VII Ua 22/25
Sąd Okręgowy w Gdańsku · VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych · 9 czerwca 2026
- Data orzeczenia
- 9 czerwca 2026
- Data publikacji
- 8 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Okręgowy w Gdańsku — VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
- Skład orzekający
- Justyna Skórzewskaprzewodniczący
- Hasła tematyczne
- Zasiłek chorobowyZwrot nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczenia
- Podstawa prawna
- art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, art. 84 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych
Sentencja
Sygn. akt VII Ua 22/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Gdańsk, dnia 9 czerwca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Gdańsku, VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Justyna Skórzewska
po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2026 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym
sprawy z odwołania B. O. (1)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.
o zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne oraz o zwrot świadczeń
po rozpoznaniu apelacji pozwanego i ubezpieczonej od wyroku Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku z dnia 20 listopada 2024 r. w sprawie VI U 354/19
I. zmienia zaskarżony wyrok:
1.w punktach I.2 a-k i I.3 a-c w ten sposób, że oddala odwołanie,
2.w punkcie III. w ten sposób, że zasądza od B. O. (1) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społeczny kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zawartego w niniejszym punkcie do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
II. w pozostałym zakresie oddala apelację pozwanego,
III. oddala apelację ubezpieczonej w całości,
IV. zasądza od B. O. (1) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społeczny kwotę 360 zł wraz z odsetkami za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zawartego w niniejszym punkcie do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
sędzia Justyna Skórzewska
Sygn. akt VII Ua 22/25
Uzasadnienie
Ubezpieczona B. O. (1) wniosła odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. z dnia 29 stycznia 2019 roku, którą organ odmówił jej prawa do zasiłku chorobowego za okresy od 25 sierpnia 2015 roku do 29 stycznia 2016 roku, od 1 kwietnia 2016 roku do 29 września 2016 roku, od 1 grudnia 2016 roku do 31 maja 2017 roku, od 6 lipca 2018 roku do 24 sierpnia 2018 roku oraz odmówił jej prawa do wypłaty świadczenia rehabilitacyjnego za okres od 1 czerwca 2017 roku do 27 listopada 2017 roku i zobowiązał do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego za w/w okresy wraz z odsetkami z funduszu chorobowego w łącznej kwocie 37.273,86 zł, z czego należność główna wynosiła 32.710,30 zł a odsetki 4.563,56 zł. Podstawą tej decyzji było ustalenie przez organ rentowy w toku postępowania kontrolnego, że w trakcie orzeczonej niezdolności do pracy ubezpieczona wystawiła faktury, zawierała umowy, a więc wykorzystała w sposób niewłaściwy zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne w związku z czym za w/w okresy powstała nadpłata świadczenia, która podlega zwrotowi.
Pozwany organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania oraz wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Decyzją z dnia 14 marca 2019 roku organ rentowy zmienił zaskarżoną decyzję z 29 stycznia 2019 roku w ten sposób, że zobowiązał ubezpieczoną B. O. (1) do zwrotu odsetek od nienależnie pobranego zasiłku chorobowego od dnia doręczenia decyzji zmienianej do dnia zwrotu kwoty nienależnie pobranego świadczenia i pozostawił decyzję zmienianą w pozostałym zakresie bez zmian.
Wyrokiem z dnia 20 listopada 2024 r., sygn. akt VI U 354/19, Sąd Rejonowy Gdańsk – Południe w Gdańsku zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że uchylił nałożony na ubezpieczoną B. O. (1) obowiązek zwrotu odsetek w kwocie 4.563,56 zł z funduszu chorobowego (punkt I.1), przyznał ubezpieczonej prawo do zasiłku chorobowego oraz uchylił obowiązek jego zwrotu za okresy: a/ od 15 sierpnia 2015 r. do 28 sierpnia 2015 r., b/ od 12 września 2015 r. do 9 października 2015 r., c/ od 7 listopada 2015 r. do 29 stycznia 2016 r., d/ od 16 kwietnia 2016 r. do dnia 29 kwietnia 2016 r., e/ od 14 maja 2016 r. do 27 maja 2016 r., f/ od 11 czerwca 2016 r. do 24 czerwca 2016 r., g/ od 9 lipca 2016 r. do 20 lipca 2016 r., h/ od 6 sierpnia 2016 r. do 13 września 2016 r., i/ od 1 grudnia 2016 r. do 30 grudnia 2016 r., j/ od 14 stycznia 2017 r. do 3 marca 2017 r., k/ od 1 kwietnia 2018 r. do 31 maja 2018 r. (punkt I.2), przyznał ubezpieczonej prawo do świadczenia rehabilitacyjnego oraz uchyla obowiązek jego zwrotu za okresy: a/ od 1 czerwca 2017 r. do 30 czerwca 2017 r., b/ od 31 lipca 2017 r. do 29 sierpnia 2017 r., c/ od 29 października 2017 r. do 27 listopada 2017 r. (punkt I.3), w pozostałym zakresie odwołanie oddalił (punkt II) oraz zniósł wzajemnie koszty zastępstwa procesowego między stronami (punkt III).
W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy powołał się na treść art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa wskazując, że przepis ten zawiera dwie odrębne i niezależne przesłanki utraty prawa do zasiłku, pierwszą: wykonywanie pracy zarobkowej w okresie orzeczonej niezdolności do pracy oraz drugą: wykorzystywanie zwolnienia od pracy w sposób niezgodny z jego celem, wystąpienie choćby jednej z tych przesłanek powoduje utratę prawa do zasiłku chorobowego.
Oceniając dostępny materiał dowodowy Sąd I instancji, w szczególności w oparciu o zeznania świadka B. O. (2) oraz pracowników Kancelarii (...)uznał, że to ojciec ubezpieczonej -B. O. (2) wystawiał faktury w czasie niezdolności do pracy córki i przywoził je do kancelarii oraz że podpisy na fakturach złożone przez ubezpieczoną były często uzupełniane po czasie i data złożenia podpisu nie musi być tożsama z datą wystawienia faktury. W związku z tym Sąd Rejonowy uznał, że sam fakt istnienia faktur nawet z podpisem ubezpieczonej, nie świadczy, że faktury te wystawiła ubezpieczona i składała na nich jednocześnie na bieżąco swój podpis.
