I C 164/26
Sąd Rejonowy w Człuchowie · I Wydział Cywilny · 10 sierpnia 2026
- Data orzeczenia
- 10 sierpnia 2026
- Data publikacji
- 21 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Rejonowy w Człuchowie — I Wydział Cywilny
- Skład orzekający
- Sylwia Piaseckaprzewodniczący, Ilona Szczepańska-Piechowskaprotokolant
- Hasła tematyczne
- Zadośćuczynienie
- Podstawa prawna
- art. 448 kc w zw. z art. 24 kc., art. 442 1 kc
Sentencja
Sygn. akt I C 164/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 sierpnia 2026 roku
Sąd Rejonowy w (...) I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący:
Sędzia Sylwia Piasecka
Protokolant:
sekretarz sądowy B. R. (2) – (...)
po rozpoznaniu w dniu 15 lipca 2026 roku w F.
na rozprawie
sprawy
z powództwa D. H., E. D. (1), R. S. (1), X. S., J. S. (1), P. G., O. G. (1)
przeciwko (...) w U.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powoda D. H. kwotę 60.000,00 złotych (słownie: sześćdziesiąt tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 maja 2021 roku do dnia zapłaty,
2. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powoda E. D. (1) kwotę 60.000,00 złotych (słownie: sześćdziesiąt tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 maja 2021 roku do dnia zapłaty,
3. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powoda R. S. (1) kwotę 75.000,00 złotych (słownie: siedemdziesiąt pięć tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 maja 2021 roku do dnia zapłaty,
4. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powoda X. S. kwotę 33.250,00 złotych (słownie: trzydzieści trzy tysiące dwieście pięćdziesiąt złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 maja 2021 roku do dnia zapłaty,
5. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powoda J. S. (1) kwotę 33.250,00 złotych (słownie: trzydzieści trzy tysiące dwieście pięćdziesiąt złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 maja 2021 roku do dnia zapłaty,
6. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powódki P. G. kwotę 11.250,00 złotych (słownie: jedenaście tysięcy dwieście pięćdziesiąt złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 maja 2021 roku do dnia zapłaty,
7. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powódki O. G. (1) kwotę 11.250,00 złotych (słownie: jedenaście tysięcy dwieście pięćdziesiąt złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 maja 2021 roku do dnia zapłaty,
8. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powoda D. H. kwotę 8.417,00 złotych (słownie: osiem tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty,
9. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powoda E. D. (1) kwotę 8.417,00 złotych (słownie: osiem tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty,
10. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powódki P. G. kwotę 3.600,00 złotych (słownie: trzy tysiące sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty,
11. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powódki O. G. (1) kwotę 3.600,00 złotych (słownie: trzy tysiące sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty,
12. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powoda R. S. (1) kwotę 8.417,00 złotych (słownie: osiem tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty,
13. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powoda J. S. (1) kwotę 4.717,00 złotych (słownie: cztery tysiące siedemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty,
14. zasądza od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz powoda X. S. kwotę 4.717,00 złotych (słownie: cztery tysiące siedemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty
15. nakazuje pobrać od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w (...) kwotę 15.259,54 złotych (słownie: piętnaście tysięcy dwieście pięćdziesiąt dziewięć złotych i pięćdziesiąt cztery grosze) tytułem nieopłaconych kosztów sądowych.
Sygn. akt I C 164/26
Uzasadnienie
Powodowie – D. H., E. D. (1), C. S. i R. S. (1), reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, złożyli pozew przeciwko pozwanemu – P. K. (1) z siedzibą w U. o zasądzenie kwoty po 60.000,00 złotych, natomiast pozwani – X. S. i J. S. (1) również reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, o zasądzenie od pozwanego kwoty po 22.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia związanego ze śmiercią B. H. na skutek wypadku komunikacyjnego z dnia 17 lutego 2003 roku wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 maja 2021 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wskazali, że w dniu 17 lutego 2003 roku w F., kierujący samochodem marki E. z naczepą o numerze rejestracyjnym (...) (...), potrącił pieszą B. H. poruszającą się po chodniku. Na miejsce zdarzenia przybyła Policja oraz karetka pogotowia ratunkowego. W wyniku doznanych obrażeń B. H. zmarła na miejscu. Powodowie zaznaczyli, że w sprawie toczyło się postępowanie karne, które z niejasnych przyczyn ostatecznie umorzono. W toku postępowania karnego nie uwzględniono szeregu kluczowych elementów stanu faktycznego sprawy, popełniono kardynalne błędy w zakresie zabezpieczenia materiału dowodowego. W szczególności, biegły z zakresu ruchu drogowego, który wydawał opinię na potrzeby postępowania karnego, wysuwał wnioski w oparciu o własne założenia nie mające potwierdzenia w niepełnym i wadliwie zebranym materiale dowodowym. Biegły badał materiał dowodowy wybiórczo, a tam gdzie miały miejsce zaniechania na etapie gromadzenia materiału dowodowego, stosował nieuprawnione uproszczenia, w szczególności całkowicie pominął fakt, że na miejscu zdarzenia obowiązywało ograniczenie prędkości do 70 km/h, a 100 m przed miejsce zdarzenia ustawiono znak drogowy informujący o wjeździe na teren zabudowany. Biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych w postępowaniu karnym w sposób całkowicie dowolny, pozbawiony wszelkiej logiki przyjął, iż prędkość bezpieczna na zakręcie dla samochodu ciężarowego to nawet 100 km/h.
Powodowie wskazali, że kierujący pojazdem marki E. popełnił kardynalne błędy w technice prowadzenia pojazdu, albowiem nie zastosował się do ograniczenia prędkości obowiązującego na miejscu zdarzenia, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze (zakręt, teren zabudowany), co pozostawało w bezpośrednim związku z wypadkiem – do rozłączenia układu kierowniczego doszło w trakcie jazdy po łuku – w tym momencie na kierownicę przenoszone są duże obciążenia, a tym samym można było z dużym prawdopodobieństwem go uniknąć, gdyby kierujący poruszał się z prędkością bezpieczną, dostosowaną do warunków panujących na drodze w chwili zdarzenia, widząc, iż traci panowanie nad pojazdem kierujący nie użył sygnału dźwiękowego, który pozwoliłby pieszej zorientować się w zagrożeniu i uniknąć potrącenia – gdyby poruszał się z prędkością bezpieczną miałby na to więcej czasu, ale nawet w zaistniałych warunkach drogowych miał taką możliwość zważywszy na fakt, iż przed uderzeniem w piesze zdążył poinformować drugiego kierowcę (zmiennika), iż ma problemy techniczne i nie panuje nad pojazdem. Ponadto parametry techniczne pojazdu oraz jego przebieg (999893 km) wskazywały na jego znaczne zużycie i wyeksploatowanie, co dla doświadczonego kierowcy zawodowego powinno stanowić sygnał, iż pojazd może nie spełnić wszystkich standardów bezpieczeństwa. Tym samym naruszanie przepisów o ruchu drogowym i przekraczanie dozwolonej prędkości przez profesjonalistę, od którego oczekuje się wyższych standardów, nosi wręcz znamiona umyślności. Natomiast jak wykazały badania techniczne pojazdu, bezpośrednią przyczyną zaistniałego wypadku było wadliwe dokręcenie obejmy przegubu kolumny kierowniczej, co skutkowało rozłączeniem przegubu kolumny kierowniczej od wałka koła kierowniczego. (...) było zatem niesprawne technicznie w stopniu uniemożliwiającym skuteczne kierowanie pojazdem i panowanie nad jego torem ruchu. Sam przebieg pojazdu wskazuje natomiast na jego znaczne zużycie i pozwala zakładać, iż auto było wielokrotnie naprawiane. Zatem posiadacz pojazdu nie dołożył należytej staranności w utrzymaniu sprawności technicznej pojazdu i wprowadził do ruchu pojazd wadliwy, stwarzający zagrożenie dla jego uczestników.
Powód podkreślił, że kierujący pojazdem E. z naczepą o numerze rejestracyjnym (...) U. E. był obywatelem (...), co w myśl przepisów o (...) uzasadniało skierowanie sprawy do (...) S.A., a ta przekazało ją do dalszej likwidacji (...) S.A. (...), działającej jako agent (...). Dlatego też pismem z dnia 16 lutego 2021 roku strona powodowa ostatecznie wezwała agenta pozwanego do zapłaty łącznie kwoty 600.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia. (...) S.A. VIG jako Agent (...) przyjęła odpowiedzialność za skutki zdarzenia wypłacając na rzecz D. H., E. D. (1), C. S., R. S. (1) kwoty po 20.000,00 złotych oraz na rzecz X. S. i J. S. (1) kwoty po 8.000,00 złotych. Jednakże jest to kwota znacznie zaniżona.
Powodowie wskazali, że są najbliższa rodziną zmarłej tragicznie B. H., a mianowicie jej rodzicami, mężem, synem i rodzeństwem. Odczuli jej śmierć w sposób wyjątkowo silny, albowiem w jednej chwili stracili najbliższego członka rodziny, która nigdy nie będzie już taka sama i w miarę upływu czasu, ból w związku z jej śmiercią nie maleje. Podkreślili, że była to kochająca się i zżyta rodzina, której członkowie wspólnie spędzali czas, służąc sobie pomocą i wsparciem. W chwili śmierci B. H. miała 22 lata i całe życie przed sobą. Osierociła 4 letniego synka, zostawiał pogrążonych w rozpaczy męża, rodziców i rodzeństwo. Wypadek i jego konsekwencje bezpowrotnie przekreśliły ich plany na przyszłość. Dlatego też wysokość przyznanych i wypłaconych kwot tytułem zadośćuczynienia nie spełniło funkcji kompensacyjnej. W związku z tym powodowie podjęli próbę polubownego rozwiązania sporu. Decyzjami z dnia 27 maja 2021 roku (...) S.A. działając w imieniu (...) przyjęła na siebie odpowiedzialność za skutki wypadku wypłacając powodom łącznie kwotę 96.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia. Kwota ta jest zaniżona w kontekście bezpowrotnej utraty osoby najbliższej oraz zaprzepaszczenia szans na wspólną przyszłość, dlatego też odsetki za opóźnienie liczone są od daty wydania decyzji przez (...) S.A. VIG, albowiem jeżeli powód żąda od pozwanego zapłaty określonej kwoty tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od danego dnia, poprzedzającego dzień wyrokowania, to odsetki powinny być zasądzone zgodnie z żądaniem pozwu, o ile tylko w toku postępowania zostanie wykazane, że dochodzona suma rzeczywiście należy się powodowi tytułem zadośćuczynienia od wskazanego przez niego dnia.
