I ACa 453/23
Sąd Apelacyjny w Krakowie · I Wydział Cywilny · 24 lutego 2026
- Data orzeczenia
- 24 lutego 2026
- Data publikacji
- 4 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Apelacyjny w Krakowie — I Wydział Cywilny
- Skład orzekający
- Paweł Rygielprzewodniczący, Alan Stanaszekprotokolant
- Hasła tematyczne
- UmowaKredyt
- Podstawa prawna
- 385 (1) k.c.
Sentencja
Sygn. akt I ACa 453/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Paweł Rygiel
Protokolant: Alan Stanaszek
po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2026 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa M. D., B. D. i L. F.
przeciwko (...) Bank (...) z siedzibą w E. Oddział w Polsce z siedzibą w E.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji powodów
od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach
z dnia 18 października 2022 r. sygn. akt I C 932/21
1. Zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że nadaje mu treść:
„I. ustala, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) sporządzona 17 lipca 2008 r., a zawarta w dniu 23 lipca 2008 r. pomiędzy powodami L. F., B. D. i powodem M. D. oraz (...) S.A. Oddział w Polsce, którego następcą prawnym stał się pozwany (...) Bank (...) z siedzibą w E., działający w Polsce poprzez (...) Bank (...) z siedzibą w E. Oddział w Polsce z siedzibą w E., jest nieważna;
II. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) z siedzibą w E. Oddział w Polsce z siedzibą w E. na rzecz powódki L. F., kwotę 112 328,89 zł ( sto dwanaście tysięcy trzysta dwadzieścia osiem złotych i 89/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 7 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty;
III. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów, tytułem kosztów procesu, kwotę 6 417 zł (sześć tysięcy czterysta siedemnaście złotych ) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 marca 2026 r. do dnia zapłaty.”;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 5 825 zł (pięć tysięcy osiemset dwadzieścia pięć złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia niniejszego postanowienia w przedmiocie kosztów postępowania do dnia zapłaty”
sygn. akt I ACa 453/23
Uzasadnienie
wyroku z dnia 24 lutego 2026 r.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy oddalił powództwo, którym powodowie B. D., M. D. i L. F., w pozwie skierowanym przeciwko M. Bank (...) w E. działający
w Polsce poprzez (...) Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział
w Polsce w E.:
- ustalenia, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) sporządzona 17 lipca 2008 r., a zawarta 23 lipca 2008 r. pomiędzy powodami L. F., B. D. i M. D. a (...) S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce, którego następcą prawnym stał się pozwany M. Bank (...) w E., działający w Polsce poprzez (...) Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce jest nieważna
ewentualnie,
ustalenia, że postanowienia ujęte w § 2 ust. 1 w/w umowy wraz z postanowieniami
§ 2 pkt. 1 i 12, § 4 ust. 1, § 7 ust. 4, § 9 ust. 2, § 14 ust. 8 Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) stanowiącego załącznik nr (...)do tej umowy i jej integralną część, są bezskuteczne wobec powodów;
- zasądzenia od pozwanego Banku na rzecz powódki L. F. kwoty 112.328,89 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia
7 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty.
Sąd I instancji ustalił, że z dniem 19 września 2011 r. we wszystkie prawa
i obowiązki (...) S.A. wstąpił (...) S.A., który następnie w dniu 31 grudnia 2012 r. został połączony przez przejęcie z (...) Bank (...) S.A.
z siedzibą w E.. Z dniem połączenia ww. banków (...) Bank (...) S.A. wstąpił z mocy prawa jako spółka przejmująca we wszystkie prawa i obowiązki (...) S.A. W dniu 31 października 2018 r. nastąpiło wydzielenie części majątku banku (...) S.A. do Banku (...) S.A. oraz połączenie pozostałej części z (...) Bank (...), działającej w Polsce jako oddział, mający odpowiadać przede wszystkim za obsługę kredytów hipotecznych.
W 2008 roku powódka L. F. chciała kupić dom i w nim zamieszkać. Powódka była wdową; pracowała w szlifierni kryształów zarabiając najniższe wynagrodzenie. Ponadto, otrzymywała po mężu rentę rodzinną.
L. F. podjęła starania o uzyskanie kredytu, lecz banki jej odmawiały. Także w pozwanym banku jej zdolność kredytowa nie została oceniona pozytywnie, dlatego też zdecydowała się ona poprosić brata i bratową (pozostałych powodów) o udział w przedsięwzięciu.
Z informacji otrzymanych od pracownika pozwanego Banku, L. F. wywnioskowała, że proponowana umowa przez pozwanego jest dla niej korzystna. Brat i bratowa powódki, którzy zdecydowali się być współkredytobiorcami, świadomie z możliwości pozyskiwania informacji rezygnowali.
Powódka L. F. decydując się na zawarcie umowy, kierowała się przede wszystkim informacją o wysokości raty, jaką będzie musiała spłacać. Pracownik banku przygotował symulację spłat rat kredytu w złotych polskich
i indeksowanego do CHF. Okazało się, że raty kredytu w złotych polskich wynosiłyby około 1.200 zł, a raty kredytu indeksowanego do CHF około 30 % mniej. Oprocentowanie kredytu indeksowanego do CHF było również niższe. Usłyszała od pracownika banku również informacje, że waluta szwajcarska jest stabilna. Podobne informacje podawane były w przestrzeni publicznej w postaci reklam.
