III AUa 142/24
Sąd Apelacyjny w Gdańsku · III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych · 10 czerwca 2024
- Data orzeczenia
- 10 czerwca 2024
- Data publikacji
- 4 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Apelacyjny w Gdańsku — III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
- Skład orzekający
- Daria Stanekprzewodniczący
- Hasła tematyczne
- Renta wypadkowa
- Podstawa prawna
- art. 6 ustawy wypadkowej
Sentencja
Sygn. akt III AUa 142/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 czerwca 2024r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: SSA Daria Stanek
po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2024r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym
sprawy M. M.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.
o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy
na skutek apelacji M. M.
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku, VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 grudnia 2023r., sygn. akt VII U 3146/19
1. Oddala apelację.
2. Przyznaje od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Gdańsku na rzecz radcy prawnego M. G. kwotę 240 ( dwieście czterdzieści) złotych powiększoną o należny podatek VAT, tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu za II instancję.
SSA Daria Stanek
Uzasadnienie
Sygn.akt III AUa 142/24
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2023r., wydanym w sprawie VII U 3146/19 Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił odwołanie M. M..
Sąd I instancji ustalił, co poniżej:
Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2018 r. wydanym w sprawie VII U 4764/17 tut. Sąd po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego ortopedy, który potwierdził częściową niezdolność do pracy ubezpieczonego, ale bez związku z wypadkiem z dnia 18 kwietnia 2016 r., oddalił odwołanie ubezpieczonego.
Na skutek apelacji wniesionej przez ubezpieczonego Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 14 marca 2019 r. ( sygn..akt III AUa 1214/18) uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę tut. Sądowi do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach za instancję odwoławczą. Podstawą uchylenia wyroku było uznanie przez Sąd Apelacyjny, że sporządzone w sprawie opinie biegłego chirurga urazowego-traumatologa nie pozwalając ocenić, czy wyłącznie z uwagi na stan prawego stawu kolanowego - który uległ urazowi w trakcie wypadku przy pracy z dnia 18 kwietnia 2016 roku - odwołujący jest niezdolny do pracy i czy gdyby nie w/w uraz odwołujący również byłby osobą niezdolną do pracy ze względu na stan prawego stawu kolanowego, jak też opnie te nie dają odpowiedzi na pytanie, czy uraz prawego stawu kolanowego wpłynął, czy też mógł wpłynąć, na sposób poruszania się przez odwołującego i przyjmowanie określonych pozycji ciała, które z kolei wpłynęły lub mogłyby wpłynąć na obciążania jakim poddawany jest ludzki kręgosłup, a tym samym czy mogły spowodować nasilenie dolegliwości ze strony kręgosłupa czy też spotęgować występujące już wcześniej zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne.
Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd Okręgowy, mając na względzie powyższe, po uzupełnieniu postępowania dowodowego, ustalił następujący stan faktyczny:
Ubezpieczony M. M., ur. (...), ma wykształcenie średnie techniczne. Pracował jako robotnik fizyczny, laminator-konserwator, monter wodomierzy oraz w latach 2013-2017 jako pracownik ochrony.
W 1994 r. ubezpieczony doznał wypadku w drodze z pracy – został wypchnięty z autobusu, wskutek czego doznał urazu kręgosłupa. W związku z tym, od 1995 r. pobierał rentę wypadkową z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, a od 2004 do 2007 r. z tytułu częściowej niezdolności do pracy. W dniu 19 lutego 2007 r. ZUS odmówił ubezpieczonemu prawa do dalszej renty z uwagi na odzyskanie zdolności do pracy. Odwołanie ubezpieczonego od tej decyzji zostało oddalone wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku – XV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 30 października 2009 r. (sygn. akt XV U 112/08).
W dniu 18 kwietnia 2016 r. ubezpieczony uległ wypadkowi przy pracy – w trakcie wykonywania obowiązków pracownika ochrony, w trakcie jednego z obchodów, źle postawił nogę na nierówności terenu i poczuł silny ból w prawym kolanie. Tego dnia, po zakończeniu pracy, ubezpieczony udał się do Poradni Chirurgii Ogólnej (...) w G. (1), gdzie stwierdzono „stan po urazie stawu kolanowego – silny ból” i skierowano go do SOR. Ubezpieczony ostatecznie zrezygnował z pomocy na SOR z uwagi na długi czas oczekiwania i w dniu 19 kwietnia 2016 r. zgłosił się do Poradni (...) w G. (1), gdzie lekarz ortopeda stwierdził uraz przeciążeniowy
Ubezpieczony ubiegał się o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy, jakiego doznał w dniu 18 kwietnia 2016 r. W dniu 25 września 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał w tym zakresie decyzję odmowną, od której M. M. wniósł odwołanie.
W toku postępowania toczącego się przed sądem I instancji, poza dowodem z opinii biegłych neurologa i neurochirurga, został przeprowadzony dowód z opinii biegłego ortopedy, który stwierdził że ubezpieczony wskutek wypadku z dnia 18 kwietnia 2016 r. nie doznał trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w związku z dolegliwościami układu ruchu. Przeprowadzone w dniu 22 kwietnia 2016 r. badanie USG wykazało rozległe zmiany o charakterze zwyrodnieniowym, wpis ortopedy z dnia 19 kwietnia 2016 r. wskazuje na przeciążenie kolana prawego w rozpoznaniu M70 tj. przeciążenie tkanek miękkich, co pozwoliło na rozpoznanie u powoda zaawansowanej choroby zwyrodnieniowej stawu kolanowego prawego, nie dając podstawy do wiązania dostępnych w dokumentacji medycznej danych z wypadkiem z dnia 18 kwietnia 2016 r. W wyniku wypadku u powoda nie doszło do pogłębienia istniejącej już dysfunkcji stawu kolanowego prawego i to nie skutkuje uszczerbkiem na zdrowiu. Zmiany chorobowe kolana istniały u powoda na wiele lat przed wypadkiem, co potwierdza dokumentacja medyczna wskazująca, iż leczy się on regularnie w poradni ortopedycznej, a dolegliwości bólowe prawego kolana występują od 20 lat. W dokumentacji medycznej sporządzonej po dniu 18 kwietnia 2016 r. nie wykazano charakterystycznych dla urazowego uszkodzenia więzadła krzyżowego w stawie kolanowym objawów. Brak jest również urazów innych narządów, które można by powiązać przyczynowo z przedmiotowym wypadkiem.
