Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

I C 308/25

Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku · I Wydział Cywilny · 13 lipca 2026

Pobierz PDF
Data orzeczenia
13 lipca 2026
Data publikacji
15 września 2026
Sąd / organ
Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku — I Wydział Cywilny
Skład orzekający
Piotr Szutenbergprzewodniczący, Małgorzata Gajlunprotokolant
Hasła tematyczne
Naprawienie szkody
Podstawa prawna
art. 471 kpc

Sentencja

Sygn. akt I C 308/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 lipca 2026 r.

Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: sędzia Piotr Szutenberg

Protokolant: sekretarz sądowy Małgorzata Gajlun

po rozpoznaniu w dniu 6 lipca 2026 roku w I.

na rozprawie

sprawy z powództwa U. U.

przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w I.

o zapłatę

1. zasądza od pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w I. na rzecz powoda U. U. kwotę 8.463,50 euro (osiem tysięcy czterysta sześćdziesiąt trzy euro pięćdziesiąt centów) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 czerwca 2025 r. do dnia zapłaty;

2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;

3. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.425 zł (pięć tysięcy czterysta dwadzieścia pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 308/25

Uzasadnienie

1. Stanowiska procesowe

Pozwem z dnia 24 stycznia 2025 roku powód U. U. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w I. kwoty 8.463,50 euro wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 grudnia 2024 roku do dnia zapłaty, a nadto o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, że powód jest właścicielem zabytkowego pojazdu H. (...) (2) z 1981 r. Powód, za pośrednictwem swojego pełnomocnika E. B. (1), oddał pojazd do warsztatu samochodowego pozwanego. W dniu 3 czerwca 2024 r. doszło do uszkodzenia dwóch felg w samochodzie. W celu naprawienia szkody powód zlecił E. B. (1) zakup nowych felg, co wiązało się z przeszukaniem ogłoszeń z całego świata. Były one dostępne tylko w jednym miejscu z możliwością zakupu jedynie zestawu czterech sztuk za cenę 17.500 euro. Powód zgłosił szkodę do ubezpieczyciela pozwanego (...) S.A. Ubezpieczyciel przyznał odszkodowanie w wysokości 42.934,77 zł, pomniejszone o franszyzę redukcyjną w wysokości 2.146,74 zł. Do wypłaty przekazano kwotę 40.788,03 zł stanowiącą równowartość 9.036,50 euro. Ustalając kwotę odszkodowania ubezpieczyciel uwzględnił wymianę jedynie dwóch felg, z pominięciem okoliczności faktycznych, takich jak zabytkowy charakter pojazdu oraz konieczność zakupu i wymiany całego kompletu felg bez możliwości zakupu pojedynczych sztuk. Powód bezskutecznie wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 8.463,50 euro (36.884,77 zł) stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą odszkodowania przyznaną i wypłaconą przez ubezpieczyciela, a rzeczywiście poniesioną szkodą.

(pozew, k. 3 – 8)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu stanowiska pozwany podniósł zarzut braku legitymacji biernej, zaprzeczając, by łączył go z powodem jakikolwiek stosunek zobowiązaniowy. To w ramach umowy między pozwanym, a E. B. (1), pozwany zobowiązał się wykonać renowację czterech felg i zmienić ich kolor na biały. Przy wydaniu kompletu czterech felg E. B. (1) nie poinformował pozwanego o materiale, z którego były one wykonane. Felgi nie zawierały również oznaczeń w tym przedmiocie. Powierzone do naprawy felgi były wykonane z magnezu. Zostały one poddane kąpieli chemicznej, jak to ma miejsce w przypadku felg aluminiowych. Wskutek wejścia w reakcję ze środkami chemicznymi użytymi do regeneracji doszło do zniszczenia dwóch felg. Pozostałe dwie nie zostały poddane temu procesowi i powód odzyskał je od pozwanego.

Po wystąpieniu szkody pozwany nigdy nie uznał swojej odpowiedzialności za powstałe uszkodzenia. Z uwagi na podnoszone przez powoda żądania pozwany udzielił informacji identyfikujących ubezpieczyciela, aby umożliwić zgłoszenie szkody. Powód dochodzi zapłaty odszkodowania bez uwzględnienia faktu, że uzyskał wypłatę środków pieniężnych od ubezpieczyciela pozwanego oraz jednocześnie w dalszym ciągu posiada w swoim majątku dwie dodatkowe felgi, które mają istotną wartość pieniężną. Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Zakup czterech felg wykracza w ocenie pozwanego poza normalny związek przyczynowy. Jeżeli powód użytkuje pojazd zabytkowy, to robi to na własne ryzyko, do którego zaliczyć należy także ograniczoną podaż lub mniej elastyczne formy sprzedaży części i podzespołów pojazdu.

