Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

II K 118/24

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu · II Wydział Karny · 6 sierpnia 2025

Pobierz PDF
Data orzeczenia
6 sierpnia 2025
Data publikacji
15 września 2026
Sąd / organ
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu — II Wydział Karny
Skład orzekający
Dominik Mąkaprzewodniczący, Karolina Rzeszowska-Świgutprotokolant
Hasła tematyczne
Przestępstwa - rodzaje
Podstawa prawna
art. 35 ust. 1a Ustawy o ochronie zwierząt

Sentencja

Sygn. akt II K 118/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 sierpnia 2025 roku

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, II Wydział Karny, w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Dominik Mąka

Protokolant: Karolina Rzeszowska - Świgut

po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 12 marca 2024 roku, 25 kwietnia 2024 roku, 4 lipca 2024 roku, 26 września 2024 roku, 17 października 2024 roku, 24 lipca 2025 roku

sprawy D. J. córki J. i M. z domu (...)

urodzonej (...) w W.

oskarżonej o to, że:

w okresie od bliżej nieustalonego czasu do dnia 31 lipca 2023 roku w N. znęcała się nad dwoma psami rasy mieszanej w ten sposób, że przetrzymywała zwierzęta w niewłaściwych warunkach bytowania, wystawiając ich na działanie warunków atmosferycznych które zagrażały ich zdrowiu i życiu oraz przetrzymywała zwierzęta bez odpowiedniego pokarmu i wody, przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku, tj. o przestępstwo z art. 35 ust. la Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o Ochronie Zwierząt

tj. o przestępstwo z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt

I. uznaje oskarżoną D. J. za winną czynu zarzucanego aktem oskarżenia stanowiącego występek z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt i za to przestępstwo na podstawie art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt przy zastosowaniu art. 37a § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed 1 października 2023 roku wymierza oskarżonej D. J. karę 8 (ośmiu) miesięcy ograniczenia wolności w postaci obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 24 (dwudziestu czterech) godzin w stosunku miesięcznym;

II. na podstawie art. 35 ust. 3a ustawy o ochronie zwierząt w zw. z art. 4 § 1 k.k. wymierza oskarżonej D. J. środek karny w postaci zakazu posiadania psów na okres 2 (dwóch) lat;

III. na podstawie art. 35 ust. 5 ustawy o ochronie zwierząt w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzeka wobec oskarżonej D. J. nawiązkę w kwocie 2000 (dwóch tysięcy) złotych na rzecz (...) na Rzecz (...) z siedzibą w W.;

IV. na podstawie art. 627 k.p.k. zasądza od oskarżonej D. J. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 500 (pięciuset) złotych tytułem częściowych kosztów sądowych, zaś w pozostałym zakresie na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwalnia oskarżoną z obowiązku ponoszenia tychże kosztów.

Uzasadnienie

Wyroku z dnia 6 sierpnia 2024 roku.

Formularz UK 1

Sygnatura akt

II K 118/24

Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza.

USTALENIE FAKTÓW

1.Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

1.1.1.

D. J.

w okresie od bliżej nieustalonego czasu do dnia 31 lipca 2023 roku w N. znęcała się nad dwoma psami rasy mieszanej w ten sposób, że przetrzymywała zwierzęta w niewłaściwych warunkach bytowania, wystawiając ich na działanie warunków atmosferycznych które zagrażały ich zdrowiu i życiu oraz przetrzymywała zwierzęta bez odpowiedniego pokarmu i wody, przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku, tj. o przestępstwo z art. 35 ust. la Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o Ochronie Zwierząt

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione

Dowód

Numer karty

D. J. mieszka pod adresem O. 121 w N.. W tym samym miejscu przebywa również jej córka z dziećmi oraz dwaj synowie. Rodzinie oskarżonej przydzielono kuratora zawodowego, który sprawuje nadzór nad ich sytuacją. Oskarżona jest także właścicielką trzech psów: H., który ma kolorowe ubarwienie i długą sierść, drugiego mniejszego, który wabi się (...), a który to ma czarne ubarwienie i trzeciego, który wabi się R. i jest rudawego koloru. Jeden z psów, R. zamieszkiwał z domownikami w środku domu, zaś H. i (...) przebywali na zewnątrz w ogrodzie, gdzie mieli rozłożony materac, prowizoryczną budę, a także miski z wodą deszczową.

W dniu 31 lipca 2023 roku kurator, sprawujący nadzór nad rodziną, z uwagi na zauważenie w jakim złym stanie są trzymane zwierzęta, powiadomiła (...), (...) oraz (...) o ich warunkach bytowych, za które była odpowiedzialna oskarżona. Zaraz po otrzymaniu zgłoszenia, funkcjonariusze (...) udali się na miejsce zdarzenia, aby sprawdzić warunki, w jakich przetrzymywane są psy.

