Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I ACa 1146/23

Sąd Apelacyjny w Krakowie · I Wydział Cywilny · 26 marca 2026

Pobierz PDF
Data orzeczenia
26 marca 2026
Data publikacji
23 września 2026
Sąd / organ
Sąd Apelacyjny w Krakowie — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Sławomir Jamrógprzewodniczący, Edyta Siejaprotokolant
Hasła tematyczne
KredytKlauzule niedozwoloneNienależne świadczenie
Podstawa prawna
art. 353[1] k.c., art. 385[1] k.c., art. 410 § 1 k.c., art. 405 k.c.

Sentencja

Sygn. akt I ACa 1146/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 marca 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg

Protokolant: Edyta Sieja

po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2026 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa T. G.

przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w U.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 19 stycznia 2023 r.,

sygn. akt I C 3218/21

I. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1. w części a to co do żądania zapłaty kwoty 9.975,90 CHF oraz co do odsetek ustawowych za opóźnienie od tej kwoty liczonych od dnia 24 sierpnia 2024 r. i w tej części umarza postępowania w sprawie;

II. oddala apelację w pozostałej części;

III. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, z odsetkami

w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 1146/23

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 19 stycznia 2023 roku , sygn. akt I C 3218/21 Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od strony pozwanej, Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U., na rzecz powódki, T. G., kwotę 1.410,97 zł oraz kwotę 15.334,48 CHF , obie kwoty z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 stycznia 2023r. do dnia zapłaty (pkt I), oddalił powództwo w zakresie głównego żądania zapłaty w pozostałej części oraz w zakresie żądania ustalenia (pkt 2) i zasadził od strony pozwanej, Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U., na rzecz powódki, T. G., kwotę 11.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 3).

Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny:

Bank (...) S.A. w U. oferował w 2008r. kredyty zarówno w walucie polskiej, jak i w walutach obcych, m.in. CHF. Kredyty i pożyczki we frankach szwajcarskich, a także waloryzowane kursem CHF i indeksowane do tej waluty, wiązały się w 2008r. i w późniejszych latach ze znacznie niższym oprocentowaniem od kredytów i pożyczek w polskiej walucie, w wyniku czego ich raty były wówczas znacznie niższe. Umowy kredytu oferowane przez stronę pozwaną były oparte o wzorzec umowny ustalony przez ten Bank. Pracownicy pozwanego Banku informowali klientów przed zawarciem umowy kredytu o ryzyku kursowym. Klienci mieli możliwość zapoznania się z treścią umowy, otrzymywali druk umowy, cenniki i regulamin przed jej zawarciem. Pracownicy Banku udzielali informacji klientom o wnioskowanych kredytach, w tym odpowiadali na pytania dotyczące kredytów. Przed zawarciem przedmiotowej umowy odbyły się dwa spotkania powódki w banku. Powódka nie była jednak informowana o zasadach ustalania przez bank kursów walut ani o zakresie ryzyka zmiany kursu CHF. Wiedziała, że kursy walut obcych ulegają zmianom, jednak nie przypuszczała, że nastąpi znaczny wzrost kursu franka szwajcarskiego.

Powódka miała zdolność kredytową na uzyskanie kredytu również w walucie polskiej. Wyboru pozwanego banku powódka dokonała samodzielnie, po zapoznaniu się z ofertami innych banków. Wniosek kredytowy złożony przez powódkę miał treść, jak na kartach: 207-208.

W dniu 11 sierpnia 2008r. powódka, T. G., zawarła ze stroną pozwaną umowę kredytu o treści, jak na kartach: 60-65 (oraz 220-221), w której wskazano, że kredytobiorca otrzymał regulamin, zapoznał się z nim i zaakceptował zawarte w nim warunki, przy czym regulamin ten miał treść, jak na kartach: 66-84 (oraz 222-226). Treść regulaminu była ustalona wyłącznie przez Bank. W umowie kredytu strony w szczególności postanowiły, że bank udziela powódce kredytu w kwocie 257.140 zł indeksowanego do CHF przeznaczonego w części obejmującej kwotę 180.000 zł na spłatę innego kredytu mieszkaniowego, a w części obejmującej kwotę 77.140 zł na inne potrzeby konsumpcyjne kredytobiorcy. Okres kredytowania oznaczono na 525 miesięcy (§ 1 i 2 umowy).

Oprocentowanie kredytu było zmienne i składało się ze stawki referencyjnej LIBOR 3M dla franka szwajcarskiego (CHF) oraz ze stałej marży banku (§ 6 umowy).

Kwota kredytu miała zostać przeliczona w dniu wypłaty na CHF według kursu kupna tej waluty z tabeli kursów walut obcych obowiązującej w pozwanym Banku (§ 2 ust. 2 umowy).

Spłata kredytu miała następować w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej Banku (§ 7 ust. 1 umowy).

Zawierając umów opartą na wzorcu, powódka otrzymała pisemne informacje o ryzyku zmian kursów waluty oraz ryzyku zmian wysokości oprocentowania o treści, jak na karcie 229. Treść umowy pochodziła od banku i oparta była o wzorzec umowny. Powódka nie miała na nią wpływu.

Powódka przed zawarciem umowy otrzymała symulację rat kredytu w walutach PLN, CHF, EUR i USD oraz przykład wpływu zmiany stopy procentowej i kursu waluty na wysokość raty kredytu, o treści, jak na karcie 231.

Kwota kredytu została wypłacona zgodnie z umową.

Wcześniejszy kredyt mieszkaniowy, na spłatę którego przeznaczona była część kwoty uzyskanej przez powódkę od strony pozwanej, wynikał z umowy z dnia 30 listopada 2005r. zawartej z Bankiem (...) S.A. w A. o treści, jak na kartach: 212-213. Kredyt ten był przeznaczony na zakup lokalu mieszkalnego na rynku wtórnym położonego w A. przy ul. (...) i remont tego lokalu. W lokalu tym powódka nadal zamieszkuje. Został on udzielony w kwocie 102.445,26 CHF, przy czym jego wypłata nastąpiła w walucie polskiej i spłata także miała następować w tej walucie.

W dniach 14 października 2008r. i 27 kwietnia 2011r. strony zawarły aneksy do umowy kredytu o treści, jak na karcie 261 i 262, dotyczące zabezpieczeń kredytu.

W dniu 19 lutego 2013r. strony zawarły aneks do umowy kredytu o treści, jak na karcie 263, w którym zawarta została możliwość spłacania kredytu bezpośrednio w walucie CHF.

W dniu 5 czerwca 2014r. strony zawarły aneks do umowy kredytu o treści, jak na karcie 264, w którym wprowadzono dodatkową prowizję na rzecz Banku.

Początkowo powódka spłacała kredyt w polskiej walucie a następnie w walucie CHF.

