Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I ACa 238/25

Sąd Apelacyjny w Łodzi · I Wydział Cywilny · 15 lipca 2026

Pobierz PDF
Data orzeczenia
15 lipca 2026
Data publikacji
7 września 2026
Sąd / organ
Sąd Apelacyjny w Łodzi — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Bożena Wiklakprzewodniczący, Paulina Działońskaprotokolant
Hasła tematyczne
Bezpodstawne wzbogaceniePotrącenieNieważność umowy
Podstawa prawna
art. 410 kc, art. 385 1 kc , art. 498 kc

Sentencja

Sygn. akt I ACa 238/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 lipca 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodnicząca: Sędzia SA Bożena Wiklak

Protokolant: Paulina Działońska

po rozpoznaniu w dniu 15 lipca 2026 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa L. X. i P. X.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w Ł.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji obu stron

od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu

z dnia 10 października 2024 r., sygn. akt I C 268/21

I. prostuje niedokładność punktu 1. tenoru zaskarżonego wyroku w ten sposób, że po słowach „sporządzonej w dniu 20 maja 2008 roku” nakazuje wpisanie słów „zawartej w dniu 21 maja 2008 roku”;

II. oddala obie apelacje;

III. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł. na rzecz L. X. i P. X. kwoty po 3.375 zł (trzy tysiące trzysta siedemdziesiąt pięć złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

SSA Bożena Wiklak

Sygn. akt I ACa 238/25

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 10 października 2024 roku wydanym w sprawie z powództwa L. X. i P. X. przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej

z siedzibą w Ł., o zapłatę i ustalenie, Sąd Okręgowy w Sieradzu:

1. ustalił, że pomiędzy L. X. i P. X. oraz Bankiem (...) S.A.

z siedzibą w Ł. nie istnieje ex tunc stosunek prawny wynikający z (...) kredytu (...) sporządzonej w dniu 20 maja 2008 roku pomiędzy L. X. i P. X. oraz (...) S.A. z siedzibą w Ł.;

2. zasądził od Banku (...) S.A. z siedzibą w Ł. na rzecz L. X. i P. X. łącznie 101.187,29 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie naliczanymi od dnia 26 lipca 2021 roku do dnia zapłaty;

3. w pozostałym zakresie powództwo oddalił;

4. zasądził od Banku (...) S.A. z siedzibą w Ł. na rzecz:

a) L. X. 3.734 złote tytułem zwrotu kosztów procesu w tym 2.700 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

b) P. X. 3.734 złote tytułem zwrotu kosztów procesu w tym 2.700 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

5. nakazał Skarbowi Państwa – Sądowi Okręgowemu w Sieradzu zwrócić Bankowi (...) S.A. z siedzibą w Ł. kwotę 500 złotych tytułem niewykorzystanej części zaliczki na koszt opinii biegłego.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o poczynione przez Sąd I instancji ustalenia, które Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne bez konieczności ich przytoczenia (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).

Sąd Okręgowy uznał powództwo główne za zasadne. Analizując kwestionowane przez powodów klauzule umowne, Sąd I instancji uznał, że mają one charakter niedozwolony

w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. W ocenie Sądu Okręgowego nie budził wątpliwości konsumencki charakter zawartej umowy.

W spornej umowie do przeliczania rat kredytu zastosowano mechanizm oparty na zastosowaniu średniego kursu NBP powiększonego o marżę banku, zaś eliminacja marży powodowałaby niedopuszczalną zmianę treści postanowienia dotyczącego indeksacji. Jako postanowienia wynikające z wzorca umownego, którym posłużył się bank, nie zostały one indywidualnie uzgodnione z powodami, jako konsumentami, pozbawiając powodów wpływu na ich treść. Po drugie zaś postanowienia te kształtowały prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interes oraz były sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Bank, wprowadzając klauzule waloryzacyjne oparte o kursy walut wskazane

w sporządzanych przez siebie tabelach, przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu i wysokości całej wierzytelności poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, czym zachwiał równorzędność stron umowy. Ta nieprecyzyjność, istotna szczególnie przy długotrwałym związaniu stron stosunkiem obligacyjnym, stwarzała stan niewątpliwe wykraczający poza zwykłe ramy ryzyka przedsięwzięcia i narażała powodów na oddziaływanie czynników trudnych do obiektywnego zweryfikowania.

W konsekwencji powyższego doszło do nierównomiernego rozkładu praw

i obowiązków stron przy uprzywilejowaniu podmiotu profesjonalnego, mającego pozycję ewidentnie silniejszą w nawiązanym stosunku.

Okoliczności rozpatrywanej sprawy, zdaniem Sądu I instancji, nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne, wyeliminowanie ich z umowy doprowadziłoby do powstania luki niepozwalającej na jej dalsze wykonywanie. Umowa kredytowa pozbawiona mechanizmu indeksacji jest umową, która nie może nadal skutecznie funkcjonować w obrocie. Oznacza to, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowień poskutkowało nieważnością przedmiotowej umowy (strona powodowa, zdaniem Sądu Okręgowego, miała niezbędny przy tego rodzaju rozstrzygnięciu interes prawny w świetle art. 189 k.p.c.), a tym samym odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia na rzecz pozwanego banku, które podlegało zwrotowi jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c.

Przy czym Sąd Okręgowy na podstawie zgromadzonych dokumentów – zaświadczenia z banku oraz opinii biegłej – ustalił, że powodowie uiścili tytułem spłaty rat kwotę niższą niż objęta pozwem, zatem w tej części oddalił powództwo.

O odsetkach od zasądzonego świadczenia Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 359 k.c., zasadzając je od dnia następnego po upływie 30 dniowego terminu zakreślonego przez powodów w reklamacji zawierającej wezwanie do zapłaty.

W pozostałym zakresie roszczenie o zasądzenie należności głównej i częściowo odsetek zostało oddalone.

Sąd Okręgowy nie uwzględnił zarzutu zatrzymania podniesionego przez stronę pozwaną - wskazując na posiadanie przez strony dalej idącego uprawnienia w postaci możliwości potrącenia wzajemnych wierzytelności.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 100 zd. 2 k.p.c., bowiem powodowie uleli jedynie w zakresie kwoty 9.468,36 złotych, co oznacza, że wygrali proces w przeważającej części – 91 %.

Powyższy wyrok zaskarżyły obie strony.

Powodowie wnieśli apelację, zaskarżając wyrok w części, tj. w zakresie punktów 3 oraz 4. Skarżący zarzucili:

I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a to:

a) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez wybiórcze (a nie wszechstronne) rozważenie zebranego materiału dowodowego oraz dokonanie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego w zakresie, w jakim Sąd ustalił, iż w okresie od 19 sierpnia 2011 roku do 19 marca 2021 roku powodowie uiścili na rzecz Banku kwotę 101.187,29 złotych, podczas gdy z zaświadczenia Banku załączonego do pozwu wynika, że w tym okresie powodowie uiścili na rzecz Banku kwotę 110.655,65 złotych;

b) art. 19 w związku z art. 21 w związku z art. 25 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (tj. z dnia 7 sierpnia 2020 r. Dz. U. z 2020 r., poz. 1575) przez ustalenie wartości przedmiotu sporu w niniejszym postępowaniu jedynie w oparciu o roszczenie o zapłatę, podczas gdy w zakres roszczenia głównego strony powodowej wchodziło również roszczenie ustalenia, co znalazło odzwierciedlenie

w sentencji wyroku Sądu I instancji,

a w konsekwencji naruszenie:

art. 98 § 1 k. p. c. w związku z § 2 pkt 6 i 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku (tj. z dnia 3 stycznia 2018 r. Dz.U. z 2018 r. poz. 265) przez przyjęcie, że strona pozwana zobowiązana jest zwrócić na rzecz powodów tytułem kosztów zastępstwa procesowego kwotę 5.400 złotych obejmującą jedynie wartość roszczenia o zapłatę, podczas gdy Sąd I instancji uwzględnił w całości roszczenie główne strony powodowej, tj. zarówno roszczenie zapłaty, jak i ustalenia;

II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

art. 405 k.c. w związku z art. 410 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w zakresie roszczenia głównego powodów i zasądzenie od Banku na rzecz powodów wyłącznie kwoty 101.187,29 złotych, podczas w związku

z uznaniem umowy za nieważną Bank winien zwrócić powodom wszystkie dokonane przez nich wpłaty jako świadczenie nienależne.

