Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

V GC 371/25

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu · V Wydział Gospodarczy · 27 października 2025

Pobierz PDF
Data orzeczenia
27 października 2025
Data publikacji
16 września 2026
Sąd / organ
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu — V Wydział Gospodarczy
Skład orzekający
Anna Doboszprzewodniczący
Hasła tematyczne
Odszkodowanie
Podstawa prawna
art. 805, art. 807 i art. 353 1 kc

Sentencja

Sygn. akt V GC 371/25 upr

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

27 października 2025 r.

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, V Wydział Gospodarczy

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Anna Dobosz

po rozpoznaniu w dniu27 października 2025 roku

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa M. O.

przeciwko (...) Towarzystwu (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w T.

o zapłatę

I. zasądza od strony pozwanej (...) Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w T. na rzecz powoda M. O. kwotę 2 827,50 zł (dwa tysiące osiemset dwadzieścia siedem złotych i pięćdziesiąt groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 maja 2025 r. do dnia zapłaty;

II. zasądza od strony pozwanej (...) Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w T. na rzecz powoda M. O. kwotę 1 117,00 zł (jeden tysiąc sto siedemnaście złotych i zero groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sędzia Anna Dobosz

Sygn. akt V GC 371/25

Uzasadnienie

wyroku z 22 października 2025 roku

sporządzone w oparciu o (art. 505 8 § 4 k.p.c.).

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.

W niniejszej sprawie bezsporny między stronami był stan faktyczny, tj. fakt zaistnienia zdarzenia powodującego szkodę, zawarcie umowy dobrowolnego ubezpieczenia autocasco w wariancie serwisowym.

Istota sporu sprowadzała się zaś - do ustalenia wysokości należnego od strony pozwanej odszkodowania z umowy ubezpieczenia autocasco wobec stanowiska strony pozwanej, że ubezpieczony dokonując wyboru warsztatu nie konsultował ze strona pozwaną wynikłych kosztów i nie otrzymał akceptacji (stawki nie zostały uzgodnione w rozumieniu zapisów OWU) - toteż w jego ocenie koszt roboczogodziny naprawy należało ustalić zgodnie z warunkami w OWU, a nie – tak jak wynikało z przedstawionych przez powoda wyliczeń – na 187,00 zł netto. Tym samym istotą niniejszego sporu było ustalenie, przy przyjęciu za podstawę przepisów art. 361 § 1 k.c., art. 805 § 1 k.c., art. 805 § 2 pkt 1 k.c., art. 824 § 1 k.c. oraz postanowień Ogólnych Warunków Ubezpieczenia łączącej strony umowy autocasco wartości odszkodowania, która przysługiwała powodowi od strony pozwanej.

Z uwagi na dokonaną cesję wierzytelności - podstawą prawną roszczenia powoda jest przy tym art. 509 k.c., zgodnie z którym wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania.

Natomiast stosowanie do treści art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zobowiązuje się spełnić określone świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku.

Jednocześnie zgodnie z przepisem art. 822 k.c. w wyniku zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Wysokość odszkodowania powinna być określona według reguł określonych w art. 363 k.c. i art. 361 k.c., przy czym w przypadku uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego, osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu „wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki, poniesione w celu przywrócenia do stanu poprzedniego (wyrok Sądu Najwyższego z 20 listopada 1970 r., II CR 425/72).

Ubezpieczenie autocasco w przeciwieństwie do umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (OC) ma charakter dobrowolny. W konsekwencji strona przystępując do takiej umowy dobrowolnie wyraża zgodę na zawarte w niej postanowienia, które mogą kształtować jej prawa i obowiązki w sposób odmienny niż ma to miejsce, w przypadku umów o charakterze obligatoryjnym. Poszkodowanego z pozwanym zakładem ubezpieczeń łączyła umowa ubezpieczenia autocasco, której integralną częścią były Ogólne Warunki Ubezpieczenia.