Według Sądu Rejonowego faktury i pozostałe dokumenty, na które powoływał się pozwany potwierdzały natomiast że - m.in. w okresie orzeczonej niezdolności do pracy ubezpieczonej - zaistniały czynności i zdarzenia, które co do zasady uznać należało za typowe dla prowadzonej przez ubezpieczoną działalności gospodarczej. Było to dokonywanie różnych zakupów, wykonywanie czynności związanych z obsługą samochodu służbowego czy zawieranie umów związanych z wynajmem lokali.
Jednakże wśród tych czynności Sąd I instancji nie uwzględnił jako dokonanych przez ubezpieczoną zakupów paliwa do jej auta służbowego ani żadnych innych czynności związanych z jego posiadaniem i utrzymaniem jak przegląd, zakup części opon czy ubezpieczenie OC. Jak wykazało postępowanie dowodowe to B. O. (2) dokonywał wszystkich tych czynności, korzystając jednocześnie ze wspomnianego auta, kiedy pomagał córce. Podobnie Sąd ten uznał za wiarygodne i przekonujące wyjaśnienia ubezpieczonej, że wykupienie polisy ubezpieczenia jednego z lokali podlegających najmowi było konieczne w związku z kredytem zaciągniętym na zakup tego lokalu. Dokonywanie cesji na rzecz banku praw z takiego ubezpieczenia jest typową praktyką zabezpieczenia kredytów i nie budzi wątpliwości Sądu, podobnie jak i okoliczność, że niedopełnienie tego warunku może rodzić konsekwencje dla kredytobiorcy. Dlatego też dokonanie omawianej czynności Sąd uznał za wyjątkowy incydentalny i wymuszony okolicznościami przejaw realizacji postanowień umowy kredytu.
Do odmiennych wniosków Sąd Rejonowy doszedł w przypadku pozostałych czynności udokumentowanych fakturami i umowami. Przede wszystkim jednym z typowych a wręcz podstawowych przejawów pracy ubezpieczonej było zawieranie, wypowiadanie czy zmiana zawartych umów najmu i Sąd Rejonowy nie uwzględnił stanowiska skarżącej co do tego, że nie szukała sama najemców i była zastępowana przez pośrednika, bowiem podpis ubezpieczonej pod umową lub każdą jej zmianą czy ustalonymi dodatkowymi warunkami wypowiedzenia świadczył o tym, że akceptowała podpisywane w ten sposób treści, a to już jest typowym przejawem zarządzania lokalami w ramach prowadzonej działalności. Podobnie Sąd ocenił zlecenie remontu i dokonanie zakupów materiałów na potrzeby działalności.
Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji uznał, że w okresie orzeczonej niezdolności do pracy ubezpieczona wykorzystała zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z jego celem i wykonywała pracę zarobkową. Przejawy tej aktywności polegały na zleceniu i zaakceptowaniu różnych zakupów z przeznaczeniem na działalność gospodarczą w tym na remont oraz na zawieraniu umów lub porozumień z najemcami i zostały wyszczególnione podkreśleniem w stanie faktycznym.
Skoro zatem ubezpieczona wykonywała pracę zarobkową, to tym samym na podstawie art. 17 ust. 1 oraz art. 17 w zw. z art. 22 ustawy zasiłkowej utraciła odpowiednio w okresach danego zwolnienia prawo do zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego. W odniesieniu do zasiłku chorobowego utrata dotyczyła okresu, na jaki wystawione było dane zwolnienie lekarskie, w czasie którego ubezpieczona wykonywała pracę zarobkową. W odniesieniu do świadczenia rehabilitacyjnego Sąd mając na uwadze treść z art.18 ust. 2 ustawy Sąd ustalił miesięczne okresy tego świadczenia w rozumieniu art. 11 ust. 5 w zw. z art. 22 ustawy zasiłkowej przyjmując, że 1 miesiąc odpowiada 30 dniom począwszy od 1 czerwca 2017 r. i w tak obliczonych okresach miesięcznych, w których ubezpieczona wykonywała pracę zarobkową, uznał, że utraciła prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za dany miesiąc.
W świetle powyższego Sąd Rejonowy rozważał następnie, czy na podstawie art. 84 ust. 1 i 2 ustawy systemowej (w brzmieniu obowiązującym przed 18 września 2021 r.) zachodzą podstawy do nałożenia na ubezpieczoną obowiązku zwrotu pobranych świadczeń, dochodząc do wniosku, że skoro w niniejszej sprawie ubezpieczona przedkładała zaświadczenia o niezdolności do pracy i jednocześnie w tym samym czasie wykonywała pracę zarobkową, to tym samym świadomie wprowadzała w błąd pozwanego co do okoliczności warunkujących powstanie prawa do zasiłku chorobowego oraz świadczenia rehabilitacyjnego i dlatego ma obowiązek zwrotu nienależnie pobranych świadczeń.
Podsumowując, Sąd Rejonowy wskazał, że w okresach, w których Sąd uznał, że ubezpieczona nie utraciła prawa do zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego, bowiem nie wykonywała pracy zarobkowej ani nie wykorzystywała zwolnienia od pracy niezgodnie z jego celem, uwzględnił odwołanie i przyznał prawo do ww. świadczeń oraz uchylił obowiązek ich zwrotu, natomiast w okresach, w których Sąd uznał, że ubezpieczona wykonywała pracę zarobkową, przez co utraciła prawo do świadczeń i ma obowiązek ich zwrotu jako nienależnie pobranych, oddalił odwołanie jako niezasadne.
