Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

IV P 2/26

Sąd Rejonowy w Toruniu · IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych · 11 czerwca 2026

Pobierz PDF
Data orzeczenia
11 czerwca 2026
Data publikacji
15 września 2026
Sąd / organ
Sąd Rejonowy w Toruniu — IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Skład orzekający
Alina Kordus-Krajewskaprzewodniczący, Michał Ziółkowskiprotokolant
Hasła tematyczne
Wypadek przy pracy
Podstawa prawna
art. 189 kpc w związku z art. 3 ust 1 ustawy z 30.10.2002r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadku przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U 2025r. 1644)

Sentencja

Sygn. akt IV P 2/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 czerwca 2026 roku

Sąd Rejonowy IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu

w składzie: Przewodniczący: Sędzia Alina Kordus-Krajewska

Protokolant: st. sekr. sąd. Michał Ziółkowski

po rozpoznaniu w dniu 1 czerwca 2026 roku

sprawy z powództwa G. D.

przeciwko H. F.

o ustalenie wypadku przy pracy

I ustala, że zdarzenie, które miało miejsce 26 września 2022 r. na terenie zakładu pozwanego H. F. prowadzącego działalność gospodarczą pod (...) i pod adresem (...), na skutek którego powód G. D. doznał trwałego urazu kciuka prawego na poziomie paliczka dalszego było wypadkiem przy pracy,

II. w pozostałym zakresie powództwo oddala,

III. znosi wzajemnie koszty zastępstwa procesowego między stronami,

IV. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Toruniu kwotę 500 zł (pięćset złotych) tytułem połowy opłaty od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony na mocy ustawy,

V. w pozostałym zakresie opłatą od pozwu obciąża Skarb Państwa.

Sędzia Alina Kordus-Krajewska

Sygn. akt IV P 2/26

Uzasadnienie

G. D. pozwem z dnia 31 grudnia 2025 r. przeciwko H. F. wniósł o:

1) ustalenie, że zdarzenie, które miało miejsce w dniu 26 września 2022 roku około godziny 10:00 na terenie zakładu (...) prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...)na skutek którego to zdarzenia G. D. doznał trwałego urazu kciuka prawego na poziomie paliczka dalszego - było wypadkiem przy pracy,

2) ustalenie, że do wypadku, o którym mowa w pkt 1. powyżej, doszło bez winy poszkodowanego pracownika oraz że wyłączną przyczyną wypadku, o którym mowa w pkt 1. powyżej nie było naruszenie przez poszkodowanego pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia spowodowane przez niego umyślnie lub rażącego niedbalstwa,

3) zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu podniósł, że był pracownikiem pozwanego prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) - od 1 września 2011 roku do 31 września 2024 roku. Zatrudniony był na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy - wykonywał pracę na stanowisku operatora, a od 1 kwietnia 2023 roku na stanowisku kierowcy.

Do obowiązków powoda na stanowisku operatora należały m.in. obsługa koparko-ładowarki, a także piły tarczowej, na której cięte było drewno, pomoc przy naprawie

i konserwacji maszyn, prace porządkowe na terenie firmy, roboty warsztatowe, takie jak spawanie, cięcie, a także roboty budowlane. Były to zwykłe, standardowe prace wykonywane przez powoda w ramach łączącego go z pozwanym stosunku pracy.

26 września 2022 roku powód rozpoczął pracę około godziny 7:00. Do wypadku przy pracy doszło w miejscu wykonywania pracy przez powoda, tj. w (...)około godziny 10:00 - przed śniadaniem. Powód wykonywał standardowe czynności zlecone mu przez pracodawcę, porządkował teren wokół firmy i ciął drewno (drewniane palety transportowe) na pile tarczowej. Czynność ta następowała w związku z poleceniem służbowym od pozwanego. Pozwany był nie tylko pracodawcą powoda, ale pełnił również funkcję bezpośrednio przełożonego powoda oraz rozdzielał pracę i przydzielał zadania poszczególnym pracownikom.

Piła tarczowa, na której doszło do wypadku należała do pozwanego i stanowiła stały element wyposażenia zakładu pozwanego. Praca, przy wykonywaniu której powód uległ wypadkowi w dniu 26 września 2022 roku należała do powtarzalnych czynności wykonywanych przez powoda na zlecenie pracodawcy. W momencie cięcia przez powoda drewna na pile tarczowej doszło do urazu jego kciuka prawego - powód przytrzymywał drewnianą deskę, przesuwał ją po stole w stronę tarczy tnącej. Prawym kciukiem powód zahaczył o tarczę, w wyniku czego powstała rana cięta. Świadkami przedmiotowego wypadku przy pracy byli inni pracownicy - O. A. (2) oraz S. F. (1), będący jednocześnie synem pozwanego. To S. F. (1) zawiózł powoda do szpitala. W wyniku urazu pozwany stracił fragment kciuka.

Powód początkowo zaniechał zgłoszenia wypadku przy pracy, bowiem obawiał się utraty pracy. Przed wypadkiem był zatrudniony u tego samego pracodawcy przez ponad 11 lat. Nie chciał rozpoczynać sporu ze swoim ówczesnym pracodawcą. Dopiero po zakończeniu stosunku pracy zdecydował się na podjęcie działań w sprawie.

Pozwany wraz z pismem z 10 września 2025 roku wysłał do pełnomocnika powoda kopię protokołu z 13 marca 2025 roku - nr (...) r. ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy nieprzekazanego uprzednio powodowi i niepodpisanego przez powoda.