Po przybyciu na miejsce, zwierzęta znajdowały się w ogrodzie za budynkiem, zaś funkcjonariusze zastali w domu kuratora, córkę oskarżonej oraz jej synów. Funkcjonariusze poprosili córkę o wpuszczenie psów do domu. Po otwarciu drzwi balkonowych, psy wbiegły do środka. Na pierwszy rzut oka wyglądały na wygłodzone i w złym stanie zdrowotnym. Psy te szukały pożywienia skacząc po meblach, a swoim zachowaniem tworzyły harmider. Funkcjonariusze poprosili o pokazanie miejsc, w których przetrzymywane są zwierzęta. Córka oskarżonej zaprowadziła ich na tył ogrodu, gdzie znajdowały się prowizoryczne budy, które nie nosiły śladów użytkowania. Na terenie ogrodu ujawniono także stary, mokry, spleśniały materac, na którym zwierzęta miały spać. W trakcie interwencji funkcjonariusze odkryli w domu trzeciego psa, który wyglądał na zadbanego, w związku z czym odstąpiono od jego oględzin. Z uwagi na nieobecność właścicielki, funkcjonariusze opuścili miejsce interwencji, planując powrócić w późniejszych godzinach. W trakcie dalszej części interwencji, oprócz funkcjonariuszy (...), na miejscu zdarzenia pojawił się również przedstawiciel Urzędu Miasta odpowiedzialny za opiekę nad bezpańskimi zwierzętami oraz weterynarz świadczący usługi dla (...). Weterynarz stwierdził, że psy H. i (...), które na co dzień zamieszkiwały w ogrodzie, były wychudzone, przetrzymywane w niewłaściwych warunkach bytowania, wystawione na działanie warunków atmosferycznych które zagrażały ich zdrowiu i życiu oraz przetrzymywane bez odpowiedniego pokarmu i wody, a stan ten trwał dłuższy czas. Podczas badania wyczuwalne były wszystkie kości, w tym żebra i kręgosłup, a ich okrywa włosowa była zaniedbana. Nadto, w trakcie rozmowy z weterynarzem właścicielka zwierząt, D. J., nie miała informacji na temat żadnej profilaktyki zdrowotnej dla psów. W dalszej części interwencji została poinformowana o złym stanie zdrowia zwierząt oraz o tym, że nie mogą one pozostać na posesji. Oskarżona zrzekła się praw do zwierząt, a one zostały zabrane przez prezesa (...), obecnego podczas interwencji. Psy po przyjeździe do schroniska zostały umieszczone w jednym boksie. Z uwagi na rywalizacje o pokarm, która mogła być dla nich niebezpieczna, zostały rozdzielone do osobnych kojców. Finalnie H. został adoptowany, natomiast (...) pozostał w schronisku.

Wyjaśnienia oskarżonej

52-53

Zeznania A. B.

7-8

Zeznania K. C.

12-13

Zeznania J. O.

24-25

Zeznania T. K.

31-32

Zeznania P. K.

35-36,39-40

Zeznania W. J. (1)

63-65

Zeznania W. O.

68-69

Pisemne zawiadomienie wraz z załącznikami

1-6

Dokumentacja zdjęciowa

16-23

Opinia lekarza medycyny weterynaryjnej

55-57

Protokół oględzin nośnika micro (...)

77-83

Zeznania świadka A. H.

120

Zeznania świadka S. M.

120

Zeznania świadka D. M.

121

Zeznania świadka M. M. (2)

121

Pismo K. N. z dnia 8 października 2024 roku

134

Pismo (...) z dnia 4 października 2024 roku,

126-132

Kserokopia wpisu z notatnika policyjnego- służbowego w zakresie interwencji dot psów z dnia 4 lutego 2022

141-143

Opinia biegłego sądowego w zakresie weterynarii

158-163

Oskarżona ma 45 lat i posiada wykształcenie średnie, bez wyuczonego zawodu. Pracuje na pół etatu w sklepie (...), gdzie jej miesięczne wynagrodzenie jako kasjerki wynosi około 1500 złotych netto. Jest rozwódką i z poprzedniego małżeństwa ma pięcioro dzieci. Nie była wcześniej karana, a także jest właścicielką domu z działką, która znajduje się przy ul. (...) w N.. Zgodnie z jej oświadczeniem nie leczyła się neurologicznie, psychiatrycznie ani odwykowo.

Notatka urzędowa o oskarżonej

46

Zaświadczenie o stanie majątkowym

47-48

(...) K.

49, 93

1.Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

1.2.1.

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione

Dowód

Numer karty

OCena DOWOdów

1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

1.1.1

Wyjaśnienia oskarżonej

Oskarżona, zarówno w trakcie postępowania przygotowawczego, jak i podczas składania wyjaśnień na rozprawie głównej, nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. W swoich wyjaśnieniach zaprzeczyła, jakoby miała się znęcać nad psami, przetrzymując je w niewłaściwych warunkach bytowych, narażając na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych, które zagrażały ich zdrowiu i życiu, oraz nie zapewniając im odpowiedniego pokarmu i wody przez okres przekraczający minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. Wręcz przeciwnie, oskarżona twierdziła, że psy znajdowały się zarówno w domu, jak i na terenie ogrodu, a ona regularnie kupowała im karmę. Psy miały być karmione raz lub dwa razy dziennie, a stwierdzona utrata wagi w trakcie interwencji miała być spowodowana boreliozą, na którą, według oskarżonej chorowały zwierzęta. Oskarżona podkreśliła, że mimo podawania pokarmu, psy były wiecznie głodne, co sprawiało, że po otwarciu drzwi rzucały się na worki w poszukiwaniu jedzenia. Co do zrzeknięcia się zwierząt, oskarżona stwierdziła, że decyzja ta była w pewnym sensie wymuszona. Sąd Rejonowy, ustalając stan faktyczny, jedynie częściowo uznał wyjaśnienia oskarżonej za wiarygodne. Za wiarygodne uznał jedynie fakt, iż inkryminowanego dnia oskarżona zrzekła się praw do zwierząt. Owy stan został potwierdzony dokumentami jak i zeznaniami innych świadków. Natomiast Sąd nie dopatrzył się podstaw do uznania twierdzeń o tym, że utrata wagi zwierząt była spowodowana schorzeniem boreliozy. Te twierdzenia były sprzeczne z zeznaniami lekarza weterynarii P. K., która inkryminowanego dnia uczestniczyła w interwencji jak i opinią biegłego sądowego, który jednoznacznie zaznaczył, że w przypadku choroby ból powinien ograniczać mobilność zwierząt, a ich apetyt powinien być znacznie obniżony. Tymczasem po wpuszczeniu ich do domu, zwierzęta biegały i szukały pokarmu. Dodatkowo wersja oskarżonej była sprzeczna z zeznaniami innych świadków. Warto zaznaczyć, że weterynarz, obecny podczas interwencji, jednoznacznie oświadczył, że zwierzęta były skrajnie wychudzone, a w skali B. otrzymały 1 punkt na 5, gdzie 3 uznawane jest za dobrą kondycję. Ich wygląd wskazywał na skrajne zaniedbanie oraz na znamiona znęcania się poprzez niewłaściwe sprawowanie opieki. W rozmowie z weterynarzem oskarżona stwierdziła, że psy miały spać na zewnątrz, gdzie leżał stary, mokry, spleśniały materac. Sąd Rejonowy nie uwzględnił również wyjaśnień oskarżonej, w których podała ,iż psy po paru dniach od odebrania trafiły do adopcji, a gdyby zły stan był u nich widoczny, nie doszłyby do siebie w tak krótkim czasie. Sąd Rejonowy również i tej części wyjaśnień nie przyznał waloru wiarygodności. Należy zauważyć, iż psy zostały oddane do adopcji nie kilka dni po zabraniu ale jak wynika z (...) prawdopodobnie z platformy F. na profilu schroniska, owe ogłoszenie zostało wystawione 26 sierpnia 2023 roku, a więc 4 tygodnie po odebraniu ich oskarżonej. Okres 4 tygodni według wiedzy biegłego sądowego, który odniósł się do tej kwestii w swojej opinii, iż w przypadku wygłodzenia okres ten jest wystarczający, aby w przypadku braku chorób funkcjonujących równolegle, uzyskać efekt odpowiedniego odżywienia zwierząt.