Apelację od powyższego wywiodły obydwie strony.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaskarżył wyrok w punktach I oraz III, zarzucając mu:
1) naruszenie art. 17 ust. 1 i art. 22 ustawy z dnia 25.06.1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa poprzez przyznanie skarżącej prawa do zasiłku chorobowego oraz świadczenia rehabilitacyjnego za okresy wskazane w zaskarżonym wyroku oraz uchylenie obowiązku zwrotu powyższych świadczeń, pomimo świadczenia pracy przez skarżącą,
2) naruszenie art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez przyznanie skarżącej prawa do zasiłku chorobowego oraz uchylenie obowiązku jego zwrotu m.in. za okres od 15 sierpnia 2015 roku do 28 sierpnia 2015 roku oraz od 1 kwietnia 2018 roku do 31 maja 2018 roku, pomimo tego, że w zaskarżonej decyzji organ rentowy odmówił zasiłku chorobowego oraz zobowiązał do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia m.in. za okres od 25 sierpnia 2015 roku do 29 stycznia 2016 roku oraz za okres od 6 lipca 2018 roku do 24 sierpnia 2018 roku, zaś okres od 15 sierpnia 2015 roku do 24 sierpnia 2015 roku i od 1 kwietnia 2018 roku do 31 maja 2018 roku nie był przedmiotem zaskarżonej decyzji,
3) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyznanie przez Sąd I instancji prawa do zasiłku chorobowego oraz uchylenie obowiązku jego zwrotu m.in. za okres od 15 sierpnia 2015 roku do 24 sierpnia 2015 roku oraz od 1 kwietnia 2018 roku do 31 maja 2018 roku, pomimo tego, że powyższe okresy niebyły przedmiotem zaskarżonej decyzji,
4) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. polegające na dowolnej, a nie swobodnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w sposób sprzeczny z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego poprzez uznanie przez Sąd I instancji, w oparciu o następuje zeznania świadka B. O. (2):
a) w okresie kiedy ubezpieczona była niezdolna do pracy, jej ojciec B. O. (2) wystawił za nią wszystkie faktury związane z prowadzoną działalnością gospodarczą,
b) wystawiając faktury B. O. (2)polegał na programie komputerowym, w którym były wprowadzone wszystkie dane i świadek wykonywał czynności u siebie, gdzie mieszka,
c) kopie faktur zawoził do księgowości oraz przynosił do biura dokumenty związane z działalnością skarżącej,
- iż skarżąca nie wykonywała pracy zarobkowej polegającej na wystawianiu faktur, co skutkowało błędnym uznaniem przez Sąd I instancji, iż skarżąca ma prawo do zasiłku chorobowego oraz rehabilitacyjnego oraz uchyleniem obowiązek zwrotu środków za w/w okresy, pomimo tego, że zebranym materiale dowodowym brak jest upoważnienia dla B. O. (2) do prowadzenia spraw przedsiębiorstwa w okresie niezdolności do pracy skarżącej.
Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie odwołania w całości oraz zasądzenie od skarżącej na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w postępowaniu apelacyjnym oraz przed Sądem I instancji wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części oraz przekazanie Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach.
Ubezpieczona zaskarżyła natomiast wyrok Sądu Rejonowego w punkcie II i III, zarzucając:
1. błąd w ustaleniach faktycznych, który legł u podstaw rozstrzygnięcia, poprzez uznanie, że:
a) ubezpieczona świadczyła pracę zarobkową w okresie, gdy przebywała na zwolnieniu lekarskim i pobierała zasiłek choroby oraz świadczyła pracę w okresie pobierania świadczenia rehabilitacyjnego.
b) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, gdzie Sąd I instancji stwierdza, że zlecenie remontu i dokonywanie zakupów budowlanych i innych drobnych zakupów świadczy o pracy ubezpieczonej, podczas gdy ubezpieczona tłumaczyła, że znajomy, który wykonał remont wynajmowanych pomieszczeń w lipcu 2018 r. dokonywał zakupu materiałów potrzebnych do remontu samodzielnie, a zakupy przez Internet dokonywane były przez partnera,
c) faktura (...) z 04 sierpnia 2016 r. z (...) i faktura korygująca (...) z 05 sierpnia 2016 r. została błędnie ujęta w okresie od 30 kwietnia 2016 r. do 13 lipca 2016 r. (pkt 14) wobec czego idąc rozumowaniem Sądu I instancji w okresie od 30 kwietnia 2016 r. do 13 maja 2016 r. ubezpieczona nie świadczyła pracy zarobkowej i należy jej się prawo do zasiłku chorobowego za ten okres.
Wskazując na powyższe ubezpieczona wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji i uznanie, że w pozostałych okresach, które zostały wyłączone przez Sąd I instancji ubezpieczonej należy się prawo do zasiłku chorobowego oraz prawo do świadczenia rehabilitacyjnego oraz o zasądzenie kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego od organu rentowego.
Organ rentowy w odpowiedzi na apelację ubezpieczonej wniósł o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej oraz o zasądzenie od ubezpieczonej na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Na wstępie należy podnieść, że w niniejszym postępowaniu Sąd Okręgowy rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 374 k.p.c., zgodnie z którym Sąd II instancji może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, jeżeli przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym jest niedopuszczalne, jeżeli strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy, chyba że cofnięto pozew lub apelację albo zachodzi nieważność postępowania.
W rozpoznawanej żadna ze stron nie wniosła o rozpoznanie sprawy na rozprawie, a złożone dotychczas pisma procesowe i brak złożenia na etapie postępowania II instancyjnego wniosków dowodowych, dawały podstawę do przyjęcia, że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. W przypadku, gdy głosy stron miałyby się ograniczyć tylko do powtórzenia argumentacji zawartej w pismach procesowych, to wyznaczanie rozprawy tylko w tym celu nie wydaje się uzasadnione (por. wyrok SA w Gdańsku z dnia 26.06.2018, III AUa 1815/17 LEX nr 2609414).
Przechodząc zaś do merytorycznego rozpoznania sprawy i odnosząc się do zarzutów apelacji, stwierdzić należy, że apelacja pozwanego organu rentowego okazała się uzasadniona, w przeciwieństwie do apelacji ubezpieczonej, która podlegała oddaleniu w całości.
Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była kwestia, czy pozwany Zakład Ubezpieczeń Społecznych prawidłowo odmówił B. O. (1) prawa do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego za okresy wskazane w zaskarżonej decyzji, z uwagi na wykonywanie przez nią w okresach orzeczonej niezdolności do pracy działalności zarobkowej a w sytuacji ustalenia, że ubezpieczonej zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne nie przysługiwały kwestią sporną było także to, czy organ rentowy zasadnie zobowiązał ubezpieczoną do zwrotu nienależnie pobranych zasiłków chorobowego za okresy wskazane w decyzji wraz z odsetkami.
