Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I C 71/23

Sąd Rejonowy w Gdyni · I Wydział Cywilny · 6 października 2023

Pobierz PDF
Data orzeczenia
6 października 2023
Data publikacji
3 września 2026
Sąd / organ
Sąd Rejonowy w Gdyni — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Sławomir Splittprzewodniczący, Jolanta Migotprotokolant
Hasła tematyczne
Sankcja kredytu darmowego
Podstawa prawna
art.45 ustawy o kredycie konsumenckim

Sentencja

Sygn. akt I C 71/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 października 2023 roku

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny

w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sławomir Splitt

Protokolant: Jolanta Migot

po rozpoznaniu w dniu 6 października 2023 r. w Gdyni na rozprawie

sprawy z powództwa J. K.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. w K.

o zapłatę

I. oddala powództwo;

II. zasądza od powoda J. K. na rzecz pozwanego (...) Banku (...) S.A. w K. kwotę 3.617,00 złotych (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 71/23

Uzasadnienie

Powód J. K. wniósł pozew przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. w K. o zapłatę kwoty 41.137,70 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 sierpnia 2022 roku do dnia zapłaty oraz kosztów postępowania.

W uzasadnieniu powód wskazał, iż w dniu 23 stycznia 2019 roku zawarł z pozwanym umowę pożyczki w wysokości 143.290,00 zł, która miała być spłacana w 96 ratach w wysokości 2.102,45 zł.

W dniu 18 lipca 2022 roku powód złożył bankowi oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. W tym samym piśmie powód wezwał pozwanego do zwrotu uiszczonych na dzień złożenia oświadczenia odsetek.

W ocenie powoda pozwany dokonał następujących naruszeń skutkujących zastosowaniem sankcji kredytu darmowego:

w umowie nie ujawniono adresu elektronicznego do doręczeń dla kredytodawcy,

punkty 9-12 umowy umożliwiają bankowi wstrzymanie wypłaty środków, a nawet wypowiedzenie umowy w przypadku niespełnienia przez konsumenta odpowiednich warunków, które nie są w sposób jasny i precyzyjny określone w umowie – co narusza wymóg określenia w umowie terminu i sposobu wypłaty kredytu,

umowa nie określa kosztów monitów i wezwań, a także kosztów obsługi rachunku technicznego przeznaczonego do obsługi pożyczki,

w umowie wskazano, iż w przypadku opóźnienia kredytodawca ma prawo do pobierania odsetek w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie, nie została jednak określona w sposób precyzyjny roczna stopa oprocentowania zadłużenia przeterminowanego i warunków jej zmiany,

w umowie wskazano, iż odstąpienie od umowy dokonuje się przez złożenie pisemnego oświadczenia na adres wskazany we wręczanym kredytobiorcy wzorze odstąpienia, co w ocenie powoda stwarza mylne przekonanie, iż odstąpienie jest skuteczne tylko wtedy kiedy zostanie złożone na wzorze.

(pozew – k. 3-11v.)

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu.

W odniesieniu do poszczególnych zarzutów wskazał:

adres do doręczeń elektronicznych znajduje się w pełnych danych pożyczkodawcy, to jest w punkcie „0” umowy,

w umowie wskazano wysokość kosztów, które w związku z umową zobowiązany jest ponieść konsument,

pozwany wskazał wprost warunki wypłaty kredytu,

konsument nie był zmuszony do podjęcia dodatkowych czynności w celu ustalenia wysokości oprocentowania,

formularz odstąpienia od umowy stanowił jedynie wzór, a wręczenie go konsumentowi było obowiązkiem kredytodawcy.

(odpowiedź na pozew – k. 70-73)

W piśmie z dnia 27 lipca 2023 roku powód zmienił powództwo i domagał się odtąd zapłaty kwoty 51.751,31 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 sierpnia 2022 roku do dnia zapłaty.

(pismo z dnia 27.07.2023r. – k. 106-106v.)

W odpowiedzi na powyższe pozwany podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.

(pismo z dnia 29.08.2023r. – k. 122-123)

Stan faktyczny:

Dnia 23 stycznia 2019 roku powód (jako konsument) zawarł z pozwanym (kredytodawcą) umowę pożyczki nr (...). Na wstępie umowy pozwany wskazał swój adres poczty elektronicznej: info@ingbank.pl.