Pismem datowanym na dzień 23 kwietnia 2021r., doręczonym stronie pozwanej w dniu 28 kwietnia 2021r., powódka wezwała stronę pozwaną do zapłaty uiszczonych przez nią kwot z tytułu umowy kredytu, zarzucając, że umowa ta jest nieważna.

Z tytułu zawartej umowy kredytu powódka w okresie od dnia 25 maja 2016r. do dnia 14 maja 2021r. uiściła na rzecz strony pozwanej łącznie kwoty: 1.410,97 zł oraz 15.334,48 CHF.

Przy tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że zawarta przez strony umowa o kredyt indeksowany do waluty CHF jest nieważna. Nie może ona funkcjonować po wyeliminowaniu z niej klauzuli przeliczeniowej. Nie ma też podstaw do zastąpienia usuniętej klauzuli inną regulacją.

Sąd pierwszej instancji podkreślił, ze powódka w relacji z bankiem była konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c., Sąd Okręgowy wskazał, że w umowach kredytów walutowych zawarte są co do zasady: - klauzula waloryzacyjna – dotycząca przeliczania kwoty kredytu do innej waluty i klauzula przeliczeniowa – określająca sposób dokonania tego przeliczenia. Ryzyko zmiany wartości zobowiązania kredytobiorcy określonego w polskich złotych (czyli tzw. ryzyko kursowe/walutowe) zawiera tylko klauzula waloryzacyjna, natomiast klauzula przeliczeniowa reguluje jedynie techniczny sposób przeliczania polskiej waluty na walutę, w oparciu o którą następuje waloryzacja, a zatem nie zawiera ryzyka kursowego (walutowego).Sama klauzula waloryzacyjna była co do zasady dopuszczalna , natomiast klauzula przeliczeniowa polegała na narzuceniu kredytobiorcy jednostronnie określanego koszty spreadu walutowego, co ma miejsce w przypadku dyktowania przez bank kursów waluty przy przeliczaniu kwoty kredytu z waluty obcej na PLN wraz z dokonywaniem wypłaty kredytu oraz przy przeliczaniu kwot spłat dokonywanych w PLN na kwotę wyrażoną w walucie obcej. Takie jednostronne narzucanie przez bank tzw. przymusu kantorowego i dyktowanie konsumentowi kursu waluty określanego swobodnie przez bank jest typową niedozwoloną klauzulą umowną.

Zdaniem Sądu Okręgowego korzyści wynikające z zaciągnięcia kredytów walutowych, które w większym lub mniejszym stopniu rekompensują straty kredytobiorców wynikające z ponoszenia ryzyka kursowego i wzrostu kursów walut obcych, mają w znacznym stopniu indywidualny charakter, co odnosi się zwłaszcza do konkretnej możliwości nabycia określonej nieruchomości (czy wybudowania budynku) i zmian jej wartości. Ta ocena prowadziła do wniosku , że co do zasady kredyty walutowe były i są dopuszczalne w relacjach z konsumentami. Konsument może być obciążony ryzykiem walutowym (kursowym), o ile się na to zdecyduje. Zawierając tego rodzaju umowę, winien się do niej właściwie przygotować. Podstawowym wymogiem jest dołożenie odpowiedniej staranności w zrozumieniu treści umowy, a zwłaszcza jej konstrukcji. Wymóg ten zdaniem Sądu Okręgowego nie zwalniał jednak banku z wyjaśnienia w sposób przejrzysty i zrozumiały dla konsumenta wpływu zmian kursu waluty obcej nie tylko na wysokość raty, ale również na wysokość zadłużenia z tytułu kapitału, zwłaszcza w przypadku gdy kredytobiorcą była osoba nie posiadająca żadnego wykształcenia ekonomicznego.

Niedopuszczalne było według Sądu pierwszej instancji swobodne jednostronne określanie treści zobowiązań stron przez bank. Postanowienia umowy wprowadzające przy klauzuli przeliczeniowej takie uprawnienie banku i odpowiadający mu obowiązek kredytobiorcy kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Dochodzi bowiem do niesprawiedliwej dysproporcji praw i obowiązków wynikających z umowy na niekorzyść konsumenta, skutkujących niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem.. Określenie w przedmiotowej umowie, że przeliczenia będą następowały w oparciu o kurs ustalany przez bank nie zostało powiązane ze wskazaniem sposobu ustalania tego kursu, nie przewidziano bowiem wyraźnych i jednoznacznych kryteriów determinujących sposób ustalania tego kursu. Nie ma przy tym znaczenia, czy w praktyce bank stosował kurs rynkowy, jak również jakie mechanizmy stosowane były przez bank przy określaniu kursu waluty. Istotne jest bowiem wynikające z umowy uprawnienie banku do swobodnego i nieskrępowanego ustalania tego kursu, a tym samym jednostronnego decydowania o wysokości świadczeń stron.

Postanowienia umowy stanowiące klauzulę przeliczeniową Sąd Okręgowy zaliczył do regulujących główne świadczenia stron. W jego ocenie postanowienia stanowiące klauzulę przeliczeniową w umowie zawartej przez strony nie mają charakteru jednoznacznego. Świadczy o tym brak określenia sposobu ustalania kursu waluty przez bank i ograniczenie się do odwołania do tabel kursowych banku. Postanowienia te są zatem niedozwolonymi klauzulami umownymi, po wyeliminowaniu których umowy nie da się utrzymać. Sąd Okręgowy odwołał się przy tym do dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 095, z dnia 21 kwietnia 1993r.) i treści orzecznictwa sądów krajowych oraz ETS.

Sąd Okręgowy nie podzielił koncepcji zmierzających do zastąpienia umownej klauzuli przeliczeniowej opartej na dowolności banku średnim kursem NBP. Zapis umowy upoważniający bank do jednostronnego nieskrępowanego kształtowania kursu waluty, a przez to wysokości świadczeń stron, wykracza bowiem poza granice swobody umów z art. 353 1 k.c., a jednocześnie pozostaje w sprzeczności z przepisem art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 prawa bankowego, wymagającym jednoznacznego wskazania w umowie kwoty kredytu. Nie podzielił także koncepcji, zgodnie z którą możliwe jest wyeliminowanie z umowy całej klauzuli waloryzacyjnej, przyjęcie kredytu złotowego i pozostawienie oprocentowania LIBOR (SARON) do kwoty wyrażonej w złotych. Przyjmowanie stawek oprocentowania LIBOR (SARON) do kredytów złotowych narusza zasady ekonomii i bankowości, a tym samym wykracza poza uprawnienie wynikające z art. 385 1 § 2 k.c.

