Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I ACa 2112/22

Sąd Apelacyjny w Łodzi · I Wydział Cywilny · 8 marca 2024

Pobierz PDF
Data orzeczenia
8 marca 2024
Data publikacji
15 września 2026
Sąd / organ
Sąd Apelacyjny w Łodzi — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Krzysztof Depczyńskiprzewodniczący, Dominika Marciniakprotokolant
Hasła tematyczne
Nieważność umowyKlauzule niedozwoloneKredyt indeksowany do waluty obcej
Podstawa prawna
art. 58 kc, art. 189 kpc, art. 69 prawo bankowe, art. 385 1 kc

Sentencja

I ACa 2112/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 marca 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący

Sędzia SA

Krzysztof Depczyński

Protokolant

Dominika Marciniak

porozpoznaniuwdniu 8 marca 2024 r. w Łodzi

na rozprawie

sprawyzpowództwa A. J.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą

w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutekapelacji strony pozwanej

odwyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu

z dnia 21 lipca 2022 r.

sygn. akt I C 1697/20

I. oddala apelację;

II. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz A. J. kwotę 8 100 (osiem tysięcy sto) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

I ACa 2112/22

Uzasadnienie

Wyrokiem z 21 lipca 2022 r. w sprawie z powództwa A. J. przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W., o ustalenie i zapłatę, Sąd Okręgowy w Kaliszu:

1/ ustalił, że umowa kredytu hipotecznego numer (...) zawarta dnia 8 maja 2006 r. pomiędzy A. J. a Bankiem (...) S.A. z siedzibą w K., poprzednikiem prawnym pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W., jest nieważna;

2/ zasądził od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda A. J. kwotę 305.279,65 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:

a) od kwoty 278.879,65 zł od dnia 1 lutego 2021 r. do dnia zapłaty,

b) od kwoty 21.100 zł od dnia 6 grudnia 2021 r. do dnia zapłaty,

c) od kwoty 5.300 zł od dnia 22 marca 2022 r. do dnia zapłaty;

3/ oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

4/ zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 11.097 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Przytoczony wyrok został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu pierwszej instancji i uznaje za zbędne powielanie ich w niniejszym uzasadnieniu (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo główne oparte na art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. oraz art. 189 k.p.c. za zasadne niemal w całości uznając, że w sprawie zostało wykazane, że powód spełnił świadczenie nienależne w wykonaniu nieważnej umowy kredytowej. Sąd ten podzielił stanowisko powoda co do abuzywnego charakteru postanowień spornej umowy, które określają zasady denominacji kredytu i poszczególnych rat, w których kredyt był spłacany, w oparciu o bankową tabelę kursów. Analizując ww. klauzule, Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jako że kształtowały prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W ocenie Sądu a quo o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych świadczy nie tylko ich niejednoznaczność i arbitralne prawo banku do samodzielnego ustalania kursów (...)/PLN. Abuzywności spornych postanowień Sąd Okręgowy upatrywał również w zaniechaniu należytego poinformowania powoda o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju kredytu. W konsekwencji, w ocenie Sądu a quo przedmiotowa umowa kredytowa pozbawiona mechanizmu denominacji jest umową, która nie może nadal skutecznie funkcjonować w obrocie. Wszak opisane wyżej klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenia stron umowy kredytu. Skutkiem uznania spornej umowy za nieważną jest obowiązek zwrotu przez obie strony tego, co sobie nawzajem świadczyły wobec odpadnięcia podstawy prawnej świadczenia – art. 410 k.c. Mając na uwadze, że od początku wykonywania umowy do lutego 2022 r. powód spłacił łącznie kwotę 305.279,65 zł, Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda ww. kwotę wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 278.879,65 zł od dnia doręczenia pozwu tj. 1 luty 2021 r., od kwoty 21.100 zł od dnia doręczenia pisma z rozszerzeniem powództwa w piśmie z dnia 18 listopada 2021 r. tj. od dnia 6 grudnia 2021 r. i od kwoty 5.300 zł od dnia doręczenia kolejnego rozszerzenia powództwa w piśmie z dnia 10 marca 2022 r. tj. od dnia 22 marca 2022 r. O odsetkach od zasądzonego świadczenia orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Żądanie zapłaty w pozostałym zakresie podlegało oddaleniu. Nadto Sąd Okręgowy uznał, że powód posiadał interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytowej (art. 189 k.p.c.) o czym orzekł w punkcie 1 wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany zaskarżając go w części, tj. w zakresie punktów 1, 2 i 4 zarzucając:

I/ w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia:

a. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że powód – pomimo obowiązujących procedur – nie został poinformowany o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości oraz konsekwencji powyższego;

b. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że przed zawarciem umowy powód został poinformowany, że ryzyko walutowe związane z zawarciem kredytu denominowanego w (...) jest niewielkie a kredyt jest bezpieczny;

c. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że powód był utwierdzany w przekonaniu, że waluta jest stabilna a wahania kursów mogą być nieznaczne;

d. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że powód zawierając umowę nie rozumiał, że wzrost kursu waluty będzie miał wpływ na saldo zadłużenia, uzyskał informację, że wzrost kursu waluty będzie miał wpływ na wysokość raty, ale ryzyko wahań jest niewielkie;

e. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że powód nie uzyskał od pracowników Banku informacji jak będzie wyliczana rata kredytu oraz jak będzie przeliczany kurs waluty;

f. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że zawarcie umowy miało miejsce w oparciu o treść sporządzonego przez bank wzorca umowy;

g. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia spornej umowy nie zostały uzgodnione indywidualnie, powód nie miał rzeczywistego wpływu na treść umowy;

h. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kwestionowane postanowienia umowne dawały bankowi jednostronną i nie uzależnioną od żadnego obiektywnego kryterium możliwość zmiennego w czasie wykonywania umowy kształtowania wysokości zarówno całości zobowiązania kredytobiorcy jak i poszczególnych jego części;

i. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia umowy kredytu nie podlegały negocjacjom i nie były negocjowane, w sytuacji gdy klauzule waloryzacyjne stanowiły konsekwencję dokonania przez powoda wyboru waluty;

j. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że pozwany dysponował swobodą w zakresie ustalania kursu kupna i sprzedaży waluty (...), w sytuacji gdy wartość ww. waluty nie jest stała, ale podlega wahaniom niezależnym od pozwanego, a kurs stosowany przez bank odzwierciedlał sytuację rynkową, a tym samym musiał uwzględniać wskaźniki rynkowe niezależne od pozwanego;

II/ obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na wynik sprawy tj.

1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiającej się w:

a. niezasadnym przyjęciu, że postanowienia w zakresie mechanizmu denominacji, w tym kursów wymiany stosowanych w rozliczeniu umowy, nie były indywidualnie uzgadniane, podczas gdy zastosowane w umowie klauzule stanowiły konsekwencję dokonania przez powoda wyboru waluty,

b. dowolnym przyjęciu, że metodyka ustalania kursów walut przez pozwany Bank nosiła cechy dowolności w sytuacji gdy Sąd Okręgowy ocenił wskazane dowody w sposób swobodny, a nie dowolny, to ustaliłby że:

• kursy kupna i sprzedaży walut obcych ustalane są w Tabeli Kursów Banku w oparciu o bieżące (na moment ustalania Tabeli Kursów Banku) kwotowania rynkowych kursów walut na rynku międzybankowym. W oparciu o ww. kury wyznaczana jest średnia arytmetyczna kursu kupna i sprzedaży danej waluty (tzw. kurs średni);

• kurs średni stanowi podstawę kalkulacji kursów zamieszczanych w Tabeli Kursów Banku. W celu ustalenia kursu kupna kurs średni pomniejszany jest o stałą marżę Banku;

