Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I ACa 3886/23

Sąd Apelacyjny w Łodzi · I Wydział Cywilny · 16 kwietnia 2024

Pobierz PDF
Data orzeczenia
16 kwietnia 2024
Data publikacji
15 września 2026
Sąd / organ
Sąd Apelacyjny w Łodzi — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Marek Kruszewskiprzewodniczący, Igor Balcerzakprotokolant
Hasła tematyczne
Klauzule niedozwolone
Podstawa prawna
art. 385 1 kc , art. 385 2 kc , art. 189 kpc

Sentencja

Sygn. akt I ACa 3886/23

WYROK CZĘŚCIOWY

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 kwietnia 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Marek Kruszewski

Protokolant: Igor Balcerzak

po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2024 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa A. S.

przeciwko Syndykowi Masy Upadłości (...) Bank Spółki Akcyjnej

w upadłości z siedzibą w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 15 marca 2023 r. sygn. akt I C 1948/22

oddala apelację w części skierowanej przeciwko punktowi 1 zaskarżonego wyroku.

I ACa 3886/23

Uzasadnienie

Wyrokiem z 15 marca 2023 roku Sąd Okręgowy w Łodzi:

1/ ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...) z dnia 31.07.2007 r., zawartej między A. S. a (...) Bank SA w K. – (...) Oddziałem w Ł., z uwagi na nieważność umowy;

2/ zasądził od pozwanego na rzecz powoda 156.928,39 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 2 lipca 2022 roku do 17 listopada 2022 roku;

3/ oddalił powództwo w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie w pozostałej części;

4/ zastrzegł, że pozwany może się powstrzymać od zapłaty na rzecz powoda należności zasądzonych w pkt. 2 wyroku do czasu zaoferowania przez powoda zwrotu świadczenia na rzecz pozwanego w wysokości 144.411,86 zł albo zabezpieczenia roszczenia o zwrot;

5/ obciążył pozwanego obowiązkiem zwrotu na rzecz powoda kosztów procesu.

Rozstrzygnięcie to oparte zostało na następujących ustaleniach.

10.07.2007 r. powód A. S. złożył wniosek o kredyt hipoteczny. W dacie złożenia wniosku powód nie prowadził działalności gospodarczej. Powód wnioskował o kwotę kredytu 140.000 zł indeksowaną kursem waluty (...) na okres kredytowania 30 lat.

31.07.2007 r. powód zawarł z (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą w K. (...) Oddziałem w Ł. umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...).

Bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie 144.411,86 złotych indeksowanego kursem (...) na okres 360 miesięcy.

Przy założeniu, że uruchomiono całość kredytu w dacie sporządzenia umowy równowartość kredytu wynosiłaby 64.962,60 CHF, rzeczywista równowartość miała zostać określona po wypłacie kredytu.

Kredytobiorca oświadczył, że jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko.

W § 9 ust. 2 umowy wskazano, że w dniu wypłaty kredytu lub transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczona na (...) według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów obowiązującego w banku w dniu uruchomienia środków.

W § 10 ust. 3 wskazano, że wysokość zobowiązania kredytobiorcy będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w (...) po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do (...), obowiązującego w dniu spłaty.

Zgodnie z § 6 ust. 1 umowy, Bankowa Tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut, zwana Tabelą Kursów jest sporządzana przez merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana jest o godz. 16:00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy.

Oprocentowanie kredytu w całym okresie kredytowania jest zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosi 4,76% w skali roku, na które składa się suma obowiązującej stawki (...) oraz stałej marży banku w wysokości 2,25% (§ 1 ust. 3 umowy).

W dacie zawarcia umowy w banku obowiązywał Regulamin kredytu hipotecznego (...).

Kredyt został uruchomiony zgodnie z umową w 23.08.2007 r. w wysokości 144.411,86 zł tj. i przeliczony na walutę indeksacji po kursie kupna z dnia z tego samego dnia. Równowartość kredytu wyrażona w walucie szwajcarskiej wyniosła 63.394,15 CHF.

Powód załatwiał formalności przez pośrednika kredytowego, który zaproponował pozwany bank jako oferujący wówczas najkorzystniejszy kredyt. W banku powód był tylko w celu podpisania umowy. Powodowi nie tłumaczono jaka jest rola franka w umowie. Kurs franka przedstawiany był jako stabilny. Powód miał możliwość zapoznania się z umową przed jej podpisaniem w placówce pośrednika. Umowa była dla powoda w miarę zrozumiała. Powód zdawał sobie sprawę, że kurs franka będzie miał wpływ na wysokość raty i wysokość zadłużenia.

29.01.2014 r. strony zawarły aneks, którym zmieniły § 6 i § 10 umowy w ten sposób, że ustaliły, że wysokość zobowiązania będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w (...) po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut ustalonego przez Narodowy Bank Polski.

Z tytułu w/w kredytu w okresie od 23.08.2007 r. do 4.04.2022 r. powód spłacił łącznie 156.928,39 zł.

Pozwany jest następcą prawnym banku, z którym powód zawarł umowę kredytową.

W nieruchomości kupionej na kredyt nie była prowadzona działalność gospodarcza. Powód kupował mieszkanie z myślą o zaspokojeniu własnych potrzeb mieszkaniowych, mieszkał tam do 2016 r., od tego czasu mieszkanie jest wynajmowane.

Powód rozumie skutki unieważnienia umowy i zdaje sobie z nich sprawę.

Pismem doręczonym pozwanemu dnia 2.06.2022 r. powód zgłosił pozwanemu reklamację, żądając zapłaty kwoty 156.928,39 zł w terminie 30 dni od otrzymania reklamacji. Pozwany nie uznał reklamacji oraz żądania wypłaty w/w kwoty.