Z dokumentu wynikało, że protokół powypadkowy został sporządzony 13.03.2025 roku. Zaniechano jednak przekazania go powodowi w celu zapoznania się z jego treścią. Pozwany nie pouczył Powoda o prawie zgłoszenia do protokołu uwag i zastrzeżeń, uniemożliwił powodowi zgłoszenie ewentualnych uwag i zastrzeżeń do protokołu.

W protokole powypadkowym wskazano nieprawdziwe zdaniem powoda informacje, że w chwili wypadku wykonywał on czynność polegającą na obsłudze piły tarczowej nienależącą do zakresu jego obowiązków bez zgody i wiedzy pracodawcy i na jego rzecz. Jednocześnie jednak nie stwierdzono, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez poszkodowanego pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. W protokole błędnie w ocenie powoda stwierdzono, że wypadek z 22.09.2022 r. nie był wypadkiem przy pracy.

Wypadek, którego powód doznał w dniu 26 września 2022 roku spełniał jego zdaniem przesłanki „wypadku przy pracy” z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r.

o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U.2025.1644 t.j. z dnia 27 listopada 2025 r. ; dalej: ustawa wypadkowa).

pozew – k. 3-14 akt

W odpowiedzi z dnia 4 lutego 2026 r. (data prezentaty) pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego

i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Uzasadniając stanowisko potwierdził, że powód w dniu 26 września 2022 roku ok. godz. 10:00 doznał na terenie zakładu pracy przy (...) urazu kciuka. Dodał jednak, iż do zdarzenia doszło podczas samowolnie podjętego przez powoda cięcia desek na prywatnej pile tarczowej pozwanego, znajdującej się na terenie zakładu pracy. Pozwany nie był świadkiem tego zdarzenia, bowiem wykonywał wówczas pracę poza siedzibą przedsiębiorstwa i dowiedział się o wypadku od innych pracowników.

Według pozwanego przedmiotowe zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy, gdyż powód przystąpił do cięcia desek bądź palety drewnianej na pile tarczowej poza zakresem swoich obowiązków i samowolnie, czyli bez polecenia ze strony pracodawcy. Wypadek więc nie miał związku z wykonywaną przez powoda pracą. Powód był zatrudniony na stanowisku operatora koparki i jego obowiązkiem było wykonywanie przy pomocy koparki prac, które zlecono pozwanemu. Każdorazowo polecenie wykonania konkretnych prac, we wskazanym miejscu, przekazywał powodowi pozwany. Poza bieżącą konserwacją koparki i pomocą pozwanemu w naprawach, oraz porządkami na terenie zakładu pracy w razie takiej potrzeby, czyli raz na jakiś czas, powód nie wykonywał żadnych innych prac, bowiem niczego innego pozwany mu nie zlecał. Nigdy w czasie trwania stosunku pracy pozwany nie polecił powodowi wykonania cięcia na pile tarczowej czy spawania. Jeśli czasami zachodziła potrzeba na terenie przedsiębiorstwa wykonania jakiegoś cięcia na pile tarczowej, to takie prace zawsze wykonywał sam pozwany, który z wykształcenia jest stolarzem. Natomiast pozwany nie wykonuje zarobkowo działalności stolarskiej, więc nie występuje potrzeba cięcia desek

w bieżącej działalności przedsiębiorstwa pozwanego.

Pozwany nie wykluczał natomiast, że sporadycznie mogło dojść do przypadku użycia przez powoda na terenie zakładu pracy narzędzi i urządzeń stanowiących własność pozwanego. Powyższe wynikało z wieloletniej współpracy stron o charakterze koleżeńskim.

Niezgodne z prawdą w ocenie pozwanego było również twierdzenie, jakoby świadkami zdarzenia byli inni pracownicy pozwanego - S. F. (1) i O. A. (1). Faktycznie S. F. (1) przebywał wówczas na terenie zakładu pracy, ale nie widział zdarzenia, choć był pierwszym, który zobaczył powoda po zdarzeniu, pomógł opatrzyć ranę

i zawiózł powoda na SOR. Natomiast O. A. (1) wykonywał w tym czasie przewóz samochodem ciężarowym i znajdował się poza siedzibą firmy.

Pozwany nie zgłosił wypadku do organu rentowego na prośbę powoda. Pozwany zaprzeczył, iż wywoływał w jakikolwiek sposób obawę u powoda o utratę pracy w przypadku domagania się przez niego uznania zdarzenia za wypadek przy pracy i domagania się zgłoszenia tego wypadku do ZUS. Z punktu widzenia pozwanego uzyskanie przez pracownika świadczenia z ZUS jest korzystne, bowiem takie świadczenie nie obciąża w żaden sposób pracodawcy.

Z daleko idącej ostrożności pozwany wskazał, iż nawet gdyby hipotetycznie przyjąć, że zdarzenie było wypadkiem przy pracy, to doszło do niego z wyłącznej winy powoda. Powód przystąpił w sposób nieumiejętny do cięcia na pile tarczowej, co nigdy nie było jego stałym obowiązkiem służbowym, a pozwany nie wydał powodowi polecenia cięcia desek czy palet w dniu 26 września 2022 roku. ( k. 78-82 akt)

Sąd ustalił co następuje:

Powód G. D. zatrudniony był w okresie od 1 września 2011 r. do 31 sierpnia 2024 r. na stanowisku operatora u H. F. prowadzącego swoją działalność gospodarczą pod nazwą (...) F. H. pod adresem: (...) E. (1), ul. (...).

