I ACa 816/25
Sąd Apelacyjny w Katowicach · I Wydział Cywilny · 23 lutego 2026
- Data orzeczenia
- 23 lutego 2026
- Data publikacji
- 11 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Apelacyjny w Katowicach — I Wydział Cywilny
- Skład orzekający
- Małgorzata Wołczańskaprzewodniczący
- Hasła tematyczne
- Szkoda górnicza
- Podstawa prawna
- art. 145 Prawa geologicznego i górniczego, art. 144 ust 1 Prawa geologicznego i górniczego
Sentencja
Sygn. akt I ACa 816/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Małgorzata Wołczańska
po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2026 r. w Katowicach
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa U. G.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w G.
o naprawę szkód górniczych
na skutek apelacji pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 16 stycznia 2025 r., sygn. akt I Cgg 102/22
1) oddala apelację;
2) zasądza od pozwanej na rzecz powoda 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności tego postanowienia o kosztach.
Sygn. akt I ACa 816/25
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem, wydanym w sprawie z powództwa U. G. (dalej także: „powód”, „strona powodowa”, „poszkodowany”) przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w G. (dalej także: „pozwany”, „strona pozwana”, „spółka”), Sąd Okręgowy w Katowicach (dalej także: „Sąd I instancji”, „Sąd Okręgowy”) zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 433 076,97 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 430 0001,97 zł od 3 czerwca 2024 r., natomiast od kwoty 3 075 zł od 4 listopada 2022 r. (pkt 1). Umorzeniu podlegało postępowanie w zakresie kwoty 606 120 zł oraz odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 717 425 zł od 11 października 2022 r. do
31 grudnia 2023 r. (pkt 2). Powództwo w pozostałym zakresie zostało oddalone (pkt 4). Tytułem zwrotu kosztów procesu zasądzono od spółki na rzecz poszkodowanego kwotę 10 800 zł. Nakazano również pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Prezesa Sądu Okręgowego w Katowicach kwotę 46 415,25 zł.
Rozstrzygnięcie stanowiło rezultat niżej zaprezentowanych ustaleń faktycznych oraz ocen prawnych.
Powód jest właścicielem zabudowanej nieruchomości położonej w N. przy (...), dla której Sąd Rejonowy w (...) VII Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o numerze (...). W ramach tego postępowania powód domagał się zapłaty odszkodowania z tytułu szkód górniczych, za które odpowiedzialność ponosił pozwany. Pierwotnie żądał kwoty 720 500 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w celu naprawy budynku mieszkalnego, altany, ogrodzenia, kanalizacji, nawierzchni oraz pokrycia kosztów dodatkowych (w postaci wykonania prywatnej analizy). Na tę sumę złożyły się szacunkowe koszty naprawienia szkód w budynku mieszkalnym (633 588,56 zł) i pozostałych obiektach (53 397,65 zł), które wynikały z analizy prywatnej, po powiększeniu o 5% jako waloryzację związaną ze wzrostem cen, a także koszty sporządzenia rzeczonej analizy (3 075 zł).
W pozwie z 20 października 2022 r. powołano się na wniosek o naprawienie szkody z 25 lutego 2019 r. jako próbę polubownego rozwiązania sporu. Pismem tym powód wystąpił do pozwanego z wnioskiem o naprawienie szkody w obiektach budowlanych. W wyniku złożonego wniosku strony prowadziły korespondencję w sprawie naprawy szkód ujawnionych na jego nieruchomości. Spółka pismem z 19 listopada 2020 r. przesłała powodowi przedmiary robót remontowych ogrodzenia, nawierzchni i drewnianego domku, z zapowiedzią propozycji ugody. Następnie, pismem z 18 października 2021 r. strona pozwana poinformowała poszkodowanego, że zgodnie z wynikami analizy techniczno-ekonomicznej zasadna jest wypłata odszkodowania za budynek mieszkalny, a jego wysokość byłaby przedmiotem negocjacji po zaakceptowaniu przez powoda sposobu naprawy. Uzależniła przy tym wypłatę odszkodowania od zgody na wykonanie rozbiórki tego budynku.