Zaznaczyć także należy, że celem postępowania apelacyjnego jest ponowne rozpoznanie sprawy pod względem faktycznym i prawnym, przy czym prawidłowa ocena prawna, może być dokonana jedynie na podstawie właściwie ustalonego stanu faktycznego sprawy, którego kontrola poprzedzać musi ocenę materialno-prawną. Jeżeli bowiem sąd I instancji błędnie ustali kluczowe dla rozstrzygnięcia fakty, to nawet przy prawidłowej interpretacji stosowanych przepisów prawa materialnego, wydany wyrok nie będzie odpowiadał prawu. Innymi słowy, subsumcja nie odpowiadających prawdzie przedmiotowo istotnych ustaleń faktycznych skutkuje naruszeniem prawa materialnego, a pamiętać należy, że kontroli w tym zakresie sąd odwoławczy dokonuje z urzędu (por. uchwała SN z 31 stycznia 2008 r. III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55, Biul. SN 2008/1/13, Wspólnota 2008/7/44, Prok. i Pr.-wkł. 2009/6/60).
Uwzględniając powyższe, Sąd II instancji w pierwszej kolejności przeanalizował przeprowadzone w niniejszej sprawie dowody oraz dokonane na ich podstawie ustalenia faktyczne, jakie poczynił Sąd Rejonowy i doszedł do wniosku, że co prawda Sąd Rejonowy przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe, jednakże dokonał błędnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia prawa materialnego.
W art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa ustawodawca przewidział dwie niezależne od siebie i samoistne przesłanki utraty prawa do zasiłku. Pierwsza z nich to wykonywanie pracy zarobkowej w okresie orzeczonej niezdolności do pracy, zaś druga to wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia. Z powyższego wynika, że pracownik traci prawo do zasiłku w razie wykonywania w okresie orzeczonej niezdolności do pracy, innej pracy zarobkowej lub wykorzystywania zwolnienia lekarskiego od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że każda praca zarobkowa wykonywana w okresie zwolnienia lekarskiego powoduje utratę prawa do świadczeń (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 6 grudnia 1978 r., II URN 130/78, PiZS 1980 nr 8, s. 87; z 31 maja 1985 r., II URN 75/85, OSNC 1986 Nr 3, poz. 32; z 12 sierpnia 1998 r., II UKN 172/98, OSNAPiUS 1999 Nr 16, poz. 522 oraz niepublikowane z 6 grudnia 1978 r., II UR 129/78; z 27 czerwca 1991 r., II URN 40/91; z 22 listopada 2000 r., II UKN 71/00; z 19 marca 2003 r., II UK 257/02; z 9 czerwca 2009 r., II UK 403/08; z 8 października 2014 r., III UK 14/14). Za taką pracę uważa się każdą pracę w potocznym znaczeniu tego słowa, w tym wykonywanie różnych czynności w ramach stosunków zobowiązaniowych prawnych, ale także poza takimi stosunkami, w tym kontynuowanie własnej działalności gospodarczej, samozatrudnienie czy stosunek korporacyjny (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2005 r., I UK 154/04, OSNP 2005 Nr 19, poz. 307 i powołane tam orzeczenia). Dlatego w razie wystąpienia ryzyka niezdolności do pracy lub niezdolności do prowadzenia pozarolniczej działalności wskutek choroby, ubezpieczony ma obowiązek powstrzymania się od wszelkich czynności wykonywanych zawodowo, ponieważ to świadczenia z ubezpieczenia chorobowego społecznego mają rekompensować mu brak możliwości uzyskiwania dochodów. Za niedopuszczalne uznaje się zaś pobieranie takich świadczeń (połączone z brakiem obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne za okresy choroby) w razie uzyskiwania przez ubezpieczonego dochodów z kontynuowanej działalności, nawet gdyby polegało to na wykonywaniu czynności w istotny sposób nieobciążających jego organizmu (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 11 grudnia 2007 r., I UK 145/07, OSNP 2009 nr 1-2, poz. 28; z 5 czerwca 2008 r., III UK 11/08, OSNP 2009 nr 21-22, poz. 292 i z 6 lutego 2008 r., II UK 10/07, OSNP 2009 nr 9-10, poz. 123). Na tle art. 17 ust. 1 ustawy należy więc wykluczyć każdą aktywność z zakresu prowadzonej działalności gospodarczej, skoro nie wymaga się zaprzestania (zawieszenia) działalności, argumentując, że "oznaczałoby to konieczność likwidacji zakładu pracy, zwalniania pracowników z pierwszym dniem choroby i obowiązek wypłacenia im należności za okres wypowiedzenia, a po odzyskaniu zdolności do pracy, ponowne poszukiwanie i zatrudnianie odpowiednich pracowników. Nic nie wskazuje na to, by takie konsekwencje były intencją ustawodawcy" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 2009 r., II UK 359/08, OSNP 2011 nr 1-2, poz. 16).
Wymaga jednak podkreślenia, że orzecznictwo Sądu Najwyższego dopuszcza w pewnych sytuacjach odstępstwo od tak rygorystycznej, jak wyżej przedstawiona, wykładni art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, przyjmując możliwość wyłączenia stosowania tego przepisu w przypadkach sporadycznych, incydentalnych i wymuszonych okolicznościami przejawów aktywności zawodowej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 5 kwietnia 2005 r., I UK 370/04, OSNP 2005 Nr 21, poz. 342; z 12 maja 2005 r., I UK 275/04, OSNP 2006 nr 3-4, poz. 59; z 5 października 2005 r., I UK 44/05, OSNP nr 17-18, poz. 279; z 15 czerwca 2007 r., II UK 223/06, OSNP nr 15-16, poz. 231; z 4 kwietnia 2012 r., II UK 186/11, LEX nr 1216851).
Przy ocenie, czy doszło do wypełnienia przesłanek określonych w art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, konieczna jest pewna "stopniowalność" zachowań osoby prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą, uwzględniająca specyfikę tej działalności. Zatem tylko wykonywanie czynności ubocznych w stosunku do czynności realizowanych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, mające charakter incydentalny, wymuszony okolicznościami i niezarobkowy, może zostać uznane działanie relatywnie neutralnie względem art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej.