Bezsporne, nadto dowody:

- umowa o pracę – k. 20 akt;

- świadectwo pracy – k. 23 akt;

- wyciąg z CEIDG – k. 17-19 akt.

Działalność gospodarcza H. F. w przeważającej mierze skupiała się na transporcie drogowym towarów. Oprócz tego pozwany zajmował się też m.in. robotami budowlanymi oraz wykonywaniem konstrukcji i różnego rodzaju instalacji.

Z zawodu pozwany był stolarzem i zajmował się również cięciem drewna.

Dowody:

- wyciąg z CEIDG – k. 17-19 akt;

- zeznania świadka S. F. (1) na rozprawie dnia 19 marca 2026 r. – protokół elektroniczny min. 01:04:04-01:45:58 – k. 146v-148v akt;

- przesłuchanie pozwanego na rozprawie dnia 24 kwietnia 2026 r. – protokół elektroniczny – 02:20:17-03:17:05 – k. 187v-190 akt.

Do faktycznych obowiązków powoda należała praca na koparko-ładowarkach, wywożenie gruzu z placu pozwanego lub piasku z budowy. W czasie, w którym kierowcy firmy nie wykonywali kursów, do obowiązków powoda należały także czasami inne prace (w tym porządkowe) – koszenie trawy na terenie firmy, kładzenie kostki brukowej oraz pozyskiwanie złomu. Czasami powód zajmował się innymi pracami warsztatowymi oraz konserwatorskimi – malowaniem uszkodzonych fragmentów samochodów czy szlifowaniem.

Powód wykonywał prace również poza terenem zakładu pozwanego – np. na terenie budowy pozwanego. Wówczas urabiał beton, skręcał szalunki, ciął drewno.

Dowody:

- zeznania świadka O. A. (1) na rozprawie dnia 19 marca 2026 r. – protokół elektroniczny min. 00:16:54-01:03:12 - k. 145v-146v akt;

- zeznania świadka S. F. (1) na rozprawie dnia 19 marca 2026 r. – protokół elektroniczny min. 01:04:04-01:45:58 – k. 146v-148v akt;

- protokół nr (...) ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy – k. 58-60 akt.

- przesłuchanie powoda na rozprawie dnia 24 kwietnia 2026 r. – protokół elektroniczny 01:16:37-01:19:25 – k. 185-187v akt.

Do obowiązków powoda należało także cięcie cienkiego drzewa na pile tarczowej w czasie, w którym nie było innych zadań. Ogólnie przyjętym u pozwanego zwyczajem było, że w czasie braku innych zadań, pracownicy (w tym powód) mieli dokonywać innych czynności porządkowych (w tym związanych z drewnem). Pracownikom polecano także przywożenie drewna z budowy domu pozwanego w E. (3), która rozpoczęła się w 2019 roku.

Na pile tej cięto palety drewniane. Pocięte palety były następnie przeznaczone na opał w piecu zlokalizowanym na terenie firmy w okresie zimowym. Drewno z budowy domu pozwanego pobierał również szwagier pozwanego – C. C.. W piecu palono także ekogroszkiem. Czynności te miały wypełnić obowiązki pracowników w czasie, w którym nie było kursów transportowych. Piłę tarczową obsługiwał również pozwany.

Dowody:

- przesłuchanie powoda na rozprawie dnia 24 kwietnia 2026 r. – protokół elektroniczny 01:16:37-01:19:25 – k. 185-187v akt.

- zeznania świadka S. F. (1) na rozprawie dnia 24 kwietnia 2026 r. – protokół elektroniczny – 00:43:51-01:11:20 – k. 183v-185 akt.

- zeznania świadka O. A. (1) na rozprawie dnia 19 marca 2026 r. – protokół elektroniczny min. 00:16:54-01:03:12 - k. 145v-146v akt.

- zeznania świadka S. F. (1) na rozprawie dnia 19 marca 2026 r. – protokół elektroniczny min. 01:04:04-01:45:58 – k. 146v-148v akt;

- oświadczenie pełnomocnika pozwanego na rozprawie dnia 24 kwietnia 2026 r. – protokół elektroniczny – 01:11:20 – k. 185 akt;

- przesłuchanie pozwanego na rozprawie dnia 24 kwietnia 2026 r. – protokół elektroniczny – 02:20:17-03:17:05 – k. 187v-190 akt;

- zeznania świadka C. C. na rozprawie dnia 1 czerwca 2026 r. – protokół elektroniczny – 00:01:47-00:10:08 – k. 196-196v akt;

- zdjęcie – k. 195 akt.

Dnia 26 września 2022 r. powód rozpoczął pracę około godz. 07:00. Wówczas, już przed godz. 07:00 w siedzibie firmy był pozwany. Powód otrzymał od niego polecenie wykonania prac porządkowych na terenie siedziby firmy. Polecenie takie otrzymali również pozostali, obecni wówczas pracownicy. Prace te zazwyczaj obejmowały porządki związane z drewnem i w warsztacie.

Powód przystąpił do zleconych mu przez pozwanego prac porządkowych - cięcia palet na pile tarczowej należącej do pozwanego, tak jak robił to w poprzednich latach. Piła ta w dniu 26 września 2022 r. znajdowała się obok garażu, koło czerwonej zagęszczarki i była wystawiona spod drugiej wiaty.

