Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

V ACa 1181/23

Sąd Apelacyjny w Gdańsku · V Wydział Cywilny · 18 marca 2024

Pobierz PDF
Data orzeczenia
18 marca 2024
Data publikacji
25 maja 2026
Sąd / organ
Sąd Apelacyjny w Gdańsku — V Wydział Cywilny
Skład orzekający
Leszek Jantowskiprzewodniczący, Anna Gutowska Czulikprotokolant
Hasła tematyczne
Kredyt denominowany
Podstawa prawna
art 386 § 4 kpc, art 385(1) kc

Sentencja

Sygn. akt V ACa 1181/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 marca 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Leszek Jantowski

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Gutowska - Czulik

po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 2024 r. w Gdańsku

na rozprawie

sprawy z powództwa D. B. i N. Ł.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

na skutek apelacji powodów

od wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu

z dnia 13 marca 2023 r., sygn. akt I C 701/22

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Toruniu, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.

SSA Leszek Jantowski

Sygn. akt V ACa 1181/23

Uzasadnienie

W pozwie z dnia 18 marca 2022 r. powódki D. B. i N. Ł. wniosły o:

1.zasądzenie od pozwanego (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.:

a. na rzecz powodów kwoty 196.617,72 zł oraz 7.200,00 CHF, ewentualnie 25.013,70 zł stanowiących równowartość kwoty wyrażonej we franku szwajcarskim po przeliczeniu jej na złote po kursie średnim NBP z dnia wpłaty poszczególnych rat w ten sposób, że na rzecz powódki D. B. ¾ tej kwoty, zaś na rzecz powódki N. Ł. ¼ tej kwoty wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych na rzecz pozwanego w okresie od 1 lutego 2002 r. do 30 stycznia 2018 r. z tytułu umowy kredytu denominowanego do CHF nr (...) z dnia 8 listopada 2001 r., obarczonej wadą nieważności,

b,na rzecz powódki D. B. kwoty 17.067,48 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych na rzecz pozwanego w okresie od dnia 30 stycznia 2018 r. do dnia 2 listopada 2021 r. z tytułu umowy kredytu denominowanego do CHF nr (...) z dnia 8 listopada 2001 r., obarczonej wadą nieważności;

ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia roszczenia o zapłatę z punktu 1 – o zasądzenie od pozwanego:

a.na rzecz powodów kwoty 46 814,11 złotych w ten sposób, że na rzecz powódki D. B. ¾ tej kwoty, zaś na rzecz powódki N. Ł. ¼ tej kwoty wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty z tytułu zwrotu świadczeń nienależnie spełnionych na rzecz pozwanego w okresie od dnia 1 lutego 2002 r. do dnia 30 stycznia 2018 r.,

b.na rzecz powódki Pani D. B. kwoty 12.233,12 wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty 2018 r., z tytułu zwrotu świadczeń nienależnie spełnionych na rzecz pozwanego w okresie od dnia 30 stycznia 2018 r. do dnia 2 listopada 2021 r. w postaci różnic (nadpłat) pomiędzy sumą kwot wpłaconych przez powódkę na podstawie umowy kredytu denominowanego do CHF nr (...) z dnia 8 listopada 2001 r., a sumą kwot, które powinny być wpłacone przy uwzględnieniu abuzywności, a więc niewiążącego charakteru klauzul denominacyjnych znajdujących się w § 10 ust. 2 oraz § 16 ust. 1 umowy.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości.

Wyrokiem z dnia 13 marca 2023 r. Sąd Okręgowy w Toruniu:

I.oddalił powództwo główne oraz oba ewentualne;

II.zasądził na rzecz pozwanego (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w W. z tytułu zwrotu kosztów procesu: od powódki D. B. kwotę 8.112,75 zł ( osiem tysięcy sto dwanaście 75/100 ) i od powódki N. Ł. kwotę 2.704,25 zł ( dwa tysiące siedemset cztery 25/100 ) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie następujących ustaleń i rozważań:

W 2001 r. powódka D. B. i jej mąż P. B. potrzebowali kredyt na wybudowanie domu jednorodzinnego. Powódka D. B. pracowała wówczas w pozwanym banku, dlatego o kredyt zwrócili się do (...) SA.

W 2001 r. powódka D. B. w pozwanym banku kierowała komórką, która zajmowała się m.in. udzielaniem kredytów hipotecznych waloryzowanych kursem franka szwajcarskiego. W codziennej praktyce podpisywała w imieniu banku wiele umów kredytowych we frankach szwajcarskich. Powódka brała udział w szkoleniach, w trakcie których informowano pracowników, że frank szwajcarski jest walutą stabilną, a do rozliczeń bank stosuje dwa kursy – kupna i sprzedaży. Na szkoleniach poruszano również kwestię ryzyka kursowego. Powódka wiedziała, że bank miał własne tabele kursowe, albowiem z tymi tabelami miała do czynienia od momentu gdy zaczęła zajmować się kredytami frankowymi. Powódka miała świadomość, że bank nie miał w ofercie żadnego instrumentu, który chroniłby klienta przed znacznym wzrostem kursu.

W trakcie szkoleń wskazywano na korzyści związane z kredytami powiązanymi z walutą obcą, a nie na zagrożenia. Mówiono o ryzyku kursowym, ale w kontekście stabilności i tego, że waluta nie będzie się zmieniać w istotnym stopniu.

Powódka skupiała się na tym jak kurs wpływa na wysokość raty. Wybrała ten kredyt z uwagi na korzystniejsze warunki w postaci niskiego oprocentowania, a w konsekwencji niższych rat niż w przypadku kredytu złotówkowego.

Przedstawienie oferty kredytu nie było konieczne, albowiem powódka D. B. znała oferowany przez bank produkt.