Pozwany podniósł ponadto, że został wezwany do zapłaty należności kwoty 36.884,77 zł w terminie do dnia 10 grudnia 2024 r. Nie istnieje jednak żadna umowa ani stosunek zobowiązaniowy uprawniający powoda do żądania zapłaty w złotych polskich ewentualnego długu wyrażonego w walucie obcej. Tym samym wezwanie do zapłaty nie postawiło w stan wymagalności dochodzonego roszczenia.

(odpowiedź na pozew, k. 44-48)

W piśmie procesowym z 27 sierpnia 2025 r. powód przyznał, że to E. B. (1) na podstawie ustnej umowy zlecił pozwanemu regenerację felg w imieniu własnym. Jednocześnie powód w drodze umowy cesji nabył od E. B. (1) wierzytelność o naprawienie szkody, czym konwalidował brak legitymacji czynnej. Powód podkreślił, że zleceniodawca nie miał obowiązku podania informacji o właściwościach felg, zaś pozwany tej informacji się nie domagał. W ocenie powoda to pozwany jest specjalistą i to na nim ciążyły obowiązki związane z należytym zbadaniem i wyborem zastosowanych materiałów. Pozwany nie zbadał należycie felg i dobrał niewłaściwe środki do usunięcia lakieru, wadliwie i automatycznie przyjmując, że ma do czynienia z felgami aluminiowymi. Powinien on wykazać się należytą ostrożnością i starannością, aby usunąć lakier w sposób bezpieczny. E. B. (1) zajmuje się odrestaurowywaniem samochodów, a nie regeneracją felg, i nie jest specjalistą w tej dziedzinie.

Powód podkreślił również, że zwrócone mu dwie felgi nie nadają się do użytkowania, bowiem posiadają uszkodzenia lakieru i nie przedstawiają żadnej wartości. Pozwany nigdy nie kwestionował swojej odpowiedzialności, w tym zgłosił szkodę ze swojego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, wnioskując o wypłatę odszkodowania na rzecz powoda.

(pismo procesowe powoda z 27 sierpnia 2025 r., k. 95-100)

Pismem z dnia 20 listopada 2025 roku pozwany podtrzymał stanowisko w sprawie wskazując, że wierzytelność stanowiąca przedmiot cesji nie istnieje, bowiem E. B. (1) nie przysługiwała żadna wierzytelność wobec pozwanego z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania. Treść umowy cesji jednoznacznie wskazuje na uznanie przez E. B. (1) swojej odpowiedzialności za zniszczenie felg. Pozwany zrealizował zlecenie regeneracji na podstawie informacji przekazanych przez E. B. (1). Na wierzycielu ciąży obowiązek współdziałania z dłużnikiem i udzielenia mu informacji o szczególnych cechach rzeczy wydanej w celu wykonania usługi. Pozwanemu przekazano szare felgi unikatowego pojazdu, które nie posiadały oznaczeń stopu, z którego zostały wykonane. Felgi, które nie uległy uszkodzeniu, zostały powodowi zwrócone w stanie niezmienionym. Pozwany zaprzeczył, by dokonał ich uszkodzenia, jak też by nie przedstawiały one wartości rynkowej.

(pismo procesowe pozwanego, k. 136-138v.)

W piśmie procesowym z 16 marca 2026 r. powód podkreślił, że pojazd oraz jego elementy mają charakter zabytkowy i unikatowy. W przypadku tak specyficznych i wiekowych felg magnezowych nie istnieje rynek wtórny pozwalający na zakup pojedynczych sztuk o identycznych parametrach, stopniu zużycia i estetyce. Powód, chcąc przywrócić pojazd do stanu poprzedniego, był zobligowany do zakupu całego kompletu felg, ponieważ zakup dwóch sztuk był obiektywnie niemożliwy. Jednocześnie uszkodzenie dwóch felg, przy braku możliwości dokupienia identycznych, powoduje bezużyteczność pozostałych dwóch felg. Posiadanie nadmiarowych felg nie stanowi zatem wzbogacenia powoda, ponieważ nie mają one wartości. Powód w postępowaniu dochodzi wyłącznie różnicy między wypłaconą kwotą, a poniesioną szkodą. To pozwany jako profesjonalista przyjmując felgi do naprawy powinien zidentyfikować materiał z jakiego są wykonane. Statystyczna rzadkość materiału nie zwalnia pozwanego z odpowiedzialności za szkodę.

