I ACa 196/25
Sąd Apelacyjny w Katowicach · I Wydział Cywilny · 13 kwietnia 2026
- Data orzeczenia
- 13 kwietnia 2026
- Data publikacji
- 11 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Apelacyjny w Katowicach — I Wydział Cywilny
- Skład orzekający
- Aleksandra Korusiewiczprzewodniczący
- Hasła tematyczne
- PrzedawnienieSzkoda górnicza
- Podstawa prawna
- art. 149 Prawa geologicznego i górniczego, art. 144 ust 1 i 3 Prawa geologicznego i górniczego, art. 146 Prawa geologicznego i górniczego
Sentencja
Sygn. akt I ACa 196/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 kwietnia 2026 roku
Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący :
SSA Aleksandra Korusiewicz
po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 2026 r. w A.
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa T. F. (1) i T. F. (2)
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W.
o naprawienie szkody górniczej
na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 20 listopada 2024 r., sygn. akt II Cgg 95/23
1) oddala apelację;
2) nie obciąża powodów kosztami postępowania apelacyjnego.
SSA Aleksandra Korusiewicz
Sygn. akt I ACa 196/25
Uzasadnienie
Powodowie T. F. (2) i T. F. (1) ostatecznie domagali się zasądzenia od pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. (obecnie Spółka Akcyjna), na rzecz każdego z powodów kwoty po 181.527,44 zł wraz z odsetkami liczonymi w następujący sposób: od kwoty 1.500 zł od dnia wytoczenia powództwa do dnia modyfikacji; od kwoty 166.405,80 zł od dnia następnego po dniu modyfikacji do dnia zapłaty; od kwoty 500 zł od dnia wytoczenia powództwa do dnia modyfikacji; od kwoty 15.121,64 zł od dnia następnego po dniu modyfikacji do dnia zapłaty - tytułem odszkodowania za szkody pochodzenia górniczego powstałe w ich lokalu mieszkalnym w budynku położonym w S. przy (...), wskazując na uszkodzenia w postaci wychylenia lokalu od pionu oraz ogólnej utraty wartości budynku. Nadto wnieśli o zasądzenia na ich rzecz zwrot kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Modyfikację powództwa powodowie uzasadnili wyliczeniami przedstawionymi przez biegłego sądowego.
Pozwany (...) Spółka Akcyjna w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Podniósł zarzut przedawnienie roszczeń powodów, gdyż szkody, na które wskazywali powodowie ustały przed rokiem 2013 (eksploatacja zakładu pozwanego zakończyła się w 2010 r.).
Wyrokiem z dnia 20 listopada 2024r., sygn. akt II Cgg 95/23 Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził od pozwanego na rzecz powódki T. F. (2) 9.452,17 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 stycznia 2024r do dnia zapłaty (pkt 1), zasądził od pozwanego na rzecz powoda T. F. (1) 9.452,17 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 stycznia 2024r do dnia zapłaty (pkt 2) w pozostałym zakresie powództwo oddalił (pkt 3) oraz na podstawie art. 108 k.p.c. szczegółowe wyliczenie kosztów procesu pozostawił referendarzowi sądowemu ustalając, że strony ponoszą koszty postępowania stosunkowo rozdzielone w proporcjach 95%, zaś pozwany w 5% (pkt 4).
Rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie są właścicielami nieruchomości położonej przy ul(...) w S. w udziałach w prawie własności 1/2 każdy z nich. Budynek, w którym znajduje się lokal mieszkalny powodów, położony jest na obszarze górniczym pozwanego, na który oddziaływały wpływy eksploatacji górniczej pozwanego i jego poprzedników prawnych.
W 2020 roku powodowie zgłosili pozwanemu szkody, w tym w postaci wychylenia bryły budynku mieszkalnego od pionu oraz utraty wartości budynku, powstałe na ich nieruchomości wraz z wnioskiem o naprawę szkód w formie pieniężnej wskazując, że wiedzę o uszkodzeniach powodowie powzięli najwcześniej w 2017 r.
