Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

V P 396/24

Sąd Rejonowy w Rybniku · V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych · 15 stycznia 2026

Pobierz PDF
Data orzeczenia
15 stycznia 2026
Data publikacji
14 września 2026
Sąd / organ
Sąd Rejonowy w Rybniku — V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Skład orzekający
Wiesław Jakubiecprzewodniczący, Jadwiga Barczuksędzia, Marzena Sobczaksędzia
Hasła tematyczne
Stosunek pracy
Podstawa prawna
art. 189 kodeksu postępowania cywilnego z dnia 17.11.1964 r., art. 22 §1 i §11 kodeksu pracy z dnia 26.06.1974 r.

Sentencja

sygn. akt VP 396/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 stycznia 2026 roku

Sąd Rejonowy w Rybniku, V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Wiesław Jakubiec

Ławnicy: Jadwiga Barczuk

Marzena Sobczak

Protokolant : osobiście

po rozpoznaniu w dniu 15 stycznia 2026 roku w Rybniku

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa H. W.

przeciwko (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w P.

o ustalenie istnienia stosunku pracy, o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę, o wydanie świadectwa pracy, o ekwiwalent za urlop, o zapłatę składek ubezpieczenia społęcznego, o wydanie zaświadczenia, o wynagrodzenie za okres wypowiedzenia

1. oddala powództwo;

2. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 6 360 zł (sześć tysięcy trzysta sześćdziesiąt złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienie się wyroku tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego,

Wiesław Jakubiec

Jadwiga Barczuk Marzena Sobczak

Sygn. akt VP 396/24

Uzasadnienie

Powód H. W. wniósł pozew przeciwko pozwanej (...) sp. z o.o. w P. żądając:

- uznania, że umowa z 2.01.2023 r. (...) oraz wcześniejsze umowy począwszy od maja 2022 r. były umowami o pracę;

- zobowiązania pozwanej do opłacenia składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne;

- zasądzenia 30 000 zł tytułem ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy;

- zobowiązania pozwanej do wystawienia stosownego świadectwa pracy;

- zasądzenia 50 000 zł tytułem odszkodowania za bezprawne rozwiązanie umowy i utratę dochodu;

- zasądzenia 25 000 zł za okres wypowiedzenia i wynikający z tego ekwiwalent za urlop.

W uzasadnieniu wskazał, że zawarte umowy spełniają kryteria stosunku pracy, dlatego roszczenia są zasadne.

Pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa oraz o zwrot kosztów procesu. W uzasadnieniu przyznała, że strony zawarły umowę cywilnoprawną o świadczenie usług zdrowotnych (tzw. umowę B2B) i wynikało to ze świadomego wyboru stron, które zdecydowały się na przyjęcie tej formy współpracy w celu zapewnienia elastyczności organizacyjnej i dostosowania jej do specyfiki prowadzonej działalności. Podkreśliła, że powód prowadził swoją działalność gospodarczą, jako psychoterapeuta świadczył usługi jako niezależny podmiot. Specyfika relacji z pacjentami, konieczność zachowania tajemnicy zawodowej wymuszał to aby wykonywał swoje usługi w sposób autonomiczny i niezależny. Dodała, że powód nie wykonywał pracy pod kierownictwem pozwanej, samodzielnie organizował swój czas oraz sposób rozliczeń na podstawie wystawianych faktur VAT. Powód sam odprowadzał podatki oraz składki na ubezpieczenie społeczne. Była to dodatkowa praca powoda, bo w innej firmie miał etat. Pozwana wskazała, że umowy były badane przez PIP, który nie składał zastrzeżeń.

W piśmie z dnia 3.12.2025 r. powód zmodyfikował roszczenia żądając:

- ustalenia istnienia stosunku pracy od dnia faktycznego rozpoczęcia współpracy;

- zasądzenia 10 000 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę na podstawie art. 56 kp w zw. z art. 58 kp

- zobowiązania pozwanej do wydania świadectwa pracy;

- zasądzenia 30 000 zł tytułem ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy;

- zobowiązania pozwanej do zapłaty brakujących składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne;

- wydania zaświadczenia o odbytych godzinach superwizji podpisane przez superwizora N. W.;

- zasądzenia kosztów procesu.