W odpowiedzi na pozew pozwany – Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z siedzibą w U., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu przyznał, że w ramach Systemu Zielonej Karty odpowiada za szkody spowodowane na terytorium RP z dnia 17 lutego 2003 roku ruchem pojazdu marki E. o litewskim nr rej. (...), objętego ubezpieczeniem OC ppm w zagranicznym zakładzie ubezpieczeń (...). Zaznaczył, że pierwotnie postępowanie likwidacyjne prowadził agent pozwanego – Towarzystwo (...) S.A. – wypłacając w szczególności na rzecz powodów ad)1 kwotę 20.000,00 złotych, a na rzecz powoda ad)2 kwotę 30.000,00 złotych z tytułu znacznego pogorszenia ich sytuacji życiowej (art. 446 § 3 kc) po śmierci żony i matki B. H.. Natomiast likwidacja dalszych zgłoszonych roszczeń powierzona została nominowanemu korespondentowi zagranicznego ubezpieczyciela, to jest (...) S.A. (...). Korespondent ów wypłacił powodom ad) 1-4 kwoty po 20.000,00 złotych, a powodom ad)5-6 kwoty po 8.000,00 złotych z tytułu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych po śmierci osoby najbliższej.
Pozwany podniósł nadto zarzut przedawnienia roszczeń wszystkich powodów, wskazując że osobami ewentualnie zobowiązanymi in solidum do naprawienia szkody byli sprawca (art. 415 kc), samoistny posiadacz pojazdu (art. 436 § 1 w zw. z art. 435 § 1 kc), jego zagraniczny ubezpieczyciel oraz pozwany (...), który nie jest ubezpieczycielem, ale instytucją wykonującą zadania określone w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych. W ten sposób powodowie nie mogą wobec (...) skorzystać z dobrodziejstwa art. 819 § 4 kc, to jest przerwanie terminu przedawnienia na skutek zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi. Dlatego też wobec niego nigdy nie doszło do przerwania biegu przedawnienia i w konsekwencji roszczenia powodów ad)1 i 3-6 przedawniły się dnia 17 lutego 2006 roku, czyli w terminie 3 lat, o których mowa w art. 442 1§1 kc w zw. z art. 819§3 kc, ponieważ powód ad)4 bezpośrednio w dniu zdarzenia udał się na miejsce wypadku, gdzie dowiedział się zarówno o zgonie córki – B. H., jak i osobie zobowiązanej do naprawienia szkody, gdyż uzyskał informację o zarejestrowaniu pojazdu za granicą, w państwie należącym do Systemu Zielonej Karty, co jednoznacznie implikuje odpowiedzialność (...). Powyższe informacje pozostali powodowie powinni niezwłocznie – jeszcze tego samego dnia uzyskać od powoda ad)4. Co się zaś tyczy powoda ad)2, który była osobą małoletnią w chwili zdarzenia, to uzyskał pełnoletność dnia 26 kwietnia 2017 roku, a wiec termin dwóch lat, o którym mowa w art. 442 1§4 kc, upłynął 26 kwietnia 2019 roku.
Pozwany zaznaczył, że w okolicznościach sprawy nie ma podstaw do zastosowania 20 – letniego terminu przedawnienia z art. 442 1 § 2 kc, bowiem zdarzenie z dnia 17 lutego 2003 roku nie było przestępstwem, skoro postępowanie karne zostało prawomocnie umorzone postanowieniem z dnia 13 czerwca 2003 roku Komendy Powiatowej Policji w F. zatwierdzonym przez Prokuratora Rejonowego w (...), wobec stwierdzenia, iż czyn nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego. Pozwany zaprzeczył nadto, aby kierujący pojazdem marki E. naruszył jakiekolwiek zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a w konsekwencji – by popełnił jakikolwiek czyn zabroniony, a w szczególności by był winny spowodowania wypadku z dnia 17 lutego 2003 roku, w którym śmierć poniosła B. H.. Dlatego też pozwany zaprzecza aby nieznaczne przekroczenie prędkości administracyjnie dozwolonej pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z awarią układu kierowniczego, kierujący nie dostosował prędkości pojazdu do warunków panujących na drodze, kierujący pojazdem miał obiektywną możliwość użycia sygnału dźwiękowego oraz by jego nieużycie pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z potrąceniem pieszych, parametry techniczne pojazdu oraz jego przebieg wskazywały, że pojazd może nie spełniać wszystkich standardów bezpieczeństwa. Tymczasem pozew został złożony nie wcześniej niż 24 czerwca 2021 roku, a wić już po upływie w/w terminów przedawnienia przypadających odpowiednio na 17 lutego 2006 roku i 26 kwietnia 2019 roku.
Pozwany zaprzeczył także aby tragiczna śmierć B. H. w jakikolwiek sposób naruszyła dobra osobiste powodów i dlatego też brak jest podstaw do domagania się zadośćuczynienia, w szczególności, w oparciu o art. 448 kc w zw. z art. 24 § 1 kc.
Pozwany zarzucił, iż szkoda powstała z wyłącznej winy osoby trzeciej, za którą posiadacz pojazdu marki E. odpowiedzialności nie ponosi. Powodowie twierdzą bowiem, że bezpośrednią przyczyną zaistniałego wypadku było wadliwe dokręcenie obejmu przegubu kolumny kierowniczej. Za tę okoliczność winę może ponosić wyłącznie warsztat naprawczy przeprowadzający naprawę na zlecenie posiadacza pojazdu bądź ewentualnie producent pojazdu. Sam posiadacza z kolei wolny jest od odpowiedzialności, ponieważ powierzył wykonanie czynności naprawczych zakładowi, który w zakresie swej działalności zawodowej trudni się wykonywaniem takich czynności. Pozwany zaprzeczył aby posiadacz pojazdu nie dołożył należytej staranności w utrzymaniu sprawności technicznej pojazdu i wprowadził do ruchu pojazd wadliwy.
Z ostrożności procesowej pozwany zaprzeczył, aby powodowie wykazali istnienie pomiędzy nimi a B. H. więzi uzasadniających przyznanie na ich rzecz dalszego zadośćuczynienia pieniężnego. Ponadto faktem notoryjnym jest okoliczność, że wraz z upływem czasu nawet traumatyczne przeżycia ulegają stopniowemu zatarciu.
Pozwany zakwestionował również wysokość roszczenia powodów oraz termin odsetek ustawowych za opóźnienie.
Postanowieniem z dnia 2 kwietnia 2026 roku, wydanym w sprawie I C 313/21, Sąd Rejonowy w (...), na mocy art. 174 § 1 pkt 1 kpc, zawiesił postępowanie z uwagi na śmierć powódki – C. S..
Postanowieniem z dnia 11 maja 2026 roku, wydanym w sprawie I C 313(...), Sąd Rejonowy w (...) podjął zawieszone postępowanie z udziałem R. S. (2), X. S., J. S. (2), P. G. i O. G. (2).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 17 lutego 2003 roku w F. zespół pojazdów złożony z samochodu E. (...) oraz przyczepy (...), kierowany przez N. E. – obywatela (...) – poruszał się pasem ruchu na prawej połowie jezdni (...), w kierunku miejscowości H.. W tym czasie B. H., B. R. (1) i B. D. szły po chodniku po lewej stronie (...) (patrząc w kierunku miejscowości H.), w strefie skrzyżowania z drogą lokalną do miejscowości F.. Jedna z kobiet - B. D. pchała rower.
Podczas wykonywania przez kierującego - N. E. manewru skrętu w prawo, na łuku drogi doszło do samoczynnego wysunięcia się czopa wałka kolumny kierownicy z tulei przegubu krzyżakowego, czego skutkiem było rozłączenie więzów pomiędzy kołem kierownicy i przekładnią kierowniczą samochodu (...). Samochód (...), w konsekwencji czego samochód stał się niekierowalny. Po rozpoznaniu utraty kierowalności N. E. rozpoczął intensywne hamowanie. Niesterowny zespół pojazdów przemieścił się na obszarze skrzyżowania z drogą lokalną po torze krzywoliniowym (po łuku w prawo), na lewą połowę jezdni, po czym wjechał na chodnik, gdzie potrącił trzy piesze. Hamowany zespół pojazdów wjechał na chodnik z prędkością rzędu 57 km/h. Jadąc po chodniku, zespół uderzył lewym bokiem w nieznaną przeszkodę, na skutek czego prędkość zespołu została gwałtownie obniżona do wartości rzędu 51 km/h. Zespół został zatrzymany w poprzek DK22, skośnie względem osi jezdni w prawo.
W wyniku tego zdarzenia komunikacyjnego na miejscu zginęły dwie osoby, a mianowicie B. H. i B. R. (1). B. H. doznała urazu wielonarządowego, złamania uda prawego i urazu czaszkowo-mózgowego, który był bezpośrednią przyczyną śmierci.
Zdarzenie miało miejsce podczas dnia, przy całkowitym zachmurzeniu i dobrej przejrzystości powietrza, bez opadów atmosferycznych. Oświetlenie uliczne było wyłączone.
W dacie zdarzenia komunikacyjnego kierujący zespołem pojazdów naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że poruszał się ze znacznie większą od administracyjnie dopuszczalną prędkością dopuszczalną na drodze, a mianowicie około 82 km/h.
W chwili wypadku samochód (...) był niesprawny technicznie w zakresie elementów kolumny kierownicy. Niesprawność techniczna wynikała z długotrwałego procesu zużyciowego przegubu krzyżakowego łączącego wałek kolumny kierownicy z ramieniem przekładni kierowniczej w stopniu umożliwiającym się przesuwanie osiowe czopa wielowypustowego wałka w tulei wielowypustowej górnej części przegubu krzyżakowego i skutkowała pojawieniem się niekorzystnych zjawisk eksploatacyjnych (nadmierny luz w układzie kierowniczym, mierzalny na kole kierownicy i niestateczność ruchu pojazdu). Ponadto w przegubie istniał nadmierny luz obwodowy powodujący niewątpliwie nadmierne powiększenie luzu na kole kierownicy (czyli ruchu jałowego koła kierownicy).
W takim stanie technicznym układu kierowniczego samochód (...) nie powinien zostać dopuszczony do ruchu, ani być eksploatowany na drogach publicznych.
Bezpośrednią przyczyną zaistnienia wypadku, w wyniku którego śmierć poniosła B. H., było awaryjne uszkodzenie mechanizmu kolumny kierowniczej samochodu (...), skutkujące utratą kierowalności pojazdu. Niesprawność układu kierowniczego istniała w pojeździe przez bardzo długi okres czasu i nie było możliwości przeoczenia przez kierującego symptomów stanu awaryjnego układu kierowniczego, albowiem w trakcie jazdy sprowadza się to do nadmiernych ruchów obwodowych kołem kierownicy (w obu kierunkach) w celu utrzymania prostoliniowego toru jazdy. Wówczas kierujący po ujawnieniu niesprawności winien zaniechać rozpoczęcia jazdy lub jej kontynuowania.