• informacje o kursach kupna i sprzedaży walut dostępne są dla klientów Banku poprzez stronę internetową Banku, a prawidłowość wprowadzenia kursów kupna i sprzedaży walut do tabel oraz na stronę internetową Banku odpowiada Departament Emisji i (...) Aktywami i Pasywami;

c. obdarzeniu walorem wiarygodności dowodu z przesłuchania powoda w zakresie, w którym stwierdził on, że nie istniała możliwość negocjowania umowy, nie był informowany o sposobie ustalania kursu przez Bank, nie poinformowano go o istocie przedmiotowego kredytu a przy zawieraniu umowy nie było mowy na temat ryzyka kursowego, nie informowano go o ryzyku zmiany kursu franka szwajcarskiego, co skutkowało ustaleniem jakoby temat ryzyka kursowego nie był poruszany przy zawieraniu umowy w sytuacji gdy:

• powód na etapie zawierania umowy kredytu nie interesowali się podstawami ustalania spreadu walutowego jak i kursów walut obcych przez Bank. Nie domagali się również szczegółowych wyjaśnień na temat podstaw ustalania kursu (...) względem PLN publikowanych w Tabeli. Gdyby Sąd I instancji w sposób swobodny, a nie dowolny ocenił zgromadzony materiał dowodowy to zapewne przyjąłby również, że nie doszło do sytuacji, w której przedstawiciele pozwanego odmówiliby przekazania takiej informacji, bądź też nie potrafili tych kwestii wyjaśnić, co mogłoby świadczyć o naruszeniu przez Bank dobrych obyczajów ze względu na reguły obrotu opartego na prawdziwych okolicznościach towarzyszących zawieranej Umowie Kredytu;

• powód we wniosku kredytowym wybrał kredyt w walucie (...);

• w treści załącznika nr 7 do Umowy (dokument uznany przez Sąd za wiarygodny, niekwestionowany przez strony), podpisanym przez powoda, strona powodowa oświadczyła przy zawieraniu umowy, że jest jej znane oraz wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciąga zobowiązanie kredytowe i jest świadoma ponoszenia przez siebie tego ryzyka, a kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku zgodnie z tabelą kursów Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku, zaś kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty zgodnie z tabelą kursów banku ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku;

• powód był bezpośrednio zainteresowany wynikiem niniejszego postępowania; a tym samym treść złożonych przez powoda zeznań była sprzeczna ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, zaś ocena wiarygodności powoda winna być oceniona także przez pryzmat roli powoda w postępowaniu jako osoby bezpośrednio zainteresowanej w uzyskaniu określonego rozstrzygnięcia w sprawie;

2. art. 235 2 § 1 pkt 1, 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy zawartego w odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego o dopuszczenie oraz przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości (lub ekonomii), co skutkowało brakiem wszechstronnego ustalenia przez Sąd okoliczności sprawy przy uwzględnieniu posiadanych przez biegłych sądowych wiadomości specjalnych, a w konsekwencji poprzestaniem przez Sąd na własnych, w wielu miejscach dowolnych ustaleniach w zakresie sposobu ustalania kursów w Tabeli, możliwości/braku możliwości dalszego wykonywania umowy kredytu po ustaleniu bezskuteczności klauzuli przeliczeniowej, ustalenia rzeczywistego rozkładu ryzyk stron umowy kredytu, w tym przyczyn i sposobów zabezpieczania ryzyka walutowego przez Bank, w sytuacji gdy poczynienie takich ustaleń było istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i wymagało od Sądu I instancji specjalistycznej wiedzy z zakresu bankowości ekonomii i finansów;

3. art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych tj. odnośnie ryzyka walutowego i jego rozkładu, pomimo że tego rodzaju ustalenia wymagają wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i wiedzy na temat zasad zachowywania kursów walut, a ustalenia Sądu w tym zakresie pozostają całkowicie dowolne;

4. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie błędnych ustaleń odnośnie doręczenia pozwanemu pism procesowych powoda z dnia 18 listopada 2021 roku oraz 10 marca 2022 roku, podczas gdy doręczenie nastąpiło nie do pozwanego, ale jego pełnomocnika procesowego i nie ma materiału dowodowego, który potwierdzałby przekazanie tych pism pozwanemu; tym samym Sąd Okręgowy dowolnie ustalił daty doręczenia oraz sam fakt doręczenia pism do pozwanego, co przekłada się na błędne ustalenia faktyczne wpływające na wymagalność świadczeń objętych wspomnianymi pismami;

5. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń faktycznych w oparciu o wybiórczy materiał dowodowy tj. z pominięciem zeznań powoda w zakresie w jakim wskazał, że prowadzi działalność gospodarczą która jest zarejestrowana pod adresem kredytowanej nieruchomości pomimo oceny całości zeznań powoda jako wiarygodnych a zatem także we wskazanym zakresie, co skutkowało niepełnymi ustaleniami faktycznymi co do prowadzenia przez powoda działalności gospodarczej w kredytowanej nieruchomości a w konsekwencji błędnym ustaleniem jakoby powodowi przysługiwał status konsumenta;

III. obrazę przepisów prawa materialnego, tj.

1. art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powód posiada interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu podczas gdy zważywszy na okoliczności sprawy, w szczególności dalej idące roszczenie o zapłatę, po stronie powodowej brak jest takiego uprawnienia, a ponadto wyrok ustalający nie zakończy sporu pomiędzy stronami; na tle istniejącego stosunku wciąż będzie pozostawała kwestia roszczeń, które przysługują pozwanemu. Powództwo o ustalenie miałoby sens jedynie w przypadku zastosowania zanegowanej niedawno teorii salda i przy idealnej równości tego co powód świadczył względem tego, co uzyskał od pozwanego. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie ma miejsca bowiem jak ustalił Sąd I instancji - „Od momentu zawarcia umowy do dnia 18 listopada 2020 r. powód spłacił z tytułu zaciągniętego kredytu kwotę 278.879,65” a zatem powód nie wywiązał się w całości z obowiązku spłaty kwoty kredytu wraz z należnymi odsetkami;

2. art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia umowne dotyczące mechanizmu denominacji oraz przeliczania wpłat i wypłat na (...) kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., w sytuacji gdy postanowienia te zostały określone w sposób jednoznaczny, nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco jego interesów, w związku z czym nie mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne;

3. art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 3 oraz art. 4 ust 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z ust. 2 pkt 2 i 4 załącznika nr 7 do umowy kredytowej poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że kwestionowane postanowienia umowne są niejednoznaczne, w sytuacji gdy kwestionowane przez powoda postanowienia umowy kredytu zostały sformułowane jasnym, zrozumiałym językiem, a tym samym nie podlegają ocenie z punktu widzenia abuzywności; niezależnie od powyższego jednoznaczność kwestionowanych postanowień winna być badana z uwzględnieniem przesłanki dobrej wiary, co jednak zostało pominięte przez Sąd;

4. art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię sprowadzającą się do przyjęcia, że w przypadku wyeliminowania niedozwolonych postanowień umownych, które może skutkować stwierdzeniem nieważności umowy, decydujące i wyłączne znaczenie dla potwierdzenia nieważności ma wola konsumenta, która nie podlega jakiejkolwiek kontroli sądu orzekającego w ramach oceny skutków upadku wspomnianej umowy; w konsekwencji Sąd Okręgowy całkowicie zaniechał realizacji spoczywającego na nim obowiązku kontroli czy stwierdzenie nieważności umowy kredytu jest niekorzystne dla konsumenta, co uzasadniałoby uzupełnienie luk w umowie poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego;

5. art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 r.) w zw. z art. 3 k.c. oraz art 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i dokonanie ustaleń co do nieważności umowy kredytu, w sytuacji gdy Sąd Okręgowy pominął, że umowa kredytu w dacie jej zawierania w pełni zaspokajała potrzeby powoda i była dla niego najkorzystniejsza, a stosując sankcję nieważności Sąd Okręgowy naruszył zasady proporcjonalności, pewności obrotu oraz utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;

6. art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie przejawiające się w zaniechaniu utrzymania w mocy umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 8 maja 2006 r. w przypadku stwierdzenia abuzywności kwestionowanych przez powoda postanowień umownych w sytuacji gdy art. 385 1 § 2 k.c. wyraża zasadę trwałości umowy konsumenckiej;

