VI Ca 183/26
Sąd Okręgowy w Olsztynie · VI Wydział Cywilny Rodzinny · 22 lipca 2026
- Data orzeczenia
- 22 lipca 2026
- Data publikacji
- 9 września 2026
- Sąd / organ
- Sąd Okręgowy w Olsztynie — VI Wydział Cywilny Rodzinny
- Skład orzekający
- Rafał Jerkaprzewodniczący, Anna Greifenberg-Krupaprotokolant
- Hasła tematyczne
- Alimenty
- Podstawa prawna
- art. 60§3 kro
Sentencja
Sygn. akt VI Ca 183/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 lipca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Olsztynie VI Wydział Cywilny Rodzinny
w składzie:
Przewodniczący:
Sędzia Rafał Jerka
Protokolant:
st. sekretarz sądowy Anna Greifenberg-Krupa
po rozpoznaniu w dniu 22 lipca 2026 r. w Olsztynie
na rozprawie
sprawy z powództwa I. F.
przeciwko G. F.
o alimenty
na skutek apelacji powoda I. F.
od wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie
z dnia 26 marca 2026 roku, sygn. akt III RC 714/24
I. Oddala apelację.
II. Przyznaje radcy prawnej Ewie Kulesza wynagrodzenie za pomoc prawną świadczoną z urzędu w wysokości 2221, 80 zł (dwa tysiące dwieście dwadzieścia jeden 80/100 złotych), które wypłacić ze Skarbu Państwa – Sąd Rejonowy w Olsztynie.
III. Nie obciążać powoda kosztami postępowania za instancję odwoławczą.
Sędzia Rafał Jerka
Sygn. akt VI Ca 183/26
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 26 marca 2026 r. wydanym w sprawie o sygn. akt III RC 714/24 z powództwa I. F. przeciwko G. F. o alimenty – oddalił powództwo (punkt I.); przyznał radcy prawnej Ewie Kulesza wynagrodzenie za pomoc prawną świadczoną z urzędu w wysokości 5614,50 zł, które nakazał wypłacić ze Skarbu Państwa – kasa Sądu Rejonowego w Olsztynie (punkt II.) oraz nie obciążał powoda kosztami sądowymi (punkt III.).
W uzasadnieniu Sąd Rejonowy wskazał, że z treści art. 57 k.r.o. wynika, iż orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy. Sąd Rejonowy powołał się następnie na art. 60 § 3 k.r.o., z którego wynika natomiast, że obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni. Następnie, Sąd Rejonowy stwierdził, że upływ 5 lat od uprawomocnienia się orzeczenia o rozwiązaniu małżeństwa przez rozwód bez orzekania o winie małżonków wygasza obowiązek wzajemny alimentacyjny małżonków. Wskazał na orzecznictwo Sądu Najwyższego, z którego wynika m.in., że nieuzyskanie z mocy wyroku sądowego przedłużenia terminu pięcioletniego, o którym mowa w art. 60 § 3 zdanie drugie k.r.o., powoduje wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego rozwiedzionego małżonka (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2023 r., sygn. akt II USKP 79/22). Sąd Rejonowy wskazał również na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 września 1998 r., wydany w sprawie o sygn. akt I CKN 1029/97, z którego wynika, iż nie ma przeszkód, aby żądanie określone w art. 60 § 3 k.r.o., które może wynikać w sposób dorozumiany także z pozwu o zasądzenie alimentów, zostało zgłoszone po upływie terminu pięcioletniego – musi jednak powoływać się na wyjątkowe okoliczności istniejące jeszcze przed upływem tego terminu. Nie są wyjątkowymi okolicznościami w rozumieniu art. 60 k.r.o. stopniowy ubytek sił, dolegliwości i schorzenia byłego małżonka, występującego z żądaniem przedłużenia terminu pięcioletniego, dotykające go w miarę upływu życia. Wyjątkowymi okolicznościami, o których mowa, są nie tylko nagłe zdarzenia – wypadki powodujące kalectwo, ale również niektóre choroby, wywołujące silny rozstrój zdrowia (np. prowadzące do poważnych operacji). Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w sprawie o sygn. akt II CKN 169/97, zgodnie z którym, upływ terminu 5-letniego od daty orzeczenia rozwodu sprzeciwiał się uwzględnieniu powództwa.