Poszkodowany na kanwie pisma z 26 września 2022 r. wyraził zgodę na zapłatę odszkodowania odpowiadającego wartości technicznej budynku mieszkalnego, określając wysokość odszkodowania na kwotę 720 500 zł. Wobec jednak braku informacji zwrotnej, zlecił Pracowni (...) s.c. wykonanie analizy techniczno-ekonomicznej, mającej na celu ustalenie aktualnej wartości technicznej budynku mieszkalnego oraz wykonanie opinii budowlanej określającej sposób przywrócenia stanu poprzedniego i wartość robót naprawczych dotyczących pozostałych składników budowlanych. Zapłacił za ich wykonanie łącznie kwotę 3 075 zł.
Odpowiedź na pozew z 29 listopada 2022 r. zawierała oświadczenie o możliwości zawarcia ugody co do kwoty 572 120 zł, obejmującej odszkodowanie w zakresie budynku mieszkalnego i kanalizacji. W pozostałym zakresie spółka domagała się oddalenia powództwa.
W toku postępowania przeprowadzono dowód z opinii biegłego z zakresu budownictwa w celu ustalenia wartości odtworzeniowej budynku mieszkalnego pomniejszonej o stopień naturalnego zużycia oraz ustalenia zakresu robót naprawczych koniecznych do wykonania w pozostałych spornych obiektach budowlanych dla przywrócenia ich stanu poprzedniego, wraz z wartością tych robót. Na jej podstawie ustalono występowanie w budynku mieszkalnym wychylenia o dużej uciążliwości w użytkowaniu. Zużycie techniczne na moment powstania szkody (oszacowane na rok 2019, w którym złożono wniosek o naprawienie szkody) określono na 11%. Dla potrzeb obliczeń odwołano się do analogicznego stosowania stanowiska Rzecznika Finansowego. Koszty obsługi technicznej (pośrednie) oszacowano na podstawie średnich cen dla województwa (...) z oznaczonego portalu branżowego. Uwzględniono również stopień zużycia materiałów budowlanych.
Opinia w zakresie pozostałych obiektów potwierdziła zaistnienie wychylenia ogrodzenia, które wymagało dokonania robót naprawczych. Również altana cechowała się niedopuszczalną wartością wychylenia, powodującą wyłączenie z użytkowania, a jej naprawa mogła nastąpić przez odbudowę konstrukcji drewnianej. Nie stwierdzono natomiast deformacji nawierzchni, natomiast w kontekście kanalizacji biegły uchylił się od dokonania szacunków z uwagi na brak danych oraz uprawnień.
Zaistniałe zniszczenia uznano za szkodę pochodzenia górniczego. Jako metodę jej usunięcia wskazano wypłatę odszkodowania o wartości technicznej budynku mieszkalnego i altany ogrodowej z remontem ogrodzenia. Biegły przedstawił kilka wariantów określenia wysokości odszkodowania, spośród których Sąd Okręgowy przyjął ten, który obejmował stan zużycia na 2019 rok, ograniczony do materiałów. Wartość odszkodowania w ramach tego wyliczenia wyniosła 1 092 600,35 zł, w tym: 969 308,91 zł na naprawę domu, 80 413,65 zł tytułem kosztów pośrednich, 3 769,54 zł w celu remontu altany oraz 39 107,85 zł na potrzeby restauracji ogrodzenia.
Strona pozwana składała zastrzeżenia do opinii, co spowodowało wydanie dwóch opinii uzupełniających, uzasadniających przyjętą metodologię oraz poczynione ustalenia.
Dnia 17 stycznia 2023 r. spółka dokonała częściowej zapłaty kwoty odszkodowania na rzecz powoda w wysokości 602 120 zł. Datowanym na 15 listopada 2024 r. pismem powód cofnął pozew co do kwoty 602 120 zł ze zrzeczeniem się roszczenia, wobec częściowej zapłaty. Równocześnie rozszerzył pozew o dalsze odszkodowanie (ponad uiszczoną przez pozwanego kwotę) w wysokości 430 001,97 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2024 r. oraz 3 075 zł z odsetkami od dnia 11 października 2022 r., powołując się w tym zakresie na treść opinii biegłego.
