I ACa 2922/22
Sąd Apelacyjny w Łodzi · I Wydział Cywilny · 5 kwietnia 2024
- Data orzeczenia
- 5 kwietnia 2024
- Data publikacji
- 15 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Apelacyjny w Łodzi — I Wydział Cywilny
- Skład orzekający
- Krzysztof Depczyńskiprzewodniczący, Dominika Marciniakprotokolant
- Hasła tematyczne
- Nieważność umowyKlauzule niedozwoloneKredyt indeksowany do waluty obcej
- Podstawa prawna
- art. 385 1 kc , art. 58 kc, art. 189 kpc, art. 69 prawo bankowe
Sentencja
I ACa 2922/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 kwietnia 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny
w składzie:
Przewodniczący
Sędzia SA
Krzysztof Depczyński
Protokolant
Dominika Marciniak
porozpoznaniuwdniu 5 kwietnia 2024 r. w Łodzi
na rozprawie
sprawyzpowództwa M. N. i K. N.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
na skutekapelacji powodów
odwyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 26 października 2022 r.
sygn. akt I C 1268/19
I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1. i 2. w ten sposób, że:
1) w punkcie 1. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. N. i K. N. kwotę 874 023,17 (osiemset siedemdziesiąt cztery tysiące dwadzieścia trzy 17/100) zł,
2) w punkcie 2. zasądza (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. N. i K. N. kwotę 6 400 (sześć tysięcy czterysta) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia tytułem kosztów procesu;
II. oddala apelację powodów w pozostałym zakresie;
III. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. N. i K. N. kwotę 9 100 (dziesięć tysięcy) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia tytułem kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym.
I ACa 2922/22
Uzasadnienie
Wyrokiem z 26 października 2022 r. w sprawie z powództwa K. N., M. N. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę, Sąd Okręgowy w Łodzi:
1/ oddalił powództwo w całości;
2/ nie obciążył powodów K. N., M. N. kosztami procesu.
Powyższe rozstrzygnięcie oparto na następujących ustaleniach faktycznych:
W dniu 19 października 2007 roku powodowie wystąpili do pozwanego banku z wnioskiem o udzielenie kredytu na zakup nieruchomości. Powodowie wnioskowali o przyznanie kredytu w wysokości 475 000 zł waloryzowanego kursem (...) na okres 30 lat. O. powodowie w dacie ubiegania się o udzielenie kredytu posiadali wyższe wykształcenie, powodowie byli aktywni zawodowo, byli zatrudnieni na podstawie umów o pracę w spółkach z o.o. z siedzibą w W.. Na podstawie wniosku o udzielenie kredytu pozwany bank w dniu 19 października 2007 r. wydał decyzję kredytową co do udzielenia powodom kredytu we wnioskowanej przez nich kwocie. W § 3 decyzji wskazano, że jednym z prawnych zabezpieczeń kredytu (obok hipoteki oraz przelewu praw z tytułu umowy ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych) będzie ubezpieczenie niskiego wkładu własnego kredytu w (...) S.A. W dniu 15 listopada 2007 r. w G. powodowie zawarli z (...) Bank S.A. z siedzibą w W. umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...). Kwota kredytu wynosiła 475 000,00 zł z przeznaczeniem na zakup lokalu mieszkalnego numer (...) wraz z garażem numer (...) położonych w G. przy ul. (...). W §1 3A umowy zaznaczono, że kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec 18 października 2007 r. według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A. wynosiła 219 490,78 CHF. Zapisano, że w/w kwota ma charakter informacyjny i może być różna od podanej w niniejszym punkcie. Kredyt został udzielony w wariancie spłaty równych rat kapitałowo – odsetkowych na okres kredytowania wynoszący 192 miesięcy tj. od dnia 15 listopada 2007 r. do dnia 15 października 2023 r. Termin spłaty kredytu: 15 każdego miesiąca. Prowizja: 0,80 % kwoty kredytu tj. 3.800,00 zł. Oprocentowanie dla należności przeterminowanych w stosunku rocznym w dniu wydania decyzji kredytowej 7,73 % (§1 ust 9). Prawne zabezpieczenie kredytu stanowiło m.in. hipoteka kaucyjna wpisana na pierwszym miejscu do kwoty 712 500,00 zł ustanowiona na nieruchomości położonej w G. przy ul. (...) lokal numer (...), G. ul. (...) garaż numer (...), ubezpieczenie niskiego wkładu własnego kredytu w (...) S.A. i było opłacenie składki ubezpieczeniowej za 36 miesięczny okres ubezpieczenia w wysokości 3,50 % różnicy pomiędzy wymaganym wkładem własnym kredytobiorcy, a wkładem wniesionym faktycznie przez kredytobiorcę tj. 2 625,00 zł. Jeśli z upływem pełnych 36 miesięcy okresu ubezpieczenia nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem ani inne zdarzenie kończące okres ubezpieczenia kredytobiorca zobowiązał się do kontynuacji ubezpieczenia i tym samym opłacenia składki ubezpieczeniowej w wysokości 3,50% od kwoty niespłaconego brakującego wkładu własnego, przy czym łączny okres ubezpieczenia nie może przekroczyć 108 miesięcy, licząc od miesiąca, w którym nastąpiła wypłata kredytu (§ 3 ust 3). W § 9 umowy zaznaczono, że oprocentowanie kredytu jest według zmiennej stopy procentowej, które w dniu wydania decyzji kredytowej wynosiło 4,03 %, marża MultiBanku 1,25 %. W §10 ust. 1 umowy zapisano, że kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kapitału wraz z odsetkami miesięcznie w ratach kapitałowo – odsetkowych w terminach i kwotach zawartych w Harmonogramie spłat. Harmonogram spłat kredytu stanowi załącznik nr 1 i integralną część umowy, harmonogram spłat jest sporządzany w (...) (§10 ust. 2). Raty kapitałowo – odsetkowe płatne są 15 każdego miesiąca, z tym, że pierwsza rata kapitałowo – odsetkowa płatna jest po co najmniej 28 dniach od daty uruchomienia Kredyt, nie później jednak niż po 61 dniach od daty uruchomienia kredytu (§10 ust. 3). Raty kapitałowo – odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A, obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50. (§10 ust 4). Wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo – odsetkowej a także spłata przekraczająca wysokość raty powodowała, że kwota spłaty miała być przeliczana po kursie sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A, obowiązującym na dzień i godzinę spłaty (§12 ust 5). W §15 umowy strony ustaliły, że niespłacone w terminie określonym w umowie lub następnego dnia po okresie wypowiedzenia wierzytelności MultiBanku z tytułu umowy są traktowane jako zadłużenie przeterminowane a rata kapitału lub w przypadku wypowiedzenia umowy kwota kapitału, jako kapitał przeterminowany. Z chwilą wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego od dnia wytoczenia powództwa o zapłatę wierzytelności MultiBanku z tytułu umowy kredytowej, MultiBank dokonuje przeliczenia wierzytelności na złote po kursie sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z dnia wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego lub wytoczenia powództwa (§15 ust 4). W myśl § 29 ust. 1 kredytobiorca oświadczył, że został dokładnie zapoznany z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je akceptuje oraz, że jest świadomy, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu. Kredytobiorca oświadczył, że został dokładnie zapoznany z kryteriami zmiany stóp procentowych kredytów obowiązujących w MultiBanku oraz zasadami modyfikacji oprocentowania kredytu i w pełni je akceptuje (ust. 2).