Powodowie w oparciu o powyższe zarzuty wnieśli o:

1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie żądania głównego strony powodowej w całości i zasądzenie na jej rzecz od strony pozwanej dalszej kwoty 9.468,36 złotych wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 26 lipca 2021 roku do dnia zapłaty, a także zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów procesu w pierwszej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (tj. w kwocie 10.800 złotych);

2. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Ewentualnie, w przypadku stwierdzenia przez Sąd odwoławczy zaistnienia przesłanek zastosowania art. 386 § 4 k.p.c., z ostrożności procesowej powodowie wnieśli o:

3. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji;

4. pozostawienie Sądowi I instancji rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej;

5. jednocześnie, z daleko posuniętej ostrożności procesowej strona powodowa złożyła wniosek na podstawie art. 380 k.p.c. o rozpoznanie przez Sąd II instancji postanowienia Sądu I instancji z dnia 12.12.2023 roku oraz zmianę tego postanowienia poprzez ustalenie wartości przedmiotu sporu na kwotę 255.179 złotych. Przedmiotowe postanowienie nie podlegało zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Do postanowień, które są zaskarżalne zażaleniem oraz postanowień, które nie kończą postępowania w sprawie i mogą być zmieniane jedynie w razie zmiany okoliczności, a zatem wiążą Sąd, który je wydał nie ma zastosowania art. 162 k.p.c. (zob. uchwała SN z 27.10.2005 r., III CZP 55/05, OSNC 2006, Nr 9, poz. 144; wyr. SN z 15.6.2007 r., II CSK 96/07, Legalis; uchwała SN z 27.6.2008 r., III CZP 50/08, OSNC 2009, Nr 7-8, poz. 103), a postanowienie

o ustaleniu wartości przedmiotu sporu należy do tej drugiej grupy.

Pozwany w odpowiedzi na apelację powodów wniósł o jej oddalenie w całości jako oczywiście bezzasadnej oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwany natomiast zaskarżył rozstrzygnięcie w części, tj. w zakresie punktów 1, 2 oraz 4 wyroku. Skarżący zarzucił:

1. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a to:

a) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego i bezpodstawne pominięcie przy jego ocenie przeprowadzonego dowodu z opinii biegłego dr C. E. z lutego 2023 roku oraz niewyciągnięcie przez Sąd z opinii biegłego kluczowych wniosków, iż kurs obowiązujący w Banku i stosowany do przeliczania zobowiązań powodów wynikający z umowy kredytowej ustalany był w oparciu o kurs NBP kurs obowiązujący w Banku i stosowany do przeliczania zobowiązań powodów (kursy kupna i sprzedaży) wynikający z umowy kredytowej był kursem rynkowym, bowiem Bank we wskazanym w opinii okresie pobrał od powodów kwotę o jedynie 3.646,40 złotych większą, niż gdyby stosowano kursy średnie NBP, co tylko potwierdza, że postanowienia indeksacyjne nie prowadziły do rażącego naruszenia interesów powodów, a w tym stanie rzeczy nie sposób mówić o zastosowaniu przez pozwanego kursu niemającego charakteru rynkowego, czy też kursu zawyżonego, co

w konsekwencji miało wpływ na błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy

i niedokonanie oceny rzekomo poniesionej przez powodów potencjalnej szkody;

b) art. 299 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego

w sprawie materiału dowodowego i poczynienie ustaleń faktycznych w przeważającej mierze na zeznaniach strony powodowej, co doprowadziło Sąd do błędnego ustalenia, iż postanowienia umowy kredytu nie były indywidualnie uzgodnione oraz że strona powodowa nie została w sposób rzetelny poinformowana o ryzyku kursowym, pomimo iż: fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały zaprezentowane również w dowodach z dokumentów dołączonych do odpowiedzi na pozew, dowód

z przesłuchania stron ma charakter jedynie posiłkowy i nie powinien stanowić głównego źródła dowodowego, zeznania strony powodowej powinny być poddane uważnej a nie wybiórczej ocenie, z uwagi na bezpośrednie zainteresowanie strony powodowej składającej zeznania, wynikiem rozstrzygnięcia sprawy;

c) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego

i logicznego rozumowania ocenę materiału dowodowego i wywiedzenie przez Sąd

a quo ze zgromadzonego materiału dowodowego nieuprawnionych wniosków,

a w konsekwencji dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią zgromadzonych w toku postępowania dowodów, tj.:

błędne przyjęcie, jakoby treść umowy nie podlegała negocjacjom i nie została indywidualnie uzgodniona z powodami - podczas gdy z dowodu

z dokumentów w szczególności z wniosku kredytowego oraz umowy kredytu wynika możliwość negocjacji treści umowy, a ponadto w § 11 ust. 3 umowy dokonano obszernych skreśleń na wyraźne życzenie powodów; natomiast

z zeznań strony powodowej wynika, iż nie była ona zainteresowana ani nie przejawiała inicjatywy, co do negocjowania i zmiany treści umowy - a zatem bezsprzecznie umowa podlegała negocjacjom i to także w zakresie stosowanego przez Bank kursu (...) na potrzeby zastosowanego mechanizmu indeksacji;

błędne przyjęcie, w oparciu jedynie o wybiórczo odczytane zeznania strony powodowej, że powodom nie udzielono informacji w zakresie mechanizmu indeksacji ani związanych z nim ryzyk oraz że zapewniano ich o stabilności kursu (...) podczas gdy świadomość zmienności kursów walut obcych oraz ich nieprzewidywalności jest uważana w polskim społeczeństwie za wiedzę powszechnie znaną, co znajduje potwierdzenie w ugruntowanej linii orzeczniczej, a ponadto, z treści dokumentów załączonych do odpowiedzi na pozew, tj. umowy, oświadczenia o ryzyku i rezygnacji z zawarcia kredytu

w PLN, Zarządzenia nr (...) Prezesa Zarządu (...) Bank S.A. z dnia 23 czerwca 2006 roku wraz z procedurą informowania klientów o ryzyku, Informacja dla P. (...) Banku ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej wynika, że powodom przekazano pouczenie o występowaniu w umowie ryzyka kursowego oraz związanych z tym konsekwencji ekonomicznych;

poprzez sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania ocenę materiału dowodowego i wywiedzenie przez Sąd a ąuo ze zgromadzonego materiału dowodowego nieuprawnionych wniosków,

a w konsekwencji dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią zgromadzonych

w toku postępowania dowodów, tj. ustalenie, że pozwany dysponował pełną dowolnością w kształtowaniu marży, a tym samym kursów walut mających zastosowanie do umowy: „(...) takie ukształtowanie postanowień umownych, sprawia, że Bank może jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźniki, według których obliczana jest zarówno wysokość kapitału kredytu do spłaty, jak i świadczeń kredytobiorców (rat kredytowych). Waloryzacja kredytu na podstawie przedmiotowej umowy odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego (z uwzględnieniem kursów w tabelach NBP

i wysokości ustalanej arbitralnie marzy) i to uprawnienie Banku do określania wysokości kursów (...) na gruncie zawartej umowy nie doznaje formalnie żadnych określonych ograniczeń”, podczas gdy § 17 umowy wraz uchwałą zarządu Banku nr 18(...) z dnia 26 marca 2003 roku, zawiera precyzyjne wskazanie, w jaki sposób określa się kurs kupna oraz kurs sprzedaży stosowany do rozliczania wypłat i spłat kredytów w pozwanym Banku, w tym marży, a kursy te są wprost powiązane z kursami stosowanymi przez Narodowy Bank Polski, co oznacza, że brak było w tym zakresie zarzucanej dowolności;

co w konsekwencji doprowadziło do oparcia rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy i bezpodstawnego, wadliwego ustalenia, jakoby Bank stosował kursy ustalone w sposób arbitralny i dowolny, a także że postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgodnione z powodami oraz kształtują ich prawa i obowiązki

w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy powodów;