W § 20 ust. 1 OWU – wskazano, iż w przypadku przyjęcia w umowie ubezpieczenia wariantu serwisowego ustalenie rozmiaru szkody i wypłata odszkodowania następuje po przedłożeniu faktur dokumentujących naprawę pojazdu według uprzednio uzgodnionych z (...) kosztów i sposobu naprawy pojazdu dokonujący tej naprawy:

- normy czasowe producenta pojazdu ujęte w systemie Audatex, lub w przypadku braku danego pojazdu w tym systemie – w systemie Eurotax,

- średnią stawkę na 1 roboczogodzinę adekwatną do punktu obsługi,

- ceny części i materiałów producenta pojazdu ujęte w systemie Audatex, lub w przypadku braku danego pojazdu w tym systemie – w systemie Eurotax, nie więcej niż średnie ceny zalecane przez producenta pojazdu lub oficjalnego importera do stosowania przez ich sieć serwisową.

Jak powszechnie przyjmuje się w judykaturze Sądu Najwyższego, w razie niejasności, niedomówień, braku jednoznaczności sformułowań ogólnych warunków umów, wynikające z tego wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść ubezpieczonego. Pogląd taki wyrażono m.in. w uchwale składu 7 sędziów z dnia 31 marca 1993 roku (III CZP 1/93), mającej walor zasady prawnej, oraz uchwale z dnia 8 lipca 1992 roku (III CZP 80/92), a następnie kontynuowano w dalszej linii orzeczniczej. Ponadto, zgodnie z ugruntowaną linia orzeczniczą, postanowienia ogólnych warunków umów ubezpieczenia podlegają wykładni według reguł określonych w art. 65 § 2 k.c., gdy ich postanowienia nie są precyzyjne i stwarzają wątpliwości co do ich istotnej treści, a wykładnia taka nie może pomijać celu, w jakim umowa została zawarta, a także natury i funkcji zobowiązania (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2006 roku, II CSK 60/06, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2004 roku, V CK 481/03). Cel umowy, jako kryterium wykładni umowy ubezpieczenia, nakazuje położenie nacisku na charakter ochronny tego stosunku prawnego. Ten aspekt tłumaczenia umowy ubezpieczenia Sąd Najwyższy zaakcentował w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 stycznia 2006 roku (V CSK 90/05), odwołał się do niego także w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2007 r. (II CSK 375/07). W obydwu tych orzeczeniach podkreślił, że wykładnia postanowień umowy ubezpieczenia musi uwzględniać jako zasadę odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń przy jednoczesnym ograniczonym rozumieniu przesłanek odpowiedzialność tę wyłączających.

Reasumując, przy wykładni postanowień ubezpieczenia, w tym ogólnych warunków ubezpieczenia, należy uwzględniać cel umowy i interesy ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego. Wykładnia ta nie może pomijać celu, w jakim umowa została zawarta, a także natury i funkcji zobowiązania. Celem umowy jest zaś niewątpliwie udzielenie ubezpieczonemu ochrony na wypadek określonego w umowie ryzyka, w zamian za zapłatę składki. Powtórzyć należy, iż umowa ubezpieczenia pełni funkcję ochronną i z tej przyczyny miarodajny do wykładni jej postanowień jest punkt widzenia tego, kto jest chroniony.

W ocenie sądu powód – dokonując naprawy pojazdu przy przyjęciu stawki roboczogodziny w wysokości 187 zł netto – nie naruszył żadnego z postanowień umownych, a tym samym – żądanie przez niego naprawienia szkody z uwzględnieniem powyższej stawki w całości zasługiwało na uwzględnienie.

Po pierwsze, powód zgodnie z brzmieniem OWU wywiązał się ze wszystkich ciążących na nim obowiązków udokumentowania wysokości szkody, a także przedstawienia kosztorysu do wiadomości zakładu ubezpieczeń, a w szczególności przedstawił fakturę dokumentującą naprawę pojazdu, która – zgodnie z literalnym brzmieniem postanowienia – jest podstawą ustalenia rozmiaru szkody i wypłaty odszkodowania. Jak wynika z postanowień OWU to faktura jest tym dokumentem, który najpierw kreuje rozmiar szkody, a następczo – w oparciu o rzeczywiste koszty naprawy – obliguje ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania. Nadto powód pozostawał w kontakcie z Towarzystwem Ubezpieczeń i przesyłał dokumentację dot. likwidacji szkody w wybranym przez siebie warsztacie, wraz z kalkulacją naprawy. Strona pozwana w żaden sposób nie ustosunkowała się do tych złożonych pism i twierdzeń powoda - tak w postępowaniu likwidacyjnym jak i w niniejszym postępowaniu sądowym. Powyższe prowadzi do wniosku, że to nie na powodzie, ale na stronie pozwanej – zgodnie z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. – spoczywa ciężar wykazania, że rzeczywiste poniesione przez poszkodowanego koszty naprawy nie odpowiadają OWU, a więc odbiegają od średniej stawki za 1 roboczogodzinę adekwatnej dla punktu obsługi.