Wyrokiem z dnia 21 sierpnia 2021 r. wydanym w sprawie VI U 1139/17 Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku oddalił odwołanie ubezpieczonego.
M. M. wniósł apelację od powyższego wyroku i na skutek podniesionych przez niego zarzutów Sąd Okręgowy uzupełnił postępowanie dowodowe poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego ortopedy, który również stwierdził, że w czasie zdarzenia z 18.04.2016r. u ubezpieczonego nie doszło do zmian pourazowych prawego kolana. Biegły wskazując na wątpliwości wynikające z dokumentacji dotyczących wizyt ubezpieczonego w SOR z 18.04.2016 r., z 19.04.2016 r. w poradni ortopedycznej oraz w historii choroby z oddziału ortopedycznego z 12.05.2016 r., a także wynik badania MR prawego kolana z 4.05.2016 r. z których wynikała wyłącznie obecność zmian zwyrodnieniowych w czasie zdarzenia i brak obrażeń pourazowych kolana, biegły stwierdził, że zaburzenia funkcji prawego kolana po 18.04.2016 r. nie mogą być związane z opisywanym przez powoda zdarzeniem. Brak związku przyczynowo skutkowego dysfunkcji kolana ze zdarzeniem powoduje brak uszczerbku w związku ze zdarzeniem 18.04.2016 r.
Biegły wyjaśnił przy tym, że zmiany zwyrodnieniowe łąkotek, chrząstki, więzadeł, błony maziowej w czasie rozwoju choroby postępują powoli, i do pewnego krytycznego momentu mogą powodować niewielkie dolegliwości przez wiele lat. Z czasem trwania choroby dochodzi do stopniowego niszczenia struktur stawni, stopniowego osłabienia ich wytrzymałości mechanicznej. Przy krytycznym przekroczeniu możliwości kompensacji obciążeń kolana przez uszkodzone struktury dochodzi do nagłego pogorszenia i przyspieszenia choroby, ujawniają się kliniczne objawy ze strony stawu. Do wystąpienia pogorszenia stanu kolana może dojść w czasie normalnego codziennego funkcjonowania, podczas chodzenia, nie jest konieczne stanięcie na nierówności terenu. Stanięcie na nierówności terenu (jak opisano w protokole powypadkowym) nie jest niezbędne do zaostrzenia w przebiegu choroby zwyrodnieniowej, jaka niewątpliwie istniała u powoda 18.01.2016r. Do uszkodzenia łąkotki wymagającego leczenia operacyjnego musiało dojść w związku z jej zniszczeniem w przebiegu zmian zwyrodnieniowych. Do jej uszkodzenia mogło dojść podczas chodzenia, zrobienia przysiadu, stanięcia na krawężnik, stanięcia na nierówności terenu itp.
Wyrokiem z dnia 05 sierpnia 2022 r. wydanym w sprawie VII Ua 65/21 tut. Sąd oddalił apelację ubezpieczonego.
W okresie od 18 października 2016 r. do 14 czerwca 2017 r. ubezpieczony pobierał świadczenie rehabilitacyjne. Decyzją z dnia 7 czerwca 2017 r. pozwany odmówił ubezpieczonemu prawa do świadczenia rehabilitacyjnego na dalszy okres z uwagi na stwierdzenie częściowej niezdolności do pracy do 31 maja 2018 r. oraz brak okoliczności uzasadniających ustalenie uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego.
W dniu 21 czerwca 2017 r. M. M. złożył w organie rentowym wniosek o przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy.
W związku z tym stan zdrowia ubezpieczonego został poddany ocenie lekarza orzecznika pozwanego, który rozpoznał u ubezpieczonego zmiany zwyrodnieniowe stawu kolanowego prawego z niestabilnością z powodu uszkodzenia ACL – stan po leczeniu artroskopowym 13.05.2016 r., stan po trzykrotnym leczeniu Nch dyskopatii L4-5 i L5-S1 (1994 i 1995 r.) z okresową rwą kulszową obustronną i stwierdził, że ubezpieczony jest częściowo niezdolny do pracy do 31 maja 2018 r. bez związku w związku z wypadkiem przy pracy. Jako datę powstania częściowej niezdolności do pracy wskazano 13 maja 2016 r.
W związku z wniesionym sprzeciwem stan zdrowia ubezpieczonego został poddany weryfikacji przez Komisję Lekarską ZUS, która potwierdziła rozpoznanie lekarza orzecznika oraz w orzeczeniu z dnia 20 września 2017 r. również stwierdziła częściową niezdolność do pracy ubezpieczonego z ogólnego stanu zdrowia od 13 maja 2016 r. do 31 maja 2018 r., jak również brak związku tej niezdolności z wypadkiem przy pracy.
Powołując się na powyższe orzeczenie decyzją z dnia 25 września 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. odmówił ubezpieczonemu M. M. prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy. Jednocześnie organ poinformował ubezpieczonego o możliwości złożenia wniosku o rentę z ogólnego stanu zdrowia.
