaka to zasada została naruszona, jest chybione w samym założeniu i odwodzi sąd od właściwej linii postępowania. Za niewskazane należy także uznać sugerowanie się jednym aspektem sprawy, wskazującym na naruszenie zasad współżycia społecznego. Sąd musi dokonywać oceny wszystkich okoliczności danego przypadku, biorąc pod uwagę wszelkie jego aspekty i przyjmując za podstawę oceny całokształt kryteriów zawartych w pluralnym pojęciu zasad współżycia społecznego, nie zaś jedną sztucznie wysublimowaną zasadę. Co istotne także, ocena, czy dane postępowanie pozostaje w zgodzie z zasadami współżycia społecznego, adresowana jest do określonych podmiotów i zindywidualizowanej sytuacji. W związku z tym, nie można w oderwaniu od stanu faktycznego danej sprawy formułować ogólnych dyrektyw, co do stosowania zasad współżycia społecznego (por. uchw. SN z 17.1.1974 r., III PZP 34/73, OSN 1975, Nr 1, poz. 4).

Zdaniem Sądu Apelacyjnego zarówno jedno, jak i drugie podejście do oceny treści przedmiotowej umowy w świetle zasad współżycia społecznego prowadzi do jednego wniosku – nie doszło do ich naruszenia w ustalonym stanie faktycznym. Nie doszło do naruszenia zasady lojalnego kontraktowania, obie strony przedmiotowego kontraktu są przedsiębiorcami, obie działały dobrowolnie, kierując się własnym interesem i obie zgodnie podpisały umowę. Obie stronami od lat działają w obrocie gospodarczym w zakresie robót budowlanych.

Zgodnie z art. 354 k.c. dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Ponadto dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność), a należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności (art. 355 § 1 i 2 k.c.). Powód wykazał, że pozwany naruszył te zasady, ale pozwany z kolei nie wykazał, aby powód naruszył powyższe normy w stosunku do niego. Prace dodatkowe i wymagający inspektor nadzoru nie spełniają tych kryteriów.

Na inne zasady współżycia społecznego strona powodowa się nie powoływała, a w ocenie Sądu ad quem dalsze rozważania są zbędne.

Po czwarte, wbrew treści art. 381 k.p.c. in fine, skarżący zgłaszając w apelacji nowe wnioski dowodowe, w żadnej mierze nie wykazał, że nie mógł ich powołać w toku postępowania pierwszoinstancyjnego. Strona nie może skutecznie żądać przeprowadzenia dowodu w postępowaniu apelacyjnym tylko dlatego, że spodziewała się korzystnej dla siebie oceny roszczenia przez sąd pierwszej instancji. W tej sprawie skarżąca nawet nie podjęła próby wyjaśnienia tej kwestii. Strona, która dopuszcza się zaniedbania w zakresie przysługującej jej inicjatywy dowodowej w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, musi się liczyć z tym, że sąd drugiej instancji jej wniosku dowodowego nie uwzględni. Należy zwrócić uwagę na relacje między przepisem art. 381 k.p.c. a art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c., wymagającym powołania w apelacji nowych faktów i dowodów wraz z wykazaniem, że ich powołanie przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe, albo że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Przyjmuje się, że występujący w omawianym przepisie zwrot: „potrzeba powołania się na nowe fakty i dowody wynikła później", należy pojmować w ten sposób, że „potrzeba" ta ma być następstwem zmienionych okoliczności sprawy, które są niezależne od zapadłego rozstrzygnięcia pochodzącego od sądu pierwszej instancji (por. wyrok SA w Białymstoku z dnia 28.09.2012 r., I ACa 181/12, LEX nr 1220402).

I na koniec, zgodnie z art. 235 1 k.p.c., we wniosku o przeprowadzenie dowodu strona obowiązana jest oznaczyć dowód w sposób umożliwiający przeprowadzenie go oraz wyszczególnić fakty, które mają zostać wykazane tym dowodem. Temu wymogowi nie odpowiada wniosek o przeprowadzenie dowodu z załączonych do apelacji faktur.

Reasumując, nie doszło w tej sprawie także do zarzucanego naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art 232 k.p.c. poprzez oddalenie na rozprawie

w dniu 21.02.2023 r. wniosku strony pozwanej o wystąpienie do inwestora (...) Zakłady (...) S.A. w Ł. o nadesłanie do akt sprawy

i przeprowadzenie dowodu z umowy o roboty budowlane łączącej inwestora

z powodem oraz naruszenia art. 5 k.c.