W ramach oceny dowodów Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nie wziął pod uwagę dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, a nie powołanych w stanie faktycznym, uznając je za nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd a quo pominął dowód z opinii biegłego wnioskowany przez obie strony. Wniosek strony powodowej został zgłoszony tylko na wypadek rozstrzygania przez sąd co do roszczenia ewentualnego, do czego w sprawie nie doszło. Przeprowadzenie tego dowodu na okoliczności wnioskowane przez pozwanego było niezasadne, biorąc pod uwagę koncepcję prawną rozstrzygnięcia sprawy, opartą na nieważności umowy.

Sąd Okręgowy rozpoczął rozważania prawne od przywołania przepisów art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. oraz art. 410 § 2 k.c. i stwierdził, że w sprawie zostało wykazane, iż powód spełnił świadczenie nienależne w wykonaniu nieważnej umowy o kredyt.

Następnie, dokonał oceny kwestionowanych przez powoda klauzul waloryzacyjnych z w kontekście przesłanek zawartych w art. 385 1 § 1 k.c. Sąd pierwszej instancji uznał za bezsporne, że przedmiotowa umowa kredytu nie była bezpośrednio związana ani z działalnością gospodarczą ani zawodową powoda, zatem przysługuje mu status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c.

Przywołując treść art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe Sąd Okręgowy uznał, że przeliczenie kredytu wyrażonego nominalnie w walucie obcej na walutę polską i odwrotnie według oznaczonego kursu waluty obcej było co do zasady zgodne z ustawą i dopuszczalne na gruncie art. 353 1 k.c.

W tej sprawie strony ustaliły istotne elementy umowy kredytu przewidziane w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, a umowa została wykonana w pierwszej kolejności przez Bank poprzez zrealizowanie dyspozycji przekazania środków zgodnie z celem kredytowania, a następnie była realizowania przez kredytobiorcę poprzez spłatę rat.

W tej sytuacji nie zachodzi nieważność bezwzględna umowy z uwagi na zamieszczenie w niej postanowień dotyczących przeliczenia waluty kredytu, ponieważ nie są one ani sprzeczne z przepisami prawa (art. 58 § 1 k.c.), ani z z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.).

W ocenie Sądu a quo, klauzule przeliczeniowe miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Przede wszystkim, nie zostały one indywidualnie uzgodnione z konsumentem. Przedmiotowa umowa w całości była oparta na wzorze umowy z banku, a kredytobiorca nie miał wpływu na jej treść.

Kwestionowane postanowienia można uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Kurs zakupu i sprzedaży waluty ustalany był przez bank, który nie wskazał w przygotowanej przez siebie umowie kredytu metody wyliczania tych kursów poddającej się weryfikacji. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony umowy, co uniemożliwia skuteczną kontrolę zastosowanego kursu. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć natomiast charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Odwołując się do wyroku SN z 22.01.2016 r., sygn. akt I CSK 149/14, Sąd Okręgowy uznał mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta w sposób oczywisty.

Od momentu zawarcia przedmiotowej umowy nie było obiektywnego mechanizmu, który pozwoliłby ustalić świadczenie kredytobiorcy w sposób niezależny od decyzji kredytodawcy. W konsekwencji kredytobiorca w wyniku postanowień tak zawartej umowy i przyjętego mechanizmu przeliczeń nie wiedział w jakiej wysokości będzie spłacał raty kredytu. Określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów je tworzenia, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron.

W ocenie Sądu a quo, powód nie został też poinformowany należycie o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju umowy. Ryzyko takie powinno być możliwe do oceny już w dacie zawarcia umowy. W konsekwencji kredytobiorca nie wiedział jaka jest wysokość jego zobowiązania, bo klauzula która przeliczała jego zobowiązanie nie była precyzyjna. W toku spłaty rat kredytu Bank wyliczał ich wysokość przy zastosowaniu klauzuli waloryzacyjnej, która z uwagi na abuzywny charakter zawartych w niej postanowień dotyczących ustalania kursu waluty, nie powinna być stosowana, ponieważ nie wiązała kredytobiorcy. Dochodziło w ten sposób do nie znajdujących podstawy prawnej przesunięć pomiędzy majątkiem kredytobiorcy a majątkiem kredytodawcy.

Uwzględniając wskazania wypływające z orzecznictwa Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej Sąd Okręgowy przyjął, iż uznanie postanowień tego rodzaju za jednoznaczne wymaga, aby umowa określała w sposób zrozumiały dla konsumenta zasady ustalania przez bank kursów walutowych.

W dalszych wywodach Sąd pierwszej instancji wskazał, że w polskiej judykaturze podkreśla się, iż przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzanie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron tego stosunku. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków stron wynikających z umowy, na niekorzyść konsumenta; ocena rzetelności określonego postanowienia wzorca umownego może być dokonana za pomocą tzw. testu przyzwoitości, polegającego na zbadaniu, czy postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone; jeżeli bez tego postanowienia znalazłby się on – na podstawie ogólnych przepisów – w lepszej sytuacji, należy uznać je za nieuczciwe. Także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził pogląd, iż dla oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami (stosownie do dyrektywy 93/13/EWG) istotne jest czy przedsiębiorca, traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienie wzorca w drodze negocjacji indywidualnych.

Bez znaczenia dla oceny spornych postanowień pozostaje to w jaki sposób Bank korzystał z przysługujących mu uprawnień do kształtowania kursów, w tym czy były one ustalane na poziomie rynkowym. Oceny bowiem zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Chwila ta jest również miarodajna dla oceny, czy określone postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta.

Zdaniem Sądu Okręgowego, z tego samego względu na ocenę prawną w/w umowy nie ma wpływu zawarcie przez strony aneksu z 2014 r., zmieniającego § 10 umowy w zakresie sposobu przeliczania rat kredytu przez zastąpienie tabeli kursowej banku kursem średnim NBP.

Także wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważa abuzywności spornych klauzul i nieważności przedmiotowej umowy kredytu. Nie miałoby bowiem znaczenia w niniejszym przypadku ewentualne umożliwienie dokonywania spłaty kredytu walutowego bezpośrednio w walucie, w której kredyt został zaciągnięty.