W uzasadnieniu wskazał, że był to stosunek podporządkowania, gdyż był zobowiązany do przepracowania minimum 20 godzin tygodniowo, i to wyłącznie w gabinetach pozwanej, grafik i dostępność gabinetów były zatwierdzanie przez pozwaną, pacjentów przydzielała recepcja, a urlopy wymagały zgłoszenia i akceptacji. Dodał, ze codziennie musiał raportować liczbę sesji C. B. i przekazywać szczegółowe protokołu miesięcznie do rozliczeń, co według powoda było analogią do ewidencji pracowniczej. Dodał, że miał zakaz terapii poza ośrodkiem i współpracy z innymi gabinetami. Nadto był zobowiązany do udziału w superwizjach, w obowiązkowych zebraniach i omawianiu procesów terapeutycznych w obecności właścicieli. Wskazał, że kalendarz na profilu ZnanyLekarz opłacała pozwana i to ona decydowała o aktywacji i dezaktywacji profilu. Ponadto zauważył, że w oświadczeniu o rozwiązaniu współpracy wskazano jako przyczynę „utratę zaufania” (co wg niego odpowiada przyczynie z jaką zwykle rozwiązuje się umowy z pracownikami) i usunięto go z grupy pracowniczej. Uważa, iż argumentami za tym, iż był to stosunek pracy świadczą następujące praktyki wobec innej osoby- F. X.: odmowa urlopu, nota obciążeniowa, zakaz kontaktu z recepcją i groźby konsekwencji.

Sąd ustalił co następuje:

Powód H. W. (posługujący się nr NIP (...)) rozpoczął 23.05.2022 r. działalność gospodarczą pod firmą: „H. W. - (...) w X., by następnie w dniu 24.05.2022 r. zmienić działalność na firmę „H. W. - (...).

W dniu 2.01.2023 r. pozwana (...) sp. z o.o. w P. podpisała z powodem (jako przedsiębiorcą) umowę nr (...) o świadczenie usług zdrowotnych na rzecz pacjentów pozwanej. W § 1 umowy wskazano, że na podstawie art. 27 ustawy z 15.04.2011 o działalności leczniczej pozwana zleca, a powód przyjmuje obowiązek udzielenia świadczeń zdrowotnych w formie diagnostyki i psychoterapii wg ustalonego harmonogramu. Powód oświadczył, że posiada niezbędne i aktualne kwalifikacje dla zawodu psychoterapeuty i będzie wykonywał przedmiot umowy zgodnie z należytą starannością i jakością (§1 pkt 2). Zobowiązał się wykonywać umowę osobiście, a ewentualnie powierzenie czynności osobie trzeciej wymagać miało zgody Zleceniodawcy (§ 1 pkt 3). Powód zobowiązał się, że będzie m.in. uwzględniał wszelkie zalecenia organizacyjne zleceniodawcy; wykonywać będzie przyjęte na siebie obowiązki w wymiarze 5-6 godzin dziennie 4-5 dni w tygodniu zgodnie z ustalonym ze Zleceniodawcą harmonogramem świadczenia usług; w przypadku przerwy w świadczeniu usług z powodu choroby trwającej dłużej niż 2 dni zobowiązany był do niezwłocznego poinformowania Zleceniodawcy; zobowiązał się do ponoszenia pełnej odpowiedzialności za szkody powstałe przy wykonywaniu świadczeń; świadczenia usług wyłącznie w siedzibie Zleceniodawcy (za pewnymi wyjątkami) [§ 2 umowy]. Pozwana zobowiązała się w § 3 m.in. do zapewnienia powodowi odpowiednich warunków do świadczenia usługi, w tym do ponoszenia kosztów działań marketingowych. Strony ustaliły, że powodowi będzie przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 90 zł brutto za sesję indywidualną i 150 zł za sesję par/ rodziny. Płatność następować miała na podstawie prawidłowe wystawionej faktury w terminie do 10 dnia kolejnego miesiąca, przy czym jeśli pozwana miałaby wątpliwości co do części należności objętej faktura, to mogła wstrzymać się z wypłatą (§ 4) . Powód zobowiązał się, że samodzielne będzie rozliczać się z Urzędem Skarbowym i ZUS zgodnie z przepisami dotyczącymi osób prowadzących działalność gospodarczą. Strony ustaliły, że powód ma prawo do przerwy w świadczeniu usługi w wymiarze i w terminie uzgodnionym z pozwaną (§5). Strony postanowiły, że umowa zacznie obowiązywać od 2.10.2023 r. będzie na czas nieoznaczony, z prawem każdej ze stron do wypowiedzenia z zachowanie okresu 3 miesięcy, przy czym pozwanej dano uprawnienie do rozwiązania umowy w trybie natychmiastowym m.in. gdyby powód naruszał warunki umowy, utracił uprawnienia czy wyrządził pozwanej szkodę (§ 6). W sprawach nieuregulowanych zastosowanie miały mieć przepisy Kodeksu Cywilnego (§9 pkt 2 umowy).