Całkowita kwota pożyczki wyniosła 143.290,00 zł. Umowa miała obowiązywać od dnia jej zawarcia do dnia 31 stycznia 2027 roku. Wypłata pożyczki miała nastąpić w terminie 4 dni roboczych od dnia zawarcia umowy. Termin płatności pierwszej raty przypadał na 28 lutego 2019 roku. Wskazano na 96 miesięcznych rat, z czego wynosiły one po 2.102,45 zł za wyjątkiem ostatniej wynoszącej 2.102,85 zł. Oprocentowanie było zmienne i w dniu zawarcia umowy wynosiło w stosunku rocznym 8,99 %. Była to suma stopy referencyjnej NBP (1,50 %) oraz stałej marży banku (7,49 %). Odsetki podwyższone wynosiły wówczas 14 %. Wskazano rachunek do spłaty regularnej oraz rachunek do wcześniejszej spłaty. Sprecyzowano, że rachunek do spłaty jest rachunkiem technicznym banku i rachunkiem tym dysponuje pożyczkobiorca. Środki na tym rachunku nie są oprocentowane. Miały być pobierane na spłatę kwot, zgodnie z harmonogramem spłaty. Bank nie pobierał prowizji za udzielenie pożyczki. W punkcie 6. umowy wymieniono opłaty i prowizje za czynności wykonywane przez bank w związku z zawartą umową. Nowe opłaty uzależnione były od skorzystania z nowych usług przez pożyczkobiorcę.

Po wypłacie kwoty pożyczki przez bank powód zobowiązany był do całkowitej spłaty zaangażowania przez niego oraz zamknięcia zobowiązania kredytowego w postaci karty kredytowej udzielonego na kwotę 15.800 zł dnia 8 stycznia 2010 roku w terminie trzech dni roboczych od daty uruchomienia środków.

Pozwany zobowiązany był w terminie 14 dni dostarczyć potwierdzenie spłaty i zamknięcia zobowiązania kredytowego po otrzymaniu pisemnej informacji od banku, co bank miał prawo zweryfikować. Określono, że jeżeli bank wypłaci kwotę pożyczki, mimo że pożyczkobiorca nie spełni warunków jej wypłaty, umowa będzie obowiązywać na warunkach w niej określonych. Jeżeli pożyczkobiorca nie spełni warunków wypłaty kwoty pożyczki w ciągu trzech miesięcy od daty płatności pierwszej raty, umowa ulegała rozwiązania w pierwszym dniu po upływie tego trzymiesięcznego okresu, co nie wymagało składania dodatkowych oświadczeń. Jeżeli pożyczkobiorca nie spełni wszystkich warunków wypłaty kwoty pożyczki do dnia płatności pierwszej raty, bank wypłaci kwotę pożyczki najpóźniej następnego dnia roboczego po spełnieniu ostatniego warunku. W takim przypadku terminy płatności pierwszej i kolejnych rat przesuną się na kolejne miesiące kalendarzowe.

Niespłacenie raty pożyczki w terminie ustalonym w umowie lub spłacenie jej tylko w części powoduje powstanie zadłużenia przeterminowanego, od którego bank miał prawo pobierać odsetki podwyższone. Wskazano, że obliczane są one według zmiennej stopy procentowej i wynoszą dwukrotność odsetek ustawowych za opóźnienie, a te z kolei składają się z sumy stopy referencyjnej i 5,5 punktów procentowych. Stopa referencyjna z kolei ustalana jest przez Radę Polityki Pieniężnej i ogłaszana w dzienniku urzędowym Narodowego Banku Polskiego, również na stronie www.nbp.pl. Z kolei wysokość odsetek ustawowych ogłaszana jest przez Ministra Sprawiedliwości w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”. Zmiana wysokości odsetek ustawowych powoduje zmianę wysokości odsetek podwyższonych.

Pożyczkobiorca miał prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni od jej zawarcia poprzez złożenie oświadczenia w tym przedmiocie w dowolnym oddziale banku lub wysłanie go na adres wskazany w załączniku „Oświadczenie o odstąpieniu od Umowy o pożyczkę z (...) Bankiem (...) S.A.” bądź złożenie takiego oświadczenia za pomocą systemu bankowości internetowej lub elektronicznego systemy doręczania korespondencji, o ile zawarł z bankiem umowy regulujące te formy porozumiewania się z bankiem, a bank udostępnia taką funkcjonalność w ramach danego systemu.