Sąd poczynił szczegółowe ustalenia dotyczące sytuacji na rynku bankowym
w 2006 r., w tym, ze instytucje bankowe w Polsce i je nadzorujące wiedziały, że udzielanie kredytów dewizowych, w tym indeksowanych do waluty obcej, wiąże się
z ryzykiem zarówno dla instytucji finansowych, jak również dla klientów indywidualnych w przypadku znacznego osłabienia się waluty polskiej.
W dniu 23 kwietnia 2008 r. L. F. złożyła wniosek o kredyt hipoteczny na kwotę 130.000 zł zaznaczając jako walutę kredytu CHF. W związku
z tym, że bank nie decydował się na uznanie zdolności kredytowej powódki, współwnioskującymi o udzielenie kredytu, na prośbę L. F. zostali jej brat M. D. i bratowa B. D.. W związku z ubieganiem się o kredyt powodowie złożyli oświadczenie, iż zostali zapoznani przez pracownika banku
z kwestią ryzyka kursowego w przypadku udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz że: a/ będąc w pełni świadomym ryzyka kursowego, rezygnują
z możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych i dokonują wyboru zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej; b/ znane im są postanowienia „Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) w odniesieniu do kredytów indeksowanych do waluty obcej; c/ zostali poinformowani, że aktualna wysokość kursów waluty obcej dostępna jest placówkach Banku.
Nadto oświadczyli, że są świadomi, że: a/ ponoszą ryzyko kursowe związane
z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt; b/ ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość zobowiązania względem banku, wynikającego z umowy o kredyt oraz na wysokość rat spłaty kredytu; c/ kredyt zostanie wypłacony w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie; d/ w związku z wypłatą kredytu w złotych mogą pojawić się różnice kursowe, a w przypadku niedoboru wypłaconych środków jest zobowiązany do ich pokrycia, zgodnie z postanowieniami ww. umowy; e/ saldo zadłużenia kredytu wyrażone jest w walucie obcej; f/ raty kredytu wyrażone są
w walucie obcej podlegają spłacie w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie; g/ prowizja od udzielenia kredytu, obliczana na podstawie kwoty kredytu w walucie obcej na zasadach opisanych w ww. Regulaminie, wyrażona jest docelowo w złotych.
W dniu 23 lipca 2008 r. powodowie zawarli (podpisali) z (...) S.A. S.A. Oddział w Polsce w E. umowę o kredyt hipoteczny
nr (...). W umowie wskazano m.in., że:
- Bank zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę w wysokości 130 000 zł i że kredyt jest indeksowany do waluty obcej CHF (§ 2 pkt 1);
- Kredyt przeznaczony był zakup nieruchomości położonej w E. na potrzeby mieszkaniowe L. F. (§ 2 pkt 2);
- okres kredytowania wynosi 324 miesięcy (§ 2 pkt 3);
- określono oprocentowanie (§ 3);
- wypłata kredytu miała być realizowana jednorazowo, po spełnieniu warunków określonych we wniosku kredytowym (§ 5 pkt 1 i 2);
W Regulaminie kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) stanowiącym załącznik nr(...) do umowy wskazano, że:
- w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następuje
w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z tabelą (tj. tabelą kursów walut obcych obowiązującą w banku) obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, stosowany miał być kurs nie niższy niż kurs kupna zgodnie z tabelą obowiązującą w momencie wypłaty poszczególnych transz. Saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone miało być
w walucie obcej i obliczane według kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, saldo zadłużenia w walucie kredytu kredytobiorca otrzymać miał przy wypłacie poszczególnych transz. Aktualne saldo zadłużenia w walucie kredytu kredytobiorca otrzymać miał listownie (§ 7 pkt 4 regulaminu).
- Raty kredytu miały być spłacone poprzez pobieranie z rachunku bankowego kredytobiorcy prowadzonego w złotych. Przy czym raty kredytu podlegające spłacie wyrażone miały być w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane z rachunku bankowego według kursu sprzedaży zgodnie z tabelą obowiązującą
w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu. Jeśli dzień wymagalności spłaty kredytu przypadł na dzień wolny od pracy, stosować należało kurs sprzedaży zgodnie z tabelą na koniec ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu (§ 9 pkt 1 i 2 regulaminu).
- wysokość rat spłaty kredytu należnych za poszczególne okresy rozliczeniowe może ulegać zmianom w szczególności w przypadku: 1) zmiany salda zadłużenia
w związku z uruchomieniem, kolejnej transzy kredytu w przypadku kredytów wypłacanych w transzach; 2) zakończenia okresu karencji; 3) zmiany wysokości oprocentowania; 4) zmiany długości okresu kredytowania; 5) zmiany kwoty kredytu; 6) dokonania wcześniejszej częściowej spłaty kredytu; 7) dokonania zmiany waluty kredytu (§ 11 pkt 2 regulaminu).
