V GC 487/24
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu · V Wydział Gospodarczy · 24 czerwca 2025
- Data orzeczenia
- 24 czerwca 2025
- Data publikacji
- 23 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Rejonowy w Nowym Sączu — V Wydział Gospodarczy
- Skład orzekający
- Anna Doboszprzewodniczący, Paulina Kowalikprotokolant
- Hasła tematyczne
- Kara umowna
- Podstawa prawna
- art. 483 kc, art. 484 kc
Sentencja
Sygn. akt V GC 487/24 upr
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
24 czerwca 2025 r.
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu V Wydział Gospodarczy
w składzie następującym:
Przewodniczący Sędzia Anna Dobosz
Protokolant Paulina Kowalik
po rozpoznaniu 24 czerwca 2025 r. w Nowym Sączu
na rozprawie
sprawy z powództwa Skarbu Państwa - (...) Nadleśnictwo X.
przeciwko N. X.
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3617,00 zł (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie
w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sędzia Anna Dobosz
Sygn. akt VGC 487/24
Uzasadnienie
WYROKU
z 24 czerwca 2025r.
Powód Skarb Państwa - (...) Nadleśnictwo X. w pozwie skierowanym przeciwko N. X. domagał się zasądzenia kar umownych za niewykonanie w całości zobowiązania poprzez odbiór (zakup) umówionej ilości drzewa - w łącznej kwocie 10 957,87 zł. Domagał się zasądzenia kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Pozwany w sprzeciwie od nakazu zapłaty domagał się oddalenia powództwa i zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Twierdził, że powód nie informował go w czasie trwania umowy o tym, że przygotował dla niego drzewo i przez to pozwany nie mógł kupić umówionej ilości towaru.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny sprawy.
26.09.2023r. strony zawarły umowę w ramach której pozwany zobowiązał się do zakupu od powoda drewna w ilości dwustu metrów sześciennych o łącznej wartości netto 115 346 zł, w terminie od 26 września do 31 grudnia 2023 roku.
W § 2 pkt 3 umowy strony postanowiły, że sprzedawca poinformuje kupującego o przygotowaniu drewna do odebrania środkami komunikacji elektronicznej. Z § 4 ust. 1 umowy wynika, że nie odebranie przygotowanego do wydania drewna przez kupującego stanowi niewykonanie zobowiązania które powoduje narażenie na deprecjację jakościową prowadzącą do utraty wartości nieodebranego w terminie drewna. Kupujący jeśli odbierze w całym okresie obowiązywania umowy mniej niż 95 % umówionej ilości drewna zobowiązany będzie zapłacić powodowi karę umowną stanowiącą 10 % wartości netto drewna nieodebranego.
Pozwany odebrał od powoda tylko 10 m 3 drewna. Powód wystawił pozwanemu wezwanie do zapłaty kwoty 10 957,87 zł, przyjmując 190 m 3 nie zakupionego drewna po cenie 576,73 zł za 1 metr 3 .
Powód dwukrotnie dzwonił do pozwanego – 10 października 2023r. i 22 listopada 2023r. do przedstawiciela pozwanego który dla niego miał odbierać drewno – J. L..
Upoważniony przez pozwanego J. L. po raz pierwszy 23.11.2023r. odebrał część drewna od powoda i 29.12.2023r. kolejną partię.
23.11.2023r. zwiózł dla pozwanego 22,1 m 3 drewna z Leśnictwa M., a 29.12.2023r. 22,9 m 3 z Leśnictwa F.. Wcześniej wielokrotnie dzwonił do W. N., pracownicy powoda odpowiedzialnej za kontakt w sprawie odbioru drewna. Zdarzało się, że nie odbierała telefonu albo odsyłała do leśniczego gdzie miało być drewno przygotowane, a gdy pracownik pozwanego tam dzwonił, okazywało się, że drzewo już odebrał inny klient.