Takiej treści umowy mieli zawarte z pozwaną wszyscy psychoterapeuci z nią współpracujący.

W momencie zawierania umowy powód był zatrudniony na umowę o pracę w firmie spedycyjnej.

W przedmiotowym okresie powód wykonywał na rzecz pozwanej usługę na własny rachunek i ryzyko jako przedsiębiorca. Uwzględniając dostępność gabinetu, godzin pracy placówki oraz swoją dyspozycję powód samodzielnie ustalił, że będzie realizował umowę w poniedziałki i w środy od godz. 17:30 do 21:30 oraz w piątki w podobnych godzinach choć były one zmieniane. Również świadczył usługi w soboty- początkowo od 9:00, później od 11:00, przy czym w ten dzień miał też swoje zajęcia w szkole więc termin bywał zmienny. Mógł wyznaczać sesje w innych dniach lub godzinach (o ile był wolny gabinet), a także wykonywać usługi nawet w dniach oficjalnego zamknięcia ośrodka (sobota, 11 listopada). Powód raportował SMS-em ilość odbytych sesji i ich rodzaj. Nie było listy obecności. Po miesiącu powód wystawiał pozwanej fakturę jako firma (...) (chociaż w międzyczasie zmienił działalność na firmę (...)). Większość pacjentów (z tych którzy trafiali do powoda) zgłaszało się przez profil w aplikacji ZnanyLekarz, który był opłacany i zarządzany przez pozwaną Ze względów organizacyjnych powód był zobowiązany do informowania o planowanych dniach wolnych. W związku z podleganiem procesowi kształcenia i mając na uwadze charakter świadczonych usług powód był zobowiązany do udziału superwizjach grupowych oraz spotkań klinicznych. Nikt ze strony pozwanej nie wydał powodowi wiążących poleceń w zakresie zadań jakie ma wykonać i sposobu ich wykonania, pozwaną interesowało jedynie to czy ustalone w umowie usługi zostały wykonane prawidłowo.

W dniu 22.07.2024 r. powód złożył pozwanej dwa pisma zatytułowane „wypowiedzenie” przy czym jedno wskazywało, że rozwiązanie umowy nastąpi 31.10.2024 r,. a drugie, że rozwiązanie nastąpi 14.08.2024 r. ma podstawie porozumienia. Powodowi zależało na rozwiązaniu umowy, bo chciał przyjmować swoich pacjentów w siedzibie swojej działalności w X.. Tego samego dnia (tj. 22.07.2024 r.) pozwana złożył powodowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy w trybie natychmiastowym z powołaniem się na agresywne zachowanie powoda i naruszenie zasad etyki zawodu psychoterapeuty. Powód odmówił podpisania odbioru oświadczenia i pozwana wysłała mu go pocztą. 27.07.2024 r. po zrealizowanych przez powoda terapiach przyszedł dom niego C. B. i powiedział mu, że już zakończyli z nim współpracę i jednocześnie poinformowano pacjentów powoda, że zakończony zostaje z nimi kontrakt terapeutyczny w związku z rozwiązaniem z powodem umowy w trybie natychmiastowym.

W październiku i grudniu 2024 r. oraz w styczniu 2025 r. odbyła się u pozwanej kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, która badała m.in. funkcjonujące u pozwanej umowy B2B i nie złożyła do nich żadnych zastrzeżeń.

