I ACa 2183/22
Sąd Apelacyjny w Łodzi · I Wydział Cywilny · 16 kwietnia 2024
- Data orzeczenia
- 16 kwietnia 2024
- Data publikacji
- 17 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Apelacyjny w Łodzi — I Wydział Cywilny
- Skład orzekający
- Krzysztof Depczyńskiprzewodniczący, Igor Balcerzakprotokolant
- Hasła tematyczne
- Nieważność umowyKlauzule niedozwoloneKredyt indeksowany do waluty obcej
- Podstawa prawna
- art. 58 kc, art. 189 kpc, art. 69 prawo bankowe, art. 385 1 kc
Sentencja
I ACa 2183/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 kwietnia 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny
w składzie:
Przewodniczący
Sędzia SA
Krzysztof Depczyński
Protokolant
Igor Balcerzak
porozpoznaniuwdniu 16 kwietnia 2024 r. w Łodzi
na rozprawie
sprawyzpowództwa S. M. i M. M. (1)
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o ustalenie i zapłatę
na skutekapelacji strony pozwanej
odwyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 21 lipca 2022 r.
sygn. akt I C 529/21
1. oddala apelację;
2. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz S. M. i M. M. (1) kwotę 8 100 (osiem tysięcy sto) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
I ACa 2183/22
Uzasadnienie
Wyrokiem z 21 lipca 2022 r. w sprawie z powództwa M. M. (1)
i S. M. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę
i ustalenie, Sąd Okręgowy w Łodzi:
1/ zasądził od (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz M. M. (1)
i S. M. – do majątku objętego wspólnością ustawową kwotę
187.486,98 zł oraz kwotę 35.100,06 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:
- w zakresie kwoty 170.333,79 zł oraz kwoty 35.100,06 CHF od dnia 13 listopada 2021 roku do dnia zapłaty,
- w zakresie kwoty 17.153,19 zł od dnia 29 stycznia 2022 roku do dnia zapłaty;
2/ ustalił, że umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) zawarta w dniu 26 lipca 2006 roku pomiędzy M. M. (1) i S. M. a (...) Bank Spółką Akcyjną
z siedzibą w W., którego następcą prawnym jest (...) Spółką Akcyjną
w W., jest nieważna;
3/ oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
4/ zasądził od (...) Spółki Akcyjnej w W. łącznie na rzecz M. M. (1) i S. M. solidarnie kwotę 12.034 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku.
Przytoczony wyrok został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu pierwszej instancji i uznaje za zbędne powielanie ich w niniejszym uzasadnieniu (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał w całości za zasadne powództwo główne oparte na art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. przyjmując, że w sprawie zostało wykazane, iż powodowie spełnili świadczenie nienależne w wykonaniu nieważnej umowy kredytowej. Sąd ten podzielił stanowisko powodów co do abuzywnego charakteru postanowień spornej umowy odnoszących się do klauzuli indeksacyjnej (tj. § 1 ust. 1 i 3A, § 7 ust. 1, § 8 ust. 4, § 11 ust. 2 i 5, § 13 ust. 5, § 16 ust. 3, § 29 ust. 1 i 2 umowy). Analizując ww. klauzule,
Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jako że kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające ich interesy. W ocenie Sądu
a quo o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych świadczy nie tylko
ich niejednoznaczność i arbitralne, jednostronne prawo banku do samodzielnego ustalania kursów (...)/PLN. A. spornych postanowień Sąd Okręgowy upatrywał również w zaniechaniu należytego poinformowania powodów
o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju kredytu, które nie było możliwe
do oceny w dniu zawarcia umowy, oraz w nierównomiernym rozłożeniu ryzyka kursowego, które zostało przerzucone na powodów. Bank został uprawniony
do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wysokość zobowiązania drugiej strony. W konsekwencji powodowie ponosili nie tylko ryzyko zmian kursu walut, ale również ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany stosowanych przez kredytodawcę. W ocenie Sądu a quo przedmiotowa umowa kredytowa pozbawiona mechanizmu indeksacji jest umową, która nie może nadal skutecznie funkcjonować w obrocie. Wszak opisane wyżej klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron umowy kredytu. Eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne prowadzi do zniweczenia całego stosunku prawnego. Nadto za abuzywne Sąd Okręgowy uznał postanowienia umowy dotyczące sposobu przeliczania kursu (...) w przypadku wcześniejszej spłaty całości kredytu, raty kapitałowo-odsetkowej oraz spłaty przekraczającej wysokość raty (§ 13 ust. 5), jak również sposobu przeliczenia wierzytelności w przypadku wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego czy wytoczenia powództwa
(§ 16 ust. 3), a nadto spełnienia przez bank obowiązku informacyjnego, w zakresie m.in. ryzyka kursowego, zmian stóp procentowych, modyfikacji oprocentowania kredytu (§ 29 ust. 1 i 2). Skutkiem uznania spornej umowy za nieważną
jest obowiązek zwrotu przez obie strony tego, co sobie nawzajem świadczyły wobec odpadnięcia podstawy prawnej świadczenia – art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Wobec stwierdzenia nieważności umowy żądanie zapłaty należności głównej podlegało uwzględnieniu w całości. O odsetkach od zasądzonego świadczenia Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c., zasądzając
je w zakresie kwoty 170.333,79 zł oraz kwoty 35.100,06 CHF od dnia 13 listopada 2021 roku, tj. od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu pozwanemu, zaś w zakresie kwoty 17.153,19 zł od dnia 29 stycznia 2022 roku,
tj. od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pisma zawierającego rozszerzenie powództwa. Jednocześnie Sąd a quo nie znalazł podstaw do zasądzenia odsetek od dnia 14 kwietnia 2017 roku, tj. od daty posiedzenia pojednawczego przed Sądem, bowiem powodowie nie wskazali, jakiego roszczenia dotyczyła próba ugodowa. Nadto Sąd Okręgowy uznał, że powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytowej, niezależnie od zasadności zgłoszonego żądania zasądzenia zwrotu nienależnego świadczenia (art. 189 k.p.c.).
W ocenie Sądu a quo za istnieniem ww. interesu prawnego przemawiały
takie okoliczności jak istnienie obowiązku świadczenia na rzecz strony pozwanej dalszych rat kredytu i związana z tym konieczność wyjaśnienia sytuacji prawnej powodów co do zakresu obowiązku świadczenia w przyszłości oraz ustanowienie hipoteki na nieruchomości dla zabezpieczenia spłaty kredytu, w wykreśleniu
której strona powodowa posiada interes prawny. O kosztach procesu orzeczono
na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 186 § 2 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany zaskarżając
go w części tj. w punkcie 1, 2 i 4 wyroku zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, tj.:
1) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.
