Orzecznik
Wróć do wyników
WYROK

KIO 307/18

Krajowa Izba Odwoławcza · 5 marca 2018

Pobierz PDF
Data orzeczenia
5 marca 2018
Sąd / organ
Krajowa Izba Odwoławcza
Skład orzekający
Anna Packoprzewodniczący, Piotr Cegłowskiprotokolant
Zamawiający
Centrum Obsługi Administracji Rządowej
Hasła tematyczne
Termin związania ofertą
Podstawa prawna
art. 85 ust. 2 ; art. 89 ust. 1 pkt 7a ; art. 93 ust. 1

Sentencja

Sygn. akt KIO 307/18

WYROK

z dnia 5 marca 2018 r.

Krajowa Izba Odwoławcza - w składzie:

Przewodniczący: Anna Packo

Marzena Ordysińska

Anna Osiecka

Protokolant: Piotr Cegłowski

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2018 r., w Warszawie, odwołania wniesionego

do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej w dniu 19 lutego 2018 r. przez wykonawcę

Damovo Polska Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

ul. Postępu 21B, 02-676 Warszawa

w postępowaniu prowadzonym przez zamawiającego

Centrum Obsługi Administracji Rządowej

ul. Powsińska 69/71, 02-903 Warszawa

orzeka:

1. uwzględnia odwołanie i nakazuje Centrum Obsługi Administracji Rządowej

unieważnienie czynności unieważnienia postępowania o udzielenie zamówienia

publicznego oraz powtórzenie czynności badania i oceny ofert, w tym

unieważnienie czynności odrzucenia oferty wykonawcy Damovo Polska Spółka z

ograniczoną odpowiedzialnością,

2. kosztami postępowania obciąża Centrum Obsługi Administracji Rządowej i:

2.1. zalicza w poczet kosztów postępowania odwoławczego kwotę 7 500 zł 00 gr

(słownie: siedem tysięcy pięćset złotych zero groszy) uiszczoną przez

Damovo Polska Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością tytułem wpisu od

odwołania,

2.2. zasądza od Centrum Obsługi Administracji Rządowej na rzecz Damovo Polska

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością kwotę 11 100 zł 00 gr (słownie:

jedenaście tysięcy sto złotych zero groszy) stanowiącą koszty postępowania

odwoławczego poniesione z tytułu wpisu i wynagrodzenia pełnomocnika.

Stosownie do art. 198a i 198b ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień

publicznych (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1579 z późn. zm.) na niniejszy wyrok - w terminie 7

dni od dnia jego doręczenia - przysługuje skarga za pośrednictwem Prezesa Krajowej Izby

Odwoławczej do Sądu Okręgowego w Warszawie.

Przewodniczący: .............................

Sygn. akt: KIO 307/18

Zamawiający - Centrum Obsługi Administracji Rządowej prowadzi postępowanie

o udzielenie zamówienia publicznego na „serwis pogwarancyjny centrali telefonicznej firmy

Ericsson/Aastra typu MiVoice MXOne Telephony Switch” na podstawie ustawy z dnia 29

stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1579 z późn. zm.),

w trybie przetargu nieograniczonego.

Ogłoszenie o zamówieniu zostało zamieszczone 12 grudnia 2017 r. w Biuletynie Zamówień

Publicznych pod numerem 631794. Wartość zamówienia jest mniejsza niż kwoty określone

na podstawie art. 11 ust. 8 ustawy Prawo zamówień publicznych.

I Zarzuty i żądania odwołania:

Odwołujący - Damovo Polska Sp. z o.o. wniósł odwołanie zarzucając Zamawiającemu

naruszenie przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych w następującym zakresie:

1. art. 85 ust. 2 poprzez jego niewłaściwą interpretację polegającą na przyjęciu, że

niezłożenie przez wykonawcę, bez wezwania Zamawiającego, oświadczenia o przedłużeniu

terminu związania ofertą skutkuje jej wygaśnięciem lub niemożnością dokonania wyboru tej

oferty przez Zamawiającego,

2. art. 89 ust. 1 pkt 7a poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu,

wbrew treści tego przepisu, iż znajduje on zastosowanie nie tylko w przypadku niewyrażenia

przez wykonawcę zgody na przedłużenie terminu związania ofertą w warunkach określonych

w art. 85 ust. 2, tj. w odpowiedzi na wniosek zamawiającego, ale także w przypadku

niezłożenia przez wykonawcę, bez wezwania zamawiającego, oświadczenia o przedłużeniu

terminu związania ofertą, a w konsekwencji bezpodstawne uznanie oferty Odwołującego za

podlegającą odrzuceniu i odrzuceniu tej oferty, tym bardziej, iż Odwołujący pismem

z 14 lutego 2018 r. złożył oświadczenie o przedłużeniu okresu związania ofertą,

3. art. 93 ust. 1 poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na unieważnieniu

postępowania, pomimo iż nie istniały żadne podstawy prawne do odrzucenia oferty

Odwołującego, tym bardziej, iż Odwołujący pismem z 14 lutego 2018 r. złożył oświadczenie

o przedłużeniu okresu związania ofertą, zatem nie istniała także podstawa do zastosowania

powyższego przepisu.

Odwołujący wniósł o uwzględnienie odwołania i nakazanie Zamawiającemu: unieważnienia

czynności odrzucenia ofert, unieważnienia czynności unieważnienia postępowania,

dokonania oceny ofert i dokonania wyboru oferty najkorzystniejszej.