Dowód: umowa nr (...) z dnia 2.01.2023 r. k. 14-19, protokół kontroli PIP k.37-39, 61-66, pismo do ZUS z 3 i 6.12.2024 r., k. 40-41, wydruk wiadomości k. 42-44, 71, 114, -120, 126, 130-134; 173-174, 245 zaświadczenie o dochodach k. 46-47, wypowiedzenie umowy przez powoda k. 69, zaświadczenie o uczestnictwie w superwizji k. 127-128, faktura k. 129, nota obciążeniowa + zgoda na wykorzystanie k. 246-247, zeznania świadków: X. A. k. 196v, N. W. k. 203, U. A. k. 254v, przesłuchanie powoda H. W. k. 254v, przesłuchanie za pozwanego C. B. k. 255

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci ww. dokumentów, a także w oparciu o dowód z zeznań świadków, przesłuchania pozwanego i z co do zasady z przesłuchania powoda, które wraz z dowodami z dokumentów tworzyły spójny i logiczny obraz przedstawiający stan faktyczny sprawy.

Sąd nie dał wiary przesłuchaniu powoda w zakresie, w jakim wskazywał, że czynności z ww. umowy o współpracy wykonywał pod kierownictwem pozwanej oraz, że organizacja świadczonej usługi dowodzi, iż był to stosunek pracy. Okolicznościom podanym przez powoda zaprzecza pozostały materiał dowodowy, tj. przywołane dokumenty, charakter świadczonych usług , zeznania świadków i przesłuchanie pozwanego , z których wynika jednoznacznie brak podporządkowania powoda w trakcie wykonywania czynności. Powód miał swobodę i samodzielność w organizowaniu przyjętych na siebie zadań.

Sąd zważył co następuje:

Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie.

Na podstawie art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez Sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.

Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy- z powołanego przepisu nie wynika żadne ograniczenie w wytaczaniu powództwa o ustalenie stosunku prawnego, poza interesem prawnym powoda w żądaniu tego rodzaju. Nie ma interesu prawnego w ustaleniu stosunku prawnego ten kto może skorzystać równocześnie z innej istniejącej formy ochrony swych praw. Jakkolwiek przyjmuje się niemal powszechnie, że możliwość dochodzenia przez powoda świadczeń z określonego stosunku prawnego wyklucza istnienie interesu prawnego w ustaleniu tego stosunku, to poglądowi temu należy przypisać znaczenie zasady, od której istnieją wyjątki. W szczególności decydujące w tym zakresie powinny być właściwości stosunku prawnego. Swoistość stosunku pracy polega na tym, że jego byt stanowi przesłankę powstania innych stosunków prawnych (i to ex lege, jak np. stosunku ubezpieczenia społecznego). Świadczenia wynikające ze stosunku pracy nie obejmują ogółu świadczeń przysługujących pracownikowi z tytułu zatrudnienia (np. należnych ze stosunków prawnych związanych ze stosunkiem pracy). Interes prawny pracownika w ustaleniu istnienia stosunku pracy nie wyczerpuje się przeto w żądaniu świadczeń należnych z tego stosunku prawnego. Ustalenie istnienia stosunku pracy warunkuje prawo do niektórych bieżących i przyszłych świadczeń z ubezpieczeń społecznych, a także rzutuje, poprzez konstrukcję stażu ubezpieczenia, na ich wysokość. Może mieć znaczenie dla uzależnionych od okresu zatrudnienia przyszłych świadczeń – prawa do nich lub ich wymiaru – z kolejnych stosunków pracy (np. dodatku stażowego czy nagrody jubileuszowej). Art. 189 k.p.c. nie ma przy tym charakteru wyłącznie prewencyjnego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2001 r., I PKN 333/00).

W świetle powyższego uznać należało, iż powód prawidłowo nie wykazał jaki ma interes prawny w domaganiu się ustalenia istnienia stosunku pracy w przedstawionym stanie faktycznym.

Zgodnie z normą art. 22 § 1 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. W myśl regulacji art. 22 § 11 k.p. zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy, a z mocy § 12 nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1.

Stosunek pracy posiada szczególne cechy, które pozwalają na jego odróżnienie od innych stosunków prawnych do niego zbliżonych, a mianowicie umowy o świadczenie usług (do której z mocy art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu) oraz umowy o dzieło. Stosunek pracy wyróżnia się koniecznością osobistego wykonania pracy, podporządkowaniem pracownika pracodawcy, wykonywaniem pracy na rzecz pracodawcy i na jego ryzyko, a ponadto odpłatnością pracy. W razie ustalenia, że w łączącym strony stosunku prawnym występowały elementy obce stosunkowi pracy nie jest możliwa ocena, że zawarta została umowa o pracę.