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:

a) art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie kwestionowanych przez powodów postanowień § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 oraz § 17 1-5 umowy za niedozwolone postanowienia umowne, skutkujące możliwością stwierdzenia nieważności umowy w całości, podczas gdy sporne postanowienia: (i) zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, (ii) zostały indywidualnie uzgodnione

z powodami; (iii) nie kształtują praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny

z dobrymi obyczajami, (iv) nie naruszają w sposób rażący interesów powodów;

b) art. 65 k.c. w związku z art. 385 1 § 1 k.c. oraz § 17 umowy kredytu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że § 17 umowy kredytu nie zawiera odrębnych obowiązków umownych spoczywających na stronach umowy, lecz jest wyłącznie elementem (częścią) zobowiązania dotyczącego indeksacji (precyzującym zobowiązanie w zakresie określenia wysokości świadczenia głównego stron - wysokości wypłaconego kredytu oraz wysokości spłacanych rat), podczas gdy prawidłowa wykładnia § 17 umowy kredytu, na potrzeby art. 385 1 § 1 k.c., uwzględniająca treść i cel umowy, powinna skutkować przyjęciem, że § 17 umowy kredytu zawiera dwa odrębne obowiązki tj.:

obowiązek przeliczenia walut według kursów średnich NBP; oraz

obowiązek zapłaty marży przez kredytobiorców, które: (i) mają inną treść normatywną; (ii) pełnią inne funkcje; oraz (iii) nie są ze sobą nierozerwalnie związane, a w konsekwencji mogą być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem ich nieuczciwego (niedozwolonego) charakteru, zgodnie

z wiążącymi wytycznymi zawartymi w wyroku (...) z dnia 29 kwietnia 2021 roku, wydanego w sprawie C-19/20 (dalej jako: „wyrok (...)”), co prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji powinien poddać indywidualnej kontroli pod kątem ewentualnej abuzywności wyłącznie zobowiązanie powodów do zapłaty marży na rzecz Banku, a w przypadku dojścia do wniosku, że zobowiązanie to ma charakter abuzywny - stwierdzić w wyroku, że tylko to zobowiązanie nie wiąże powodów (pozostawiając w umowie kredytu odesłania do średniego kursu NBP);

c) art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w efekcie uznanie za bezskuteczne wobec powodów wszystkich postanowień umowy kredytu regulujących indeksację kursem franka szwajcarskiego kwoty kredytu udzielonego powodom, podczas gdy prawidłowa analiza treści umowy kredytu w świetle naruszonych przepisów oraz wiążących wytycznych określonych w wyroku (...) oraz wyrokach Sądu V. wyższego: sygnatura akt II (...) 364/22 z dnia 1 czerwca 2022 roku: sygnatura akt II (...) 11/23 z dnia 22 lutego 2024 roku: uchwały pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 roku; sygnatura akt III CZP 25/22, a także wyroku z dnia 30 października 2024 roku, sygnatura akt II (...) 1939/22 powinna skutkować przyjęciem, że co najwyżej zobowiązanie powodów do zapłaty marży na rzecz Banku może mieć charakter abuzywny, co powinno prowadzić do ewentualnego stwierdzenia w wyroku, że tylko to zobowiązanie nie wiąże powodów;

d) art. 410 § 1 i § 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie świadczeń spełnionych przez powodów jako nienależnych, pomimo, iż podstawą świadczenia powodów jest łącząca strony umowa.

Pozwany na podstawie art. 235 1 k.p.c. w związku z art. 232 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c., wniósł o dopuszczenie

i przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci odpowiedzi na pozew z dnia 3 września 2024 roku zawierającej zarzut potrącenia kwot objętych żądaniem zasądzenia w niniejszej sprawie, na wykazanie faktu: umorzenia dochodzonych w niniejszej sprawie przez powodów kwot, na skutek dokonanego przez powodów potrącenia. Jednocześnie pozwany wskazał, że konieczność powołania ww. dowodu powstała dopiero w toku niniejszego postępowania,

a jednocześnie przeprowadzenie przez Sąd ww. dowodu nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu niniejszej sprawy, gdyż jest to dowód z dokumentu.

Pozwany w oparciu o tak sformułowane zarzuty wniósł o:

1. zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości;

2. zmianę rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu tj. zasądzenie solidarnie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz

z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;

3. zasądzenie solidarnie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Ewentualnie pozwany wniósł o:

1. uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania;

2. pozostawienie Sądowi I instancji rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej.

Ewentualnie, na wypadek uznania przez Sad, że umowa kredytu będąca przedmiotem niniejszego postępowania jest nieważna (co pozwany konsekwentnie kwestionuje),

a podniesiony przez stronę powodową zarzut potrącenia jest skuteczny, pozwany wniósł o:

1. zmianę zaskarżonego wyroku w części poprzez oddalenie w całości w zakresie dochodzonego przez powodów w niniejszej sprawie żądania zapłaty wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie (w kontekście podniesionego przez powodów zarzutu potrącenia);

2. zmianę rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu tj. zasądzenie solidarnie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;

3. zasądzenie solidarnie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Powodowie w odpowiedzi na apelację pozwanego wnieśli o jego oddalenie jako bezzasadnej oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Ponadto powodowie wnieśli o pominięcie wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z odpowiedzi na pozew z dnia 03.09.2024 roku załączonej do apelacji pozwanego, ewentualnie w wypadku dopuszczenia i przeprowadzenia wskazanego dowodu, wnieśli

o przeprowadzenie dowodu z:

a) listy transakcji z rachunku powodów na rachunek pozwanego za okres 01.03.2021 roku - 08.01.2024 r. na fakty: wysokości wierzytelności kredytobiorców o zwrot świadczeń nienależnie uiszczonych do Banku, poddanych do potrącenia a nie objętych przedmiotem niniejszego postępowania;

b) wezwania do zapłaty z dnia 09.01.2024 roku;

c) wiadomości mailowej skierowanej do Banku w dniu 09.01.2024 roku wraz

z załączonym wezwaniem do zapłaty;

d) wiadomości mailowej Banku skierowanej do powodów w odpowiedzi na wiadomość mailową z załączonym wezwaniem do zapłaty;

– łącznie na fakty: skierowania przed złożeniem oświadczenia o potrąceniu – wezwania do zapłaty wobec strony Banku, postawienia w stan wymagalności kwot przedstawionych następnie do potracenia wysokości świadczeń nienależnie spełnionych, które zostały później poddane potrąceniu, daty odebrania przez Bank wezwania do zapłaty, wymagalności wierzytelności poddanych do potrącenia, jednocześnie wskazując, że powołanie wyżej wskazanych dowodów związana jest ściśle z wnioskiem dowodowym strony pozwanej, a tym samym potrzeba ich powołania wynikła dopiero na obecnym etapie postępowania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny na podstawie art. 350 § 3 k.p.c. sprostował niedokładność punktu 1. tenoru zaskarżonego wyroku w ten sposób, że po słowach „sporządzonej w dniu 20 maja 2008 roku” nakazał wpisanie słów „zawartej w dniu 21 maja 2008 roku”, o czym orzekł w punkcie I.

Żadna z apelacji nie dostarczyła argumentacji umożliwiającej zmianę zaskarżonego orzeczenia w postulowany sposób, stąd obie podlegały oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

Zarzuty apelacji pozwanego okazały się niezasadne. Sąd odwoławczy nie przychylił się także do podniesionego przez pozwanego, a zgłoszonego przez powodów w innym postępowaniu, zarzutu potrącenia, którym bank wskazuje, że doszło do umorzenia wierzytelności dochodzonej pozwem.

W odpowiedzi na pozew z dnia 3 września 2024 roku w sprawie zawisłej pod sygnaturą akt I C (...) przed Sądem Okręgowym w Sieradzu I Wydział Cywilny,

z powództwa Banku przeciwko kredytobiorcom o zasądzenie kwoty 139.999,99 złotych wraz

z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty z tytułu zwrotu kapitału udostępnionego pozwanemu na podstawie umowy kredytu, strona powodowa zgłosiła zarzut potrącenia kwoty 133.999,99 złotych z kwotą 179.387,37 złotych, w skład której wchodzi kwota 110.655,65 złotych objęta żądaniem zasądzenia w niniejszej sprawie, powołując się na treść oświadczenia z dnia 29 stycznia 2024 roku.