Pożyczkobiorca miał też prawo do wypowiedzenia umowy z 30-dniowym okresem wypowiedzenia.

Pozwany oświadczył, że otrzymał m.in. wzór umowy wraz w wzorem „Oświadczenia o odstąpieniu od umowy” oraz formularz informacyjny dotyczący kredytu.

(dowód: umowa – k. 26-31v.)

Pismem z dnia 12 lipca 2022 roku powód złożył pozwanemu oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego wraz z wezwaniem do zapłaty kwoty 37.763,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wymagalności do dnia zapłaty w terminie 14 dni od otrzymania wezwania do zapłaty. W oświadczeniu wskazano, że doszło do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 1, 5, 10, 11 oraz 15 ustawy o kredycie konsumenckim (dalej „u.k.k.”). Nie opisano wówczas, na czym miały polegać te naruszenia.

(dowód: pismo z dnia 12.07.2022r., potwierdzenia nadania wraz z potwierdzeniem odbioru – k. 34-35)

Pozwany kwestionował formę złożenia tego oświadczenia.

(dowód: pismo z dnia 16.08.2022r. – k. 36-37)

Sąd zważył, co następuje:

Ustalenie stanu faktycznego wymagało w istocie ustalenia warunków zawartej między stronami umowy pożyczki w zakresie wynikającym z zarzutów podniesionych w oparciu o regulację art. 45 ust. 1 u.k.k. Do tego celu wystarczający był odpis umowy pożyczki sporządzony przez występującego w sprawie kwalifikowanego pełnomocnika powoda. Strona pozwana nie kwestionowała autentyczności tego podpisu. Ustalono także, że powód złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, przy czym strona pozwana kwestionowała wówczas formę tego oświadczenia. Nie mniej w odpowiedzi na pozew pozwany nie kwestionował tej formy.

Podstawę prawną powództwa upatrywać należało w art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Jak stanowi ten ostatni, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Z kolei kwestią prejudycjalną w niniejszej sprawie była ocena, czy konsument złożył skuteczne oświadczenie w trybie art. 45 ust. 1 u.k.k. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Jak stanowi (i stanowił w dacie zawierania umowy) art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1028 t.j.).

Sankcja kredytu darmowego polega zatem na uprawnieniu konsumenta do spłaty kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy. Art. 45 u.k.k. implementuje art. 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.U.UE L z dnia 22 maja 2008 r.), który nakazuje stosowanie skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji, mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z tą dyrektywą.

W pierwszej kolejności należało zauważyć, abstrahując od formy, która w procesie nie była kwestionowana, że oświadczenie z dnia 12 lipca 2022 roku, które złożone zostało bankowi przez reprezentującego powoda kwalifikowanego pełnomocnika wskazywało jedynie na konkretne przepisy, które uzasadniać miały zastosowanie sankcji tzw. kredytu darmowego, tj. art. 30 ust. 1 pkt 1, 5, 10, 11 oraz 15 u.k.k., ale zabrakło w tym przedmiocie choćby minimalnego uzasadnienia. Pojawia się ono dopiero w pozwie. Trudno więc przypuszczać, aby takie oświadczenie w ogóle mogło być skuteczne. W przeciwnym razie wystarczyłoby ogólne wskazanie wszelkich możliwych naruszeń. Ciężko oczekiwać od kredytodawcy, aby w odpowiedzi na takie oświadczenie powtarzał całą umowę wskazując, że zawiera imię, nazwisko itd.

Nie mniej odnosząc się do poszczególnych zarzutów art. 30 ust. 1 u.k.k. opisanych dopiero w pozwie Sąd stwierdza co następuje w zakresie niezbędnych elementów informacyjnych.

Art. 30 ust. 1 pkt 1 u.k.k. (imię, nazwisko i adres konsumenta oraz imię, nazwisko (nazwę) i adres (siedzibę) oraz adres do doręczeń elektronicznych wpisany do bazy adresów elektronicznych kredytodawcy i pośrednika kredytowego):

Adres elektroniczny do doręczeń dla kredytodawcy i taki został wskazany na wstępie: info@ingbank.pl.