Przyczyną wypadku była również nadmierna prędkość zespołu pojazdów i gdyby zespół jechał z prędkością nie przekraczającą administracyjnie dopuszczalnej na drodze (60 km/h), a kierujący rozpoznał zagrożenie w tym samym miejscu na skrzyżowaniu, gdzie nastąpiło to w rzeczywistości, to był w stanie zahamować zespół przed wjechaniem na chodnik.
dowód: opinia Wydziału (...) i (...), (...) (...) Politechniki (...) z dnia 15 października 2025 roku k. 500 – 533, uzupełniająca opinia Wydziału (...) i (...), (...) (...) Politechniki (...) z dnia 20 stycznia 2026 roku k. 564 – 567v.
Postanowieniem z dnia 15 czerwca 2004 roku umorzono dochodzenie w sprawie zaistniałego wypadku drogowego wobec braku znamion czynu zabronionego.
dowód z innych wniosków dowodowych: postanowienie o umorzeniu dochodzenia z dnia 15 czerwca 2004 roku k. 180-180v akt (...)176/03.
Z uwagi na fakt, iż kierujący pojazdem był obywatelem (...), odpowiedzialność za szkody będące następstwem wypadku z dnia 17 lutego 2003 roku – na mocy Systemu Zielonej Karty – ponosi Polskie(...)
bezsporne
Powodowie D. H., E. D. (1), C. S., R. S. (1), X. S. i J. S. (1) wnieśli o przeprowadzenie postępowania likwidacyjnego i zapłatę zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w związku ze śmiercią B. H.. Pierwotnie postępowanie likwidacyjne prowadził Agent (...) Towarzystwo (...) S.A. Ubezpieczyciel. Pozwany przyznał zadośćuczynienie na rzecz D. H. w wysokości 20.000,00 złotych i na rzecz E. D. (1) w wysokości 30.000,00 złotych w związku ze znacznym pogorszeniem ich sytuacji życiowej po śmierci żony i matki. Natomiast likwidacja dalszych zgłoszonych roszczeń powierzona została nominowanemu korespondentowi zagranicznego ubezpieczyciela – (...) S.A. (...). W wyniku przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego pozwany przyznał D. H. zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych po śmierci żony w kwocie 20.000,00 złotych, E. D. (1) zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych po śmierci matki w kwocie 20.000,00 złotych, C. S. zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych po śmierci córki w kwocie 20.000,00 złotych, R. S. (1) zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych po śmierci córki w kwocie 20.000,00 złotych, X. S. zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych po śmierci siostry w kwocie 8.000,00 złotych i J. S. (1) zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych po śmierci siostry w kwocie 8.000,00 złotych.
dowody z innych wniosków dowodowych: decyzje z dnia 27 maja 2021 roku k. 38-49
Zmarła tragicznie B. H. w dacie zdarzenia komunikacyjnego miała 22 lata. Była żoną powoda D. H. i matką niespełna 4-letniego wówczas powoda E. D. (1). Zamieszkiwała w F. razem z rodziną powoda D. H., a mianowicie jego ojcem, małoletnią siostrą Ł. i dorosłym bratem X.. B. H. zajmowała się domem, dbała o swojego męża i syna, dorabiała na kuchni w F.. Powód D. H. już wtedy miał problemy z alkoholem, jednak żona potrafiła na niego pozytywnie wpłynąć.
Powód D. H. nie pracował zawodowo, otrzymywał rentę chorobową z uwagi na niesprawną rękę i dorabiał dorywczo w lesie. Po śmierci żony powód zajął się organizacją pogrzebu i poniósł wszystkie koszty z tym związane. W wyniku podjętych starań powód i jego małoletni syn otrzymali jednorazowe odszkodowanie w związku ze śmiercią żony i matki w wysokości po 35.000,00 złotych każdy. Ponadto małoletniemu – E. przyznano rentę rodzinną. Powód za otrzymane pieniądze wyremontował pokój i łazienkę, a część pieniędzy należnych małoletniemu wpłacił na konto.
Powód D. H. w dacie wypadku komunikacyjnego pozostawał w związku małżeński ze zmarłą B. H., która pracowała w F.. W 1997 roku powód miał wypadek i utrzymywał się z renty, a także dorabiał pracą w lesie. Natomiast gdy żona była w pracy, to gotował obiady, rąbał drzewo, a gdy była w domu, to wspólnie spędzali czas, chodzili do lasu i zbierali grzyby oraz jagody. Przed śmiercią żony powód nie chorował. Czasami spożywał alkohol, jednak małżonka potrafiła postawić go do pionu. Po śmierci żony D. H. załamał się psychicznie i był u psychiatry. Ponadto przez pół roku, co środę chodził na miejsce, w którym zginęła jego żona. Powód zaczął również spożywać coraz więcej alkoholu i wówczas nie interesował się losem swojego syna, nie zajmował się nim, nie dbał o jego wychowanie.
Z powodu zaniedbywania obowiązków rodzicielskich wobec małoletniego E., Sąd Rejonowy w (...) III Wydział Rodzinny i Nieletnich początkowo ograniczył powoda – D. H. w wykonywaniu władzy rodzicielskiej poprzez ustanowienie stałego nadzoru kuratora sądowego. Sprawujący nadzór kurator sądowy próbował wpłynąć na zachowanie powoda, motywując go do podjęcia leczenia odwykowego, jednak bezskutecznie. Dlatego też wniósł o umieszczenie małoletniego w placówce opiekuńczo – wychowawczej. Postanowieniem z dnia 2 lipca 2004 roku Sąd Rejonowy w (...) z urzędu wszczął wobec powoda – D. H. postępowanie o pozbawienie go władzy rodzicielskiej nad małoletnim E.. Powód w toku tego postępowania zapewniał, że uczestniczy w terapii leczenia odwykowego i że bardzo poważnie traktuje tą sprawę. Sąd dając wiarę zapewnieniom powoda stwierdził brak przesłanek do pozbawienia władzy rodzicielskiej D. H., utrzymując nadzór kuratora sądowego. Jednakże niespełna tydzień po ogłoszeniu orzeczenia powód wypłacił z konta bankowego pieniądze małoletniego, które otrzymał tytułem zadośćuczynienia po śmierci matki, i urządził w domu rodzinnym libację. W konsekwencji Sąd w trybie zarządzenia natychmiastowego postanowieniem z dnia 20 października 2004 roku umieścił małoletniego E. w placówce opiekuńczo – wychowawczej. Małoletni tego samego dnia został umieszczony w Zespole Placówek (...) w U..
Postanowieniem Sądu Rejonowego w (...) z dnia 29 grudnia 2004 roku D. H. został pozbawiony władzy rodzicielskiej nad małoletnim E., który został umieszczony w rodzinie zastępczej Państwa D.. Powód nigdy nie starał się o odzyskanie syna, nie próbował również ułożyć sobie życia na nowo.
Postanowieniem z dnia 4 kwietnia 2005 roku, wydanym w sprawie III RNsm 13/05, Sąd Rejonowy w (...) orzekł przysposobienie pełne małoletniego E. H. przez małżonków G. i E. D. (2).
Powód - D. H. często wspomina małżonkę – B. H. i nie ułożył sobie życia, mówi że żona była jedna i jedyna.
W sierpniu 2021 roku powodowi D. H. przyznano zadośćuczynienie, z którego finalnie otrzymał on tylko kwotę 6.500,00 złotych.
dowód: postanowienie Sądu Rejonowego w (...) z dnia 4 kwietnia 2005 roku, sygn. akt III RNsm 13/05 k. 18, wysłuchanie powoda D. H. 00:03:31 – 00:19:43 k. 176v, zeznania powoda D. H. 00:04:43 – 00:16:29 k. 700v, 00:16:29 k. 701, zeznania świadka B. G. 00:14:18 k. 219v, 00:12:18 k. 220, 00:24:18 – 00:31:29 k. 220, 00:42:05 – 00:44:58 k. 220v, zeznania świadka E. Ł. 00:06:54 – 00:09:59 k. 219v, zeznania świadka L. D. 00:47:47 k. 220v, 00:50:08 k. 221, fakt znany z urzędu – porównaj dokumentacja znajdująca się w aktach sprawy III (...) 179/09 (T. 1/04) – zarządzenie o wszczęciu postępowania o ograniczenie władzy rodzicielskiej k. 1, pismo z dnia 16 października 2003 roku k. 3, dowody wpłaty i rachunki k. 24, 29-43, umowa o sporządzenie wniosku o wypłatę odszkodowania z dnia 1 marca 2003 roku k. 25-25v, zaświadczenie o wysokości przyznanej renty k. 27, 28, postanowienie Sądu Rejonowego w Człuchowie z dnia 17 grudnia 2003 roku k. 48, z dnia 20 października 2004 roku k. 59, z dnia 29 grudnia 2004 roku k. 67, z dnia 4 kwietnia 2005 roku k. 75, zaświadczenie o przyznanym odszkodowaniu z dnia 15 grudnia 2003 roku k. 49, sprawozdania kuratora k. 51-55, 58.
Powód - E. D. (1) w momencie śmierci swojej matki miał niespełna 4 lata. Do tego czasu był dzieckiem zadbanym, zaopiekowanym przez matkę. Matka wszędzie go ze sobą zabierała, chodziła na spacery, bawiła się z nim. Po śmierci B. H. cała opieka nad małoletnim spadła na jego ojca D. H., który borykał się z coraz większymi problemami z alkoholem. Początkowo ojciec starał się zadbać o syna, jednak podczas spożywania alkoholu, co robił coraz częściej, nie interesował się dzieckiem, pozostawiał go bez opieki, nie dbał o to, aby dziecko miało co jeść i było ubrane odpowiednio do panujących na dworze warunków. Wówczas o małoletniego powoda – E. dbała niepełnoletnia ciocia – siostra ojca Ł., która z nimi zamieszkiwała oraz sąsiedzi, do których dziecko przychodziło i prosiło o jedzenie, a także mieszkająca niedaleko matka chrzestna - L. D.. Półtorej roku po śmierci matki małoletniego zabrano od ojca i umieszczono w placówce opiekuńczo – wychowawczej, w której przebywał 1,5 roku. W międzyczasie chłopcem zainteresowali się małżonkowie G. i E. D. (2), którzy zostali jego rodziną zastępczą.
Ostatecznie na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w (...) z dnia 4 kwietnia 2005 roku, wydanego w sprawie III RNsm 13/05, G. i E. D. (2) w pełni przysposobili małoletniego E., który przyjął również ich nazwisko.
Po śmierci matki – B. H. powód – E. D. (1) był bardzo nieufnym i trudnym dzieckiem, nie umiał się odnaleźć, sprawiał dużo problemów w domu i szkole. Dlatego też rodzice zastępczy musieli podjąć wiele starań, aby na nowo go wychować.
Powód pozostawał pod opieką psychologa.
Powód – E. D. (1) nie utrzymywał kontaktów z ojcem i jego rodziną, jak również z rodziną zmarłej matki. Nie pamięta matki, nie ma też z nią żadnych wspomnień. Posiada jedynie zdjęcie mamy, które dostał od cioci. Jest to jedyna jego pamiątka.
Powód odwiedza grób mamy kilka razy w roku.