Sąd ustalił stan faktyczny w oparciu o dokumenty znajdujące się w aktach sprawy w całości zeznania świadka J. L. oraz częściowo świadka W. N..
Ze względu na powołane postanowienie umowne w § 2 pkt 3 umowy, sąd co do wykonania przez powoda obowiązku kontaktowania się z pozwanym z informacją o przygotowaniu drewna do wydania, środkami komunikacji elektronicznej – oparł się na przedstawionym 24 czerwca 2025 roku wydruku z połączeń telefonicznych z którego wynika, że powód dwukrotnie wykonał telefon do pozwanego lub jego pełnomocnika.
Fakt ten wynikał również z zeznań świadka J. L.. Świadek ten zanim pełnomocnik powoda przedstawił wydruk połączeń telefonicznych, swobodnie, nie kierując się żadnymi sugestiami zeznał, że właśnie 23 listopada 2023 roku po raz pierwszy odebrał zaoferowane przez powoda drzewo. Porównanie dat połączeń z wydruku rozmów telefonicznych, z zeznaniami tego świadka jednoznacznie potwierdza, że powód rzeczywiście zadzwonił do pracownika pozwanego 22 listopada 2023 roku i następnego dnia doszło do odbioru pierwszej partii drzewa.
Świadek w swoich zeznaniach wskazał, iż wtedy odebrał 22,1 kubików drewna z terenu Leśnictwa M.. Ta precyzyjna informacja przekłada się na danie wiary zeznaniom tego świadka.
Wobec takiej zbieżności faktów i precyzji zeznań świadka L. co do ilości i miejsca zwózki drewna, sąd dał wiarę zeznaniom tego świadka, pracownika pozwanego co do tego, że kontakt telefoniczny od powoda był znikomy i że to pozwany oraz pracownik pozwanego najczęściej próbowali kontaktować się z powodem domagając przygotowania drzewa do odkupu.
Inaczej sąd ocenił wiarygodność zeznań pracownika powoda W. N..
Sąd nie dał wiary zeznaniom tego świadka w części gdzie zeznawała, że wielokrotnie dzwoniła do pozwanego i jego pracownika oferując drzewo do zakupu. Fakty te nie zostały potwierdzone wydrukiem z połączeń telefonicznych za okres od 6 października do 25 listopada 2023r. Ponadto świadek nie potrafiła precyzyjnie określić, kiedy dzwoniła i w jakich terenach było przygotowane dla pozwanego drzewo do odbioru. Zeznania świadka były bardzo ogólnikowe i ograniczały się do tego, że świadek twierdziła, iż dzwoniła do pozwanego, a w szczególności do J. L..
W sytuacji gdy to na powodzie spoczywał ciężar wykazania, że zawiadamiał pozwanego o dostępie drewna do odbioru i wiadomo było (co pomiędzy stronami pozostaje niesporne), że utrzymywano wyłącznie kontakt telefoniczny – to w sytuacji, gdy zeznania W. N. co do przekazywania takich informacji pozwanemu nie były wiarygodne, bo nie poparte wydrukiem z bilingów rozmów, a przy tym bardzo ogólnikowe w tej materii - to sąd weryfikował prawdziwość tych zeznań uwzględniając treść wydruku z połączeń telefonicznych do pozwanego, z których wynika, że powód tylko dwukrotnie kontaktował się telefonicznie z pozwanym.
Z art. 74 § 3 kc wynika, że w stosunkach między przedsiębiorcami nie stosuje się ograniczeń w zakresie osobowych wniosków dowodowych w razie, gdy forma czynności została zastrzeżona tylko dla celów dowodowych. Nie oznacza to jednak, że sąd ma bezkrytycznie oprzeć się na zeznaniach jeśli nie są poparte dowodem z dokumentu, którego uzyskanie jest całkowicie bezproblemowe dla strony. Powód przedstawił billing połączeń telefonicznych od 6 października 2023 roku do 25 listopada 2023 roku, z którego wynika, iż dwukrotnie telefonicznie kontaktował się z pozwanym.