Ubezpieczony cierpi na następujące schorzenia i dolegliwości:
- zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego oraz kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego z przebytymi operacjami dyscektomii w odcinku L4-5 dwukrotnie w 1994 r. i discektomii w odcinku L5-S1 w 1995 r. z okresowym zaostrzeniem zespołu bólowego, bez deficytu funkcji nerwowych,
- przebyty uraz skrętny kolana prawego w dniu 18 kwietnia 2016 r z przeciążeniem tkanek miękkich
- samoistne zmiany zwyrodnieniowe prawego stawu kolanowego z przebytą artroskopię i usunięciem fragmentu łąkotki przyśrodkowej w dniu 13 maja 2016 r. oraz artroskopię z usunięciem fragmentu łąkotki i shavingiem zmian chondropatycznych chrząstki stawowej w dniu 07 marca 2019 r.
- nadciśnienie tętnicze samoistne, okres I wg. ESH, bez cech choroby niedokrwiennej serca.
Biorąc pod uwagę całościowy stan zdrowia ubezpieczonego związane ze stanem kręgosłupa oraz zmian w stawie kolanowym ubezpieczony był częściowo niezdolny do pracy w okresie od maja 2016 r. do 18 kwietnia 2018 r. W jego przypadku istniały przeciwwskazania do wykonywania ciężej pracy fizycznej z dużym obciążeniem statyczno-dynamicznym stawów, pracy w pozycji wymuszonej, przemieszczania się po schodach i rusztowaniach, pracy w długotrwałej pozycji stojącej, co dyskwalifikuje go do pracy jako fizycznego pracownika budowlanego, murarza, posadzkarza, zbrojarza, a także do wykonywania pracy wymagającej przemieszczania się na dłuższe dystanse. Ubezpieczony mógł natomiast wykonywać lekkie prace fizyczne na stanowiskach: portiera, szatniarza, pracownika ochrony przy stanowisku monitoringu, lekkie prace fizyczne na stanowiskach przy montażu drobnych elementów, obsłudze aparatów i urządzeń zautomatyzowanych.
W badaniach kolana prawego wykonanych tuż po zdarzeniu z dnia 19 kwietnia 2016 r. oraz później brak jest zmian o charakterze urazowym. Stanu kolana prawego ujawniony w kwietniu 2016 r. był wynikiem długotrwałych przeciążeń tego stawu, na który mógł nałożyć się uraz, jednak skutki urazu kolana z 2016 r. były krótkie i mieściły się w ramach okresu zasiłku chorobowego. Naruszenie sprawności organizmu ubezpieczonego ze względu na stan kolana prawego kolana prawego na dzień wydania decyzji miało charakter nieznaczny. Stan kolana nie wymagał dalszej rehabilitacji, ani zapatrzenia w przedmioty ortopedyczne.
Badanie MRI kręgosłupa szyjnego wykonane w dniu 16 sierpnia 2017 r. wykazało wielopoziomowe zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne, zwłaszcza na poziomie C5.C6/C7 z niewielką stenozą kanału kręgowego, które są typowe dla osób, które nie doznały żadnego urazu.
Wskutek wypadku przy pracy z dnia 18 kwietnia 2016 r. ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy. Nie ma także podstaw do ustalenia związku tego wypadku z trwaniem i pozostawaniem skutków samoistnych wieloletnich zmian zwyrodnieniowych (w tym kolana prawego, kręgosłupa) poprzedzających w/w uraz.
Sąd I instancji zważył, co następuje:
Powyższy stan faktyczny ustalono w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach sprawy oraz aktach rentowych, znajdujących się w nich opinii z biegłych ortopedów W. P. oraz R. P. ze sprawy VI U 1139/17 dot. jednorazowego odszkodowania w związku z wypadkiem przy pracy z dnia 18 kwietnia 2016 r., których żadna ze stron postępowania nie kwestionowała w zakresie ich rzetelności i autentyczności.
Stan zdrowia ubezpieczonego, stopień niezdolności do pracy, a także kwestię, czy istnieje związek wypadku przy pracy z dnia 18 kwietnia 2016 r. z istniejącą niezdolnością do pracy ubezpieczonego, sąd ustalił na podstawie opinii biegłych lekarzy sądowych: rehabilitanta P. K. oraz biegłego za zakresu medycyny pracy B. J..
Oceniając opinie biegłych Sąd miał na uwadze, iż warunkiem uznania opinii za podstawę ustaleń faktycznych jest ustalenie, że jest ona zupełna (kompletna i dokładna) oraz komunikatywna (zrozumiała, jasna). Dowód z opinii biegłego musi zatem oceniony być z zachowaniem następujących wskazań, tj. czy:
1) biegły dysponuje wiadomościami specjalnymi do stwierdzenia okoliczności mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy (argument z art. 278§1 k.p.c.);
2) opinia biegłego jest logiczna, zgodna z doświadczeniem życiowym i wskazaniami wiedzy (argument z art. 233§1 k.p.c.);
3) opinia ta jest wyczerpująca i jasna (argument z art. 285§3 k.p.c. i art. 286 k.p.c.).
Opinie dotyczące stanu zdrowia ubezpieczonego, a przede wszystkim związku ustalonej przez biegłych niezdolność do wykonywania pracy wypadku przy pracy z dnia 18 kwietnia 2016 r. zostały wydane przez biegłych sądowych z wieloletnim doświadczeniem, których kwalifikacje nie budziły najmniejszych wątpliwości Sądu, nie były także kwestionowane przez strony. Opinie zostały wydane po dokładnej analizie dokumentacji lekarskiej i w oparciu o wyniki badań znajdujące się w aktach ZUS oraz aktach, a zatem na podstawie materiału dowodowego, który należy uznać za wystarczający.