(pismo procesowe powoda, k. 162-165)

2. B. faktyczny

U. U. jest właścicielem zabytkowego pojazdu marki H. (...) (2) z 1981 r. Pojazd został kupiony w dniu 8 lutego 2024 r. za kwotę 627.272,10 euro w celach inwestycyjnych.

( dowody: zeznania powoda U. U. (protokół rozprawy z dnia 6 lipca 2026 r.), k. 230-231; faktura, akta szkody (s. 109) - k. 216)

Po nabyciu pojazdu U. U. podjął decyzję o przeprowadzeniu jego serwisu. Czynności te zostały zlecone E. B. (1), prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą (...), zajmującemu się zawodowo renowacją pojazdów w ramach prowadzonego warsztatu. Podczas serwisu podjęto decyzję o renowacji felg w pojeździe i ich przemalowaniu na kolor biały. W związku z powyższym E. B. (1) zdemontował koła pojazdu i przekazał je do warsztatu prowadzonego przez (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w I., jako podmiotowi oferującemu profesjonalną usługę regeneracji felg, z którym E. B. (1) stale współpracował.

( dowody: zeznania świadka E. B. (1) (protokół z rozprawy z dnia 20 kwietnia 2026 r.) – k. 197 v.- 198; zeznania powoda U. U. (protokół rozprawy z dnia 6 lipca 2026 r.), k. 230-231; wydruk strony internetowej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w I., k. 104-107)

Koła zostały dostarczone do regeneracji felg w dniu 15 maja 2026 r. przez pracownika zatrudnionego przez E. B. (3), a odebrane przez pracownika spółki (...). Felgi były wykonane ze stopu magnezu, rzadko spotykanego na rynku i cechującego się mniejszą wagą od powszechnie występujących felg stalowych i aluminiowych. Podczas przekazywania kół G. B. sporządził dokument zlecenia regeneracji felg, dokonując jego samodzielnego wypełnienia, w tym umieszczając adnotację w uwagach (...). Jako podmiot zlecający w dokumencie w wyniku omyłki wskazano na (...), tj. działalność gospodarczą ojca E. B. (1). W dokumencie pod kolumną o nazwie (...) wpisano literę „T”. Dokument zawierał miejsca na odebranie podpisu od zlecającego, lecz został on przekazany pracownikowi E. B. (1) bez odebrania tego podpisu.

( dowody: zlecenie regeneracji felg, k. 125; zeznania świadka G. B. (protokół z rozprawy z dnia 20 kwietnia 2026 r.) – k. 199v.- 200; zeznania świadka J. B. (protokół z rozprawy z dnia 20 kwietnia 2026 r.) – k. 199 – 199v.)

W dniu 3 czerwca 2024 r. doszło do uszkodzenia dwóch z czterech felg przekazanych do regeneracji. Felgi zostały poddane kąpieli chemicznej w sposób przyjęty dla felg ze stopu aluminium. W wyniku powyższego doszło do reakcji środka chemicznego ze stopem magnezu z którego były wykonane felgi, a w konsekwencji do ich znacznego uszkodzenia w stopniu uniemożliwiającym dalszą eksploatację. O powstałym uszkodzeniu kierownik serwisu (...) zawiadomił telefonicznie E. B. (1).

( dowody: oświadczenie dotyczące szkody rzeczowej z ubezpieczenia z dnia 13 czerwca 2024 r. – k. 112-113, akta szkody (s. 112-113), k. 216; dokumentacja fotograficzna, k. 108-111; zeznania świadka J. B. (protokół z rozprawy z dnia 20 kwietnia 2026 r.) – k. 199 – 199v)

E. B. (1), w związku z powstałym uszkodzeniem felg, poszukiwał możliwości zakupu nowych celem przywrócenia pojazdu do stanu użyteczności. Na rynku dostępny był wyłącznie jeden pakiet czterech sztuk felg, którego właściciel odmawiał sprzedaży wyłącznie dwóch sztuk, jak też odmawiał przyjęcia nieuszkodzonych felg w rozliczeniu zakupu. Korespondencję z właścicielem kompletu felg w powyższym przedmiocie prowadził również prezes zarządu spółki (...) W. B..