7. art. 385 1 § 2 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 i 2 Pr. Bank. w zw. z art. 189 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń co do nieważności całości umowy kredytu, mimo że w przypadku ewentualnego usunięcia z treści umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne:

a) umowa kredytowa w dalszym ciągu posiadałaby wszystkie elementy niezbędne dla odtworzenia treści głównych zobowiązań stron, a jedyna luka dotyczyłaby sposobu wykonania zobowiązania;

b) możliwe jest utrzymanie umowy w pozostałym zakresie w mocy poprzez zastosowanie w miejsce pominiętego postanowienia umowy innego pozostającego w mocy postanowienia umownego lub powszechnie obowiązującego przepisu prawa;

c) możliwość wykonywania umowy istnieje na gruncie art 69 ust. 3 Prawa Bankowego w obecnym brzmieniu oraz art. 358 § 2 k.c. albowiem kredytobiorca ma możliwość spełnienia świadczenia bezpośrednio w walucie (...) (na mocy art. 69 ust. 3 Pr. Bank), nie tracąc przy tym uprawnienia do spłaty w walucie PLN (na mocy art. 358 k.c.), a w konsekwencji umowa może być wykonywana poprzez spełnienie zobowiązania w walucie obcej lub w walucie PLN;

d) w przypadku przyjęcia za abuzywne postanowień dotyczących kursu wymiany walut możliwe jest, wobec regulacji art. 358 § 2 k.c., art. 783 k.p.c. w brzmieniu na dzień zawarcia umowy kredytu, art. 8 ustawy z 18 grudnia 1998 r. Prawo dewizowe w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia umowy kredytu oraz art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim, zastosowanie średniego kursu NBP jako przelicznika waluty obcej;

e) art. 385 1 § 2 k.c. ustanawia w sytuacji określonej w art. 385 1 k.c. zasadę zachowania mocy wiążącej umowy;

8. art. 65 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, że zgodnym zamiarem stron i celem umowy kredytu było jej zawarcie we frankach szwajcarskich;

9. art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w zw. z art. 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, względnie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo Wekslowe poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy wobec przyjęcia bezskuteczności postanowień o tabeli kursowej kredytodawcy, zastosowanie winny znaleźć zasady przeliczania określone przez Narodowy Bank Polski, jako podmiotu uprawnionego na podstawie ustawy do organizowania rozliczeń pieniężnych wynikających z konieczności ustalenia kursu złotego w stosunku do walut obcych;

10. art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych klauzuli denominacyjnej, w sytuacji gdy okoliczności przemawiające w ocenie Sądu za abuzywnością odnoszą się jedynie do elementu konstrukcji klauzuli denominacyjnej w postaci postanowień regulujących wyłącznie sposób przeliczania tj. zastosowanie konkretnych kursów walut wg Tabeli Banku (klauzuli spreadu walutowego) mającego charakter posiłkowy przy jednoczesnym braku abuzywności klauzuli denominacyjnej w pozostałym zakresie, co skutkowało błędnym uznaniem, iż umowa po usunięciu postanowień abuzywnych nie może zostać utrzymana w mocy wobec wyeliminowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy mimo że postanowieniem takim jest sama klauzula denominacyjna nie zaś klauzula spreadu walutowego a tym samym nawet w przypadku przyjęcia abuzywności klauzuli spreadu walutowego, umowa nie zostanie pozbawiona postanowień określających główne świadczenia stron umowy;

11. art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy pozwany zużył już środki uiszczone przez powoda;

12. art. 411 pkt 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy strona powodowa świadomie i dobrowolnie spełniała świadczenia na rzecz Banku;

13. art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd Okręgowy powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy spełnienie świadczenia przez powoda czyniło zadość zasadom współżycia społecznego;

14. art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd I instancji powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy strona powodowa spłacając kolejne raty kapitałowo - odsetkowe świadczyła z zamiarem spłaty zadłużenia, które to świadczenia na rzecz Banku na skutek stwierdzenia nieważności umowy kredytu trzeba uznać za należne na innej podstawie prawnej (art. 410 k.c.);

15. art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sytuacji gdy brak podstaw do uznania pozwanego za wzbogaconego, a stronę powodową za zubożoną o w jakimkolwiek zakresie;

16. art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do zasądzenia na rzecz strony powodowej roszczeń objętych kolejnymi modyfikacjami pozwu, które nigdy nie zostały skutecznie postawione w stan wymagalności, a to wobec braku skierowania do pozwanego wezwań do zapłaty;

17. art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy świadczenie uiszczone przez powoda jest świadczeniem okresowym i uległo przedawnieniu bowiem zastosowanie winien mieć termin przedawnienia co najwyżej 3 - letni;

18. art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu mimo braku dokonania przez Sąd ustaleń co do momentu, kiedy najwcześniej mógł zakwestionować skuteczność i ważność postanowień umowy a zatem momentu miarodajnego dla ustalenia rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia roszczeń powoda;

19. art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego od kwoty 278.879,65 zł od dnia 1 lutego 2021 roku tj. od dnia doręczenia pozwu, od kwoty 21.100,00 zł od dnia 6 grudnia 2021 roku tj. od dnia następnego po dniu doręczenia pełnomocnikowi pozwanego pisma powodów zawierającego rozszerzenie powództwa a od kwoty 5.300,00 zł od 22 marca 2022 r. tj. od daty doręczenia pełnomocnikowi strony pozwanej kolejnego pisma powodów zawierającego rozszerzenie powództwa, w sytuacji gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy/względnie daty podjęcia przez powoda wiążącej decyzji w przedmiocie ewentualnego sanowania niedozwolonych klauzul i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy kredytu;

20. art. 455 k.c. oraz art. 481 § 1 k.c. poprzez zasądzenie na rzecz powoda niewymagalnego świadczenia w kwotach 21.100,00 zł oraz 5.300,00 zł, któremu wobec braku wymagalności nie mogło towarzyszyć zasądzenie odsetek za opóźnienie, albowiem w takiej sytuacji strona pozwana nie może być traktowana jako pozostająca w opóźnieniu; Sąd Okręgowy w tym zakresie błędnie uznał, że doręczenie odpisu pisma z rozszerzeniem powództwa pełnomocnikowi procesowemu wywiera skutek materialnoprawny po stronie reprezentowanej przez niego strony; tymczasem dla skutku wymagalności konieczne jest odrębne wezwanie do pozwanego (a nie jego pełnomocnika) wywołujące skutek materialnoprawny.

W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za I instancję oraz zasądzenie powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania w postępowaniu odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, także w celu orzeczenia o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.

W dniu 5 października 2022 r. do Sądu Apelacyjnego wpłynęło pismo procesowe pozwanego, w którym bank podniósł zarzut wykonania prawa zatrzymania świadczeń powoda na rzecz Banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty 292.925,29 PLN, stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu. Do pisma załączono poświadczoną za zgodność z oryginałem kserokopię adresowanego do powoda pisma banku z 16 września 2022 r. obejmującego materialnoprawne oświadczenie pozwanego o skorzystaniu na podstawie art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. z prawa zatrzymania świadczeń powoda na rzecz Banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty 292.925,29 PLN, stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu. Pozwany zaznaczył, że powyższe oświadczenie nie może być traktowane jako uznanie przez Bank jakichkolwiek roszczeń na tle umowy kredytu, ani też nie wyczerpuje całości ewentualnych roszczeń Banku w przypadku prawomocnego przesądzenia przez sąd o nieważności umowy. Bank stoi bowiem nadal na stanowisku, że Umowa Kredytu jest ważna i więżąca strony.

Sąd Apelacyjny zważył:

Apelacja okazała się bezzasadna.

Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena kwestionowanych przez powoda postanowień umownych jako abuzywnych jest prawidłowa. Podniesione w apelacji zarzuty zmierzające do jej podważenia nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela dokonane w tym zakresie ustalenia faktyczne Sądu a quo a także ich ocenę prawną. Wbrew zarzutom apelacji Sąd ten nie dopuścił się zarzucanych w apelacji uchybień proceduralnych. Prawidłowo również ocenił skutki zamieszczenia w umowie tego typu nieuczciwych klauzul wskazując na brak możliwości dalszego jej wykonywania.