poprzez niewszechstronną ocenę treści umowy kredytu w zakresie
§ 1 ust. 3A umowy, z którego wynikała szacunkowa wysokość zobowiązania powoda w (...), co doprowadziło Sąd do oceny,
że strona powodowa zawierając umowę nie była w stanie oszacować kwoty swego zobowiązania w (...), a w konsekwencji wysokości rat kapitałowych w (...), co następnie doprowadziło Sąd do konkluzji,
że tzw. „klauzula ryzyka” nie została sformułowana w sposób jednoznaczny dla powoda, podczas gdy istota ryzyka walutowego wyrażana jest właśnie w informacyjnie wskazanej szacunkowej wartości zobowiązania powoda w (...), ujętej w § 1 ust. 3A, co winno prowadzić do konkluzji, że samo ryzyko kursowe,
nie może być poddawane ocenie przez pryzmat art. 385 1 i nast. k.c., bowiem strona powodowa mogła w dniu zawarcia umowy oszacować konsekwencje ekonomiczne, wynikające z zadłużenia w walucie obcej, gdyż była w stanie oszacować wartość zadłużenia;
2) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez:
zaniechanie przeprowadzenia wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego
poprzez pominięcie przy ocenie, bez szczegółowego wyjaśnienia, szeregu dowodów, a jednocześnie formułowanie przez Sąd kategorycznych ocen o dowolnym kształtowaniu przez bank kursów w tabeli kursowej, które to oceny wymagają specjalistycznej wiedzy, a Sąd nie posiadając jej i nie analizując zaoferowanych w tym zakresie przez pozwanego materiałów, powtórzył jedynie w uzasadnieniu wyroku, bezkrytycznie, ocenę powodów, powszechną wśród konsumentów,
choć nie było do tego podstaw, a mianowicie dowodów:
z dokumentu prywatnego – ekspertyzy „Tabela kursowa mBanku oraz analiza porównawcza” z czerwca 2016 r. sporządzonej przez dr hab. A. R., byłego doradcę Prezesa NBP,
z oględzin zawartości płyty CD,
z dokumentu w postaci raportu Urzędu Ochrony Konkurencji
i Konsumentów pt. Raport dotyczący spreadów z września
2009 r.,
uchwały zarządu NBP nr 51/2002 r. z dnia 23.09.2002 r.
w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych,
tabeli pt. „Bilans kredytów walutowych oraz spread dla (...) opracowanej na podstawie danych uzyskanych ze (...) Banków (...),
pisma pozwanego banku z dnia 13 kwietnia 2015 r. skierowanego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego wyjaśnień złożonych przez Bank na wystąpienie UOKIK w sprawie kredytów waloryzowanych kursem (...)
podczas, gdy z dowodów tych wynikało, że pozwany bank
nie ma i nie miał możliwości dowolnego ustalania kursów walut
we własnej tabeli, jak to przyjął Sąd I instancji, metodyka ustalania kursów była weryfikowalna (poprzez sposób ustalania kursów oparty na przenoszeniu kursów średnich z serwisów (...)
i R.), zasady ustalania spreadów także były weryfikowalne
i pozbawione dowolności, a nadto pozytywnie ocenione
przez Prezesa UOKiK-u, informacje o ryzyku kursowym i kursach walut były powszechnie dostępne, a pozwany wprowadził
do umowy powoda możliwość spłaty kredytu bezpośrednio
w walucie waloryzacji już w 2009 r., z pominięciem kursów z tabeli kursowej banku, a sam bank także ponosił ryzyko kursowe
w związku ze sposobem finansowania akcji kredytowej;
3) zaniechanie przeprowadzenia wszechstronnej oceny zgromadzonego
w sprawie materiału dowodowego poprzez pominięcie przy ocenie faktu zawarcia przez powodów w dniu 16.02.2015 r. aneksu do umowy kredytu, na podstawie którego stronę powodową przestały wiązać postanowienia § 11 ust 5 w brzmieniu pierwotnym, a zatem,
przy prawidłowej ocenie, bez wpływu na wykonalność umowy
było stwierdzenie abuzywności postanowień § 11 ust. 5 umowy
w pierwotnym brzmieniu, co winno doprowadzić Sąd do oceny,
że umowa, bez kwestionowanych postanowień, jest w pełni wykonalna, a jedynie powodom może służyć roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia, ale nie w takim wymiarze, jak żądany w pozwie,
a w szczególności nieoparte na nieważności umowy kredytu,
jako niewykonalnej, ze względu na bezskuteczność § 11 ust. 5
w pierwotnym brzmieniu;
4) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c.
w zw. z art. 245 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę zeznań powoda,
jako wiarygodnych i czynienie ustaleń i ocen na podstawie jego zeznań, podczas, gdy zeznania są niepewne, gdyż powód z jednej strony twierdził, że doskonale pamięta, że nie przedstawiono mu symulacji
i doskonale pamięta proces kredytowania, podczas, gdy był w stanie wyjaśnić na którym etapie podpisywał oświadczenia o zapoznaniu
go z ryzkiem – 00:24:26 i dalej protokołu rozprawy w formie zapisu audio-video z dnia 14.07.2022 r. – co winno doprowadzić Sąd do oceny zeznań powoda, jako nie mogących stanowić podstawy ustaleń faktycznych odnośnie zakresu udzielonych mu informacji,
gdyż nie pamiętał okoliczności zawarcia umowy i okoliczności poprzedzających zawarcie umowy, nie był w stanie wyjaśnić sprzeczne w tym zakresie z treścią zgromadzonego materiału dowodowego sprawy, a nadto ocena tych zeznań nie uwzględnia zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, tj. że powód
jest zainteresowany wynikiem procesu i zeznawał głównie
o swoich aktualnych oczekiwaniach, usiłując umniejszać swoją rolę
w procesowe kredytowania;
5) naruszenie art. 228 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.
poprzez zaniechanie uwzględnienia przy dokonywaniu ustaleń faktycznych sprawy faktów powszechnie znanych i mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. że kursy walut obcych
są zmienne, a rozpiętość wahań oraz kierunek zmian nie są możliwe do przewidzenia, nawet w krótkiej perspektywie czasowej, podobnie
jak nie jest możliwie podanie kredytobiorcy wzoru
na ustalanie kursu waluty obcej czy precyzyjnej formuły jego ustalania w celu weryfikowania przez kredytobiorcę prawidłowości ustalania kursu waluty, że bank ustala kursy walut przy użyciu tej samej metodologii co NBP i inni uczestnicy rynku walutowego,
co w konsekwencji doprowadziło Sąd do wadliwego ustalenia, że bank winien poinformować w sposób precyzyjny o maksymalnym możliwym kursie, a nadto do oceny, że bank może ustalać kursy walut w tabeli kursowej w sposób dowolny, że istnieją jakieś algorytmy,
czy też precyzyjne mechanizmy ustalania kursów, że przeciętny konsument, w tym powodowie, nie mogli obliczyć kwoty raty kredytu
i nie byli świadomi hipotetycznej możliwości znacznego wzrostu kursu waluty, a tym samym wzrostu zadłużenia wynikającego z udzielonego kredytu oraz do błędnego przyjęcia, że bank ma możliwość i powinien podać powodom precyzyjny mechanizm ustalania kursów walut;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1) art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na pozbawionym podstaw przyjęciu, iż powodom w niniejszej sprawie służył interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu, w sytuacji, gdy powodowie wystąpili jednocześnie z roszczeniem dalej idącym,
tj. roszczeniem o zapłatę i roszczenie to zostało przez Sąd I instancji uwzględnione, podczas gdy prawidłowa wykładnia winna prowadzić
do wniosku, że wobec wyżej wymienionych okoliczności sprawy interes prawny w żądaniu ustalenia po stronie powodowej nie występuje;
2) art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dawny art. 249 akapit trzeci TWE), który stanowi, że Dyrektywa wiąże każde państwo członkowskie, do którego jest kierowana, w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawia jednak organom krajowym swobodę wyboru formy i środków, poprzez to, że Sąd I instancji przyjął, że należy stosować postanowienia Dyrektywy 93/13 (art. 3), zamiast przepisów polskiego kodeksu cywilnego tj. art. 385 1 k.c.