Umowa przygotowana przez pracownika banku przedstawiona została powódce D. B. i P. B. w formie gotowej do podpisu. Powódka miała świadomość, że jest to standardowy wzór umowy, opracowany przez centralę banku, który – poza wysokością marży – nie podlegał negocjacjom. Powódka D. B. nie przeczytała umowy, albowiem znała jej treść z praktyki zawodowej. Sprawdziła jedynie treść umowy w zakresie zgodności danych osobowych i danych dot. samego kredytu. Powódka znała również treść załączników do umowy.

Powódka D. B. w (...) SA pracowała od 1988 r. do 2007 r.

We wniosku z dnia 6 listopada 2001 r. powódka D. B. zwróciła się do pozwanego banku o udzielenie jej kredytu w kwocie 56.000 CHF. Na formularzu wniosku zawarto oświadczenie, iż wnioskodawcy poniosą ryzyko zmiany kursów walutowych.

W dniu 8 listopada 2001 r. pomiędzy powódką D. B. i P. B. (kredytobiorcami) a pozwanym bankiem zawarta została umowa kredytu mieszkaniowego (...) nr (...).

W treści umowy wskazano, że użyte w umowie określenie „aktualna tabela kursów (...) S.A.” oznacza tabelę kursów (...) S.A. obowiązującą w chwili dokonywania przez (...) S.A. określonych w umowie przeliczeń kursowych (§ 1 pkt. 10 umowy).

Na warunkach określonych w umowie (...) S.A. zobowiązał się postawić od dyspozycji kredytobiorców kredyt w kwocie 56.000 CHF na sfinansowanie kosztów inwestycji, polegającej na budowie domu położonego w P. gm. Ł., na nieruchomości stanowiącej własność D. B. i P. B., dla której prowadzona jest przez Sąd Rejonowy w Toruniu księga wieczysta KW nr (...) (§ 2 ust. 1 umowy).

Wypłata kredytu miała być dokonana w transzach. Kredyt miał być wypłacany w walucie polskiej przy zastosowaniu kursu kupna dla dewiz (aktualna tabela kursów (...) S.A.) obowiązującego w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego (§ 10 ust. 1 i 2 umowy).

Spłata kredytu miała następować do dnia 1 listopada 2026 r. w równych ratach miesięcznych (§ 13 ust. 1 umowy). Kredytobiorcy mieli spłacać zadłużenie z tytułu kredytu i odsetki, na rachunek kredytowy w (...) Banku (...) Spółce Akcyjnej II Oddziale (...) w T. pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego, następującego po miesiącu, za który przypada spłata, w wysokości podanej w zawiadomieniu (§ 14 ust. 1 umowy).

Spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek miała następować:

1) na podstawie przelewu przez kredytobiorców z rachunku bankowego:

a) w walucie polskiej - równowartości w walucie polskiej kwoty kredytu i odsetek w walucie kredytu według kursu sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów (...) S.A.) obowiązującego w (...) SA w dniu spłaty,

b) w walucie wymienialnej - kwoty kredytu i odsetek w walucie kredytu lub równowartości w walucie wymienialnej innej niż waluta kredytu kwoty kredytu w walucie kredytu według kursów kupna/sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów (...) S, A.) obowiązujących w dniu spłaty z zastrzeżeniem ust. 2,

2) w postaci wpłat gotówkowych w walucie polskiej wnoszonych przez Kredytobiorcę według kursu sprzedaży dla pieniędzy (aktualna Tabela kursów (...) SA) obowiązującego w dniu spłaty (§ 16 ust. 1 umowy).

Kredyt został wypłacony w transzach, w okresie od 16 listopada 2001 r. do 15 maja 2002 r.

Kredyt został całkowicie spłacony w 2021 r. W okresie od 8 listopada 2001 r. do 2 listopada 2021 r. powódki w wykonaniu umowy uiściły na rzecz pozwanego banku 196.617,72 zł oraz 7.200 CHF.

Postanowieniem z 17 maja 2018 r. Sąd Rejonowy w Toruniu (...) stwierdził, że spadek po P. B., zmarłym dnia (...) w P., na podstawie ustawy nabyły z dobrodziejstwem inwentarza: żona D. B. oraz córka D. i P. – N. Ł., po ½ części każda z nich.

W piśmie z dnia 11 lutego 2022 r. - reklamacji – powódki zwróciły się do pozwanego banku o podjęcie rozmów ugodowych, które miałyby na celu wyeliminowanie z przedmiotowe umowy kredytu postanowień sprzecznych z prawem i godzących w dobre obyczaje. Nadto, zwróciły się o zwrot wszystkich środków jakie kredytobiorcy wpłacili w wykonaniu nieważnej umowy kredytu.

W piśmie z dnia 25 lutego 2022 r. pozwany bank odmówił uznania zgłoszonych roszczeń.

Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy Sad pierwszej instancji uznał zeznania powódki D. B. generalnie za wiarygodne. Zdaniem Sądu pierwszej instancji powódka co do zasady potwierdziła, że z racji zajmowanego stanowiska posiadała wyczerpujące informację w zakresie oferowanego przez bank produktu – kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego i miała świadomość związanego z nim ryzyka kursowego, które obciążało kredytobiorcę.

Sąd Okręgowy poczynił ustalenia również na podstawie dokumentów, gdyż ich autentyczność i rzetelność nie były w toku procesu kwestionowane.

Sąd pominął natomiast zeznania świadka R. M. (k. 156-157). Co do zeznań świadka G. W. (k. 159-160) to były one przydatne zakresie ustaleń związanych z zawarciem przedmiotowej umowy w części, w której świadek wskazała, że powódka D. B. w chwili zawarcia przedmiotowej umowy zajmowała kierownicze stanowisko i z racji pełnionej funkcji była świadoma ryzyka kursowego.

Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. sąd pominął zgłoszony przez obie strony dowód z opinii biegłego wnioskowany przez obie strony jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy (pkt 1 postanowienia na k. 189 v).

Przechodząc do oceny prawnej Sad pierwszej instancji zwrócił uwagę ,że umowa była zawarta przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej, jednak w ocenie Sądu meriti jakkolwiek dyrektywa 93/13 w momencie zawarcia umowy formalnie nie obowiązywała na terenie Rzeczypospolitej Polskiej to jednak brak formalnego obowiązywania dyrektywy nie oznacza jednak, iż jej przepisy i ich wykładnia dokonana przez TSUE pozostają bez wpływu na wykładnię przepisów prawa krajowego mających zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, w tym przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych zawartych w polskim kodeksie cywilnym.

W ocenie Sadu pierwszej instancji przepisy art. 384 i nast. k.c. od początku ich obowiązywania, tj. od lipca 2000 r., wykazywały ścisły związek z Dyrektywą 93/13/EWG i powinny być interpretowane w zgodzie z tym aktem prawa europejskiego. Jako że wykładnia tego prawa należy do kompetencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, to również dorobek orzeczniczy Trybunału powinien być uwzględniany przy stosowaniu krajowych regulacji dotyczących niedozwolonych postanowień umownych. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji zgodził się z poglądem, że TSUE jest właściwy do dokonywania wykładni dyrektywy wspólnotowej jedynie w zakresie, w jakim dotyczy to jej stosowania w nowym państwie członkowskim od momentu przystąpienia tego państwa do Unii Europejskiej (zob. przytoczony przez pozwany bank wyrok TS z dnia 10 stycznia 2006 r., C-302/04, Dz.U. UE 2006, C. 48, s. 7), zaś temporalne ograniczenie jurysdykcji TSUE oznacza wyłącznie to, iż sąd krajowy nie może skierować do TSUE pytania prejudycjalnego na tle stanów faktycznych w sprawach z okresu sprzed akcesji do Unii Europejskiej. W żadnym jednak wypadku nie można wywodzić ze wskazanego ograniczenia zakazu odwoływania się do wykładni TSUE przy stosowaniu przepisów krajowych, których uchwalenie służyło implementacji prawa europejskiego, nawet jeżeli przepisy te stosuje się do stanów faktycznych sprzed wejście Polski do UE.

Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że przedmiotem oceny należy uczynić postanowienia umowne wprowadzające mechanizm denominacji, które przewidywały przeliczenie kredytu udzielonego we frankach szwajcarskich na złote polskie, w których nastąpiła wypłata, oraz przeliczanie rat wpłacanych w złotych na franki szwajcarskie według kursu – odpowiednio – kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego ustalonego jednostronnie przez bank (§ 10 ust. 2 oraz § 16 ust. 1 umowy). Odwołał się do treści art. 385 1 § 1 k.c. regulującego przesłanki

uznania postanowień umownych za abuzywne. Podkreślił, że nie ulega wątpliwości, iż w przedmiotowej umowie kredytowej powódka D. B. i P. B. występowali w charakterze konsumenta, gdyż zawarcie umowy było czynnością dokonaną z przedsiębiorcą (bankiem), niezwiązaną bezpośrednio z ich działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 22 ( 1) k.c.). Kredyt został udzielony na cele mieszkaniowe.

Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że umowa została sporządzona przez bank na standardowym wzorcu. Kredytobiorcy mieli jedynie wpływ na kwotę udzielonego kredytu, a negocjacjom podlegała wyłącznie marża.

W ocenie Sądu pierwszej instancji powódka D. B. z racji zajmowanego stanowiska i podejmowanych na co dzień czynności służbowych znała treść wzorców umownych oraz pozostałych dokumentów stanowiących załączniki do umowy. Umowa została przygotowana według standardowego wzorca i przedstawiona w wersji gotowej do podpisu. Powódka D. B. wiedziała ,że nie istnieje możliwość zmiany postanowień umownych oraz że de facto umowa ma charakter umowy przystąpienia (adhezyjny). Istniała więc tylko możliwość jej podpisania lub niepodpisania, a żadne modyfikacje nie były możliwe.

W ocenie Sądu meriti sporna klauzula denominacyjna stanowiła element określenia głównego świadczenia stron, gdyż miała być wykorzystywana do określenia zarówno wysokości świadczenia banku, jak i późniejszych świadczeń kredytobiorców. Klauzula ta nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. Odesłanie w klauzuli denominacyjnej do tabel banku nie pozwala bowiem ustalić nie tylko wysokości zobowiązania w chwili zawarcia umowy, ale również nie pozwala ustalić w sposób jednoznaczny i przewidywalny samego mechanizmu ustalania wysokości zobowiązania. Żadne z postanowień umowy nie wskazuje bowiem na sposób ustalania przez bank kursów kupna i sprzedaży waluty obcej, według których następować miało ustalenie wysokości długu kredytobiorców oraz wysokości ich świadczenia na rzecz banku (raty).

Sąd pierwszej instancji wskazał, że powódka D. B. wiedziała, iż tabele są tworzone na wyższym szczeblu banku (...). Jako pracownik banku na kierowniczym stanowisku nie miała przeszkód w uzyskaniu wiedzy na temat tego jak tworzone są te tabele. Miała też pełną świadomość, że mają one zastosowanie w zawieranej przez nią umowie. Wiedziała też, że nie można dokonać wyboru innego źródła ustalania kursu np. tabel NBP. Zdaniem Sądu Okręgowego nie można więc porównywać poziomu wiedzy powódki o produkcie bankowym do poziomu wiedzy każdego innego kredytobiorcy.