( dowody: wiadomość e-mail z 7 czerwca 2026 r., akt szkody (s. 161), k. 216; zeznania świadka E. B. (1) (protokół z rozprawy z dnia 20 kwietnia 2026 r.) – k. 197 v.- 198)

Z uwagi na pilną potrzebę przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego, związaną z jego planowanym udziałem w ekspozycji aut kolekcjonerskich we Francji, E. B. (1) w dniu 13 czerwca 2024 r. dokonał zakupu kompletu czterech felg od (...) z siedzibą w Ł. (X.) za cenę 17.500 euro. Następnie w dniu 11 lipca 2024 r. U. U. odkupił od E. B. (1) wymieniony zestaw felg. Jednocześnie, celem dokonania rozliczeń związanych z powstałą szkodą, strony oczekiwały na zakończenie postępowania likwidacyjnego wszczętego przed ubezpieczycielem spółki (...). Ubezpieczyciel w dniu 7 sierpnia 2024 r. przyznał U. U. odszkodowanie w wysokości 42.934,77 zł, pomniejszone o franszyzę redukcyjną w wysokości 2.146,74 zł, tj. w sumie kwotę 40.788,03 zł, która stanowiła równowartość 9.036,50 euro i została wypłacona 8 sierpnia 2024 r.

( dowody: potwierdzenie przelewu, k. 10; faktura z 14.06.2024 r. z tłumaczeniem, k. 11-13 w zw. z k. 126-131; potwierdzenie przelewu, k. 14; decyzja (...) S.A. z dnia 07.08.2024 r. – k. 20-22, potwierdzenie przelewu– k. 23; zeznania powoda U. U. (protokół rozprawy z dnia 6 lipca 2026 r.), k. 230-231)

U. U. w dniu 9 września 2024 r. złożył odwołanie od decyzji ubezpieczyciela. Decyzją z dnia 24 września 2024 r. ubezpieczyciel podtrzymał wydaną decyzję.

( dowody: odwołanie z dnia 09.09.2024 r., k. 120-123, decyzja (...) S.A. z dnia

24.09.2024 r., k. 24-25).

Pismem z dnia 29 listopada 2024 r. U. U. wezwał (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w I. do zapłaty kwoty 36.884,77 zł w terminie do dnia 10 grudnia 2024 r. Żądana kwota stanowiła równowartość 8.463,50 euro wedle kursu z dnia zakupu nowych felg.

( dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 29.11.2024 r. z potwierdzeniem nadania – k. 27-29)

W dniu 20 maja 2025 r. U. U. zawarł z E. B. (1) umowę cesji wierzytelności, na mocy której cedent (E. B. (1)), w celu zwolnienia się ze zobowiązania względem cesjonariusza (U. U.), przelał na rzecz cesjonariusza wierzytelność z tytułu nienależytego wykonania umowy naprawy (odnowienia) czterech felg samochodu cesjonariusza, przysługującej cedentowi względem (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w I.. O cesji wierzytelności strony umowy cesji zawiadomiły spółkę (...) pismem z dnia 21 maja 2025 r., które zostało nadane na adres siedziby spółki w dniu 26 maja 2025 r.

( dowody : umowa cesji wierzytelności z 20.05.2025 r. – k. 101, zawiadomienie dłużnika o cesji wierzytelności z 21.05.2025 r. z potwierdzeniem nadania – k. 102-103)

3. Ocena dowodów

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów zaoferowanych przez strony, niekwestionowanych co do swej wiarygodności i niebudzących wątpliwości Sądu. Jak trafnie zwrócił uwagę pełnomocnik pozwanego, pewna nieścisłość zawarta została w fakturze za zakup nowego kompletu felg do pojazdu, w której wskazano, że przedmiotem transakcji był zestaw felg aluminiowych H. (...) (1) („Set cerchi in lega H. (...) (1)”). Na tle zeznań świadka E. B. (1), jak i zgodnych w tym zakresie zeznań stron, nie budziło jednak wątpliwości, że przedmiot transakcji obejmował felgi magnezowe, zaś powyższe oznaczenie zawarte w fakturze było omyłką pisarską, prawdopodobnie wynikająca z unikatowego charakteru przedmiotu transakcji.