Sąd Rejonowy uznał, że powód nie wykazał wyjątkowych okoliczności w rozumieniu art. 60 § 3 k.r.o. uzasadniających stanowisko odmienne, żądając od pozwanej na jego rzecz alimentów w kwocie po 1200 zł miesięcznie. Sąd Rejonowy wskazał, że wyrok rozwiązujący małżeństwo stron, wydany przez Sąd Okręgowy w Olsztynie w dniu 30 czerwca 2000 r. w sprawie o sygn. akt VI RC 251/00, zgodnie z zarządzeniem z dnia 9 sierpnia 2000 r. stał się prawomocny w dniu 21 lipca 2000 r. Żadna ze stron nie skarżyła orzeczenia, w tym rozstrzygnięcia o winie. Sąd Rejonowy wskazał, że od tego czasu minęło prawie 25 lat, strony nie utrzymywały i nie utrzymują ze sobą kontaktów. Powód nie znał nawet aktualnego miejsca zamieszkania pozwanego. O ile Sąd Rejonowy uznał, że sytuacja powoda choć z pewnością jest trudna, to nie jest na tyle poważna i krytyczna, jak podnosił, aby uzasadnione było przedłużenie okresu uprawniającego do dochodzenia alimentów od byłej małżonki. Wskazał, iż oczywistym jest, że sytuacja osobista, majątkowa i zdrowotna stron na przestrzeni 25 lat uległa zmianie. Ocenił, że pozwana do niedawna jeszcze była osobą czynną zawodowo, obecnie jest na emeryturze, zaś powód posiada potencjalne możliwości zarobkowania. Zdaniem Sądu Rejonowego, okoliczności, w jakich przyszło żyć powodowi wynikają wyłącznie z podejmowanych przez niego decyzji i nie może on obciążać byłej żony po 25 latach swoimi problemami finansowymi. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że podczas trwania małżeństwa to na pozwanej w dużej mierze ciążył ciężar utrzymania rodziny, pozwany w okresie ponad 25 lat miał krótkie okresy zatrudnienia, przeplatane z okresami pozostawania bez pracy. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że podejmowanie pracy na czarno w dłuższej perspektywie okazało się dla powoda mało korzystne, ponieważ rzutowało na jego świadczenia emerytalno-rentowe i możliwości płacowe. Sąd Rejonowy wskazał, iż w dacie orzeczenia o rozwodzie powód był młodym, zdrowym mężczyzną, a obecnie ma 63 lata i oczywistym jest, że stan jego zdrowia ulega stopniowemu pogorszeniu, zaś część schorzeń, w tym również choroby onkologiczne ujawniły się w ostatnim czasie. Sąd Rejonowy ocenił, że powód nie wykazał, aby rozwód – rozstanie z powódką było bezpośrednią przyczyną pogorszenia się jego stanu zdrowia, jak np. problemy ze stawem kolanowym, które wg dokumentacji medycznej związane są ze zwyrodnieniami. Sąd Rejonowy uznał, że pogorszenie się stanu zdrowia psychicznego powoda nie zostało wykazane, a ponadto okoliczność, że popadł w depresję po rozwodzie, nie przeszkodziła mu w pozostawaniu w związku nieformalnym z matką jego trzeciego dziecka. Sąd Rejonowy wskazał, że w przypadku rozwodu bez winy nie przysługuje prawo do żądania odszkodowania, ani rekompensaty za krzywdę, czy inne okoliczności powstałe w związku z rozpadem małżeństwa. Jeżeli do rozwodu stron doprowadziłyby takie okoliczności, jak zdrada, przemoc, czy inne rażące zachowania, powód już wtedy mógł rozważyć rozwód z orzeczeniem o winie, aby nie utracić możliwości dochodzenia roszczeń finansowych. Zastosowanie art. 60 § 3 k.r.o. możliwe jest tylko wyjątkowo, w szczególności jeżeli