Do umowy sporządzono także oświadczenie kredytobiorców związane
z zaciągnięciem kredytu zabezpieczonego hipoteką, w którym powodowie ponownie oświadczyli m.in, że zostali zapoznani z kwestią ryzyka kursowego, rezygnują
z możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych i dokonują wyboru zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej, jak też, że są świadomi, że ponoszą ryzyko kursowe związane z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt, ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość zobowiązania względem banku wynikającego
z umowy o kredyt oraz na wysokość rat spłaty kredytu, kredyt wypłacony zostanie
w złotych, saldo zadłużenia wyrażone będzie w walucie obcej tak jak i raty kredytu, choć podlegają spłacie w złotych.
Powodom została wypłacona kwota 130.000 zł w dniu 8 sierpnia 2008 roku, co zostało przeliczone jako 67 507,92 CHF po kursie banku 1,9257.
Raty kredytu spłacała wyłącznie L. F.. Do dnia 8 stycznia 2021 roku powódka zapłaciła 1.170 zł prowizji za udzielnie kredytu, 28.783,57 zł odsetek oraz 83.677,56 zł kapitału, zgodnie z przeliczeniami banku. Powódka płaciła też odsetki karne w kwocie 2,05 zł. Zapłaciła także składki na ubezpieczenie, łącznie 2.340 zł.
Powódka cały czas spłaca raty zgodnie ze wskazaniami banku wpłacając środki na rachunek bankowy w złotych polskich.
W toku wykonywania umowy bank dokonywał zmiany regulaminy stanowiącego integralną część umowy o kredyt hipoteczny, które Sąd przytoczył.
Powodowie pismem z dnia 26 marca 2021 roku wystąpili do banku
z reklamacją domagając się zapłaty na ich rzecz kwoty 136.996,94 zł w związku z nieważnością umowy kredytu. Bank odebrał reklamację w dniu 29 marca 2021 r.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał zgłoszone roszczenie za bezzasadne. Jakikolwiek ocenił, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowne są niedopuszczalne, to jednak umowa stron jest ważna w takim zakresie, w jakim powodowie obejmowali swoją wolą opartą na wiedzy warunki zobowiązania, które obejmowały nie tylko konieczność zwrotu kapitału, ale także zapłaty wynagrodzenia dla banku.
W obszernym uzasadnieniu prawnym, odwołując się do treści art. 385 1 i nast. k.c., art. 65 k.c., przepisów dyrektywy Rady 93/13/EWG, Sąd wyjaśnił, jakie – w jego ocenie – są granice ochrony konsumenckiej. Następnie podkreślił, że jakkolwiek zawarty w spornych postanowieniach umownych mechanizm waloryzacji powiązany
z możliwością jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązania poprzez ustalenie wysokości kursu CHF, stanowi istotny problem, to powodowie posiadali znaczną wiedzę o swoim zobowiązaniu w sposób skonkretyzowany. Wskazał przy tym, że powodowie podnosząc zarzut nieważności całej umowy, pomijają wywodzącą się z przepisu art. 65 § 1 i 2 k.c. potrzebę stosowania zasad przyjaznej interpretacji umowy ( benigna interpretatio oraz favor contractus), która priorytetyzuje utrzymanie umowy w mocy w miejsce orzekania o jej nieważności. Wskazał, że ostatecznie zgodnym zamiarem zarówno banku, jak i powodów było udzielenie kredytu indeksowanego do CHF. To doprowadziło Sąd do wniosku, że nie wydaje się być przywróceniem równowagi kontraktowej poprzez zwrot świadczonych zobowiązań
w sytuacji, gdy powodowie w sposób oczywisty zdawali sobie sprawę, że za pozyskanie środków z kredytu trzeba zapłacić bankowi wynagrodzenie w konkretnym wymiarze. Wskazał zatem, że umowa jest ważna w zasadniczej części.
Dalej Sąd ocenił, że stwierdzona wadliwość umowy nie mieści się w zakresie żądania określonego w pozwie. Sąd nie może interpretować woli strony i nadawać żądaniu innej treści niż określonej w pozwie. Jeżeli mamy do czynienia z żądaniem pozwu, które sprowadza się do ustalenia istnienia/nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, to związanie to obejmuje nie tylko samo żądanie, ale także ściśle związaną
z tym żądaniem jego podstawę faktyczną, czyli ustalenie, czy powód ma interes prawny w takim ustaleniu. Dokonanie ustalenia stosunku prawnego odmiennie niż
w żądaniu, choć wydawałoby się, że „w zakresie” żądania (orzeczenie mniej), de facto stanowiłoby orzeczenie ponad żądanie, wbrew art. 321 k.p.c., albowiem Sąd sam musiałby ocenić interesu prawny powodów w tej sytuacji.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c.
Od powyższego orzeczenia apelację wnieśli powodowie, zaskarżając wyżej opisany wyrok w całości.