Odwołujący wskazał, że złożył ofertę w pełni spełniającą postawione przez Zamawiającego

warunki oraz rzeczywistą i racjonalną kalkulację ceny ofertowej, pozwalającą na prawidłową

realizację przedmiotowego zamówienia w ramach kwoty, jaką Zamawiający zamierzał

przeznaczyć na realizację zamówienia. W związku z nieprawidłowościami w zakresie

wezwania przez Zamawiającego wykonawcy DIR W. R., Krajowa Izba Odwoławcza,

wyrokiem z 17 stycznia 2018 r., sygn. KIO 34/18 nakazała Zamawiającemu ponowne

wystąpienie do tego wykonawcy o przekazanie wyjaśnień dotyczących sposobu kalkulacji

ceny oferty. Negatywna ocena tych wyjaśnień skutkować mogła zatem odrzuceniem tej

oferty, a w konsekwencji Odwołujący mógł liczyć na wybór jego oferty

w postępowaniu, zaś bezpodstawne uznanie przez Zamawiającego oferty Odwołującego za

podlegającą odrzuceniu oraz odrzucenie tej oferty, a następnie unieważnienie postępowania

przetargowego pozbawiło Odwołującego możliwości uzyskania przedmiotowego

zamówienia. Naruszenie bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa przez

Zamawiającego prowadzić może zatem do powstania po stronie Odwołującego szkody

majątkowej z uwagi na pozbawienie zysku związanego z realizacją przedmiotowego

zamówienia. Zatem uznanie przez Zamawiającego oferty Odwołującego za podlegającą

odrzuceniu oraz odrzucenie tej oferty, a następnie unieważnienie postępowania

przetargowego w sposób bezpośredni narusza interes Odwołującego pozbawiając go

możliwości uzyskania przedmiotowego zamówienia.

Odwołujący wskazał także, że pismem z 14 lutego 2018 r., doręczonym Zamawiającemu

przed doręczeniem Odwołującemu pisma Zamawiającego o unieważnieniu przetargu, złożył

Zamawiającemu oświadczenie o przedłużeniu okresu związania ofertą. Okoliczność ta

stanowi samodzielną przesłankę uwzględnienia odwołania w niniejszej sprawie. W chwili

doręczenia Odwołującemu pisma Zamawiającego z 7 lutego 2018 r. Odwołujący związany

był złożoną przez siebie ofertą, co niezależnie od przedstawionej niżej argumentacji

wyłączało możliwość unieważnienia postępowania w niniejszej sprawie.

Wbrew stanowisku Zamawiającego w przepisach ustawy Prawo zamówień publicznych brak

jest przepisów dających podstawę do odrzucenia oferty wykonawcy, który bez wezwania

zamawiającego nie złożył oświadczenia o przedłużeniu okresu związania ofertą. Brak jest

także podstaw do uznania, że upływ terminu związania ofertą powoduje jej nieważność lub

niezgodność z ustawą albo czyni tę ofertę nieskuteczną - jedyną rozważaną konsekwencją

takiego stanu może być bowiem brak istnienia po stronie wykonawcy obowiązku zawarcia

umowy. W konsekwencji brak jest podstaw do odrzucenia oferty na podstawie art. 89 ust. 1

pkt 1 lub pkt 7a ustawy Prawo zamówień publicznych.

W wyroku z 11 lutego 2016 r., sygn. KIO 111/16 Krajowa Izba Odwoławcza wskazała, że na

gruncie przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych upływ terminu związania ofertą nie

decyduje o ważności i skuteczności oferty, lecz jedynie o braku po stronie wykonawcy

obowiązku zawarcia umowy. Upływ terminu związania ofertą nie powoduje więc ani jej

nieważności, ani jej niezgodności z ustawą.

Uznać należy zatem, iż przepisy art. 85 ust. 1 i 2 ustawy Prawo zamówień publicznych mają

na celu wyłącznie zapewnienie wykonawcom możliwości uchylenia się od podpisania umowy

w sytuacji, gdy na skutek upływu czasu mogą oni już nie być zainteresowani podpisaniem

umowy na warunkach zaproponowanych w ofertach. Brak jest natomiast jakichkolwiek

podstaw prawnych dla uznania, iż oferta taka nie może zostać wybrana w toku postępowania

o udzielenie zamówienia publicznego lub że powinna zostać odrzucona.

Zgodnie z treścią obecnie obowiązujących przepisów skutek odrzucenia oferty wykonawcy

nie jest w żaden sposób związany z brakiem związania ofertą, ale z wyłącznie

niewyrażeniem zgody na przedłużenie terminu związania ofertą w odpowiedzi na wezwanie,

o którym mowa w art. 85 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych. Stanowisko takie

wyraziła Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku z 6 lutego 2017 r., sygn. KIO 151/17 oraz

w wyroku z 7 marca 2017 r., sygn. KIO 324/17 wskazując, iż wobec faktu, że przesłanką

odrzucenia oferty nie jest sam brak związania ofertą, nie można sytuacji, w której

wykonawca nie przedłuża terminu związania ofertą samodzielnie traktować na równi

z brakiem przedłużenia okresu związania na wezwanie zamawiającego. Sankcja odrzucenia

oferty, zgodnie z treścią przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych związana jest

bowiem wyłącznie z odmową przedłużenia terminu związania ofertą na wezwanie

zamawiającego. Podobne stanowisko wyraził Sąd Okręgowy w Lublinie w wyroku

z 17 stycznia 2014 r., sygn. IX Ga 392/13 stwierdzając, że nieprzedłużenie związania ofertą

w sytuacji braku wezwania przez zamawiającego nie może być traktowane jako

równoznaczne z brakiem wyrażenia zgody na przedłużenie terminu związania ofertą na

wezwanie zamawiającego. W uchwale z 11 sierpnia 2015 r., sygn. KIO/KD 43/15 Izba

wskazała, że wykluczenie wykonawcy nie jest możliwe wówczas, gdy wykonawca

samodzielnie nie przedłuży okresu związania ofertą (bez wniosku zamawiającego), lecz tylko

wówczas, gdy na wezwanie zamawiającego nie wyrazi zgody na przedłużenie okresu

związania ofertą. Zatem wykluczenie wykonawcy z postępowania może nastąpić tylko

w odniesieniu do jednej z sytuacji określonych w art. 85 ust. 2 ustawy Prawo zamówień

publicznych, tj. w przypadku, gdy zamawiający uprzednio wezwał wykonawcę do

przedłużenia okresu związania ofertą, lecz ten nie wyraził zgody na przedłużenie tego

okresu. Przepisy ustawy nie wyłączają możliwości badania, oceny i wyboru oferty, której

termin związania upłynął. Pomimo upływu terminu związania ofertą można zawrzeć umowę

w sprawie zamówienia publicznego. Upływ terminu związania ofertą powoduje jedynie, że

wykonawca nie ma obowiązku zawarcia umowy, a co za tym idzie - nie ponosi negatywnych

konsekwencji niezawarcia umowy.

Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 13 lipca 2017 r.

w sprawie C-35/17 zasada równego traktowania i obowiązek przejrzystości stoją na

przeszkodzie wykluczeniu wykonawcy z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego

wskutek niespełnienia przez tego wykonawcę obowiązku, który nie wynika wyraźnie

z dokumentacji przetargowej ani z przepisów obowiązującego prawa.

Skoro zatem żaden przepis ustawy Prawo zamówień publicznych nie przewiduje sankcji

odrzucenia oferty wykonawcy, co do której upłynął termin związania, zaś Zamawiający nie

dokonał wezwania do przedłużenia okresu związania ofertą, to brak jest podstaw do

zastosowania przepisu art. 89 ust. 1 pkt 7a ustawy Prawo zamówień publicznych,

a następnie unieważnienia postępowania, jak miało to miejsce w niniejszym przypadku.

Zamawiający może zatem dokonać wybory takiej oferty w postępowaniu przetargowym, przy

czym wykonawca w tym przypadku będzie miał możliwość skutecznego uchylenia się od jej

zawarcia.

II Stanowisko Zamawiającego

Zamawiający wniósł o odrzucenie odwołania w całości, a w przypadku nieuwzględnienia

przez Krajową Izbę Odwoławczą argumentacji przedstawionej przez Zamawiającego,

o oddalenie odwołania jako wniesionego przez podmiot, który nie ma interesu w uzyskaniu

zamówienia, a w przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku, o oddalenie odwołania

w całości, jako całkowicie bezzasadnego.

Zamawiający wskazał, że 29 stycznia 2018 r., zgodnie z wyrokiem Krajowej Izby

Odwoławczej, unieważnił czynność wyboru oferty najkorzystniejszej, o czym poinformował

wykonawców uczestniczących w postępowaniu. W tym samym piśmie poinformował również

o ponownym przeprowadzeniu czynności badania i oceny ofert. W tym samym dniu wezwał

wykonawcę DIR W. R. do złożenia wyjaśnień oraz złożenia dowodów dotyczących

wyliczenia ceny oferty w zakresie kosztów świadczenia usług, o których mowa w rozdziale I

opisu przedmiotu zamówienia. Wykonawca w wyznaczonym terminie odpowiedział na

wezwanie Zamawiającego. Jednak 4 lutego 2018 r. upłynął termin związania ofertami i

żaden z wykonawców go nie przedłużył w terminie umożliwiającym Zamawiającemu

przyjęcie oświadczenia o przedłużeniu terminu, co zostało szczegółowo wskazane w

informacji o unieważnieniu postępowania. Wobec tego Zamawiający 14 lutego 2018 r.,

pismem z 7 lutego 2018 r., poinformował wykonawców o unieważnieniu przedmiotowego

postępowania na podstawie art. 93 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo zamówień publicznych. 19

lutego 2018 r. zostało wniesione przedmiotowe odwołanie, w tym w zakresie unieważnienia

przez Zamawiającego przedmiotowego postępowania.

Wobec powyższego, w ocenie Zamawiającego, odwołanie podlega odrzuceniu. Zgodnie

z art. 189 ust. 2 pkt 6 ustawy Prawo zamówień publicznych Izba odrzuca odwołanie, jeżeli

w postępowaniu o wartości mniejszej niż kwoty określone w przepisach wydanych na

podstawie art. 11 ust. 8 ustawy Prawo zamówień publicznych odwołanie dotyczy innych

czynności niż wymienione w art. 180 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych. W art. 180

ust. 2 zawarty jest zamknięty katalog czynności, wobec których odwołanie przysługuje, tj.:

1) wyboru trybu negocjacji bez ogłoszenia, zamówienia z wolnej ręki lub zapytania o cenę,

2) określenia warunków udziału w postępowaniu, 3) wykluczenia odwołującego

z postępowania o udzielenie zamówienia, 4) odrzucenia oferty odwołującego, 5) opisu

przedmiotu zamówienia, 6) wyboru najkorzystniejszej oferty.

W przedmiotowej sprawie odwołanie dotyczy czynności, wobec których ustawodawca

wyłączył prawo zaskarżenia decyzji zamawiającego, tj. czynności unieważnienia

postępowania. Z powodu braku tego typu czynności w katalogu art. 180 ust. 2 ustawy Prawo

zamówień publicznych stwierdzić należy, że zgodnie z art. 189 ust. 2 pkt 6 ustawy Prawo

zamówień publicznych odwołanie powinno być odrzucone. Niezależnie zatem od

okoliczności faktycznych stanowiących podstawę unieważnienia postępowania o wartości

poniżej progów unijnych, ocena czynności Zamawiającego w tym względzie pozostaje poza

właściwością KIO, co wynika wprost z art. 189 ust. 2 pkt 6 ustawy Prawo zamówień

publicznych.

Z ostrożności procesowej Zamawiający wnosi o oddalenie odwołania z uwagi na to, że

w odniesieniu do Odwołującego nie została spełniona przesłanka, o której mowa w art. 179

ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych, tj. brak jest po stronie Odwołującego interesu

w uzyskaniu zamówienia. W przedmiotowym postępowaniu termin związania ofertą upłynął 4

lutego 2018 r. Do upływu tego terminu żaden z wykonawców uczestniczących

w postępowaniu nie złożył oświadczenia o jego przedłużeniu, co stanowi okoliczność

bezsporną. Takie oświadczenia wpłynęły do Zamawiającego już po upływie pierwotnego

terminu związania ofertą, tj. jedno 6 lutego 2018 r. (wykonawca DIR W. R.), drugie 14 lutego