W oparciu o opinię biegłego z zakresu górnictwa i geologii T. D. Sąd Okręgowy ustalił, że uszkodzenia, o których powodowie poinformowali pozwanego, w pełni ujawniły się do roku 2015, kiedy to teren w rejonie nieruchomości powodów został górniczo uspokojony, przy czym zakład górniczy pozwanego zakończył eksploatację w 2010 r. Ostatnia eksploatacja w sąsiedztwie nieruchomości powodów była prowadzona w 2010 r. ścianą 20a o wysokości 2 m, eksploatowaną z zawałem stropu w pokładzie 510wd, na głębokości ok. 820 m, odległość krawędzi eksploatacji od budynku wynosiła ok. 130 m. Natomiast po roku 2010 nie prowadzono eksploatacji górniczej bezpośrednio pod budynkiem powodów. Jednocześnie biegły stwierdził, iż maksymalne wychylenie budynku mieszkalnego wynosi 12,4 mm/m w kierunku północnym, które traktowane jest jako wychylenie o małej uciążliwości. Biorąc pod uwagę powyższe daty eksploatacji górniczej, biegły wskazał, że wychylenie budynku musiało ujawnić się znacznie wcześniej niż powodowie wskazali we wniosku.
Z kolei na podstawie opinii biegłego z zakresu budownictwa i szkód górniczych D. F. Sąd Okręgowy ustalił uszkodzenia w budynku powodów w postaci: zarysowań przednich ścianek przewodów kominowych; zarysowań pasów tynków ścian i elewacji, wyodrębnienia się dylatacji pomiędzy częściami budynku mieszkalnego; zarysowań i odpadania płytek ceramicznych z okładzin ściennych na parterze oraz wychylenia bryły budynku.
Naprawa uszkodzeń powinna polegać na: przemurowaniu zarysowanych ścianek przednich przewodów kominowych; usunięciu skutków wychylenia bryły budynku poprzez poziomowanie podłóg, stropów i stolarki budowlanej; wymianie spękanych pasów tynków ścian i elewacji; wymianie zarysowanych i odpadających od ścian okładzin wykonanych z płytek ceramicznych; osłonie boazerią wyodrębniającej się dylatacji; wykonaniu robót malarskich, porządkowych i towarzyszących oraz wywozie i utylizacji gruzu. Koszt naprawy biegły wycenił na kwotę 363.054,80 zł, stopień zużycia budynku na poziomie 32%, a wartość rzeczywistą budynku mieszkalnego na kwotę 701.700,34 zł. Biegły wskazał także, że rektyfikacja budynku jest ekonomicznie opłacalna, biorąc pod uwagę ww. koszty.
W ramach oceny dowodów Sąd Okręgowy wskazał, że powyższych ustaleń faktycznych dokonał na podstawie dowodów z dokumentów oraz opinie biegłych T. D. oraz D. F., których strony nie kwestionowały.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo w części za zasadne.
Stwierdził, że zdarzenie wywołujące szkodę zaistniało po wejściu w życie ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze, co w sprawie nie było przez strony kwestionowane.
Zgodnie z art. 144 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. właściciel nie może sprzeciwić się zagrożeniom spowodowanym ruchem zakładu górniczego, który jest prowadzony zgodnie z ustawą. Może on jednak żądać naprawienia wyrządzonej tym ruchem szkody, na zasadach określonych ustawą. Przy czym w myśl art. 145 jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, do naprawienia szkód, o których mowa w art. 144 ust. 1 i 2, stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego.
Odpowiedzialność za szkody górnicze ma charakter odpowiedzialności deliktowej, co oznacza, że dla powstania odpowiedzialności cywilnej niezbędne jest łączne zaistnienie trzech przesłanek: zdarzenia, z którym system prawny łączy czyjś obowiązek naprawienia szkody, powstania szkody oraz związku przyczynowego między zdarzeniem a szkodą. Stosownie do treści art. 361 § 2 k.c. zasadą jest, że naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu nie wyrządzono szkody. Nadto ustawa prawa geologiczne i górnicze nie przynosi żadnych szczególnych rozwiązań w zakresie dotyczącym związku przyczynowego. Zatem zgodnie z treścią art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła, a zatem w związku z art. 435 § 1 k.c., prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Ustawodawca, kierując się dążeniem do ochrony interesu poszkodowanego, wskazuje możliwość skompensowania szkody bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, zapewniając jednocześnie poszkodowanemu prawo dokonania wyboru (art. 363 § 1 k.c.).