W związku z powyższym Sąd a quo uznał, że kwestionowane przez powoda postanowienia umowne w zakresie waloryzacji należy zakwalifikować jako klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., a zatem nie wiążące powoda od początku.

W orzecznictwie wyjaśniono, że brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku, chyba że konsument następczo udzieli „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność. W tym przypadku nie było takiej zgody konsumenta.

Konsekwencją stwierdzenia niedozwolonego charakteru postanowień umowy jest sankcja ich bezskuteczności połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. We wcześniejszym orzecznictwie dopuszczano możliwość uzupełnienia takiej niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., jednak takie działanie powinno mieć charakter wyjątkowy.

Mając na względzie, że przepisy dotyczące nieuczciwych postanowień umownych stanowią implementację do krajowego systemu prawnego dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, Sąd pierwszej instancji uznał za konieczne odwołanie orzecznictwa (...) przy ocenie skutków stwierdzenia abuzywności postanowień umowy.

Zgodnie z orzecznictwem (...), główną wytyczną jest osiągnięcie stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym, na ile to możliwe, utrzymaniu umowy w mocy. Równolegle postanowienia dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwiają się one działaniom sądu, który stwierdzi nieuczciwy charakter postanowienia umownego, zmierzającym do uzupełnienia umowy przez zmianę jej treści.

W wyroku (...) z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, dotyczącym sprawy polskiej, Trybunał wyraził pogląd, że w konkretnej sytuacji, w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za niedozwolone. W razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego waloryzowanego do obcej waluty, w której znajduje się niedozwolona klauzula dotycząca sposobu waloryzacji, rozważyć należy dwie możliwości: ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa może obowiązywać w pozostałym zakresie, bądź też uznanie umowy za nieważną. Jednocześnie uprawnieniem konsumenta jest podjęcie decyzji w następującej kwestii: jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to czy woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy.

W tej sprawie ewentualne ustalenie odpowiedniego i jednolitego kursu waluty nie doprowadziłoby do usunięcia abuzywności postanowień dotyczących waloryzacji znajdującej swoją podstawę w mechanizmie ustalania kursu waluty. Dlatego też należy dokonać oceny możliwości dalszego funkcjonowania przedmiotowej umowy po wyeliminowaniu z niej postanowień dotyczących wyżej wskazanej waloryzacji. Można stwierdzić, że problem ten rozwiązuje art. 385 2 k.c. przewidujący, że jeżeli określone postanowienia umowy nie wiążą konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Dyrektywa 93/13 jednoznacznie przewiduje jednak w art. 6 ust. 1, że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.

Ustawodawca krajowy nie wprowadził wprost do przepisów zastrzeżenia dotyczącego możliwości dalszego obowiązywania umowy po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jednak taka konstrukcja nie stanowi dopuszczalnego na gruncie dyrektywy (art. 8) przyznania konsumentowi wyższego stopnia ochrony, gdyż dalsze funkcjonowanie umowy bez postanowień abuzywnych niekoniecznie będzie korzystne dla konsumenta. Dlatego też oceniając skutki wyeliminowania z umowy niedozwolonych postanowień dla jej dalszego funkcjonowania konieczne jest odwołanie się do ogólnych zasad dotyczących czynności prawnych i stosunków zobowiązaniowych.

W ocenie Sądu Okręgowego, nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych, ponieważ bez nich nie da się określić wysokości świadczenia konsumenta. Nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, która bez wyeliminowanych z niej postanowień, tworzyć będzie stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego.

Nie ulega wątpliwości, że właściwość (natura) stosunku prawnego jest samoistnym czynnikiem delimitującym swobodę umów. Chodzi w nim o główne cechy charakterystyczne zobowiązaniowego stosunku prawnego jako pewnego modelu relacji między podmiotami, i to cechy określone przepisami prawa, ale też ukształtowanymi na rynku zwyczajami.

Eliminacja z umowy postanowień niedozwolonych powinna być korzystna dla konsumenta, równocześnie wywierając skutek odstraszający dla przedsiębiorcy. Jednakże pamiętać należy, że zadaniem przepisów chroniących konsumenta jest przywrócenie równowagi kontraktowej stron, nie zaś nadmierne i nieusprawiedliwione uprzywilejowanie konkretnego konsumenta wobec przedsiębiorcy, czy też innych konsumentów zawierających podobne umowy. Stosowanie regulacji wynikających z dyrektywy 93/13 nie może również zachwiać konkurencją na rynku, zmuszając część przedsiębiorców do wykonywania umów na zasadach tak znacząco odbiegających od tych, jakie analogiczne umowy wykonują inni przedsiębiorcy, nawet jeśli jest konsekwencją zastosowania w umowie niedozwolonych postanowień.

W ocenie Sądu a quo, wyeliminowanie z umowy postanowień dotyczących waloryzacji prowadzi do powstania luki nie pozwalającej wykonać umowy.

Odwołując się do wyroku SN z 11.12.2019 r., V CSK 282/18, Sąd pierwszej instancji wskazał na brak akceptacji dla rozwiązania polegającego na utrzymaniu w mocy umowy, w której kredyt złotowy oprocentowany jest według stawki referencyjnej LIBOR mimo wyeliminowania wszelkich powiązań wysokości świadczeń z walutą obcą. Zawarcie takiej umowy nie było objęte wolą stron. Poza tym, żadna instytucja kredytowe nie posiada w swojej ofercie tak skonstruowanych produktów, bowiem zasadniczo kredyty indeksowane walutami obcymi są oprocentowane stawkami LIBOR, natomiast kredyty złotówkowe stawkami WIBOR.

W tym miejscu Sąd Okręgowy wyraził powszechny w orzecznictwie pogląd, że postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę określają główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Za takie uznawane są m.in. postanowienia, określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”, które wiążą się z obciążeniem konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu.