Przechodząc do omówienia zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., trzeba przypomnieć, że w orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, iż ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980, Nr 10, poz. 200; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000, Nr 17, poz. 655; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2000 r., III CKN 1049/99, LEX nr 51627; uzasadnienie wyroków Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00, LEX nr 52624; z dnia 29 września 2000 r., V CKN 94/00, LEX nr 52589; z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00, LEX nr 52544; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003, Nr 5, poz. 137; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2002 r., IV CKN 859/00, LEX nr 53923; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2002 r., IV CKN 1050/00, LEX nr 55499; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273).

Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, publ. Lex nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, publ. Lex nr 56096).

Ponadto zarzut naruszenia tego przepisu musi odnosić się do skonkretyzowanych faktów, a nie ocen jurydycznych sądu pierwszej instancji. Trzeba wskazać, jakie ustalenia powinny być poczynione i na podstawie jakiego konkretnego, pominiętego przez sąd materiału dowodowego, ewentualnie, jakie ustalenia faktyczne powinny być pominięte i także na podstawie jakich dowodów tak należy uczynić. Tymczasem zarzuty pozwanego sformułowane w apelacji kwestionujące prawidłowe zastosowanie art. 233 § 1 k.p.c., nie tyle kwestionują ustalenia faktyczne, a oceny jurydyczne i nie spełniają opisanych wcześniej warunków.

I tak, w zarzucie a/ tiret trzeci, czwarty oraz piąty, kwestionuje się ocenę jurydyczną łączącego strony stosunku zobowiązaniowego, a nie jakiekolwiek ustalenia faktyczne, posługując się przy tym ogólnikowym odesłaniem do całości materiału dowodowego, a nie do konkretnych dowodów i konkretnych ustaleń faktycznych. To samo zresztą można powiedzieć o zarzucie a/ tiret pierwszy.

Pozwany w toku całego postępowania, ani też w apelacji nie sformułował konkretnych zarzutów co do przebiegu opóźnienia i nie wskazał żadnych konkretów w tym zakresie. Zatem trudno w takiej sytuacji, po szczegółowych ustaleniach Sądu pierwszej instancji, uznać za trafne ogólne zarzuty apelacji, które w istocie stanowią ogólnikową polemikę. Kwestia dochodzenia przez pozwanego należności za wykonane, według niego, roboty dodatkowe, jest przedmiotem postępowania w sprawie Sądu Okręgowego w Łodzi, toczącego się za numerem X GC 375/22. Uzyskanie prawomocnie wierzytelności w tamtej sprawie, pozwoli pozwanemu na dokonanie potrącenia z należnościami powoda w tej sprawie. W tej sprawie pozwany nie występował ani z zarzutem potrącenia, ani z pozwem wzajemnym.

Co do pozostałych zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. to trzeba podkreślić, że w sprawie gospodarczej z umowy o roboty budowlane dowód z zeznań świadków i przesłuchania stron, ma charakter pomocniczy, a nie zasadniczy. Umowa o roboty budowlane składa się z samej umowy oraz z dokumentacji technicznej, wymaganej przez właściwe przepisy, która stanowi istotny składnik umowy o roboty budowlane, która zwykle wskazuje na przedmiot świadczenia i na sposób wykonania umowy o roboty budowlane. Chodzi tu o dokumentację projektową obejmującą co najmniej projekt budowlany (zob. art. 34 p.b.), ale także inne niezbędne projekty (art. 18 ust. 1 pkt 1 in fine p.b.). Należy pamiętać, że projekt budowlany, który jest niezbędny do uzyskania pozwolenia na budowę, nie musi być na tyle szczegółowy, aby w oparciu o jego rozwiązania można było prowadzić roboty budowlane. Zwykle konieczne też będą tzw. projekty wykonawcze. Jednocześnie nie należy zapominać, że przedmiotem umowy o roboty budowlane mogą być obiekty niewymagające pozwolenia na budowę, a tym samym projektu budowlanego (wyrok SA w Łodzi z dnia 18 października 2017 r., I ACa 265/17, LEX nr 2471802). Przyjmuje się w orzecznictwie, że określone prace kwalifikuje się jako dzieło albo jako roboty budowlane w rozumieniu Kodeksu cywilnego, stosując właśnie rozróżnienia na podstawie kryterium:

1) budowlanego charakteru,

2) rozmiaru prac oraz

3) stopnia skomplikowania prac, w ramach określonych wstępnie przez definicje prawa budowlanego, z uwzględnieniem doświadczenia wynikającego z obserwacji rynku budowlanego.