Sąd Okręgowy za niewątpliwy uznał związek przyczynowo-skutkowy między ruchem zakładu górniczego a szkodami powstałymi w nieruchomości powoda,
a także odpowiedzialność odszkodowawczą strony pozwanej. Jako sporną zidentyfikował wysokość należnego odszkodowania. Powołał się w tym kontekście na wnioski opinii biegłego w zakresie wartości odtworzeniowego budynku i altany ogrodowej (z uwzględnieniem stopnia zużycia technicznego), a także wartość nakładów na naprawę ogrodzenia ww. kwotach. Za bezzasadne uznał przy tym zarzuty strony pozwanej stawiane opinii biegłego sądowego.
Ostatecznie więc Sąd I instancji zasądził od pozwanego na rzecz powoda tytułem odszkodowania za szkodę spowodowaną ruchem zakładu górniczego kwotę 433 076,97 zł wraz z odsetkami za opóźnienie: od daty doręczenia stronie pozwanej opinii biegłego sądowego w odniesieniu do kwoty 430 001,97 zł oraz od dnia doręczenia odpisu pozwu w przypadku kwoty 3 075 zł. Roszczenie odsetkowe w pozostałym zakresie podlegało oddaleniu.
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zostało natomiast oparte na art. 100 zdanie drugie k.p.c. Spółka została nimi obciążona w całości, gdyż powód uległ jedynie w niewielkim zakresie swojego roszczenia odsetkowego.
Apelację od przedstawionego wyroku wywiodła pozwana, zaskarżając go w części, tj. w punkcie 1., co do kwoty zasądzonej ponad kwotę 318 090,27 zł (czyli co do kwoty 114 986,70 zł), a także w zakresie orzeczenia o kosztach postępowania zawartego w pkt 4. oraz 5. sentencji wyroku.
Na gruncie prawa procesowego, skarżąca zarzuciła naruszenie art. 227 w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., poprzez sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz:
⚫
bezkrytyczne przyjęcie dowodu z opinii biegłego sądowego w zakresie ustalenia amortyzacji (stopnia naturalnego zużycia obiektów) i uznanie, że stopień naturalnego zużycia winien podnosić się wyłącznie do materiałów budowlanych, a nie do całości nakładów;
⚫
bezkrytyczne przyjęcie opinii biegłego w oderwaniu od obowiązujących przepisów i przeciętnych stawek rynkowych dla kosztów obsługi technicznej (kosztów pośrednich budowy);
⚫
zasądzenie na rzecz powoda odszkodowania za obiekt altany, pomimo ustalenia, że nie uległ on żadnym uszkodzeniom, w szczególności związanym z działalnością górniczą pozwanej.
Na gruncie prawa materialnego w apelacji podniesiono uchybienia w odniesieniu do art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 145 Prawa geologicznego i górniczego, poprzez błędne przyjęcie, że:
⚫
odszkodowanie powinno zostać ustalone przy określeniu jego wysokości dla wartości odtworzeniowej budynku z uwzględnieniem stopnia naturalnego zużycia liczonego wyłącznie dla materiałów budowlanych, a nie co do całości nakładów, w tym robocizny;
⚫
powód winien otrzymać odszkodowanie za obiekt altany, który nie uległ żadnym uszkodzeniom, zwłaszcza związanym z ruchem zakładu górniczego;
⚫
powód poniósł szkodę w wysokości 80 413,65 zł z tytułu kosztów pośrednich związanych z budową obiektów (obsługi technicznej), podczas gdy szkoda ta mogła wynieść nie więcej niż 31 695 zł.