Apelujący zarzucili naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, sprzeczną z zasadami logicznego rozumowania
i doświadczeniem życiowym ocenę dowodów i:
- uznanie twierdzeń Powodów za niewiarygodne w zakresie nieotrzymania przez nich informacji i wyjaśnienia kwestii przede wszystkim ryzyka kursowego i jak będzie kształtowała się wysokość zobowiązania powodów poprzez określenie raty;
- uznanie, że Powodowie posiadali znaczną wiedzę o swoim zobowiązaniu w sposób skonkretyzowany;
- uznanie, że Powodowie mieli pewne rozeznanie, ponieważ sprawdzali oferty banków;
- uznanie, że z oświadczeń Powodów wynika, że zostali zapoznani przez pracownika banku z kwestią ryzyka kursowego w przypadku udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz ryzyka zmiennej stopy procentowej;
- przyjęcie, że w interesie banku, który chciał mieć wypłacalnego kontrahenta, było, aby on rozumiał warunki płatności umowy;
- uznanie, że z zeznań Powodów, w szczególności L. F. wynika, że Powodowie „uważali umowę za korzystną, to tani kredyt, co świadczy, że musieli znać kwoty zobowiązania swojego, spodziewanych rat”;
- uznanie za wiarygodne zeznań świadka S. N., a w konsekwencji poczynienie na ich podstawie ustaleń faktycznych dotyczących zwłaszcza procedur obowiązujących w Banku w dacie podpisania Umowy w zakresie przestrzegania obowiązków informacyjnych Pozwanego względem konsumentów oraz możliwości otrzymania draftu umowy do domu i zapoznania się z nim poza Bankiem, podczas gdy świadek ten nie brał udziału w zawieraniu Umowy, nie był pracownikiem Banku w czasie zawierania Umowy.
Dalej zarzucili naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, tj. dowodów z dokumentów, a w rezultacie pominięcie, że:
- Banki w Polsce opowiadały się za całkowitym zakazem udzielania kredytów powiązanych z kursem waluty obcej konsumentom;
- pozwany jako bank oferował produkt, który wprowadzał istotne ryzyko dla kredytobiorców, a tym samym był nieadekwatny dla kredytobiorców, w tym dla powodów;
- pozwany celowo, by osiągnąć zysk oferował produkt niedostosowany do potrzeb powodów, posiadając wiedze na temat nieadekwatności tego produktu względem powodów;
- pozwany posiadał wiedzę przed zawarciem umowy z powodami o wadliwym charakterze dystrybuowanego produktu, jednakże nie zawarł w dokumentach przedstawianych stronie powodowej informacji o tym, że banki w Polsce już w 2005 r. opowiadały się za zakazaniem udzielania kredytów powiązanych z waluta obcą konsumentom.
Powodowie zarzucili także naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
- art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że powodowie akceptowali kwotę kosztów kredytu stanowiących sumę kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu na dzień zawarcia umowy i że umowa kredytu jest nieważna tylko ponad tą kwotę, podczas gdy oświadczenia woli powodów składane przy zawieraniu umowy kredytu i odnoszące się do ważnej czynności prawnej nie mogą mieć znaczenia dla określenia zakresu roszczeń powodów wynikających z nieważnej czynności prawnej i przepisów o zwrocie nienależnego świadczenia;
- art. 58 § 3 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, to znaczy nie do oceny ważności umowy kredytu (do oceny ważności jej elementów), lecz do określenia wartości nienależnego świadczenia przypadającego kredytobiorcy od kredytodawcy, poprzez przyjęcie, że na podstawie nieważnej częściowo umowy kredytu Powodowie powinni zwrócić Pozwanemu wysokość kwoty stanowiącej sumę kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu na dzień zawarcia umowy, choć przy nieważnej umowie kredytu (przyjętej przy zastosowaniu art. 58 § 3 k.c do oceny ważności umowy) powodowie powinni zwrócić pozwanemu jedynie kwotę przekazanych Powodom środków, które to uchybienie w konsekwencji doprowadziło do uznania, że umowa kredytu łącząca strony jest nieważna w części (ponad kwotę stanowiącą sumę kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu na dzień zawarcia umowy);
- art. 58 § 1,2 i 3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 358 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 prawa bankowego (według stanu na dzień zawarcia umowy) w zw. z art. 189 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i brak uznania umowy kredytu za nieważną w całości,
- art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zaniechaniu zasądzenia na rzecz Powodów zwrotu pełnego nienależnego świadczenia spełnionego na rzecz Banku w ramach wykonywania umowy zawierającej wadliwe klauzule przeliczeniowe, tworzące mechanizm (warunek) walutowy i przez to nieważnej ex lege i ex tunc.
Apelujący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu i kosztów postępowania apelacyjnego.
Pozwany Bank wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Ustalenia faktyczne dokonane w sprawie są – co do zasady - prawidłowe i Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne.
Przede wszystkim należy zauważyć, że ustalenia Sądu I instancji są szczegółowe i w pełni znajdują oparcie w treści zgromadzonego materiału dowodowego. Sama treść umowy nie budzi wątpliwości, a przytoczone w tym zakresie ustalenia wprost wynikają z przedłożonych dokumentów. Także zakres udzielonych pouczeń wynika z zalegającej w aktach dokumentacji.