Podstawę ustaleń faktycznych stanowiły także dowody z zeznań świadków E. B. (1), J. B. i G. B.. Zeznania świadków uznać należało uznać za wiarygodne, bowiem były one spójne i logiczne, a nadto korespondowały ze sobą wzajemnie i znajdowały potwierdzenie w dowodach z dokumentów. Wątpliwości Sądu nie budziły również zeznania stron postępowania. W tym zakresie Sąd uznał jednak za niewiarygodne zeznania przedstawiciela pozwanego w części w jakiej wskazywał on, że felgi ze stopu magnezu nie różnią się istotnie w zakresie wagi od felg aluminiowych. Twierdzenia te pozostawały w sprzeczności z treścią zeznań świadków E. B. (1), J. B. i G. B., jak też zeznań samego powoda. Wszyscy wymienieni w sposób wskazywali, że felgi ze stopu magnezu są wyraźnie lżejsze od felg aluminiowych.

Na podstawie art. 205 3 § 2 k.p.c. Sąd pominął wniosek pozwanego o przeprowadzenie dowodów z dokumentacji fotograficznej dołączonej do pisma procesowego z 20 kwietnia 2026 r. jako spóźniony. Zgodnie z powołanym przepisem przewodniczący może zobowiązać stronę, by w piśmie przygotowawczym podała wszystkie twierdzenia i dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy pod rygorem utraty prawa do ich powoływania w toku dalszego postępowania, zaś twierdzenia i dowody zgłoszone z naruszeniem tego obowiązku podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, iż ich powołanie w piśmie przygotowawczym nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później. W okolicznościach niniejszej sprawy zarządzeniem z dnia 21 października 2025 r., pełnomocnik pozwanego został zobowiązany do wniesienia pisma procesowego z podaniem wszystkich twierdzeń i dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy w terminie dwóch tygodni pod rygorem utraty prawa do powoływania twierdzeń i dowodów w toku dalszego postępowania. Zobowiązanie doręczono pełnomocnikowi 6 listopada 2025 r., zaś wyznaczony termin upłynął z dniem 20 listopada 2025 r. W ocenie Sądu pozwany nie uprawdopodobnił, by złożenie wniosku dowodowego w wyznaczonym terminie nie było możliwe albo że potrzeba jego powołania wynikła później. Zdjęcia zostały wykonane w czerwcu 2024 r. przez pracownika pozwanej spółki (...) w wykonaniu obowiązków zawodowych, nie sposób zatem uznać, by spółka nie miała możliwości złożenia wniosku dowodowego w terminie wyznaczonym zobowiązaniem.

4. Ocena prawna

Podstawę roszczeń kierowanych przez powoda stanowiła umowa cesji wierzytelności zawarta z E. B. (1). Zgodnie z art. 509 k.c., wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa.

Na tle zawartej umowy kwestia legitymacji czynnej powoda nie budziła wątpliwości. E. B. (1), jako podmiot, który na zlecenie powoda podjął się czynności serwisowych w pojeździe wraz z regeneracją i malowaniem felg, na podstawie art. 474 k.c. ponosił odpowiedzialność za szkody wyrządzone w mieniu powoda przez swoich podwykonawców. W konsekwencji w treści umowy cesji E. B. (1) przyjął odpowiedzialność za szkodę w mieniu powoda. W wyniku wystąpienia szkody miał on bowiem obowiązek jej rekompensaty na rzecz właściciela pojazdu, jak też miał własne roszczenie wobec podwykonawcy - w tym wypadku pozwanego. Konstrukcję prawną, w ramach E. B. (1) zwolnił się z odpowiedzialności za szkodę wobec powoda w zamian za przelanie wierzytelności wobec podwykonawcy, uznać należało za dopuszczalną. Nie zmieniał tej oceny fakt rzeczywistego sfinansowania (odkupienia) zakupu nowych felg przez powoda. Z zeznań stron umowy cesji wprost wynikało bowiem, że rozwiązanie to miało tymczasowy charakter w związku z uziemieniem pojazdu oraz przedłużającym się postępowaniem likwidacyjnym, co nie wyłączało istnienia dalszych roszczeń między wymienionymi podmiotami.