Piła tarczowa, którą cięto palety miała wyszczerbiony blat. Była wypracowana i nie działała tak dobrze jak nowa piła. Nie miała osłon. W związku z tym w trakcie cięcia palety czasami się blokowały. Stwarzało to niebezpieczeństwo urazu lub zranienia się – gdy paleta zacinała się przy końcówce cięcia, trzeba było ją pchnąć lub lekko podnieść.

Około godz. 10:00 powód stanął po prawej stronie blatu piły. Przytrzymując prawą dłonią paletę drewnianą, przesuwał ją po stole w stronę tarczy tnącej. W pewnym momencie paleta podskoczyła, a dłoń powoda przesunęła się w stronę obracającej się tarczy, a tarcza objęła obszar palca powoda. Świadkiem zdarzenia był drugi z operatorów – D. L..

Wskutek tego powstała rana cięta. Na miejscu znajdował się S. F. (1) – syn pozwanego, który pracował u ojca w charakterze kierowcy. S. F. (1) uspokoił powoda i opatrzył mu ranę, a następnie zawiózł go do szpitala. Na miejscu rozpoznano subamputację kciuka prawego na poziomie paliczka dalszego. Powód odzyskał zdolność do pracy dnia 21 marca 2023 roku.

Przed wypadkiem pozwany nie zakazywał używania piły tarczowej. Dopiero po wypadku powoda wydał pracownikom takie polecenie.

Dowody:

- protokół nr (...) ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy – k. 58-60 akt;

- zeznania świadka O. A. (1) na rozprawie dnia 19 marca 2026 r. – protokół elektroniczny min. 00:16:54-01:03:12 – k. 145v-146v akt;

- zeznania świadka S. F. (1) na rozprawie dnia 19 marca 2026 r. – protokół elektroniczny min. 01:04:04-01:45:58 – k. 146v-148v akt;

- oświadczenie pozwanego – k. 131 akt;

- karta informacyjna leczenia szpitalnego – k. 25 akt;

- przesłuchanie powoda na rozprawie dnia 24 kwietnia 2026 r. – protokół elektroniczny 01:16:37-01:19:25 – k. 185-187v akt;

- przesłuchanie powoda na rozprawie dnia 1 czerwca 2026 r. – protokół elektroniczny min. 00:12:37 – k. 196v akt.

Powód korzystał za pozwoleniem pozwanego z różnego rodzaju sprzętów należących do pozwanego takich jak myjka ciśnieniowa.

Powód posiadał jednak prywatną piłę tarczową. Nie musiałby więc korzystać z piły pozwanego na własne cele prywatne.

Dowody:

- przesłuchanie powoda na rozprawie dnia 24 kwietnia 2026 r. – protokół 01:16:37-01:19:25 – k. 185-187v akt.

O. A. (1) pracował u pozwanego na stanowisku kierowcy. Był kolegą powoda.

Do obowiązków O. A. (1) należało wożenie kruszywa i gruzu samochodem ciężarowym. Oprócz tego, podobnie jak powód, wykonywał inne prace na terenie firmy pozwanego, takie jak np. remonty maszyn, samochodów czy cięcie drewna.

W dniach od 19 do 23 września 2022 r. tj. w tygodniu poprzedzającym wypadek powoda z 26 września 2022 r., O. A. (1) jeździł samochodem ciężarowym. Pracę rozpoczynał wówczas w godz. 07:10-07:44 a kończył w godz. 14:02-14:40.

Dnia 26 września 2022 r. (poniedziałek) O. A. (1) zakończył jazdę samochodem ciężarowym o godz. 11:01.

Dzień po zdarzeniu, dnia 27 września 2022 r. O. A. (1) pracował

w ciężarówce w godz. 07:16-14:59.

W listopadzie 2022 r. O. A. (1) odmówił wykonania polecenia służbowego przejazdu pojazdem ciężarowym z ziemią. Pozwany krzyczał wówczas na niego. Po dniu 21 listopada 2022 r. O. A. (1) nie stawił się w pracy.

Dowody:

- zeznania świadka O. A. (1) na rozprawie dnia 19 marca 2026 r. – protokół elektroniczny min. 00:16:54-01:03:12 - k. 145v-146v akt;

- pismo przygotowawcze pozwanego – k. 155-158v akt.

- wydruk aktywności kierowcy O. A. (1) – k. 166-172 akt.

O wypadku powoda, pozwany dowiedział się telefonicznie od D. L.. Początkowo pozwany nie prowadził postępowania powypadkowego.

Rozwiązanie stosunku pracy pomiędzy stronami nastąpiło na mocy porozumienia stron z dniem 31 sierpnia 2024 roku.

Powód początkowo zaniechał zgłoszenia wypadku przy pracy, bowiem obawiał się utraty pracy. Ze względu na długi staż zatrudnienia, powód nie chciał rozpoczynać ewentualnego sporu, który mógłby zaistnieć wskutek zgłoszenia.

Dnia 11 października 2024 r. powód sporządził zgłoszenie wypadku jakiego doznał 26 września 2022 roku do Państwowej Inspekcji Pracy. Powód liczył, że podjęte przez niego działania doprowadzą do sporządzenia przez pozwanego protokołu powypadkowego zgodnego z rzeczywistym stanem sprawy.