Mając na względzie tak sformułowane zarzuty, pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od spółki na rzecz poszkodowanego kwoty 318 090,27 zł w miejsce kwoty 433 076,97 zł i oddalenie powództwa w pozostałej części. Domagała się także zmodyfikowania rozstrzygnięcia o kosztach za I instancję i zasądzenia od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego. Względnie wnosiła o przekazanie sprawy w zaskarżonym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach albo przeprowadzenia postępowania dowodowego w postępowaniu apelacyjnym.
.
Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Apelacyjny w Katowicach zważył, co następuje:
Apelacja była bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu. Zaskarżony wyrok był w pełni prawidłowy, zasługując na aprobatę tak co do ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia, jak i w zakresie ocen prawnych.
Odnosząc się do podniesionych przez pozwanego zarzutów naruszenia prawa procesowego, należy podkreślić, że art. 233 § 1 k.p.c. ustanawia zasadę swobodnej oceny dowodów, a przewidziane w tym przepisie kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów mogą być przedmiotem kontroli odwoławczej, lecz powołanie się na naruszenie przywołanego przepisu nie może polegać jedynie na przedstawieniu odmiennego stanu faktycznego ustalonego na podstawie własnej oceny dowodów. Skarżący powinien wykazać, w jaki sposób sąd pierwszej instancji rażąco naruszył ustanowione w powołanym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów, a w konsekwencji naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Jeśli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie zebranego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Jedynie w przypadku, gdy brak jest logiki w powiązaniu wnioskowania z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona ocena dowodów może być skutecznie podważona (por.: wyroki Sądu Najwyższego z: 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I CKN 1169/99, Legalis 46747, 27 września 2002 r., sygn. akt II CKN 817/00, Legalis 59468, 27 września 2002 r., sygn. akt IV CKN 1316/00, Legalis 278351).
Sąd Apelacyjny nie stwierdził żadnych podstaw do podważenia prawidłowości przeprowadzonego przez Sąd I instancji postępowania dowodowego. Nie doszło do błędów w ocenie dowodów ani przekroczenia jej granic. Ustalenie faktycznych podstaw i granic odpowiedzialności odszkodowawczej spółki nastąpiło w znaczącej mierze z wykorzystaniem wiadomości specjalnych uzyskanych na podstawie dowodu z opinii biegłego sądowego o relewantnej specjalności względem przedmiotu sprawy, którą sporządzono w sposób rzetelny, obiektywny i zgodny z aktualnym stanem wiedzy.
Podkreślenia wymaga, że dowód z opinii biegłego ze względu na jej składnik w postaci wiadomości specjalnych jest dowodem tego rodzaju, iż nie może być zastąpiony inną czynnością dowodową (por.: postanowienie Sądu Najwyższego z 8 września 2016 r., sygn. akt II CSK 836/15). Negacja wniosków biegłego nie może zatem odnieść skutku jedynie poprzez przeciwstawne oświadczenie spółki, dla której są one niekorzystne. Ponadto, okoliczność, że biegły dokonał ustaleń odmiennych od oczekiwanych przez stronę pozwaną, samo w sobie nie stanowi podstawy do ich podważenia, skoro opinia pozostawała zgodna z zasadami logiki i wiedzy powszechnej oraz specjalistycznej, tak na poziomie jej podstaw teoretycznych, jak i sposobu wyrażenia wniosków w niej zawartych (zob. podobnie: wyrok Sądu Najwyższego z 14 listopada 2013 r., sygn. akt IV CSK 135/13).
Znaczenie ma również okoliczność, że spółce umożliwiono złożenie zastrzeżeń do opinii biegłego, czego następstwo stanowiło przedstawienie dwóch kolejnych opinii uzupełniających, w ramach których doprecyzowano i przekonywująco umotywowano przyjętą metodologię. W szczególności, biegły zaprezentował różne warianty stopnia naturalnego zużycia obiektów, spośród których Sąd Okręgowy w ramach swobodnej oceny z art. 233 § 1 k.p.c. przyjął obliczenia najbardziej adekwatne w kontekście analizowanego przypadku. Wyjaśnił także szczegółowo, w jaki sposób oszacował koszty pośrednie. Opisał też uszkodzenia, jakich doznała altana, spójnie powiązał je z ruchem zakładu górniczego, wskazując finalnie sposób i koszt przywrócenia do stanu poprzedniego. Nie sposób zatem zaaprobować zarzutu sprzeczności ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego z treścią zgromadzonego materiału dowodowego, skoro odnośne ustalenia wynikają z tych dowodów wprost.