W sierpniu 2021 roku powodowi – E. D. (1) przyznano zadośćuczynienie, z którego finalnie otrzymał jedynie kwotę w wysokości 6.500,00 złotych.
dowód: wyjaśnienia powoda E. D. (1) 00:23:03 k. 176v, 00:23:03 – 00:28:36 k. 177, zeznania powoda E. D. (1) 00:18:17 – 00:25:17 k. 701, zeznania świadka B. G. 00:24:18 k. 220, 00:38:48 – 00:42:05 k. 220v, zeznania świadka L. D. 00:47:47 k. 220v – 221, 00:50:08 – 00:54:31, 00:57:57 k. 221, fakt znany z urzędu – porównaj dokumentacja znajdująca się w aktach sprawy III RNsm (...) (Opm 1/04) – zarządzenie o wszczęciu postępowania o ograniczenie władzy rodzicielskiej k. 1, pismo z dnia 16 października 2003 roku k. 3, postanowienie Sądu Rejonowego w (...) z dnia 17 grudnia 2003 roku k. 48, z dnia 20 października 2004 roku k. 59, z dnia 29 grudnia 2004 roku k. 67, z dnia 4 kwietnia 2005 roku k. 75, sprawozdania kuratora k. 51-55, 58
Powodowie - R. S. (1) i jego żona C. S. byli małżeństwem od 31 marca 1975 roku. Z tego małżeństwa narodziło się pięcioro dzieci, a mianowicie powód X. S., powódka P. G., powódka O. G. (1), zmarła B. H. i powód J. S. (1). Najmłodsza córka B. po wyprowadzce z domu często odwiedzała swoich rodziców, nawet kilka razy w miesiącu. B. H. z rodziną spędzała każde święta w domu rodziców albo w domu zmarłej. Rodzice mieli bardzo dobre relacje ze swoją najmłodszą córką, która pomagała im w chorobie. Wówczas zajmowała się domem i pomagała w wychowywaniu najmłodszego brata - J..
Powód R. S. (1) o śmierci swojej córki dowiedział się tuż po wypadku, od kolegi swojego syna X., który zawiózł go na miejsce zdarzenia. Jego żona została w domu z synami. Po śmierci córki R. S. (1) nie leczył się psychiatrycznie, natomiast jego żona załamała się psychicznie, wpadła w depresję, wielokrotnie trafiała do szpitala psychiatrycznego w ciągu roku. Powód musiał pilnować swojej żony – C. S. aby brała przepisane jej leki na uspokojenie i niczego sobie nie zrobiła, ponieważ miała myśli samobójcze.
Rodzice zmarłej mieli problemy ze snem, powód przez pół roku zażywał leki na sen. Ich życie się zmieniło. Z powodu załamania nerwowego C. S., większość obowiązków w domu przejął powód R. S. (1). Natomiast C. S. nigdy nie wróciła w pełni do zdrowia psychicznego. Każde wspomnienie zmarłej córki wywoływało u niej nostalgię i płacz.
Powód – R. S. (1), gdy stan zdrowia mu na to pozwala, często jeździ na cmentarz do córki i przegląda pamiątki po córce, jej zdjęcia.
dowód: wysłuchanie powoda R. S. (1) 00:03:44 – 00:19:37 k. 206v, przesłuchanie powoda R. S. (1) 00:27:33 – 00:39:07 k. 701v, zeznania świadka B. G. 00:24:18 k. 220, przesłuchanie powódki P. G. 00:50:47 k. 702, 00:53:38 k. 702v, przesłuchanie powódki O. G. (1) 00:56:40 – 00:58:34 k. 702v.
Powód X. S. był najstarszym bratem zmarłej B. H.. W chwili śmierci siostry miał 27 lat. W dalszym ciągu zamieszkuje wraz z ojcem w domu rodzinnym. Powód miał dobre relacje ze zmarłą siostrą. Odwiedzali się nawzajem po jej przeprowadzce do F., doradzał się siostry, prosił ją o pomoc. W dniu wypadku powód pozostał z matką i bratem w domu, bo razem z ojcem obawiali się reakcji matki na informację o śmierci córki B.. Powód przeżył śmierć siostry, jego życie się zmieniło, ale nie zażywał żadnych środków farmakologicznych i nie korzystał z wizyt u psychologa lub psychiatry. Brakuje mu siostry, ponieważ zawsze gdy potrzebował, to zwracał się do niej po radę i pomoc.
Powód – X. S. po śmierci siostry otrzymał kwotę 2.400,00 złotych, mimo że przyznano mu kwotę 8.000,00 złotych, albowiem pozostała część została przeznaczona przez pełnomocnika powoda na koszty procesu.
dowód: wysłuchanie powoda X. S. 00:04:33 – 00:14:24 k. 199v, zeznania świadka B. G. 00:14:18 k. 219v, 00:20:04 k. 220, 00:34:12 k. 220, 00:34:12 k. 220v, zeznania świadka L. D. 00:56:31 k. 221.
Powód J. S. (1) w momencie śmierci siostry miał 16 lat. Jeszcze za życia często odwiedzał siostrę B. w jej domu, jeździł do niej na wakacje. Miał z nią bardzo dobry kontakt i liczył się z jej zdaniem. Dla powoda B. H. była autorytetem i często traktował ją jak własną matkę. Siostra B. często kupowała mu słodycze, ubrania, opiekowała się nim, pomagała mu w nauce, doradzała mu i zwracała uwagę, kiedy nieodpowiednio się zachowywał.
Po śmierci siostry powód zaniedbywał obowiązki szkolne, dużo wagarował i podjął w życiu bardzo wiele złych decyzji. Śmierć siostry spowodowała również, że powód zaczął pić alkohol i do dnia dzisiejszego ma problem z nałogiem.
Powód – J. S. (1) często wspomina siostrę i myśli o niej, a w szczególności jakby to było gdyby żyła i jakby zareagowała na różne sytuacje.
Powód otrzymał po śmierci siostry zadośćuczynienie w wysokości 2.400,00 złotych, mimo że przyznano mu kwotę 8.000,00 złotych. Pozostała część została przeznaczona przez pełnomocnika powoda na koszty procesu.
dowód: wysłuchanie powoda J. S. (1) 00:17:17 – 00:20:43 k. 199v, 00:20:43 – 00:26:48 k. 200, przesłuchanie powoda J. S. (1) 00:39:50 k. 701v, 00:39:50 – 00:47:09 k. 702, zeznania świadka B. G. 00:17:21 k. 220, zeznania świadka L. D. 00:56:31 k. 221.
W dniu 14 lipca 2023 roku zmarła powódka – C. S.. Na podstawie ustawy z dobrodziejstwem inwentarza spadek nabył jej mąż – R. S. (2) w ¼ części oraz jej dzieci – X. S., J. S. (2), P. G. i O. G. (2) każda z tych osób w 3/16 części.
bezsporne, nadto dowód: akt poświadczenia dziedziczenia z dnia 25 kwietnia 2026 roku k. 638 – 640, protokół dziedziczenia i protokół przyjęcia oświadczeń z dnia 25 kwietnia 2026 roku k. 641 – 647.
Sąd zważył co następuje:
W przedmiotowej sprawie bezspornym był fakt, że w dniu 17 lutego 2003 roku w wyniku wypadku komunikacyjnego śmierć poniosła B. H. oraz, że powodowie otrzymali zadośćuczynienie w związku z jej śmiercią.
Kwestią sporną była wysokość dochodzonego roszczenia oraz zasadność z uwagi na podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia. Pozwany zaznaczył bowiem, że w okolicznościach sprawy nie ma podstaw do zastosowania 20 – letniego terminu przedawnienia z art. 442 1 § 2 kc, gdyż zdarzenie komunikacyjne z dnia 17 lutego 2003 roku nie było przestępstwem, gdyż postępowanie karne zostało prawomocnie umorzone postanowieniem z dnia 13 czerwca 2003 roku Komendy Powiatowej Policji w F. zatwierdzonym przez Prokuratora Rejonowego w (...), wobec stwierdzenia, iż czyn nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego.
Wobec powyższego Sąd w pierwszej kolejności zmuszony był do rozpoznania zasadności podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia.
Zgodnie z treścią art. 442 1 § 1 kc roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (§ 2). W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (§ 3). Przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności (§ 4).
W przedmiotowej sprawie niewątpliwym jest, że postanowieniem z dnia 15 czerwca 2004 roku umorzono dochodzenie w sprawie zaistniałego wypadku drogowego wobec braku znamion czynu zabronionego.
Zatem decyzja o umorzeniu dochodzenia ani przesłanki, którymi kierował się prokurator, nie wiążą sądu cywilnego, który jest obowiązany we własnym zakresie poczynić ustalenia i ocenić zebrany w sprawie materiał dowodowy.
Zgodnie bowiem z treścią art. 11 kpc tylko ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym (por. postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 9 kwietnia 2025 roku, I CSK 3670/24).
Oznacza to, że Sąd cywilny nie jest związany ustaleniami i oceną sądu w postępowaniu karnym, w którym nie doszło do skazania i może samodzielnie ocenić czy w świetle przepisów prawa karnego ustalony czyn jest przestępstwem. Bez znaczenia w tym kontekście pozostaje czy doszło do ustania karalności przestępstwa na gruncie kodeksu karnego. Badanie w toku postępowania cywilnego na potrzeby rozstrzygnięcia o odpowiedzialności cywilnej sprawcy czynu niedozwolonego, czy wyczerpuje on znamiona występku, nie wkracza w domenę jurysdykcji karnej. Służy ochronie poszkodowanych dotkniętych kwalifikowaną ingerencją w dobra prawnie chronione, do której prowadzą czyny stypizowane jako przestępstwa, a nie zastosowaniu represji karnej i następuje przy użyciu instrumentarium właściwego postępowaniu cywilnemu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2020 roku, IV CSK 194/19, LEX nr 3080058, (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2023 roku, I CSK 4468/22, LEX nr 3583252). Musi jednak tego dokonać, zgodnie z regułami prawa karnego, co oznacza konieczność ustalenia przedmiotowych i podmiotowych znamion przestępstwa. Badanie w toku postępowania cywilnego na potrzeby rozstrzygnięcia o odpowiedzialności cywilnej sprawcy czynu niedozwolonego, czy wyczerpuje on znamiona występku, nie wkracza w domenę jurysdykcji karnej (por. wyroki Sądu Najwyższego z 21 listopada 2001 roku, II UKN 633/00 , OSNP 2003, nr 17, poz. 422 i z 18 grudnia 2008 roku, III CSK 193/08 , niepubl.).
W przedmiotowej sprawie zespół pojazdów w postaci samochodu marki E. (...) wraz z przyczepą (...), kierowany przez N. E. – obywatela (...) - podczas wykonywania manewru skrętu w prawo, na łuku drogi (...) przemieścił się na obszarze skrzyżowania z drogą lokalną po torze krzywoliniowym (po łuku w prawo), na lewą połowę jezdni, po czym wjechał na chodnik, gdzie potrącił trzy piesze. W wyniku tego zdarzenia komunikacyjnego na miejscu zginęły dwie osoby, w tym B. H., na skutek doznanego urazu wielonarządowego, złamania uda prawego i urazu czaszkowo-mózgowego, które były bezpośrednią przyczyną śmierci.