W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).

Mając na względzie poszanowanie woli stron umowy, jak również niemożność przyjęcia takich skutków wprowadzenia do umowy niedozwolonych postanowień, które byłyby niekorzystne dla konsumenta, Sąd a quo uznał, że bez kwestionowanych postanowień, umowa nie zostałaby zawarta i z tego względu należało stwierdzić, iż jest w całości nieważna.

Podkreślił przy tym, że stwierdzenie nieważności całej umowy kredytu nie niekorzystne dla powoda i nie narusza jego interesu ekonomicznego zwłaszcza, że powód złożył oświadczenie, że zdaje sobie sprawę ze skutków uznania przedmiotowej umowy za nieważną.

Wobec uznania przedmiotowej umowy kredytu za nieważną, spełnione przez powoda i pozwanego świadczenia stały się świadczeniami należnymi w rozumieniu art. 410 k.c. Zatem strony przedmiotowej umowy winny zwrócić sobie to co świadczyły w jej wykonaniu. Zgodnie z interpretacją art. 410 § 1 k.c., samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu. Spełnione przez kredytobiorcę świadczenie podlega zwrotowi, choćby był on równolegle dłużnikiem kredytodawcy.

Zgłoszony przez pozwanego zarzut potrącenia został uznany za niezasadny z uwagi na brak wymagalności roszczenia zgłoszonego przez pozwanego do potrącenia. Bezsporne jest, że pozwany nie wezwał powoda do spełnienia świadczenia, które zgłosił do potrącenia. Jest to świadczenie bezterminowe, zatem dla jego wymagalności konieczne jest wezwanie dłużnika do spełnienia świadczenia, stosownie do art. 455 k.c.

Jednocześnie, Sąd ten uznał za skuteczne, na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., powołanie się na zarzut zatrzymania.

Prawo zatrzymania spełnia funkcje zabezpieczające roszczenie przysługujące osobie, która z niego korzysta. Skoro przedmiotowa umowa jest nieważna od początku obie strony zobowiązane są do zwrotu świadczeń spełnionych w jej wykonaniu. Poza sporem jest, że pozwany udostępnił powodowi kwotę 144.411,86 złotych, która stała się świadczeniem nienależnym.

Dla skuteczności zarzutu zatrzymania nie jest konieczna wymagalność roszczenia przysługującego Bankowi. Roszczenie pozwanego, ze względu na które zgłosił zarzut zatrzymania, nie jest przedawnione.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie od kwoty zasądzonej na rzecz powoda sąd orzekł na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c., przyjmując jak początkowy termin ich naliczania dzień 2 lipca 2022 roku (następny dzień po upływie 30-dniowego terminu od doręczenia pozwanemu reklamacji z wezwaniem do zapłaty). Terminem końcowym zasądzenia odsetek jest dzień skorzystania przez pozwanego z zarzutu zatrzymania (dzień wniesienia odpowiedzi na pozew).

W dalszej części rozważań Sąd pierwszej instancji uzasadnił istnienie po stronie powoda interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c., w uzyskaniu orzeczenia stwierdzającego nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z przedmiotowej umowy. Wyjaśnił przy tym, że interes taki istnieje, gdy wynik postępowania doprowadzi do usunięcia niepewności co do istnienia prawa lub stosunku prawnego i zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, definitywnie kończąc spór na wszystkich płaszczyznach tego stosunku albo prewencyjnie zapobiegając powstaniu takiego sporu w przyszłości. Nadto interes prawny istnieje wtedy, gdy powód udowodni potrzebę uzyskania orzeczenia niezbędnego dla ochrony jego praw, które nie może być zastąpione dalej idącym powództwem albo podjęciem obrony praw w ramach innego postępowania.

Sąd Okręgowy uznał, że powód udowodnił istnienie tak pojmowanego interesu prawnego, ponieważ wyrok ustalający doprowadzi do definitywnego zakończenia sporu, a nadto będzie podstawą do wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej nieruchomości obciążonej tym ograniczonym prawem rzeczowym.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. wobec uwzględnienia powództwa niemal w całości.

Pozwany zaskarżył wyrok co do pkt. 1, 2 i 5.

Apelujący zarzucił:

1/ naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj.:

a/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonanie oceny dowodów z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętymi regułami logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy i z góry ukierunkowany na wykazanie obranych tez, co skutkowało przyjęciem za udowodnione okoliczności nie znajdujących potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, tj. błędne ustalenie że:

- Pozwany może dowolnie określać kursy waluty w tabeli kursów, a w konsekwencji uznanie, że ma niczym nieograniczoną, swobodną możliwość wpływania na wysokość zobowiązania Powoda, w sytuacji, gdy: o kryteria, które ostatecznie decydują o kursie ogłoszonym w tabeli bankowej, nie pozostają w wyłącznej gestii banków, co zostało potwierdzone przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z dnia 24 listopada 2022 roku w sprawie o sygn. akt XVII AmA 6/21, którym została uchylona kara pieniężna nałożona na jeden z banków, którego sposób ustalania kursów był zbliżony do stosowanego przez Pozwanego, Pozwany posiadał status Dealera (...) Pieniężnego Narodowego Banku Polskiego, co oznacza, że to na podstawie kwotowań kursów Banku swoje kursy ustala Narodowy Bank Polski, Pozwany wskazał, że Bankowa Tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut, zwana Tabelą Kursów" sporządzana jest przez „merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzenia tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich NBP, tabela sporządzana jest o godz. 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy"