Punkt 5 (terminy i sposób wypłaty kredytu):

W umowie wprost wskazano, że wypłata nastąpi w terminie 4 dni roboczych od zawarcia umowy. Kwota pożyczki miała zostać wypłacona, a konsument miał obowiązek spełnienia warunku w postaci spłaty zobowiązania w postaci kredytowej oraz zamknięcia tej karty, w przeciwnym razie umowa po wskazanym czasie miała zostać rozwiązana. Powyższe jest wystarczająco jasne i stanowi jedyny, a nie szablonowo wskazany w pozwie „szereg niedookreślonych warunków”. Co istotne pkt 5 dotyczy poinformowania konsumenta o terminie i sposobie wypłaty kredytu, a nie podstawach wypowiedzenia umowy czy odstąpienia od niej. Poza tym w niniejszym przypadku jedynym warunkiem była spłata innego zobowiązania, bo przecież to było jednym z celów umowy i wpływało wprost na ocenę zdolności kredytowej konsumenta, a więc konsument doskonale wiedział, że jeżeli nie spełni tego warunku, to umowa ulegnie rozwiązaniu.

Punkt 10 (informacje o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie):

Zdaniem powoda nie wskazano, czy rachunek techniczny do spłat wiąże się z opłatami, a także jakie są opłaty za transakcje płatnicze jak np. wypłaty, prowizje, marże czy koszty usług dodatkowych, jak. np. ubezpieczenie. Zarzut ten łączono także z kosztami monitów i wezwań. Powyższe łącznie dotyczyło również zmiany tych kosztów.

Oczywistym jest, że skoro w umowie nie wskazano, że obsługa rachunku technicznego wiąże się z opłatami, to takie opłaty nie są ponoszone. Był to jedynie rachunek, na który konsument wpłacał kwoty, a z którego następczo bank pobierał środki na poczet kolejnych spłat zgodnie z harmonogramem. Powód nie podnosił, aby bank pobierał jakiekolwiek środki tytułem obsługi tego rachunku, co jest powszechne w tego typu umowach. Trudno więc przypuszczać, aby powstał jakikolwiek nieformalizowany obowiązek zapłaty przez konsumenta kosztów prowadzenia tego rachunku. W każdym razie byłoby to świadczenie bez umownej podstawy. Nie można jednak oczekiwać od banku konstruującego wzorzec umowny, aby wskazywał w nim, że nie pobiera opłat za czynności, za które powszechnie instytucje finansowe nie pobierają opłat (np. „bank nie pobiera opłaty za wizytę w lokalu”).

Co więcej w pkt 6 umowy wymieniono wprost opłaty, jakie są ponoszone przez kredytobiorcę w związku z typowymi czynnościami, które mogą powstać w toku umowy, a w pkt 7 sprecyzowano, że dodatkowe opłaty uzależnione są od skorzystania z nowych usług, a o ich ewentualnych kosztach konsument zostałby poinformowany.

Punkt 11 (roczna stopa oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu):

W punkcie 17 umowy wskazano, w jaki sposób powstaje zadłużenie przeterminowane (zaleganie z płatnością) i że od tej kwoty naliczane są „odsetki podwyższone”. Ich wysokość wskazano na górze drugiej strony umowy na 14,00 % (strona powodowa twierdziła, że wartość ta nie została wskazana). Z kolei w pkt 18 umowy szczegółowo opisano, w jaki sposób ustalana jest wysokość tych odsetek, a także że są one zmienne. Konsument znał więc wysokość tych odsetek w dacie zawierania umowy, a także miał możliwość samodzielnego ustalenia jej wysokości. Wyjaśnienia banku w tym przedmiocie były zrozumiałe i pozwalały osobie (nawet funkcjonującej w innym systemie prawnym) na ustalenie wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie, stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i wykonanie trywialnego działania matematycznego w postaci zsumowania dwóch wartości. Jeżeli takie czynności byłyby trudne dla konsumenta (oceniając go obiektywnie w kategorii przeciętnego poziomu wykształcenia i racjonalności działania), to oczywistym jest, że nie powinien w ogóle takiej umowy zawierać, co wynika z wnioskowania z mniejszego na większe. Powód – reprezentowany przez kwalifikowanego pełnomocnika – nie wskazał nawet, w jaki sposób powinna zostać sformułowana taka klauzula. Wydaje się bowiem, że jakby nie uczynił tego bank, zarzut byłby identyczny. Nie da się tej kwestii opracować redakcyjnie w wyraźnie istotnie lepszy sposób, o ile nie chodzi o naukowe rozważania w formie książkowej, ale to wówczas napotkałoby zarzut niejasnych sformułowań. Wskazane odnośniki (odsetki ustawowe, stopa referencyjna NBP) są o tyle prostymi wskaźnikami, które można odnaleźć choćby w tych źródłach, które wskazano w umowie.