Pozwany zakwestionował możliwość przedstawienia do potrącenia kwoty 39.571,52 złotych, jako niewykazanej, co do wysokości oraz niedochodzonej w tym procesie, jak również zanegował możliwość przedstawienia do potrącenia skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie. W jego ocenie skutek w zakresie potrącenia może odnieść jedynie kwotaw zakresie wierzytelności głównej dochodzonej pozwem, a to winno skutkować zmianą zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa.

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 15 lipca 2026 roku pełnomocnik powodów oświadczył, że między stronami nie istnieje spór, co do rozliczenia się w zakresie zasądzonej kwoty, a zarzut potrącenia zgłoszony na stronie drugiej odpowiedzi na pozew w sprawie (...) Sądu Okręgowego w Sieradzu odpowiada treści oświadczenia z 19 stycznia 2024 roku. Odwołując się do repliki banku na odpowiedź na pozew, wskazał, że bank podnosił bezskuteczność zarzutu potrącenia z uwagi na fakt, że w chwili jego podniesienia nie istniał wyrok przesądzający nieważność umowy, zatem zarzut podniesiono przedwcześnie. Postępowanie w sprawie (...) postanowieniem z dnia 2 grudnia 2024 roku zostało zawieszone do czasu rozpoznania postępowania apelacyjnego w tej sprawie.

W przedmiotowej sprawie pozwany nie podniósł zarzutu potrącenia w rozumieniu art. 203 1 k.p.c. a wskazywał, że wobec złożenia przez powodów oświadczenia o potrąceniu poza niniejszym postępowaniem doszło do wygaśnięcia wierzytelności strony powodowej. Pozwany w ramach obrony przed roszczeniem powodów o zapłatę w sposób nieskuteczny wskazał na umorzenie się wierzytelności konsumentów w skutek złożonego przez nich oświadczenia o potrąceniu.

Potrącenie stanowi instytucję prawa materialnego pozwalającą na umorzenie wzajemnych wierzytelności do wysokości niższej z nich (art. 498 k.c.). Potrącenie pełni kluczową rolę w stosunkach cywilnoprawnych, umożliwiając kompensację wzajemnych wierzytelności dwóch podmiotów zobowiązanych względem siebie. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, oświadczenie o potrąceniu ma charakter definitywny, gdyż w razie istnienia określonych ustawowo przesłanek pozytywnych oraz braku przesłanek negatywnych, prowadzi do umorzenia wierzytelności objętych potrąceniem i z tej przyczyny nie jest dopuszczalne złożenie oświadczenia o potrąceniu pod warunkiem albo

z zastrzeżeniem terminu (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 4 września 2013 roku). Podniesienie zarzutu potrącenia powinno być równoznaczne z uznaniem roszczenia wobec osoby, której składane jest oświadczenie o potrąceniu.

Tymczasem powodowie w innym postępowaniu cywilnym toczącym się z powództwa Banku w odpowiedzi na pozew powołali się na oświadczenie z 29 stycznia 2024 roku, zawierające zarzut potrącenia. Podkreślenia wymaga, że Bank przeczy, że umowa łącząca strony jest nieważna, nie można wobec tego uznać, że w innym postępowaniu sądowym,

w którym pozwany Bank dochodzi od kredytobiorców roszczeń na wypadek, gdyby

w rozpoznawanej sprawie Sąd uznał, że zarzuty powodów, co do abuzywności są uzasadnione, powodowie skutecznie potrącili wierzytelność. Takie stanowisko pozwanego w tej sprawie oraz powodów w innym postępowaniu sądowym nie pozwala na przyjęcie, że oświadczenie powodów o potrąceniu, może stanowić podstawę dokonania wzajemnych rozliczeń stron. Złożenie skutecznego od strony formalnej zarzutu potrącenia nie powoduje skutku umorzenia do wysokości wierzytelności niższej. Aby doszło do potrącenia, wymagane było ustalenie istnienie wierzytelności do potrącenia oraz wierzytelności potrącanej.

Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym przedmiotową sprawę stoi na stanowisku, że podniesienie przez powodów procesowego zarzutu potrącenia w ramach innego postępowania toczącego się pomiędzy tymi samymi stronami, pozostaje bez wpływu na niniejszy proces. Sąd w rozpoznawanej sprawie nie ma bowiem kognicji do rozpoznania ww. procesowego zarzutu potrącenia, którego zasadność będzie dopiero przedmiotem oceny innego sądu w sprawie, w której zarzut ten został zgłoszony. Innymi słowy, Sąd Apelacyjny nie może ingerować w inny zawisły spór sądowy, który nie został prawomocnie rozstrzygnięty, ponieważ sąd w sprawie z powództwa banku nie będzie związany oceną dokonaną przez sąd w sprawie z powództwa konsumentów, co do umorzenia wierzytelności przez potrącenie. Oba sądy zachowują samodzielną kompetencję do oceny skutków potrącenia i wyrokw pierwszej sprawie w tym zakresie nie będzie wiązał drugiego sądu, zważywszy na to, że moc wiążąca prawomocnych orzeczeń (prawomocność materialna) ograniczona jest do ich sentencji. Stan podwójnego badania potrącenia rodzi też ryzyko, że

w niektórych przypadkach sąd rozpoznający powództwo konsumenta uzna jego wierzytelność za umorzoną przez potrącenie dokonane przez samego konsumenta, gdy tymczasem drugi sąd wyrokujący później w sprawie z powództwa banku, dojdzie do wniosku, że zarzut potrącenia podniesiony przez konsumenta był z jakichś przyczyn nieskuteczny.

W ocenie Sądu Apelacyjnego pewność w stosowaniu prawa stoi na przeszkodzie takiej wykładni przepisów, która prowadziłaby do powstania skutków społecznie nieakceptowalnych. Stąd decyzja, by o skuteczności złożonego przez powodów oświadczenia o potrąceniu decydował ten sąd w ramach, którego oświadczenie to zostało złożone.

Wbrew dalszym zarzutom apelacji należy podkreślić, że Sąd Okręgowy zgromadził materiał dowodowyw zakresie wystarczającym do wydania rozstrzygnięcia, co do istoty sprawy, prawidłowo ocenił ten materiał przy zastosowaniu wymagań przewidzianych w art. 233 § 1 k.p.c.i w konsekwencji prawidłowo ustalił stan faktyczny. Wobec powyższego Sąd Apelacyjny ustalenia te podzielił i przyjął za własne. Uwagę tę należy odnieść także do oceny dowoduz przesłuchania powodów.

Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie

o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który

w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 czerwca 2008 r., I ACa 180/08, LEX nr 468598). Takiego skutecznego działania skarżącego zabrakło w rozpoznawanej sprawie.

W ramach powołanej grupy zarzutów dotyczących naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., jak również jego uzasadnienia, skarżący przedstawia własny, alternatywny do zawartego w uzasadnieniu, stan faktyczny sprowadzający się do stwierdzenia, że umowa była w pełni negocjowalna dla konsumentów, przy zawieraniu umowy powodowie w sposób prawidłowy i wyczerpujący poinformowani (pouczeni) zostali o istocie ryzyka kursowego, to jest warunkach udzielania kredytu złotowego indeksowanego kursem waluty obcej oraz

o konsekwencjach tego ryzyka w zakresie wpływu na saldo zadłużenia w przypadku niekorzystnych wahań kursu złotego wobec waluty obcej, wreszcie że bank nie mógł arbitralnie ustalać kursów waluty.

Należy zwrócić uwagę, że ustalenia Sądu Okręgowego, co do braku negocjacji postanowień umownych, braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy jak i niewypełnienia w sposób należyty obowiązków informacyjnych przez bank, zwłaszcza, co do istoty ryzyka kursowego i jego konsekwencjach dla salda zadłużenia, nie pozostają

w sprzeczności z takimi dokumentami jak wniosek o udzielenie kredytu oraz umowa kredytu. Ani wniosek kredytowy, ani rzeczona umowa nie stanowią dowodów na możliwość negocjowania postanowień umownych, w oparciu zaś o zeznania powodów sąd ustalił, że treść umowy nie była indywidualnie negocjowana, powodom nie udzielano też informacji

o ryzyku kursowym oraz sposobie kształtowania tabel kursowych.