Sąd Okręgowy wskazał, że na abuzywną ocenę klauzuli przeliczeniowej nie ma wpływu wejście w życie z dniem 28 sierpnia 2011r. tzw. ustawy antyspreadowej (ustawy z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. poz. 984). Ustawa ta wprowadziła możliwość dokonywania spłat kredytów walutowych bezpośrednio w walucie obcej, nie wyeliminowała natomiast treści klauzul przeliczeniowych z umów i nie cofnęła skutków stosowania tych klauzul we wcześniejszym okresie, w tym zwłaszcza nie poprawiła przeliczenia wypłaconej kwoty kredytu.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji w prawie polskim brak jest regulacji ustawowej przewidującej możliwość zastąpienia z mocą wsteczną dowolnego kursu określonego przez bank kursem wskazanym w ustawie, tym bardziej, że umowa została zawarta przed dniem 25 stycznia 2009r., od kiedy to obowiązywał art. 358 § 2 k.c. w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Pozwany Bank jako profesjonalista powinien był dołożyć należytej staranności i zaproponować powódce wypłatę kredytu w CHF w części, w jakiej był przeznaczony na spłatę kredytu walutowego oraz pouczyć ją o potrzebie podjęcia stosownych działań wobec wcześniejszego kredytodawcy celem uzgodnienia spłaty pierwszego kredytu bezpośrednio w walucie CHF. Wypłata kredytu w PLN z argumentacją, że powódka podała rachunek złotowy na spłatę jej wcześniejszego kredytu, wskazuje na nieuczciwe, a przynajmniej skrajnie niestaranne działanie pozwanego Banku, który miał pełną świadomość, że prowadzi to do podwójnego obciążenia powódki spreadem walutowym, którego wysokość była znaczna przy kwocie spłacanego kredytu wynoszącej równowartość 180.000 zł. Pozwany Bank winien był udzielić powódce stosownych wyjaśnień, aby uświadomić jej potrzebę uzyskania od wcześniejszego kredytodawcy możliwości spłaty pierwszego kredytu w walucie CHF. Dopiero gdyby powódka pouczona o konsekwencjach swojego działania świadomie wybrała przelew w walucie PLN, działanie pozwanego Banku mogłoby być oceniane jako należyte, co wymagałoby jednak zapewnienia sobie przez Bank odpowiedniego udokumentowania przekazania powódce informacji i podjęcia przez nią świadomej decyzji wykluczającej przelew w walucie CHF.

Powyższa okoliczność jest dodatkowym argumentem przemawiającym za sprzecznością umowy w części przeznaczonej na spłatę innego kredytu w CHF z zasadami współżycia społecznego.

Z uwagi na nieważność umowy, Sąd Okręgowy przyjął, zgodnie z dominującą obecnie w orzecznictwie teorią dwóch kondykcji, że świadczenia spełnione przez strony mają charakter nienależny i stosuje się do nich – na mocy art. 410 § 1 k.c. – przepisy regulujące bezpodstawne wzbogacenie (art. 405 i nn. k.c.).

Sąd wskazał, że kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Powódce przysługuje zatem roszczenie o zapłatę wszystkich spełnionych przez nią świadczeń na rzecz strony pozwanej w wykonaniu nieważnej umowy. Nie ma przy tym znaczenia, czy były to wpłaty na poczet kapitału czy odsetek, ubezpieczenia, prowizji lub innych opłat. Wszelkie należności uiszczone przez powódkę w wykonaniu umowy kredytu stanowiły świadczenie nienależne z uwagi na nieważność umowy.

Roszczenia stron nie uległy przedawnieniu. Ani powódka ani strona pozwana nie uświadamiali sobie nieważności umowy aż do 2021r. i umowę wykonywali. Ugruntowany w orzecznictwie jest pogląd, który przyjmuje, że w przypadku kredytów zawartych z konsumentem, zawierających niedozwolone postanowienia umowne wprowadzone przez bank, skutkujące nieważnością umowy, od decyzji konsumenta zależy utrzymanie umowy. Dopiero więc kiedy konsument podejmie i zakomunikuje bankowi swoją decyzję o braku akceptacji niedozwolonych postanowień umowy i wyborze skutku nieważności, można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, podobnie jak w przypadku condictio causa finita, i dopiero wówczas strony mogą zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia. Bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia.

Za niezasadny uznano podniesiony przez stronę pozwaną zarzut nadużycia prawa przez powódkę. Korzystanie przez powódkę ze środka ochrony prawnej, jakim jest złożenie pozwu o zwrot uiszczonych świadczeń i ustalenie nieważności umowy było w tej sytuacji w pełni usprawiedliwione. Nie ma przy tym znaczenia, że strony przez wiele lat wykonywały umowę i nie uświadamiały sobie jej nieważności. Postępowanie to nie usunęło wad umowy, za które odpowiedzialność ponosi wyłącznie strona pozwana.

Orzekając o odsetkach, Sąd Okręgowy oparł się na przepisach art. 481 § 1, 2, 2 1, 2 2 k.c., oraz art. 455 k.c . i stwierdził, że dopiero decyzja powódki podjęta po otrzymaniu przez nią pouczenia Sądu na rozprawie może być uznana za definitywny wybór przez powódkę sankcji nieważności umowy. Tym samym od tej daty strona pozwana miała świadomość istnienia roszczeń powódki i swojego obowiązku spełnienia świadczenia, a więc z dniem następnym popadła w opóźnienie. Żądanie odsetek za okres wcześniejszy nie jest w związku z tym uzasadnione..

Skutkowało to oddaleniem powództwa o zapłatę odsetek w pozostałej części.

Uzasadniając oddalenie powództwa o ustalenie Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że powódka, oprócz żądania zapłaty, domagała się ustalenia bezskuteczności części postanowień umowy. Takie żądanie nie było zasadne, jako że opierało się na założeniu utrzymaniu umowy w pozostałej części, na co jednoznacznie wskazuje treść uzasadnienia pozwu (zwłaszcza punkt I.5 uzasadnienia pozwu). Tymczasem umowa była nieważna w całości.

Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu powołano art. 100 k.p.c.,

Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana , zaskarżając wyrok w punktach 1 i 3, zarzucając:

I. naruszenie przepisów postepowania a to:

1) art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie oceny dowodów sprzecznie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wadliwe ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy a to przyjęcie, że

- bank dysponował swobodą w zakresie ustalania kursu sprzedaży i zakupu waluty CHF i klauzule miały charakter abuzywny, w sytuacji gdy z pominiętych dowodów w tym z raportu dotyczącego spreadu z 2009 r oraz z pochodzącej od NBP listy banków pełniących funkcje dealerów pieniężnych wynikało, ze kursy kupna i sprzedaży walut w Tabeli Kurów Banku ustalane są w oparciu o bieżące kwotowania średnich kursów na rynku międzybankowym . W oparciu o te kursy wyznaczana jest średnia arytmetyczna (tzw. kurs średni). Kurs średni korygowany marżą stanowi podstawę kalkulacji kursów zamieszczanych w Tabeli Kursów Banku i jest stosowany przez bank także w odniesieniu do innych transakcji. Strona pozwana podniosła, że kurs CHF nie jest wartością stałą i ulega zmianie , zmianom też podlegają raty kredytowe, powódka została poinformowana o ryzyku kredytowym, był to jej kolejny kredyt, nie interesowała się ona podstawami ustalania spreadu i nie żądała dodatkowych wyjaśnień;

2) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 §2 pkt 2,3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278§ 1k.p.c poprzez pominięcie wniosku dowodowego pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości (pomimo wniosku dowodowego zgłoszonego w odpowiedzi na pozew), a także z zeznań świadków T. P. i J. S. czym Sąd I Instancji uniemożliwił wszechstronne ustalenie okoliczności sprawy w tym charakteru kreydu, sposobu, ustalania kursów , oceny dalszego wykonywania umowy , kwalifikowania kredytu jako walutowego, oraz skutków bezskuteczności postanowień umowy;

3) art. 3271§1 i 2 k.p.c. poprzez wadliwe sporządzeni uzasadnienia wyroku;

4) art. 100 k.p.c. poprzez nieprawidłowe obciążenie strony pozwanej całością kosztów w sytuacji gdy powództwo zostało w części oddalone;

II. naruszenie prawa materialnego a to:

1. art. 385 1 §1 k.c. w zw. z art. 3 ust 1 i art. 4 ust. 4 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich 93/13 (dalej jako: Dyrektywa 93/13)b poprzez błędną wykładnię poprzez pominięcie , ze postanowienia dotyczące ryzyka walutowego podlegają badaniu po wykazaniu ich niejednoznaczności,;

2. art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia Umowy Kredytu i Regulaminu dotyczące mechanizmu denominacji oraz przeliczania wpłat i wypłat na CHF kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1§1k.p.c., w sytuacji gdy nie kształtują praw i obowiązków powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco ich interesu, w związku z czym nie mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne;

3. art. 65§2 k.c. w zw. z art. 69 ust2 pkt 2 Prawa bankowego poprzez ich niezastosowanie i pominięcie, że zgodnym zamiarem stron było jej zawarcie w CHF poprzez przejęcie, że walutą był złoty a nie frank szwajcarski,

4. art. 353 1k.c. w zw. z art. 358 1§2 i 5 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego i art. 58§1 i 2 k.c. poprzez przyjęcie bezwzględnej nieważności umowy,

5. art. 385 1 k.c. poprzez dokonanie ustaleń co do nieważności całości Umowy Kredytu mimo że w przypadku ewentualnego usunięcia z treści Umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne:

a) Umowa kredytowa w dalszym ciągu posiadałaby wszystkie elementy niezbędne dla odtworzenia treści głównych zobowiązań stron, a jedyna luka dotyczyłaby sposobu wykonania zobowiązania;

b) możliwe jest utrzymanie Umowy w pozostałym zakresie w mocy poprzez zastosowanie w miejsce pominiętego postanowienia Umowy innego pozostającego w mocy postanowienia umownego lub powszechnie obowiązującego przepisu prawa;

c) możliwość wykonywania Umowy istnieje na gruncie art. 69 ust. 3 Prawa Bankowego w obecnym brzmieniu oraz art. 358 § 2 k.c. albowiem Kredytobiorca ma możliwość spełnienia świadczenia bezpośrednio w walucie CHF (na mocy art. 69 ust. 3 Pr. Bank), nie tracąc przy tym uprawnienia do spłaty w walucie PLN (na mocy art. 358 k.c.), a w konsekwencji Umowa może być wykonywana poprzez spełnienie zobowiązania w walucie obcej lub w walucie PLN;

d) w przypadku przyjęcia za abuzywne postanowień dotyczących kursu wymiany walut możliwe jest, wobec regulacji art. 358 § 2 k.c., art. 783 k.p.c. w brzmieniu na dzień zawarcia Umowy Kredytu, art. 8 ustawy z 18 grudnia 1998 r. Prawo dewizowe w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia Umowy Kredytu oraz art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim, zastosowanie średniego kursu NBP jako przelicznika waluty obcej;

e) art. 385 1§ 2 k.c. ustanawia w sytuacji określonej w art. 385 2 k.c. zasadę zachowania mocy wiążącej umowy;

6. art. 65§1 i 2 k.c. w zw. z art. 385 1§1 k.c. z art. 6 ust 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez wadliwą wykładnię umowy, uznanie za abuzywne postanowień umowy w oparciu o treść umowy i regulaminu z pominięciem wykładni woli stron , w sytuacji gdy możliwe było zastosowanie kursu średniego NBP ,

7. art. 385 1 § 1i 2 k.c., w zw. z art. 358§2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię, stwierdzenie nieważności umowy w oparciu o deklarację powódki , w sytuacji gdy w chwili zawarcia umowy była ona korzystna dla powódki i odpowiadała jej potrzebom, a sąd naruszył zasade proporcjonalności i zasadę utrzymania umowy w mocy,

8. art. 385 1§1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w związku z art. 47

Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej i art. 358§2 k.c. polegające na braku i

pouczeń stron o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za

tych przepisów tj niekorzystnych skutkach umowy , co spowodowało brak zastosowaniu kursów średnich NBP ,

9. art. 69 ust. 3 Pr. Bank. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji stwierdzenia przez Sąd abuzywności klauzuli przeliczeniowej;

10. art. 385 1§1i 2 k.c. poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych, w sytuacji gdy ewentualne uznanie za niedozwolona klauzuli indeksacyjnej tj postanowień dotyczących klauzuli przeliczania kursu według tabeli (klalula spreadu) powinno spowodować utrzymanie jej w mocy w pozostałej części),

11. art. 405 i art. 410 §1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie powództwa,

12. art. 411 pkt. 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd I instancji powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy stroną powodowa spłacając kolejne raty kapitałowo — odsetkowe świadczyła z zamiarem spłaty zadłużenia, które to świadczenia na rzecz Banku na skutek stwierdzenia nieważności Umowy kredytu trzeba uznać za należne na innej podstawie prawnej (art. 410 k.c.);

13.art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy świadczenie uiszczone przez powodów jest świadczeniem okresowym i uległo przedawnieniu bowiem zastosowanie winien mieć termin przedawnienia co najwyżej 3 letni;

15. art. 118 k.c.. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie że roszczenie powodów nie uległo przedawnieniu, w sytuacji gdy zastosowanie miał trzyletni termin przedawnienia,

Strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania w pierwszej instancji i postępowaniu odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

W trybie art. 380 k.p.c. wniosła o rozpoznanie niezaskarżalnych postanowień o pominięciu dowodów.

Powódka wniosła o oddalenie apelacji i o zasadzenie kosztów postępowania apelacyjnego oraz o pominięcie dowodów (k.590) podnosząc, że ustalenia sa prawidłowe, kwestionując potrzebe uzupełniania postepowania dowodowego i podtrzymując stanowisko o abuzywności zakwestionowanych postanowień i ności umowy.

