Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I ACa 855/23

Sąd Apelacyjny w Łodzi · I Wydział Cywilny · 20 marca 2024

Pobierz PDF
Data orzeczenia
20 marca 2024
Data publikacji
15 września 2026
Sąd / organ
Sąd Apelacyjny w Łodzi — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Elżbieta Zalewska-Statuchprzewodniczący, Agata Jóźwiakprotokolant
Hasła tematyczne
Klauzule niedozwolone
Podstawa prawna
art. 385 1 § 1 kc

Sentencja

Sygn. akt I ACa 855/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 marca 2024 roku

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: sędzia SA Elżbieta Zalewska - Statuch

Protokolant: Agata Jóźwiak

po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2024 roku w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa W. T. i I. T.

przeciwko (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 27 grudnia 2022r. sygn. akt XII C 566/20

I. oddala apelację;

II. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz

W. T. i I. T. 8 100 (osiem tysięcy sto) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którymi je zasądzono do dnia zapłaty.

I ACa 855/23

Uzasadnienie

Wyrokiem z 27 grudnia 2022 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie XII C 566/20

zasądził na rzecz powodów W. T. i I. T. od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.: kwotę 53 421,76 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 17.746,61 zł od 14 lipca 2018 roku do dnia zapłaty oraz od kwoty 35 675,15 zł od 8 kwietnia 2022 do dnia zapłaty, a także zasądził kwotę 28.338,28 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 21 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty (pkt 1a i 1b). Sąd ustalił również nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) nr (...) z dnia 3 lipca 2008 roku wobec nieważności umowy (pkt 2). Tytułem kosztów procesu oraz zwrotu kosztów postepowania o zawezwanie do próby ugodowej Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów 7 986 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt 3) oraz nakazał zwrócic ze Skarbu państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi na rzecz powódki 40 zł tytułem nadpłaconej zaliczki (pkt 4).

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podziela

i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania, zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.

Sąd uznał za zasadne powództwo główne o zapłatę kwoty 53.421,76 zł oraz kwoty 28.338,28 CHF wychodząc od stwierdzenia abuzywności części postanowień umownych

(tj. klauzuli indeksacyjnej), poprzez ocenę ich charakteru prawnego, jako postanowień stanowiących w części essentialia negotii (klauzula waloryzacyjna), dochodząc do wniosku

o niemożności utrzymania umowy w mocy i spełnieniu warunków uznania umowy za nieważną na podstawie art. 58 kc.

Sąd podniósł, że w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, które koresponduje z rozstrzygnięciami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, utrwalił się pogląd

o abuzywnym, niedozwolonym charakterze klauzul waloryzacyjnych przewidujących indeksację kredytu wyrażonego w złotych polskich do franka szwajcarskiego, z odwołaniem do przeliczania walut według kursów ustalanych jednostronnie przez Bank, bez określenia precyzyjnych zasad i bez wpływu konsumenta na ustalenie kursu i spreadu walutowego stosowanego przez Bank. Zasady udzielania kredytów walutowych, indeksowanych do waluty (...), zawieranych w latach 2004-2009, zostały zakwestionowane także w ramach decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a pozwany Bank dokonywał stopniowo weryfikacji treści umów zawieranych w tym okresie, eliminując ostatecznie wzór umowy,

na którym oparto przedmiotową umowę pomiędzy stronami.

Podkreślono, że w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygnatura akt V CSK 382/18, przywołano liczne wcześniejsze orzeczenia Sądu Najwyższego (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 (OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 (nie publ.), z dnia 19 września 2018 r., I CNP 39/17, nie publ., z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ., z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r.,

I CSK 242/18, nie publ., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, nie publ.), które wskazują na niedozwolony charakter § 1 ust. 3A, § 10 ust. 5, § 12 ust. 5, § 15 ust 4 umowy

nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...), zawartej pomiędzy powodami a pozwanym w dniu 3 lipca 2008 roku oraz postanowień

§ 1 ust. 2 i 3, § 23 ust. 2 i 3, § 31 ust. 3, § 35 ust. 1-3 regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach M. obowiązującego w dniu zawarcia umowy kredytu pomiędzy stronami niniejszego procesu.

Odwołując się do orzeczeń Sądu Najwyższego oraz Trybunału ,Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przywołanych w uzasadnieniu, Sąd Okręgowy uznał, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole

do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo Banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle art. 385 1 k.c.

Sąd wskazał, że zasady stosowania klauzuli indeksacyjnej z umowy oraz stanowiącego jej integralną część regulaminu, nie zostały indywidualnie uzgodnione przez pozwanego

z powodami, ale zostały użyte w niezmiennej postaci z wzorca umowy jakim posługiwał się pozwany. Indeksacja sumy kredytu przyznanego powodom i zapisanego w umowie w złotych polskich do waluty (...) została skonstruowana i oparta na założeniach rażąco naruszających interesy powodów, przystępującego do umowy jako konsumenci (w rozumieniu art. 22 1 kc,

tj. jako osoby fizyczne dokonujące z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej jego działalnością gospodarczą lub zawodową), zaciągający zobowiązanie kredytowe w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Powodowie nie mieli wpływu na ustalenie kursu waluty, od którego zależna była – przy stosowaniu klauzuli indeksacyjnej – wielkość ich zobowiązania wyrażonego w (...), wielkość poszczególnych rat i to nie tylko odsetkowych, ale i kapitałowych, a ponadto w całości ponosili ryzyko zmiany kursu waluty i zostali obciążeni – bez świadomości funkcjonowania tej instytucji – dodatkową, niejako ukrytą, prowizją w postaci spreadu bankowego, naliczanego przez pozwany Bank na podstawie jednostronnych decyzji,

a mającego niebagatelne znaczenie – wobec odmienności kursu kupna (niższego) i sprzedaży (wyższego) dla ustalenia wysokości zarówno należności głównej wyrażanej w walucie indeksacji (po kursie kupna), jak i wysokości rat (po kursie sprzedaży).

Nie negując generalnej dopuszczalności stosowania klauzul walutowych i spreadu walutowego, Sąd uznał, że ich zastosowanie w umowie łączącej strony, na warunkach jednoznacznie krzywdzących interesy klientów Banku i pozostawiających istotne elementy decyzyjne wpływające na wielkość zobowiązań powodów w trakcie wykonywania umowy

w gestii jedynie kredytodawcy, kształtowało prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszający ich interesy.

Jednocześnie Sąd przypomniał, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto,

że konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 1 § 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. m. in uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 87 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, nie publ., z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, nie publ., i z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17, nie publ.).

W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśniono z kolei,

że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej

i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (por.m.in. wyrok dnia 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C - 154/15, C 307/15 i C 308/15, F. N. i in. przeciwko (...), pkt 61-62).

Odwołując się do licznych orzeczeń Sądu Najwyższego – wymienionych

w uzasadnieniu – Sąd uznał, że brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych

od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność.

Co do zasady zatem - w braku takiego działania sanującego - świadczenie spełnione na podstawie niedozwolonego postanowienia musi być postrzegane jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r.,

III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.)

Sąd Okręgowy zauważył również, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego ostatnich lat pojawiły się dwie koncepcje dotyczące charakteru prawnego klauzuli waloryzacyjnej zastosowanej w umowie kredytowej łączącej strony. Pierwsza z nich pozwala na potraktowanie klauzuli indeksacyjnej jako postanowienia nie dotyczącego głównych świadczeń stron, którego wyeliminowanie z umowy pozwala na jej dalsze funkcjonowanie, przy pozostawieniu w mocy pozostałych postanowień umowy jako ważnych i wiążących, w tym w zakresie przewidzianego w umowie oprocentowania opartego o stawkę referencyjną LIBOR 3M (tak przyjął SN m.in.

w wyroku z dnia 27 listopada 2019 roku, sygnatura akt II CSK 483/18).