Niezasadnie przy tym pozwany dyskredytuje dowód z zeznań powodów formułując zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany nie przedstawił argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z przesłuchania stron, który jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, że osobowe źródło dowodowe stanowi w tym wypadku sama strona, nie można zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy. W tym stanie rzeczy dopuszczenie dowodu z zeznań powodów było nie tylko możliwe, ale wręcz konieczne. Strona pozwana nie zaoferowała żadnego innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych na zeznaniach powodów.

Wbrew twierdzeniom pozwanego, Sąd I instancji ustalił stan faktyczny sprawy przede wszystkim na podstawie dokumentów, które nie były kwestionowane przez strony (umowa kredytu, zaświadczenie z banku, opinia biegłej C. E.), jak również na podstawie zeznań kredytobiorców. Skoro zeznania powodów korespondowały z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie, w tym też ze zgłoszonymi przez stronę przeciwną, trudno oczekiwać, by nie zostały one uznane za wiarygodne. Toteż błędnym jest twierdzenie, że stan faktyczny został w oparciu o te zeznania zrekonstruowany wadliwie.

Nie budzi wątpliwości, że wszystkie istotne w niniejszej sprawie dokumenty, to jest wniosek kredytowy i umowa kredytu zostały zredagowane przez pozwanego i przedstawione kredytobiorcom jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodom przekazane. W szczególności nie wynika z nich wcale, aby warunki udzielania kredytu złotowego indeksowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powodów, obejmowały coś więcej, niż treść projektu umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom

i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorców.

Treść tych dokumentów także nie dowodzi indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy. Do odmiennej oceny nie prowadzi zapis zawarty w § 11 ust. 3 umowy – zawierający oświadczenie powodów, że postanowienia umowy zostały z nimi indywidualnie uzgodnione. Nie wyjaśnia on bowiem, na które z postanowień umowy mieli oni rzeczywisty wpływ, a treść umowy nie odbiega od innych standardowych umów zawieranych przez poprzednika prawnego pozwanego z konsumentami w sprawach dotyczących kredytów indeksowanych do waluty (...), rozpoznawanych przed tutejszym Sądem II instancji. To natomiast, że konsumenci znali treść postanowienia oraz zgodzili się na wprowadzenie go do umowy, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione.

O właściwym poinformowaniu kredytobiorców nie może świadczyć fakt powszechnej dostępności określonych informacji np. dotyczących zmienności kursu waluty i ryzyka kursowego. To na banku, jako profesjonaliście, ciążył obowiązek przejrzystego

i wyczerpującego przedstawienia informacji umożliwiających stronie powodowej świadome podjęcie decyzji, co do zawarcia umowy kredytowej.

Nie sposób także przyjąć za apelującym, że informacje przekazane powodom przy zawieraniu umowy, co do ryzyka kursowego, umożliwiały zrozumienie istoty tego ryzyka. Postanowienia umowy zawartej przez strony, które kształtują mechanizm indeksacji

i określają sposób jego wykonania, nie stanowią całości, ale są rozmieszczone w oddzielnych jednostkach redakcyjnych umowy. Nie zawierają jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych wahań (codziennych) wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, to jest wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorców ze zobowiązania, jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone, w związku z czym przy wzroście kursu (...) wysokość świadczenia pozostałego do spłaty wyrażonego w złotówkach nie maleje wraz ze spłatą kolejnych rat, ale rośnie. Dlatego też szczególnie istotne staje się odpowiednie poinformowanie kredytobiorców o tym ryzyku. Informacja ta powinna opierać się na jasnej

i niewprowadzającej w błąd informacji o tym, że kurs waluty obcej może wzrosnąć w sposób nieograniczony – nawet jeśli jest to ryzyko czysto teoretyczne. Równocześnie należałoby wyraźnie poinformować konsumentów, że przewidywanie kursów walut w perspektywie kilku dziesięcioleci jest niemożliwe. Połączone to powinno być z przykładowym wskazaniem, w jaki sposób zmiany kursów walut wpłyną na wysokość świadczeń należnych w przyszłości – zarówno w odniesieniu do rat kredytu jak i całości kwoty pozostającej do spłaty, jednak wskazanie powinno odnosić się do konkretnej umowy, jej warunków, a w szczególności wysokości kredytu.

Należyta informacja o ryzyku kursowym nie może opierać się na założeniu, że każdy rozważny kredytobiorca świadomy jest, że kursy walut są zmienne. Istotne bowiem jest nie to, że kursy walut ulegają zmianie, a to jakie są skutki takich zmian dla wysokości świadczeń stron oraz jakie są ich granice. Nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą, który powinien posiadać wiedzę i umiejętności w dziedzinie analiz ekonomicznych lub finansowych, czy też wiedzę o historycznych zmianach kursów walut. Przy ocenie ryzyka kursowego jest w pełni uprawniony do opierania się na informacji z banku. Dlatego właśnie ma prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie wprowadzać go w błąd. Przy tym nie mogą być udzielane konsumentowi informacje, które mogłyby zaburzyć jego postrzeganie ryzyka np. wskazywanie na popularność danego rodzaju kredytu, czy też informacje, które mogłyby wskazywać na ograniczony zakres zmian kursu, czy też jego stabilność (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 3 stycznia 2020 r., XXV C 2514/19, Legalis).

Z poczynionych ustaleń nie wynika, aby powodowie zostali w sposób wyczerpujący

i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem w umowie mechanizmu indeksacji. Wskazywane przez pozwanego dokumenty na pewno nie spełniają takiego warunku.

Nie sposób też podzielić zapatrywania apelującego, jakoby stosunek prawny łączący strony precyzował zasady ustalania kursów waluty przez pozwanego, a jego treść wykluczała dowolność ustalania tych kursów przez bank. Umowa nie określała przecież sposobu kształtowania marży banku, która była jednym z elementów ustalania kursu waluty indeksacji. W istocie bank mógł tę marżę ustalać w sposób dowolny. Nie ma w tym kontekście zasadniczego znaczenia to, że powodowie – w ocenie banku – przy zawieraniu umowy zostali zapoznani z kwestią ryzyka kursowego, bo choć oczywiste jest, że konsument, zawierając umowę kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, liczy się z ryzykiem, jakie się z tym wiąże (czyli wynikającym ze zmienności kursów walut obcych), potwierdza pisemnie, że na takie ryzyko się godzi i akceptuje je, lecz ryzyko tego rodzaju nie może być utożsamiane z ryzykiem całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę.

Dla stwierdzenia abuzywności postanowień umownych nie ma także znaczenia, jak umowa była realizowana, czyli w jaki sposób wykonywał ją bank poprzez ustalanie kursów waluty, lecz jakie uprawnienia umowa ta przyznawała stronom i czy nie naruszały one równowagi kontraktowej. Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie był więc sposób umownego ukształtowania praw i obowiązków konsumenta (powodów), a nie sposób wykonywania danej umowy, czy zwyczaje i praktyki rynkowe, stąd „rynkowość” kursów stosowanych przez bank w toku realizacji umowy nie jest okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia sporu (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, Legalis).

Niezasadnie przy tym pozwany zarzuca bezpodstawne pominięcie przy ocenie materiału dowodowego opinii biegłej (...) E., formułując zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c., bowiem opinia ta przyczyniła się do zbudowania podstawy faktycznej sprawy i wydania rozstrzygnięcia w zakresie zasądzonej na rzecz powodów kwoty. Nie mogła jednak doprowadzić do wniosków zgodnie z wolą skarżącego.

W ocenie pozwanego okoliczność, iż Bank we wskazanym w opinii okresie pobrał od powodów kwotę o 3.646,40 złotych większą, niż gdyby stosowano kursy średnie NBP, potwierdza, że zastosowany w spornej umowie mechanizm indeksacji nie prowadził do rażącego naruszenia interesów kredytobiorców, co w tym stanie rzeczy wyklucza mowę

o zastosowaniu kursu niemającego charakteru rynkowego.