Dnia 11 listopada 2024 r. pełnomocnik powoda zawiadomił o wypadku przy pracy Państwową Inspekcję Pracy.

Inspektor pracy, w wyniku przeprowadzonych w dniach 5., 13. i 20 listopada 2024 r. czynności kontrolnych, zobowiązał pozwanego do udokumentowania ustaleń okoliczności

i przyczyn wypadku powoda z 26 września 2022 roku.

Dowody:

- pozew – k. 3-14 akt;

- świadectwo pracy – k. 23 akt;

- zawiadomienie o wypadku przy pracy wraz ze zgłoszeniem i urzędowym poświadczeniem odbioru – k. 27-31 akt;

- pismo PIP – k. 35-36 akt.

Pomimo powyższego, pozwany zwlekał z podjęciem czynności ustalających okoliczności wypadku powoda.

Pismem z 12 marca 2025 r. pozwany został zobowiązany przez pełnomocnika powoda do sporządzenia protokołu powypadkowego.

Przed dniem 13 marca 2025 r. skontaktował się z powodem Z. U. – specjalista ds. BHP pozwanego. Zadał on powodowi kilka pytań na temat wypadku z 26 września 2022 roku. Jednocześnie nie przekazał powodowi żadnej informacji o dacie, w jakiej protokół zostanie wydany, o konieczności podpisania przez powoda jego wyjaśnień, a także zapoznaniu się powoda z treścią samego protokołu. Nie zostały również powodowi przekazane informacje o tym, kiedy protokół zostanie doręczony ani że powód może złożyć do niego zastrzeżenia.

Później Z. U. wysłuchał również pracodawcy powoda, by skonfrontować obie wersje oraz mieć ogólne pojęcie o sprawie.

Dowody:

- pozew – k. 3-14 akt;

- pismo pełnomocnika powoda – k. 37 akt;

-protokół nr (...) ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy – k. 58-60 akt;

- zeznania świadka Z. U. na rozprawie dnia 24 kwietnia 2026 r. – protokół elektroniczny – 00:03:12-00:40:29 – k. 182-183v akt.

W dniach od 3 do 13 marca 2025 r. zespół powypadkowy złożony ze Z. U. oraz S. F. (1) dokonał ustaleń dotyczących okoliczności

i przyczyn wypadku jakiemu uległ powód dnia 26 września 2022 roku.

Na tę okoliczność dnia 13 marca 2025 r. pozwany zatwierdził protokół nr (...) ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy.

W protokole wskazano, że przyczyną wypadku było:

- wykonywanie czynności niewchodzącej w zakres obowiązków pracownika;

- samowolne bezprawne używanie piły tarczowej i cięcie na niej drewna;

- niezachowanie ostrożności podczas obsługi piły;

- zaskoczenie niespodziewanym zdarzeniem.

Jako skutek wypadku dla poszkodowanego wskazano uraz kciuka prawego oraz amputację paliczka dalszego kciuka prawego.

W protokole (pkt(...)) stwierdzono, że wypadek nie jest wypadkiem przy pracy.

W uzasadnieniu wskazano, że wypadek powoda nie odpowiadał kryteriom wypadku przy pracy zawartym w ustawie o ubezpieczeniu z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

z dnia 30 października 2002 r. (Dz.U. z 2002 nr 199 poz. 1673). Zdaniem pracodawcy – poszkodowany w chwili wypadku wykonywał czynność (cięcie deski na pile) bez polecenia pracodawcy. Czynność ta miała nie należeć do obowiązków powoda ani nie miała być świadczona przez powoda w celach prywatnych pracodawcy.

Zadeklarowaną w protokole przyczyną uniemożliwiającą jego sporządzenie

w wymaganym terminie 14 dni miała być nieznajomość przepisów zobowiązujących pracodawcę do sporządzenia dokumentacji powypadkowej w terminie 14 dni od dnia zgłoszenia zdarzenia.

Powód został pouczony, że treść części czwartej protokołu będzie odpowiadać jego wyjaśnieniom. W protokole zawarto informacje, że powód używał prywatnej piły tarczowej – użycie przymiotnika „prywatna” wynikało jedynie z informacji przekazanej później przez pracodawcę powoda specjaliście ds. BHP.

W punkcie (...) protokołu zawarto informację, że poszkodowany w chwili wypadku wykonywał czynność obsługi piły tarczowej nienależącą do zakresu jego obowiązków bez zgody i wiedzy pracodawcy ani na jego rzecz. Treść tego punktu została przygotowana wyłącznie w oparciu o informacje uzyskane przez Z. U. od pracodawcy powoda, bez zweryfikowania tej informacji.

W punkcie (...) protokołu wskazano, że powód został poinformowany o treści protokołu oraz pouczony o prawie zgłoszenia uwag.

Powód nie został zapoznany protokołem (w szczególności z treścią pkt (...)).

W załączniku do pisma pozwanego z 10 września 2025 r. pełnomocnik powoda otrzymał kopię protokołu powypadkowego niepodpisanego przez powoda.

Dowody:

-protokół nr (...) r. ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy – k. 58-60 akt;

- pismo pozwanego – k. 56-57 akt;

- zeznania świadka Z. U. na rozprawie dnia 24 kwietnia 2026 r. – protokół elektroniczny – 00:03:12-00:40:29 – k. 182-183v akt;

- przesłuchanie powoda na rozprawie dnia 24 kwietnia 2026 r. – protokół elektroniczny 01:16:37-01:19:25 – k. 185-187v akt.