Sąd Okręgowy uwzględnił podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia. Stwierdził, że szkoda zgłoszona przez powodów, wbrew ich twierdzeniom, nie miała charakteru szkody ciągłej. W wyroku z dnia 8 maja 2014 r. (V CSK 370/13) Sąd Najwyższy zawarł stwierdzenie, że jeżeli źródłem szkody jest czyn o charakterze ciągłym, to przedawnienie rozpoczyna bieg dopiero od dnia ustania tego czynu; dotyczy to jednak tylko początku biegu dziesięcioletniego terminu przedawnienia (art. 442 1 § 1 zdanie drugie k.c.), liczonego od dnia nastąpienia zdarzenia wywołującego szkodę. Na bieg trzyletniego terminu, liczonego od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, wpływa to jedynie w ten sposób, że po upływie dziesięciu lat od ustania czynu o charakterze ciągłym będącego źródłem szkody, kończy bieg - jeżeli się rozpoczął - również ten trzyletni termin (jeżeli się on nie rozpoczął, to nie może on oczywiście już się rozpocząć). Tą linię orzecznictwa Sąd Okręgowy rozpoznający sprawę w pełni podzielił. Uszkodzenia zgłoszone przez powodów i potwierdzone w opinii biegłego do spraw szkód górniczych nie mogły mieć charakteru ciągłych. Z opinii biegłego wynika wprost, że teren, na którym znajduje się nieruchomość powodów, nie był eksploatowany od 2010 r., wpływy wcześniej prowadzonej eksploatacji górniczej zasadniczo ustały najpóźniej z końcem 2014 r., a od początku 2015 r. obszar ten może zostać uznany za uspokojony. Oznacza to, że ostatnie ewentualne wpływy eksploatacji górniczej mogły się objawić na nieruchomości powodów do końca 2010 r.
Reasumując, zdaniem Sądu Okręgowego od 31 grudnia 2014 r. liczyć należy pięcioletni termin przewidziany art. 149 ustawy Prawo geologiczne i górnicze z dnia 9 czerwca 2011 r. Nie było więc oparte na faktach zgłoszenie szkody wskazujące na pojawienie się uszkodzeń w 2017 r., albowiem wówczas od niespełna siedmiu lat już nie było oddziaływań górniczych na nieruchomości powodów. Jak wyżej wskazano, wpływy w latach 2000-2010 pozostawały nieodczuwalne. Wątpliwym pozostaje, aby powodowie, którzy zamieszkiwali w budynku mieli nie zauważyć jego wychylenia przez okres siedmiu lat, tj. od 2010 r. aż do 2017 r., kiedy to wychylenie miało zostać przez nich dostrzeżone. Z kolei nieprawdopodobnym jest, aby wychylenie budynku miało powstać nagle, w 2017 r., albowiem teren pozostaje uspokojonym od początku 2015 r. Wobec powyższego, w ślad za opinią biegłego Sąd Okręgowy przyjął, że szkoda ta pojawić się mogły najpóźniej w dniu 31 grudnia 2010 r. i w tej dacie musiały być od razu zauważone.
Sąd Okręgowy odniósł się także do twierdzeń powodów, w których podnosili, że wychylenie budynku pozostawało związane z występowaniem wstrząsów górniczych w okolicy - w tym i w okresie po 2015 r. Powyższa teoria została jednak wykluczona przez biegłego, który wskazał wprost, że od ponad 15 lat w obrębie nieruchomości powodów nie prowadzi się eksploatacji górniczej.
Bezsprzecznie powodowie pierwszy raz zgłosili szkodę związaną z wychyleniem budynku dopiero w piśmie skierowanym do pozwanego w dniu 19 czerwca 2020 r., a ostatecznie pozew złożyli w dniu 27 lipca 2020 r. Wobec powyższego, stwierdzić należało, że roszczenie powodów uległo przedawnieniu. Termin przedawnienia roszczenia upłynął przed jego wniesieniem, a to z uwagi na brzmienie przepisów międzyczasowych zawartych w ustawie z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1104). Zgodnie z art. 5 ust. 1 tej ustawy do roszczeń powstałych przed dniem jej wejścia wżycie (tj. przed 9 lipca 2018 r.) i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia jej wejścia w życie ustawy przepisy k.c. w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą. Art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej stanowi natomiast, że jeżeli zgodnie z przepisami k.c. w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Jeżeli jednak przedawnienie, którego bieg terminu rozpoczął się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu. Zwrócić przy tym należy uwagę, że termin przedawnienia wynikał z przepisów ustawy Prawo geologiczne i górnicze i nie uległ zmianie. Nadto, jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 maja 2022 r., sygn. akt III CZP 46/22 (Lex nr 3342503) „Trzyletni termin przedawnienia roszczenia przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi, który rozpoczął bieg i nie upłynął przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1104), kończy się ostatniego dnia roku kalendarzowego (art. 118 zdanie drugie k.c. w związku z art. 5 ust. 1 powołanej ustawy) Z przepisów przywołanych w sentencji uchwały wynika, że dokonana nią wykładnia znajduje także zastosowanie do 5-letniego terminu przedawnienia z art. 149 p.g.g. Należy zatem uznać, że roszczenie powodów przedawniało się z dniem 31 grudnia 2014 r., a zatem przed dniem wniesienia pozwu. Pozew, jak wyżej wskazano, został złożony w dniu 27 lipca 2020 r., ponad 5 lat później. Samo zgłoszenie szkody również zostało złożone do pozwanego po upływie przedawnienia.