Zeznania A. B.

Sąd Rejonowy, ustalając stan faktyczny, uznał za istotne zeznania świadka A. B., który jest funkcjonariuszem (...) i w dniu zdarzenia pełnił obowiązki służbowe. Świadek w sposób spójny, logiczny i konsekwentny opisał przebieg wydarzeń, a jego relacja znajduje potwierdzenie zarówno w zeznaniach partnera z jednostki, jak i weterynarza, który uczestniczył w interwencji. W zeznaniach tych Sąd Rejonowy nie dostrzegł żadnych sprzeczności. Oświadczenia świadka są również zgodne z jego notatkami służbowymi oraz innymi dowodami zebranymi w sprawie. W związku z powyższym Sąd nie znalazł podstaw do podważenia tych zeznań.

Zeznania K. C.

Sąd, ustalając stan faktyczny, nie znalazł podstaw do podważenia zeznań złożonych przez świadka. Świadek miała styczność z inkryminowanym zdarzeniem w związku z pełnioną służbą w dniu incydentu. Warto zauważyć, że podczas składania zeznań wykazywała się spokojem i brakiem nadmiernej emocjonalności, a jej relacja była spójna i logiczna. Świadek zeznała, że w trakcie rozmowy z córką oskarżonej ta potwierdziła, iż zwierzęta te przebywają na zewnątrz. Zeznania te były również zgodne z pozostałym materiałem dowodowym, w tym zdjęciami oraz notatką służbową.

Zeznania J. O.

Sąd Rejonowy uznał zeznania świadka J. O. za wiarygodne i istotne dla ustalenia faktów w sprawie. Świadek nie jest w żaden sposób zaangażowana w przedmiotowy proces, co wpłynęło na jej obiektywizm. Ów brak emocjonalności znalazł także ujście w sposobie zdawania relacji przez świadka, gdzie w trakcie rozprawy świadek w sposób niezwykle rzeczowy relacjonowała swoje spostrzeżenia związane z umieszczeniem w schronisku psów oskarżonej. W swoich zeznaniach podała, że psy początkowo zostały umieszczone w jednym kojcu, zaś z uwagi na rywalizację o pokarm zostały rozdzielone do innych boksów. Świadek podała również, iż psy łapczywie spożywały pokarm, a ona sama nie widziała nigdy takiej łapczywości u innych swoich podopiecznych. Jej zeznania są spójne z wypowiedzią P. K., która wskazała, że zły stan pokrzywdzonych psów musiał być wynikiem co najmniej kilkutygodniowego zaniedbania. Spostrzeżenia świadka mają oparcie w dowodach z dokumentów. Co istotne, dane przekazane przez J. O. nie były kwestionowane w toku postępowania. W związku z tym Sąd Rejonowy uwzględnił także depozycje świadka J. O..

Zeznania T. K.

Sąd dał wiarę zeznaniom tego świadka. Jego relacja procesowa jest spójna z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności zeznaniami lekarza weterynarii. Świadek nie ma żadnego interesu w wyniku procesu, a z samym zdarzeniem miał do czynienia w związku z pełnioną funkcją inspektora w Wydziale (...) w N.. W ocenie Sądu, zeznania te są spójne, logiczne i korespondują z innymi zebranymi dowodami w tej sprawie.

Zeznania świadka A. H.

Zeznania złożone przez A. miały ograniczoną przydatność. Świadek w swoich zeznaniach kwestionowała, czy oskarżona znęcała się nad zwierzętami. Podczas wizyt u oskarżonej nie zauważyła, aby zwierzęta były wygłodzone. Sąd Rejonowy wziął pod uwagę, że świadek podczas rozprawy głównej potwierdziła, iż nie pamięta, aby na terenie domu znajdowały się miski z wodą czy pokarmem. Świadek dodała również, że z uwagi na prowadzoną działalność gospodarczą i możliwość zakupu karmy dla zwierząt w sklepie, nie kojarzy, aby oskarżona dokonywała takich zakupów. W związku z powyższym zeznania te miały jedynie pomocniczy charakter w rekonstrukcji ustaleń faktycznych w tym procesie.

Zeznania świadka D. M.