Sąd zważył co następuje:

Stan faktyczny w przedmiotowej sprawie ustalono na podstawie licznej dokumentacji zalegającej w aktach sprawy, oświadczeń i przesłuchań stron oraz zeznań świadków. Autentyczność dokumentów nie była kwestionowana przez strony. Relacje powoda na rozprawie zostały ocenione jako wiarygodne w zakresie istotnym dla sprawy,

w przeciwieństwie do relacji pozwanego. Zeznania O. A. (1) i S. F. (2) zostały ocenione zaś jako wiarygodne w części. O ocenie zeznań szerzej sąd wskaże w dalszej części uzasadnienia. Zeznania C. C., jako spontaniczne, zostały uznane za wiarygodne. Świadek potwierdził, że sam również zabierał palety drewniane z budowy pozwanego i przeznaczał je na opał. Jednocześnie nie miał wiedzy, czy ktoś jeszcze oprócz niego zabierał elementy drewniane. Nie wiedział także, czy na terenie przedsiębiorstwa pozwanego znajdował się piec, w którym palono drewnem. Tego rodzaju oświadczenia nie negowały więc wersji powoda, a co najwyżej nie potwierdzały jej w sensie ścisłym.

Poza sporem był sam fakt zdarzenia z 26 września 2022 roku. Zarówno z oświadczeń powoda, jak i z treści przedmiotowego protokołu powypadkowego wynikało, że powód przystępując do cięcia drewna tego dnia na terenie siedziby pozwanego, doznał subamputacji kciuka prawego.

Istota sporu sprowadzała się w zasadzie do tego, czy czynność, w ramach której powód doznał urazu, była wykonywana podczas lub w związku z wykonywaniem przez niego zwykłych czynności lub poleceń przełożonego, ewentualnie podczas lub w związku

z wykonywaniem przez powoda czynności na rzecz pracodawcy (nawet bez polecenia). Pełnomocnik powoda żądał nadto ustalenia, iż do wypadku doszło bez udziału winy powoda oraz , że wyłączna przyczyna wypadku nie było naruszenie przez pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.

Jak stanowi art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej w zakresie tutaj istotnym: za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą: podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych (pkt 1); podczas lub w związku

z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia (pkt 2). Z samej konstrukcji przepisu wynika, że aby zakwalifikować dane zdarzenie jako wypadek przy pracy, zdarzenie to musi spełniać, i to kumulatywnie, następujące przesłanki:

1) musi być zdarzeniem nagłym

2) musi być wywołane przyczyną zewnętrzną

3) musi powodować uraz lub śmierć

4) musi nastąpić podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych.

Ustalenie, czy zdarzenie z udziałem powoda spełniało wszystkie z powyższych przesłanek przesądzałoby o zakwalifikowaniu jako wypadku przy pracy w rozumieniu cytowanej ustawy, w konsekwencji – o konieczności korekty protokołu powypadkowego.

Nie budziło wątpliwości Sądu, że obcięcie kciuka powoda piłą było zdarzeniem nagłym, zostało wywołane przyczyną zewnętrzną.

Fakt, iż powód wykonywał zwykłe czynności służbowe (o czym będzie mowa poniżej) nie mógł bowiem przesądzać, że w ich trakcie nie mógł doznać wypadku przy pracy.

Z całą pewnością zdarzenie spowodowało również uraz powoda. To, iż powód doznał subamputacji kciuka prawego na odcinku paliczka dalszego nie było kwestionowane przez strony i zostało potwierdzone w zeznaniach obecnego na miejscu S. F. (1) oraz w dokumentacji medycznej.

Okolicznością wzbudzającą najwięcej kontrowersji pomiędzy stronami było to, czy powód wykonywał czynność powodującą uraz podczas lub w związku z wykonywaniem swoich zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, ewentualnie podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia.

W aktach osobowych powoda nie sposób znaleźć było informacji na temat choćby formalnego zakresu jego obowiązków na stanowisku operatora. Nie stało to jednak na przeszkodzie ustaleniu, jaki był jego faktyczny zakres obowiązków. Z zeznań O. A. (1) pracującego u pozwanego na stanowisku kierowcy wynikało, że do faktycznych obowiązków powoda należała praca na koparko-ładowarkach, wywożenie gruzu z placu pozwanego lub piasku z budowy. W czasie, w którym kierowcy firmy nie wykonywali kursów, do obowiązków powoda należały także czasami inne prace (w tym porządkowe) takie jak np. koszenie trawy na terenie firmy, kładzenie kostki brukowej oraz pozyskiwanie złomu. Mimo, iż świadek S. F. (1) konsekwentnie negował wykonywanie przez powoda prac stolarskich, również i on potwierdzał, że powód oprócz swoich zasadniczych czynności, zajmował się również innego rodzaju pracą. Co więcej – zlecanie przez pozwanego

i wykonywanie przez jego pracowników różnego rodzaju prac porządkowych wynikało także ze zgodnych w tej mierze relacji stron. Z załączonego przez pozwanego wydruku z CEIDG wynikało zaś, że pozwany oprócz usług transportowych, świadczył także usługi budowlane.

