Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I C 32/25

Sąd Rejonowy w Gdyni · I Wydział Cywilny · 2 czerwca 2026

Pobierz PDF
Data orzeczenia
2 czerwca 2026
Data publikacji
9 września 2026
Sąd / organ
Sąd Rejonowy w Gdyni — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Tadeusz Kotukprzewodniczący, Anna Szymańskaprotokolant
Hasła tematyczne
Pożyczka
Podstawa prawna
art.720 k.c.

Sentencja

Sygn. akt I C 32/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 czerwca 2026 r.

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny:

Przewodniczący: sędzia Tadeusz Kotuk

Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Szymańska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 maja 2026 r. w H. sprawy z powództwa (...) Kasy (...) Bank (...) S.A. w U. przeciwko G. G.

o zapłatę

I. zasądza od pozwanego G. G. na rzecz powoda (...) Kasy Oszczędności Bank (...) S.A. w U. kwotę 37.662,42 zł (trzydzieści siedem tysięcy sześćset sześćdziesiąt dwa złote czterdzieści dwa grosze);

II. w pozostałym zakresie powództwo oddala;

III. znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu.

Sygn. akt I C 32/25

Uzasadnienie

F. faktyczny

W dniu 31 marca 2020 r. pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy pożyczki. Pozwany był konsumentem. Kwotę pożyczki określono w umowie na 49.999,98 zł, z czego cześć (38.636,76 zł) miała stanowić „całkowitą kwotę pożyczki”, a pozostałość – kwotę przeznaczoną na zapłatę kosztów jej udzielania (prowizja: 5768,20 zł, składka ubezpieczeniowa 5595,02 zł). Konsument otrzymał do wypłaty 36.635,76 zł. Umowa była zawarta na 36 miesięcy.

Dowód: umowa pożyczki, k. 7-10

Do końca 2020 roku spłaty kapitału zgodnie z umową miały obejmować łącznie 10.175,16 zł. Łącznie spłaty kapitału – z uwzględnieniem częściowych spłat – miały obejmować 47837,58 zł.

Dowód: szczegółowe rozliczenie pożyczki, k. 13

Ocena dowodów

Treść pisemnej umowy pożyczki nie była kwestionowana. Szczegółowe rozliczenie pożyczki nie budzi wątpliwości. Nie ma dowodu, aby umowa była negocjowana z konsumentem.

Kwalifikacja prawna

Umowa stron była umową pożyczki w rozumieniu art. 720 § 1 k.c., do której miały zastosowanie przepisy ustawy o kredycie konsumenckim.

Sąd z urzędu stwierdził abuzywność postanowień umownych przewidujących oprocentowanie jednolitą stawką odsetek umownych (w tym dotyczący zadłużenia przeterminowanego) kwoty pożyczki (tj. zarówno całkowitej kwoty pożyczki, jak i tej części pożyczki, która była przeznaczona na pokrycie kosztów jej udzielenia) – § 5 umowy oraz § 8 ust. 3 umowy. Oprocentowanie jednolitą stawką odsetek umownych (w tym co do zadłużenia przeterminowanego) obu tych składników jest sprzeczne z prawem Unii (por. wyrok TSUE z dnia 23 kwietnia 2026 r., C-744/24), rażąco zwiększa poziom zobowiązania finansowego konsumenta, a jako rezultat naruszenia obowiązków informacyjnych przewidzianych w dyrektywie 2008/48/WE (poprzez podawanie przez przedsiębiorcę konsumentowi informacji sprzecznych z prawem) narusza dobre obyczaje. Spełnione zostały więc przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c. Wyeliminowaniu z umowy (art. 385 1 § 2 k.c.) podlega cała klauzula oprocentowania, w tym dotycząca oprocentowania zadłużenia przeterminowanego.

Zawarta w umowie kredytowej klauzula oprocentowania pożyczki (§ 5 i § 8 ust. 3) ma charakter „nierozbieralny”, tzn. brak jest językowej i normatywnej autonomii poszczególnych fragmentów. Nie da się jej więc „rozczłonkować”, pofragmentować. Nie da się z niej usunąć elementu dotyczącego zakazu oprocentowania skredytowanych kosztów, bo ta kwestia nie jest tam w ogóle wyodrębniona, a więc nie da się ustalić treści zobowiązania konsumenta bez dopisania czegoś przez sąd do umowy pożyczki (np. kolejny ustęp o treści: „ oprocentowaniu podlega wyłącznie całkowita kwota pożyczki”). Innymi słowy, wymagane byłoby gruntowne jej przeredagowanie lub istotne wzbogacenie merytoryczne, skutkujące zmianą sensu całości. Sąd nie ma takich kompetencji.