2018 r. (Odwołujący). W ocenie Zamawiającego, w sytuacji prawnej, w jakiej znalazła się w

niniejszym postępowaniu oferta Odwołującego, Odwołujący nie ma interesu

w uzyskaniu zamówienia. Odwołujący nie może skutecznie domagać się od Zamawiającego

zawarcia umowy, co skutkuje tym, że nie może również ponieść szkody w wyniku naruszenia

przez Zamawiającego przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych, w tym powstania po

stronie Odwołującego szkody majątkowej. Art. 179 ustawy Prawo zamówień publicznych

ustanawia ogólną zasadę, że środki ochrony prawnej przysługują tylko tym uczestnikom

postępowania, którzy mają lub mieli interes w uzyskaniu zamówienia oraz ponieśli lub mogli

ponieść szkodę w wyniku naruszenia przez zamawiającego przepisów. Zdaniem

Zamawiającego Odwołujący nie wykazał w sposób dostateczny swojego interesu oraz

możliwości poniesienia w stanie faktycznym niniejszej sprawy szkody w wyniku działań

Zamawiającego, w tym powstania po stronie Odwołującego szkody majątkowej, z uwagi na

pozbawienie zysku związanego z realizacją przedmiotowego zamówienia. Zamawiający nie

zgodził się z twierdzeniem, że uznanie przez Zamawiającego oferty Odwołującego za

podlegającą odrzuceniu oraz odrzucenie tej oferty, a następnie unieważnienie postępowania

przetargowego, w sposób bezpośredni narusza interes Odwołującego pozbawiając go

możliwości uzyskania przedmiotowego zamówienia. Powyższe stanowisko Zamawiającego

potwierdza również wyrok KIO, sygn. 828/17 z 16 maja 2017 r., zgodnie z którym w sprawie

możliwości wyboru oferty wykonawcy, kiedy upłynął termin jej związania, Izba stoi na

stanowisku, że Odwołujący nie ma interesu w uzyskaniu zamówienia, bowiem nie może

skutecznie domagać się od Zamawiającego wyboru jego oferty i zawarcia z nim umowy.

Dlatego też odwołanie podlega oddaleniu. Trzeba ponownie podkreślić, że celu odwołania

należy upatrywać w poprawieniu sytuacji w postępowaniu o udzielenie zamówienia

publicznego podmiotu, który z tego środka korzysta, a więc doprowadzenia do stanu, kiedy

wykonawca może skutecznie domagać się, aby zamawiający jego ofertę ocenił i wybrał jako

najkorzystniejszą. W konsekwencji nie została spełniona przesłanka dotycząca szkody,

bowiem wykonawca, który nie może uzyskać zamówienia nie może tym samym ponieść

uszczerbku majątkowego.

Zamawiający nie znajduje też podstaw uzasadnienia twierdzenia Odwołującego, jakoby mógł

on liczyć na wybór jego oferty w przedmiotowym postępowaniu. Oferta Odwołującego

znajdowała się na drugim miejscu w rankingu ofert, a w wyniku wyroku KIO z 17 stycznia

2018 r. nie uzyskała w dalszym ciągu największej liczby punktów. Odwołujący twierdzi, że

ocena wyjaśnień wykonawcy DIR W. R. mogła być negatywna, co rzekomo potwierdza

interes Odwołującego we wniesieniu odwołania. Jednak na uwagę zasługuje, że wobec

upływu terminu związaniu ofertą w stosunku do obu wykonawców Zamawiający nie dokonał

oceny dokumentów i dowodów złożonych przez tego wykonawcę, a tym samym spekulacja

Odwołującego o wyniku oceny jest przedwczesna i nie znajduje podstaw

w przedmiotowym postępowaniu. Odwołujący zatem nie wykazał przesłanki, o której mowa

w art. 179 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych.

Również zawarte w odwołaniu zarzuty są bezpodstawne i nie mogą podlegać uwzględnieniu.

Zamawiający nie zgodził się z twierdzeniem, że okoliczność doręczenia Zamawiającemu

oświadczenia o przedłużeniu terminu związania ofertą przed doręczeniem Odwołującemu

pisma Zamawiającego z 7 lutego 2018 r., zawierającego zawiadomienie o unieważnieniu

postępowania, może stanowić przesłankę do uwzględnienia odwołania. Bezspornym bowiem

jest, że w niniejszym postępowaniu termin związania ofertą minął 4 lutego 2018 r., czego

Odwołujący nie kwestionuje. Oświadczenie o przedłużeniu terminu związania ofertą

Odwołujący złożył dopiero 14 lutego 2018 r., dlatego twierdzenie Odwołującego, że w chwili

doręczenia mu pisma z 7 lutego był on związany złożoną przez siebie ofertą mija się

z prawdą, gdyż od 4 lutego do dnia 14 lutego Odwołujący związany swoją ofertą nie był.

W ocenie Zamawiającego o skutecznym przedłużeniu terminu związania ofertą można

mówić jedynie wówczas, gdy oświadczenie w tym względzie zostanie przedłożone

zamawiającemu przed upływem pierwotnego terminu związania ofertą.

Zgodnie z art. 85 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych wykonawca samodzielnie lub

na wniosek zamawiającego może przedłużyć termin związania ofertą. Zgodnie z wyrokiem

KIO, sygn. 2097/17 z 23 października 2017 r. wykonawcy, gdy są zainteresowani

pozyskaniem zamówienia, mają instrument, z którego mogą, i z którego, zdaniem Izby,

powinni korzystać w celu utrzymywania stanu związania ofertą w sytuacji przedłużającego

się postępowania. Składając oświadczenie o przedłużeniu terminu związania ofertą

wykonawca daje wyraz swojej akceptacji dla wydłużającego się postępowania i swojego

w nim uczestnictwa. Z tych względów wprowadzenie obecnie odesłania do art. 85 ust. 2

ustawy Prawo zamówień publicznych może być rozumiane jako wola ustawodawcy, aby

termin „zgody” rozumieć szerzej niż w poprzednim stanie prawnym. W każdym bowiem

przypadku musi być złożone przez wykonawcę wyraźne oświadczenie, w którym daje wyraz

swojej aprobacie związania ofertą przez dłuższy czas. Jeśli zatem przyjąć, że wolą

ustawodawcy było szersze rozumienie terminu „zgody” i dlatego wprowadził obecnie

odesłanie do art. 85 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych, to przepis art. 89 ust. 1 pkt

7a ustawy Prawo zamówień publicznych można uznać za kompletny. Takie rozumienie tego

przepisu pozwala na takie samo traktowanie wykonawców, którzy nie są związani ofertą

i pozwala na odrzucenie ofert, którymi wykonawcy nie są związani. Tym samym umożliwia

dokonanie wyboru najkorzystniejszej oferty spośród ofert, którymi wykonawcy są związani,

a w razie braku takich ofert umożliwia unieważnienie postępowania. Nie powinno się

różnicować ofert w zależności od tego, czy brak przedłużenia związania nią przez

wykonawcę wynika z braku jego akceptacji (zgody) uczestniczenia w przedłużającym się

postępowaniu na wystąpienie zamawiającego, czy na skutek własnej oceny postępowania.