Finalnie zatem należy stwierdzić, że nie doszło w żadnej mierze do naruszenia przepisów postępowania, a uchybienia wskazywane w apelacji w rzeczywistości nie zaistniały. Podzielenie poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych otworzyło drogę do zaaprobowania wniosków prawnych tego Sądu.
Zgodnie z art. 144 ust. 1 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawa geologicznego i górniczego (t. j. Dz. U. 2026, poz.69), właściciel nie może sprzeciwić się zagrożeniom spowodowanym ruchem zakładu górniczego, który jest prowadzony zgodnie z ustawą. Może on jednak żądać naprawienia wyrządzonej tym ruchem szkody, na zasadach określonych ustawą. Z art. 145 wynika z kolei, że zasadniczo do naprawiania szkód górniczych stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Zastosowanie będą miały więc generalne zasady odpowiedzialności odszkodowawczej, w tym jej przesłanki w postaci zdarzenia, szkody czy adekwatnego związku przyczynowego między zdarzeniem a szkodą. Dla określenia wysokości odszkodowania na uwagę zasługuje przywołany w zarzutach apelacyjnych art. 361 § 2 k.c., zgodnie z którym naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody wyrządzono.
Przechodząc do realiów tej sprawy, należy wstępnie zauważyć, że zakresem zaskarżenia pozwana objęła cztery składniki odszkodowania na łączną kwotę 114 986,70 zł. Po pierwsze, zakwestionowała w całości odszkodowanie w zakresie altany (3 769,54 zł), tak co do zasady, jak i co do wysokości. Po drugie, za zawyżone uznała przyznane koszty obsługi technicznej ponad pułap 31 696 zł (tj. co do kwoty 48 718,65 zł). Po trzecie, krytycznie odniosła się do sposobu obliczenia wartości technicznej budynku mieszkalnego (co do kwoty 62 498,51 zł), podnosząc, że amortyzacją powinna zostać objęta całość nakładów, a nie jedynie materiały budowlane, jak przyjęto za opinią biegłego w zaskarżonym wyroku. Po czwarte, pośrednio zanegowano ujęcie kosztu analizy prywatnej (3 075 zł) w ramach ustalenia wysokości odszkodowania. Oznacza to, że pozwana nie kwestionuje swojej odpowiedzialności odszkodowawczej, lecz podważa jej zakres w odniesieniu do niektórych elementów składających się na ostateczną wysokość zasądzonej kwoty. Dalsze rozważania skoncentrowano zatem wokół tych czterech kwestionowanych składników odszkodowania.
W świetle opinii biegłego stanowcze jest stwierdzenie, że w przypadku altany ogrodowej doszło do deformacji podobnych jak w budynku mieszkalnym, w stosunku do których pochodzenie górnicze nie stanowi przedmiotu kontrowersji. Ich skutek stanowi niezdatność obiektu do wykorzystania, co wywołuje konieczność rozbiórki i odbudowy części drewnianej.
Szkoda w postaci tej deformacji została wykazana ponad wszelką wątpliwość. Pozostaje ona zarazem w związku przyczynowych z ruchem zakładu górniczego, za które odpowiada strona pozwana (IV kategoria terenu górniczego). Odszkodowanie jest więc należne co do zasady. Wartość odtworzeniowa została przy tym pomniejszona o stopień zużycia technicznego, wynoszący 27% według stanu na rok 2019, kiedy szkoda została zgłoszona, co przełożyło się na kwotę 3 769,54 zł. Zważywszy, że wartość ta znajduje oparcie w opinii biegłego, należność odszkodowania w tym zakresie nie budzi wątpliwości także co do jego wysokości.