Sąd uznał, że również i te zeznania miały ograniczoną przydatność. Świadek kwestionował zarzuty dotyczące znęcania się przez oskarżoną nad zwierzętami. Sąd Rejonowy wziął pod uwagę, że świadek w trakcie rozprawy głównej potwierdził, iż nie pamięta, kiedy ostatnio był w domu, a jego poprzednie wizyty ograniczały się do godziny lub dwóch. Świadek tez nie ma informacji na temat złapania kleszczy przez psy. Świadek dodał również, że psy miały charakterystykę, że kiedy wbiegały do domu to gryzły wszystko. W związku z powyższym zeznania te miały jedynie pomocniczy charakter w rekonstrukcji ustaleń faktycznych w tym procesie.

Zeznania świadka M. M. (2)

Sąd uznał zeznania świadka jako ograniczone w przydatności dla sprawy. Świadek nie miała styczności ze zdarzeniem, a sama jak podała , nie pamiętała kiedy przed interwencją była u oskarżonej.

Kserokopia wpisu z notatnika policyjnego- służbowego w zakresie interwencji dot psów z dnia 4 lutego 2022,

Pisemne zawiadomienie wraz z załącznikami,

Pismo (...) z dnia 4 października 2024 roku,

Pismo K. N. z dnia 8 października 2024 roku,

(...) K.,

Zaświadczenie o stanie majątkowym,

Notatka urzędowa o oskarżonej, Pisemne zawiadomienie wraz z załącznikami

Brak było także jakichkolwiek powodów do zanegowania pozostałych dowodów zgromadzonych w tej sprawie w postaci : dokumentów pochodzących od (...) w N., pisma z lecznicy weterynaryjnej, dokumentacji fotograficznej psów, protokół oględzin : płyty Cd, także danych osobo poznawczych w postaci karty karnej, notatki o oskarżonym, zaświadczenia o stanie majątkowym, Godzi się zauważyć, iż wszystkie wyżej wymienione dokumenty stanowią dokumenty o charakterze urzędowym, które w znakomitej większości zostały wytworzone przez funkcjonariuszy publicznych. Do tego owe zaświadczenia zostały wytworzone przez osoby do tego kompetentne w przepisanej przez prawo formie. Dodatkowo owe fakty z nich wynikające były koherentne z zeznaniami P. K., J. O. oraz danymi osobo poznawczymi przedstawionymi przez oskarżonego. Żadna ze stron tego procesu nie kwestionowała także autentyczności zawartych w nich informacji. W związku z powyższym Sąd Rejonowy ustalając stan faktyczny w tej sprawie posłużył się także wyżej wymienionymi dokumentami.

Zeznania P. K.

Kluczowe dla rozstrzygnięcia niniejszego postępowania były zeznania świadka P. K., która była obecna podczas interwencji. Świadek, z uwagi na wykonywany zawód, zauważyła, że zwierzęta, po wpuszczeniu do domu, szukały pożywienia, a ich stan zdrowia był alarmujący – były wychudzone, otrzymując w skali B. zaledwie 1 punkt na 5, gdzie 3 oznacza dobrą kondycję. Zwierzęta były skrajnie wychudzone, a ich kości, w tym żebra i kręgosłup, były wyczuwalne. Dodatkowo miały zaniedbaną okrywę włosową. Świadek oświadczyła, że oskarżona w trakcie interwencji nie przedstawiła żadnych dokumentów potwierdzających obowiązkowe szczepienia. Według świadka i jej wiedzy, niemożliwym było, aby psy same z siebie tak schudły w ciągu kilku dni, stan ten musiał trwać znacznie dłużej. Psy te nie miały widocznych mięśni, tylko skóra i kości. Ponadto według jej rozeznania, psy te były odwodnione, na co wskazywał fałd skórny który po podnoszeniu opadał wolno, osy były też wygłodzone, o czym świadczyły doły głodowe przy miednicy i dołki w ciele. Ponadto podczas składania zeznań, oświadczyła, że w jej opinii psy były przetrzymywane na zewnątrz w trudnych warunkach, na co wskazywał stary, brudny, mokry, poszarpany materac, na którym nie było misek na pokarm. Co istotne, P. K., jako osoba o dużej wiedzy specjalistycznej z zakresu weterynarii, jednoznacznie stwierdziła, że obrażenia u psa nie mogły powstać w ciągu tygodnia, a ich stan utrzymywał się przez dłuższy czas. To oświadczenie rażąco kłóci się z wyjaśnieniami oskarżonej D. J., która twierdziła, że utrata wagi była spowodowana chorobą boreliozy. Należy również zauważyć, że zeznania te są zgodne z zasadami doświadczenia życiowego. P. K. jest osobą całkowicie niezwiązaną z oskarżoną ani jej rodziną, co wyklucza jakikolwiek interes w składaniu zeznań o określonej treści. Sąd Rejonowy uznał, że zeznania P. K. są zgodne z zebranym materiałem dowodowym, w tym z opinią biegłego sądowego z zakresu weterynarii oraz innymi zeznaniami świadków. Wersję przedstawioną przez świadka potwierdzili także funkcjonariusze straży miejskiej. Sąd Rejonowy nie dostrzegł w tych zeznaniach żadnych sprzeczności, ani wewnętrznych, ani zewnętrznych. Zeznania te są jasne, spójne i logiczne, co przyczyniło się do rekonstrukcji ustaleń faktycznych.

Opinia lekarza medycyny weterynaryjnej

Sąd w trakcie ustalania stanu faktycznego posłużył się opinią wydaną przez lek. Wet. M. P.. Mając na uwadze wymienioną opinię, należy wskazać, iż biegły zaznaczył, że na podstawie zebranych materiałów dowodowych jednoznacznie wynika, iż problemy dermatologiczne, nie były spowodowane chorobą boreliozy, a złym stanem ich bytowania. Nadto, opinia ta potwierdziła, iż w przypadku wygłodzenia okres 4 tygodni jest wystarczający, aby w przypadku braku chorób funkcjonujących równolegle, uzyskać efekt odpowiedniego odżywienia zwierząt. Należy uznać, iż owa opinia posiadała przymiot pełności i jasności. Ponadto, w realiach postępowania nie występowały powody do podważenia owej wiedzy specjalnej, tak jak to miało miejsce w przypadku pozostałych opinii.