Zgodnie z treścią art. 177 § 1 kk kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1 kk, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 (§2).
Przestępstwo stypizowane w przepisie art. 177 kk jest przestępstwem powszechnym. Sprawcą może być każda osoba, niezależnie od szczególnych cech i właściwości, jakie można jej przypisać.
Zachowanie sprawcy polega na spowodowaniu wypadku w związku z naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym. Konstrukcja tego czynu jest zatem dwuczłonowa - zachowanie sprawcy polega na naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu oraz spowodowaniu wskazanych w przepisie skutków (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2016 roku, II KK 203/16 , Legalis). W orzecznictwie przyjmuje się, że pojęcie ""wypadek drogowy" należy wykładać na gruncie prawa karnego w sposób zawężający. Przemawia bowiem za tym cel gwarancyjny. Nie jest uzasadnione stanowisko zgodnie z którym pojęcie "wypadek drogowy" użyte w przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1977 roku Prawo o ruchu drogowym i rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 16 czerwca 2012 roku w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (…) należy odczytywać tak, jak na gruncie art. 177 kk oraz art. 93 § 1 kw. Określona wykładnia danych pojęć na gruncie prawa karnego nie może być bowiem wprost przenoszona na grunt gałęzi prawa administracyjnego" (por. wyrok NSA z dnia 8 lipca 2021 roku, II GSK 1320/18 , S.).
Naruszenie zasad bezpieczeństwa dotyczących określonej kategorii ruchu może przybrać formę działania lub zaniechania albo kombinacji działania i zaniechania ( por. wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 18 czerwca 2015 roku, IV Ka 396/15 , S.; M. (...)-(...), (...). (...), Odpowiedzialność za spowodowanie wypadku). Zasady te obejmują zarówno reguły zawarte w odpowiednim akcie prawnym, regulującym organizację i bezpieczeństwo danej kategorii ruchu (np. PrDrog, KM lub PrLot), jak też wynikające z istoty bezpieczeństwa w ruchu zasady prakseologiczne odnoszące się do sfery ruchu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 8 stycznia 2013 roku, I ACa 1270/12 , S.; por. również P. Konopka, O braku opon zimowych, s. 144). R.P. R. podkreśla, że skodyfikowane są ogólne oraz szczególne zasady bezpieczeństwa w ruchu. Zasady ogólne dotyczą wszystkich sytuacji (obejmują one m.in. zasadę ostrożności, ograniczonego zaufania oraz bezpiecznej prędkości), natomiast szczególne - tylko określonych zachowań i manewrów w danej sytuacji (np. zasada pierwszeństwa na skrzyżowaniu) – (R.A. Stefański, Wypadek w komunikacji, s. 55-56).
Zgodnie z przepisem art. 3 ust. 1 zd. 1 PrDrog uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym mogą dotyczyć m.in. zasad włączania się do ruchu, poruszania się z odpowiednią, bezpieczną prędkością, zmian kierunku jazdy lub pasa ruchu, wymijania, omijania i cofania, wyprzedzania, itd. K. D. uznaje, że zachowanie uczestnika ruchu można uznać za zgodne z zasadami bezpieczeństwa, jeżeli w danej sytuacji przestrzega on: zasady wynikające z literalnego brzmienia przepisów - poprzez ich bezpośrednie zastosowanie; zasady, które wynikają z przepisów dopełnionych treściowo zasadami wynikającymi z istoty bezpieczeństwa; zasady, które wynikają z istoty bezpieczeństwa w ruchu - jeżeli nie istnieje regulacja szczegółowa w tym zakresie; zasady wynikające z istoty bezpieczeństwa w ruchu, które stanowią zaprzeczenie wyraźnych przepisów (zob. P. Konopka, "Rażące naruszenia zasad bezpieczeństwa", s. 35 i n.).
W orzecznictwie zwraca się jednak również uwagę, że w zakresie wykazania naruszenia przez sprawcę zasad bezpieczeństwa nadrzędne znaczenie ma naruszenie reguł postępowania wynikających z ustawy. Nie będzie natomiast słuszny argument, że sprawca zastosował się do przyjętego zwyczaju, wynikającego z intuicyjnego stosowania przez kierowców odmiennych reguł, będąc przekonanym (nawet w danych realiach w sposób usprawiedliwiony), że zwyczaj ten ma zastosowanie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2020 roku, III KK 42/20 , Legalis).
Pomimo że naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu może mieć charakter umyślny lub nieumyślny, sąd musi jednoznacznie wskazać, w jaki sposób sprawca naruszył zasady bezpieczeństwa w określonym rodzaju ruchu, jak również wykazanie związku przyczynowego pomiędzy tym naruszeniem a spowodowaniem określonego skutku (wyrok SN z 1.12.2005 r., V KK 353/05 , OSNwSK 2005, poz. 2301; post. SN z 29.4.1997 r., V KKN 255/96 , OSNKW 1997, Nr 7-8, poz. 60; wyr. SA w Szczecinie z 7.6.2016 r., I ACa 150/16 , S.; post. SN z 5.11.2014 r., V KK 162/14 , Legalis; wyr. SN z 10.7.2008 r., II KK 37/08 , Legalis).
Jazda pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalność prędkość administracyjną stanowi zasadniczo umyślne naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym (post. SN z 25.2.2021 r., III KK 386/20 , Legalis, oraz z 12.3.2014 r., II KK 44/14 , Legalis; por. także post. SN z 11.12.2013 r., IV KK 403/13 , Legalis). Wyznaczenie bowiem prędkości administracyjnie dozwolonej jest rezultatem przyjętego przez ustawodawcę, niepodważalnego w danym momencie założenia, że tylko jazda z co najwyżej taką prędkością warunkuje zapewnienie należytego panowania, nawet w optymalnych warunkach, nad prowadzonym pojazdem (na marginesie: z prawnego punktu widzenia niczego w tej mierze nie zmienia to, że przepisy bezpieczeństwa w ruchu ustalane są dla "statystycznego" kierowcy i np. wyjątkowo uzdolniony kierowca mógłby uznać, że uwagi na jakość systemów w posiadanym samochodzie i swoje umiejętności jazdą bezpieczną będzie też w danych warunkach jazda z wyższą niż dozwolona administracyjnie prędkością). (…) W każdym przypadku istotnego przekroczenia prędkości administracyjnie dopuszczalnej jedyną okolicznością wyłączającą odpowiedzialność za skutek w postaci wypadku jest ustalenie, że niemożliwe byłoby uniknięcie kolizji i takich samych jej skutków także wtedy, gdyby prowadzony przez sprawcę pojazd poruszał się z prędkością administracyjnie dopuszczalną (por. post. SN z 25.4.2019 r., II KK 67/19 , KZS 2020, Nr 3, poz. 12, 13; por. także wyr. SN z 8.4.2013 r., II KK 206/12 , Legalis, oraz z 16.5.2023 r., V KK 52/23 , Legalis). Każdorazowo konieczne jest zatem ustalenie związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem sprawcy - dotyczącym przestrzegania przez niego wszystkich zasad bezpieczeństwa w ruchu, a spowodowaniem wypadku.
Czyn z art. 177 § 1 kk stanowi przestępstwo materialne. Jego skutkiem jest spowodowanie wypadku, w którym przynajmniej jedna osoba doznała średniego uszczerbku na zdrowiu. W przypadku art. 177 § 2 KK skutkiem jest spowodowanie wypadku, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub spowodowanie u niej ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Warto również zaznaczyć, że wskazany przepis dotyczy konkretnego, a nie jedynie hipotetycznego skutku, który potencjalnie mógłby nastąpić w przypadku naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym (wyr. SA w Łodzi z 29.10.2013 r., I ACa 393/13 , Legalis).
Dla pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności za czyn z art. 177 kk konieczne jest wykazanie związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem sprawcy - polegającym na naruszeniu reguł ostrożności i bezpieczeństwa oraz konkretnym skutkiem, jaki wystąpił (por. wyr. SA w Szczecinie z 3.9.2020 r., I ACa 332/20 , Legalis). Co jednak istotne, związek przyczynowy pomiędzy naruszeniem przepisów statuujących bezpieczeństwo w ruchu, a zaistniałą kolizję drogową nie może być rozumiany jako wyłącznie czasowe bądź miejscowe następstwo wydarzeń. Należy go natomiast traktować jako powiązanie wypadku drogowego z poprzedzającym go naruszeniem przez sprawcę przepisów o ruchu drogowym. Powiązanie to musi być oparte na całokształcie materiału dowodowego - nie może być tylko hipotetyczne lub dorozumiane (zob. post. SN z 27.3.2025 r., III KK 614/24 , Legalis; wyr. SN: z 12.6.2001 r., IV KKN 64/97 , S.; z 6.2.2008 r., V KK 280/07 , S.; z 16.6.2000 r., III KKN 123/98 , Legalis; z 4.11.1998 r., V KKN 303/97 , S.; tak też J. Kanarek, Rozważania, s. 53 i n.).
Czyn z art. 177 § 2 kk nie stanowi typu kwalifikowanego przestępstwa z art. 177 § 1 kk. Przyjmuje się, że stanowi on drugi typ podstawowy, gdyż samo naruszenie zasad bezpieczeństwa nie wyczerpuje znamion czynu z art. 177 § 1 kk (wyr. SA w Krakowie z 25.1.2017 r., I ACa 1161/16 , S.; por. także M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, Odpowiedzialność za spowodowanie wypadku). Nie jest to też przestępstwo kwalifikowane przez następstwo - oba typy przestępstw, zarówno z § 1, jak i § 2 art. 177 kk, są przestępstwami nieumyślnymi i mają ten charakter niezależnie od tego, czy naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu było umyślne czy nieumyślne. Nie znajduje w tym przypadku zastosowanie art. 9 § 3 kk (post. SN z 4.1.2007 r., IV KK 392/06 , OSNwSK 2007, poz. 39; por. także wyr. SN z 30.8.2011 r., IV KK 187/11 , Legalis). Zachowanie sprawcy sprowadza się, podobnie jak w przypadku czynu z art. 177 § 1 kk, do nieumyślnego spowodowanie wypadku komunikacyjnego, przy czym jego konsekwencją jest spowodowanie śmierci innej osoby lub spowodowanie u niej ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (zob. uw. do art. 156 ).