Dodać przy tym trzeba, że powód, wywodząc swoje roszczenie z treści art. 509 k.c., a więc powołując się na umowę przelewu wierzytelności, zobowiązany był do wykazania nie tylko samego faktu zawarcia takiej umowy. Warunkiem skutecznego nabycia należności przez cesjonariusza jest, by takie prawo przysługiwało cedentowi. Powód formułując żądanie zapłaty w niniejszej sprawie miał zatem obowiązek udowodnienia, że uprawnienie do dochodzenia należności od pozwanego przysługiwało także wierzycielowi pierwotnemu. Przedmiotem oceny dokonanej przez Sąd był zatem stosunek prawny istniejący między pozwanym, a E. B. (1), i w dalszej części wywodu Sąd będzie odnosił się do relacji między tymi podmiotami. Z uwagi na fakt, że oba te podmioty zawarły umowę w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, ocena ich należytej staranności musiała zostać dokonana przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności (art. 355 § 2 k.c.).

W ocenie Sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Podstawę odpowiedzialności pozwanego stanowił art. 471 k.c., zgodnie z którym dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Umowa stron miała charakter umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., przez którą przyjmujący zamówienie (pozwany) zobowiązał się do wykonania oznaczonego dzieła (renowacji felg), a zamawiający (E. B. (1)) do zapłaty wynagrodzenia. Zgodzić należało się z powodem, że umowa została zawarta w formie ustnej. Wprawdzie przy przyjęciu felg został sporządzony druk zlecenia regeneracji, jednak dokument ten został samodzielnie wypełniony przez pracownika pozwanego, z błędnymi danymi zlecającego i nie został podpisany. Na tym tle brak było podstaw do uznania, by E. B. (1) złożył oświadczenie woli w formie pisemnej.

Jeżeli chodzi o samą zasadę odpowiedzialności to stanowisko pozwanego w tym przedmiocie uznać należało za niespójne. Z jednej strony strona pozwana poczuwała się do odpowiedzialności za powstałą szkodę, co znalazło wyraz w przebiegu postępowania likwidacyjnego (treści zgłoszenia szkody) oraz w przesłuchaniu przedstawiciela pozwanego. Jedyne zastrzeżenie pozwanego w tym przedmiocie na etapie przedsądowym sprowadzało się do słusznej poniekąd tezy, że świadczenie odszkodowawcze powinno zostać wypłacone przez ubezpieczyciela. Z drugiej strony, już na etapie sądowym, pozwany podnosił argumenty w kierunku braku odpowiedzialności co do zasady ze względu na niedochowanie należytej staranności przez E. B. (2). Sprowadzać miało się to przy tym do nieudzielenia informacji o materiale, z jakiego były wykonane felgi, co prowadzić miało do konkluzji, że szkoda powstała w wyniku okoliczności, za które pozwany nie ponosi odpowiedzialności. W ocenie Sądu argumentacja ta była jednak nietrafna. Zgodnie z art. 355 § 2 k.c. należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Oceniając oczekiwany model należytej staranności stron umowy nie można w okolicznościach niniejszej sprawy tracić z pola widzenia, że to pozwany jest profesjonalistą, który w ramach swojej działalności zajmuje się regeneracją felg. To rolą pozwanego było zatem ocenić, z jakiego stopu została wykonana felga (ewentualnie uzyskać tę informację od zamawiającego) i w jaki sposób przeprowadzić proces jej regeneracji. Wiedzy takiej nie sposób było oczekiwać od E. B. (1), który miał prawo nawet nie zdawać sobie sprawy, że stop felg ma jakiekolwiek znaczenie dla procesu ich regeneracji, gdyż nie wchodzi to w zakres jego zawodowej działalności.