Punkt 15 (termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym):

Umowa nie nakładała na konsumenta obowiązku skorzystania z wzoru oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Zgodnie z art. 53 ust. 3 u.k.k. (w brzmieniu z dnia zawarcia umowy) kredytodawca lub pośrednik kredytowy jest zobowiązany przy zawarciu umowy wręczyć konsumentowi, na trwałym nośniku, wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy, z oznaczeniem swojego imienia, nazwiska (nazwy) i adresu zamieszkania (siedziby). Tak też uczynił pozwany. Twierdzenie, że konsument składający owe oświadczenie z pominięciem wzoru może mieć wrażenie, że nie wywołało ono oczekiwanych skutków prawnych i nadal jest zobowiązany do spłaty kwoty pożyczki jest nieuzasadnione. Oznaczałoby, że konsument składa oświadczenie, co do którego skutków nie jest pewny, gdyż bierze pod uwagę, że być może konieczne jest skorzystanie z formularza. Zresztą w razie odstąpienia od umowy konsument winien zwrócić otrzymane środki. Nie oznacza to przecież wygaśnięcia zobowiązania co do istoty jako takiego Zarzuty powoda w tym zakresie stanowią jedynie subiektywną i to „nieżyczliwą” (jawnie stronniczą) wykładnię umowy, czy też nawet hipotezę przyjmującą za wiążący tylko najbardziej niekorzystny wariant interpretacyjny dla konsumenta, co jest jawnie sprzeczne z treścią art. 385 § 2 k.c. Z obiektywnego punktu widzenia nic w treści umowy nie sugeruje obowiązku wskazywanego przez powoda. Wreszcie nie ma to – jak twierdzi powód – żadnego wpływu na decyzję konsumenta o zawarciu umowy. Przy zawieraniu umowy jest to element dla konsumenta poboczny. Nie można uznać, że konsument nie zawarłby umowy, gdyby wskazano w niej dodatkowo, że formularz odstąpienia od umowy jest fakultatywny. Co istotne konsumentowi już dawno upłynął termin na złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy, a zatem w ogóle kwestia ta w ramach umowy zupełnie się zdezaktualizowała.

Ogólnie rzecz ujmując wykładnia umowy pożyczki powinna być zgodna z ustawowymi dyrektywami, w szczególności art. 65 k.c. i art. 385 § 2 k.c. W szczególności umowie i jej poszczególnym zapisom nie należy nadawać znaczenia nonsensownego, absurdalnego lub wynikającego z apriorycznie krytycznego nastawienia analityka próbującego dopatrywać się w niej błędów i braków. Co więcej sankcja kredytu darmowego dotyczy ewidentnych braków w umowie, widocznych prima vista, a nie problemu interpretacji umowy w kontekście zróżnicowanego orzecznictwa sądowego (por. wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 24.08.2023r., I C 343/23, niepubl.).

Przepisów regulujących skorzystanie z tzw. sankcji kredytu darmowego, a określających naruszenie obowiązków informacyjnych banku nie można interpretować w sposób formalistyczny i abstrakcyjny. Należy mieć również na uwadze wagę naruszenia – co wyklucza możliwość skorzystania z tej sankcji przy naruszeniach o charakterze błahym.