W sporze stron istotny był umowny sposób ukształtowana obowiązków stron, który był niekorzystny dla kredytobiorców i skonstruowany z ich pokrzywdzeniem. Wyliczenie biegłego, iż różnica w spłaconej przez powodów kwocie, zatem wyliczonej w oparciu o kurs pozwanego Banku, a przy przyjęciu średniego kursu NBP wyniosła 3.646,40 złotych, nie sanuje samego mechanizmu, bowiem nadal narusza on interes konsumencki. Indeksacja przyjęta dla przeliczenia świadczeń stron była abuzywna od początku, a wobec braku możliwości zastąpienia jej inną normą, należało orzec upadek umowy, co trafnie wyłożył Sąd I instancji.

Podsumowując tę część uzasadnienia, odnoszącą się do zarzutów naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., należy zatem stwierdzić, że zarzuty te mogłyby być uznane za zasadne jedynie w wypadku wykazania przez apelującego, że ocena materiału dowodowego przez Sąd Okręgowy jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego orzekania sędziowskiego, wyznaczonego w tym przepisie, co w niniejszej sprawie nie zostało wykazane. Sąd I instancji z zebranego materiału dowodowego wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, co

w dalszej kolejności nasuwa wniosek, że nie naruszył on reguł swobodnej oceny dowodów (patrz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 marca 2021 r., sygn. akt VCa 73/21, opubl. LEX).

Przechodząc do analizy zarzutów naruszenia prawa materialnego wywiedzionych

w apelacji strony pozwanej podkreślić należy, że Sąd Apelacyjny podziela w całości rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień ocenianej umowy, a przywołane w tej materii zarzuty naruszenia art. 385 1 § 1 k.p.c.

w różnych konfiguracjach, uznaje za niezasadne.

Zdaniem Sądu II instancji, strona powodowa trafnie zakwestionowała zawarte

w umowie klauzule indeksacyjne, zarzucając im, że kształtują one prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, bowiem pozwany Bank zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów, czy przesłanek ustalania tego kursu. Tym samym Bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powodów i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk.

Skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy, to umowa musiała być uznana za nieważną. Nie może zostać uznany za ważny kontrakt,

w którym nie osiągnięto konsensusu, co do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 385 1 § 1 i 2 k.c. jest w tych okolicznościach niezasadny.

Zakwestionowane przez powodów postanowienia mowy kredytu wyczerpują dyspozycję ww. przepisu. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. Brak jest

w analizowanych klauzulach oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumentów nie było możliwe. Jednocześnie na kredytobiorców, poza ryzykiem kursowym, na które godzili się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym pozwany bank – będąc profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego – kształtując treść umowy, wykorzystał swoją uprzywilejowaną pozycję.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny

z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumentów, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości

w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego, jak

i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie.

Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne

i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).

Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 roku (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta

w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej

z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (punkt 5 sentencji).

Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej Dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (punkt 4 sentencji). Z powyższych względów bank jako kredytodawca musi kredytobiorcy - konsumentowi obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut

i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Z ocenianej umowy nie wynikają zaś

w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy).

Dodatkowo, co akcentuje Trybunał Sprawiedliwości UE, art. 5 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron kursy walut były (i miały być) ustalane przez kredytodawcę w sposób arbitralny, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentom.

Reasumując, konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie

z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców

z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.

Niezasadne pozostają także argumenty skarżącego przedstawione na poparcie zarzutu naruszenia przepisu art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy. Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska pozwanego, że zawarte w umowie klauzule dotyczące tabeli kursów walut (§ 17 umowy) mogą być uznane za abuzywne jedynie w zakresie marży kursowej,

a umowa może nadal obowiązywać przy zastosowaniu kursu średniego NBP waluty indeksacji. W tym zakresie przedstawione przez Sąd I instancji rozważania pozostają aktualnymi a przedstawiony w apelacji zarzut nie odnosi się do ich warstwy argumentacyjnej.

Przypomnieć należy - podzielając rozważania zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 19 sierpnia 2022 roku, I ACa 990/21 - iż problem dopuszczalności podziału postanowienia umowy analogicznej, jak opisana w pozwie, analizowany był przez (...) w sprawie C-19/20, w której wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2021 roku Trybunał wyraził pogląd, iż po wyeliminowaniu nieuczciwego warunku umownego nadal możliwe jest utrzymanie w mocy umowy w pozostałym zakresie. Trybunał, choć stwierdził (teza 2 wyroku), iż sąd krajowy może usunąć jedynie nieuczciwy warunek umowy zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem (w wypadku gdy zniechęcający cel Dyrektywy 93/13 jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe), to zastrzegł jednak, że jest to uzasadnione tylko wtedy, gdy ten element stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru.

Stanowisko to należy rozumieć w ten sposób, że czym innym jest (niedopuszczalna) modyfikacja niedozwolonego warunku umownego (co naruszałoby odstraszający cel Dyrektywy), a czym innym podział warunku na kilka części, z których tylko jedna lub więcej ma niedozwolony charakter. Obowiązkiem sądu krajowego jest zbadanie, czy podlegająca usunięciu część stanowi odrębny obowiązek kontraktowy i czy po jego wyeliminowaniu pozostała część warunku zachowuje sens. Te dwie przesłanki muszą być spełnione łącznie. Decydujące znaczenie ma więc, czy poszczególne składniki warunku umownego statuują odrębne obowiązki kontraktowe, które mogą funkcjonować samodzielnie, niezależnie od siebie.

Analizując treść postanowień § 17 umowy przyjąć należy, że o ile nie ulega wątpliwości, że część warunku umownego zawartego w pkt 2, 3 i 4, która nawiązuje do średniego kursu NBP, jako kursu waluty indeksacji może funkcjonować samodzielnie, o tyle już budzi wątpliwości, czy warunki uprawniające bank do modyfikowania średniego kursu NBP „marżą” stanowią odrębne zobowiązanie umowne. W ocenie Sądu Apelacyjnego, podstawową funkcją „marży” było kształtowanie kursu waluty (...), a nie wyłącznie ustalenie odrębnego wynagrodzenia banku. Niewątpliwie bowiem istnienie i wysokość zobowiązania kredytobiorców zależały od zapisów dotyczących sposobu ustalania kursu wymiany waluty według kursu NBP, który jest podstawą do zastosowania korekty „marżą”. Jest to zatem jedna klauzula waloryzacyjna, a sam zapis „plus/minus marża” nie niesie

w sobie samodzielnej treści kontraktowej. Stosowana przez bank marża jest więc jedynie składową ,,kursu banku” - jednym z czynników kształtujących ,,kurs banku” (będący pochodną kursu średniego NBP i marży). Zapisy analizowanego postanowienia ,,plus/minus marża” nie statuują odrębnego zobowiązania kredytobiorców, lecz wraz z kursem średnim NBP określają wysokość tego samego zobowiązania: zobowiązania spłaty kredytu

o określonym saldzie (zadłużeniu) i spłaty określonych rat kapitałowo-odsetkowych. Funkcją wskazanej w nim marży jest zatem kształtowanie kursu waluty (...), a nie wyłącznie odrębne wynagrodzenie banku. Świadczy o tym także użycie w tym postanowieniu sformułowań „plus” i „minus” jako spójników łącznych w odniesieniu do definiowanych pojęć kursu sprzedaży i kursu kupna.

Tym samym zdaniem Sądu Apelacyjnego kwestionowane przez powodów postanowienia dotyczące indeksacji należy traktować jako całość, w której ww. marże są tylko jednym z niezbędnych elementów, dających bankowi możliwość swobodnego kształtowania zobowiązania.