1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów

(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

Zeznania świadka S. M.

Sąd, ustalając stan faktyczny, nie przyznał waloru wiarygodności zeznaniom złożonym przez S. M.. Świadek ten twierdził, że był u oskarżonej w domu pięć dni przed interwencją. Zgodnie z jego relacją psy były w dobrej kondycji, a on sam nie zauważył żadnych zmian skórnych. Sąd nie uwzględnił tych twierdzeń, ponieważ pozostają one w sprzeczności z wyjaśnieniami lekarza weterynarii. Jak zaznaczył lekarz, zmiany skórne oraz wychudzenie utrzymywały się u zwierząt przez dłuższy czas, a sytuacja ta nie była wynikiem kilkudniowego niedożywienia. Mając na uwadze powyższe należało uznać, że owe zeznania jawią się jako odosobnione.

Zeznania W. J. (1)

Sąd Rejonowy nie przyznał wiarygodności zeznaniom W. J. (1). Warto zauważyć, że podczas postępowania przygotowawczego świadek zeznała, iż psy przebywały na zewnątrz. Natomiast w trakcie rozprawy oświadczyła, że psy cały czas były w domu, a wypuszczane były jedynie w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych. Świadek dodała również, że psy były regularnie karmione specjalną karmą lub resztkami z obiadu. W trakcie składania zeznań na rozprawie głównej nie potwierdziła informacji, które wcześniej złożyła w postępowaniu przygotowawczym. Zeznania z rozprawy głównej nie znalazły potwierdzenia w zeznania lekarza weterynarii P. K.. która jednoznacznie w trakcie interwencji potwierdziła, że znęcanie się nad zwierzętami trwało dłuższy czas. Ostatecznie zeznania świadka jawiły się jako odosobnione, niespójne, pozbawione logiki, a nadto nie korelowały z poprzednimi złożonymi zeznaniami.

Opinia biegłego sądowego w zakresie weterynarii

Sąd Rejonowy nie uwzględnił opinii biegłej z zakresu weterynarii W. J. (2).. Sąd Rejonowy nie powziął wątpliwości odnośnie bezstronności biegłej, czy też poziomu posiadanej przez biegłą wiedzy specjalnej z zakresu weterynarii. Zaś uwagi na niepełność opinii, a dokładnie brakiem możliwości przez biegłą z zapoznania się z materiałem, jej lakoniczny wyraz, brak uzasadnienia i analizy dowodów, brak oparcia się na własnych wnioskach i dowodach, brak ustosunkowania się do boreliozy, oraz kwestii rzutowania na stan zdrowotny. Sąd dopuścił opinię uzupełniającą.

PODSTAWA PRAWNA WYROKU

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Oskarżony

3.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem

I

D. J.

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

D. J. została oskarżona o znęcanie się nad dwoma psami rasy mieszanej w okresie od bliżej nieustalonego czasu do dnia 31 lipca 2023 roku w N.. Oskarżenie dotyczy przetrzymywania zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowych, narażania ich na niekorzystne warunki atmosferyczne, które zagrażały ich zdrowiu i życiu, oraz zapewniania im braku odpowiedniego pokarmu i wody przez czas przekraczający minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. 1a Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o Ochronie Zwierząt.

Według art 35 ust. 1a tej ustawy, odpowiedzialności karnej podlega osoba, która znęca się nad zwierzętami. Zaś według art 6 ust. 2 cyt. 2 definiuje znęcanie się jako zadawanie lub świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpienia. Przepis ten zawiera również katalog czynności, które mogą być uznane za znęcanie się. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 13 grudnia 2016 roku w sprawie II K 281/16, katalog ten jest otwarty, co oznacza, że nie wyczerpuje wszystkich możliwych przypadków znęcania się nad zwierzętami. Z całą pewnością do tego katalogu należą: utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowych, w tym w stanie rażącego zaniedbania (pkt 10), oraz narażanie ich na niekorzystne warunki atmosferyczne, które zagrażają ich zdrowiu lub życiu (pkt 17). 17). 1a ustawy o ochronie zwierząt ma charakter powszechny, co oznacza, że może być popełnione zarówno przez działanie (np. bicie zwierzęcia), jak i zaniechanie (np. brak karmienia). Przestępstwo to ma charakter formalny, co oznacza, że skutek przestępny nie jest elementem jego znamion (por. M. M., Komentarz do niektórych przepisów ustawy o ochronie zwierząt, w: Pozakodeksowe przestępstwa przeciwko zasobom przyrody i środowisku.

Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, można stwierdzić, że oskarżona D. J. dopuściła się zarzucanego jej przestępstwa. Oskarżona była opiekunem zwierząt, a zeznania weterynarza P. K. oraz opinie biegłego sądowego lekarza weterynarii jednoznacznie wskazują, że psy znajdowały się w stanie rażącego zaniedbania. Zaniedbanie to wynikało z przetrzymywania ich bez odpowiedniego pokarmu i w złych warunkach atmosferycznych przez dłuższy czas, co zagrażało ich życiu i zdrowiu. Sąd zwrócił również uwagę na tłumaczenie oskarżonej, że utrata wagi była spowodowana chorobą boreliozy. Jednak dokładna opinia biegłego sądowego potwierdza, że w przypadku tej choroby u psów występowałyby objawy takie jak utrata apetytu i apatyczność, co nie zgadza się z zachowaniem psów w dniu interwencji. Wręcz przeciwnie, podczas kontroli psy były żywe i skupiały się na zdobywaniu pożywienia. Dodatkowo należy zauważyć, że oskarżona nie miała podstaw do twierdzenia, że psy były wystawione do adopcji na kilka dni po oddaniu, jak wynika z dokumentów złożonych przez obronę. Ogłoszenie o adopcji zostało opublikowane 26 sierpnia 2023 roku, co oznacza, że miało miejsce cztery tygodnie po interwencji. Okres czterech tygodni, według opinii lek. P., jest wystarczający, aby w przypadku braku chorób funkcjonujących równolegle uzyskać efekt odżywienia u zwierząt. Sąd miał również na uwadze zdjęcia z kontroli z 1 sierpnia, przedłożone przez straż miejską, na których widać, że mniejszy pies był bardzo wychudzony. Co więcej, należy wskazać, iż Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: według art. 6 ust 10 utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji, jak i ust 19 utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. W związku z tym nie ulega wątpliwości, że zachowanie oskarżonej wypełniło znamiona zarzucanego jej przestępstwa. Sąd Rejonowy stwierdził, że D. J. działała umyślnie z zamiarem wynikowym. Jak wynika z zeznań bezstronnego świadka P. K., „nie jest możliwe, aby taki stan powstał w ciągu tygodnia”. Świadkowie, w tym funkcjonariusze straży miejskiej, potwierdzili narrację świadka weterynarii. Jak też funkcjonariusze w trakcie postępowania przygotowawczego zgodnie stwierdzili, iż w trakcie interwencji świadek P. J., która to też zamieszkuje z oskarżona dokładnie podała, iż zwierzęta przetrzymywane są na zewnątrz… 10, który mówi o utrzymywaniu zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowych, w tym w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, oraz ust. Warunki te z całą pewnością należało określić jako spartańskie.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 lipca 2020 r. w sprawie II KK 222/19: „do bytu przestępstwa znęcania się nad zwierzętami nie jest konieczne dążenie sprawcy wprost do zadania zwierzęciu cierpienia. Jakkolwiek w swoich J. podkreślał, że co prawda przestępstwo znęcania się nad zwierzętami w swojej konstrukcji wymaga zaistnienia po stronie sprawcy winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim, to zamiar ten badać należy w odniesieniu do samej czynności sprawczej, nie zaś do woli sprawcy zadania bólu lub cierpienia zwierzęciu. Ta dość nieoczywista z pozoru konstrukcja zdecydowanie poszerza ochronę zwierząt przed znęcaniem się, jednak wciąż spotyka się z niewłaściwym rozumieniem. Często organy ścigania lub sądy poprzestają tylko na wskazaniu, że elementem koniecznym tego przestępstwa jest zamiar bezpośredni, pomijając okoliczności, wobec których powinien on zostać stwierdzony. Sąd Najwyższy swoje stanowisko motywuje tym, że ból lub cierpienie zwierzęcia mają charakter zobiektywizowany i ich rzeczywisty byt jest niezależny od tego, czy sprawca wprost do nich dążył. Przedmiotem ochrony ustawowej jest bowiem ochrona zwierząt przed cierpieniem i bólem, zaś na ich doznanie nie ma w praktyce wpływu motywacja sprawcy (por. Wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 grudnia 2016 r., II KK 281/16, LEX nr 2 237 277; z dnia 16 listopada 2009 r., V KK 187/09, LEX nr 553 896)”.

Z uwagi, iż oskarżona wypełniła znamiona znęcania się nad zwierzętami, to wskazać należy, że ustalone w sprawie okoliczności, uzasadniają twierdzenie, że oskarżona działała z zamiarem bezpośrednim. W świetle zebranych materiałów dowodowych nie ma wątpliwości, że oskarżona miała wiele możliwości, aby zapobiec stanowi, do jakiego doprowadziła. Przede wszystkim nie ujawniła książeczki szczepień psów, która zawierałaby informacje o wymaganych szczepieniach, ani nie przedstawiła żadnych dokumentów potwierdzających tezę o chorobie boreliozy. Nie dostarczyła również żadnych dokumentów ani leków, które mogłyby pomóc psom w odbudowie zdrowia. Z ustaleń biegłego sądowego i zeznań lekarza weterynarii wynika, że zaniedbania w sprawowaniu opieki były długotrwałe, więc oskarżona miała wiele okazji do przerwania tego stanu i dostarczenia zwierzętom koniecznej opieki, jednak w żadnej chwili się na to nie zdecydowała… Obowiązki właściciela zwierzęcia mają charakter ustawowy i wynikają z u.o.z. W art. 1 ust. 1 ustawy wskazano, że „zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę”. W art. 5 wskazano, że każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. Natomiast w art. 9 ust. 1 ustawy skodyfikowano obowiązki właścicieli zwierząt domowych. Stosownie do jego treści: „kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody”. Powyższym obowiązkom oskarżony nie sprostał, i to w sposób rażący.

Z uwagi na realizację przez oskarżoną znamion przedmiotowych i podmiotowych czynu stypizowanego w art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt Sąd był obowiązany do oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu. Zgodnie z art. 115 § 2 k.k. Przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu sąd bierze pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego lub zagrożonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Według Sądu Rejonowego zachowanie oskarżonej charakteryzował średni stopień społecznej szkodliwości czynu. Za takim stopniem przemawiały: oskarżona w sposób umyślny nie zapewniała odpowiednich warunków zwierzętom, naruszając tym dobro prawne jakim jest wolność zwierzęcia od cierpień powodowanych zachowaniem ustawowo określonym jako znęcanie się, a nadto warunki te zagrażały ich życiu i zdrowiu, brak odpowiedniej opieki w postaci szczepień. brak świeżej wody, . Oskarżona przetrzymując zwierzęta na zewnątrz, bez odpowiedniego pokarmu, w złych warunkach atmosferycznych przez dłuższy okres, oskarżona miała zamiar popełnienia tego przestępstwa, chciała go popełnić. Mając powyższe na uwadze, Sąd Rejonowy stwierdził, iż przypisane oskarżonej zatrzymanie spełniło kryterium karygodności będące jednym z elementów struktury przestępstwa.