i art. 385 2 k.c. oraz art. 358 k.c., które to stanowisko Sądu Okręgowego, w ocenie pozwanego, stanowi niedopuszczalne pomijanie przepisów prawa polskiego i stanowi także, w ocenie pozwanego, naruszenie przepisów Konstytucji RP stanowiących o źródłach prawa;
3) art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dawny art. 249 akapit trzeci TWE w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 EWG
z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwym warunków
w umowach konsumenckich poprzez:
a. wadliwą wykładnię, polegająca na przyjęciu, że treść art. 6
ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG stoi na przeszkodzie uzupełnieniu ewentualnych luk w umowie, podczas
gdy po stwierdzeniu bezskuteczności zakwestionowanych postanowień, wobec zawartego aneksu i wprowadzonych zmian do umowy brak jest luki wymagającej uzupełnienia, gdyż spłata następuje w (...), a na mocy zgodnych oświadczeń woli, wartość zadłużenia winna wynosić tyle, ile wskazano w § 1 ust. 3A umowy, gdyż co najmniej na taką wartość obie strony się godziły, co Sąd I Instancji pominął, z pominięciem nadto, że podstawowym celem powołanego przepisu jest przywrócenie równowagi kontraktowej, podczas gdy stwierdzenie nieważności umowy nie przywraca równowagi kontraktowej, ale wypala więź pomiędzy stronami,
b. wadliwą wykładnię polegająca na przyjęciu, że treść art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności umowy, z pominięciem, że podstawowym celem powołanej dyrektywy jest przywrócenie równowagi kontraktowej, nie zaś wypalenie więzi prawnej pomiędzy stronami,
c. uznanie, że wyrok (...) w sprawie C-260/18 stanowi źródło prawa unijnego i motywy rozstrzygnięcia można potraktować jako prawo powszechnie obowiązujące,
d. poprzez uznanie, że z przepisów dyrektywy, jako prawa powszechnie obowiązującego i z orzecznictwa (...), jako prawa powszechnie obowiązującego, wynika, że okoliczności zawarcia umowy należy rozumieć jako zespól faktów odnoszących się tylko do czynności stricte technicznych, tj. do złożenia podpisu pod umowa kredytu, podczas gdy orzecznictwo (...)
i dyrektywa nie stanowią prawa powszechnie obowiązującego,
a okoliczności zawarcia umowy należy odnosić
także do posiadanej przez konsumenta wiedzy, doświadczenia zawodowego, motywacji do zaciągnięcia kredytu, rozumienia warunków kredytowania oraz otoczenia społeczno-gospodarczego w dacie zawarcia umowy;
4) art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. w zw. z art. 58 k.c.
poprzez zaniechanie dokonania wykładni oświadczeń woli stron umowy w zakresie rzeczywistej woli stron co do ukształtowania wzajemnych praw i obowiązków stron wynikających z umowy kredytu oraz dokonanie oceny wyłącznie literalnej treści umowy kredytu, podczas gdy ocena ważności i skuteczności dokonanej przez strony czynności prawnej nie może abstrahować od ogólnych reguł rządzących prawem zobowiązań, w tym reguły wykładni oświadczeń woli stron, czy też uwzględniania skutków czynności,
a nadto w zakresie wartości zadłużenia w walucie obcej, wolą obu stron było, aby zadłużenie wynosiło co najmniej tyle,
ile wskazano w § 1 ust. 3A;
5) art. 65 § 1 í § 2 k.c. w zw. z art. 354 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię, wyrażającą się w dokonaniu wykładni oświadczeń woli stron umowy o kredyt z naruszeniem zasady życzliwej interpretacji umowy benigna interpretatio oraz favor contractus, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do oceny oświadczeń woli stron umowy
o kredyt z pominięciem powziętego przez nie zamiaru gospodarczego
i bez uwzględnienia celu zawartej umowy i przedsięwziętych środków dla jej wykonania, w tym zawartego aneksu do umowy, i stwierdzenie nieważności umowy, jako niewykonalnej, bez rozważenia
czy na to stwierdzenie bezskuteczności ma jakikolwiek wpływ
na aktualną treść stosunku prawnego pomiędzy stronami;
6) niezastosowanie art. 111 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 1 w zw. z art. 5
ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo bankowe i przyjęcie, że przepisy prawa
nie nakładały na pozwanego żadnych ograniczeń w zakresie sposobów ustalania kursów walut, podczas gdy z powołanych przepisów wynika, że banki, jako instytucje działające na podstawie i w granicach ustawy prawo bankowe miały obowiązek dokonywania transakcji z udziałem waluty, wyłącznie w oparciu o kursy publikowane we własnych tabelach kursowych, a sposób ustalania kursów walut
był ograniczony, a nadto kontrolowany przez organy i instytucje powołane do kontroli i nadzoru nad działalnością bankową,
a postanowienie umowy w zakresie, w jakim odsyła do tabeli kursowej banku, stanowi odwzorowanie przepisu ustawy i nie podlega kontroli;
7) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez:
jego wadliwe zastosowanie i dokonywanie ocen pod kątem przesłanek powołanego przepisu postanowień umowy stanowiących informacje, a nie kreujących prawa i obowiązki stron, tj. § 1 ust. 3A umowy,
jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o ziszczeniu się przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta świadczy okoliczność jakiegokolwiek nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków pomiędzy stronami umowy,
tj. w okolicznościach sprawy wykonywania przez bank uprawnienia do stosowania własnych kursów walut ogłaszanych w tabeli kursowej oraz wpływania na wartość zobowiązania kredytobiorcy, podczas gdy istnieje konieczność ustalenia, czy w oparciu o uwarunkowania rynkowe,
jak i kontekst społeczno-gospodarczy w chwili zawarcia umowy kredytu, owa nierównowaga ma prawnie relewantne znaczenie dla konsumenta, szczególnie w sytuacji, gdy to sami powodowie dążyli do dalszego wykonywania umowy na takich zasadach, gdyż było to dla nich korzystne, aniżeli spłata kredytu w walucie waloryzacji,
poprzez wadliwą ich wykładnię polegającą na nieprawidłowej interpretacji pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta poprzez brak rozważenia czy w tej konkretnej sprawie doszło
do rażącego naruszenia interesu powodów jako kredytobiorców, w tym interesu ekonomicznego, z uwagi na to, że Sąd I instancji w zasadzie ograniczył się do oceny hipotetycznego naruszenia interesu konsumenta, oceniając wyłączne treść kwestionowanych postanowień umowy kredytu,
bez uwzględniania okoliczności zaistniałych przy zawieraniu umowy kredytu, a jeśli chodzi o interes ekonomiczny powodów
z pominięciem jakichkolwiek okoliczności dotyczących zawarcia umowy, w tym ujmowanej obiektywnie, a posiadanej
przez powodów wiedzy co do produktu zaoferowanego
im przez pozwany bank (wzorzec przeciętnego konsumenta), wysokości kursów stosowanych przez pozwany bank i sposobu ich ustalania, nieodbiegania tych kursów od kursów rynkowych i kursów Narodowego Banku Polskiego, a więc bez rozważenia czy ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w spornych klauzulach spowodowało po stronie powodowej powstanie szkody oraz z pominięciem interesu pozwanego banku, którego Sąd nie wziął pod uwagę w najmniejszym stopniu,
jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o ziszczeniu się przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta świadczy zastosowanie w umowie kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej dwóch kategorii kursów, tj. kursu kupna przy wypłacie kredytu oraz kursu sprzedaży przy jego spłacie, bez uwzględnienia przy dokonywanej ocenie specyfiki oraz konstrukcji kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej, jak również kontekstu społeczno-gospodarczego oraz praktyk rynkowych panujących
w tym zakresie w momencie zawierania umowy kredytu;
8) naruszenie art. 385 2 k.c. poprzez wadliwą wykładnię i uznanie,
że pojęcie okoliczności zawarcia umowy nie obejmuje ani otoczenia społeczno-gospodarczego z daty zawierania umowy, ani okoliczności dotyczących samych konsumentów, ani sposobu rozumienia
przez nich kwestionowanych obecnie postanowień, a odnosi się jedynie do czynności stricte technicznych jak złożenie podpisu pod umową
o określonej treści, podczas gdy poprzez okoliczności zawarcia umowy należy rozumieć zespół wszystkich faktów i otoczenie społeczno-gospodarcze i prawne z daty zawierania umowy, a także okoliczności dotyczące powodów oraz ich sposób rozumienia warunków umowy;
9) art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 95 z 21.4.1993) poprzez wadliwą wykładnię pojęcia „główne świadczenia stron”
i w konsekwencji uznanie, że sporne postanowienia umowy odsyłające do tabel kursowych, określają główny przedmiot umowy kredytu, podczas gdy z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika obowiązek każdorazowej indywidualnej oceny tego, czy warunek umowy określa główny przedmiot umowy
przy jednoczesnym obowiązku przyjęcia wykładni zawężającej
to pojęcie, jako wyjątku od generalnej zasady, że ocenie przez pryzmat przesłanek abuzywności podlegają wszystkie postanowienia umów;
10) naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o spełnieniu przesłanki sprzeczności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami świadczy niedopełnienie
przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych, których zakres wyznaczany jest ex post w stosunku do momentu zawarcia umowy kredytu i przez pryzmat okoliczności faktycznych
oraz z uwzględnieniem dorobku orzecznictwa znanych dopiero w chwili orzekania, jak również bez konieczności ustalenia możliwości poznawczych konsumenta w okolicznościach konkretnej sprawy, podczas gdy prawidłowa ocena dopełnienia przez przedsiębiorcę obowiązków Informacyjnych względem konsumenta, dokonywana
w ramach badania przesłanki sprzeczności postanowienia z dobrymi obyczajami, winna raczej odwoływać się do zakresu informacji,
których udzielenia można było od niego racjonalnie oczekiwać
w otoczeniu społeczno-gospodarczym z momentu zawarcia umowy kredytu, przy jednoczesnym rozważeniu wiedzy i zdolności poznawczych, jakimi dysponował konsument w okolicznościach konkretnej sprawy,
11) art. 385 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i sprowadzenie oceny przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami, jak i przesłanki rażącego naruszenia interesów powoda do literalnego brzmienia kwestionowanych postanowień umownych, bez uwzględnienia okoliczności zawarcia umowy w przedmiotowej sprawie, w tym bez uwzględnienia otoczenia społeczno-gospodarczego z chwili zawarcia umowy kredytu, jak i z pominięciem zwyczajów i zasad panujących
na rynkach finansowych, a w konsekwencji dokonanie błędnej
i powierzchownej oceny wystąpienia przesłanek abuzywności
w okolicznościach przedmiotowej sprawy, podczas gdy Sąd rozpoznający zarzut niedozwolonego charakteru postanowień umownych obowiązany jest rozpoznać tenże zarzut z uwzględnieniem okoliczności sprawy, bowiem dopiero wówczas możliwa staje się ocena, czy w sprawie występuje nierównowaga praw i obowiązków stron,
ale taka, która jest znacząca i prawnie relewantna względem pozycji konsumenta, jak również pozwala zrealizować w pełni cel Dyrektywy Rady 93/13/EWG, tzn. zapewnić konsumentowi ochronę,
przy równoczesnym poszanowaniu interesów przedsiębiorcy,
nie doprowadzając w sposób nieuzasadniony do uprzywilejowania konsumenta;
12) art. 385 1 k.c. w związku z art. 3 ust. 1 oraz art. 4 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 z 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków
w umowach konsumenckich oraz art. 385 2 k.c. w związku z art. 6 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż w ramach kontroli indywidualnej postanowienia umownego pod kątem
jego abuzywności nie jest konieczne dowodzenie przez powoda przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta
czyli kwalifikowanej postaci naruszenia oraz nie jest konieczne badanie przez Sąd sytuacji konsumenta ukształtowanej w oparciu
o obowiązujące przepisy prawa z pominięciem spornych postanowień umowy kredytu w porównaniu do sytuacji, w której znajduje się
on przy obowiązywaniu tej klauzuli w umowie;
13) art. 385 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG oraz w zw. z art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię, polegającą
na utożsamieniu pojęcia „postanowienie umowy, o którym mowa
w powołanych przepisach, z jednostką redakcyjną umowy,
nie zaś z treścią normatywną, jaka płynie z danej jednostki redakcyjnej umowy, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do błędnego przekonania, że na skutek uznania kwestionowanych postanowień umownych odnoszących się do tabeli kursowej pozwanego banku
za niedozwolone, z umowy należy „usunąć” całe jednostki redakcyjne odnoszące się do mechanizmu waloryzacji, pozbawiając tym samym umowę kredytu jej indeksowanego charakteru, jak również ryzyka kursowego, podczas gdy prawidłowa wykładania powołanych przepisów winna prowadzić do konkluzji, że ewentualna abuzywność kwestionowanych postanowień ogranicza się wyłącznie do tej treści normatywnej postanowienia, która umożliwia dokonywanie przeliczeń według kursu waluty z tabeli kursowej pozwanego banku,
zaś w pozostałym zakresie postanowienia te są wiążące dla powodów
i nie podlegają „usunięciu” w całości z umowy kredytu,
a zatem umowa kredytu w dalszym ciągu zachowuje
swój waloryzowany charakter, jak i nadal związane jest z nią ryzyko kursowe;
14) naruszenie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 385 1
§ 2 k.c. w zw. z art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że pozwany pozostawał
w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia począwszy od dat
13.11.2021 r. oraz 29.01.2022 r., podczas gdy prawidłowa wykładnia powołanych przepisów winna uwzględniać, że dopiero od złożenia
przez konsumenta oświadczenia o rozumieniu konsekwencji nieważności umowy, w przypadku ujęcia w niej postanowień niedozwolonych, bank musi się liczyć z koniecznością zwrotu świadczenia i z konsekwencjami co do opóźnienia,
a takie oświadczenie zostało złożone dopiero na etapie postępowania sądowego 14.07.2022 r. i dopiero od daty dojścia do pozwanego takiego oświadczenia można przyjąć, że popadł on w opóźnienie
co do kwoty żądanej przez powodów tytułem nienależnego świadczenia, gdyż do tego czasu sam, jako przedsiębiorca, nie mógł podjąć wiążącej decyzji co do dalszych losów umowy.