Świadek O. A. (1) wskazywał, że dzień przed zdarzeniem samodzielnie ciął palety. W związku z tym wystawił piłę tarczową spod wiaty, gdzie piła była na stałe, a po wykonaniu czynności nie wstawiał jej z powrotem. Dzień 25 września 2022 r. był jednak niedzielą. Według drugiej z wersji świadka – ciął on palety w piątek 23 września 2022 r. zostawiając sprzęt na zewnątrz do poniedziałku 26 września 2022 roku. Na nieścisłości w tej mierze słusznie zwrócił uwagę pełnomocnik pozwanego. Według załączonego przez niego wydruku z aktywności pracowniczej wynikało, że w dniach od 19 do 23 września 2022 r. tj. w tygodniu poprzedzającym wypadek powoda, O. A. (1) jeździł samochodem ciężarowym. Pracę rozpoczynał wówczas w godz. 07:10-07:44 a kończył w godz. 14:02-14:40. Faktycznie mało prawdopodobnym było więc, by świadek wykonywał takie czynności przed powodem.

Tego rodzaju rozbieżności, a także okoliczność sympatii pomiędzy powodem

a świadkiem i konfliktu świadka z pozwanym nie mogły jednak rzutować na całościową ocenę zeznań O. A. (1). Ostatecznie nie miały one bowiem znaczenia dla wyjaśnienia, czy czynność cięcia drewna dla powoda była jego zwykłą czynnością zawodową, ani czy powód tego rodzaju czynność wykonywał na wyraźne bądź dorozumiane polecenie pozwanego. W pozostałym zaś zakresie zeznania O. A. (1) pokrywały się, choćby pośrednio, z zeznaniami S. F. (1) – świadka strony przeciwnej. Okoliczność, iż powód wykonywał na co dzień różnego rodzaju czynności była wielokrotnie podkreślana na rozprawach. Nie uszło również uwadze Sądu, że powód pracował u pozwanego i znał pozwanego od wielu lat.

Zarówno powód jak i świadek A. nie tylko spójnie zeznali , że cięli drewno w ramach pracy dla pozwanego ale także co istotne znali sposób działania tej piły i jej stan techniczny.

Powód miał w domu swoją piłę więc nielogicznym byłoby aby ciął na potrzeby prywatne drewno piłą pozwanego.

Pozwany przyznał jednocześnie, że zlecał swoim pracownikom przewożenie grubych kawałków drewna z tereny budowy swojego domu na teren firmy. Drewnem wraz

z ekogroszkiem palono w piecu na terenie firmy, co potwierdziły strony oraz świadek S. F. (1). Sama obecność pieca opałowego została zaś potwierdzona załączonym do akt zdjęciem z siedziby przedsiębiorstwa pozwanego. Pozwany wskazywał także , że obróbce podlegały także palety, choć utrzymywał, że nie pochodziły z budowy jego domu,

a z transportu. Świadek S. F. (1) zeznał, że może powód miał zamysł pociąć paletę bo takiej rozpałki używa się do pieca.( k.147v) W świetle powyższych okoliczności trudno uznać, że cięcie palet na opał nie wchodziło w skład rutynowych przynajmniej od czasu do czasu zadań powoda.

Pozwany wskazywał na rozprawie, że w dniu wypadku był obecny w firmie przed godz. 07:00. Było to zgodne z wersją wydarzeń prezentowaną przez powoda. Obie strony wskazywały, że powód otrzymał wówczas dość ogólne polecenie wykonania prac porządkowych. Nie oznaczało to jednak, iż czynności cięcia palet nie wchodziły w zakres tych prac. Prace porządkowe musiały obejmować również czynności uboczne dla funkcjonowania przedsiębiorstwa. Do takich czynności z całą pewnością musiało należeć przygotowanie drewna na opał tak, by ogrzać siedzibę firmy w sezonie zimowym. Powód miał zatem pełne prawo odebrać polecenie pracodawcy jako zlecenie wykonania wszelkich czynności niezbędnych wówczas dla funkcjonowania firmy. Powód działał zatem w ten sposób na rzecz pracodawcy, w szczególności zważywszy na dotychczasowy zakres jego zadań, obecność palet na miejscu zdarzenia i przeznaczenie drewna na opał.

W piśmie procesowym z dnia 30 marca 2026 r. (data prezentaty, k. 155-158v akt) pozwany wyraził przypuszczenie, że palety cięte przez powoda miały być przeznaczone nie dla potrzeb pracodawcy a dla O. A. (1). Tak obrobionymi kawałkami drewna świadek A. miał palić w piecu w swoim domu, co miało być dawną praktyką. W piecu zaś znajdującym się w garażu na terenie firmy palone miało być drewno opałowe zgromadzone przez lata do ogrzewania domu mieszkalnego znajdującego się na tej samej posesji co zakład pracy. Pozwany na tę okoliczność deklarował załączyć fotografię rzeczonego drewna opałowego. Załączona fotografia przedstawiała jednak relatywnie niewielki skład drewna, niewskazujący na wieloletnią akumulację. Dalece bardziej logicznym było, że do ogrzania budynków wchodzących w skład siedziby przedsiębiorstwa pozwanego używano drewna różnego pochodzenia. Przemawiały za tym dodatkowo względy ekonomiczne. Pozwany prowadził wszak działalność gospodarczą, zgłaszał także w toku postępowania problemy ekonomiczne związane z prowadzeniem działalności. Palety drewniane stanowiły elementy odpadowe czy to z budowy domu czy z transportu. Nie logicznym byłoby, gdyby pozwany nie chciał wykorzystać w istocie darmowego materiału opałowego. Co zresztą było czynione co przyznał S. F. (1) , który zeznał, że takiej rozpałki używa się do pieca.