Nie można również zgodzić się z Odwołującym, że brak jest podstaw do uznania, że upływ

terminu związania ofertą powoduje jej nieważność lub niezgodność z ustawą albo czyni tę

ofertę nieskuteczną. Zdaniem Zamawiającego oferta wykonawcy wygasa wraz z upływem

oznaczonego okresu, w którym wykonawca był nią związany. Nieprzedłużenie tego okresu

przez wykonawcę przed upływem pierwotnego terminu związania ofertą albo złożenie

oświadczenia o przedłużeniu okresu związania ofertą w terminie późniejszym należy ocenić

jako złożenie nowej oferty, co nie jest dopuszczalne w świetle przepisów ustawy Prawo

zamówień publicznych. W postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego okres, na jaki

wykonawcy pozostają związani złożonymi ofertami, został uregulowany w art. 85 ust. 1

ustawy Prawo zamówień publicznych. Jednocześnie ustawodawca w ust. 2 tego przepisu

dopuścił możliwość przedłużenia pierwotnego terminu związania ofertami w sposób

nieograniczony co do ilości i okresu - samodzielnie przez wykonawców bądź jednokrotnie na

wniosek zamawiającego. Tak szczegółowe uregulowania w zakresie możliwości

przedłużenia terminu związania ofertą wskazują na doniosłość prawną instytucji terminu

związania ofertą i fakt, że jest ona immanentnym elementem złożonej oferty. Na gruncie

przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych wybór oferty najkorzystniejszej musi

nastąpić w terminie związania ofertą, a wykonawca musi być związany złożoną przez siebie

ofertą nieprzerwanie od dnia otwarcia ofert. Przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych

nie przewidują możliwości przywrócenia biegu terminu związania ofertą, a oświadczenie

o przedłużeniu terminu związania ofertą musi wpłynąć do zamawiającego przed upływem

tego terminu. Stanowisko przeciwne umożliwiałoby w praktyce w zasadzie niczym nie

ograniczone możliwości manipulowania wynikiem postępowań przez wykonawców, w tym do

uchylania się od zawarcia umowy, co z kolei wypaczałoby sens żądania określenia terminu

związania ofertą, który stanowi gwarancję równości i uczciwej konkurencji dla każdego

wykonawcy ubiegającego się o zamówienie publiczne.

Zgodnie z wyrokiem KIO z 31 stycznia 2013 r., sygn. KIO 109/13 wraz z upływem

oznaczonego okresu, w którym wykonawca był swoją ofertą związany, oferta wygasa. Tym

samym staje się ona ofertą jedynie w znaczeniu historycznym lub substratem materialnym

oferty, a nie wiążącym wykonawcę oświadczeniem woli o gotowości zawarcia umowy na

określonych w ofercie warunkach. Także przyjęcie oferty, która wygasła, nie będzie zgodne

z warunkami przetargu determinowanymi przez przepisy ustawy, ale będzie przyjęciem

nowej, innej oferty.

Skoro więc w niniejszym postępowaniu przed dokonaniem wyboru oferty najkorzystniejszej

obaj wykonawcy przestali być związani złożoną przez siebie ofertą i nie przedłużyli terminu

związania ofertą, ich oferty podlegały odrzuceniu na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 7a ustawy

Prawo zamówień publicznych, a to z kolei determinowało unieważnienie postępowania na

podstawie art. 93 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo zamówień publicznych. W art. 85 ust. 2 ustawy

Prawo zamówień publicznych jest mowa wyraźnie o przedłużeniu terminu związania ofertą.

Zgodnie ze słownikowym rozumieniem słowa „przedłużyć”, co znaczy „sprawić, że coś trwa

dłużej, niż przewidywano”, uznać należy, że zamiarem ustawodawcy było zobligowanie

wykonawcy do podjęcia działań, które zmierzałyby do utrzymania stanu związania złożoną

przez niego ofertą przez kolejny, określony przez tego wykonawcę (lub zamawiającego)

okres. W celu utrzymania stanu związania ofertą koniecznym jest zapewnienie jego

ciągłości. Nie można bowiem mówić o utrzymaniu stanu związania ofertą (skutecznym jego

przedłużeniu), gdy wyznaczony pierwotnie termin związania ofertą upłynie, a wykonawca

dopiero po jego upływie wyrazi wolę przedłużenia terminu związania go złożoną przez niego

ofertą. W takim przypadku nie można mówić o przedłużeniu tegoż terminu, ale o podjęciu

próby jego odnowienia na mocy później wyrażonego oświadczenia woli.

Zamawiający nie zgodził się z twierdzeniem Odwołującego, że brak jest jakichkolwiek

podstaw prawnych dla uznania, iż oferta taka (której okres związania minął) nie może zostać

wybrana w toku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego lub że powinna zostać

odrzucona, co potwierdza przywołane orzecznictwo wskazujące na wygaśnięcie oferty.