Jednocześnie, analizując całokształt okoliczności niniejszej sprawy Sąd Okręgowy stwierdził, że brak było podstaw do przyjęcia, że podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia stanowi nadużycie prawa (art. 5 k.c.), a tym samym że nie może być zaakceptowane przez Sąd. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, ze sam ustawodawca przedłużył, w stosunku do ogólnych zasad wynikających z przepisów k.c., termin przedawnienia roszczeń ze szkód górniczych. Przedłużenie to jest istotne, gdyż w miejsce terminu 3 letniego obowiązuje termin 5 letni. Przy ocenie przekroczenia tego już przedłużonego terminu Sąd musi mieć na uwadze. Skoro bowiem ustawodawca potraktował podmioty dotknięte szkodami górniczymi w sposób uprzywilejowany w zakresie terminu przedawnienia (5 lat w miejsce 3 lat), to tym ostrożniej Sąd winien w takim przypadku stosować instytucje nadużycia prawa, aby uprzywilejowanie osób dotkniętych szkodami górniczymi nie było zbyt daleko idące, a tym samym nieuzasadnione. Również przekroczenie terminu przedawnienia nie ma w sprawie niewielkiego zakresu, albowiem pozew został złożony ponad rok po upływie terminu przedawnienia. Brak było przy tym jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że pozwany w jakimkolwiek stopniu przyczynił się on do przedawnienia. W niniejszej sprawie bowiem zgłoszenie szkody nastąpiło po upływie terminu przedawnienia. Oczywiście powodowie nie są specjalistami w dziedzinie geologii i górnictwa oraz nie orientują się w szczegółach wpływu prowadzonej działalności górniczej na substancję mieszkaniową. Wskazać jednak należy, że wysoce nieprawdopodobnym się zdaje, by powodowie, którzy rzekomo mieli powziąć wiadomość o powstałej szkodzie w 2017 r., nie byli w stanie ustalić, że istniejące wówczas wychylenie budynku może stanowić szkodę górniczą. Pochylenie jest bardzo łatwo zauważalne przy korzystaniu z nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym. Każdy płyn wlany do jakiegokolwiek naczynia jasno pokazuje to pochylenie. Obecnie, w dobie gwałtownego rozwoju dostępu do Internetu, w tym i w okolicach 2014 r., wiedza przeciętnego człowieka znacznie się poszerzyła, w tym i w zakresie świadomości prawnej - a ewentualny brak wiedzy o niektórych kwestiach zasadniczo może zostać skompensowany w ciągu kilku sekund, po przejrzeniu choćby samych wyników wyszukiwania w powszechnie dostępnych wyszukiwarkach internetowych. Po wpisaniu wyszukiwanego hasła „przechylenie budynku” czy „szkoda górnicza” na pierwszym miejscu pojawiają się oferty wyspecjalizowanych firm czy kancelarii prawniczych, które świadczą usługi profesjonalnego doradztwa w zakresie szkód górniczych. Niezależnie od powyższego, wiedza o istnieniu pojęcia „szkody górnicze” zasadniczo może zostać uznana za notoryjną, zwłaszcza na terenie województwa (...), gdzie górnictwo od kilkuset lat było rozwijane. Zatem mało prawdopodobnym pozostaje, by powodowie - czy to w 2014, 2015 czy nawet 2017 r. nie mieli wiedzy, czym jest szkoda górnicza, w jaki sposób się taka objawia oraz w jaki sposób może podejmować działania zmierzające do ich likwidacji. W tym kontekście przekroczenie terminu wytoczenia powództwa przez powodów jawi się jako nieuzasadnione zaniechanie. Nie jest również tak w niniejszej sprawie, że dochodzone roszczenia wiążą się z uszczerbkiem mogącym grozić utratą dobra tak cennego jak dom mieszkalny, co dodatkowo uzasadniałoby zastosowanie normy z art. 5 k.c. Pochylenie nie zagraża substancji budynku, ani nie jest znacznie uciążliwe w codziennym korzystaniu z budynku (pochylenie wynosi około 12,4 mm/m). Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy uznał, że powołanie się na przedawnienie nie stanowi po stronie pozwanej nadużycia prawa.