Sąd Okręgowy wyjaśnił, że niejednoznaczność klauzul waloryzacyjnych może zostać usunięta przez udzielenie powodom przed zawarciem umowy odpowiedniej informacji o ryzyku walutowym. W ocenie Sądu pierwszej instancji

powódka D. B. dysponowała odpowiednimi informacjami o ryzyku walutowym i świadomie przyjęła to ryzyko. Sąd podkreślił, że stan faktyczny niniejszej sprawy odbiega od typowego w tego typu sprawach, o czym świadczą następujące okoliczności dotyczące powódki D. B.:

- od 1988 r. była pracownikiem pozwanego banku, zaś w 2001 r. pełniła kierowniczą funkcję w komórce pozwanego banku (...) zajmującej się udzielaniem kredytów hipotecznych waloryzowanych kursem franka szwajcarskiego.

- codzienne podpisywała w imieniu banku wiele umów kredytowych we frankach szwajcarskich.

- brała udział w szkoleniach, w trakcie których przekazywano pracownikom informacje o franku szwajcarskim , o konstrukcji kredytu frankowego , w tym o stosowaniu do rozliczeń dwóch kursów – kupna i sprzedaży. Na szkoleniach poruszano również kwestię ryzyka kursowego.

- wiedziała, że bank miał własne tabele kursowe, albowiem z tymi tabelami miała do czynienia od momentu, gdy zaczęła zajmować się kredytami frankowymi

- miała świadomość, że bank nie miał w ofercie żadnego instrumentu, który chroniłby klienta przed znacznym wzrostem kursu.

Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że powódka wprost wskazała w trakcie przesłuchania, iż nie istniała potrzeba przedstawienia jej oferty kredytu we frankach szwajcarskich przez pracownika banku, gdyż znała ten produkt. Poza tym o wyborze przez powódkę oferty kredytu we frankach szwajcarskich zdecydowało to, że produkt ten był wówczas bardzo korzystny z uwagi na niższe oprocentowanie niż w przypadku kredytu złotówkowego. Potrzeby mieszkaniowe powódki D. B. i jej męża były już zaspokojone, bowiem małżeństwo posiadało mieszkanie, a celem zaciągnięcia przedmiotowego kredytu było jedynie polepszenie warunków mieszkaniowych poprzez budowę domu jednorodzinnego. Powódka nie znajdowała się zatem w sytuacji, w której zaciągnięcie kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego było jedynym sposobem nabycia nieruchomości ze względu na wyższą zdolność kredytową w tej walucie.

Wszystkie te okoliczności przemawiają zdaniem Sądu pierwszej instancji za przyjęciem, że powódka D. B. miała świadomość zmienności kursu franka, w tym również tego, że zmienność ta nie jest ograniczona, a zaciągając kredyt denominowany do franka szwajcarskiego godziła się przyjąć na siebie to ryzyko. Sąd zauważył również, że powódka D. B. w swoich zeznaniach nie zaprzeczyła temu, iż miała wiedzę o stosowaniu przez bank do rozliczeń kursu kupna i kursu sprzedaży, o spreadzie walutowym i o sposobie ustalania tych kursów. Z racji zajmowanego stanowiska i podejmowania czynności służbowych związanych z udzielaniem kredytów, wskazane zagadnienia były dla niej w pełni zrozumiałe. W rezultacie w ocenie Sądu Okręgowego powódka D. B. miała zatem świadomość działania określonych w umowie mechanizmów ustalania kursów waluty na potrzeby rozliczeń i świadomie godziła się je przyjąć. Tym samym zdaniem Sąd pierwszej instancji zachodzi negatywna przesłanka badania abuzywności, gdyż kwestionowane postanowienia kształtujące stosunek prawny między stronami dotyczą głównych świadczeń stron, a przy tym – w realiach niniejszej sprawy – ich niejednoznaczność nie istniała, gdyż powódka miała pełną wiedzę o produkcie w postaci kredytu w walucie obcej i z pełną świadomością podjęła ryzyko związane z zawarciem takiej umowy .

Sąd Okręgowy podkreślił, że powyższych rozważań nie można odnieść do powódki N. Ł., gdyż nie brała ona udziału w procesie zawarcia umowy, natomiast stwierdzić należy, że poziom wiedzy współkredytobiorcy P. B. - małżonka powódki D. W. – był analogiczny do posiadanego przez tę powódkę. Z pewnością bowiem dzieliła się ona posiadaną wiedzą, skoro było to ich wspólne zobowiązanie .

Z podanych względów, na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385 ( 1) § 1 k.c., a contrario Sąd pierwszej instancji uznał, że nie ma podstaw do stwierdzenia niedozwolonego charakteru postanowień umownych kształtujących stosunek prawny kredytu wynikający z umowy kredytu denominowanego do CHF nr (...), ani też do ustalenia nieważności tej umowy. Świadczenia spełnione przez strony w wykonaniu tej umowy nie mają zatem charakteru nienależnego i nie podlegają zwrotowi na podstawie art. 410 w zw. z art. 405 k.c. W tym stanie rzeczy powództwo podlegało oddaleniu jako bezzasadne zarówno w zakresie żądania głównego, jak i roszczeń ewentualnych, o czym orzeczono w punkcie I wyroku.

O kosztach procesu orzeczono w punkcie II wyroku na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 i § 3 k.p.c. w związku z art. 105 § 1 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wniosły powódki, zaskarżając wyrok w całości.

Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:

1/naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:

a)naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolne i niepoparte dowodami ustalenie, że powódka D. B. posiadała wiedzę o tworzeniu tabel kursowych lub mogła ją bez przeszkód uzyskać, co miało decydować o wyższym stopniu świadomości powódki i usunięciu niejednoznaczności postanowień, podczas gdy powódka w zeznaniach, które Sąd I instancji uznał za wiarygodne wskazała, iż pracownicy nie byli informowani o tym, jak były tworzone tabele kursowe, bowiem były one opracowywane przez centralę i przekazywane pracownikom;

b)naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolne i niepoparte dowodami ustalenie, iż „ nie można porównywać poziomu wiedzy powódki o produkcie bankowym do poziomu wiedzy każdego innego kredytobiorcy”, podczas gdy powódka D. B., co należy podkreślić - w zeznaniach uznanych przez Sąd za wiarygodne - wskazała, iż kredyty waloryzowane były zupełnie nowym produktem i nie miała z nimi wcześniej do czynienia;

c)naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolne i niepoparte dowodami ustalenie, iż powódka D. B. dysponowała informacjami o ryzyku walutowym i świadomie przyjęła to ryzyko, podczas gdy powódka nie posiada wykształcenia ekonomicznego oraz nie zajmowała się bezpośrednio obsługą kredytobiorców, zaś konieczność złożenia przez powódkę podpisu na umowach wynikała z procedur banku;

d)naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolne i niepoparte dowodami ustalenie, iż powódka D. B. miała świadomość zmienności kursu franka, w tym również tego, że zmienność ta nie jest ograniczona, a zaciągając kredyt denominowany do franka szwajcarskiego godziła się przyjąć na siebie to ryzyko, podczas gdy powódka wskazała podczas przesłuchania, iż polegała na szkoleniach organizowanych przez pozwany bank, gdzie informowano, że frank szwajcarski jest stabilną walutą i nie należy spodziewać się jakichś zmian

e)naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolne i niepoparte dowodami ustalenie, iż powódka D. B. miała świadomość ryzyka walutowego, w szczególności zaś jego nieograniczonego charakteru, podczas gdy powódka jednoznacznie wskazała podczas przesłuchania, iż „w trakcie szkoleń zasada była taka, że wskazywano na korzyści związane z danym produktem, a nie na zagrożenia i tak było w przypadku tych kredytów. Wprawdzie mówiono o ryzyku kursowym, ale w kontekście stabilności i tego, że waluta nie będzie się zmieniać w jakimś istotnym stopniu. (...) Generalnie na szkoleniach to też nas informowano, aby nie przeliczać całego zobowiązania po danym kursie, a tylko skupiać się na racie. Chodziło o to, że w następnym miesiącu kurs może być niższy, a przez to całe zobowiązanie będzie niższe. To generalnie chodziło o to skoro są niewielkie wahania kursu to nie powoduje to od razu jakiegoś problemu gdy chodzi o saldo kredytu.”

w konsekwencji powyższego, błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na sprzeczności istotnych ustaleń sądu z materiałem dowodowym w sprawie i uznanie, iż powódka D. B. miała pełną świadomość co do sposobu tworzenia tabel kursowych przez pozwanego, a także co do ryzyka walutowego, w tym jego nieograniczonego charakteru, co doprowadziło do oddalenia powództwa w całości, mimo przyznania przez Sąd I instancji waloru wiarygodności zeznaniom powódki D. B.;

2.naruszenie prawa materialnego, tj.:

s)naruszenie art. 385 ( 1) § 1 k,c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż nie ma podstaw do stwierdzenia niedozwolonego charakteru postanowień umownych kształtujących stosunek prawny kredytu wynikający z umowy kredytu denominowanego do CHF nr (...), podczas gdy postanowienia przedmiotowej umowy, zawartej z konsumentem nie zostały indywidualnie uzgodnione, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy oraz nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny;

b)naruszenie art. 58 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż nie ma podstaw do ustalenia nieważności umowy kredytu denominowanego do CHF nr (...), podczas gdy ta czynność prawna sprzeczna jest z ustawą.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wnieśli o:

a)zmianę zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie od pozwanej (...) Banku (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.:

- na rzecz powódek kwoty 196.617,72 złotych oraz 7.200,00 franków szwajcarskich, ewentualnie 25.013,70 złotych stanowiących równowartość kwoty wyrażonej we franku szwajcarskim po przeliczeniu jej na złote po kursie średnim NBP z dnia wpłaty poszczególnych rat w ten sposób, że na rzecz Pani D. B. 3/4 tej kwoty, zaś na rzecz Pani N. Ł. ¼ tej kwoty wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych na rzecz pozwanego w okresie od dnia 1 lutego 2002 r. do dnia 30 stycznia 2018 r., z tytułu umowy kredytu denominowanego do CHF nr (...) z dnia 8 listopada 2001 r., obarczonej wadą nieważności oraz

- na rzecz powódki Pani D. B. kwoty 17.067,48 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych na rzecz pozwanego okresie od dnia 30 stycznia 2018 r. do dnia 2 listopada 2021 r., z tytułu umowy kredytu denominowanego do CHF nr (...) z dnia 8 listopada 2001 r., obarczonej wadą nieważności;

ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje:

Apelacja była uzasadniona o tyle, że powodowała konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy.

W orzecznictwie ukształtowało się stanowisko - które Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie w pełni podziela – że nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi wówczas, gdy sąd pierwszej instancji nie odniósł się tego, co było przedmiotem sprawy bądź gdy zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, niezasadnie uznając, że konieczność taka nie zachodzi ze względu na występowanie materialnoprawnych lub procesowych przesłanek, które unicestwiają zgłoszone roszczenie. Nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi także w przypadku dokonania przez sąd pierwszej instancji oceny prawnej żądania bez ustalenia podstawy faktycznej, co wymagałoby poczynienia kluczowych ustaleń po raz pierwszy w instancji odwoławczej; w takiej sytuacji uzasadnione jest uchylenie orzeczenia ze względu na respektowanie uprawnień stron wynikających z zasady dwuinstancyjności postępowania sądowego (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2017 r., IV CZ 130/16, LEX nr 2269094 , z dnia 5 marca 2021 r., I CZ 8/21, LEX nr 3147742, z dnia 24 marca 2022 r, III CZ 89/22, niepublik.).