te wyjątkowe okoliczności powstały przed upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu. W ocenie Sądu Rejonowego, takie okoliczności nie zachodzą w niniejszej sprawie i nie zostały wykazane w realiach sprawy. Również okoliczność znajdowania się w niedostatku nie jest przesłanką zasądzenia alimentów w okresie, kiedy upłynął termin wskazany w art. 60 § 3 k.r.o. Jednocześnie, Sąd Rejonowy wskazał, że w niedostatku małżonek znajduje się wyłącznie wtedy, gdy własnymi siłami nie jest w stanie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części, gdy tymczasem powód posiada źródła dochodu pozwalające na utrzymanie się – w postaci świadczeń z pomocy społecznej oraz podejmuje prace dorywcze. Sąd Rejonowy podkreślił, że powód nie posiada orzeczenia o przeciwwskazaniach do podjęcia jakiejkolwiek pracy zarobkowej, a z zaświadczenia lekarza rodzinnego wynika jedynie, że nie może pracować fizycznie. Sąd Rejonowy uznał, że zobowiązanie pozwanej do utrzymywania niepracującego byłego męża byłoby niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Samo niepodejmowanie przez lata legalnej pracy przez powoda nie skutkuje automatycznym przyznaniem alimentów. Uprawniona strona powinna wykazać, że z przyczyn obiektywnych nie jest w stanie podjąć zatrudnienia. Sąd Rejonowy, oceniając stan zdrowia, sytuację rodzinną, kwalifikacje zawodowe I. F. uznał, że nie wykorzystuje on w pełni swoich możliwości zarobkowych. Świadczenie alimentacyjne nie przysługuje osobie zdolnej do pracy, jeśli z własnej winy nie wykorzystuje ona swoich zdolności albo bez uzasadnionej przyczyny rezygnuje z dochodów, co w przypadku powoda miało miejsce w ciągu zarówno okresu przed rozwodem, jak i po jego orzeczeniu.
Sąd Rejonowy wskazał na treść art. 144 ( 1) k.r.o., zgodnie z którym zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sąd Rejonowy wskazał w tym miejscu na wytyczne Sądu Najwyższego z 1987 r., z których wynika, iż w razie rażąco niewłaściwego postępowania osoby uprawnionej do alimentów, budzącego powszechną dezaprobatę, dopuszczalne jest oddalenie powództwa w całości lub części ze względu na zasady współżycia społecznego. Sąd Rejonowy uznał, że taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Sąd Rejonowy wskazał, że powód przedstawił swoją trudną sytuację bytową i finansową, a toku niniejszego postępowania wskazywał, że to on utrzymywał całe życie rodzinę, dzieci i dom, a teraz sam ma problemy finansowe i nie ma z czego żyć, co stanowi podstawę jego żądania alimentów od pozwanej. Wskazał, że pozwana dobrze zarabia, mieszka za granicą, zaraz po rozwodzie zawarła nowy związek małżeński, więc powinna pomóc byłemu schorowanemu mężowi. Jednakże Sąd Rejonowy wskazał, iż w toku postępowania zostało ustalone, że I. F. przez wiele lat, a praktycznie od czasu rozwodu nie interesował się dziećmi, nie dokładał osobistych starań w ich wychowanie, obarczając w tym zakresie wyłącznie pozwaną. Od czasu rozwodu nie poczuwał się do odpowiedzialności za losy rodziny, a okoliczności przez niego wskazywane pozostają w sprzeczności z tym, jak sytuację rodzinną postrzegali przez wszystkie lata jego najbliżsi – czyli była żona i jego dzieci.