Sąd Okręgowy mając powyższe na uwadze, w oparciu o przepis 435 § 1 k.c. w zw. z art. 144 ust. 1 i art. 145 ustawy Prawo geologiczne i górnicze a contrario uznał, że roszczenie powodów o zapłatę odszkodowania z tytułu wychylenia budynku nie było zasadne ze względu na jego przedawnienie. Natomiast uwzględnieniu w ocenie Sądu Okręgowego, co również przyznał pozwany - podlegało żądanie zasądzenia kwoty 18.904,34 zł z tytułu kosztu naprawy szkód spowodowanych wstrząsami górniczymi. Z tej też przyczyny Sąd Okręgowy zasądził na rzecz każdego z powodów po 9.452,17 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 stycznia 2024 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałej części.
W punkcie 4 sentencji wyroku Sąd Okręgowy postanowił na podstawie art. 108 k.p.c. pozostawić wyliczenie kosztów postępowania referendarzowi sądowemu, ustalając jednocześnie proporcje kosztów: strony powodowej w 95%, a strony pozwanej w 5%. W przedmiotowej sprawie pozwany przyznał, iż odpowiada za naprawę szkód spowodowanych wstrząsami górniczymi w wysokości 18.904,34 zł, konsekwentnie podnosząc zarzut przedawnienia w zakresie roszczeń z tytułu wychylania budynku.
Apelacje od tego wyroku wnieśli powodowie zaskarżając wyrok w części, w jakiej nie zasądzono od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwot po 172.075,27 zł oraz co do punktu 4 dotyczącego zakresu, w jakim nie zasądzono od pozwanego na rzecz powodów kwoty tytułem kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami liczonej tak jakby powodowie w całości wygrali przedmiotowy proces. Wyrokowi zarzucili naruszenie przepisów mogących mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a to:
1) art. 233 § 1 k.p.c. wyrażającego się w naruszeniu obowiązku wszechstronnego rozważenia całości materiału dowodowego, a polegającego na przyjęciu, że:
a) przedmiotowe roszczenie jest przedawnione bowiem z opinii biegłego sądowego z zakresu geologii i górnictwa wynika, że eksploatacja pozwanego w rejonie nieruchomości powodów została zakończona w 2010r, a wpływy w pełni ujawniły się do 2015r podczas gdy uznać należy, że roszczenie powodów nie jest przedawnione bowiem bieg przedawnienia liczony jest od daty dowiedzenia się o szkodzie, to jest w niniejszej sprawie od roku 2017r, co wynika z materiału dowodowego,
b) przedmiotowe roszczenie jest przedawnione, a nawet jeśli takowy zarzut pozwanego uwzględnić, nie stanowi on nadużycia prawa podmiotowego, podczas gdy uznać należało, iż nawet jeżeli przedmiotowe roszczenie uległo przedawnieniu to w świetle obowiązujących przepisów prawa zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa podmiotowego i winien on nie być uwzględniony podczas wydawania wyroku,
c) iż szkoda mogła pojawić się najpóźniej w dniu 31 grudnia 2010 r i w tej dacie musiała zostać zauważona, mimo wcześniejszego prawidłowego ustalenia przez sąd, iż zdarzenie wywołujące szkodę zaistniało po wejściu w życie ustawy z dnia 9 czerwca 2011r. – prawo geologiczne i górnicze, co nie było kwestionowane przez strony,
2) art. 5 k.c. poprzez uznanie, że zarzut przedawnienia nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego i nie jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa oraz uznanie, iż opóźnienie w dochodzeniu roszczeń było nadmierne w świetle okoliczności, iż o szkodzie wiedzę powzięto w 2017 r a pozew złożono w 2020r,
3) art. 149 prawa geologicznego i górniczego poprzez uznanie, że roszczenie związane ze szkodami pochodzenia górniczego przedawniają się w terminie 5 lat od daty ujawnienia szkody a nie od dnia powzięcia o niej wiedzy,
4) art. 144 ust. 1 i 3 w zw. z art. 146 ust. 1 prawa geologicznego i górniczego w zw. z art. 435 § 1 k.c., art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 363 § 1 k.c. poprzez uznanie, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki do uznania, iż stronie powodowej została wyrządzona szkoda, za którą odpowiedzialność ponosi pozwany,
5) art. 98 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powodowie nie wygrali sprawy w całości, a w konsekwencji należne im koszty zastępstwa procesowego należało stosunkowo rozdzielić podczas gdy uznać należało, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości co do żądanej kwoty należności głównej, a zatem na rzecz powodów należało przyznać kwotę kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z brzmieniem art. 98 k.p.c., tj. bez stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu.