Kredyt został uruchomiony w dniu 29 listopada 2007 r. w transzach kwotą 475 000,00 zł, tj. 220 213,26 CHF. W okresie od dnia 29 listopada 2007 r do 16 maja 2017 r. powodowie ponieśli koszty z tytułów: prowizja za uruchomienie kredytu 3800,00 zł, prowizja za ubezpieczenie kredytu: 950,00 zł, składki ubezpieczeniowe (na życie) 18 696,36 zł, składki ubezpieczeniowe (od nieruchomości): 3 820,38 zł, składka ubezpieczenia (...): 2 625,00 zł, zapłacone odsetki: 67 074,18 zł. W okresie od 29 listopada 2007 r. do dnia 16 maja 2017 r. oprocentowanie kredytu kształtowało się w sposób jak to wynika z zaświadczenia Banku z dnia 17 maja 2017 r.
Kredyt waloryzowany (indeksowany) kursem waluty obcej to kredyt udzielany w walucie polskiej PLN, przy czym na dany dzień najczęściej dzień uruchomienia kredytu, kwota kapitału kredytu lub jej części przeliczana jest na walutę obcą według bieżącego kursu wymiany waluty – kurs kupna Banku, która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo – odsetkowych. Wysokość kolejnych rat kapitałowo – odsetkowych określana jest w walucie obcej, ale ich spłata dokonywana jest w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut (kursu sprzedaży) na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty). Na dzień 15 stycznia 2019 r. przy założeniu braku klauzul indeksacyjnych, wielkość salda zadłużenia powodów wynosiłaby 84 123,63 zł. Raty równe są równe przy takim samym oprocentowaniu, jedynie wtedy gdy liczba dni w miesiącu jest taka sama, gdy liczba dni w miesiącu jest różna to „równe raty” nie są równe ze względu na to, że oprocentowanie miesięczne się różni.
Wyliczenie kwot jakie zostałyby przez powodów uiszczone przy założeniu, że do indeksacji wykorzystuje się w każdym przypadku średni kurs franka szwajcarskiego ogłaszany przez NBP na dzień wykonywania operacji wynosi: rata kapitałowo – odsetkowa 194 085,48 CHF (619 034,04 PLN), rat kapitałowych: 170 198, 40 CHF (552 470,14 PLN), rat odsetkowych: 23 887,08 CHF (66 563,90 PLN).
Powodowie w toku sprawy całkowicie spłacili kredyt. Wpłacili do banku kwotę 874 023,17 zł tytułem wykonania umowy, która w ich ocenie jest nieważna. Powodowie ubiegali się o zaciągnięcie kredytu na zakup nieruchomości. Powodom oferowano w pozwanym Banku kredyt w (...) jako korzystniejszy niż w złotówkach, rata wychodziła niższa niż kredytu w złotówkach.
Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo za bezzasadne.
Sąd ten uznał mianowicie, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowne nie mogą być uznane za nieważne ani w świetle przesłanek z artykułu 385 1 k.c. (jako niedozwolone postanowienia umowne) ani w świetle art. 58 k.c. Umowy takie nie są sprzeczne z przepisami ustawowymi, w szczególności nie wykraczają ponad zasadę swobody umów (tym bardziej, że funkcjonują już jako umowy nazwane), nie zmierzają do obejścia ustawy (skoro waloryzacja jest w tych przepisach wprost dopuszczona), ani nie są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (w takiej sytuacji nie mogłyby zostać wprost uregulowane w przepisach prawa).
Analizując kwestionowane postanowienia umowne przez pryzmat przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c. Sąd Okręgowy podniósł, że:
► sama waloryzacja w ogóle nie może być przedmiotem kontroli sądu w tym zakresie, albowiem postanowienie wprowadzające waloryzację świadczeń z umowy kredytu do franka szwajcarskiego było indywidualnie uzgodnione z konsumentami. Wynika to wprost z wypełnionego i podpisanego przez kredytobiorcę wniosku o udzielenie kredytu – punkt II.2 wniosku pozostawia wybór waluty kredytu konsumentowi. Z wniosku wprost wynika, że konsument mógł wnioskować o kredyt w walucie polskiej oraz kredyt waloryzowany kursem czterech walut zagranicznych ( (...), USD, EURO i (...)). Na postanowienie o wyborze kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej oraz na wybór waluty waloryzacji mieli powodowie rzeczywisty wpływ;
► Klauzule waloryzacyjne przy wypłacie kredytu w ocenianej umowie zawarte w § 1 ust. 3 umowy nie zostały wpisane do prowadzonego przez Prezesa UOKiK rejestru postanowień wzorców umów uznanych za niedozwolone; Konieczne jest zatem zbadanie niedozwolonego charakteru klauzul w oparciu o przepisy art. 385 1 k.c. oraz art. 3 dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich;
► konkretny, zastosowany w umowie mechanizm waloryzacji nie był indywidualnie uzgodniony z konsumentami;
► konkretny mechanizm waloryzacji może być badany w ramach kontroli niedozwolonych warunków umownych, ponieważ nie stanowi głównego świadczenia umownego, a nawet jeżeli ma taki charakter, to nie został on sformułowany w sposób jednoznaczny, prosty i zrozumiały;
► Sąd Okręgowy nie podzielił poglądu powodów, że bank – kredytodawca mógł dowolnie ustalać wysokość kursu kupna franka szwajcarskiego; ustalona kwota musiała być zgodna z kursem kupna (i sprzedaży) waluty, nie mogła być zatem dowolna, gdyż ograniczona była przynajmniej rynkowymi kursami waluty. W rozpoznawanej sprawie kursy stosowane przez bank mieściły się całkowicie w granicach stawek rynkowych, a zgodność stosowanego przez bank kursu ze średnim kursem franka szwajcarskiego według NBP była wysoka;
► zastosowanie kursu bankowego nie spowodowało znaczącej nierównowagi stron i nie było wystarczająco poważnym naruszeniem sytuacji prawnej konsumenta. Mamy tu do czynienia na pewno nie z rażącym (jak stawia to przepis art. 385 1 § 1 k.c.) naruszeniem interesów konsumenta, ani nie znaczną czy wystarczająco poważną nierównowagą stron. Co więcej, faktyczny dzień wypłaty kredytu zależny był od konsumenta – on bowiem składał dyspozycję uruchomienia kredytu, zastosowany kurs waloryzacji w znacznej mierze zależał również od samego kredytobiorcy;