Skoro ustawodawca przewidział w ustawie Prawo zamówień publicznych odrębny przepis

art. 89 ust. 1 pkt 7a, nakładający na zamawiającego obowiązek odrzucenia oferty, gdy

wykonawca nie przedłużył terminu związania ofertą, to dał wyraz temu, iż taka oferta, którą

wykonawca nie jest związany, podlega odrzuceniu na podstawie tego przepisu. W ocenie

Zamawiającego badanie i ocena na równi wszystkich ofert, których termin związania został

przedłużony i tych, których termin przestał wiązać, a następnie wybór jako najkorzystniejszej

oferty, której termin związania wygasł, pozostaje w sprzeczności z zasadą uczciwej

konkurencji i równego traktowania wykonawców. Inna jest bowiem sytuacja prawna

wykonawcy wybranego w dacie związania ofertą i wykonawcy wybranego po upływie terminu

związania ofertą, który bez negatywnych dla siebie konsekwencji (w tym finansowych) może

uchylać się od zawarcia umowy i to także w sytuacji, gdy jego oferta nadal pozostaje

zabezpieczona wadium. Prowadzi to do sytuacji, w której wyboru dokonuje się spośród ofert

wykonawców, którzy muszą zawrzeć umowę lub tracą wadium i takich, którzy mogą, ale nie

muszą zawrzeć umowy, bez negatywnych konsekwencji. Taka sytuacja nie znajduje oparcia

w przepisach ustawy Pzp i narusza art. 7 ust. 1 tej ustawy. Powyższe potwierdzone zostało

również przez Sąd Okręgowy w Tarnowie, który w wyroku z 13 lutego 2014 r., sygn. I Ca

495/13 przyjął, że konsekwencje upływu terminu związania ofertą należy oceniać przez

pryzmat art. 66 Kodeksu cywilnego, na podstawie którego stan związania ofertą jest

istotnym, konstytutywnym elementem oświadczenia woli, zmierzającego do zawarcia

umowy, stanowiącego ofertę. Oferta wygasa wraz z upływem oznaczonego okresu, w którym

oferent był swoją ofertą związany. O ile ustawa dopuszcza możliwość zawarcia umowy

w sprawie zamówienia publicznego po upływie terminu związania ofertą, to wybranie oferty,

którą wykonawca nie jest związany, narusza prawo. Podobne stanowisko wyraża również

Sąd Okręgowy w Gliwicach, który w postanowieniu z 10 listopada 2016 r., sygn. X Ga 458/16

uznał, że z chwilą upływu dnia, do jakiego wyznaczono termin związania ofertą, oferta ta

przestaje wiązać wykonawcę. Nadto wskazał, że za nieuprawniony należy uznać pogląd,

zgodnie z którym wywodzi się, że skoro dopuszczalne jest zawarcie umowy po upływie

terminu związania ofertą, to dopuszczalny jest także wybór oferty, której termin związania

wygasł.

Odwołujący nie sprostał obowiązkowi działania z należytą starannością i nie zabezpieczył

swoich interesów w dostateczny sposób.

Zamawiający wskazał też, że Odwołującego termin związania ofertą przedłużył do 28 lutego

2018 r., a wykonawca DIR W. R. o 60 dni od 6 lutego 2018 r. Przyjmując nawet zatem

zawieszenie biegu terminu z uwagi na wniesione odwołanie, terminy związania w obu

przypadkach są różne, a to z kolei powoduje, że dokonując oceny ofert i wyboru spośród

nich najkorzystniejszej w okolicznościach faktycznych niniejszego postępowania,

Zamawiający naruszyłby art. 7 ustawy Prawo zamówień publicznych. Brak jest bowiem

w obowiązujących przepisach mechanizmów dla zamawiającego prowadzących do

zrównania terminów związania ofertą po ich upływie. To z kolei powoduje, że oferty

w postępowaniu byłyby nieporównywalne, a zatem zaistniałyby okoliczności, o których mowa

w art. 93 ust. 1 pkt 7 ustawy Prawo zamówień publicznych. Wobec tego i tak w efekcie

Zamawiający zmuszony zostałby do unieważnienia przedmiotowego postępowania.

Mając powyższe na uwadze podjęte przez Zamawiającego czynności należy uznać za

słuszne i zgodne z prawem.

III Ustalenia Izby

Na wstępie Izba stwierdziła, że nie zachodzi żadna z przesłanek skutkujących odrzuceniem

odwołania, opisanych w art. 189 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych, a Odwołujący

ma interes we wniesieniu odwołania.

Wnosząc o odrzucenie odwołania Zamawiający powołał się na przesłankę wskazaną

w art. 189 ust. 2 pkt 6 ustawy Prawo zamówień publicznych, zgodnie z którą Izba odrzuca

odwołanie, jeżeli stwierdzi, że w postępowaniu o wartości zamówienia mniejszej niż kwoty

określone w przepisach wydanych na podstawieustawy Prawo zamówień

publicznych, odwołanie dotyczy innych czynności niż określone wustawy

Prawo zamówień publicznych.

W art. 180 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych wskazano, że jeżeli wartość

zamówienia jest mniejsza niż kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie

- jak w niniejszej sprawie - odwołanie przysługuje wyłącznie wobec czynności:

1) wyboru trybu negocjacji bez ogłoszenia, zamówienia z wolnej ręki lub zapytania o cenę,

2) określenia warunków udziału w postępowaniu, 3) wykluczenia odwołującego

z postępowania o udzielenie zamówienia, 4) odrzucenia oferty odwołującego, 5) opisu

przedmiotu zamówienia, 6) wyboru najkorzystniejszej oferty.

Izba zgadza się ze stwierdzeniem Zamawiającego, że powyższy katalog czynności

rzeczywiście nie obejmuje czynności unieważnienia postępowania o udzielenie zamówienia

publicznego, zauważa jednak, że obejmuje czynność odrzucenia oferty Odwołującego, której

to czynności odwołanie w pierwszej kolejności dotyczy. Samo zaś unieważnienie

postępowania nie jest czynnością samoistną, lecz będącą konsekwencją innych czynności

lub stanu faktycznego zaistniałych w postępowaniu.

Zamawiający unieważnił postępowanie w oparciu o art. 93 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo

zamówień publicznych, zgodnie z którym zamawiający unieważnia postępowanie, jeżeli nie

złożono żadnej oferty niepodlegającej odrzuceniu albo nie wpłynął żaden wniosek

o dopuszczenie do udziału w postępowaniu od wykonawcy niepodlegającego wykluczeniu,

z zastrzeżeniem pkt 2 i 3 (zastrzeżenie to dotyczy trybu zapytania o cenę i licytacji

elektronicznej i nie dotyczy niniejszej sprawy). Tym samym unieważnienie postępowania

było automatyczną konsekwencją odrzucenia przez Zamawiającego wszystkich złożonych

ofert. W przypadku zaś stwierdzenia, że w postępowaniu istnieje przynajmniej jedyna oferta

niepodlegająca odrzuceniu, przyczyna unieważnienia postępowania odpada i - również

automatycznie (choć poprzez dokonanie czynności) Zamawiający powinien unieważnić

czynność unieważnienia postępowania (co zresztą Izba - dla porządku - nakazała mu

w sentencji wyroku, jako że czynność ta, jak wskazano, była jedynie automatyczną

konsekwencją pozostałego rozstrzygnięcia wyroku).