Druga koncepcja, dominująca obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, traktuje klauzulę waloryzacyjną jako essentialia negotii umowy, negując możliwość pozostawienia

w mocy umowy kredytowej pozbawionej waloryzacji, a więc przekształconej w kredyt stricte złotowy, z oprocentowaniem bazującym na stawce LIBOR 3M (tak Sąd Najwyższy m.in.

w wyrokach: (...) 15/22, (...) 382/22, (...) 285/22, (...) 796/22).

Podniesiono też, że w wyroku z dnia 10 maja 2022 roku, wydanym w sprawie

o sygnaturze akt II CSKP 382/22, Sądu Najwyższego wskazał, iż nie jest możliwe zastąpienie niedozwolonych klauzul spreadowych przepisami prawa krajowego, w szczególności

zaś odwołaniem się do średniego kursu NBP, a wejście w życie ustawy antyspreadowej (ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe i niektórych innych ustaw,

Dz. U. 2021 r., Nr 165, poz. 984; dalej: nowela lub ustawa antyspreadowa) nie usunęło niepewności co do sytuacji prawnej powodów i nie usunęło potrzeby udzielenia im ochrony prawnej. Ustawą tą wprowadzono do ustawy - Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 2439) m.in. art. 69 ust. 2 pkt 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut,

na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.

W myśl art. 4 noweli w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie ustawy (co nastąpiło w dniu

26 sierpnia 2011 r.) ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego,

w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki.

Analizując, czy wspomnianą nowelą ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia, a także, czy w ogóle istnieją przepisy krajowe na taką operację pozwalające – Sąd odwołał się do wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r.,C-260/18 w sprawie K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...). Z powołaniem na swoje wcześniejsze orzecznictwo (wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie K. i K. R., C - 26/13 i z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C-70/17) (...) wyjaśnił,

że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, gdy strony umowy wyrażą

na to zgodę, jednak ta możliwość jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki. (...) uznał, że z uwagi na ogólny charakter tych przepisów i brak ich odniesienia do rozważanej sytuacji nie korzystają one z domniemania braku nieuczciwego charakteru klauzul abuzywnych. Nie są takimi przepisami, wbrew twierdzeniom skarżącego, także przepis art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu

po nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 23 października 2008 r., ani art. 41 prawa wekslowego, ponieważ również te przepisy nie zostały wprowadzone do porządku prawnego w związku

z wolą ustawodawcy sanowania skutków usunięcia z umowy niedozwolonych klauzul umownych. Nowelizacja prawa bankowego także nie zawiera takich przepisów o charakterze dyspozytywnym, które - w świetle orzecznictwa (...) mogą zastąpić nieuczciwe klauzule umowne zawarte w umowie stanowiącej przedmiot niniejszej sprawy. Przywołane przepisy

nie stwarzają jednoznacznych podstaw do przyjęcia, że przedmiotem ich regulacji były klauzule abuzywne oraz umowy z ich powodu nieważne, a celem - sanowanie tych

24 wadliwości (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115), o wadliwościach tych bowiem w ogóle nie wspominają ani nie regulują związanych z nimi rozliczeń. Umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej ma sens także w przypadku mechanizmu indeksacji skonstruowanego prawidłowo (element konkurencji między sprzedawcami waluty), a z drugiej strony nie rozwiązuje problemu dotyczącego określenia kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana

do dyspozycji kredytobiorcy.

Wobec powyższego Sąd uznał, że nowelizacja ta nie zawiera przepisów, które mogą zastępować klauzule abuzywne w umowach o kredyt indeksowany ani denominowany

do waluty obcej, ani przepisów, które stanowiłyby podstawę przekształcenia istniejących stosunków prawnych, nie stwarza również podstawy do formułowania przez kredytobiorców roszczeń przeciwko bankom o złożenie oświadczenia woli w zakresie zmiany postanowień umowy od chwili jej zawarcia. Stwarza jedynie podstawy do zmiany postanowień umowy

co do sposobu waloryzacji niespłaconych rat na przyszłość. Oceny niedozwolonego postanowienia umownego zawartego w umowie dokonuje się zaś według stanu z chwili jej zawarcia, a nie następczo (zob. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/1, OSNC 2019, nr 1, poz. 2).

Skoro zatem nie jest możliwe zastąpienie nieuczciwych klauzul umownych kursem NBP (jak w noweli, o której mowa), bowiem przepis tego dotyczący nie był wyrazem woli prawodawcy doprowadzenia do równowagi stron (zob. pkt 61 wyroku (...) w sprawie D.), to nie można uznać, że jego wprowadzenie usunęło abuzywne postanowienia umowne i tym samym usunęło niepewność co do sytuacji prawnej powodów.

Sąd rozważał również pojęcie klauzuli walutowej i klauzuli spreadowej.

Sąd zauważył, że we wcześniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmowano, że takie postanowienia nie określają głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c., lecz kształtują jedynie dodatkowy mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) tych świadczeń, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych, co ma na celu zachowanie wartości pieniądza w długim okresie spłaty pożyczki (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r.,

(...), OSNC 2016, nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z dnia

14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ.). Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w sprawie II CSKP 382/22 poglądu tego nie podzielił. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty

i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 10 maja 2022 r., (...) 285/22). Z orzecznictwa (...) wynika, że klauzule umowne dotyczące ryzyka kursowego w zakresie, w jakim określają główny przedmiot umowy kredytu, a tym samym podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i charakteryzują tę umowę, wchodzą w zakres stosowania art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i są poddawane ocenie, czy zostały sporządzone przez przedsiębiorcę w jasny i zrozumiały sposób, ale nie jest to jedyne kryterium oceny. Wymóg wyrażenia warunku prostym i zrozumiałym językiem ma zastosowanie nawet wówczas, gdy warunek objęty jest pojęciami „głównego przedmiotu umowy” lub „relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 (zob. wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R., C-26/13,

pkt 68). Warunki objęte tym przepisem nie podlegają ocenie ich nieuczciwego charakteru wyłącznie w przypadku, gdy właściwy sąd krajowy na podstawie badania indywidualnego uznaje, że zostały one sformułowane przez sprzedawcę lub dostawcę prostym i zrozumiałym językiem (wyrok (...) z dnia 3 czerwca 2010 r., C. de A. y M. de P.

de M., C-484/08, pkt 32).

Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi być więc sformułowany w jasny

i przejrzysty sposób. Oznacza to wymaganie, aby w świetle całokształtu okoliczności faktycznych, w tym reklamy i informacji dostarczanych przez kredytodawcę w ramach negocjacji danej umowy kredytu, właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny

i racjonalny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o istnieniu wahań kursu ogólnie obserwowanych na rynku walutowym, ale również mógł oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne, jakie ma dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu i całkowitego jego kosztu (zob. wyrok z dnia 20 września 2017r., A. i in., C-186/16; też pkt 50 wyroku (...) z dnia 18 listopada 2021 r., w sprawie M.P., B.P., C-212/20). Jeżeli to wymaganie nie jest spełnione, do sądu należy zbadanie nieuczciwego warunku, w tym w szczególności ustalenie, czy pomimo wymogu dobrej wiary powoduje on powstanie znacznej nierównowagi między prawami i obowiązkami stron umowy ze szkodą dla konsumenta (wyroki z dnia 26 stycznia 2017 r., B. P., C-51/17; z dnia 20 września 2018 r. w sprawie F., C- 51/17; z dnia z dnia14 marca 2019 r. w sprawie Z. D., C-118/17. Sąd Najwyższy uznał, iż w rozpoznawanej przez niego sprawie pozwany Bank nie zdołał podważyć dokonanej w zaskarżonym wyroku oceny odnośnie do tego, że klauzula ryzyka walutowego nie została sformułowana w jasny i przejrzysty sposób, pomimo poprawności stylistycznej i językowej. Konsument nie jest bowiem w stanie ustalić samodzielnie wysokości każdej konkretnej raty i łącznego zobowiązania wobec banku. Jeżeli zaś konsument nie jest w stanie określić zasad ustalania zobowiązania w (...), ani wysokości zadłużenia, to oznacza, że w istocie nie jest określony główny przedmiot umowy. Należy też zwrócić uwagę, że w umowie nie zawarto postanowienia ustanawiającego tzw. „bezpiecznik”, a więc poziom kursu waluty, pozwalający obu stronom na rozważenie odstąpienia od umowy, jej zmiany, albo podjęcia innych decyzji w tym przedmiocie. Poziom kursu waluty jest istotny dla obu stron, z reguły kurs waluty wzrasta przy długotrwałych stosunkach prawnych, ale może też (chociaż jest to mniej prawdopodobne) osłabić się do poziomu, w którym utrzymanie umowy stanie się nieopłacalne dla banku. Wprowadzenie takiego „bezpiecznika” do umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego, chociaż nie jest niezbędne, to jednak pozwoliłoby na wyeliminowanie ryzyka nierównowagi stron. W przedmiotowej umowie takiego postanowienia jednak nie ma. Powstaje pytanie, czy wyeliminowanie z umowy postanowień określanych jako „klauzule ryzyka kursowego”, wiążących się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu, pozwala na utrzymanie takiej umowy, skoro jej główny przedmiot uznaje się za nieistniejący. W wyroku w sprawie D., C-118/17 (...) orzekł, że skoro klauzula ryzyka walutowego określa główny cel umowy, to utrzymanie takiej umowy

nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia, jednak pozostawił tę ocenę sądowi krajowemu (pkt 52 wyroku). Sąd Najwyższy zgodził się z sądami I i II instancji,

że wyeliminowanie klauzuli ryzyka i klauzul spreadowych oznaczałoby utrzymanie umowy kredytu jako kredytu złotowego, oprocentowanego stawką LIBOR, co byłoby sprzeczne

z naturą stosunku zobowiązaniowego. Stawka oprocentowania LIBOR stanowiła bowiem

o wysokości zobowiązania kredytobiorców wynikającego z umowy o kredyt indeksowany

w walucie obcej lub do takiej waluty denominowany. Nie była znana w praktyce bankowej umowa o kredyt złotowy oprocentowany w taki właśnie sposób. Nie jest więc możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, której po wyłączeniu postanowień niedozwolonych umowy nie da się wykonać, bowiem nie można określić sposobu i wysokości świadczenia stron. Taka umowa, bez wyeliminowanych z niej postanowień tworzyć będzie stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego. Taki stosunek prawny musi zostać uznany za nieważny z racji sprzeczności

z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.).

Sąd odwołał się też do poglądu Sądu Najwyższego wyrazonego w wyrokach z dnia

22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 (OSNC 2016, nr 11, poz. 134) i z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 (niepubl.), zgodnie z którym wyeliminowanie niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji prowadzi do przekształcenia kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie zaś ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej

i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne

z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu.

Z kolei ukształtowanie umowy kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR jest sprzeczne z naturą stosunku prawnego łączącego strony. Po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).

Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy w Łodzi uznał, iż klauzula indeksacyjna zastosowana w umowie kredytowej nr (...), zawartej przez strony w dniu 3 lipca 2008 roku, kształtuje stosunek prawny pomiędzy stronami w sposób sprzeczny z naturą umowy kredytowej, mając przy tym charakter istotnego postanowienia umownego, określającego główne świadczenia stron. Strona powodowa jednoznacznie żądała unieważnienia umowy,

a strona pozwana, choć przeciwna stwierdzeniu nieważności umowy, dała wyraz swojemu przekonaniu, iż bez klauzuli waloryzacyjnej umowa nie może dalej funkcjonować, jako wadliwa konstrukcyjnie, zważywszy, iż Bank nie posiadał w swojej ofercie i kategorycznie nie zawarłby umowy kredytu stricte złotowego z oprocentowaniem opartym o stawkę referencyjną LIBOR 3M.

Uznając abuzywny charakter kwestionowanych przez powodów wyżej omówionych postanowień umownych, Sąd uznał, iż w sprawie niniejszej nie znajdzie zastosowania instytucja prawna przewidziana w art. 385 1 kc, zważywszy na charakter prawny części abuzywnych postanowień umowy odnoszących się do essencialia negotii umowy.

Zgodnie z § 1 tego przepisu, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl § 2 tego przepisu, jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. O ile wyeliminowanie z umowy kredytowej łączącej powoda z pozwanym unormowania dotyczącego instytucji ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie wpływa na możliwość utrzymanie umowy w mocy, to wyeliminowanie regulacji dotyczącej waloryzacji nie pozwala na dalsze funkcjonowanie umowy, w związku z czym podstawę prawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowi art. 58 kc. W uchwale z dnia

15 września 2020 roku, o sygnaturze III CZP 87/19 Sąd Najwyższy dał jednoznacznie wyraz rozróżnieniu skutków nieważności umowy w oparciu o art. 58 kc i stwierdzenia bezskuteczności postanowień umownych na podstawie art. 385 1 kpc, jako instytucji

o odmiennym charakterze prawnym i skutkach. Zgodnie z tezą uchwały; „Żądanie uznania postanowienia wzorca umowy za niewiążące konsumenta (art. 385 1 k.c.) nie jest tożsame ani nie zawiera się w żądaniu ustalenia nieważności umowy (art. 58 kc)”.

Sąd wskazał, że podstawę prawną uwzględnionego roszczenia stanowią przepisy

art. 58 kc w związku z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt. 2 Prawa bankowego w związku z art. 353 1 kc oraz art. 410 § 1 w związku z art. 405 kc, a w zakresie powództwa o ustalenie również

art. 189 kpc.

Sąd wyjaśnił, że przy uznaniu za niedozwoloną klauzulę indeksacyjną zawartą

w umowie kredytowej, czego konsekwencją jest wyeliminowanie jej z umowy, umowa zostaje pozbawiona istotnego postanowienia w postaci jednoznacznego określenia kwoty kredytu

i adekwatnego do waluty kredytu określenia stawek zmiennego oprocentowania. Wprawdzie umowa zawiera wskazanie kwoty udzielonego kredytu w złotych polskich, jednak na jej podstawie – przy przyjęciu powyższych założeń o niemożności wyeliminowania z umowy indeksacji do (...) z pozostawieniem oprocentowania opartego o LIBOR 3M – nie można określić faktycznej wysokości należnego do zwrotu przez kredytobiorców na rzecz Banku kapitału, co prowadzi do uznania umowy za sprzeczną z naturą stosunku prawnego

w rozumieniu art. 353 1 kc, a w konsekwencji do stwierdzenia nieważności umowy kredytowej na podstawie art. 58 § 1 kc. Nieważność ta ma charakter bezwzględny – czynność prawna nie wywołuje żadnych skutków na gruncie prawa cywilnego, skutek ten powstaje z mocy prawa od chwili dokonania czynności.

Powodowie zasadnie podnosili również sprzeczność umowy kredytowej z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 kc).

Niezależnie od odmienności konstrukcji prawnych bezskuteczności niedozwolonych postanowień umownych (art. 385 1 kc) i nieważności umowy na podstawie at. 58 § 2 kc, te same względy, które stanowią o abuzywności części postanowień umownych zawartych w umowie przemawiają również za uznaniem, iż warunki umowy związane z warunkami indeksacji kredytu do (...) (jednostronne określanie przez pozwanego wysokości kursów walut stanowiących przelicznik wielkości zobowiązania powodów, ukryte dodatkowe opłaty

w postaci spreadu walutowego, przeniesienia całości ryzyka kursowego na powodów) wykazują sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, naruszając dobre obyczaje i prawa powodów jako konsumentów.