► klauzula waloryzacyjna w zakresie spłaty kredytu zawarta jest w § 10 ust. 4 jest
w swojej treści identyczna z klauzulą niedozwoloną numer (...) i pochodzi od tego samego przedsiębiorcy. Klauzula waloryzacyjna przy spłacie kredytu ma zatem charakter niedozwolony; Zatem rozważenia wymaga, jaki ma to skutek dla obowiązywania umowy w pozostałej części – po wyłączeniu z niej nieuczciwego warunku, w szczególności czy dalsze obowiązywanie umowy jest zgodnie z zasadami prawa krajowego i prawnie możliwe;
► W ocenie Sądu a quo, po wyeliminowaniu nieuczciwego warunku umownego, nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia, by umowa nie mogła dalej obowiązywać zgodnie z zasadami prawa krajowego, albo by były przeszkody w jej wykonaniu. Pozostałe zapisy umowy dotyczące spłaty kredytu w sposób kompleksowy regulują: termin spłaty rat kapitałowo – odsetkowych (według harmonogramu stanowiącego integralną część umowy), wysokość poszczególnych rat z rozbiciem na kwotę kapitału i odsetek (według § 1 ust. 5 umowy oraz harmonogramu), walutę spłaty (według § 10 ust. 2 umowy: (...)) i saldo zadłużenia po spłacie raty (według harmonogramu); w takiej sytuacji niewiązanie konsumenta niedozwolonymi klauzulami waloryzacyjnymi w zakresie spłaty kredytu nie powoduje uznania, że umowa kredytu jest nieważna.
Z powyższych względów powództwo o zapłatę kwoty spłaconej przez powodów z powodu nieważności umowy kredytowej wobec braku podstaw do stwierdzenia nieważności całej umowy kredytowej podlegało oddaleniu w całości.
► w takiej sytuacji uzupełnienie luki powstałej po wyeliminowaniu klauzuli waloryzacyjnej winno nastąpić przepisem dyspozytywnym; uzasadnione jest zastosowanie w miejsce kursu waluty ustalanego przez kredytodawcę, kursu średniego NBP;
► wola konsumenta co do unieważnienia umowy nie ma decydującego znaczenia, ocena pozostawiona zostaje sądowi, a nie stronie umowy;
► żądanie główne sprowadza się do uzyskania przez powodów nieoprocentowanego kapitału w sytuacji gdy świadomie podjęli decyzję o zaciągnięciu zobowiązania pieniężnego indeksowanego do innej waluty, z uwagi na korzystny kurs i znacznie niższe oprocentowanie, dokonując wyboru oferty korzystniejszej dla siebie;
► Eliminacja abuzywnych postanowień umownych oznacza tylko tyle, że kredyt od początku powinien być spłacany w walucie waloryzacji – wynika to wprost z umowy po usunięciu z niej kwestionowanych zapisów; Ocena, że umowa kredytu może dalej funkcjonować zgodnie z zasadami prawa krajowego, nie przesądza jednak do końca tego, czy była ona przez strony umowy prawidłowo wykonywana. Jest oczywiste, że z umowy – po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej – w żaden sposób nie wynika, by kredytobiorcy mieli obowiązek kupowania waluty waloryzacji w pozwanym banku. Przyjmując najkorzystniejszą dla kredytobiorcy możliwość, trzeba uznać, że na pewno nie byliby oni w stanie zakupić waluty waloryzacji po kursie niższym niż średni kurs (...) według NBP (kurs ten – jako średni jest bowiem na pewno niższy od rynkowych kursów sprzedaży walut). Przyjęcie takie kursu ma nie tylko pozytywne znaczenie dla konsumenta, ale – z drugiej strony – penalizuje działania banku, narzucającego kredytobiorcom własny kurs waluty waloryzacji. A zatem najbardziej właściwym rozwiązaniem w sprawie byłoby uzupełnienie luki powstałej po wyeliminowaniu klauzuli waloryzacyjnej przepisem dyspozytywnym tj. średnim kursem NBP;
► Umowa, na podstawie której powodowie dochodzą od Banku zasądzenia kwoty 874.023,17 złotych wygasła, bo została wykonana przez powodów a zatem zobowiązania z tej umowy wygasły. Przepisy art. 385 1 k.c. i nast. dotyczą wyłącznie obowiązujących umów i nie mają zastosowania do zobowiązań wykonanych.
O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 102 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wywiedli powodowie zaskarżając go w całości i zarzucając:
1/ niepełne i przez to niewystarczające ustalenie stanu faktycznego sprawy, polegające na nieustaleniu przez Sąd faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy a to faktu, iż powodowie podpisując umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej - franka szwajcarskiego- nie byli świadomi ryzyka związanego z taką umową, gdyż strona pozwana nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku informacyjnego;
2/ naruszenie art. 385 1 § k.c. poprzez uznanie, iż stosowanie tego przepisu jest wyłączone po wygaśnięciu zobowiązania;
3/ błędną ocenę prawną stanu sprawy poprzez uznanie, że klauzula wypłaty zawarta w § 1 ust. 3 i 3a umowy nie jest abuzywna;
4/ błędną ocenę stanu prawnego sprawy poprzez uznanie, że abuzywność klauzuli spłaty kredytu zawartej w umowie, w jej § 10 ust. 4 nie ma wpływu na jej obowiązywanie i wiąże ona powodów, podobnie jak cała umowa;
5/ naruszenie art. 385 2 k.c. poprzez ocenę stanu faktycznego sprawy przez pryzmat wykonywania umowy, a nie na datę jej zawarcia;
6/ naruszenie ustawy z dnia 29 lipca 2022 r. nowelizującej ustawę Prawo bankowe poprzez uznanie, iż uzdrowiła ona stan prawny obowiązujący przed jej zawarciem w tym sporną umowę;
7/ błędną analizę licznego orzecznictwa (...) poprzez wyciągnięcie wniosków wprost przeciwnych od tych przyjmowanych powszechnie przez orzecznictwo, błędną analizę orzecznictwa SN, wybiórcze i nieadekwatne cytowanie orzeczeń co miało wpływ na wynik sprawy;
8/ art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 poprzez uznanie, iż nieuczciwy warunek umowny zawarta w § 1 ust 3 i 3a oraz § 10 ust. 4 może być stosowany wobec konsumenta, bo nie narusza jego praw i nie jest nieuczciwy, lecz należał do warunków powszechnie umieszczanych w umowach zawieranych w okresie zawierania umów waloryzowanych kursem helweckiej waluty.