Izba stwierdziła również, że Odwołujący ma interes we wniesieniu odwołania i w tym

zakresie, odmiennie od Zamawiającego, uznała argumentację Odwołującego zawartą

w odwołaniu (przywołaną powyżej) za słuszną, logiczną i zgodną ze stanem prawnym

i faktycznym. Izba zwraca też uwagę, że już samo odrzucenie oferty danego wykonawcy

z postępowania w sposób oczywisty uzasadnia jego interes w przywróceniu do tego

postępowania. Dotyczy to także sytuacji w stanie faktycznym niniejszego postępowania,

gdyż, jak już wskazano, owo przywrócenie zmieniałoby losy postępowania, czyli

skutkowałoby unieważnieniem czynności unieważnienia postępowania. Zaś to, czy

podniesione zarzuty są słuszne, czy też nie, jest już przedmiotem odrębnej oceny.

Izba ustaliła, że stan faktyczny sprawy nie jest sporny pomiędzy Stronami - został on

opisany powyżej w stanowiskach Stron.

Oceniając postawiony przez Odwołującego zarzut dotyczący nieuprawnionego odrzucenia

jego oferty w oparciu o art. 89 ust. 1 pkt 7a ustawy Prawo zamówień publicznych, Izba

uznała zarzut za słuszny, a tym samym odwołanie za zasługujące na uwzględnienie.

Zgodnie z dyspozycją art. 89 ust. 1 pkt 7a ustawy Prawo zamówień publicznych

zamawiający odrzuca ofertę, jeżeli wykonawca nie wyraził zgody, o której mowa w

ustawy Prawo zamówień publicznych, na przedłużenie terminu związania ofertą.

Art. 85 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych wskazuje, że wykonawca samodzielnie

lub na wniosek zamawiającego może przedłużyć termin związania ofertą, z tym że

zamawiający może tylko raz, co najmniej na 3 dni przed upływem terminu związania ofertą,

zwrócić się do wykonawców o wyrażenie zgody na przedłużenie tego terminu o oznaczony

okres, nie dłuższy jednak niż 60 dni.

Jak wynika z historii brzmienia art. 85 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych, pierwotnie

wskazywał on tylko na możliwość wezwania wykonawców do przedłużenia oferty przez

zamawiającego, na co wyrażali oni zgodę lub nie (i dlatego też tylko do tej okoliczności braku

zgody odwoływał się dawny art. 24 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo zamówień publicznych, który

notabene nie uległ zmianie mimo późniejszej zmiany art. 85 ust. 2). Zmiana dotycząca

możliwości złożenia przez wykonawców takiego oświadczenia bez wezwania zamawiającego

wynikała z faktu, że zamawiający często tego wezwania nie stosowali, a część wykonawców

przedłużała terminy z własnej inicjatywy, co budziło wątpliwości prawne, choć zasadniczo

było akceptowane - zmiana ta miała uporządkować ww. sytuację.

Również artykuł 89 ust. 1 pkt 7a ustawy Prawo zamówień publicznych, odsyłając do art. 85

ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych, odnosi się do niewyrażenia zgody, o której

mowa w tym przepisie. Jak wynika z przywołanego powyżej art. 85 ust. 2, w swojej treści

rzeczywiście mówi on o „zgodzie” - w jednym miejscu - a mianowicie, że zamawiający może

tylko raz zwrócić się do wykonawców o wyrażenie zgody na przedłużenie terminu

o oznaczony okres. Tym samym przepis art. 89 ust. 1 pkt 7a ustawy Prawo zamówień

publicznych bezspornie odnosi się do tej części przepisu.

To, czy zawarte w art. 87 ust. 1 pkt 7a ustawy Prawo zamówień publicznych pojęcie braku

„zgody” można rozszerzyć także na czynność samoistnego przedłużenia terminu związania

ofertą przez wykonawcę, która - jak słusznie wskazał Odwołujący - de facto nie jest „zgodą”,

ale samoistnym oświadczeniem, było sporne od lat. Spór ten toczył się jeszcze na gruncie

dawnego art. 24 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo zamówień publicznych, który również używał

sformułowania „nie zgodzili się na przedłużenie okresu związania ofertą”. Każdorazowo

pogląd ten można jednak uznać za mniejszościowy - zwłaszcza wobec zasady, że

przepisów o charakterze sankcyjnym, którym jest również odrzucenie oferty, nie można

traktować rozszerzająco i w sposób w nim niewskazany.

Toczący się od lat spór interpretacyjny spowodował wystąpienie przez Krajową Izbę

Odwoławczą z zapytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej,

w wyniku którego zostało wydane przywołane w odwołaniu postanowienie z 13 lipca 2017 r.

w sprawie C-35/17. W postanowieniu tym (dotyczącym stanu prawnego i faktycznego

istniejącego w Polsce) Trybunał wskazał jako rzecz oczywistą, że artykuł 2 dyrektywy

2004/18/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 31 marca 2004 r. w sprawie

koordynacji procedur udzielania zamówień publicznych na roboty budowlane, dostawy

i usługi (będący odpowiednikiem polskiego art. 7 ust. 1 ustawy Prawo zamówień

publicznych) oraz zasadę równego traktowania i obowiązek przejrzystości należy

interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykluczeniu wykonawcy

z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego wskutek niespełnienia przez tego

wykonawcę obowiązku, który nie wynika wyraźnie z dokumentacji przetargowej (orzeczenie

to odnosi się jeszcze do dawnego art. 24 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo zamówień publicznych,

ale, jak wskazano powyżej, zawarta w nim przesłanka była analogiczna do przesłanki z art.