15) art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i zasądzenie na rzecz powoda kwot dochodzonych pozwem, podczas gdy świadczenie powodów na rzecz pozwanego czyniło zadość zasadom współżycia społecznego, tj. stanowiło w istocie zwrot środków przekazanych
przez pozwanego na rzecz powodów bez podstawy prawnej
(przy przyjęciu niepodzielanej przez pozwanego koncepcji nieważności umowy kredytu), co w konsekwencji wyłączało możliwość żądania zwrotu świadczenia i winno uzasadniać oddalenie powództwa
o zapłatę.
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę wyroku w pkt. 1 i 2 poprzez oddalenie powództwa w całości, a w pkt. 4 poprzez zmianę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za pierwszą instancję i zasądzenie tychże solidarnie od powodów
na rzecz pozwanego, a nadto o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego
w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie w całości
i zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył:
Apelacja okazała się bezzasadna. Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena kwestionowanych przez powodów postanowień umownych jako abuzywnych
jest prawidłowa. Podniesione w apelacji zarzuty zmierzające do jej podważenia
nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela dokonane w tym zakresie ustalenia faktyczne Sądu a quo, a także ich ocenę prawną. Wbrew zarzutom apelacji Sąd ten nie dopuścił się zarzucanych w apelacji uchybień proceduralnych. Prawidłowo również ocenił skutki zamieszczenia w umowie tego typu nieuczciwych klauzul wskazując na brak możliwości dalszego jej wykonywania.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez błędne pominięcie dowodów z dokumentów w postaci ekspertyzy „Tabela kursowa mBanku
oraz analiza porównawcza” z czerwca 2016 r. sporządzonej przez dr hab. A. R., zawartości płyty CD, raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pt. Raport dotyczący spreadów z września 2009 r., uchwały zarządu NBP
nr 51/2002 r. z dnia 23.09.2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych, tabeli pt. „Bilans kredytów walutowych oraz spread dla (...) opracowanej na podstawie danych uzyskanych ze (...) Banków (...), pisma pozwanego banku z dnia 13 kwietnia 2015 r. skierowanego
do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego wyjaśnień złożonych przez Bank na wystąpienie UOKIK w sprawie kredytów waloryzowanych kursem (...). Pozwany nie wyjaśnia, w jaki sposób dowody te przekonują o braku abuzywności spornych klauzul umownych. (...) ekspertyza sporządzona
na zlecenie Banku i przedłożone notowania kursów odnoszą się do praktyki ustalania kursów przez pozwanego, a zatem ewentualnie do okoliczności wykonywania umowy. Tymczasem – jak wyżej wspomniano – oceny
czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Zatem praktyka kształtowania kursów wymiany waluty
przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Wszelkiej mocy dowodowej pozbawione
są również artykuły prasowe, pisma i raporty różnych instytucji i urzędów
czy wypowiedzi ekspertów dotyczące ogólnej problematyki tzw. kredytów frankowych. Mogą one stanowić co najwyżej wsparcie argumentacji strony pozwanej, ale z pewnością nie mają zdolności zaświadczenia o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c. Dlatego zasadnie Sąd Okręgowy rozważył wspomniane dokumenty jedynie jako uzupełnienie stanowisk procesowych stron.
Bezzasadny jest nadto zarzut wyartykułowany w punkcie I 3) apelacji mający polegać na błędnym pominięciu faktu zawarcia przez strony w dniu 16 lutego
2015 r. aneksu do umowy. Należy mieć na uwadze, że wykonywanie umowy
w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej wspomnianym aneksem – w sposób bezpośredni związane jest ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy,
a mającymi miejsce przed podpisaniem aneksu. Mechanizm indeksacji aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowoodsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Spornym aneksem nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. Dlatego właśnie w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z ich wykonywania na okres przed zawarciem i po zawarciu aneksu, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną
w sposób wadliwy (bezskutecznych ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (wartości nigdy niepozostawionej do dyspozycji kredytobiorcy)
(zob. D. R. – Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...), wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19.05.2021 r. w sprawie I ACa 931/20).
Ustalenia w zakresie okoliczności zawarcia spornej umowy kredytu zostały poczynione w oparciu o zeznania strony powodowej, z których w żadnym razie
nie wynikało, iż powodowie zostali pouczeni o ryzyku kursowym. Z fragmentu zeznań powoda, na którą powołuje się apelujący wynika jedynie, że powód
miał świadomość, że kursy walut są zmienne. W oparciu o zeznania strony powodowej Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, iż powodowie nie zostali zapoznani przez Bank ze sposobem wyliczenia kursu (...) dla potrzeb rozliczeń umowy kredytu ani z warunkami ubezpieczenia wkładu własnego.
Jednocześnie zapewniono ich, że Bank nie działa na niekorzyść klientów,
a zaoferowany im produkt będzie dla nich bezpieczny. Apelacja nie zawiera jakichkolwiek argumentów pozwalających na zakwestionowanie wiarygodności
bądź mocy dowodowej dowodu z przesłuchania strony powodowej.
O dopełnieniu przez Bank obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego nie świadczy również zawarte w § 29 umowy oświadczenie powodów, że zostali dokładnie zapoznani z kryteriami zmiany stóp procentowych kredytów obowiązującymi w mBanku oraz zasadami modyfikacji oprocentowania kredytu i w pełni je akceptują. Nadto kredytobiorcy oświadczyli, że zostali dokładnie zapoznani z warunkami udzielania kredytu zlotowego waloryzowanego kursem waluty obcej,
w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni
je akceptują oraz że są świadomi, iż z kredytem waloryzowanym związane
jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu. Oświadczenia o podobnej treści zostały podpisane przez powodów
przed zawarciem umowy – w dniu 17 lipca 2006 r. (k. 241).
Należy przyjąć, że podpisując ww. dokument oraz umowę, powodowie przyjęli powyższe do wiadomości. Jednak w orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie
od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu
czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku
w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy
o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów
dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych,
zaś konsumenci temu przeczą.
Brzmienie przedłożonego powodom do podpisu, przygotowanego przez bank, oświadczenia nie wyczerpuje powinności przedsiębiorcy należytego poinformowania konsumenta o potencjalnych skutkach zaciągania wieloletniego zobowiązania, którego rzeczywista kwota uzależniona jest od nieprzewidywalnej w dłuższej perspektywie czasowej zmiany kursu waluty indeksacji. Tym bardziej, że pracownik banku – przedkładając powodom do podpisania ww. dokumenty – jednocześnie zapewniał ich o bezpieczeństwie oferowanego produktu. Tymczasem jak wskazuje się w orzecznictwie, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat
(w tym przypadku na lat 30) mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany
w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie
tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu.
Bank powinien dołożyć wszelkich starań, aby przekazywane klientom informacje były zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne.
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób uznać, aby informacje przekazane powodom o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierały się
na założeniu, że kredyt frankowy jest bezpiecznym produktem, a kursy walut pozostaną stabilne.