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 874.023,17 zł tytułem zwrotu świadczenia nienależnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wymagalności roszczenia do dnia zapłaty, zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów sądowych w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych oraz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o oddalenie apelacji w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W dniu 22 marca 2024 r. do Sądu Apelacyjnego wpłynęło pismo procesowe pozwanego, w którym bank na podstawie art. 496 w zw. z art. 497 k.c. podniósł ewentualny zarzut zatrzymania świadczenia, które w razie uwzględnienia roszczenia objętego powództwem przysługiwało będzie stronie powodowej od pozwanego do czasu zaofiarowania pozwanemu zwrotu świadczenia w postaci środków wypłaconych stronie powodowej w wysokości 475.000 zł w związku z zawarciem umowy kredytu nr (...) z dnia 15 listopada 2007 r. albo zabezpieczenia roszczenia o jego zwrot, wskazując na skorzystanie przez pozwanego z prawa zatrzymania poprzez złożenie oświadczenia o charakterze materialnoprawnym. Do pisma załączono kserokopie skierowanych do powodów pism banku z 15 listopada 2023 r. obejmujących materialnoprawne oświadczenia pozwanego o ewentualnym skorzystaniu przez Bank z prawa zatrzymania świadczenia w postaci kwoty 874.023,17 PLN dochodzonej przez Kredytobiorców w ramach roszczenia przedstawionego w niniejszym postępowaniu sądowym, do którego zwrotu Bank może zostać zobowiązany w przypadku prawomocnego zakończenia postępowania do czasu zaoferowania przez Kredytobiorców zwrotu świadczenia wzajemnego Banku w postaci kwoty 475 000,00 PLN tytułem środków udostępnionych przez Bank na podstawie Umowy.
Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił:
W pozwanym banku powodom zaproponowano kredyt we frankach. Doradca poinformował ich, że kredyt w PLN nie jest opłacalny, że rata będzie zdecydowanie wyższa, że wszyscy biorą kredyty w (...) bo LIBOR jest niższy. Powodowie nie do końca rozumieli ryzyko związane z tego rodzaju kredytem. Powód miał wątpliwości dlatego poprosił o wyjaśnienie na czym kredyt taki polega. Doradca bankowy powiedział, że wyliczenie raty odbywa się w stosunku do franka, że (...) jest najbardziej stabilną światową walutą, że wahania kursu na przestrzeni lat były tak nieznaczne, że nawet jak kurs wzrośnie, to rata i tak będzie niższa niż w kredycie w złotówkach. Takie kategoryczne stwierdzenie doradcy przekonało powodów, którzy uważali bank za instytucję zaufania społecznego.
Powodom nie przedstawiono symulacji jak będzie wyglądało ich zobowiązanie jeśli kurs franka szwajcarskiego wzrośnie o 30%, 50%, czy 100%, nie pokazano im jak kształtował się kurs (...) 10 lat wstecz. Nie poinformowano ich o tym, że wzrost kursu franka o X% spowoduje wzrost salda kapitału do spłaty o taki sam procent. Powodowie nie zdawali sobie sprawy, że bank stosuje dwa różne kursy (...) na potrzeby spornej umowy, nie poinformowano ich na podstawie jakich metodologii bank ustala kurs franka w swoich Tabelach.
Powodowie nie mieli możliwości negocjowania postanowień umowy; kiedy powód zapytał o możliwość negocjacji otrzymał odpowiedź, że umowa jest sporządzona według stałego wzoru zaakceptowanego przez zarząd banku i nie ma możliwości wprowadzania do niej zmian (zeznania powoda - k. 948, 950, k. 952, zeznania powódki k. 953).
W piśmie z dnia 27 września 2022 r. powodowie oświadczyli, że są w pełni świadomi konsekwencji uznania za abuzywne postanowień zawartej umowy kredytu hipotecznego. Są świadomi konsekwencji upadku (nieważność) całej umowy z mocą wsteczną tj. od dnia jej zawarcia. Są świadomi, że w takim przypadku po obu stronach umowy powstaje obowiązek zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie tej umowy, zaś wymagalność oraz przedawnienie takich roszeń wedle orzeczeń niektórych sądów i uzasadnienia uchwały SN III CZP 6/21 wiąże się z momentem złożenia przez konsumenta świadomej, wyraźnej i swobodnej decyzji co do całkowitej nieważności umowy. Są świadomi również, że Bank może żądać od nich wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału Banku, zwłaszcza, że Bank wystosował wobec nich takie roszczenie. Sprawa zawisła przed Sądem Okręgowym w Gdańsku pod sygnaturą akt XV C 3088/21 i została zawieszona do czasu rozpoznania niniejszej sprawy (pismo powodów k. 957).
Sąd Apelacyjny zważył:
Apelacja okazała się zasadna i skutkowała zmianą orzeczenia Sądu Okręgowego w kierunku postulowanym przez apelujących – a to na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy, istotnie, dopuścił się zarzucanych w apelacji uchybień procedurze, a następnie wadliwie zastosował prawo materialne, nie dostrzegając w kwestionowanych przez stronę powodową postanowieniach dotyczących mechanizmu przeliczenia waluty stosowanego również przy wypłacie kredytu – ich niedozwolonego charakteru (a jedynie w klauzuli waloryzacyjnej obowiązującej przy spłacie kredytu). Nadto Sąd ten błędnie ocenił skutki uznania za abuzywną klauzuli waloryzacyjnej stosowanej przy spłacie kredytu przyjmując, że umowa – po wyeliminowaniu z niej nieuczciwego warunku – może być dalej wykonywana. Sąd Apelacyjny oceny tej nie podziela.
Dokonując oceny charakteru kwestionowanych w pozwie postanowień umownych pod kątem ich ewentualnej abuzywności tj. przez pryzmat art. 385 1 k.c., Sąd Okręgowy przesądził, że postanowienia te (przewidujące konkretny zastosowany w tej umowie mechanizm waloryzacji) nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową. Wprawdzie błędnie Sąd ten przyjął, że będące przedmiotem rozważań klauzule waloryzacyjne nie dotyczyły głównego świadczenia umownego, prawidłowo jednak zaznaczył, że nawet jeśli mają taki charakter, to nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, prosty i zrozumiały. Powyższe zaś otwierało drogę do badania spornych klauzul w ramach kontroli niedozwolonych postanowień umownych. Dokonując oceny w tym zakresie Sąd Okręgowy doszedł jednak do błędnej konstatacji, że takie ukształtowanie klauzuli waloryzacyjnej przy wypłacie kredytu nie godziło w równowagę kontraktową stron. W ocenie Sądu a quo twierdzenia powodów o dowolności kształtowania przez pozwany bank kursów walut są bezpodstawne bowiem kursy kupna i sprzedaży (...) według tabel pozwanego banku spełniają kryteria kursów rynkowych i są skorelowane ze średnim kursem (...) według NBP.