Sąd Rejonowy mając na uwadze zachowanie oskarżonej, stwierdził iż owe zachowanie było także zawinione w świetle funkcjonującej w polskim porządku prawnym normatywnej teorii winy. Kodeks karny nie definiuje winy, nie wskazuje także wyraźnie, kiedy można przypisać winę. Jednak na podstawie rekonstrukcji z przepisów KK można ustalić, kiedy może to nastąpić. W doktrynie i orzecznictwie określono warunki przypisania winy w chwili czynu zabronionego. Są nimi: zdolność sprawcy do zawinienia, wyznaczana przez jego wiek ( art. 10 § 1, 2 oraz 2a KK) i poczytalność ( art. 31 KK), możliwość rozpoznania bezprawności czynu ( art. 30 KK) i brak usprawiedliwionego błędu co do okoliczności wyłączającej bezprawność albo winę ( art. 29 KK) oraz wymagalność zgodnego z prawem zachowania się na tle art. 26 § 2 KK, a ponadto umyślność lub nieumyślność czynu sprawcy ( zob. np. A. Wąsek, w: O. Górniok i in., KK. Komentarz, t. 1, 2005, s. 32-33; M. Królikowski, w: M. Królikowski, R. Zawłocki, KK. Komentarz. Część ogólna, t. 1, 2010, s. 204-205). J. L. wskazuje, że: "Winę można przypisać sprawcy tylko wówczas, gdy nie istnieją żadne okoliczności usprawiedliwiające sprawcę, który naruszył normę sankcjonowaną. Konieczne jest ustalenie, że sprawca obok popełnienia czynu zabronionego miał do dyspozycji alternatywne zachowanie, zgodne z prawem, i mimo tego wybrał to pierwsze" ( J. Lachowski, w: V. Konarska-Wrzosek, KK. Komentarz, 2018, s. 42). Zatem przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, oskarżona jest osobą dorosłą, która z pewnością zdawała sobie sprawę nie tylko z obowiązku zapewnienie zwierzetom odpowiedniej opieki. W omawianej sprawie, brak było danych pozwalających stwierdzić zmniejszony stopień zawinienia oskarżonej z uwagi na niemożność rozpoznania znaczenia czynu czy pokierowania swoim postępowaniem. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, także, iż wbrew twierdzeniom oskarżonej, nie działała ona w innych okolicznościach stanowiących anormalną sytuacje motywacyjną. Mając na uwadze powyższe jej zachowanie było zawinione zgodnie z art. 1 §3 k.k. W tej sprawie brak było podstaw do limitowania poziomu zawinienia.

3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

3.3. Warunkowe umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania

3.4. Umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania

3.5. Uniewinnienie

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia

KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i

środki związane z poddaniem sprawcy próbie

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia

z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się

do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

D. J.

I

I

Zgodnie z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt, przestępstwo w nim określone zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3. Z uwagi na obowiązujący art. 37a § 1 k.k. w zw. Z art. 4 §1 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed 1 października 2023 r., który stanowi, że „jeżeli przestępstwo jest zagrożone tylko karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 8 lat, a wymierzona za nie kara pozbawienia wolności nie byłaby surowsza od roku, sąd może zamiast tej kary orzec karę ograniczenia wolności nie niższą od 3 miesięcy albo grzywnę nie niższą od 100 stawek dziennych, jeżeli równocześnie orzeka środek karny, środek kompensacyjny lub przepadek”, istniała możliwość wymierzenia oskarżonej kary ograniczenia wolności nie niższej niż 3 miesiące lub grzywny nie niższej niż 100 stawek dziennych, co było korzystniejsze dla oskarżonej. Sąd Rejonowy, wymierzając karę, kierował się dyrektywami określonymi w art. 53 § 1 i § 2 k.k. Zgodnie z tym przepisem sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych w ustawie, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu, okoliczności obciążające i łagodzące, cele kary w zakresie społecznego oddziaływania oraz cele zapobiegawcze, które ma ona osiągnąć w stosunku do skazanego. Wymierzając karę, sąd uwzględnia także motywację i sposób zachowania się sprawcy, zwłaszcza w przypadku popełnienia przestępstwa na szkodę osoby nieporadnej ze względu na wiek lub stan zdrowia, popełnienia przestępstwa wspólnie z nieletnim, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, a także właściwości i warunki osobiste sprawcy, jego sposób życia przed popełnieniem przestępstwa oraz zachowanie po jego popełnieniu, w tym starania o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości oraz zachowanie pokrzywdzonego. Zasady sądowego wymiaru kary, zgodnie z dyspozycją art. 56 k.k., należy również stosować do orzeczeń dotyczących innych środków reakcji karnej o charakterze penalnym przewidzianych w kodeksie karnym. Na powyższe reguły dotyczące ustalenia kary właściwej zarówno dla osoby, jak i czynu sprawcy, należy nałożyć zasadę wynikającą z art. 58 § 1 k.k., zgodnie z którą w przypadku gdy górna granica ustawowego zagrożenia danego występku nie przekracza 5 lat, sąd może zastosować karę pozbawienia wolności tylko w przypadku, gdyby inna kara nie mogła przynieść oczekiwanego efektu. Sąd Rejonowy wymierzył oskarżonej karę 8 miesięcy ograniczenia wolności w postaci obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 24 godzin. Za okoliczności łagodzące uznano niekaralność oskarżonej. Z kolei za okoliczności obciążające Sąd uznał, że oskarżona znęcała się nad swoimi zwierzętami, głodząc je i utrzymując w spartańskich warunkach, co zagrażało ich życiu i zdrowiu. Biorąc pod uwagę te okoliczności, Sąd wymierzył oskarżonej karę nieizolacyjną. Zdaniem Sądu, kara ta jest odpowiednia, ponieważ praca niesie ze sobą element wychowawczy. Należy jednak pamiętać, że czyn oskarżonej godził w żywe stworzenia zdolne do odczuwania, którymi oskarżona powinna się opiekować i troszczyć o nie. Sąd Rejonowy miał na uwadze, iż oskarżona jest głównym żywicielem rodziny, przez co jej izolacja w warunkach zakładu karnego mogłaby przynieść trudne do przezwyciężenia konsekwencje. Dodatkowo oskarżona wcześniej nie była karana, co pozwala uznać, że jej zachowanie miało charakter incydentalny. Zdaniem Sądu, wymierzona kara utrwali w oskarżonej pogląd o tym, że nie warto popełniać przestępstw… W PKT I Sąd orzekł karę w wysokości 8 miesięcy. Za tak wysokim rozmiarem kary świadczyło kilkutygodniowe cierpienie zwierząt. Sąd miał również na uwadze, iż oskarżona w trakcie interwencji zrzekła się praw do zwierząt, Z uwagi na podejmowaną pracę przez oskarżoną, Sąd określił wysokość kary w wymiarze 24 godzin w stosunku miesięcznym.