Odnosząc się do stwierdzenia pozwanego, że zmienność kursów walut obcych i ich nieprzewidywalność jest powszechnie znanym zjawiskiem (punkt I.5) zarzutów), należy zgodzić się z pozwanym, że kursy walut – istotnie – są zmienne,
a kierunek i zakres tych zmian bywają nieprzewidywalne. Rzecz właśnie w tym,
iż powszechnie wiadomym jest również, że banki (także pozwany) – zdając sobie zapewne sprawę z tego faktu – zapewniały swoich klientów o stabilności waluty szwajcarskiej a kredyty waloryzowane do walut obcych przedstawiały
jako najkorzystniejsze, bezpieczne i najlepiej dopasowane do potrzeb kredytobiorców. Podobnie było również w przypadku powodów.
Powyższe skutkuje uznaniem za bezzasadny również wyartykułowanego
w punkcie I.5) apelacji zarzutu naruszenia art. 228 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Zarzut ten jest nieskuteczny również w części, w jakiej skarżący zarzuca Sądowi Okręgowemu pominięcie, iż nie jest możliwie podanie kredytobiorcy wzoru
na ustalanie kursu waluty obcej, czy precyzyjnej formuły jego ustalania.
W oparciu o powyższy zarzut skarżący zdaje się podważać przyjęcie przez Sąd
I instancji poglądu o niejednoznaczności postanowień umowy regulujących mechanizm przeliczania waluty obcej oraz dowolności banku w ustalaniu kursów walut w swoich tabelach kursowych. Odnosząc się do powyższego przede wszystkim zaznaczyć należy, że pozwany miał możliwość skonstruowania umowy w dowolny sposób, byle tylko w jej treści wskazane zostały obiektywne mierniki i zasady ustalania kursu (...) dla potrzeb waloryzacji świadczeń z umowy, weryfikowalne
dla powodów. Oczywistym jest, że w warunkach gospodarki wolnorynkowej, w której panuje konkurencyjność, swoboda banku w tym zakresie jest ograniczona procesami ekonomicznymi. Natomiast istotne jest to, że sposób ustalania kursu waluty na potrzeby waloryzacji nie został wskazany w samej umowie
ani pozostałych związanych z umową dokumentach udostępnionych powodom. Oznacza to, że na podstawie zakwestionowanych postanowień bank mógł dowolnie kształtować te kursy według jednostronnie ustalanych kryteriów i w sposób nieprzewidywalny dla kredytobiorców. Skoro zasady ustalania kursów w tabelach Banku nie zostały wskazane w umowie, ani innych dokumentach, do których odwoływała się umowa, trudno nie zgodzić się z Sądem a quo, że umowa uprawniała Bank do kształtowania tych kursów według dowolnych kryteriów, nieznanych kredytobiorcy i nie dających się zweryfikować na podstawie
samej umowy. Z umowy wynika jedynie, że kursem mającym zastosowanie
do przeliczenia jest kurs ustalany przez bank. Natomiast nie wskazano żadnych obiektywnych kryteriów jego ustalania. Nie wskazano również, czy zasady te mogą ulec zmianie w przyszłości czy pozostają takie same przez cały okres wykonywania umowy (tym bardziej, że nawet nie zakomunikowano ich konsumentowi w umowie). W toku tego procesu pozwany także nie przedstawił jakichkolwiek dowodów pozwalających na samodzielne (tzn. bez udziału pracowników banku zajmujących się ustalaniem kursów walut obcych) określenie chociażby w przybliżeniu kursu franka szwajcarskiego, jaki będzie obowiązywał w danym dniu, nie mówiąc
o wykazaniu, że w dacie zawarcia umowy istniały jakieś wewnętrzne dokumenty wiążące pracowników banku, regulujące procedurę ustalania takich kursów
np. poprzez określenie maksymalnego odstępstwa od kursu będącego punktem wyjścia.
Mając to wszystko na uwadze zarzut błędnej oceny przez Sąd a quo materiału dowodowego należy uznać na chybiony. Zresztą w treści tego zarzutu apelujący odwołuje się raczej do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji
i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Tymczasem analiza skutków oświadczeń stron dokonywana
jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego,
co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 k.c. (w związku z innymi przepisami). Zarzuty te jednak również okazały się chybione.
Szczegółowe rozważania w zakresie wskazanych w apelacji naruszeń przepisów prawa materialnego należy rozpocząć od zarzutów sformułowanych
w punktach II ppkt 2 i 3, a dotyczących rzekomego naruszenia art. 288 Traktatu
o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dawny art. 249 akapit trzeci TWE)
oraz powyższego przepisu Traktatu w powiązaniu z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków
w umowach konsumenckich. Zarzut rzekomo błędnego zastosowania przez Sąd Okręgowy wprost art. 6 ust. 1 powołanej dyrektywy Rady 93/13 i oparcia rozstrzygnięcia wyłącznie na tej podstawie prawnej z pominięciem art. 385 1 k.c.
i art. 385 2 k.c. jest co najmniej niezrozumiały, jako że pozostaje w sprzeczności
z pozostałymi zarzutami naruszenia prawa materialnego, w ramach których skarżący zarzuca błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie wyżej wymienionych przepisów Kodeksu cywilnego. Powyższe wyklucza tezę, że normy
art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c. zostały pominięte przez Sąd pierwszej instancji
przy orzekaniu. Zatem jedynie dla porządku wypada przypomnieć, że unormowania zawarte w art. 385 1 -385 3 k.c. stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, które pozwolą urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit 3. Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Krajowe sądy i trybunały powinny
tak wykładać prawo wewnętrzne, aby w pełni uwzględniało ono nie tylko literę,
ale i ducha prawa unijnego. Stosując art. 385 1 k.c. należy stosować wykładnię przyjazną dla prawa unijnego. Ten obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest w istocie nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów (wyrok SA w Warszawie z 1.02.2017 r., VI ACa 1576/15, LEX nr 2677822). Rozpoznając przedmiotowy spór Sąd a quo nie pominął regulacji Kodeksu cywilnego, ani nie zastąpił przepisów prawa krajowego zastosowanymi wprost przepisami dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, a jedynie zastosował
taką wykładnię art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c., która pozostaje w zgodzie z celami dyrektywy i wykładnią jej postanowień przyjętą w orzecznictwie (...).
Ponadto niezasadne pozostają przedstawione w ramach zarzutu naruszenia art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w związku z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. tezy o rzekomo wadliwej wykładni tego ostatniego przepisu. W świetle ugruntowanej w orzecznictwie (...) interpretacji dyrektywy nr 93/13, art. 6 ust. 1 należy wykładać w ten sposób,
że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać
za nigdy nieistniejący tak, by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta.
W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć co do zasady skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej
i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku rzeczonego warunku. Trybunał Sprawiedliwości UE wykluczył, by sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, albowiem takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego
w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem
do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków
wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione,
to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy tak, aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (vide wyrok (...) z 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C-154/15,
C-307/15 i C-308/15; wyrok (...) z 26 marca 2019 r. w sprawach C-70/17
i C-179/17, (...) SA przeciwko A. S. S. (C-70/17) oraz (...) SA przeciwko A. L. M., V. R. (C-179/17)). Rozważania Sądu Okręgowego uwzględniają taki kierunek wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 i w zgodzie z nim interpretują postanowienia art. 385 1 k.c. W szczególności brak
jest podstaw do przyjęcia, że wobec zawartego aneksu i wprowadzonych zmian
do umowy brak jest – po wyeliminowaniu kwestionowanych przez powodów postanowień – luki w umowie, gdyż spłata następuje w (...). Jak już wyżej sygnalizowano, podpisany w lutym 2015 r. aneks nie znajdował zastosowania
do rozliczeń stron w części już wykonanej.