Niemożność interpretowania tego obowiązku w sposób formalistyczny zakłada to, iż nie można przyjąć, aby jakiekolwiek – najmniejsze choć naruszenie wymogu informacyjnego stanowiło podstawę do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Tym samym nie wyłącza to możliwości badania wagi naruszenia jako takiego. Niemożność interpretowania w sposób abstrakcyjny zakłada to, iż nie można dokonywać interpretacji stwierdzonych nawet naruszeń w abstrakcji od trwającego stosunku prawnego – co wyklucza stosowanie tej sankcji w stosunku do naruszeń odniesionych do tych zapisów umowy, które z uwagi na czas trwania stosunku prawnego straciły swoją aktualność (np. konsument nie może już odstąpić od umowy, a bank ponownie wypłacić środków).

Co do zasady, naruszenie obowiązku polegającego na tym, iż nie poinformowano o adresie elektronicznym banku w ogóle nie stanowi w ocenie Sądu naruszenia skutkującego zastosowaniem sankcji, w sytuacji możliwości swobodnego i nieskrępowanego ustalenia tego adresu, albo skorzystania z innych form komunikacji – na przykład przez udanie się do określonej placówki bankowej. Poza tym umowa precyzowała wprost formy składania poszczególnych oświadczeń woli, jak np. odstąpienia od umowy czy reklamacji. Nie wskazano w umowie, aby miało to następować drogą e-mailową. Zresztą z jednej strony brak adresu elektronicznego miałby stanowić wadę umowę, co sugeruje korzystanie przez konsumenta z sieci Internet. Skoro tak, to trudno bronić zarzuty o niejasności ogólnie dostępnych wskaźników makroekonomicznych jak stopa referencyjna NBP czy wysokość odsetek ustawowych. Zresztą aktualnie dostęp do Internetu jest powszechny, a osoby nie mające do niego osobistego dostępu mogą przecież udać się do placówki banku lub zadzwonić na infolinię banku, aby uzyskać niezbędne informacje.

Abstrahując od powyższego w ocenie Sądu w powyższej sprawie nie doszło do naruszeń obowiązku informacyjnego banku.

Podnoszenie opisanych wyżej zarzutów, niezależnie od ich oceny, w kontekście ich mniejszej wagi, należy uznać także za skorzystanie z uprawnienia niezgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa żądania uzyskania sankcji tzw. kredytu darmowego – tj. sprzecznie z treścią art. 5 k.c. Należy podkreślić, że opisany powyżej wymóg relewancji zarzutu jest częścią wyłącznie wykładni art. 45 ust. 1 u.k.k. i w żadnym razie nie może być interpretowany jako relatywizacja obowiązków kredytodawcy wymienionych m.in. w art. 30 u.k.k. Chodzi tu o to, że o ile obowiązki te wiążą i same w sobie są bezwzględne, to jednak na gruncie rozpatrywania przed sądem skutku wad umowy pod kątem dotkliwej sankcji (kredyt darmowy) muszą być brane pod uwagę pod kątem ich istotności in casu, aby sankcja ta nie była mechanizmem automatycznym („ślepym”), pomijającym istotne uwarunkowania danego przypadku.

Ponieważ sama konstrukcja tej sankcji jest w całości przejawem inicjatywy ustawodawcy krajowego, nie ma przeszkód, aby była stosowana m.in. przy uwzględnieniu treści art. 5 k.c., który zawiera mechanizmy odpowiadające pojęciu „proporcjonalności” w przypadku transponowania takich zagadnień na grunt prawa unijnego. Prawidłowa wykładnia art. 45 ust. 1 u.k.k. w związku z art. 5 k.c. nie narusza zasadniczego wymogu efektywności i jednocześnie proporcjonalności środków zmierzających do ochrony praw konsumenta w świetle ustawodawstwa unijnego. Dotkliwość i nieuchronność sankcji kredytu darmowego nie może być absolutyzowana, gdyż byłaby całkowicie pozbawiona wymogu proporcjonalności (por. wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 24.08.2023r., I C 343/23, niepubl.).

Mając na uwadze całość powyższych rozważań Sąd w punkcie I. wyroku na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. a contrario oddalił powództwo w całości.

O kosztach procesu orzeczono w punkcie II. wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu obciążył przegrywającego powoda całością poniesionych przez pozwanego kosztów, na co składały się: opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17,00 zł) oraz wynagrodzenie kwalifikowanego pełnomocnika w osobie adwokata w stawce minimalnej (3.3600,00 zł) ustalonej według stawki wskazanej w § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800 ze zm.).

Od zasądzonej kwoty na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. należały się odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.