Nie jest koniecznym dla uznania, że strony zawarły umowę o roboty budowlane w rozumieniu art. 647 k.c., ażeby przedmiotem tej umowy było wykonanie całego, kompletnego obiektu, ale wystarczającym jest, że strony przewidują w umowie obowiązek wykonania określonej części obiektu spełniającej ww. kryteria (wyrok SA w Lublinie z dnia 26 lipca 2017 r., I ACa 955/16, LEX nr 2369749).

Zatem z uwagi na charakter stosunku obligacyjnego łączącego strony, Sąd a quo słusznie przy ustalaniu stanu faktycznego oparł się na dowodach z dokumentów w postaci oferty, kosztorysu, umowy, dzienniku budowy, harmonogramu prac, korespondencji pomiędzy stronami, notatek służbowych i protokołów odbioru prac. Pozwany nie wskazał w jakim zakresie ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji są sprzeczne z tym materiałem.

Dalej, mimo powyższego Sąd Okręgowy przeprowadził dowód z zeznań świadków i w całości uznał za wiarygodne zeznania świadków J. T. i M. K. (2), a pozwany znów nie skonkretyzował, jakiego elementu zeznań tych świadków nie uwzględniono i to w zakresie ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie. Sąd a quo ustalił, że spór pomiędzy obydwoma świadka powodował czasami kilku dniowe opóźnienia, ale pozwany nie wykazał, aby miało to wpływ na jego prace.

Podobnie należy odnieść się do korespondencji stron, której nikt nie kwestionował. Problem jednak dotyczy tego na ile stanowiska stron zawarte w tej korespondencji miały potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy.

Sąd pierwszej instancji również prawidłowo i typowo dla tego rodzaju spraw, po zebraniu materiału dowodowego przeprowadził dowód z opinii biegłego sądowego, gdyż ocena tego materiału wymagała wiadomości specjalnych, nie posiadanych przez Sąd a quo. Skarżący nie wskazał w jakich elementach ostateczna opinia biegłego jest sprzeczna i z jakim innym materiałem procesowym. Szczególnie, że w tym zakresie strona pozwana nie zakwestionowała wyniku postępowania i nie zostały zgłoszone inne wnioski dowodowe w tym zakresie, w szczególności dowód z opinii innego biegłego sądowego, o czym świadczy protokół ostatniej rozprawy z dnia 21 lutego 2023 r. – k. 1719 i n. Nie jest możliwe w tej chwili kwestionowanie wszystkiego co biegły zrobił, poczynając od metodologii przyjętej przez biegłego, tezy dowodowej, na którą rzekomo nie odpowiedział, aż po wyrwane fragmenty opinii i materiału dowodowego. Przy takiej postawie procesowej, apelujący powinien konsekwentnie wnosić w apelacji o uzupełnienie postępowania dowodowego poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego, czego nie zrobił. Sąd ad quem nie widzi podstaw do działania za stronę, z urzędu.

Reasumując, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w każdej jego postaci jest całkowicie chybiony, a stan faktyczny został ustalony prawidłowo.

Co do kwestii naruszenia art. 100 k.p.c. poprzez błędne, stosunkowe rozdzielenie między stronami kosztów postępowania (pkt 3, 4, 5, wyroku) polegające na przyjęciu za podstawę wyliczeń nieprawidłowej wysokości dochodzonej pozwem kwoty, tj. 321.117,41 zł w sytuacji, gdy powód żądał od pozwanego zapłaty kwoty 396.004,82 zł, to trzeba powiedzieć, że zarzut ten jest chybiony. Jak wynika wprost z treści pozwu powód żądał od pozwanego 321.117,4 zł, a nie 396.004,82 zł.