Jednocześnie Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela orzecznictwo Sądu Najwyższego zgodnie z którym w razie wątpliwości czy dana umowa jest umową o pracę czy umową cywilnoprawną należy ustalić czy w treści i sposobie jej wykonywania przeważają cechy umowy o pracę czy też umowy cywilnoprawnej. Dopiero wówczas, gdy umowa poddawana analizie (w swej treści, a zwłaszcza w sposobie wykonywania) wykazuje z ich jednakowym nasileniem cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych wzorców umownych, o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może (ale wcale nie musi) wyrażać się także w nazwie umowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.07.2019r. III PK 87/18)

Regulacja z art. 22 § 1 i § 11 k.p. nie oznacza prawnego domniemania stosunku pracy. Podporządkowanie zatrudniającemu nie stanowi przesłanki właściwej tylko stosunkowi pracy. W razie wątpliwości w kwalifikacji zatrudnienia jako umowy zlecenia albo umowy o pracę, to wola stron może mieć znaczenie w ustaleniu (wyborze) podstawy zatrudnienia. Wola stron może więc decydować, jako że nie można zakładać, iż strony mające pełną zdolność do czynności prawnych miały zamiar zawrzeć umowę o innej treści - umowę o pracę niż tę, którą zawarły - umowę zlecenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21.01.2021r. III PSKP 3/21).

W umowie zlecenia mogą wystąpić cechy kierownictwa i podporządkowania, choć nie takie same jak w zależności właściwej dla stosunku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11.09.2013r. II PK 372/12).

Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, iż stosunek prawny łączący strony nie nosił znamion stosunku pracy, bowiem sposób wykonywania zawartej umowy nie odpowiadał cechom stosunku pracy. Strony były związane cywilnoprawną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

Powód w pełni świadomie, nie będąc w jakikolwiek sposób przymuszanym przez pozwaną lub przez okoliczności osobiste, podjął decyzję o podpisaniu z pozwaną umowy o współpracy w ramach prowadzonej już wcześniej działalności gospodarczej. Aż do czasu rozwiązania umowy odpowiadały mu warunki i forma współpracy z pozwaną. Powód posiada specjalistyczne uprawnienia z zakresu psychoterapii i stanowi to też przedmiot jego działalności. Powód zobowiązał się wobec pozwanej, że będzie wykonywał czynności polegające na prowadzeniu dla pacjentów gabinetu pozwanej: psychoterapii, diagnozy psychologicznej, opiniowania, udzielania pomocy psychologicznej i wykonywania innych czynności wynikających z procedur medycznych (§ 1 pkt 5 umowy). Z uwagi na charakter usług (praca z pacjentem, tajemnica zawodowa, ochrona danych osobowych, dbanie o relacje i zaufanie pacjenta) powodowi w zakresie wykonywania usługi pozostawiona została swoboda w realizacji ww. zadań, również nie obowiązywały go konkretne dni czy godziny. W umowie było co prawda wskazane miejsce i wymiar czasu Jednakże, takie wskazanie mieści się w granicach wskazania sposobu wykonywania umowy o świadczenie usług określonego w art. 737 k.c. w zw. z art. 750 k.c. Określenie miejsca i wymiaru czasu, zobowiązanie do informowania o ilości odbytych sesji była związana z charakterem świadczonej usługi – pozwana mogła zagwarantować jakość usługi tylko w prowadzonym przez siebie obiekcie, a wskazana w umowie ilość dni i godzin pozwalała pozwanej organizować pracę Ośrodka, zapewnić należyte obłożenie gabinetów i zapewnić w miarę szybki dostęp pacjentów do specjalistów, a tym samym dawało to pozwanej gwarancje dochodu i stanowiło ochronę jej interesów. Z charakteru kontraktów terapeutycznych zawieranych z pacjentami Gabinetu i z samego procesu terapeutycznego wynikało, że sesje powinni prowadzić cały czas ci sami psychoterapeuci i powinny się one odbywać w stałych dniach i godzinach. Powód nie mógł zatem (nie powinien) wykonywać swoich czynności w innym miejscu niż siedziba pozwanej i w dowolnie zmienianych dniach czy godzinach, bo byłoby to sprzeczne nie tylko z celem zawartej umowy ale i zasadami etyki zawodowej. Zauważyć należy, iż aktywność powoda nie ograniczała się do nie wynajmowania gabinetu w ośrodku pozwanej (i wtedy mógłby się cieszyć swobodą o której pisze) ale zdecydował się jako przedsiębiorca na współpracę w realizacji pewnego, złożonego przedsięwzięcia z zakresu psychoterapii, w tym zgodził się na to, że odpowiedzialność za to przedsięwzięcie zostanie podzielona w ten sposób, że koszty organizacji weźmie na siebie pozwana żądając dla siebie odpowiedniego przychodu, a powód za cenę dużego komfortu w świadczeniu usługi i dobrego wynagrodzenia zgodził się na pewne ograniczenia wynikające z tego, że placówka aby zarabiać i wyrobić sobie dobrą markę musi dobrze i sprawnie funkcjonować. Tym bardziej, że nie były jedynym podmiotem świadczącym usługi dla pozwanej. Na marginesie wskazać należy, iż inne osoby współpracujące na takich samych zasadach z pozwaną (w tym osoby które powód wymienia aktualnie jako rzekomych oponentów takiej formy umowy), gdy były słuchane podczas kontroli PIP to wskazywały (k. 65), że to z ich inicjatywy podpisana została umowa o oświadczeniu usług i nie są zainteresowane przekwalifikowaniem ich na umowy o pracę. Podnosili, że pozwana nie narzuca im dni czy godzin pracy, że usługi ustalane są zgodnie z ich i pacjentów dyspozycją czasową oraz preferencjami. Podkreślali, że jeśli pacjent odwoła wizytę lub po prostu się nie stawi to nie muszą pozostawać w dyspozycji Spółki, nie muszą się tez tłumaczyć z odwołanych przez siebie sesji czy spóźnień. Dodali, że nie musieli mieć zgody na nieświadczenie usług. Wskazali, że nie są podporządkowani nikomu, a w procesie terapeutycznym są niezależni i samodzielni. Zaznaczyli, że wynagrodzenie otrzymują na podstawie wystawianych przez siebie faktur i jest to wynagrodzenie zmienne- zależnie od ilości odbytych sesji.