Sąd podkreślił, że podstawę prawną zasądzonych - w punkcie 1 wyroku - roszczeń pieniężnych stanowił art. 410 § 2 kc w związku z art. 405 kc. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r.,

I CSK 242/18). W ocenie Sądu podstawy prawnej zwrotu części świadczeń uiszczonych przez powoda na rzecz pozwanego w wykonaniu nieważnej umowy kredytowej można również upatrywać w treści art. 494 kc, który na mocy art. 497 kc znajduje odpowiednie zastosowanie w przypadku nieważności umowy, zgodnie z którym pozwany zobowiązany jest zwrócić powodowi wszystko co otrzymał na mocy nieważnej umowy.

Sąd wyjaśnił, że zasądzone w punkcie 1 wyroku świadczenie w wysokości 53.421,76 zł oraz 28.338,28 CHF stanowi sumę kwot uiszczonych przez powodów na rzecz pozwanego

w wykonaniu nieważnej umowy kredytowej, w tym: 53.421,76 zł jako suma kwot wpłaconych przez powodów tytułem zapłaty rat kapitałowo-odsetkowych w walucie PLN w okresie od dnia 5.09.2008 do dnia 18.01.2012 roku oraz kwota 28.338,28 CHF jako suma kwot wpłaconych przez powodów tytułem zapłaty rat kapitałowo-odsetkowych w walucie indeksacji (...)

w okresie od dnia 7.02.2012 roku do dnia 11.04.2018 roku. Suma kwot spłaconych w w/w okresie tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych została wyliczona przez biegłego w fachowo i rzetelnie sporządzonej opinii, która – w zakresie wyliczenia sumy spłat – nie była kwestionowana przez żadną ze stron.

Sąd podkreślił, że roszczenia te nie przedawniły się, przy czym zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku, wydanej w sprawie

o sygnaturze akt III CZP 6/21, bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.),

tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Zgodnie z tezą przedmiotowej uchwały, której Sąd Najwyższy nadał moc zasady prawnej, niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta. Tym samym w okolicznościach niniejszej sprawy bieg przedawnienia roszczeń objętych pozwem rozpoczął się najwcześniej w dniu złożenia przez powodów pozwanemu reklamacji, tj. w czerwcu 2018 roku, w której dali wyraz swojemu przekonaniu o abuzywności postanowień umownych i przekonaniu o nieważności umowy kredytowej łączącej strony.

Na podstawie art. 481 § 1 i 2 kc w związku z art. 455 kc, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów odsetki ustawowe za opóźnienie od dat wskazanych przez powodów.

Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 17.746,61 zł od dnia 14 lipca 2018 roku do dnia zapłaty, to jest od daty przypadającej dzień po dniu udzielenia przez pozwanego odpowiedzi na reklamację powodów, zawierającą wezwanie do zapłaty kwoty wyższej względem dochodzonej w pozwie, w związku z uznanym przez Sąd abuzywnym charakterem klauzuli indeksacyjnej – zważywszy na treść art. 455 kc, zgodnie z którym świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania świadczenia.

W dniu udzielania odpowiedzi na pismo powodów wzywające do zapłaty kwoty 63.562,74 zł pozwany dał wyraz temu, iż zna treść wezwania, a zatem od wskazanej daty pozostał

w opóźnieniu w spełnieniu słusznego żądania zwrotu powodom świadczeń uiszczonych

w wykonaniu umowy zawierającej w swej treści niedozwolone postanowienia umowne. Sąd zasądził nadto – zgodnie z żądaniem strony powodowej - odsetki ustawowe za opóźnienie

od kwoty 35.675,15 zł od dnia 8 kwietnia 2022 roku do dnia zapłaty, tj. od dnia następnego

po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pisma zawierającego rozszerzenie powództwa oraz

od kwoty 28.338,28 CHF od dnia 21 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty, tj. od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu pozwanemu.

W punkcie 2 wyroku, na podstawie art. 189 kpc, Sąd ustalił, że stosunek prawny wynikający z umowy o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) o numerze (...), zawartej pomiędzy stronami w dniu 3 lipca 2008 roku, nie istnieje – wobec nieważności umowy. Sąd uznał, iż powodowie mają ewidentnie interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytowej wiążącej ich z pozwanym Bankiem,

są bowiem obciążeni zobowiązaniem, które wykonują zgodnie z umową – by nie narazić się

na negatywne konsekwencje, pozostając w przekonaniu o krzywdzącym i niegodnym z prawem charakterze części głównych postanowień umownych. Samo uwzględnienie roszczenia pieniężnego, odpowiadającego części świadczeń uiszczonych przez powodów na rzecz pozwanego w wykonaniu umowy kredytowej z dnia 3 lipca 2008 roku, której postanowienia przewidują spłatę rat na przyszłość – do 2038 roku, nie przesądza samoistnie o dalszym związaniu względnie braku związania umową kredytową, jeśli nie znajdzie stosownego wyrazu w sentencji orzeczenia, nawet jeśli Sąd da wyraz swojemu przekonaniu o nieważności umowy w treści uzasadnienia. Uzasadnienie orzeczenia nie ma bowiem mocy wiążącej, tak jak sentencja orzeczenia i nie podlega zaskarżeniu. Tylko merytoryczne rozstrzygnięcie powództwa ustalającego pozwoli powodom na jednoznaczne określenie ich sytuacji prawnej

w zakresie niezwiązania umową kredytową i pozwoli na jasne określenie reguł rozliczenia

z pozwanym Bankiem przez zwrot wzajemnych świadczeń dokonanych przez strony

w wykonaniu nieważnej umowy (art. 494 w związku z art. 497 kc).

Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zostało oparte na treści art. 98 § 1 kpc.

Strona powodowa poniosła: 1.000 zł opłata sądowa, 960 zł zaliczka wykorzystana na pokrycie wynagrodzenia biegłego, 5.400 zł wysokość wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem, 34 zł wysokość opłaty skarbowej od dwóch pełnomocnictw, w sumie 7.394 zł. Wysokość wynagrodzenia adwokackiego Sąd przyjął w stawce minimalnej na podstawie

§ 2 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. 2015r. poz. 1800 ). Sąd uznał za nieuzasadnione w świetle obowiązujących norm prawnych, przy powszechności spraw podobnych rodzajowo, podwyższenie kwoty odpowiadającego stawce minimalnej wynagrodzenia adwokackiego strony powodowej.

Sąd uwzględnił również wniosek strony powodowej o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania w przedmiocie zawezwania do próby ugodowej, na które złożyły się: kwota

300 zł wysokość opłaty od wniosku o zawezwanie do próby ugodowej; kwota 34 zł wysokość opłaty skarbowej od dwóch pełnomocnictw oraz kwota 240 zł wysokość wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem, tj. w sumie 574 zł. Wysokość wynagrodzenia adwokackiego Sąd przyjął w stawce minimalnej na podstawie § 8 pkt. 1 pkt. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ). Całkowite koszty procesu poniesione przez stronę powodową w związku z dochodzeniem roszczeń zasądzonych w wyroku wyniosły 7.968 zł (7.394 zł koszty niniejszego procesu plus 574 zł koszty próby ugodowej). Sąd uwzględnił żądanie, oparte o normę art. 98 § 1 1 kpc, zasądzenia tytułem zwrotu kosztów procesu odsetek, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie

w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono.

Na podstawie art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych

w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 755 z późn. zm.) Sąd - w punkcie 4 wyroku - nakazał zwrócić ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi na rzecz powódki W. T. kwotę 40 zł (czterdzieści złotych) z zaliczki uiszczonej przelewem bankowym w dniu 3 listopada 2021 roku w ogólnej kwocie 1.000 zł. Prawomocnym postanowieniem z dnia 7 lutego 2022 roku (k. 270) Sąd przyznał biegłemu kwotę 960 zł, w tym 1.000 zł z zaliczki uiszczonej przez powodów (k. 256), pozostałą kwotę 40 zł wobec jej nie wykorzystania, należało zwrócić powódce.

Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się pozwany zaskarżając je w części, tj. w zakresie punktów 1, 2 i 34 wyroku. Skarżący zarzucił naruszenie prawa procesowego:

1. art. 233 § 1 kpc poprzez brak wszechstronnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, w szczególności umowy kredytu, skutkujący błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na przyjęciu, że pozwany Bank mógł w sposób dowolny, jednostronny i nieobiektywny ustalać kursy (...) na potrzeby rozliczeń z powodami;

2. art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 227 k.p.c., i przepisem art. 299 k.p.c. poprzez uznanie zeznań powodów za wiarygodne podczas gdy zeznania te w zestawieniu ich z treścią analizowanych przez Sąd dokumentów, a także faktów powszechnie znanych należało uznać za niewiarygodne, niespójne z pozostałym materiałem dowodowym oraz faktami powszechnie znanymi; zeznania powodów są niespójne z treścią oświadczenia powodów objętego umową kredytu, z którego wynika, że powodowie zawierając umowę byli świadomi ryzyka kursowego; faktem,

że powodowie od 2004 r. byli stroną umowy kredytu waloryzowanego kursem (...), a zatem musieli mieć wiedzę wynikającą z doświadczenia o tym w jaki sposób funkcjonuje kredyt waloryzowany kursem (...), a także o tym, że z kredytem takim wiążą się konkretne ryzyka, że kurs kupna różni się wartością od kursu sprzedaży waluty obcej;

3. art. 327 1 § 1 pkt 1 i pkt 2 kpc poprzez brak precyzyjnego wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia i sporządzenie wewnętrznie sprzecznego uzasadnienia:

a/ w ocenie Sądu do wniosku o nieważności umowy prowadzi przede wszystkim analiza jej postanowień pod kątem abuzywności;

b/ w ocenie Sądu rozważane postanowienia są sprzeczne z art. 353 1 k.c., a tym samym nieważne na podstawie art. 58 § 1 k.c., a ponadto Sąd dodaje jako podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia przepisy art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego oraz przepis art. 58 § 2 k.c.

Skarżący Bank zarzucił również naruszenie prawa materialnego, tj.:

1. przepisów art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego w związku

z art. 353 1 k.c. oraz art. 385 1 § 1 k.c. poprzez ich jednoczesne zastosowanie, podczas gdy uznanie umowy kredytu zawartej przez powodów za nieważną z uwagi na sprzeczność umowy z naturą stosunku zobowiązaniowego wyklucza analizę jej postanowień pod kątem abuzywności (przyjęcie nieważności umowy wyklucza możliwość stwierdzenia,

że postanowienia tej umowy można badać pod kątem ich sprzeczności z dobrymi obyczajami

i naruszania w sposób rażący interesów powodów);

2. art. 56 k.c. w zw. z przepisem art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędną ich wykładnię i przyjęcie,

że sposób w jaki Bank ustala kursy walut obcych powinien zostać uregulowany w umowie kredytu czyli powinien być objęty oświadczeniem woli stron, a z braku opisu zasad ustalania kursów (...) w umowie wynika fakt dowolności w ustalaniu kursów (...), podczas gdy czynność prawa - umowa kredytu jest zdarzeniem o charakterze złożonym i nie należy utożsamiać jej wyłącznie z samym oświadczeniem woli stron, ale także należy brać pod uwagę dodatkowe jej składniki, tj. takie elementy stanu faktycznego (występujące poza oświadczeniem woli), bez których oświadczenia złożone przez strony nie wywołałyby skutków prawnych;

3. art. 6 k.c. w zw. z przepisem art. 385 1 § 1 k.c. poprzez uznanie, że powodowie udowodnili, że postanowienia umowy kwestionowane pozwem rażąco naruszają ich interesy i są sprzeczne z dobrymi obyczajami skoro powodowie poprzez zawarcie umowy osiągnęli swój główny zamierzony cel czyli niższą ratę kredytu, aniżeli w przypadku kredytu złotowego, podczas gdy wszystkie inne postanowienia umowy nie były dla powodów istotne i nie starali się oni ich zrozumieć;

4. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie przez Sąd I instancji,

że postanowienia umowy zawartej pomiędzy stronami, jako nieuzgodnione indywidualnie

z powodami kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy powodów, a w szczególności poprzez:

a/ przyjęcie niewłaściwej interpretacji przesłanek abuzywności w postaci sprzeczności

z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów powoda polegającej na uznaniu,

że pozostawienie Bankowi możliwości ustalenia wysokości kursu, od którego zależy wysokość zobowiązania wypełnia te przesłanki, ponieważ zdaniem Sądu Bank mógł ustalać kursy walut bez ograniczeń, jednostronnie i dowolnie;

b/ błędne jego zastosowanie, tj. brak porównania sytuacji prawnej powodów do sytuacji,

w której powodowie znaleźli by się, gdyby ich sytuacja prawna była ukształtowana

na podstawie przepisów dyspozytywnych;

c/ błędną, bo sprzeczną z postanowieniami Dyrektywy 93/13 jego wykładnię i pominięcie tego, że w świetle przepisów Dyrektywy 93/13 postanowienia umowy mogą być uznane

za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, zaś Sąd I instancji nie przeprowadził jakichkolwiek dowodów pozwalających ustalić czy i jaką szkodę ponieśli powodowie:

d/ błędną jego wykładnię i pominięcie tego, że dla ustalenia uczciwości analizowanych przez Sąd postanowień umowy znaczenie ma zrównoważenie ryzyka zwiększenia kapitału pozostałego do spłaty potencjalnymi korzyściami wynikającymi z różnicy pomiędzy stopą procentową właściwą dla waluty krajowej a stopą procentową waluty referencyjnej dla umowy kredytu (zob. wyrok (...) z 10 czerwca 2021 r. w sprawach połączonych (C-776/19 -

C-782/19) przeciwko (...) SA (H. I.);

e/ przyjęcie stwierdzenia, iż według oceny sądu, zastosowanie tzw. „bezpiecznika” w umowie kredytu, odnoszącego się do poziomu kursu waluty, pozwalający na odstąpienie od umowy byłby wskazany, pomimo iż takiego obowiązku na Banki nie nakładały żadne normy prawa powszechnie obowiązującego, co powyższe stwierdzenie stanowi tylko subiektywną ocenę Sądu I instancji, niepopartą obiektywnymi wskaźnikami lub dyrektywami; Sąd ponadto pomija fakt, że kredytobiorcy mogli w każdym czasie podjąć decyzję o wypowiedzeniu umowy kredytu, stąd wprowadzanie szczególnego rozwiązania nie było potrzebne;

f/ art. 58 k.c. w zw. z przepisem art. 69 ust 1 i 2 pkt. 2 prawa bankowego w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, prowadzącą do stwierdzenia, iż czynność prawna zawarta przez Bank z powodami jest sprzeczna z ustawą lub mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, oraz że jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, błędne ustalenie iż umowa kredytu nie zawierała jej głównych elementów przedmiotowo — istotnych (essentialia negotil), że nie określa kwoty kredytu, podczas gdy kwota kredytu w złotych wprost była wskazana w umowie kredytu, zaś kwota kredytu wyrażona w (...) w harmonogramie spłat kredytu co uzgodniły obie strony i co akceptowały w dniu zawarcia umowy, a z umowy wynika, że kwota kredytu wyrażona w (...) zostanie ustalona na podstawie kursu kupna (...) z dnia i godziny uruchomienia kredytu; poprzez błędne uznanie, iż umowa jest sprzeczna z naturą stosunku prawnego, co w konsekwencji prowadzi do jej nieważności;

g/ art. 455 k.c. i 481 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez przyjęcie w pkt. 1 zaskarżonego wyroku błędnych dat początkowych terminu, od którego zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie, podczas gdy - o ile przyjąć, że roszczenie powodów jest zasadne - odsetki powinny zostać zasądzone od dnia następującego po dniu, w którym Sąd dokonał odpowiedniego pouczenia konsumentów, a oni z kolei złożyli oświadczenie o akceptacji dla skutków braku związania klauzulą niedozwoloną; Sąd I instancji nie pouczył powodów

o skutkach braku związania klauzulą niedozwoloną, a powodowie nie złożyli stosownego oświadczenia, zatem umowa kredytu nie stała się trwale bezskuteczna.