Kara umowna stanowi odszkodowanie umowne i przysługuje wierzycielowi jedynie wtedy, gdy niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy jest następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Innymi słowy, zakres odpowiedzialności z tytułu kary umownej pokrywa się z zakresem ogólnej odpowiedzialności kontraktowej dłużnika, który zwolniony jest od obowiązku zapłaty kary, gdy wykaże, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania było następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Oznacza to, że przesłanką dochodzenia zapłaty kary umownej jest wina dłużnika w postaci co najmniej niedbalstwa (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2011 r., II CSK 318/10, OSNC-ZD 2011, nr D, poz. 80, z dnia 6 października 2010 r., II CSK 180/10, niepubl., z dnia 11 stycznia 2008 r. V CSK 362/07, OSP 2012, nr 7-8, poz. 76, z dnia 21 września 2007 r., V CSK 139/07, OSNC-ZD 2008, nr B, poz. 44, z dnia 11 marca 2004 r., V CSK 369/03, niepubl., z dnia 11 czerwca 2003 r., III CKN 50/01, niepubl., z dnia 27 czerwca 2003 r. IV CKN 300/01, niepubl., z dnia 11 lutego 1999 r., III CKN 166/98, niepubl., z dnia 27 stycznia 1972 r., I CR 458/71, OSNCP 1972, nr 9, poz. 160, z dnia 2 czerwca 1970 r., II CR 167/70, OSNCP 1970, nr 11, poz. 214, z dnia 19 lutego 1969 r. I CR 580/69, niepubl., z dnia 20 marca 1968 r., II CR 419/67, niepubl. i z dnia 9 listopada 1965 r. I CR 545/63, OSPiKA 1967, nr 4, poz. 97).

Z tego też względu przesłanki obowiązku zapłaty kary umownej są określane przez pryzmat ogólnych zasad kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej, przy czym stosownie do art. 484 § 1 k.c. kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Z przepisu art. 471 k.c. wynika więc domniemanie, iż nie wykonując lub nienależycie wykonując zobowiązanie, dłużnik działa w sposób zawiniony. Oznacza to zaś w konsekwencji, że również w przypadku dochodzenia przez wierzyciela odszkodowania z powołaniem się na kary umowne, dłużnik może się uwolnić od obowiązku zapłaty kary umownej, jeżeli wykaże, iż niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Ten rozkład ciężaru dowodu jest oczywisty, jednakże wierzyciel nie może poprzestać na dowolnym wskazaniu okresu opóźnienia, musi to opóźnienie wykazać nie budzącymi wątpliwości dokumentami prywatnymi, jak np. protokół odbioru robót, w szczególności kiedy zgłasza wierzytelność po raz pierwszy po upływie tak długiego czasu od zakończenia robót i po upływie okresu gwarancji i rękojmi, wobec sprzeciwu drugiej strony sporu sądowego.

W ustalonym stanie faktycznym spełnienie tych przesłanek nie może budzić wątpliwości. Dłużnik nie udowodnił, aby brak realizacji umowy w zakresie usunięcia usterek nie był wynikiem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. W tym zakresie apelacja pozwanych jedynie ponawia argumenty, które strona przedstawiała w toku postępowania pierwszoinstancyjnego i do których Sąd I instancji już prawidłowo się odniósł. Nie zostało wykazane, aby rozumowanie Sądu Okręgowego było nielogiczne lub sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, co czyni zarzuty apelacji pozwanych bezpodstawnymi.

Dalej, Sąd Apelacyjny w tym składzie uważa, że dominujące jest stanowisko judykatury i doktryny wskazujące, że odpowiedzialność dłużnika z tytułu kary umownej za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania nie jest uwarunkowana poniesieniem przez wierzyciela szkody (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 września 2013 r. w sprawie I CSK 748/12, LEX nr 1396298). Istotę tego pojęcia oddaje także ujęcie zaproponowane przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z wyroku z dnia 13 listopada 2013 r. w sprawie o sygn. akt I A Ca 1119/13 (Lex nr 1430898) stwierdzając, że zastrzeżenie kary umownej stanowiącej w istocie odszkodowanie umowne kreuje na rzecz wierzyciela uprawnienie do domagania się zapłaty niezależnie od wysokości faktycznie poniesionej szkody w oparciu jedynie o zaistnienie zdarzeń w tej umowie przewidzianych (art. 484 § 1 k.c.). Z tego też względu zdarzenia te – podstawy naliczania kary umownej – powinny być interpretowane w sposób ścisły i niebudzący wątpliwości dla dłużnika.

Z tej przyczyny bezzasadny jest zarzut apelacji naruszenia art. 471 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy powód nie poniósł szkody, pozwany wykonał wszystkie zlecone mu roboty podstawowe.

W tej sprawie nie może budzić wątpliwości, że umowa stron przewidywała kary umowne nie za zwłokę, a za opóźnienie, zatem przepis ten w ogóle nie znajduje zastosowania in casu.