Harmonogram pracy powoda był ustalany elastycznie i dostosowywany do jego preferencji, takich jak rozkład jazdy pociągów czy innych zobowiązań, w tym nauka w szkole psychoterapii. W poniedziałki i środy pracował w godzinach 17:30-21:30, natomiast w piątki i soboty godziny przyjęć były zmienne, zależnie od jego innych obowiązków. W soboty często nie świadczył usług z powodu zjazdów w szkołach psychoterapii. Przyjmując pacjentów w soboty czy w dniu 11 listopada (gdy Ośrodek Pozwanej był zamknięty), samodzielnie zarządzał przestrzenią i organizacją pracy, co świadczy o jego niezależności.

Współpraca polegała na realizacji sesji terapeutycznych zgodnie z zasadami psychoterapii psychodynamicznej, która zakłada określony „setting" - stałe dni i godziny sesji, co jest standardem wynikającym z etyki zawodowej psychoterapeutów. Pozwana niczego nie narzucała powodowi. Miał on wykonywać swoje usługi zgodnie z własnym doświadczeniem i wiedzą, bez konieczność konsultacji z pozwaną w zakresie wyboru metod pracy czy sposobu realizacji terapii. Kontrola pozwanej ograniczała się do monitorowania jakości usług oraz zgodności z zasadami etyki zawodowej, co jest standardem w działalności leczniczej, a nie podporządkowaniem właściwym stosunkowi pracy. Taki nadzór dotyczył jedynie rezultatów pracy, a nie jej procesu. Powód mógł samodzielnie zarządzał relacjami z pacjentami, w tym ich rejestracją, odwoływaniem i przekładaniem sesji, przy czym z wygody wolał aby zajmowała się rejestratorka Ośrodka. Pacjenci byli rejestrowani za pośrednictwem rejestracji ośrodka oraz platformy ZnanyLekarz, gdzie opinie były zbierane pod nazwiskiem powoda co podkreśla jego niezależność zawodową i autonomię w zakresie zarządzania swoją praktyką.