Mając na względzie powyższe, zdaniem Sądu Okręgowego zasadny okazał się postawiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. Należy przypomnieć, że wskazany przepis przewiduje, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Wyrażona w tym przepisie zasada swobodnej oceny dowodów nakłada na sądy obowiązek stosowania takiego rozumowania przy analizie materiału dowodowego, który jest zgodny z wymogami wyznaczonymi przepisami prawa procesowego, doświadczeniem życiowym oraz regułami logicznego myślenia. Sądy są obowiązane rozważyć materiał dowodowy w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny jako całość, dokonując wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, a także odnosząc je do pozostałego materiału dowodowego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98). Podniesienie skutecznego zarzutu naruszenia przez sąd swobodnej oceny dowodów wymaga udowodnienia, że powyższa okoliczność nie zachodzi, konieczne jest zatem wskazanie nieprawidłowości procesu myślowego przeprowadzonego przez sąd, do których doszło przy przyjęciu kryteriów oceny dowodów lub na etapie stosowania kryteriów oceny podczas analizy dowodów. Nieprawidłowości powinny mieć charakter obiektywny, to jest niezależny od indywidualnych doświadczeń życiowych i poglądów stron. To zaś oznacza, że nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99; z dnia 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy po ponownej analizie dowodów przeprowadzonych w sprawie ocenił, że Sąd I instancji jedynie częściowo ustalił stan faktyczny w sposób prawidłowy. Przede wszystkim Sąd Rejonowy zbyt mało krytycznie dokonał oceny osobowych źródeł dowodowych, w szczególności zeznań świadka B. O. (2) i na ich podstawie uznał, że poza już wyłączonymi przez Sąd okresami niezdolności, w których ubezpieczona wystawiła faktury wskazujące na prowadzenie działalności, skarżąca takiej działalności nie wykonywała.
W ocenie Sądu Okręgowego za niewiarygodne należało uznać zeznania ubezpieczonej oraz świadka B. O. (2)co do tego, że to świadek w całym spornym okresie miał wystawiać faktury w programie księgowym.
W pierwszej kolejności należy dostrzec, że nie od 2014-2015 roku, jak wskazała świadekA. S., ale od 2004 roku (co miało związek z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, a co za tym idzie koniecznością zsynchronizowania krajowych przepisów z przepisami wspólnotowymi) przedsiębiorcy nie mają obowiązku podpisywania wystawianych i otrzymywanych faktur (taki obowiązek dotyczył jedynie faktur korygujących). W tym kontekście zeznaniaA. S. - osoby pracującej w biurze księgowym obsługującym ubezpieczoną i posiadającą wiedzę fachową w zakresie przepisów i zasad księgowości u rachunkowości - i twierdzenie, że faktura jako „dowód księgowy i raczej zawsze powinna być podpisana, że się ją otrzymało” nie jest zgodne z obowiązującymi regulacjami prawnymi, ani też z rzeczywistym stanem rzeczy. Poza tym analiza faktur znajdujących się w aktach kontroli wskazuje, że podpisane były tylko niektóre z nich, co wskazuje, że wbrew twierdzeniom obsługującej ubezpieczoną księgowej, biuro księgowe podpisów ubezpieczonej na fakturach nie wymagało. Natomiast fakt, że ubezpieczona podpisywała faktury, w ocenie Sądu Okręgowego może świadczyć o tym, że wystawiała je osobiście i właśnie w momencie ich wystawiania składała na nich swój podpis.
Poza tym Sąd pominął przyznaną przez ubezpieczoną okoliczność, iż osobiście opisywała ona faktury kosztowe na potrzeby prawidłowego ich zaksięgowania przez biuro rachunkowe - w ten sposób wskazywała jakiego rodzaju jest to koszt, a księgowa oceniała, czy jest możliwe umieszczenie go w kosztach działalności. To ubezpieczona, a nie B. O. (2), wskazywała zatem księgowej jakiego rodzaju koszt poniosła i jakie znaczenie ma on dla jej działalności.
Co prawdaB. O. (2) i pracownicy biura księgowego twierdzili, żeB. O. (2)co miesiąc przywoził do nich dokumenty, a ubezpieczona przychodziła tylko pomiędzy zwolnieniami i uzupełniała dokumenty, ale w ocenie Sądu zeznania świadków w tym zakresie również nie zasługiwała na wiarę, albowiem dostrzec należy, że w okresie od 15 sierpnia 2015 r. do 27 listopada 2017 r. niezdolność ubezpieczonej trwała praktycznie nieprzerwanie – w tym okresie miała jedynie dwie przerwy tj. między 30 stycznia 2016 r. a 31 marca 2016 r. oraz między 30 września 2016 r. – więc w istocie nie było wiele takich przerw, w których mogła odwiedzać biuro księgowego między kolejnymi zwolnieniami lekarskimi i uzupełniać dokumenty. Jednocześnie zeznania świadków wskazujących na to, że może to następować nawet po wielu miesiącach jest niewiarygodne i niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego, bowiem rozliczenie księgowe na potrzeby ustalenia wysokości podatku za dany miesiąc następuje w miesiącu następnym i trudno uznać za prawidłowe przyjęcie przez Sąd Rejonowy, że uzupełnienie dokumentów istotnych z punktu widzenia podatkowego (poza możliwymi sytuacjami wyjątkowymi) mogło następować kilka miesięcy później.
Zaakceptowanie stanowiska Sądu Rejonowego prowadziłoby do wniosku, że to B. O. (2) w latach 2015-2018 wykonywał większość czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej ubezpieczonej, co w istocie mogłoby prowadzić do objęcia go obowiązkiem ubezpieczeń, bowiem z całą pewnością należałoby uznać, że zakres tych czynności znacznie przekraczał wzajemną pomoc udzielaną sobie przez członków rodziny. Niemniej w ocenie Sądu wersja forsowana przez skarżącą, jakoby to jej ojciec, a nie ona wystawiała faktury, nie jest wiarygodna a skarżąca nie przedstawiła żadnego dowodu potwierdzającego, że B. O. (2) w ogóle był osobą upoważnioną do wykonywania w jej imieniu czynności związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą – z całą pewnością nie został zgłoszony w CEIDG jako pełnomocnik, jak też nie przedstawiono żadnego innego dowodu wskazującego na to, że posiadał stosowne upoważnienia do działania w imieniu skarżącej, jako przedsiębiorcy. Wręcz przeciwnie, dostępny materiał dowodowy pozwala przyjąć, że B. O. (2) posiadał ustne upoważnienie jedynie do dostarczania dokumentów do biura księgowego, przy czym tego rodzaju czynności żadnych upoważnień nie wymagają, zaś pomoc członka rodziny w tym zakresie nie budzi żadnych wątpliwości. Skoro zaś B. O. (2) nie był uprawniony do wystawiania faktur w imieniu ubezpieczonej, to również to poddaje w wątpliwość zeznania ubezpieczonej i świadka, co do dopuszczalności wystawiania faktur przez świadka. Pamiętać przy tym należy, że faktura jest dokumentem księgowym potwierdzającym transakcję sprzedaży, skoro ojciec ubezpieczonej nie był uprawniony do dokonywania tego rodzaju czynności w imieniu skarżącej (a przynajmniej nie zostało to w żaden sposób wykazane) to nawet, gdyby przyjąć, że niektóre z faktur zostały przez niego osobiście wygenerowane (do której to okoliczności Sąd Okręgowy ma istotne wątpliwości), to i tak wszelkie decyzje w tym zakresie podejmowała skarżąca. Świadek zeznał natomiast, że w razie wątpliwości działał według jej wskazówek, co w ocenie Sądu stanowi również element prowadzenia działalności gospodarczej ze strony ubezpieczonej.