Jeśliby telefonów było więcej, to zapewne z wydruku połączeń w sposób jasny by to wynikało.
Zdaniem sądu, gdyby połączenia były realizowane to powód nie musiałby wskazywać świadków, wystarczyłoby tylko przedstawienie wydruków z połączeń telefonicznych.
Istotne jest, że fakt nieodebrania 95 % zamówionego drewna skutkować ma dla pozwanego karą umowną. Tak więc powód powinien był udowodnić, że informował pozwanego o możliwości odbioru drzewa, w jakiej ilości, w jakich terminach oraz że pozwany nie odebrał świadomie tego drewna, co stanowi nienależyte wykonanie, a nawet niewykonanie umowy stron przez pozwanego.
Zdaniem Sądu Rejonowego powód faktów tych nie wykazał. Sąd nie dał bowiem wiary zeznaniom świadka, pracownika powoda co do tego że kontaktowała się ona z pozwanym częściej niż te dwa razy - w październiku i listopadzie 2023 roku, przy czym co do kontaktu z listopada 2023 roku został on potwierdzony przez świadka, pracownika pozwanego który zeznał iż w tym właśnie czasie odebrał pierwszą turę przygotowanego przez powoda drzewa.
Generalnie sąd zauważa, że dla wykazania faktu zawiadomienia przez powoda pozwanego o możliwości odbioru drewna nie były potrzebne zeznania świadka. Powód mógł przedstawić dowód będący w dyspozycji operatora sieci telefonicznej, w sposób jednoznaczny wykazując, że połączenia takie zrealizował. Posiadanie takiego dowodu nie było uzależnione od zaangażowania jakichkolwiek wysiłków powoda. Wystarczyło przedstawić bilingi z połączeń telefonicznych.
Przedstawienie takich wydruku nie stanowiłoby dowodu na to, że powód przygotował dla pozwanego umówioną ilość drewna. Choć jeśliby powód udowodnił, że wielokrotnie dzwonił do pozwanego, to wydaje się że w ten sposób by uprawdopodobnił, iż ze swojej strony realizował umowę. Dwa połączenia telefoniczne w sytuacji, gdy pozwany potwierdził jedno z nich i wskazał ile drewna i skąd odebrał – nie są wystarczającym dowodem na wykonanie umowy przez powoda.
Dodatkowo sąd wskazuje, że rozbieżna jest materia w zakresie ilości drewna jakie pozwany od powoda kupił. Powód wskazał, że pozwany kupił tyko 10 kubików – metrów sześciennych drewna. Z kolei świadek J. L. zeznał, że 23.11.2023r. zwiózł dla pozwanego 22,1 m 3 drewna z Leśnictwa M., a 29.12.2023r. 22,9 m 3 z Leśnictwa F.. Powód do zeznań tych się w żaden sposób nie odniósł.
Może to wskazywać na fakt, iż połączenia telefoniczne pomiędzy stronami nie dotyczyły tylko przedmiotowej umowy.
Jednak dowód zawiadomienia pozwanego o przygotowaniu dla niego drewna w ramach przedmiotowej umowy spoczywał na powodzie, który z faktu tego następnie dla siebie mógł wywodzić podstawę do domagania się kary umownej. Ciężarowi dowodu w tym zakresie powód nie sprostał.
Sąd zważył co następuje.
Powództwo podlegało oddaleniu.
Z art. 483 § 1 kc wynika, że można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna).
Z art. 484 § 1 kc wynika, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego i Sądów Apelacyjnych jest jednolite i utrwalone od wielu lat. W przypadku gdy strony umówiły się, że w razie niewykonania, lub nienależytego wykonania zobowiązania wierzycielowi będzie się należała kara umowna - wystarczy że wierzyciel wykaże, iż nastąpiły takie okoliczności, tzn. udowodni że doszło do naruszenia warunków umownych.