Trafnie eksponują apelujący, że brak jest podstaw do odmowy wiarygodności zeznaniom powodów co do motywacji zawarcia umowy, zakresu udzielonych im informacji oraz świadomości co do treści klauzul indeksacyjnych i ryzyka walutowego – tyle, że Sąd I instancji w rzeczywistości takie ustalenia poczynił. Zważyć należy, że umowa kredytu jest umową rozbudowaną, zawierającą szereg szczegółowych informacji i w swej treści skomplikowaną. To w sytuacji, gdy powódka była zainteresowani uzyskaniem środków pieniężnych w złotych polskich, zaś zaoferowany produkt bankowy, zawierający mechanizm indeksacji do waluty obcej, stanowił instrument mający – w dacie zawarcia umowy – stworzyć dla niej korzystną ofertę. W tym stanie rzeczy zasady doświadczenia życiowego wskazują, iż kredytobiorcy dostrzegają korzyści wynikające z wysokości miesięcznych obciążeń w krótkim terminie, a w mniejszym stopniu interesują się przewidywaną sytuacją w przedziale kilkunastu bądź kilkudziesięciu lat. Ogólne informacje o ryzyku walutowym, przy udzieleniu informacji o wahaniach kursowych z krótkiego okresu w oczywisty sposób nie umożliwiają przyjęcia, iż powodowie zostali prawidłowo pouczeni o istniejącym ryzyku, jak też mieli pełną jego świadomość. Jest oczywiste, iż kredytobiorcy byli świadomi, że zmiany kursowe wpłyną na wysokość rat. Nie zostało jednak wykazane, by byli świadomi ryzyka związanego z nadzwyczajną deprecjacją waluty krajowej
i wynikających stąd konsekwencji.
Rację mają także powodowie, że nie ma podstaw do wyciągania istotnych wniosków z zeznań świadka zaoferowanego przez stronę pozwaną. Podkreślenia przy tym wymaga, iż zasady logiki i doświadczenia życiowego nie pozwalają na przyjęcie, iż pracownik Banku udzielał informacji i porad ponadstandardowych, związanych
z treścią stosowanego w Banku wzoru umowy.
W tej sytuacji stwierdzenie, czy udzielone informacje były prawidłowe
i wystarczające nie należy do sfery faktów, lecz oceny prawnej.
Dla oceny prawnej nie mają także istotnego znaczenia okoliczności dotyczące sytuacji na rynku bankowych w okresie, w którym sporna umowa kredytu została zawarta, jak też ocena wiedzy instytucji kredytowych o ryzyku związanym
z zawieraniem umów indeksowanych do CHF. Ocena co do nieważności spornej umowy wynika już z samej jej treści oraz granic ochrony konsumenckiej.
Apelacja powodów jest uzasadniona, a Sąd Apelacyjny nie podziela konkluzji wynikającej z dokonanej przez Sąd I instancji oceny prawnej.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że zasadnie przyjął Sąd Okręgowy, iż nie ma podstaw do przyjęcia oceny nieważności spornej umowy z odwołaniem do art. 58 § 1 k.c. (jako sprzecznej z ustawą; sprzecznej z istotą umowy o kredyt). Nie jest zasadne twierdzenie, że art. 69 ustawy Prawo bankowe wyklucza możliwość konstrukcji umowy o kredyt z uwzględnieniem klauzul indeksacyjnych tj. klauzul przeliczeniowych wzajemnych świadczeń należnych w walucie krajowej,
z odwołaniem do kursu waluty obcej. Istotą takiego kredytu jest, że kredytobiorca zwraca bankowi sumę nominalną udzielonego kredytu (kapitału walutowego) w walucie krajowej w wysokości zależnej od bieżącego kursu wymiany walut, wraz
z odsetkami oraz ewentualnymi innymi opłatami i prowizjami. Zważyć zatem należy, że świadczeniami głównymi umowy było – z jednej strony – udzielenie kredytu
w oznaczonej kwocie (świadczenie Banku), a z drugiej – zwrot kapitału kredytowego oraz odsetek i prowizji (świadczenie kredytobiorców). Zasada swobody umów nie wyklucza natomiast ustalenia wysokości wzajemnych świadczeń z odwołaniem do klauzuli indeksacyjnej odnoszącej się do kursu waluty obcej. W orzecznictwie sądowym nie budzi wątpliwości, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłaty z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą art. 69 ust.1 Prawa bankowego (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; w wyroku
z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; wyroku z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14;
w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; w wyroku z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16).
Nie budzi wątpliwości ocena, że sporne klauzule umowne mają charakter abuzywny. W tym zakresie rozważania Sądu Okręgowego zasługują na aprobatę.