W świetle powyższego należało uznać, że powód w trakcie wypadku z dnia 26 września 2022 r. podejmował czynności na rzecz swojego pracodawcy przynajmniej (art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy wypadkowej) zgodnie z ogólnym poleceniem. Gdyby nawet założyć brak polecenia to czynił to na rzecz pracodawcy co także spełnia przesłankę wypadku przy pracy.

Reasumując – wypadek powoda z 26 września 2022 r. był wypadkiem przy pracy. W związku z powyższym zdarzenie z 26 września 2022 r. mając na uwadze art. 189 k.p.c. orzeczono w punkcie I wyroku.

Odrębnymi kwestiami pozostawały roszczenia powoda o uznanie, iż do wypadku doszło bez jego winy oraz, iż wyłączną przyczyną wypadku nie było naruszenie przez powoda przepisów BHP w sposób umyślny bądź rażąco niedbały.

Z zeznań O. A. (1) wynikało, iż piła tarczowa, którą cięto palety miała wyszczerbiony blat. W związku z tym w trakcie cięcia palety czasami się blokowały. Stwarzało to niebezpieczeństwo urazu lub zranienia się – gdy paleta zacinała się przy końcówce cięcia, trzeba było ją pchnąć lub lekko podnieść. Tego rodzaju usterka sprzętu faktycznie, jak się wydaje, mogła mieć wpływ na prawidłowość podjętej przez powoda czynności, a zeznania świadka należało w tej mierze uznać za wiarygodne. Te okoliczności były przyznane przez stronę powodową.

Twierdzenia pozwanego, jakoby piła była sprawna były odosobnione i nie jawiły się jako wiarygodne. Jednocześnie to na pozwanym, jako pracodawcy, ciążył obowiązek wymiany bądź naprawy sprzętu odpowiadającego standardom bezpieczeństwa. Pozwany nie przeszkolił powoda do pracy na pile. Sąd nie dał wiary temu , że nie wiedział , że piła była używana przez pracowników do cięcia palet aby rozpalić czy dołożyć do pieca.

Trzeba też wskazać, że stan piły w czasie sporządzania protokołu powypadkowego był ustalany trzy lata po zdarzeniu zatem nie mógł odzwierciedlać stanu piły w daty zdarzenia.

Należy też wskazać, że Powód nie został przeszkolony do pracy na pile, jednak, jako pracownik pozwanego z wieloletnim stażem musiał zdawać sobie sprawę z wadliwości sprzętu. Konieczność zachowania przezorności w kontakcie ze sprzętem ostrym, pozbawionym osłon jest powszechnie znana. Dodatkowo - powód posiadał prywatnie tego rodzaju piłę. Z pewnością zdawał więc sobie sprawę z tego, że ostrze piły powinno być osłonięte, a praca na wyszczerbionym blacie może być niebezpieczna. W ocenie sądu całkowity brak winy powoda nie został zatem wykazany.

Za bezprzedmiotowe z kolei należało uznać roszczenie o ustalenie, iż do wypadku nie doszło wyłącznie wskutek naruszenia przez poszkodowanego pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. Roszczenie o takie ustalenie zostało złożone przez pełnomocniczkę powoda z ostrożności procesowej. W protokole powypadkowym wskazano już jednak , że nie stwierdzono aby wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez poszkodowanego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowanego przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Nie ma powód zatem interesu prawnego w ustalaniu okoliczności już podanych w protokole powypadkowym zgodnie z roszczeniem powoda. Natomiast sąd ocenia , że brak przeszkolenia powoda w zakresie pracy z piłą, tolerowanie przez pozwanego używania piły w stanie technicznym opisanym w uzasadnieniu czego pozwany był świadom, bo zeznał, że używał tej piły pozwalały na ocenę zawartą już w protokole powypadkowym, gdzie nie stwierdzono aby wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez poszkodowanego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia.

Zasadnym mogłoby być roszczenie o zobowiązanie pozwanego do sprostowania w protokole powypadkowym przyczyn wypadku poprzez wykreślenie w pkt. (...) protokołu okoliczności związanych z samowolnym i bezprawnym użyciem piły i wykonywanie czynności nie wchodzących w skład obowiązków powoda. Takie roszczenie nie zostało jednak sformułowane w pozwie. W ocenie sądu nie wystąpiło samowolne i bezprawne użycie piły i wykonywanie czynności nie wchodzących w skład obowiązków powoda co skutkowało uznaniem zdarzenia za wypadek przy pracy.

Reasumując – z przyczyn szczegółowo opisanych powyżej w pkt. II wyroku oddalono powództwo w zakresie roszczeń wymienionych w pkt. II petitum pozwu.

Sąd ocenił rozkład wygranej i przegranej stron w ½ co skutkowało na podstawie art. 100 k.p.c. zniesieniem kosztów procesu między stronami.

W zakresie nakazania pozwanemu zwrotu połowy opłaty od pozwu orzeczono na podstawie art. 113 ust.1 w związku z art. 13ust.1 pkt. 7 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

W pozostałym zakresie kosztami połowy opłaty od pozwu sąd obciążył Skarb Państwa.

Sędzia Alina Kordus-Krajewska