Dla pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności za czyn z art. 177 § 2 kk konieczne jest nie tylko ustalenie, że sprawca naruszył zasady ostrożności, ale ponadto zweryfikowanie, czy doszłoby do wystąpienia wskazanego skutku, gdyby owe zasady zostały zachowane (tak np. post. SN z 30.7.2020 r., III KK 165/20 , S., oraz z 25.4.2019 r., II KK 67/19 , Legalis). Jeżeli jednak niezależnie od tego sprawca mógł przyczynić się do zaistnienia skutku, o którym mowa w przepisie art. 177 § 2 KK, tj. jego zachowanie mogło stanowić jeden z warunków, bez którego skutek ten by nie nastąpił, poniesie on odpowiedzialność za ten czyn ( post. SN z 2.4.2003 r., II KK 351/02 , Legalis).
Przestępstwo stypizowane w przepisie art. 177 kk jest nieumyślne. Sprawca nie może odpowiadać na gruncie tego przepisu, jeżeli spowodował on w sposób umyślny skutki w postaci uszczerbków na zdrowiu (średniego lub ciężkiego) czy też śmierci pokrzywdzonego (por. wyr. SN z 25.1.2024 r., II KK 566/23 , Legalis). Umyślnością może być natomiast objęte naruszenia zasad bezpieczeństwa danej kategorii ruchu. Zgodnie z dyspozycją przepisu art. 177 KK naruszenie tych zasad bezpieczeństwa może mieć miejsce "chociażby nieumyślnie", co prowadzi do wniosku, że może polegać ono na zachowaniu umyślnym lub nieumyślnym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 1997 roku, V KKN 255/96 , Legalis, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2010 roku, V KK 96/10 , OSNwSK 2010, poz. 1063, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 18 marca 2008 roku, II AKa 56/08 , Legalis; wyrok Naczelnego Sądu Apelacyjnego z dnia 3 listopada 2010 roku, I OSK 667/10 , Legalis).
Warunkiem koniecznym jest każdorazowe wskazanie przez sąd, czy doszło do umyślnego czy nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci opinii Wydziału (...) i (...), (...) (...) Politechniki (...) z dnia 15 października 2025 roku i uzupełniającej opinii tego Wydziału z dnia 20 stycznia 2026 roku, które były kluczowym dowodem w sprawie wynika, że w dacie zdarzenia komunikacyjnego kierujący zespołem pojazdów naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że poruszał się ze znacznie większą od administracyjnie dopuszczalną prędkością na drodze, a mianowicie około 82 km/h oraz, że w chwili wypadku samochód E. (...) był niesprawny technicznie w zakresie elementów kolumny kierownicy i w takim stanie technicznym układu kierowniczego nie powinien zostać dopuszczony do ruchu, ani być eksploatowany na drogach publicznych. Z opinii wynika nadto w sposób jednoznaczny, że przyczyną wypadku była nadmierna prędkość zespołu pojazdów i gdyby zespół jechał z prędkością nie przekraczającą administracyjnie dopuszczalnej na drodze (60 km/h), a kierujący rozpoznał zagrożenie w tym samym miejscu na skrzyżowaniu, gdzie nastąpiło to w rzeczywistości, to byłby w stanie zahamować zespół przed wjechaniem na chodnik, po którym poruszała się B. H..
W ocenie Sądu powyższe opinie są wiarygodne i sporządzone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Ponadto istotnym jest, że z uwagi na rozbieżność i sprzeczność ustaleń w opiniach biegłych sądowych, sporządzonych w toku niniejszego procesu, Sąd zdecydował o dopuszczeniu dowodu z powyższej instytucji, albowiem podlegający ocenie sądu problem, ze względu na jego złożoność, wymagał wyjaśnienia przez specjalistów o szczególnie wysokim stopniu przygotowania praktycznego i teoretycznego (wyr. SN z 24.6.1981 r., IV CR 215/81 , S., wyr. SN: z 28.8.2008 r., III CSK 98/08 , S.; z 20.2.2018 r., V CSK 352/17 , S. oraz post. SN: z 12.3.2019 r., III UK 200/18 , S.; z 2.4.2019 r., I UK 145/18 , Legalis).
Istotnym jest również, że w powyższe opinie są logiczne, spójne i sporządzone w oparciu o szczegółową analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci sporządzonych w niniejszej sprawie opinii biegłych sądowych G. R. (opinia z dnia 19 kwietnia 2023 roku k. 398 – 424) i V. U. (opinia z dnia 11 grudnia 2022 roku k. 266 – 307v) oraz w toku dochodzenia z dnia 29 maja 2003 roku, w sprawie (...). Ponadto w opiniach Wydziału (...) i (...), (...) (...) Politechniki (...) wskazano uchybienia oraz przyczyny rozbieżności w sporządzonych przez biegłych sądowych opiniach, jak również w toku prowadzonego dochodzenia, pod kątem gromadzenia i analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Wobec powyższego, skoro opinia Wydziału (...) i (...), (...) (...) Politechniki (...) z dnia 15 października 2025 roku i uzupełniająca opinia tego Wydziału z dnia 20 stycznia 2026 roku, dała Sądowi bezsprzeczne podstawy do uznania, że kierujący zespołem pojazdów popełnił przestępstwo stypizowane w art. 177 § 2 kk, to w ocenie Sądu, podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie bowiem z treścią art. 442 1 § 2 kc jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Zatem, skoro zdarzenie komunikacyjne w wyniku, którego śmierć poniosła B. H., a które zostało uznane przez Sąd, w toku niniejszego procesu za przestępstwo stypizowane w art. 177 § 2 kk, miało miejsce w dniu 17 lutego 2003 roku, natomiast pozew w niniejszej sprawie został złożony w dniu 30 czerwca 2021 roku, to nie upłynął termin określony w art. 442 1 § 2 kc.
Pozwany, w toku niniejszego procesu, nie kwestionował swojej odpowiedzialności i przyznał, że w ramach Systemu Zielonej Karty odpowiada za szkodę spowodowaną na terytorium RP z dnia 17 lutego 2003 roku, spowodowaną ruchem pojazdu marki E. o litewskim nr rej. (...), objętego ubezpieczeniem OC ppm w zagranicznym zakładzie ubezpieczeń (...). Ponadto pozwany wypłacił powodom świadczenie z tytułu zadośćuczynienia w 2021 roku, jednakże w wysokości niższej, aniżeli domagali się powodowie.
Zatem Sąd nie miał wątpliwości co do legitymacja biernej pozwanego.
Odnosząc się zatem do roszczenia powodów, którzy podstawę dochodzonego roszczenia oparli również na dyspozycji art. 445 § 1 kpc, to w ocenie Sądu nie jest ona prawidłową podstawą prawną. Jednakże z treści uzasadnienia pozwu jasno wynika, że domagają się oni zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.
W myśl utrwalonego już orzecznictwa sądowego najbliższym członkom rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu który miał miejsce przed 3 sierpnia 2008 rokiem. Wprowadzenie po tej dacie regulacji wynikającej z art. 446 § 4 k.c. zmieniło jedynie to, że skonkretyzowany został krąg osób uprawnionych do zadośćuczynienia i określono przesłanki jego stosowania (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 roku, III CZP 76/10, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2010 roku, II CSK 248/10, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 V 2011 roku, I CSK 621/10, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2011 roku, I CSK 621/10 , S.). Zgodnie z tym stanowiskiem krzywda osób bliskich wywołana śmiercią poszkodowanego bezpośrednio może być traktowana jako skutek naruszenia ich własnego dobra osobistego w postaci więzi emocjonalnej lub rodzinnej, niekiedy określanego w orzecznictwie mianem prawa do życia w rodzinie (por. wyr. SN z 14.1.2010 r., IV CSK 307/09 , S.; uchw. SN z 22.10.2010 r., III CZP 76/10 , S.; uchw. SN z 13.7.2011 r., III CZP 32/11 , S.; wyr. SA we Wrocławiu z 21.2.2013 r., I ACa 60/13 , S.; wyr. SA we Wrocławiu z 14.6.2013 r., I ACa 539/13 , S.; wyr. SA w Poznaniu z 18.6.2013 r., I ACa 392/13 , S.; wyr. SA w Rzeszowie z 29.10.2013 r., I ACa 340/13 , S.; wyr. SN z 10.11.2010 r., II CSK 248/10 , Legalis; wyr. SN z 25.5.2011 r., II CSK 537/10 , Legalis; wyr. SA we Wrocławiu z 27.4.2012 r., I ACa 281/12 , S.; wyr. SA w Katowicach z 7.2.2013 r., I ACa 992/12 , S.; wyr. SA w Poznaniu: z 13.2.2013 r., I ACa 1221/12 , S.; z 27.2.2013 r., I ACa 65/13 , S.; z 13.2.2013 r., I ACa 1221/12 , S.; zob. też B. Lackoroński, Odpowiedzialność cywilna, s. 256, gdzie autor za dobro osobiste uznaje "zdrowie i życie" bliskiego). Przyjęto bowiem, iż więź emocjonalna łącząca osoby bliskie, szczególnie rodziców i dzieci, czy małżonków, jest dobrem osobistym, a więc doznany na skutek śmierci osoby bliskiej uszczerbek może polegać nie tylko na osłabieniu aktywności życiowej i motywacji do przezwyciężania trudności (co uzasadnia przyznanie jej odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 k.c.), lecz jest także następstwem naruszenia relacji między osobą zmarłą a jej najbliższymi. Jednakże nie każde więzi rodzinne zasługują na ochronę prawną. Za dobra osobiste mogą być, uznane jedynie rzeczywiste i bliskie więzi emocjonalne łączące najbliższych członków rodziny. W judykaturze podkreśla się, że do grona najbliższych członków rodziny zalicza się te osoby, których sytuacja życiowa kształtowała się w pewnej zależności od zmarłego oraz istniał faktyczny z nim stosunek bliskości. O tym, kto jest najbliższym członkiem rodziny decyduje faktyczny układ stosunków pomiędzy określonymi osobami, a nie formalna kolejność pokrewieństwa wynikająca w szczególności z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, czy ewentualnie z powinowactwa. Dlatego też aby ustalić, czy występujący o zadośćuczynienie jest najbliższym członkiem rodziny nieżyjącego sąd powinien stwierdzić, czy istniała silna i pozytywna więź emocjonalna pomiędzy dochodzącym tego roszczenia a zmarłym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 roku, III CSK 279/10, LEX nr 898254).
Odnosząc się natomiast do kwestii wysokości zadośćuczynienie, to podkreślić należy, że ma ono rekompensować krzywdę za naruszenie dóbr osobistych osoby uprawnionej.
Na rozmiar krzywdy mają wpływ, przede wszystkim, dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny, wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia (np. nerwicy, depresji), roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego. Zadośćuczynienie nie może być kwotą symboliczną, która dla pokrzywdzonych nie będzie odczuwalna ekonomicznie, albo odczuwalna w małym stopniu, bowiem prowadziłoby to do deprecjacji dobra prawnego, jakim jest prawo do życia w rodzinie i więzi emocjonalne pomiędzy jej członkami, a z drugiej strony, mając na uwadze ogólny poziom zamożności społeczeństwa oraz realia ekonomiczne, kwota ta nie może być wygórowana.