W ocenie Sądu opinie w/w biegłych zostały sporządzone w sposób rzeczowy i konkretny, zawierają jasne, logiczne i przekonujące wnioski. Ponadto zostały uzasadnione w sposób wyczerpujący i zgodny z wiedzą medyczną posiadaną przez biegłych, dlatego Sąd w pełni podzielił ich wnioski.
Ubezpieczony kwestionował obie opinie, jednak biegli szczegółowo odnieśli się do tych zarzutów konstatując, że nie doprowadziły one do zmiany wniosków opinii co do tego, że ubezpieczony co prawda jest częściowo niezdolny do pracy z ogólnego stanu zdrowia, ale nie jest niezdolny do pracy w związku z wypadkiem przy pracy z dnia 18 kwietnia 2016 r. Biegły J. wprost i jednoznacznie wyjaśnił, że skutki urazu ubezpieczonego w związku z w/w wypadkiem były krótsze i mieściły się w ramach okresu zasiłku chorobowego.
Mając na względzie zarzuty formułowane przez ubezpieczonego oraz odpowiedź biegłych na nie, Sąd uznał opinie te za zupełne i odnoszące się do wszystkich podniesionych kwestii. Sąd dokonując weryfikacji i kontroli sfery merytorycznej opinii w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej, z uwzględnieniem kryteriów poziomu wiedzy, podstaw teoretycznych opinii, sposobu motywowania sformułowanych w nich stanowisk oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej ocen, nie znalazł podstaw do samodzielnego zakwestionowania tych dowodów w niniejszej sprawie, czyniąc je podstawą rozstrzygnięcia.
Ostatecznie Sąd nie uwzględnił opinii biegłego ortopedy W. Z.. W ocenie Sądu opinia ta jest nieprzekonująca, niekategoryczna i niekonsekwentna, nadto w istocie biegły nie ustalił związku przyczynowego między wypadkiem z 2016 r., stwierdzaną przez siebie niezdolnością do pracy, która z pewnością występowała w związku ze schorzeniami kręgosłupa. Zauważyć należy, że biegły w pierwotnej opinii uznał ubezpieczonego za całkowicie niezdolnego do pracy z powodu bólów stawu kolanowego. Opinia już na tym etapie była obarczona wadliwością – albowiem jak słuszniej podnosił organ rentowy – sam ból, a więc odczucie subiektywne nie może stanowić podstawy ustalenia niezdolności do pracy w jakimkolwiek stopniu, a tym niezdolności całkowitej. Następnie biegły wycofał się z tej oceny w związku z tym, że okazało się, że dolegliwości zgłaszane przez ubezpieczonego nie znalazły żadnego potwierdzenia w badaniach obrazowych. Biegły stwierdził natomiast, że nawet badanie MR stawu kolanowego wykonane w 2020 r. wskazuje na nieznaczne zmiany w kolanie, stosowne do wieku i przyznał, że wnioskodawca agrawuje objawy (co wcześniej wprowadziło go w błąd, a na co z kolei od samego początku wskazywał biegły rehabilitant). Niemniej jednak, w ocenie Sądu, nawet w opinii uzupełniającej z 12.02.2021 r. biegły nie wykazał, aby stwierdzana przez niego niezdolność do pracy miała związek z wypadkiem z 18 kwietnia 2016 r. W ostatecznej opinii biegły jedynie stwierdził, że związek obecnego stanu stawu kolanowego z wypadkiem z 2016 r. wynika jedynie z tego, że wnioskodawca wcześniej nie miał żadnych urazów. Zdaniem Sądu powyższa opinia nie zasługiwała jednak na akceptację - z jednej strony ze względu na wcześniejsze stanowisko biegłego dot. istnienia jedynie zmian w kolanie niewielkiego stopnia i adekwatne do wieku, co przeczy zasadności ustalenia niezdolności do pracy, z drugiej ze względu na niezgodność z pozostałym materiałem dowodowym. Wskazać bowiem należy, że pozostałe opinie sporządzone w niniejszej sprawie przez biegłego rehabilitanta i biegłego medycyny pracy wykluczyły związek niezdolności ubezpieczonego do pracy z wypadkiem z 2016 r., co dodatkowo uwiarygadnia fakt, że opinie te są zbieżne z wnioskami dwóch biegłych ortopedów opiniujących w sprawie z odwołania od decyzji dotyczącej jednorazowego odszkodowania z tytuły wypadku z 2016 r. Opinie te również jednoznacznie potwierdziła, że w czasie zdarzenia z 18.04.2016 r. u ubezpieczonego nie doszło do zmian pourazowych prawego kolana, a ujawniony wówczas stan kolana miał charakter przeciążeniowy, co akcentował od samego początku biegły rehabilitant.
Sąd uznał zgromadzony materiał dowodowy za wystarczający dla dokonania ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Dodać należy, iż Sąd nie prowadził postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie, czy niezdolność ubezpieczonego do pracy z ogólnego stanu zdrowia miała charakter częściowy, czy całkowity. Przedmiotem niniejszego postępowania jest bowiem wyłącznie prawo do renty w związku z wypadkiem przy pracy, zaś ustalony przez biegłych, których opinie Sąd uczynił podstawą ustaleń faktycznych, brak związku między stwierdzoną niezdolnością do pracy, a wypadkiem z 2016 r., wyklucza możliwość prowadzenie dalszego postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia stopnia niezdolności do pracy.
Odwołanie M. M. podlegało oddaleniu.