89 ust. 1 pkt 7a ustawy Prawo zamówień publicznych i spór dotyczył tej samej kwestii).

Trybunał zwrócił tu uwagę, że mimo występujących od wielu lat sporów dotyczących Prawa

zamówień publicznych, a w szczególności kwestii upływu terminu związania ofertą, polskie

orzecznictwo wypracowało dwie równoległe linie rozumowania, co spowodowało brak

pewności prawnej zarówno dla wykonawców, jak i instytucji zamawiających. W tym

względzie Trybunał orzekł już, że zasadę równego traktowania i obowiązek przejrzystości

należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie wykluczeniu wykonawcy

z przetargu publicznego wskutek niedopełnienia przez niego obowiązku, który nie wynika

wyraźnie z dokumentacji przetargowej lub obowiązującej krajowej ustawy, lecz z wykładni tej

ustawy i tej dokumentacji, a także z uzupełniania przez krajowe organy administracji lub

sądownictwa administracyjnego występujących w tej dokumentacji luk (wyrok z 2 czerwca

2016 r., Pizzo, C-27/15). Zasady te tym bardziej stoją na przeszkodzie wykluczeniu

wykonawcy z postępowania, gdy z powodu rozbieżnych stanowisk w orzecznictwie krajowym

warunek, którego przestrzeganie jest wymagane, nie wynika nawet z wykładni właściwych

uregulowań dokonywanej przez właściwe sądy. Trybunał podkreślił tu też, że warunek

dotyczący upływu terminu związania ofertą wynikający z wykładni w orzecznictwie prawa

krajowego oraz z praktyki jednego z organów jest szczególnie niekorzystny dla oferentów

mających siedzibę w innych państwach członkowskich, gdyż ich poziom znajomości prawa

krajowego i jego wykładni, a także praktyki organów krajowych, nie może być porównywany

z poziomem oferentów krajowych. Trybunał pominął przy tym całkowicie wszystkie

rozważania cywilistyczne dotyczące m.in. wygaśnięcia oferty czy znaczenia związania ofertą,

które zawarła w swoim postanowieniu Izba (tekst postanowienia dostępny na stronie

internetowej UZP w zakładce Izby, pod adresem:

odeslania-prejudycjalne/kio-215516). Jest to o tyle zrozumiałe, że każde z państw

członkowskich ma własne regulacje prawa cywilnego, które w swoich szczegółach nie muszą

być zbieżne, natomiast ujednolicenie procedur zamówieniowych musi obejmować całą Unię

Europejską; poza tym zasada uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców oraz

zasada przejrzystości są naczelnymi zasadami systemu zamówień publicznych i tym samym

muszą mieć pierwszeństwo przed przepisami szczególnymi, które zresztą każdorazowo

należy interpretować przez pryzmat ww. zasad.

Tym samym nie ma podstaw prawnych do odrzucenia oferty Odwołującego nawet pomimo

upływu terminu związania ofertą, a tym samym i przeszkód prawnych do ewentualnego

uznania jej za ofertę najkorzystniejszą i zawarcia z tym wykonawcą umowy.

Wobec powyższego nie ma znaczenia, czy, kiedy i o jaki okres wykonawcy przedłużyli ten

termin.

Odpowiadając na wątpliwości Zamawiającego należy jednak zauważyć, że fakt, iż każdy

z nich określił inny okres związania ofertą, nie jest podstawą do stwierdzenia braku równego

traktowania - jest to wręcz naturalne i wpisuje się w instytucję samodzielnego przedłużania

terminu związania ofertą, gdyż, skoro każdy z nich działał z własnej inicjatywy i niezależnie

od innych wykonawców (bez uzgodnienia), trudno wymagać, by wszyscy wskazali

identyczny okres. Tylko zamawiający, tak samo wzywając wszystkich wykonawców,

wskazuje im ten sam żądany okres.

Na marginesie można też zaznaczyć, że termin związania ofertą od nowelizacji Kodeksu

cywilnego w roku 2003 (Dz.U. 2003 Nr 49, poz. 408) nie stanowi już kluczowej cechy oferty

zawartej w art. 66 § 1 Kodeksu. W pierwotnej wersji definicja oferty brzmiała bowiem

następująco: „Kto oświadczył drugiej stronie wolę zawarcia umowy, określając

w oświadczeniu jej istotne postanowienia (oferta), i oznaczył termin, w ciągu którego

oczekiwać będzie odpowiedzi, ten jest ofertą związany aż do upływu oznaczonego terminu.”

Obecnie zaś to jedynie: „Oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę,

jeżeli określa istotne postanowienia tej umowy”. Tylko w § 2 tego artykułu wpisano

dyspozytywnie skutki nieoznaczenia tego terminu - i to wyłącznie w postaci dookreślenia

tego terminu.

Także w art. 704 § 2 Kodeksu cywilnego została przewidziana możliwość uchylenia się od

zawarcia umowy i jej skutki (utrata wadium), i to pomimo związania ofertą, analogiczne jak

występujące w ustawie Prawo zamówień publicznych (art. 46 ust. 5 oraz 94 ust. 3 - utrata

wadium i wybór kolejnej oferty). Tym samym brak związania ofertą na gruncie prawa

cywilnego nie jest aż tak znaczący, jak wywodził Zamawiający.

Izba przypomina także Zamawiającemu, że z zasady równego traktowania wykonawców

wynika, że wszystkich wykonawców w postępowaniu, będących w tej samej sytuacji,

Zamawiający powinien traktować jednakowo, nawet jeśli nie skorzystali ze środków ochrony

prawnej.

W związku z powyższym Izba orzekła jak w sentencji uwzględniając odwołanie.

O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 192 ust. 9 i 10 ustawy

Prawo zamówień publicznych, stosownie do wyniku postępowania, zgodnie z § 1 ust. 1 pkt

1, § 3 i § 5 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 15 marca 2010 r.

w sprawie wysokości i sposobu pobierania wpisu od odwołania oraz rodzajów kosztów

w postępowaniu odwoławczym i sposobu ich rozliczania (Dz. U. Nr 41, poz. 238 z późn.

zm.).

Przewodniczący: .............................

17