W toku postępowania apelacyjnego powództwo zostało cofnięte co do kwoty 9975,90 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 24 sierpnia 2024r

Rozpoznając apelację Sad Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sadu Okręgowego, z tą zmianą , iż dodatkowo ustalił, że roszczenie dochodzone pozwem częściowo wygasło na skutek oświadczenia o potrąceniu dokonanym przez powódke o czym w dalszej części uzasadnienia.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Brak jest podstaw do uzupełnienia postanowienia dowodowego.:

Wbrew zarzutom apelacji pozwanej Sąd Okręgowy nie zakwestionował samej możliwości negocjowania umów natomiast uznał, że zakwestionowane przez powódkę postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgodnione. Tej oceny nie mogły zmienić zeznania świadka T. P. i J. S., którzy zresztą nie uczestniczyli w procesie zawierania umów z powódką To , że istniała teoretyczna możliwość negocjowania umów nie oznacza, że negocjacje były prowadzone z powódką. Teoretyczny przekaz świadka T. P. czy J. S. zgłoszonych na okoliczność procedur, zasad i zwyczajów obowiązujących w banku przy udzielaniu kredytów denominowanych czy indeksowanych a także sposobu księgowania kredytów indeksowanych czy denominowanych , rozkładu i systemu rozkładu ryzyka zasad i zwyczajów związanych z dostosowaniem stopy referencyjnej do waluty zobowiązania nie mógł zmienić oceny dowodów. Z zeznań zaś T. U. podpisującej umowę za bank wynika, że istniały procedury i szkolenia pracowników, przedstawiane były symulacje i klienci otrzymywali informacje pisemne. Sąd Okręgowy nie zakwestionował tych okoliczności. Systemem zabezpieczeń ryzyka banku nie był kwestionowany przez powódkę, w tym fakt , że banki udzielając kredytu zaciągają zobowiązania w danej walucie na rynku międzynarodowym. To jaki kredyt udzielono powódce wynika z treści umowy. Zasady zaś udzielania kredytu w CHF, sposobu księgowania kredytów indeksowanych kursem CHF, przyczyn powiązania oprocentowana kredytu ze stawką LIBOR (CHF), systemu zabezpieczania ryzyka kredytowego ocenianych przez świadków w oderwaniu od umowy zawieranej z powodem są nieistotne dla rozstrzygnięcia. Jeżeli zaś kwestie związane z wyjaśnieniem treści umowy i jej funkcjonowania miałyby być przedmiotem dodatkowych wyjaśnień świadków a tym bardziej wyjaśnień biegłego, to stanowi to tylko potwierdzenie, że system przeliczania świadczeń nie mógł być zrozumiały dla powódki.

Sama strona pozwana nie kwestionuje, że umowy zostały oparte na wzorcu. Z zasady zaś fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy i regulaminem tworzy domniemanie, że konstrukcję umowy oparto na wzorcu, na którego brzmienie konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Ciężar dowodu wynikający z art. 385 1§4 k.c. obalenia tego domniemania spoczywał więc na pozwanej. Nie zostało zaś wykazane, że w tym przypadku kwestionowane postanowienia umowy były przedmiotem negocjacji. Powódka temu zaprzeczała i brak jest jakichkolwiek podstaw do zakwestionowania dowodów z zeznana strony. Okoliczność, że istniała teoretyczna możliwość negocjacji umów kredytowych nie oznacza, że taka możliwość negocjacji istniała w tym przypadku. Przede wszystkim jednak brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że negocjowano postanowienia tej umowy a przede wszystkim, że negocjowane były warunki przeliczania świadczenia wyrażonego w złotych do waluty obcej. To, że w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli negocjować treść umowy nie oznacza, że doszło do negocjacji przedmiotowej umowy z powódką. Istnienie procedur czy systemów zabezpieczenia ryzyka nie uchyla prawidłowości ustaleń, że w tym przypadku powódka została na takie ryzyko walutowe narażona. Okoliczność zaś, że przedstawiano informacje o ofercie nie oznacza negocjowalności zakwestionowanych postanowień umowy. Nie ma żadnej potrzeby uzupełniania postępowania dowodowego o opinię biegłego. To bowiem jak faktycznie kształtowały się kursy walut w toku wykonywania umowy i czy kursy ustalane przez bank odpowiadały kursom stosowanym przez inne banki komercyjne nie ma znaczenia. Nie ma więc podstaw do uwzględnienia żądania w trybie art. 380 k.p.c. Nawet bowiem jeżeli strona pozwana nie wykorzystała możliwości wynikających z włączenia do umowy klauzul niedozwolonych, to nie uchyla to podstaw do uwzględnienia powództwa.

Sąd Okręgowy dokonał właściwej wykładni umowy , także w kontekście okoliczności jej zawarcia. Uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia jasno wskazuje fakty, które sąd uznał za udowodnione, dowody na których się oparł. Zawiera też wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy wskazał jakie przyczyny prowadzą do wniosku, że umowa nie może zostać utrzymania, stąd zarzut nierozpoznania. Sąd Okręgowy podał także dlaczego uznał, że istotny jest stan na chwilę zawarcia umowy stąd pominięcia dowodów dotyczących sposobu wykonania umowy nie mogło mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia i zarzut naruszenia art. 327 1§1 k.p.c. również nie jest zasadny.

Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie polskiej Kwota kredytu wypłacana była w walucie krajowej ale miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu lub transzy (§2 ust. 1 i 2 umowy k 60), Zobowiązanie zaś do spłaty kredytu przeliczonego do CHF zgodnie z §2 CHF również zakładało spłatę poprzez potrącanie z rachunku kwoty w złotych , skoro zastosowanie miał kurs sprzedaży CHF obowiązujący w dniu płatności raty (§7 ust. 1 i 3 k. 62 ). Był to więc kredyt indeksowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Wypłata kredytu oraz kwoty spłacane przez kredytobiorcę miały być więc przeliczane do CHF.

Umowa nie zawierała jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń wypłaconych powódce i mechanizmu potrąceń na poczet spłat rat i wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty. Nawet jeżeli tabela kursów miała być sporządzana na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym i wyliczany według średniej arytmetycznej kursów, to po pierwsze zasady te nie zostały wprowadzone do umowy, a ponadto nie uchyla to oceny, że ostateczny kurs określać miał samodzielnie, jednostronnie Bank (...) S.A w U.. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości mogłoby być potrzebne gdyby w umowie określono matematyczny wskaźnik obiektywizujący wyliczeniu kursu określonego w tabeli. W sytuacji jednak braku umownego mechanizmu określającego w jaki sposób kurs wskazany w tabeli ma odnosić się do np. kursu średnich na rynku czy średniego NBP dowód z opinii jest bezprzedmiotowy. Treść umowy nie dawała podstaw do oceny, że rachunek wskazany w § 8ust. 3 umowy był rachunkiem walutowym a postanowienie zawarte w § 8 ust. 1 wskazywało jednoznacznie na obowiązek spłaty w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych strony pozwanej. Także §6 ust. 1 aneksu numer (...) wskazuje, że rachunek spłaty był prowadzony w złotych polskich (k 264 ).Nie był to więc kredyt walutowy. Umowa więc narzucała powódce sposób przeliczenia jej świadczeń potrącanych z rachunku według kursu jednostronnie określanego przez przedsiębiorcę. Tak określony mechanizm przeliczenia nie obiektywizuje sposobu wyliczenia a dodatkowo nie może być jasny dla konsumenta i w konsekwencji pozwala na ocenę abuzywności klauzul przeliczeniowych do CHF pomimo, że postanowienia te określają świadczenie główne banku przy wypłacie i konsumenta przy spłacie. W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18 , z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 i z dnia 28 września 2021 r. I CSKP 74/21 ).

Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego, w którym wartość zobowiązania była przeliczana do waluty obcej a wysokość świadczeń była również przeliczana do tej waluty ( tj. tzw. kredytu indeksowanego), było na gruncie w art. 353 1 k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego w aktualnym brzmieniu w powiązaniu z art. 4 i 5 ustawy dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw Dz.U.2011.165.984 wskazują , że konstrukcja umowy kredytu denominowanego czy indeksowanego nie była sprzeczna z prawem także w chwili zawarcia umowy. Sama idea indeksacji nie jest sprzeczna z naturą stosunku. Do nieważności może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. To zaś dotyczy przedmiotowej umowy,

Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22). Okoliczność, że powódka zawierała inne podobne umowy nie tworzy domniemania świadomości negatywnych konsekwencji gwałtownych zmian kursu. Fakt zawierania wcześniejszych umów mógłby mieć znaczenie gdyby wykazano, że przy ich zawarciu zrealizowana prawidłowo obowiązek informacyjny. Obowiązek informacyjny dotyczy nawet konsumentów, którzy w subiektywnym odczuciu posiadają odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C 139/22 AM i PM vs mBank S.A). Istotny więc jest zakres tych wyjaśnień. Niewątpliwie powódka miała świadomość, że kursy się zmieniają. Potwierdziła ona też zapoznanie się z informacją dotyczącą ryzyka kursowego i zmian oprocentowania, Nie ma jednak podstaw do uznania, że ewentualna informacja o zmienności kursu wykraczała poza przykładowe zobrazowanie zmienności kursu i oprocentowania. Podpisanie blankietowego oświadczenia nie jest wystarczające do przyjęcia prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego przez bank, w sytuacji gdy zarówno z zeznań powódki jak i z przykładowych zmian kursu waluty na wysokość raty wynika po pierwsze przekazanie danych o stabilności kursu waluty obcej i korzyściach płynących z zaciągnięcia zobowiązania względem pożyczki w PLN (vide symulacja(k k. 229 i 231). Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy dotycząca warunków umownych i skutków jej zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza na długi okres związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko potencjalnie dotyczące istotnych, negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powódce dawała jej jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości lub też jakie mogło jeszcze nastąpić w przyszłości w wypadku dalszego osłabienia waluty polskiej, i wpływu tej zmiany na saldo kredytu w CHF. Chodzi zaś o uświadomienie, że pomimo zwiększających się kosztów spłaty rat saldo zobowiązania może nie ulegać zmianie i w wypadku gwałtownych zmian kurs i znacznej deprecjacji waluty krajowej, kredyt może okazać się niespłacalny dla osoby zarabiającej w złotych polskiej. Wybór innej waluty niż osiągane dochody prowadzi bowiem do powstania ryzyka walutowego. Informacje zaś o korzyściach i stabilności kursu nie daje podstaw do przyjęcia prawidłowości obowiązku informacyjnego. Należy zwrócić uwagę , że nawet możliwość wyboru rachunku spłaty i możliwość spłat w walutach obcych nie chroni przed ryzykiem niespłacalności rat kredytu, w sytuacji gdy powódka nie osiąga takich dochodów w tej walucie. Także ewentualna możliwość przewalutowania nie chroni przed ryzykiem kredytowym jeżeli nie wskazuje ona maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF.

Należy więc podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, że obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powódka zawarła umowę bez rzeczywistej świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty spłat może mieć charakter nielimitowany, co mogło mieć jeszcze bardziej negatywne skutki w przypadku jeszcze większej ( możliwej przecież) deprecjacji PLN). Gwałtowne zmiany kursów, szczególnie w okresach zawirowań geopolitycznych są przewidywalne. Także działania banków centralnych dla ochrony krajowego rynku również są przewidywalne. Nie chodzi tu jednak o przewidywanie konkretnego kursu w toku wykonania umowy lecz uświadomienie kredytobiorcy, że na kursy te wpływają różne czynniki , w tym także pozaekonomiczne i że mogą one spowodować znaczny spadek wartości PLN w sposób, w który może wpłynąć na niespłacalność kredytu. Powódka powinna być więc świadoma skutków tych zmian na swą sytuację ekonomiczną.

Ponadto skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażona była powódka i to nawet gdyby strona pozwana musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów i to nawet jeżeli bank ponosi koszty transakcji odwrotnych wskazywanych przez stronę pozwaną z powołaniem na opinię A. T. (k 327). Nota bene bank w §5 ust. 16 Regulaminu kredytowania osób fizycznych swoje ryzyko zabezpieczył (k 72) .

Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2 i wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 marca 2013 r. C-415/11 Mohamed Aziz ca Caixa d'Estalvis de Catalunya, Tarragona i Manresa Catalunyacaixa). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku.

Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powódki nastąpiła.

W tym przypadku sposób określenia kursu przeliczeniowego do waluty obcej powoduje nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało w tym przypadku żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Fakt, że w założeniu banku punktem odniesienia miały być kursy rynkowe nie jest wystarczający do przyjęcia obiektywizacji wyliczenia i oderwania tego wyliczenia od woli przedsiębiorcy. Kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił postanowienia umowy zawarte w § 2 ust.2, §4 ust.6 , §7 ust.1 umowy i §7 ust. 5 pkt 2 oraz §8 ust. 3 Regulaminu dotyczące możliwości jednostronnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ). Dokonana więc przez Sąd Okręgowy ocena powołanych klauzul przeliczeniowych była prawidłowa. Ponadto na ocenę abuzywności wpływ miała też okoliczność, że te zakwestionowane postanowienia wpływające na charakter umowy wiązały się z obciążeniem powódki skutkami nielimitowanego, a przede wszystkim nieuświadomionego dla niej ryzyka wahań kursu CHF względem PLN, bez odpowiedniej realizacji przez bank obowiązku informacyjnego. Możliwość spłat w walucie obcej wynikająca z aneksu numer (...) (k. 263) częściowo likwidująca skutki spreadu nie zapewnia równowagi kontraktowej a tym bardziej nie mogła przywrócić tej równowagi kontaktowej z mocą wsteczną.