Sąd Rejonowy przyznał, że niewątpliwie pozwany cierpi na bardzo wiele schorzeń, w tym chorobę nowotworową, która wymaga specjalistycznego leczenia. Niemniej jednak powód nie może oczekiwać teraz, by to była żona po prawie 25 latach, partycypowała w kosztach jego utrzymania. Sąd Rejonowy ocenił, że sytuacja powoda nie jest tak zła, jak przedstawił w pozwie i tym samym Sąd Rejonowy uznał, że nie zachodzą przesłanki do orzeczenia wobec niego alimentów od pozwanej.
Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiódł powód, zaskarżając je w części, tj. w punkcie I zarzucając mu:
1. naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 60 § 1 k.r.o. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie powództwa w niniejszej sprawie, podczas gdy małżeństwo stron zostało rozwiązane bez orzekania o winie, a powód niewątpliwie znajduje się w niedostatku, o czym świadczy fakt, że utrzymuje się on z zasiłków z MOPS, których kwota jest niewystarczająca na pokrycie jego podstawowych kosztów utrzymania, natomiast sytuacja finansowa pozwanej, która obecnie uzyskuje dwa świadczenia emerytalne, w związku z wieloletnim podejmowaniem pracy w Niemczech, daje możliwość świadczenia alimentów na rzecz powoda;
2. naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 60 § 3 k.r.o. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powód nie wykazał wyjątkowych okoliczności uzasadniających przedłużenie obowiązku alimentacyjnego w niniejszej sprawie, podczas gdy w okresie pięciu lat od rozwodu stron u powoda wystąpiły poważne problemy zdrowotne, w tym depresja będąca bezpośrednim skutkiem rozstania stron, a także schorzenia kręgosłupa oraz układu pokarmowego, w związku z czy powód stał się niezdolny do dalszego podejmowania pracy w zawodzie dekarza i wielokrotnie rejestrował się jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku, co pogarszało jego stan psychiczny i prowadziło do pogłębiania się problemów zdrowotnych w kolejnych latach, w związku z czym obecnie u powoda został zdiagnozowany (...) i narządów (...), a w konsekwencji uznać należy, że w niniejszej sprawie wystąpiły wyjątkowe okoliczności przemawiające za przedłużeniem obowiązku alimentacyjnego i zasądzeniem od pozwanej alimentów na rzecz powoda;
3. naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 144 1 k.r.o. poprzez jego zastosowanie i uznanie, że roszczenie powoda zgodnie z zasadami współżycia społecznego nie zasługiwało nie uwzględnienie, podczas gdy przez cały okres małżeństwa stron powód angażował się w życie rodzinne i wszelkimi sposobami starał się zapewnić żonie oraz dzieciom jak najlepsze warunki życia, natomiast o rozwodzie stron zdecydowała pozwana na skutek nawiązania relacji z innym mężczyzną, z którym następnie zawarła kolejny związek małżeński, co prowadzi do wniosku, iż pozwana obecnie powinna udzielić powodowi niezbędnego wsparcia w trudnej sytuacji życiowej;
4. naruszenie przepisu postępowania tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji całkowicie dowolnej, wybiórczej (fragmentarycznej) i wadliwej oceny okoliczności niniejszej sprawy oraz zebranego w sprawie materiału dowodowego i uznanie, że:
- sytuacja powoda nie jest na tyle poważna i krytyczna, aby uzasadnione było przedłużenie okresu uprawniającego do dochodzenia alimentów od byłej małżonki, podczas gdy powód utrzymuje się z zasiłków z MOPS, których kwota jest niewystarczająca na pokrycie jego podstawowych kosztów utrzymania, a nadto ze względu na stan zdrowia nie ma on możliwości podjęcia zatrudnienia i uzyskania środków finansowych na swoje utrzymanie, w związku z czym zostało wydane wobec niego orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim, a także zaświadczenia lekarskie z dnia (...) r. oraz z dnia (...) r. o przeciwskazaniach do ciężkiej pracy fizycznej, co realnie pozbawia powoda możliwości znalezienia zatrudnienia, ponieważ przez cały okres aktywności zawodowej był on zatrudniony jako pracownik fizyczny;