W konsekwencji zapisy te dot. uzgodnień i akceptacji - nie mogły być podstawą do jednostronnych i arbitralnych ocen strony pozwanej zmierzających do ustalenia wyliczenia odszkodowania. Takie rozumienie powodowałoby bowiem, że de facto tylko od woli jednej strony stosunku zobowiązaniowego - w tym przypadku ubezpieczyciela – zależałaby wysokość umówionego odszkodowania. Jest oczywistym, iż taka interpretacja byłaby sprzeczna zarówno z treścią art. 807 § 1 k.c. w zw. z art. 805 k.c., jak i z treścią art. 353 1 k.c. jako sprzeczna z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego, co powodowałoby stwierdzenie nieważności takiego postanowienia na podstawie art. 58 k.c. Dopóki ubezpieczyciel jako profesjonalny podmiot nie określi takiego sposobu na tyle precyzyjnie, że możliwa będzie jednoznaczna weryfikacja takiej stawki w oparciu o obiektywne kryteria, postanowienia umów ubezpieczeniowych nie mogą być w tym zakresie interpretowane na niekorzyść ubezpieczonego. Podgląd ten jest powszechnie akceptowany w orzecznictwie (tak Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 28 lutego 1996 r., sygn. akt I ACr 37/96, OSA 1996/9/43, Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 lipca 1997 r., sygn. akt I ACa 181/97).

I wreszcie, nawet gdyby przyjąć, że warsztat samochodowy, w którym powód dokonywał naprawy pojazdu, nie oferował korzystnych stawek na lokalnym rynku – to i w tej sytuacji, zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą, należy pamiętać, że poszkodowany nie ma obowiązku poszukiwania warsztatu, w którym dokona najtańszej naprawy swojego samochodu, a tym samym – ma prawo do pełnej kompensaty poniesionej przez poszkodowanego szkody. Dopiero wówczas, jeżeli ubezpieczyciel wykaże, że prowadziłoby to do wzrostu wartości pojazdu, odszkodowanie może ulec obniżeniu o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi. (vide wyrok SN z 5.11.1980 r., III CRN 223/80 oraz Uchwała SN(7) z 12.04.2012 r., III CZP 80/11).

W realiach niniejszej sprawy co prawda stawki oferowane przez warsztat jak się wydaje - nie były najtańsze na rynku lokalnym, ale jednocześnie dokonanie w wybranym przez powoda warsztacie naprawy samochodu ani nie przyczyniło się do wzrostu wartości pojazdu, ani sam pozwany nie podjął żadnej aktywności dowodowej w zakresie jej ewentualnego wykazania. Zatem i z tego względu nie można było czynić powodowi zarzutu.

Zatem mając na względzie powyższe okoliczności uznać należało, że powództwo w całości zasługiwało na uwzględnienie, a odszkodowanie w pełni odpowiadało rzeczywistym kosztom naprawy poniesionym przez powoda.

W zakresie odsetek zgodnie z art. 481 k.c. w zw. z art. 817 k.c. datą wymagalności roszczenia jest dzień następujący po wydaniu przez pozwanego decyzji dotyczącej odszkodowania za koszt naprawy, a więc 1 maja 2025 r.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., to jest na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu. Na wydatki procesowe powoda składały się następujące kwoty:

a) 200,00 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej od pozwu, ustalonej zgodnie z treścią art. 13 ust. 1 pkt 3 u.k.s.c.

b) 900,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, ustalonego zgodnie z treścią § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie,

c) 17,00 zł tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Sędzia Anna Dobosz