Wskazując na powyższe powodowie wnieśli o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za I i II instancję ewentualnie wnieśli o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Pozwany wniósł o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelację powodów należało uznać za nieuzasadnioną.
Pomimo postawienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania, że w istocie apelujący dążą do podważenia wniosków prawnych wyciągniętych przez Sąd I instancji z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Wprawdzie zgodzić należy się z powodami, iż we fragmencie argumentacji prawnej zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji zawarł stwierdzenie, iż szkoda mogła pojawić się najpóźniej w dniu 31 grudnia 2010r. Zdaniem Sądu Apelacyjnego analizując treść uzasadnienia tę datę roczną należało potraktować jako omyłkę, gdyż w dalszej części Sąd I instancji wskazywał na datę 31 grudnia 2014r., co ostatecznie pozostaje spójne z przyjęciem przez Sąd Okręgowy, iż zdarzenie wywołujące szkodę zaistniało po wejściu w życie ustawy z dnia 9 czerwca 2011r – prawo górnicze i geologiczne.
Zgłaszając ten zarzut powodowie podnosili także, że termin przedawnienia powinien być liczony od daty dowiedzenia się o szkodzie, to jest w niniejszej sprawie od 2017 roku, co, zdaniem apelujących, miałoby wynikać z materiału dowodowego. Sąd Apelacyjny, jako sąd meriti na podstawie art. 382 k.p.c. w oparciu o zgromadzony przed Sądem I instancji materiał dowodowy czyniąc własne ustalenia faktyczne ustalił także, że o szkodzie w postaci przechyłu budynku powód T. F. (1) z pewnością miał wiedzę już w maju 2013r. Fakt ten wynika wprost z wniosku powoda z dnia 12 maja 2013r skierowanego do (...) S.A. (...), w którym wskazywał na „poważny przechył całego budynku w kierunku ulicy” (dowód: wniosek o naprawienie szkody w obiektach budowalnych k: 329).
W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny za własny przyjął prawidłowo ustalony przez Sąd I instancji stan faktyczny czyniąc go podstawą swojego rozstrzygnięcia. Ustalenia te znajdują oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, którego oceny Sąd I instancji dokonał w granicach swobodnej oceny dowodów, z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji przeprowadził w przedmiotowej sprawie postępowanie dowodowe w zakresie wystarczającym dla poczynienia ustaleń faktycznych mających wpływ na zastosowanie przepisów prawa materialnego. Zgromadzone w sprawie dowody poddał wszechstronnej, wnikliwej ocenie, ustalając prawidłowo stan faktyczny sprawy. Ocena dowodów przeprowadzona przez Sąd Okręgowy odpowiada wymogom stawianym przez przepis art. 233 § 1 k.p.c., uwzględnia cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i tym samym pozostaje pod ochroną wynikającą z powołanego przepisu. Nie nosi ona cech dowolności, szczegółowo odnosi się do przeprowadzonych w sprawie dowodów. Wobec powyższego Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).
W okolicznościach przedmiotowej sprawy Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu I instancji, iż w sprawie zastosowanie znajdą przepisy ustawy z dnia 9 czerwca 2011r – prawo geologiczne i górnicze.
Wbrew zarzutowi naruszenia art. 144 ust. 1 i 3 w zw. z art. 146 ust. 1 prawa geologicznego i górniczego w zw. z art. 435 § 1 k.c. i art. 361 § 1 k.c. i art. 363 § 1 k.c. Sąd I instancji nie stwierdził, że powodom nie została wyrządzona szkoda, za którą pozwany ponosi odpowiedzialność. Wprost przeciwnie, Sąd Okręgowy uznał, że pozwany ponosi odpowiedzialność za szkody górnicze. W punkcie 1 i 2 sentencji zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy zasądził z tego tytułu od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwoty po 9.452,17 zł, tj. w sumie kwotę 18.904,34 zł Odszkodowanie w tej wysokości wynika z opinii biegłego sądowego D. F. i obejmuje naprawę uszkodzeń w postaci zarysowań przednich ścianek przewodów kominowych, zarysowań pasów tynków ścian elewacji – ściany powyżej poziomu tarasu, wyodrębnienie się dylatacji pomiędzy częściami budynku mieszkalnego, zarysowań i odpadania płytek ceramicznych z okładzin ściennych w pralni na parterze budynku.