- Powód nie został poinformowany o ryzyku i nie miał na ten temat wiedzy, podczas gdy w § 1 ust. 1 Umowy Kredytu Powód złożył oświadczenie, że został poinformowany o ryzyku,

b/ art. 235 2 5 1 pkt 2 k.p.c., art. 227, 232 i 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości zgłoszonego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew, pomimo że do wykazania wyżej wskazanych faktów konieczne było zasięgniecie przez Sąd wiadomości, a wniosek o jego przeprowadzenie został złożony w odpowiednim terminie;

c/ art. 98 § 1, 11 k.p.c. oraz 3 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że Pozwany powinien ponieść całość kosztów postępowania, podczas gdy Pozwany na skutek podniesionego zarzutu potrącenia skutecznie doprowadził do częściowego oddalenia powództwa o zapłatę i w tym zakresie wygrał postępowania;

2/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a/ art. 189 k.p.c. przez jego nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że Powód posiada interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie w sytuacji, gdy Powód ma możliwość wytoczenia dalej idącego powództwa (które zresztą wytoczył), co wyklucza posiadanie interesu prawnego do wytoczenia powództwa o ustalenie;

b/ art. 69 ust 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z (...) ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - Kodeks cywilny, art. 358 1 § 2 kc., art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że postanowienia Umowy Kredytu naruszają w sposób rażący interesy konsumenta i dobre obyczaje, podczas gdy:

- kredyt udzielony Powodowi jest kredytem walutowym (jego szczególnym wariantem), tj. kredytem indeksowanym do waluty obcej; saldo takiego kredytu oraz wysokość rat pozostających do spłaty są wyrażone w (...); jedynie maksymalną kwotę podlegającą udostępnieniu kredytobiorcy oznacza się w takiej umowie w PLN, jednak jest to tylko zabieg funkcjonalny, mający zagwarantować kredytobiorcy zapewnienie środków w walucie krajowej koniecznej do osiągnięcia celu kredytu; wszystkie kluczowe elementy konstrukcyjne umowy, w tym ostateczne określenie kwoty kredytu, do zwrotu której zobowiązany jest kredytobiorca, wyliczenie rat kredytu, ustalenie stopy oprocentowania itd. mają jednak związek z walutą obcą, co jednoznacznie świadczy o walutowym charakterze takiej umowy;

- zastosowanie do indeksacji kwoty kredytu kursu kupna z Tabeli Kursów z dnia uruchomienia kredytu oraz do wyliczania rat kredytu kursu sprzedaży z Tabeli Kursów z dnia płatności poszczególnych rat było rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym, odpowiadającym naturze zobowiązania i akceptowanym przez Powoda - zarówno przed indeksacją, jak również po jej wykonaniu;

- kursy z Tabeli Kursów miały zawsze charakter rynkowy (czyli nie godziły w interes konsumenta) i obiektywny, tj. nie mogły być i nie były dowolnie kreowane przez Bank, co potwierdza najnowsze orzecznictwo Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (wyrok z dnia 24 listopada 2022 roku w sprawie o sygn. akt XVII AmA 6/21);

- stosowanie kursów z tabel publikowanych przez Bank znajduje ustawowe umocowanie (art. 111 ust. 1 pkt .4 Prawa Bankowego), co Sąd I instancji w całości pominął;

- Pozwany w sposób wyczerpujący poinformował Powoda o ryzyku walutowym, w związku z czym nie może być mowy o naruszeniu dobrych obyczajów,

- nawet w przypadku uznania, że doszło do naruszenia interesów konsumenta i dobrych obyczajów konieczne jest przywrócenie równości pomiędzy stronami i zapewnienie dalszego obowiązywania umowy poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego,

- Sąd powinien zastosować obiektywne podejście przy badaniu skutków abuzywności Umowy Kredytu i nie powinien opierać się wyłącznie na żądaniu kredytobiorcy pomijając stanowiska i sytuacji Banku oraz innych kredytobiorców;

c/ art. 69 ust. 1 i 2 pkt ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z (...) ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - Kodeks cywilny, art. 358 1 § 2 kc., art. 65 § 1 i 2 kc., art. 358 1 § 2 kc. oraz art. 58 § 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że Umowa Kredytu jest nieważna z uwagi na rzekomy brak określenia zasad ustalenia salda kredytu, podczas gdy w Umowie Kredytu w sposób precyzyjny i jednoznaczny ustalono sposób, w jaki miało dojść do ostatecznego określenia kwoty podlegającej zwrotowi, tj. wskazano, że kredyt podlega indeksacji do (...) po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna (...) z Tabeli Kursów obowiązującej w dniu uruchomienia kredytu lub transzy (5 9 ust 2 Umowy Kred");

d/ art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że klauzula kursowa, tj. postanowienia określające sposób ustalenia kursu wymiany walut mający zastosowanie przy indeksacji kredytu do (...) oraz wyliczeniu wysokości rat kredytu, uznane przez Sąd I. instancji za niedozwolone postanowienia umowne, określają główne świadczenia stron, podczas gdy klauzula kursowa wyłącznie doprecyzowuje klauzulę indeksacyjną;

e/ art. 385 1 § 1 i § 3 k.c., art. 385 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia dotyczące indeksacji oraz wyliczenia rat kredytu zawarte w Umowie Kredytu są abuzywne, podczas gdy nie wystąpiły przesłanki umożliwiające taką kwalifikację tych postanowień umownych, albowiem: klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione, postanowienia Umowy Kredytu nie naruszają interesów Powoda (w żadnym stopniu - tym bardziej nie naruszają ich w sposób rażący) oraz nie godzą w dobre obyczaje,

f/ art. 385 1 § 1 i 3 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia zawarte w § 9 ust. 2 i § 10 ust. 3 Umowy Kredytu są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a w konsekwencji nie wiązały stron, albowiem w Umowie Kredytu nie wskazano mechanizmu tworzenia tabeli kursowej, podczas gdy brak taki nie przesądza o dowolności kursu tabelowego;

g/ art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i lit. b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo bankowe oraz niektórych innych ustawy w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nie uwzględnieniu przez Sąd I instancji obowiązującego na dzień wyrokowania stanu prawnego, w którym uznanie za niedozwolone postanowienia umownego zawierającego odesłanie do tabeli kursów banku jest wyłączone z uwagi na przyznanie przez ustawodawcę kredytobiorcom innych środków ochrony prawnej, w szczególności umożliwienie spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej,