Kwestia spreadu nie miała charakteru decydującego dla abuzywności jednak zwiększała ocenę rażącego naruszenia interesów konsumenta. Świadczenie banku było bowiem przeliczane po kursie kupna waluty CHF. Spłata zaś była przeliczane według kursu sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). Nawet jeżeli bank ponosił koszty obsługi tego typu kredytu, to faktycznie do uruchomienia kredytu nie musiał sprzedawać waluty obcej. Powódka zaś w istocie nie kupowali waluty. Fakt, że spread był powszechnie stosowany przy operacjach walutowych i banki ponosiły dla zrównoważenia koszty tzw tranakcji walutowych wskazywanych także w opinii stanowiącej załącznik odpowiedzi na pozew nie uchyla oceny, że banki nadużywały swej pozycji, czego wyrazem było wprowadzenie ustawy tzw. „antyspreadowej”. Ponadto stosowanie różnych kursów w zależności od rodzaju transakcji/hurtowe -detaliczne/ ze swej istoty jest niekorzystne ekonomicznie dla konsumenta. Przede wszystkim jednak do dokonanie wypłaty świadczenia w złotych i zasady przeliczenia spłat według nieokreślonego w umowie kursu narusza interes ekonomiczny konsumenta. Tej oceny nie uchyla okoliczność, że faktycznie kurs w dacie wypłaty mógł być nawet korzystniejszy niż w dacie zawarcia umowy. Oceny tej bowiem dokonuje się na chwilę zawarcia umowy. Ta zaś zakładała jednostronność określania kursów. Przy ocenie nieuczciwego charakteru warunku umownego sąd krajowy musi się odnieść wyłącznie do daty zawarcia danej umowy i ocenić w szczególności w świetle wszystkich okoliczności towarzyszących temu zawarciu umowy, czy warunek ten sam w sobie zawierał nierównowagę praw i obowiązków stron z korzyścią dla danego przedsiębiorcy, i to nawet wówczas, gdy wspomniana nierównowaga mogłaby wystąpić tylko wtedy, gdyby zaistniały pewne okoliczności, lub gdy w innych okolicznościach wspomniany warunek mógłby nawet przynieść korzyść danemu konsumentowi (zob. wyrok TS UE z dnia 27 stycznia 2021 r., C 229/19 i C 289/19, Dexia Nederland,).

Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 KC.) są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 LEX nr 3207798 i z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Powódka nie przywróciła tej skuteczności.

Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art. 385 ( 1)§ 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 ( 1) § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma oczywiście charakteru bezwzględnego. W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter. Nie można więc dzielić takiego warunku. (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C 139/22 AM i PM vs mBank S.A. ). W tym przypadku cały mechanizm umowny przeliczania sam w sobie ma nieuczciwy charakter i nie ma podstaw do rozdzielania klauzul przeliczeniowych.

Nie ma też w tym przypadku możliwości wypełnienia luki co do określenia przeliczenia wartości zobowiązania ani też sposobu spełnienia świadczenia przez obie strony. Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy kredytu wyrażonego w odniesieniu do zobowiązania w walucie obcej treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego. Nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2022r. II CSKP 943/22). Zarzuty więc odwołujące się do zasad wykładni umów nie mogły zostać uwzględnione.

Nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. W chwili zawierania umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358§2 k.c., ponadto przepis ten ma znaczenie dla umów określających świadczenie w walucie obcej, nie ma on skutków wstecznych i nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r II CSKP 797/22 ). W tym przypadku umowa nie wskazywała powiązania z zasadami ustalania kursów na rynku międzybankowym czy tez kursów przez NBP ani też takich wyjaśnień o charakterze tego wskaźnika nie przekazano powódce. Dodatkowo w tym przypadku nie wskazywano miejsca publikacji kursów NBP. W orzecznictwie TSUE wskazywano zaś , że w braku takich informacji przedsiębiorca powinien bezpośrednio przedstawić pełną definicję tego wskaźnika, jak również wszelkie istotne informacje, w szczególności dotyczące ewentualnego ostrzeżenia ze strony organu, który ustalił ten wskaźnik, odnoszącego się do jego szczególnych cech i konsekwencji, które można uznać za istotne dla konsumenta w celu dokonania prawidłowej oceny skutków gospodarczych zawarcia zaproponowanej mu umowy kredytu hipotecznego (por wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2024 r. C-300/23 NB przeciwko Kutxabank SA, przy udziale:Ministerio Fiscal.

Ani art. 358§2, jak też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Także strony nie przewidziały w umowie klauzul salwatoryjnych. Nie ma tu znaczenia późniejsze aneksowanie umowy jeżeli aneksy nie usuwały z mocą wsteczną abuzywności jak i nie wskazują, ze kredytobiorca w chwili pospisywania aneksu jest świadomy niewiążącego charakteru klauzul przeliczeniowych i wynikających z nich konsekwencji (por wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20 I.W. i R.W. vs Bank BPH S.A.. (ECLI:EU:C:2021:341). Wyrażenie zgody na zmianę umowy przez wyeliminowanie niedozwolonego postanowienia i zastąpienie go innym nie może być więc traktowane samo przez się jako wyraz woli sanowania wadliwego postanowienia ze skutkiem ex tunc, choćby zmiana ta była indywidualnie uzgodniona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18).

W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385 1§1k.c. skutku związania powódki wskazanymi postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi klauzul przeliczeniowych, brak jest umownego określenia mechanizmu przeliczania wysokości wypłaty świadczenia i określenia w ten sposób zobowiązania w CHF jak i przeliczenia do CHF świadczenia powódki w złotych pobieranego poprzez obciążenie rachunku. Trudno zaś przyjąć by wolą stron było zawarcie kredytu bez takiego mechanizmu szczególnie, że oprocentowanie kredytu powiązano ze zmienną stopy referencyjnej Libor (§8 umowy). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Powyższe oznacza z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022r. I CSK 3200/22). W uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024r. I CZP 25/22 Sąd Najwyższy również potwierdził, że w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce niewiążącego, abuzywnego postanowienia mowy kredytu indeksowanego lub denominowanego, odnoszącego się do sposobu określania kursu waluty obcej, zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

Prawidłowo więc oceniono skutki abuzywności prowadzące do stwierdzenia nieważności umowy z zastrzeżeniem, że nie chodzi o nieważność o jakiej mowa w art. 58§1 k.c. lecz o brak możliwości uznania, że tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c. Tak też jednak przyjmował Sąd Okręgowy. Nie było także wykluczone uznanie, że umowa zawarta w okolicznościach wskazanych powyżej była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jednak to ww. regulacja szczególna, dotycząca skutków baraku możliwości potwierdzenia klauzul niedozwolonych, bez których umowa nie może być utrzymania, ma zastosowanie w sprawie.

W konsekwencji przyjęcia skutku nieważności konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. zob. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56).