Analizując w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, jako nietrafny jawi się zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 1, 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz związany z nim zawarty w apelacji wniosek dowodowy. Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości (lub ekonomii) są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, bowiem nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385 1 § 1 k.c. W świetle tego przepisu okoliczność, czy stosowane przez Bank kursy z tabeli kursów walut miały charakter rynkowy i korelowały z kursami stosowanymi przez Narodowy Bank Polski jest pozbawiona doniosłości prawnej gdyż dotyczy faktu wykonywania umowy. Tymczasem w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Dlatego całkowicie zbyteczne jest dopuszczenie wnioskowanego dowodu celem wyliczenia przez biegłego jak kształtowałaby się wysokość zobowiązania powoda przy założeniu zastosowania przez bank kursu średniego NBP.

Podobnie, irrelewantne z punktu widzenia art. 385 1 § 1 k.c. są pozostałe okoliczności, na które miałby wypowiedzieć się biegły, tj. wysokość kosztów jakie pozwany ponosi w związku z finansowaniem kredytów denominowanych, sposób zabezpieczania się przez bank przed ryzykiem niedomkniętej pozycji walutowej oraz ryzykiem stóp procentowych czy też jakie czynniki ekonomiczne wpływają na bieżący kurs rynkowy (...). Wszak okoliczności te leżą poza stosunkiem prawnym łączącym strony niniejszego procesu.

Z kolei wysokość ewentualnego wynagrodzenia pozwanego za korzystanie przez powoda z udostępnionego mu kapitału nie jest przedmiotem tego postępowania. W tym zakresie pozwany dysponuje odrębnym roszczeniem, którego dochodzić może w odrębnym procesie. Przede wszystkim jednak w pierwszej kolejności pozwany będzie zobligowany wykazać zasadność takiego żądania. Warto zauważyć, że w aktualnym stanie prawnym brak jest podstaw dla konstruowania przez pozwanego ewentualnego roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, co potwierdza wyrok (...) z 15 czerwca 2023 r., w sprawie C-520/21, A. S. przeciwko Bankowi (...). SA. (LEX nr 3568733), w którym stwierdzono, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul.

Zupełnie niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. mający polegać na poczynieniu przez Sąd a quo samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych tj. ustaleń odnośnie ryzyka kursowego bowiem Sąd Okręgowy nie czynił ustaleń na okoliczność ryzyka kursowego. Okoliczności istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia dotyczyły treści zawartej umowy oraz okoliczności jej zawarcia (zakres pouczeń udzielonych powodowi, negocjacje), zatem nie wymagały wiadomości specjalnych. Ustalenia w zakresie treści zawartej umowy kredytowej zostały poczynione w oparciu o dowody z dokumentów natomiast w zakresie okoliczności jej zawarcia – w oparciu o dowód z przesłuchania strony powodowej, które słusznie zostały uznane przez Sąd I instancji za godne wiary. Zarzucając Sądowi a quo bezkrytyczne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom powoda, pozwany nie przedstawia w apelacji argumentów, które mogłyby skutecznie podważyć ocenę ww. dowodu. Podkreślenia wymaga, iż dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona, nie można zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy. Przedłożone w sprawie dowody z dokumentów nie wyjaśniały okoliczności dotyczących dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy oraz indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie. W tym stanie rzeczy dopuszczenie dowodu z zeznań powoda było nie tylko możliwe ale wręcz konieczne. Strona pozwana nie zaoferowała żadnego innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych na zeznaniach powoda. W oparciu o powyższy dowód Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że Bank zaproponował powodowi kredyt w (...). Przed zawarciem umowy powód został poinformowany, że ryzyko walutowe związane z zawarciem tego kredytu jest niewielkie, że kredyt jest bezpieczny. Powód nie miał możliwości negocjowania postanowień umowy. Zawierając umowę nie rozumiał, że wzrost kursu waluty będzie miał wpływ na saldo zadłużenia, uzyskał informację, że wzrost kursu waluty będzie miał wpływ na wysokość raty, ale ryzyko wahań jest niewielkie. Powód nie uzyskał informacji jak będzie wyliczana rata kredytu, jak będzie przeliczany kurs waluty. Powód nie miał wiedzy w jaki sposób jest ustalany kurs zastosowany w umowie do wyliczenia kwoty kredytu a w jaki sposób kurs przy spłacie rat, nie miał świadomości dlaczego te dwa mierniki są stosowane. Nie został poinformowany w jaki sposób bank tworzy tabele kursowe banku. Powód był przekonany, że umowa jest skonstruowana prawidłowo, działał w zaufaniu do pracowników banku.

W rozpatrywanej sprawie nie doszło również do obrazy art. 233 § 1 k.p.c. która – najogólniej rzecz ujmując – miała się wyrażać w błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do niedopełnienia przez Bank obowiązków informacyjnych wobec powoda, braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy oraz niejasności i braku transparentności postanowień regulujących mechanizm denominacji.

Wbrew odmiennemu stanowisku apelującego, analizowane postanowienia umowy kredytowej nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień między stronami, w każdym razie pozwany tego nie wykazał, choć wykazanie tej okoliczności obciążało właśnie pozwanego. Zgodnie z art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej, któremu ta nie sprostała. Okoliczność wyboru przez powoda kredytu denominowanego do waluty obcej bynajmniej nie oznacza, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm denominacji, a tym bardziej – nieujawniony w treści umowy – sposób ustalenia przez Bank kursów wymiany. Bank – na etapie zawarcia umowy – nie udostępnił powodowi informacji, jakie kursy wymiany będzie stosował w przyszłości w dacie uruchomienia poszczególnych transz kredytu ani w datach spłaty rat. Z ustaleń Sądu a quo poczynionych w oparciu o zeznania strony powodowej wynika, że powód wpływu na kształt umowy w tym zakresie. Całkowicie chybiona jest argumentacja pozwanego, zgodnie z którą powód nie interesował się przy zawieraniu umowy podstawami ustalania kursów walut obcych przez bank i nie domagał się szczegółowych wyjaśnień na ten temat. Zawierając przedmiotową umowę powód występował w charakterze konsumenta i obowiązkiem banku jako przedsiębiorcy było poinformowanie powoda o możliwości negocjowania umowy również w tym zakresie. Zaś posługując się wzorcem umowy, pozwany zobligowany był wyjaśnić powodowi – niezależnie od jego dociekliwości – stosowany przez bank mechanizm ustalania kursów wymiany walut.

Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Okręgowy prawidłowo również ustalił fakty w zakresie pouczenia powoda o ryzyku kursowym. W oparciu o zeznania powoda, których pozwany nie zdołał skutecznie zakwestionować, Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że powód nie został należycie poinformowany o wszelkich ryzykach związanych z zawarciem umowy kredytu walutowego w (...). Sąd Apelacyjny ma wprawdzie na uwadze treść załącznika numer 7 do umowy, w którym kredytobiorca oświadczył, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka. Ponadto przedstawiono mu przykładową symulację wpływu zmian kursu walutowego na raty spłaconego kredytu walutowego przy założeniu osłabienia PLN na poziomie 0%, 4%, 20%, 30 %, 40 % i 60 %. Jednak przestawiając powodowi do podpisania powyższy dokument jednocześnie zapewniano go o stabilności waluty (...), o tym, że kredyt jest bezpieczny a ryzyko walutowe niewielkie. Poza tym, jak podkreśla się w orzecznictwie, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat (w tym wypadku na lat 30), mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312).

Chodziło zatem o przedstawienie powodowi relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien dołożyć wszelkich starań, aby przekazywane klientom informacje były zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób uznać, aby informacje przekazane powodowi o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierały się na założeniu, że kredyt frankowy jest bezpiecznym produktem, a kursy walut pozostaną stabilne - jak było w niniejszej sprawie. W każdym razie pozwany nie przedstawił dowodów na to, że działania jego pracowników wyczerpywały powinność przedsiębiorcy należytego poinformowania konsumenta o potencjalnych skutkach zaciągania wieloletniego zobowiązania, którego rzeczywista kwota uzależniona jest od nieprzewidywalnej w dłuższej perspektywie czasowej zmiany kursu waluty waloryzacji.

Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. jest niezasadny także w tej części, w której wskazuje na bezpodstawne przyjęcie, że Bank mógł ustalać kursy walut w tabeli kursowej w sposób dowolny. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby denominacji niewątpliwie nie został wskazany w samej umowie. Oznacza to, że na podstawie zakwestionowanych postanowień Bank mógł dowolnie kształtować te kursy według jednostronnie ustalanych kryteriów i w sposób nieprzewidywalny dla kredytobiorców. Zgodnie z art. 385 2 k.c. fakt ten jest istotny dla oceny, że postanowienia te w części odwołującej się „do kursu kupna/sprzedaży waluty obowiązującego w Banku w dniu wypłaty kwoty kredytu (spłaty raty) zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku” mają charakter abuzywny, o czym szerzej mowa będzie w dalszej części niniejszych rozważań. Oceny tej nie zmienia eksponowana w apelacji okoliczność, że informacje o kupnach i sprzedaży walut są dostępne dla klientów na stronie internetowej Banku oraz że za prawidłowość wprowadzenia kursów do tabel odpowiedzialność ponosi Departament Emisji i (...) Aktywami i Pasywami.

Zupełnie niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. w sposób opisany w punkcie II.4 apelacji. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił daty doręczenia pozwanemu odpisy pism procesowych powoda obejmujących modyfikację pozwu jako daty doręczenia ww. pism pełnomocnikowi procesowemu pozwanego. Powoływanie się przez pełnomocnika pozwanego na brak dowodu przekazania tych pism pozwanemu jest co najmniej zadziwiające w świetle treści art. 133 § 2 k.p.c. Zgodnie z jego treścią pisma procesowe dla osoby prawnej, jak również dla organizacji, która nie ma osobowości prawnej, doręcza się organowi uprawnionemu do reprezentowania ich przed sądem lub do rąk pracownika upoważnionego do odbioru pism. Wymienione w apelacji pisma procesowe zostały doręczone pełnomocnikowi legitymującemu się pełnomocnictwem procesowym udzielonym przez organ uprawniony do reprezentowania banku.

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest bezzasadny także w części, w jakiej skarżący zarzuca Sądowi a quo błędne ustalenie, że powodowi przysługiwał w tej sprawie status konsumenta i że sporna umowa została zawarta w celu konsumenckim. Jak wynika z informacyjnego wysłuchania powoda potwierdzonego jego zeznaniami, powód prowadzi pod adresem spornej nieruchomości działalność gospodarczą, jednak działalność ta została tam zarejestrowana ok. 5-6 lat wcześniej (czyli w 2015 – 2016 r.). W oparciu o powyższe należało przyjąć, że powód zawarł umowę kredytu ze stroną pozwaną jako konsument bowiem kredyt był przeznaczony na zakup domu mieszkalnego i nie miał związku z działalnością gospodarczą czy zawodową powoda. Fakt, iż po kilku latach od zawarcia umowy powód zaczął prowadzić w nim również działalność gospodarczą jest niesporny. Jednak kluczowe w sprawie znaczenie ma fakt, że umowa kredytu nie miała żadnego związku z prowadzoną działalnością gospodarczą powoda. Wszak z punktu widzenia rozstrzygnięcia o abuzywności kwestionowanych w pozwie klauzul istotny jest moment zawarcia umowy, nie zaś stan faktyczny zaistniały po jej zawarciu. Co więcej, nawet gdyby powód pod adresem spornej nieruchomości prowadził działalność gospodarczą, to również i powyższe nie przekreślałoby samo w sobie statusu powoda jako konsumenta. Decydujące znaczenie ma bowiem to, że umowa nie pozostawała w bezpośrednim związku z działalnością gospodarczą powoda a dominującym (a w zasadzie jedynym) celem kredytu było zaspokojenie jego potrzeb mieszkaniowych. Strona pozwana nie udowodniła, że środki z kredytu zostały przeznaczone powoda choćby w części na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej.

Ostatecznie zarzut obrazy art. 233 k.p.c. okazał się bezzasadny w całości. Zresztą w ramach tego zarzutu apelujący odwołuje się raczej do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Tymczasem analiza skutków oświadczeń stron dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 k.c., które również nie zasługują na uwzględnienie.

Przechodząc do oceny zarzutów materialnoprawnych, za bezzasadny uznać trzeba zarzut błędnego uznania kwestionowanych w pozwie postanowień za abuzywne. Orzecznictwo Sądu Najwyższego i jak i sądów powszechnych w kwestii oceny tego rodzaju postanowień umownych jako abuzywnych jest obecnie jednolite i utrwalone. Postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. (...) 474/22). W orzeczeniach tych przesądzono, że klauzule takie mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku.

Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Jedynie na marginesie warto dodać, że dla oceny niedozwolonego charakteru tego typu postanowień umownych nie ma znaczenia jak w praktyce kształtowany był przez Bank kurs waluty indeksacji. Ocena ta dokonywana jest bowiem w oparciu o treść umowy, a nie przez pryzmat tego, czy przedsiębiorca nadużywał wynikających z niej uprawnień.

Istotne jest, że zasady ustalania kursów w tabelach Banku nie zostały wskazane w umowie, ani innych dokumentach, do których odwoływała się umowa. Zatem umowa uprawniała Bank do kształtowania tych kursów według dowolnych kryteriów, nieznanych kredytobiorcy i nie dających się zweryfikować na podstawie samej umowy. Taka sytuacja uprzywilejowywała Bank godząc w równowagę kontraktową stron poprzez wykreowanie nieusprawiedliwionej dysproporcji ich praw i obowiązków. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że stosowanie tabeli kursów walut jest ustawowym obowiązkiem banków wynikającym z art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego. Niedozwolony charakter tzw. klauzul przeliczeniowych nie wynika z faktu stosowania kursów z tabel sporządzanych przez Bank (co znajduje uzasadnienie w art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego) ale z faktu, iż kryteria ustalania tych kursów nie zostały przez Bank wyjaśnione powodowi, ani nie wskazano ich w treści umowy.

Abuzywny charakter spornych klauzul wynika nie tylko z niejasnego

i niepoddającego się weryfikacji mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty ale również z faktu zaniechania przez Bank udzielenia kredytobiorcy rzetelnych informacji o rzeczywistym ryzyku związanym z zaciągnięciem na tak długi okres czasu zobowiązania w walucie obcej oraz z uwagi na skonstruowanie umowy w taki sposób, który – na wypadek znaczącej zmiany kursu waluty – zabezpieczał jedynie interesy Banku, czyli mocniejszej strony stosunku obligacyjnego.

Analizując w dalszej kolejności skutki występowania w spornej umowie klauzul niedozwolonych podkreślić należy, że orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów powszechnych jest obecnie jednolite i utrwalone także i w tej kwestii. (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I (...) 55/21). Zatem nie ma potrzeby powielania przytaczanej w tym zakresie argumentacji w niniejszych rozważaniach jak i szczegółowego odnoszenia się do podniesionych w tym zakresie zarzutów apelacyjnych. Wystarczy przypomnieć, że w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej wskazuje się na nieważność umowy jako skutek wyeliminowania z niej niedozwolonych postanowień przeliczeniowych (vide wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 415/22). Wszak postanowienia te określają świadczenia główne stron. Oceny tej nie zmieniają pojedyncze, odmienne orzeczenia Sądu Najwyższego, będące wyrazem poglądu tego samego składu orzeczniczego SN, którego Sąd Apelacyjny nie podziela.

Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku, za bezzasadne uznać trzeba zarzuty zmierzające do wykazania możliwości dalszego trwania umowy i wykonywania jej w walucie kredytu. Zresztą analogiczną możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) przewidywała również tzw. Ustawa antyspreadowa, której przepisy, jak wyjaśniano w orzecznictwie – nie mają wpływu na ocenę niedozwolonego charakteru przedmiotowych klauzul umownych, ani ewentualnego skutku stwierdzenia ich abuzywności. Powyższe nie może bowiem konwalidować wadliwej umowy, o ile konsumenci nie wyrazili na to w sposób wyraźny świadomej zgody (zob. wyrok Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 3 lutego 2022 roku, wydanym w sprawie II CSKP 415/22).

Bezzasadny jest zarzut apelacji odnoszący się do możliwości zastąpienia postanowień niedozwolonych średnim kursem NBP w oparciu o zastosowanie art. 358 § 2 k.c. Art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie, także z uwagi na fakt, iż wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul denominacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej). Uznać zatem należy, że niedopuszczalne jest zastępowanie przez Sąd wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden bowiem przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby bowiem zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne. Nie należy również pomijać faktu, iż art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, co także wyklucza jego zastosowanie.

Na aprobatę nie zasługuje nadto stanowisko apelującego co do możliwości utrzymania w mocy umowy po ewentualnym wyeliminowaniu z niej jedynie klauzuli spreadu walutowego wszak norma wprowadzająca mechanizm denominacji i norma ustalająca kurs waluty denominacji stanowi jedną klauzulę (denominacyjną). Takie stanowisko jest jak najbardziej uzasadnione nie tylko w świetle orzecznictwa sądów powszechnych, ale i orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, który w sprawach dotyczących kredytów denominowanych lub indeksowanych walutą obcą – wbrew temu co twierdzi skarżący – nie rozdziela klauzuli ryzyka kursowego od klauzuli ryzyka walutowego (por. wyrok TS z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17, m.in. pkt 35, 48 i 52). Jest to podział sztucznie wykreowany, bowiem klauzule te muszą być stosowane łącznie. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem mechanizmu denominacji walutowej. Gdyby bowiem na podstawie zapisów umowy niemożliwe było określenie, kto i w jaki sposób ustalać ma kurs waluty na potrzeby denominacji, mechanizm denominacji nie mógłby działać. W konsekwencji zarówno norma wprowadzająca denominację, jak i norma ustalająca kurs waluty denominacji, nie mogą funkcjonować w oderwaniu od siebie, gdyż jedna jest koniecznym uzupełnieniem drugiej. Denominacja walutowa bez mechanizmu ustalania kursu waluty denominacji pozbawiona jest niezbędnej treści. Z kolei norma określająca sposób ustalania kursu waluty musi mieć przypisaną jakąś funkcję poprzez wskazanie do czego ten kurs ma służyć w ramach konstrukcji umowy (np. do celu denominacji). Z tej przyczyny bardziej zasadne wydaje się mówienie o jednej normie umownej wprowadzającej denominację o określonych zasadach, więc w odniesieniu do ustalanego w określony sposób kursu waluty, stanowiącą jedną „klauzulę denominacyjną” – nie zaś o dwóch osobnych normach (wprowadzającej denominację i określającej jej zasady). Okoliczność, że poszczególnym częściom tak rozumianej klauzuli denominacyjnej mogą być przypisane różne wadliwości (np. abuzywność), a niektóre elementy takiej klauzuli mogą być nawet pozbawione wad, nie zmienia faktu, że abuzywność jednej chociażby części tak rozumianej klauzuli, wobec braku dopuszczalności uzupełniania luk, pociąga za sobą bezskuteczność całości (por. M. Szymański, Ocena w świetle art. 385[1] KC walutowej klauzuli indeksacyjnej zamieszczonej w umowie kredytu oraz skutki uznania jej za niedozwolone postanowienie umowne, MOP 2020, Nr 14, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Legalis).

Ostatecznie za chybione uznać trzeba wszelkie podniesione w apelacji zarzuty zmierzające do wykazania potrzeby i sposobu uzupełnienia luk powstałych na skutek upadku niedozwolonych klauzul umownych, przy założeniu, że umowa kredytu powinna nadal obowiązywać.

Nadto, jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C -212/20 (M.P. i B.P. przeciwko „A.”) artykuły 5 i 6 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron.

Niezasadny jest również zarzut apelacji zmierzający do zakwestionowania skutku abuzywności analizowanych postanowień umowy kredytu w postaci upadku całej umowy w uwagi na zaniechanie kontroli czy stwierdzenie nieważności umowy nie jest niekorzystne dla powoda. Mając na uwadze, że powód wystąpił z określonymi roszczeniami wywodzonymi z nieważności umowy kredytowej, będąc reprezentowanym przez zawodowego pełnomocnika, uznać trzeba, że jest to wystarczające do oceny, że podjął świadomą decyzję w tym zakresie. Poza tym warto mieć na uwadze, że powód spłacił już znaczącą część udostępnionego mu kapitału. Nadto, jak wyżej wspomniano w aktualnym stanie prawnym brak jest podstaw dla konstruowania przez pozwanego ewentualnego roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.

Podstaw dla utrzymania umowy w mocy nie można również wywieść z konstytucyjnej zasady proporcjonalności sankcji, na którą powołuje się skarżący w apelacji. W tym zakresie należy w pełni podzielić argumentację przedstawioną przez tutejszy Sąd Apelacyjny w sprawie I ACa 297/22. Jak trafnie argumentował Sąd Apelacyjny w Łodzi w ww. sprawie, powód oczekiwał od Banku kredytu dostępnego dla niego i nadającego się do realnej spłaty. Oferując mu produkt tak skomplikowany i ryzykowny, jak umowa o kredyt hipoteczny denominowany kursem waluty obcej, pozwany zobowiązany był przedstawić mu w sposób dostępny i pełny informacje na temat warunków, w jakich sam działa, jak również możliwych w ciągu trwania umowy – obciążających go ryzyk, a także wyjaśnić w sposób przystępny zasady działania umowy tego typu, z uwzględnieniem jej odmienności w porównaniu z umową kredytu udzielanego i spłacanego w walucie krajowej. Obowiązek Banku w tym względzie wynikał z obowiązujących już wówczas w polskim porządku prawnym przepisów dotyczących ochrony konkurencji i konsumentów, w tym także przepisów Konstytucji RP (art. 76 Konstytucji). Przedsiębiorca ma szczególne obowiązki w stosunku do konsumenta uzasadnione aksjologicznie jego przewagą organizacyjną i informacyjną. To przedsiębiorca tworzy ofertę a przez narzędzia marketingowe stara się przedstawić je możliwie atrakcyjnie konsumentom w celu pozyskania klienteli i maksymalizacji opłacalności prowadzonej działalności. Z tym wiąże się jednak odpowiedzialność związana z obowiązkiem informacyjnym lokowana w płaszczyźnie publicznoprawnej. Tymczasem pozwany zaniechał wypełnienia swoich powinności a powód będący konsumentem dochodzi jedynie uprawnień ochronnych. To pozwany jest odpowiedzialny za wprowadzenie do umowy kredytu niedozwolonych postanowień umownych, a eliminacja tych postanowień nie prowadzi do uprzywilejowania konsumenta, lecz do przywrócenia zachwianej równowagi stron stosunku cywilnoprawnego. To właśnie przywróceniu zasady proporcjonalności i sprawiedliwości, wskazanych w art. 31 Konstytucji, służą przepisy Kodeksu cywilnego chroniące konsumentów w stosunkach z przedsiębiorcami. Ich zastosowanie w sprawie niniejszej jest wynikiem nadużycia przez Bank, w stosunkach z powodem, własnej przewagi organizacyjnej, finansowej, a przede wszystkim – wynikającej z wiedzy uzyskanej w toku uczestniczenia w obrocie międzybankowym.