W konkluzji skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie poprzez oddalenie powództwa w całości. Nadto skarżący wniósł o zasądzenie od strony powodowej na jego rzecz kosztów procesu przed sądami obu instancji.

Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie na ich rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty,

w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna, jakkolwiek nie można zgodzić się w całości

z argumentacją Sądu Okręgowego prowadzącą do uwzględnienia powództwa.

Sąd Apelacyjny formalnie jedynie zaznacza, że z przewidzianego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność odrębnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Wystarczy, jeśli sąd drugiej instancji odniesie się do zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to,

że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem rozstrzygnięcia (tak uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2021 r., I CSK 709/20

i powołane tam orzecznictwo). Zgodnie z art. 327 1§ 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można

je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą

z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna (tak postanowienie Sądu Najwyższego z 17 listopada 2020 r., I UK 437/19, LEX nr 3080392).

W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że ustalenia faktyczne sądu I instancji, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, nie budzą wątpliwości i dlatego Sąd Apelacyjny przyjmuje je za podstawę własnego rozstrzygnięcia.

Zostały one poczynione w oparciu o wszechstronne rozważenie całego zebranego

w sprawie materiału dowodowego, którego ocena, przeprowadzona w pisemnym uzasadnieniu wyroku, jest pełna, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Ustalenia te nie zostały w przekonujący sposób podważone w apelacji, w ramach podniesionych w niej zarzutów procesowych, w szczególności naruszenia art. 233 § 1 kpc. Sprowadzają się one do przedstawienia przez stronę skarżącą własnej, korzystnej dla niej wersji stanu faktycznego, opartej o odmienną ocenę mocy i wiarygodności poszczególnych dowodów. Nie jest to jednak wystarczające do skutecznego postawienia zarzutów błędnych ustaleń faktycznych, sprzeczności tych ustaleń z materiałem dowodowym, czy braku wszechstronnej oceny dowodów. W świetle ugruntowanego stanowiska judykatury do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. zasadom logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, LEX nr 172176), co w realiach sprawy nie miało miejsca. Podobnie, zarzut błędnych ustaleń faktycznych nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów, choćby ocena ta również była logiczna i zgodna

z doświadczeniem życiowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 r., IV CK 387/04, LEX nr 177263). Jeżeli bowiem, jak w rozpoznawanej sprawie, z materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to taka ocena sądu nie narusza prawa do swobodnej oceny dowodów, choćby

w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (zob. np.. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005r., IV CK 122/05, LEX nr 187124).

Analiza omawianego zarzutu prowadzi jedynie do wniosku, że w istocie jego argumentacja nie odnosi się do ustaleń faktycznych, ale raczej stanowi próbę zakwestionowania poprawności przeprowadzonego przez sąd orzekający procesu subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod właściwe przepisy, co należy do sfery wykładni i stosowania prawa materialnego.

Poza tym zarzut co do tego, iż Sąd I instancji nieprawidłowo przyjął, iż pozwany dysponował swobodą i dowolnością w kształtowaniu postanowień kursów walut mających zastosowanie do umowy pozostaje w istocie bez wpływu na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nawet jeśli swoboda banku w ustalaniu kursu (...) w tabeli kursowej była ograniczona funkcjonowaniem mechanizmów rynkowych, nie eliminowało to podstaw do stwierdzenia abuzywności wskazanych wyżej klauzul umownych. Abuzywność postanowienia umownego ocenia się przez pryzmat uprawnień, jakie przyznał sobie przedsiębiorca w kwestionowanym postanowieniu, a nie przez analizę, czy i jak następnie wykorzystywał przyznane sobie uprawnienie. Konsument powinien mieć w każdym czasie możliwość jednoznacznego ustalenia, w jaki sposób dochodzi do przeliczenia jego zobowiązania (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 18 listopada 2021 r., C – 212/20) natomiast Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy sposób nawet

w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria.

Nietrafny jest również zarzut – co do indywidualnego uzgodnienia klauzuli dotyczącej indeksacji. Zwrócić tu należy uwagę, iż abuzywność klauzuli usuwałoby jedynie indywidualne uzgodnienie właśnie tej klauzuli, nie zaś innych parametrów dotyczących kredytu. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (R. T. [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. G., W. 2018, komentarz

do art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c. Tym samym wybór przez konsumenta z oferty Banku kredytu

z zawartym w nim mechanizmem indeksacji, nie prowadzi do wniosku, iż sposób przeliczania zobowiązania na walutę indeksacji został indywidualnie uzgodniony. Nie sposób zresztą

w sposób logiczny uznać, iż powodowie dobrowolnie zdecydowałby się na najbardziej dla nich niebezpieczny sposób ustalania kursu – aby pozostawili go w rękach kontrahenta, będącego wszakże nastawioną na zysk spółką kapitałową.

Brak jest też podstaw do przyjęcia, że powodowie posiadali informacje umożliwiające im prawidłową ocenę ryzyka związanego z zawarciem spornej umowy. Pozwany nie przedstawił w apelacji jurydycznych argumentów, które mogłyby podważyć zeznania powodów. W realiach sporu należy podkreślić, że wniosek kredytowy został zredagowany przez stronę pozwaną i przedstawiony powodom jedynie do podpisu. Jego treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o niego odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały powodom rzeczywiście przekazane. Z treści umowy nie wynika również by warunki udzielania kredytu złotowego, waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu,

z którymi zapoznano powodów, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy

i postanowienia Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) w wersji obowiązującej w dacie podpisania umowy oraz by deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy.

Nie budzi oczywiście wątpliwości Sądu drugiej instancji, że konsument, zawierając umowę kredytu indeksowanego, liczy się i akceptuje ryzyko, jakie się z tym wiąże, a więc wynikające ze zmienności kursów walut obcych, ale powyższe nie ma nic wspólnego

z ryzykiem całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę

i narażenia konsumenta na nieprzewidywalne koszty, co ma miejsce w realiach sprawy. Wiedza, że kursy walut ulegają zmianie może zostać uznana za powszechną, ale w żadnym przypadku taka powszechna wiedza nie pozwala na dokonanie oceny (w tym konkretnym przypadku) podejmowanego ryzyka i wpływu tej okoliczności na wysokość zobowiązania -

a więc głównego świadczenia kredytobiorcy. Zaznaczyć też trzeba, że Regulamin w wersji obowiązującej w dacie zawarcia spornej umowy kredytu nie zawierał definicji pojęć takich jak tabela kursów banku, czy spread walutowy. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez Bank wzór wniosku kredytowego.

Warto przy tym odwołać się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 26 stycznia 2005r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7), w którego uzasadnieniu zwrócono uwagę, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Po wtóre, przewidziana w przepisach Dyrektywy nr 93/13 oraz art. 385 1 k.c. ochrona przysługuje każdemu konsumentowi bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy (por. wyroki (...) z dnia 3 września 2015 r., C-110/14; z dnia 21 marca 2019 r.,

C-590/17). W konsekwencji ochrona przewidziana w Dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi,

a nie tylko temu, którego można uznać za „właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta" (por. postanowienie (...) z 10 czerwca 2021r. w sprawie C-198/20).

Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw

i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. O ile dla banku kredytobiorca jest tylko kolejnym klientem, o tyle on sam, poszukując środków na realizację istotnego z punktu widzenia jego interesów życiowych przedsięwzięcia, jakim jest budowa bądź zakup nieruchomości mającej posłużyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, mierzy się z istotnym przymusem ekonomicznym. Daje to konsumentowi bardzo niewielkie pole

do negocjacji. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw

do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna.