Wśród zarzutów o charakterze materialnoprawnym za bezzasadny uznać należy także zarzut naruszenia art. 358 1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady Europy 93/13/EWG poprzez błędne uznanie, że sporne postanowienia umowy odsyłające do tabel kursowych określają główny przedmiot umowy kredytu.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego obecnie dominuje pogląd, zgodnie z którym „zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy”
(tak: Sąd Najwyższy w wyroku z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, zob. też wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18;
z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I (...) 55/2, z 3 lutego 2022 r. (...) 975/221).
Sąd Apelacyjny rozpoznając niniejszą sprawę pogląd ten podziela. Także w orzecznictwie (...) podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy
i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, K. i K. R., pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, M., pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14,
V. H., pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, A. i in.,
pkt 35).
Odnosząc się do kolejnych zarzutów materialnoprawnych, w ocenie
Sądu Apelacyjnego jako całkowicie chybione jawią się wywody apelującego przedstawione w uzasadnieniu do zarzutu naruszenia przepisów art. 111 ust. 1
pkt 4 w zw. z art. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo bankowe.
Mimo tak sformułowanego zarzutu, Sąd Okręgowy z całą pewnością nie oceniał uprawnień banku do obrotu wartościami dewizowymi oraz do ustalania w tym celu
i publikowania kursów walut w tabelach kursowych, bowiem zagadnienia te leżą poza zakresem kontroli indywidualnej dokonywanej w trybie art. 385 1 § 1 k.c.
Istota sporu sprowadza się do ustalenia, że umowa stron w żaden sposób
nie ujawnia weryfikowalnych przez konsumentów kryteriów, jakimi pozwany
miał się kierować ustalając kurs (...) dla potrzeb waloryzacji świadczeń,
a nadto do zastosowania dwóch różnych kursów waluty w zależności od tego,
czy chodziło o świadczenie banku, czy też o obowiązki kredytobiorców.
W przypadku spornej umowy nie dochodziło do żadnej transakcji,
której przedmiotem byłaby waluta obca i realizacja uprawnień banku wynikających z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo Bankowe.
Sąd Apelacyjny także nie podziela przedstawionych w apelacji zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 § 1 k.c. (samodzielnie, jak i w związku z innymi przepisami) oraz art. 385 2 k.c., za pomocą których skarżący stara się podważyć stanowisko Sądu pierwszej instancji o niedozwolonym charakterze kwestionowanych w pozwie postanowień.
Postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r.,
III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. (...) 474/22). Wyjaśniono, że takie klauzule
mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta
w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega
w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku.
Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem
oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać
za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku)
w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego
z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta,
zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną.
Kredytodawca musi obowiązkowo przedstawić kredytobiorcy możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Dla oceny niedozwolonego charakteru tego typu postanowień umownych nie ma znaczenia
jak w praktyce kształtowany był przez Bank kurs waluty indeksacji.
Ocena ta dokonywana jest bowiem w oparciu o treść umowy, a nie przez pryzmat tego, czy przedsiębiorca nadużywał wynikających z niej uprawnień.
Niedozwolony charakter tzw. klauzul przeliczeniowych nie wynika z samego faktu stosowania kursów z tabel sporządzanych przez Bank (co znajduje uzasadnienie
w art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego), ale z faktu, iż kryteria ustalania
tych kursów nie zostały przez Bank wyjaśnione powodom, ani nie wskazano
ich w treści umowy. Mając to wszystko na uwadze należy podzielić ocenę Sądu
I instancji, zgodnie z którą postanowienia spornej umowy składające się
na tzw. klauzulę waloryzacyjną, są w świetle art. 385 1 k.c. niedozwolone jako,
że kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego i jak i sądów powszechnych w kwestii oceny tego rodzaju postanowień umownych jako abuzywnych jest obecnie jednolite
i utrwalone. Zatem nie ma potrzeby powielania przytaczanej w tym zakresie argumentacji w niniejszych rozważaniach jak i szczegółowego odnoszenia się do podniesionych w tym zakresie zarzutów apelacyjnych. Wszelkie zarzuty apelacji dotyczące naruszenia art. 385 1 k.c. (samodzielnie jak i w związku z innymi przepisami) należy uznać za chybione. Podobnie rzecz ma się co do oceny skutków tej abuzywności, które sprowadzają się do przyjęcia, że umowa, po wyeliminowaniu ww. postanowień, nie może być wykonywana. Wszak postanowienia te określają świadczenia główne stron. Pogląd ten dominuje obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego i oceny tej nie zmieniają pojedyncze, odmienne orzeczenia Sądu Najwyższego będące wyrazem poglądu tego samego składu orzeczniczego SN, którego Sąd Apelacyjny w tym składzie nie podziela (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r.,
V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I (...) 55/21). W konsekwencji w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej wskazuje się na nieważność umowy jako skutek wyeliminowania
z niej niedozwolonych postanowień przeliczeniowych (vide wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie
(...) 415/22).
Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku,
za bezzasadne uznać trzeba zarzuty apelacji zmierzające do wykazania możliwości dalszego trwania umowy i wykonywania jej przy zastosowaniu kursu średniego (...) ogłaszanego przez NBP (nawet jeśli wolą stron było zawarcie umowy kredytu indeksowanego walutą obcą) czy też kursu rynkowego ustalonego w oparciu
o zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje. Wbrew odmiennemu stanowisku apelującego, brak jest możliwości zastąpienia postanowień niedozwolonych średnim kursem NBP w oparciu o zastosowanie art. 358 § 2 k.c.,
co również zostało przesądzone w orzecznictwie. Już w wyroku z 27 lipca
2021 roku wydanym w sprawie (...) 40/21 Sąd Najwyższy – Izba Cywilna wyraził pogląd, że art. 358 § 2 k.c. nie może mieć zastosowania do umów zawartych przed 10 września 2008 roku.
Nawiązując do zarzutu naruszenia art. 385 1 k.c. oraz art. 3852 k.c.
w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG oraz w zw. z art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez błędną wykładnię pojęcia „postanowienie umowy”, które skarżący identyfikuje z treścią normatywną, nie powiązaną w prosty sposób z jednostką redakcyjną umowy wskazać należy, że w realiach sporu zarzut ten jest o tyle chybiony, że nie przekłada się ostatecznie na treść rozstrzygnięcia. Rzecz w tym, że wyeliminowanie z klauzuli waloryzacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty, przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienie § 1 ust. 3A i § 11 ust. 5 regulacją, której wprost nie sposób zastosować.
Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku,
za bezzasadne uznać trzeba zarzuty zmierzające do wykazania możliwości dalszego trwania umowy, w tym możliwości wykonywania jej w walucie kredytu,
czy w oparciu o wykładnię oświadczeń woli stron z zastosowaniem zasady życzliwej interpretacji.