Odnośnie do kosztów pośrednich, związanych z obsługą techniczną, w ramach zaskarżonego rozstrzygnięcia, z uwzględnieniem opinii biegłego przyjęto ceny uśrednione z IV kwartału 2023 r., pochodzące z dedykowanego portalu branżowego. Uwzględniono zarazem uwarunkowania regionalne dla województwa (...). Ustalone koszty obsługi są zatem aktualne, adekwatne, rynkowe i niezawyżone. Nie zachodzi więc podstawa do ich korygowania.
Co się tyczy przyjętej metodologii uwzględniania utraty wartości, wymaga stwierdzenia, że odszkodowanie powinno odpowiadać rzeczywiście poniesionym stratom, co wynika z przywołanego już art. 361 § 2 k.c. Wartość wskutek zużycia tracą natomiast rzeczy (materiały), które zastosowano podczas budowy domu, nie zaś usługi, z których wówczas korzystano (robocizna). Zatem pomniejszenie odszkodowania o amortyzację wszystkich nakładów (w tym usług) nie byłoby zasadne z perspektywy istoty roszczenia o naprawienie szkody.
Metodologia przyjęcia przez biegłego, którą zaaprobował również Sąd Okręgowy, odpowiada celowi kompensacyjnemu odszkodowania, jak również prawom fizyki. Błąd rozumowania pozwanej w tym kontekście wynika z mylnego utożsamiania pojęcia amortyzacji, charakterystycznego dla prawa bilansowego, która na potrzeby rachunkowe i podatkowe przedsiębiorstwa służy urealnieniu kosztów związanych z utratą wartości środków trwałych, z pojęciem stopnia naturalnego zużycia obiektów. To ostatnie dotyczy odzwierciedlenia faktycznej utraty wartości obiektów budowlanych wskutek upływu czasu czy eksploatacji, a jego istota w niniejszej sprawie wiąże się z potrzebą zidentyfikowania, jaka część utraconej wartości wynika ze szkód górniczych, a jaka z naturalnego procesu zużycia rzeczy. Usługi jako czynności nie podlegają takiemu zjawisku, w przeciwieństwie do materiałów, co uzasadnia uwzględnienie przy ustalaniu wysokości odszkodowania jedynie zużycia tej drugiej kategorii nakładów poczynionych na budynek mieszkalny.
Końcowo nadmienić należy, chociaż w zarzutach apelacyjnych nie wyrażono tego wprost, że pozwana kwestionuje także koszt analizy prywatnej. W tym kontekście Sąd Apelacyjny stoi jednak na stanowisku, że ekspertyza ta była niezbędnym wydatkiem, dokonanym przez powoda dla wykazania roszczenia i skutecznego wytoczenia powództwa w tej sprawie. Na uwydatnienie zasługuje fakt, że pierwotna treść pozwu bazowała w zasadniczej mierze na treści analizy prywatnej, bez której choćby wstępne wykazanie i oszacowanie poniesionych strat i związanych z nimi roszczeń byłoby niemożliwe. Nie bez znaczenia jest bowiem okoliczność, na którą zwrócił uwagę także Sąd Okręgowy, że strona pozwana zwlekała z naprawą szkody, zgłoszoną przez powoda już w 2019 r. Wydatek ten zasadnie zatem ujęto w zasądzonej sumie odszkodowania.
Podsumowując, żaden z elementów roszczenia uwzględnionego zaskarżonym wyrokiem, którego dotyczyła apelacja, nie został skutecznie podważony. Zarzuty spółki nie znalazły uzasadnienia. W konsekwencji, apelację oddalono jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego wynika z art. 98 k.p.c. i 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Koszty na tym etapie procesu poniesione przez powoda wynosiły 4 050 zł, na które złożyły się koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, ustalone na podstawie § 2 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t. j. Dz. U z 2023 r., poz. 1935 z póź. zm.), jako 75% stawki minimalnej przy uwzględnieniu wartości przedmiotu zaskarżenia.