Powyższe rozważania skutkują koniecznością potraktowania świadczenia powoda jako nienależnego z uwagi na nieważność czynności prawnej zobowiązującej do świadczenia. Z tej przyczyny bezzasadny jest sformułowany w apelacji zarzut naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 29 lipca 2021 roku sygnatura akt I CSKP 146/21, zgodnie z którym w przypadku nienależnego świadczenia ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia wskazane w art. 405 k.c. muszą być spełnione, co dotyczy w szczególności wzbogacenia i zubożenia, jednakże należy rozumieć je specyficznie. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło przyjmującego świadczenie, jak również, czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia przesłankę wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Na akceptację zasługuje również pogląd wyrażony już we wcześniejszym orzecznictwie, że wskutek unieważnienia umowy powstają dwa odrębne roszczenia oparte na odmiennych podstawach faktycznych (nieważna umowa nie jest już ich podstawą) i wykluczone jest stosowanie tzw. teorii salda.

Odnosząc się do stanowiska apelującego, jakoby powodowi nie przysługiwało prawo żądania zwrotu rat kredytu bowiem świadczenia powoda czyniły zadość zasadom współżycia społecznego wskazać należy, że powód spełniał świadczenia w wykonaniu zobowiązania wynikającego z zawartej z Bankiem umowy, mimo jej nieważności i oczywistym jest, że czynił to w celu uniknięcia przymusu, a nie dlatego, że było to zgodne z zasadami współżycia społecznego. Zatem z mocy art. 411 pkt 1 k.c. nie utracił prawa żądania zwrotu świadczenia. Fakt wieloletniej spłaty kredytu na warunkach wynikających z klauzul abuzywnych i uiszczanie świadczenia w wysokości wyliczonej przez pozwanego samo przez się nie stanowiło rezygnacji z ochrony, jaka wiąże się z abuzywnością. Natomiast zupełnie inną kwestią jest konieczność wzajemnych rozliczeń stron w przypadku stwierdzenia nieważności umowy. Skarżący wywodzi, że świadczenia spełniane przez powoda czyniły zadość zasadom współżycia społecznego i były uzasadnione względami słuszności, bowiem prowadziły do zwrotu zadłużenia. Tymczasem w celu zwrotu od powoda swego własnego świadczenia pozwany dysponuje określonymi instrumentami prawnymi (przykładowo zarzutem potrącenia).

Brak jest także podstaw dla uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisu art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której – zdaniem apelującego – zużył on korzyść w całości. Skoro sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu, to okoliczność, czy i w jaki sposób pozwany zużył uzyskaną korzyść, pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Jednakże nawet przy przyjęciu, że spełnione przez powodów świadczenie i uzyskana z tego tytułu korzyść pozwanego podlega badaniu na podstawie art. 409 k.c., nie sposób uznać, iż Bank zużył korzyść w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. W orzecznictwie zwraca się uwagę, że nie każde zużycie w dobrej wierze bezpodstawnie uzyskanego świadczenia powoduje w myśl art. 409 k.c. wygaśnięcie obowiązku zwrotu świadczenia. Następuje to tylko wtedy, gdy zużycie korzyści nastąpiło w sposób bezproduktywny, konsumpcyjny, tj. gdy wzbogacony, w zamian tej korzyści, nie uzyskał ani korzyści zastępczej, ani zaoszczędzenia wydatku, gdy wydatek miał miejsce tylko dlatego, że uprzednio uzyskał on korzyść, bez której nie poczyniłby tego wydatku. Jeżeli natomiast w zamian za zużytą korzyść wzbogacony uzyskał do swojego majątku jakąkolwiek inną korzyść majątkową (np. mienie czy zwolnienie z długu, który w ten sposób spłacił), nie można uznać, że nie jest już wzbogacony, bowiem w wyniku dokonania tego wydatku, w jego majątku pozostaje korzyść w postaci zwiększenia aktywów bądź zmniejszenia pasywów (tak SN w wyroku z dnia 24 stycznia 2014 r., V CNP 13/13, LEX nr 1430402). W okolicznościach rozpatrywanej sprawy pozwany przeznaczył uzyskaną korzyść na zmniejszenie własnych pasywów, zatem nie można zatem, że zużył korzyść w taki sposób, iż nie jest wzbogacony.

Chybiony jest także zarzut naruszenia art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Sąd Apelacyjny nie podziela zapatrywania apelującego, że bieg terminu odsetek winien rozpocząć się z chwilą uprawomocnienia się wyroku. Podobnie nie zasługuje na akceptację argumentacja pozwanego, zgodnie z którą za datę początkową biegu odsetek ewentualnie należałoby przyjąć dzień, w którym miało nastąpić wyrażenie przez powoda świadomego oświadczenia woli w zakresie dalszego trwania umowy po pouczeniu go przez Sąd o skutkach uznania umowy za nieważną. Prawdą jest, że strony nie mogą być pewne, czy dojdzie do unieważnienia spornej umowy aż do prawomocnego zakończenia procesu a w zasadzie nie mogą mieć takiej pewności aż do upływu terminu na złożenie skargi kasacyjnej (a w razie jej wniesienia - aż do wydania orzeczenia przez Sąd Najwyższy). Wyjaśnić jednak należy, że roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest świadczeniem bezterminowym, a postawienie go w stan wymagalności wiązać niewątpliwie należy z wezwaniem skierowanym przez wierzyciela do dłużnika o jego zwrot (art. 455 k.c.). Niemniej w okolicznościach sprawy ta ogólna reguła winna podlegać modyfikacji o tyle, że stwierdzenie nieważności jest ściśle powiązane z ostateczną decyzją kredytobiorcy co tego, że nie chce on utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie, lecz powołuje się na całkowitą nieważność umowy kredytowej wyrażając w tym względzie wiążącą decyzję wobec banku. Wyraźną i stanowczą decyzję co do tej kwestii powód wyraził w pozwie a następnie w pismach procesowych obejmujących modyfikację powództwa. Powyższe w pełni uzasadniało zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia doręczenia stronie pozwanej odpowiednio odpisu pozwu oraz pism modyfikujących żądanie. Koncepcja pozwanego jakoby ww. pisma – dla skutku wymagalności – należało doręczyć odrębnie pozwanemu nie znajduje jakiegokolwiek jurydycznego uzasadnienia.

Nadto, wbrew twierdzeniom apelującego przywołanym w ramach zarzutu naruszenia przepisu art. 118 k.c. w związku z art. 120 k.c. tak zdefiniowane roszczenie powoda z całą pewnością nie uległo przedawnieniu. Apelujący zdaje się zupełnie pomijać, że powód dochodzi w rozpatrywanej sprawie zwrotu świadczenia nienależnego. Zwrot świadczeń z art. 410 § 2 k.c., nawet jeśli dotyczy zwrotu dokonywanych świadczeń okresowych, nie jest roszczeniem o świadczenie okresowe, do którego zastosowanie znajdowałby trzyletni termin przedawnienia.

Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że powodowi przysługuje interes prawny w dochodzeniu ustalenia nieważności umowy. Przyjmuje się bowiem, że powód zachowuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieważności stosunku prawnego, mimo przysługującego mu powództwa o świadczenie lub mimo wytoczenia przeciwko niemu takiego powództwa przez stronę przeciwną na podstawie spornego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne, lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne. W takim wypadku tylko powództwo o ustalenie nieważności tego stosunku prawnego może w definitywny sposób rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powoda i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom, a tym samym w pełny sposób zaspokoić jego interes prawny (zob. np. wyroki SN z dnia: 30 października 1990 r., I CR 649/90; 27 stycznia 2004 r., II CK 387/02; 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14; postanowienie SN z dnia 18 listopada 1992 r., III CZP 131/92, wyrok SN z dnia 17 marca 2022 r. w sprawie II CSKP 474/22).

Interes powoda w ustaleniu nieważności umowy jest zatem oczywisty, bez takiego rozstrzygnięcia nie istnieje bowiem możliwość definitywnego zakończenia sporu. Ostateczne rozstrzygnięcie powództwa o ustalenie nieważności umowy zniesie stan niepewności powoda co do ostatecznego rozliczenia umowy i innych przewidzianych w niej obowiązków powoda. Zasadniczym celem, dla którego powód zdecydował się na wystąpienie o ochronę swych materialnoprawnych roszczeń do sądu, jest podważenie ważności przedmiotowej umowy, a tym samym podstaw prawnych zarówno dla zapłaconych już rat kredytowych, jak i rat, których termin wymagalności jeszcze nie nastąpił. Wyrok odnoszący się zatem jedynie do roszczenia dotyczącego zapłaty nie kończy w definitywny sposób powstałego między stronami sporu. Kwestia wzajemnego rozliczenia jest bowiem jedynie konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy. Zauważenia wymaga, że nawet w przypadku zasądzenia na rzecz powoda dochodzonej w pozwie kwoty, bez umieszczenia w sentencji stosownej wzmianki odnośnie do ustalenia nieważności umowy, umowa kredytu nadal będzie wiązała strony.