Wobec powyższego, skoro pozwany kwestionował zasadność dochodzonego roszczenia, to zasądzenie na rzecz powodów zadośćuczynienia na podstawie art. 448 w zw. z art. 24 § 1 k.c., uzależnione było od wykazania istnienia faktycznych emocjonalnych więzi pomiędzy powodami a zmarłą B. H..
W ocenie Sądu, z zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci zeznań stron i świadków, które nie były zresztą kwestionowane przez stronę pozwaną, bezsprzecznie wynika, że powodów łączyły silne więzi emocjonalne ze zmarłą B. H.. W ocenie Sądu dowodem ewidentnie świadczącym o tym jest okoliczność, że pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności oraz wypłacił powodom świadczenie z tytułu zadośćuczynienia w 2021 roku, jednakże w wysokości niższej, aniżeli domagali się powodowie.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci zeznań stron – D. H., R. S. (1), X. S. i J. S. (1) oraz zeznań świadków B. G., E. Ł. i L. D. wynika, że zmarła tragicznie B. H. w dacie zdarzenia komunikacyjnego miała 22 lata i była żoną powoda D. H. oraz matką niespełna 4-letniego wówczas powoda E. D. (1). Zamieszkiwała w F. razem z rodziną powoda D. H., a mianowicie jego ojcem, małoletnią siostrą Ł. i dorosłym bratem X.. Wówczas B. H. zajmowała się domem, dbała o swojego męża i syna, dorabiała na kuchni w F., natomiast powód D. H. nie pracował zawodowo albowiem w 1997 roku miał wypadek. Przebywał na rencie chorobowej z uwagi na niesprawną rękę i dorabiał dorywczo w lesie. Powód wraz z małżonką B. H. wspólnie spędzali czas, chodzili do lasu i zbierali grzyby oraz jagody. Przed śmiercią żony powód nie chorował, czasami spożywał alkohol, jednak małżonka potrafiła postawić go do pionu. Natomiast po śmierci żony D. H. załamał się psychicznie, przez ponad pół roku, co środę chodził na miejsce, w którym zginęła jego żona, zaczął spożywać coraz więcej alkoholu i nie interesował się losem swojego syna – E., nie zajmował się nim oraz nie dbał o jego wychowanie. Konsekwencją zaniedbywania obowiązków rodzicielskich wobec małoletniego syna E., było początkowo ograniczenie powoda – D. H. w wykonywaniu władzy rodzicielskiej poprzez ustanowienie stałego nadzoru kuratora sądowego przez Sąd Rejonowy w (...) III Wydział Rodzinny i Nieletnich, a następnie z uwagi na postępującą chorobę alkoholową i brak poprawy w zakresie właściwego wykonywania obowiązków rodzicielskich oraz sprawowanej opieki nad małoletnim synem, dziecko ostatecznie zostało umieszczone w październiku 2004 roku w placówce opiekuńczo – wychowawczej. Ostatecznie postanowieniem Sądu Rejonowego w (...) z dnia 29 grudnia 2004 roku D. H. został pozbawiony władzy rodzicielskiej nad małoletnim E., który został umieszczony w rodzinie zastępczej państwa D., a postanowieniem Sądu Rejonowego w (...) z dnia 4 kwietnia 2005 roku, wydanym w sprawie III RNsm 13/05, przysposobiony przez małżonków G. i E. D. (2). Pomimo upływu lat powód – D. H. często wspomina swoją małżonkę – B. H. i nie ułożył sobie życia, albowiem żona była jedna i jedyna.
Analizując natomiast zeznania powoda - E. D. (1), należy podkreślić, że w chwili śmierci matki miał on niespełna 4 lata. Jednakże z zeznań świadków wynika, że do zdarzenia z dnia 17 lutego 2003 roku powód był dzieckiem zadbanym, zaopiekowanym przez matkę, która wszędzie go ze sobą zabierała, chodziła na spacery, bawiła się z nim. Natomiast jej śmierć spowodowała, że cała opieka nad małoletnim spadła na jego ojca D., który borykał się z coraz większymi problemami z alkoholem i nie interesował się synem, pozostawiając go bez opieki. Wówczas o małoletniego powoda dbała niepełnoletnia ciocia – siostra ojca Ł., która z nimi zamieszkiwała, robili to również jego sąsiedzi, do których przychodził i prosił o jedzenia oraz mieszkająca niedaleko matka chrzestna - L. D.. Natomiast półtorej roku po śmierci matki małoletniego zabrano od ojca i umieszczono w placówce opiekuńczo – wychowawczej, w której przebywał 1,5 roku i ostatecznie na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w (...) z dnia 4 kwietnia 2005 roku, wydanego w sprawie III RNsm 13/05, G. i E. D. (2) w pełni przysposobili małoletniego E., który przyjął również ich nazwisko.
Z zeznań samego powoda – E. D. (1) wynika, że powód w okresie szkolnym był trudnym dzieckiem, sprawiał dużo problemów w domu, w szkole i pozostawał pod opieką psychologa. Nie utrzymywał żadnych kontaktów z ojcem i jego rodziną, jak również z rodziną zmarłej matki. Powód – E. D. (1) nie pamięta matki, nie ma też z nią żadnych wspomnień, jednakże odwiedza jej grób kilka razy w roku. Ma również zdjęcie mamy, które dostał od cioci i jest to jego jedyna pamiątka.
Z powyższego materiału dowodowego wynika zatem, że śmierć B. H. miała destrukcyjny wpływ na jej najbliższą rodzinę i bardzo negatywne konsekwencje dla powoda – E. D. (1), który utracił jedną z najważniejszych w jego życiu rodzinnym osobę – matkę, a następnie ojca. Wprawdzie powód, z uwagi na wiek, nie pamięta mamy – B. H., ale jego późniejsze postępowanie, zdaniem Sądu, mogło być efektem dezorganizującym w każdym z aspektów jego życia. Tym bardziej, że z zeznań świadków wynika, iż powód gdy żyła B. H. był dzieckiem zadbanym, zaopiekowanym przez matkę, która wszędzie go ze sobą zabierała, chodziła z nim na spacery, bawiła się z nim. Istotnym jest również, że powód, pomimo upływu lat, nadal odwiedza grób matki – B. H..
W ocenie Sądu roszczenie powodów w osobach rodziców B. H. również zostało wykazane co do zasady, jak i wysokości.
Z zebranego bowiem w sprawie materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że B. H. była najmłodszym dzieckiem powodów i miała z nimi bardzo bliskie relacje. Po wyprowadzce z domu rodzinnego często odwiedzała rodziców, nawet kilka razy w miesiącu, spędzała z nimi każde święta albo w domu rodziców, albo w swoim domu. Córka pomagała im w chorobie. Wówczas zajmowała się ich domem i pomagała w wychowywaniu najmłodszego brata - J..
Wprawdzie po śmierci córki powód R. S. (1) nie leczył się psychiatrycznie, ale miała problemy ze snem i przez około pół roku zażywał leki. Ponadto musiał pilnować żony – C. S., która załamała się psychicznie, cierpiała na depresję, miała myśli samobójcze i z tego powodu wielokrotnie trafiała do szpitala psychiatrycznego, w którym przebywała od 1,5 do 2 miesięcy. Miała ona również problemy ze snem.
Śmierć córki miała również wpływ na życie rodziców, które uległo diametralnej zmianie. Z powodu załamania nerwowego C. S., większość obowiązków w domu przejął powód R. S. (1), albowiem C. S. nigdy nie wróciła w pełni do zdrowia psychicznego. Często wspominała córkę, a każde je wspomnienie wywoływało u C. S. nostalgię i płacz.
Powód – R. S. (1), gdy stan zdrowia mu na to pozwala, często jeździ na cmentarz do córki i przegląda pamiątki po córce, jej zdjęcia.
Powód X. S. był najstarszym bratem zmarłej B. H.. W chwili śmierci siostry miał 27 lat. Obecnie w dalszym ciągu zamieszkuje wraz z ojcem – R. S. (1) w domu rodzinnym. Powód miał dobre relacje ze zmarłą siostrą. Odwiedzali się nawzajem po jej przeprowadzce do F., doradzał się siostry, prosił ją o pomoc. Wprawdzie powód nie zażywał żadnych środków farmakologicznych i nie korzystał z wizyt u psychologa lub psychiatry, ale śmierć siostry miała wpływ na jego życie, albowiem nie ma osoby, do której zwracał się o radę i pomoc. Do tej pory odczuwa brak siostry.
Powód - J. S. (1) w momencie śmierci siostry – B. H. - miał 14 lat i miał z nią bardzo bliskie relacje. Gdy siostra żyła często odwiedzał ją w jej domu, jeździł do niej na wakacje, chodził na spacery. Miał z siostrą bardzo dobry kontakt i liczył się z jej zdaniem. Dla powoda B. H. była autorytetem i traktował ją jak własną matkę, liczył się z jej zdaniem. Siostra często kupowała mu słodycze, ubrania, opiekowała się nim, pomagała mu w nauce, doradzała mu i zwracała uwagę, kiedy nieodpowiednio się zachowywał. Po śmierci siostry powód zaniedbywał obowiązki szkolne, dużo wagarował i podjął w życiu bardzo wiele złych decyzji. Śmierć siostry spowodowała również, że powód zaczął pić alkohol i do dnia dzisiejszego ma problem z nałogiem. Powód – J. S. (1) do tej pory często wspomina siostrę i myśli o niej, a wspomnienia wywołują u niego nadal silne wzruszenie. Pomimo, że powód założył własną rodzinę, to nie ma komu powiedzieć o swoich problemach, nie ma do kogo się wyżalić. Wielokrotnie zastanawia się jakby to było gdyby żyła i jakby zareagowała na różne sytuacje. Powód odwiedzą grób siostry i ma jej zdjęcie.
Sąd dał wiarę zeznaniom powodom oraz świadkom albowiem są one spójne, logiczne i wzajemnie się uzupełniają. Ponadto zeznania powodów korelują z wyjaśnieniami złożonym, przez nich w trakcie wysłuchania informacyjnego. Istotnym jest również, że zeznania powodów i świadków, na co Sąd powyżej już wskazywał, nie były kwestionowane przez pozwanego, który nie zaoferował w tym zakresie żadnego przeciwdowodu.
Dlatego też Sąd pominął dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu psychologii albowiem uznał, że ma on wykazać fakt bezsporny i udowodniony, a jego przeprowadzenie zmierzałoby jedynie do przedłużenia procesu.
W ocenie Sądu, powyższe okoliczności bezsprzecznie wskazują, że śmierć B. H. miała destrukcyjny wpływ na całą rodzinę, albowiem każdego z nich wiązały silne więzi rodzinne, których zerwanie spowodowało, że życie powodów uległo diametralnej zmianie.