Nie można również uznać, by E. B. (1) wprowadził w błąd pozwanego co materiału wykonania felg. Z zeznań świadków nie wynikało, by pracownik dokonujący ich przyjęcia G. B. zwracał się o informacje w tym przedmiocie, niejako automatycznie zakładając, że przyjmuje felgi aluminiowe. Dokument zlecenia regeneracji felg został samodzielnie wypełniony przez pracownika pozwanego, z błędnymi danymi zlecającego i nie został podpisany. Nadto zawierał on szereg skrótów, które nie mają oczywistego charakteru dla osoby nie zajmującej się zawodowo regeneracją felg. Można się zatem jednie domyślać, że oznaczenie literą „T” kolumny o nazwie (...) oznaczało, że adnotację, że przekazywane felgi były wykonane ze stopu aluminium. Mimo wręczenia tego dokumentu pracownikowi E. B. (1) jako potwierdzenie przyjęcia felg sposób jego wypełnienia, w szczególności skąpy zakres danych, błędne oznaczenie zleceniodawcy oraz brak podpisu, nie mogą być traktowane jako oświadczenie, że przekazywane felgi są aluminiowe. Zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania, że E. B. (1), bądź jego pracownik, przekazał taką informację pozwanemu. Niedopilnowanie formalności w zakresie odebrania od zlecającego oświadczenia o rodzaju felg obciążało przy tym pozwanego jako podmiot odpowiedzialny za sposób organizacji procesu przyjęcia felg do warsztatu.

Powództwo uznać należało za zasadne również co do wysokości. Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Z kolei zgodnie z art. 361 § 2 k.c. naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby szkody mu nie wyrządzono. W orzecznictwie jednolicie wskazuje się, że skoro odszkodowanie pieniężne ma pełnić taką samą funkcję jak przywrócenie do stanu poprzedniego, to jego wysokość powinna pokryć wszystkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki niezbędne dla przywrócenia stanu poprzedniego uszkodzonego pojazdu. Zgodnie przyjmuje się również, że przywrócenie stanu poprzedniego ma miejsce, jeżeli stan pojazdu po naprawie pod każdym istotnym względem (stanu technicznego, zdolności użytkowania, części składowych, trwałości, wyglądu estetycznego itd.), odpowiada stanowi pojazdu przed uszkodzeniem (uchwała SN(7) z 12.04.2012 r., III CZP 80/11, OSNC 2012, nr 10, poz. 112).

Koła zamontowane w pojeździe są jego częścią składową w rozumieniu art. 47 § 2 k.c., zaś ich odłączenie w celu regeneracji felg wiąże się z utratą przez nie tego statusu

(W. Pawlak [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, cz. 1 (art. 1–55(4)), red. J. Gudowski, Warszawa 2021, art. 47.) Oceniając zakres obowiązku odszkodowawczego pozwanego, nie można tracić z pola widzenia, że celem regeneracji felg było ich ponowne zamontowanie w pojeździe powoda. Zatem mimo tego, że faktyczne uszkodzenia dokonane przez pozwanego obejmowały wyłącznie dwie felgi, to jednak zakres obowiązku naprawienia szkody mógł mieć szerszy charakter, z uwagi na faktyczny brak możliwości korzystania z pojazdu do czasu zamontowania w nim wszystkich czterech kół. Z akt szkody w postępowaniu likwidacyjnym, zeznań świadka E. B. (1) oraz zeznań stron wynikało, że komplet czterech felg był jedynym dostępnym na rynku kompletem, który mógł być zakupiony jedynie w całości. Z punktu widzenia E. B. (1), który w ramach łączącej go umowy z powodem miał obowiązek zwrócić właścicielowi pojazd nieuszkodzony, nie istniała inna możliwość przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego, bowiem środki pieniężne odpowiadające wartości rynkowej wartości dwóch felg nie pozwalały na to. Obowiązek odszkodowawczy pozwanego, wobec unikatowego charakteru uszkodzonego mienia, obejmował więc zwrot kosztu zakupu wszystkich czterech felg.

Nie przekonuje argumentacja, że to powód, jako właściciel unikatowego mienia, powinien ponosić ciężar braku dostępności części zamiennych na rynku. Przepis art. 361 § 2 k.c. wyraża zasadę pełnego odszkodowania. W doktrynie szkodę definiuje się jako różnicę między dwoma stanami majątku poszkodowanego. Przedmiot porównania stanowi rzeczywisty stan istniejący w chwili ustalania szkody oraz stan hipotetyczny, tj. taki, który by istniał, gdyby nie nastąpiło zdarzenie szkodzące, przy czym oba te stany dotyczą konkretnego poszkodowanego. Podkreśla się przy tym, że nie jest dopuszczalne ograniczanie analizy do dóbr bezpośrednio dotkniętych zdarzeniem szkodzącym (E. J., Szkoda na mieniu i jej naprawienie, wyd. 3, Warszawa 2021, s.184-185). Także w orzecznictwie, w zbliżonym stanie faktycznym, zajęto stanowisko, że w braku dostępności na rynku pojedynczych felg obowiązek odszkodowawczy sprawcy szkody obejmuje koszt zakupu całego ich kompletu (por. wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 20.01.2015 r., II Ca 1515/14, LEX nr 1841782).