Jak wyjaśnił biegły sądowy T. D. oddziaływanie wstrząsu w stopniu III po wstrząsie w dniu 11 sierpnia 2018r na budynek powodów mogły spowodować dalsze zwiększenie istniejących uszkodzeń elementów niekonstrukcyjnych oraz pierwsze uszkodzenia elementów niekonstrukcyjnych. Biorąc jednak pod uwagę budowę geologiczną górotworu biegły stwierdził, że występujące wstrząsy nie miały wpływu na zmianę nachylenia terenu i związanego z tym wychylenia budynku. Co jednak równie istotne dla zasadności roszczenia związanego przechyłem budynku biegły sądowy J. (...) stwierdził, że ostatnia eksploatacja górnicza w sąsiedztwie nieruchomości prowadzona była do 1 sierpnia 2010 r ścianą 20a o wysokości 2 m, eksploatowaną z zawałem stropu w pokładzie 510wd na głębokości około 820 m, odległość krawędzi od budynku wynosiła około 130 m. Pomiary wychylenia budynku przy ul. (...) w S. przeprowadzone w dniu 13 stycznia 2021r wykazały maksymalne wychylenie 12,4 mm/m w kierunku północnym. Ponieważ od 2015 r budynek nie podlega statycznym wpływom eksploatacji górniczej i nastąpiło ukształtowanie się ostatecznej krzywizny niecki osiadania, to wychylenie budynku musiało nastąpić w okresie wcześniejszym. Biegły sądowy dodał także, że w obrębie nieruchomości powodów nie wystąpiła aktywacja starych zrobów, ani zmiana stosunków wodnych mogących mieć wpływ na uszkodzenia nieruchomości powodów. Na nieruchomość powodów nie oddziaływały strefy uskokowe.
Zarzut naruszenia treści art. 149 prawa górniczego i geologicznego zdaniem Sądu Apelacyjnego należało uznać za nietrafiony. Słusznie powodowie wskazują, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem 5 lat od daty dowiedzenia się o szkodzie. W odniesieniu do szkód w postaci przechylenia budynków na skutek ruchu zakładu górniczego wskazuje się, że za chwilę, w której poszkodowany dowiedział się o szkodzie, uznać należy chwilę, w której poszkodowany może zdać sobie sprawę z ujemnych następstw działalności górniczej w postaci odczuwalnego utrudnienia w korzystaniu z budynku (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach: z 10 maja 2005 r., sygn. akt I ACa 76/05, Lex nr 164611, z dnia 5 lutego 2014 r., sygn. akt V ACa 635/13, Lex nr 1437984 i z dnia 6 czerwca 2017 r., Lex nr 2330642). Sąd I instancji nie dał wiary twierdzeniom strony powodowej, że o szkodzie w postaci przechyłu budynku dowiedzieli się w 2017 r. Jedyny dowód, z którego fakt ten miałby wynikać stanowi dołączony do pozwu wniosek z dnia 19 czerwca 2020r o naprawienie szkody sporządzony w imieniu powodów przez profesjonalnego pełnomocnika występującego w tej sprawie sporządzony na miesiąc przed wytoczenie niniejszego powództwa. Tak wskazaną datę dowiedzenia się o szkodzie należało uznać za dowolną i nawet nie uprawdopodobnioną. Z tego względu Sąd I instancji mając na uwadze okoliczności sprawy, w tym w szczególności dane wynikające z opinii biegłych zasadnie uznał, że co najmniej od końca 2014r powodowie wiedzieli o szkodzie w postaci przechyłu budynku. Twierdzenia powodów, że o przechyle budynku powzięli wiedzę w 2017 r są tym bardziej niewiarygodne biorąc pod uwagę treść wniosku z dnia 12 maja 2013r o naprawienie szkody, gdzie wprost strona powodowa wskazywała na „poważny przechył całego budynku w kierunku ulicy”. Nadto, Sąd Apelacyjny wskazuje, że jak wyjaśnił biegły T. D. teren górniczy w rejonie budynku powodów jest górniczo uspokojony od początku 2015r. Wychylenie budynku, które obecnie wynosi 12,4 mm/m w kierunku północnym musiało nastąpić wcześniej, kiedy występowały największe nachylenia terenu związane z prowadzoną eksploatacją, czyli przed 2000 rokiem. Po roku 2000 r nie prowadzono bowiem eksploatacji bezpośrednio pod budynkiem powodów. Eksploatacja pokładów prowadzona w latach 2000 – 2010 na północny-wschód i wschód od budynku powodów, której oddziaływanie występowało do końca 2014r mogła jedynie zwiększyć występujące wcześniej wychylenie budynku. Fachowe opinie obu biegłych sądowych, wykluczają możliwość powstania szkody w postaci wychylenia budynków w późniejszym okresie. Jak słusznie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, a co należy podkreślić, przechył budynku jest dostrzegalny „gołym okiem” i nie wymaga wiedzy specjalnej. Można go z łatwością zauważyć w codziennym użytkowaniu nieruchomości, zwłaszcza że powodowie zamieszkują na tej nieruchomości. Sąd I instancji przywołał przykłady z naczyniami wypełnionymi płynami. Przechył widoczny jest także przy otwieraniu drzwi, okien, czy szafek meblowych. Obrazuje go wyraźnie również zdjęcia dołączone do opinii biegłego sądowego D. F. przedstawiające elewację zewnętrzną budynku powodów z widocznym odspojeniem od ściany budynku sąsiedniego. (str. 26 opinii biegłego, k: 217) W ocenie Sądu Apelacyjnego powodowie powzięli wiedzę o szkodzie w postaci przechyłu budynku co najmniej w maju 2013r, a już z pewnością z końcem grudnia 2014r wiedzieli o tej szkodzie. Z tego względu mając na uwadze 5 letni termin przedawnienia wynikający z art. 149 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r prawo geologiczne i górnicze roszczenie powodów jest już przedawnione, skoro pozew w tej sprawie został wniesiony do Sądu Rejonowego w dniu 27 lipca 2020 r.