Zgodnie art. 65 k.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (§ 1) i w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§ 2). Zgodnie z tym przepisem wykładnia oświadczeń woli przebiega według tzw. metody kombinowanej, która łączy ze sobą element subiektywny, akcentujący znaczenie woli oświadczającego, i element obiektywny, wyrażający dążenie do ochrony zaufania adresata oświadczenia woli. Metoda ta zakłada, że interpretacja oświadczeń woli składanych drugiej stronie dokonywana jest w dwóch etapach. W pierwszej kolejności należy dążyć do ustalenia, w jaki sposób strony rozumiały składane sobie oświadczenia. Jeżeli okaże się, że rozumiały je tak samo, przypisywały im zgodny sens i doszło między nimi do porozumienia (tzw. faktyczny konsens), sąd powinien przyjąć za podstawę rozstrzygnięcia taką treść oświadczeń, jaką przypisywały im strony, chociażby odbiegała ona od treści, którą nadałby jej typowy, rozsądny odbiorca. Koncepcja ta nakazuje, zatem odstąpić od językowych reguł wykładni, nawet jeśliby mogły one prowadzić do obiektywnie jasnych rezultatów, jeżeli okaże się, że między stronami doszło do faktycznego konsensu, co do innego niż wynikające z dyrektyw lingwistycznych znaczenia oświadczenia. Jej normatywną podstawę wprawie polskim stanowi art. 65 § 2 k.c., nakazujący przyznać priorytet zamiarowi stron przed dosłownym brzmieniem składanych oświadczeń. To, czy strony nadawały składanym przez nie oświadczeniom woli zgodny sens, oraz jaki był to sens, podlega ustaleniu w toku postępowania dowodowego (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 24 stycznia 2019 r., V ACa 828/17, Lex nr 2668825). Przyjmuje się także powszechnie, że wykładnia umów, do której znajdują zastosowanie dyrektywy interpretacyjne zawarte w art. 65 k.c., dokonywana jest kolejno na trzech płaszczyznach: ustalenia literalnego brzmienia umowy, ustalenia treści oświadczeń woli przy zastosowaniu reguł określonych w art. 65 § 1 k.c. oraz ustalenia sensu złożonych oświadczeń woli poprzez odwołanie się do zgodnego zamiaru stron i celu umowy.

Na tle art. 65 k.c. przyjmuje się kombinowaną metodę wykładni, która w przypadku oświadczeń woli składanych innej osobie, przyznaje pierwszeństwo temu znaczeniu oświadczenia, jakie rzeczywiście nadawały mu obie strony w chwili jego złożenia. Ten sens oświadczenia woli uznaje się za wiążący. Priorytet stosowania wykładni subiektywnej wynika z art. 65 § 2 k.c. Jeżeli okaże się, że strony nie przyjmowały tego samego znaczenia oświadczenia woli, konieczne jest przejście do wykładni obiektywnej, tj. ustalenia właściwego sensu oświadczenia woli na podstawie przypisania normatywnego, czyli tak jak adresat oświadczenia woli rozumiał to oświadczenie lub powinien je rozumieć. Decydujący jest tu więc punkt widzenia odbiorcy oświadczenia, dokonującego z należytą starannością zabiegów interpretacyjnych, zmierzających do odtworzenia treści myślowych podmiotu składającego oświadczenie. W przypadku oświadczenia ujętego w formie pisemnej, sens oświadczeń woli ustala się na podstawie wykładni tekstu dokumentu. Podstawową rolę grają tu językowe normy znaczeniowe, ale także kontekst i związki znaczeniowe poszczególnych postanowień w świetle całości postanowień umownych (kontekst umowny). Tekst nie stanowi jednak wyłącznej podstawy wykładni ujętych w nim oświadczeń, lecz konieczne jest również zrekonstruowanie, na podstawie przedstawionych przez strony dowodów, zgodnego zamiaru i celu stron, a zatem ustalenie tego, do czego strony dążyły dokonując określonej czynności prawnej; znaczenie mają tu okoliczności faktyczne, w których umowę uzgadniano i zawarto, a także zachowanie stron umowy przed i po jej sfinalizowaniu, w tym zachowania polegające na jej wykonywaniu, zwłaszcza w sytuacji, w której nie doszło jeszcze do sporu. Dla oceny sposobu rozumienia oświadczenia woli miarodajna jest chwila jego złożenia, a późniejsze zachowania składającego oświadczenie oraz adresata mogą być jedynie potwierdzeniem przydawania oświadczeniu określonej treści (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 czerwca 2020 r., V ACa 367/19, LEX nr 3045038).