Relacja między stronami nie przewidywała stałego wynagrodzenia, które jest typowe dla stosunku pracy. Powód otrzymywał wynagrodzenie na podstawie wystawianych przez siebie faktur w zależności od liczby przeprowadzonych sesji terapeutycznych. W wyroku Sądu Najwyższego z 14 listopada 2008 r. (sygn. akt I PK 97/08) wskazano, że wynagrodzenie uzależnione od efektów pracy wyklucza uznanie stosunku prawnego za stosunek pracy, z kolei w wyroku z 13 kwietnia 2000 r. (sygn. akt I PKN 594/99) Sąd Najwyższy stwierdził, że ryzyko braku wynagrodzenia w przypadku niewykonania usług jest charakterystyczne dla stosunków cywilnoprawnych. Powód samodzielnie rozliczał się z podatków i składek na ubezpieczenie społeczne, co wyklucza obowiązek pracodawcy do odprowadzania tych należności, charakterystyczny dla stosunku pracy.

Zgodnie z § 8 umowy powód zobowiązał się ponosić pełną odpowiedzialność za jakość świadczonych usług oraz ewentualne szkody wyrządzone pacjentom. Odpowiedzialność ta obejmowała błędy zawodowe, niewłaściwe użytkowanie sprzętu oraz inne zaniedbania wynikające z realizacji usług. W przypadku stosunku pracy pracodawca ponosi ryzyko gospodarcze i odpowiedzialność za działania pracownika, chyba że szkoda została wyrządzona z winy umyślnej. W niniejszej sprawie odpowiedzialność powoda była typowa dla działalności gospodarczej, co wyklucza zastosowanie przepisów prawa pracy. Powód działał jako samodzielny podmiot, co wynikało również z konieczności zachowania tajemnicy zawodowej i standardów etyki psychoterapeutycznej.

W trakcie współpracy z Pozwaną· powód otworzył własny gabinet psychoterapii (...) w X.. Fakt prowadzenia przez niego równolegle innej działalności gospodarczej świadczy o jego niezależności zawodowej. Powód działał na rynku jako samodzielny podmiot, rozwijając własną praktykę terapeutyczną. Warto zauważyć, że prowadzenie odrębnej działalności gospodarczej jest nie do pogodzenia z podporządkowaniem właściwym stosunkowi pracy, gdzie pracownik nie może prowadzić konkurencyjnej działalności bez zgody pracodawcy.

W ramach postępowania zainicjowanego przez Powoda, Państwowa Inspekcja Pracy przeanalizowała umowy zawarte przez Pozwaną, w tym umowę cywilnoprawną, która łączyła strony. Wyniki tej analizy są kluczowym dowodem w sprawie, ponieważ inspektor PIP nie stwierdził żadnych naruszeń przepisów prawa pracy ani uchybień w sposobie realizacji współpracy.

Podczas współpracy stron ujawniono naruszenia zasad etyki zawodowej przez Powoda. Zarząd pozwanej stwierdził że doszło do spoufalenia się powoda z jedną z pacjentek, co jest poważnym naruszeniem standardów zawodowych psychoterapeuty. Po konsultacji superwizorem powoda -N. W. zarząd pozwanej podjął działania w celu ochrony wizerunku firmy -zgłosił sprawę do (...) i zdecydował się na rozwiązanie z powodem umowy w trybie natychmiastowym .W relacjach cywilnoprawnych utrata zaufania może stanowić podstawę do rozwiązania umowy. Zleceniobiorca jako niezależny podmiot, ponosił pełną odpowiedzialność za swoje działania zawodowe w tym za zawinione naruszenia zasad etyki (§ 8 umowy).

Etap rozwiązania współpracy między stronami potwierdza, że relacja między Powodem a Pozwaną miała charakter cywilnoprawny. Dobrowolne wypowiedzenie umowy przez powoda, brak przymusu ze strony pozwanej, a także sposób rozstrzygania problemów etycznych i reakcji na działania powoda świadczą o braku podporządkowania i elastyczności właściwej umowom cywilnoprawnym.

Z uwagi na rodzaj świadczonej usługi wymagało to od powoda współdziałania z pracownikami pozwanej oraz innymi osobami współpracującymi z pozwaną, w tym do uczestnictwach we wspólnych spotkaniach i superwizjach grupowych. Zresztą były to obowiązkowe elementy procesu szkolenia i certyfikacji powoda, gdyż powód w trakcie wykonywania przedmiotowej umowy nie posiadał pełnych kwalifikacji. Nadzór superwizora nad osobą szkoloną (w tym przypadku powodem) dotyczył jedynie procesów psychoterapii. Nie dotyczył żadnych formalnych aspektów funkcjonowania. Rolą superwizora było jedynie udzielanie wskazówek, wyczulania na błędy. Superwizor N. W. zresztą nie był pracownikiem pozwanej, tylko podmiotem zewnętrznym z którym pozwana nawiązała współpracę celem pomocy dla współpracujących z nią psychoterapeutów. N. W. przyjeżdżał do siedziby pozwanej raz w miesiącu na 5 godzin superwizji grupowej podczas której omawiane był przebieg procesów terapeutycznych pacjentów Ośrodka.