Zarzuty apelacji zmierzające do podważenia oceny Sądu Okręgowego w powyższym zakresie należy uznać za zasadne.
Na wstępie warto tylko przypomnieć, że materię związaną z niedozwolonymi postanowieniami umownymi, zwanymi także klauzulami abuzywnymi, w tym skutki wprowadzenia ich do umowy z udziałem konsumenta uregulowano w art. 385 1 i nast. k.c. Tworzą one rdzeń systemu ochrony konsumenta przed wykorzystaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Przepisy te stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.L 95 z 21.4.1993). Zatem dokonując ich wykładni należy brać pod uwagę zarówno wskazówki wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)). Orzecznictwo to – zarówno (...), jak i Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych w kwestii abuzywnego charakteru tego rodzaju klauzul jest obecnie jednolite i utrwalone.
W wyroku z 30 września 2020 r. w sprawie I CSK 556/18, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że „zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy”. Pogląd ten dominuje obecnie w orzecznictwie Sądu, zatem nie ma potrzeby szerszego analizowania tej materii (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I (...) 55/21). Powyższe nie oznacza, że klauzule waloryzacyjne nie podlegają badaniu pod kątem ich abuzywności bowiem postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają takiej kontroli jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.).
Interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, (...) uznał, iż „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C?26/13, K. i K. R., pkt 75; podobnie wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, A. i in., pkt 45). Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta.
Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku spornych klauzul waloryzacyjnych, co Sąd Okręgowy zdaje się również podzielać. W łączącej strony umowie nie wskazano precyzyjnie, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej, zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Po pierwsze, w § 1 3A umowy zaznaczono, że kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 18 października 2007 r. wynosiła 219 490,78 CHF według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A. Wskazano, że niniejsza kwota ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku, wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu może być różna od podanej w niniejszym punkcie. Analogiczny mechanizm przeliczeniowy tj. odwołujący się do kursów walut ustalanych przez pozwany bank, obowiązywał przy spłacie poszczególnych rat, co wynika z §10 ust. 4 umowy, zgodnie z którym raty kapitałowo – odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A, obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50.
Analizując powyższe, w ocenie Sądu Apelacyjnego w momencie podpisania umowy przeciętny, rozsądny konsument nie był w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs (...) będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty, ani w jaki sposób ustalona zostanie wysokość poszczególnej raty kredytu. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby waloryzacji nie został wskazany w samej umowie ani innych dokumentach, do których umowa odsyłała. Oczywistym jest, że w warunkach gospodarki wolnorynkowej, w której panuje konkurencyjność, swoboda banku w tym zakresie jest ograniczona procesami ekonomicznymi. Natomiast to co istotne w tej sprawie (i ogólnie w tego typu procesach tzw. frankowych), to to, że sposób ustalania kursu waluty na potrzeby waloryzacji nie został wskazany w samej umowie ani pozostałych związanych z umową dokumentach udostępnionych powodom. Oznacza to, że na podstawie zakwestionowanych postanowień Bank mógł dowolnie kształtować te kursy według jednostronnie ustalanych kryteriów i w sposób nieprzewidywalny dla kredytobiorców.
Odwołanie się do Tabel kursowych banku, określających sposób wyznaczenia kursu waluty powodowało, że na podstawie zapisów umowy kredytobiorca nie był w stanie w sposób racjonalnie uzasadniony określić wysokości własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy kredytowej, a także ryzyka związanego z podpisaniem umowy. W konsekwencji uznać trzeba, że przedmiotowa umowa w tym zakresie nie była jednoznacznie określona w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., pozostając w sprzeczności z wymogiem prostoty i jasności zapisów umownych, które winny spełniać kryteria umożliwiające kredytobiorcy zrozumienie w pełni zapisów umowy i oszacować konsekwencje finansowe zawartej umowy. Zgodnie z art. 385 2 k.c. fakt ten jest istotny dla oceny, że postanowienia te w części odwołującej się tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu wypłaty kredytu a w przypadku spłaty rat – w dniu spłaty, mają charakter abuzywny.
Nadto należy zgodzić się z powodami, że nie zostali oni należycie poinformowani przez pozwanego przed zawarciem umowy o ryzyku kursowym w sposób, który mógłby uzasadniać przyjęcie, że główne świadczenie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Z ujawnionych w sprawie okoliczności, w tym głównie z zeznań strony powodowej wynika, że pozwany nie udzielił jej informacji, które umożliwiłyby rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu (...) w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć – uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu.
Sąd Apelacyjny ma wprawdzie na uwadze treść § 29 ust. 1 umowy, w którym kredytobiorca oświadczył, że został dokładnie zapoznany z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je akceptuje oraz, że jest świadom, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu. Nadto oświadczył, że został dokładnie zapoznany z kryteriami zmiany stóp procentowych kredytów obowiązujących w MultiBanku oraz zasadami modyfikacji oprocentowania kredytu i w pełni je akceptuje. Jednak jak podkreśla się w orzecznictwie, z tego rodzaju deklaracji kredytobiorcy nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18) Okoliczność podpisania przez powodów stosownego oświadczenia jest niesporna. Jednak w przekonaniu Sądu Apelacyjnego brzmienie tego pouczenia nie wyczerpuje powinności przedsiębiorcy należytego poinformowania konsumenta o potencjalnych skutkach zaciągania wieloletniego zobowiązania, którego rzeczywista kwota uzależniona jest od nieprzewidywalnej w dłuższej perspektywie czasowej zmiany kursu waluty indeksacji.
Jak wskazuje się w orzecznictwie, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat (w tym przypadku na lat 30) mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien dołożyć wszelkich starań, aby przekazywane klientom informacje były zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne.