Powyższej oceny nie zmieniał fakt, że powód pozostał w posiadaniu dwóch niezniszczonych felg, a nadto w jego pojeździe zostały zamontowane nowe felgi w miejsce poprzednio posiadanych, które nie zostały poddane regeneracji. Zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie, czy dwie pozostałe felgi mają jakąkolwiek wartość rynkową, jak też by w wyniku zamontowania nowych felg pojazd zyskał na wartości. W ocenie Sądu ciężar wykazania powyższych faktów spoczywał na stronie pozwanej. Za wysoce wątpliwe uznać jednak należało, by czynniki te powodowały wzbogacenie powoda, co wynika z bardzo ograniczonego popytu na tego typu części samochodowe oraz z faktu, że w przypadku aut o takim charakterze posiadanie zamontowanych oryginalnych części stanowi co do zasady wartość dodaną i ich wymiana niekoniecznie musi wpływać na wzrost wartości, jak to ma miejsce przy pojazdach powszechnie użytkowanych.

Mając powyższe na uwadze, Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 8.463,50 euro stanowiącą różnicę, między odszkodowaniem wypłaconym dotychczas przez ubezpieczyciela pozwanego w kwocie 9.036,50 euro, a poniesioną przez powoda szkodą w kwocie 17.500 euro.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. Za trafną uznać należało argumentację pozwanego, który wskazywał, że wezwanie do zapłaty w złotych polskich nie postawiło w stan wymagalności wierzytelności określonej w walucie obcej. Zgodnie z art. 358 § 1 k.c., jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej. Stosownie natomiast do § 3 tego przepisu, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia w walucie polskiej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia, w którym zapłata jest dokonywana. Z powyższej regulacji wynika, że w przypadku opóźnienia w wykonaniu zobowiązania pieniężnego w walucie obcej, wierzyciel może żądać od dłużnika świadczącego w walucie polskiej wyłącznie tego, aby ten przeliczył walutę obcą na walutę krajową po kursie z dnia rzeczywistej zapłaty. Wierzyciel nie dysponuje jednak bezpośrednio uprawnieniem do żądania spełnienia świadczenia w walucie polskiej, co pozostaje wyłącznym uprawnieniem dłużnika w ramach przyznanego mu mocą ustawy upoważnienia przemiennego. Niezależnie od tego wskazać należy, że zarówno w dacie doręczenia wezwania do zapłaty, jak i w dacie doręczenia pozwanemu odpisu pozwu powód nie był jeszcze uprawniony do postawienia wierzytelności w stan wymagalności, skoro nabył ją dopiero w okresie późniejszym na skutek zawarcia umowy cesji. Wierzytelność stała się zatem wymagalna dopiero z chwilą zawiadomienia pozwanego o jej przelewie na rzecz powoda. Wówczas to pozwany posiadał już wiedze, że powód oczekuje od niego zapłaty w walucie euro (co wynikało z faktu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu) oraz że jest on podmiotem legitymowanym do żądania tej zapłaty. Zawiadomienie o cesji zostało nadane do pozwanego w dniu 26 maja 2025 r. i bezspornie zostało mu doręczone. Mając na uwadze czas obiegu korespondencji Sąd uznał, że doręczenie to nastąpiło najpóźniej dwa tygodnie po nadaniu przesyłki, tj. 9 czerwca 2025 r. Uzasadniało to uwzględnienie powództwa zapłatę odsetek od dnia 10 czerwca 2025 r., a w pozostałym zakresie jego oddalenie jako niezasadnego.

5. Koszty postępowania

O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął zgodnie z dyspozycją art. 98 § 1 k.p.c. zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.425 zł, na którą składały się: opłata od pozwu w kwocie 1.808 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 3.600 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października

2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Na podstawie art. 98 1 k.p.c. od powyższej kwoty zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie należne od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

SSR Piotr Szutenberg

ZARZĄDZENIE

1. (...);

2. (...)

3. (...)

(...)