Podnoszony przez pozwaną zarzut naruszenia art. 411 pkt 4 k.c. nie jest adekwatny wobec odrębności roszczeń a przede wszystkim wobec cofnięcia częściowego powództwa.

Kwestia świadomości nie ma decydującego znaczenia w wypadku realizacji nieważnej umowy. Nie ma potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r. I CSK 3759/22).

Sama okoliczność, że świadczenie spełnione na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powódki, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne, że pozwana ma możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności. Ponadto na zasady współżycia nie może powoływać się ten , kto sam te zasady narusza (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00). Naruszeniem zaś tych zasad było wprowadzenie do umowy zakwestionowanych postanowień.

Stronie pozwanej nie przysługiwało prawo zatrzymania. W uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 czerwca 2024 r. III CZP 31/23 Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem , że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Takiego potrącenia powinna przede wszystkim dokonać strona pozwana albowiem z wyroku TSUE z dnia z dnia 19 czerwca 2025 r.C-396/24 mBank S.A. vs BL, CY, oraz PU,QS vs mBank S.A ECLI:EU:C:2025:460 wynika, że w sytuacji gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, żądanie przez przedsiębiorcę od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, zależne jest od wielkości kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy. Sąd Apelacyjny nie odczytuje tego rozstrzygnięcia TSUE jako konieczności stosowania tzw. teorii salda, lecz jako obowiązek banku do dokonania rozliczeń z konsumentem, tak by nie narażać konsumenta na konieczności wytaczania powództwa o zapłatę. Jeżeli jednak bank naraził konsumenta na taką konieczność to winien ponieść konsekwencje związane z opóźnieniem w spełnieniu świadczenia. Jak wyżej wskazano obu stronom przysługiwało prawo potrącenia wierzytelności wzajemnych.

Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalne w dniu, w którym świadczenie powinno być spełnione, gdyby wierzyciel wezwał dłużnika do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie (art. 455 k.c.). Stan wymagalności roszczenia restytucyjnego (uzasadniający rozpoczęcie stanu opóźnienia w spełnieniu świadczenia, pociągający za sobą prawo naliczania stosownych odsetek, powstaje, gdy konsument, należycie poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie niedozwolonego postanowienia, odmówi potwierdzenia abuzywnego postanowienia umownego i zakwestionuje względem banku związanie postanowieniami umowy. Odmowa udzielenia przez konsumenta bowiem takiej zgody na postanowienia niedozwolone pociąga za sobą trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. W wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r C 140/22 ECLI:EU:C:2023:965 Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nie można więc żądać sformalizowanego oświadczenia kredytobiorcy w toku postępowania sądowego odnośnie utrzymania skuteczności umowy zawierającej klauzule abuzywne (por. por. także Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2024 r. II CSKP 296/24). Obowiązkiem jednak Sądu było podjęcie, przy uwzględnieniu całości prawa krajowego, wszelkich środków niezbędnych dla ochrony konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie mogłoby dla niego mieć unieważnienie umowy. (vide wyrok TSU z dnia 16 marca 2023r. C 06/22 M.B., U.B., M.B. przeciwko: X S.A., Po rozprawie w dniu 19 stycznia 2023r. bank nie mógł mieć jednak już żadnych wątpliwości w kwestii stanowiska kredytobiorcy. Konsument mógł po poinformowaniu go przez sąd krajowy, nie podnosić nieuczciwego i niewiążącego charakteru warunku umownego, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek i unikając tym samym unieważnienia umowy (zob. podobnie wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank BPH, C-19/20, EU:C:2021:341, pkt 95). Zarzut przedawnienia jest więc oczywiście bezzasadny. Powódce należały się odsetki ustawowe za opóźnienie ,a podstawie art. 481§1 i2 k.c. k.c. w zw. z art. 455 k.c.

Sąd Apelacyjny ustalił, że T. G. w piśmie z dnia 20 sierpnia 2024r. skierowanym do Banku (...) S.A. w U. złożyła oświadczenie o potrąceniu przysługującej jej wierzytelności z tytułu zwrotu kwot poniesionych w wykonaniu przedmiotowej umowy tj:

- rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych w okresie od 15 września 2008r. do 15 lutego 2013 łącznie w wysokości 59.585,77 zł

- rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych w okresie 24 sierpnia 2021r. do 20 lipca 2022 (łącznie 2942,97 zł),

- rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych w okresie od 19 marca 2013r. do 22 kwietnia 2016r. (łącznie w wysokości 11956,92 CHF)

- rat uiszczonej w dniu 14 października 2017 r 14,88 CHF ,

- innych opłat w łącznej wysokości 33.064,48 zł z wierzytelnością banku w wysokości 257.140zł..

Potrącenie obejmowało tylko część wierzytelności objętej niniejszym procesem albowiem z oświadczenia o potrąceniu wynikało, że nie jest nim objęta kwota 1410,07 zł i 5,358,58 CHF ani też kwota odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 15334,48 CHF objętej zaskarżonym wyrokiem do dnia 23 sierpnia 2024r. Skutki potrącenia oznaczają, że cofnięcie pozwu nie było sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego . Cofnięcie to nie zmierza też do obejścia prawa. Cofnięcie nastąpiło ze zrzeczeniem się roszczenia (k.510), stąd zgoda strony pozwanej na cofnięcie nie była konieczna. Sąd Apelacyjny uchylił więc na podstawie art. 386§3 k.p.c. w zw. z art. 203§1 i 4 k.p.c. oraz art. 355 k.p.c. zaskarżony wyrok w części objętej cofnięciem i umorzył postępowanie w sprawie w tej części.

W pozostałej zaś apelację jako niezasadną, z przyczyn wyżej podanych, Sąd Apelacyjny oddalił na podstawie art. 385 k.p.c.

Nie był zasadny zarzut naruszania art. 100 k.p.c. skoro przestankowo brak związania powódki abuzywnymi postanowieniami został przesądzony, co było jednym z elementów sporu pomiędzy stronami. Zaspokojenie roszczenia powódki nastąpiło dopiero w toku procesu, co nie uchyla przesłanek do uznania powódki za wygrywającą. Uchylenie częściowe wyroku i umorzenie postępowania nie zmienia oceny, że T. G. jest wygrywającą w przeważającej części. Brak jest więc podstaw do modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach procesu także i z tej przyczyny.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1§1 1 i§3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. oraz przy zastosowaniu §2 pkt 6 w zw. z §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2026.118 t.j.). Uznano, że realizacja przez powódkę prawa z art.499 k.c. w zw. z art. 498§1 k.c. nie zmienia faktu, że to strona pozwana dała powód do wytoczenia powództwa a zaspokojenie roszczenia pieniężnego a więc skutek częściowej zapłaty nastąpił dopiero w toku postępowania apelacyjnego. Przede wszystkim zaś strona pozwana niezasadnie kwestionowała zasadę roszczenia a więc istnienie klauzul niedozwolonych i skutki tej abuzywności.