h/ art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., 354 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię, która skutkowała zaniechaniem ustalenia przez Sąd I instancji treści stosunku zobowiązaniowego obowiązującego między stronami po wyeliminowaniu z Umowy Kredytu postanowień niedozwolonych (przy założeniu niekorzystnej dla Pozwanego interpretacji, zgodnie z którą takie postanowienia znajdują się w Umowie Kredytu) i ograniczeniu się przez Sąd I instancji jedynie do ustaleń negatywnych (tj. jakie postanowienia nie obowiązują), bez dokonania wykładni treści Umowy Kredytu w części pozostałej w mocy, co ostatecznie doprowadziło Sąd do ustalenia nieważności całej Umowy Kredytu, podczas gdy właściwym rozwiązaniem powinno być ustalenie przez Sąd, w oparciu o przepisy dyspozytywne, według jakich kursów mają zostać zrealizowane rozliczenia pomiędzy stronami;

i) art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i 3 k.c. oraz art. 24 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku (...) oraz art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe poprzez ich błędną wykładnię skutkującą: - uniemożliwieniem kredytobiorcy spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 69 ust. 3 Prawa Bankowego w aktualnym brzmieniu,

- zaniechaniem zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczeń z tytułu Umowy Kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla Pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do Tabeli Kursów zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego NBP i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 358 § 2 k.c. w jego aktualnym brzmieniu;

j/ art. 385 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na dokonaniu nieprawidłowej oceny relacji art. 58 § 1 i 3 k.c. i art. 385 1 k.c., a w konsekwencji stwierdzenie nieważności Umowy Kredytu z uwagi na rzekomą abuzywność postanowień Umowy Kredytu na podstawie art. 58 k.c., z pominięciem art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w sytuacji, gdy art. 385 1 i następne k.c. stanowią element szerszego systemu ochrony konsumenta, w którym sankcja nieważności ustępuje przed sankcją bezskuteczności i braku związania niedozwolonym postanowieniem umownym;

k/ art. 455 k.c. przez jego błędną wykładnię i uznanie, że uzasadnione jest zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 2 lipca 2022 roku, podczas gdy wyrok zapadły w niniejszym postępowaniu ma charakter konstytutywny, w związku z czym dopiero od uprawomocnieniu się przedmiotowego orzeczenia należy liczyć początek realnego terminu na spełnienie świadczenia,

l/ art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zakwalifikowaniu świadczeń spełnionych przez Powoda jako nienależnych, pomimo tego, iż:

- świadczenie Powoda znajdowało podstawę w łączącej strony Umowie Kredytu,

- Powód świadomie i dobrowolne spełniał nienależne (jego zdaniem) świadczenie, godząc się tym samym ze swoim zubożeniem;

m/ art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 203 1 § 1 k.p.c. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że Pozwany podnosząc w toku postępowania zarzut potrącenia powinien uprzednio wezwać Powoda do zapłaty;

Opierając się na tak sformułowanych zarzutach pozwany wniósł o:

1) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonym zakresie;

2) zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;

W zakresie postępowania dowodowego, apelujący wniósł o zmianę postanowienia dowodowego i dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości na fakt:

a) braku możliwości kształtowania przez Pozwanego kursów w tabeli kursów walut w sposób rażąco krzywdzący dla kredytobiorcy z uwagi na uwarunkowania rynkowe, konkurencję na rynku oraz nadzór sprawowany nad Bankiem przez upoważnione do tego organy nadzoru;

b) wysokości nadpłat przy zastosowaniu kursu średniego NBP do obliczenia wysokości kwoty kredytu (początkowego salda kredytu) oraz wysokości spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych.

Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania za drugą instancję.

29 maja 2023 roku do akt wpłynął wniosek Bankowego Funduszu Gwarancyjnego o zawieszenie postępowania w związku z wszczęciem wobec pozwanego przymusowej restrukturyzacji.

(wniosek – k. 211)

Postanowieniem z 14 czerwca 2023 roku Sąd Apelacyjny zawiesił postępowanie w sprawie, na podstawie art. 176 § 2 k.p.c.

(postanowienie – k. 260)

Postanowieniem z 20 lipca 2023 roku, obwieszczonym tego samego dnia w krajowym rejestrze zadłużonych, Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w W. ogłosił upadłość pozwanego.

(niesporne)

Postanowieniem z 25 sierpnia 2023 roku, wydanym na podstawie art. 174 § 3 k.p.c., Sąd Apelacyjny wezwał do udziału w sprawie po stronie pozwanej syndyka masy upadłości pozwanego.

(postanowienie – k. 291)

Postanowieniem z 20 grudnia 2023 roku Sąd Apelacyjny podjął postępowanie apelacyjne w części obejmującej roszczenie o ustalenie nieważności umowy, z udziałem syndyka masy upadłości pozwanego.

(postanowienie – k. 302)

Rozważania prawne:

Apelacja w części skierowanej przeciwko pkt. 1 wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi okazała się niezasadna.

Wbrew zarzutom apelującego, oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd a quo zastosował się do reguł art. 233 § 1 k.p.c. i nie dopuścił się naruszenia tego przepisu.

W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów, do których odwołuje się powyższa norma, muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Tylko to może być bowiem przeciwstawione uprawnieniu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu.

Z zarzutami dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenie dowodów, zwłaszcza przedstawionych dokumentów, a także w zaniecha przeprowadzenia niektórych dowodów nie sposób się zgodzić, gdyż ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji sprostała rygorom wyznaczonym przez art. 233 § 1 k.p.c., a poczynione ustalenia faktyczne w pełni uwzględniły zaprezentowany przez strony materiał dowodowy w zakresie niezbędnym do wydania prawidłowego wyroku.