Podkreślenia wymaga, że przedkładając powodom do podpisu ww. oświadczenie (zawarte w treści umowy), pracownik banku nie przekazał im szczegółowych, pełnych informacji o konkretnych ryzykach związanych z zaciągnięciem tego rodzaju kredytu. W każdym razie pozwany nie przedstawił dowodów na to, że działania jego pracowników wyczerpywały powinność przedsiębiorcy należytego poinformowania konsumenta o potencjalnych skutkach zaciągania takiego zobowiązania. Z zeznań powodów wynikało, że w pozwanym banku powodom zaproponowano kredyt we frankach. Doradca poinformował ich, że kredyt w PLN nie jest opłacalny, że rata będzie zdecydowanie wyższa, że wszyscy biorą kredyty w (...) bo LIBOR jest niższy. Powodowie nie do końca rozumieli ryzyko związane z tego rodzaju kredytem. Powód miał wątpliwości dlatego poprosił o wyjaśnienie na czym kredyt taki polega. Doradca bankowy powiedział, że wyliczenie raty odbywa się w stosunku do franka, że (...) jest najbardziej stabilną światową walutą, że wahania kursu na przestrzeni lat były tak nieznaczne, że nawet jak kurs wzrośnie, to rata i tak będzie niższa niż w kredycie w złotówkach. Takie kategoryczne stwierdzenie doradcy przekonało powodów, którzy uważali bank za instytucję zaufania społecznego.
W świetle powyższych ustaleń, nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że Bank nie wypełnił należycie swoich obowiązków informacyjnych wobec powodów dotyczących ryzyka kursowego. W konsekwencji należało uznać, że abuzywny charakter ma nie tylko klauzula waloryzacyjna obowiązująca przy spłacie poszczególnych rat kredytu ale i klauzula obowiązująca przy wypłacie kwoty kapitału zawarta w § 1 ust. 3 i 3 A umowy.
Postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. (...) 474/22). Przesądzone zostało, że tego rodzaju klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku.
Wyjaśniono, że postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną.
Skoro zasady ustalania kursów w tabelach Banku nie zostały wskazane w umowie, ani innych dokumentach, do których odwoływała się umowa, trudno nie zgodzić się z apelującymi, że umowa uprawniała Bank do kształtowania tych kursów według dowolnych kryteriów, nieznanych kredytobiorcy i nie dających się zweryfikować na podstawie samej umowy. Taka sytuacja uprzywilejowywała Bank godząc w równowagę kontraktową stron poprzez wykreowanie nieusprawiedliwionej dysproporcji ich praw i obowiązków.
Podnoszony przez pozwanego i Sąd Okręgowy argument, że przez cały okres obowiązywania umowy bank stosował kursy nieodbiegające od kursów rynkowych nie mogły skutecznie zmienić powyższego wniosku, gdyż prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych postanowień była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy (...) względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2).
Istotne jest, że zasady ustalania kursów w tabelach Banku nie zostały wskazane w umowie, ani innych dokumentach, do których odwoływała się umowa. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że stosowanie tabeli kursów walut jest ustawowym obowiązkiem banków wynikającym z art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego. Niedozwolony charakter tzw. klauzul przeliczeniowych nie wynika z faktu stosowania kursów z tabel sporządzanych przez Bank (co znajduje uzasadnienie w art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego) ale z faktu, iż kryteria ustalania tych kursów nie zostały przez Bank wyjaśnione powodom, ani nie wskazano ich w treści umowy.
A. charakter spornych klauzul wynika nie tylko z niejasnego i niepoddającego się weryfikacji mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty i zaniechania przez Bank udzielenia kredytobiorcom rzetelnych informacji o rzeczywistym ryzyku związanym z zaciągnięciem na tak długi okres czasu zobowiązania w walucie obcej ale dodatkowo również z faktu skonstruowania umowy w taki sposób, który – na wypadek znaczącej zmiany kursu waluty – zabezpieczał jedynie interesy Banku, czyli mocniejszej strony stosunku obligacyjnego. Ryzyko to ponosi w zasadzie wyłącznie kredytobiorca, albowiem wysokość jego zobowiązania, po przeliczeniu na złote polskie, może osiągnąć niczym nieograniczoną wysokość wraz ze spadkiem wartości waluty krajowej w stosunku do waluty indeksacji, a ponadto może to nastąpić na każdym etapie długoletniego wykonywania umowy. Ryzyko banku wraz ze spadkiem kursu waluty było ograniczone do kwoty kapitału kredytu, a dodatkowo niwelowane za pomocą transakcji dokonywanych na rynku międzybankowym. Ponadto historyczne notowania waluty (...), w których dominowały okresy jej aprecjacji wskazywały, że ryzyko kursowe ponoszone przez bank związane ze spadkiem kursu waluty było znacznie mniejsze niż ryzyko ponoszone przez kredytobiorcę wraz ze wzrostem kursu waluty. Bank zabezpieczał się przy tym przed ryzykiem kursowym, natomiast nie oferował kredytobiorcom żadnego zabezpieczenia ryzyka związanego ze wzrostem kursu franka szwajcarskiego w okresie obowiązywania długoletniej umowy. Zatem brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy, a jednocześnie konsument nie dysponuje żadnym instrumentem, który pozwoliłby mu na ograniczenie ponoszonego ryzyka kursowego.
Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny uznał, że postanowienia spornej umowy składające się na tzw. klauzulę waloryzacyjną (znajdujące zastosowanie nie tylko przy spłacie rat kredytu ale również przy wypłacie kapitału), są w świetle art. 385 1 k.c. niedozwolone, jako że kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy.
Przy określaniu konsekwencji abuzywności kwestionowanych postanowień umownych należy mieć na uwadze, że nieważność umowy może potencjalnie zagrażać interesom konsumenta, zważywszy że wiąże się co do zasady – co wielokrotnie podkreślał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – z podobnymi następstwami, jakie zachodzą w przypadku postawienia pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, skoro położenie prawne stron umowy określają wówczas przede wszystkim przepisy o nienależnym świadczeniu.
Zasadniczo nie jest wykluczone zastąpienie nieuczciwego warunku umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, jednakże dotyczy to tylko sytuacji, w której brak zastąpienia pociągałby za sobą unieważnienie umowy w całości i narażał konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, gdyż wówczas dochodziłoby do penalizacji kredytobiorcy, a nie kredytodawcy (por. wyroki z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 80-84, z 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., pkt 33, z 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179/17, A. B. i B., pkt 56-58, z 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 60-61, z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D.).
Analizując skutki stwierdzenia abuzywności ww. postanowień umownych Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą apelację podziela dominujący obecnie w praktyce orzeczniczej Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych pogląd, że abuzywność klauzul indeksacyjnych powoduje, że bez nich umowa kredytu nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu tj. określenia głównego świadczenia stron. Sąd Apelacyjny podziela pogląd wyrażony przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki (...) z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43).