W ocenie Sądu Apelacyjnego abuzywność przedmiotowych postanowień umownych wynika z ich niejasności, pozostawienia Bankowi swobody w ustalaniu zasad kreowania ostatecznej wysokości wzajemnych świadczeń, jak też przewidzenia mechanizmu odmiennego kursu walutowego dla ustalenia świadczenia banku
i kredytobiorcy. Ze spornych postanowień wynika zatem, że z naruszeniem zasady równości stron bank, jako podmiot silniejszy w stosunku do konsumenta, uzyskał możliwość samodzielnego kreowania wysokości wzajemnych świadczeń, przy przewidzeniu mechanizmu polegającego na stosowaniu odmiennego, niekorzystnego dla kontrahenta Banku kursu, w zależności od tego, czy dotyczy to wyliczenia świadczenia Banku czy kredytobiorcy, a dodatkowo przy takiej konstrukcji, która –
z uwagi na brak jasności – nie pozwalała przewidzieć wysokości tych świadczeń.
Niezależnie od powyższego, sporne postanowienia umowne mieściły w sobie klauzulę walutowości – przewidywały bowiem, że jakkolwiek świadczenia stron miały być płacone w walucie krajowej, to waluta obca będzie walutą rozliczeniową.
W związku z tym wskazać należy, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej,
w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. (sprawa C-776/19) stwierdził m.in., że „wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową (…) i powodujące skutek
w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, są objęte zakresem tego przepisu, w wypadku gdy warunki te określają istotny element charakteryzujący wspomnianą umowę”, jak też, że wykładni art. 3 ust.1 powołanej wyżej dyrektywy należy dokonywać w ten sposób, że „warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową (…) i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw
i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków”.
Jest oczywiste, że sporne klauzule indeksacyjne określały istotny element charakteryzujący zawartą przez strony umowę. W rzeczywistości bowiem dotyczyły głównych postanowień umownych, wpływających na wysokość głównych świadczeń stron. Stanowiły jej istotę, wyróżnik, tworząc charakterystykę umowy.
Nie budzi także wątpliwości, że ryzyko zmian kursowych waluty rozliczeniowej w całości zostało przerzucone na konsumenta. Oczywiście zmiany te, w zależności od kierunku zmian kursowych, mogły być korzystna bądź niekorzystne dla kontrahenta Banku. Jednak - to co istotne - ryzyko zmian niekorzystnych było nieograniczone. Tym samym, w świetle treści umowy, konsekwencje nadzwyczajnej deprecjacji waluty krajowej obciążały wyłącznie i w całości kredytobiorcę.
W szczególności w umowie brak jest zastrzeżenia, że w razie istotnej, w oznaczonych w umowie granicach, deprecjacji waluty krajowej, dalsze konsekwencje tych niekorzystnych zmian będą obciążały obie strony. W rezultacie kredytobiorcy – konsumenci zostali w sposób nieograniczony obciążeni nieproporcjonalnym ryzykiem kursowym, w tym także takim, który nie mieścił się w przewidywalnych w dacie zawarcia umowy granicach.
W tym stanie rzeczy ciężar wykazania, iż konsument został prawidłowo pouczony o istocie wskazanego ryzyka oraz, że przy pełnej świadomości tego ryzyka konsument zaakceptowałby przewidziane w umowie rozwiązanie, spoczywał na Banku. Takich okoliczności strona pozwana nie wykazała, ograniczając się do przedłożenia przedstawionego powodom druku pouczenia, zawierającego jedynie ogólnikowe informacje oraz zaoferowania zeznań świadka, który nie uczestniczył
w zawarciu umowy z powodami. Nie wykazała zatem, by sporne postanowienia zostały uzgodnione w następstwie indywidualnych negocjacji, w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Sporne klauzule nie spełniały także warunku sformułowania w sposób jednoznaczny i zrozumiały (art. 358 § 2 k.c.). Zważyć należy, że dla spełnienia tego warunku nie jest wystarczająca zrozumiałość postanowienia pod względem formalnym i gramatycznym. Niezbędne jest spełnienie wymagania, by umowa przedstawiała
w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się postanowienie, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny
i rozsądny przeciętny konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne
i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (tak; TSUE w wyroku z 26 lutego 2015 r., C-143/13).
Stosownie do treści art. 385 1 § 1 i 2 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a w takim przypadku strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Na tle stosowania przedmiotowego przepisu Sąd Najwyższy przyjmuje jednolicie, że brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym oznacza, iż nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (tak m.in. w uchwale z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC z 2008 r., z. 7-8, poz. 87; uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC z 2019 r., z.1, poz.2), chyba że konsument następczo udzieli „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (tak: m.in. w wyroku z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, w uchwale z dnia 6 kwietnia 2018 r., III CZP 114/17, OSNC z 2019 r., z.3, poz. 26).
Wyżej przedstawiony pogląd pozostaje w zgodzie z postanowieniami dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L. 1993.95.29 z dnia 21 kwietnia 1993 r.) oraz ich rozumieniem wynikającym z orzecznictwa TSUE. Zważyć bowiem należy, że zawarte w kodeksie cywilnym regulacje art. 385 1 -385 4 stanowią wyraz implementacji do polskiego porządku prawnego wyżej powołanej dyrektywy.