W szczególności nie sposób zgodzić się z twierdzeniem, że z materiału dowodowego wynika, jakoby Bank nie mógł dowolnie ustalać kursów waluty indeksacji stosowanych na potrzeby wykonania spornej umowy. Oczywiste jest, że istnieją mechanizmy makroekonomiczne wykluczające całkowitą dowolność w ustalaniu kursów walut przez instytucje finansowe. Nie chodzi jednak o tego rodzaju ograniczenia. Faktem powszechnie znanym jest, że mechanizmy te nie są na tyle uniwersalne, aby spowodowały ustalanie jednolitych kursów przez wszystkich uczestników rynku. Owa niejednolitość oznacza, że w ramach ograniczeń makroekonomicznych każdy podmiot ma pewną swobodę w ustalaniu ceny kupna i sprzedaży danej waluty. Istotne jest, że z samej umowy nie wynikały żadne ograniczenia tej swobody. Nie wskazano w jej treści sposobu ustalania kursów walut, poza niewiele mówiącym odwołaniem się do kursów na rynku międzybankowym. Oznacza to, że na podstawie zakwestionowanych postanowień Bank mógł dowolnie kształtować te kursy według jednostronnie ustalanych kryteriów i w sposób nieprzewidywalny dla konsumenta. Zgodnie z art. 385 2 k.c. fakt ten jest istotny dla oceny, że postanowienia te w części odwołującej się tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu a w przypadku spłaty rat – w dniu spłaty, mają charakter abuzywny.

Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił treść umowy, z uwzględnieniem oświadczenia zawartego w jej § 1 ust. 1. Czym innym jednak jest ocena takiego oświadczenia.

Zaznaczenia wymaga, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta blankietowego oświadczenia o lakonicznej treści, zawartego we wzorcu umowy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18, z takiego oświadczenia kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli pozwany nie przedstawia, poza owym oświadczeniem, żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy.

Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Chodziło zatem o przedstawienie kredytobiorcy relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu.

Zarzut pominięcia dowodu z opinii biegłego jest niezasadny o tyle, że dowód ten miał służyć ustaleniu faktów nieistotnych dla rozstrzygnięcia. Wykazanie istnienia mechanizmów rynkowych ograniczających absolutną swobodę kształtowania kursów przez Bank było zbędne z przyczyn już wymienionych. Nie o taką swobodę chodziło w tej sprawie. Natomiast przeliczenie kredytu z zastosowaniem średniego kursu NBP było niecelowe, skoro w orzecznictwie utrwalił się pogląd o niedopuszczalności zastępowania kursów ustalanych przez Bank innymi. Z tego względu Sąd Apelacyjny również pominął dowód z opinii biegłego ponowiony w apelacji.

Zarzuty naruszenia przepisów art. 98 k.p.c. jest chybiony, ponieważ Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo w znikomej części, co w pełni uzasadniało rozstrzygniecie o kosztach procesu na podstawie art. 100 k.p.c. zdanie drugie.

Odnośnie zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, Sąd Apelacyjny nie podziela argumentacji podniesionej przez apelującego na uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. podzielając w tym zakresie argumentację powołaną przez Sąd pierwszej instancji i nie widząc potrzeby jej powielania w niniejszych rozważaniach. Sąd a quo trafnie zauważył, że wystąpienie jedynie z roszczeniem o zapłatę nienależnie spełnionych świadczeń nie zapewni powodowi należytej ochrony jego interesów na przyszłość. Brak ustalenia pozostawi stan niepewności co do konieczności dalszego wykonywania umowy. Poza tym, jedynie pozytywne rozstrzygnięcie o nieważności umowy może być podstawą wykreślenia wpisu hipoteki ustanowionej jako zabezpieczenie.

Niezasadny jest zarzut wskazany w pkt. 2 lit. b) apelacji. Wbrew twierdzeniom pozwanego, zastosowanie w umowie mechanizmu indeksacji nie spowodowało, że udzielony kredyt miał charakter kredytu walutowego. Jego wysokość została określona w walucie polskiej i w takiej też miała zostać wypłacona zgodnie z umową. Powód zobowiązany został do spłaty rat w walucie polskiej, zaś umowa nie przewidywała opcji spłaty w walucie szwajcarskiej.

Powodowie trafnie zakwestionowali zawarte w umowie klauzule indeksacyjne, zarzucając im, że kształtują one prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, gdyż pozwany zastrzegł sobie w istocie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem (...) poprzez wyznaczanie w stosowanej w banku tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania tego kursu. Postanowienia te były nieprecyzyjne, niejasne oraz przewidywały uprawnienie Banku do kształtowania treści stosunku. Oznacza to, że bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powodów i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk.

W analizowanych klauzulach brakowało oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Wynika z tego, że na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a co za tym idzie uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, ponieważ kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).

Zaprezentowana wyżej interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W rezultacie Trybunał wywiódł, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, że ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy.

Dodatkowo, co zaakcentował Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zaszła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron kurs (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty był (i miał być) ustalany przez kredytodawcę w sposób arbitralny, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentom.

Kredytobiorca wprawdzie złożył oświadczenie, że jest świadomy ryzyka kursowego związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko. Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że konsument uzyskał rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, czy w umowie o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz, że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej, zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Chodziło zatem o przedstawienie powodowi relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu.

Ponadto wybór przez konsumenta określonego produktu oferowanego przez bank, tj. kredytu indeksowanego kursem (...) i zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu” nie oznaczał, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm waloryzacji, a tym bardziej - nieujawniony w treści umowy i regulaminu - sposób ustalenia przez bank kursów wymiany.

Art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa Bankowego nie jest podstawą prawną, w oparciu o którą pozwany ustalał kursy waluty indeksacji. Nakłada on jedynie obowiązek publikowania ustalanych arbitralnie tabel kursów, natomiast nie zawiera żadnych wskazówek odnośnie tego, jak są one tworzone.