Pogląd ten dominuje obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego i oceny tej nie zmieniają pojedyncze, odmienne orzeczenia Sądu Najwyższego będące wyrazem poglądu tego samego składu orzeczniczego SN, którego Sąd Apelacyjny w tym składzie nie podziela (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I (...) 55/21). W konsekwencji w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej wskazuje się na nieważność umowy jako skutek wyeliminowania z niej niedozwolonych postanowień przeliczeniowych (vide wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 415/22).
Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku, brak jest możliwości dalszego trwania umowy i wykonywania jej przykładowo w walucie kredytu. Zresztą możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) przewidywała również tzw. Ustawa antyspreadowa, której przepisy, jak wyjaśniano w orzecznictwie – nie mają wpływu na ocenę niedozwolonego charakteru przedmiotowych klauzul umownych, ani ewentualnego skutku stwierdzenia ich abuzywności. Powyższe nie może bowiem konwalidować wadliwej umowy, o ile konsumenci nie wyrazili na to w sposób wyraźny świadomej zgody (zob. wyrok Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 3 lutego 2022 roku, wydanym w sprawie II CSKP 415/22). Powodowie w niniejszej sprawie zgody takiej nie wyrazili.
Jednocześnie niedopuszczalne jest zastępowanie przez Sąd wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden bowiem przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby bowiem zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne. W szczególności brak jest możliwości zastąpienia postanowień niedozwolonych średnim kursem NBP w oparciu o zastosowanie art. 358 § 2 k.c. Art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie, także z uwagi na fakt, iż wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej.
Wykluczone jest również stosowane przez niektóre sądy krajowe rozwiązanie polegające na wyeliminowaniu z umowy mechanizmu indeksacji i przyjęcie, że sporny kredyt jest kredytem złotowym oprocentowanym według stawki referencyjnej WIBOR charakterystycznej dla zobowiązań w walucie polskiej oraz marży Banku. Tego rodzaju kredyt jest całkowicie innym produktem bankowym, przekształcenie udzielonego powodom kredytu indeksowanego do waluty obcej oprocentowanego stawką LIBOR w „zwykły” kredyt złotowy, byłoby zbyt daleko idącą ingerencją Sądu w umowę stron i to wbrew woli kredytobiorcy, co jest niedopuszczalne.
Powyższe skutkuje koniecznością potraktowania świadczenia powodów jako nienależnego. Powodowie wystąpili z określonymi roszczeniami wywodzonymi z nieważności umowy kredytowej, będąc reprezentowanymi przez zawodowego pełnomocnika, zatem uznać trzeba, że jest to wystarczające do oceny, że podjęli świadomą decyzję w tym zakresie. Powyższe potwierdzili zresztą w piśmie procesowym z 27 września 2022 r. Dodatkowo zauważyć należy, że powodowie spłacili kredyt w całości. Dlatego też, uwzględniając wolę stron umowy oraz niemożność przyjęcia zaistnienia niekorzystnych dla konsumenta skutków wprowadzenia do umowy postanowień niedozwolonych, Sąd Apelacyjny przyjął, że bez dotkniętych nieważnością postanowień umowa nie zostałaby zawarta. Z uwagi na powyższe okoliczności należało stwierdzić, że zawarta między stronami umowa kredytu jest w całości nieważna.
Powyższe czyni zasadnym żądanie powodów zasądzenia na ich rzecz od Banku stosownych kwot tytułem bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 k.c. i nast.). Powodowie dochodzili ostatecznie zasądzenia od Banku nienależnie pobranych świadczeń w wysokości 874 023,17 zł. Sąd Apelacyjny uwzględnił powyższe żądanie co do należności głównej w całości, zasądzając na rzecz powodów ww. kwotę, jednakże bez odsetek bowiem ostatecznie w piśmie z 6 czerwca 2022 r. modyfikującym powództwo powodowie nie domagali się odsetek („ wnoszę wyłącznie o:”). Żądanie zasądzenia odsetek zgłoszone w apelacji stanowi niedopuszczalne na tym etapie rozszerzenie powództwa (art. 383 k.p.c.)
Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje natomiast okoliczność, że kredyt w chwili obecnej jest już spłacony. Oceny postanowień umownych należy bowiem dokonywać na chwilę zawarcia umowy. Wszystkie późniejsze okoliczności związane z wykonywaniem samej umowy są w istocie bezprzedmiotowe. Spłata kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego nie zamyka drogi do dochodzenia roszczeń od banku. W przypadku kredytów spłaconych kredytobiorca nie może jedynie wnosić o ustalenie nieistnienia klauzul abuzywnych lub o stwierdzenie nieważności umowy kredytowej, ale w takiej sytuacji przysługuje mu roszczenie dalej idące, tj. takie roszczenie, które w całości zaspokaja jego oczekiwania. Wskazać bowiem należy, że po zakończeniu wykonywania umowy nie ma już wątpliwości co do istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego ewentualnie co do tego czy umowa może być dalej wykonywana w kształcie pozbawionym postanowień abuzywnych. Rozliczenia wynikające z nieważności umowy lub bezskuteczności jej postanowień mogą być dochodzone w drodze powództwa o zapłatę.
W niniejszej sprawie strona powodowa wystąpiła jedynie z żądaniami pieniężnymi. Roszczenia powodów opierały się na przesłankowym ustaleniu nieważności umowy o kredyt hipoteczny. Stanowisko, zgodnie z którym konsumenci nie mogą po wykonaniu umowy o kredyt hipoteczny udzielony w walucie obcej domagać się zwrotu zapłaconych świadczeń nienależnych byłoby nawet nieusprawiedliwione w tym sensie, że mogłoby prowadzić do nieuzasadnionego uprzywilejowania kredytobiorców, którzy zobowiązanie kredytowe zaciągnęli na dłuższy okres czasu i kredytu jeszcze nie spłacili. Stanowisko Sądu Okręgowego prowadzi do pozbawienia de facto ochrony prawnej kredytobiorców zawierających umowy krótkoterminowe. Pogląd ów dotyczyłby także takich stanów faktycznych gdy do spłaty doszłoby
w toku procesu przed datą wyrokowania. Wykonanie nieważnej umowy nie konwaliduje jej, a tym bardziej nie czyni jej ważną. Podobne stanowisko zajął Trybunał Sprawiedliwości w wyrokach z dnia 16 marca 2023 roku (C-6/22, LEX nr 3504887) oraz z dnia 9 lipca 2020 roku (C-698/18 i C-699/18). (...) wskazał, że mając na uwadze szczególny kontekst, w jaki wpisuje się art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, której przepisy mają na celu ochronę konsumentów przed stosowaniem nieuczciwych warunków, Trybunał miał okazję orzec, że ochrona przyznana przez tę dyrektywę nie może być ograniczona jedynie do okresu wykonania umowy zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę, lecz że obowiązuje ona również po wykonaniu tej umowy.