Sąd zważył, że organ rentowy wydając zaskarżoną decyzję odmawiającą ubezpieczonemu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy oparł się na przepisach ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U.2022.2189 t.j.), zwanej dalej ,,ustawą wypadkową’’. Przy czym w sprawie nie było sporne, że ubezpieczony uległ wypadkowi przy pracy w rozumieniu art. 3 ustawy wypadkowej. Przedmiot sporu wyznaczało tylko i wyłącznie ustalenie, czy odwołujący jest niezdolny do pracy zarobkowej w związku z wypadkiem przy pracy.
Stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy wypadkowej z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej „renta z tytułu niezdolności do pracy” przysługuje dla ubezpieczonego, który stał się niezdolny do pracy wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej.
W myśl art. 17 ust. 1 ustawy wypadkowej przy ustalaniu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, renty szkoleniowej, renty rodzinnej i dodatku do renty rodzinnej dla sieroty zupełnej z tytułu ubezpieczenia wypadkowego, do ustalenia wysokości tych świadczeń oraz ich wypłaty stosuje się odpowiednio przepisy ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, z uwzględnieniem przepisów niniejszej ustawy.
Definicję niezdolności zawiera natomiast przepis art. 12 ust. 1-3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U.2023.1251 t.j.) zwanej dalej ,,ustawą rentową’’, który stanowi, że niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. Całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy, natomiast częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji.
Zgodnie z art. 13 ustawy rentowej, przy ocenie stopnia i trwałości niezdolności do pracy oraz rokowania, co do odzyskania zdolności do pracy uwzględnia się stopień naruszenia sprawności organizmu oraz możliwości przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji, a także możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne.
W niniejszym postępowaniu niesporne było, to że w dniu 18 kwietnia 2016 r. ubezpieczony uległ wypadkowi przy pracy - w trakcie wykonywania obowiązków pracownika ochrony, w trakcie jednego z obchodów, źle postawił nogę na nierówności terenu i poczuł silny ból w prawym kolanie.
Nie było także sporu między stronami co do tego, że ubezpieczony jest niezdolny do pracy z ogólnego stanu zdrowia, niemniej jednak przedmiotem zaskarżonej decyzji było wyłącznie prawo ubezpieczonego do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, jakiego doznał w dniu 18 kwietnia 2016 r.
W tym miejscu zaznaczyć należy, iż przedmiotem niniejszej sprawy jest wyłącznie prawidłowość decyzji organu rentowego z dnia 25 września 2017 r., która jest oceniana na moment jej wydania. Tym samym okoliczności, które nastąpiły pod tej dacie, a więc np. uraz z 2020 r., mogły stanowić co najwyżej podstawę do wystąpienia z nowym wnioskiem, nie miały żadnego wpływu na niniejsze rozstrzygnięcie.
W tej sytuacji jedyną kwestią sporną było ustalenie, czy istnieje związek stwierdzonej u ubezpieczonego niezdolności do pracy z przebytym przez ubezpieczonego wypadkiem przy pracy z 2016 r., który nakazywałby przyznanie mu prawa do renty wypadkowej.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2008 r. (sygn. akt I UK 147/08), co do tego, że z niezdolnością do pracy czy to wskutek choroby zawodowej (jak w sprawie, w której orzekał Sąd Najwyższy), czy to wskutek wypadku przy pracy (jak w niniejszej sprawie), mamy do czynienia wówczas, gdy choroba zawodowa lub wypadek przy pracy są istotną przyczyną częściowej lub całkowitej niezdolności do pracy, co oznacza, że bez wynikającego z niej uszczerbku na zdrowiu niezdolność do pracy nie wystąpiłaby. Może to zaistnieć przy tym zarówno w sytuacji, gdy choroba zawodowa (wypadek przy pracy) sama powoduje uszczerbek na zdrowiu uzasadniający zakwalifikowanie pracownika jako niezdolnego do pracy lub też, gdy wprawdzie istnieją inne współprzyczyny owej niezdolności, jednak uszczerbek na zdrowiu spowodowany wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową ma znaczenie przesądzające w tym sensie, że bez niego niezdolność do pracy nie wystąpiłaby (por. także wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 2014 r., sygn. akt II UK 441/13).
Mając na uwadze powyższe, na co zwrócił również uwagę Sąd Apelacyjny uchylając wcześniejszy wyrok tut. Sądu, postępowanie w niniejszej sprawie zmierzało do ustalenia, czy skutki wypadku ubezpieczonego przy pracy z 2016 r. były tego rodzaju, że stanowił istotną przyczynę jego aktualnej niezdolności do pracy.
W oparciu o przeprowadzone w niniejszej sprawie opinie biegłych sądowych lekarzy: rehabilitanta P. K. i biegłego z zakresu medycyny pracy B. J. dokonanie takiego ustalenia nie było możliwe, bowiem dolegliwości ujawnione w dniu 18 kwietnia 2016 r., które - jak wykazało postępowanie w sprawie VI U 1139/17 - nie spowodowały żadnego uszczerbku na zdrowiu, nie były znaczne i jak wskazał biegły J. zostały wyleczone w okresie pobierania przez ubezpieczonego zasiłku chorobowego. Zwrócić przy tym uwagę należy, że biegły ortopeda opiniujący w sprawie VI U 1139/17 R. P. (vide: opinia z i opinia uzupełniająca k. 151-153 akt ZUS), jak i biegły rehabilitant P. K.dokonali dogłębnej i wnikliwej analizy dokumentacji lekarskiej ubezpieczonego w tym wyników badań jednoznacznie wskazali, że dysfunkcja kolana prawego, jaka wystąpiła u ubezpieczonego po dniu 18 kwietnia 2016 r. oraz przeprowadzone następnie zabiegi medyczne, nie miały związku z wypadkiem z dnia 18 kwietnia 2016 r. Przedmiotowa dysfunkcja kolana po wypadku była wyłącznie skutkiem rozwijającego się w organizmie ubezpieczonego procesu chorobowego – zmian zwyrodnieniowych prawego kolana, a ujawnione w 2016 r. dolegliwości bólowe miały charakter wyłącznie przeciążeniowy. Co istotne biegli (nawet biegły ortopeda W. Z., którego opinii Sąd ostatecznie nie uwzględnił) byli zgodni co do tego, że ujawniony w badaniach obrazowych stan kolana prawego wskazuje, że ubezpieczony w tym zakresie ma naruszoną sprawność organizmu jedynie w nieznacznym stopniu, co w istocie wyklucza uznanie go za niezdolnego do pracy z tej przyczyny.