Apelujący w swej argumentacji zupełnie też pomija, iż zgodnie z umową stron udzielony powodom kredyt hipoteczny nie został wypłacony w (...), lecz w złotych polskich, w kwocie mającej co do zasady odpowiadać określonej w umowie wartości (...). I właśnie

z takim sposobem przeliczenia tej wartości, a następnie również przeliczania wartości rat spłacanych przez powodów, wiąże się zagadnienie niedozwolonego charakteru postanowień umownych. Nawet gdyby w ogóle nie doszło do zmiany kursu (...) w całym okresie związania stron umową, to świadczenie powodów i tak byłoby wyższe od świadczenia otrzymanego od banku z uwagi na różne (a przy tym korzystniejsze dla banku) kursy stosowane do przeliczenia wartości świadczeń obu stron.

Obowiązek szczegółowego informowania konsumentów o ryzyku kursowym związanym z zawarciem takich umów, wywodzić należy ze szczególnej funkcji Banków oraz z przepisów Dyrektywy 93/13. Z ogólnych zasad uczciwości i rzetelnego traktowania konsumenta wynika, że profesjonalista, który jest przedsiębiorcą, będący stroną niewątpliwie silniejszą i dysponującą wyspecjalizowaną wiedzą w zakresie ekonomii i finansów, działając

w sposób rzetelny, staranny i według najlepszej wiedzy, proponując konsumentowi produkt,

z którym może wiązać się nieograniczone ryzyko ekonomiczne powinien konsumenta o tym wyczerpująco poinformować. Jednocześnie profesjonalna instytucja bankowa, jaką jest pozwany, powinna też móc przewidzieć, że w długoterminowym okresie mogą nastąpić znaczące zmiany kursu waluty zależnie od zmieniających się czynników gospodarczych

i politycznych, w tym kryzysów ekonomicznych.

W związku z powyższym należy stwierdzić, że w spornej umowie, doszło do ukształtowania praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażącym naruszeniem ich interesów, przy czym owo rażące naruszenie interesów wyraża się również w tym, że nie byli oni w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy kredytu indeksowanego kursem (...).

Wśród zarzutów dotyczących uchybień Sądu Okręgowego na etapie koncentracji materiału dowodowego bezzasadny pozostaje również zarzut mający polegać

na naruszeniu art. 299 k.p.c. Zeznania powodów nie pozostają bowiem w sprzeczności

z dokumentami takimi jak wniosek kredytowy, umowa kredytu, oświadczenie dla kredytów

i pożyczek hipotecznych bowiem powodowie w swoich zeznaniach opisali okoliczności związane z zawarciem umowy i jej wykonywaniem. W sytuacji niewyjaśnienia za ich pomocą oraz na drodze innych zaoferowanych przez pozwanego dowodów okoliczności dotyczących dopełnienia obowiązków informacyjnych wobec powodów przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej spornych postanowień, Sąd sięgnął po dowód z art. 299 k.p.c., dokonując przesłuchania strony powodowej. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Zeznania powodów nie są również sprzeczne

ani z logiką ani z podstawowym doświadczeniem życiowym.

Za chybiony należało też uznać zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. O skutecznym postawieniu zarzutu naruszenia tego przepisu można mówić tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera elementów pozwalających na weryfikację stanowiska sądu, a braki uzasadnienia w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych, oceny dowodów i oceny prawnej muszą być tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona, bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Stąd zarzut ten może znaleźć zastosowanie jedynie w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania zaskarżonego orzeczenia. Taka sytuacja nie zaistniała

w niniejszej sprawie – niewątpliwie na podstawie uzasadnienia Sądu I instancji można wyprowadzić wnioski co do przyczyn wydanego rozstrzygnięcia.

W odniesieniu do przedstawionej przez Sąd Okręgowy oceny prawnomaterialnej Sąd Apelacyjny za zasadny uznaje zarzut wadliwego zastosowania art. 58 § 1 kc, jednakże uchybienie to nie przekłada się na prawidłowość zaskarżonego wyroku

Nie sposób przede wszystkim przyjąć, aby zawarta przez strony umowa kredytu była nieważna ipso iure, od samego początku, na podstawie przepisów art. 58 § 1 kc w zw.

z art. 353 1 kc, z uwagi na brak w niej niezbędnych elementów przedmiotowych (essentialia negotii) konstruujących umowę kredytu w rozumieniu przepisów art. 69 prawa bankowego.

W judykaturze przesądzone zostało, że także w dacie podpisania przedmiotowej umowy, zawieranie umów kredytu indeksowanego do walut obcych było prawnie dopuszczalne, jako nie naruszające zasady swobody kształtowania zobowiązania umownego, wynikającej z art. 353 1 kc (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25 marca 2011 r. w sprawie IV CSK 377/10, LEX nr 1107000, z dnia 22 stycznia 2016 r. w sprawie I CSK 1049/14, OSNC, z.

11 z 2016 r., poz. 134, z dnia 14 lipca 2017 r. w sprawie II CSK 803/16, OSNC, z. 7-8 z 2018 r., poz. 79 itp.).Zastosowanie klauzuli indeksacyjnej nie powoduje bowiem per se,

że nie zostaje jednoznacznie ustalony zakres zobowiązania kredytobiorcy. Brak pewności

co do wysokości przyszłych zobowiązań kredytobiorców, związanych ze spłatą kredytu, należy do immanentnych cech kredytu indeksowanego do waluty obcej, co wynika z naturalnych zmian w czasie kursów waluty indeksacyjnej. Natomiast samo zobowiązanie z tytułu kredytu

w umowie stron określone zostaje zazwyczaj, tak jak w rozpoznawanej sprawie, w sposób wyraźny i jednoznaczny. Kwota udzielonego powodom kredytu została bowiem wyrażona oraz wypłacona w walucie polskiej i wynosiła 253 500 zł. Nie było także podstaw do uznania umowy za bezwzględnie nieważną, na podstawie art. 58 § 2 kc, z uwagi na sprzeczność jej postanowień z zasadami współżycia społecznego. Należy zauważyć, że dla uzasadnienia odmiennego stanowiska sąd I instancji odwołał się do naruszenia przez pozwanego zasad uczciwego i lojalnego postępowania w relacjach z konsumentem, co przejawiało się przeforsowaniem w umowie kredytu postanowień preferujących interesy banku, kosztem uzasadnionych interesów kredytobiorców. W rzeczywistości zatem sąd ustalił bezwzględną nieważność umowy z uwagi na wystąpienie okoliczności objętych hipotezą art. 385 1 kc, czyli wprowadzenie do umowy kredytu klauzul niedozwolonych (abuzywnych), sprzecznych

z dobrymi obyczajami i rażąco naruszających interesy powodów jako konsumentów. Tego rodzaju postanowienia niewątpliwie już ex definitione pozostają w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Nie można jednak pomijać, że ich występowanie w umowie zawartej z konsumentem nie skutkuje jej nieważnością, ale prowadzi do sankcji, szczegółowo określonych w przepisach prawa, w szczególności w art. 385 1 – 385 5 kc. Jeśli ustawodawca dla wyeliminowania z treści umów postanowień naruszających określone zasady współżycia społecznego wprowadza szczególne sankcje prawne, to przepisy w tym względzie mają charakter lex specialis, wykluczając tym samym możliwość stosowania przepisu art. 58 § 1

i 2 kc (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 31 marca 2016 r. w sprawie IV CSK 272/15, LEX nr 2037908, z dnia 10 grudnia 2019 r. w sprawie IV CSK 443/18, LEX 2775316). W art. 385 1 § 1 k.c. przewidziany został szczególny rodzaj sankcji, który należy odróżnić

od nieważności (w rozumieniu art. 58 kc), wzruszalności oraz bezskuteczności względnej

i zawieszonej, a jest to sankcja bezskuteczności częściowej ex lege, która znajduje zastosowanie z mocy ustawy i działa ex tunc. O uznaniu czynności za bezskuteczną przesądzają warunki i okoliczności, w jakich dana czynność została podjęta, a nie nieprawidłowości tkwiące w niej samej. Jest to więc sankcja z tego powodu, że czynność prawną zawarto w określonej sytuacji, a nie z tego powodu - jak jest przy sankcji nieważności - że dokonana ona była wadliwie i nie spełniała warunków (przesłanek) prawidłowości (zobacz: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 stycznia 2009 roku, (...)).