Na koniec odnosząc się do podniesionego w postępowaniu odwoławczym zarzutu zatrzymania, warto podkreślić, że zagadnienie dotyczące skuteczności zarzutu zatrzymania w sprawach z umów kredytowych budzi kontrowersje zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie. Prawo zatrzymania statuuje art. 496 k.c. Zgodnie zaś z art. 497 k.c. przepis artykułu 496 k.c. stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Warunkiem uznania prawnej skuteczności zgłoszonego prawa zatrzymania jest w pierwszej kolejności uznanie, że umowa zawarta przez strony jest nieważna oraz że miała charakter wzajemny. Wzajemność umowy kredytu (art. 487 § 2 k.c.) początkowo wzbudzała wątpliwości, jednak obecnie przeważający jest pogląd, zgodnie z którym świadczenie przez kredytobiorcę z tytułu odsetek i prowizji jest odpowiednikiem świadczenia banku polegającego na oddaniu do dyspozycji na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej. Zobowiązanie kredytodawcy do udostępnienia środków pieniężnych jest odpowiednikiem zobowiązania kredytobiorcy do zapłacenia oprocentowania i prowizji.
Podzielając stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyrokach z dnia 17 marca 2022 roku (sygn. akt II CSKP 474/22, LEX nr 3362167); z dnia 16 lutego 2021 roku (sygn. akt III CZP 11/20; LEX nr 3120579) oraz z dnia 7 marca 2014 roku (sygn. akt IV CSK 440/13, LEX nr 1444460), że umowa kredytu należy do umów wzajemnych, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do uznania dopuszczalności zarzutu zatrzymania w odniesieniu do zobowiązań dwustronnie pieniężnych, co ma miejsce w tej sprawie. Rozwiązanie takie może znaleźć zastosowanie tylko wówczas, gdy świadczenia wzajemne stron nie są tożsame. Natomiast w przypadku, gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej ze stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem, przysługuje dalej idące uprawnienie – potrącenia wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. W tej sytuacji należało uznać, że podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiło w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne.
Pogląd ten jest obecnie dominujący w orzecznictwie tutejszego Sądu Apelacyjnego (przykładowo w sprawach I ACa 1414/21, I ACa 1694/21 i wielu innych). W orzeczeniach tych wyjaśniono, że sytuacja prawna obu stron nieważnej umowy kredytu jest dostatecznie unormowana innymi przepisami. W zarzucie zatrzymania chodzi o to, aby w sytuacji wzajemnych – różnorodzajowych – roszczeń, każdy z wierzycieli spełniając swój dług odzyskał także swoją wierzytelność. Spełnienie obu świadczeń prowadzi do umorzenia obu długów, które nie nadają się do umorzenia przez potrącenie. Taki właśnie skutek w przypadku wzajemnie przysługujących wierzytelności pieniężnych można uzyskać poprzez potrącenie. Tym bowiem, co wyróżnia rozliczenia z nieważnej umowy kredytu jest dopuszczalność dokonania potrącenia przez dowolną stronę nieważnej umowy. Brak możliwości potrącania świadczeń wydaje się być istotną przyczyną ustanowienia prawa zatrzymania w określonych ustawą przypadkach, gdy ustawodawca uznał konieczność zapewnienia dodatkowej ochrony dłużnikowi, który pozostaje jednocześnie wierzycielem swojego wierzyciela, zaś przedmiot obu wierzytelności wyklucza potrącenie (art. 461 i art. 496-497 k.c.). Ochrona banku przed niewypłacalnością konsumenta nie jest dostatecznym argumentem do stosowania zatrzymania per analogiam. Gdyby kierować się przesłanką niewypłacalności dłużnika, to można by rozszerzyć stosowanie prawa zatrzymania na prawie każdy stosunek cywilny, w którym wypłacalność jednej ze stron może być zagrożona. Tymczasem z woli ustawodawcy stosowanie zatrzymania ograniczono do określonych w ustawie przypadków. Jednocześnie bank ma skuteczne instrumenty, aby chronić się przed niewypłacalnością konsumenta: potrącenie obu wierzytelności, a w pozostałym zakresie, gdyby wierzytelność banku była wyższa, wniosek o zabezpieczenie roszczenia w trybie przepisów kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności przez ustanowienie hipoteki na nieruchomości, na której ustanowiono (bezskutecznie) hipotekę zabezpieczającą nieważną umowę kredytu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2022 r., sygn. akt I ACa 103/21, LEX nr 3341132).
Należy też zgodzić się z poglądem wyrażonym przez Sąd Apelacyjny w Łodzi w sprawie I ACa 1694/21, zgodnie z którym ustawowa ochrona praw konsumenta w umowach kredytowych dwustronnie pieniężnych i jej zniechęcający charakter byłyby zniweczone, gdyby in casu dopuścić możliwość korzystania przez banki z prawa zatrzymania, a nie z prawa potrącenia. Roszczenia kredytobiorców ograniczone są częstokroć do zwrotu li tylko części własnego świadczenia przenoszącego zakres ryzyka kursowego objętego świadomą zgodą kredytodawcy, podczas gdy prawo zatrzymania - w przeciwieństwie do prawa potrącenia - nie musi być ograniczone do wysokości wierzytelności wzajemnej. Pozwany Bank obciążony obowiązkiem zapłaty na rzecz konsumenta tamowałby swój obowiązek oczekując zwrotu całości świadczenia własnego pośrednio w istocie zmierzając do potrącenia, a nadto oczekując zaofiarowania mu świadczenia w zakresie przenoszącym skutek potrącenia. Niewątpliwie nie taki był cel ustawodawcy. Konkludując, zdaniem Sądu Apelacyjnego, zarzut zatrzymania nie jest dopuszczalny w relacji do zobowiązań wzajemnych o dwustronnie pieniężnym charakterze.
Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok orzekając jak w punkcie I.1) sentencji. O kosztach procesu przed Sądem Okręgowym orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. uznając, że powodowie ostali się ze swymi żądaniami niemal w całości. Na koszty poniesione przez powodów złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 6 w zw. z § 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz.U. 2023.1964) oraz opłata od pozwu (5.400 zł + 1.000 zł). Stosownie do art. 98 § 1 1 zd. 3 k.p.c. należne powodom koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Apelacja w pozostałym zakresie podlega oddaleniu jako bezzasadna (art. 385 k.p.c.).
O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. obciążając pozwanego całością kosztów należnych stronie powodowej. Na koszty poniesione przez powodów złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 ww rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości tj. 8.100 zł oraz opłata od apelacji 1.000 zł. Stosownie do art. 98 § 1 1 zd. 3 k.p.c. należne powodom koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.