Następstwem stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym, zgodnie z dominującym poglądem, przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, że bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, że strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków” (zob. np. wyroki SN z: 27 lipca 2021 r., (...) 49/21; 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, wyrok z 17 marca 2022 r., (...) 474/22).

Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym apelację podziela dominujący obecnie w praktyce orzeczniczej Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych pogląd, że abuzywność klauzul indeksacyjnych powoduje, iż bez nich umowa kredytu nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu, tj. określenia głównego świadczenia stron.

Jednocześnie przyjmuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ten fragment postanowienia, który stanowi część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji wywrzeć skutku (por. powołane wyżej wyroki SN z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).

W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmuje się, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z..; z 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344).

Istotne jest też to, że utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)).

W ocenie Sądu Apelacyjnego ostatecznie uznać trzeba, biorąc pod uwagę powyższe, trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że nie istnieje możliwość utrzymania w mocy umowy, z której, ze względu na ich abuzywność, wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.

Utrzymanie w mocy tego typu umowy byłoby możliwe tylko w sytuacji, gdyby konsument wyraził wyraźnie taką wolę. Możliwość zapobiegnięcia nieważności umowy ma charakter ochronny względem konsumenta, tj. obowiązuje jedynie w przypadku, gdyby nieważność miała narazić konsumenta na niekorzystne względem niego konsekwencje. Wyrazem tego jest stanowisko, że niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę 7 sędziów SN - zasadę prawną z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56 i powołane w niej orzecznictwo). Także w orzecznictwie (...) jednoznacznie podkreśla się, że co prawda istnieje możliwość zastąpienia abuzywnych postanowień umownych przepisami dyspozytywnymi, ale jedynie w przypadku, gdy następstwem wyłączenia abuzywnych postanowień z umowy jest jej nieważność, która nie jest w interesie konsumenta, a więc gdyby miała narazić go na niekorzystne konsekwencje, np. postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności (zob. np. wyrok (...) z 21 stycznia 2015 r. w sprawach połączonych C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C 487/13, (...) SA).

Z punktu widzenia treści objętego pozwem roszczenia oraz stanowiska, które powodowie zajęli na rozprawie, należy uznać, że wyrazili oni świadomą, wyraźną i swobodną decyzję o zrzeczeniu się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości. Toteż trudno ich stanowisko uznać za niewiążące. Poza tym z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powodowie spłacili przekazaną im do dyspozycji kwotę kredytu, wobec czego bank uzyskał w tym zakresie zwrot spełnionego przez siebie świadczenia, co wyklucza ryzyko natychmiastowej wymagalności kredytu. To zaś uprawnia do konkluzji, że sankcja unieważnienia całej umowy kredytu w realiach sporu nie jest szczególnie niekorzystna dla powodów.

Oceny kwestionowanych postanowień jako abuzywnych nie zmienia wprowadzona aneksem z 16 grudnia 2011 r. możliwość dokonywania w okresie do końca trwania umowy rozliczeń po kursie NBP, tj. z pominięciem tabeli kursowej banku. Skarżący zdaje się nie zauważać, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Od tego też momentu klauzule abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że konsument wyrazi świadomą wolę na objęcie go takim postanowieniem umownym. Mamy tu do czynienia ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta).

Tak samo nie przekonuje stanowisko skarżącego o konieczności zastąpienia przez sąd postanowień niedozwolonych innymi. Rozwiązanie takie stałoby w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 w postaci zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. (...) w wyroku z 6 marca 2019 r. (w sprawach C-70/17 i C-179/17, (...) SA, pkt 54) wykluczył zresztą, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach.

Nie zmienia to faktu, że w polskim systemie prawa cywilnego brak jest tego rodzaju przepisu, który pozwalałby sądowi zaradzić skutkom nieważności abuzywnego warunku poprzez zastąpienie go przepisem o charakterze dyspozytywnym. W szczególności nie może stanowić go art. 358 § 2 k.c., który jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co na mocy powołanego powyżej wyroku (...) w sprawie C-260/18 (D.) wyklucza możliwość jego zastosowania przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie, także z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (tj. zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej).

Ponadto nie sposób w realiach sprawy przyjąć do rozliczeń stron kurs średni NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., czy art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego albo denominowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił. Wykluczenie analogii czyniło również niedopuszczalnym zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o ustawę z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, która w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytu nie zawierała regulacji dotyczących sposobu wykonania zobowiązań w stosunkach cywilnych. Przepis art. 24 tej ustawy statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych.

Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju.

Wyrok Sądu Apelacyjnego ma charakter częściowy, ponieważ rozstrzyga jedynie o apelacji dotyczącej rozstrzygnięcia ustalającego. Z tego względu zbędne jest odnoszenie się do zarzutów naruszenia art. 455 k.c., art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 498 § 1 i 2 k.c w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 203 1 § 1 k.c.

W tym miejscu należy odnieść się do szczególnej sytuacji procesowej wynikłej z ogłoszenia upadłości pozwanego. W ocenie Sądu Apelacyjnego fakt ten nie stoi na przeszkodzie do rozpoznania apelacji w zakresie rozstrzygnięcia ustalającego nieistnienie stosunku prawnego. Roszczenie o ustalenie nie jest bowiem wierzytelnością podlegającą zgłoszeniu do masy upadłości na podstawie art. 236 prawa upadłościowego. Wierzytelnością jest bowiem prawo podmiotowe wierzyciela uprawniające do otrzymania od dłużnika określonego świadczenia.

Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił apelację w części skierowanej przeciwko pkt. 1 zaskarżonego wyroku, na podstawie art. 385 k.p.c. Ponieważ wyrok ma charakter częściowy Sąd Apelacyjny nie rozstrzygał w nim o kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym, których rozliczenie będzie uzależnione od całościowego rozstrzygnięcia środka odwoławczego.