- powód posiada potencjalne możliwości zarobkowania, podczas gdy ze względu na stan zdrowia powód obecnie nie ma możliwości znalezienia zatrudnienia, w związku z czym jest on zarejestrowany jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku od dnia (...)r.;
- okoliczności, w jakich przyszło żyć i funkcjonować powodowi wynikają wyłącznie z podejmowanych przez niego decyzji, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy prowadzą do wniosku, iż to pozwana ponosi odpowiedzialność za obecną sytuację powoda, ponieważ wymusiła ona na powodzie zgodę na rozwód, a następnie zawarła kolejny związek małżeński w dniu (...)., a więc po zaledwie dwóch miesiącach od rozwodu stron, co doprowadziło powoda do depresji na skutek nagłej utraty rodziny oraz związanych z tym problemów finansowych;
- podczas trwania małżeństwa to na pozwanej w dużej mierze ciążył ciężar utrzymania rodziny, podczas gdy z dokumentów załączonych do odpowiedzi na pozew wynika, iż pozwana wielokrotnie była zarejestrowana jako osoba bezrobotna, natomiast powód posiadał stałe zatrudnienie w Spółdzielni (...), a nadto uzyskiwał dodatkowe dochody (...) oraz podejmując prace dorywcze, co prowadzi do wniosku, iż w małżeństwie stron to powód odpowiadał za utrzymanie rodziny;
- pogorszenie się stanu psychicznego powoda nie zostało wykazane, podczas gdy z zeznań siostry powoda - A. F. wynikało, iż po rozwodzie stron całkowicie zmieniło się zachowanie powoda, co miało związek z tęsknotą za pozwaną oraz dziećmi, w związku z czym powód miał nawet (...) i zaczął leczyć się (...), a nadto z załączonych do pozwu zaświadczeń z Miejskiego (...)wynika, iż w tym okresie powód zaczął mieć problemy ze znalezieniem zatrudnienia, w związku z czym wielokrotnie rejestrował się on jako osoba bezrobotna;
- powód pozostawał w nieformalnym związku z matką jego trzeciego dziecka, podczas gdy powód wskazywał, iż nie jest biologicznym ojcem N. F. która urodziła się w dniu (...), a więc trzy lata po rozwodzie stron;
5. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na:
- ustaleniu, że mieszkanie, w którym obecnie zamieszkuje powód, stanowi jego własność, podczas gdy powód już w treści pozwu wskazywał, iż jest jedynie najemcą przedmiotowego lokalu mieszkalnego;
- ustaleniu, iż powód ostatnio był zarejestrowany jako osoba bezrobotna w okresie od dnia (...) r. do dnia (...)r., podczas gdy z załączonych do pozwu dwóch zaświadczeń z Miejskiego (...) wynika, iż powód obecnie także posiada status osoby bezrobotnej, ponieważ jest on zarejestrowany jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku od dnia 30.09.2024 r.;
- stwierdzeniu, że po rozwodzie powód nie interesował się dziećmi, ani ich utrzymaniem, podczas gdy po rozwodzie stron pozwana wywiozła dzieci do N. i zawarła tam kolejny związek małżeński, co doprowadziło do zerwania relacji powoda z dziećmi.
W konsekwencji, powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przedłużenie pięcioletniego terminu przewidzianego w art. 60 § 3 k.r.o. z uwagi na wyjątkowe okoliczności zaistniałe po stronie powodowej i zasądzenie od pozwanej G. F. na rzecz powoda I. F.alimentów w kwocie 1200 zł miesięcznie, płatnych z góry do 10-tego dnia każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat alimentacyjnych, do rąk powoda I. F., poczynając od dnia wniesienia pozwu; przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, powiększonych o należny podatek VAT za postępowanie odwoławcze, które to koszty nie zostały uiszczone w całości, ani w części oraz z ostrożności procesowej – o nieobciążanie powoda kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego za postępowanie odwoławcze, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego.
Pozwana w odpowiedzi wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów zastępstwa prawnego za II instancję.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.