Sąd Apelacyjny zaaprobował także stanowisko Sądu I instancji co do braku podstaw do uznania, że podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa i jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Co do zasady tego rodzaju roszczenia ulegają przedawnieniu. Przepis art. 5 k.c. nie może być swoistym sposobem obejścia przepisów o przedawnieniu roszczeń. Podniesienie takiego zarzutu może być uznane za nadużycie prawa jedynie wyjątkowo. Co prawda w odniesieniu do roszczeń o naprawienie szkód wywołanych ruchem zakładu górniczego wskazuje się w orzecznictwie, że likwidacja tych szkód jest wpisana w działalność górniczą i powinna być tak zrealizowana, aby realne było uzyskanie rekompensaty przez wszystkich poszkodowanych, którzy – jako niespecjaliści w dziedzinie geologii i górnictwa – nie mają orientacji w szczegółach wpływu prowadzonej działalności górniczej na substancję mieszkaniową (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2014 r., sygn. akt V CSK 370/13, Lex nr 1491334 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 września 2021 r., sygn. akt V ACa 347/20). Dotyczyło to w szczególności roszczeń o naprawienie szkód powstałych pod rządami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze, do których odnosił się trzyletni termin przedawnienia. Okoliczności niniejszej sprawy nie pozwalają przyjąć, by sytuacja powodów przemawiała za uznaniem podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia za sprzeczny z art. 5 k.c. Dochodzone przez powodów roszczenie związane z przechyłem budynku ulegało 5 letniemu terminowi przedawnienia i w ocenie Sądu Apelacyjnego jest to termin na tyle długi i wystarczający, aby uznać, że osoba należycie dbająca o swoje interesy bez przeszkód mogła domagać się naprawienia szkody. Nadto, jak słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji przechył w budynku powodów jest o małej uciążliwości i nie zagraża substancji budynku. Stąd nie zachodzi jakakolwiek obawa, że powodowie zostaną pozbawieni lokalu mieszkalnego, w którym zamieszkują. W tym stanie Sąd Apelacyjny uznał zarzut naruszenia art. 5 k.c. za nieuzasadniony.
Mając powyższe na uwadze na zasadzie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny jako nieuzasadnioną oddalił apelację powodów.
Zawarte w pkt 2 sentencji wyroku rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego oparto o normę art. 102 k.p.c. Orzeczenie o kosztach na zasadzie słuszności stanowi odstępstwo od zasady odpowiedzialności za wynik procesu i jest rozwiązaniem szczególnym, wymagającym do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności. Przepis art. 102 k.p.c., choć nie konkretyzuje pojęcia wypadków szczególnie uzasadnionych, pozostawiając ich kwalifikację, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy, sądowi orzekającemu, powinien być zastosowany wówczas, gdy w okolicznościach sprawy obciążenie strony przegrywającej kosztami procesu przeciwnika byłoby rażąco niezgodne z zasadami słuszności (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2011 r., sygn. akt II CZ 203/10, Lex nr 738399 oraz z dnia 9 lutego 2011 r., sygn. akt V CZ 98/10, Lex nr 738404). Mając na względzie przedmiot i charakter dochodzonego pozwem roszczenia oraz subiektywne przekonanie powodów o zasadności żądania, Sąd Apelacyjny uznał, że w sprawie zachodzą okoliczności dające podstawę do zastosowania w niniejszym procesie powołanej normy art. 102 k.p.c.
SSA Aleksandra Korusiewicz