Eliminacja fragmentaryczna/zakresowa klauzul abuzywnych jest wykluczona, co (...) jednoznacznie w swoim orzecznictwie podkreślał (por. m.in. teza 1 wyroku (...) z dnia 8 września 2022 r. w sprawie C-80/21). Innymi słowy: nie wolno „ratować” klauzuli przez jej modyfikację lub „oczyszczać” przez usunięcie tylko elementu abuzywnego; nie wolno jej zastępować czymkolwiek (przepisem dyspozytywnym, wykładnią), jeśli zmienia to jej sens.

Należy przypomnieć, że (...) wielokrotnie w swoim orzecznictwie podkreślał, że „sąd krajowy ma obowiązek dokonać oceny nieuczciwego charakteru wszystkich wchodzących w zakres stosowania dyrektywy warunków umownych z urzędu, nawet jeśli nie został złożony odpowiedni wniosek, jeżeli tylko dysponuje on niezbędnymi w tym celu informacjami na temat okoliczności prawnych i faktycznych (zob. wyrok z dnia 4 czerwca 2009 r. w sprawie C-(...)/(...) X. GSM, Zb.Orz. s. I-(...), pkt 31, 32; a także ww. wyrok w sprawie S. Ł. de B., pkt 43)”. Oznacza to, że art. 321 § 1 k.p.c. w takim zakresie, w jakim odnosi się do granic zgłoszonych podstaw faktycznych powództw z zakresu ochrony konsumentów nie ma zastosowania.

Oznacza to, że powodowi w ogóle nie należą się od pozwanego żadne odsetki umowne (w tym od zadłużenia przeterminowanego).

Ponadto sąd uwzględnił z urzędu 3-letni termin przedawnienia roszczenia (jako wynikającego z działalności gospodarczej banku, art. 118 k.c.) za rok 2020 r. (czyli kapitału do zapłaty w tym roku, 10.175,16 zł) na mocy art. 117 § 2 1 k.c. Nie ma dowodów i przesłanek uprawniających do zastosowania art. 117 1 k.c. Sam brak spłaty pożyczki ich nie stanowi.

Ostatecznie więc powodowi przysługuje zwrot części niespłaconego kapitału ((...),58-10175,16 zł) – punkt I. sentencji na mocy art. 720 § 1 k.c.

W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu na mocy art. 118 w zw. z art. 117 § 2 1 k.c. i art. 385 1 k.c. (punkt II.).

Koszty

Strony wygrały proces w zbliżonym stopniu, a więc koszty wzajemnie zniesiono na mocy art. 100 k.p.c. Należy podkreślić, że wzajemne zniesienie kosztów powinno być zależne tylko od stopnia wygranej, a nie wysokości i wzajemnej proporcji poniesionych kosztów. Asymetria wynikająca z tego, że jedna ze stron korzysta, a druga nie korzysta z reprezentacji profesjonalnego pełnomocnika nie może mieć wpływu na stosowanie art. 100 k.p.c., gdyż prowadziłoby to do nieuzasadnionej dyskryminacji strony, która z takiej pomocy nie korzysta.

Można to wytłumaczyć za pomocą uproszczonego, modelowego przykładu: każda ze stron wygrała po połowie (50%), jedna ze stron korzystała z usług profesjonalnego pełnomocnika za opłatą 5000 zł, druga poniosła tylko koszty sądowe w kwocie 1000 zł. W tej sytuacji uwzględnienie w rozliczeniu połowy tych kosztów (2.500 zł) faworyzowałoby stronę korzystającą z profesjonalnego pełnomocnika, choć druga strona osiągnęła taki sam rezultat bez analogicznej pomocy. De facto oznaczałoby to bezpodstawne wzbogacenie strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika kosztem strony przeciwnej. Akceptacja takiego sposobu rozliczenia prowadziłaby do niedopuszczalnego wniosku, że strona działająca samodzielnie jest finansowo karana za skuteczne prowadzenie własnej sprawy, natomiast strona korzystająca z pomocy pełnomocnika uzyskuje dodatkową korzyść majątkową niezwiązaną z wynikiem procesu. W konsekwencji kryterium rozstrzygającym stawałby się nie stopień wygranej, lecz struktura wydatków poniesionych przez strony, czego art. 100 k.p.c. nie przewiduje.

Skoro polski ustawodawca przyznaje stronie prawo do samodzielnego prowadzenia sprawy cywilnej, to wybór ten nie może prowadzić do mniej korzystnego rozliczenia kosztów procesu w porównaniu ze stroną, która zdecydowała się ustanowić pełnomocnika. W przeciwnym razie formalnie fakultatywne korzystanie z profesjonalnej pomocy prawnej stawałoby się ekonomicznie uprzywilejowane, a samodzielne wykonywanie prawa do sądu wiązałoby się z finansową sankcją. Oznaczałoby to pośrednie obciążenie finansowe samego prawa do osobistego działania przed sądem. W takim ujęciu samodzielne wykonywanie prawa do sądu stawałoby się ekonomicznie nieopłacalne, mimo że ustawodawca traktuje je jako równorzędną formę uczestnictwa w postępowaniu.