Wbrew zarzutom apelacji, Sąd Okręgowy trafnie więc przyjął, że po wyeliminowaniu przedmiotowej klauzuli umowa nie może dalej istnieć jako pozbawiona istotnego przedmiotowo elementu konstrukcyjnego, co pociąga za sobą jej nieważność (we wskazanym wyżej znaczeniu). Na taki kierunek wykładni wskazuje też specyfika przepisów o ochronie praw konsumentów, polegająca na pozostawieniu samemu konsumentowi ostatecznej decyzji co do losów niedozwolonych klauzul abuzywnych. Ostatecznie sąd I instancji poddał przedmiotową umowę ocenie również z tego punktu widzenia i w tej części jego rozważania nie budzą zastrzeżeń.

Obecnie utrwaloną w orzecznictwie jest wykładnia, zgodnie z którą postanowienia umowne, uzależniające warunki waloryzacji (indeksacji) świadczenia pieniężnego wyłącznie od woli banku należy uznać za nieuczciwe (niedozwolone, abuzywne) w rozumieniu

art. 385 1 § 1 kc, jako kształtujące prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, przede wszystkim przez wykorzystywanie pozycji dominującej przedsiębiorcy i naruszanie równowagi kontraktowej. Dotyczy to w szczególności odwołania się, jak w rozpoznawanej sprawie, w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli banku, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Tego rodzaju klauzule uznać należy za nietransparentne, pozostawiające pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczające kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszające równorzędność stron (por. np. wyrok (...) z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, a także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 8 września 2016 r. w sprawie II CSK 750/15, LEX nr 2182659,

z dnia 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z dnia 4 kwietnia 2019r.

w sprawie III CSK 159/17, OSP, z. 12 z 2019 r., poz. 115, z dnia 29 października 2019r.

w sprawie IV CSK 309/18, OSNC, z. 7-8 z 2020 r., poz. 64, z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie V CSK 382/18, LEX nr 2771344 itp.).

Prawidłowym powinien być zatem wniosek, iż postanowienia umowy dotyczące indeksowania kredytu do waluty obcej w postaci franka szwajcarskiego stanowią klauzulę niedozwoloną (abuzywną), a więc niewiążącą powodów z uwagi na treść przepisu

art. 385 1 § 1 kc.

Abuzywność przedmiotowych postanowień umownych wynika także z niedochowania przez pozwany bank wymaganych od przedsiębiorcy obowiązków informacyjnych w stosunku do konsumenta, co do skutków i możliwych ryzyk związanych z zawarciem umowy, w której zobowiązanie zostaje powiązane z kursami obcej waluty. Dla wykazania wywiązania się z tego obowiązku nie było wystarczające przedstawienie oświadczenia kredytobiorcy, że zapoznał się z ryzykiem walutowym (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r.

w sprawie IV CSK 309/18, LEX nr 2732285). W świetle treści postanowień Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, szczególnie wymienionego tam obowiązku zapewnienia konsumentowi faktycznej możliwości zapoznania się

ze wszystkimi warunkami umowy, w orzecznictwie ukształtował się wzór minimalnych obowiązków jakie ciążą na przedsiębiorcy w stosunku do konsumenta, związanych

z poinformowaniem go o treści oferty, w tym m.in. kredytu walutowego, i wynikających z jej przyjęcia ryzykach. Przyjmuje się, że przewidziany w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza,

że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji.

Nie było wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od powodów oświadczeń o standardowej treści, że zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjęli do wiadomości i akceptują to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wbrew potocznemu poglądowi nie można było też przyjmować ani prognozować stabilności kursu franka szwajcarskiego.

W judykaturze przesądzone zostało także, że na skutek upadku (stwierdzenia nieważności) umowy kredytu, zgodnie z teorią tzw. dwóch kondykcji, stronom przysługują dwa odrębne wzajemne roszczenia z tytułu zwrotu nienależnie spełnionych świadczeń (art. 410 kc

w zw. z art. 405 kc), tzn. kredytobiorcy o zwrot przez bank dotychczas uiszczonych należności z tytułu spłat rat kredytu a bankowi o zwrot wypłaconej kwoty kredytu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC, z. 9 z 2021 r., poz. 56).

Sąd Apelacyjny nie aprobuje także argumentacji pozwanego Banku odnoszącej się do powinności powodów wykazania czy i w jakiej wysokości ponieśli oni szkodę. Przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie można sprowadzać wyłącznie do kategorii ujemnych skutków ekonomicznych. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa, rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem.

Zakwestionowane przez powodów postanowienia mowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385 1 § 1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. Uznanie mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z 1 lipca 2021r. sygn. akt I ACa 1247/20; wyrok SA w Łodzi z 24 września 2021r. sygn. akt I ACa 1148/20; wyrok SA w Łodzi z 6 października 2021 sygn. I ACa 198/21), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Mając na uwadze prawidłową wykładnię przepisu art. 385 1 k.c., a zatem uwzględniającą interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG Sąd Apelacyjny także wyklucza możliwość uzupełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych

o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...)

z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).

Niezasadnym był też zarzut dotyczący nieprawidłowego oznaczenia daty wymagalności odsetek ustawowych. Wbrew twierdzeniom skarżącego ani przepisy materialne, ani procesowe prawa polskiego, czy unijnego nie przewidują instytucji składania przez strony procesu oświadczeń co do ich świadomości prawnej, czy co do woli skorzystania z ochrony prawnej. Przypomnieć należy, iż Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowiedział się na temat obowiązku informacyjnego m.in. przy okazji sprawy C-260/18, w wyroku z dnia 3 października 2019 r. (zob. C-26/18, nb. 67). Trybunał rozpatrywał jednak sytuację, w której konsument

z własnej inicjatywy nie powołuje się na nieważność umowy w całości wynikającą

z nieważności/bezskuteczności niektórych klauzul umownych, a sąd nieważność tę dostrzeże

z urzędu – sąd ma wówczas obowiązek z urzędu zaniechać stosowania niedozwolonych klauzul umownych, chyba że konsument poinformowany przez sąd o takiej dostrzeżonej nieważności umowy, świadomie zrzeknie się ochrony prawnej, jaką gwarantuje mu Dyrektywa 93/13. Trybunał wprost wskazał, że w przypadku gdy konsument sam powołuje się na tę nieważność, to wyjątek ten (statuujący obowiązek pouczenia) w ogóle nie występuje. Ponadto gdyby przyjąć perspektywę skarżącego i uznać, że trwała bezskuteczność umowy kredytowej następuje dopiero po udzieleniu przez Sąd pouczenia, prowadziłoby to do wniosku, że tzw. spraw frankowych nie można byłoby w ogóle rozwiązać bez udziału Sądu.

Poza tym wymóg składania oświadczeń co do świadomości konsumenta jest sprzeczny z celami Dyrektywy 93/13/EWG, albowiem w sytuacji, gdy konsument sam z własnej inicjatywy świadomie i wyraźnie powołuje się na nieważność umowy, uznanie takiego argumentu apelacji prowadziłoby do ograniczenia ochrony udzielonej konsumentom w ramach wspomnianej dyrektywy.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny z mocy art. 385 kpc oddalił apelację pozwanego.

O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Na koszty należne stronie wygrywającej złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika zawodowego według stawki wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935).