Wskazać przy tym należy, że żadne dowody nie wskazują, aby wypadek z dnia 18 kwietnia 2016 r. miał wpływ na stan kręgosłupa ubezpieczonego (którego dolegliwości czynią ubezpieczonego niezdolnym do pracy). Biegły P. K. jednoznacznie wskazał, że przebieg diagnostyki odcinka lędźwiowego kręgosłupa wykazuje, że ubezpieczony miał dolegliwości bólowe tej okolicy przynajmniej od 1994 r., kiedy to stwierdzono u niego dyskopatię na poziomie L4/L5/S1, zmiany zwyrodnieniowe, objawy rwy kulszowej obustronnej. Na przestrzeni wielu lat doszło do pogorszenia stanu kręgosłupa, ale z przyczyn naturalnych. Biegły wyjaśnił, że w przebiegu dyskopatii mogą wystąpić momenty nagłych pogorszeń, spowodowane nawet minimalnym przeciążeniem np. kichnięcie, lekkie pochylenie do przodu i do takiego pogorszenia mogło dojść także w dniu 18 kwietnia 2016 r., jednak z opinii biegłego w żaden sposób nie można wywnioskować, że owo pogorszenie mogło zostać uznane za współprzyczynę niezdolności do pracy, bowiem biegły jednocześnie podkreślił że ujawniony w badaniach obrazowych stan kręgosłupa ubezpieczonego wskazuje na zmiany występujące powszechnie u osób, które nie doznały żadnego urazu (k. 281-282). Powyższą ocenę podzielił także biegły J. podkreślając, że ma podstaw do ustalenia, że skutki wypadku z 2016 r. mają związek z istniejącymi skutkami samoistnych, wieloletnich zmian zwyrodnieniowych zarówno kręgosłupa, jak i kolana prawego, które istniały jeszcze przed tym wypadkiem (k. 427).
Mając na względzie powyższe, po uzupełnieniu postępowania dowodowego, ponownie uznać należało, że skarżący nie spełnia warunków do przyznania prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, bowiem niezdolność ubezpieczonego do pracy nie ma związku w wypadkiem przy pracy z dnia 18 kwietnia 2016 r.
Mając wszystko powyższe na uwadze, skarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych sąd uznał za prawidłową i na podstawie przepisu art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie ubezpieczonego, o czym orzekł w punkcie I.
O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej odwołującemu się z urzędu przez radcę prawnego za obie instancje Sąd orzekł na podstawie § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t. jedn. Dz. U. z 2018r., poz. 265 ze zm.) w związku z § 3, § 4 ust. 2 pkt. 1 i 4 i ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3.10.2016r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (t. jedn. Dz. U. z 2019r., poz. 68), mając przy tym na uwadze wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 23.04.2020r., SK 66/19. W ocenie Sądu nakład pracy radcy prawnego jako pełnomocnika z urzędu uzasadniał podwyższenie wynagrodzenia do dwukrotności stawki minimalnej.
Powyższy wyrok zaskarżył w punkcie I ubezpieczony zarzucając wyrokowi:
a) art. 233 § 1 kpc poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i uznanie, że opinie biegłych sądowych ortopedów W. P. oraz R. P. ze sprawy o jednorazowe odszkodowanie w związku z wypadkiem przy pracy (VI U 1139/17, VII Ua 65/21) oraz powołanych w niniejszej sprawie biegłych rehabilitacji P. K. oraz medycyny pracy B. J. są zupełne (kompletne 1 dokładne), komunikatywne (zrozumiałe i jasne), zostały sporządzone w sposób rzeczowy i konkretny, zawierają logiczne i przekonujące wnioski w zakresie ustalenia, że odwołujący nie jest niezdolny do pracy w związku z wypadkiem przy pracy z 2016 r. i przyjęcie ich za podstawę rozstrzygnięcia podczas, gdy opinie ww. biegłych / nie spełniają wskazanych kryteriów i nie odpowiadają w sposób wyczerpujący na postawione przez Sąd tezy dowodowe oraz nieuznanie za spełniającą ww. kryteria opinii biegłego ortopedy W. Z. z uwagi, że biegły ten zmieniał wnioski co do niezdolności odwołującego do pracy pomimo, że biegły wyczerpująco i w sposób logiczny wyjaśnił wskazaną zmianę i wykazał związek przyczynowy pomiędzy wypadkiem przy pracy i niezdolnością odwołującego do pracy;
b) art. 241 kpc poprzez niepowołanie przez Sąd I instancji innego biegłego ortopedy w sytuacji, gdy stanowiące materiał dowodowy w sprawie opinie biegłych ortopedów W. Z., W. P. oraz R. P. są ze sobą sprzeczne w zakresie ustalenia istoty sprawy tj. czy odwołujący jest niezdolny do pracy w związku z wypadkiem przy pracy;
2) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu I instancji z zebranym w sprawie materiałem dowodowym poprzez uznanie, że:
a) skutki wypadku przy pracy z 2016 r. były tego rodzaju, że nie stanowił on istotnej przyczyny niezdolności odwołującego do pracy, ponieważ dolegliwości ujawnione w dniu wypadku nie spowodowały żadnego uszczerbku na zdrowiu, a dysfunkcja kolana po wypadku była wyłącznie skutkiem rozwijającego się w organizmie odwołującego procesu chorobowego (zmian zwyrodnieniowych) oraz uznanie, że wypadek przy pracy nie miał wpływu na stan kręgosłupa odwołującego, podczas gdy to w związku z przedmiotowym wypadkiem i po zadziałaniu czynnika zewnętrznego w postaci urazu doszło do uszkodzenia łąkotki i więzadła krzyżowego a także dekompensacji istniejących już wcześniej zmian zwyrodnieniowych, jak również w związku z przedmiotowym zdarzeniem pogorszył się u odwołującego stan kręgosłupa szyjnego i lędźwiowo-krzyżowego; odwołujący zgłaszał dolegliwości bólowe kolana prawego i leczył się w poradni ortopedycznej w związku z tymi dolegliwościami od ponad 20 lat, gdy tymczasem odwołujący do dnia (...). leczył się wyłącznie w związku z dolegliwościami kręgosłupa; odwołujący zrezygnował z wizyty na SOR w dniu wypadku 18 kwietnia 2016 r. podczas, gdy odwołujący podlegał badaniu na SOR w ww. dniu, co wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie;
3) naruszenie prawa materialnego, ti.:
a) art. 12 ust. 1 i art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez błędne uznanie przez Sąd 1 instancji, że zachowanie przez odwołującego zdolności do pracy innej rodzajowo niż dotychczas wykonywana stoi na przeszkodzie przyznaniu renty;
b) art. 3 ust. 1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych poprzez nieuwzględnienie przez Sąd I instancji, że źródłem urazu mogą być przyczyny złożone, gdy czynnik zewnętrzny pokrywa się z czynnikami już istniejącymi w organizmie pracownika.
Skarżący wnosił o:
1) zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie pkt 1 - poprzez uwzględnienie odwołania w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie pkt I wyroku i przekazanie w tym zakresie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji;
2) przyznanie na rzecz pełnomocnika zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej odwołującemu z urzędu w postępowaniu apelacyjnym, które to nie zostały uiszczone tak w całości, jak i w części - wraz z należnym podatkiem VAT.
Pozwany w odpowiedzi na apelację wnosił o oddalenie apelacji.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja odwołującego jest nieuzasadniona.
Sąd Apelacyjny podziela argumenty zawarte w uzasadnieniu Sądu Okręgowego
i przyjmuje je za własne, gdyż Sąd ten w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zaś w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające
z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił on też błędów w rozumowaniu w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, gdyż prawidłowo zinterpretował i zastosował odpowiednie przepisy prawa. W konsekwencji, Sąd odwoławczy oceniając jako prawidłowe ustalenia faktyczne i rozważania prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji uznał je za własne, nie widząc potrzeby ich powielania.
Wskazać należy, że obowiązkiem Sądu rozstrzygającego sprawę o świadczenie uzależnione od oceny zdolności do pracy jest dopuszczenie dowodu z opinii biegłych sądowych właściwie dobranych pod kątem specjalizacji adekwatnych do oceny schorzeń eksponowanych przez osobę domagającą się przyznania określonego świadczenia. Takie dowody Sąd Okręgowy dopuścił. W ocenie Sądu Apelacyjnego opinie biegłych są jednoznaczne i rzeczowe, a zawarte w nich wnioski końcowe prawidłowo uzasadnione, z odwołaniem do dokumentacji medycznej. Tym samym Sąd Okręgowy dysponował materiałem dowodowym pozwalającym na kategoryczne rozstrzygnięcie sporu. To na ubezpieczonym spoczywa obowiązek dostarczenia biegłym stosownej dokumentacji medycznej, wskazującej na Jego stan zdrowia.
Oceny niezdolności do pracy odwołującego w niniejszej sprawie należało dokonać z perspektywy przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
Biegli zapoznali się z całą przedłożoną przez odwołującego dokumentacją, a w ich ocenie zakres i nasilenie schorzeń ortopedycznych M. M. nie czyniło odwołującego niezdolnym do pracy w związku z wypadkiem doznanym 18 kwietnia 2016r.
Po pierwsze zdaniem Sądu Apelacyjnego należy podkreślić, iż w sprawie VI U 1139/17, bezpośrednio po samym zdarzeniu, w sprawie o odszkodowanie wypadkowe biegli odmiennie oceniali stan zdrowia badanego, ortopeda widział związek z wypadkiem przy pracy, pozostali biegli akcentowali samoistny proces chorobowy kolana i bóle przeciążeniowe, ale nie zdarzenie nagłe. Ostatecznie ubezpieczony nie otrzymał żadnego odszkodowania powypadkowego ( III AUa 65/21).