Po wykazaniu tego uprawniony do żądania kary umownej, już nie musi przeprowadzać dowodu na fakt poniesienia szkody i jej wysokości.
Dłużnik, którego obciąża domniemanie winy, może doprowadzić do ekskulpacji bądź to przez udowodnienie rzeczywistej przyczyny niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, a nadto, że nie uzasadnia ona jego odpowiedzialności, bądź też przez wykazanie, iż przy wykonywaniu zobowiązania dołożył należytej staranności, a więc, że nie doprowadził do szkody w sposób zawiniony (tak SA w Gdańsku z 27.06.2014r.m V ACa 314/14).
W niniejszym procesie rzeczą powoda było udowodnienie, że ze swojej strony wykonał bez zarzutu umowę – a więc że przygotował 200 m 3 drzewa dla pozwanego, oraz że telefonicznie – bo taką formę komunikacji elektronicznej wybrały strony i tylko tą formą się posługiwały – zawiadomił pozwanego o przygotowaniu tego drzewa do zakupu, a także iż pozwany drzewa nie odebrał, przez co zobowiązany jest do zapłacenia powodowi kary umownej.
Z art. 353 1 kc wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny wg swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Z art. 354 kc wynika, że strony powinny współdziałać ze sobą przy wykonaniu zobowiązania, aby zrealizować je zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego oraz zwyczajom.
Art. 355 kc nakłada na przedsiębiorców wymóg szczególnej należytej staranności w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej przy uwzględnieniu właśnie zawodowego charakteru tej działalności.
Sąd analizował relację stron posługując się powołanymi przepisami.
Wskazać należy, że treść umowy stron została w całości opracowana, narzucona przez powoda. To on przyjął na siebie obowiązek zawiadomienia kupującego o tym, że przygotował dla niego drzewo do zakupu i odbioru z lasu – środkami komunikacji elektronicznej. Brak odebrania wystarczającej ilości drewna - minimum 95 % zamówienia rodził dla pozwanego skutek w postaci kary umownej stanowiącej 10 % wynagrodzenia.
Należycie dbając o swoje interesy, powód powinien był tylko przygotować drzewo do odbioru, zawiadomić o tym pozwanego ze wskazaniem gdzie drzewo zostało złożone – po to, aby pozwany mógł po nie przyjechać, odebrać i tym samym zrealizować umowę. W takim wypadku zdaniem sądu najistotniejszym dla powoda obowiązkiem – w kontekście roszczeń o zapłatę kary umownej, było należyte udokumentowanie faktu, że przygotował drzewo dla pozwanego oraz, że zawiadomił pozwanego o możliwości odbioru drzewa z lasu.
Zdaniem Sądu Rejonowego powód dowodów na powyższe nie przeprowadził. Przedstawił wyłącznie wydruk z którego wynikały dwa połączenia telefoniczne do pozwanego, z których jedno skutkowało odbiorem 22,1 kubików drewna z terenu Leśnictwa M.. Nie udowodnił, że przygotował dla pozwanego 100 % albo przynajmniej 95 % umówionej ilości drzewa do sprzedaży.
Ostatecznie zdaniem sądu, powód nie udowodnił, że ze swej strony wykonał umowę stron, a pozwany umówionego drzewa w okresie od 26 września do 31 grudnia 2023 roku nie odebrał,. A więc nie udowodnił powód iżby pozwany nie wykonał ze swej strony zobowiązania uprzednio zrealizowanego przez sprzedawcę – co spowodowało, że powództwo podlegało oddaleniu.
Wobec oddalenia powództwa sąd w oparciu art. 98 i n. kpc, zasądził od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu to jest wynagrodzenia fachowego pełnomocnika pozwanego obliczone od podanej wartości przedmiotu sporu.