W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe odpowiadające wymogom logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego i na jego podstawie ustalił prawidłowy stan faktyczny, a następnie wydał trafne rozstrzygnięcie końcowe. W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy szczegółowo przedstawił swoje wnioski, wyjaśniając podstawy swojej decyzji. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się naruszenia przez Sąd I instancji reguł postępowania dowodowego wskazanych w art. 233 § 1 k.p.c., uznając tym samym za chybiony zarzut strony powodowej w zakresie naruszenia przepisów prawa procesowego. Zarówno ocenę dowodów dokonaną przez Sąd Rejonowy, jak i ustalenia faktyczne dokonane przez ten Sąd, Sąd Okręgowy przyjął za własne.
Przesłanki żądania alimentów od byłego małżonka po rozwodzie określa art. 60 k.r.o. Małżeństwo stron zostało rozwiązane bez orzekania o winie, a zatem w przypadku żądania alimentów zastosowanie mógłby mieć tutaj art. 60 § 1 k.r.o., który stanowi, iż małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Należy w tym miejscu podkreślić, że absolutnie nie jest rolą Sądu w niniejszym postępowaniu ponowne badanie przyczyn rozpadu małżeństwa stron, albowiem kwestia ta została już prawomocnie osądzona 25 lat temu. Skoro strony zdecydowały się wówczas na rozwiązanie ich małżeństwa bez orzekania o winie, żadna z nich nie wniosła środka zaskarżenia od wyroku rozwodowego to znaczy, że akceptowały taki stan rzeczy i obecnie powoływanie się przez powoda na jakiekolwiek okoliczności, które miałyby świadczyć o ewentualnej winie pozwanej w doprowadzeniu do rozkładu pożycia małżeńskiego stron, nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy wskazać, że obowiązek alimentacyjny między byłymi małżonkami nie ma bezterminowego charakteru. Biorąc pod uwagę znaczny upływ czasu od rozwiązania małżeństwa stron, a więc 25 lat, ocena dopuszczalności żądania powoda alimentów od pozwanej, z punktu widzenia aktualności tego żądania była podstawową kwestią wymagającą ustalenia w niniejszym postępowaniu. Art. 60 § 3 k.r.o. określa, iż obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni. W przypadku stron, których małżeństwo zostało rozwiązane bez orzekania o winie, obowiązek alimentacyjny między nimi wygasł w 2005 r. Powód, żądając alimentów od pozwanej powinien zatem wykazać, że zaszły wyjątkowe okoliczności, które uzasadniają przedłużenie tego pięcioletniego terminu. Podkreślić w tym miejscu trzeba, że jak wynika z ugruntowanego orzecznictwa, nie ma wprawdzie przeszkód, aby żądanie alimentów od byłego małżonka zostało zgłoszone po upływie pięcioletniego terminu przewidzianego w art. 60 § 3 k.r.o., jednakże przedłużenie takie może nastąpić wyłącznie wtedy, gdy wymienione w tym przepisie wyjątkowe okoliczności powstały przed upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 1999 r., sygn. akt III CKN 1041/98, OSNC 1999, nr 9, poz. 149; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 1999 r., sygn. akt III CKN 1153/98, LEX nr 1212005; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 września 1998 r., sygn. akt I CKN 1029/97, LEX nr 1215906.). Zgodny jest również pogląd, że wyjątkowe okoliczności wskazane w art. 60 § 3 k.r.o. to takie, które wynikają ze zdarzeń losowych o charakterze nagłym, nieprzewidzianym, a niosące za sobą poważne konsekwencje, jak np. ciężki wypadek, czy poważna choroba, powodujące kalectwo, czy niezdolność do pracy. Normalny proces starzenia się, połączony z charakterystycznym dla tego procesu spadkiem sił i pojawiającymi się typowymi dla upływu czasu schorzeniami, nie należy do wyjątkowych okoliczności. Sąd Okręgowy uznał, że wszystkie okoliczności, na które powołuje się powód dotyczą okresu jedynie ostatnich kilku lat, albowiem to z tego okresu pochodzi zgromadzona w aktach sprawy dokumentacja medyczna powoda. Ponadto, wynika z niej, iż powód cierpi głównie na schorzenia układu ruchu, związane z typowymi dla upływu czasu zwyrodnieniami. Wskazać w tym miejscu należy, że nawet orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim, które posiada powód, zostało wydane z przyczyn związanych z upośledzeniem narządów ruchu. Ponadto, niepełnosprawność ta datowana jest od 2022 r., a więc 22 lata po rozwodzie stron. Również rozpoznanie nowotworu u powoda nastąpiło w okresie ostatnich dwóch lat. Brak jest zatem jakichkolwiek podstaw do uznania, że ww. problemy zdrowotne powoda powstały w okresie 2000-2005. Powód nie przedłożył żadnej dokumentacji medycznej, która wskazywałaby na taki stan rzeczy. W odniesieniu do depresji, na którą powołuje się powód, a która w jego ocenie miałaby być wynikiem rozwodu z pozwaną, będącym dla niego silnie stresującym przeżyciem, podkreślić trzeba, że przedłożył on jedynie zaświadczenie lekarskie z (...) r., z którego wynika, że przyjmuje on lek (...). Brak jest jednak dowodów, które wskazywałyby na to, że powód faktycznie cierpi na depresję, a przede wszystkim, że choroba ta została spowodowana rozwodem i ujawniła się w pięcioletnim okresie po rozwiązaniu małżeństwa stron. Powód nie wykazał nawet, aby w tym okresie jego funkcjonowanie było w jakikolwiek sposób utrudnione. Przeciwnie, po rozstaniu z pozwaną związał się z inną kobietą, z którą posiada dziecko. W tym miejscu podkreślić trzeba, że nie zasługują na uwzględnienie twierdzenia powoda, iż nie jest on biologicznym ojcem N. F., gdyż fakt jego ojcostwa wynika z aktu urodzenia i nie zostało ono zaprzeczone. Wskazuje to ponadto, iż ani stan zdrowia powoda, ani sposób jego funkcjonowania nie mógł być w tamtym okresie zły, czy chociażby niekomfortowy lub niepewny, skoro zdecydował się on na posiadanie (lub nawet przysposobienie) dziecka.
Podsumowując, w ocenie Sądu Okręgowego, co trafnie stwierdził również Sąd Rejonowy, powód absolutnie nie wykazał, aby w okresie 2000-2005 wystąpiły jakiekolwiek wyjątkowe okoliczności, które uzasadniałyby przedłużenie 5-letniego terminu na wystąpienie z powództwem o alimenty przeciwko byłej żonie. Co za tym idzie, należało uznać, że termin ten w przypadku pozwanego wygasł, a zatem jego roszczenie nie zasługiwało na uwzględnienie.
Na marginesie już tylko Sąd Okręgowy uznał za stosowne, aby zauważyć, że sytuacja powoda jest wprawdzie trudna, jednakże wynika ona z okoliczności, za które poniekąd odpowiada sam powód, który przez lata bądź to z niewiadomych przyczyn nie podejmował zatrudnienia, bądź podejmował zatrudnienie nieewidencjonowane, co spowodowało, że obecnie nie posiada chociażby renty z tytułu niezdolności do pracy przysługującej z ZUS, ani nie nabył prawa do skorzystania z wcześniejszej emerytury. W przeciwieństwie do powoda, pozwana pracowała w trakcie małżeństwa stron, a także po rozwodzie. Dzięki swojej ciężkiej pracy, którą świadczyła również za granicą, była w stanie nie tylko poczynić pewne oszczędności, dzięki którym chociażby zbudowała dom, ale także przede wszystkim nabyła prawo do świadczeń emerytalnych, tak w N., jak i w P.. Ponadto, po rozstaniu stron to wyłącznie pozwaną faktycznie obciążał obowiązek opieki nad dwójką małoletnich wówczas dzieci stron, natomiast pozwany nie interesował się dziećmi i nie łożył na ich utrzymanie. Wbrew twierdzeniom powoda, okoliczność, że pozwana z dziećmi wyjechała do N. nie stanowiła przeszkody do wywiązywania się przez powoda z powyższych obowiązków, gdyby tylko tego chciał i dołożył w tym celu minimalnej staranności. Słusznie uznał zatem Sąd Rejonowy, że żądanie przez powoda alimentów od pozwanej byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i jako takie tym bardziej nie zasługiwałoby na uwzględnienie. Nie ma żadnego społecznego uzasadnienia, aby pozwana, która przez wiele lat pracowała i opiekowała się dziećmi stron, w tym także utrzymywała je finansowo, musiała teraz łożyć alimenty na rzecz powoda, który po 25 latach od rozwodu jest dla niej obecnie praktycznie obcym człowiekiem, a ponadto przez wiele lat nie pracował, prowadził beztroski tryb życia, również połączony ze spożywaniem alkoholu, na co wskazywali świadkowie przesłuchiwani przez Sąd I instancji.