W żadnej sytuacji powód nie pozostawał w stosunku podporządkowania pozwanej, nikt nie planował mu na co dzień zadań i nikt nie wydawał wiążących poleceń co do rodzaju i sposobu wykonywania zadań. Pozwaną interesowało jedynie czy usługa jest wykonywana prawidłowo czemu służył m.in. obowiązek raportowania o sesjach, zobowiązywanie do prowadzenia dokumentacji itd.. Podkreślić należy, iż w umowie wskazano, że powód otrzyma wynagrodzenie dopiero gdy spełnione zostaną warunki formalne (przedłożona zostanie faktura) i zadania zostaną wykonane prawidłowo (tj. pozwana nie będzie miała wątpliwości co do jakości usługi). Przedmiotowa umowa zawiera typowe postanowienia umów cywilnoprawnych dotyczące np. odpowiedzialności za nieprawidłowe wykonanie czy odstąpienie od umowy. Także elementem różniącym tą umowę od umowy o pracę jest ustalenie ryczałtowych stawek wynagrodzenia za sesję co umożliwiało powodowi zaplanowanie jaki chce osiągnąć dochód w danym okresie aby móc następnie np. skorzystać z przerwy w świadczeniu usług. Wbrew temu co sugerował powód procedura korzystania przez niego z ww. dni wolnych nie jest tożsama z pracowniczą procedura urlopową. Powód nie składał żadnego wniosku o urlop, tylko korzystał z przerwy w świadczeniu usługi po zgłoszeniu tego faktu pozwanej (a było to uzasadnione względami organizacyjnymi pozwanej). Powód nie był rozliczany z odwołanych sesji czy ze spóźnień. Nie musiał pozostawać w dyspozycji pozwanej w jakikolwiek dzień , co prawda zobowiązał się w umowie do wypracowania wskazanej ilości godzin w tygodniu ale to on decydował jak i kiedy to wykona oraz nie był skrupulatnie rozliczany z tego. Dla powoda nie prowadzono ewidencji czasu pracy, tylko zobowiązywano do wskazywania ilości przeprowadzonych sesji. Z uwagi na to, że to od ilości tych sesji liczone było jego wynagrodzenie to powodowi zależało de facto na tym aby takich sesji było jak najwięcej.

Mając na uwadze powyższe- w ocenie Sądu- bezsprzecznie wolą stron było zawarcie i wykonywanie umowy cywilnoprawnej, a nie umowy o pracę. Okoliczności sprawy nie pozwalaj na stwierdzenie, że w relacji powoda z pozwaną zachodził stosunek pracy. Zapisy przedmiotowej umowy nie miały charakteru pozornego i były wykonane przez obie strony. Konsekwencją takie oceny jest bezzasadność pozostałych zgłoszonych przez powoda roszczeń. Brak jest również podstaw prawnych do uwzględnienia żądania zobowiązania pozwanej do wydania powodowi zaświadczenia podpisanego przez superwizora.

Mając na uwadze powyższe ustalenia faktyczne i rozważania prawne, na podstawie przywołanych wyżej przepisów, Sąd w punkcie 1 oddalił powództwo.

O kosztach Sąd orzekł w pkt 2 wyroku w oparciu o przepis art. 98 § 1 k.p.c., który to przepis ustanawia zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Powód w całości przegrał postępowanie w którym domagał się wielu roszczeń z wysoko określonymi kwotami (modyfikacja roszczeń której dokonał tuż przed wydaniem wyroku nie mogła wpłynać na ustalanie kosztów). Koszty zastępstwa procesowego strony pozwanej wyniosły łącznie 6360 zł i ustalone zostały zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 1, 2, 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. 360 zł z tytułu roszczenia o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy, 360 zł za żądanie wydania zaświadczenia, 240 zł za żądanie wydania świadectwa pracy, 2700 zł za żądanie zapłaty ekwiwalentu za urlop, 2700 zł za żądanie zapłaty wynagrodzenia za okres wypowiedzenia).