D. J.

II

II

Zgodnie z treścią art. 35 ust. 3a ustawy o ochronie zwierząt w zw. z art. 4 §1 k.k sąd miał możliwość orzeczenia środka karnego w postaci zakazu posiadania zwierząt. Z uwagi na uznanie oskarżonej za winną popełnienia czynu zabronionego, Sąd orzekł owy zakaz w wysokości 2 lat. Sąd orzekając wysokość owego środka miał na uwadze długoterminowe cierpienie zwierząt, a także fizyczne skutki w postaci niedożywienia, chorób skórnych. Sąd miał również na uwadze, iż oskarżona w trakcie interwencji zrzekła się praw do zwierząt. Sąd uznał za celowe ograniczenie owego zakazu tylko i wyłącznie do psów. Powyższe wynika z tego, iż to nad psami znęcała się oskarżona. Do tego nie budzi wątpliwości, iż orzeczenie zakazu posiadania wszelkich zwierząt jest środkiem o znacznie większej dolegliwości, który winien być zarezerwowany dla przypadków szczególnie drastycznych, osób niepoprawnych bądź też znęcania się nad kilkoma kategoriami zwierząt w jednym czynie. Zachowanie przypisane oskarżonej nie kwalifikowało się do żadnej z wyżej wymienionych kategorii.

Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia

z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

D. J.

III

III

Natomiast wobec treści art. 35 ust. 5 ustawy o ochronie zwierząt w zw. z art. 4 §1 k.k. Sąd Rejonowy orzekł wobec oskarżonej nawiązkę w kwocie 2000 złotych tj. w kwocie bliskiej dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Odnosząc się do wymiaru przedmiotowego świadczenia pieniężnego należy zwrócić uwagę na działanie oskarżonej,. Które było umyślne. Sąd Rejonowy nie mógł pominąć także sytuacji materialnej oskarżonej, która to jest osobą niemajętną, o niskich perspektywach zarobkowych, a nadto występuje jako główny żywiciel rodziny,. . W związku z powyższym kwota 2000 złotych jest wystarczająca aby uzmysłowić oskarżonej karygodność jej postępowania oraz uwrażliwić na prawa zwierząt. Równocześnie należy wskazać, iż art. 35 ust 5 ustawy o ochronie zwierząt w żadnym miejscu nie obliguje Sądu do orzeczenia nawiązki na rzecz organizacji wykonującej w danym postepowaniu prawa oskarżyciela posiłkowego. Przeciwnie wzgląd na pewną transparentność procesu i potrzeba uniknięcia zarzutów intencjonalnego działania reprezentującego prawa pokrzywdzonego wskazuje na potrzebę przyznania owej nawiązki na rzecz innego podmiotu. Mając powyższe na uwadze, . Mając powyższe na uwadze Sąd Rejonowy w punkcie IV wyroku wymierzył oskarżonej nawiązkę w kwocie 2000 na rzecz Fundacji międzynarodowy ruch na rzecz ochrony zwierząt viva z siedzibą w W..,.

inne zagadnienia

W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia,

a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę

7. KOszty procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

IV

na podstawie art. 627 k.p.k. zasądza od oskarżonej D. J. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 500 (pięciuset) złotych tytułem częściowych kosztów sądowych, zaś w pozostałym zakresie na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwalnia oskarżoną z obowiązku ponoszenia tychże kosztów3

Sąd rozstrzygając o kosztach procesu, na podstawie art. 627 k.p.k. zasądza od oskarżonej D. J. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 500 (pięciuset) złotych tytułem częściowych kosztów sądowych, W niniejszej sprawie brak było podstaw do odstąpienia od tego rodzaju zasady. Mianowicie czyn oskarżonej był umyślny, dotykający niezwykle wrażliwe dobro prawne w postaci praw zwierząt. Zaś z uwagi na obowiązujący art. 624 § 1 k.p.k. stwierdził, iż w realiach niniejszej sprawy celowym jest zwolnienie oskarżonej od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych w całości. W tym aspekcie decydujące znaczenie miała sytuacja materialna oskarżonej, który to jest osobą utrzymującą rodzinę, pracującą w niepełnym wymiarze godzin, a nadto Sąd miał na uwadze zasądzoną wcześniej nawiązke w kwocie 2000 złotych,. To wszystko przemawiało za słusznością zwolnienia oskarżonej od ponoszenia kosztów sądowych w całości.

Podpis