Jeszcze raz Sąd Okręgowy wskazuje, że sytuacja pozwanego jakkolwiek jest trudna, to nie legitymuje się on żadnym dokumentem, z którego wynikałoby, że jest niezdolny do pracy. Posiadanie orzeczenia o lekkim stopniu niepełnosprawności nie wyklucza powoda z rynku pracy, tak samo, jak zaświadczenie o przeciwwskazaniu do ciężkiej pracy fizycznej. Zauważyć należało, że powód w(...)r. był zatrudniony jako (...), co nie wiąże się z koniecznością żadnej ciężkiej fizycznej pracy i obecnie również mógłby chociażby podjąć pracę w takim charakterze. Co więcej, jak wynika z materiału dowodowego sprawy, powód jeszcze w (...) r. ogłaszał w internecie swoje usługi w zakresie naprawy instrumentów muzycznych. Potwierdził, że zdarzyło mu się wykonywać taką pracę. W ocenie Sądu Okręgowego, posiadając takie umiejętności i pewne doświadczenie, przy dołożeniu należytej staranności, powód mógłby w dalszym ciągu świadczyć tego typu usługi, uzyskując dochód wystarczający do zaspokojenia jego podstawowych potrzeb. Podkreślić również należało, że wielokrotnie powtarzanym przez powoda, także w apelacji, twierdzeniom o jego niezdolności do pracy, przeczy fakt, że przez wiele lat był on (i obecnie nadal jest) zarejestrowany jako osoba bezrobotna. Tylko bowiem osoby zdolne do pracy i gotowe do jej podjęcia mają prawo uzyskania statusu osoby bezrobotnej, co tym bardziej potwierdza ocenę Sądu Okręgowego, że powód może i powinien podjąć zatrudnienie, jeżeli twierdzi, że jego sytuacja życiowa jest trudna, a nie ma żadnego prawnego uzasadnienia dla domagania się, aby to była żona została obciążona obowiązkiem dostarczania mu środków utrzymania.
W konsekwencji, po analizie postępowania przeprowadzonego przez Sąd Rejonowy dokonanej przez pryzmat zarzutów apelacyjnych, Sąd Okręgowy uznał, że wyrok Sądu I instancji jest słuszny i odpowiada prawu, zaś argumenty apelacji nie zdołały go zdyskredytować, wobec czego na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powoda (punkt I.). Na podstawie § 8 pkt 5 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1 i § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu oraz złożonego spisu kosztów Sąd Okręgowy przyznał radcy prawnej E. K. wynagrodzenie za pomoc prawną świadczoną z urzędu w wysokości 2221, 80 zł, które nakazał wypłacić ze Skarbu Państwa – Sąd Rejonowy w Olsztynie (punkt II.). Na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, mając na uwadze sytuację życiową powoda, Sąd Okręgowy nie obciążał go kosztami postępowania za instancję odwoławczą (punkt III.).
Rafał Jerka