W świetle tych okoliczności Sąd Okręgowy przyjął, że zasadny był zarzut pozwanego co do naruszenia art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej.
W tym zakresie przede wszystkim Sąd Rejonowy niedostatecznie uwzględnił specyfikę działalności gospodarczej prowadzonej przez B. O. (1) w okresie objętym sporem polegającej wyłącznie na wynajmie lokali. Prowadzenie tego rodzaju działalności w normalnym, niezakłóconym toku nie wymaga od przedsiębiorcy istotnego nakładu pracy i przez większość czasu polega wyłącznie na wystawianiu faktur, regulowaniu należności czynszowych i dokonywaniu różnego rodzaju opłat. W niektórych okresach pojawiały się kwestie dotyczące remontów, utrzymania prawidłowego stanu technicznego lokali, czy konieczność kontaktu ze spółdzielnią, w ramach której funkcjonowały te lokale.
Tymczasem bezspornym było, że ubezpieczona mimo orzeczonej niezdolności do pracy niezmiennie w każdym miesiącu wykonywała przelewy za czynsz do spółdzielni, którym później, jak zeznała obciążała najemcę. Poza tym, jak wykazało postępowanie dowodowe ubezpieczona podpisywała faktury, opisywała je na potrzeby rozliczeń podatkowych. Biorąc pod uwagę specyfikę działalności gospodarczej prowadzonej przez ubezpieczona trudno uznać, aby tego rodzaju czynności nie stanowiły jej wykonywania. Co równie istotne, zdaniem Sądu Okręgowego, powyższe czynności nie były ani incydentalne, ani wymuszone okolicznościami, a takie działanie ubezpieczonej wskazuje na regularne wykonywanie działalności gospodarczej w trakcie kolejnych orzeczonych niezdolności do pracy. Ubezpieczona po zakończonej umowie najmu podjęła także działania mające na celu znalezienie kolejnego najemcy i o ile Sąd I instancji uwzględnił tę okoliczność oddalając odwołania w zakresie prawa do zasiłku za okresy, w których ubezpieczona zawierała kolejne umowy najmu, to w swoim stanowisku nie uwzględnił faktu, że znalezienie najemcy jest procesem, który poprzedzał podpisanie umowy, a zatem przyjęcie, że ubezpieczona wykonywała pracę zarobkową wyłącznie w dniu podpisania umowy najmu i pozbawienie prawa do zasiłku chorobowego wyłącznie za jeden okres nie jest zasadne. Jednocześnie, w ocenie Sądu Okręgowego żaden materiał dowodowy nie wskazuje, jakoby B. O. (2)uczestniczył w innych aspektach działalności ubezpieczonej, poza samym dostarczaniem faktur do biura księgowego, co jedynie wzmacnia tezę o tym, że to ubezpieczona w większości wykonywała czynności pozwalające kontynuować jej działalność gospodarczą.
Co równie ważne, analiza przychodów uzyskiwanych przez ubezpieczoną w okresie poprzedzającym korzystanie ze zwolnień lekarskich i przychodów w trakcie tych zwolnień prowadzi do wniosku, że w istocie ubezpieczona mimo długotrwałej niezdolności do pracy praktycznie nie ograniczyła prowadzenia działalności gospodarczej, bowiem przychody te w istocie pozostawały na stałym poziomie (vide: k. 128 i 475 akt kontroli). Dopiero, gdy dotychczasowy najemca wypowiedział umowę przychody spadły. Niemniej jednak – jak wskazują ustalenia dokonane przez Sąd Rejonowy – ubezpieczona w tym zakresie przejawiała normalną aktywność powierzając znalezienie najemcy pośrednikowi, podjęła negocjacje, co ostatecznie doprowadziło do zawarcia kolejnych umów. Fakt, iż nie były one realizowane w dłuższej perspektywie, zdaniem Sądu II instancji jest bez znaczenia, bowiem poza własnymi twierdzeniami co do tego, że z uwagi na stan zdrowia nie była stanie załatwić jakichś bliżej nieokreślonych formalności w urzędzie, skarżąca nie przedstawiła żadnych obiektywnych dowodów potwierdzających, że nie było to wynikiem normalnej sytuacji w stosunkach między przedsiębiorcami.
W ocenie Sądu Okręgowego, konieczność ścisłego stosowania przepisów prawa ubezpieczeń społecznych nakazuje pod pojęciem "pracy zarobkowej" wymienionej w tym przepisie, rozumieć wszelką aktywność ludzką, która zmierza do uzyskania zarobku, nawet gdyby miała ona polegać na czynnościach nieobciążających przedsiębiorcy w istotny sposób. W odniesieniu do osób prowadzących działalność gospodarczą przez wykonywanie pracy zarobkowej rozumie się nie tylko wykonywanie konkretnej pracy, ale również wszelkie czynności związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, w czym mieści się sprawowanie nadzoru nad tą działalnością przez podpisywanie faktur lub rachunków, czy sporządzenie deklaracji dotyczącej działania firmy. Zdaniem Sądu drugiej instancji, wykonywanie "pracy zarobkowej", będącej przesłanką utraty prawa do zasiłku chorobowego, jest w rozpoznawanej sprawie tożsame z formalnoprawnym prowadzeniem jednoosobowej działalności gospodarczej, albowiem osoba ją prowadząca nie występowała równocześnie jako pracodawca i podejmowane przez nią w okresie zwolnień lekarskich czynności nie różniły się od czynności podejmowanych przed zachorowaniem. Dlatego podpisanie w trakcie zwolnienia faktur nawet gdyby były sporządzone przez inną osobę, opisywanie ich na potrzeby biura księgowego, opłacanie czynszu należało zakwalifikować jako wykonywanie dotychczasowej pracy w ramach prowadzenia działalności gospodarczej.