Powód - D. H. po śmierci małżonki, nie był w stanie opiekować się ich wspólnym małoletnim dzieckiem z powodu pogłębiającego się nałogu alkoholowego i nie ułożył sobie życia z inną kobietą. Sytuacja ta doprowadziła do bardzo negatywnych konsekwencji w postaci utraty syna oraz rodziny, albowiem powód – D. H. został pozbawiony władzy rodzicielskiej nad małoletnim E., który na skutek śmierci B. H. oraz powstałej w związku z tym sytuacji rodzinnej - utracił możliwość nie tylko osobistych starań matki – B. H. o jego utrzymanie i wychowanie, ale również ojca – D. H.. W ocenie Sądu, sytuacja stanowiła istotne pogorszenie sytuacji życiowej dziecka.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika również, że śmierć B. H. miała bardzo negatywny wpływ na funkcjonowanie i stan zdrowia jej rodziców, którzy utracili ukochane dziecko oraz rodzeństwo, które do tej pory odczuwa ból i wzrusza się przy okazji wspomnień o siostrze.
Dlatego też Sąd nie miał żadnych wątpliwości co do tego, że roszczenie powodów w zakresie stosownego zadośćuczynienia zostało w pełni wykazane i udowodnione, zaś przyznane przez pozwanego zadośćuczynienie było stanowczo zaniżone. Dlatego też zasadnym było uwzględnienie roszczenia powodów w wysokości wskazanej w pozwie.
Sąd nie znalazł podstaw do obniżenia wysokości zadośćuczynienia o wypłacone już z tego tytułu powodom kwoty, albowiem w ocenie Sądu, z zeznań powodów jednoznacznie wynika, że właśnie ta nagła śmierć B. H. miała bezpośredni wpływ na destrukcję całej rodziny oraz problemy członków tej rodziny, w szczególności związane z uzależnieniem od alkoholu.
Ponadto należy zauważyć, że B. H. w dacie śmierci był młodą osobą, młodą matką i żoną, która mogła cieszyć się nie tylko życiem rodzinnym, ale również uczestniczyć w życiu swojego dziecka, tak jak to czyniła do tragicznego zdarzenia. Istotnym jest także, że była to śmierć nagła i niespodziewana, wynikająca wyłącznie z nagannego zachowania się sprawcy wypadku, który nie tylko nie dochował należytej ostrożności, ale również poruszał się autem, które ze względu na stan techniczny nie powinno być dopuszczone do ruchu drogowego.
W toku procesu, a mianowicie w dniu 14 lipca 2023 roku zmarła powódka – C. S., a spadek po niej na podstawie ustawy - z dobrodziejstwem inwentarza - nabył jej mąż – R. S. (2) w ¼ części oraz jej dzieci – X. S., J. S. (2), P. G. i O. G. (2) każda z tych osób w 3/16 części.
Bez względu na to, czy podstawą zadośćuczynienia dochodzonego przez bliskich poszkodowanego bezpośrednio jest komentowany przepis (w razie śmierci poszkodowanego bezpośrednio), czy art. 446 2 kc (w razie naruszenia dobra osobistego w postaci więzi rodzinnej na skutek ciężkiego i trwałego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia poszkodowanego bezpośrednio), roszczenie o zadośćuczynienie podlega dziedziczeniu na zasadach określonych w art. 445 § 3 kc, który - wobec przyjętego wyżej spojrzenia na funkcję komentowanego przepisu - należy stosować do roszczenia z art. 446 § 4 kc per analogiam (por. zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2013 roku, III CZP 74/13 , S.).
Wobec powyższego, skoro Sąd uznał wysokość roszczenia spadkodawcy C. S. w wysokości dochodzonej pozwem, a mianowicie w wysokości 60.000,00 złotych, to roszczenie powodów i osób, które wstąpiły w miejsce C. S. rozdzielono stosownie do udziałów spadkobierców.
W konsekwencji kwota przyznana powodowi R. S. (1) uległa zwiększeniu do kwoty 75.000,00 złotych (60.000,00 złotych:4=15.000,00 złotych), natomiast powodom X. S. i J. S. (1) do kwoty 33.250,00 złotych (45.000,00 złotych:4=11.250,00 złotych). Zasadnym było również zasądzenie kwot po 11.250,00 złotych powódkom P. G. i O. G. (1), które nabyły spadek po zmarłej powódce C. S., każda z nich w ¼ części.
O odsetkach Sąd orzekł na mocy art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w zw. z art. 481 par 1 k.c. i art. 482 k.c.
Zgodnie z treścią art. 14 ust. 1 o ubezpieczeniach obowiązkowych zakład wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni, licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie.
Za trafny należy uznać pogląd głoszący, że jeżeli zobowiązany do spełnienia świadczenia z tytułu zadośćuczynienia pieniężnego nie spełnia świadczenia w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 k.c., bądź wynikającym z przepisu szczególnego (tj. art. 14 ust. 1 ustawy z 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych), poszkodowany może żądać zapłaty odsetek ustawowych od dnia opóźnienia począwszy od upływu tego terminu, w zakresie w jakim zasądzone na jego rzecz zadośćuczynienie należało mu się już w tym dniu. Jeżeli zaś sąd ustali, że żądane zadośćuczynienie w całości lub w części odpowiada rozmiarowi krzywdy istniejącej dopiero w chwili wyrokowania, uzasadnione jest zasądzenie odsetek od całości lub części tego świadczenia od tej daty (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2021 roku, V CSKP 22/21).
Podkreślenia również wymaga – zgodnie z poglądem wyrażonym w powyższym orzeczeniu – że zasada wskazana w art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych nie może być uznana za podlegającą dowolnej modyfikacji poprzez odwołanie się każdorazowo do kryterium konieczności uwzględnienia okoliczności faktycznych sprawy. Wówczas bowiem zasada przewidziana w ustawie w istocie stałaby się wyjątkiem lub co najwyżej swoistą normą "programową", wskazówką interpretacyjną dla sądu orzekającego o terminie wymagalności roszczenia odszkodowawczego. Tymczasem w razie złożenia zawiadomienia o szkodzie to ubezpieczyciel jako profesjonalista obowiązany jest ocenić okoliczności sprawy i ustalić, czy i w jakiej wysokości świadczenie powinno być przezeń spełnione, zaś po bezskutecznym upływie wskazanego w art. 14 ust. 1 ustawy terminu musi liczyć się z koniecznością uiszczenia należnych odsetek. Po otrzymaniu zawiadomienia ubezpieczyciel jako profesjonalista korzystający z wyspecjalizowanej kadry i w razie potrzeby z pomocy rzeczoznawców (art. 355 § 2 k.c.) - obowiązany jest do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, czyli samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia okoliczności wypadku oraz wysokości powstałej szkody. Nie może też wyczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Bierne oczekiwanie na wynik toczącego się procesu naraża ubezpieczyciela na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Rolą sądu w ewentualnym procesie może być jedynie kontrola prawidłowości ustalenia przez ubezpieczyciela wysokości odszkodowania.
W sytuacji, w której dowody przeprowadzone w postępowaniu potwierdziły twierdzenia powodów i nie zostały ustalone nowe okoliczności, które uzasadniałyby zasądzenie odsetek ustawowych od daty wyrokowania, odsetki ustawowe należało zasądzić, licząc od dnia następnego od daty wymagalności roszczenia.
Decyzjami z dnia 27 maja 2021 roku (...) S.A. działając w imieniu (...) przyjęła na siebie odpowiedzialność za skutki wypadku wypłacając powodom łącznie kwotę 96.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia. Zatem, skoro w toku niniejszego procesu, nie ustalono nowych okoliczności faktycznych oprócz tych, które stały się podstawą przyznania powodom zadośćuczynienia, po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, to w ocenie Sądu, żądanie powodów w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie zasługuje na uwzględnienie od daty wskazanej w pozwie, czyli od dnia 27 maja 2021 roku.
Dlatego też Sąd orzekł jak w punkach od 1 do 7 niniejszego wyroku.
O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 § 1, 1 1 i 3 kpc, który stanowi, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Jeżeli orzeczenie to jest prawomocne z chwilą wydania, odsetki należą się za czas po upływie tygodnia od dnia jego ogłoszenia do dnia zapłaty, a jeżeli orzeczenie takie podlega doręczeniu z urzędu - za czas po upływie tygodnia od dnia jego doręczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty. O obowiązku zapłaty odsetek sąd orzeka z urzędu (§1 1 ). Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony (§3).
W przedmiotowej sprawie powodowie D. H., C. D., R. S. (1) dochodzili w sprawie kwot po 60.000,00 złotych, natomiast powodowie J. S. (1) i X. S. kwot po 22.000,00 złotych i ich roszczenie zostało uwzględnione w całości, co oznacza, że każdy z powodów wygrał sprawę w 100%.
Na koszty procesu poniesione przez powodów D. H., C. D., R. S. (1) składały się następujące kwoty, a mianowicie opłata stosunkowa od pozwu w wysokości 3.000,00 złotych, wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego w wysokości 5.400,00 złotych zgodnie z treścią §2 pkt 6 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804), tj. z dnia 23 stycznia 2026 r. (Dz.U. z 2026 r. poz. 118) i oplata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 złotych.
Na koszty procesu poniesione przez powodów J. S. (1) i X. S. składała się opłata stosunkowa od pozwu w wysokości 1.100,00 złotych, wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego w wysokości 3600,00 złotych zgodnie z treścią §2 pkt 5 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804), tj. z dnia 23 stycznia 2026 roku (Dz.U. z 2026 r. poz. 118) i oplata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 złotych.
W toku procesu zmarła powódka C. S., dlatego też Sąd prowadził postępowanie z udziałem jej następców prawnych, którymi są małżonek - R. S. (1) oraz jej dzieci – X. S., J. S. (1), P. G. i O. G. (1).
Koszty procesu następców prawnych – P. G. i O. G. (1) stanowiło wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego w wysokości 3600,00 złotych zgodnie z treścią §2 pkt 5 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804), tj. z dnia 23 stycznia 2026 roku (Dz.U. z 2026 r. poz. 118).
Od kosztów procesu Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty.
O powyższym Sąd orzekł jak w punktach od 8 do 14 sentencji wyroku.
W toku procesu powstały koszty związane z opiniami biegłych sądowych G. R., V. U. oraz instytutu naukowego – Politechniki (...) w D., w łącznej wysokości 17.259,54 złotych.
Pozwany uiścił zaliczkę w wysokości 2.000,00 złotych, która w całości została przeznaczona na poczet opinii.
W związku z tym Skarb Państwa – Sąd Rejonowy w (...) pokrył tymczasowo koszty sądowe w wysokości 15.259,54 złotych.
Zgodnie z treścią art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 roku (Dz.U. Nr 167, poz. 1398), tj. z dnia 1 września 2025 r. (Dz.U. z 2025 r. poz. 1228) kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu.
Pozwany przegrał proces w całości, dlatego też zasadnym było nakazać pobrać od pozwanego P. K. (1) z siedzibą w U. powyższe koszty sądowe, które tymczasowo zostały pokryte przez Skarb Państwa – Sąd Rejonowy w (...).
Wobec powyższego Sąd orzekł jak w punkcie 15 sentencji wyroku.