Od dnia 2.10.2017r. do dnia 31.03.2018r. ubezpieczony pozostawał na zasiłku dla bezrobotnych. Wcześniej pobierał zasiłek chorobowy od 19 kwietnia 2016r. do 17.10.2016r. od dnia 18.10.2016r. do 14.06.2017r. przebywał na świadczeniu rehabilitacyjnym, ale bez związku ze zdarzeniem z 18.04.2016r. W sprawie niniejszej także biegli opiniowali proces choroby ubezpieczanego. Traumatolog K. (1) nie stwierdził niezdolności do pracy związanej z wypadkiem. Biegły ortopeda W. Z. aczkolwiek pisał o istnieniu czesiowej niezdolności, to jednak wprost pisał także z zachowanej zdolności do pracy jako ochroniarz , pracownik ochrony, bez konieczności jakiekolwiek przekwalifikowania, co wyklucza stwierdzenie niezdolności do pracy w rozumieniu przepisów ustawy FUS. Podobnie stan zdrowia ocenił rehabilitant K., brak niezdolności do pracy. Biegły J. w opinii ostateczniej wprost podał, iż stan kolana M. M. nie daje żadnej niezdolności do pracy. Biegły Z. stwierdził, że skoro lecenie nastąpiło po 18.04.2016r., to jest to związane z wypadkiem. Sąd Apelacyjny nie podziela takiego wnioskowania. Mimo, iż sam wypadek był w sprawie kontrowersyjny, to jednak należy podkreślić, iż to nie jest decydujące o wyniku sprawy, skoro i tak nie ma w sprawie mowy o istnieniu jakiekolwiek niezdolności do pracy badanego. Tak w ocenie sądu apelacyjnego należy ocenić wszystkie wydane w sprawie opinie biegłych.
Podkreślić przy tym trzeba, że przekonanie ubezpieczonego o jego niezdolności do pracy, nie uzasadnia przeprowadzenia dowodu z opinii kolejnych biegłych lekarzy sądowych, jeżeli ocena jego stanu zdrowia, uzyskana w dotychczasowym postępowaniu dowodowym, jednoznacznie i kategorycznie wykluczyła jej istnienie (tak też SN w wyroku z 21 maja 1997 roku, II UKN 131/97 oraz z 10 czerwca 1997 roku, II UKN 180/97). Niezadowolenie strony z konkluzji opinii biegłego sądowego jest niewystarczające do podważenia jego ustaleń oraz wniosków. Z tych względów Sąd Apelacyjny w trybie art. 381 kpc pominął wnioski dowodowe zgłoszone w apelacji.
Przypomnieć należy, że utrata zdolności do pracy zarobkowej oznacza obiektywne pozbawienie danej osoby możliwości zarobkowania. Zgodnie art. 12 ustawy o emeryturach
i rentach niezdolną do pracy nie jest osoba, która utraciła zdolność do wykonania dotychczasowego bądź ostatnio wykonywanego zatrudnienia, lecz osoba która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania tej zdolności po przekwalifikowaniu. W przypadku częściowej niezdolności do pracy istotne znaczenie ma utrata zdolności do wykonywania pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami, tj. z poziomem wykształcenia i doświadczenia zawodowego, wymagającego pewnych umiejętności, uprawnień czy specjalistycznej wiedzy. Częściowa niezdolność do pracy nie występuje zatem, gdy osoba ubiegająca się
o świadczenie nie utraciła, bądź utraciła w stopniu mniejszym niż znaczny zdolność do pracy zgodnej kwalifikacjami, jak również gdy mimo utraty zdolności do pracy rokuje odzyskanie tej zdolności po przekwalifikowaniu. Z perspektywy świadczeń rentowych związanych
z niezdolnością do pracy w związku z wypadkiem przy pracy istotne jest by ograniczenie do pracy było znaczące, nie zaś jakiekolwiek czy wręcz znikome i czy ma ono charakter długotrwały, a nie przejściowy i mogący być leczony w czasie zwolnienia lekarskiego.
Mając powyższe na uwadze podkreślić trzeba, że zakres i nasilenie schorzeń na jakie cierpi odwołujący, w zakresie narządu ruchu –kolana - w okresie wydania zaskarżonej decyzji nie skutkowały niemożnością wykonywania pracy zgodnej z kwalifikacjami pracownika fizycznego. Nadmienić przy tym trzeba, że niezdolność do pracy w rozumieniu art. 12 i 13 ustawy o emeryturach i rentach z FUS w zw. z art. 6 ustawy wypadkowej op.cit.wyżej polega na niemożliwości wykonywania dotychczasowej pracy lub konkretnych zawodów, które osoba ubezpieczona wykonywała w toku aktywizacji zawodowej. Przy ocenie niezdolności do pracy bierze się pod uwagę kwalifikacje, poziom wykształcenia i doświadczenia zawodowego, umiejętności i predyspozycje ubezpieczonego.
Reasumując, ocena stanu zdrowia odwołującego przeprowadzona w oparciu o właściwe dla tego rodzaju spraw dowody z uwzględnieniem przesłanek z art. 12 i art. 13 ustawy o emeryturach i rentach z FUS prowadzi do wniosku, że na dzień wydania zaskarżonej decyzji nie był on nawet częściowo niezdolny do pracy w związku z wypadkiem przy pracy.
Ocena dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy jest prawidłowa i nie uchybia przepisom kodeksu postępowania cywilnego. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd
I instancji nie naruszył też przepisów prawa materialnego.
Apelacja odwołującego nie zawierała zarzutów, które mogłyby skutkować zmianą lub uchyleniem zaskarżonego wyroku, czy też nawet koniecznością uzupełnienia materiału dowodowego w postępowaniu apelacyjnym.
W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku ( pkt I).
W punkcie II orzeczono Sąd Apelacyjny przyznał radcy prawnemu, M. O. od Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Gdańsku kwotę 240 zł, powiększoną o podatek VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej ubezpieczonej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym, na podstawie § 15 ust. 2 w zw. z § 16 ust. 1 punktem 2 w zw. z § 3 oraz § 4 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 68).
SSA Daria Stanek