Jeśli zatem rozpoznanie istoty sprawy wiąże się z koniecznością prowadzenia postępowania w znacznej części przy jednoczesnej konieczności poczynienia po raz pierwszy ustaleń co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, należy uznać, iż rzeczywiste rozpoznanie sprawy ograniczyło się do jednej instancji, wyrok sądu pierwszej instancji powinien być uchylony, a sprawa przekazana temu sądowi do ponownego rozpoznania (tak Sąd Najwyższy w postanowieniach: z dnia 13 listopada 2014 r„ V CZ 73/14, LEX nr 1622342; z 6 czerwca 2014 r., I CZ 32/14, LEX nr 1521231; z 22 maja 2014 r„ IV CZ 26/14, LEX nr 1480062; z 21 maja 2014 r., II CZ 8/14, LEX nr 1483949; a także w wyrokach: z 10 marca 2016 r., III CSK 172/15, LEX nr 2030465, oraz z 21.05.2014 r., II CSK 509/13, LEX nr 1511198).

Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy za trafne należało uznać zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. koncentrujące się na wykazaniu wadliwego uznania przez Sąd pierwszej instancji posiadania przez powódkę D. B. należytej wiedzy odnośnie do ryzyka walutowego związanego z zaciągnięciem kredytu powiązanego z walutą CHF.

Sąd Apelacyjny odmiennie od Sądu Okręgowego ustalił bowiem co następuje:

Powódka D. B. z wykształcenia jej polonistką a nie ekonomistką. W (...) kierowała komórką, która zajmowała się finansowaniem budownictwa, czyli m.in. udzielaniem kredytów hipotecznych. Powódka czerpała wiedzę ze szkoleń, na których informowano, że kredyty oparte są na franku szwajcarskim, który jest stabilną walutą i nie należy się spodziewać tutaj jakiś zmian. Na szkoleniach informowano, że w umowie użyte są kursy kupna i sprzedaży. Nie mówiono dlaczego przyjmuje się te różne kursy. W tracie szkoleń

zasada była taka, że wskazywano na korzyści związane z danym produktem, a nie na zagrożenia i tak było w przypadku kredytów powiązanych z walutą CHF. Wprawdzie mówiono o ryzyku kursowym, ale w kontekście stabilności i tego, że waluta nie będzie się zmieniać w jakimś istotnym stopniu. Informowano, aby nie przeliczać całego zobowiązania po danym kursie, a tylko skupiać się na racie. Chodziło o to, że w następnym miesiącu kurs może być niższy, a przez to całe zobowiązanie będzie niższe. chodziło o to skoro są niewielkie wahania kursu to nie powoduje to od razu jakiegoś problemu gdy chodzi o saldo kredytu”.

(dowód: zeznania powódki D. B., k.189v-190, 00:15:38 – 00:36:06).

Powódka skupiała się na tym, jak kurs wpływa na wysokość raty. Powódka wybrała ten kredyt z uwagi na korzystniejsze warunki – niższe raty.

(dowód: zeznania powódki D. B., k.189v-190, 00:15:38 – 00:36:06).

Powódka nie weryfikowała kursu franka za wcześniejszy okres. Miałą zaufanie do tego, co przekazywano na szkoleniach.

(dowód: zeznania powódki D. B., k.191 v, 01:00:34).

Powyższych uzupełniających ustaleń Sąd Apelacyjny dokonał na podstawie logicznych i spójnych zeznań powódki D. B., które zresztą także Sąd pierwszej instancji uznał za generalnie wiarygodne. Ustalenia te prowadzą do odmiennego aniżeli Sąd pierwszej instancji wniosku odnośnie do wiedzy powódki o ryzyku walutowym.

Podkreślenia przy tym wymaga, że w ramach mechanizmu indeksacyjnego można rozróżnić dwojakiego rodzaju klauzule:

a) klauzulę ryzyka walutowego (walutowa, rozumiana jako ryzyko deprecjacji waluty PLN w stosunku do kursu waluty CHF w trakcie obowiązywania umowy),

b) klauzulę kursową (ryzyka kursowego, inaczej spreadowa, rozumiana jako wynikające z umowy uprawnienie do ustalania kursu przeliczeniowego waluty z odwołaniem się do tabel kursowych banku);

(zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22, nie publik. także uzasadnienie wyroków Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2022 r., II CSKP 616/22, nie publik. i z dnia 26 stycznia 2023 r., II CSKP 722/22 i tam powołane orzecznictwo, uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 2023 r., I CSK 4167/22, LEX nr 3598706).

Co do klauzuli ryzyka walutowego wyjaśnić należy, że ocenę jej abuzywności winno dokonywać się w kontekście zadośćuczynienia obowiązkowi informacyjnemu w zakresie ryzyka walutowego w całym okresie obowiązywania umowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego ze względu na ścisłe powiązanie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli kursowej nie jest jednak dopuszczalne uznanie, że brak abuzywności jednej z nich skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu indeksacyjnego; innymi słowy, wystarczy, że jedna z tych klauzul jest uznana za abuzywną, aby cały mechanizm indeksacji został uznany za niedozwolony. Potrzeba kompleksowej oceny mechanizmu indeksacji wyrażona została w orzecznictwie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344), w którym podkreślono, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia przeliczeniowe nie mogą wywrzeć skutku. Innymi słowy, eliminacja klauzuli waloryzacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie (zob. także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22, nie publik., uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia z dnia 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22, nie publik., uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 2023 r., I CSK 4167/22, LEX nr 3598706).

Słusznie przy tym zwrócił uwagę Sądu Okręgowy na przedstawione w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej stanowisko, zgodnie z którym wymóg przejrzystości warunków umowy przewidujących, że waluta obca jest walutą rozliczeniową i walutą spłaty, oraz powodujących skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, jest spełniony tylko o tyle, o ile przedsiębiorca dostarczył konsumentowi wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na to, aby konsument był w stanie zrozumieć konkretne działanie przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne - potencjalnie istotne - takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy. W przypadku umów kredytowych wymóg określenia głównego przedmiotu umowy językiem prostym i zrozumiałym odnosi się przede wszystkim zarówno do wysokości zaciąganego zobowiązania, jak i wysokości spłacanego zobowiązania; w szczególności kredytobiorca w momencie zaciągania zobowiązania winien znać wysokość zaciąganego kredytu a nadto z treści umowy powinny wynikać wyrażone w prostym i zrozumiałym języku kryteria pozwalające na określenie przez konsumenta wysokości poszczególnych rat przewidzianych do spłaty w określonych terminach (zob. wyrok TSUE z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. v. Banca Românească, ZOTSiS 2017, nr 9, poz. I-703 pkt 50 – 51, pkt 2 sentencji , wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r., C - 776/19, VB i in. przeciwko BNP PARIBAS Personal Finance SA, pkt 3 sentencji, pkt 78 LEX nr 3183143).

W orzecznictwie TSUE wyjaśniono również, iż „w przypadku kredytów denominowanych w walucie obcej istotne są wszelkie informacje dostarczone przez przedsiębiorcę, które mają na celu udzielenie wyjaśnień konsumentowi co do funkcjonowania mechanizmu wymiany i związanego z nim ryzyka. Szczególne znaczenie przedstawiają wyjaśnienia dotyczące ryzyka dla kredytobiorcy związanego z silną deprecjacją środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, oraz wzrost zagranicznej stopy procentowej. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowaną w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Ponadto przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Wynika stąd, że dla spełnienia wymogu przejrzystości informacje przekazane przez przedsiębiorcę powinny umożliwić przeciętnemu konsumentowi, właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu i racjonalnemu nie tylko zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również zrozumieć, w ramach zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej, rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu obowiązywania umowy w razie znacznej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, względem waluty rozliczeniowej. (zob. wyrok TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r., C - 776/19 do C-782/19 VB i in. przeciwko BNP PARIBAS Personal Finance SA, punkty 68 – 73, LEX nr 3183143). Podkreśla się także, że „w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej” (zob. wyrok TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r., C - 776/19 do C-782/19 VB i in. przeciwko BNP PARIBAS Personal Finance SA, punkt 74, LEX nr 3183143).

W kontekście przejrzystości, transparentności klauzuli ryzyka walutowego powyższe w ocenie Sądu Apelacyjnego oznacza, że nie sposób uznać, aby informacje przekazane przez bank o ryzyku walutowym (to znaczy ryzyku zmiany kursu waluty CHF na przestrzeni okresu obowiązywania umowy) spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierały się na założeniu, że kursy walut pozostaną stabilne, czy względnie stabilne.

Obowiązek informacyjny banku w zakresie ryzyka walutowego wynikał zdaniem Sądu Apelacyjnego z obowiązującego w dacie zawarcia umowy art. 385 1 k.c. stanowiącego implementację dyrektywy 93/13, w kontekście wyżej podkreślanego obowiązku transparentności i przejrzystości umów kredytu powiązanych z walutą obcą, in concreto - walutą CHF. Wypełnienie takiego obowiązku informacyjnego wymagało zdaniem Sądu Apelacyjnego pełnej informacji o nieograniczonym charakterze ryzyka walutowego, zarówno w odniesieniu do salda zadłużenia i wysokości rat.

Sąd Apelacyjny podziela przy tym i przyjmuje za własne stanowisko Sadu pierwszej instancji, że skoro przedmiotowa umowa zawarta została przed dniem 1 maja 2004 r., to jest przed akcesją Polski do Unii Europejskiej, rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie winno nastąpić przede wszystkim na podstawie przepisów prawa krajowego i nie mają do niej zastosowania przepisy dyrektywy 93/13 (por. art. 10 ust. 1 dyrektywy 93/13 i orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: wyrok z dnia 10 stycznia 2006 r., C 302/04 oraz postanowienie z dnia 3 lipca 2014 r., C – 92/14 ). Sąd Apelacyjny podziela jednak wyrażone w orzecznictwie stanowisko, że mimo tego kontekst unijny jest istotny, gdyż ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271), która wprowadziła do kodeksu cywilnego obowiązującą obecnie - z drobnymi późniejszymi zmianami - regulację dotyczącą wzorców umów i kontroli niedozwolonych postanowień umownych (w tym art.385 ( 1) § 1 k.c.), miała na celu m.in. przedakcesyjną transpozycję dyrektywy 93/13. W związku z tym, dążąc do zapewnienia jednolitości wykładni istotnych w niniejszej sprawie przepisów kodeksu cywilnego w czasie ich obowiązywania przez akcesją i po akcesji, a także mając na względzie zobowiązanie wynikające z art. 68 Układu Europejskiego, ustanawiającego stowarzyszenie między Rzecząpospolitą Polską, z jednej strony, a Wspólnotami Europejskimi i ich Państwami Członkowskimi, z drugiej strony, sporządzonego w Brukseli dnia 16 grudnia 1991 r. (Dz. U. z 1994 r. Nr 11, poz. 38) oraz zobowiązanie do prowadzenia negocjacji akcesyjnych w dobrej wierze, należy kierować się przy tej wykładni wskazówkami wynikającymi z prawa unijnego oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2021 r., I CSKP 166/21, LEX nr 3316509 i tam powołane orzecznictwo). W konsekwencji w ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób pominąć dorobku orzeczniczego TSUE przy ocenie umowy zawartej z pozwanym.

Odnośnie do zakresu obowiązku informacyjnego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, dla zadośćuczynienia obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka walutowego - a tym samym spełnienia wymogu jednoznaczności i transparentności postanowień określających główne świadczenia stron - konieczne było uprzedzenie przez bank, że dotychczasowa stabilność waluty nie jest dana na zawsze i zmiana kursów walut może być także znaczna, z odchyleniem nawet powyżej 100% -200%, co będzie miało wpływ nie tylko na wysokość raty, ale także saldo kredytu (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22, nie publik. i tam powołane orzecznictwo). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, gdyby poprzednik prawny pozwanego przedstawił kredytobiorcom symulację wysokości rat i salda kredytu przy założeniu wzrostu kursu CHF o przynajmniej 100 % i więcej, przy jednoczesnej wyraźnej informacji, że taka możliwość również istnieje, trudno uznać, aby rozsądnie oceniający sytuację konsument wyraził zgodę na zaciągnięcie takiego zobowiązania. Korzyść w postaci niższego oprocentowania nie byłaby bowiem rekompensowana przez obciążające konsumentów nieograniczone ryzyko walutowe. Czym innym jest bowiem wiedza o możliwym kilku – kilkunastoprocentowym zmianie kursu a czym innym wiedza o w istocie nieograniczonym ryzyku walutowym.

Sąd Apelacyjny podziela również wyrażony w orzecznictwie pogląd, że gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat, chyba żeby z okoliczności sprawy wyraźnie wynikało co innego – a takich okoliczności w niniejszej sprawie nie wykazano. Gdyby kredytujący bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę, będącego osobą fizyczną, konsumentem, o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę - jako profesjonalista - że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159, także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2022 r., II CSKP 616/22, nie publik. i tam powołane orzecznictwo, uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2022 r., I CSK 1669/22, LEX nr 3411341 i tam powołane orzecznictwo).

W tym kontekście zgodzić należało się ze skarżącymi, że okoliczność, iż powódka D. B. pracowała w pozwanym Banku i zajmowała się m.in. udzielaniem kredytów hipotecznych, nie może sama przez się wykluczać uznania, iż nie została ona należycie pouczona o ryzyku walutowym, skoro in casu w ogóle ten aspekt był pomijany, na szkoleniach, w których powódka uczestniczyła skupiano się na korzyściach związanych z zaciągnięciem kredytu powiązanego z walutą CHF. Trafnie przy tym skarżący odwołali się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Europejskiej z dnia 21 marca 2019 r. (C - 590/17), w którym Trybunał wyjaśnił, iż „Artykuł 2 lit. b dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że pracownika przedsiębiorstwa i jego współmałżonka, którzy zawierają z tym przedsiębiorstwem umowę o kredyt, zasadniczo zastrzeżoną dla członków personelu rzeczonego przedsiębiorstwa, przeznaczoną na sfinansowanie zakupu nieruchomości do celów prywatnych, powinno się uważać za „konsumentów” w rozumieniu tego przepisu”, zaś pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit b)dyrektywy 93/13, ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji (wyrok z dnia 3 września 2015 r., Costea, C – 110/14, pkt 21, pkt 24 wyroku TSUE z dnia 21 marca 2019 r., C - 590/17).

Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że Sąd pierwszej instancji błędnie a limine oddalił powództwo bez rozważenia przesłanek sprzeczności kwestionowanych postanowień umownych z dobrymi obyczajami oraz tego, czy rażąco naruszają one interesy konsumentów a także, jaki wpływ ma to na możliwość dalszego obowiązywania umowy. Słusznie przy tym zarzucili skarżący, że Sąd pierwszej instancji w istocie pominął w swoich rozważaniach ocenę postanowień kwestionowanej umowy w odniesieniu do drugiej powódki N. Ł. (następcy prawnego P. B.). Skoro bowiem Sad pierwszej instancji przyjął, że wiedza P. B. co do ryzyka walutowego była tożsama z wiedzą powódki D. B. w tym zakresie, zaś Sąd Apelacyjny odmiennie ocenił, że powódka D. B. nie była należycie pouczona o ryzyku walutowym, to tym samym trudno przyjąć, aby takie pouczenie było w sposób odpowiedni skierowane do poprzednika prawnego powódki N. Ł..

W ocenie Sądu Apelacyjnego dokonywanie po raz pierwszy przez Sąd drugiej instancji rozważań odnośnie do przesłanek sprzeczności kwestionowanych postanowień umownych z dobrymi obyczajami oraz tego, czy rażąco naruszają one interesy konsumentów a także, jaki wpływ ma to na możliwość dalszego obowiązywania umowy - pozbawiałaby strony instancji, naruszając konstytucyjną zasadę dwuinstancyjności postępowania sądowego.

W tej sytuacji w ocenie Sądu Apelacyjnego za przedwczesne należało uznać odniesienie się do pozostałych zarzutów apelacji, których ocena mogłaby się zaktualizować dopiero po dokonaniu pełnych ustaleń faktycznych i rozważań w wyżej wskazanym zakresie.

Z tych też względów Sąd Apelacyjny na podstawie wyżej cytowanych przepisów oraz art. 386 § 4 k.p.c. orzekł jak w sentencji, uchylając zaskarżony wyrok i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy winien dokonać kompleksowej oceny przesłanek z art. 385 1 k.c. w odniesieniu do postanowień umownych tworzących mechanizm indeksacyjny w umowie, mając na uwadze wyżej wskazane rozważania.

SSA Leszek Jantowski