Sąd Apelacyjny miał na uwadze także dorobek judykatury, który potwierdza przedstawione wnioski. W orzecznictwie wskazuje się, aby klauzule waloryzacyjne ujmować w sposób kompleksowy, wykluczający odróżnienie części kursowej i części przeliczeniowej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18 i z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17). Ponadto na gruncie podobnej sprawy z udziałem pozwanego Banku w związku z takimi samymi klauzulami waloryzacyjnymi, wyrażony został pogląd, zgodnie z którym usunięcie z § 17 ust. 2 i 3 umowy „marży kupna/sprzedaży” oznaczałoby, że umowa podlegałaby rozliczeniu według kursu kupna i sprzedaży, tyle tylko, że ich wartość po wyeliminowaniu marży kupna/sprzedaży, miałaby się sprowadzać do kursu średniego NBP. Wskutek takiego zabiegu, w oczywisty sposób, klauzula uznana za niedozwoloną zostałaby zmodyfikowana nie zachowując pierwotnej istoty i celu.

Sądowi Apelacyjnemu znane jest przy tym uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego

z dnia 1 czerwca 2022 roku, II CSKP 364/22, w którym m.in. Sąd Najwyższy analizując analogiczny do występującego w tej sprawie § 17 umowy doszedł do wniosku, że „postanowienie umowne dotyczące marży banku w odniesieniu do ustalania kursu franka szwajcarskiego ma charakter samodzielny, co pozwala na eliminację jedynie elementu odnoszącego się do modyfikacji średniego kursu NBP marżą banku. Równocześnie jest to dopuszczalny środek ingerencji sądowej na podstawie art. 6 Dyrektywy 93/13 i art. 385 1 k.c. Ingerencja w tym zakresie jest wystarczająca dla osiągnięcia celu w postaci postawienia konsumenta w takiej sytuacji faktycznej i prawnej, jak gdyby nieuczciwy warunek nie został zastrzeżony”.

Sąd Najwyższy w tymże wyroku (II CSKP 364/22) zdaje się prima facie dopuszczać zastosowanie mechanizmu określanego, jako (...), czyli „doktryny [testu] niebieskiego ołówka” pochodzącej z systemu prawnego common law, ale zaznaczyć należy, co pomija pozwany, że w sprawie rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy obie strony wyrażały wolę utrzymania umowy w mocy, przy czym strona powodowa domagała się wyłącznie wykreślenia z jej treści niedozwolonych postanowień, nie dążąc do upadku umowy. Sąd Najwyższy formułował swe rozważania uwzględniając te stanowiska kontrahentów - stron procesu - dokonując w konsekwencji, na potrzeby rozpoznawanej sprawy, redefiniowania pojęcia „postanowienia” z art. 385 1 k.c. Ponadto stanowisko to, jak dotąd ma charakter jednostkowy, zaś w innej podobnej sprawie Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania (postanowienie IV CSK 291/21). Pozostaje ono też w opozycji do wyżej przedstawionej argumentacji i orzecznictwa.

Odnotować także należy, iż klauzuli indeksacyjnej dotyczącej marży Banku (§ 17 umowy) nie można zakwalifikować jako zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych, ponieważ wykładnia ust. 2-4 § 17 prowadzi do wniosku, że kursy kupna i sprzedaży były określone jako "średni kurs złotego do danych walut ogłoszony

w danym dniu roboczym w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna/plus marża sprzedaży", a zatem nawet jeśliby przyjąć, że klauzulą indeksacyjną dotyczącą marży banku należy obejmować nie tylko wyrażenie "marża kupna", "marża sprzedaży", ale także odpowiednio: "minus", "plus", "skorygowane o", to nie można pomijać, że cały § 17 umowy dotyczy sposobu ustalania kursu waluty (...) w tabeli kursów kupna/sprzedaży stosowanej przez kredytodawcę w celu określenia wysokości wypłaconego kredytu oraz wysokości rat kredytu. W rezultacie, klauzula indeksacyjna w tym wypadku nie kreowała odrębnego zobowiązania, lecz stanowiła element precyzujący zobowiązanie w zakresie określenia wysokości świadczenia głównego stron - wysokości wypłaconego kredytu oraz wysokości spłacanych rat. W § 1 ust. 1, § 7 ust. 2 i § 10 ust. 6 przewidziano bowiem jedno świadczenie (wypłacany kredyt oraz raty kredytu) w wysokości wynikającej z tabeli kursowej banku, bez wyodrębnienia świadczenia spełnianego według średniego kursu NBP i świadczenia stanowiącego marżę banku. Dlatego też, zdaniem Sądu Apelacyjnego, elementu klauzuli indeksacyjnej dotyczącego marży nie można traktować jako zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych, co skutkuje brakiem możliwości ograniczenia eliminacji tylko do tego fragmentu postanowienia umownego jako abuzywnego.

Dodatkowo określony w § 17 mechanizm indeksacyjny uwzględniający także spread walutowy jest ze sobą wewnętrznie powiązany w taki sposób, że wyeliminowanie elementu dotyczącego marży spowodowałby zmianę istoty treści klauzuli indeksacyjnej. Wyeliminowanie elementu dotyczącego marży spowodowałoby bowiem, że kurs kupna

i sprzedaży waluty (...) rozumiany byłby wyłącznie jako "średni kurs złotego do danej waluty ogłoszony w tabeli kursów NBP", a taki zabieg stanowiłby niedopuszczalne przeprowadzenie redukcji utrzymującej skuteczność abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej, przez podzielenie jej na część wadliwą i dopuszczalną, co zupełnie zmieniałoby sens § 17 umowy, zwłaszcza że mechanizm indeksacyjny należy rozumieć kompleksowo, zaś eliminacja mechanizmu indeksacyjnego obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, ponieważ mogą funkcjonować one tylko łącznie. W konkluzji nie można zatem twierdzić, że element klauzuli indeksacyjnej dotyczący marży banku stanowi zobowiązanie umowne odrębne od innych postanowień umownych, ani że jego usunięcie nie spowodowałoby zmiany istoty mechanizmu indeksacyjnego zastosowanego w umowie.

Zresztą w takim wypadku nie został także spełniony drugi z warunków określonych

w powołanym wyroku, gdyż po eliminacji elementu klauzuli indeksacyjnej dotyczącej marży banku, z pozostawieniem elementu odnoszącego się do przeliczenia waluty według średniego kursu NBP, nie zostałby spełniony odstraszający cel Dyrektywy 93/13. Zastosowanie takiego kursu nie konwaliduje bowiem podstawowej wady umowy kredytu indeksowanego do (...) jako opartego na przekazanej kredytobiorcom błędnej informacji zakładającej stabilność waluty, do której kredyt jest indeksowany. Usunięcie z umowy tylko marży kupna/sprzedaży banku nie spowodowałby zresztą przywrócenia równowagi kontraktowej, ponieważ nie rozwiązuje to problemu wyłącznego obciążenia strony powodowej ryzykiem walutowym

i braku zadośćuczynienia w tym zakresie obowiązkowi informacyjnemu wynikającemu

z Dyrektywy 93/13, o czym była już mowa wyżej.

Wątpliwości w tym zakresie rozwiewa uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2026 roku, III CZP 8/26, w której SN jednoznacznie stwierdził, że „postanowienie umowy lub wzorca umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej albo denominowanego

w walucie obcej, określające sposób wyznaczania kursu waluty na podstawie średniego kursu tej waluty ustalanego przez Narodowy Bank Polski korygowanego o marżę banku, podlega ocenie, co do abuzywności (art. 385 1 § 1 k.c.), wyłącznie jako całość”.

Wyżej przedstawione argumenty doprowadziły Sąd Apelacyjny do konkluzji, co do wadliwości całego mechanizmu waloryzacyjnego zawartego w umowie kredytowej stron. Ziściły się bowiem warunki uznania spornych postanowień za abuzywne, ponieważ są one niejasne, kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami

i rażąco naruszają ich interesy. Dodatkowo - utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. i z tej przyczyny czyniły umowę nieważną. Ponadto powodowie, korzystający z pomocy zawodowego pełnomocnika, konsekwentnie domagali się stwierdzenia nieważności umowy kredytowej.

Powyższa argumentacja niezasadnym czyni również zarzut naruszenia art. 65 k.c.

w związku z art. 385 1 § 1 k.c. oraz § 17 umowy kredytu. Mając bowiem na uwadze prawidłową wykładnię przepisu art. 385 1 k.c., a zatem uwzględniającą interpretację postanowień Dyrektywy 93/13 Sąd Apelacyjny także wykluczył możliwość uzupełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane

w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).