Uwzględnienie roszczenia o zapłatę, w oparciu o niewyrażone w treści wyroku, a tylko w jego uzasadnieniu, ustalenie nieważności umowy, nie powoduje, że owo ustalenie będzie objęte powagą rzeczy osądzonej. Artykuł 365 § 1 k.p.c., z którego wynika moc wiążąca prawomocnego orzeczenia w stosunku do sądu i stron, nie reguluje wprost przedmiotowych granic mocy wiążącej orzeczenia, co wywołuje wątpliwości co do zakresu tego związania. Motywy sądu pierwszej instancji przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia niewątpliwie nie korzystają z prawomocności materialnej, a zatem nie są one wiążące ani dla stron, ani dla innych sądów i organów państwowych.

Na koniec odnosząc się do podniesionego w postępowaniu odwoławczym zarzutu zatrzymania, warto podkreślić, że zagadnienie dotyczące skuteczności zarzutu zatrzymania w sprawach z umów kredytowych budzi kontrowersje zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie. Prawo zatrzymania statuuje art. 496 k.c., który stanowi, że jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Zgodnie zaś z art. 497 k.c. przepis artykułu 496 k.c. stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Warunkiem uznania prawnej skuteczności zgłoszonego prawa zatrzymania jest w pierwszej kolejności uznanie, że umowa zawarta przez strony jest nieważna oraz że miała charakter wzajemny. Wzajemność umowy kredytu (art. 487 § 2 k.c.) początkowo wzbudzała wątpliwości, jednak obecnie przeważający jest pogląd, zgodnie z którym świadczenie przez kredytobiorcę z tytułu odsetek i prowizji jest odpowiednikiem świadczenia banku polegającego na oddaniu do dyspozycji na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej. Zobowiązanie kredytodawcy do udostępnienia środków pieniężnych jest odpowiednikiem zobowiązania kredytobiorcy do zapłacenia oprocentowania i prowizji.

Podzielając stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyrokach z dnia 17 marca 2022 roku (sygn. akt II CSKP 474/22, LEX nr 3362167); z dnia 16 lutego 2021 roku (sygn. akt III CZP 11/20; LEX nr 3120579), z dnia 7 marca 2014 roku (sygn. akt IV CSK 440/13, LEX nr 1444460, oraz z dnia 20 października 2023 r. w sprawie I CSK 1416/23), że umowa kredytu należy do umów wzajemnych, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do uznania dopuszczalności zarzutu zatrzymania w odniesieniu do zobowiązań dwustronnie pieniężnych, co ma miejsce w tej sprawie. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, iż spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełnienia świadczenia wzajemnego przez powoda lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. Rozwiązanie takie może jednak znaleźć zastosowanie tylko wówczas, gdy świadczenia wzajemne stron nie są tożsame. Natomiast w przypadku, gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej ze stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem przysługuje dalej idące uprawnienie – potrącenia wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. W tej sytuacji należało uznać, że podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiło w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 8 czerwca 2021 r., sygn. akt I ACa 645/20, LEX nr 3225893 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 maja 2022 roku, sygn. akt I ACa 1404/21; niepubl.).

Pogląd ten jest obecnie dominujący w orzecznictwie tutejszego Sądu Apelacyjnego (przykładowo w sprawach I ACa 1414/21, I ACa 1694/21 i wielu innych). W orzeczeniach tych wyjaśniono, że sytuacja prawna obu stron nieważnej umowy kredytu jest dostatecznie unormowana innymi przepisami. W zarzucie zatrzymania chodzi o to, aby w sytuacji wzajemnych – różnorodzajowych – roszczeń, każdy z wierzycieli spełniając swój dług odzyskał także swoją wierzytelność. Spełnienie obu świadczeń prowadzi do umorzenia obu długów, które nie nadają się do umorzenia przez potrącenie. Taki właśnie skutek w przypadku wzajemnie przysługujących wierzytelności pieniężnych można natomiast uzyskać poprzez potrącenie. Tym bowiem, co wyróżnia rozliczenia z nieważnej umowy kredytu jest dopuszczalność dokonania potrącenia przez dowolną stronę nieważnej umowy. Brak możliwości potrącania świadczeń wydaje się być istotną przyczyną ustanowienia prawa zatrzymania w określonych ustawą przypadkach, gdy ustawodawca uznał konieczność zapewnienia dodatkowej ochrony dłużnikowi, który pozostaje jednocześnie wierzycielem swojego wierzyciela zaś przedmiot obu wierzytelności wyklucza potrącenie (art. 461 i art. 496-497 k.c.). Ochrona banku przed niewypłacalnością konsumenta nie jest dostatecznym argumentem do stosowania zatrzymania per analogiam. Gdyby kierować się przesłanką niewypłacalności dłużnika, to można by rozszerzyć stosowanie prawa zatrzymania na prawie każdy stosunek cywilny, w którym wypłacalność jednej ze stron może być zagrożona. Tymczasem z woli ustawodawcy stosowanie zatrzymania ograniczono do określonych w ustawie przypadków. Jednocześnie bank ma skuteczne instrumenty, aby chronić się przed niewypłacalnością konsumenta: potrącenie obu wierzytelności, a w pozostałym zakresie, gdyby wierzytelność banku była wyższa, wniosek o zabezpieczenie roszczenia w trybie przepisów kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności przez ustanowienie hipoteki na nieruchomości, na której ustanowiono (bezskutecznie) hipotekę zabezpieczającą nieważną umowę kredytu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2022 r., sygn. akt I ACa 103/21, LEX nr 3341132).

Należy też zgodzić się z poglądem wyrażonym przez Sąd Apelacyjny w Łodzi w sprawie I ACa 1694/21, zgodnie z którym ustawowa ochrona praw konsumenta w umowach kredytowych dwustronnie pieniężnych i jej zniechęcający charakter byłyby zniweczone, gdyby in casu dopuścić możliwość korzystania przez banki z prawa zatrzymania, a nie z prawa potrącenia. Roszczenia kredytobiorców ograniczone są częstokroć do zwrotu li tylko części własnego świadczenia przenoszącego zakres ryzyka kursowego objętego świadomą zgodą kredytodawcy, podczas gdy prawo zatrzymania w przeciwieństwie do prawa potrącenia nie musi być ograniczone do wysokości wierzytelności wzajemnej. Pozwany Bank obciążony obowiązkiem zapłaty na rzecz konsumenta tamowałby swój obowiązek oczekując zwrotu całości świadczenia własnego pośrednio w istocie zmierzając do potrącenia, a nadto oczekując zaofiarowania mu świadczenia w zakresie przenoszącym skutek potrącenia. Niewątpliwie nie taki był cel ustawodawcy. Konkludując, zdaniem Sądu Apelacyjnego, zarzut zatrzymania nie jest dopuszczalny w relacji do zobowiązań wzajemnych o dwustronnie pieniężnym charakterze.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. obciążając pozwanego całością kosztów należnych stronie powodowej. Na koszty poniesione przez powoda złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz.U. 2023.1964). Stosownie do art. 98 § 1 1 zd. 3 k.p.c. należne powodowi koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.

I ACa 2112/22

POSTANOWIENIE

Dnia 17 kwietnia 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący

Sędzia SA

Krzysztof Depczyński

porozpoznaniuwdniu 17 kwietnia 2024 r. w Łodzi

na posiedzeniu niejawnym

sprawyzpowództwa A. K. i M. K.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą

w W.

o ustalenie i zapłatę

(...)

postanawia:

oddalić wniosek.