W konsekwencji, przy wykładni polskich przepisów regulujących prawo konsumenckie należy brać pod uwagę wskazówki wynikające z tej dyrektywy
i z dotyczącego jej dorobku orzeczniczego. Zgodnie natomiast z art. 6 ust.1 dyrektywy, nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w dalszej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.
W świetle treści w/w przepisów oraz orzecznictwa TSUE i Sądu Najwyższego, nie budzi więc wątpliwości, że – co do zasady - sąd ma obowiązek zbadania czy klauzula ma charakter abuzywny i wyciągnięcia z tego konsekwencji, a konsekwencją tą jest przede wszystkim ciążący na sądzie obowiązek zaniechania stosowania klauzuli abuzywnej – jednak bez zmiany jej treści. Z tego punktu widzenia istotne znaczenie ma ocena, czy wyeliminowanie postanowienia niedozwolonego wpływa na pozostałą część umowy, czy też bez klauzuli abuzywnej umowa może obowiązywać.
W szczególności – z oczywistych względów - umowa nie może dalej obowiązywać,
o ile niedozwolone postanowienia umowne dotyczą głównego przedmiotu umowy. Jakkolwiek – stosowanie do treści art. 4 ust.2 dyrektywy Rady 93/13/EWG jak i art. 485 1 § 1 k.c. – ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, ale wyłączenie to nie znajduje zastosowania jeżeli postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak już wyżej wskazano, sporne klauzule indeksacyjne nie spełniają tego ostatniego warunku.
Przypomnieć zatem należy, że – zgodnie z poglądem wyrażonym przez TSUE – za postanowienia odnoszące się do głównego przedmiotu umowy należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę, a więc definiują samą istotę konkretnego stosunku umownego (tak TSUE w: wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, wyroku z dnia 26 lutego 2015 r., C-143/13, wyroku z dnia 23 kwietnia 2015 r., C-96/14). Podobnie, w orzecznictwie sądów polskich pojęcie postanowień określających główne świadczenia stron wiązane jest ze świadczeniami charakteryzującymi daną umowę, określającymi jej istotę, czyli tzw. essentialia negotii, rozumiane jako cechy, według których dokonuje się kwalifikacji konkretnej czynności prawnej do ustawowo wyróżnionych typów czynności.
Stwierdzić zatem należy, że kryteria kwalifikacji przesłanki głównych świadczeń stron odnoszą się do elementów przedmiotowo istotnych, przy uwzględnieniu podziału na świadczenia główne (w tym świadczenia o zasadniczym znaczeniu dla danego stosunku prawnego) i uboczne. Nadto odnoszą się do tego, czy dane postanowienie jest charakterystyczne dla danego stosunku prawnego oraz, czy reguluje typowe dla danego stosunku prawnego świadczenia.
Z tych względów aktualnie dominuje ocena, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (tak Sąd Najwyższy m.in.:
w wyroku z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, lex nr 3126114; w wyrok z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115; w wyroku z dnia
9 maja 2019 r., I CSK 242/18, lex nr 2690299). W ostatnim z cyt. powołanych orzeczeń Sąd Najwyższy podkreślił, że „Obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Klauzula waloryzacyjna wpływa na wysokość tego świadczenia”. Przy ocenie zatem, że przedmiotowe klauzule, które są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumentów, zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, nie poddający się weryfikacji, to wypełniona jest przesłanka abuzywności postanowień określających główne świadczenia stron.
W tym stanie rzeczy takimi są kwestionowane postanowienia zawierające klauzule indeksacyjne. Określają bowiem świadczenia główne stron poprzez wskazanie podstaw do ich ustalenia, w sytuacji, gdy klauzule indeksacyjne nie odwoływały się do ustalonego w sposób obiektywny kursu waluty, do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz poprzez nietransparentny mechanizm wymiany waluty pozwalały kształtować ten kurs w sposób dowolny. Nadto powodowie w sposób nieograniczony zostali obciążeni nieproporcjonalnym ryzykiem kursowym, a brak pouczenia ich o konsekwencjach przedmiotowej regulacji nie pozwala na przyjęcie, iż świadomie przyjęli na siebie takie ryzyko.
Jak już wskazano, wyeliminowanie z łączącej strony umowy niedozwolonych postanowień umownych wymaga oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. W świetle powyższych rozważań oczywista jest konkluzja, że eliminacja postanowienia umownego zawierającego klauzulę indeksacyjną prowadzić będzie do upadku umowy w całości. Na podstawie pozostałych postanowień umowy nie jest możliwe określenie praw i obowiązków stron.
Klauzula niedozwolona nie wywołuje skutków prawnych od samego początku
i z mocy samego prawa, przy czym jeżeli umowa kredytu nie może bez klauzuli abuzywnej wiązać stron, dzieli ona los klauzuli.