W zbliżonym stanie faktycznym Sąd Najwyższy dotyczącym przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą polegającą wyłącznie na wynajmie lokali również stwierdził, że podpisywanie przez prowadzącego tego rodzaju pozarolniczą działalność rachunków to nie tylko złożenie samego podpisu, ale także proces myślowy, który obejmuje koncepcyjną analizę treści sygnowanych dokumentów pozostających w związku z prowadzoną pozarolniczą działalnością. Jeżeli zatem w rozpoznawanej sprawie niespornie ustalono, że faktyczna aktywność zawodowa ubezpieczonego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności zarobkowego wynajmu handlowych lokali użytkowych polega wyłącznie na comiesięcznym wystawianiu kilku rachunków, to kontynuowanie tej działalności w takim samym (nieumniejszonym) zakresie w okresie korzystania z zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego prowadziło do utraty prawa do pobranych świadczeń za cały okres niezdolności do wykonywania tej działalności (ex lege z art. 17 ust. 1 i art. 22 ustawy zasiłkowej). Trzeba mieć na uwadze, iż świadczenia z chorobowego ubezpieczenia społecznego mają przecież rekompensować straty w uzyskiwanych dochodach z prowadzonej pozarolniczej działalności, przeto niedopuszczalne jest pobieranie takich świadczeń (połączone przecież z brakiem obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne za okresy choroby), w razie uzyskiwania dotychczasowych dochodów wynikających z kontynuowania przez ubezpieczonego prowadzonej działalności w nieumniejszonym zakresie, nawet gdyby polegało to na wykonywaniu czynności w istotny sposób nieobciążających jego organizmu (tak wyrok SN z 11.12.2007 r. I UK 145/07, Opublikowano: OSNP 2009/1-2/28 ).
Powyższy pogląd Sąd Okręgowy podziela w całej rozciągłości uznając, że analogiczna sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie.
Z powyższych względów za niezasadne należało uznać zarzuty podniesione w apelacji ubezpieczonej, albowiem w ocenie Sądu Okręgowego nie tylko zlecenie remontu i dokonywanie zakupów budowlanych i innych drobnych zakupów świadczy o pracy ubezpieczonej, ale również inne czynności bezspornie wykonywane przez ubezpieczoną jak dokonywanie opłat czynszu, rozliczanie go z najemcami, przygotowywanie dokumentacji do rozliczenia przez biuro księgowe, czy poszukiwanie kolejnych najemców i podpisywanie z nimi umów. Ja już wyższej wskazano, biorąc pod uwagę specyfikę działalności gospodarczej ubezpieczonej tego rodzaju aktywności nie mogą zostać uznane za czynności incydentalne i wymuszone okolicznościami, skoro mieszczą się w ramach normalnych czynności wykonywanych w ramach działalności polegającej wyłącznie na najmie lokali.
Tym samym, Sąd Okręgowy przyjął, że ubezpieczona nie tylko w okresach nieuwzględnionych już przez Sąd Rejonowy przy wydawaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia, ale także w pozostałych okresach pobierania zasiłku chorobowego oraz świadczenia rehabilitacyjnego wymienionych przez organ rentowy w decyzji z dnia 29 stycznia 2019 r,, wykonując normalne czynności w ramach prowadzonej dzielności gospodarczej, wypełniła przesłanki określone w przepisie art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej i w konsekwencji utraciła prawo do wskazanych świadczeń za wszystkie okresy objęte zaskarżoną decyzją.
Za zasadny przy tym uznać należało podniesiony przez organ rentowy zarzut naruszenie art. 321 § 1 k.p.c. poprzez przyznanie skarżącej prawa do zasiłku chorobowego oraz uchylenie obowiązku jego zwrotu min. za okres od 15 sierpnia 2015 roku do 28 sierpnia 2015 roku oraz od 1 kwietnia 2018 roku do 31 maja 2018 roku, albowiem w zaskarżonej decyzji organ rentowy odmówił zasiłku chorobowego oraz zobowiązał do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia min. za okres od 25 sierpnia 2015 roku do 29 stycznia 2016 roku oraz za okres od 6 lipca 2018 roku do 24 sierpnia 2018 roku. Z tego względu nie ulega wątpliwości, że okresy od 15 sierpnia 2015 roku do 24 sierpnia 2015 roku i od 1 kwietnia 2018 roku do 31 maja 2018 roku nie były przedmiotem zaskarżonej decyzji.
Sąd odwoławczy w całej rozciągłości podziela natomiast rozważania Sądu meritii odnośnie zasadności obciążania skarżącej obowiązkiem zwrotu nienależnie pobranych świadczeń na podstawie art. 84 ust. 1 i 2 ustawy systemowej, z tą modyfikacją, że obowiązek ten winien dotyczyć wszystkich okresów wskazanych w zaskarżonej decyzji, skoro bowiem w niniejszej sprawie ubezpieczona przedkładała zaświadczenia o niezdolności do pracy i jednocześnie w tym samym czasie wykonywała pracę zarobkową, to nie budzi żadnych wątpliwości także Sądu Okręgowego, że takie działanie stanowi świadome wprowadzenie w błąd organu rentowego co do okoliczności warunkujących powstanie prawa do zasiłku chorobowego oraz świadczenia rehabilitacyjnego.
Z tych wszystkich względów, Sąd Okręgowy na podstawie art. 386§1 k.p.c. w punkcie I wyroku zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego uznając, że odwołanie ubezpieczonej od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. z dnia 29 stycznia 2019 r. winno być oddalone co do zasady w całości, tj. także co do okresów pobierania zasiłku chorobowego od 25 sierpnia 2015 r. do 28 sierpnia 2015 r., od 12 września 2015 r. do 9 października 2015 r., od 7 listopada 2015 r. do 29 stycznia 2016 r., od 16 kwietnia 2016 r. do dnia 29 kwietnia 2016 r., od 14 maja 2016 r. do 27 maja 2016 r., od 11 czerwca 2016 r. do 24 czerwca 2016 r., od 9 lipca 2016 r. do 20 lipca 2016 r., od 6 sierpnia 2016 r. do 13 września 2016 r., od 1 grudnia 2016 r. do 30 grudnia 2016 r., od 14 stycznia 2017 r. do 3 marca 2017 r., od 1 kwietnia 2017 r. do 31 maja 2017 r. oraz świadczenia rehabilitacyjnego od 1 czerwca 2017 r. do 30 czerwca 2017 r., od 31 lipca 2017 r. do 29 sierpnia 2017 r. i od 29 października 2017 r. do 27 listopada 2017 r.
Odwołanie zasługiwało zatem na uwzględnienie jedynie w niewielkim zakresie, tj. dotyczącym odsetek do dnia doręczenia zaskarżonej decyzji. Sąd Okręgowy podzielił w tym względzie stanowisko Sądu I instancji co do braku podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 477(13) § 1 k.p.c. z uwagi na wątpliwości co do tego czy na skutek wydania decyzji z dnia 14 marca 2019 r. doszło do skutecznego uchylenia obowiązku zwrotu odsetek do dnia doręczenia decyzji z dnia 29 stycznia 2019 r.
Ustawa systemowa w art. 84 ust. 1 przewiduje, że osoba, która pobrała nienależnie świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu, wraz z odsetkami, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego.
Zasadą określoną w prawie cywilnym, odnoszącą się do odsetek jest możliwość ich żądania w razie opóźnienia się dłużnika ze spełnieniem świadczenia (art. 481 § 1 k.c.), jednakże określenia, od kiedy należą się odsetki od świadczeń z ubezpieczenia społecznego, także od świadczeń podlegających zwrotowi, należy poszukiwać w prawie ubezpieczeń społecznych, a nie w prawie cywilnym. Określenie terminu, od kiedy dłużnik – pobierający nienależne świadczenie z ubezpieczenia społecznego – opóźnia się z jego zwrotem, nie jest objęte odesłaniem zawartym w art. 84 ustawy systemowej. Nie jest to materia „zasad prawa cywilnego”, lecz prawa ubezpieczeń społecznych (por. wyrok SN z dnia 3 lutego 2010 r., I UK 210/09, LEX nr 585713). Odesłanie do prawa cywilnego w kwestii naliczania i ustalania odsetek oznacza, że organy ZUS powinny naliczać odsetki ustawowe (art. 359 § 2 k.c.) od dnia doręczenia decyzji obligującej do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia (tak B. Gudowska [w:] B. Gudowska, J. Strusińska-Żukowska Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Komentarz, C.H. Beck 2011). „Żądanie zwrotu” nienależnie pobranego świadczenia następuje przez doręczenie dotyczącej tego decyzji (roszczenie staje się wymagalne w tym momencie, a nie w czasie spełniania świadczeń). Z tą chwilą następuje też wymagalność (w znaczeniu art. 359 § 2 k.c.) roszczenia o odsetki, gdyż od tej chwili dłużnik pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia głównego (art. 481 § 1 k.c.). Z tą też chwilą rozpoczyna się bieg (art. 120 § 1 k.c.) przedawnienia roszczenia o zapłatę odsetek (zob. wyroki SN z dnia 16 grudnia 2008 r., I UK 154/08, OSNP 2010/11-12/148 i z dnia 3 lutego 2010 r., I UK 210/09, Lex nr 585713). Tak więc o ile zaskarżona decyzja odpowiada prawu co do zasady, to orzeczenie o obowiązku zapłaty odsetek za okres od dnia następnego po dniu wypłaty świadczenia do dnia doręczenia zaskarżonej decyzji, uznać należy za wadliwe i w tym zakresie podlegało ono zmianie. Z tego też względu apelacja pozwanego w tym niewielkim zakresie tj. co do punktu I.1 wyroku sądu I instancji, została oddalona, o czym orzeczono w punkcie II.
Zmiana wyroku co do meritum sprawy spowodowała również zmianę rozstrzygnięcia w zakresie kosztów procesu.
Po zmianie wyroku, koszty zastępstwa procesowego należało zasądzić od ubezpieczonej na rzecz pozwanego na podstawie na podstawie art. 98 k.p.c. Wysokość tych kosztów Sąd ustalił w oparciu o § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2026.118 t.j.) w stawce minimalnej - 360 zł wraz z odsetkami, o których orzeczono w oparciu o treść art. 98§1(1) k.p.c., o czym orzeczono w punkcie I.2 wyroku.
W świetle powyższego Sąd Okręgowy nie znalazł żadnych argumentów przemawiających za uwzględnieniem apelacji ubezpieczonej. W ocenie Sądu Okręgowego podniesione w niej zarzuty stanowiły niczym nieuzasadnioną polemikę z prawidłowym w tej kwestii stanowiskiem Sądu Rejonowego, które Sąd Odwoławczy w całości podziela, nie widząc potrzeby jego ponownego przytaczania. Zdaniem Sądu II instancji ubezpieczona w każdym z okresów wymienionych w zaskarżonej decyzji wykonywała działalność gospodarczą jednocześnie przebywając na zwolnieniu lekarskim i pobierając zasiłek chorobowy lub świadczenie rehabilitacyjne. Świadczy o tym nie tylko dokonywanie zakupów budowlanych i innych drobnych zakupów, ale także okoliczności omówione powyżej przy uwzględnieniu specyfiki działalności gospodarczej ubezpieczonej, które wskazują na brak ograniczenia działalności gospodarczej w jakimkolwiek zakresie. Z tego też względu zarzut błędnego ujęcia faktur z sierpnia 2016 r. uznać należy za bezzasadny.
Z tego względu, apelacja ubezpieczonej podlegała oddaleniu w całości, o czym na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono w punkcie III wyroku.
O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd Okręgowy orzekł natomiast w punkcie IV wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych przyjmując, że organ rentowy wygrał obie apelacje stąd na ubezpieczonej spoczywał obowiązek zwrotu kosztów w takim zakresie (2 x 180 zł). O odsetkach od zasądzonych kosztów orzeczono również w oparciu o treść art. 98§1(1) k.p.c.
Gdańsk, dnia 19 czerwca 2026r.
sędzia Justyna Skórzewska