Odnosząc się do podniesionego w tym kontekście zarzutu naruszenia
art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. w zw. z art. 58 k.c. oraz art. 65 § 1 i 2 k.c.
w zw. z art. 354 k.c. warto zauważyć, że z umowy wynika jedynie, że kursem mającym zastosowanie do przeliczenia jest kurs ustalany przez bank,
a jednocześnie nie wskazano żadnych kryteriów jego ustalania. Odnosząc się
do zarzutu nieuwzględnienia przy wykładni treści spornej umowy ogólnych reguł rządzących prawem zobowiązań, skutków czynności, zwyczajów i zasad panujących na rynkach finansowych oraz zamiaru gospodarczego i celu zawartej umowy przypomnieć warto, iż celem powodów było jedynie zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych i wyłącznie temu celowi służyć miało zaciągnięcie w pozwanym banku kredytu. Cel ten był pozwanemu znany. Celem gospodarczym powodów
z pewnością nie było skorzystanie z produktu spekulacyjnego, jakim okazał się zaoferowany im kredyt waloryzowany do waluty obcej, jako najbardziej dopasowany do ich potrzeb. Nie są również znane Sądowi żadne ustalone zwyczaje ani zasady panujące na rynkach finansowych, jakie miałyby obowiązywać przy ustalaniu kursu waluty waloryzacji. Jeśli zaś takie istniały, obowiązkiem banku
było poinformowanie o nich kredytobiorcę. Nadto, jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 (M.P. i B.P. przeciwko „A.”) artykuły 5 i 6 dyrektywy 93/13 stoją
na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu
art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia
jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron.
Pozostawienie w mocy spornej umowy po wyeliminowaniu z niej klauzul abuzywnych byłoby niezgodne z wolą obu stron umowy wyrażoną w chwili
jej zawierania. Do ukształtowania takiej woli stron, jaką postuluje pozwany,
nie wystarczy samo tylko stanowisko banku, ale dodatkowo również powodów, którzy stanowczo sprzeciwili się wykonywaniu umowy w takim kształcie.
Brak jest nadto podstaw, by przypisać Sądowi Okręgowemu nieuzasadnione uprzywilejowanie konsumentów na skutek eliminacji niedozwolonych postanowień. Skutek uznania postanowień umowy za niedozwolone wynika wprost z art. 385 1 § 2 k.c. Nie ma zatem znaczenia, czy w wyniku eliminacji postanowień niedozwolonych
i utrzymania umowy w pozostałej części sytuacja konsumentów będzie się kształtowała korzystniej niż w umowie w jej pierwotnym brzmieniu,
czy też korzystniej niż gdyby powodowie zawarli z pozwanym zupełnie inną umowę, np. umowę kredytu złotówkowego. Taki stan rzeczy – zakładany przez ustawodawcę – nie oznacza bowiem uprzywilejowania konsumentów tj. dodania im szczególnych uprawnień umownych przez Sąd, a jest jedynie wynikiem swoistego odjęcia
takich obowiązków, które w sposób nieuczciwy nałożył na nich w umowie przedsiębiorca.
Powyższe skutkuje koniecznością potraktowania świadczenia powodów
jako nienależnego. Z tej przyczyny bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 405 k.c.
w zw. z art. 410 § 2 k.c. Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje pogląd wyrażony
w wyroku Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 29 lipca 2021 roku sygnatura akt I CSKP 146/21, zgodnie z którym w przypadku nienależnego świadczenia ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia wskazane w art. 405 k.c.
muszą być spełnione, co dotyczy w szczególności wzbogacenia i zubożenia, jednakże należy rozumieć je specyficznie. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło przyjmującego świadczenie, jak również, czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu.
Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia przesłankę wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Na akceptację zasługuje również pogląd wyrażony już we wcześniejszym orzecznictwie, że wskutek unieważnienia umowy powstają dwa odrębne roszczenia oparte na odmiennych podstawach faktycznych (nieważna umowa nie jest już ich podstawą) i wykluczone jest stosowanie tzw. teorii salda. Jednocześnie oczywistym jest, że powodowie – spełniając świadomie i dobrowolnie nienależne świadczenie – czynili to w celu uniknięcia realnego przymusu, nie zaś jakiejkolwiek obawy bliżej niesprecyzowanych możliwych działań wierzyciela. Umowa stron dokładnie precyzowała możliwe działania banku na wypadek zaprzestania spłaty kredytu, w tym wypowiedzenie umowy i postawienie całości zadłużenia w stan natychmiastowej wymagalności.
Na uwzględnienie również nie zasługuje zarzut dotyczący daty początkowej biegu odsetek od zasądzonej na rzecz powodów kwoty. Roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest świadczeniem bezterminowym,
a postawienie go w stan wymagalności niewątpliwie należy wiązać z wezwaniem skierowanym przez wierzyciela do dłużnika o jego zwrot (art. 455 k.c.).
Niemniej twierdzenie nieważności jest ściśle powiązane z ostateczną decyzją kredytobiorcy co do tego, że nie chce on utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie, lecz powołuje się na całkowitą nieważność umowy kredytowej wyrażając w tym względzie wiążącą decyzję
wobec banku. Wyraźną i stanowczą decyzję co do tej kwestii w zakresie kwot 170.333,79 zł oraz 35.100,06 CHF powodowie wyrazili w pozwie, którego odpis został doręczony pozwanemu w dniu 12 listopada 2021 r.. a w odniesieniu
do pozostałej kwoty – w piśmie rozszerzającym powództwo, którego odpis został doręczony pozwanemu w dniu 28 stycznia 2022 r. W związku z tym, Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że pozwany popadł w opóźnienie w zakresie ww. kwot
od dnia następnego po dacie doręczenia pozwanemu odpisów wspomnianych pism. Nie zasługuje na akceptację argumentacja pozwanego, zgodnie z którą za datę początkową biegu odsetek należałoby przyjąć dopiero dzień, w którym miało nastąpić wyrażenie przez powodów świadomego oświadczenia woli w zakresie dalszego trwania umowy po pouczeniu ich przez Sąd o skutkach uznania umowy
za nieważną. Mając na uwadze, że powodowie wystąpili do Sądu z określonymi roszczeniami wywodzonymi z nieważności umowy kredytowej,
będąc reprezentowanymi przez zawodowego pełnomocnika, uznać trzeba,
że jest to wystarczające do oceny, że już wówczas podjęli świadomą decyzję
w tym zakresie. Powyższe uzasadniało zasądzenie odsetek ustawowych
za opóźnienie jak w wyroku.
Sąd Apelacyjny nie podzielił także argumentacji podniesionej na uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. podzielając w tym zakresie stanowisko Sądu
a quo. Wystąpienie jedynie z roszczeniem o zapłatę nienależnie spełnionych świadczeń nie zapewni powodom należytej ochrony ich interesów na przyszłość. Brak ustalenia pozostawi stan niepewności co do konieczności dalszego wykonywania umowy. Poza tym jedynie pozytywne rozstrzygnięcie o nieważności umowy może być podstawą wykreślenia wpisu hipoteki ustanowionej
jako zabezpieczenie.
Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. Należy przy tym podkreślić, że zgodnie
z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).
O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 § 1
i § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. obciążając pozwanego całością kosztów należnych stronie powodowej. Na koszty poniesione przez powodów złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 7
w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz.U. 2023.1964).
Stosownie do art. 98 § 1 1 zd. 3 k.p.c. należne powodom koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia,
którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.