Z istoty prawa konsumenckiego wynika jednak, że konsument może następczo udzielić „świadomej, wyraźniej i wolnej zgody” na niedozwolone postanowienie
i w ten sposób jednostronnie przywrócić mu skuteczność. Istnienie możliwości następczego wyrażenia zgody na to postanowienie (jego „potwierdzenie”)
i przywrócenie mu w ten sposób skuteczności z mocą wsteczną powoduje, iż tego rodzaju postanowienia abuzywne wiążą się z sankcją bezskuteczności zawieszonej. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21, OSNC z 2021 r., z.9, poz. 56), charakterystyka tej sankcji, przy uwzględnieniu orzecznictwa TSUE wskazuje, iż „konsument może wyrazić swą zgodę na niedozwolone postanowienie zarówno w toku sporu przed sądem, jak i pozasądowo, jednakże w obu przypadkach będzie to skuteczne tylko wtedy, gdy został wyczerpująco poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą definitywna nieskuteczność (nieważność) tego postanowienia. Należycie poinformowany konsument może też podjąć decyzję przeciwną (odmówić zgody), co spowoduje trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. Wzgląd na pewność prawa nakazuje także przyjąć, że swą zgodę konsument powinien wyrazić w rozsądnym czasie od udzielenia mu należytej informacji. Jeżeli tego nie uczyni, niedozwolone postanowienie stanie się trwale bezskuteczne (nieważne)”.
Nadto, w sytuacji, w której – na skutek odmowy potwierdzenia - klauzula abuzywna stała się definitywnie bezskuteczna (nieważna), o obowiązywaniu umowy decyduje to, czy stosownie do przedstawionych reguł weszła w jej miejsce regulacja zastępcza. „ To zaś zależy od tego, czy całkowita i trwała bezskuteczność (nieważność) umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje - czemu konsument może wiążąco zaprzeczyć (sprzeciwiając się zarazem utrzymaniu umowy) - a w razie odpowiedzi pozytywnej - czy regulacja zastępcza istnieje (sąd jest władny ją określić)”. Także jednak i w tym przypadku konsument może wiążąco oświadczyć, iż nie ocenia konsekwencji całkowitej i definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy jako szczególnie niekorzystnej, sprzeciwiając się udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami.
W niniejszej sprawie powodowie złożyli jasną deklarację, iż uznają sporną umowę za nieważną, a w konsekwencji nie wyrażają zgody na niedozwolone postanowienia umowne i akceptują skutki uznania za abuzywne postanowień zawartej umowy.
W sprawie nie ma także możliwości utrzymania umowy poprzez wprowadzenie, w miejsce postanowienia niedozwolonego, regulacji zastępczej. Nie można w szczególności uznać, iż taką regulację może stanowić przepis art. 358 § 2 k.c. – przepis ten nie ma bowiem charakteru normy dyspozytywnej w rozumieniu wynikającym z orzecznictwa TSUE. Nadto rozważania w tym zakresie są bezprzedmiotowe, skoro powodowie złożyli jednoznaczne oświadczenie o braku woli utrzymania spornej umowy.
W rezultacie spełnione zostały warunki do uznania zawartej przez strony umowy kredytowej za nieważną, co uzasadnia uwzględnienie roszczenia powodów o zasądzenie od pozwanego Banku spełnionych przez nich świadczeń w wykonaniu tej umowy – stosownie do treści art. 410 § 2 k.c. W sprawie poza sporem pozostawała wysokość tych świadczeń.
Oświadczenie powodów o odmowie potwierdzenia klauzul abuzywnych ma charakter materialnoprawny. Oznacza bowiem, że to z dniem złożenia przedmiotowego oświadczenia następuje skutek prawny związany z ustaniem stanu zawieszenia, a zatem z tym dniem umowa kredytu przestaje wiązać stając się definitywnie bezskuteczną (nieważną). Skoro tak, to z tym dniem dopiero powstają skutki związane z bezskutecznością (nieważnością) samej umowy – a więc powstaje możliwość dochodzenia zwrotu wzajemnych świadczeń spełnionych w ramach realizacji bezskutecznej (nieważnej) umowy. Takie rozwiązanie wymagane jest z uwagi na konieczność zapewnienia pewności prawa. Jeżeli bowiem ostateczny skutek związany z utrzymaniem bądź brakiem związania umową zależy od oświadczenia kredytobiorcy, to także z datą złożenia tego oświadczenia powstają skutki prawne wynikające z jego złożenia.
W konsekwencji to od daty złożenia przedmiotowego oświadczenia może rozpocząć bieg termin przedawnienia roszczeń obu stron o zwrot wzajemnie spełnionych świadczeń (art. 120 k.c.), jak też stają się wymagalne roszczenia o zwrot świadczenia (przy założeniu, iż uprzednio wezwano o jego spełnienie).
W ocenie Sądu, oświadczeniem spełniającym wyżej określone wymogi jest zawarte w reklamacji oświadczenie z dnia 21 marca 2021 r. Stąd zasadne jest żądanie powodów zasadzenia odsetek od dnia 7 kwietnia 2021 r.
Nie mógł odnieść skutku podniesiony przez pozwany Bank zarzut zatrzymania. Wystarczy wskazać, że w postanowieniu z dnia 8 maja 2024 r. (C-424/22) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że „ Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy”.
W uwzględnieniu poczynionych rozważań Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., orzekł jak w sentencji, zasądzając od strony pozwanej na rzecz powodów - na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. koszty procesy
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.