Istnienie i treść zgodnego zamiaru stron należy ustalać – zgodnie z zasadą ogólną – na chwilę złożenia oświadczeń woli. Podobnie powinien być oceniany również cel umowy. Dopuszczalne jest sięgnięcie do kontekstu sytuacyjnego (faktycznego), a zwłaszcza okoliczności, jakie zaszły przed złożeniem oświadczenia woli, towarzyszących złożeniu oświadczenia woli, jak i późniejszych, które mogą być stwierdzone za pomocą pozadokumentowych środków dowodowych, także dowodu ze świadków lub z przesłuchania stron, dowody takie bowiem nie są skierowane przeciw osnowie dokumentu (por. art. 247 k.p.c.), lecz służą ustaleniu w drodze wykładni niejasnych oświadczeń woli zawartych w dokumencie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 22 października 2020 r., I ACa 375/19, Lex nr 3112267). Dyrektywy wykładni oświadczeń woli zawarte w art. 65 k.c. wymagają – poza kontekstem językowym – uwzględnienia całokształtu oświadczeń woli składających się na treść czynności prawnych przy uwzględnieniu okoliczności towarzyszącym ich złożeniu. Dokonując takiej oceny należy brać pod uwagę całą sekwencję zdarzeń poprzedzających złożenie oświadczenia definitywnego, a także wszelkie oświadczenia oraz zachowania stron wcześniejsze jak i późniejsze tworzące kontekst sytuacyjny. Nadto z art. 65 § 2 k.c. wynika nakaz kierowania się przy wykładni umowy jej celem. Dla ustalenia, jak strony rzeczywiście pojmowały oświadczenie woli w chwili jego złożenia, może mieć znaczenie ich postępowanie po złożeniu oświadczenia, np. sposób wykonania umowy. Zasady wykładni oświadczeń woli stron ujęte w art. 65 k.c. nakazują przyjęcie założenia, iż ich wola była racjonalna oraz miała na celu osiągnięcie rezultatu zgodnego ze zdrowym rozsądkiem i interesem stron (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 12 sierpnia 2020 r., I AGa 59/20, LEX nr 3114796).

W ocenie Sądu ad quem treść umowy jest jednoznaczna. Oba podmioty są doświadczonymi profesjonalistami w branży budowlanej i trudno inaczej interpretować jednoznaczny dokument. Należy w pełni podzielić ocenę jurydyczną Sądu pierwszej instancji.

Przepis art. 484 § 2 k.c. zezwala na obniżenie wysokości kary umownej na żądanie dłużnika, jeżeli zobowiązanie jest w znacznej części wykonane albo, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. Wymienia zatem dwie, niezależne od siebie przesłanki dla zmniejszenia kary umownej. Niewątpliwie zgodnie z art. 6 k.c. w zw. z art. 484 § 2 k.c. to dłużnika obciąża obowiązek udowodnienia okoliczności, które uzasadniają miarkowanie kary umownej, a zgodnie z art. 232 k.p.c. dłużnik obowiązany jest wskazać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzi skutki prawne. W konsekwencji dłużnik obowiązany jest wskazać i udowodnić podstawę faktyczną tego żądania, a więc przynajmniej jedną z przesłanek art. 484 § 2 k.c., uzasadniającą miarkowanie kary. Przy czym instytucja miarkowania musi być stosowana ostrożnie i powściągliwie, aby nie zniweczyć podstawowej funkcji kary umownej, jaką jest stymulowanie prawidłowego wykonania zobowiązania.

W tej sprawie pozwany w ogóle nie powołał się na możliwość miarkowania kary umownej, mimo reprezentowania go przez zawodowego pełnomocnika. Wydaje się, że zastąpił to chybionym argumentem naruszenia art. 5 k.c., do którego Sąd Apelacyjny już się odniósł.

Chybiony jest zarzut naruszenia art. 7 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 08.03.2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych poprzez jego błędne zastosowanie, gdyż przepis nie wymaga objęcia należności fakturą, a należności objęte pozwem wynikają z umowy, także w aspekcie kar umownych. Powód postawił wierzytelność w stan wymagalności z chwilą skutecznego doręczenia pozwanemu wezwania pocztą, nawet w przypadku wezwania awizowanego (art. 61 k.c.).

Na koniec Sąd drugiej instancji pragnie wskazać, że po zamknięciu rozprawy, a przed ogłoszeniem wyroku, do akt sprawy wpłynęło anonimowe pismo z dnia 20 marca 2024 r., k. 1867, któremu z uwagi na jego charakter nie nadano żadnego biegu.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z art. 98 k.p.c., obejmując rozstrzygnięciem jedynie koszty zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych.