Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

III AUa 325/17

Sąd Apelacyjny w Gdańsku · III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych · 28 czerwca 2017

Pobierz PDF
Data orzeczenia
28 czerwca 2017
Data publikacji
27 sierpnia 2021
Sąd / organ
Sąd Apelacyjny w Gdańsku — III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Skład orzekający
Grażyna Czyżakprzewodniczący, Bożena Grubbasędzia, Grażyna Horbulewiczsędzia, Katarzyna Kręskaprotokolant
Hasła tematyczne
Emerytura wcześniejsza
Podstawa prawna
art. 184 FUS (art. 10 ustawy FUS)

Sentencja

Sygn. akt III AUa 325/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 czerwca 2017 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Grażyna Czyżak (spr.)

Sędziowie:

SA Grażyna Horbulewicz

SA Bożena Grubba

Protokolant:

sekr. sądowy Katarzyna Kręska

po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2017 r. w Gdańsku

sprawy Z. J.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.

o prawo do emerytury

na skutek apelacji Z. J.

od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku VIII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 13 grudnia 2016 r., sygn. akt VIII U 1686/16

oddala apelację.

SSA Bożena Grubba SSA Grażyna Czyżak SSA Grażyna Horbulewicz

Sygn. akt III AUa 325/17

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 17.8.2016 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. odmówił przyznania prawa do emerytury Z. J. z uwagi

na nieudokumentowanie wymaganego 25-letniego okresu składkowego i nieskładkowego. Zakład podał, że nie uwzględnił okresu pracy w gospodarstwie rolnym J. i E. D. od 24.6.1973 r. do 31.8.1973 r. z uwagi na fakt, iż ubezpieczony nie został zgłoszony do ubezpieczenia społecznego.

Ubezpieczony odwołał się od powyższej decyzji, wskazał że pracował

w gospodarstwie rolnym J. i E. D. w S. bezpośrednio

po ukończeniu szkoły zawodowej, prace w tym gospodarstwie wykonywał w godzinach

od 8:00 do 16:00.

W odpowiedzi na odwołanie pozwany podtrzymał argumentację zawartą

w zaskarżonej decyzji.

Sąd Okręgowy w Gdańsku – Wydział VIII Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 13 grudnia 2016 r. oddalił odwołanie ubezpieczonego, sygn. akt VIII U 1686/16.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny.

Ubezpieczony Z. J. urodził się (...), w dniu 8.7.2016 r. złożył wniosek o emeryturę.

Ubezpieczony udowodnił przed organem rentowym 24 lata, 11 miesięcy i 19 dni ogólnego stażu pracy.

W okresie od 24.6.1973 r. do 31.8.1973 r. Z. J. pracował

w gospodarstwie rolnym E. i J. D.. Było to gospodarstwo oddalone

o ok. 3 km od jego miejsca zamieszkania. Ubezpieczony codziennie dojeżdżał do tego gospodarstwa na rowerze, od poniedziałku do soboty. Pracował w różnych godzinach,

w zależności od potrzeb, mogło to być od 6 do 10 godzin. Ubezpieczony pomagał

przy wszystkich pracach wykonywanych w tym gospodarstwie.

E. i J. D. oraz Z. J. nie zawarli umowy o pracę, była to pomoc sąsiedzka, za którą ubezpieczony otrzymywał produkty rolne pochodzące

z gospodarstwa oraz kwoty pieniężne. Wnioskodawca nie należał do członków rodziny państwa D., były to osoby obce w stosunku do siebie.

Sąd Okręgowy wskazał, że stan faktyczny w niniejszej sprawie był co do zasady bezsporny. Sąd ustalił go w oparciu o dokumenty złożone do akt, które w toku postępowania nie zostały zakwestionowane przez żadną ze stron postępowania, a Sąd nie widział podstaw, aby je zakwestionować z urzędu. Sąd oparł się ponadto na zeznaniach świadka M. R., które ocenił jako wiarygodne, albowiem były spontaniczne

i konsekwentne, ponadto świadek zeznała na okoliczności, które nie były w niniejszym postępowaniu kwestionowane.

Z powyższych względów, Sąd Okręgowy na podstawie art. 217 § 3 k.p.c. oddalił wniosek strony skarżącej o przesłuchanie w charakterze świadka E. D..

Przechodząc do rozważań merytorycznych Sąd Okręgowy wskazał, że przedmiot sporu pomiędzy stronami sprowadzał się do ustalenia, czy okres pracy w gospodarstwie rolnym E. i J. D., tj. od 24.6.1973 r. do 31.8.1973 r. należy zaliczyć ubezpieczonemu do ogólnego stażu pracy jako okres uzupełniający.

Oceniając całokształt materiału dowodowego, w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, Sąd I instancji zważył, iż odwołanie Z. J. nie było zasadne

i jako takie podlegało oddaleniu. Sąd doszedł do takiego wniosku w oparciu o następujące argumenty natury prawnej.

Ogólne zasady nabywania prawa do emerytury dla ubezpieczonych urodzonych

po 1948 r. zostały uregulowane w treści art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r.

o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2016 poz. 887

ze zm.) dalej: ustawa emerytalna, zgodnie z którym ubezpieczonym urodzonym po dniu

31 grudnia 1948 r. przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32, 33, 39 i 40, którzy spełniają łącznie następujące warunki:

1) legitymują się okresem zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymaganym w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury

w wieku niższym niż: 65 lat dla mężczyzn, 60 lat dla kobiet,

2) mają okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej: 25 lat dla mężczyzn, 20 dla kobiet,

3) nie przystąpili do otwartego funduszu emerytalnego albo złożyli wniosek

o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym,

za pośrednictwem Zakładu, na dochody budżetu państwa.

Przepis art. 184 ust. 2 powyższej ustawy zmieniony został przez art. 1 pkt 20 ustawy

z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2012 r. nr 637) z dniem 1 stycznia

2013 r., co skutkuje tym. iż od 1 stycznia 2013 r. celem uzyskania uprawnienia do emerytury w warunkach szczególnych nie ma konieczności spełniania przez ubezpieczonych przesłanki rozwiązania stosunku pracy.

W świetle art. 10 ustawy emerytalnej, przy ustalaniu prawa do emerytury oraz

przy obliczaniu jej wysokości uwzględnia się również następujące okresy, traktując je,

z zastrzeżeniem art. 56, jak okresy składkowe:

1) okresy ubezpieczenia społecznego rolników, za które opłacono przewidziane

w odrębnych przepisach składki,

2) przypadające przed dniem 1 lipca 1977 r. okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego po ukończeniu 16 roku życia,

3) przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym

po ukończeniu 16 roku życia,

- jeżeli okresy składkowe i nieskładkowe, ustalone na zasadach określonych w art. 5-7, są krótsze od okresu wymaganego do przyznania emerytury, w zakresie niezbędnym

do uzupełnienia tego okresu.

Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że doktryna i orzecznictwo dokonują w zasadzie jednolitej wykładni powołanego wyżej przepisu. Utrwalił się mianowicie pogląd,

że o uwzględnieniu przy ustalaniu prawa do świadczeń emerytalno-rentowych okresów pracy w gospodarstwie rolnym sprzed objęcia rolników obowiązkiem opłacania składki na rolnicze ubezpieczenie społeczne domowników (tekst jedn.: przed dniem 1 stycznia 1983 r.) przesądza okoliczność, czy czynności te wykonywane były w wymiarze nie niższym niż połowa ustawowego czasu pracy, tj. minimum 4 godziny dziennie (por. np. wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 28 lutego 1997 r., II UKN 96/96, OSNAPiUS 1997 Nr 23, poz. 473; oraz z dnia 7 listopada 1997 r., II UKN 318/97, OSNAPiUS 1998 Nr 16, poz. 491; z dnia

13 listopada 1998 r., II UKN 299/98, OSNAPiUS 1999 Nr 24, poz. 799). Podkreśla się także, że praca ta ma mieć charakter ciągły, co oznacza nastawienie ubezpieczonego na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym (gotowość do jej świadczenia, dyspozycyjność)

i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy

przez rolnika, a negatywną przesłanką staje się doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, czy wykonywanie w gospodarstwie rolnym prac o charakterze dorywczym, okazjonalnie i w wymiarze niższym od połowy pełnego wymiaru czasu pracy (por. teza 1 wyroku SA w Gdańsku z dnia 6 maja 2016 r., w sprawie o sygn. III AUa 2115/15, LEX nr 2053840).

W tym ostatnim cytowanym wyżej orzeczeniu Sąd Apelacyjny wskazał ponadto,

że artykuł 10 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej obejmuje również okresy pracy w gospodarstwie rolnym przypadające przed 1 stycznia 1983 r. takiego ubezpieczonego, który spełniał cechy domownika rolnika w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin z dnia 14 grudnia 1982 r., mimo iż nie może być uznany za domownika w myśl obecnie obowiązującego art. 6 pkt 2 ustawy z 1990 r.

o ubezpieczeniu społecznym rolników. Oznacza to, że może dotyczyć zarówno osoby bliskiej rolnikowi, która: ukończyła 16 lat, zamieszkuje razem z rolnikiem lub w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w gospodarstwie rolnym rolnika (por. art. 6 pkt 2 ustawy 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, Dz. U. z 2016 r. poz. 277 t.j.) ale też członków rodziny rolnika i innych osób pracujących w jego gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym, nie miały innego tytułu ubezpieczenia, ukończyły

16 rok życia, a praca w tymże gospodarstwie stanowiła ich główne źródło utrzymania

(por. art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, Dz.U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133 t.j.).

Taką interpretację wskazał ponadto Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia

6 września 2016 r., w sprawie o sygn. III AUa 411/16, Lex nr 2137012, w którym powołując się na poglądy doktryny i orzecznictwa, stwierdził iż kres pracy w gospodarstwie rolnym

po ukończeniu 16 roku życia, a przed dniem 1 stycznia 1983 r., o jakim mowa w art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej, można zaliczyć ubezpieczonemu jako składkowy tylko w sytuacji posiadania przez niego statusu domownika. Z kolei przepis art. 6 pkt 2 ustawy z dnia

20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2016 r. poz. 277 t.j.) zawiera definicję legalną domownika - jest nim osoba bliska rolnikowi, która:

a) ukończyła 16 lat,

b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,

c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.

Przenosząc powyższe rozważania na realia niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy stwierdził, iż rację ma skarżący, że wspólne zamieszkiwanie z rolnikiem lub jego brak nie może być samodzielną podstawą do ustalenia, czy ubezpieczony spełnił powyższe przesłanki do uzupełnienia stażu pracy z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym. Należy jednak podkreślić, iż nie oznacza to, że spełnił on przesłanki, aby uznać go za domownika rolnika

w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników w obecnym i poprzednim brzmieniu. Na definicję legalną domownika rolnika i jej znaczenie w kontekście ustalania uprawnień emerytalnych zwrócił uwagę między innymi Sąd Apelacyjny w Białymstoku

w wyroku z dnia 8 września 2015 r., w sprawie o sygn. III AUa 126/15, Lex nr 1798604,

w którym podkreślił, że: „ustawodawca uwypuklił bliski związek tej osoby z rolnikiem (pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkiwanie na terenie jego gospodarstwa albo w bliskim sąsiedztwie), a po drugie, postawił warunek wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Oznacza to, że niewystarczające jest ustalenie, iż domownik jedynie dorywczo (okazjonalnie) pomagał w gospodarstwie rolnym. Nie znaczy to,

że synonimem stałej pracy w gospodarstwie rolnym jest permanentność i ciągłość jej świadczenia. Warunek wykonywania stałej pracy przez domownika wymaga uwzględnienia celu ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Decydujące znaczenie ma korelacja zachodzącą między definicją rolnika i domownika. Zabieg ten pozwala

na uwzględnienie szczególnej relacji interpersonalnej między domownikiem i rolnikiem.

Gdy się to weźmie pod uwagę, zrozumiałe staje się, że miernikiem stałości pracy

w gospodarstwie rolnym nie jest czas realizacji obowiązków, ale potrzeby związane z jego prowadzeniem. Podkreśla się, że wymiar czasu pracy domownika ma być stosowny

do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego, zgodnie z jego strukturą,

przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób. Oznacza to, że warunek ten wymaga pewnego psychicznego nastawienia polegającego na związaniu się

z gospodarstwem rolnym. Nie znaczy to, że praca w gospodarstwie rolnym musi stanowić podstawowe zajęcie i stałe źródło utrzymania domownika. Zastrzeżenie, że domownik ma zamieszkiwać najdalej w bliskim sąsiedztwie, identyfikowane jest przez funkcję stałego wykonywania pracy. Prowadzi to do wniosku, że pojęcie bliskiego sąsiedztwa wyznaczane jest możliwością dotarcia do gospodarstwa rolnego, tak aby w racjonalny sposób wykonywać czynności służące prowadzeniu działalności rolniczej”.

Dokonując zatem wykładni wskazanych przepisów w kontekście ustalonego stanu faktycznego, Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że praca ubezpieczonego w gospodarstwie państwa D. miała charakter okazjonalny, dorywczy, niewystarczający do uznania, że zrealizowały się powyższe przesłanki. Nie było bowiem sporne pomiędzy stronami,

że wnioskodawcy oraz E. i J. D. byli osobami obcymi wobec siebie, sąsiadami. Ubezpieczony pomagał w pracach przy gospodarstwie, jednak praca ta miała charakter epizodyczny, jednorazowy – w wakacje od nauki szkolnej w roku 1973. Z. J. otrzymał za tę pracę kwoty pieniężne oraz produkty pochodzące

z gospodarstwa. Sąd podkreślił, że ubezpieczony ani wcześniej, ani później nie pracował

w tym gospodarstwie, nie można zatem uznać, aby miał jakiekolwiek nastawienie wobec tego gospodarstwa, polegające na psychicznym związaniu, które podkreśla się w powyższych orzecznictwie. Ponadto, do bezspornych okoliczności należało, iż odległość od miejsca zamieszkania wynosiła ok. 3 km, które ubezpieczony pokonywał codziennie w dni robocze, nie mieszkał on bowiem w tym gospodarstwie. Nie sposób zatem uznać, że zrealizowała się przesłanka zamieszkiwania przezeń najdalej w „najbliższym sąsiedztwie”, co – jak wynika dalej z utrwalonego poglądu orzecznictwa – wyklucza uznanie, że praca ta była wykonywana w sposób stały, że ubezpieczony był dyspozycyjny wobec rolnika. Wykluczone to zostało wszakże przez samego wnioskodawcę, a także w zeznaniach świadka M. R.. Wskazano tam bowiem, że pracował on codziennie w określonych godzinach, za wyjątkiem niedziel, po czym wracał do swojego miejsca zamieszkania.

Reasumując, w ocenie Sądu I instancji ubezpieczony nie spełnił przesłanek niezbędnych do uzupełnienia okresu pracy w gospodarstwie rolnym, tym samym nie wykazał spełnienia ogólnego stażu pracy.

Z uwagi na powyższą interpretację, Sąd Okręgowy uznał, że decyzja ZUS była prawidłowa, wobec czego na mocy art. 477 14 § 1 k.p.c. w zw. z cytowanymi przepisami prawa oddalił odwołanie Z. J..

Apelację od wyroku wywiódł ubezpieczony, wnosząc o jego zmianę przez przyznanie ubezpieczonemu prawa do emerytury od dnia 12 sierpnia 2016 r. i zasądzenie od pozwanego na rzecz ubezpieczonego kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych.

Ponadto ubezpieczony wniósł o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania ubezpieczonego na okoliczność jego pracy w gospodarstwie rolnym w okresie

od 24.06.1973 r. do 31.08.1973 r., w tym rodzaju czynności, które w tym gospodarstwie wykonywał i charakteru tej pracy.

Zaskarżonemu wyrokowi wnioskodawca zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w tym:

- art. 233 § l k.p.c., polegające na sprzeczności istotnych ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, przez uznanie, że praca ubezpieczonego w gospodarstwie rolnym

w okresie od 24.06.1973 r. do 31.08.1973 r. nie była stała, gdyż miała charakter dorywczy

i okazjonalny i stanowiła pomoc sąsiedzką,

- art. 233 § l i art. 328 § 2 k.p.c. przez pominięcie dowodów zawartych w aktach emerytalnych ubezpieczonego w postaci zaświadczenia Starostwa Powiatowego

w W. z dnia 1.10.2014 r. o posiadaniu przez J. i E. D. nieruchomości o powierzchni 21,07 ha w miejscowości S. a także pisemnych zeznań J. i E. D., iż ubezpieczony w okresie od 24.03.1973 r. do 31.08.1973 r. pracował w pełnym wymiarze czasu pracy w ich gospodarstwie rolnym o powierzchni

21,07 ha, wykonując wszystkie prace związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego;

- art. 217 § 3 i art. 299 oraz art. 328 § 2 k.p.c. polegające pominięciu dowodu z przesłuchania ubezpieczonego na okoliczność pracy w gospodarstwie rolnym, w tym czynności, które wykonywał i nie wyjaśnieniu przyczyn tego pominięcia w uzasadnieniu wyroku;

- jak również naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 10 ust. l pkt 3

w zw. z art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z ubezpieczenia społecznego polegającą na uznaniu, że skarżący nie posiada wymaganego do przyznania emerytury 25- letniego okresu składkowego i nieskładkowego wskutek niezaliczenia

do okresów składkowych okresu pracy ubezpieczonego w gospodarstwie rolnym

od 24.06.1973 r. do 31.08.1973 r. w rezultacie błędnego uznania, że przesłanką pozytywną zaliczenia do okresu składkowego tego okresu jest posiadanie statusu domownika rolnika

w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja ubezpieczonego nie zasługuje na uwzględnienie.

Przedmiotem sporu między stronami na etapie postępowania apelacyjnego pozostawała kwestia, czy okres pracy wnioskodawcy w gospodarstwie rolnym J.

i E. D. w S. od 24 czerwca 1973 r. do 31 sierpnia 1973 r. może zostać uwzględniony przy ustalaniu prawa wnioskodawcy do emerytury jako okres składkowy na podstawie art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w powyższym zakresie Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zaś w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił on też błędów w rozumowaniu w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, albowiem prawidłowo zinterpretował i zastosował odpowiednie przepisy prawa.

Jeśli chodzi o zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez nie przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wnioskodawcy, Sąd Apelacyjny przypomina, że zgodnie z art. 299 przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron dopuszczalne jest wyjątkowo, gdy w świetle oceny sądu, opartej na całokształcie okoliczności sprawy, brak jest w ogóle innych środków dowodowych albo gdy istniejące okazały się niewystarczające do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Strony procesowe, obok swej zasadniczej funkcji w postępowaniu cywilnym, mogą jedynie w określonych wyżej przypadkach (posiłkowo) odgrywać rolę źródła dowodu w sferze dowodowej. W ocenie Sądu odwoławczego Sąd I instancji wyczerpująco ustalił okoliczności faktyczne istotne

dla rozstrzygnięcia sprawy, nie było zatem konieczne przeprowadzenie dowodu

z przesłuchania ubezpieczonego. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny za chybiony uznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania w zakresie, w jakim kwestionowane jest nie przeprowadzenie dowodu z przesłuchania Z. J..

Nie wyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia przyczyn, z powodu których Sąd I instancji nie przeprowadził przedmiotowego dowodu, jak również wskazanych

w apelacji dowodów z dokumentów, nie stanowi naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Zgodnie

z utrwalonym stanowiskiem judykatury o uchybieniu art. 328 § 2 k.p.c. można mówić jedynie wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawiera danych pozwalających

na kontrolę tego orzeczenia bądź też, gdy uzasadnienie orzeczenia sądowego nie zawiera wszystkich lub niektórych elementów wymienionych w tym przepisie, a brak ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przykładowo można wskazać, iż uznaje się, że zarzut naruszenia art. 328 § 2 może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego

(por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2009 r., I UK 129/09, LEX nr 558286). Brak wyjaśnienia, dlaczego Sąd nie dopuścił i nie przeprowadził dowodu

z przesłuchania strony, zwłaszcza w sytuacji, gdy dysponował wystarczającym dla dokonania ustaleń faktycznych materiałem dowodowym, nie wpływa zaś ani na możliwość oceny

przez Sąd odwoławczy toku rozumowania Sądu I instancji, ani na ogólną możliwość poddania tego orzeczenia kontroli instancyjnej. To samo dotyczy dowodów z pisemnych zeznań właścicieli gospodarstwa oraz zaświadczenia Starostwa Powiatowego w W. z dnia 1.10.2014 r.

Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne i rozważania Sądu I instancji przyjmując je za punkt wyjścia oceny własnej i nie widząc potrzeby ich powielania. Sąd Apelacyjny nie dostrzegł uzasadnienia dla podnoszonego w apelacji zarzutu sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Zdaniem Sądu odwoławczego to właśnie zaproponowana przez skarżącego ocena dowodów pomija zawarte w kodeksie postępowania cywilnego reguły rządzące postępowaniem dowodowym i nie uwzględnia istotnych okoliczności, na jakie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, a które miały wpływ

na rozstrzygnięcie sprawy.

Wydaje się także, że apelujący błędnie interpretuje wykładnię art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach z FSU przedstawioną przez Sąd I instancji. O nietrafności zarzutu, jakoby Sąd Okręgowy oddalił odwołanie m. in. z uwagi na fakt braku spełnienia przez wnioskodawcę przesłanki definicyjnej domownika w postaci zamieszkiwania w bliskim sąsiedztwie gospodarstwa, świadczy fakt, że przedmiotem oceny Sądu była kwestia ciągłości wykonywania przez ubezpieczonego pracy w gospodarstwie rolnym państwa D.. Sąd powołał się na pojęcia zamieszkiwania w bliskim sąsiedztwie, jednakże miało to miejsce w kontekście ustalenia, że ubezpieczony nie mógł świadczyć pracy w sposób stały,

tj. być dyspozycyjnym wobec rolnika. Sąd podkreślił przy tym, że nie tylko zamieszkiwanie w odległości ok. 3 km od gospodarstwa świadczyło o braku tej dyspozycyjności. Potwierdziły ją bowiem również zeznania świadka i wyjaśnienia samego ubezpieczonego, którzy wskazywali, iż wnioskodawca pracował od poniedziałku do soboty w określonych godzinach.

Stwierdzić należy, że - jak podnosił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia

3 czerwca 2014 r. (III UK 180/13, OSNAPiUS 2015/10/139) - z treści art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników nie wynika, że aby móc uwzględnić przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy osoby w gospodarstwie rolnym

po ukończeniu przez nią 16 roku życia, musi ona spełniać warunki do uznania jej

za domownika w myśl art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.

W wyroku z dnia 19 grudnia 2000 r., II UKN 155/00 (OSNAPiUS 2002 Nr 16,

poz. 394), Sąd Najwyższy zasadnicze znaczenie w rozważeniu tego problemu przypisał odrębności systemów ubezpieczenia społecznego na podstawie ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 137, poz. 887 ze zm.) i ubezpieczenia społecznego rolników, które zostały oparte na odmiennych zasadach podlegania ubezpieczeniu, finansowania i udzielania świadczeń. W związku z tym przepisy zawarte

w tych ustawach, normujące możliwość wzajemnego uwzględniania okresów ubezpieczenia, należy uznać za przepisy szczególne (co ujawnia się w art. 20 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz w art. 10 ust. 3 oraz art. 56 ustawy o emeryturach i rentach), które wymagają ścisłego interpretowania i ostrożnego stosowania. Prostą wobec tego konsekwencją jest przyjęcie, że okres pracy w gospodarstwie rolnym według ustawy o emeryturach

i rentach, mimo że nie jest okresem pracy sensu stricto, a przez podkreślenie, że chodzi

o pracę po 16 roku życia, nawiązuje do okresu pracy w gospodarstwie rolnym wykonywanej przez domowników rolnika, czyli osoby mu bliskie, nie może być uważany za przewidziany w art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników okres ubezpieczenia społecznego domownika, zwłaszcza że sporne okresy pracy w gospodarstwie rolnym przed dniem

1 stycznia 1983 r. nie były okresami podlegania ubezpieczeniu społecznemu i nie była za nie opłacana składka na ubezpieczenie.

Przeciwko takiemu pojmowaniu okresu pracy w gospodarstwie rolnym przemawia także to, że art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach nie jest wyraźnie adresowany do osób objętych ubezpieczeniem społecznym z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym (domowników) ani do osób zatrudnionych w gospodarstwie rolnym na podstawie umowy

o pracę (pracowników); reguluje kwestie stażu emerytalnego wymaganego od innych ubezpieczonych niż rolnicy, w którym okres pracy w gospodarstwie rolnym jest okresem zaliczanym wprost, niezależnie od uregulowań z ustawy o ubezpieczeniu społecznym,

i traktowanym jak okres składkowy (por. art. 10 ust. 1 ustawy). Implikuje to stwierdzenie niedopuszczalności stosowania (przez analogię) wobec osoby, o której mowa w art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach, kryteriów objęcia ubezpieczeniem domowników rolnika na podstawie art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz art. 2 pkt 2 poprzedzającej ją ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r.

o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Tym samym żadnego znaczenia dla uwzględnienia okresu pracy w gospodarstwie rolnym w oparciu

o art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS nie ma: status osoby bliskiej rolnikowi, zamieszkiwanie w gospodarstwie rolnym, jak i to, czy praca była wykonywana stale czy tylko sezonowo (np. w czasie wakacji), podobnie jak i to, czy praca w gospodarstwie stanowiła dla danej osoby główne źródło utrzymania, bądź to czy rolnik, u którego ta osoba pracowała, opłacał składkę na ubezpieczenie społeczne rolników (tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 czerwca 2014 r., III UK 180/13 oraz w wyroku z dnia 6 stycznia 2010 r.,

I UK 246/09).

Jednocześnie, mając na względzie dyspozycję art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, należy podzielić ugruntowany na tym tle pogląd Sądu Najwyższego, zgodnie z którym do uwzględnienia okresów pracy przed dniem 15 listopada 1991 r. wymaga się,

aby praca wykonywana była w wymiarze co najmniej połowy pełnego wymiaru czasu pracy, a zatem co najmniej 4 godziny dziennie (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28 lutego 1997 r., II UKN 96/96 OSNAPiUS 1997 r. Nr 23, poz. 473; z dnia 7 listopada 1997 r.,

II UKN 318/97, OSNAPiUS 1998 Nr 16, poz. 491; z dnia 13 listopada 1998 r., II UKN 299/98, OSNAPiUS 1999 r. Nr 24, poz. 799; z dnia 9 listopada 1999 r., II UKN 190/99, OSNAPiUS 2001 r. Nr 4, poz. 122 oraz z dnia 10 maja 2000 r., II UKN 535/99).

Nadto, praca, o której mowa, musi mieć charakter ciągły, co oznacza nastawienie ubezpieczonego na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym (gotowość do jej świadczenia, dyspozycyjność) i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika. Dlatego też – jak trafnie wyjaśnił Sąd I instancji - negatywną przesłanką w omawianym zakresie staje się doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, czy wykonywanie w gospodarstwie rolnym prac

o charakterze dorywczym, okazjonalnie i w wymiarze niższym od połowy pełnego wymiaru czasu pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 2000 r., II UKN 535/99, OSNP 2001 Nr 21, poz. 650; z dnia 4 października 2006 r., II UK 42/06, OSNP 2007 nr 19-20,

poz. 292 z dnia 8 marca 2010 r., II UK 305/10, LEX nr 852557; z dnia 7 maja 2015 r., III UK 172/14, LEX nr 1746873). Jak już wyżej wskazano, przepis art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy

o emeryturach i rentach nie jest wyraźnie adresowany do osób objętych ubezpieczeniem społecznym z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym (domowników) ani do osób zatrudnionych w gospodarstwie rolnym na podstawie umowy o pracę (pracowników); reguluje kwestie stażu emerytalnego wymaganego od ubezpieczonych innych niż rolnicy. Prawidłowa wykładnia art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach

i rentach wymaga zatem gotowości (dyspozycyjności) do wykonywania pracy we wskazanym wyżej rozumieniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2014 r., I UK 17/14, LEX nr 1538420).

Na powyższe okoliczności wnioskodawca, poza własnym oświadczeniem (k. 5, 14 akt emerytalnych) przedstawił pisemne zeznania dwóch świadków J. i E. D. (k. 15, 15 akt emerytalnych). Z oświadczeń tych wynikało, że od 24.06.1973 r. do 31.08.1973 r. pracował on w gospodarstwie państwa D. o powierzchni

21,07 ha położonym we wsi S., wykonując wszystkie prace związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, w pełnym wymiarze czasu pracy.

W postępowaniu sądowym ubezpieczony wniósł nadto o przesłuchanie w charakterze świadków swojej siostry M. R., E. D. oraz

o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania ubezpieczonego.

Po dokonaniu analizy zaoferowanego przez ubezpieczonego materiału dowodowego Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że wnioskodawca nie wykazał, aby w spornym okresie pracował w gospodarstwie J. i E. D. w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie i w sposób ciągły tj. umożliwiający właścicielom gospodarstwa skorzystanie z jego pracy w sposób niezmienny. O ile, jak zresztą prawidłowo ustalił Sąd

I instancji, ubezpieczony wykonywał pracę w gospodarstwie od 6 do 10 godzin dziennie,

o tyle brak jest podstaw do przyjęcia, że pozostawał dyspozycyjny wobec rolników w sposób, jaki jest wymagany dla uzupełnienia okresów składkowych i nieskładkowych pracą

w gospodarstwie rolnym. Przeczy temu okoliczność, iż po zakończeniu pracy popołudniu (świadek zeznała, że brat wracał do domu ok. 17:00), Z. J. wracał

do domu, odległego od gospodarstwa o ok. 3 km.

Na marginesie powyższych rozważań Sąd Apelacyjny wskazuje, że brak jest także podstaw do uznania, jakoby Z. J. oraz J. i E. D. łączył stosunek pracy. Zaprzeczył temu sam wnioskodawca w toku składania wyjaśnień

przez Sąd I instancji. Z przeprowadzonych dowodów nie wynika również, aby relacja między nimi charakteryzowała się cechami konstrukcyjnymi stosunku pracy. Ewentualne natomiast stwierdzenie, że była to umowa o świadczenie usług, nie zmieniałoby sytuacji ubezpieczonego, albowiem ówcześnie umowy takie stanowiły tytuł do ubezpieczenia,

o ile wykonywane były przez okres dłuższy niż 6 miesięcy.

W tym stanie rzeczy, podzielając ocenę Sądu Okręgowego, iż ubezpieczony nie legitymuje się wymaganymi do przyznania emerytury 25 latami okresów składkowych

i nieskładkowych, a to wskutek niezaliczenia do okresów składkowych okresu pracy ubezpieczonego w gospodarstwie rolnym państwa D. od 24.06.1973 r.

do 31.08.1973 r., Sąd Apelacyjny oddalił apelację wnioskodawcy na podstawie art. 385 k.p.c., jak w sentencji wyroku.

SSA Bożena Grubba SSA Grażyna Czyżak SSA Grażyna Horbulewicz