Prawo unijne także stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c. w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 Dyrektywy 93/13 należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 Dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia „wartości rynkowej” waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do „wartości rynkowej” waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c., który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu Dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami,

w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.

W tym miejscu przytoczyć należy orzeczenie (...) z dnia 8 września 2022 roku (połączone sprawy C-80/21 do C-82/21 D.B.P. i in.), w którym Trybunał wprost stwierdził, że jeżeli konsument się temu sprzeciwia, sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwego postanowienia umownego dotyczącego kursu wymiany w kredycie waloryzowanym kursem waluty obcej przepisem dyspozytywnym prawa krajowego. Tak samo nie można zastąpić nieważnego warunku umownego wykładnią sądową. W obu wypadkach działaniu takiemu sprzeciwia się Dyrektywa 93/13. W wyroku tym Trybunał ponownie podkreślił, że sądy krajowe nie mogą zmieniać treści postanowień umownych. Ich rola ogranicza się jedynie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego.

Pozwany bank nietrafnie zarzuca także Sądowi I instancji wadliwe zastosowanie przepisów dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia, to jest art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. W świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym „czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia” w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz „nieważnością czynności prawnej” w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi

i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine k.c. wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany. Skoro zaś podstawa prawna świadczenia przez powodów odpadła wobec stwierdzenia nieważności umowy, to spełniane przez nich świadczenia nie mogą być kwalifikowane jako należne na innej podstawie.

W rezultacie Sąd I instancji prawidłowo zasądził kwoty dochodzone niniejszym pozwem.

Ponadto przedsiębiorca, który narzuca konsumentowi nieuzgodnione z nim indywidualnie warunki umowne, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, musi liczyć się

z obowiązkiem zwrotu uzyskanych od konsumenta świadczeń. Przedsiębiorca taki świadomie, w celu zwiększenia własnych zysków, narusza obowiązek uczciwego traktowania konsumentów jako słabszych uczestników gry rynkowej, wykorzystuje przy tym swoją przewagę rynkową, w tym specjalistyczną wiedzę i jest w stanie przewidzieć, że konsument może wystąpić o udzielenie mu słusznej ochrony prawnej. Pozwany nie może wobec tego twierdzić, że uzyskując wskutek takich działań świadczenie od konsumenta, nie był zobowiązany do tego, aby liczyć się z obowiązkiem zwrotu tego świadczenia (wyrok SA

w Warszawie z dn. 24.09.2020 r., I ACa 726/19, LEX).

W tym miejscu należało odnieść się do wydanego przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyroku z dnia 19 czerwca 2025 roku w sprawie C-396/24. W ocenie Sądu Apelacyjnego wskazany wyrok nie stanowi podstawy do odstąpienia od utrwalonego już

w orzecznictwie stanowiska, co do rozliczenia stron nieważnej umowy kredytu w oparciu

o teorię dwóch kondykcji (por. uchwały Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, LEX nr 3120579, czy z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, LEX nr 3170921). Wyrok ten jedynie modyfikuje tę teorię w ten sposób, że w sprawie z powództwa banku przeciwko kredytobiorcy - konsumentowi, sąd krajowy powinien z urzędu uwzględnić wysokość wpłat dokonanych przez konsumenta i zasądzić na rzecz przedsiębiorcy jedynie ewentualną nadpłatę. Podstawę prawną w takiej sytuacji powinien stanowić art. 410 § 2 k.c. rozumiany

z uwzględnieniem celu Dyrektywy 93/13, a więc zapewnienia ochrony konsumenta. Działanie przez sąd z urzędu ma złagodzić bierność konsumenta i w ten sposób doprowadzić do stanu równowagi między stronami. Niewątpliwie przyjęte przez Trybunał rozwiązanie dotyczy spraw, w których konsument sam nie wystąpił z żądaniem zapłaty. Nie ma natomiast możliwości zastosowania stanowiska (...) w sprawach, w których żądanie konsumenta zostało już prawomocnie uwzględnione lub gdy konsument sam wystąpił o zwrot spełnionych na podstawie nieważnej umowy świadczeń i gdy jednocześnie pozew o zwrot świadczeń złożył bank. W takiej sytuacji nie zachodzi bowiem potrzeba zaradzenia bierności konsumenta, skoro aktywnie dochodzi on swoich praw. Tylko przyjęcie „pierwszeństwa” sprawy z powództwa przedsiębiorcy może prowadzić do naruszenia interesu konsumenta zwłaszcza, gdy dochodzi on kwoty wyższej niż przedsiębiorca. Wówczas należy zastosować rozwiązanie przyjęte w przywołanym na wstępie wyroku.

Reasumując, brak jest wystarczających podstaw, aby przyjąć, że wyrok (...) oznacza przywrócenie teorii salda. Trybunał nie odniósł się do kompleksowego uregulowania zasad rozliczeń stron z tytułu nieważnej umowy zawierającej klauzule abuzywne, a jedynie wprowadził rozwiązanie ochronne w szczególnej sytuacji, gdy konsument jest pozwanym. Trudno przyjąć, aby na rozwiązanie ochronne mógł powołać się przedsiębiorca, skoro Dyrektywa 93/13 go nie chroni. Dodatkowo należy podkreślić, że inna interpretacja wydanego przez (...) orzeczenia nie dałaby się pogodzić z innymi jego orzeczeniami potwierdzającymi możliwość domagania się konsumenta zwrotu uiszczonych na podstawie nieważnej umowy kredytu rat, czy też zastosowania środka zabezpieczającego w postaci zawieszenia spłaty dalszych rat, bez względu na to, czy dokonane już przez konsumenta wpłaty przewyższają czy nie, otrzymaną od banku kwotę kapitału (wyrok (...) z 15 czerwca 2023 r., C-287/22 oraz wyrok z 8 maja 2025 r., C-324/23).

Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej stosownie do art. 385 k.p.c.

Przechodząc do oceny apelacji powodów, należy stwierdzić brak podstaw do ingerencji zarówno w kwotę zasądzoną tytułem uwzględnionego powództwa o zapłatę, jak

i kwotę przyznanych powodom kosztów procesu.

Wbrew odmiennym przekonaniom powodów Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił kwotę spłaty, która wynika po pierwsze z zaświadczenia wystawionego przez bank, a po drugie

z dowodu z opinii biegłej (...) E. (k. 287), którego ocena w apelacji powodów nie została zakwestionowana. W tym aspekcie należy mieć na względzie, że zaświadczenie banku obejmuje okres spłat rat kapitałowo-odsetkowych szerszy, niż objęty powództwem.

Nie była także możliwa ingerencja w rozstrzygnięcie o kosztach procesu. Na zarzut pozwanego Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 12 grudnia 2023 roku ustalił wartość przedmiotu sporu na kwotę 110.656 złotych (k. 332). Zgodnie zaś z § 19 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych „w razie zmiany w toku postępowania wartości stanowiącej podstawę obliczenia opłat, bierze się pod uwagę wartość zmienioną, poczynając od następnej instancji”, na co trafnie powołał się Sąd I instancji (k. 445 odwrót).

Sąd Apelacyjny nie znalazł także podstaw do uwzględnienia przedmiotowej zmiany powództwa, uznając na podstawie art. 383 k.p.c., że jego uwzględnienie nie było możliwe.

Z tych przyczyn Sąd II instancji oddalił również apelację strony powodowej zgodnie

z treścią art. 385 k.p.c.

O kosztach procesu orzeczono mając na uwadze, że każda ze stron ponosi koszty wywołane własną apelacją. Natomiast o kosztach zastępstwa procesowego wynikających

z obrony przed apelacją przeciwnika rozstrzygnięto po myśli art. 100 zd. 1. k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., a wysokość wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika reprezentującego powodów ustalonow oparciu o § 2 pkt 7

w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, zasądzając na ich rzecz różnicę wynikającą z zakresu wygrania sprawy. Zastrzeżenie o odsetkach od zasądzonej z tego tytułu kwoty zostało poczynione w oparciu o art. 98 § 1 1 k.p.c.

H. I.